Dodaj do ulubionych

Picasso z gazem, zapalenie kontrolki pracy silnika

04.05.05, 13:06
Podczas jazdy na zasilaniu gazem zapaliła się kontrolka pracy ukł.zapłonowego.
Silnik słabo reagował na dodawanie gazu, nie pomogło nawet przełączenie na
benzyne. Po wyłączeniu silnika i odczekaniu ok.1 godz.wszystko wróciło do
normy tzn.silniczek chodzi ok.Zdarzyło mi się to już 3 razy w ciągu miesiąca.
Co może być przyczyną takiego stanu.Serwis gazu i serwis Citroena nie wykrył
usterek.
Dzięki za odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • bzamiara 05.05.05, 15:26
    raz tak miałem w poldonie na gaz. a przejechałem nim 42 tys. km.
    Zapaliła się kontrolka i zmuliło go maksymalnie, ledwie ciągnął. po zgaszeniu
    silnika, zrobieniu zakupów (z 15 minut) wszystko wróciło do normy.
    Poza tym przy niskich obrotach (na gazie) notorycznie zapalała się
    lampka "check engine", ale po wkręceniu na wysokie obroty gasła. innych objawów
    nie było.
    zapewne masz tańszą instalkę bez tzw. układu lambda-gas. komputer analizując
    dane z czujników stwierdza usterkę i wchodzi w tryb serwisowy drastycznie
    redukując przy tym moc silnika.
  • baca_bis 06.05.05, 20:23
    Z tą tańszą instalacją to akurat nie trafiłeś. Jest to instalacja holenderska,
    zakładana w Elpigazie i kosztowała 5,5 tys. Przejechałem na niej jakieś 15
    tys.km i do tej pory było spoko. Zresztą nadal jest poza tym jak na razie
    jedynym wybrykiem.
  • macwall 06.05.05, 23:11
    Problem zapewne leży w regulacji komputera gazu a dokladnie w jego programie
    (domyslam sie ze sygnal brany jest z wtryskiwaczy benzynowych - komputer gazowy
    dobiera odpowiednie czasu otwarcia zaworow gazowych na podstawie tych
    sygnalow). Instalacje elpigazu nie sa dobierane osobno dla kazdej marki -
    wgrywany jest tylko odpowiedni program/mapa do komputera gazu przed montazem.
    Ilosc programow rowniez jest ograniczona i nie obejmuje calej gamy silnikow
    obecnych na rynku. Generalnie zmierzam do tego ze mimo iz Twoja instalacja jest
    w 100% w porzadku, wszystko dziala prawidłowo to bład wyskakujacy w Twoim
    samochodzie i to "mulenie" wynika z nie najlepszego dobrania programu. Po
    prostu instalacja pracuje nieodpowiednio dla Twojego silnika stad te błedy
    (zapewne z sondy lambda sie biora). Przerabialem dokładnie taka sama sytuacje -
    auto gaslo, slabło...a czasem chodzilo jak żyleta. Najeżdzilismy sie z kolega
    do warsztatu z ta instalacja przeszlo miesiąc. W koncu pojechalismy do siedziby
    glownej firmy gdzie na hamowni pod obciążeniem zostala ułozona i przetestowana
    recznie zmodyfikowana mapa wtryskow. Od tej pory auto smiaga tak jak nalezy i
    nie ma z nim najmniejszych problemow. Auto poniekąd to Citroen Xsara (czyżby
    citroeny tak mialy?). Problem prawdopodobnie wynikal z niestandardowego
    sterowania wtryskiwaczami benzyny ...taki niby "monowtrysk" ale wielopunktowy.
    Moja rada - zajezdzaj do gazownikow tak dlugo az zrobia tak ze bedzie dobrze.
    Upewnij sie jednak najpierw ze to na 100% nie jest problem samego silnika i
    jakiejs czujki. Zapewne jeden i drugi serwisy beda zwalac wine na siebie
    nawzajem.
  • baca_bis 07.05.05, 11:37
    > Problem zapewne leży w regulacji komputera gazu a dokladnie w jego programie
    Coś w tym jest.Sam się nieraz nad tym zastanawiałem bo przy nagłym wciśnięciu
    pedału gazu autko czasem zbiera sie odrazu, a czasem muli, szarpnie delikatnie
    ze dwa razy i dopiero przyspiesza.Problem w tym, że warsztat gdzie zakładałem
    instalke nie ma hamowni, ale namierzyłem już warsztacik Elpigazu w Będzinie
    który własnie dobiera (porawia)oprogramowanie kompa gazu na hamowni.Koszt
    takiej usługi to 200 zeta.
    Macwall dzięki za porade.
  • macwall 08.05.05, 03:51
    Jezeli instalacja ma mniej niz rok to masz pelne prawo dociekac swoim praw na
    podstawie gwarancji. Regulacje i inne cuda. Walcz. O wszystko mozna sie dogadac
  • baca_bis 08.05.05, 13:01
    Tu jest problem bo gwarancja skończyła się 6-go kwietnia.
    Ale te 2 stówy to przeżyje, ważne żeby to chodziło, a nie przymulało :).A skoro
    jest na to szansa to trzeba spróbować, a ewentualne uwagi zgłosić już po
    regulacji na hamowni w warsztacie, który to będzie robił.
    Dzięki.
  • ag2812 08.05.05, 14:28
    Jest to instalacja holenderska, ..... przejechałem na niej jakieś 15
    > tys.km i do tej pory było spoko. Zresztą nadal jest poza tym jak na razie
    > jedynym wybrykiem.

