Otarłam auto. Tak, tak, jestem mistrzem kierownicy... :/ Otarłam bokiem drzwi- pięknie zarysowane przez ich połowę długości i gdyby to była jedna ryska... Dostało się listwie i dołowi drzwi na szerokość dłoni lub więcej. Wygląda to koszmarnie. Rysy są głębokie. nie ma wgnieceń. Mąż pieni się z wściekłości (kto by mu się dziwił?). Ja załamana. Żadne inne auto nie ucierpiało, a kamienica o którą zahaczyłam ma się świetnie.
Moje pytanie brzmi- ile taka naprawa może kosztować? Nigdzie nie znalazłam takiej informacji. Mam volvo v40. Coś czuję, że pójdą z 2 tysiące :/
--
[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/5djypc0zrkqwzl7n.png[/img][/url]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.