> Co do porozumienia o ktorym mowil Matrek. Ono, jak kazde rozbrojeniowe z czasow
> jelzina jest dla Rosji cholernie niekorzystne. Bo pod plaszczakiem zmniejszania
> glowic tanim kosztem USA pali sobie w swoich elektrowniwch atomowych rosyjskim
> uranem. Taki rabuneczek.
No tak. po prostu caly Jorl. Nie moze nawet jednego postu napisac, zeby nie
rzucic jakims błotem na USA, a jesli przy okazji jeszcze Jelcynowi sie oberwie,
to co tam - temu akurat moze sie oberwac, a nawet powinno. nalezy sie jak krótko
ostrzyzonemu chłopcu ku.tas w rece.
> I nieprawda jest ze Rosja robi dobry interes. Jakis tam Rosatom. Bo koszty
> wydobcia tego uranu w ZSRR byly ogromne. I dotad sie nie skonczyly. Srodowisko
> po przerobce uranu w okolicach i kopaln i fabryk jest zniszczone i poprawianie
> jego powinno w kosztach tego uranu byc. Bo one beda.
A gdyby Rosjanie nie sprzedawali tego uranu, to koszty w ZSRR nie bylyby
ogromne, środowisko niezniszczone, a naprawia sie je tym samym uranem wlasnie i
za jego pomoca. Gdyby Rosatom nie chcial zarabiac na nim (100% panstwowy?), to
Rosjanie mieliby same korzysci z 80%-procentowego uranu ktory nie moga przerobic
na nowe glowice...
> No ale czas tych ukladow jelzinowskich sie konczy i USA bedzie musiala sie
> ogladac za uranem.
>
Drogi Jorlu, chcialem Ci poinformowac, bo wiem ze niemieckie media o tym nie
pisza, ze wlasnie juz niemal podpisano uklad przejsciowy, ktorey ma obowiazywac
do czasu zakonczenia procesu ratyfikacji START-III, a gdy wejdzie w zycie,
Rosjanie nie beda w stanie sami przerpobic uranu z 500 likwidowanych glowic....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.