Wadliwy akumulator? Dodaj do ulubionych


Zmienilem na nieszczescie moje samochód – z poprzednim nie mialem
problemów. Jak kupilem ten obecny to nic nie wskazywalo na jakies
niedomagania, ale niespodzianka nadeszla.
Po paru dniach uzytkowania wymienilem (stary) akumulator.
Wystarczyly dwa dni przerwy w eksploatacji i rozladowal sie. Pod
koniec grudnia wymienilem go. Ten nowy wystarczyl na 2 miesiace i
historia sie powtórzyla. Po trzech dniach postoju rozladowal sie
calkowicie. Mial gwarancje na trzy lata (ale w sklepie przelezal
rok).
Auto moge odpalac tylko za pomoca kabli z auta kolegi. Akumulatora
nie chce doladowowywac, bo nie ma srub do elektrolitu.
Teraz mam problem z diagnoza. Czy byla to wina akumulatora, czy
alternatora, a moze przebicie na mase? Starter chyba raczej nie.
Pytanie: Czy mozna to zdiagnozowac samemu, albo w ciagu paru paru
godzin w jakims specjalistycznym warsztacie? Jak dzwonie do
warsztatów, to nie chca udzielic konkretnej odpowiedzi.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.