Pisk po uruchomieniu samochodu po nocy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pytanie do fachowca: od miesiaca cos mi piszczy w samochodzie po
    uruchomieniu zimnego silnika, jak silnik sie rozgrzeje - problem znika.
    Probowalem zlokalizowac zrodlo pisku i co ciekawe, stojac na zewnatrz auta
    pisku raczej nie slychac, natomiast w kabinie owszem. Jest to pisk
    jednostajny, zanikajacy minimalnie przy podnoszeniu obrotow silnika.
    Wystepuje tylko rano, potem w ciagu dnia, nawet jak silnik wystygnie - pisku
    nie ma. I jeszcze jedno: nie jest to pisk z paska klinowego, jego dzwiek jest
    raczej "elektroniczny", tak mi sie przynajmniej wydaje. Dodam jeszcze, ze
    auto, w ktorym to smieszne zjawisko wystepuje, to Ford Focus 1.8 TDDI. Bede
    wdzieczny za pomoc.
    Pozdrawiam

  • Wygląda jednak na pasek wieloklinowy, niech Pan sprawdzi. Jeśli nie, proszę dać
    znać. Będę szukał konsultacji bo pytanie znowu trochę wykracza poza moją
    działkę.
  • Gość: Marek IP: *.atlanta.ga.us 23.10.02, 13:09
    U mnie w ten sposob piszczala pompa wspomagania kierownicy. Zmienilem plyn (byla jakas brudna
    breja) i przestalo. W innym samochodzie tak sie zachowywal wentylator nawiewu - jak byl zimny to
    piszczal. Domowe rozwiazanie - WD40 a ze nie chcialo mi sie rozbierac wszystkiego prysnalem we wlot
    powietrza (ten pod nogami pasazera). Uspokoilo sie na mniej-wiecej 2 lata.
  • Gość: osiur IP: *.alcatel.pl 23.10.02, 15:12
    Najprawdopodobniej jest tak jak napisałeś - "dzwięk elektroniczny". A pochodzi z
    alternatora. Jak wiadomo jesienią wilgotność powietrza znacznie wzrasta. Nie
    jest to obojętne dla alteratora, w którym wtedy wystepuje częściowe zwarcie
    pomiędzy wirnikiem a stojanem (normalnie szczelina wynosi ok.0,5 mmm).
    Odbiorniki obciążające alternator odbierają od niego całkowitą moc
    wyprodukowaną. A alternator nie mogąc wyprodukować dostatecznej ilości mocy
    własnie w taki sposób to sygnalizuje, czyli piskiem. Wydatek i sprawność
    alternatora rośnie wraz z obrotami dlatego po zwiększeniu obrotów piski
    zanikają a i sama wilgoć odparowuje.
    Opisane przez Ciebie piski występuja niekiedy podczas wjechania w kałuże. Wtedy
    następuje zwarcie w jednym z odbiorników (pobierany jest wtedy b.duzy prąd) lub
    w samym alternatorze.
    Wobec powyższego nie należy panikować - jest to normalne. Aby piszczenie
    zlikwidować można:
    - uważać aby uruchamiać silnik bez włączonych dodatkowych odbiorników (światła,
    ogrzewanie szyby)
    - lub mocniej (ale w granicach normy) naciągnąc pasek poliklinowy
    Może trochę przynudziłem ale juz kilka razy na liście widziałem powyższy
    problem więc zdecydowałem się wypowiedzieć. A swoje wiadomości mam poparte
    praktyką bo pracowałem w frmie produkującej alternatory.
    Pozdrawiam i życzę mniej pisków!
  • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 00:38
    Dziekuje za odzew. Wentylator dmuchawy wykluczylem na samym poczatku - pisk
    jest niezalezny od dmuchawy i klimy. Natomiast pompa wspomagania, to calkiem
    prawdopodne. Dolalem plynu do poziomu MAX ale pisk nie ustal. Dziekuje i
    pozdrawiam
  • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 00:43
    Dziekuje za odpowiedz, Twoj post trafia chyba w sedno sprawy! Aczkolwiek
    zastanawia mnie jedna rzecz. Niedawno wrocilem tym autem z urlopu, gdzie
    temperatury w nocy byly w granicach 15-19 st. a wilgotnosc powietrza dosc
    niska. Wspomniany pisk wystapil tam po raz pierwszy.
    Pozdrawiam
  • Gość: Marek IP: *.atlanta-23-24rs.ga.dial-access.att.net 25.10.02, 02:24
    Wiec wczoraj odkrylem ze plyn plynowi nierowny. Poprzednim razem kupilem plyn
    firmy Prestone ktory mial napisane ze eliminuje piski. Rzeczywiscie je
    wyeliminowal na mniej-wiecej pol roku. Ale niedawno zaczela pompa znowu
    pojekiwac (samochod stal 2 tygodnie w bardzo wilgotnym miejscu bez zapalania)
    wiec postanowilem dokonac ponownej wymiany plynu. Wylany plyn byl dosc
    nieciekawy kolorystycznie (rdzawy) choc i tak byl o niebo lepszy od tego co
    wyssalem poprzednim razem (wygladalo toto jak szlam olejowy). Niestety tym
    razem poskapilem i kupilem plyn jakiejs innej firmy. No i po wymianie piszczy
    nadal. Wiec bede musial chyba zrobic jeszcze jedna wymiane, spowrotem na
    Prestone.

