Dobry weterynarz w Bielsku-Białej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: ninia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 20:34
      Niechcący ENTER wcisnelam za wczesnie :) przepraszam ;)
      A więc mam pytanie- czy ktoś może mi polecić dobrego lekarza
      weterynarii w Bielsku -Białej lub okolicach?
      • Tanio i z wielkim poświęceniem, no i sprawdzone: Lecznica przy
        Piastowskiej(koło Parku Słowackiego),Lecznica koło LO.4(koło
        parkingu) i lecznica na ul.Zapłocie(Stare Bielsko),swietni lekarze
      • Gość: Lulu IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 23:43
        Polecam malutką lecznicę w Jasienicy na przeciwko Fabryki Mebli Giętych. Byłam tam już dwa razy z moją kotką - za sterylkę płaciłam 115 zł (w zaawansowanej ciąży, normalnie kosztuje 100zł). Wszystko było ok, Pani Doktor jest bardzo miła i ma podejście do mojego małego złośnika:) Może trochę daleko od miasta ale słyszałam że w centrum krzyczą sobie 200zł za taką operację więc wolę nadłożyć trochę drogi i zapłacić mniej:)
      • Gość: hjmk IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.13, 17:03
        Nie polecam lekarza w starym Bielsku na zapłociu. Bylem z moim pieskiem zbadal go dotykajac rekami szyje czyli chcial zbadac wezly chlonne po czym stwierdzil ze ma angine
        goraczki pies nieby nie mial. Wieczorem pojechalem do Weterynarza do Wilkowic za ul.Zaułek 7. Weterynarz bardzo dokładnie podszedł do przypadku mojego psiaka. Zbadal wszystkie wezly chlonne i zagladnal wkoncu do pyska. Zobaczyl migdaly i powiedzial ze to nie angina gdyz wszystko jest ok w gardla. Zmierzyl goraczke i okazalo sie ze ma 40 stopni goraczki. Pierwsze co powiedzial to ze zrobimy badanie krwi w przeciwienstwie do Pana ze starego Bielska ze to nie potrzebne w zupelnosci. Wydaje mi sie ze bardzo dobra reakcja. Od tego sie powinno zaczac. Piesek jest w trakcie leczenia wiec reszte relacji zdam pozniej. Pozdrawiam
      • Gość: SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.13, 21:47
        Polecam Przychodnię "Pod Czaplą" na ul. Czpli w Bielsku - Białej i jej właścicielkę Panią Kasię Solińską-Kleist. Najlepsza w tym zawodzie. Lekarz weterynarii z powołania. Pacjent najważniejszy :)
        • Gość: paniwera IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.13, 15:14
          Polecam Klinikę Trzech Diamentów w Bielsku - Białej, w szczególności Panią dr Agnieszkę Porębską. Profesjonalizm, zaangażowanie, celna diagnoza, błyskawiczna reakcja oraz leczenie.. Wierzę w to, że bardzo trudna operacja przeprowadzona przez Panią doktor, przyniesie zdrowie naszemu psiakowi. Dzień po operacji biega już z zabawką, także myślę, że wszystko będzie dobrze. Życzę sobie i wszystkim tak profesjonalnych lekarzy także dla ludzi!!!
      • Gość: Lula IP: *.4-2.cable.virginm.net 17.12.13, 21:52
        Najgorsza jest klinika na Szarotek: miesiąc temu konował Grudzinski temu badal naszego psa. To co zdiagnozowali jako “wystającą kość”, kompetentnycudowny weterynarz, Doktor Watroba, rozpoznał jako złosliwy miȩśniak. Miesiąc temu dałoby się Psa uratować. Teraz jest za późno. Winimy się że polegaliśmy na opini Grudzinskiego, ktory jest zwyczajnie bardzo kiepskim lekarzem.

    • Gość: marecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 20:40
      Ta "lecznica" to jedno wielkie nieporozumienie. I w dodatku dość
      drogie nieporozumienie...

      Mają ogromne szczęście, że nikomu tam gemby nie obiłem.
      • Gość: blue IP: *.c160.msk.pl 23.01.08, 23:02
        Racja. Mam nadzieję, że zamkną tą podrzędna klinikę. Kiedyś leczyłam tam psa,
        bardzo długo, nieskutecznie; piesek był mały i cierpiał. Po tygodniach ciężki
        stan się podtrzymywał. Zachorował mi kot, nic poważnego, wystąpił kaszel, ale
        zaniepokoiłam się i zabrałam do "lekarza". Powiedziano mi, żeby podawać kotu to
        samo lekarstwo, co psu - 3x dziennie. Podałam 2 dawki, o godzinie 22 kot idąc po
        środku pokoju zemdlał i padł na ziemię nieprzytomny. W nocy pojechałam do
        poleconego weterynarza, miał operację do 1 w nocy. Cudem został uratowany.
        Idioci na szarotki kazali mu podawać lekarstwo, które dla kotów jest trucizną.
        Gdyby nie to, że kot jest masywny i duży, po 1 dawce mógł nastąpić zgon.
        Brak mi słów na takich niby-specjalistów, nie wiedzą co robią, nie potrafią
        zdiagnozować choroby i dobrać leków. W dodatku trują zwierzęta. Tak, jakby ktoś
        przyszedł do lekarza z przeziębieniem, a ten mu z kretyńskim uśmiechem polecił
        "Proszę zażywać arszenik 3x dziennie po posiłku i za tydzień zgłosić sie na
        kontrolę. Miłego dnia :D Naaastepny."
        Pozdrawiam i radzę się trzymać z daleka!
        • Gość: blue IP: *.c160.msk.pl 23.01.08, 23:05
          lekarką, która uratowała mi zwierzaka (niejednego i nie raz) jest P.Katarzyna
          Solińska, która ma gabinet przy ul. Czapli (koło szp. woj.). Mogę ja polecić z
          czystym sumieniem.
          • Gość: Azorek IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 08:33
            pana Pawlusiaka i pani Dobiji. Nikt tam nie leczył swojego psiaka?
            Żadnych pozytywnych ani negatywnych opinii? Ja tam sie wybieram ze
            swoim pieskiem i nie wiem czy iść czy też poszukać innych lekarzy.
