Dodaj do ulubionych

"wyciągnięcie pasa"??!!!

12.05.05, 08:13
miałam stłuczkę. do wymiany jest tylny zderzak i pas do wyciągnięcia
(cokolwiek to znaczy) :( mechanikiem nie jestem i dla mnie to czarna magia...
więc łatwo będzie mnie wywieźć na manowce. Podpowiedzcie proszę na czym
polega to "wyciąganie pasa", jakie dodatkowe czynności się przy tym wykonuje
(lakierowanie?) ile powinna trwać naprawa? dodam, że samochód jest ma pół
roku. jest to jego pierwsza usterka. nie chcę żeby warsztat
odwalił "manianę"... że niby laiczce można wcisnąć wszystko.. :(

aga
Edytor zaawansowany
  • kordzia 12.05.05, 08:15
    czy taki pas jest polakierowany?
  • macwall 13.05.05, 23:58
    Pas - chodzi o blache... dokladnie o kilka elementow stanowiacych na przyklad
    tylna sciane bagaznika, moze byc pas przedni - elementy ebejmujace obszar
    swiatel, atrapy...tego co jest z przodu... i tak samo moze byc pas
    tylny...czyli blachy stanowiace tylna czesc auta. Tak to sie mowi
    madrze :) "Pas" jest lakierowany poniewaz tworza go elementy karoserii - blacha
    po prostu. A "wyciagniecie" odnosi sie do "wyklepania", "wyprostowania na sile
    (mlotkiem, imadlem, prasą, silownikiem hydraulicznym czy czymkolwiek innym)"
    wygietych elementow. Jezeli auto jest nowe to mozesz sie domagac wymiany
    elementow na nowe jezeli po "wyciagnieciu" beda jakiekolwiek slady stluczki.
    Kiedy bedziesz w przyszlosci sprzedawal auto mozesz wtedy utrzymywac ze auto
    nigdy nie mialo w tym miejscu wypadku. Poza tym klepane elementy maja mniejsza
    wytrzymalosc pozniej (zalezy oczywiscie od stopnia uszkodzenia).
  • entry 15.05.05, 12:28
    Jak zwykle odpowiedź pełna :)

    >Jezeli auto jest nowe to mozesz sie domagac wymiany
    > elementow na nowe jezeli po "wyciagnieciu

    tu już zdania będą podzielone, ,ponieważ NIGDY naprawiony element nowy nie
    będzie, ale wymiana musi być uzasadniona stopniem uszkodzenia. Poza tym
    wolałbym tylny pas lekko pociągnąć i poklepać niż dać sobie odciąć całkiem od
    błotników i podłogi, to z pewnością większy "stres" dla auta. A w przypadku aut
    nowych domagałbym się "Ubytku wartości" od ubezpieczalni
  • macwall 15.05.05, 23:32
    Wszystko zalezy co zostalo uszkodzone. Wymieniane sa z reguly cale elementy,
    pelne blachy, spawane sa pozniej w "fabrycznych" miejscach. Upierniczenie tylu
    samochodu a nastepnie dosztukowanie i przyspawanie nowego to do d... robota.
    Prawidlowo zrobiona naprawa powinna przywrocic auto do stanu poprzedniego.
    Oczywiscie zadne ciecie poza elementami nie wchodzi w gre.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.