    Dlaczego wiec sądzisz ze przyczyną jest złe oprogramowanie sterownika ?
    Nie znam sie na wtrysku gazu ale zmiana programu bez ingerencji z zewnątrz napewno nie nastąpiła.
    Pozdr.
  • macwall 08.05.05, 14:52
    Jak pisalem - zadna teoria w tamtym wypadku nie miala zastosowania bo sie nic
    kupy nie trzymalo. Na poczatku tez bylo dobrze a potem bylo zle...ale
    nieregularnie. Moze tez meic z tym zwiazek to ze z czasem wtryskiwacze gazu
    (SGI dokladnie bo to chyba o ta instalcje chodzi) zmieniaja troszke
    charakterystyke swojej pracy. To jest neistety czuly punkt tych instalacji -
    wtryskiwacze. Z czasem zaczynaja puszczac troche gazu "bokiem"...tzn. nie
    domykaja sie calkowicie. To z kolei mialem w swoim samochodzi po niecalym roku
    uzywania auta. Obroty jalowe szalaly, szarpalo przy niektorych obrotach, gasl.
    Dwa z cztery wtryskiwaczy zaczely puszczac gaz w sposob bardziej ciągły niz
    przerywany (jak powinny). Potem dopiero zaczeli montowac filtry fazy lotnej
    gazu (syf z lotnego gazu ktory przeszedl przez 4 filtry na trasie do reduktora
    nadal potrafil jak widac uszkodzic wtryskiwacze). Moze w xsarze picasso padly
    wtryskiwacze, moze pracujac mniej precyzyjnie wyszly poza bardzo zawezony przez
    zla mape wtryskow zakres "tolerancji" sterownika silnika, gdzie przy
    prawidlowej mapie byloby wszystko w porzadku... nie wiem. Ale to jest mozliwe
    jezeli skoncza sie inne pomysly.
    A jezeli w xsarze picasso zdarzyl sie jeden taki incydent ->

    > Jest to instalacja holenderska, ..... przejechałem na niej jakieś 15
    > > tys.km i do tej pory było spoko. Zresztą nadal jest poza tym jak na razie
    >
    > > jedynym wybrykiem

    to sam nie wiem czy problem nadal istnieje i auto co pewien czas ma "humory"
    czy tez chodzi o teoretyczne internetowe rozwazania "auto dziwnie sie zachowuje
    pomozcie". Pisze...moze ktos z moich doswiadczen i obserwacji wyciagnie jakies
    pomocne wskazowki.
  • baca_bis 08.05.05, 19:54
    Jeżeli chodzi o kontrolke to zapaleń nie ma już od miesiąca, być może że było
    to spowodowane np.złą jakością zatankowanego gazu (jeżeli gaz złej jakości mógł
    wywołać takie skutki), poprostu nie wiem?
    Natomiast mulenie silnika występuje od zarania dziejów czyli od momentu
    założenia instalacji, w czasie wizyt u gazownika i podłączeniu do jego kompa
    nie wykazywał żadnych błędów.Słyszałem jednak o hamowni i indywidualnym
    dobieraniu mapy wtrysku do samochodu. Macwall można powiedzieć, że potwiedził
    moje przypuszczenia co do wizyty w takim warsztaciku.A skoro coś ma pomóc to
    czemu nie spróbować. Szkoda tylko, że tak późno do tego doszedłem.Zobaczymy co
    będzie po wizycie.
  • ag2812 08.05.05, 21:12
    Oczywiście taka wizyta nie zaszkodzi jesli zoptymalizują sterowanie.
    Choć wydaje się ze to mulenie to raczej wina regulacji reduktora. Ewentualnie (i tu pewnie Mcwall zaprotestuje) sprawa zapłonu. Na podciśnieniowej instalacji gazowej w dwóch autach (astra, megan) po zmianie świec na jednoelektrodowe i ustawieniu przerwy o 0,1 mm mniejszej niż zalecana takie objawy znikły.
    Pozdr.
  • macwall 09.05.05, 00:12
    Jezeli uklad zaplonowy w tym aucie jest w 100% sprawny (wazne!) to wymiana
    swiec niewiele zmieni. Podepre sie przykladem takim ze moje auto ma 240 tys
    przebiegu, kable WN i cewki maja juz 6 lat i nigdy nie byly wymieniane (!),
    swiece wymieniam co 30 tys km (kiedy widac juz oznaki zuzycia elektrody
    centralnej) na fabryczne trojelektrodowe swiece (obecnie NGK ze wzgledu na
    cene - 18zl/szt). Jedyne momenty kiedy samochod lekko mulil to kiedy rozlecial
    sie katalizator i przytkal rure. Kiedy odskoczyl mi raz jeden kabel WN ze
    swiecy auto dostawalo chwilowych przytkan i drgawek...naprawa i diagnoza w 2
    minuty na poboczu. Ale nie mulil.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka