• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak zabezpieczyć auto przed kradzieżą?

  • 18.09.06, 23:10
    Witam

    szukam sposobu "domowej roboty" na zabezpiecznie auta przed kradzieżą.
    Oprócz blokady, alarmu, immobilisera itp. zastanawiam się nad jakimś trckiem,
    który utrudni ew. amatorowi mojej właśności życie.
    Ponieważ auto nie stoi w garażu muszę maksymalnie wydłużyć czas, jaki złodziej
    potrzebuje do odpalenia mojego auta. Otwarcie auta pewnie pójdzie mu szybko
    (opel corsa III), poradzi sobi z immobiliserem i na blokadę skrzyni biegów
    pewnie też jest sposób.
    Ale gdyby tak zamontować jakiś "tajny" włącznik prądu, zewnętrzny obieg, to
    może po minucie szarpaniny dął sobie taki jegomość spokój i poszedł szukac
    innego, łatwiejszego łupu????

    Mam na myśli np. konieczność włączenia przed odpaleniem auta ogrzewania tylnej
    szyby, w wyniku czego aktywuje się przepływ prądu do rozrusznika... - to taka
    luźna dywagacja.

    Nie jestem elektrykiem więc może ktoś podzieli się swoimi patentami
    utrudniającymi życie zbirom.
    Albo może jakiś elektryk się wypowie co do sensownośi takiego działania???

    Pozdrawiam i dzięki z góry

    Scht
    Edytor zaawansowany
    • 19.09.06, 04:04
      a musi to byc zabezpieczenie elektryczne ?
      Jas Fasola zabieral ze soba kierownice :-)
      mozna tez zatykac tlumik jakims korkiem !!!!!
    • 19.09.06, 09:54
      Ukryty wyłącznik prądu jest bardzo skuteczny - złodziej musiałby mieć sporo
      szczęścia by go szybko znaleźć. Mój szwagier miał taki w maluchu (ładnych parę
      lat temu, auto było nowe) i zbir, mimo że się dość starał (grzebał przy
      akumulatorze, rozebrał stacyjkę) dał za wygraną.
    • 19.09.06, 11:27
      takie zabezpieczenie jest dobre jak nowe(mówię o elektrycznym) ale po paru
      latach są z nimi problemy. najprosciej to ukryć jakiś swich w bardzo nietypowym
      miejscu.
      • 20.09.06, 00:22
        Dwa sposoby na raz: #1 aby odstraszyc zlodzieja i skierowac uwage na latwiejszy
        lup to zabezpieczenie widoczne - blokada kierownicy np. #2 to wylacznik zaplonu
        a dokladniej to wlacznik zwierajacy kabelek cewki zaplonowej do masy. Przerwa w
        ukladzi zaplonu jest latwa do zwarcia "na krotko". Najelpiej nie dotykac nic w
        poblizu cewki aby nie budzic podejrzen ale znalezc kablek od cewki zaplonowej
        troche dalej od cewki i tam dalaczyc przewod poprzez wylacznik do masy. Jak sie
        go wlaczy mozna sobie zwierac co sie chce - i tak nie zapali bo cewka bedzie
        zwarta. Wylacznik mozna schowac gdzies pod siedzeniem czy w innym malo
        podejrzanym miejscu (nie pod kierownica bo zlodziej tam zajrzy najpierw aby
        zapalic poprzez zwarcie stacyjki) To powinno zmeczyc przecietnego zlodziejaszka
        - fachowiec i tak ukradnie zeby nie wiem co robic.

        malecr napisał:

        > takie zabezpieczenie jest dobre jak nowe(mówię o elektrycznym) ale po paru
        > latach są z nimi problemy. najprosciej to ukryć jakiś swich w bardzo nietypowym
        >
        > miejscu.
    • 19.09.06, 16:45
      I miec swiety spokoj.
      Oczywiscie dokladnie przeczytawszy warunki ubezpieczenia, zeby nie wylewac
      pomyj na ubezpieczalnie w razie czego ;)

    • 20.09.06, 00:29
      Ryzyko jest ze dolaczjac jakakolwiek blokade do istniejacego ukladu wylaczysz
      sobie auto w czasie jazdy i sie mozesz zabic.... Zobacz ponizej co ja uzywam -
      bardzo proste. #1 utrudnienie musi byc widoczne. #2 drugi sposob to zwarcie
      cewki do masy - proste i skuteczne . Musisz tylko uwazac i obejrzec schemat
      zaplonowy tego auta aby nie spalic jakiegos ukladu elektronicznego kiedy sam
      wlaczysz zaplon przy zwartek cewce.


      schmidtke napisał:

