Dodaj do ulubionych

Pytanie do Eksperta

20.06.05, 08:38
Witam,
mam pewien problem z samochodem (Skoda Felicia 1.6 z silnikiem VW (AEE) ). Ma
zbyt niskie obroty jałowe - 740. Niskie obroty skutkują nierownomierną pracą
i drganiami silnika. Problem i na noPB i na LPG (wtrysk wielopunktowy).
Wg producenta obroty są w normie (norma wynosi 600 - 750)i wszystko jest OK i
tak ma być. Powyżej 87 st. C komputer zaczyna "stabilizować" jałowe obroty
dodatkowo poprzez dynamiczną regulację kąta wyprzedzenia zapłonu i wtedy
zaczyna się problem.
Nie da się zwiększyć obrotów jałowych przez VAG'a. Przepustnica nie ma żadnej
mechanicznej regulacji, jest sterowana wyłącznie przez komputer. Jedynym
sposobem rozwiązania problemu wydaje się być wmontowanie szeregowo z
czujnikiem temperatury rezystora w celu oszukania komputera (tak,
aby "myślał", że temperatura jest niższa, ok 80 - 85 st.C) i zmuszenia go
do nieco większego uchylenia przepustnicy i innego ustawienia zapłonu.
Podczas jazdy na LPG, czujnik temp. w termostacie nie jest wykorzystywany
przez komputer gazowy. .Pytanie brzmi: czy taka modyfikacja nie wpłynie na
szybsze zużycie silnika (spotkałem się z opinią, że szkodliwe może być
ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu takiego, jak przy niższej temp.
silnika )?
Dodam, że problem dotyczy wielu uzytkowników tego samochodu i ten "trick" u
kogoś działa.
Edytor zaawansowany
  • poldek16 20.06.05, 12:43
    Zanim przejdziesz do tej modyfikacji radzę wyczyścić układ dolotowy a
    szczególnie kanał silnika krokowego i sam silnik. Z tego co wiem o tych autach
    pracują poprawnie bez bocznikowania czujnika temperatury.
    Inna możliwość to podniesienie obrotów przez zmodyfikowanie oprogramowania
    sterownika. Myślę że serwis skody ci to zrobi na zyczenie.
  • ag2812 20.06.05, 22:37
    Zmiana na plus kąta wyprzedzenia zapłonu jeśli silnik jest zasilany LPG prawdopodobnie mu nie zaszkodzi a pomoże. Jednak przy zasilaniu benzyną może być problem.
    Ale wydaje mi się że Poldek ma rację to moze być sprawa brudnego silnika krokowego, usterka dość częsta w aucie z LPG.
    Pozdr.
  • takietam1 20.06.05, 23:53
    Obroty jalowe charakteryzuje STALA pozycja przepustnicy i STALA wartosc kata
    wyprzedzenia zaplonu.

    Zaleznosc parametru kata zaplonu wystepuje przy zmianie temperatury - ale nie
    jest to "dynamiczna regulacja" - bo wartosci biegu jalowego sa stale - tylko
    inne przy roznej temperaturze. NIE MA REGULACJI DYNAMICZNEJ kata wyprzedzenia
    zaplonu w obrebie jednej predkosci obrotowej i jednego polozenia przepustnicy.
    Jasne?

    Wsadzanie oporu szeregowego z czujnikiem temperatury jest o tyle bez sensu, ze
    od wartosci czujnika zalezy punkt wlaczenia sie wentylatora chlodzenia.
    Wsadzisz tam opor i przy pierwszym korku wywali Ci uszczelke pod glowica.

    Chyba, ze masz osobne wlaczniki wentylatora. Jednak wiekszosc nowszych aut ma
    obecnie jeden czujnik.


    To co chcesz zrobic, to jest temperaturowe wymuszenie tzw. stanu open loop - w
    ktorym sonda lambda nie wplywa na wartosci zubozenia mieszanki i komputer
    przyjmuje tzw. wartosci srednie.

    Nie powinienes tego jednak robic, poniewaz jazda w open loop powoduje
    zanieczyszczenie oleju benzyna i zniszczenie silnika (po np. 30,000 km).

    Powinienes wymienic swiece na zwykle zalecane przez producenta, a nie zadne
    platyny BOSCHA, ani Briski. Dodatkowo powinienes przeczyscic przepustnice
    rozpuszczalnikiem z osadow weglowych i silnik powinien przestac trzepac.

    A jak nie przestanie, to olej zmienic na rzadszy. Musi przestac.
    Kompresje mierzyles? Moze masz zawory wypalone?
    Sprawdzales wtryskiwacze? Ciesnienie paliwa na magistrali?
    Najczesciej trzepie, bo pompa ma spadek 40% cisnienia.








  • poldek16 21.06.05, 08:50
    Generalnie zgadzając się co do tego że taka modyfikacja jest bez sensu, nie
    bardzo rozumiem twoje apokaliptyczne wizje.
    Po pierwsze nie spotkałem się z tym by czyjnik temperatury silnika sterował
    wentylatorem. Jest to bez sensu bo ta temperatura osiąga poziom pracy bardzo
    szybko i jest stabilizowana termostatem. Wentylatorem steruje czujnik w
    chłodnicy (na wylocie). Tak jest napewno w skodzie a czy są auta z jednym
    czujnikiem ?
    Autor chce jedynie zbocznikować czujnik obnizajac o kilka stopni odczytywaną
    temperaturę, więc prawdopodobnie nie osiągnie stanu w pętli otwartej bez sondy.

    No i zmiana oleju jaki sens ma zmiana na rzadszy jeśli zjawisko występuje na
    nagrzanym silniku ?
  • takietam1 23.06.05, 00:29
    Juz pedze z odpowiedzia.

    To nie sa apokaliptyczne wizje. Czujniki temperatury maja zwykle niezbyt liniowa
    charakterystyke i PRZYKLADOWO przy temperaturze np. 25 stopni Celsjusza beda
    miec 2kOhm przy wzroscie temperatury do 75 stopni Celsjusza opor spadnie do
    1kOhm a potem np. 750 przy 85 600 oHm przy 90 400 przy 100 itp.
    I teraz kazda z tych wartosci ustala inne parametry kata otwarcia wtrysku.
    To jaki opor on tam chce wsadzic? 100 ohm?? On w ten sposob wzbogaci sklad
    mieszanki a komputer skompensuje sonda lambda i na jedno wyjdze i silnikiem
    dalej bedzie trzepac. Faktycznie jedynie ma to sens oszukujac komputer o np.
    30-40 stopni bo wtedy auto wskoczy w open loop i bedzie nieekonomiczne. Ale to
    jest bez sensu. Bo po co miec nowoczesny silnik z kompensacja zawartosci tlenu -
    kiedy wylaczamy komputer - bo nam wolne obroty lataja? Zreszta jemu po czyms
    takim pojawi sie check engine light na 100%. Jak za duzy opor wsadzi, to
    komputer wywali kod bledu obwodu czujnika temperatury i auto zwiekszy spalanie
    do 30%.

    Teraz co do wentylatorow. Ja nie wiem jak jest w skodach, ale wentylatorami W
    ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI nowoczesnych pojazdow steruje komputer.
    Komputer decyduje przy jakiej temperaturze wlaczyc wentylatory i potem je
    wylaczyc. Zwykle nastepuje to okolo 15 % powyzej temperatury pracy a wylaczenie
    nastepuje okolo 3-4% powyzej temperatury pracy. Jesli masz auto z normalna
    temperatura 95 stopni, to wlaczenie wentylatorw nastapi przy 110-115 a
    wylaczenie przy 98 stopniach. Dodatkowo komputer wlacza wentylatory przy
    wlaczonej klimatyzacji.

    Auto majace za bogata mieszanke traci czesc paliwa przez nieszczelnosci w
    pierscieniach do oleju. Tam olej rozklada sie pod wplywem benzyny i po pewnym
    czasie taki olej robi sie wyraznie rzadszy i traci wlasciwosci smarowania.
    Potem wymieniasz taki olej i masz w oleju fragmenty metaliczne.




  • marcin.klonowski 23.06.05, 11:09
    No nie zupełnie. A nawet zupełnie nie. Prawie kazdy komputer stabilizuje bieg
    jałowy także przez zmianę kata wyprzedzenia zapłonu. Jego wyprzedzenie
    podniosłoby obroty. Propnuję zastosowac takie3 małe urządzenie, które wyprzedza
    zapłon (do silników na LPG) - ma rózne wersje do różnych rodzajów układów
    zapłonowo-wtryskowych i można tak wyprzedzić zwykle o 3-6-9 lub 12 stopni, a
    nawet więcej. Dodatkowa korzyścią będzie zwiększenie mocy. Urządzenie to będzie
    miało zasilanie z zaworu gazowego i tym samym nie będzie działać na benzynie
  • f_160 23.06.05, 13:09
    Czy ma Pan na mysli tzw. wariator? Rozumiem zatem, że nie zaszkodzi to
    silnikowi. Dziękuję za odpowiedź.

    W mojej Skodzie wentylator chłodnicy jest sterowany oddzielnym czujnikiem
    umieszczonym w chłodnicy.
    Nie rozumiem, dlaczego mieszanka miałaby być za bogata na gazie? (chciałem to
    zrobić tak, aby działało wyłącznie na gazie). Ja to widziałem tak: Podczas
    pracy na gazie, komputer "benzynowy" steruje zapłonem i uchyleniem
    przepustnicy. O składzie mieszanki decyduje komputer "gazowy" na podstawie
    odczytu z sondy lambda i TPS (i chyba również MAP sensora, ale tego nie jestem
    pewien).
    Komputer "gazowy" nie korzysta z czujnika temperatury przy termostacie, ma
    własny, dodatkowy czujnik. Wskazanie temperatury na desce rozdzielczej bedzie
    również zgodne z rzeczywistością, w czujniku są 2 termistory - oddzielny do
    wskaźnika i oddzielny do CPU. Mam charakterystykę czujnika, wiem, jaki rezystor
    ewentualnie zastosować. Komputer benzynowy, odczytując lekko
    zafałszowane "wskazanie" temperatury, uchyli nieco bardzej przepustnicę na
    obrotach jałowych i nieco inaczej ustawi zapłon, a komputer gazowy będzie
    utrzymywał optymalną mieszankę. Skutkiem będą nieco wyższe obroty jałowe i
    płynniejsza praca silnika na tychże obrotach - i o to głównie mi chodzi, mocy
    do normalnej jazdy jest dość.

    Czy o wejściu/wyjściu ze stanu open loop decyduje odczyt temperatury? Z tego,
    co jest napisane w książce serwisowej mojego auta, decyzja jest podejmowana na
    podstawie tego, czy jest poprawny sygnał z sondy lambda, która jest podgrzewana
    i podobno ma działać już po 30 sek.
  • poldek16 24.06.05, 10:59
    f_160 napisał:

    > Komputer "gazowy" nie korzysta z czujnika temperatury przy termostacie, ma
    > własny, dodatkowy czujnik.

    Nie jestem tego taki pewien, jeśli masz wtrysk gazu (zastrzegam ze znam tekie
    instalacje tylko z opisów) to ten dodatkowy czujnik jest tylko do przełączenia
    auta na LPG po osiagnięciu zadanej temperatury.
    Sam zaś sterownik gazu korzysta z danych sterownika benzyny i tylko dodaje
    korekty do czasów wtrysku uwzględniając fakt zasilania gazem.
    Natomiast prawie na pewno masz rację co do sondy, że przejście do sterowania z
    sondą nie zależy od temperatury (a w każdym razie nie od tego czy wynosi ona 80
    czy 85 st.)a jedynie od tego czy jest już nagrzana i daje poprawne sygnały. Tak
    więc mieszanka nie bedzie tak bogata jak przy stanie "open loop".
    Nie zmienia to jednak faktu że nierównych wolnych obrotów należy w pierwszej
    kolejności szukać gdzie indziej, nie w sterowaniu silnikiem.
    Zwiekszenie kąta wyprzedzenia zapłonu przy LPG jest jak najbardziej wskazane,
    ale najpierw trzeba znaleść i usunąć przyczynę nierównej pracy silnika. A ona
    jest prawdopodobnie bardzo prozaiczna. Układ zapłonowy, przewód obejściowy z
    silnikiem krokowym itp.

    PS. Komputer nie otwiera przepustnicy tylko właśnie silnik krokowy na
    przewodzie obejściowym steruje ilościa powietrza na biegu jkałowym.
  • f_160 27.06.05, 12:32
    > PS. Komputer nie otwiera przepustnicy tylko właśnie silnik krokowy na
    > przewodzie obejściowym steruje ilościa powietrza na biegu jkałowym.

    Witam,
    w moim samochodzie jest akurat tak, że nie ma żadnego przewodu obejściowego z
    silnikiem krokowym. Ilość powietrza jest zmieniana wyłącznie poprzez zmianę
    kąta uchylenia przepustnicy (przepustnica jest "napędzana" silniczkiem) i
    steruje tym komputer.
  • poldek16 27.06.05, 13:19
    f_160 napisał:

    > w moim samochodzie jest akurat tak, że nie ma żadnego przewodu obejściowego z
    > silnikiem krokowym. Ilość powietrza jest zmieniana wyłącznie poprzez zmianę
    > kąta uchylenia przepustnicy (przepustnica jest "napędzana" silniczkiem) i
    > steruje tym komputer.

    Dziwne, nie dawno pomagałem koledze przy między innymi czyszczeniu silnika
    krokowego w Skodzie ale to może inny silnik ? To już sam nie wiem co ci dolega,
    ale gdzieś musi tkwić przyczyna nierównych obrotów, bo bardzo wątpię by wszyscy
    skodziarze mieli ten problem.
  • takietam1 23.06.05, 20:12
    Prosze o jakis przyklad.

    To jest dosyc interesujace, poniewaz nie wszystkie urzadzenia kontrolne
    pozwalaja na wymiane EPROMu albo manipulacje (reprogramowanie).

    Prosilbym o wskazanie takiego urzadzenia i jakis opis w internecie.
    Bede zobowiazany. To szalenie interesujace.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka