Dodaj do ulubionych

alternator i rozladowany akumulator

24.11.03, 20:59
Witam.
Problem jest nastepujacy: samochod (fiat brava) nie chce zapalic. Po
wlozeniu nowego akumulatora, bez jezdzenia - nastepnego dnia rano nie
odpalil juz. W serwisie zdiagnozowano to jako wine alternatora.
I tu pytanie: czy alternator moze odpowiadac za wyladowanie akumulatora, gdy
samochod nie jezdzi? Czy nie odpowiada on tylko za ladowanie go podczas
jazdy, jak mi sie dotychczas wydawalo? Nie wiem co myslec o diagnozie
serwisu.
Edytor zaawansowany
  • polam5 24.11.03, 23:16
    Alternator w szczegolnym przypadku moze rozladowywac akumulator - jesli ma
    zwarcie na didach albo wirniku. Proponowal bym sprawdzenie - jesli masz
    przyrzad V/A. JEsli alternator laduje prawidlowo to na akumulatorze pojawia
    sie 13.77 -14 volt (przy pracujacym silniku - pomiedzy elektrodami ). JEsli
    jest problem z instalacja np zwarcie - to mozna sprawdzic czy akumulator sie
    rozladowuje przy wylaczonym samochodzie - nalezy rozlaczyc jedna z klem (+) i
    wlaczyc amperomierz szeregowo.
  • ion-tichy 25.11.03, 07:42
    dokładnie tak zacznij od sprawdzenia czy nie ma zwarcia /niewielkiego bo przy
    dużym to by się kable smazyły/ albo podjedź do zwykłego zakładu elektrotech
    sam. sam widziałem jak chłopaki w serwisie fiata badali w bravie prądy/
    napięcia /ręce mi opadły/ - diagnoza - alternator do wymiany - sprawdziłem sam
    alternator ok. do dziś ładuje.
    pzdr
  • marcin.klonowski 25.11.03, 10:35
    trzeba by sprawdzić jaki jest upływ prądu przy wyłaczonej stacyjce i szukać
    gdzie następuje rozładowywanie. Alternator z zasady nie może rozładowywać, gdyż
    ma diody, które przecież przepuszczają prąd tylko w jednym kierunku.
    Przynajmniej tak mi się zawsze wydawało:)
  • polam5 25.11.03, 18:32
    Diody przepuszczaja prad w jednym kierunku pod warunkiem ze sa dobre - zepsute
    moga nie przepuszczac ale czesto staja sie opornikiem. To prawda ze musza byc
    przebite 2 aby zrobic zwarcie do masy ale widzialem takie przypadki
  • kazo 25.11.03, 21:52
    Wymienili alternator w Carserwisie. Jesli niepotrzebnie to trudno -
    naszczescie nie na moj koszt. Oby to bylo to. Jak nie to chyba rzeczywiscie
    podjade do jakiegos "normalnego" elektryka.
  • ak1971 26.11.03, 12:12
    Miałem taki sam przypadek 2 miesiące temu. Przez jedną nockę padł zupełnie
    akumulator. Elektryk przy zupełnie wyłączonym samochodzie zmierzył prąd jaki
    auto pobiera i wyszło 2.7 a powinno być przy czuwającym alarmie i komputerze
    jakieś 0.2 lub 0.3. I okazało się że padł mostek w alternatorze. W tej chwili
    jest ok ale napięcie ładowania przy obciążeniu i włączonych odbiornikach wynosi
    ok 13.5V. Obawiam się że chyba za mało. Cóż , poczekam do mrozów, na razie
    pali.........
  • polam5 26.11.03, 20:17
    13,5V przy obciazeniu jest chyba wystarczajace.
  • darkle 01.12.03, 08:23
    polam5 napisał:

    > 13,5V przy obciazeniu jest chyba wystarczajace.

    To zależy od rodzaju alternatora. Producenci podają w instrukcji obsługi
    napięcie od 12 do 14V, dla tego samego samochodu, ale różnych alternatorów.
  • staruch5 01.12.03, 10:36
    mialem keidys zamontowany amperomierz w samochodzie. podobalo mi sie
    podgladanie. w tym aucie (nissan bluebird) nagminnie padaly alternatory. I
    wlasnie moglem na wlasne oczy to zobaczyc. Wylaczylem kiedys auto a tu
    amperomierz pokazuje -30A, tzn. wlasnie zwarcie - poszly co najmniej 2 diody w
    mostku. tak moglo sie i u Ciebie zdarzyc.. poprzednicy juz wszystko napisali.
    ja tylko dopisuje, ze to sie zdarza.Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka