> No chyba wlasnie na tym caly myk polega,ze jesli sie rozbrajaja to
> nie moga miec gotowego do wykorzystania wysokowzbogaconego uranu pod
> reka.Sama glowice jak sie wie jak pewnie mozna szybko zrobic,w
> przeciwienstwie do samego cyklu uzyskania materialu do owych glowic.
tak, ten myk na tym polegal. Tylko ze byl niesymetryczny. Amerykanie sobie swoje
glowice czyli ten wysokowzbogacony uran zdemontowali ale odlozyli do magazynow
"na zas", a rosyjski musil byc zdemontowany i do USA "sprzedawany". I spalany w
reaktorach. Za male pieniadze. Smieszne jest jak matrek pisze do tego ze to
Rosjanie na tym zarabiaja.
Zreszta podobna schizofrenie ma matrek i w innej sprawie. Rosjanie zostali
ukladem zmuszeni do trzymania (wiekszosci) swoich Topoli w bazach czyli w
miejscu ktory bylo podatne na nagly atak nuklearny. Schozofrenia matrka siega
tak daleko ze z jednej strony sie cieszyl jak to Tridenty spod Petersburga moga
wlasnie naglym uderzeniem zabrac Rsoaji mozliwosc 2 uderzenia a z drugiej strony
nie uwaza ze dla Rosji wymagana traktatu aby Topole glownie staly w bazac to
jest cos zlego. A przeciez wlasnie rozjechanie sie Topoli zabezpieczaloby Rosje
przed 1 uderzeniem wlasnie amerykanskim.
A co teraz bedzie? Pozyjemy zobaczymy. 5.12 niedlugo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.