• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Pisk po uruchomieniu samochodu po nocy Dodaj do ulubionych

  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 19:34
    Pytanie do fachowca: od miesiaca cos mi piszczy w samochodzie po
    uruchomieniu zimnego silnika, jak silnik sie rozgrzeje - problem znika.
    Probowalem zlokalizowac zrodlo pisku i co ciekawe, stojac na zewnatrz auta
    pisku raczej nie slychac, natomiast w kabinie owszem. Jest to pisk
    jednostajny, zanikajacy minimalnie przy podnoszeniu obrotow silnika.
    Wystepuje tylko rano, potem w ciagu dnia, nawet jak silnik wystygnie - pisku
    nie ma. I jeszcze jedno: nie jest to pisk z paska klinowego, jego dzwiek jest
    raczej "elektroniczny", tak mi sie przynajmniej wydaje. Dodam jeszcze, ze
    auto, w ktorym to smieszne zjawisko wystepuje, to Ford Focus 1.8 TDDI. Bede
    wdzieczny za pomoc.
    Pozdrawiam

    Zaawansowany formularz
    • 22.10.02, 19:49
      Wygląda jednak na pasek wieloklinowy, niech Pan sprawdzi. Jeśli nie, proszę dać
      znać. Będę szukał konsultacji bo pytanie znowu trochę wykracza poza moją
      działkę.
      • Gość: Marek IP: *.atlanta.ga.us 23.10.02, 13:09
        U mnie w ten sposob piszczala pompa wspomagania kierownicy. Zmienilem plyn (byla jakas brudna
        breja) i przestalo. W innym samochodzie tak sie zachowywal wentylator nawiewu - jak byl zimny to
        piszczal. Domowe rozwiazanie - WD40 a ze nie chcialo mi sie rozbierac wszystkiego prysnalem we wlot
        powietrza (ten pod nogami pasazera). Uspokoilo sie na mniej-wiecej 2 lata.
        • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 00:38
          Dziekuje za odzew. Wentylator dmuchawy wykluczylem na samym poczatku - pisk
          jest niezalezny od dmuchawy i klimy. Natomiast pompa wspomagania, to calkiem
          prawdopodne. Dolalem plynu do poziomu MAX ale pisk nie ustal. Dziekuje i
          pozdrawiam
          • Gość: Marek IP: *.atlanta-23-24rs.ga.dial-access.att.net 25.10.02, 02:24
            Wiec wczoraj odkrylem ze plyn plynowi nierowny. Poprzednim razem kupilem plyn
            firmy Prestone ktory mial napisane ze eliminuje piski. Rzeczywiscie je
            wyeliminowal na mniej-wiecej pol roku. Ale niedawno zaczela pompa znowu
            pojekiwac (samochod stal 2 tygodnie w bardzo wilgotnym miejscu bez zapalania)
            wiec postanowilem dokonac ponownej wymiany plynu. Wylany plyn byl dosc
            nieciekawy kolorystycznie (rdzawy) choc i tak byl o niebo lepszy od tego co
            wyssalem poprzednim razem (wygladalo toto jak szlam olejowy). Niestety tym
            razem poskapilem i kupilem plyn jakiejs innej firmy. No i po wymianie piszczy
            nadal. Wiec bede musial chyba zrobic jeszcze jedna wymiane, spowrotem na
            Prestone.

            Z innych rzeczy ktore moga piszczec:
            - lozysko alternatora. A jak jeszcze sie grzeje to przygotuj sie na wymiane
            alternatora + paska w niedlugim czasie
            - lozysko pompy wody. Lepiej zeby nie bo naprawa jest kosztowna a co gorsza
            nie da sie jej samemu przeprowadzic.
            - czasmi samochody maja takie badziewie przypominajace piskiem o nie
            wylaczeniu swiatel. To badziewie z wiekiem sie psuje i zaczyna cichutko
            popiskiwac przez caly czas. Moze to to?
      • Gość: aaa IP: *.swic.dialup.inetia.pl 22.01.03, 03:26
        No tak adamie, skoro nie klinowy, to wieloklinowy... Jaka masz dzialke?
    • Gość: osiur IP: *.alcatel.pl 23.10.02, 15:12
      Najprawdopodobniej jest tak jak napisałeś - "dzwięk elektroniczny". A pochodzi z
      alternatora. Jak wiadomo jesienią wilgotność powietrza znacznie wzrasta. Nie
      jest to obojętne dla alteratora, w którym wtedy wystepuje częściowe zwarcie
      pomiędzy wirnikiem a stojanem (normalnie szczelina wynosi ok.0,5 mmm).
      Odbiorniki obciążające alternator odbierają od niego całkowitą moc
      wyprodukowaną. A alternator nie mogąc wyprodukować dostatecznej ilości mocy
      własnie w taki sposób to sygnalizuje, czyli piskiem. Wydatek i sprawność
      alternatora rośnie wraz z obrotami dlatego po zwiększeniu obrotów piski
      zanikają a i sama wilgoć odparowuje.
      Opisane przez Ciebie piski występuja niekiedy podczas wjechania w kałuże. Wtedy
      następuje zwarcie w jednym z odbiorników (pobierany jest wtedy b.duzy prąd) lub
      w samym alternatorze.
      Wobec powyższego nie należy panikować - jest to normalne. Aby piszczenie
      zlikwidować można:
      - uważać aby uruchamiać silnik bez włączonych dodatkowych odbiorników (światła,
      ogrzewanie szyby)
      - lub mocniej (ale w granicach normy) naciągnąc pasek poliklinowy
      Może trochę przynudziłem ale juz kilka razy na liście widziałem powyższy
      problem więc zdecydowałem się wypowiedzieć. A swoje wiadomości mam poparte
      praktyką bo pracowałem w frmie produkującej alternatory.
      Pozdrawiam i życzę mniej pisków!
      • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 00:43
        Dziekuje za odpowiedz, Twoj post trafia chyba w sedno sprawy! Aczkolwiek
        zastanawia mnie jedna rzecz. Niedawno wrocilem tym autem z urlopu, gdzie
        temperatury w nocy byly w granicach 15-19 st. a wilgotnosc powietrza dosc
        niska. Wspomniany pisk wystapil tam po raz pierwszy.
        Pozdrawiam
      • Gość: tur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 23:37
        Gość portalu: osiur napisał(a):

        > Najprawdopodobniej jest tak jak napisałeś - "dzwięk elektroniczny". A
        pochodzi
        > z
        > alternatora. Jak wiadomo jesienią wilgotność powietrza znacznie wzrasta. Nie
        > jest to obojętne dla alteratora, w którym wtedy wystepuje częściowe zwarcie
        > pomiędzy wirnikiem a stojanem (normalnie szczelina wynosi ok.0,5 mmm).

        W sprawnym alternatorze nie może być mowy o żadnym częściowym zwarciu.
        Żadne zwarcie między uzwojeniem zarówno stojana czy wirnika a masą nie może
        mieć miejsca. Taki alternator nie będzie działał. Szczelina między wirnikiem
        a stojanem nie ma tu absolutnie nic do rzeczy(odnośnie zwarć).

        > Odbiorniki obciążające alternator odbierają od niego całkowitą moc
        > wyprodukowaną. A alternator nie mogąc wyprodukować dostatecznej ilości mocy
        > własnie w taki sposób to sygnalizuje, czyli piskiem.

        Spada wtedy tylko napięcie. Żaden pisk tutaj nie może wystąpić ani inne
        nadprzyrodzone zjawisko.

        > Wydatek i sprawność
        > alternatora rośnie wraz z obrotami dlatego po zwiększeniu obrotów piski
        > zanikają a i sama wilgoć odparowuje.
        > Opisane przez Ciebie piski występuja niekiedy podczas wjechania w kałuże.
        Wtedy
        >
        > następuje zwarcie w jednym z odbiorników (pobierany jest wtedy b.duzy prąd)

        Jakim cudem ma w jakimś odbiorniku następować zwarcie, a co robią wtedy
        bezpieczniki?.

        lub
        >
        > w samym alternatorze.
        > Wobec powyższego nie należy panikować - jest to normalne. Aby piszczenie
        > zlikwidować można:
        > - uważać aby uruchamiać silnik bez włączonych dodatkowych odbiorników
        (światła,
        >
        > ogrzewanie szyby)
        > - lub mocniej (ale w granicach normy) naciągnąc pasek poliklinowy
        > Może trochę przynudziłem ale juz kilka razy na liście widziałem powyższy
        > problem więc zdecydowałem się wypowiedzieć. A swoje wiadomości mam poparte
        > praktyką bo pracowałem w frmie produkującej alternatory.
        > Pozdrawiam i życzę mniej pisków!

        Praktyka to bardzo cenna rzecz, ale trzeba prawidłowo i sensownie interpretować
        zdarzające się dziwne sytuacje. Nie zadałeś sobie trudu rozgryzienia problemu
        i naopowiadałeś mało wiarygodne bajeczki.
        Prawda jest taka że źródłem tej muzyki jest prawdopodobnie elektroniczny
        regulator napięcia. Uzwojenie wzbudzenia alternatora sterowane jest impulsowo
        z regulatora. Może więc wystąpić buczenie analogicznie jakie każdy niekiedy
        zaobserwował w przypadku niektórych transformatorów. Najczęściej kiedy rdzeń
        jest słabo zaciśnięty(skręcony). W alternatorze występują prądy większej
        częstotliwości. Przy pewnych obrotach pewne elementy w pobliżu swoich
        częstotliwości rezonasowych mogą więc niejako grać.
        Takie jest sensowne wytłumaczenie zjawiska.
    • Gość: ttt IP: *.kolornet.pl 10.01.03, 23:43
      Czasem pisk (a raczej gwizd) jest wywolany przez uklad wydechowy. Byc moze cos
      sie poluzowalo,albo zrobila sie gdzies mala dziurka.
    • Gość: KOT IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 22:23
      Stosunkowo częstą przyczyną takich pisków jest napinacz paska rozrządu. Wydatek
      niewielki, trochę więcej robocizny - warto spróbować!!!
      Pozdrawiam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.