Z pracy w BOR po 15 latach nienagannej słuzby zwolniono oficera,
który nazywał się Jarosław Kaczyński.
Kto Śmiał się tak nazywać jak premier...za to poleciał na BRUK!!!
Jak sam powiedział jego problemy zaczęły się w momencie gdy
zabezpieczał wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Stanach
Zjednoczonych. "Prezydent Bush, być może żartując zapytał prezydenta
Kaczyńskiego gdzie jest jego brat, bo przecież też przyleciał.
Słyszałem później od kolegów, że prezydent był tym zniesmaczony,
podobnie jak jego brat, który się o tym dowiedział"
Bielscy urzędnicy prowadzą negocjacje z dwoma firmami zainteresowanymi budową wielopoziomowych parkingów. Władze chcą, aby w mieście powstały cztery tego typu obiekty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.