      > Witam
      >
      > szukam sposobu "domowej roboty" na zabezpiecznie auta przed kradzieżą.
      > Oprócz blokady, alarmu, immobilisera itp. zastanawiam się nad jakimś trckiem,
      > który utrudni ew. amatorowi mojej właśności życie.
      > Ponieważ auto nie stoi w garażu muszę maksymalnie wydłużyć czas, jaki złodziej
      > potrzebuje do odpalenia mojego auta. Otwarcie auta pewnie pójdzie mu szybko
      > (opel corsa III), poradzi sobi z immobiliserem i na blokadę skrzyni biegów
      > pewnie też jest sposób.
      > Ale gdyby tak zamontować jakiś "tajny" włącznik prądu, zewnętrzny obieg, to
      > może po minucie szarpaniny dął sobie taki jegomość spokój i poszedł szukac
      > innego, łatwiejszego łupu????
      >
      > Mam na myśli np. konieczność włączenia przed odpaleniem auta ogrzewania tylnej
      > szyby, w wyniku czego aktywuje się przepływ prądu do rozrusznika... - to taka
      > luźna dywagacja.
      >
      > Nie jestem elektrykiem więc może ktoś podzieli się swoimi patentami
      > utrudniającymi życie zbirom.
      > Albo może jakiś elektryk się wypowie co do sensownośi takiego działania???
      >
      > Pozdrawiam i dzięki z góry
      >
      > Scht
    • 20.09.06, 14:31
      Jeżeli chodzi o 'tajne wyłączniki' - super sprawą jest umieszczenie pod deską
      przełącznika - cewki, która zareaguje na zbliżenie palca. Włączenie takiego
      przełącznika to dotknięcie po prostu kawałka deski niczym nie różniącego się od
      reszty - taki przełącznik jest bardzo trudny do namierzenia.
      Druga sprawa - jak masz w samochodzie komputer (i immobilizer) - zrób na tym
      grubą (tak z 5mm co najmniej) blaszaną puchę zaspawaną na stałe. Nie wyjmą Ci
      wtedy komputera bez spawarki albo czegoś elektryczego do cięcia blachy. A
      złodzieje ze spawarkami nie chodza ;) A ciąć kable, dolutować/dopinać własne
      wtyczki - to zajmuje czas, a przecież chodzi o opóźnienie , poza tym wtyczek też
      może złodziej nie mieć. W razie awarii kompa w warsztacie na spokojnie otworzą
      ci taką puchę.
      Generalnie zaspawanie jest skuteczniejsze niż tajne wyłączniki. Sposób to
      bardzo mało popularny ale hm... używany przez paru byłych złodziei samochodów.
      • 20.09.06, 16:12
        dzięki - ta metalowa puszka to chyba to, czego tak naprawdę szukałem

        wielkie dzięki jeszcze raz i pozdrawiam


    • 20.09.06, 16:31
      Jeśli złodziejowi zależy na twoim samochodzie (ma już na niego zamówienie) to i
      tak go ukradnie - predzej czy później.
    • 15.08.15, 21:10
      Przed amatorem który chce sobie tylko pojeździsz już masz zabezpieczenie. Na profesjonalistę nie ma sposobu jak będą potrzebować takie auto jak Twoje to i tak ukradną. Nie będą się bawić w żadne odpalanie na krótko itd., tylko izoterma przerobiona na lawetę by zagłuszyć sygnał GPS.
    • 01.09.15, 11:40
      GPS w środku, dobrze ukryty. Ukradnie samochód, mówisz Policji, która odzyskuje samochód i po sprawie. Najważniejsze to dobrze ukryć.

      --
      Opony do wózków
      • 06.09.15, 02:55
        andrzejgp napisał(a):

        > GPS w środku, dobrze ukryty. Ukradnie samochód, mówisz Policji, która odzyskuje
        > samochód i po sprawie. Najważniejsze to dobrze ukryć.

        noooooo
        wujek dobra rada nie ma pojecia, ze GPS to urzadzenie bierne i tylko odbiera sygnal ( z satelity)

        ps
        pewnie wujek dobra rada mysli, ze wlasciciel da sie ukrasc razem ze swoim samochodem
        wtedy bedzie mogl (jak mu zlodzieje pozwola) zadzownic na policje i podac im namiary z GPSa

        uuuhahahahahaha
    • 11.09.15, 08:15
      Pewną formą ochrony samochodu może być lokalizator GPS, np. taki: www.alfatronik.com.pl/alfatrack-mini-lokalizator-gps-alfatrack-200-platforma-p-894.html przed samą kradizeżą nie ochroni, ale w razie kradzieży pozwoli zlokalizowac samochód.
    • 13.10.15, 14:45
      Szacunek dla wszystkich, którzy sami próbują stworzyć tego typu urządzonka. My swego czasu zakładaliśmy w firmie 11 lokalizatorów do floty pojazdów. Wybór padł na Alfatracki: www.spy-center.pl/system-lokalizacji-pojazdow-alfatrack-s-200-p-190.html. No i jak na razie wszystko jest ok.
    • 20.12.15, 18:54
      Hej jeżeli jesteście ze Śląska to szczerze polecam firmę Auto-Importer w Jasienicy lub Jastrzębiu. Firma zajmuje się recyklingiem samochodów. Wszystko przebiega szybko i sprawie, dodatkowo laweta za darmo. Polecam!
      auto-importer.pl/
      • 20.01.16, 13:02
        mieszkam w okolicy, w której dosyc czesto 'znikaja' auta wiec znam ból. Kombinowalem z zatykaniem tlumika, ale to troche bez sensu. Stanelo na tym ze zamowilem zwykla blokade bodajze w s-auto i teraz borykam sie jedynie z okazjonalnie zbitymi szybami ale auto stoi ;)
    • 29.07.16, 14:52
      lepiej założyć blokade biegów lub kierownicy od niedźwiadka. Mi już raz złodziej nie zdołał ukraść auta dzięki niej. Jak nie masz prywatnego garażu to lepiej faktycznie się zabezpieczyc i nie ryzykować
    • 15.08.16, 21:28
      Wszelkie tajne wyłączniki sa na nic bo złodziej wcale ich nie szuka tylko robi standartowe obejście czyli włącza napięcie bezpośrednio z akumulatora na rozrusznik i zapłon. Ja bym proponował zwarcie na istotnym elemencie czyli np. zwarcie do masy styku elektromagnesu rozrusznika (Z dwóch przewodów idących do rozrusznika to ten cienki)
    • 26.10.16, 14:19
      Ostatnio znalazłem bardzo ciekawy artykuł dotyczący zabezpieczeń w samochodzie. Podsyłam Ci link, może znajdziesz coś dla siebie: www.niedzwiedz-lock.pl/o-nas/artykuly/blokada-skrzyni-biegow-czy-autoalarm/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.