Re: Cieszynianin oskarżony o zniewagę prezydenta
wesoly_siewca_pesymizmu napisała:
> Nie przypominam sobie podobnych głosów oburzenia gdy "gwałcono sprawiedliwość"
> zamykając obrzucających Kwaśniewskiego tortem. Gdy skazywano Urbana, Lepera,
> Cejrowskiego i wielu innych.
>
> Jak zawsze moralność w Polsce zależy od punktu siedzenia, a prawo ma być
> przestrzegane tylko w przypadku tych, których się lubi?
>
> Różnica jest taka, że za Wałęsy i Kwaśniewskiego zapadały realne wyroki, a w
> przypadku np. Huberta H. prokuratura wystraszyła się medialnego jazgotu i
> odstąpiła.
np. ja bylem przeciwko wszystkim z tych oskarzen, bo w ogole potepiam istnienie
przepisow o 'zniewazaniu glowy panstwa' i innych urzednikow. W sprawach o
zniewazenie Kwasniewskiego pisalem do zagranicznych organizacji obrony wolnosci
slowa i praw czlowieka (w czasach Walesy bylem jeszcze za mlody, aby sie na tyle
interesowac polityka, poza tym nie mialem jeszcze Internetu).
JAKIM PRAWEM ONI MAJĄ BYĆ TRAKTOWANI INACZEJ NIŻ MY, ZWYKLI OBYWATELE??
Prywatnie niech sobie prezydent oskarż
a czy ściga cywilnie każdego, kto go obrazi, ale prokuratorom i policji od
takich spraw WARA - nie po to placimy podatki na utrzymanie tych instytucji (i
tak placimy, bo jetesmy frajerami - mozna tak powiedziec patrzac na to, co
'elita wladzy' wyczynia z pieniedzmi i na stan drog, szkolnictwa czy sluzby
zdrowia), aby zajmowaly sie takimi BZDURAMI.
Rowniez nie uwazam aby nalezalo scigac Rydzyka, oburza mnie tylko to, w jaki
sposob obecny rzad polega na tym zakonniku i Kosciele. Rydzyk moze sobie gadac,
co chce, ale rzad RP NIE MA PRAWA traktowac jego radia i TV jako studia
rzadowego, bo narusza tym zasade neutralnosci swiatopogladowej panstwa.