Dodaj do ulubionych

centralny zamek

24.02.05, 10:54
Dzisiaj wydarzyla mi sie ciekawa rzecz. Rano przychodze do auta i jest
otwarte. Nie moge wlozyc kluczyka do zamka. Wsiadam i jade do pracy myslac,
ze odtaje jak sie auto rozgrzeje od srodka. Wychodze z auta i dalej mam
problem z zamkiem. Reka zamykam rygle i otwieram - jest ok. po dluzszych
probach udaje mi sie wlozyc kluczyk i otwieram zamkniete drzwi ale nie moge
ich zamknac. Spiesze sie wiec mysle jesli otworzylem to ok i zamykam auto od
srodka i ide.
Z auta rano nic nie zginelo (bylo otwarte) wiec raczej nikt mi nie otworzyl
auta i nie zapchal zamka lub nie uszkodzil. W nocy byl mroz i po deszczowym
dniu mozliwe bylo zamarzniecie zamka jednak nigdy mi sie to nie zdarzylo
jeszcze. Po udanej probie otworzenia nastapila za jakis czas nastepna i juz
nie moglem wlozyc kluczyka co wskazuje na zamrozenie. Niestety odmrazacz nie
zadzialal i podgrzewanie kluczyka tez.
Mam teraz problem albo czekac na odwilz albo probowac otworzyc auto i
zadzialanie z tym zamkiem tzn. wlozenie auta do cieplego pomieszczenia i/lub
nowy zamek.
Jak wiec sie dostac do auta? Moze sterownik jest w bagazniku a moze istnieje
jakis inny sposob? Mam zepsuty zamek od pasazera. Centralny zamek i
el.otw.szyby. W bagazniku butla z gazem wiec proba wejscia przezen nie ma
sensu. Auto to passat przejsciowka sedan z 93r.
Co radzicie?

Pozdrawiam,
Longinus
Edytor zaawansowany
  • 24.02.05, 11:41
    Hej, jedną z możliwości jest to, że zamarza Ci nie tylko wkładka i jej bezpośr.
    otoczenie, lecz również mechanizm rygla. Sądzę , iż przy odstawianiu auta
    wieczorem nie udało Ci się faktycznie go zamknąć. Trzeba wtedy zdjąć poszycie
    drzwi przemyć wszystko czymś, co usunie stary smar fabryczny, wysuszyć strugą
    ciepłego powietrza (np. ostrożnie opalarką elektryczną) i przesmarować to
    głęboko penetrującym smarem. Ja w staruszku mojej żony użyłem spec. smaru do
    łańcuchów z "O"-ringami firmy MOTUL. Już drugi miesiąc jest spokój, a przedtem
    nie szło nawet zatrzasnąć drzwi i musiała je trzymać ręką.
    Ale mogę się mylić.
  • 24.02.05, 11:59
    Przez ostatnie noce kilka razy zamarzal mi mechanizm rygla to fakt. Dopiero po
    nagrzaniu wnetrza odpuszczal. Po otworzeniu drzwi kluczykiem nie moglem ich
    zamknac- taki byl objaw. A teraz przyszedl czas na wkladke i w tym problem.
    Niestety jakos sie musze do autka dostac ;(
  • 24.02.05, 12:07
    Jest teraz koło +1 st C. Weź duży worek foliowy (5-10l) z wodą o temp. ok 40
    st. i przyłóż na parę minut do blachy w okolicy zamka. Jak się blacha
    rozgrzeje, to zacznie promieniować ciepłem do wnętrza drzwi.
  • 24.02.05, 12:13
    to jest swietny sposob! Jesli nie uda mi sie z woda (jestem w pracy) i zanim
    bym doniosl to moze oddac juz troche ciepla....sprobuje dostac jaks chemiczny
    ogrzewacz w sklepie z trekkingiem albo wedkarskim - moze takowe tam maja.
    A swoja droga termofor by sie przydal rzeczywiscie, moze gdzies dostane;)
  • 30.11.16, 21:34
    W takiej sytuacji polecam dzwonić do ślusarza. Podejrzewam, że będzie w stanie ci pomóc. www.moje-pogotowie-zamkowe.pl/ Firma działa m. in. w Warszawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.