04.05.04, 09:04
Do kolegi Lobuzka bo nam sie cos watek o CC urwal.
Masz jakis pomysl jak odkrecic nakretke czopa piasty? Bo mi juz tylko
szlifirka kontowa przychodzi na mysl.
I powiedz mi co to moze byc ze spryskiwaczx tylnej szyby dziala bez problemu
a przod.... cisza nic sie nie dzieje.
Czy uklad spryskiwaczy ma 2 oddzielne pomppki czy najnormalniej w swiecie
poluzowal sie jakis kabel ?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • lobuzek1 04.05.04, 09:07
    O spryskiwaczu właśnie odpisałem.
    Nie bardzo wiem, czemu masz takie problemy z nakrętką, u mnie mechanik nie miał
    z nią specjalnych problemów. Tak więc nie bardzo tu się wypowiem, ale uważaj
    lepiej z ciężkim sprzętem, żebyś reszty nie pokaleczył.
    Pozdrawiam!
  • drac0 04.05.04, 09:08
    Sciagalem ostatnio nadkole od strony pojemniczka na plyn i moze ktorys z kabli
    poluzowalem.
    Wycieraczki dzialaja.
  • lobuzek1 04.05.04, 09:14
    No to pewnie tak będzie, skoro chodza wycieraczki to bezpiecznik jest ok.
  • drac0 04.05.04, 09:19
    No to ide na parking i zaczne od bezpiecznikow.
    A pozniej jakos dojde do tego gdzie kostka sie odlaczyla.

    No to wybywam :)
    Pozdrawiam
  • drac0 04.05.04, 09:40
    Od tego zbiorniaczka odchodzi tylko jedna pompka ? Jesli tak to jak jest
    rozwiazane spryskiwanie tylnej i przedniej szyby?
    Bezpieczniki sa dobre.
  • lobuzek1 04.05.04, 09:45
    Pompki są 2 osobna na przednią i na tylną szybę. Tak przynajmniej mówi księga.
  • drac0 04.05.04, 09:49
    A na temat tej pompki mowi cos ksiega? Dokladnie jak ja sprawdzic ?
  • drac0 04.05.04, 11:03
    Pompka dziala. Poluzowala sie kostka.
    Pozdrawiam.
  • lobuzek1 04.05.04, 11:16
    Hehe, żeby wszystkie usterki się dało tak szybko usuwać jak tą! I w dodatku
    zerowym kosztem!
    Pozdrawiam!
  • drac0 05.05.04, 22:43
    Kupilem dzisiaj przegub. Fajna zabawka ale troche droga.
    Jaka role dokladnie spelnia ta czesc ? Co na ten temat wspomina ksiazka?
    W ktorym miejscu w przegubie moga wytworzyc sie luzy ?
    Kupilem tez nowe tarcze. Sa grubsze od moich o prawie pol cm, teraz juz wiem
    czego hamulce dzialaja jak chca.
    Pozdrawiam
  • stachowiak 06.05.04, 09:04

    Cześć a ile zapłaciłem za przeguby jeśli można wiedzieć?
  • drac0 06.05.04, 09:08
    W Rzeszowie:
    Przegub 128 zl
    Oslona 8 zl
    Opaski 2 zl
    Nakretka piasty 5 zl
    I to wszystko co musisz kupic przy wymianie przegubu.
    Pozdrawiam
  • stachowiak 06.05.04, 09:12
    dzięki
  • stachowiak 06.05.04, 09:19
    a jeszcze mam pytanie , czy zeby wymienić taki przegub tzeba zdjąc skrzynie
    biegów w cc900?
  • drac0 06.05.04, 10:03
    Zalezy ktory przegub chcesz wymnienic. czy ten przy kole (zazwyczaj one padaja)
    czy ten przy skrzyni.
    Z tym przy skrzyni nie wiem, ale zeby wymienic ten przy kole musisz miec klucz
    32 i stalowe nerwy, a wszystko pojdzie gladko.
    Z tego co wiem nie trzeba w obu przypadkach wydzierac skrzyni.
    POzdrawiam
  • lobuzek1 06.05.04, 11:07
    Jest to przegub kulowy, służący do elastycznego przenoszenia na koła siły
    napędowej, przecież napęd musi być przekazywany cały czas, czyli także przy
    skręcie i pracy koła na elementach zawieszenia. Z tego co wiem, to w objawem
    zużycia przegubu są wyrobione kulki, ale nie jestem tego pewien. Objawem
    zużycia są szarpania i stuki przy ruszaniu oraz skręcaniu kół, natomiast ja nie
    byłem na etapie szarpania, raczej na stukach przy jeździe i przy puszczeniu
    gazu.
    Pozdrawiam!
  • amadablam 06.05.04, 12:55
    A może wiece panowie co może być przyczyną dosyć głośnego klekotu przy dużym skręcie (kierownica do oporu w lewo albo prawo)? Klekot ustępuje jeśli wciskam sprzęgło.

    Pozdro
  • lobuzek1 06.05.04, 15:20
    Lecą przeguby, skoro po wciśnięciu sprzęgła dźwięk ustępuje. Ile masz przebiegu?
    Pozdrawiam!
  • amadablam 07.05.04, 11:02
    Przebiegu mam 77 000 km.
    Wymiana będzie skomplikowana czy może obyć się bez wizyty u mechanika?

    Pozdro
  • lobuzek1 07.05.04, 13:10
    Teoretycznie wszystko da się samemu zrobić, choć wymiana przegubów to sporo
    roboty. JA robiłem to u mechanika, ale to zaprzyjaźniony gość, więc sytuacja
    była zupełnie inna niż oddanie auta w ręce obcego fachury.
    Pozdrawiam!
  • drac0 06.05.04, 21:30
    Przeguby.
    Koszt sztuki okolo 130 zl
  • drac0 06.05.04, 21:27
    Jak myslisz czy frezy za pomoca ktorych polaczona jest polos z przegubem moga
    sie wycierac czy to jest raczej nie mozliwe?
    U mnie wlasnie stuka przy ruszaniu. To jednak przegub.
    Tak wlasnie po cichu myslalem ze to frez na polosi ale chyba on sie nie niszczy.
    Biore sie w sobote za wymiane przegubu i tarcz.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 06.05.04, 22:02
    NIe słyszałem, by frez dawał takie efekty. Półoś najbardziej narażona jest na
    obciążenia własnie przy ruszaniu, kiedy musi przenieśc sporo momenty obrotowego
    by poruszyć samochód. Tak więc elementem, który się zużywa bo pracuje jest cały
    przegub, a nie tylko frez.
    Pozdrawiam!
  • drac0 07.05.04, 21:54
    No i stalo sie.
    Wymienilem obydwa przeguby i tarcze hamlucowe i ku mojemu zdziwieniu..........
    tlucze sie nadal, normalnie jestem tak wkurzony ze chyba pojde z mlotkiem na
    parking.
    Qrde przeguby nowe, lozysko w porzadku a mimo to tlucze sie na nierownosciach.
    Juz nie skrzypi przy skrecaniu ale dalej sie tlucze.
    Moze to cholerne tuleje na wachaczu przednim ?
    Tlucze sie przy jezdzie po nierownosiach i przy zmienie biegow.
    Juz sam nie wiem co jest.
  • drac0 07.05.04, 22:06
    Juz mam dosc tego auta (ale jestem wkurzony) zobacz co mowi ksiazka, co tam sie
    jeszcze moze tluc?
    MOze sie myle ale podobnie tlukly sie tylne wachacze przed wymiana tulei.
  • lobuzek1 08.05.04, 10:37
    Cholera, wcale ci się nie dziwię, zmienia się co sie da, a efektu nie słychać.
    Książka na ten temat milczy, bo w ogóle nie pisze co może się tłuc. Być może to
    tuleje w wachaczach przednich, ale weź też pod uwagę łożysko górne mocowania
    kolumn MacPhersona, z tego co wiem, to ono też daje takie efekty. A skoro
    piszesz, że tłucze się przy jeździe na nierównościach, to może być to. Wiem, że
    ja przy zmianie amorów myślałem, czy tego łożyska też nie zmienić, ale mechanik
    stwierdził, że na razie nie ma potrzeby.
    Pozdrawiam i życzę cierpliwości!
  • drac0 08.05.04, 22:03
    To chyba lozysko gorne bo tuleje sprawdzalem.
    Tluczenie jest nie do wytrzymania. Denerwuje mnie to bo wszystko pozmieniane a
    dalej sie tlucze.
    Samemu to zmienie czy musze miec jakis specjalistyczny sprzet ?
    Wogole to trudno to wymienic ?
    Co na ten temat mowi ksiazka? Jest tam jakis opis?
    Qrde po zmianie przugubow autko jest jak nowe, calkiem inaczej sie jezdzi.
    Dobrze ze chociaz to jest ok.
    POzdrawiam
  • drac0 08.05.04, 22:07
    W jaki sposob pracuje to lozysko? Jakie ma zadanie? Wiesz moze cos o tym?
  • drac0 08.05.04, 22:20
    Zawsze jak napisze posta to sobie cos przypomne.
    No to jeszcze jednop pytanie. Ile kosztuje to lozysko?
