Prezydent Kaczynski to zapluty buc z aktywnym kompleksem krotkiego penisa.
Slowem kutafon. Jego matka powinna sie wstydzic ze go urodzila.
Kto za mna do kicia? Tylko prosze wysilic pomyslowosc...
***
Mój los - to głos,
Mój głos - to stos,
Stos - do lepszego świata most,
Nie moja sprawa szukać dla mnie nowej głowy.
Dopóki trwa
Bandycka gra
Ta, którą mam niech drwi i łka,
Dopóki nie pojawi się Sowizdrzał nowy.
Już mi płomień twarz osmalił,
Już się zbiera gwarna gawiedź,
Już się inkwizytor chwali,
Paląc ku poprawie.
Już do domu dymem wracam,
Szarpię drzwiami zhańbionymi,
Matka ściera łzy przy pracy,
Bo jej w oczy dymi.
Już i popiół wygasł w chłodzie,
Palenisko wymieciono,
Krąży plotka po narodzie
Że heretyk spłonął.
J. Kaczmarski "Epitafium dla sowizdrzala":
www.tekstowo.pl/index.php/tekst/Jacek_Kaczmarski/Epitafium_dla_Sowizdrza%B3a