    Z innych rzeczy ktore moga piszczec:
    - lozysko alternatora. A jak jeszcze sie grzeje to przygotuj sie na wymiane
    alternatora + paska w niedlugim czasie
    - lozysko pompy wody. Lepiej zeby nie bo naprawa jest kosztowna a co gorsza
    nie da sie jej samemu przeprowadzic.
    - czasmi samochody maja takie badziewie przypominajace piskiem o nie
    wylaczeniu swiatel. To badziewie z wiekiem sie psuje i zaczyna cichutko
    popiskiwac przez caly czas. Moze to to?
  • Gość: ttt IP: *.kolornet.pl 10.01.03, 23:43
    Czasem pisk (a raczej gwizd) jest wywolany przez uklad wydechowy. Byc moze cos
    sie poluzowalo,albo zrobila sie gdzies mala dziurka.
  • Gość: KOT IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 22:23
    Stosunkowo częstą przyczyną takich pisków jest napinacz paska rozrządu. Wydatek
    niewielki, trochę więcej robocizny - warto spróbować!!!
    Pozdrawiam.
  • Gość: tur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 23:37
    Gość portalu: osiur napisał(a):

    > Najprawdopodobniej jest tak jak napisałeś - "dzwięk elektroniczny". A
    pochodzi
    > z
    > alternatora. Jak wiadomo jesienią wilgotność powietrza znacznie wzrasta. Nie
    > jest to obojętne dla alteratora, w którym wtedy wystepuje częściowe zwarcie
    > pomiędzy wirnikiem a stojanem (normalnie szczelina wynosi ok.0,5 mmm).

    W sprawnym alternatorze nie może być mowy o żadnym częściowym zwarciu.
    Żadne zwarcie między uzwojeniem zarówno stojana czy wirnika a masą nie może
    mieć miejsca. Taki alternator nie będzie działał. Szczelina między wirnikiem
    a stojanem nie ma tu absolutnie nic do rzeczy(odnośnie zwarć).

    > Odbiorniki obciążające alternator odbierają od niego całkowitą moc
    > wyprodukowaną. A alternator nie mogąc wyprodukować dostatecznej ilości mocy
    > własnie w taki sposób to sygnalizuje, czyli piskiem.

    Spada wtedy tylko napięcie. Żaden pisk tutaj nie może wystąpić ani inne
    nadprzyrodzone zjawisko.

    > Wydatek i sprawność
    > alternatora rośnie wraz z obrotami dlatego po zwiększeniu obrotów piski
    > zanikają a i sama wilgoć odparowuje.
    > Opisane przez Ciebie piski występuja niekiedy podczas wjechania w kałuże.
    Wtedy
    >
    > następuje zwarcie w jednym z odbiorników (pobierany jest wtedy b.duzy prąd)

    Jakim cudem ma w jakimś odbiorniku następować zwarcie, a co robią wtedy
    bezpieczniki?.

    lub
    >
    > w samym alternatorze.
    > Wobec powyższego nie należy panikować - jest to normalne. Aby piszczenie
    > zlikwidować można:
    > - uważać aby uruchamiać silnik bez włączonych dodatkowych odbiorników
    (światła,
    >
    > ogrzewanie szyby)
    > - lub mocniej (ale w granicach normy) naciągnąc pasek poliklinowy
    > Może trochę przynudziłem ale juz kilka razy na liście widziałem powyższy
    > problem więc zdecydowałem się wypowiedzieć. A swoje wiadomości mam poparte
    > praktyką bo pracowałem w frmie produkującej alternatory.
    > Pozdrawiam i życzę mniej pisków!

    Praktyka to bardzo cenna rzecz, ale trzeba prawidłowo i sensownie interpretować
    zdarzające się dziwne sytuacje. Nie zadałeś sobie trudu rozgryzienia problemu
    i naopowiadałeś mało wiarygodne bajeczki.
    Prawda jest taka że źródłem tej muzyki jest prawdopodobnie elektroniczny
    regulator napięcia. Uzwojenie wzbudzenia alternatora sterowane jest impulsowo
    z regulatora. Może więc wystąpić buczenie analogicznie jakie każdy niekiedy
    zaobserwował w przypadku niektórych transformatorów. Najczęściej kiedy rdzeń
    jest słabo zaciśnięty(skręcony). W alternatorze występują prądy większej
    częstotliwości. Przy pewnych obrotach pewne elementy w pobliżu swoich
    częstotliwości rezonasowych mogą więc niejako grać.
    Takie jest sensowne wytłumaczenie zjawiska.
  • Gość: aaa IP: *.swic.dialup.inetia.pl 22.01.03, 03:26
    No tak adamie, skoro nie klinowy, to wieloklinowy... Jaka masz dzialke?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.