    Bo jak w cholere to bede jezdzil as mnie szlag trafi od tego tluczenia
  • lobuzek1 09.05.04, 10:02
    Łożysko wraz z łącznikiem elastycznym służy do zamocowania w górnej częsci
    nadwozia kolumny MacPhersona. Żeby je zmienić, to zdaje się trzeba wydrzeć cały
    amortyzator. U siebie nie robiłem, bo nie było takiej potrzeby. Co do ceny ,
    muszę cię zmartwić, podobno kosztuje tyle co amortyzator.
    Pozdrawiam!
  • drac0 09.05.04, 10:42
    No to mnie nie pocieszyles :)
    Mam nadzieje ze mozna z tlukacym sie lozyskiem jezdzic i nic sie nie stanie.
  • trulit 09.05.04, 21:05
    Witam specjalistów
    Mam do Was pytanie dotyczace tarczy sprzęgła i docisku w cc900. Kupiłem na
    giełdzie tarcze i w innym terminie docisk wszystko ponoć do 900. Jak
    przymierzyłem w domu to sieokazało ,że docisk jest troche wiekszy od tarczy czy
    to normalne? już myslałem ,że tarcze mam od 700 ale jak zmierzyłem miała 170mm
    czyli tyle ile ponoc powinna miec tarcza do 900 . Tarcza i docisk jest firmy
    Valeo na jednej i drugiej części jest napis Fiat i numer 565 czyli teoretycznie
    się zgadza ale wole się taraz upewnić zanim zdejme skrzynie . czy u Was docisk
    tez był większy tak o ok 4mm z każdej strony ?
    pozdrawiam i dzięki za odp
  • drac0 09.05.04, 21:52
    Witam
    Juz dawno zmienialem docisk i tarcze ale z tego co pamietam to docisk jest
    troszke wiekszy od tarczy.
    Jak bedziesz mial na wierzchu komore sprzegla to wymien uszczelniacze i lozysko
    oporowe koszt ok 100 zl ale wszystko bedzie juz nowe.
    Jak bedziesz mial jeszcze jakies pytania to pisz.
    dr@gm234.internetdsl.tpnet.pl
    Pozdrawiam
  • trulit 10.05.04, 07:04
    dzięki , łozysko juz mam a jakie uszczelniacze masz na myśli? bo jak półosi to
    kupiłem do tego całe półośki kompletne z przegubami itd. to może jeszcze wiesz
    czy łatwo się takie półoski wyjmuje ze skrzyni?
  • drac0 10.05.04, 08:28
    Chodzi mi o uszczelniacze walu, takie male oringi.
    Co do polosi to jak zdejmiesz uszczelniacze polosi bez problemu wyciagniesz
    poloski ze skrzyni.
    Zdziwisz sie jakie to proste hehe, sam sie ostatnio zdziwilem, poprostu
    wyciagasz :)
  • trulit 10.05.04, 08:50
    dzięki a jak sprawa wygląda od strony przegubu ? bo z tamtej strony jest taka
    spora śruba z dużą nakrętka a za nią wielowypust . Czy żeby to wyjąc trzeba
    zdejmowac łozyska piasty ?
  • drac0 10.05.04, 09:12
    Prawde mowiac to mialem wlasnie najwiekszy problem z wykreceniem tej sruby.
    Problemy juz zaczely sie zeby zdobyc odpowiedni klucz. Tam jest 32.
    Pozniej ramie zwyklego klucza przyspawalismy do dlugiej ok 70 cm stalowej rurki.
    Zeby odkrecic skakalismy w dwie osoby po tym kluczu. Jedna osoba wazy ok 80 kg
    wiec troche sruba mocno siedziala hehe ale odkrecilismy.
    Ta sruba to czesc przegubu. Jak ja odkrecisz to bez problemy zsuniesz piaste z
    lozyskiem z przegubu.
    Z moje doswiadczenia kup sobie te nakretki nowe bo mozesz je troche
    zmaltretowac zanim je odkrecisz. KOszt jednej ok 5 zl.
  • trulit 10.05.04, 09:55
    dzięki mam nakretke , jutro czeka mnie walka. To może jeszcze mi powiesz czy
    dużo jest roboty z wymiana przekładni kierowniczej ?
  • drac0 10.05.04, 11:03
    NIestety w tej kwesti ci nie pomoge bo nigdy przekladni nie rozdzieralem.
    Ale z tego co patrzylem raczej nie bedzie wiekszych problemow z rozdarciem
    przekladni.
    Co sie dzieje ze chcesz wymieniac cala przekladnie ?
  • trulit 10.05.04, 11:15
    ma spore luzy u pyka przy skręcaniu kół . A kupiłem nowa fabryczną za 170zł to
    chyba okazyjnie. To jeszcze się zapytam ( mam nadzieje ,ze nie nadużywam twojej
    wiedzy) czy dużo robotu z wymianą przednich wahaczy. Tez kupiłem okazyjnie nowe
    bo stare tłuka a więcej bym zapłacił za tuleje metalowo-gumowe i ich nabijanie.
    Ale z tego co mi się wydaje to wystarczy odkręcić śruby dwie trzymające obejma
    wahacz i dwie trzymające uchwyt tuleji i jedna śruba z końcówką drążka?
  • drac0 10.05.04, 11:29
    Widze ze spory remot sie szykuje.
    NIe ma problemu jak cos to pisz, chetnie odpowiem na kazde pytanie (o ile bede
    znal na nie odpowiedz)
    Z wyjeciem przedniem wachaczy nie bedziesz mial zadnego problemu.
    Jest dokladnie tak jak piszesz.
    Jesli robisz juz taki remont to myslales o zmianie kolumn McPersona?
    KOszt jednej w sklepie to ok 170 zl
  • trulit 10.05.04, 11:34
    amortyzatory wymieniałem jakieś 20tys temu na olojowo-gazowe i wydaje się że
    jest wszystko ok. Tylko nasuwa mi się pytanie czy po wymianie przekładni trzeba
    jechac na ustawienie zbieżnośći ale chyba tak?
  • drac0 10.05.04, 22:31
    Niestety musisz jechac na zbierznosc i geometrie.
  • lobuzek1 10.05.04, 23:39
    Oj, zdaje się, że bez ustawiania zbieżności się nie obejdzie.
  • trulit 19.05.04, 07:36
    i tak było zbiezność była konieczna
  • drac0 09.05.04, 21:53
    Chyba mozna jezdzic z takim tlukacym sie lozyskiem?
  • lobuzek1 09.05.04, 22:01
    Szczerze mówiąc - nie wiem. Teoretycznie można jeździć i na amortyzatorach o
    wręcz zerowej sprawności, ale co to za jazda, że o bezpieczeństwie nie
    wspomnę... Nie wiem jak w twoim przypadku, ale przed ewentualną wymianą
    dokładnie zdiagnozuj co się tłucze, bo szkoda wydawać kasę na próżno.
    POzdrawiam!
  • drac0 10.05.04, 08:47
    Wlasnie dzwonilem do swojego sklepu zeby sie dowiedziec o ceny.
    Amor 89 zl
    Sprezyna 29 zl
    Lozysko 69 zl
    Miales racje ze lozysko jest niewiele tansze od amora.
    Chyba wymmienie calego McPersona i bede mial swiety spokoj.
    Pozdrawiam
  • drac0 14.05.04, 23:28
    Napisz mi ktory Castrol wlewales do silnika i ile za niego dales?
    Wiesz moze czy lozysko to od amorkow da sie wymienic bez wydzierania sprezyn?
    Bo do zalozenia sprezyny trzeba specjalny sciskacz, a chcialem sie obejsc bez
    niego.
    POzdrawiam
  • lobuzek1 15.05.04, 08:48
    Zalewałem Castrolem GTX 15W40, w białej butelce. Udało mi się kupić 4 litry za
    70 zł. Oj, nie wiem, czy da się zmienić łożysko bez zdejmwania sprężyny, ale
    zdjęcie jej bez ściskacza raczej nie wchodzi w grę.
    Pozdrawiam!
  • drac0 15.05.04, 09:58
    Ja zalewalem silnik Castrolem GTX3 Protection tez 15W/40 i zastanawiam sie czy
    nie przeplacilem. Butelka 4 L kosztowala 110 zl.
    Dzisiaj zmieniam u kumpla w Cienkim olej i nie wiem ktory kupic, czy ten za 70
    czy ten za 110.
    MAsz moze pojecie czym one sie roznia ?
    Czy warto wlewac ten drozszy?
  • lobuzek1 15.05.04, 11:58
    Raczej nie przeplaciles. Ten olej jest faktycznie lepszy od zwyklego GTX, tak
    przynajmniej wynika z jego specyfikacji podanej na stronie Castrola. Zawsze
    warto wlac lepszy olej, to na pewno silnikowi nie zaszkodzi, ale wszystko
    rozbija si o zasobnosc portfela. O ile si nie myle, to obydwa maja klase
    jakosci API SJ/CF.
    Pozdrawiam!
  • drac0 16.05.04, 13:06
    Jak myslisz czy wybycie ok 350 mll plynu z ukladu chlodzacego w ciagu roku to
    duzo ?
    Zrobilem w tym czasie 20 kkm
    Ile Twoj cienias bierze oleju? bo ja zauwazylem ze im starszy olej tym go
    wiecej bierze.
    Jak jest nowiutki to zadnego zuzycia. Jak przejade okolo 8000 wtedy zaczyna
    pozerac drobne ilosci. Zaznaczam bardzo drobne.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 16.05.04, 13:42
    Raczej nie, mi tez kiedys zdarzyl sie taki ubytek. Moze masz gdzies wyciek?
    Co do zuzycia oleju,to raczej mi go nie pije, ale mam maly wyciek na simmeringu
    miedzy silnikiem a skrzynia. Po robocie uszczelki i przejechaniu ok. 2 kkm z
    prawie calego bagnetu stan spadl mi na okolo polowe, ale byc moze dopieru
    ulozyly sie pierscienie. Tak czy inaczej to zuzycie jest naprawde male i jak
    sie regularnie kontroluje poziom oleju, to nie ma sie czego bac. A to, ze wraz
    z wiekiem bierze olej to mozliwe, u mnie jest podobnie. Widac te typy tak maja.
    Pozdrawiam!
  • drac0 16.05.04, 14:13
    Co do wycieku to tez mam z simeringu ale rozbieranie tego nie wchodzi w gre, bo
    juz raz o malo nie zepchnoplem CC w przepasc jak wymienialem sprzeglo tak mnie
    to auto wkurzylo.
    Widze ze CC raz zuzywaja plyny a raz nie, dokladnie jak im sie podoba :)
    Slyszalem ze olej i plyn chlodniczy paruje. hmm ile w tym prawdy ?
  • lobuzek1 16.05.04, 15:43
    Cos prawdy w tym pewnie jest, kazdy plyn kiedys wyparuje, a uklad w starych
    autach pewnie do konca szczelny nie jest. Ale jesli zuzycie jest nikle, to nie
    ma sie czym przejmowac. Moj czasem nie bierze oleju, a czasem go wezmie. Z tego
    co widze, to moj nie lubi miec stanu maxymalnego oleju, wtedy bierze, jak ma
    tak w polowie bagnetu jest super.
    Cholera, mam czasem wrazenie, ze to auto zyje wlasnym zyciem:-)))
    Pozdrawiam!
  • drac0 16.05.04, 22:35
    CC tak juz maja.
    U mnie wlasnie odwrotnie. Jak ma full stan to nie bierze, jak ma w polowie to
    bierze.
  • trulit 19.05.04, 07:35
    Cześć
    Mam małe pytanie .Jestem własnie po wymianie kilku części tj przednich wahaczy ,
    przekładni kierowniczej , poduszki pod skrzynia , sprzęgła i najważniejsze
    całych półosi z uszczelniaczami i przegubami ( ale te półosie niestety ni ebyły
    nowe a lekko uzywane ale w stanie super ). Całą wymiane przeprowdziałem ze
    znajomym mechanikiem u niego w warsztacie przez cała noc . Jak on oglądał
    połosie z przegubami to mówił ,że sa w super stanie żadnych luzów. Po długich
    bojach udało się wszystko złozyć do kupy i było super żadny luzów ,sprzegło
    chodzi jak masło itp. Pojechałem do domu przeguby super . A tu rano cofam na
    parkingu i czuje dziwne szarpanie jakby własnie od przegubów! i takie dziwne
    dżwieki. Jak jade do przodu to wszystko super w do tyłu szarpie . Co to jest ? i
    w razie czego to jak sa zamocowane przeguby do półosi?
    dzięki za odp
  • drac0 19.05.04, 09:49
    Przeguby do polosi mocowane sa na kilkucentumatrowym frezie i zabezpieczone
    przed wypadnieciem pierscieniem osadczym.
    Zazwyczaj zaraz po wyjechaniu z warsztatu jest wszyztko ok a po krottkim czasie
    wychodzi wszystko co jest jeszcze do zrobienia.
    Jesli chodzi o przeguby to mozna je zalatwic zaraz po zalozeniu :> szczegolnie
    w CC.
    Zuzycie przegubow zazwyczaj objawia sie klekotaniem przy skreconych kolach,
    szrpaniam podczas jazdy i dziwnymi odglosami przy ruszaniu na wstecznym.
    W jakim stranie byly przeguby? Wiesz moze po jakim przebiegu byly ?
    Sprawdzales czy przeguby od strony skrzyni i lozysko uszczelniajace sie
    obracaja ?
    Dobry nowy przegub nie da sie przechylic rekami, musisz dopiero wlozyc do niego
    poloske tak mocno trzyma.
    Sprawdz jeszcze jedna rzecz. Sciag uszczelniacze z przegubow zewnetrznych i
    sprawdz czy jest w nich smar molibdenowy.
    Podsumowujac: na moje oko to przeguby
  • trulit 19.05.04, 10:12
    więc przeguby byly ponoć po 15 tyś . Wyglądały naprawde super . uszczelniacze
    jak nowe i łozyska od strony skrzyni tez ok . CZeść montowana w skrzyni z trzema
    łozyskami nówka. jak miałem w ręku przegub z półoską to cięzko się zginał w
    przeciwieństwie do sterego zdemontowanego który sam się zginał . Czyli jak się
    wyjmuje przegub z półoski? trzeba do tego wyjąc całą półoske ze skrzyni? czy
    wystarczy odkręcić śrube z piasty potem zdjąc uszczelniacz zewnętrzny i co dalej
    jak odłaczyc przegub od półoski?
  • drac0 20.05.04, 00:08
    Po wewnetrznej stronie przegubu masz tzw pierscien osadczy.
    Potrzebujesz do tego specjanych szczypiec.
    Ja swoje stare przeguby poprostu walnolem mlotkiem i odlamala sie czesc ktora
    siedziala na pierscieniu.
    Na nowych przegubach nie polecam bo go pozniej juz mozesz wyrzucic.
    Skombinuj szcypce i wtedy sciagniesz.
    U mnie tez szarpalo ale po zmianie juz jednego przegubu poczulem roznice.
    Pozdrawiam
  • trulit 20.05.04, 06:31
    wielkie dzięki za odp.
    pozdrawiam
  • bambus_us 01.07.04, 03:34
    Uzywanych przegubow to nawet nie powinni sprzedawac .Nie jest sie w stanie
    powiedziec ze uzywane przeguby sa w bardzo dobrym stanie.
  • bambus_us 01.07.04, 03:28
    8000 km na jednej zmianie oleju to troche zbyt duzo ,zwykle rekomendowane jest
    zmienic olej co 5000 km.
  • drac0 08.07.04, 08:56
    Hmm.
    W ksiazce napisane jest zeby olej producentow Polskich zmieniac po 10000 a
    zagraniocznych po 15000
  • drac0 20.05.04, 22:55
    DZisiaj spotkalem sie z dziwna rzecza, az mam ochote swoje CC zepchnac z
    jakiejs skarpy.
    Jechalem CC 700 qmpla. Gaznik Aisan, zalozony gaz, 140 kkm przebiegu, 96
    rocznik.

    Jazda tym autkiem to czysta przyjemnosc. Z 3 osobami byl duzo mocniejszy nic
    moj na benzynie tylko ze mna.
    Silnik chodzi duzo ciszej niz u mnie, tak cicho ze slychac tylko opony.
    Zadnego tluczenia, zadnych wibracji.
    Zdziwil mnie jeden fakt, ze wolne obroty mial naprawde wysokie, takie wysokie
    ze pali zawsze auto bez ssania (nawet po kilkunastogodzinnym postoju oraz w
    zimie)
    Co moze byc z moim cienkim ze jest tak cholernie slaby w porownaniu do jego
    cieniasa?
    Czy wolne obroty wplywaja na dynamike jazdy i lepsze zbieranie sie auta ?
    Czy im wyzsze wolne obroty tym lepiej sie prowadzi auto ?
    Kolejna rzecza ktora jest u niego dziwna to spalanie.
    ok 8l w miescie i 6 w trasie (benzyna oraz gaz) u mnie w miescie 6 a w trasie
    3,5l.
    Co jest z moim autem nie tak ?
    Zastanawiam sie nad zalozeniem gazu do swojego cieniasa, ale w takiej sytuacji
    to ja na gazie juz wogole nim nie rusze zmiejsca.
    Wiesz moze czy podczas zakladania gazu robione sa jakies przerobki ze cienias
    ma wieksza moc ?
    POzdrawiam.
  • drac0 20.05.04, 22:58
    Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt.
    Jakie powietrze zimne czy cieple powinno byc dostarczone go gaznika?
    W innych watkach wyczytalem ze im powietrze zimniejsze tym lepiej dla auta, no
    chyba ze w przypadku naszych cieniasow im cieplejsze tym lepiej. Sam juz nie
    wiem
  • lobuzek1 20.05.04, 23:43
    Im zimniejsze powietrze w gaźniku tym lepiej. Tak samo działają intercoolery,
    poprzez schładzanie powietrze podnosza jego gęstość, czyli w danym cyklu pracy
    uczestniczy jego większa ilość.
    wymiary do Webera w mm:
    - średnica gardzieli: I przelot 19, II- 21
    - dysza główna paliwa - I przelot 1,05, II - 0,97
    - dysza główna powietrza - I- 2,20, II- 2,65
    - dysza plaiwa biegu jałowego - I- 0,50, II- 0,45 (u mnie 0,47 i 0,50)
    - dysza powietrza biegu jałowego - I-1,40, II-0,90
    - dysza przelewowa pompki przyspieszenia - -0,40
    Pozdrawiam!
  • drac0 21.05.04, 08:27
    Dlaczego przy odpalaniu zimnego silnika trzeba wlaczyc ssanie ? chyba po to
    zeby nagrzac powietrze dolotowe go gaznika, no chyba ze sie myle.
    Po co w takim razie do puszki filtra powierza doprowadzona jest ta aluminiowa
    rurka? przeciez jesli powietrze ma byc jak najzimniejsze to gaznik powinien
    brac je tylko od strony powietrza chlodnego.
    W puszcze filtra jest tam jakis zawor. Wiesz moze jak on dziala i do czego
    dokladnie sluzy?
  • lobuzek1 22.05.04, 16:46
    Biję się w piersi i prostuję poprzednią wypowiedź. POwietrze idące do gaźnika i
    ucestniczące w procesie spalania to mieszanka zimnego i ciepłego powietrza.
    Zimne zasysane jest rurą od zderzaka do filtra powietrza, natomiast ciepłe
    przewodem dochodzącym do filtra powietrza od kolanka zamontowanego na
    kolektorze wydechowym. A termostat w filtrze powietrza (czyli ten zawór)
    steruje rozdziałem i mieszaniem tego powietrza, w zależności od temperatury
    zamyka albo otwiera przepustnicę przysłaniającą dopływ zimnego powietrza. I
    dopiero tak zmieszane powietrze zostaje przefiltrowane i idzie do gaźnika.
    A co do ssania, to po jego włączeniu przepustnice rozruchowe przesłaniają dwie
    gardziele gaźnika, zamykając doprowadzenie powietrza i wytwarzając tym samym
    podciśnienie, które z kolei jest niezbędne do wytworzenia mieszanki. Po
    rozruchu silnika te przepustnice są wyłączane częściowo samoczynnie przez układ
    podciśnieniowy sterujący ssaniem. Czyli w momencie rozruchu silnik pracuje na
    bogatej mieszance, tzn. skład stechiometryczny mieszanbki jest przesunięty w
    stronę nadmiaru benzyny, zaś po wyłaczeniu ssania mieszanka staje się uboższa,
    czyli zawiera mniej benzyny,a więcej powietrza.
    Jezcze jedno: termostat w filtrxze powietrza ma następujące zakresy pracy:
    - temperatura dopływu powietrza:
    - zimnego: powyżej 28 stopni C
    - ciepłego: poniżej 23 stopnie C
    Pozdrawiam!
  • drac0 20.05.04, 23:04
    I jeszcze 3 watek na ten temat.
    Zerknij co mowi ksiazka na temat wielkosci dysz. Na kazdej dyszy jest numer
    wielkosci.
    U mnie jedna jest 45 druga 50. Jakie sa w Aisanie, jakie sa u Ciebie ?
  • lobuzek1 22.05.04, 16:57
    Wolne obroty nie mają wpływu na osiągi samochodu. Kwestia lezy pewnie u ciebie
    w odpowiedniej regulacji gaźnika (warto czasem troche pokręcić i
    poeksperymentować). Sam zauważyłem u siebie, że jak miałem zbytnio podkręcony
    skłąd mieszanki (więcej paliwa, mniej powietrza), to auto nie miało cugu i się
    muliło. A jeśli kumpel ma większe wolne obroty, to tym samym silnik więcej
    pali - więcej obrotów wału korbowego na biegu jałowym=więcej cykli pracy
    silnika=więcej spalonego paliwa. Zwłazcza gazu, który jest mniej kaloryczny od
    benzyny i po prostu jego spalanie jest większe.
    A co do mocy, to czasem tak jest że prawie to samo (silniki) nie dzizłają tak
    samo. Może trafił mu sie taki dobry egzemplarz, nie będę się chwalił, ale
    kiedyś robiłem porównanie swojej Srebrnej Strzały z cienkim kumpla i mój jechał
    dużo lepiej. Pozostaje także kwestia świec, kabli, filtrów, już o tym kiedyś
    pisaliśmy, to też nie pozostaje bez wpływu na osiągi.
    A co do przeróbek silnika, to ten silnik, który mamy niewątpliwą przyjemność
    piłować, jest raczej oporny na jakiekolwiek przeróbki podnoszące jego moc, z
    wyjątkiem jednej - zamontowania silnika z CC900, hehe. Tak więc nie przejmuj
    się, z Twoim autkiem wszystko gra i on po prostu tak ma. Z osiołka nie zrobi
    się mustanga.
    PS: Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy - może powoli tracisz kompresję,
    bo lecą ci pierścienie? Zmieniałeś je kiedyś? A jak wyglądają świece po
    wykręceniu, czy nie są czarne od nagaru?
    Pozdrawiam!
  • drac0 22.05.04, 21:46
    Jak podkrecilem wolne obroty troszke w gore to mniej szarpie przy zmianie
    biegow.
    Co do swiec to sa ladne prawie jak nowe hehe.
    Wydaje mi sie ze moc spadla dlatego ze w miejsce dyszy 47 wstawilem 45 i
    naprawde wtedy poczulem spadek mocy ale i mam mniejsze spalanie ale z czasem
    sie przyzwyczailem.
    Pierscieni nie wymienialem bo u mnie ciezko z funduszami a silnik pracuje
    ladniutko.
    W ktorym miejscy mozna cokolwiek wyregulowac w naszych gaznikach ? Bo tego
    jeszcze nie przerabialem.
    Wracajac do nagaru, co sie stanie jak swiece beda czarne od nagaru?
    Zerknij jeszcze na moje poprzednie pytanie nt. powietrza.
    Po co jest ta aluminowa rurka doprowadzajaca do filtra cieple powietrze skoro
    im zimniejsze tym lepiej?
    POzdrawiam
  • drac0 22.05.04, 21:50
    Z tym powietrzem juz przeczytalem, jakos mi umknelo :)
    U mnie termostat od powietrza jest spieprzony i mam caly czas doplyw tylko
    cieplego.
    Czy to zle ? I co to moze powodowac ?
    MOzna kupic tylko sam ten termostat ? Czy trzeba cala puszke zmieniac ?
  • drac0 22.05.04, 22:09
    I jeszcze jedno pytanie tak z ciekawosci bo mnie to zawsze interesowalo :)
    Na jakiej zasadzie dziala kontrolka cisnienia oleju?
    Kiedy sie zaswieca (mam na mysli uruchomiony silnik), jakie informacje niesie
    za soba zaswiecona kontrolka ?
    A wracajac do mocy to moze jest gdzies jakis myk, sam widzisz wyszlo ze mam
    spieprzony termostat od powietrza, moze qrde cos jeszcze ?
  • drac0 24.05.04, 12:44
    Udalo mi sie naprawic ten termostat w filtrze powietrza:> dzisiaj jade w
    dluzsza trase to sie okaze czy odczuje jakas roznice :P
    POzdrawiam
  • lobuzek1 24.05.04, 15:21
    No to spoko, daj znać co i jak po jeździe.
    Pozdrawiam!
  • drac0 25.05.04, 14:31
    Czekam na odpowiedz na 2 poprzednie posty bo interesuja mnie tamte sprawy.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 25.05.04, 14:59
    Czarny nagar na świecach świadczy o nieprawidłowym procesie spalania w
    cylindrach, u mnie przed zmianą pierścieni świece były czarne, bo odrobina
    oleju była spalana w cylindrach. Teraz po zmianie pierścieni, świece wyglądają
    jak nowe.
    Nie wiem na jakiej zasadzie działa czujnik ciśnienia oleju, ale jak świeci się
    w czasie jazdy, to bieda. Wtedy to jest znak, że silnik w zasadzie nie ma
    smarowania i dalsza jazda grozi jego zatarciem. Dzięki Bogu w takiej sytuacji
    jeszczenie byłem. Z reguły kontrolka gaśnie zaraz po uruchomieniu silnika,
    kiedy ciśnienie oleju wzrasta i silnik jest prawidłowo smarowany.
    Pozdrawiam!
  • drac0 25.05.04, 21:35
    Czyli wynika z tego ze jesli olej spalany jest w cylindrach to musi go ubywac.
    U mnie takze sie nigdy kontrolka nie zaswiecila :> i mam nadzieje ze to nie
    nastapi.
    u mnie nic w silniku nie bylo robione bo az strach myslec ze trzeba wszystko
    rozdzierac.
    Jak objawia sie fakt ze trzeba wymienic koncowki drazkow ?
    Pozdrawiam
  • drac0 26.05.04, 10:54
    Masz jakis pomysl zeby wyeliminowac piszczenie klockow ?
    Jak sie nagrzeja to piszcza, a np przy jezdzie w korku mam ochote wysiasc i isc
    na piechote tak mnie to wkurza :>
    Klocki i tarcze sa nowe (znaczyt wydaje mi sie ze przy przebiegu ok 2000 km
    powinny sie juz dotrzec)
  • lobuzek1 26.05.04, 17:54
    Czsem warto je wyjąć i delikatnie przeszlifować, może pomóc. A jakiej firmy
    założyłeś? Bo jeśli materiał na klocki jest źle dobrany, to nic nie zrobisz.
    Moje po 10 kkm dalej piszczą, choc po wyjęciu, wyczyszczeniu zacisków i lekkim
    przetarciu klocków jakby mniej. Firmy Fomar Roulunds. Nie polecam, następne
    będą Lucasy.
  • drac0 26.05.04, 23:08
    DZisiaj rano, zmienilem filtry, przeczyscilem dysze w gazniku i naprawilem do
    konca termostat.
    Auto jak nowe. Po nagrzaniu silnik chodzi jeszcze lepiej, wiec widze ze
    termostat powietrza spelnia swoja role.
    Zastanawiem sie tylko jak zrobic zeby silnik po nagrzaniu dostawal jeszcze
    wiecej zimnego powietrza, mysle ze wtedy jeszcze lepiej bedzie smigal.
    Moze zamocowac wlot zimnego powietrza w innym miejscu jak jest fabrycznie ?
    Tylko zastanawiam sie gdzie. MOze zaraz obok chlodnicy wtedy podczas jazdy
    powietrze bedzie wtlaczane pod lekkim cisnieniem.
    KLocki jakie kupilem to nawet nie wiem, wziolem najtansze jakie byly i tu chyba
    jest moj blad. Co powoduje ze piszcza ? Za klocki dalem 38 zl.
  • lobuzek1 27.05.04, 09:37
    Klocki piszczą, bo materiał cierny jest źle dobrany (za twardy). Moje Fomary
    też kosztowały ok. 40 zł, więc niewykluczone, że jeździmy na tych samych.
    Pozdrawiam!
  • drac0 26.05.04, 11:38
    Potrzebuje wlaczyc pare odbiornikow pradu. Maja sie wlaczac po wlaczeniu
    swiatel. Gdzie najlepiej sie podpiac zeby nic nie usmarzyc ?
  • drac0 30.05.04, 09:31
    Witam
    W roznych postach czytam o ustawianiu zalonu.
    Co to dokladnie jest to ustawianie zaplonu, gdzie sie go reguluje, jak go
    wyregulowac domowym sposobem i w koncu jak sie moze przestawic sam.
    Chodzi mi oczywiscie o nasze bolidy.
    Pozdrawiam
    P.S Co pisze ksiazka nt. zawiasow drzwi? Potrzebuje ich dokladna konstrukcje
  • lobuzek1 30.05.04, 11:06
    W naszych samochodach układ zapłonowy jest bezobsługowy. Zapłonem steruje
    mikroprocesorowy układ Magneti Marelli Nanoplex, przy którym nic nie pokręcisz.
    Diagnozuje się go komputerem, jest przy nim takie specjalne złącze do
    podłączenia go. Jedyna obsługa elementów układu zapłonowego to wymiana świec i
    kabli. A reszty - kiedy padnie. Raczej nie może się przestawić sam, bo ma w
    pamięci zakodowane mapy zapłonów dobierane w zależności od obciążenia silnika.
    Regulacja samodzielna zapłonu była możliwa w samochodach starszego typu,
    mających "normalny" aparat zapłonowy, np. Maluch czy Polonez. Moim zdaniem
    przestawić się nie może, jeśli coś się dzieje, to może padł przełącznik
    podciśnieniowy umieszczony koło samego układu albo właśnie moduł zapłonowy, ale
    to takie ostrożne gdybanie. Moduł wraz z przełącznikiem jest umiejscowiony z
    boku komory silnika od strony kierowcy.
    Na temat dzrwi bocznych książka niec właściwie nie mówi. Aby je zdjąć z
    zawiasów należy z apomoca wybijaka do kołków usunąć sworzeń mocowania
    ogranicznika drzwi i zdjąć ogranicznik, a następnie odkręcić 2 śruby mocowania
    zawiasów drzwi i same drzwi zdjąć.
    Pozdrawiam!
  • drac0 30.05.04, 12:56
    Hehe teraz to juz wszystko wiem co do zaplonu.
    Slyszalem ze ten aparat zaplonowy kosztuje okolo 500 zl :) troche duzo :)
    Co do drzwi to o ktore sruby mocujace Ci chodzi ?
    Mi dokladnie chodzi oto jak zdemontowac bez ciezkiego sprzetu zawiasy, a
    dokladniej czesc w ktorej zawiasy sie zginaja.
    pytalem oto w sklepie ale gosc pokazal mi jakas duza tuleje, ale wydaje mi sie
    ze w te tuleje wchodzi jakas sroba? Chyba dobrze pisze.
    Czy to wlasnie o te sroby laczace 2 czesci zawiasu Ci chodzi ?
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 30.05.04, 13:45
    Nie, ja miałem na uwadze jedynie śruby pozwalające na zdjęcie drzwi z zawiasów
    (czyli łączące 2 części zawiasów), nie zaś zdemontowanie samych zawiasów z
    karoserii. O ile się nie mylę, to one są mocowane na kilku dość dużych śrubach
    krzyżakowych, co do ich demontowania się nie wypowiadam. Może podjedź do
    jakiegoś blacharza, oni są obeznani w rozpruwaniu karoserii, więc powinno się
    udać.
    No a moduł w istocie parę stówek kosztuje, czyżby Ci padł?
    Pozdrawiam.
  • drac0 30.05.04, 14:46
    Modul na szczescie caly, tylko przypominam sobie twarz goscia ktory stal
    przedemna w sklepie i mowi.
    Panie pootrzebuje modul zaplonowy do Bisa, na to gosc odpowiada ze kosztuje
    ponad 500 zl, a gosc ze jego Bis jest tyle wart :)
    No to sie rozumiemy co do drzwi. Ja tez mialem na mysli sruby laczace zawiasy,
    nie te w karoserii.
    W poniedzialek biore sie za drzwi :)
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 30.05.04, 20:44
    Na szrocie można go znależć za 100 zł. A moduł w sklepie cholernie drogi, to
    fakt.
    Powodzenia z drzwiami!
  • drac0 03.06.04, 22:41
    Witam po dluzszej przerwie.
    Wiesz moze jak sie objawia zuzycie koncowek drazkow kierowniczych?
    Ile moze kosztowac ich wymiana i wymiana lozysk amorkow przednich ? Chodzi mi o
    robocizne
    Pozdrawiam
  • drac0 07.06.04, 21:31
    Czy sie rozni w praktyce Olej Lotos Mineralny od City i od Semisyntetic ?
    Ktory jest najlepszy?
    Jaka jest roznica miedzy Mineralnym a City? Obydwa maja 15W40
    POzdrawiam
    P.S Czy do silnika CC o przebiegu 100 kkm mozna wlac Semisyntetic 10W40?
    Stanie sie cos czy bedzie inaczej chodzil silnik ?
  • lobuzek1 08.06.04, 08:38
    Dokładnych różnic na temat Lotosów nie znam, bo na nich nie jeżdżę. A olej
    mineralny od półsyntetyka rózni własnie jego baza olejowa oraz dodatki
    uszlachetniające. Do silnika CC z przebiegiem 100 kkm nie wlewaj półsyntetyka,
    jeśli wcześniej jeździłeś na mineralnym. Oleje syntetyczne mają silne
    właściwości płuczące i po tym przebiegu wypłukają wszystkie nagary z silnika.
    Efekt łatwy do przewidzenia, będziesz miał wycieki ze wszystkich dostępnych
    miesjc. Na pewno na oleju klasy 10W40 będzie łatwiejszy rozruch zimą (mniejsza
    lepkość), ale przy tym przebiegu jest do zbyt ryzykowne. Ja nadal jeździłbym na
    dobrej klasy oleju mineralnym.
    Pozdrawiam
  • drac0 14.06.04, 09:53
    Zaopatrzylem sie nareszcie w ksiazke.
    Pisze w niej ze powinno sie uzywac olejow klasy SF/CC. Znasz jakas www na
    ktorej opisane sa klasy ?
    Czy klasa SJ/CF jest lepsza czy gorsza ?
    Oco chodzi w tych oznaczeniach ?
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 14.06.04, 13:12
    Oznaczenia zaczynające się na literę S mówią, że olej nadaje się do stosowania
    w silnikach benzynowych, natomiast oznaczenia na C odnoszą się do diesli. W tym
    przypadku olej może być stosowany w benzyniakach i dieslach. Im dalsza litera
    alfabetu po S, tym lepszej jakości jest olej. O ile się nie mylę, to Castrol,
    który mamy zalany ma oznaczenie SJ, tak więc jest całkiem wysokiej jakości jak
    na olej mineralny, na pewno lepszej niż olej klasy SF, bo to badziewo. Tak więc
    zalewanie lepszego oleju nie zaszkodzi.
  • drac0 19.06.04, 10:22
    Witam.
    Wymieniales moze tuleje w przednich wachaczach ?
    Tez z wymiana jest taka masakra jak z tylnymi?
    Dodam ze te tuleje do przodu wygladaja calkiem inaczej niz do tylu.
    W ksiazce nic nie jest napisane na ten temat.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 19.06.04, 12:36
    Nie, z przodu poza amortyzatorami nic nie robiłem, i na razie nie ma potrzeby.
    Pozdrawiam!
  • drac0 20.06.04, 16:17
    Wymienilem ostatnio swiece i przewody. Az jestem zdziwiony jak to poprawilo
    osiagi mojego CC. Qrde nie wiedzialem ze swiece i kable maja tak duzy wplyw na
    prace sielnika.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 20.06.04, 16:49
    Maja wpływ i to wielki. A kosz pewnie zamknął się w granicach 25 zł:-)
    Pozdrawiam!
  • drac0 22.06.04, 18:13
    Napisz mi bo jakos nie moge pojac jednej sprawy.
    Jak podczas jazdy moga sie tluc koncowki drazkow kierowniczych ?
    Przeciez uzywane sa tylko do skrecania kol hmm.
    Ciekawa sprawa.
    Pozdrawiam
  • drac0 23.06.04, 13:20
    Czy mocno zuzyte amortyzatory moga powodowac stuki ?
    Posprawdzalem wszystko, tuleje, przegub i koncowki drazkow. Wszystko jest ok a
    mimo to nadal stuka.
    Sasiad stwierdzil ze z amortyzatorow juz nic nie bedzie bo opackane sa cale w
    plynie.
    Fakt faktem ze przy jezdzie po nierownosciach auto skacze jak szalone i wiem ze
    amorki sa do wymiany.
    Qrcze zeby to bylo tylko to :( Tlucze sie niestety tylko z prawej stronym a
    powinno z obydwu
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 23.06.04, 19:09
    Moim zdaniem końcowki,jeśli są zużyte tez moga powodować stuki, ale nie jestem
    pewien w 100%. Natomiast amory, jeśli są oblane płynem hydraulicznym, to już
    nic z nich nie będzie i zmień je czym prędzej. Mój tak samo na zużytych amorach
    latał jak pingpong po drodze, po zmianie jest super. A prawa strona poleciała
    wcześniej, bo po tej stronie są studzienki kanalizacyjne. Ale amory zawsze
    wymienia się parami!
    Pozdrawiam.
  • mayag 08.07.04, 08:22
    A może doradzicie koledzy od czego powinienem zacząć diagnozowanie mojego CC w
    gaśnięcia mojego auta po dodaniu gazu.Wygląda to na dostateczny brak dozowania
    paliwa . Jak to ugryść ?.
    Czy najpierw gażnik ?, czy filtry? , a może to sprawa tylko paliwa ???
    Pozdrawiam.
  • drac0 08.07.04, 08:55
    Napisz jaki maswz gaznik a ja Ci powiem co z tym dalej robic.
    Pozdrawiam
  • drac0 08.07.04, 09:04
  • drac0 08.07.04, 09:06
    Czytam i czytam rozne posty w ktorych pisza ze po odkreceniu korka oleju nie
    powinno sie wydobywac zade dmuchanie, dymki, smrod itp.
    No u mnie jest tylko dmuchanie ale takie ze wydaje mi sie ze jest ok.
    Co ty na to ?
  • lobuzek1 08.07.04, 09:38
    W porządku. Przecież podaczas pracy silnika ze skrzyni korbowej wydobywa się
    spora ilość gazów. Jeśli nie leci niebieski dymek, to znak, że silnik jest
    zdrowy, tzn. ma właścią kompresję i nie spala oleju. Ale ta metoda jest zawodna
    i w zasadzie nic wiarygodnego nie mówi o stanie silnika. Krótko mówiąc - jak
    żadne podejrzane rzeczy się tamtędy nie wydostają, to dobrze.
    Pozdrawiam!
  • lobuzek1 08.07.04, 09:39
    Przyczyn może być sporo. ALe jedną z nich może być zużyta pompa paliwa, która
    przy zwiększonych obrotach daje za mały wydatek paliwa. A jaki masz silnik i
    gaźnik?
  • mayag 08.07.04, 12:50
    Odnośnie gaśnięcia silnika przy wchodzeniu na obroty.
    Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
    Znalazłem przyczynę. Prozaiczna zresztą.Spadł jeden z gumowych przewodów
    powietrza między gażnikiem a termostatem.
    Dzięki i pozdrawiam.
  • lobuzek1 08.07.04, 13:08
    No to dobrze że autko hula. Jak masz problem, to pisz, razem coś się na to
    zaradzi:-)
  • drac0 13.07.04, 20:15
    Wymienilem dzisiaj drugi przegub. Ku mojemu zdziwieniu w koncu auto jezdzi jak
    trzeba. Zadnych stukow, drgan itp.
    Jak wymienialismy z tesciem powiedziel ze stary wyglada na oko ze jest dobry, a
    tu po wymianie calkiem inny komfort jazdy.
    Faktycznie stary jest ok na pierwszy rzut oka a drgania sa jak cholera.
    Wiesz moze co w przegubie szlag trafia ze sa luzy i drgania ?
    Pozdrawiam
    P.S I jeszcze jedno. Co sie stanie jak do silnika wlejesz za duzo oleju?
    Ostatnio przez przypadek wlalem za duzo :(
  • lobuzek1 14.07.04, 09:37
    A dużo za dużo wlałeś? Jak jest go sporo za dużo, to mogą pójśc uszczelniacze,
    a poza tym wywali ci go odmą. Najlepiej jakbyś trochę tego oleju spuścił, tak
    będzie zdrowiej dla silnika.
  • drac0 14.07.04, 10:57
    No troche za duzo.Az glupio sie przyznac ale jakos tak wyszlo.
    Dzisiaj sprawdzalem stan oleju i jest juz w normie. W sumie przez ten czas
    zrobilem 2000 km.
    Faktycznie wywalalo go odma.
    Zreszta zauwazylem takie zjawisko ze jak wleje za duzo oleju to go szybko ubywa
    i jak juz jest w normie to przestaje ubywac.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 14.07.04, 13:50
    No tak po prostu juz jest, u mnie też kiedyś trochę wywaliło odmą. A jak już
    stan oleju jest w porządku, to ok. U mnie po zrobieniu uszczelniaczy,
    pierścieni i uszczelki pod głowicą stan z całego bagnetu zmniejszył sie po 5
    kkm na 3/4 bagnetu i nic nie ubywa. Pewnie ułożyły sie pierścienie. Ale mam
    lekki wyciek w okolicach miski olejowej, na razie nie ma sensu tego robić,
    dopiero przy wymianie sprzęgła, co pewnie nastąpi niebawem:-(
    Pozdrawiam.
  • drac0 25.07.04, 11:36
    Ostatnio zdarzylo mi sie cos ciekawego.
    Oparlem sie mocniej na moium siedzeniu i .... cos strzelilo.
    Teraz fotel zgina sie mniejwiecej w polowie i az mnie szlag trafia bo plecy
    bola od jazdy bo nie ma elastycznego oparcia.
    Wiesz moze co sie moglo stac i jak to naprawic ?
    fotele w naszych rajdowkach sa rozbierane ?
    Az strasz myslec ze nie da sie tego naprawic .. :(
    POzdrawiam
  • lobuzek1 25.07.04, 14:33
    No to pewnie poszedł ci stelaż oparcia. Nie wiem, czy dasz radę jakoś rozebrać
    fotel bez prucia tapicerki, a nawet jeśli, to czy dasz radę to pospawać. Taniej
    chyba byłoby znaleźć fotel na szrocie.
    Pozdrawiam!
  • drac0 26.07.04, 13:12
    Wziolem nozyk. Przeciolem tapicerke i zlozylem stelaz. Trocher poksyliny i
    mozna skakac po siedzeniu.Ciekawe na jak dlugo to wystarczy hehe.
    Pozdrawiam
  • drac0 31.07.04, 11:34
    Poksylina na niewiele sie zdala. Chce kupic fotel na szrocie tylko qrde nigdzie
    nie moge go dostac. Nawet nie wiem jaka jest jego cena.
    Sprawdz u siebie jak bedziesz mial wolna chwile czy da rade kupic fotel i ile
    on bedzie kosztowal.
    Pozdrawiam
  • drac0 04.08.04, 22:57
    Od kilku dni zauwazylem wkurzajacy objaw.
    Gdy silnik jest zimny i proboje ruszyc na niewielkich obrotach potrafi robic
    zabki a czasem zgasnac no chyba ze rusze z wyzszych obrotow wtedy jest ok.
    Na cieplym silniku zdarza sie to zadziej ale takze gdy przydusze bardziej
    silnik szarpie i robi zabki a na ruszaniu na wyzszych obrotach ok.
    Wczesniej moglem zdusic silnik prawie do zera i nie gasl.
    Podejrzewam swiece lub kable, chociaz wymienialem je jakies 2 mce temu.
    Mam wrazenie ze zaczelo sie tak dziac po tym deszczu co padal u mnie tydzien.
    Co proponujesz ? Masz moze jakies pomysly ?
    Pozdrawiam
  • drac0 04.08.04, 23:00
    Acha zapomnialem napisac ze wolne obroty sa ok. Na wolnych nigdy sam nie gasnie.
  • lobuzek1 05.08.04, 18:39
    Zacznij od kabli i świec. Mimo że założyłeś nowe, nie znaczy że gdzieś nie mają
    prebicia. Zerknij też do gaźnika, może się zapchał? Albo spróbuj go
    podregulować, powinno pomóc.
    Pozdrawiam!
  • drac0 05.08.04, 23:15
    No wlasnie odkad zmienilem swiece i kable zauwazylem ze silnik dziwnie nie
    rozno chodzi na wolnych obrotach. Jutro wkrece stare swiece i zobacze czy
    szarpie. Jesli nie to bede mial wycieczke do sklepu po nowe swiece hehe.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 06.08.04, 17:59
    Z nowymi świecami i kablami miałem różne przygody, bywało że po kilku dniach
    zakładałem stare. Choć odkąd jeżdżę na NGK to do świec nie mam zastrzeżeń. Ale
    z kablami nadal różnie bywa.
    Pozdrawiam!
  • drac0 07.08.04, 22:39
    Okazalo sie ze swiece. Przeczyscilem i sa jak nowiutkie tylko byly strasznie
    okopcone na elektrodach. Po wyczyszczeniu nie ma problemow.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 08.08.04, 08:21
    Uuu, a nie powinny być. Zmieniałeś pierścienie? Oleju ci nie bierze?
    Pozdrawiam.
  • drac0 08.08.04, 09:58
    Nie pierscieni nie zmienialem.
    A co do brania oleju hmmmm caly czas tyle samo ok 0,3 - 0,5 l na 10kkm.
    Jak pomysle ze musze cokolwiek grzebac w silniku to poprostu mam ochote to auto
    z gorki zepchnac. Narazie jezdzi :)
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 08.08.04, 10:23
    No to raczej wszystko powinno być w porządku, takie zużycie oleju to właściwie
    nic. A faktem jest, że wehikuł potrafi być upierdliwy:-)
    Pozdrawiam.
  • drac0 08.08.04, 12:23
    Hehe to skad takie czarne swiece. Fakt ze przez jakies 2 tygodnie jezdzilem na
    oleju hmmm 8 zl za litr. Teraz juz mam spowrotem GTX3
  • drac0 10.08.04, 00:29
    Problem pierwszy biegi. teraz to juz wszystkie biegi musze wrzucac z ogromnym
    rozmachem i sila zeby weszly. Moga byc to zuzyte poduszki pod skrzynia?
    Problem drugi jak jade na wstecznym ponad 10 km/h nagle blokuja mi sie
    ptrzednie kola. Znaczy nie tylko na wstecznym, probowalem z gorki do tylu i
    dzieje sie to samo. Co to moze byc ? Klocki ? jak jade do przodu wszystko w
    porzadku.
    Pozdrawiam
    P.S jak sie wkurze oddam na zlom hehe :)
  • lobuzek1 10.08.04, 08:43
    Co do biegów, to może na to miec wpływ poduszka pod skrzynią (jest jedna). Na
    mój gust przyczyną jest jednak padające sprzęgło, wtedy właśnie występują
    problemy ze zmiana biegów. Ewentualnie gdzieś się pozacierał mechanizm
    wybieraka, może to dlatego.
    Natomiast co do drugiego problemu, to nie mam zielonego pojęcia, pierwszy raz o
    czymś takim słyszę! Ale nie wygląda to na klocki, moim zdaniem problem leży
    gdzieś w przeniesieniu napędu, może w przegubach? Szczerze powiedziawszy nie
    mam pojęcie, mogę tylko gdybać.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 11.08.04, 23:57
    drac0 napisał:

    > Problem pierwszy biegi. teraz to juz wszystkie biegi musze wrzucac z ogromnym
    > rozmachem i sila zeby weszly. Moga byc to zuzyte poduszki pod skrzynia?
    > Problem drugi jak jade na wstecznym ponad 10 km/h nagle blokuja mi sie
    > ptrzednie kola. Znaczy nie tylko na wstecznym, probowalem z gorki do tylu i
    > dzieje sie to samo. Co to moze byc ? Klocki ? jak jade do przodu wszystko w
    > porzadku.
    > Pozdrawiam
    > P.S jak sie wkurze oddam na zlom hehe :)

    Byłem dzisiaj u mechanika i pytałem go o twój objaw. Postawił diagnozę, że lecą
    łożyska w skrzyni, zrób to czym prędzej, bo jak sie do końca rozleci to zmieli
    całą skrzynię. Orientacyjnie u mojego fachowca to koszt ok. 200 zł za robotę
    plus ok. 90 zł za części. Oczywiście to koszt orientacyjny.
    Pozdrawiam!
  • drac0 15.08.04, 09:13
    Nie przypuszczalem ze przez lecace lozyska w skrzyni nie mozna wrzucic biegu.
    Naprawde zdarza sie raz na 1000 wrzucen ze bieg moge wrzucic jednym palcem.
    Moja dziewczyna juz moim CC nie jezdzi bo nie da rady wrzucac biegow tak ciezko
    wchodza.
    Co do cofania to kola blokuja sie TYLKO jesli jade na wstecznym biegu.
    A przy wyzszuch obrotach silnika skrzynia wyje jak cholera. Acha i czasem ale
    bardzo zadko potrafi wyskoczyc 4 bieg :>
    Jak bedziesz sie widzial ze swoim mechanikiem zapytaj jak wlasnie wplytwaja na
    skrzynie lozyska ze biegi ciezko wchodza.
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 15.08.04, 09:33
    Jak się mają łożyska do zmiany biegów to nie wiem, chodzi mi o objaw blokowania
    kół. No a skoro skrzynia wyje, to tym bardziej utwierdza w tej diagnozie. Zrób
    to czym prędzej, bo rozwalisz skrzynię.
    Pozdrawiam.
  • drac0 26.06.04, 14:26
    Ile pali Twoj CC ?
    W ksiazce napoisane jest ze powinien w miescie palic ok 6 a trasie przy 100
    km/h nawet 7.
    moj pali 7 w miescie i jakies 4,5 na trasie.
    Fakt jest faktem ze nie wiem co mopze byc z moim gaznikiem ale sprawa wyglada
    nastepujaco.
    Jezdze autem jakis czas ok 2 mcy i zaczyna wiecej palic ok 10 na miescie
    Zmieniam dysze paliwowa ta z lewej strony gaznika (oznaczenie 45) i wszystko
    wraca do normy.
    Po jakims czasie problem jednak znowu powraca.
    Wydaje mi sie ze jak mu dam ostro po dupie wtedy szlag trafia ta dysze i
    zaczyna wiecej palic.
    Ciekawe co to moze byc ?
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 26.06.04, 17:28
    Mój w mieście łyka koło 6, ale nie dam sobie głowy uciąć, bo nie pamiętam,
    kiedy go zalałem pod korek i litrażowałem. A nogę mam ciężką.
    Nie mam pojęcia, co to może być, może faktycznie te dysze. Może spróbowałbyś
    dokupić nowe? Stare po konkretnym przebiegu mogą już nie trzymać wymiarów, a
    może i na szrocie dałbyś radę je znaleźć?
    Pozdrawiam.
  • drac0 27.06.04, 11:53
    Dysze moge kupic normalnie w sklepie. koszt to 4 zl.
    Tylko denerwuje mnie jej czesta wymiana. Ile ja moge przeciez zrobic w ciagu
    dwoch miesiecy. Przeciez moj sredni miesiaczny przebieg to ok 1200 km wiec dzi
    wne ze dysza pada po okolo 2500 kkm.
    No chyba ze tak ma byc :)
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 27.06.04, 14:47
    Moim zdaniem tak jednak nie powinno być, jeśli masz stałą technikę jazdy, to i
    spalanie powinno być na tym samym poziomie. Coś jest nie tak, ale pierwszy raz
    spotykam się z takim problemem. Ja u siebie jeszcze nie zmieniałem dysz, nie
    wiem czy jest sens przy nich dłubać, skoro nie ma problemów.
    POzdrawiam!
  • drac0 28.06.04, 00:27
    Co sadzisz o nastepujacym problemie.
    Od pewnego czasu strasznie ciezko jest mi wrzucic 1 bieg.
    Nie dzieje sie to za kazdym razem ale czasem po prostu nie chce wejsc.
    Trzeba wcisnac jeszcze raz sprzeglo i wtedy wchodzi bez problemu.
    Tak samo dzieje mi sie od kilku dni z 3 biegiem. Takze nie jest to regula.
    Raz wchodzi a raz nie.
    Jesli nie chce jeszcze raz sprzegla wciskac to naprawde musze mocno pchnac
    drazek i 3 wejdzie.
    Przy wrzucaniu 2 i 3 biedu slychac cichy zgrzyt.
    Wydaje mi sie ze to zle ustawione sprzeglo.
    Jak sadzisz? Musze poluzowac linke czy bardziej ja podciagnac?
    Mozna w jeszcze jakis inny sposob wyregulowac sprzeglo?
    Takie problemy mam od czasu kiedy zmienialem tarcze i docisk. MOze qrde zle
    naciagnieta jest linka?
    Pozdrawiam
  • drac0 28.06.04, 00:31
    I jeszcze jedna sprawa.
    Czy przegub moze sie tak juz popsuc ze nie rusze z miejsca ?
    Dosc dobrze mi klekocze a wybieram sie w dluzsza trase ok 1700 km w dwie strony
    i nie chcialbym miec niespodzianek.
    Jeden przegub wymienilem a drugi wlasnie klekocze jak cholera przy skrecie.
    Dlatego pisze o skrzyni i o przegubie bo chcialbym wszystko zrobic i miec
    swiety spokoj tylko z przegubem jest problem bo nie bardzo mnie aktualnie na
    niego stac hehe :)
    I jeszcze sprostowanie.
    Przy wylaczonym silniku moge wrzucac biegi do woli i sie nic nie dzieje, za
    kazdym razem wchodza.
  • lobuzek1 28.06.04, 09:40
    MOim zdaniem, jeśli zmieniałeś tarczę i docisk, to masz coś z układem
    wybierania biegów. Ja miałem podobnie, chodziło ciężko, ale od spodu samochodu
    można dostać się do układu wybieraka. POmogło u mnie przeczyszczenie i
    posmarowanie, chodzi o niebo lepiej. U mnie też 1 bieg czasem nie chce wejść,
    ale przypuszczam że u mnie powoli zykuje się wymiana sprzęgła. Natomiast co do
    zgrzytów, to możesz mieć zużyte synchronizatory w skrzyni. U mnie czasem
    zazgrzyta przy zbyt szybkiej zmianie z 1 na 2. A przy wyłączonym silniku
    faktycznie biegi chodzą inaczej, nie wiem czemu, ale tak jest.
    Z przegubem trudno mi się wypowiadać, nie wiem na ile się u ciebie tłucze.
    Przypuszczam że powinieneś objechać, on raczej się nie powinien rozlecieć w
    czasie jazdy. Powodzenia i pozdrawiam!
  • drac0 28.06.04, 14:17
    Wiesz moze w ktorym miejscu w skrzyni jest korek wlewu oleju ?
    Bo ja go zlokalizowac nie moge a w ksiazce ktora mam nic nie pisze na temat
    lokalizacji korka.
  • lobuzek1 28.06.04, 17:37
    Nie kojarzę, tego akurat sam nie zmieniałem.
  • drac0 29.06.04, 00:25
    Pisales zeby nasmarowac mechanizm wybierania biegow. Chodzi ci dokladnie o
    mechanizm calego drazka ze wszystkimi polaczeniami az do skrzyni ?
    Czy skrzynie tez rozkrecac ?
    Pozdrawiam
  • lobuzek1 29.06.04, 11:05
    Skrzyni nie tykaj, chodzi tylko o mechanizm wybieraka.
    Pozdrawiam
  • drac0 30.06.04, 19:46
    ehanimwyeani biegow nasmaarowalem i co najwazniejsze dolalem do skrzyni olej. W
    ilosci 1l, wiec musialo naprawde duzo wycieknac.
    Biegi chodza znacznie lzej z tym ze z 1 dalej sa problemy za to 3 i inne chodza
    juz normalnie.
    Pozdrawiam.
    Napisz mi w ktorym miejscu pouszczelniac ta cholerna skrzynie i czym to zrobic ?
  • dlaforum 01.07.04, 11:40
    No właśnie ja też mam problemy z jedynką.
    Inne biegi wchodzą lekko a jedynka czasami nie wchodzi.
    Muszę wtedy albo wrzucić jeszcze raz inny bieg albo kilka razy ponaciskać
    sprzęgło i wtedy wchodzi.
    Nie jest to wielki problem ale czasami jest irytujące szczególnie na
    skrzyżowaniu.
    Podobno to są wyrobione poduszki w skrzyni biegów.
    Co o tym sądzicie???
  • lobuzek1 01.07.04, 14:49
    Jedynka jest piętą achillesową tego samochodu. U mnie jest podobnie, trzeba się
    czasem naprawdę przyłożyć żeby ją dokładnie wrzucić. Nie wiem czy to sprawa
    poduszki (jednej) pod skrzynią biegów, ale nie zazkodzi jej zmienić, koszt 38
    zł. Utrudnione wrzucanie biegów bardziej wskazuje na kończące się sprzęgło,
    choć i na nowym cudów nie będzie. Ta skrzynia tak po prostu ma. POmogło
    (przynajmniej u mnie) wyczyszczenie i posmarowanie od spodu mechanizmu
    wybieraka. POlecam.
  • drac0 01.07.04, 23:34
    Hehehe u mnie nawet na nowym sprzegle jest to samo :)
    Po dolaniu oleju do skrzyni i nasmarowaniu wybieraka czuje jakby skrzynia byla
    nowa hehe, tylko ta cholerna 1
    Co ma poduszka do wrzucania biegow ?
    POzdrawiam
  • lobuzek1 02.07.04, 11:02
    Jeśli ze skrzyni ubyło oleju, to pewnie masz do wymiany uszczelniacze półosi. U
    mnie było to samo, ale wymianę mam już za sobą. Jeśli gumy na półosiach
    wchodzących do skrzyni są sparciałe i mają ślady oleju, to na pewno to, inaczej
    olej nie ma prawa wyciekać. Wymiana jest dość droga (60 zł jeden uszczelniacz)
    i dużo z tym roboty, o ile pamiętam, to mechanik wyjmował półośki.
    Pozdrawiam.
  • drac0 03.07.04, 14:08
    Uszczelniacze sa nowiutkie i teraz sprawdze czy ze skrzyni oleju ubywa.
    nie widze zeby byly w tamtych miejscach mokre poloski od oleju wiec wszystko
    powinno byc w jak najlepszym porzadku.
    Wyczytalem w madrej ksiazce o CC ze charakterystyke zaplonu powinien zmieniac
    jakis przelacznik podcisnieniowy.
    no i tu jest problem bo nie wiem jak on wyglada i jak ma byc podlaczony bo daje
    sobie glowe uciac ze nie ma go u mnie w aucie :)
    Chodzi mi dokladnie oto w ktore miejsca powinny byc podlaczone gumowe rurki i
    do ktorego zlacza przelacznik ma byc podlaczony.
    Pozdrawiam
  • drac0 03.07.04, 16:09
    Robiles jakies naprawy blacharskie u Ciebie w CC ?
    Ciekawe ile bedzie kosztowac przywrocenie do zycia tylnych nadkoli bo sa ze tak
    delikatnie powiem niezywe :(
    rdza jest na nich jak cholera i przydala by sie im szybka reanimacja, tylko
    boje sie zeby nie kosztowalo to niewiadomo ile.
  • lobuzek1 03.07.04, 17:57
    Ja miałem do poprawy prawy tylny błotnik. Kosztowało mnie to 80 zł, ale
    zaznaczam, że mam lakier metalik. Ciężko mi się wypowiadać na temat cen usług
    blacharskich, bo mi w jednym warsztacie powiedzieli 180 zł! Ale skóry nie
    powinni zedrzeć, a z tymi poprawkami nie warto czekać. Ale zastanawia mnie
    dlaczego ci pordzewiało? Przecież akurat nadkola są ocynkowane dwustronnie i
    raczej nic się z nimi nie powinno dziać. Tak czy inaczej - zrób to jak
    najszybciej, bo inaczej wpędzisz się w większe koszty.
    Pozdrawiam!
  • dlaforum 28.06.04, 18:38
    Witam!
    Mam od 2 miesięcy CC900 ośmioletnie.
    Czy średnia 6 litrów/100km to dobry wynik?
    Ostatnio jechałem autostradą ponad 100 a w porywach nawet 140 km/h
    Nie wyssał dużo (aczkolwiek dokładnie nie wiem ile spalił)
    Jeżdże głównie po Krakowie albo autostradą.
    Jakie są metody pomiaru spalania?
    Ja na razie wpisuje stan licznika i ilość wlewanego paliwa.
  • drac0 29.06.04, 00:23
    6 na 100 to naprawde dobry wynik. tyle pali moj CC 700.
    A jak zmierzyc?
    Zatankuj pod korek, zrob 100 km i jedz na stacje i jeszcze raz pod korek.
    Zobaczysz ile wlales paliwa za drugim razem i to ci pokarze ile autko pali.
    Pozdrawiam
  • nadir666 02.08.04, 12:33
    Nie moge odpalić silnika.
    Rozrusznik 'kręci" ale poza tym nicsie nie dzieje.
    Wczoraj było wszystko ok, a dzis rano klapa.
  • lobuzek1 02.08.04, 14:47
    Sprawdź pompę paliwa. U mnie kiedys tak padła, akumulator kręcił rozrusznikiem
    a silnik nie gadał. Jeśli w filtrze paliwa jest pusto, to raczej na 100% pompa.
  • trulit 19.09.04, 17:35
    Cześć
    mam małe pytanie czy ktoś z Was miał przyjemność wymieniać silnik wycieraczek w
    cc ? Bo mi się chyba spalił i nie wiem od której strony sięza niego zabrać , czy
    od kabiny czy od silnika ?
    z góry dziękuje za pomoc
    pozdrawiam
  • lobuzek1 19.09.04, 19:39
    Osobiście zacząłbym pruć auto od silnika, nie od kabiny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka