Dodaj do ulubionych

Pedał sprzęgła odbija z opóźnieniem.

04.12.10, 07:47
Wczoraj jadąc na nocną zmianę do pracy po którejś z kolei zmianie biegu, pedał sprzęgła został mi w podłodze na dosłownie pół sekundy, to samo działo się przy kilku następnych zmianach biegu, które wykonałem na odcinku 0.5 km po czym lekko posrany zaparkowałem auto na podwórku kumpla. Auto było rozgrzane, wątpię żeby to miało jakiekolwiek znaczenie, ale pierwsze opóźnienie pojawiło się po odrobinę mocniejszym najechaniu na próg.

Po powrocie z pracy, jakąś godzinę temu, obejrzałem auto, sprawdziłem czy nie wepchał się dywanik albo coś innego (na więcej mnie nie stać bo kompletnie się nie znam). Poprawiłem wszystko jak umiałem i powrzucałem biegi na wyłączonym silniku - sprzęgło chodziło normalnie. Pojeździłem 20 minut po okolicy bardzo uważnie wczuwając się w sprzęgło - po opóźnieniu ani śladu. Mam wrażenie, że czuję stuknięcia w pedał sprzęgła, tak jak w hamulcu przy aktywnym ABSie, tylko dużo dużo lżejsze, ale nie wiem czy to nie efekt mojego przesadnego wyłapywania anomalii (całkowicie możliwe, że było tak już wcześniej, nie mam pojęcia)

Myślicie, że może to początek konkretnej usterki? Jeśli tak, to jakiej? Powinienem powstrzymać się od jeżdżenia i oddać auto do przeglądnięcia mechanikowi czy na razie jeździć, aż problem nie wróci/nasili się? Auto to Brava, 2001r. 90tyś
Edytor zaawansowany
  • sk-1 04.12.10, 10:16
    Na pewno nie jest to Twoja nadpobudliwość . Coś się zaczyna dziać i szybko odwiedż mechanika . No i nie oddalaj się za daleko od domu , bo holowanie teraz odpada , alawety Kosztują i stresują .
    Co prawda sprzęgło nie psuje się tak od razu - trrach i go nie ma , tylko daje znaki , więc im lepiej tym szybciej .
    Pozdr.
  • norbert.n 04.12.10, 12:24
    Sprzęgła kończą swój żywot w różny sposób, mnie się właśnie rozsypało na kawałki. Gdybym wcześniej zdecydował na wymianę, bo czułem że się kończy, uniknąłbym lawety.
    --
    Sejm: ubawiony Palikot zajął fotel J. Kaczyńskiego.
  • lupota 04.12.10, 14:34
    A płyn hamulcowy w sprzęgle to był kiedyś zmieniany w ogóle u Ciebie ? Bo problem jest z układem hydraulicznym a nie samym sprzęgłem .
  • ibanneezz 05.12.10, 21:10
    Nie mam pojęcia czy był wymieniany, jestem drugim właścicielem tego auta, zdążyłem mu dołożyć do licznika dopiero 2tys. km. Na razie jeżdżę z dusza na ramieniu i wydaje się, że wszystko jest dokładnie tak jak przed tym dziwnym incydentem, może to faktycznie jakaś pierdoła typu podwinięty dywanik albo jakaś bryła lodu? (nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda od środka - przyjmuje wszystkie drwiny na klatę).
    Przeglądnąłem dokładnie książkę serwisowa, nic na temat sprzęgła (mam tu nawet jakieś kwitki z wymiany oleju więc chyba każdą pierdołę wpinał do książki) robione były tylko amory z przodu.
  • sk-1 06.12.10, 01:19
    Zobacz jaki jest poziom płynu hamulcowego w zbiorniczku . Jeśli Twoje auto ma sprzęgło hydrauliczne , to ubytki tego płynu z winy układu h a m u l c o w e g o będą odczuwalne najpierw na sprzęgle .
    Małego wycieku płynu możesz nie odczuwać w działaniu hamulców - albo się już przyzwyczaiłeś i sobie radzisz .
    Ale obniżył się poziom i być może dlatego zauważyłeś początki zachłystywania się powietrzem hydrauliki sprzęgła .
    Dla bezpieczeństwa hamulców , rurkę zasilającą sprzęgło umieszczono w zbiorniczku z płynem wyżej niż rurki zasilające hamulce i dlatego jest tak , że awaria sprzęgła ( nagły wyciek ) nie wyklucza hamowania .
    To nic strasznego ani drogiego .

    Jeśli natomiast masz sprzęgło męchaniczne , takie co wszystkie niutony żeby ulżyć docisk przejmuje zwykłalinka , to wina leży po jej stronie .
    Coś ją trzyma albo z braku smaru się zaciera i będzie słychac co jakiś czas pod nogą lekkie pyknięcia . To pękają w niej poszczególne druciki z których jest spleciona i będziesz odczuwał zmianę charakterystyki wysprzęglania . W pwenym momencie zrobi się trrrach i pod nogą masz plum plum .
    Zazwyczaj się to zdarza pod górę , na wiadukcie i tam gdzie jest zakaz zatrzymywania .
    Trąbią wtedy niesamowicie i trzeba mieć nerwy ( albo ich nie mieć ) .
    Ale co ja będę Tobie pitolił . Jedz do mechaniora i w minutę zlokalizuje i oszacuje co i jak .
    Pozdr.
  • ibanneezz 06.12.10, 01:36
    W moim 1.2 16v siedzi linka. Trochę mnie uspokoiliście, zaczynałem już liczyć koszty wymiany całego sprzęgła. Jak tylko sprawa pójdzie jakoś do przodu dam znać w czym tkwił problem. Niemniej jednak proszę do kolejne pomysły, chyba, że sprawa jest już jasna.
  • qqbek 06.12.10, 10:58
    ibanneezz napisał:

    > W moim 1.2 16v siedzi linka. Trochę mnie uspokoiliście, zaczynałem już liczyć k
    > oszty wymiany całego sprzęgła. Jak tylko sprawa pójdzie jakoś do przodu dam zna
    > ć w czym tkwił problem. Niemniej jednak proszę do kolejne pomysły, chyba, że sp
    > rawa jest już jasna.

    Jak się ma linkę, to wpierw się wymienia linkę, a jak nie zadziała, to martwić się zacząć czas o wysprzęglik i samo sprzęgło. Sprawa wygląda tak, że linka kosztuje kilkadziesiąt złotych i wymienić ją możesz sam w kilka minut. W 10-letnim już prawie aucie i tak nie zaszkodzi prewencyjnie linkę wymienić.
    Mi ostatnio poszła niecały rok temu linka (w Astrze F). Rzecz jasna pod górkę i w porannym korku... a sygnały ostrzegawcze były takie jak u Ciebie (tyle tylko, że ja wyjechałem z domu, przejechałem w korku 3km, po czym sprzęgło dwa czy trzy razy się zablokowało delikatnie... za czwartym razem miałem już oparty luźno na podłodze :)
    Samochód na chodnik, do pracy piechotką (400m mi zabrakło) telefon do znajomego ze sklepu motoryzacyjnego, po pracy pożyczyłem od konserwatora z naszego biurowca kombinerki, odebrałem od kumpla linkę... wracam do domu "a co ty tak wcześnie z roboty i czemu łapy takie ubabrane?".
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • crannmer 06.12.10, 08:48
    sk-1 napisał:
    > Zobacz jaki jest poziom płynu hamulcowego w zbiorniczku .
    > Jeśli Twoje auto ma s
    > przęgło hydrauliczne , to ubytki tego płynu z winy
    > układu h a m u l c o w e g o będą
    > odczuwalne najpierw na sprzęgle .

    Fascynujace. W jakich znanych Ci samochodach obieg hydrauliczny sprzegla i ukladu hamulcowego jest wspolny?

    --
    MfG
    C.
    Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
  • qqbek 06.12.10, 11:26
    crannmer napisał:

    > Fascynujace. W jakich znanych Ci samochodach obieg hydrauliczny sprzegla i ukla
    > du hamulcowego jest wspolny?

    Fascynujący to bywa brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.
    Wspólny jest zbiorniczek wyrównawczy płynu. Na przykład u mnie w BMW E36. Jak nie wierzysz, to sprawdź pod najbliższą wiejską dyskoteką (młodzież bardzo lubi ten model auta, więc na pewno 2-3 egzemplarze do sprawdzenia znajdziesz).


    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • crannmer 06.12.10, 12:19
    qqbek napisał:
    > Fascynujący to bywa brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.
    > Wspólny jest zbiorniczek wyrównawczy płynu.

    Dobrze. Rzuc wiec okiem na ten zbiorniczek, a jesli jest ze starosci nieprzejzysty, to go otworz i sprawdz organoleptycznie (uwaga, ciecz jest trujaca):
    Czy komora plynu jest jedna, czy sa jednak dwie, oddzielone przegroda?
    I czy w przypadku przecieku w jednym ukladzie ciecz z drugiego moze opasc ponizej poziomu gornego brzegu przegrody?

    --
    Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculé de ta mère.
  • sk-1 06.12.10, 13:51
    Swoją paplaninę ( chędożenie ) oparłem na ćFierćwiecznym Audi 80 , co ma króciec poboru płynu do sprzęgła wyżej niż dwa ujęcia tegoż samego płynu do hamulców .
    dRUGI opis był właśnie wedle Asrty F . Wypisz wymaluj - nowa linka , kombinerki i w pół minuty po robocie .
    Dlatego wyszło mie takie rozlazłe ble-ble-ble .
    Ale się mi zdaje że przedzielony na pół zbiorniczek z płynem , albo wyższa fifka do układu sprzęgła w tymże zbiorniczku to tasama pani tylko w innym kapeluszu - nie kijem go , tylko pałą .
    Zaraz pójdę , wsadzę palucha ( ..yyytam trucizna ) to zobaczę jak jest .

    Teraz o innym .
    ...qqbek !!! . Dlaczego te BMW i Audi to dres wiocha i remizja . Patrzę tak po parkingach jak ludzie wsiadają i wysiadają z tych samochodów , to nie wyglądają mi na dresiarzy czy jakichś bumcyk-bumcyk . Młodzi z dziećmi w fotelikach , stare dziatki(83) , na ~~ dwutysięcznym parkingu pod fabryką co 3-cie auto właśnie z bun"des .- O co tu chodzi .
    Tak mi się widzi , że to po prostu zawiść .
    Podjeżdza takie z 86 roku pode mnie , ani kropki rdzy na wierzchu , silnika nie słychać- niby pszczółka , na obwodnicy myka toto kole mnie 160 /godz . no i co już nie do strawienia , proste to i tanie w użytkowaniu . Wszystko za grosze .
    A moi starzy majontek sprzedali zeby mnie pokazać i co ja k...rde z tego mam ?! Czujnik parkowania , the"basto , uchwyt na kokakole i inne pierdoły które bez przerwy zawodzą i aby ASO i ASO .
    To dobrze że ratuje mnie gwarancja i póki co trzeba z tym na Elizówkę , bo żona mi mówiła że jej kolesiostwo zbankrutowało przez jakieś PD od sadzy .
    Niech to gadam ślak trafi , pisz kochanie ogłoszenie do Anonsów .
    Oj , musi o to chodzi .
    Pozdr .
  • qqbek 07.12.10, 12:53
    crannmer napisał:

    > Dobrze. Rzuc wiec okiem na ten zbiorniczek, a jesli jest ze starosci nieprzejzy
    > sty, to go otworz i sprawdz organoleptycznie (uwaga, ciecz jest trujaca):
    > Czy komora plynu jest jedna, czy sa jednak dwie, oddzielone przegroda?

    Jest jedna komora. Rurka (niebieska) zbierająca płyn do układu wysprzęglika umieszczona jest w niej wyżej, rurki obydwu obwodów hamulcowych w dnie zbiorniczka. Obydwa obwody hamulcowe rozdziela niewysoka przegroda nie sięgająca chwytu płynu dla wysprzęglika sprzęgła.

    > I czy w przypadku przecieku w jednym ukladzie ciecz z drugiego moze opasc poniz
    > ej poziomu gornego brzegu przegrody?

    Może. Bo nie ma przegrody oddzielającej układ wysprzęglika od głównego zbiorniczka. Awaria (rozszczelnienie) układu wspomagania wyłączy tylko układ wspomagania, bo rurka chwytająca płyn jest umieszczona wyżej niż rurki pobierające płyn do układów hamulcowych. Wyciek płynu w instalacji hamulcowej to inna sprawa.
    Przegroda rozdziela jedynie oba obwody hamulcowe, tak więc awaria jednego z obwodów (wyciek) spowoduje padnięcie sprzęgła w pierwszej kolejności, nie powodując jednocześnie padnięcia drugiego obwodu hamulca.

    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • sk-1 07.12.10, 16:36
    Na usprawiedliwienie swojego chędożenia w poprzednich postach , i żeby każdy miał rację zrobiłem taką rzecz .
    Obniżyłem strzykawką poziom płynu w zbiorniczku ok. pół centymetra poniżej króćca z którego czerpie układ sprzęgła . Króciec ten jest z boku i mniej więcej w połowie wysokości zbiorniczka .
    Następnie depnąłem kilkanaście razy na sprzęgło a że nic się nie działo , wsadziłem bieg i przyjechałem z garażu do domu .
    Wnioskuję z tego , że zbiorniczek z płynem obsługujący hydraulikę sprzęgła jest tylko fizycznym zapasem - takim zabezpieczeniem jak się coś raptem rozszczelni , to na parę depnięć wystarczy i się gdzieś dojedzie . Jak na razie wystarcza ten nadmiar w rurce między pompką a zbiorniczkiem .
    Tak więc coś się naczytałem , albo przyśniło mi się jakieś poAndrzejkowe zachłystywanie .

    Jeśli natomiast nadmiar płynu ponad ujęcie króćca stanowi zabezpieczenie przed zapowietrzeniem i dochodzą sprawy wypierania bąbelków albo ich nie wpuszczania ,to aby patrzeć jak mi pedał klapnie o podłogę .
    Już kończę .
    - U mnie w zbiorniczku nie ma żadnej przegrody , ale jest wyrażne ustawienie pod kątem pompy hamulcowej . Albo to przypadek montażowy , albo prze"groda , że wjednej chwili nie zabraknie płynu w obu układach , tylko najpierw w tym który jest wyżej .
    ALe to tylko takie moje pierdu-pierdu .
    Pozdr.
  • crannmer 07.12.10, 19:37
    qqbek napisał:
    > Jest jedna komora. Rurka (niebieska) zbierająca płyn do układu wysprzęglika umi
    > eszczona jest w niej wyżej, rurki obydwu obwodów hamulcowych w dnie zbiorniczka
    > . Obydwa obwody hamulcowe rozdziela niewysoka przegroda nie sięgająca chwytu pł
    > ynu dla wysprzęglika sprzęgła.

    Moje mniemanie o konstruktorach i mysli technicznej fmy BMW uleglo znacznej redukcji.

    --
    Crannmer locut, causa finita est
  • qqbek 08.12.10, 16:55
    crannmer napisał:

    > Moje mniemanie o konstruktorach i mysli technicznej fmy BMW uleglo znacznej red
    > ukcji.

    Ale dlaczego? To układ jeszcze z czasów E-30... w wypadku awarii hamulców uniemożliwia dalszą jazdę przez rozłączenie sprzęgła. Moim zdaniem to logiczne i bardzo rozsądne rozwiązanie.
    Do tego rozwiązanie to połączone jest z czujnikami zużycia klocków hamulcowych, których próżno szukać w projektowanych niekiedy 10 lat po E36 samochodach klasy średniej. To jednak świadczy o trosce inżynierów o użytkowników.


    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • norbert.n 06.12.10, 15:07
    crannmer napisał:


    > Fascynujace. W jakich znanych Ci samochodach obieg hydrauliczny sprzegla i ukla
    > du hamulcowego jest wspolny?

    Np. Citroen Xantia ma jeden olej do wszystkiego poza silnikiem i skrzynią biegów.


    --
    Sejm: ubawiony Palikot zajął fotel J. Kaczyńskiego.
  • crannmer 07.12.10, 19:36
    norbert.n napisał:
    > Np. Citroen Xantia ma jeden olej do wszystkiego
    > poza silnikiem i skrzynią biegów.

    Ja nie pytalem o gatunek oleju, ale o wspolnosc obiegow.

    --
    Crannmer locut, causa finita est
  • norbert.n 08.12.10, 07:56
    crannmer napisał:


    > Ja nie pytalem o gatunek oleju, ale o wspolnosc obiegow.


    Ja nie pisałem o gatunku (jest to olej LHM), olej jest wspólny do pompy wspomagania, hamulcowej i podnoszenia auta.


    --
    Sejm: ubawiony Palikot zajął fotel J. Kaczyńskiego.
  • fredoo 06.12.10, 13:31
    To co opisujesz nie wskazuje na jakąkolwiek usterkę sprzęgła.
    Podejrzewać należy dwie rzeczy:
    1. Linka
    2. Pedał sprzęgła może się zacierać z powody korozji lub zamarzać (on chodzi na sworzniu i tulei) Tak bywało w Maluchu.
  • liberus 21.12.10, 12:44
    Na początku objawy takie jak twoje, potem pedał już na stałe został przy podłodze. Stres, holowanie etc.

    W warsztacie okazało się, że zepsuł się wysprzęglik. Ponoć w 90% takich sytuacji to właśnie jest przyczyną.

    Jedź raz dwa do warsztatu zanim nie zdarzy ci się to co mnie.
  • abarth9 22.12.10, 21:46
    U mnie takie coś sie działo ( Citroen Berlingo 1.6 hdi) i w końcu strzeliło coś takiego jak "wspomaganie" na lince sprzęgła. Objawiło się tak że sprzęgło wpadło w podłogę i musiałem je wyjąć ręką. Działało jednak chodził strasznie miękko. Wymienili mi w serwisie i po sprawie ( w firmie we wszystkich cytrynach tak było i nawet po tym jak mu to strzelił zrobił na tej lince jeszcze jakieś 10 tys. km)
  • czarny_kaszalot 26.02.11, 14:03
    Miałam dosłownie taki sam problem. Mąż mi na początku trochę nie dowierzał ale sam przejechał się samochodem i zdarzyło się dosłownie to samo! Od razu podjechał do mechanika, a tam w Signelli na Płowieckiej powiedzieli nam, że dobrze że nie zwlekaliśmy z naprawą sprzęgła, bo mogło się źle skończyć.
  • siata2 13.04.11, 12:29
    sprawdź czy Ci chodniczek do góry nie podjechał i nie blokuje:)
  • oko1976 13.04.11, 16:24
    u mnie kiedyś tam dywanik (wycieraczka) była przyczyną..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka