Dodaj do ulubionych

Tajemnicze rozladowywanie sie akumulatora

19.03.12, 12:16
Witajcie,
odziedziczylam po dziadku jego uno z 1996 r. mialam sprzedac, ale mam do auta sentyment, wiec nim jezdze. Auto bylo w doskonalym stanie, sprawdzone na przegladzie etc.
Od wrzesnia mialam problemy z szybkim rozladowywaniem sie (nowego) akumulatora.
W warsztacie okazalo sie, ze lampa w suficie nie dzialala, ale prad plynal. Odcieli doplyw pradu. Za miesiac sytuacja sie powtorzyla. Panowie poogladali auto i czujnikiem znalezli przyczyne - zle odmontowany alarm. Wyjeli mi z auta pek kabli od dawnego alarmu.
Niestety problem sie na tym nie skonczyl.
Auto rozladowuje mi sie znow dosc szybko, mimo czestego jezdzenia na calkiem sporych odleglosciach. Bateria z tygodnia na tydzien sie wyczerpuje, auto startuje z wiekszym wysilkiem a po przedwczorajszym przymrozku zdechla mi zupelnie. Co moze byc przyczyna? dynamo? cos innego?
Bede wdzieczna za odpowiedz...
Edytor zaawansowany
  • 21.03.12, 14:17
    DYNAMO ?- BARDZO STARY DZIADEK BYŁ WIDAĆ ...............
    A czy któryś z fachowców, w chwili wolnej od demontażu instalacji, raczył sprawdzić prąd ładowania ?
    "lampa w suficie nie dzialala, ale prad plynal." - ktoś tu komuś kit wciska
  • 21.03.12, 20:09
    a nie zakładałaś może ostatnio radia? czasem źle podłączone zżera akumulator.
  • 24.07.12, 12:35
    Niedawno miałem podobny przypadek i przyczynà był zuży pasek alternatora który ślizgał się dopiero na wysokich obrotach. Zauważyłem to jak wypiałem alternator żeby sprawdzić napięcie ładowania, było niższe na wysokich obrotach a powinno być wyższe.
    A tak w ogóle to wpiać amperomierz pomiędzy akumulator a bezpieczniki. Jeżeli jakikolwiek prad płynie to wypinać bezpieczniki po kolei a jak wartość pradu spadnie to sprawdzić czy miał prawo a jak tak to czy wielkość poboru jest prawidłowa.
  • 27.10.16, 00:45
    Jest to stosunkowo częsty objaw i powód rozładowania się akumulatora poza jego zużyciem.
  • 30.07.12, 10:39
    A może alternator nie radzi sobie z produkowaniem wystarczającej ilości prądu? Moim zdaniem jeśli wykluczyliście ponadnormatywny pobór mocy i potwierdziliście sprawność aku, to głównym podejrzanym będzie alternator. Sprawdziłbym też kable łączące rozrusznik z aku - może one straciły wydajność?

    --
    Sposób na mandat z fotoradaru
  • 02.11.12, 08:40
    a czy akumulator nie jest za dużej mocy do Twojego auta? Po prostu auto nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej ilości prądu do ładowania... Wtedy nawet długie podróże nie będą w stanie go naładować..
  • 02.11.12, 20:47
    bartolini86 napisał:
    > a czy akumulator nie jest za dużej mocy do Twojego auta? Po prostu auto nie jes
    > t w stanie dostarczyć wystarczającej ilości prądu do ładowania... Wtedy nawet d
    > ługie podróże nie będą w stanie go naładować..

    Juz raz pisalem, ze bredzisz.
    Raz, ze nie ma akumulatora o "za duzej mocy".
    Dwa, ze w zwyklym samochodzie osobowym alternato bedzie w stanie naladowac literalnie __kazdy__ akumulator, ktory mechanicznie zmiesci sie w przewidzianym miejscu.

    --
    Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculé de ta mère.
  • 03.11.12, 13:37
    Czy sprawdzane było napięcie ładowania na klemach? Napięcie ładowania przy odpalonym silniku powinno wynosić powyżej 14V
    --
    Motoryzacja w MotoRec.pl |
    Darmowe Auto Giełda | Moto filmy | Wędkarstwo na Warmii i Mazurach
  • 07.11.12, 22:36

    > Dwa, ze w zwyklym samochodzie osobowym alternato bedzie w stanie naladowac lite
    > ralnie __kazdy__ akumulator, ktory mechanicznie zmiesci sie w przewidzianym mie
    > jscu.
    >

    niestety Ty piszesz bzdury... w piątek nawet rozmawiałem w sklepie i powiedzieli, że zdarzają się przypadku braku naładowania aku przez alternator...
  • 08.11.12, 09:05
    bartolini86 napisał:
    > niestety Ty piszesz bzdury... w piątek nawet rozmawiałem w sklepie

    Mosz... Niedoszkolony sprzedawca po zawodowce (jesli w ogole) jest autorytetem...

    > i powiedzieli, że zdarzają się przypadku braku naładowania aku przez alternator...

    Przypadki zdarzaja sie, jesli suma energii pobranej z akumulatora na rozruchy silnika, oswietlenie, ogrzewanie szyb, audio, podtrzymanie alarmu itd itp. jest wieksza od sumy energii dostarczonej z alternatora. W tym rownaniu pojemnosc akumulatora sie nie pojawia.

    Roznice w pojemnosci przekladaja sie na roznice w zdolnosci do pokrycia dluzszego i silniejszego zuzycia pradu bez jednoczesnego ladowania. Np. dlugie postoje, uzywanie odbiorow pradu na postoju itp. Oraz zwykle przekladaja sie na rezerwy do rozruchu w niskich temperaturach i slabo naladowanym akumulatorze. Ten wiekszy ma wtedy wieksze rezerwy. Stad przypadku pustego akumulatora beda czestsze przy mniejszej pojemnosci.

    Skoro jestes oporny na wiedze, musze uzyc bardzo lopatologicznego tlumaczenia:

    W lazience masz zwykla baterie (kran) i zwykla wanne jednoosobowa o pojemnosci powiedzmy 150 litrow. Ale zapragnales wiecej przyjemnosci z zycia i pytasz w sklepie o wanne narozna dwuosobowa, ktora ma niechby i 300 litrow.

    I wyobraz sobie, ze sprzedawca twierdzi, jakoby tej wiekszej wanny nie da sie napelnic posiadana bateria, lecz konieczna jest przerobka instalacji wodnej i armatury oraz nowa bateria. A ze starym kranem bedziesz sie kompac w prawie pustej wannie.

    Co powiesz takiemu sprzedawcy?

    --
    The lowing herd winds slowly o'er the lee.
  • 11.11.12, 11:41
    Panie hejterze... niestety Twoje porównania mają się nikaj do akumulatorów - czy ładowanie aku i nalewanie wody do wanny to to samo?? Proponuję wrócić na lekcję fizyki do szkoły podstawowej!

    Proszę bardzo... może taki artykuł uświadomi Tobie czy każdy aku można pchać do samochodu i każdy alternator sobie poradzi z ładowanie!!!!

    "Tomasz Grabarczyk, właściciel firmy Batter-Pol: - Przede wszystkim pojemność akumulatora musi być dobrana do wydajności alternatora samochodu. W przypadku zbyt dużej pojemności akumulatora, alternator nie będzie w stanie właściwie go podładowywać w czasie jazdy, natomiast przy mniejszej pojemności od zalecanej bateria będzie stale przeładowana."

    www.v10.pl/Jak,zadbac,o,akumulator,samochodowy,przed,zima,71678.html
  • 11.11.12, 12:40
    bartolini86 napisał:
    > Panie hejterze...

    Rada na przyszlosc: nie bierz do buzi wyrazen, ktorych znaczenia nie znasz.

    > niestety Twoje porównania mają się nikaj do akumulatorów
    > - czy ładowanie aku i nalewanie wody do wanny to to samo??

    W kontekscie dyskusji o dopasowaniu mocy alternatora do pojemnosci akumulatora analogia do napelniania wanny jest jak najbardziej trafna.

    > Proponuję wrócić na lekcję fizyki do szkoły podstawowej!

    Widzisz, po szkole podstawowej mialem jeszcze szkole srednia. A po sredniej politechnike, a na niej kierunek elektrotechnika. Od ukonczenia politechniki minelo juz wiele lat, podczas ktorych pracowalem (i dalej pracuje) w wyuczonym zawodzie inzyniera elektryka.

    I za Chiny nie wiem, jakie wiadomosci ze szkoly podstawowej mialy by obalic trafnosc podanej powyzej analogii do napelniania wanny.

    Jestem przekonany, ze zaraz podasz konkretne dane. A nie jakies wyguglane, mniej lub bardziej glupie teksty z internetu. Przy czym wypowiedzi "nie, bo nie" nie przekonuja mnie. Oczekuje konkretnych argumentow, czemuz dany alternator nie mialby byc w stanie naladowac akumulatora o dwukrotnie wiekszej pojemnosci, niz akumulator standardowy w danym pojezdzie.

    > Proszę bardzo... może taki artykuł uświadomi Tobie czy każdy aku można pchać do
    > samochodu i każdy alternator sobie poradzi z ładowanie!!!!
    >
    > "Tomasz Grabarczyk, właściciel firmy Batter-Pol: - Przede wszystkim pojemność a
    > kumulatora musi być dobrana do wydajności alternatora samochodu. W przypadku zb
    > yt dużej pojemności akumulatora, alternator nie będzie w stanie właściwie go po
    > dładowywać w czasie jazdy, natomiast przy mniejszej pojemności od zalecanej bat
    > eria będzie stale przeładowana."

    Brednie sprzedawcy. Te brednie mialy pewien sens mniej wiecej pol wieku temu. Kiedy w samochodach popularne byly pradnice pradu stalego z regulatorami elektromechanicznymi, albo w ogole bez regulatorow. Wtedy w rzeczy samej niedopasowanie nieregulowanej pradnicy do pojemnosci akunulatora moglo w pewnych warunkach rezultowac niedo- albo przeladowaniem akumulatora.

    Ale od kilkudziesieciu lat stosuje sie w alternatorach polprzewodnikowe regulatory napiecia, ktore dosc dobrze ograniczaja napiecie ladowania do wartosci rzedu 13,5..14,5 V. Przez co przeladowanie akumulatora jest praktycznie wykluczone. Na upartego moglbys nawet zalozyc do duzej limuzyny akumulatorek motocyklowy 12 V. I tez nie zostalby przeladowany. Co najwyzej nie kakrecilby tylko rozrusznikiem.

    Z rzekomym niedoladowaniem jest identycznie. Nawet maly alternator bedzie ladowac duzy akumulator az do osiagniecia napiecia koncowego 14 V i troszke czyli do stanu pelnego naladowania. Tyle, ze ladowanie bedzie odbywac sie mniejszym pradem (w porownaniu do duzego alternatora).

    Ba, w handlu sa obecnie miniaturowe ladowarki do akumulatorow, ktorymi mozna ladowac akumulatory w bardzo szerokim zakresie pojemnosci, np. od 7 do 250 Ah (akurat taki mam w garazu). I w ich przypadku rowniez ani male akumulatory nie sa przeladowane, ani duze niedoladowane.
    --
    C.
    And the fun of it will get you
    And the joy of it will fetch you
  • 11.11.12, 20:10
    Pozwolicie że się wtrącę.
    Pojemność akumulatora powinna być odpowiednio dobrana do samochodu.
    Za mały będzie naładowany (za mały prąd rozruchu)
    Za duży będzie niedoładowany (a rozrusznik i tak weźmie prądu tyle ile potrzebuje)
    Zarówno mały jak i duży będzie się szybko zużywał.
    Mały przeciążany Duży nie doładowany.
    Koleś z Baterpolu miał rację.
    Crannmer niestety nie masz racji pisząc o ładowarce którą ładujesz od 7Ah do 250Ah
    Musisz na coś się zdecydować
    Prąd ładowania akumulatora powinien wynosić 10% jego pojemności czyli 0,7A albo 25A
    Nie inaczej
  • 11.11.12, 20:23
    aprova napisał(a):
    > Za duży będzie niedoładowany

    To jest bzdura. Niestety czesto powtarzana. A Ty zamiast zapoznac sie najpierw z miomi tekstami powyzej, bezrefleksyjnie powtarzasz zaslyszane, a przestarzale androny.

    > Prąd ładowania akumulatora powinien wynosić 10% jego pojemności czyli 0,7A albo
    > 25A
    > Nie inaczej

    To ciekawe, bo w przemysle samochodowym od kilkudziesieciu lat nikt sie tym aspektem nie przejmuje. Dzieki czemu akumulatory w literalnie wszystkich samochodach z akumulatorami olowiowymi ladowane sa metoda stalego napiecia. W ktorej prad ladowania zalezy jedynie od stopnia rozladowania akumulatora. Rowniez zdecydowana wiekszosc ladowarek domowych pracuje wg metody stalego napiecia.

    Ergo w rzeczywiszym samochodzie akumulator - niezaleznie od jego pojemnosci i mocy znamionowej akumulatora - nie jest ladowany pradem dziesieciogodzinnym praktycznie nigdy. Tzn. czasem wartosc pradu ladowania wynosi tyle - ale tylko przez bardzo krotki czas i przez przypadek. Dla instalacji i akumulatora samochodowego prad ladowania jest parametrem nieistotnym podczas pracy.

    Podaj mi prosze jeden choc parametr majacy powodowac, ze akumulator o dajmy na to dwukrotnie wiekszej pojemnosci nie bedzie poprawnie ladowany w danym samochodzie.


    --
    The lowing herd winds slowly o'er the lee.
  • 11.11.12, 21:31
    Cranmer nadal mnie nie przekonałeś.
    Chcesz abym podał Ci parametr, proszę bardzo nazywa się alternator i jego moc.
    Montowany w samochodach ma różne moce.
    W małych pojemnościach (samochodach) mniejszy, a w większych (ciężarowych) większy.
    Jeśli nie wiesz dlaczego to już Ci odpowiadam.
    Dlatego, że w mniejszych jest mniejszy akumulator, a w większym większy (zazwyczaj dwa)
    Oczywiście, że mały alternator jest w stanie naładować akumulator od ciężarówki, ale potrzebuje na to więcej czasu.
    Duży alternator skróci żywotność akumulatora przeładowując go (bardzo szybko go naładuje dużym prądem) Pozdrawiam
  • 11.11.12, 21:58
    aprova napisał(a):
    > Cranmer nadal mnie nie przekonałeś.
    > Chcesz abym podał Ci parametr, proszę bardzo nazywa się alternator i jego moc.
    > Montowany w samochodach ma różne moce.

    Roznica w mocy znamionowej alternatorow jest zwiazana z roznym poborem pradu przez rozne pojazdy podczas jazdy i nie tylko. A wiec
    a) z pokryciem bilansu mocy podczas jazdy
    i
    b) z iloscia energii pobieranej przy niepracujacym silniku, a wiec i z predkoscia odnawiania zapasu energii w akumulatorze.

    > W małych pojemnościach (samochodach) mniejszy, a w większych (ciężarowych) więk
    > szy.

    Na Jowisza, naprawde?

    > Dlatego, że w mniejszych jest mniejszy akumulator, a w większym większy (zazwyc
    > zaj dwa)
    > Oczywiście, że mały alternator jest w stanie naładować akumulator od ciężarówki
    > , ale potrzebuje na to więcej czasu.

    A jak sie to ma do wczesniejszej tezy o niedoladowaniu?

    > Duży alternator skróci żywotność akumulatora przeładowując go (bardzo szybko go
    > naładuje dużym prądem)

    Bzdura. Prad ladowania nie zalezy praktycznie od mocy alternatora, lecz od stopnia rozladowania akumulatora. Dla stanow naladowania srednich i wyzszych prad z wstawionego do Matiza alternatora ciezarowki (zakladamy, ze jest na 12 V) nie bedzie sie roznil od pradu z fabrycznego alternatora. Podczas jazdy samochodu parametr alternatora pod nazwa "moc" nie ma zadnego wplywu na ladowanie akumulatora.

    Jedyny stan, kiedy moc ladowania zbliza sie do mocy znamionowej alternatora (oczywiscie minus aktualny pobor mocy przez reszte samochodu) to silnie rozladowany akumulator. Wtedy nastepuje ladowanie pradem o rzad wielkosci wiekszym, niz wczesniej podawany prad dziesieciogodzinny.

    Kurde, czemu niektorzy ze scyzorykiem w garsci pchaja sie na strzelanine, a inni bez cienia wyksztalcenia w temacie dyskutuja z fachowcem?
    --
    MfG
    C.
    Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
  • 20.11.12, 21:42
    jeszcze raz przeczytałem Twoje wpisy jak również instrukcję od swojego mondeo... I wg Ciebie nie na różnicy jaki aku wsadzę do samochodu a producent wyraźnie podaje jaki aku muszę wsadzić do swojej fury. Gdyby to nie miało różnicy to oczywiście każdy kupowałby jedne z najtańszych. Wystarczy wejść na strony producentów jak JENOX, VARTA, CENTRA i w wyszukiwarce aku znajdziesz modele, które są zalecane do twojego modelu...
  • 21.11.12, 11:13
    bartolini86 napisał:
    > jeszcze raz przeczytałem Twoje wpisy

    No to przeczytaj jeszcze raz. Bo nic nie zrozumiales.

    > jak również instrukcję od swojego mondeo..
    > . I wg Ciebie nie na różnicy jaki aku wsadzę do samochodu a producent wyraźnie
    > podaje jaki aku muszę wsadzić do swojej fury.

    Wielu producentow w liscie opcji oferuje za doplata akumulatory o wiekszej pojemnosci w stosunku do seryjnych. Bez dalszych zmian w instalacji pojazdu.

    > Gdyby to nie miało różnicy to oczywiście każdy kupowałby jedne z najtańszych.

    Producent samochodu jet zainteresowany, aby posiadacz kupowal czesci, w tym i akumulatory, w sieci producenta. A ograniczenie palety akumulatorow do kilku podstawowych typow daje oszczednosci.

    Przyczyny podawania w instrukcji jednego jedynego typu akumulatora sa pozatechniczne.

    Jeszcze raz:
    Rzekome przeladowanie lub niedoladowanie po zamianie akumulatora na wiekszy lub mniejszy to przesad i bzdura.
    --
    MfG
    C.
    Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
  • 26.01.13, 00:18
    Tutaj masz rację. Za duży aku (pojemność) będzie ciągle niedoładowany, z prostej przyczyny - za słaby alternator. Dlatego producenci montując alternator dopasowują do jego mocy akumulator. A co do twojego problemu, sprawdz jaki pobór ma auto w spoczynku tj. po zamknięciu, następnie podłącz miernik i wyciągaj pokolei bezpieczniki, sprawdz po wyjęciu którego spada pobór i sprawdz od czego jest.
  • 28.11.12, 17:42
    Ja tez się wtrącę bo irytuje mnie jak ktoś pisze głupoty.
    Akumulator jak sama nazwa wskazuje gromadzi energię. Rzeczywiście kazdy akumulator nadaje się do każdego samochodu byleby moiał odpowiednie napięcie znamionowe i wystarczający prąd rozruchowy. Pomijam kwestię gabarytów. Nawet gdyby ktoś chciał założyć do Malucha akumulator np 1000 Ah to będzie wszystko OK. Ponieważ alternator zawsze uzupełnia tylko pobraną energię na rozruch światła i inne czyli zawsze tyle samo zależnie tylko od tego jakie odbiorniki pobierają prąd a w najmniejszym stopniu niezależnie od parametrów akumulatora. Co innego gdybyśmu założyli ogromny akumulatoe nienaładowany. Wówczas alternator musiałby pracować pełną mocą do czasu aż akumulator by się naładował.
    Inaczej mówiąc zupełnie tak samo ja zbiornik retencyjny na rzece. Nawet najmniejszy strómień napełni wielki zbiornik (szczelny). Kwestią jest tylko czas napełniania.
  • 25.01.13, 00:32
    Wykonaj to co wcześniej napisał rignek i znajdziesz usterkę.heniek wciska prymitywną reklamę, dlatego należy traktować go jak kreaturę.Derf słusznie wyjaśnił-kto ma rację, czyli im większy akumulator, tym lepiej, a każdy alternator gładko sobie poradzi.
  • 27.01.13, 20:35
    Polecam zakład asbserwis.com
  • 11.10.16, 12:50
    A jak sprawdzić stan akumulatorów ? Voltomierzem każdy aku pojedynczo? Jakie napięcie powinien posiadać 1 akumulator? Powyżej 12v ?


    Zajmuje się wdrożeniem ISO 9001

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.