> Wyszło że tamci żad
> nych zbędnych słów nie dodawali, tak nie, ląduje(inna sprawa że według ekspertó
> w samolot mógł dolecieć lotem szybowcowym do najbliższego lotniska).
Na ktorym i wg jakich ekspertow?
Ostatnio okreslenie eksperta lotniczego bardzo sie zdewaluowalo.
> A polacy ciągne tym mięsem rzucali.
Tu miesza sie zupelnie rozne sytuacje. W jednej rozwijajacy sie i powoli (wzglednie) kulminujacy przebieg opanowania (lub w przypadku lutu Lotu w koncu przegranej walki o opanowanie) sytuacji awaryjnej.
W drugiej nagle wylaniajace sie z mgly i uderzajace o skrzydlo drzewo, gdzie czasu zostaje jedynie na pol przeklenstwa, bo reszta jest after birds.
--
MfG
C.
So you want to write a fugue?
You've got the urge to write a fugue
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.