Dodaj do ulubionych

Odmówili wypłaty odszkodowania???!!!!

11.01.07, 11:53
Mam poważny problem i nie wiem co zrobić. Czy ktoś mógłby mi pomóc?
Ubezpieczyciel Link 4 odmawia wypłaty odszkodowania z AC bo nie zgłosiłam
szkody wciagu 24 godzin??? Szkoda miała miejsce 4 grudnia zgłosiłam ją 6
grudnia. Co robić? nie dostałam jeszcze oficjalnej decyzji tylko dowiedziałam
się póki co przez telefon.
Edytor zaawansowany
  • 11.01.07, 12:07
    Walcz o swoje!!! Postrasz ich sądem u mojego kumpla poskutkowało. Jakiś gostek
    walnął mu w tył na parkingu odpadł zderzak. Zgłosił to sie do niego nie mogł
    pan przez miesiąc pofatygować z Link 4 dopiero jak ich konkretnie przez telefon
    wyzawał przybył. Znajomy nie chcąc jeżdzić bez zderzaka przymocował go na druty
    i jakoś sie trzymał. Pan z Link 4 stwierdził, że zderzak jest tylko popękany i
    sie jakoś trzyma i że to za mało do wypłaty AC. Kumpel przy mnie kopnął z gory
    w zderzak ten spadł i już wściekły : teraz sie ku.... nadaje do AC? czy sąd i
    wygrał szczegolnie ta ostatnia fraza SĄD chyba podziałała. W sumie jak to moja
    mama mowi chytry traci 2 razy, lepiej dopłacić te pare złotych i ubezpieczyć
    się np. w Warcie czy PZU. Ja z tą pierwszą nie mam problemow jak narazie, wręcz
    przeciwnie pomogli mi 2 razy jak mnie chciał orzecznik z PZU wygolać.
  • 11.01.07, 13:37
    No i co teraz z tego placzu ,skoro (zakladam) w warunkach umowy bylo
    napisane ze szkode nalezy zglosic nie pozniej niz 24 godz od jej
    ujawnienia to ubezpieczyciel ma racje .Trzeba czytac umowy a nie kierowac
    sie tylko cena skladki ,a jesli sie juz podpisuje umowe to trzeba
    przestrzegac warunkow bo wczesniej sie wyrazilo zgode na nie podpisujac.
    Mozesz tylko sprawdzic czy rzeczywiscie istnieje taki zapis w umowie
    i czy jest to zgodne z prawem jesli tak to sama jestes sobie winna
    i masz marne szanse cos ugrac.Idz do firm ktore zajmuja sie uzyskiwaniem
    odszkodowan oni maja doswiadczenie w tego typu sprawach jesli jest do
    wygrania to wygraja tylko to kosztuje jakis % ale lepsze to niz nic.
  • 12.01.07, 10:49
    Black-code, bez przesady piszesz tendencyjne głupoty.

    Co prawda OWU jest umową i zasady w niej zawarte obowiazują obie strony, ale
    jako umowa dot. konsumenta, podlega pewnym regułą. Żeby się nie rozpisywać, w
    skócie powiem, że niektóre klauzule są uważane za zakazane. Klauzula 24 godzin
    w umowach ubezpieczeniowych jest w orzecznictwie uważana jako rażąco
    naruszająca prawa konsumenta.
    Więc swoje odwołanie od decyzji możesz oprzeć na tej podstawie.
    Następną sprawą jest kwestia kiedy dostałaś te OWU, czy otrzymałaś OWU przed
    podpisaniem umowy ubezpieczenia, czy po, jesli po lub dopiero w czasie
    podpisywania umowy to nie mogłaś się szczegółowo zapoznać z warunkami.
    Istniejące regulacje prawne nakładają na zakład ubezpieczeń obowiązek
    doręczania ubezpieczającemu ogólnych warunków ubezpieczenia przed zawarciem
    umowy ubezpieczenia. umowa jest ważna, lecz ubezpieczający nie jest związany
    treścią ogólnych warunków, zwłaszcza postanowieniami zwiększającymi jego
    obowiązki lub ograniczającymi odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń. Należy
    wtedy przyjąć, że umowę ukształtowały oświadczenia woli złożone przez
    ubezpieczającego i przedstawiciela zakładu ubezpieczeń, a także przepisy prawa,
    zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.
  • 12.01.07, 11:17
    Przeczytaj uważnie jego post, a potem go oceniaj.
    Nie pisze "tendencyjnych głupot", ponieważ wyraźnie sugeruje sprawdzenie dwóch
    rzeczy:
    1. czy taki zapis (o 24 godzinach) rzeczywiście jest w OWU, a jeśli tak to
    2. sprawdzenie, czy jest on zgodny z prawem.
    Więc chyba oczywiste, że dopuszcza on możliwość niezgodności z prawem takiego
    zapisu.
    Żeby określać coś mianem głupoty, trzeba najpierw to dokładnie przeczytać!
  • 12.01.07, 15:37

    No to zastosuj swoją radę i go przeczytaj.


    Gościu wyraźnie napisał "Mozesz tylko sprawdzic czy rzeczywiscie istnieje taki
    zapis w umowie i czy jest to zgodne z prawem jesli tak to sama jestes sobie
    winna"

    i czytac umowy a nie kierowac sie tylko cena skladki ,a jesli sie juz podpisuje
    umowe to trzeba przestrzegac warunkow bo wczesniej sie wyrazilo zgode na nie
    podpisujac.


    Dziewczyna nie jest sobie niczego winna. Pyta na forum co ma zrobić, a ten gość
    tendecyjnie ją atakuje wmawiając udzielając do tego nic nie wnoszących
    odpowiedzi. Gościu ocenia poszkodowaną, która pyta o radę.

    Zresztą Lilianko wejdź na stronę Rzecznika Praw Ubezpieczonych - tam dostaniesz
    pełną informacje o Twoich prawach.
  • 12.01.08, 00:19
    Walcz odwołuj sie gdzie tylko można nic nie tracisz a możesz
    tylko zyskać! Mi kiedyś odmówiono wypłaty odszkodowania walczyłem
    i uzyskałem 60% zawsze coś. Spróbój w firmie która zajmuję się
    dochodzeniem odszkodowań w zamien za dziesięć procent wartości.
    Jakl bedziesz się odwoływać zasugeruj , że przedstawisz swoją
    sprwę w środkach masowego przekazu takicj jak: prasa, telewizja
    uwierz pomaga
  • 13.01.08, 02:56
    jak smakuje odgrzewany roczny kotlet ?

    --
    * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
    MITOMANIA - uleganie mitom
  • 09.06.07, 15:26
    Zgadzam sie z tym co ponizej w 90%, tj. prawda jest ze jak podpisujesz umowe to
    najpierw przeczytaj OWU. To jest punkt wyjscia do zawarcia kazdej umowy, a
    zwlaszcza AC. U kazdego ubezpieczyciela jest cala masa wylaczen i zastrzezen -
    trzeba je po prostu znac i wiedziec na co sie godzisz.

    Jest tylko jedno ale... 24 godzinny termin na zgloszenie szkody moze zostac
    uznany przez sad za niezgodny z zasadami wspolzycia spolecznego. Nie wiem czy
    takie sprawy juz sie odbywaly, ale czytalem o tym na stronie Rzecznika
    Ubezpieczonych albo UOKiK. Polecam do lektury strony obu tych instytucji.

    Pozdrawiam
    art



    cytat:

    "No i co teraz z tego placzu ,skoro (zakladam) w warunkach umowy bylo
    napisane ze szkode nalezy zglosic nie pozniej niz 24 godz od jej
    ujawnienia to ubezpieczyciel ma racje .Trzeba czytac umowy a nie kierowac
    sie tylko cena skladki ,a jesli sie juz podpisuje umowe to trzeba
    przestrzegac warunkow bo wczesniej sie wyrazilo zgode na nie podpisujac.
    Mozesz tylko sprawdzic czy rzeczywiscie istnieje taki zapis w umowie
    i czy jest to zgodne z prawem jesli tak to sama jestes sobie winna
    i masz marne szanse cos ugrac.Idz do firm ktore zajmuja sie uzyskiwaniem
    odszkodowan oni maja doswiadczenie w tego typu sprawach jesli jest do
    wygrania to wygraja tylko to kosztuje jakis % ale lepsze to niz nic."
  • 13.01.07, 11:20
    na szczescie nigdy nie mialem do czynienia z Link4 ale jak pisza poprzednicy
    dobrze sprawdz z czego ten przepis o 24 godzinach wynika !!! We wszystkich
    ubezpieczalniach z jakich korzystalem ten termin wynosi SIEDEM DNI a nie 24
    godziny !
  • 14.01.07, 21:48
    do sadu, do rzecznika etc. Proponuję najpierw poczekac na "papierową
    odpowiedź", w której znajdzie się uzasadnienie. A następnie napisac sensowne
    odwołanie. Jeśli powołali się na zapis 24 godzinny, to szkoda musi wiązać się z
    jakąś kradzieżą, albo włamaniem, ,bo tylko wtedy jest wymagany tak krótki
    czas, zwykłe kolizje to z reguły 3-5 dni. Nie spełnienie tego jednego wymogu
    nie oznacza jeszcze pozbawienie się szansy na odszkodowanie. Na marginesie,
    tego typu zapisy nie są wcale zakazane, mają niejako zmobilizować do współpracy
    z ubezpieczalnią (to oczywiście mit pomagający wydac odmowę).
    Pytanie z jakiego powodu "dodzwoniłaś się" tak późno? I czemu podałaś, że
    szkoda powstała x dni wcześniej? W odwołaniu zawsze możesz argumentować, że w
    tym przypadku nie miało to wpływu na zwiększenie rozmiaru szkody, czy też
    odnalezienie potencjalnych sprawców. A jako przyczynę, że dziecko zachorowało,
    ktoś umarł, byłaś w szoku, zasłabłaś... wymyśl coś po prostu.

    !A właśnie, a może to chodzi o niepowiadomienie policji w ciągu 24 h? (jeśli
    tak to tylko sąd i ostrzegam, że możesz przegrać)
  • 15.01.07, 16:58
    Na razie czekam na odpowiedz papierowa ale jeśli jej nie dostane do końca
    tygodnia, rzecznik poradził mi napisać wezwanie do zapłatty z uwagi na
    przekroczenie terminu. Podobno Link jest włąśnie znany z niemiłosiernego
    przeciagania spraw. Ubezpieczyłąm się tam bo od 5 lat nie miałam żadnej
    stłuczki więc chciałam zaoszczedzić. Nie ma co udało mi się.
  • 18.01.07, 18:50
    to podaj im inna date.ciekawe jak sprawdza ,ze ich oszukalas.z ac prawie
    wszystko jest niesprawdzalne (tylko jak jestes sprawca wypadku i jest policja).
  • 18.01.07, 23:11
    no, może nie tak wszystko, ale teraz to już raczej za późno, zwłaszcza, że
    wszystkie rozmowy (w tym i zgłoszenia szkód) są nagrywane
  • 18.07.07, 21:49
    pamietaj, firma broni sie jak moze przed wyplata odszkodowania. Nie wiem jak wygladaja polisy AC z link4, ale w tych, ktore znam klient podpisuje, ze zapoznal sie z owu i je otrzymal. Ja na Twoim miejscu probowalabym walczyc. Wlasnie, sa firmy, ktore zajmuja sie pomoca przy odzyskaniu odszkodowan. Moze tam sprobuj, bowatpie, zebys sama cos wskurala
  • 26.07.07, 21:29
    i jak sie historia skonczyla?
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
    Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
  • 26.07.07, 22:58
    Na pewno warto walczyć, w końcu nie po to płaci się żeby w razie nieszczęścia
    zostać na lodzie. Z tym, że ja ze swojej strony powiem, że jakoś nie mam
    zaufania do tych wynalazków typu link4 itp. że to niby taniej i lepiej. Mam
    ubezp. w PZU (odpukać nie korzystałem), tak samo mój ojciec (niestety już
    korzystał kilka razy, ale nie ze swojej winy) i nie było problemów. Nie to że
    reklamuje PZU, bo może kilka innych "ubezpieczalni" jest ok, ale do takich jak
    pisałem wynalazków typu link4 to zaufania nie mam żadnego.
  • 04.11.07, 00:10
    I TAK TO NIESTETY JEST JAK SIĘ AUTO UBEZPIECZA W LINK 4 - mnóstwo
    skarg na tę firmę. Jeśli jest zapis w umowie, że szkodę trzeba
    zgłosić w ciągu 24 h (co jest idiotyzmem, bo możesz być np. w
    szpitalu po wypadku i co wtedy?), to nie masz szans.
  • Poszkodowana domagała się 100 tys. zł, ale Sąd Okręgowy przyznał kobiecie tylko 30 tys. zł.Powyższy wyrok dzięki kasacji został zmieniony do pełnej kwoty.
    Kancelaria Odszkodowań Windykacji i Nieruchomości Al. Jana Pawła II 72/3
    42-200 Częstochowa tel 513 21 21 21
    odszkodowania-slask.pl/index.php/adwokaci
    adwokat-czest.pl/

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.