            Może ktoś się wypowie.
            • Gość: Ilona IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 23.11.12, 10:39
              nigdy nie chodż do wet. Dobiji w Kamienicy! Siostra poszła z ukochanym króliczkiem do pani doktor gdyż króliczek przestał jeść bez żadnych innych objawów. Zaaplikowała antybiotyk, faszerowała świństwem tak, że króliczkowi zamiast polepszyć się z dnia na dzień było gorzej. Pani wet na pytanie siostry czy jest odwodniony powiedziała , że króliki się nie odwodnią!? W stanie wycieńczenia siostra zawiożła króliczka na ul. Piastowską - tam lekarze zajrzeli tylko do pyszczka i od razu znaleźli przyczynę - zęby tylne wrastały się w podniebienie - wystarczyło podciąć a króliczek żyłby do dziś. Niestety było za późno. Pomimo walki o jego zycie przegrał z niewiedzą zdałoby się wydawać specjalisty. Po tym incydencie pomimo , że wszystkie moje zwierzątka leczone były w lecznicy Kamienickiej nigdy tam nie poszłam i nie pójdę więcej. Pozostali lekarze są ok lecz nigdy nie wiesz na którego lekarza w danej chwili trafisz. Mam pieska i kotka i leczę ich u wspaniałego lekarza Wątroby.
        • Gość: gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:46
          uważam, że nie ma lepszej lecznicy w bielsku i w okolicy niż ta na
          szarotki. Wiem, że nigdzie nie ma bardziej wykształconych lekarzy i
          zawsze jestem zadowolona.
        • Gość: kantor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 10:40
          Polecam klinikę na szarotki. Pełen profesjonalizm. Zdiagnozowali
          niezwykle rzadką alergię u mojego kota. U stasiowskich ani sie nie
          zajękneli że to może być alergia.
        • Gość: dziewczynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 11:44
          popieram wypowiedź blue
        • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 22:17
          Ja takze mam bardzo przykre doswiadczenia z ta "klinika".To przerazajace jak bardzo czlowiek jest naiwny w sytuacji,kiedy pies umiera.Ze strony tamtejszych"lekarzy"doswiadczylam ignoranctwa,braku empatii,zostalam naciagnieta na koszta,lekarz byl powolny w dzialaniu a czas byl tu kluczem,sprzet nienajlepszej jakosci.Ogolnie wszystko na nie i NIE udalo sie im uratowac mojego psa.Teraz mam juz innego i chocby nie wiem co sie dzialo jego lapa tam nie postanie.
      • Gość: alf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:33
        Od samego początku korzystam z kliniki na szarotki. Zawsze służą
        pomocą i fachową radą. Uratowali mi niedawno kota, który cierpiał na
        niezwykle żadką chorobe i trudną do wyleczenia. Nie powiem u kogo
        wcześniej go leczyłem bo nie będę robil negatywnej reklamy ale jest
        to lekarz weterynarz tu wymieniany już na tym forum "jako
        wybawiciel". Na szarotki poswięcili mi czas, sa mili i sympatyczni.
        Zawszę będę do nich wracać, a zwięrzęta mam od urodzenia i mieć
        zawsze będę.
        • Gość: wstrzasajacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 08:44
          witam serdecznie, moim zdaniem wszystko zależy od lekarza na jakiego trafimy, ja mam bardzo pozytywne doświadczenia związane z kliniką na szarotki, uratowali mi psa BERNARDYNA ( 100 kg ) gdzie po leczeniu u p.Dylińskiego z bystrej po 2 tyg. brania jakiegoś antybiotyku ów lekarz stwierdził że nic nie da sie zrobić, abym sobie po prostu wykopał dużą dziurę w ogrodzie, nie namyślając się wiele pojechaliśmy do kliniki, nie wiem jestem laikiem ale cała atmosfera przeprowadzona przy leczeniu naszego psa, to był jeden wielki PROFESJONALIZM oczywiście wedle mojej oceny, sytuacja miała miejsce trzy lata temu pies do dnia dzisiejszego żyje i czuje się świetnie, także ja mogę tylko POLECAĆ, z drugiej strony uważam że powinno się podawac nazwiska lekarzy którzy w jakiś sposob po prostu sie nie sprawdzili w swojej profesji, narażając na szwank zdrowie naszych milusińskich. Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: ZAWIEDZIONA IP: 188.33.8.* 25.10.09, 20:00
          PODPISUJĘ SIĘ POD NEGATYWNĄ OPINIĄ NA TEMAT LECZNICY NA SZAROTKI PO ZMIANIE
          PERSONELU LECZNICE OBJĘŁA MŁODZIEŻ KTÓRA LICZY JEDYNIE NA ZYSKI NIE PATRZĄC NA
          DOBRO ZWIERZĄT JESTEM PO STRACIE SUCZKI WŁAŚNIE U NICH LEKARZE NIE WIEDZIELI CO
          JEJ JEST GDYBALI GDY CZAS NAM UCIEKAŁ ONI GO MIELI W BRUD WYSYŁAJĄC WYNIK DO
          NIEMIEC KOMPLETNY BRAK PROFESJONALIZMU ŻE NIE WSPOMNĘ O BRAKU W LEKACH KIEDYŚ TO
          BYŁA SUPER KLINIKA ALE TERAZ NADAJE SIĘ DO ZAMKNIĘCIA
        • Ja uważam zupełnie co innego Byłam tam 2 razy Raz z kotką , którą przygarnęłam z ulicy Młody lekarz stwierdził , że kotka ma 5 miesięcy i nie miała jeszcze rui Okazało się , że kotka ma 7-8 miesięcy i jest w ciąży !
          Drugi raz zakończył się tragicznie Pojechałam z chorym króliczkiem Po zastrzyku z antybiotyku po powrocie do domu królik umarł! Lekarz stwierdził , że to ze stresu !
          Szczerze odradzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • na Szarotki to katastrofa zarówno finansowa jak i fachowości,
      odbębniają i tyle na szczęście byłam tam raz z racji nieobecności
      chwilowej weterzynarza któremu ufam od lat.
      Mowa o dr Stasiowskim ( jest ich dwóch bo to bracia) od lat mieli
      gabinet a teraz mają klinike na Prusa (tj zaraz koło Magury w małej
      uliczce).
      Długo czynna klinika i nagłe przypadki na telefon.
      Cenowo całkiem normalnie POLECAM
      • Gość: ninia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 20:49
        Serdecznie dziękuję za odpowiedzi i zachęcam innych do wypowiedzenia
        się.
        Moja psina ma problemy z oczami i chcę skonsultowac sprawę z innym
        wetem niz ten do ktorego chodzimy zazwyczaj...
        Tak więc prosimy o pomoc :)
        • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:20
          Polecam klinikę Bada.Bardzo miła i fachowa obsługa,niezwykła wrażliwośc i
          kompetencja.
          Bardzo nam pomogli w wielu sytuacjach.
          • Gość: monroe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 14:38
            A ja polecę Ci właśnie lecznicę na Szarotki :) Zwłaszcza, że Twój pies ma
            problemy z oczami - mieszkam parę kroków od tej lecznicy i od początku jej
            powstania chodzimy tam z naszą suczką rasy Husky i zawsze wszystko jest w
            porządku jeśli chodzi o ich podejście do zwierząt.

            Miała tam robioną operację rogówki oka, wszystko się ładnie zagoił. Z drugim
            okiem również miała zabieg, ale mniejszy (prawdopodobnie pazurem parę razy
            zadarła oko). Polecam ;)
          • Gość: hm IP: *.c160.msk.pl 23.01.08, 23:15
            co do tej kliniki, mam mieszane uczucia. byłam parę razy z psem na niezbyt
            skomplikowanych zabiegach, czy cos kupić i nie było problemów. jednak raz,
            przyszłam ze zwierzakiem w stanie tragicznym, wymiotował przed samym wejściem,
            nie mógł ustać na nogach, a po przyjściu kazano mi.. CZEKAĆ! Czekałam z 20
            minut! Po czym zwierzakowi zrobiono zastrzyk i stwierdzono, że nic wiecej nie da
            sie zrobić i znów kazali czekać. W końcu wyprosili mnie, bo nadchodziła godzina
            zamknięcia ;/ w drodze zwierzątko umarło.
            Mój wet był na urlopie, ale powiedział potem, ze trzeba było zrobić w momencie
            płukanie żołądka, podłączyć do kroplówki, zastrzyki robić regularnie i przede
            wszystkim starać sie pomóc i uratować. a tam po prostu mnie olali.
            od tego czasu wybieram się tam jedynie po karmę. w ostateczności.
            • Gość: NIXON IP: 78.8.106.* 06.03.08, 18:54
              Niedawno otworzyła się nowa lecznica w bielsku-białej na ul. Andersa 8. Nazywa
              się Przychodnia Weterynaryjna VETKA. Ma super wyposażenie i fachową kadrę
              lekarską. Operowali mi psa , gdzie dwóch innych weterynarzy nie chciało się
              podjąć zabiegu. Pokazali mi przed zabiegiem całą lecznicę-jak na wycieczce
              (znaczy że nie mają nic do ukrycia) naprawdę wyposażenie robi wrażenie. Polecam
              z czystym sumieniem
              • Ja i moj pies polecamy serdecznie.
                Mili lekarze,dobra opieka i fachowosc.
                Plus dyzur calodobowy.
                • Gość: Luśka IP: 62.87.184.* 02.12.09, 15:33
                  Polecam klinikę Vetka w Bielsku, przy Gen. Andersa. Młoda, miła, chętna do pomocy, zaangażowana w swoją pracę kadra. Profesjonalne podejście, wysoki poziom oferowanych usług. Przy trochę problematycznej starylce dzwoniłam tam o naprawdę późnych porach, a zawsze odebrano telefon miło, kulturalnie, zawsze bez problemu można się było umówić, dowiedzieć, dogadać. Szczerze polecam
              • Gość: burza IP: *.wilan.pl 17.07.09, 09:13
                nie polecam vetki jako przychodni calodobowej.... uprzejmej pani weterynarz nie
                chcialo sie przyjechac do przychodni o 22 i wolala doradzic operacje na drugi
                dzien niz szybkie wywolanie wymiotow, kiedy nasz szceniaczej polknal
                skarpetke....na szczescie zadzwonilismy na calodobowy nr do kliniki na szarotki
                i w przeciagu pol godziny sprawa byla zalatwiona bez operacji....vetka bardzo
                nas zawiodla
                • Gość: Seba IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 09:42
                  Byłem ze swoim psem w lecznicy Animals na ul. Wrzosowej u doktora Buszki który pomógł mojemu psiakowi a chcę nadmienić że byłem w dwóch lecznicach i nie potrafili sobie z tym problemem poradzić doktor wyleczył mi go jest świtnym fachowcem i wcale dużo nie zapłaciłem
              • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 10:28
                jestem bardzo niezadowolony z vetki. Lekarz który mnie i mojego
                pupila przyjmował wyglądał jak cwaniaczek w dodatku był wczorajszy,
                zmęczony...
                • Gość: Kacper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 23:18
                  tak właśnie za każdym razem wydaje się jak by łaske robili,
                  zmęczenie w oczach - to pracuj krócej albo zatrudnij kogoś
                  dodatkowego. W nocy nie chce im się otwierać niby działa, ale prosić
                  sie więcej nie będę
        • Gość: monia IP: 77.223.200.* 16.03.10, 15:52
          witam. Z czystym sumieniem moge polecić panią weterynarz z gabinetu w wapienicy-
          w samym centrum wapienicy. kobieta jest rzetelna i uczciwa, czego nie moge
          powiedzieć o naciągaczach z innych gabinetów, a zwłaszcza z karpackiej. Może i
          mają kolorowe ściany i milą poczekalnie ale nie na tym polega praca weterynarza.
          pozdrawiam.
        • Gość: bbmonik52 IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.10, 16:38
          Tylko,wylącnie dr Wątroba!!!Znakomity lekarz!!!
        • Polecam dr Wątrobę-bardzo dobry lekarz!!!
