> A jak to dokladniej dziala,bo znane jest wykorzystanie paliwa z
> reaktorow do produkcji bomb,ale odwrotnie? Poza tym co maja z tego
> Rosjanie ze ten uran oddaja(wspominasz cos o czerpaniu korzysci
> przez Rosatom),poza oczywiscie tym ze problem maja z glowy i za cala
> procedure placa Stany? No i czy tych glowic nie mozna wozic na
> podstawie tej umowy,bez ukadu START?W koncu dotyczy to dwoch
> krajow,sptawa wyglada na to ze jest korzystna dla obu stron,wiec
> chyba robienie nadael tego co jest nie powinno stanowic problemu.
Bez nowego ukladu, zaden kraj po prostu nie bedzie kilkwidaowal swojej broni
nuklearnej :) Jest nawet ogromny klopot z inspekcjami (najwikeszy problem), a co
dopiero mialaby nastepowac jakies zmniejszanie liczby glowic.
Zgodnie z amerykanskim prawem, mozna by bylo tymczasowo umowic sie na
przeprowadzanie inspekcji bez traktatu - dopoki traktat nie zostanie przez obie
strony ratyfikowany. Z tego co jednak czytalem, nie dopuszcza takiej mozliwosci
prawo rosyjskie.
> P.S.Ile (nie wiem w jakich jednostach) uzyskuje sie tego paliwa z
> jednej glowicy,a co za tym idzie energii/lat pracy reaktora czy
> czegos w tym stylu?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.