      • Gość: agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:46
        Polecam klinikę Stasiowskich na ul. Prusa koło Magury:
        kompetentni, pełni poświęcenia i mają bardzo dużą wiedzę i doświadczenie.
        • Gość: she IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 09:50
          Klinika braci Stasiowskich na ul. Prusa! Polecam zdecydowanie! od 14
          lat leczę u nich moje psy i koty, nigdy mnie nie zawiedli..zawsze
          chętni do pomocy, łącznie z przyjazdem do mnie do domu gdy mój pies
          nie mógł już chodzić.. :( Świetne podejście do zwierzaków, duża
          wiedza i doświadczenie, profesjanolizm a i ceny bardzo przystępne!
          POLECAMY SERDECZNIE!!
          • Gość: jola IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 17.04.14, 17:22
            w 100% popieram! Odwiedzałam Ich z króliczkiem,który np. najadł się sztucznego igliwia z choinki, z suczką chorą na ropomacicze- która trafiła do mnie mając 11 lat...potem niestety musiałam ją tam uśpić- ale podejście obu Panów- wspaniałe! Teraz mają pod opieką moje 2 kotki-szczepienia,sterylizacja itp. O wszystko można zapytać, w każdym momencie się skontaktować-a podejście do zwierząt -wiadomo zestresowanych wizytą-super!
    • Gość: agniesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:31
      Animals i dr Buszka na Kolbego (koło kościoła w Aleksandrowicach).
      Doskonały lekarz i niesamowity miłośnik zwierząt. Uratował już życie
      kilku moim zwierzakom (potraktowanym wcześniej przez patałachów z
      Szarotki i na Karpackim).
    • Gość: sliniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:45
      Ja również polecam doktora Wątrobę, chodzę tam z moim rottwailerem od jakiś 3
      lat i jest najlepszy. Wcześniej Stasiowscy i Śliwa - bez komentarza... Do byle
      kogo to można iśc co najwyżej na szczepienie.
      • Gość: :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.10.07, 12:39
        a ja polecam gabinet "Nadzieja"
        • Ja chodzę od kilkunastu lat z moja sforką (obecnie dziewięć piesów) do
          dr.Bogusławy Dudzik, lecznica "Arka" na Sienkiewicza - duża wiedza i wspaniałe
          podejście do zwierzaków.

          A jeżeli szukasz specjalisty - psiego okulisty,to polecam dr.Garncarza w
          Warszawie. Jest też dr.Kiełbowicz we Wrocławiu.
          --
          . /( . . )\
          (,,)( V )(,,).....a_na
        • Gość: Jola od owczarka IP: 78.8.105.* 15.12.08, 16:14
          byłam w tym Gabinecie Nadzieja. do dzisiaj jestem mocno zdziwona.
          profesjonalne podejscie, bardzo dobre wyposażenie i do tego lekarz
          (chyba dr marcin) który spokojne wszystko wytłumaczył i doradził
          (chociaż w poczekalni czekali już następni). z tego co wiem to
          opiekują się też dzikimi zwierzętami. poleciłam znajomym i oni też
          są bardzo zadowoleni.
    • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:01
      Polecam Pana dr Andrzeja Zawłockiego z Jasienicy - pełen profesjonalizm, ale
      przede wszystkim ogromne zaangażowanie i miłość do zwierząt. Leczy wszystkie
      moje psy, a jak przyjechał uśpić mojego psiaka, to łzy płynęły mu tak jak
      mnie.... naprawdę doskonały lekarz.
    • Gość: Leo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 08:16
      Gabinet Med-Wet przy ul. Piastowskiej 18 (powyżej dworca). Ambitni i dobrze
      wyszkoleni lekarze z ludzkim podejściem do zwierząt. Nie mają na celu "dorobić"
      się na zwierzakach, tylko im pomagać, a to ogromny plus.
      • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 15:50
        Rowniez i ja niedawno trafiłam na tą lecznicę.Med-Wet na
        Piastowskiej 18. Skierowano mnie tam z maleńkim,rannym,lesnym
        ptaszkiem.Pani dr Całus nie dość że fachowo i z sercem opatrzyła
        malucha,to jeszcze zadzwoniła do Leśnego Pogotowia w Mikołowie z
        prośbą o przyjęcie ptaszyny na rekonwalesc. i nie chciała przyjąć
        żadnych pieniędzy!!!Mają świetną stronę intern;www.medwet.pl
        Trójka młodych entuzjastów zawodu i zapaleńców.Gratulować!
        Co do dr.Wątroby z Arki,faktycznie , jest ok.
        Na Szarotki oskubią z pieniędzy do gołego, ale Szef,dr.Grudziński
        jest świetnym diagnostą i operatorem.Niestety,rzadko bywa w lecznicy.
        • Gość: Vijet IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.01.08, 00:33
          Klinika na Szarotki wydaje się być OK - i to nie tylko w mojej
          opinii. Natomiast odradzam Stasiowskiego. Opisze może sytuację... w
          środę wieczorem (w wakacje) wybrałem się na spacer ze swoją
          dziewczyną i jej pieskiem do Wapiennicy. Następnego dnia piesek był
          osowiały. W piątek został zabrany do weterynarza (właśnie do
          Stasiowskiego) - ten stwierdził, że to tylko przeziębienie, dał
          jakiś zastrzyk i kazał przyjść w poniedziałek...piesek zmarł w nocy
          z sobotę na niedzielę :(:(:( Chyba czymś się zatruł... Ale żeby
          stwierdzić, że umierający pies ma lekkie przeziębienie??? No nie -
          tego pana omijajcie szerokim łukiem!!! Dziewczyna po dziś dzień
          popłakuje z powodu tego pieska:( Później rozmawiałem z koleżanką,
          zorientowaną w sprawach weterynarii w BB - okazało się, że również i
          inne osoby mają zastrzeżenia co do Stasiowskiego! (czy braci
          Stasiowskich). Jednym słowem - jeżeli chcecie, żeby Wasze zwierzęta
          żyły, nie idźcie tam! Pozdrawiam.
          • A co sądzicie o lecznicy na Karpackiej ???

            Ja chodze tam już z psiakiem od 11 lat... W sumie dlatego że mam najbliżej a nie da się też z nim raczej gdzieś dalej pójść. W sumie w mojej ocenie to zależy na kogo i kiedy się trafi...

            Jeżeli mją dobry dzien to pies jest dokładnie zbadany i zdiagnozowany, ale czasem nie chce im się nawet termometra wsadzić...

            Powiem szczerze że 1 raz widzę, takie krytyczne opinie o lecznicy na szarotki... Zawsze mi się wydawało że mają dobrą opinię.
            A zostawiał ktoś z was tam zwierze w hotelu ? Jakie wrażenia ?
            --
            Nowy blog o W11 i Detektywach ZAPRASZAM :D
            • Gość: pudelek IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.09, 21:16
              Oprócz wiedzy i doświadczenia cechuje ją ogromna miłość do zwierząt.
              Drugi z właścicieli dr Pawlusiak to był najlepszy, jak trzeba było
              wystawić zaświadczenie do PZU, gdy krowa zdechła, psa ani kota bym
              mu do ręki nie dał. W przychodni specjalizuje się w liczeniu kasy.
              Nieżle zapowiada się też Marek Wierzbinka, ale musi się jeszcze dużo
              nauczyć.
          • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:13
            Może jeszcze raz sie wypowiem o Szarotki.Mam spore stadko zwierzaków
            i rózne przeboje z wet. za sobą.
            Na Szarotki trafiłam zaraz po jej uruchomieniu przez dr
            Grudzińskiego.
            I z cała odpowiedzialnością stwierdzam że jest to świetny operator i
            diagnosta.Pasjonat pracy.
            Miałam rózne bonusy i zniżki...było super!
            Ale dr.Grudziński często wyjeżdżał z powodów rodzinnych do Kanady i
            wtedy rządy przejmowała młodzież.
            Zapewne,pod nieobecność szefa starali się wykazać jak najwiekszymi
            obrotami lecznicy i własnie w pogoni za zyskiem zrazili sobie
            klientów.
            Przy "młodych" nie było już żadnych zniżek i bonifikat.
            Mało tego, potrafili zrobić "z igły widły" i tak kaszel kenelowy
            którego w zasadzie się nie leczy/chyba że powiklania/ kosztował mnie
            200 zt!!!
            Takich wpadek mialam kilka i niestety rozstalam sie z lecznicą, ale
            jeszcze raz podkreslam,szef kliniki dr. Grudziński jest absolutnym
            profesjonalistą.

          • Gość: Pietras Gabriel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.08, 08:01
            Witam serdecznie.Miałem cztery psy,wszystkie byly leczone u Stasiowskich.Nigdy
            nie miałem nic do sposobu leczenia ,ani do cen.Jestem zadowolony z ich
            usług.Pańska opinia jest spowodowana jednorazowym kontaktem z tą
            kliniką.Pozdrawiam!!!!!!!!
        • Gość: Zenon IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 11.10.09, 22:03
          Jak najbardziej polecam - dr Iza Całus jest jak najbardziej w porządku - jeden z
          niewielu specjalistów od gryzonii
    • Ja polecam dr Wątrobę. Przyjmował w Arce na Sienkiewicza, ale chyba się wycofuje
      powoli. Na pewno na praktycznie dowolną godzinę można się umówić w jego lecznicy
      na ul. Goździków. Jest bardzo dobrze wyposażona - rtg, usg, badania biochemiczne
      na miejscu. Dr Watroba ma jeden z lepszych aparatów rtg w regionie i jest dobry
      w odczytywaniu zdjęć.

      Poza tym polecam lecznicę na Lelewela - Dr Agnieszkę Porębska i Dr Wojtek
      Toczek. Są otwarci na sugestie, odpowiadają na pytania, diagnozują, nie olewają.
      I nie przemądrzają sie jak niektórzy inni.

      • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 22:56
        Potwierdzam, dr.Watroba jest ok.
        Wiem co mówie, mam sporą menażerię więc i wizytu u wet. częste.
        • Gość: goscik IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.02.08, 12:48
          a co sadzicie o lecznicy agama na 11 listopada??
        • Gość: lala IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.02.08, 12:49
          co sadzicie o lecznicy agama na 11 listopada??
        • Gość: golden IP: 78.8.107.* 27.02.08, 20:12
          faktycznie ... ja równiez polecam i podpisuje sie pod tym mój psiak
          czterema łapami : tylko i wyłacznie lecznica na ul.Lelewela i tam
          dr Toczek !!!!! Gdyby reszta wetów miała choć 10% z jego chęci i
          zapału do pracy. Tylko jemu moge powierzyc swojego psa i wiem, że
          zrobi wszystko aby mu pomóc :)
          • Gość: ana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 22:08
            DzIecko !
            Chyba przesadzasz...
            Zapał to trochę za mało !
            Co,dr.Toczek wyleczył twojego pikusia z zatwardzenia?
            D.Toczek jest miły i ma potencjał,ale wiele jeszcze musi sie
            nauczyć....
            • Gość: goscc IP: 79.139.0.* 26.12.08, 17:23
              Pani Soińska i nie ma lepszych!! ul.czapli18, :Pod czapla"
              rewelacja!!
              • Gość: owczarek IP: 212.160.172.* 29.12.08, 12:22
                Ja również polecam lecznice Medvet przy ul.Lelewela Dr Toczek!!!
                Rewelacja!!! Jego zaangażowanie i chęć pomocy powinna być wzorem dla
                innych lekarzy wterynarii! Będąc hodowcą od 20 lat miałam do
                czynienia z wieloma Wetkami i muszę powiedzieć, że jestem pod
                wrażeniem fachowości, skuteczności i profsjonalizmu Dr Toczka!
                Poleciłam znajomym i wszyscy są zadowoleni.
              • Gość: Hania IP: 195.164.7.* 31.03.09, 14:29
                Dla mnie tylko dr Kasia S. z kliniki "Pod Czaplą". Uratowała mojego
                psiaka, po tym jak pewien lek. ze znanej kliniki wet. postawił mylną
                diagnozę i prawie ................ mojego pieska. Wielki Człowiek,
                Wielka klasa i SUPER Specjalista !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: amstaf IP: *.centertel.pl 31.05.09, 22:16
      cydowanie odradzam gab. wet.dr.stasiowskich byli jedną z lepszych
      gabinetów w bielsku gdy pracowała dr.stasiowska wspaniała kobieta i
      fachowiec szkoda że odeszła z gabinetu .Bracia stasiowscy leczyli
      mojego psa na zapalenie uszu przez rok i nie mogli go wyleczyć a
      wystarczyło zrobić tylko wymaz z uszu jestem pewna że gdyby pani
      dr.Stasiowska pracowała dalej w gabinecie mój pies nie cierpiał by
      tak długo dodam że pies byłprowadzony przez gabinet dr.Stasiowskich
      odszczeniaka .prowadziła go dr.Stasiowska.Myślę że gabinet
      funkcjonuje dzięki pani doktor która dawno tam nie pracuje.Myślę że
      jeszcze długo pojadą na koniu pani doktor.Mój pies wyzdrowiał dzięki
      innemu lekarzowi.Odradzam klinikę na ul.Szarotki laczyli sukę mojej
      koleżanki na alergię suka była tam leczona od szczeniaka.W stanie
      krytycznym trafiła do lecznicy przy ul.piastowskiej.Oni uratowali
      tej suce cudem życie.Są pasjonatami swojej pracy.Sama leczę u nich
      trzy swoje psy zajmują się nimi jak gdyby byli ich
      właścicielami.Polecam również gabinet wet,dr.Grzegorza Lacha z
      Żywca.Jerzeli naprawdę kochacie swoje zwierzaki kochajcie je
      mądrze.MIŁOŚNICZKA AMSTAFÓW.
    • Gość: Nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 15:19
      Trudno tak oceniać, bo każdy ma wpadki i sukcesy. Mam za to radę,
      żeby zawsze starać się być przyjmowanym przez właściciela danej
      kliniki. Można wtedy podyskutować o cenie, wynegocjować rabaty.
      Najgorsze są choroby niezdiagnozowane od zaraz, takie poszukiwania
      wiążą się z wieloma kosztownymi badaniami, prześwietleniami. Tak
      miałam z moją psicą. Dogadaliśmy się z właścicielem, że robimy full
      badań, ale korzystam z 30% rabatu. Za jednym razem, za jednym
      wkłuciem igły poszły materiały do badania,wyszły jeszcze dodatkowe
      dolegliwości, a całość nie kosztowała mnie więcej niż standardowe
      leczenie (do tego nie płaciłam za wizyty).Wcześniej chodziłam z
      kotem do miłej pani , wydałam 200zł na antybiotyk jakieś witaminki i
      dowiedziałam się, że trzeba zmienić karmę, pani kasowała mnie za
      badanie krwi, leki i wizyty.
    • Gość: kasia IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 14:06
      Nie polecam Kliniki na Szarotki!!! Nie wiem dlaczego tak im
      zaufałam , może przez to że Gruziński wydawal się byc
      profesjonalistą ale mój pies przez 3 wykonane źle operacje bo jedna
      poprawiała drugą, dzisiaj kuleje a jest to piękny owczarek niemiecki
      niestety powinnam powiedziec był, bo nawet na psacer nie możemy iść
      za długi bo ciągnie łapkę za sobą a miała wtedy 2 lata dopiero,
      teraz już 6 i smutnie patrzy bo może swobodnie poruszać się trochę
      po ogrodzie bo inaczej cierpi z bólu... Nie będę opisywać szczegółów
      bo nie dam rady.. Następnie pojechaliśmy tam z 14 letnim kotkiem
      który miał coś w jelitkach.. inny weterynarz powiedział skoro tyle
      daję radę zostawcie tak jak jest ma już 14 lat i niewskazana jest
      taka operacja, ale mój mąż pojechał z nim na Szarotki - zrobili
      operację.. kotek umarł a oni pwoedzieli że ze starości przy okazji
      kasując 800 pln!!! Bo prześwietlenie, kroplówki 2 dni w klinice no i
      operacja.. NIE POLECAM KLINIKI NA SZAROTKI!
    • Gość: poli IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 17:10
      dr Kasia S. z kliniki "Pod Czaplą" polecam zna się na rzeczy! Ma przyzwoite ceny
      nie zdziera z klienta wielkie serce! POLECAM
      • Gość: melodia IP: 79.97.60.* 18.10.09, 12:36
        Polecam klinike na Karpackiej 76,chyba najlepsza w jakiej byłam. Sa tam bardzo
        mili lekarze. Ta lecznica jest dobrą alternatywą gdy juz poznasz się na
        oszustach z szarotki ktorzy swoją drogą zdarli ile mogli i w krytycznym stanie
        zostawili kota. Musialam szukac lekarza ktory w nocy zechcial przeprowadzic zabieg.
      • Gość: ekolog IP: *.tpnet.pl 18.11.09, 18:48
        Chodzę z moją sunią do p. Kasi Kleist-Solińskiej (ul. Czapli) do
        Lecznicy "Pod czaplą" (koło Szpitala Wojewódzkiego), jestem b.
        zadowolona, zna się na swoim fachu, jest miła i rzeczywiście nie
        droga. Bardzo polecam p. Kasię.
      • Gość: diduś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 23:05
        solińska katarzyna przyjmuje na czapli.wie po co została weterynarzem.100%wiadomości i tyle samo skuteczności.jest dobrym psychologiem dla właścicieli,którymi często trzeba zająć przed zwierzakiem.POLECAM UL.CZAPLI
    • Proponuję Dr Buszkę (mam nadzieję, że nie zrobiłam błędu w nazwisku) w
      aleksandrowicach koło kościoła.
      Doskonały specjalista, chodzę tam z moim psiakiem od "szczeniaka" czyli już
      jakieś 10lat, Pan ma podejście do zwierząt, mój pies jest dość agresywny w
      stosunku do obcych, a u tego pana spokojnie sam wskakuje na stół i siedzi cicho
      i spokojnie.
      Do tego przy długotrwałym i kosztownym leczeniu reumatyzmu, gdzie piesek nie
      mógł chodzić, miał sparaliżowane tylne łapki Pan Buszka rozłożył koszty na raty,
      nie było problemu żeby się dogadać i zapłacić po pierwszym (po wypłacie) bo
      liczy się dobro psiaka, piesek oczywiście wyszedł z tego, do dziś chodzi i ma
      się dobrze.
      Koszta też nie są najgorsze.

      Polecam jak najbardziej!!!
      Takich weterynarzy jest mało którzy podchodzą do psa jak do człowieka ;-)
      • Gość: monika IP: *.xdsl.centertel.pl 28.10.09, 17:00
        a ja polecam vetkę leczylam tam psa moglam dzwonic w kazdej chwili nawet w nocy
        nigdy nie odmowili wizyty a i chodzac regularnie koszty wcale nie byly wysokie
        • Gość: gosc IP: 109.243.120.* 05.07.10, 13:23
          a ja vetki nie polecam wrecz odradzam moja sunia po cesarskim cieciu
          wlasnie w tej klinice umarla gdyz p.Szopa zmizdzyl jej podczas
          sterylizacji cewke moczowa w wyniku czego piesek nie mogl oddawac moczu
          dostal niewydolnosci nerek w drugim dniu po zabiegu podali jej pol
          litra plynu pieskowi( ktory wazyl 2 kilo) w wyniku czego pekl pecherz i
          oddali mi pieska w stanie agonalnym . po 24 godzinnych probach
          ratowania zycia piesek zmarl tagze nie polecam a nawet szczerze
          odradzam w/w przychodnie
          • Gość: gość_12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 18:58
            Ja powiem szczerze, że nie wiem co myśleć o przychodni weterynaryjnej "Vetka" i lek. wet. M. Szopie. Widać bardzo duże zaangażowanie podczas leczenia, profesjonalizm, więdzę, którą posiada. Nie pomogło to jednak w ocaleniu mojego pieska. Mam pewne zastrzeżenia i uwagi co do postępowania. Jednak najbardziej zdziwło mnie postępowanie P. Szopy, ponieważ przy odbiorze ciała nie było już jego, tylko inny lekarz, co nie ukrywam było dla mnie żenujące (miałam bowiem kilka pytań do lekarza prowadzącego, na które już nie poznałam odpowiedzi).
            • Gość: mszopa IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 17.10.10, 08:48
              Muszę Pani odpowiedzieć, że po nocnym dyżurze i ośmiu godzinach zabiegów operacyjnych przy stole operacyjnym mam prawo do chwili odpoczynku i muszę czasem znaleźć czas na to by spędzić czas z moimi dziećmi, które i tak widują mnie rzadko. Przez dwa tygodnie byłem do Pani dyspozycji o każdej porze dnia i nocy. Gdy dzwoniła Pani o 23.00 w sprawie swojej suczki nigdy nie zbywałem Pani i zawsze służyłem pomocą, Podobnie jak wizyty kontrolne po godzinach pracy lecznicy gdyż Państwu tylko taki czas odpowiadał- także nie robiliśmy trudności tylko cierpliwie dostosowywaliśmy się do Państwa .Więc uważam że Pani ocena jest niesprawiedliwa i krzywdząca, bo każdy człowiek nawet lekarz ma prawo do dwóch, trzech godzin odpoczynku po kilkunastu godzinach pracy non-stop. Skręt żołądka u psa jest bardzo ciężkim schorzeniem i nawet poprawne wykonanie zabiegu operacyjnego w odpowiednim czasie nie zawsze jest w stanie zapobiec powikłaniom takim jak niedokrwienie ściany żołądka spowodowane przerwaniem naczyń żołądkowych. Pani suczka żyła po zabiegu prawie dwa tygodnie a jej śmierć nie była wynikiem błędu ale powikłaniem wynikłym z niedokrwienia ściany żołądka obejmującego krzywiznę dużą, która zawiera naczynia dla 70% ściany żołądka.
              Jeśli ma Pani zastrzeżenia do postępowania to może Pani zlecić sekcje zwłok u upoważnionego biegłego lekarza weterynarii i skierować sprawę do sądu- ma Pani do tego prawo. Przykro mi tylko że kieruje Pani takie oceny na łamach internetu a nie bezpośrednio do mnie, mimo że cały nasz zespół włożył w ratowanie Pani psa bardzo dużo pracy i zaangażowania.
              pozdrawiam Michał Szopa
              • Gość: Gość_21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 22:07
                Do Pańskiej wiedzy oraz umiejętności nie mam żadnych obiegiecji. Zgodnie z tym, co napisałam w swojej wypowiedzi dysponuje Pan dużą wiedzą, odpowiednim podejściem do zwierząt. Jestem wdzięczna za starania, które włożył Pan oraz pracownicy przychodni w ratowanie mojego psa. Bez wątpienia uważam Pana za bardzo dobrego lekarza wet. Co do Pana życia prywatnego - jak najbardziej ma Pan prawo do niego i nie śmiem wnikać, jak ono wygląda. Powinnien Pan jednak podczas rozmowy telefonicznej uprzedzić mnie, że ciało zostanie wydane przez innego lekarza, a w przypadku ewentualnych pytań zawsze mogę zadzwonić, wówczas moja reakcja z pewnością by inaczej wyglądała - tego niestety nie usłyszałam. P.S. Chciałam przekazać to Panu telefonicznie, niestytety przez ostanie 2 dni nie udało mi się Pana zastać. Pozdrawiam.
    • Gość: gość IP: 188.33.241.* 18.11.09, 14:58
      Co do kliniki na Szarotki. Miałam kiedyś persa, który zaczął mi
      chorować, nie mógł się załatwić. Co się okazało miał kamienie.
      Zoperowali go raz, usunęli całe narządy rozrodcze, wstawili jakąś
      rurkę, która miała poszerzyć pęcherz. Później była kolejna operacja
      kot siusiał krwią, przepychali mu ten biedny pęcherz. W końcu
      musiałam go uśpić, cały czas leżał, krwawił - oni poprostu go
      wykończyli. Nie wspomne o tym, że wydałam kupe kasy. Kot miał 3 lata.
      Sadyści!!!
      Jeżeli chodzi o operacje NIE POLECAM!!!!
      • Gość: Natalia IP: 78.8.106.* 22.02.10, 20:14
        Nie polecam kliniki beskidzkiej na ul. Szarotki!!!
        Przygarnęliśmy kotka ze schroniska, gdzie powiedziano nam że trzeba
        go zaszczepić i odrobaczyć. Tak więc w drodze do domu od razu
        pojechaliśmy do owej lecznicy. Lekarz był bardzo miły, oglądał kotka,
        zabrał się za odrobaczenie (pastą) i szczepienie przeciwko kociemu
        katarowi, właściwie była to szczepionka 2 w 1, na dwa rodzaje wirusa,
        które atakują koty. Niestety po kilku godzinach kot zrobił się
        osowiały, zaczął strasznie kichać, cały czas spał. Na drugi dzień
        pojechaliśmy ponownie do Lecznicy Beskidzkiej na konsultację w
        związku z tym kichaniem. Przyjęła nas baaaardzo młoda kobieta,
        postanowiła zmierzyć mu temperaturę, nie umiała tego zrobić!!!!
        Doszło do tego, że w trójkę musieliśmy trzymać biedne kociątko, a ona
        nieporadnie próbowała wykonać tę czynność. W końcu stwierdziła, że
        wszystko jest ok, kot nie ma temperatury i pewnie nawdychał się
        kurzu!!!! Dodam, że musieliśmy za to wszystko zapłacić!!! Na trzeci
        dzień kot zachowywał się coraz gorzej, był strasznie słaby, ciągle
        spał i zaczęły mu łzawić oczy. To była niedziela, pojechaliśmy do
        innej lecznicy na ul.Piastowskiej, tam dopiero się dowiedzieliśmy,
        przez tydzień od przyjęcia kotka do domu nie powinniśmy go szczepić
        bo niewiadomo czy "nie złapał" czegoś w schronisku. A to szczepienie,
        które wykonał lekarz w lecznicy na Szarotki wywołało, lub pogorszyło
        chorobę którą miał. Efekt tego wszystkiego jest taki, że kot
        strasznie się męczy, nie może oddychać!!! Ma zdiagnozowany koci
        katar, a doktor na Szarotki, jeszcze dowalił mu wirusów!!! Mam
        nadzieję, że z tego wszystkiego wyjdzie.
        SZCZERZE ODRADZAM TĄ KLINIKĘ I PŁACENIE TYM KONOWAŁOM!!!!!!!
    • Gość: Radar IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 18.11.09, 15:22
      Ja polecam dr Izę Całus na Piastowskiej w lecznicy Med Wet. Pełen
      profesjonalizm,ludzkie podejście do zwierzaków, zna się na gryzoniach jak nikt i
      do tego nie drogo.Polecam
    • ja z moim pieskiem od roku chodzę do lekarzy w klinice Bada w Straconce
      i jestem bardzo zadowolona.

      Słyszałam od znajomych, że dobra lekarka wet. jest też pod Szyndzielnią
      w okolicach Szpitala Wojewódzkiego.
      • Gość: bb IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.09, 11:30
        Bardzo dobrzy lekarze weterynarii przyjmują w Kamienicy. Szczególnie polecam panią Ewę i pana Marka.
        • Gość: korzeń IP: *.sferanet.pl 17.12.09, 07:40
          a ja polecam doktora Marcina Haladyna z gabinetu NADZIEJA. trafiłem tam z
          polecenia znajomej, której psiaka doktor wyciagnął z poważnych tarapatów. mozna
          powiedzieć, że dzięki jego interwencji i szybkiej operacji psiak teraz chodzi. z
          moim kotem potrafi się obchodzić jak nikt inny. ma duże wyczucie, zaleca
          niezbędne badania i trzeba powiedzieć że mają tam także świetne zaplecze
          techniczne. Mruk czyli mój kot ma lepszą opiekę niż ja!
          • Gość: marek IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 27.01.10, 22:58
            Ja polecam klinikę vetka. Wyciągnęli mi psa z naprawdę ciężkiego stanu. Jako jedyni odebrali telefon w nocy. Badania, szybka diagnoza i operacja który uratowała mojego psa. Inny weterynarz z innej lecznicy (nie będę podawała nazwiska)zbagatelizował psa i o mały włos go nie przeniósł na tamten świat. Dziękuję dr Szopie.
            • Gość: Ania L. IP: *.cdma.centertel.pl 18.02.10, 02:00
              Polecam Przychodnie Weterynaryjna VETKA i pracujacych tam lekarzy.
              Naprawde mili lekarze i cala kadra. Fachowcy. Szczególne ukłony dla
              doktora Michała Szopy - operował mojego psa. Stan Lexa byl ciezki,
              ale wyszedl z tego. Szczerze polecam!
            • Gość: Niuska IP: *.cdma.centertel.pl 18.02.10, 02:17
              "2 razy 1370 + karma - to twoj prezent na walentynki". Tak
              powiedział mój mąż sknerus. No ale cóż, czego się nie robi dla
              syna ;-) Byłam w szoku, że mąż wyskoczył z kasiury! ;-)))) Ale pies
              uratowany! Teraz jak to piszemy to się śmiejemy, ale stan psa był
              bardzo poważny i ciężki. Warto było wyłożyć na operacje i
              zrezygnować z innych przyjemności. No i szczęście, że trafiliśmy na
              super chirurga. O jakiej przychodni mowa? VETKA!!!
              Podziękowania dla doktora! Pozdrawiamy! Jesteśmy wdzięczni!!!!
              Nie zawsze da się zwierzaka uratowac, ale Pan doktor do naszego
              owczarka podszedl z sercem i profesjonalizmem.

          • jak już wielu wcześniej polecam AS Pana Arkadiusza Wątrobę,
            przyjmuje w klinice w swoim domu na ul.Goździków.
            Parę razy miałam "okazję" tam być. Sterylizacja kotki, kastracja
            kocura, rozszarpany pysk psa, ropnie, alergie... Polecam
przejdź do: 1-100 101-157
(101-157)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.