Dodaj do ulubionych

podłośc sowietów wobec Powstania Warszawskiego

04.01.10, 17:19
Dobitny przykład jak podle sie sowieci zachowali
np. odmawiając lotnictwu aliantów lądowania na lotniskach sowieckich

a w tym samym okresie ( wrzesień 1944)
gdy mieli interes
jak najbardziej zezwalali na lądowania Lankasterów na lotnisku Jagodnik
But in Altenfjord, high inside the Arctic Circle, Tirpitz was beyond the range
even of the magnificent Lancaster bomber when carrying such a heavy load as
the Tallboy from Lossiemouth, the RAF’s most northerly heavy-bomber base. With
the Soviet Union’s permission, it was resolved therefore to attack her from
Russia. Two squadrons of Lancasters, 617 and 9, would fly to Yagodnik, an
airfield on an island in the Dvina river 20 miles north west of Archangel.
Edytor zaawansowany
  • brigada_di_bandito 04.01.10, 17:38
    Żeby coś napisać trzeba najpierw coś przeczytać,ty niegracz do czytania masz
    wstręt genetyczny.
  • odyn06 04.01.10, 19:22
    Na ten temat "zrobiliśmy" już parę wątków.
    Koledzy napisali o tym prawie wszystko, z rozmiarami butów alianckich załóg
    lądujących u Stalina.
    Wystarczy zajrzeć do archiwum.
    Co ma lotnisko Jagodnik z Powstaniem Warszawskim?
  • maxikasek 04.01.10, 21:26
    Gwoli ścisłości- Anglicy tylko raz skorzystali z Jagodnika. z 38 Lancasterów wysłanych- 8 nie odnalazło lotniska i załogi musiały lądować awaryjnie z braku paliwa, na szczęscie nikt nie zginął- samoloty leciały bez bomb. 3 dalsze z powodu uszkodzeń nie mogły wystartować do misji.
  • browiec1 05.01.10, 01:27
    Tez sie mnie widzi ze szkoda w temacie juz obgadanym nadal bic piane
    i mnozyc to w nieskonczonosc.
  • niegracz 05.01.10, 16:48
    browiec1 napisał:

    > Tez sie mnie widzi ze szkoda w temacie juz obgadanym nadal bic piane
    > i mnozyc to w nieskonczonosc.
    ?
    To podaj może uprzejmie liste tematów ktore sa juz Twoim zdaniem wyczerpane
    :)))

    Ja tam wole poznawać historię -
    - narody bez znajomosci i rozumienia swej historii tracą tożsmość.

    Ten przypadek ewidentnie dowodzi perfidnej gry sowietów-
    - widac ze decyzja nie zezwalania na lądowanie aliantów lecących z pomocą dla
    Warszawy była decyzja polityczną - niech Polacy gina Niech ich hitlerowcy
    mordują.
    Gdzie indziej zezwalają ladowac samolotom alianckim - bo tam chodzi o żywotne
    interesy sowietów.
  • maxikasek 05.01.10, 17:41
    > Gdzie indziej zezwalają ladowac samolotom alianckim - bo tam chodzi o żywotn
    > e
    > interesy sowietów.
    A jakiez to żywotne interesy?
  • 2mac.card 05.01.10, 18:25
    maxikasek napisał:

    > > Gdzie indziej zezwalają ladowac samolotom alianckim - bo tam chodzi o żyw
    > otn
    > > e
    > > interesy sowietów.
    > A jakiez to żywotne interesy?

    Unieszkodliwienie Tirpitza, który trochę przeszkadzał konwojom murmańskim.
  • maxikasek 05.01.10, 20:00
    A w jaki sposób? W 1943 wysłano 6 konwojów (116 statków- bez strat), w 1944- 10 konwojów (258 statków- stracono 3 w JW56A. Stracono łącznie 3 statki. Większe straty (od lodu) przyniosło wysyłanie konwojów w 1945 z Alaski przez Cieśninę Beringa. Łącznie do Murmańska i Archangielska wysłano 41 konwojów, w latach 1943-44 tylko 16. Droga północna była ważna w 1941-42, kiedy słano tam czołgi. Ogólnie przeszło przz nia tylko 22,7 % towarów (przez Daleki Wschód- 47,1%, przez Iran- 23,8%.
    W 1944 Tirpitz przeszkadzał tylko Angolom, bo blokował im okręty w portach poprzez swoje "Fleet in being".
  • 2mac.card 05.01.10, 20:17
    maxikasek napisał:

    > W 1944 Tirpitz przeszkadzał tylko Angolom, bo blokował im okręty w portach popr
    > zez swoje "Fleet in being".

    Ale przecież nie blokowali tych okrętów w obawie, że Tirpitz dokona inwazji na
    Wyspy. Chodziło o zagrożenie dla konwojów, które musiały być ubezpieczane przez
    ciężkie okręty, a te były potrzebne gdzie indziej. Więc był to wspólny,
    sojuszniczy interes.
  • maxikasek 05.01.10, 20:26
    Bardziej martwili się kolejnym rajdem "na Atlantyk" w wykonaniu cięzkich okrętów KM. Tam by im bardziej zaszkodziły.
  • maxikasek 05.01.10, 20:24
    PS
    Gdyuby im przeszkadzał Tirpitz wysłaliby pewnie sowje doskonałe TB-7, które zatopiły by go nalotem precyzyjnym z 12 km. A tak Brytole musieli się męczyć przez dwa lata ;-)
  • 2mac.card 05.01.10, 20:30
    maxikasek napisał:

    > PS
    > Gdyuby im przeszkadzał Tirpitz wysłaliby pewnie sowje doskonałe TB-7, które zat
    > opiły by go nalotem precyzyjnym z 12 km. A tak Brytole musieli się męczyć przez
    > dwa lata ;-)

    :)))
  • maxikasek 05.01.10, 21:08
    > Kiedyś podawałem tutaj inny przykład, jak
    od mienne było rozumienie sojuszniczego współdziałania u Sowietów i u aliantów
    zachodnich:
    Kilka uwag do "innego przykładu". Angole postawili na Titę, bo był silniejszy- i w przeciwieństwie do "królewskich" walczył z Niemcami, a nie tylko z innymi Jugosławianami ;-). Stalin wysłał swoje samoloty raczej w trosce, aby Anglicy nie wygryźli go z Jugosławii. Jak wiadomo Tito, choć sam satrapa- wcale nie tęsknił za sowietami. Ponadto w czerwcu nie utworzono "sowieckiej bazy", tylko podporządkowano sowietów (80 ludzi+ 24 samoloty) angielskiemu dowództwu, tworząc Balkan Air Force, w której latali Polacy, Amerykanie, ROsjanie, Afrykanerzy, WŁosi, Angole czy Grecy. A nawet dwa dywizjony myśliwskie Jugosłowiańskie. W czerwcu 1944 było to 8 dywizjonów, a potem przybywało.

    >Sowieccy lotnicy z bazy P. Michaiłow, N. Girienko i W. Pawłow, w >tym krytycznym
    >momencie, dostarczyli okrążonym partyzantom potrzebne zapasy i >wywieźli rannych.
    Kocham takie teksty ;-). Nie Twoja wina oczywiście, tylko autorów.
    Sowieccy lotnicy przylecieli nocą z 23/24 i wywieźli 138 rannych. Amerykanie przylecieli wcześniej w dzień 23 sierpnia. sześc Dakot o 9.00 wylądowało i w 20 minut wystartowało z 200 rannych. Łącznie w ciągu dnia Amerykanie (łącznie 24 Dakoty) wywieźli 721 rannych, zaś 6 Dakot z 267. Dywizjonu- 219 rannych. ALe to tylko Rosjanie trafili na ten krytyczny moment... ;-)
  • tatazygmunta 06.01.10, 05:10
    "Kilka uwag do "innego przykładu". Angole postawili na Titę, bo był
    silniejszy- i w przeciwieństwie do "królewskich" walczył z Niemcami,
    a nie tylko z innymi Jugosławianami ;-). "
    Angole postawili na Tite bo sie pomylili. Mysleli ze Tito byl o
    wiele silniejszy niz zeczywiscie byl. I pozniej tego zalowali
  • maxikasek 06.01.10, 11:27
    > Angole postawili na Tite bo sie pomylili. Mysleli ze Tito byl o
    > wiele silniejszy niz zeczywiscie byl. I pozniej tego zalowali
    Fakt, że się pomylili. Ale ich interesowało aby partyzanci "kąsali" Niemców i
    Włochów. Zaś Mihailović po pierwsze nie panował nad swoimi oddziałami, częśc
    wolała współpracować z Niemcami i Włochami przeciw Ticie. Po drugie po masakrze
    w Kragujevacu w 1941, czetnicy praktycznie zaprzestali walk z Niemcami, nie
    chcąc ich prowokować do dalszych masakr. Zaś Anglicy jak wiesz, walczą do
    ostatniego żołnierza...swoich sojuszników ;-). Prawda też że oficerowie
    brytyjscy w sztabie Tity byli nim zafascynowani- ale na decyzję Churchila raczej
    wpłynęły odszyfrowane depesze Enigmy, w których Niemcy donosili o sojuszach i
    "paktach o nieagresji" z lokalnymi czetniakami i traktowaniu Tite jako głównego
    wroga (na tej samej zasadzie Churchill poparł Stalina, choć jeszcze rok
    wcześniej przygotowywał atak na jego kraj- traktując go jako sojusznika
    Hitlera,słusznie zresztą).
    CO do siły to o ile w 1942 były wyrównane, to potem zdecydowanie Tito był
    silniejszy. Wprawdzie nie miał w 1944 miliona jak twierdził, ale połowę pewnie
    miał. Zresztą obie strony zawyżały swoje stany. W tym okresie na stronę Tity
    przechodzili też ustasze, czetnicy czy nawet mieszkańcy Jugosławii służący w SS.
    Stąd przyrost jego siły.
    Żeby nie było, że Tito była tak wspaniały, to trzeba wspomnieć że przed
    poparciem przez Churchilla w grudniu 1943, Tito wystraszony proponowaną przez
    Anglików inwazją na Bałkany, wysłał do Niemców swojego przedstawiciela-
    proponując im wspólny front w wypadku inwazji przeciw aliantom. Lokalni Niemcy
    byli zachwyceni, ale Hitler zabronił wszelkich kontaktów z komunistami.
  • niegracz 05.05.10, 19:19
    pięknie wyraził tę podłość

    rosyjski bard
    Włodzimierz Wysocki
    a wiersz przypomniał
    Daniel Olbrychski


    I nagle ból rozsadzać zaczął czaszkę,
    Wróciło to, co wraca nie od dziś:
    Powstanie przypomniało się Warszawskie
    I polski ból w rosyjską wtargnął myśl.

    Wzywali pomocy
    Błagali o broń
    A nasi sztabowcy
    Zatrzymali front.
    Chcieliśmy przez Wisłę
    Z marszu, jak się da
    I płakali wszyscy,
    Słysząc wciąż "Nielzia!".

    Było, minęło - lecz do dzisiaj w sercu
    Niczym odłamek tamte sprawy tkwią:
    Bezsilny płacz naszych krasnoarmiejców,
    I ten haniebnie zatrzymany front.

    Czemu stały armie
    Sześćdziesiąt trzy dni,
    Patrząc, jak Powstanie
    Nurza się we krwi.
    Ponoć był to atut,
    Taka nasza gra,
    Żeby wiedział Zachód,
    Kto tu rację ma.

    A może sztab miał poważniejsze sprawy,
    Może za późno zameldował zwiad?
    Dociskam gaz - zbliżam się do Warszawy,
    Nadrobić chcę spóźnienie z tamtych lat.
  • odyn06 06.01.10, 08:10
    Buhahahaha, czy jakoś tak:-))
  • 2mac.card 05.01.10, 18:32
    niegracz napisał:

    > Gdzie indziej zezwalają ladowac samolotom alianckim - bo tam chodzi o żywotn
    > e
    > interesy sowietów.

    Kiedyś podawałem tutaj inny przykład, jak odmienne było rozumienie sojuszniczego współdziałania u Sowietów i u aliantów zachodnich:
  • niegracz 05.01.10, 18:43
    2mac.card napisał:

    >
    > Kiedyś podawałem tutaj inny przykład, jak
    od mienne było rozumienie sojuszniczego współdziałania u Sowietów i u aliantów
    zachodnich:
    .
    Tak - to bardzo dobry przykład.

  • browiec1 05.01.10, 21:47
    Uprzejmie to ja moge napisac ze temat o ktorym zalozyles watek
    omawiany byl juz na 10 strone w zakladanych przez Ciebie watkach.Bo
    juz dawno ustalilismy ze to bylo dzialanie polityczne wiec to nic
    nowego.
  • jopekpl 06.01.10, 08:47
    łepek. Pewnie że była to perfidia ale tez i było to logiczne i normalne
    działanie strategiczne.Jak zapewne wiesz powstanie militarnie skierowane było
    przeciw Niemcom było też polityczną awanturą przeciw sowietom, Stalin o tym
    wiedział i raczej logiczne było ze nie będzie pomagał tym którzy są przeciw
    niemu. Nikt zresztą by nie pomagał wrogowi w walce z sobą ,to jak najbardziej
    jest logiczne no może nie dla ciebie.
    Największą niestety zbrodnią po stronie aliantów w sprawie powstania
    warszawskiego popełnił Polski Rząd w Londynie dając przyzwolenie na tą masakrę
    ,nawet mając wiedzę jak współpraca AK z sowietami ostatecznie dla tych ostatnich
    się kończyła(patrz wyzwolenie Wilna
    pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Ostra_Brama ) I po czymś takim jak
    kretyni chcieli zrobić to samo w warszawie .No trzeba mieć wyjątkowo dużo złej
    woli żeby powtarzać uparcie te same błędy kosztem ludzi.
  • odyn06 06.01.10, 10:14
    Jopku. Niegraczowi i kilku innym forumowym frajerom śni się po nocach to samo,
    co się śniło polsko-londyńsko rządowym frajerom latem 1944 roku.
    Myśleli, że na wieść o powstaniu w Warszawie Niemcy zwieją nad Wartę, Rosjanie
    powstańcom pomogą, rząd londyński wyląduje na Okęciu przy dźwiękach orkiestry
    ACZ, sierotki wręczą kwiatki, a dywan rozwiną enkawudziści.
    A w rzeczywistości londyńscy frajerzy stali się grabarzami Warszawy i 200
    tysięcy jej mieszkańców. Stali się zbrodniarzami miasta, choć jeszcze długo po
    wojnie przyznawali sobie i przypinali różne ordery.
    A Stalin? Stalin był zbrodniarzem i satrapą, ale frajerem nie był.
    Pzdr
  • o333 06.01.10, 12:30
    ostre słowa niestety prawdziwe, teraz pewnie będą pisać że oplułeś pamięć
    powstańców itd. co już prawdą nie jest
  • odyn06 06.01.10, 12:37
    No, Otriku dostałem od Ciebie pocałunek śmierci:-))
    Oby mnie tylko nie pozbawili obywatelstwa.

  • o333 06.01.10, 19:16
    Przesadzasz a z resztą słyszałem że w Gwadelupie jest pięknie o tej porze roku
  • windows3.1 19.01.10, 22:29
    poza tym jednym niedopatrzeniem uważam, że dobrze napisane.

    Tak prawdę mówiąc to chyba trudno o krótsze i treściwsze podsumowanie Powstania. No, może ja jeszcze dodałbym coś o Mordorze i Gondorze, jeśli oczywiście Luke i Darth się nie obrażą.




    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • niegracz 06.05.10, 22:16
    odyn06 napisał:

    >
    > A w rzeczywistości londyńscy frajerzy stali się grabarzami Warszawy i 200
    > tysięcy jej mieszkańców. Stali się zbrodniarzami miasta, choć jeszcze długo po
    > wojnie przyznawali sobie i przypinali różne ordery.
    > A Stalin? Stalin był zbrodniarzem i satrapą, ale frajerem nie był.
    //
    jak możesz przeczytac
    Rosjanin- urodzony i wychowany w Związku Radzieckim
    Władimir Wysocki
    wyraża sie podobnie jak ja
    o zagraniu sowietów wobec powstania:

    używa słowa haniebne

    nie ma wiec znaczenia czy Polak czy Rosjanin-
    ludzie o normalnym ludzkim, podejsciu do takich spraw
    maja podobne poglądy

    a ludzie z mózgami spranymi przez komunistyczna propagandę
    śpiewają tak jak im mózgi sprano
  • bibolek1234 06.05.10, 22:20
    Nie kompromituj się
  • odyn06 07.05.10, 13:58
    Poznoś się z letargu obudził - żałosny człowieczku. Te twoje autorytety są tyle
    warte, co ty sam.
    A ile są warte?
    Nic nie są warte.
    Nieuku.
  • niegracz 13.07.10, 17:08
    odyn06 napisał:

    > Poznoś się z letargu obudził - żałosny człowieczku. Te twoje autorytety są tyle
    > warte, co ty sam.
    ..
    żałosny komuchu
    tyle ci pozostało
    pier...lenie na forum :)))
  • niegracz 14.08.11, 17:14
    odyn06 napisał:

    > Jopku. Niegraczowi i kilku innym.. śni się po nocach to samo,
    > co się śniło polsko-londyńsko rządowym frajerom latem 1944 roku.
    > Myśleli, że na wieść o powstaniu w Warszawie Niemcy zwieją nad Wartę, Rosjanie
    > powstańcom pomogą, rząd londyński wyląduje na Okęciu przy dźwiękach orkiestry
    > ACZ, sierotki wręczą kwiatki, a dywan rozwiną enkawudziści.
    ..
    buahahahahah
    to TY ODyn napisałes te bdury - przejrzyj sie w lustrze :)))

    > A w rzeczywistości londyńscy frajerzy stali się grabarzami Warszawy i 200
    > tysięcy jej mieszkańców. Stali się zbrodniarzami miasta, choć jeszcze długo po
    > wojnie przyznawali sobie i przypinali różne ordery.
    > A Stalin? Stalin był zbrodniarzem i satrapą, ale frajerem nie był.
    ..
    a Sikorski( Radoslaw) minister spraw zagranicznych
    jego i moje poglądy na podlośc sowietów sa bardzo zbieżne:

    Teraz, kiedy emocje opadły, powiedziałbym więcej niż tylko stwierdzając, że Powstanie Warszawskie było narodową katastrofą. Kto nas zachęcał do Powstania? Sowieci. Kto zachęcał do jak najdłuższej walki i przypilnował, żeby klęska była jak najdotkliwsza? Sowieci. Kto, jako jedyny odniósł polityczną korzyść z tego, że niemieckimi rękami została zniszczona stolica i wymordowane zostały polskie elity? Sowieci. Proszę dopowiedzieć sobie resztę.

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • niegracz 06.01.10, 19:02
    jopekpl napisał:
    . Pewnie że była to perfidia ale tez i było to logiczne i normalne
    > działanie strategiczne.Jak zapewne wiesz powstanie militarnie skierowane było
    przeciw Niemcom było też polityczną awanturą przeciw sowietom, Stalin o tym
    wiedział i raczej logiczne było ze nie będzie pomagał tym którzy są przeciw
    > niemu.

    - Widzę że potrafisz usprawiedliwic najwiekszą podłosć czy zbrodnię..
    szczególnie sowiecką....

    -



    Nikt zresztą by nie pomagał wrogowi w walce z sobą ,to jak najbardziej
    > jest logiczne no może nie dla ciebie.
    ....
    Dla ciebie ginąca na oczach armii ludnośc cywilna to zaden problem.
    Jak widze stosujesz tu metodę odpowiedzialności zbiorowej : ludność cywilna
    ma cierpiec i ginac bo Stalinowi nie podobają się poglądy polityczne powstanców.


    > Największą niestety zbrodnią po stronie aliantów w sprawie powstania
    > warszawskiego popełnił Polski Rząd w Londynie dając przyzwolenie na tą masakrę
    ..........................
    popełnił bład -zgoda
    ale weż pod uwagę że
    -powstanie takie czy siakie i tak by wybuchło bo taka w tym czasie była
    mentalnosc ludzi i tradycja walki z wrogiem ( powstania listopadowe
    styczniowe , śląskie inne zrywy , obrona Warszawy w 1939 roku )
    - sowieci sami zachęcali ludność do powstania
    -
    - bombardowanie ludnosci cywilnej warszawy przez Stukasy startujące z
    lotniska Okecie znajdujacego sie tak z 6 km od centrum spowodowało wiećej
    ofiar niź bombardowanie Guerniki czy Madrytu - wtedy cała ludnośc ZSRR
    organizował masówki z protestami
    teraz sowieci się cieszyli

    Inna rzecz to postaw innych sowietów: czyli przywódców LWP
    Ich obowiązkiem było upomniec się o pomoc dla ludności Warszawy - stolicy
    Polski i miasta bohatera. Gdzie honor zólnierski - gdzie patriotyzm ? Ale
    oni działali nie dla Polski tylko w interesie Rosji sowieckiej .

    P.S. Powstanie nie zagrażało w realizacji perfidnych planów sowietów wobec
    Polski. Nawet gdyby cudem - Niemcy opuscili Warszawę wskutek powstania i
    wojskom sowieckim przyszło by wjeżdzać do Warszawy już wyzwolonej - i tak
    zrealizowaliby swój plan sowietyzacji.


    Nie wiem czy względy humanitarne w ogóle cos dla ciebie znaczą.
  • brigada_di_bandito 06.01.10, 19:36
    niegracz napisał:
    > - bombardowanie ludnosci cywilnej warszawy przez Stukasy startujące z
    > lotniska Okecie znajdujacego sie tak z 6 km od centrum spowodowało wiećej
    > ofiar niź bombardowanie Guerniki czy Madrytu - wtedy cała ludnośc ZSRR
    > organizował masówki z protestami
    > teraz sowieci się cieszyli

    Znów bęcwale widać u Ciebie brak oczytania i elementarnej wiedzy z tamtego
    okresu.Sowieci mieli wtedy olbrzymie problemy z lotniskami i nie byli w stanie
    chronić nawet myśliwcami swojego przyczółka Warecko-Magnuszewskiego.
    Jak zwykle piszesz aby pisać.
  • 2mac.card 06.01.10, 19:42
    brigada_di_bandito napisała:

    > Znów bęcwale widać u Ciebie brak oczytania i elementarnej wiedzy z tamtego
    > okresu.Sowieci mieli wtedy olbrzymie problemy z lotniskami i nie byli w stanie
    > chronić nawet myśliwcami swojego przyczółka Warecko-Magnuszewskiego.

    A to akurat jedno z sowieckich kłamstw.

    Meldunki 9 Armii von Vormanna z tego czasu wykazywały, że przewaga Sowietów w
    powietrzu uniemożliwia normalne działania, nawet rozpoznawcze.
  • brigada_di_bandito 06.01.10, 19:46
    2mac.card napisał:


    > A to akurat jedno z sowieckich kłamstw.
    >
    > Meldunki 9 Armii von Vormanna z tego czasu wykazywały, że przewaga Sowietów w
    > powietrzu uniemożliwia normalne działania, nawet rozpoznawcze.

    Widzisz to co napisałeś?
    Faszysta pisze prawdę,a sowieci kłamią.
    Idź się przewietrzyć.
  • 2mac.card 06.01.10, 19:49
    brigada_di_bandito napisała:

    > Widzisz to co napisałeś?
    > Faszysta pisze prawdę,a sowieci kłamią.
    > Idź się przewietrzyć.

    Wredni faszyści zawsze kłamią. Wygrali wojnę i do dzisiaj się do tego nie przyznają.
  • niegracz 14.01.10, 20:20
    sowiecka i komunistyczna propaganda głosiły
    iże zaden sposób sowieci nawet nie mogli pomóc
    - bo byli wyczerpani
    - bo dopiero trzeba podciagnac wojsko i zapasy
    itp
    a tymczasem Stukasy z Okecia i innych lotnisk spokojnie bombardowały ludnośc
    cywilna

    pisałem juz o tym że podciagjąc artylerie dalekoasięzna mogli od razu
    zneutralizowąc lotnisko Okęcie


    ale to i inne lotniska w okolicy mogły byc atakowane
    - jakto czynili sowieci w czasie calej wojny - tylko nie w sierpniu 1944 roku!

    pierwszy nalot na Okęcie miał mijesce ... 23 czerwca 1941 roku
    nie przeszkadzała odległość , zagrożenie Matuszki Rassiji

    szereg kolejnych nalotów na Warszawe miało miejsce w latach 1941 -1944

    zgineły setki Warszawiaków były tysiaće rannych
    w cele wojskowe trafiali marnie

    ale wysyłali bombowce z odległości ponad 1000 km - czasem grubo ponad 1000 km

    Jak byli blisko - to
    nagle samoloty były zajęte gdzie indziej ...
    sowiecka podłość wobec Polaków
  • billy.the.kid 14.01.10, 22:27
    świetne.ostastnio ipn umorzył sledztwo p-ko hitlerowi i goebelsowi
    z powodu ŚMIERCI PODEJRZANYCH.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • browiec1 14.01.10, 22:30
    To oni nie zyja?
  • maxikasek 14.01.10, 23:02
    WIdać w IPN-ie nie byli pewni ;-)
  • billy.the.kid 15.01.10, 10:06
    właśnie chiba ło to siem jejim rozchodziło.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 15.01.10, 22:12
    maxikasek napisał:

    > WIdać w IPN-ie nie byli pewni ;-)
    .
    głupkowatością odzywek osiagnałeś poziom bill-ego

    taki sowiecki poziom


  • maxikasek 15.01.10, 23:49
    Ciebie naprawdę rodzice musieli nie kochac w dzieciństwie, za to ksiądz proboszcz za często ;-)
  • niegracz 16.01.10, 09:32
    maxikasek napisał:

    > Ciebie naprawdę rodzice musieli nie kochac w dzieciństwie, za to ksiądz
    proboszcz za często ;-)

    ....
    za mocno cię wciągnęli na Członka partii
    a jak mózg i kręgosłup(moralny) naruszone to już później
    nic się nie da zrobić :)))
  • ramol6 15.01.10, 10:04
    "zgineły setki Warszawiaków były tysiaće rannych
    w cele wojskowe trafiali marnie"
    Właśnie. Powinni wysłać TB-7. Wtedy zupełnie inaczej by to wyglądało.
  • szto_tawariszczi 04.01.10, 21:37
    zdaje się że podówczas była to dyktatura tow. Stalina
    /jednoosobowa zdecydowanie/


    tak że to on jest jednoosobowo odpowiedzialny za te. ew. szykany
    zresztą całkiem uzasadnione z jego punktu widzenia - pozbywał się
    przecież jednych przeciwników rękami drugich - ot mistrzostwo polityczne :-)
  • billy.the.kid 06.01.10, 10:56
    dopiero to te ORZŁY nabijali by się ze stalina, gdzyby wszedł do w-
    wy na poczatku sierpnia.
    frajer i tyle. aleśmy go nabrali.

    ale on nabbrac się nie dał.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 16.01.10, 00:25
    podłość możnaby zarzucić krajom, które niby były z nami sprzymierzone, ale
    zobowiązań nie dotrzymały, np. Wielkiej Brytanii czy Francji.

    Ale Sowietom? Równie dobrze możnaby zarzucić podłość Hitlerowi, że tłumił
    Powstanie Warszawskie. Trudno oczekiwać od wrogów Polski, że będą jej pomagać.

    Z właściwą sobie swadą ujał to powyżej nasz forumowy błazen.




    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy
    tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach".
    'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • golarz-filip 16.01.10, 08:41
    windows3.1 napisała:

    > podłość możnaby zarzucić krajom, które niby były z nami sprzymierzone, ale
    > zobowiązań nie dotrzymały, np. Wielkiej Brytanii czy Francji.
    >
    > Ale Sowietom? Równie dobrze możnaby zarzucić podłość Hitlerowi, że tłumił
    > Powstanie Warszawskie. Trudno oczekiwać od wrogów Polski, że będą jej pomagać.
    >
    > Z właściwą sobie swadą ujał to powyżej nasz forumowy błazen.

    Ale przecież ZSRR kochał Polskę. Kochał ją za-żarcie i bez-granicznie.
  • windows3.1 16.01.10, 10:45
    chodził kiedyś w starych dobrych czasach taki dowcip, przepraszam jeśli znacie:

    Oficjalne spotkanie Breżniewa i Kekkonena. A po spotkaniu - sauna. A w saunie wiadomo, wszyscy są nadzy i równi, nie ma wielkich mocarstw i małych krajów. siedzą, pocą się, piją piwka, atmosfera się rozluźniła, no i Breżniew mówi:

    wiesz co, my Rosjanie wiemy, że wy Finowie nas nienawidzicie, a to z powodu tej Karelii. Ale my jesteśmy wielkim i wspaniałomyśnym narodem. I wiesz co? My wam tą Karelię oddamy!

    Kekkonen poruszył się nieswojo i coś wymamrotał że fajnie. Siedzą dalej, pocą sie, piją piwko. Atmosfera jeszcze się rozluźniła. Wtedy Breżniew, już całkiem przyjacielsko nastawiony, mówi:

    Ale my Rosjanie wiemy, że wy Finowie macie jeszcze do nas pretensję o ten cały Wyborg. I my jesteśmy tak wspaniałomyślni, że wam ten Wyborg oddamy!

    Kekkonen mamrota coś z wdzięcznością. Gorąco, siedzą, pocą się, piwko dalej się leje, atmosfera zrobiła się już wręcz braterska. I wtedy Breżniew mówi:

    A właściwie to o czym my tu gadamy! Co tam Karelia, co tam Wyborg! Będziemy się zajmować takimi drobiazgami! Ja mam lepszy pomysł: znieśmy granicę w ogóle!



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • niegracz 16.01.10, 09:35
    windows3.1 napisała:

    >
    > Ale Sowietom? Trudno oczekiwać od wrogów Polski, że będą jej pomagać.
    .
    bardzo śmiała teza

    nie spodoba się komuchom oj nie spodoba

    Długie czerwone kończy się na --uj:
    - Związek Radziecki - Przyjaciel Tfuj.
  • windows3.1 16.01.10, 10:54
    oczywiście że Jaruzelski zdradził.

    Bez jednego wystrzału oddał władzę (a przecież raz zdobytej mieli nie oddać nigdy) antysowieckiej bandzie.

    Gdyby był wierny, to powinien wziąć tego wąsatego i jego kumpli na Mokotów, aby przedziurawić im tam czerepy.



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • marek_boa 16.01.10, 11:41
    No teraz to Windows przesadziłeś! Gdyby tak było to było by tak jak w starym
    dowcipie z lat 80-tych! Jak to Breżniew chwalił się Mitterandowi ,że w ZSRR też
    jest solidarność! No ale jak to panie pierwszy sekretarzu możliwe?! A tak to
    rzekł Lonia - wczoraj przysłali nam 6 wagonów z Polski!
    -Pozdrawiam!
  • niegracz 16.01.10, 12:14
    windows3.1 napisała:

    > oczywiście że Jaruzelski zdradził.
    >...
    próbujesz uciec od tematu

    mowa jest o roku 1944
    - a więc czy rzeczywiscie uważasz że ZSRR to było wtedy państwo wrogie Polsce
    - jak hitlerowskie Niemcy ?

    faktycznie ZSRR był w koalicji antyhitlerowskiej
    a to do czegoś zobowiązuje

    po raz kolejny nasuwa się porównanie
    wybucha powstanie w Paryżu
    Francja to państwo które kolaborowało z Niemcami hitlerowskimi
    ale w tym czasie ma też armie wolnej Francji która jest w koalicji

    mimo to alianci natychmiast ruszaja z pomocą - gdyż przede wszystkim jest
    zagrożona ludność cywilna
    - choć kosztuje to dodatkowe ofiary

    Polska pierwsza stanęła na drodze faszyzmu
    nie kolaborowała\
    ma armie walczące z faszystami: i na wschodzie i na zachodzie

    i co robi ZSRR ?
    zachowuje się podle

    nie pomaga i przeszkadza w pomaganiu
  • maxikasek 16.01.10, 14:48
    > mimo to alianci natychmiast ruszaja z pomocą - gdyż przede wszystkim jest
    > zagrożona ludność cywilna
    > - choć kosztuje to dodatkowe ofiary
    Hola, hola. Żadna ludnośc cywilna nie była zagrożona , wiecej niz podczas wojny. Powstanie praktycznie upadło drugiego dnia- Niemcy otoczyli jedyny zbrojny oddział- policję paryską w ich komisariacie i powstał pat. Niemcom nie chciało się ich atakować i tracić sił, postnowili poczekać aż zgłodnieją ;-).
    Ike na wieśc o powstaniu wydał zakaz jakiekolwiek pomocy dla niego. Ma w d... ofiary cywilne, wie że jest wojna i przede wszystkim ją trzeba wygrać. Alinci nie patrzyli na ofiary cywilne równając z ziemią Caen i inne miasta normandzkie. Bo ważniejsze dla wojny było powodzenie desantu w Normandii.
    Mimo to Leclerc i jego 2. DPanc porzuciły swoje pozycje w kotle pod Falaise i ruszyły na "pomoc" Paryżowi. A de Gaulle zagroził wyjściem Francji z koalicji antyhitlerowskiej. Więc Ike nie chcąc tracić czasu na ponowne zdobywanie MAroka ;-) wydał rozkaz post faktum 2. DPanc ruszenia na pomoc Paryżowi. Dzięki temu trochę Niemców umknęło z kotła i wojna na Zachodzie przełużyła się o kilka miesięcy. A komuniści mogą się szczycić, że wywołali "udane" powstanie w PAryżu.
    Zaś Stalinowi trudno się dziwić, że nie chciał pomagać powstaniu skierowanego przeciw niemu politycznie- co podkreślali przywódcy powstania. Mając w dodatku błogosławieńtwo wrogo do nas nastawionego Roosvelta i Amerykanów.
  • niegracz 17.01.10, 09:57
    maxikasek napisał:

    > > mimo to alianci natychmiast ruszaja z pomocą - gdyż przede wszystkim jest
    >
    > > zagrożona ludność cywilna
    > > - choć kosztuje to dodatkowe ofiary
    > Hola, hola. Żadna ludnośc cywilna nie była zagrożona , wiecej niz podczas
    wojny . Powstanie praktycznie upadło drugiego dnia- Niemcy otoczyli jedyny
    zbrojny oddział- policję paryską w ich komisariacie i powstał pat. Niemcom nie
    chciało się ich atakować i tracić sił, postnowili poczekać aż zgłodnieją ;-).
    hola hola !zakłamujesz historię
    Paryzowi groziła jatka lub hekatomba

    Hitler wydal rozkaz wyburzania Paryża
    gdyby nie szybka reakcja aliantów to nawet ta garstka rozsadnych oficerów
    Wermachtu nie mogła by powstrzymac



    > Ike na wieśc o powstaniu wydał zakaz jakiekolwiek pomocy dla niego. Ma w d... o
    > fiary cywilne,
    ..
    mylisz go z sowietami


    . Alinci nie patrzyli na ofiary cywilne równając z ziemią Caen i inne miasta
    normandzkie. Bo ważniejsze dla wojny było powodzenie desantu w Normandii.
    ..
    ooo coż zaciebie geniusz wojny co to Najwiekszą Operację Desantowa w
    historii - praktycznie decydującą o losach wojny prowadziłby tak by obyło się
    bez ofiar wśród mieszkańców Wybrzeża
    czysta demagogia z twojej strony

    co do zachowania de Gaulle'a
    - normalna
    nienormalnie - jak zdrajcy zachowało się dowództwo LWP

    - gdy ginie stolica kraju obowiązkiem Polaka oficera jest zrobić wszystko by
    iśc na pomoc
    nawet gdy trzeba sie przeciwstawić się chwilowym interesom sojuszników

    nawet gdy grozi utrata życia - bo to wojna
  • maxikasek 17.01.10, 12:56
    > Hitler wydal rozkaz wyburzania Paryża
    Naprawdę? AKurat rozkaz Hitlera jest łatwo dostępny w sieci i nie ma słowa tam o wyburzaniu Paryża czy hekatombie wśród paryżan. Jedynie o tym, że mosty i ważne budynki (jak węzły kolejowe,elektrownie i wodociągi) nie moga wpaść w ręce wroga. A to była standardowa procedura we wszystkich ważnych węzłach komunikacyjnych- także niemieckich miastach.
    > gdyby nie szybka reakcja aliantów to nawet ta garstka rozsadnych oficerów
    > Wermachtu nie mogła by powstrzymac
    Gdyby nie wymuszona reakcja aliantów, ta 30 tys. armia w Paryżu to byłaby jedyna zorganizowana siła niemiecka na drodze do Renu. BO resztę sił zniszczono by pod Falaise.
    > mylisz go z sowietami
    Nie. Poczytaj trochę o tym. O tym jak Bradley wydał kategoryczny rozkaz Leclercowi zakazujący opuszczania pozycji i udzielania pomocy Paryżowi.
    > - gdy ginie stolica kraju obowiązkiem Polaka oficera jest zrobić wszystko by
    > iśc na pomoc
    Abstrachując już od przykłapdu PW. Mylisz obowiązek oficera z głupotą. Obowiązkiem oficera jest takie prowadzenie wojny, aby ją jak najszybciej wygrać. Nie może oglądać się na jakieś burdy wywołane w celu swoich po części prywatnych interesów czy fobii. Nie można rozpoczynać działań wojennych na zasadzie "zaczepno-obronnej": ja go zaczepię, a wy mnie potem brońcie. DOwództwo AK na to liczyło i się przeliczyło- a zapłacili za to mieszkańcy W-wy. Nie na darmo Anders na wieśc o wybuchu PW powiedział "tych idiotów po wojnie powinno się postawić przed sądem".
    > ooo coż zaciebie geniusz wojny co to Najwiekszą Operację Desantowa w
    > historii - praktycznie decydującą o losach wojny prowadziłby tak by obyło się
    > bez ofiar wśród mieszkańców Wybrzeża
    A gdzieś ty to wyczytał? znowu omamy? Ja wiem, że ofiary są konieczne. Tak samo jak ewentualne ofiary wśród paryżan (bez pomocy aliantów) gdyby to miało przyspieszyć koniec wojny. Anglicy planowali nawet w celu osłony desantu wywołanie polskiego powstania we Francji, choć to wywołało by hekatombę wśród mieszkańców polskich rejonów Francji.
  • odyn06 17.01.10, 13:19
    Ja ciebie Maxi podziwiam. Skąd u Ciebie tyle cierpliwości, aby
    prawdy oczywiste tłumaczyć temu niedouczonemu,
    forumowemu "aktywiście"?
    Pzdr.
  • niegracz 20.08.11, 12:12
    a tu kolejny przyklad że w tym okresie sowieci dysponowali ogromnymi silami z których
    mała cześc mogła być przeznaczona do osłony i ratowania ludnosci stolicy kraju który walczył ramie w ramie z faszystami

    oto ich reakcja na prośbe rzadu Czechosłowacji
    Dlatego w tej sprawie w Moskwie 31 sierpnia 1944 ambasador emigracyjnego rządu Czechosłowacji zwrócił się do rządu sowieckiego o pomoc militarną.Dowódca I Frontu Ukraińskiego, marszałek Iwan Koniew, 2 września 1944 otrzymał rozkaz opracowania planu natarcia, który został zaakceptowany. Do operacji dukielsko-preszowskiej wyznaczono 38 Armię gen. Kiryła Moskalenki w składzie dziewięciu dywizji piechoty z I Frontu Ukraińskiego, wspieraną przez I Czechosłowacki Korpus Armijny a dla wzmocnienia wyznaczono: 25. Korpus Pancerny, l Armię Gwardii gen. Andrieja Grieczki z IV Frontu Ukraińskiego. Łącznie 120 tys. ludzi, ok. 1700 dział i moździerzy oraz 1000 czołgów.Plan przewidywał uderzenie w stronę Słowacji i drugiego dnia natarcia Rosjanie zamierzali osiągnąć szosę Dukla - Nowy Żmigród, natomiast piątego dnia piechota miała być w Muszynie, a kawaleria pancerna w Preszowie na Słowacji.W krwawych walkach 8 września została zdobyta Machnówka i Wrocanka, a 10 września Draganowa i Sulistrowa. Po 3 dniach walk, 11 września zdobyto Krosno, po czym rozpoczął się krwawy, wielodniowy bój o Duklę i strategiczne Wzgórze Franków (534 m), dominujące nad szosą dukielską i żmigrodzką, gdzie Dywizja Kawalerii Gwardii gen. Baranowa zastosowała manewr oskrzydlający wchodząc w dolinę największego ostrzału. W pobliżu Iwli i miejscowości Głojsce rozgorzała bitwa pancerna o drogę Dukla - Nowy Żmigród. Tej akcji towarzyszyło natarcie 2 Czechosłowackiej Brygady Desantowo-Szturmowej na wzgórze Franków od strony trasy leżącej w dolinie. W czasie walk wzgórze trzykrotnie zmieniało zdobywców. Ostatecznie zostało zdobyte przez Czechosłowacki oddział por. Sochara. Pozwoliło to na atak: 31 i 4 Korpusu Gwardii i zdobycie Iwonicza, Lubatowej i Dukli. Dopiero po kilku dniach walk zdobyto 23 września Tylawę i Teodorówkę. Wielodniowe walki trwały o następne wzgórze Chyrowa (695 m n.p.m.), które zdobyto 29 września. Następnego dnia, rozpoczęły się walki o Przełęcz Dukielską w okolicach Barwinka. Korpus Czechosłowacki, posuwając się drogą w dolinie, stracił w niej wszystkie czołgi. Dopiero 6 października 1944, z rana (ok. godz. 8) udało się pierwszym żołnierzom, przekroczyć przełęcz i granicę swojej Ojczyzny.

    w kierunku Warszawy ( na Berlin) sowieci nie chcieli w tym czasie uderzac ani prowadzić jakichkowliek działan gdyz .. prowadziłoby to do zbędnych strat

    w operacji dukielskiej stracili ponad 100 tys ludzi
    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • niegracz 20.08.11, 12:20
    korekta stylistyczna

    > a tu kolejny przyklad że w tym okresie sowieci dysponowali ogromnymi sila
    > mi z których
    > mała cześc mogła być przeznaczona do osłony i ratowania ludnosci stolic
    > y kraju który walczył ramie w ramie z sowietami
    przeciw faszystom

    >
    >
    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • wladca_pierscienii 03.03.12, 12:04
    w czasie dyskusji o ofiarach Powstania Warszawskiego
    powtarzały się głosy niektórych, że gdyby Powstanie Warszawskie nie wybuchło
    to Stalin az tylu AKowców by nie zabił


    1 marca był Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
    w telewizji (chyba w Wiadomosciach o 19:30)
    powidzieli, że w walce z bronią w ręku zginęło około 20 tysięcy
    "żołnierzy wyklętych"


    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,114912270,,Strona_militarna_powstania.html?v=2
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,114818743,,cale_szcescie_ze_mit_powstania_warszawskiego_upada.html?v=2
    Sowieci wspólwinni ofiar cywlinych w powstaniu
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,84257618,,sowieci_wspolwinni_ofiar_cywlinych_w_powstaniu.html?v=2
    Powstanie Warszawskie, Stalin i polscy rusofile
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,47285829,,Powstanie_Warszawskie_Stalin_i_polscy_rusofile.html?v=2
    Taktyczne wsparcie potrzebne - odsiecz powstania
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,22423603,,Taktyczne_wsparcie_potrzebne_odsiecz_powstania.html?v=2
    Nowy watek ad powstanie, ale inaczej
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,82989431,,Nowy_watek_ad_powstanie_ale_inaczej.html?v=2
    Sowieci - współdziałanie przy likwidacji PW?
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98477258,,Sowieci_wspoldzialanie_przy_likwidacji_PW_.html?v=2
  • maxikasek 03.03.12, 13:30
    > powidzieli, że w walce z bronią w ręku zginęło około 20 tysięcy
    > "żołnierzy wyklętych"
    Im dalej od wojny, tym liczby będą rosły ;-). Ale nawet jeśli te 20 tys. to prawda, to opierając sięna tych samych wyliczeniach w truchu oporu służyło 200 tys. ludzi. DO tego 4,5 tys. wykonanych wyroków śmierci w więzieniach. Mamy więc 25 tys. z 200 tys.- jakieś 13%. Czyli z warszawskiej AK liczącej ok 50 tys. ludzi- zginęło by jakies 6, 5 tys. A tak zginęło/zaginęło 17 tys. do tego 200 tys. cywili "gratis"
  • sjs2011 03.03.12, 13:58
    Powtarzasz kłamstwa komuny
    Powstanie nie wybucha - sowieci wkraczają do Warszawy w styczniu 1945 roku a tam bez walki nie ma ludzi - zmarli z głodu tak jak zimą 41/42 w Leningradzie
    Powstanie przed i po
    W tym mieście do 1 sierpnia już zgineło ponad 600 tys ludzi a ci co zostali przy zyciu po prostu by zmarli z głodu.
  • maxikasek 03.03.12, 14:35
    > W tym mieście do 1 sierpnia już zgineło ponad 600 tys ludzi a ci co zostali pr
    > zy zyciu po prostu by zmarli z głodu.
    Kłamiesz nawet cytując własne opracowanie? Przeciez podajesz w nim dane że przez całą wojnę zginęło 600-700 tys. I masz jakiś pomysł jak ocalić z nich te 350-400 tys. Żydów? Czyli gdyby nie PW. to straty warszawiaków (niemojżeszowych) przez całą wojnę były na poziomie 50-100 tys. ludzi.
    > Powstanie nie wybucha - sowieci wkraczają do Warszawy w styczniu 1945 roku a ta
    > m bez walki nie ma ludzi - zmarli z głodu tak jak zimą 41/42 w Leningradzie
    Już o tym rozmawialiśmy? Ile zginęło z głodu w KRakowie? Tam powstania nie było. A Festung Krakau tak. ;-)
  • sjs2011 03.03.12, 20:27
    jak by nie liczył:
    wrzesień 39 ---- 20 tys
    zwiększenie liczby zgonów 43 tys. po stronie aryjskiej
    zmarło w Gettcie 88 tys
    Treblinka od 380 do ponad 450 tys
    egzekucje przed Powstaniem 32 tys
    śmierć na robotach przymusowych 52 tys
    obozy koncentracyjne 45 tys
    jak by nie liczył wychodzi 660 tys
    Dlaczego komuna kłamała?


  • maxikasek 03.03.12, 22:06
    > wrzesień 39 ---- 20 tys
    A skąd na Boga te dane? Wg IPN- straty we Wrześniu to 10 tys. zabitych cywili. DO tego 6 tys. żołnierzy- ale ich nie można wliczać do strat warszawiaków.
    > zwiększenie liczby zgonów 43 tys. po stronie aryjskiej
    Oparte wyliczenie na błędnych danych. W 1938 było prawie 13,8 tys. zgonów (dane wg GUS).
    > Treblinka od 380 do ponad 450 tys
    Przed wojną było 375 tys. Żydów w Polsce. DOliczasz tych co byli "przejazdem"? Jak juz pisałem- nie było szans uratować Żydów z getta.
    > śmierć na robotach przymusowych 52 tys
    Z wywiezionych 86 tys.? Jakaś rzeź czy co? Pomijając już fakt że te dane obejmują okres (zgodnie w twoim opracowaniem) do 9 maja 1945.
    > obozy koncentracyjne 45 tys
    Do wybuchu PW wysłano do obozów 23 tys. warszawiaków ;-) Nawet jeśli wszyscy zginęli, co jest bzdurą- POdówjnie zawyżyłeś, albo dodałeś tych wywiezionych i zamordowanych po PW.
    Wg spisu powszechnego w 1950 w Polsce było 909 tys. przedwojennych mieszkańców W-wy (z 1307 tys. na dzień 1.09 1939- dane z GUS).
    > zmarło w Gettcie 88 tys
    Tu nawet więcej- do końca 1942 zmarło/zginęło na terenie getta- 92 tys.
    > Dlaczego komuna kłamała?
    Dlaczego kłamiesz? ;-)

    Aha wszystkie dane poza GUS-owskimi pochodzą w IPN.
  • sjs2011 03.03.12, 22:36
    Kiedy przestaniesz bić żonę?
    Dokładnie podałem źródła na których się opierałem.
    Podałem nawet rozbieżności miedzy źródłami.
    Skąd wziąłeś te 13, 8 tys śmierci rocznie w 1938 roku?

  • maxikasek 04.03.12, 00:05
    > Skąd wziąłeś te 13, 8 tys śmierci rocznie w 1938 roku?
    GUS- opracowanie US w Warszawie z 2009 roku- Ludnośc i powierzchnia W-wy w 1921-2008.
    > Dokładnie podałem źródła na których się opierałem.
    Co dziwne IPN opiera się m.in. na twoich źródłach i podaje inne dane ;-) Ale przeprowadza widać dokładniej krytykę źródeł ;-)
  • maxikasek 20.10.11, 10:00
    > [b]Dlatego w tej sprawie w Moskwie 31 sierpnia 1944 ambasador emigracyjnego rzą
    > du Czechosłowacji zwrócił się do rządu sowieckiego o pomoc militarną.Dowódca I
    > Frontu Ukraińskiego, marszałek Iwan Koniew, 2 września 1944 otrzymał rozkaz.....
    Taka ciekawostka (sam nie wiedziałem). Na początku sierpnia w Moskwie przebywała słowacka delegacja wysłana przez ministra obrony Słowacji Czatlosza, dogadująca szczegóły pomocy sowieckiej dla powstania na Słowacji. Czatlosz został wciągnięty przez Goliana i słowackich komunistów do konspiracji (choć bardziej to byo asekuranctwo). Pobyt delegacji słowackiej ukryto przed czeską. Tak więc pomoc dla Słowaków dogadano na miesiąc przed wybuchem SNP, choc wtedy zakładano że wybuchni ono później. Niemcy zmusili Słowaków do wcześniejszego działania. Niektórzy historyvcy podejrzewają że wybuch powstania przyspieszyły prowokacje czeskich komunistów, którzy nie chcieli wzrostu znaczenia słowackich.
  • niegracz 31.07.12, 22:55
    to nadal skrywana karta tragicznego powstania warszwskiego

    warto by w Muzeum Powstania zrobic wystawe temu poświęcona
  • niegracz 19.01.10, 17:52
    maxikasek napisał:

    > > Hitler wydal rozkaz wyburzania Paryża
    > Naprawdę? AKurat rozkaz Hitlera jest łatwo dostępny w sieci i nie ma słowa tam
    o wyburzaniu Paryża czy hekatombie wśród paryżan. Jedynie o tym, że mosty i wa
    > żne budynki (jak węzły kolejowe,elektrownie i wodociągi) nie moga wpaść w ręce
    > wroga. \

    ..
    taa
    zmieniaj dalej historie :)))
    akurat historycy znają zasługi gen.Dietrich von Choltitz

    co do hekatomby:
    gdyby rozkaz Hitlera zaczał byc wykonywany
    wysadzanie obiektów w Paryżu doszło by natychmiast to walk w Mieście
    i na skale Paryża byłaby to hekatomba
    moze kilkanascie tysiecy zabitych i dziesiatki tysiećy rannych

    ( nie byłby to ani Stalingrad ani Warszawa )

    gdyby nie szybka reakcja aliantów
    SS wykończyłoby Choltitza
    bo rozkaz Hitlera musiałby byc wykonany
  • maxikasek 19.01.10, 20:16
    > taa
    > zmieniaj dalej historie :)))
    > akurat historycy znają zasługi gen.Dietrich von Choltitz
    Mówisz, że w internecie wystarczy chwila aby wszystko znaleźć, a nie potrafisz odszukać rozkazu Hitlera?
    CO do zasług to ostatnio kombatatnci francuscy uważają, że największym świństwem było przyznanie mu odznaczenia francuskiego- za uratowanie Paryża. To była czysta kalkulacja z jego strony, niemiał sił ani środków aby wykonac nawet częściowo rozkaz. Jego 17-tys. "armia" to głównie 325. DYwizja Ochronna, złożona z ostlegionów, do tego kilkanaście czołgów eks-francuskich.
    > gdyby rozkaz Hitlera zaczał byc wykonywany
    > wysadzanie obiektów w Paryżu doszło by natychmiast to walk w Mieście
    > i na skale Paryża byłaby to hekatomba
    > moze kilkanascie tysiecy zabitych i dziesiatki tysiećy rannych
    Przeciez walki już wybuchły;-).
    19 sierpnia wybucha powstanie- FFI ma 60 tys. ludzi w całym okręgu paryskim i 3,3 tys. szt broni. Z czego ok. 25 tys. w Paryżu (co do ilości broni nie mam danych, ale skoro już po dwóch dniach walki uliczne (kąsanie patroli niemieckich) wygasają z braku amunicji- pewnie duże nie były. Powstańcy zajmują budynki rzadowe, drukarnie, redakcje gazet, więzienie, nie atakują budynków zajętych przez wojska niemieckie. PO południu Niemcy przechodzą do kontruderzenia, otaczają policjantów w prefekturze policji, Po niepowodzeniu ataku, Choltitz nakazuje użycie wszelkich dostępnych środków i prosi Luftwaffe o zbombarodwanie prefektury. Wydaje też rozkaz rozstrzeliwania ujętych powstańców i podpalania budynków z których prowadzony będzie ogień. "Odbito" też Neuilly ratusz- na widok zbliżających się Niemców, powstańcy wycofali się. Wieczorem zawarto zawieszenie broni, rozpoczęto negocjacje. Wynegocjowano rozejm- Powstańcy nie będą atakować budynków zajętych przez Niemców i konwoji wojskowych, w zamian Niemcy wycofają się z przedmieść i będa traktować powstanców jak żołnierzy.
    20 sierpnia- powstańcy zajmuja ratusz, Niemcy przypadkiem aresztuja PArodiego- szefa "gaullistów", wieczorem uwalniają go. Rozejm, choć trwaja sporadyczne walki.
    21 sierpnia- wieczorem powstańcy zrywaja rozejm. Leclerc zaczyna opuszczać pozycję i wysyła rozpoznanie w stronę Paryża
    22.08- wieczorem Bradley wydaje rozkaz Leclercowi "na Paryż".
    23.08- Hitler wydaje rozkaz zniszczenia w wypadku ataku aliantów ważnych budynków w mieście. Choltitz podpala Grand Palace, siedzibę dowództwa powstańców.
    24.08 do miasta wkraczają oddziały francuskie Leclerca, likwiduja część rozproszonych oddziałów niemieckich.
    25.08 gen. Billote wysyła CHoltitzowi ultimatum "jeśli się podda w ciągu pół godziny- on i jego żołnierze zostaną potraktowani zgodnie z prawem wojennych, jeśli nie zostaną "poddani totalnej eksterminacji". TO ostatecznie przekonuje CHoltitza ;-).
    > gdyby nie szybka reakcja aliantów
    > SS wykończyłoby Choltitza
    > bo rozkaz Hitlera musiałby byc wykonany
    Jakie SS? Po wybuchu strajków w Paryżu 15 sierpnia Niemcy ewakuowali do 17 sierpnia z Paryża, całą policję, Gestapo i SS i personel cywilny.
  • niegracz 19.01.10, 20:59

    > Mówisz, że w internecie wystarczy chwila aby wszystko znaleźć, a nie potrafisz
    > odszukać rozkazu Hitlera?
    .
    znalazł sie q-rnia Mądrala :))
    Jaki był rozkaz Hitlera każdy widzi:

    Obrona przyczółka paryskiego ma zasadnicze znaczenie w płaszczyźnie wojskowej
    i politycznej. W samym mieście należy energicznie zareagować na pierwsze oznaki
    powstania, stosując środki takie jak wyburzenie całych kwartałów domów,
    publiczne egzekucje przywódców. Należy przygotować do zniszczenia mosty na
    Sekwanie. Paryż nie może wpaść w ręce wroga; wróg może zdobyć jedynie ruiny
    Paryża
    .
    >
    > Jakie SS? Po wybuchu strajków w Paryżu 15 sierpnia Niemcy ewakuowali do 17
    sierpnia z Paryża, całą policję, Gestapo i SS i personel cywilny.

    Jak to jakie? Takie jak zawsze !Niestety.

    - Naprawde uwazasz ze gdyby nie akcja aliantów a generał sie dalej ociagał
    to by go nie zmuszono do wykonania rozkazu albo nie zabito ?Niestety ..
    Cóż za problem dla SS wysłac tam odpowiednią ekipe ?



  • maxikasek 20.01.10, 17:39
    www.choltitz.de/bilderseiten/redentexte/truemmerfeldbefehl.htm
    Tu masz oryginał.
    "W samym mieście należy energicznie zareagować na pierwsze oznaki
    > powstania, stosując środki takie jak wyburzenie całych kwartałów domów,"
    Czyli nie zemsta, a likwidacja gniazd oporu.
    > publiczne egzekucje przywódców.
    W Paryżu od D-Day obowiązywało prawo wojenne. Za ujawnione akty sabotażu dowódca oddziału mógł stosowac tryb doraźny wobec sprawców- czyli kula w łeb na miejscu. WIęc nihil novi.
    " Należy przygotować do zniszczenia mosty na
    > Sekwanie. "
    Normalne działanie wojenne.
    " Paryż nie może wpaść w ręce wroga; wróg może zdobyć jedynie ruiny
    > Paryża:"
    Przeciez to nie rozkaz zniszczenia PAryża za powstanie (tak jak W-wy) tylko zapowiedź, że ma być broniony do końca (wg mnie). Po to CHoltitza wysłano do PAryża- miał zamienić go w twierdzę. Z tym że nie dano mu sił ;-).
    > Cóż za problem dla SS wysłac tam odpowiednią ekipe ?
    Problem żaden, kiludziesięciu SS-maów na ciężarówkach musi się przedrzeć przez pół Francji i PAryż. Potem aresztować generała i nie zostać przy tym zlikwidowanym (był taki przypadek, kiedy wysłano kilku ss-manów- to oficer którego mieli aresztować, kazał ich rozstrzelać).
    A wracając do samego powstania- Ike napisał we wspomnieniach (a pisał je już jako "polityk", więc trzeba wziąc poprawkę na autocenzurę), że nie miał najmniejszego zamiaru atakowac PAryża, oszczędzał każdy litr paliwa , każdy nabój- aby zlikwidować Niemców w kotle i następnie wyprowadzić uderzenie oskrzydlające Paryż- aby go zdobyć bez walki. Nie marzyły mu się walki w mieście które zablokowały by jego siły na kilka miesięcy. Komuniści zrobili mu psikusa.
    Również de Gaulle nie chciał walk w Paryżu, a kiedy wybuchły- jego głównym zmartwieniem nie były straty wśród Paryżan- ale by nie zezwolić na samowyzwolenie się PAryża przez powstańców (pisze o tym bodajże Ike) . On już nie chciał sobie dać wydrzeć władzy i nie chciał się dzielić sławą z komunistami. Stąd po jego przyjeździe do PAryża, kiedy już powstańcy ogłosili się władzami paryskimi- zdymisjonował ich i mianował swojego namiestnika.
    A trzeba pamiętac, że alianci nie przepadali za nim i próbowali go kimś zastąpić. Po lądowaniu w Afryce liczyli na Darlana- ale tak się "szczęsliwie" złozyło dla de Gaulla, że został zastrzelony. Giraud już nie miał takiej charyzmy.
  • niegracz 20.01.10, 20:15
    maxikasek napisał:

    > www.choltitz.de/bilderseiten/redentexte/truemmerfeldbefehl.htm
    > Tu masz oryginał.
    > "W samym mieście należy energicznie zareagować na pierwsze oznaki
    > > powstania, stosując środki takie jak wyburzenie całych kwartałów domów,"
    > Czyli nie zemsta, a likwidacja gniazd oporu

    a gdzie ja pisałem o zemscie ?
    masz jakieś omamy:))
    polemizujesz sam ze sobą :))



    >
    > Przeciez to nie rozkaz zniszczenia PAryża za powstanie (tak jak W-wy) tylko
    zapowiedź, że ma być broniony do końca (wg mnie).
    ..
    czy ja pisałem że był rozkaz zniszczenia Paryża jak Warszawy ?
    [pisałem cos innego

    masz omamy :))
    może zbyt silne leki ?


  • ignorant11 16.08.10, 21:42
    maxikasek napisał:

    Nie marzyły mu się walki w mieście które zablokował
    > y by jego siły na kilka miesięcy. Komuniści zrobili mu psikusa.

    Sława!

    No moze to nie był zaden spikus ale rozkaz stalina aby uwikłac Naszych z
    Paryzu, a stalin ze swoimi ludozercami zajałby wieksza czesc Europy??

    KOmunisci nigdy niczego nie wykonali bez rozkazu z Mokswy.

    Zreszta zapewnie rozumowali znacznie proscie podobnie jak Dowództwo
    Pańtswa Podziemnego aby przechwycic władze przezd wejsciem wojsk w
    przypadku Francji Wyzwolicieli a w przypadku Polski nastepnych najeźdźców.



    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • benzodiazepiny 18.01.10, 15:43
    maxikasek napisał:
    > Mimo to Leclerc i jego 2. DPanc porzuciły swoje pozycje w kotle
    > pod Falaise i ruszyły na "pomoc" Paryżowi. A de Gaulle zagroził
    > wyjściem Francji z koalicji antyhitlerowskiej.

    Niepoprawni. Identyczny numer wykonali zimą, gdy udało się Francuzom
    wyzwolić Strasburg, a potem w efekcie niemieckich ofensyw i problemów
    logistycznych Ike kazał skrócić linie obrony i odstąpić od
    Strasburga w Wogezy. Wtedy De Gaulle powiedział, że Francuzi
    Strasburga nie opuszczą, a jeżeli oddziały USA się wycofają mimo to,
    De Gaulle wyda rozkaz zablokowania alianckich szlaków transportowych
    we Francji...
  • windows3.1 16.01.10, 15:45
    Czy Związek Radziecki był w roku 1944 wrogiem Polski? Hm, trudne pytanie…

    najpierw napadł i rozwalił państwo polskie, potem usiłował skasować naród poprzez teleportowanie inteligencji i zsowietyzowanie reszty. Politycznych przywódców aresztował, zagrabił co się dało, a na koniec zafundował nam protektorat, rządzony przez swoje marionetki. Taki ktoś nazywa się chyba sojusznikiem?

    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • golarz-filip 16.01.10, 16:45
    windows3.1 napisała:

    > Czy Związek Radziecki był w roku 1944 wrogiem Polski? Hm, trudne pytanie…
    >
    > najpierw napadł i rozwalił państwo polskie, potem usiłował skasować naród poprz
    > ez teleportowanie inteligencji i zsowietyzowanie reszty. Politycznych przywódcó
    > w aresztował, zagrabił co się dało, a na koniec zafundował nam protektorat, rzą
    > dzony przez swoje marionetki. Taki ktoś nazywa się chyba sojusznikiem?
    >

    Nie zabił, chociaż mógł. Ludzki pan...
  • billy.the.kid 18.01.10, 16:55
    No to może który npisze JAKIE ZOBOWIĄZANIA WOBEC AK MIAŁ STALIN?????
    z czego / jakieś umowy,traktaty/ te zobowiązania wynikały.???
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 18.01.10, 19:10
    i to jest słuszne postawienie sprawy.

    Nie miał oczywiście żadnych. Państwa polskiego nie uznawał, czemu
    wielokrotnie dawał dobitny wyraz. Miał natomiast zobowiązania wobec
    ojczyzny proletariatu, aby zmiażdżyć wszystkich jej wrogów.

    I ktoś tu się wcześniej pytał, czy ZSRR był wrogiem czy
    sojusznikiem...

    ----------


    PS. Co prawda był tam kiedyś jakiś traktacik o nieagresji, ale to
    drobiażdżek który zresztą przestał obowiązywać, bo jedna ze stron
    tej umowy jakoś samoistnie wyparowała w czasoprzestrzeni. Oczywiście
    o takich śmiesznostkach jak Pakt Brianda-Kelloga nie wspominając.



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek,
    pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś
    mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • billy.the.kid 18.01.10, 19:28
    tak jakoś śmiesznie pakty te raczej nie dotyczyły POMOCY borowi.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 19.01.10, 12:32
    oczywiście. Bór powinien do śmierci codziennie modlić się za Ziutka
    Słoneczko.

    W podzięce, że jego niezwyciężona jednak nie przeskoczyła Wisły.
    Gdyby przeskoczyła skończyłby jak jego następca, Okulicki.


    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek,
    pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś
    mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • ignorant11 16.08.10, 21:47
    windows3.1 napisała:

    > Czy Związek Radziecki był w roku 1944 wrogiem Polski? Hm, trudne pytanie…
    >
    > najpierw napadł i rozwalił państwo polskie, potem usiłował skasować
    naród poprz
    > ez teleportowanie inteligencji i zsowietyzowanie reszty. Politycznych
    przywódcó
    > w aresztował, zagrabił co się dało, a na koniec zafundował nam
    protektorat, rzą
    > dzony przez swoje marionetki. Taki ktoś nazywa się chyba sojusznikiem?
    >

    Sława!

    Ocyzwiscie że był i był GŁOWNYM wrogiem wobec kolapsujacych Niemców,
    których byt najwieksza ciura mogła przewidywac na co najwyzej rok.

    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ignorant11 13.07.10, 23:29

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • billy.the.kid 14.07.10, 08:51
    no popatrz głupolu-tu martwi to byli powstańcy.
    naturalnie poza amymi wodzami powstania, z których żaden nie był nawet ranny.
    ot-dekownicy.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 30.07.10, 20:27
    billy.the.kid napisał:

    >martwi to byli powstańcy.
    > naturalnie poza amymi wodzami powstania, z których żaden nie był nawet ranny.
    > ot-dekownicy.
    .
    no popatrz glupolu
    a taki sowiecki bohater Stalin
    siedział tylko w gabinecie i koniak popijał
    a miliony wytracił

  • billy.the.kid 30.07.10, 20:44
    no patrz debilu-mowa o WOJSKOWYCH WODZACH POWSTANIA.
    z tamty strony churchi i roosvelt -jak stalin.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • rzewuski1 30.07.10, 21:18
    a w czym nasi przywódcy sa lepsi od Stalina?
    wysłali młodziez niezubrojona na bitwe z regularna armia
    dpwodzona przez zbrodniarza w dodatku wariata

    --
    lubie placki
  • stasi1 30.07.10, 21:17
    nawet powstania z bronią w ręku stali na barykadach
  • rzewuski1 31.07.10, 08:58
    zwłaszcza ze broni było jak lekarstwo
    --
    lubie placki
  • billy.the.kid 31.07.10, 11:09
    no pewnie-te 200tyds co poszło do piachu też nie miało broni- ale nie miało też
    dobrych SCHOWKÓW-JAK WODZOWIE pOWSTANIA. tak dla przyzwoitości ze dwóch mogłoby
    jakies drobne skaleczniea odnieść.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 31.07.10, 11:17
    jak widzę ciągle żywy.

    Zgodnie z jego kanonem najlepiej by było, gdyby Komorowski rzucił
    się na białym koniu w wody Wisły, machając szablą w stronę podłych
    Sowietów, i oczywiście rzucając nieśmiertelne "Bóg mi powierzył
    honor Polaków".


    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek,
    pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś
    mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • billy.the.kid 31.07.10, 12:42
    a tak, komorOwski rzucił NIE SIEBIE, tylko jakieś KAMIENIE. Sam z ferajną
    raczej sie nie narażał.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 31.07.10, 21:12
    duch Księcia Pepi wiecznie żywy, a jego wielbicieli, jak widać z powyższego, nie brakuje.

    Już się bałem że wszechobecny kapitalistyczny postęp, pragmatyzm i liczykrupstwo, oczywiście na podbudowie peerelowskiego szyderstwa, ten romantyzm definitywnie odeślą w niebyt.

    Ale miło jest dowiedzieć się że nadal są tacy, którym marzy sie by Komorowski osobiście rzucił się, możliwie malowniczo i krwawo, na wraże szeregi.


    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • billy.the.kid 31.07.10, 21:29
    no pewnie-tam gdzie 200tys.mieszkańców poszło do piachu/bombardowana wola,
    starówka,mokotów,żoliborz/, trza było SZCZEGÓLNIE CHRONIĆ cenne zdrowie
    WSZYSTKICH KOLESIÓW.wszystkie kontuzje powstańcze tych ludków to dwa skalecznia
    przy goleniu.

    tak jakoś śmiesznie dowództwo ak w czasie powstania wykonało dwie
    rzeczy-31.07.decyzja o wybuchu, i nastepna decyzja o KAPITULACJI.
    No i przez 63 dni jakieś majaczenia o pomocy z zachodu, czepianie się
    bzdur typu KAŁUGIN.

    ot i takie marzenia o osobistym rzucaniu sie, malowniczo itd.na wraże itd.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 01.08.10, 01:42
    eee, nie ma się co wstydzić marzeń panie kolego, marzy się Wam Bór-Komorowski w nurtach Wisły z uniesioną szablą tudzież honorem spływającym po brodzie, i macie do tego pełne prawo.



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • niegracz 01.08.10, 11:52
    windows3.1 napisała:

    > eee, nie ma się co wstydzić marzeń panie kolego, marzy się Wam Bór-Komorowski
    w nurtach Wisły z uniesioną szablą tudzież honorem spływającym po brodzie, i
    macie do tego pełne prawo.
    >
    powinienes się wstydzić takich durnowatych insynuacji

    Po tylu latach od powstania jest czas
    i wreszcie mozliwośc
    - za komuny nie było szans
    by racjonalnie rozmawiac o powstaniu

    Z punktu widzenia sensu działan wojskowych
    wiadomo że powstanie było koszmarnym błędem
    tak jak i np. :
    - obrona Poczty Gdanskiej
    - Obrona Warszawy w 1939 roku
    - partyzantka AK, AL, BCh i inne

    dlatego że narażenie i straty ludności cywilnej były nieproporcjonalnie
    wielkie w porównaiu do wątpliwych efektów militarnych

    W tym sensie najlepsze- jak pokazała historia było podejście czeskie
    - poddać się i siedziec cicho- niech inni walczą -jakoś to bedzie.


    Z kolei oceeniajac te wydarzenia nie można nie skonstatować
    ze i tak były nieuniknione
    ze względu na postawy ludzi tamtych czasów
    ich niezmierny partiotyzm i gotowośc do poswięceń

    także Powstanie wybuchłoby nawet bez rozkazu z Londynu - choc zapewne
    trochę później
    Jaki by miało przebieg ?
    - podobny
    nawet gdyby czołgi sowieckie stały już na Pradze( cała Praga zajęta)
    a nawet gdyby sowieci zdobyli przyczółki gdzieś w rozsądnej odłegłosci od
    Warszawy

    to .. w chwili wybuchu cos bardzo waznego przeszkodziłoby im w
    udzieleniu pomocy.A Warszawa by się wykrwawiła na maksa- zapewne troche mniej

    Pora jest natomiast i wreszcie mozliwość na moralną ocenę postępków
    tych ktorzy mieli wpływ na powstanie
    zarówno dowódców polskich z Londynu
    jak i sowietów
    jak dowództwa LWP

    oraz na ocene jakie były mozliwości pomocy powstaniu skoro juz wybuchło
    i dlaczego tej pomocy nie udzielono



    We wrzesniu 1939 roku Warszawa była broniona bez uzgodnienia z Zachodem
    -gdyby spytano o radę np. gen.Petain ten niewątpliwie nawet by nie
    rozumiał o co chodzi
    - przeciez szkoda miasta i ludzi- nalezy wycofać wojsko na kolejna linię i tyle

    Powstanie było naturalną konsekwencja obrony
    Warszawy
    i podobnych tego typu heroicznych czynów


    Przykładem racjonalnej obrony/walki jest np. obrona Westerplatte czy Helu
    niewielka liczba zolnierzy skutecznie walczyla- bez narażania ludności
    cywilnej -
    ale tylko do momentu gdy straty przekroczyły akceptowalny poziom-
    dowódca nie powinien wymagac walki do ostatniego naboju
    - tylko walki do ostatniego momentu gdy odział jeszcze potrafi skutecznie
    się przeciwstawiać.

    Oddanie prawdy o tamtych wydarzeniach
    to oddanie hołdu tym którzy z pobudek patriotycznych walczyli o Polske
    i zatrzymanie w pamieci tragedii Warszawy

  • marek_boa 01.08.10, 12:14
    Niegracz a kto w 1939 roku pytał by się o zdanie ambasadora Francji w
    Hiszpanii?! W 1939 roku P.Petain w kręgach wojskowych Francji był NIKIM!
    - Bzdury! Gdyby ACz zdobyła i utrzymała przyczółki w Warszawie PRZED wybuchem
    powstania to naturalną koleją rzeczy Warszawa została by wyzwolona w 1944 roku!
    Po odepchnięciu Niemców oddziały AK i tak zostały by natychmiast rozbrojone i
    dowództwo aresztowane! Żaden dowódca wojskowy nie pozwolił by na to aby po
    zapleczu frontu szwendały mu się uzbrojone oddziały o nie pewnej ideologicznie
    prowieniencji ,które w każdej chwili mogły skierować broń przeciwko Radzieckim
    żołnierzom! Doszło by oczywiście do krótkich "przepychanek" w temacie
    komendantury miasta - co niestety skończyło by się dla ugrupowań pro Londyńskich
    tragicznie!
    - Wiadomo na pewno jedno - Warszawa nie była by zniszczona w takim stopniu jak
    została no i nie zginęło by tyle ludności cywilnej!
  • maxikasek 01.08.10, 14:18
    Polecam książkę por. Zbigniewa Blichewicza "Szczerby"- Powstańczy Tryptyk. Z podtytułem "dni krwi i chwały czy obłędu i nonsensu". Jego wspomnienia z PW. AUtor był dowódcą kompanii, a później batalionu "Bończa". Opisuje powstanie od pierwszego zrywu entuzjazmu, poprzez póxniejsze zniechęcenie, tchórzostwo niektórych oddziałów (oberwało się harcerzom), pijaństwo i rabunki (karane zgodnie z prawem wojennym), bezsensowne rozkazy dowództwa, wystawianie wniosków o awans czy odznaczenie dla samego siebie przez niektórych dowódców, powstańcze romanse, do kapitulacji i przypadków bratania się powstańców z Niemcami (?) po ogłoszeniu rozejmu. Opisuje też egzekucją volksdojczy wraz z rodzinami i jeńców, którą musiał przez przypadek nadzorować z rozkazu dowództwa. Dokładna liczba nie jest podana- tylko zdanie jednego z powstańców:
    -"było ich prawie 300, częśc nawiała, resztę musimy rozwalić zanim Niemcy wejdą"
    - Szczerba- "a co będzie jak Niemcy w odwecie wymordują naszych cywili?"
    - "i tak mordują..."
    Opisuje też szturm na bodajże katedrę św. Jana, do którego nie doszło. a na drugi dzień prasa powstańcza opisała go dokładnie ;-).
    Opisuje też "inny świat"- po drugiej stronie Alei Jerozolimskich (?) - "gdzie ludzie spacerowali ulicami, a w oknach były szyby".
    Warto przeczytać zwłaszcza że autor nie był młokosem, a już dojrzałym mężczyzną w czasie PW. Wspomnienia napisał w 1957, ale dopiero w zeszłym roku odważono się je wydać.
  • niegracz 16.09.10, 19:53
    marek_boa napisał:

    ! Żaden dowódca wojskowy nie pozwolił by na to aby po
    > zapleczu frontu szwendały mu się uzbrojone oddziały o nie pewnej ideologicznie
    > prowieniencji ,które w każdej chwili mogły skierować broń przeciwko Radzieckim
    > żołnierzom!
    .
    nadajesz jak rasowy sowiecki politruk
    a tu Rosjanin
    Nikołaj Iwanow w książce
    Powstanie warszawskie widziane z Moskwy
    podobnie jak ja nazywa rzeczy po imieniu
  • maxikasek 17.09.10, 09:42
    > Nikołaj Iwanow w książce
    > Powstanie warszawskie widziane z Moskwy
    > podobnie jak ja nazywa rzeczy po imieniu
    Raczej nie polecam, zresztą jak i na forach historycznych inni. Ksiązka wygląda na pisaną na kolanie i ma sporo błędów merytorycznych. Zero bibliografii, żadnych nowych dokumentów.
    Autor nazywa dywizję HG- dywizją Waffen SS, "znalazł" rozkaz Rydza z sierpnia 1939 "Z sowietami nie walczyć", Stalina nazywa generalissimusem- choć tytuł ten został mu "nadany" w 1945- może to głupi błąd, ale autor na Boga jest profesorem historii. Tyle z innych for.
    Ja przekartkowałem tę ksiązkę w sierpniu w księgarni. W kwestiach militarnych- totalny dyletant, zresztą nie poświęca im więcej czasu niż podręcznik do historii dla liceum. Ale mamy takie kwiatki jak: 2. APanc straciła 58 czołgów w bitwie pod W-wą- a same raporty sowieckie mówią o 104 (z pamięci) straconych bezpowrotnie, zaś ok. 300 straconych ogólnie.
    Druga, że AC nie brakowało niczego ani żarcia, ani amunicji, ani paliwa. Sowieccy czołgiści wkraczając do zajętego przez AK Radzymina poprosili faktycznie tylko jedno: żarcie i byli niejako żywieni przez AK przez te kilka dni kiedy wlaczyli pod Radzyminem. Rokossowski nakazał tworzenie grup wsparcia artylerii wydzielonych z jednostek i przekazanie im z paliwa z innych pojazdów, aby mogły nadązyć za piechotą (?). Jedyna linia kolejowa dla południowego skrzydła 1. FB (cztery armie) kończyła się na początku sierpnia 1944 trochę ponad 200 km od Wisły, dalej trzeba było przewozić samochodami, wozami konnymi. Mamy też raport o stworzeniu kolumn transportowych o ciągu ...pieszym. Jedna dywizja piechoty potrzebowała wówczas 200 ton zaopatrzenia dziennie. 1. AWP np. nie dała wsparcia artyleryjskiego podczas desantu pod PUławami- bo jej jednostki artylerii miały ok. 1 jednostki ognia i chomikowano ją na "gorsze czasy". Pomija całkowicie że tory odbudowywała jedna brygada kolejowa (1 -5 km dziennie) i dopiero 15 lipca Rokossowski dostał trzy kolejne.
    Mnie najbardzije rozbawił zarzut wobec dowództwa, że do desantu 1.AWP na Czerniaków wydzielono tylko amfibie, zamiast zbudować most pontonowy ;-).
    Generalnie ksiązka (podobnie jak Davisa) pisane pod czytelnika.
  • niegracz 17.09.10, 18:25
    maxikasek napisał:

    > Raczej nie polecam, zresztą jak i na forach historycznych inni. Ksiązka wygląda
    > na pisaną na kolanie i ma sporo błędów merytorycznych. Zero bibliografii, żad
    > nych nowych dokumentów.
    ..
    :))
    mam ci przypomnieć Twoje błedy merytoryczne na tym forum

    czepiasz sie tylko dlatego że autor prezentuje inny świaitopogląd niż ty

    to jedyny powód

    Jest tez wiele pozytywnych recenzji.
    Wazne dla nas Polaków jest że , kolejny Rosjanin fomułuje obiektywną ocenę postep;owania Stalina wobec powstania.

    Mnie tez się udało coś dołozyc do tych bardzo wielu przesłanek wskazujacy na celowe działania Stalina w celu spowodowaniaq w Warszawie jak największych strat.

    Pisałem o tym niżej:

    - Jest to ewenement w historii wojen
    gdy nacierające armie odstępuja od niszczenia najwiekszego węzła kolejowego na głównym kierunku uderzenia.
    Uderzyło to tez w Rosjan ale dla Stalina wazniejsze było by nie przeszkadzać Niemcom w rozprawie z Warszawą niz zycie własnych zólnierzy.

    Niemcy mogli swobodnie przerzucac droga kolejowa wojsko i zaopatrzenia
    zarówno do Warszawy jak i dla wojsk na fopncie po drugiej stronie Wisły.

    Warto przypomniec też że już 31 lipca sowieci dotarli do Miedzeszyna
    zaledwie nascie kilometrów od Centrum
    jesszcze kilka kilometrów zdobyczy terenowej i mieliby pełną kontrolę nad mostami, Warszawą, stacjami kolejowymi itd.
    za pomocą kilku baterii artylerii.

    Ale Stalinowi w ogóle nie o to chodziło

    -( aktualnie Wał Miedzeszyński - ulica na warszawskiej Pradze)
  • maxikasek 17.09.10, 19:29
    Ba- dotarli nawet do Żerania. Wywiad AK doniósł o grupie zwiadowców sowieckich w niemieckich mundurach.
  • maxikasek 17.09.10, 20:01
    > Warto przypomniec też że już 31 lipca sowieci dotarli do Miedzeszyna
    > zaledwie nascie kilometrów od Centrum
    > jesszcze kilka kilometrów zdobyczy terenowej i mieliby pełną kontrolę n
    > ad mostami, Warszawą, stacjami kolejowymi itd.
    > za pomocą kilku baterii artylerii.
    16. KPanc , dopiero 3 sierpnia zluzowany przez 125. KS. W dodatku 1 sierpnia o 4.30 cała 2. APanc dostała rozkaz swojego dowódcy o przejściu do obrony (w tym 3. KPanc do okrężnej).
    Co dziwne tej kontroli nie mieli nawet po zajęciu Pragi ;-)
  • wladca_pierscienii 18.09.10, 11:13
    maxikasek napisał:

    > Jedyna linia kolejowa dla południowego skrzydła 1. FB (cztery
    > armie) kończyła się na początku sierpnia 1944 trochę ponad 200 km od Wisły,
    > dalej trzeba było przewozić samochodami, wozami konnymi. Mamy też raport o stwo-
    > rzeniu kolumn transportowych o ciągu ...pieszym.


    to tym bardziej
    przejazd Gomułki, Bieruta i Joźwiaka
    ze Swidra pod Warszawą do Lublina
    które to przejazdy zajęły im jeden dzień
    wyglądają na planową ewakuację

    zanim Stalin coś oficjalnie powiedział
    to polscy komuniści ["kadyrowcy" ;-) ]
    wiedzieli, że nie będzie pomocy dla Powstania Warszawskiego...

    +++++++++++++++++++++
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,47285829,47815354,Podroz_do_Lublina_zakonczenie_dyskusji.html
    Wolf34:
    3)31 lipca Gomułka udał się przygodnym samochodem ze Świdra do Lublina gdzie
    przybył tego dnia
    natomiast B.Bierut i F.Józwiak pozostali w Świdrze i mieli
    próbować przedostać się do Warszawy.Do Lublina dotarła także łączniczka Bieruta
    W.Górska która zawiadomiła H.Minca że B.Bierut i F.Józwiak udali się na
    zebranie do Świdra.
    4)Minc wysłał samochodami grupę partyzantów AL z członkiem KC Logą -Sowińskim
    by sprowadzili Bieruta i Józwiaka do Lublina.Dotarła ona w nocy z 31\1sierpnia
    do Świdra i 1 sierpnia przywiozła ich do Lublina
    .-tego dnia w godzinach
    popołudniowych B.Bierut przewodniczył zebraniu Prezydium KRN odbywającemu się
    w Lublinie.

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++

    --
    "Właśnie fakty nie istnieją, jedynie interpretacje"
    Fryderyk Nietzsche
  • marek_boa 17.09.10, 10:39
    Niegracz nie Udowadniaj na siłę ,że Jesteś Głupszy niż ustawa przewiduje! Tak samo postępowali Amerykanie po wkroczeniu do Włoch - najpierw w miarę możliwości współpracowali z partyzantami a po przejściu frontu kazali zdawać broń!
  • windows3.1 01.08.10, 15:12
    jeden szanowny kolega marzy, by przywódca Powstania bohatersko
    poległ, i jest to nurt historiozoficzny głęboko zakorzeniony w
    naszym narodzie. Nie widzę powodu, by robić z tego powodu
    komukolwiek zarzuty. Wręcz przeciwnie, chciałbym szerząc ducha
    tolerancji promować zrozumienie dla takich postaw.



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek,
    pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś
    mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • billy.the.kid 01.08.10, 20:14
    widzicie towarzyszu. już mnie to najbardziej zgniłym kalafiorem wisi komorosio.
    czy z szabelka w wisełkę czy gdzie indziej.

    zresztą jako człenio tzw. honoru o tej awanturce powinien se w główke z
    liworwera pi..ąć.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • windows3.1 02.08.10, 23:04
    mamy wrażenie wręcz przeciwne, sądząc po częstotliwości Waszych
    postów tudzież poziomie rozgoryczenia nasze wrażenie jest, szanowny
    kulego takie, że ów Komorowski bardzo Was, za przeproszeniem, uciska
    poniżej pasa.



    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek,
    pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś
    mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html
  • windows3.1 12.11.14, 23:31
    jak rany, ten szybki kowboj odpowiedział mi wtedy po 17 minutach, a jak go tak zostawiłem przez ponad 4 lata, trzeba będzie wysmażyć jakąś odpowiedź, chyba mu przyznam że Bór zbrodzień, Bierut realista a Stalin karma

    --
    "Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html; "ZSRR nigdy nie współpracował wojskowo z III Rzeszą", tenże, 26.01.11. forum.gazeta.pl/forum/w,539,121336267,,Japonia_Nasz_zapomniany_sojusznik.html?v=2
  • ignorant11 16.08.10, 21:50
    windows3.1 napisała:

    > jak widzę ciągle żywy.
    >
    > Zgodnie z jego kanonem najlepiej by było, gdyby Komorowski rzucił
    > się na białym koniu w wody Wisły, machając szablą w stronę podłych
    > Sowietów, i oczywiście rzucając nieśmiertelne "Bóg mi powierzył
    > honor Polaków".
    >
    Sława!

    Bo w takim razie kiepsko widze te kadencje...
    :))


    Ale moze nie bedzie gorszy od Kwasniewskiego ani Wałesy..
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • wladca_pierscienii 01.08.10, 10:03

    forum.gazeta.pl/forum/w,539,47285829,,Powstanie_Warszawskie_Stalin_i_polscy_rusofile.html?v=2
    +++++++
    forum.gazeta.pl/forum/w,539,22423603,,Taktyczne_wsparcie_potrzebne_odsiecz_powstania.html?v=2
  • niegracz 03.08.10, 23:15
    niegracz napisał:

    judzili nawoływali do walki
    a po wybuchu powstania głośno potępiali
    ( informując w ten sposób Hitlera:
    panie Kanclerzu - możesz pan tam wyrabiać co pan chcesz

    wojska sowieckie nie kiwną palcem by pomóc Polakom )

  • niegracz 08.08.10, 21:33
    i podłość narzuconych polsce komunistycznych władz + LWP
    która stało z bronia u nogi gdy gineła ludnośc Warszawy

    tzw, Rząd Lubelski czyli komunistyczni służalcy Moskwy uznali ze
    w warszawie obowiazuje odpowiedzialnośc zbiorowa:
    AK wywołała powstanie ale wine za to ponosza tez
    i skutki winny poniesc takze kobiety i dzieci

    a wiec nie am co podejmowac ządnych działań militarnych przeciwko Niemcom
    zabijacym Polaków
  • billy.the.kid 09.08.10, 10:39
    tak przeważnie to jak se robilim te powstanie moglim wysłać do rokossowskiego
    jakiego posłańcA chtóren zapytałby go-KOSTEK,ROBIM SE POWSTANIE.MOZE MÓGŁBYS CÓŚ
    NAM POMÓC????????????????? a tu ni chuchu.
    dobrze byłoby gdyby te powstańce cóśniecóś tym wstrętnem ruskiem pokazali gdzie
    w tej warszawie są śwaby,a gdzie powstańce.JAKOŚ NIE BYŁO CHĘTNYCH??????????to
    ruskie mieli się martwić co też zrobić żeby tem powstańcom pomóc????????

    jasne-desant na czerniaków i żoliborz to w ramach tej odpowiedzialności
    ZBIOROWEJ??????????????????

    zastanów się człowieczku co za idiotyzmy wypisujesz.

    wolacy se zrobili idiotyczne powstanie a pretensje za jego upadek kieruja do
    całego swiata- ale nie do siebie.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 09.08.10, 17:07
    billy.the.kid napisał:

    >
    > jasne-desant na czerniaków i żoliborz to w ramach tej odpowiedzialności
    > ZBIOROWEJ??????????????????

    > zastanów się człowieczku co za idiotyzmy wypisujesz.
    >..
    no własnie
    zastanów sie

    ów propgandowo wysławiany bohaterski desant na Czerniaków

    był bezsensownym wysysłaniem zólnierzy na smierc

    w tej rzezi zgineło zupelnie bez sensu militarnego więcej żołnierzy
    polskich niz pod Monte Cassino

    wspołpracownik NKWD Zygmunt Berling wykonał polecenie sowietów

  • billy.the.kid 09.08.10, 18:11
    o ło to siem widzisz rozchodzi- o to bezsensowne wysłanie zołnierzy NA SMIERĆ.

    Co by nie zrobili-WOLAKOM ŹLE.
    nie pomagali-bardzo źle.
    rzucili desant-jeszcze gorzej.

    top weź się do q..nedzy zastanów co mieli zrobić.


    wspołpracownik nkwd bór do spółki z nidźwiadkiem wykonali polecenie sowietów.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 15.08.10, 17:40
    billy.the.kid napisał:

    > o ło to siem widzisz rozchodzi- o to bezsensowne wysłanie zołnierzy NA SMIERĆ.
    >
    > Co by nie zrobili-WOLAKOM ŹLE.
    > nie pomagali-bardzo źle.
    > rzucili desant-jeszcze gorzej.
    >
    > top weź się do q..nedzy zastanów co mieli zrobić.
    >...
    ależ własnie o to chodzi !
    weź się do q..nedzy zastanów co mieli zrobić.

    sowieckim sprzedawczykom zawsze wszytko pasowało co robili sowieci
    - nie pomagaja powstancom dobrze
    - aresztują zolnierzy AK w rejonie Warszawy dobrze

    I jak sowieckie sprzedawczyki postapił
    zarówno niby polski rzżad
    i LWP

    psim obowiazkiem polskiego rzadu jest udzielic pomocy/ ochrony ludności
    stolicy kraju!
    nawet jesli przyczynkiem do takiej potrzeby jest działanie sił obcych

    desant
    z punktu widzenia militarnego - wysyłanie żolnierzy na niepotrzebną rzeź

    był gruncie rzeczy w sensie politycznym
    wyrabianiem sobie alibi przez sowietów:
    niech opinia świata zobaczy: jak sie staralismy ( ciałami polskich zolnierzy)
    ale nie było szans pomóc
  • billy.the.kid 15.08.10, 18:22
    stary-może więc wrócę do povczątku- Z JAKIEJ RACJI RUSKIE MIELI POMAGAĆ
    POWSTANIU??????zawłaszcza że NIKT Z DWÓDZTWA POWSTANIA O TO NIE PROSIŁ?????
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 16.08.10, 20:12
    billy.the.kid napisał:

    może więc wrócę do povczątku- Z JAKIEJ RACJI RUSKIE MIELI POMAGAĆ
    > POWSTANIU??????zawłaszcza że NIKT Z DWÓDZTWA POWSTANIA O TO NIE PROSIŁ?????
    .
    ważnych powodów było wiele:

    1. sowieci agitowali za zbrojnym wystapieniem warszawiaków przeciwko Niemcom

    2. Stalin 9 sierpnia oświadczył ,ze pomoże powstaniu

    3. Churchill zwrócił się do Stalina o udzielnie pomocy powstańcom
    ( skoro Churchill mogł pomóc wrogowi ideologicznemu ( bez warunków
    wstepnych) i to mimo odległosci paru tysiecy kilometrów)
    to w drodze malutkiego rewanżu Stalin powinien udzielic proporcjonalnie
    bardzo małej- wobec tego co uczynił Churchill- pomocy Warszawie

    4. ponieważ na oczach sowietów i LWP Niemcy dokonywali ludobójstwa
    - nie udzielenie w takiej sytuacji pomocy ludności - mając wszelkie ku temu
    możliwości- jest moralnie naganne

    5. ponieważ przez ten cały czas alianci dostarczali ZSRR broni, żywnosci
    paliwa i czego tylko chcieli
    to winni podzielić się malutka cząstką z walczącymi z Niemcami Polakami
    - a tak była potrzeba

    6. ponieważ to Polacy pierwsi przeciwstawili się Hitlerowi - w czasie gdy
    ZSRR sprzymierzył się z Hitlerem i napadł na Polskę

    to dzieki oporowi Polski plan zawładniecia Europą oraz późniejszy plan
    pokonania ZSRR uległy opóźnieniu-
    wypadało wiec
    -trochę zadośczuczynic
    - cos uczynić z wdzięcznosci za cudza przelaną krew i czas darowany na
    przygotowanie się na agresję Niemiec ( przynajmniej taka jest wersja
    oficjalna...)


  • marek_boa 16.08.10, 20:42
    Niegracz kiedy się ostatnio Myłeś?! Nie dostarczali tylko sprzedawali - chyba
    Zapomniałeś co znaczą literki L&L i nie wszystko co Rosjanie chcieli!
    - Na drodze malutkiego rewanżu to Stalin obiecał pomóc pokonać Japonię a nie
    pomagać komuś ,kto występuje przeciwko niemu!
  • niegracz 17.08.10, 21:54
    marek_boa napisał:

    > Niegracz kiedy się ostatnio Myłeś?!
    .
    potwierdzasz tym wpisem tylko ze jesteś prymitywnym i agresywnym forumowym chamem


    Nie dostarczali tylko sprzedawali - chyba
    > Zapomniałeś co znaczą literki L&L i nie wszystko co Rosjanie chcieli!
    .
    taaa jeszcze im mało:))


    > - Na drodze malutkiego rewanżu to Stalin obiecał pomóc pokonać Japonię a nie
    > pomagać komuś ,kto występuje przeciwko niemu!
    .
    mylisz kompletnie fakty

    to Churchill wystapił do Stalina o pomoc dla powstania
    setki brytyjskich marynarzy zginęło w konwojach dostarczajacych pomoc dla
    sowietów

    widzisz kacapski politruku:
    powstancy walczyli z hitlerowcami
    co się roiło w głowie tego psychopaty i zbrodniarza Stalina to inna sprawa

    a co powiesz o postawie LWP i niby poslkiego rzadu wobec tragredii stolicy
    Polski
    Czy tez jak- sowieci - uważali
    ze skoro powstanie firmuje AK ( a nie AL) to winny zapłacic za to kobiety
    dzieci i pozostali mieszkańcy Warszawy ?
  • billy.the.kid 17.08.10, 21:59
    no.al było za mądre żeby robić taka głupotę-więc problem nieistniejący.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • marek_boa 17.08.10, 22:26
    Kolejny raz Udowodniłeś Niegracz ,że głupotą Bijesz wszystkich na głowę na tym
    forum (no poza Ignorantem)!
    - Marynarze w Brytyjskich konwojach ginęli za PIENIĄDZE ,które ZSRR płacił
    Brytyjczykom za dostawy i ginęli dla tego bo Churchill wolał aby więcej Niemców
    ginęło w walkach z ZSRR niż później mieli by strzelać do Brytyjskich żołnierzy
    lądujących w Normandii!
    - Powiem krótko debilu - Polski rząd siedział sobie spokojnie na stołkach w
    Londyńskich hotelach i miał w du..e całe to powstanie razem z jego ofiarami! W
    dodatku nikt ich z tego LUDOBÓJSTWA nigdy nie rozliczył!
  • rzewuski1 17.08.10, 22:34
    troche przesadzasz
    polski rzad w londynie musiał tam siedziec bo gdzie?
    w okupowanym kraju?

    poza tym mozliwosci skutecznej pomocy powstaniu przez ten rzad były
    mizerne
    generalnie rzad w londynie nawet nie zdecydował o wybuchu powstania
    a naczelny wódz gen Sosnkowski specjalnie wyjechał na inspekcje
    chyba do Włoch by nie podejmowac decyzji
    szkoda ze Anders nie stał na czele rzadu czy tez nie był naczelnym
    wodzem bo oiwstania pewnie by nie było
    --
    lubie placki
  • marek_boa 17.08.10, 22:51
    Zaraz ,zaraz Rzewuski a o przygotowaniach do wzniecenia powstania to kto niby
    decydował?! Bo sorry ale za Chińskiego Boga nie Wmówisz mnie ,że to były decyzje
    tylko i wyłącznie Bora-Komorowskiego!
    -Pozdrawiam!
  • rzewuski1 18.08.10, 00:48



    ŻOŁNIERZE STOLICY! Wydałem dziś upragniony przez Was rozkaz do
    jawnej walki z odwiecznym wrogiem Polski, najeźdźcą niemieckim. Po
    pięciu blisko latach nieprzerwanej walki, prowadzonej w podziemiach
    konspiracji, stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku, by ojczyźnie
    przywrócić wolność i wymierzyć zbrodniarzom niemieckim przykładną
    karę za terror i zbrodnie dokonane na ziemiach Polskich




    mieli zgode na wybuch powstania zdaje sie w najdogodniejszej
    sposobnosci
    ale naprawde o dacie wybuchu powstania jednak zdecydowano w Warszawie
    oczywiscie nie sam Komorowski

    on zreszta nie nadawał sie na to stanowsiko





    W swojej wznowionej właśnie książce "Powstanie Warszawskie" pisze
    pan, że głównym motorem takiego rozwoju wypadków był gen. Leopold
    Okulicki, ps. "Kobra", "Niedźwiadek".{CIECHANOWSKI}

    - Tak, nie mam wątpliwości, że bez Okulickiego nie doszłoby do
    wybuchu Powstania.



    Przecież nie był dowódcą Armii Krajowej, nie mógł sam podjąć decyzji
    o Powstaniu.

    - W sensie formalnym nie mógł, ale de facto miało to miejsce. Gen.
    Okulicki jest przykładem, jak przebojowa jednostka o silnej woli
    może podporządkować sobie otoczenie. To był "chojrak", świetny
    kompan do bitki i do wypitki, ale jednocześnie niezdolny do
    rozumienia, jak złożona może być rzeczywistość. Jan Nowak-
    Jeziorański mówił o wrodzonym optymizmie i kmicicowej odwadze
    Okulickiego. Już w okresie międzywojennym było jasne, że nie jest to
    człowiek predestynowany do samodzielnych stanowisk w armii. Generał
    Louis Faury, dyrektor nauk Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie,
    wystawił mu dość charakterystyczną ocenę: "bardzo użyteczny w
    sprawach, które wymagają dużego nakładu pracy, lecz średnich
    zdolności" i "w gruncie rzeczy będzie bardzo pożyteczny w sztabie".
    Natomiast ocena wystawiona przez komendanta tej samej uczelni, gen.
    Aurelego Serda-Teodorowskiego, była w sposób oczywisty
    negatywna: "lekkomyślny, nieobowiązkowy, niepewny".






    21 lipca Okulicki przedstawia plan uderzenia na niemiecki garnizon w
    Warszawie.

    - Tak, chce zamknąć wroga w kotle i wykończyć, a potem AK jako
    pełnoprawny gospodarz ma przywitać Rosjan wchodzących do miasta. Nie
    brał w ogóle pod uwagę, że Niemcy wciąż są silni. Sosnkowski
    przestrzegał go przed powstaniem powszechnym, wiedział, że cofający
    się przed Armią Czerwoną Niemcy mają w Polsce sto dywizji i będą
    zaciekle walczyć, by nie dopuścić wroga na terytorium Rzeszy. To, że
    Sowieci wkroczą do Warszawy w ciągu kilku dni, też było dla
    Okulickiego jasne. Zresztą nikt w dowództwie AK nie przewidywał
    dłuższej walki





    {JAN NOWAK JEZIORANSKI]
    Przed moim odlotem do Polski, z własnej zresztą inicjatywy,
    widziałem się ze wszystkimi decydentami polskimi, byłem u premiera,
    przyłączyłem się do świty generała Sosnkowskiego i z nim razem
    leciałem do Włoch w nadziei, że to on mi przekaże wyraźny jakiś
    rozkaz, swoją jasną decyzję. Niestety, spotkał mnie ogromny zawód,
    bo wprawdzie rozmowa z generałem Sosnkowskim w Algierze była bardzo
    długa, ale była to analiza, niezwykle inteligentna, wnikliwa analiza
    sytuacji, bez jakichkolwiek rozkazów, bez jakiejkolwiek decyzji.
    Można było, właściwie na podstawie tego, co usłyszałem, równie
    dobrze namawiać do Powstania, jak też przestrzegać przed Powstaniem.
    Wyszedłem od generała bardzo zaniepokojony, że właściwie jestem
    zdany tylko na swoją własną ocenę i nie jestem tym, kim powinienem
    być, to znaczy posłańcem, wysłannikiem, emisariuszem, który
    przekazuje wyraźny rozkaz, dobrze uzasadniony. Nie było tego. Nie
    było tego także i u Mikołajczyka, który dzielił się swoimi
    spostrzeżeniami bardzo obszernie, także ze swoich kontaktów z
    Sowietami, ale absolutnie nie dawał mi żadnych rozkazów, żadnych
    decyzji. W pewnej chwili powiedział: "Niech pan im zwróci uwagę na
    to i na to". Główną troską Mikołajczyka było to, żeby Polacy w kraju
    nie wyolbrzymiali możliwości pomocy zachodniej, bo on już sam nie
    miał żadnych złudzeń. Moi rozmówcy po prostu bali się podejmowania
    decyzji i odpowiedzialności, która by na nich spadła, częściowo
    ulegając przekonaniu, że ostatecznie tylko człowiek na miejscu
    potrafi wszystko ocenić. Była więc także niechęć do narzucania z
    Londynu czegokolwiek dowództwu w Warszawie, co było w moim
    przekonaniu błędem.


    Jankowski, delegat rządu, był tym, który już po upadku Powstania,
    bezpośrednio po tej straszliwej klęsce, wyraźnie podkreślał: "Proszę
    pana, jeżeli będą pana pytali w Londynie, kto jest odpowiedzialny za
    wybuch Powstania, to proszę wskazać na mnie".

    pierwszy kontakt z Pełczyńskim i z Komorowskim w chwili, kiedy
    zostali zwolnieni z obozu i natychmiast przewiezieni do Londynu,
    obaj powtórzyli to samo: "My jesteśmy odpowiedzialni, my tutaj nie
    mamy zamiaru uciekać od odpowiedzialności, czy zwalać jej na
    kogokolwiek". Muszę powiedzieć szczerze, że taka postawa budziła
    szacunek.









    --
    lubie placki
  • rzewuski1 18.08.10, 01:08
    Wiemy ze Sosnkowski, czyli naczelny wódz był generalnie
    przeciwnkiekiem powstania(nie wysłał takiego rozkazu)
    zostaje Mikołajczyk ale chyba o nie mogł wydac rozkazu dowódcy AK
    gdyz wojskiem dowodził Sosnkowski
    na poczatku lipca wysłał depesze do delegata rzadu
    z zapytaniem

    Czyście rozpatrywali kwestię powstania na wypadek rozsypki Niemców,
    ewentualnie częściowego powstania, gdzie by władzę przed przyjściem
    Sowietów objął Delegat Rządu i Komendant Armii Krajowej?".



    W kraju depeszę tę uznano za pewnego rodzaju pełnomocnictwo do
    podjęcia decyzji o wybuchu powstania w Warszawie w chwili uznanej za
    najwłaściwszą
    ALE GENERALNIE NIE BYŁ TO ROZKAZ

    niejasne to ale to typowe dla nas
    w Polsce juz tak niestety jest
    --
    lubie placki
  • maxikasek 17.08.10, 22:51
    CO więcej. 28 lipca min. Eden w imieniu rządu brytyjskiego w odpowiedzi na list rządu polskiego z wyszczególnionymi postulatami pomocy dla powstania (co prawda nierealnymi, ale co tam)- grzecznie odmówił we wszystkich punktach. I odesłał ich do ROsjan.
  • rzewuski1 18.08.10, 07:06
    po to siedział rzad w Londynie by właśnie ze tak okrutnie powiem żebrac o pomoc
    aliantów
    na poczatku lipca rzad zdaje zasegurował powstanie AK ale ostateczna decyzje
    zostawił ludziom w kraju
    to ze pytał o mozliwosci udzielenia powstaniu pomocy przed wybuchem
    raczej dobrze swiadczy o nim
    jednak brak jasnych rozkazów i decyzji , zrzucanie na władze podziemia w kraju
    ostatecznej decyzji było błedem i bardzo powaznym
    --
    lubie placki
  • niegracz 18.08.10, 21:30
    marek_boa napisał:

    >
    > - Marynarze w Brytyjskich konwojach ginęli za PIENIĄDZE ,które ZSRR płacił
    > Brytyjczykom za dostawy i ginęli dla tego bo Churchill wolał aby więcej
    Niemców ginęło w walkach z ZSRR niż później mieli by strzelać do Brytyjskich
    żołnierzy lądujących w Normandii!
    .
    po raz kolejny udowadniasz że jestes najwiekszym Debilem na tym forum

    1. w roku 1941 Churchill nie mogł brac pod uwage lądowania w Normandii
    w 1944 roku

    2. ZSRR nie płacił za wiekszość sprzetu/ materiałów z dostaw L& L
    poczytaj na czym polegał L$l a potem cos pisz

  • marek_boa 18.08.10, 21:42
    Udowodniłeś kolejny raz Kretynie ,że nie Masz zielonego pojęcia o czym Piszesz!
    Dostawy sprzętu w 1941 z Wielkiej Brytanii nie miały NIC WSPÓLNEGO z L&L
    ponieważ L&L było AMERYKAŃSKĄ POŻYCZKĄ Debilu - Brytyjczycy sprzęt dostarczali
    na mocy umowy o ZAKUPIE sprzętu przez ZSRR i było to płatne złotem!
    - Czytałeś COKOLWIEK o desancie pod Diepp Durnoto niemyta?! W ,którym roku ten
    próbny desant Brytyjczycy i Kanadyjczycy wysadzili??!
  • stasi1 19.08.10, 12:19
    forum, poważnie, ale Ty strasznie tym mięsem rzucasz!Nie możesz bez tych
    inwektyw pisać? To nawet szybciej by Ci szło
  • marek_boa 19.08.10, 15:19
    Stasi nie jestem największym ekspertem ani w ogóle ekspertem! Po prostu
    interesuję się militariami od ładnych 30 lat!
    - Niestety z Niegraczem inaczej się nie da! Do jego małego móżdżku dociera
    tylko taka "mieszanka" - o ile oczywiście dociera w ogóle,w co bardzo wątpię!:(
    -POzdrawiam!
  • niegracz 19.08.10, 21:49
    marek_boa napisał:

    > Stasi nie jestem największym ekspertem ani w ogóle ekspertem! Po prostu
    > interesuję się militariami od ładnych 30 lat!
    ./
    ekspert ? :))
    Jak z koziej dupy saksofon.

    Krzykliwy poststalinowski politruk o nadprzecietnym imperatywie wewnętrznym
    manipulkowania i krece nia.
    Zaklanujacy historię udziału Polski I ZSRR w II wojnie światowej i
    poxniejsze wydarzenia na styku tych kraów i swata.

    Dopiero potem: maniak uzbrojenia.

    > - Niestety z Niegraczem inaczej się nie da! Do jego małego móżdżku dociera
    > tylko taka "mieszanka" - o ile oczywiście dociera w ogóle,w co bardzo wątpię!:(
    >..
    do takiego durnia jak boa nic nie trafi !
    To pewne !
  • marek_boa 19.08.10, 22:00
    Z Twojej strony Nieuku na pewno nie!
  • stasi1 22.08.10, 14:00
    Więc skoro nie dociera do niego jak Ty na niego bluzgasz to może dla
    odmiany zwracaj się do niego :,,Szanowny Panie znowu się mylisz". A
    nuż pomoże?
  • marek_boa 22.08.10, 15:11
    Próbowałem Stasi! Do takiego betona jak Niegracz niestety nie dociera nic ,nie
    licząc prawd objawionych ,których sam jest głosicielem!
    -Pozdrawiam!
  • stasi1 23.08.10, 22:59
    w Piśmie Świętym jest napisane: Nie siedem razy a siedemdziesiąt
    siedem!
  • marek_boa 23.08.10, 23:22
    A imię jego czterdzieści i cztery?!:) W tym przypadku to nie skutkuje! Bez
    wiedzy militarnej - NA PODSTAWOWYM poziomie a takowej Niegracz nie posiada -
    jakakolwiek dyskusja merytoryczna mija się z celem!
    -Pozdrawiam!
  • niegracz 15.08.11, 15:23
    marek_boa napisał:

    > Udowodniłeś kolejny raz Kretynie ,że nie Masz zielonego pojęcia o czym Piszesz
    > !
    > Dostawy sprzętu w 1941 z Wielkiej Brytanii nie miały NIC WSPÓLNEGO z L&L
    > ponieważ L&L było AMERYKAŃSKĄ POŻYCZKĄ Debilu - Brytyjczycy sprzęt dostarczali
    > na mocy umowy o ZAKUPIE sprzętu przez ZSRR i było to płatne złotem!
    > - Czytałeś COKOLWIEK o desancie pod Diepp Durnoto niemyta?!
    /
    nie wątpię że sie myjesz

    ale na głowę to stan twojego mózgu
    to nic nie pomoże

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • marek_boa 15.08.11, 15:36
    Czyli dalej bladego pojęcia Nie Masz o czym Piszesz?! Zapoznaj się z tym - pomimo tego ,że z błędem bo złoto wiezione na pokładzie lekkiego krążownika HMS "Edinburgh" nie było zapłatą za L&L tylko za dostawy Brytyjskie!
    pl.wikipedia.org/wiki/HMS_Edinburgh_(1939)
  • maxikasek 15.08.11, 19:35
    Dokładnie- w 1941 Rosjanie nie otrzymali nic w ramach L-L. Warto przypomnieć że Wlk. Brytania została objęta L-L dopiero pod koniec października 1941.
  • niegracz 15.08.11, 20:32
    maxikasek napisał:

    > Dokładnie- w 1941 Rosjanie nie otrzymali nic w ramach L-L. Warto przypomnieć że
    > Wlk. Brytania została objęta L-L dopiero pod koniec października 1941.
    .
    warto przypomnieć:
    American Lend-lease to the Soviet Union can be divided into the following phases:

    - "pre Lend-lease" 22 June 1941 to 30 September 1941
    - first protocol period from 1 October 1941 to 30 June 1942 (signed 1 October 1941)
    - second protocol period from 1 July 1942 to 30 June 1943 (signed 6 October 1942)
    - third protocol period from 1 July 1943 to 30 June 1944 (signed 19 October 1943)

    - fourth protocol period from 1 July 1944, (signed 17 April 1945), formally ended 12 May 1945 but deliveries continued for the duration of the war with Japan (which the Soviet Union entered only 8 August 1945) under the "Milepost" agreement until 2 September 1945 when Japan capitulated. 20 September 1945 all Lend-Lease to Russia was terminated.

    In addition to the aircraft deliveries American Lend-lease deliveries to Russia included also more than 400.000 trucks, over 12.000 tanks and other combat vehicles, 32.000 motorcycles, 13.000 locomotives and railway cars, 8.000 anti-aircraft cannons and machine-guns, 135.000 submachine guns, 300.000 tons of explosives, 40.000 field radios, some 400 radar systems, 400.000 metal cutting machi­ne tools, several million tons of foodstuff, steel, other metals, oil and gasoline, chemicals etc. A price tag was naturally attached to all deliveries, with following typical fighter prices:


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • tak.to.nowy.nick 15.08.11, 21:01
    maxikasek napisał:

    > Dokładnie- w 1941 Rosjanie nie otrzymali nic w ramach L-L.

    To nie jest dobra informacja. Do końca 1941 roku ZSRR otrzymał np. 361 czołgów brytyjskich: 145 Matilda, 216 Valentine. Może nie jest to dużo, ale chyba więcej niż dostawy uzyskane w tym czasie przez Wermacht.
  • marek_boa 15.08.11, 21:40
    Dodaj do tego 330 transporterów "Carrier Universal"! Tylko ,że te dostawy nie miały nic wspólnego z L&L a był to sprzęt zakupiony przez ZSRR w WB za złoto!
    -Pozdrawiam!
    P.S. Wermacht w tym czasie ze swoich fabryk pozyskał :
    - Pz,Kpfw.III - 1703 sztuki
    - Pz.Kpfw.IV - 467 sztuk
    - Pz.Kpfw.38(t) - około 1000 sztuk!
  • maxikasek 15.08.11, 23:12
    Te dostawy to efekt brytyjskiej pożyczki dla ZSRR wartości 10 mld funtów. Nie ma nic wspólnego z L-L.
    Jednak cos tam dotarło z USA. Pod koniec listopada wysłano pierwsze statki, m.in. na pokładzie miały 26 samolotów zwiadowczych O-52. 19 z nich dotarło, 5 z nich zostało przejęte przez WWS na sam koniec roku. Do teog pewnie żarcie, paliwo, buty itp. Żadnych czołgów nie odnotowano, tak samo samochodów ani samolotów bojowych poza tymi zwiadowczymi. Tomahawki to były dostawy brytyjskie.
  • maxikasek 15.08.11, 23:16
    Owe O-52 przybyły bez dokumentacji obsługi- złozone zostały przez sowieckich mechaników "na czuja". W styczniu trafiły do jednostki zapasowej, zaś w lutym 1942 sformowano eskadrę i wysłano na front z FInami.
  • marek_boa 16.08.11, 11:09
    Fakt i ja się dokopałem do tej informacji! Ino ,że Curtiss O-52 Owl to było bardzo "niechciane dziecko"!:) Amerykanie chcieli się pozbyć jak największej ilości tych samolotów a Rosjanie nie chcieli ich wcale! Pierwsza propozycja gen. Arnolda dotyczyła dostaw 100 sztuk tych samolotów (czyli połowy wyprodukowanych - 203 sztuki) - dopiero kategoryczny sprzeciw Rosjan i zapowiedź zwrotu powstrzymały dalsze dostawy! Ogółem wysłano 30 sztuk z czego z pierwszej dostawy 26 sztuk dopłynęło 19 (wszystkie przejęte przez WWS) i z drugiej 4 sztuki (nie przejęte - potraktowane jako części zapasowe)!
    -Pozdrawiam!
  • maxikasek 16.08.11, 13:59
    > Fakt i ja się dokopałem do tej informacji! Ino ,że Curtiss O-52 Owl to było bar
    > dzo "niechciane dziecko"!:)
    To akurat nic dziwnego. Mając własne potrzeby w pierwszej kolejności pozbywa się stoków i sprzętu niechcianego- a który jest pod ręką. Na tej samej zasdzie umówili się Amerykanie z czołgami, że zaczną je wysyłać do ZSRR dopiero w 1942 po zaspokojeniu potrzeb własnej armii. Stąd pierwsza dostawa poszła w styczniu, a na front trafiła w kwietniu.
  • marek_boa 16.08.11, 15:22
    No ba! Na takiej samej zasadzie trafiły do ZSRR Curtiss P-40B Tomahawk i Hawker Hurricane z GB a nie od parady jest dodać ,że razem z M3 "Lee" do ZSRR trafiło kilkanaście czołgów M2A1 - potencjał tego wozu był tak "zaje...sty" ,że nawet Rosjanie nie zdecydowali się wysłać je na front tylko skierowali do szkolenia!
    -Pozdrawiam!
  • niegracz 02.08.12, 21:56


    Warszawa Miedzeszyn
    maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&oe=UTF8&msa=0&msid=111913355733923326471.000449bd2fb59f7870518
    w linii prostej do lotniska Okęcie -13km


    front 30 lipca 1944
    odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/front0844.jpg
    1 armata mogła sparaliżować Okęcie
    haubicoarmata zasięg 17km
    www.2wojna.pl/encyklopedia-su-art-008.html
    jszcze parę kilometrów wzdluz Wisły i sowieci mogliby kontrolowac za pomoca artylerii węzeł komunikacyjny Warszawa i ruchy wojsk , dostawy

    ale dla nich wazniejsz e było by Niemcy zabili jak najwiecej Polaków



    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 03.08.12, 12:16
    > rel="nofollow">odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/front0844.jpg
    > 1 armata mogła sparaliżować Okęcie
    Bzdura.
    Płw. Hanko- lotnisko cały czas w zasięgu fińskiej artylerii i pod ostrzałem , położone kilka kilometrów od linii frontu. Efekty znikome- pociski kilka razy trafiły z miejsca postojowe i kilka razy uszkodziły maszyny podczas startu/lądowania. Przez pół roku oblężenia.

    Kursk- sowieccy piloci latający nad linią forntu widzieli kurz powodowany startem niemieckim Stukasów. Także nie udało się zniszczyć lotnisk.

    > haubicoarmata zasięg 17km
    > rel="nofollow">www.2wojna.pl/encyklopedia-su-art-008.html

    > w linii prostej do lotniska Okęcie -13km
    Czyli na granicy zasięgu. A artyleria nie strzela więcej niż 2/3 zasięgu z uwagi na rozrzut.
    Dla porównania jedna z najlepszych armat z okresu poprzedzającego II WŚ- 155mm Schneidera na 19 km miała rozrzut wzdłużny 1900m.

    > jszcze parę kilometrów wzdluz Wisły i sowieci mogliby kontrolowac za pomoc
    > a artylerii węzeł komunikacyjny Warszawa i ruchy wojsk , dostawy
    Oczywiście niemieckie dywizje pancerne tylko stałyby i się patrzyły. A motocyklistami- bo to oni stali nad Wisłą- kiepsko się walczy z czołgami. Zaś brygady pancerne poszły na północ- bo odcięcie 2.Armii było ważniejsze niż walki o punkt na mapie- jakim była W-wa. I tam dostały łupnia.
  • niegracz 03.08.12, 17:02
    maxikasek napisał:

    >
    > Czyli na granicy zasięgu. A artyleria nie strzela więcej niż 2/3 zasięgu z uwag
    > i na rozrzut. Dla porównania jedna z najlepszych armat z okresu poprzedzającego II WŚ- 155mm Schneidera na 19 km miała rozrzut wzdłużny 1900m.
    .
    bzdura
    a nie slyszales przypadkiem o sowieckiej armacie 122mm A-19 zasięg 20km
    czyli
    dla niej strzał na 13km to normalka

    a rozrzut akurat
    do rozmiarów celu

    >
    > Oczywiście niemieckie dywizje pancerne tylko stałyby i się patrzyły. A motocykl
    > istami- bo to oni stali nad Wisłą- kiepsko się walczy z czołgami.
    .
    jakie ty wypisujsze bzdury:)))\
    oto niby nad Wisła stały dywizje pancerne niemieckie a naprzeciwko sowieccy motocykliści :)))
    za dużo Klossa oglądasz


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 03.08.12, 18:49
    > bzdura
    > a nie slyszales przypadkiem o sowieckiej armacie 122mm A-19 zasięg 20km
    > czyli
    > dla niej strzał na 13km to normalka
    Słyszałem też o wielu innych. Pytanie czy były w dostatecznej ilości aby podjąć się ostrzału lotniska w tym rejonie i czy nie miały niczego ciekawszego do roboty jak np walki o przetrwanie przyczółka magnuszewskiego. Bo A19 to artyleria OND.
    > a rozrzut akurat
    > do rozmiarów celu
    tzn. pas startowy i okolice? Czy szukanie czterech samolotów na kilkudziesięciu hektarach?

    > jakie ty wypisujsze bzdury:)))\
    > oto niby nad Wisła stały dywizje pancerne niemieckie a naprzeciwko sowieccy
    > motocykliści :))
    W rejonie który pokazałeś na mapie operował pułk motocyklistów, czekająć na zluzowanie go przez piechotę.
  • niegracz 04.08.12, 08:56
    maxikasek napisał:

    armacie 122mm A-19 zasięg 20km
    >
    > . Pytanie czy były w dostatecznej ilości aby podjąć
    > się ostrzału lotniska w tym rejonie i czy nie miały niczego ciekawszego do rob
    > oty jak np walki o przetrwanie przyczółka magnuszewskiego.
    -
    chodzi a max. 2 szt. slownie: dwie

    i chodzi o to ze nie było woli jej uzycia

    anie ze strony sowietów

    ani ze strony sługusów moskiewskich z LWP i niby polskiego Rządu

    nie było żadnej woli pomocy ludnosci cywilnej
    ratowania stolicy państwa


    > > a rozrzut akurat
    > > do rozmiarów celu

    > tzn. pas startowy i okolice? Czy szukanie czterech samolotów na kilkudziesięciu
    > hektarach?
    ..
    a po co szukać

    wystarczy regularnie ostrzeliwać
    = szczególnie że obserwator mogł także przekazac baterii sygnal do ostrzału gdy samoloty startowały lub ladowały

    promień rażenia odłamków pocisku 122mm to 30 m( średnica 60m)
    a na lotnisku sa tez inne wrażliwe cele

    neutralizacja lotniska była jak najbardziej mozliwa




    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 04.08.12, 14:38
    > chodzi a max. 2 szt. slownie: dwie
    I co zrobiły by te słownie dwie sztuki. Śmiało -wykaż się. Pokaż dane z tabel strzelniczych, jaki był rozrzut, ile trzeba wystrzelić pocisków na 1 ha, aby mówić o obezwładnieniu celu, ile z tych pocisków trafi w ten 1 ha.
    Przypomnę- lotnisko na płw. Hanko było kilka km od linii frontu (a więc w zasięgu artylerii dywizyjnej) i Finom nie udało się przez pół roku wyłączyć go z działania. A dzięki temu samoloty z niego nei tylko broniły bazy ale i chroniły desanty na okoliczne wyspy dokonywane przez Sowietów.
    Ale przecież Finowie i NIemcy nie znali się na strzelaniu z dział. Nie to co Rosjanie, a gdyby jeszcze trzecią armatę i "Rudego" im dołożyć- to w miesiąć dojdą do Berlina ;-)

    > promień rażenia odłamków pocisku 122mm to 30 m( średnica 60m)
    > a na lotnisku sa tez inne wrażliwe cele
    Nie ma promienia. Działanie odłamków to elipsa- dużo na boki, mało z przodu, prawie brak do tyłu.
    Jakie te wrażliwe cele? Trafienie w stojący na stojance czy startujący/lądujący samolot to fuks. I wymaga skoncentrowania ognia, a nie wkurzającego ognia dwóch dział, które nie pozwala spać spokojnie.
    > = szczególnie że obserwator mogł także przekazac baterii sygnal do ostrzał
    To się zdecyduj- dwa działa czy bateria ;-)
    > neutralizacja lotniska była jak najbardziej mozliwa
    Tia. Znasz jakieś przykłady i ile środków to wymagało. LOtnisko pod Stalingradem- cały czas pod ogniem, uszkodzone samoloty spychano na bok a lotnisko działało. Wrocław- pod ogniem artylerii zbudowano pas startowy.
    Oczywiście gdyby psuło to Niemcom dobry humor i nie dawało się wyspać- przeniesliby się na lotnisko Bielany, Bemowo (odległości od centrum W-wy zbliżone) czy Piastów (15 km od centrum)
  • ramol6 04.08.12, 17:51
    A do tego pułku motocyklistów już się nie odniesiesz? Zająłbyś się lepiej tymi mordercami, którzy z pełną świadomością pchnęli niedozbrojoną młodzież (przepraszam, błąd - trzonków, łomów i siekier mieli mnóstwo) na bunkry i gniazda ckm-ów, a po kapitulacji chlali gorzałę i jarali szlugi na koszt 1000-letniej Rzeszy.
  • niegracz 15.08.11, 22:29
    marek_boa napisał:

    > Czyli dalej bladego pojęcia Nie Masz o czym Piszesz?!
    .
    czyli dalej chorujesz na wsciek
    nie nie wiesz na jaki temat piszesz

    co sądzisz o podłosci sowietów
    wobec Powstania Warszawskiego Czy zgadzasz sie tu z opinia ministra
    spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego ?

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • marek_boa 16.08.11, 11:12
    Nie wiem czy współczesna medycyna jest coś w stanie poradzić na Twoją Niegracz głupotę ale proponuję spróbować!
  • billy.the.kid 16.08.10, 21:04
    ten pierwszy punkt to tak zeby mnie rożśmieszyć naskrobałeś?????
    więc ruskie pomagali.
    na to zrzuty dla powstania były ociupinke wieksze niż te ze zgniłego zachodu.
    a to tdesant na czerniaków i zoliborz. a ze powstańcy NIE CHCIELI tej pomocy
    to już zupełnie inna sprawa.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • niegracz 22.08.10, 14:32

    Patrząc na mapę działan z 1944 roku widac że sowieci doszli wzdłuz
    Wisły az do Miedzeszyna
    - obecnie Wal Miedzszyński to ulica na Pradze.

    wtedy to było przedmiescie - bardzo blisko mostów i centrum
    byli tam juz ok. 31 lipca

    ale 2 sierpnia Stalin polecił wstrzymac wszelkie działania ofensywne -
    gdyz wybuchło powstanie - co mu bardzo pasował

    Ale działal w ten sposób także na niekorzyśc wlasnych wojsk.

    Wystarczyło chocby zdobyć jeszcze parę km terenu na Linii Otwock
    Miedzeszyn i przybliżyć się do Pragi.

    Po co ?

    Aby uzyskać ogromną korzyść militarną:

    - sparaliżować warszawski węzeł komunikacyjny
    ( wszystkie ważne cele w zasiegu artylerii)
    - dworce kolejowe, mosty
    którymi Niemcy dostarczali zaopatrzenie , przerzucali wojsko.

    W każdej wojnie węzy komunikacyjne to jeden z głównych celów armii

    Jedyny wyjątek stanowiły działania sowietów pod Warszawą.
  • marek_boa 15.08.10, 19:41
    No to Niegracz skoro psim obowiązkiem POLSKIEGO RZĄDU była pomoc powstaniu to
    może Byś się do jasnej ciasnej w końcu zdecydował?! Jedynym rządem uznawanym
    przez AK był rząd Londyński! Czemu do k...y nędzy rząd ten nie pomógł
    powstaniu???! To ten nie uznawany przez AK miał pomagać?! Z jakiej racji???!
  • rzewuski1 15.08.11, 15:34
    arek_boa napisał:

    > No to Niegracz skoro psim obowiązkiem POLSKIEGO RZĄDU była pomoc powstaniu to
    > może Byś się do jasnej ciasnej w końcu zdecydował?! Jedynym rządem uznawanym
    > przez AK był rząd Londyński! Czemu do k...y nędzy rząd ten nie pomógł
    > powstaniu???! To ten nie uznawany przez AK miał pomagać?! Z jakiej racji???!

    jakie możliwości miał rzad polski w Londynie udzielić skutecznej pomocy?
    zdaje się ze PKWN jeszcze nie był oficjalnie normalnym rządem
    ale jednak coś tam próbowali pomóc powstaniu
    wojsko podległe temu komitetowi dość nieudolnie starało się pomóc powstańcom

    --
    Rozdzielenie Kościoła od państwa to konieczność; w Polsce w tej chwili zaczynają rządzić już nie hierarchowie, ale proboszczowie, uprawiający politykę skrajną.
  • niegracz 18.08.10, 20:54
    popatrzmy szerzej na kalendarz wydarzeń w teatrze działąn w Europie:

    Gdy decydują sie losy wojny- alianci ląduja w Normandii
    - gdy jest szansa wreszcie z dwóch stron zgnieść hitlerowską gadzinę co
    robi Stalin:
    dokładnie w tym samym momencie kieruje kilkaset tysiecy żółnierzy
    pare tysiecy czolgów i samolotów na .... Finlandie!

    Stalin wybrał moment z premedytacją
    ( akcja była przygotowywana od miesiecy - Stalin czekał tylko na ladowanie
    aliantów)

    alianci zajęci w Normandii nie będą protestowac gdy Stalin bedzie zagarniał
    kolejne terytoria

    a że opóźni to pokonanie Hitlera

    cóż - dla Stalina było jasne ze Hitler juz wojnę przegrał
    i wązniejsze dla niego było załatwienie paru istotnych dla niego kwestii

  • billy.the.kid 19.08.10, 13:13
    gdy ważą sie losy wojny "alianci" ładują jakies wojska na sycylii, zamiast
    gnieść gadzine najbliższą dorgą np. w normandii.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • stasi1 22.08.10, 14:05
    Finlandia kieruje swoją broń w stronę Niemców. A tak to nadal by
    była sojusznikiem Niemiec, z którymi trzeba by było walczyć
  • niegracz 22.08.10, 14:25
    stasi1 napisał:

    > Finlandia kieruje swoją broń w stronę Niemców. A tak to nadal by
    > była sojusznikiem Niemiec, z którymi trzeba by było walczyć
    .
    no własnie popatrz jaki był skutek całej tej awantury finskiej dla ZSRR

    1. w agresji w 1939 stracili ponad 100 tys zólnierzy mase sprzetu
    które przydalyby sie w 1941 roku
    2. zamiast mieć państwo neutralne - zrobili sobie na pólnocy wroga
    3. wskutek tego że Finowie nie byli neutralni nie było mozliwości pomocy
    chocby humanitarnej dla Leningradu - zgineło 2 mln cywilów
    4. w 1944 sowieci znów uderzyli na ziemie finskie
    - ogromną masa wojska
    która mogła iść prosto na Berlin
    w ten sposób znacznie osłabili siłe uderzeniowa
    - gdyby ta masa wojsk weszła do akcji w końcu lipca 1944 to ofensywa letnia
    staneła by zdecydowanie za Wisłą

    (wystarczyło zawrzec pokój z Finami wrocić do stanu sprzed wojny )
  • marek_boa 22.08.10, 15:14
    Tak jest towarzyszu Niegracz! Po zawarciu pokoju z Finami Niemieckie wojska
    ,które się na terenie Finlandii znajdowały pewnie udały by się gremialnie na
    ryby i porzuciły wojowanie na rzecz umacniania braterstwa Lapońsko-Niemieckiego!:)
  • stasi1 23.08.10, 22:55
    zsrr wyszedł dobrze z Finami. Straty sprzętu akurat tutaj się nie
    liczą, jak wiadomo tego tam było mnogo, gorzej że zrobili sobie
    wroga z nich. Co do 44 to już inaczej jest. Ale tam walki zaczeły
    się jeszcze w czerwcu, więc w zasadzie na wynik walk w Polsce nie
    miały wpływu. Inna sprawa że wrogowie zsrr byli wtedy w odległości
    20km od miasta lenina, też trzeba było ich odsunąć.
    ,,Myślę, że doszło tu do małego nieporozumienia. Kolega w ślad za
    historiografią radziecką, łączy dwie różne operacje ofensywne
    przeciwko wojskom fińskim w 1944: "wyborską” i "pietrozawodzką” w
    jedną - "wyborsko-pietrozawodzką". Stąd te liczby, które po prostu
    sumują wojska Frontów Leningradzkiego i Karelskiego. Jednak
    obiektywnie, obie operacje, poza tym, że były wymierzone w wojska
    fińskie, nie miały ze sobą wiele wspólnego. Przede wszystkim - miały
    miejsce w różnym czasie i były oddalone nawet do 500 kilometrów od
    siebie. Pierwsza na początku czerwca na Przesmyku Karelskim, druga –
    w okresie koniec czerwca – początek sierpnia w Karelii Wschodniej.
    Pierwsze była realizowana przez wojska Frontu Leningradzkiego w
    dniach 9-21 czerwca i zakończyła się pełnym sukcesem. Nie tylko
    przełamano, zbudowane do 1944 roku przez Finów trzy linię obrony na
    Przesmyku Karelskim, ale w 11 dniu operacji - 20 czerwca opanowano
    Wyborg. Dowódca Frontu Leningradzkiego generał Goworow otrzymał za
    nadspodziewanie wielki sukces ofensywy, już w ósmym, lub dziewiątym
    dniu ofensywy gwiazdę marszałkowska. W przeciwieństwie do natarcia
    Frontu Leningradzkiego na przesmyku, późniejsze o 12 dni ( kiedy
    Goworow skończył osiągając Wyborg - zakładany cel ofensywy jego
    Frontu, Mierieckow dopiero zaczynał swoją ofensywę ) natarcie Frontu
    Karelskiego zakończyło się tylko połowicznym sukcesem. Co prawda po
    ponad tygodniu walk, w ostatnich dniach czerwca, wyzwolono
    przedwojenną stolicę radzieckiej Karelii, zajęty 1 października 1941
    roku przez Finów Pietrozawodsk i odblokowano w ten sposób magstralę
    kolejową do Murmańska, ale w lipcu, po przekroczeniu starej granicy
    fińsko-radzieckiej z 1939 roku Front Mierieckowa do wrześniowego
    zawieszenia broni w zasadzie dreptał w miejscu i jego dowódca, tego
    lata, akurat za operację pietrozawodzką i walki z wojskami fińskimi,
    nie doczekał się jeszcze upragnionego awansu na stopień marszałka (
    mimo, że w RKKA był generałem armii z zdecydowanie najdłuższym
    stażem i czekał na ten awans od 1940 roku ).

    Zresztą, aż do radziecko –fińskiego zawieszenia broni Front Karelski
    nie nawiązał bezpośredniej łączności taktycznej z wojskami Frontu
    Leningradzkiego. Te dwie operacje toczyły się po prostu w dwóch
    różnych obszarach operacyjnych i geograficznych, oddzielonych od
    siebie takim rozległymi akwenami wodnymi, jakimi są dwa największe w
    Europie jeziora: Ładoga i Onega. Ja pisałem tylko o
    operacji "wyborskiej", realizowanej w dniach 10-21 czerwca siłami
    Frontu Leningradzkiego na Przesmyku Karelskim i przytoczone przeze
    mnie dane, oraz porównanie z siłami 7 Armii w listopadzie 1939 roku,
    ograniczają się wyłącznie do sił zaangażowanych na tym konkretnym
    obszarze. Faktem jest, że dzień po opanowaniu Wyborga przez
    czerwonoarmistów, 21 czerwca, daleko, wiele kilometrów na północny
    wschód od Leningradu za jeziorami Ładoga i Onega, we wschodniej
    Karelii (także przed 1939 był to obszar ZSRR ) rozpoczął natarcie
    Front Karelski Mierieckowa. 7 Armia na przesmyku pomiędzy jeziorami
    Ładoga i Onega z rubieży rzeki Świr, natomiast 32 Armia 300 km dalej
    na północ, z rubieży Kanału Białomorskiego i północnego skraju
    jeziora Onega.




    Są to duże przestrzenie oddzielone wodą i nawet pomiędzy obiema
    armiami Frontu Karelskiego - 7 i 32, na początku tej operacji,
    również nie było bezpośredniej łączności taktycznej. W sumie wojska
    grupy operacyjnej Frontu Karelskiego 21 czerwca 1944, czyli w
    pierwszym dniu tej operacji liczyły: 184 tysiący żołnierzy, 223
    czołgi i działa pancerne, 854 samoloty.( Tytułem wyjaśnienia - są to
    siły 7 i 32 Armii w czerwcu 1944 , czyli tej części Frontu
    Karelskiego, która wzięła udział w operacji pietrozawodzkiej. W
    skład Frontu Karelskiego latem 1944 wchodziły także 19, 26 i 14
    Armie, ale kontrolowały one olbrzymi obszar, od pozycji 32 Armii na
    północ od jeziora Onega do Murmańska - czyli prawie 1000 kilometrów
    frontu ).

    Jeśli kolega doda 260 tysięcy żołnierzy Frontu Leningradzkiego, o
    których ja pisałem, do 184 tysięcy żołnierzy Frontu Karelskiego ( 7
    i 32 Armia), to otrzymamy właśnie 450 tysięcy żołnierzy, jakie
    mieliby wziąć w "operacji wyborsko-pietrozawodzkiej”. Sęk w tym, że
    takiej jednej, wspólnej operacji tak naprawdę nie było i ich
    łączenie jest jednak trochę sztucznym zabiegiem – w jednym przypadku
    wojna toczyła się na rdzennie fińskich terenach, które do marca 1940
    roku należały do Finlandii ( obszar Przesmyku Karelskiego, rejon
    Wyborga ), w drugim RKKA wyzwoliła, okupowaną od 1941 przez Finów,
    część terytorium ZSSR ( Karelię Wschodnią z Pietrozawodzkiem), czyli
    tereny, które poza latami 1941-44 nigdy nie należały do Finlandii.
    Finowie w 1944 roku świetnie zdawali sobie sprawę, że tak czy
    inaczej, w sytuacji geostrategicznej, będą musieli się stamtąd
    wycofać i ich opór w tej kampanii, wynikał nie tyle z chęci
    bronienia "ojcowizny", co raczej z zamiaru jak największego
    wykrwawienia sił Frontu Mierieckowa, przed jego wkroczeniem na
    obszar fińskiej Karelii. Co zresztą, całkiem nieźle im się udało.
  • marek_boa 23.08.10, 23:16
    No cóż Stasi trzeba przyznać ,że lekcje Odrobiłeś!:) Tylko ,że Zapomniałeś o
    drobnym szczególe!:) Siły Miereckowa jeśli chodzi o sprzęt na przykład pancerny
    to tak na prawdę składały się ze sprzętu ,który ze względu na przestarzałość
    konstrukcyjną nie miał praktycznie racji bytu na żadnym innym froncie w tym
    czasie! Przypomnieć trzeba ,że w jednostkach pancernych Frontu Karelskiego -
    (na przykład w 90.TP)nadal znajdowały się takie czołgi jak T-28,T-30,T-26,T-60 i
    T-38 - co świadczy o tym ,iż Rosjanie tego kierunku nie traktowali priorytetowo
    ! No i Nie Wziąłeś pod uwagę operacji Petsamsko-Karelskiej ,która rozpoczęła się
    i zakończyła w październiku 1944 roku rozgromieniem 20.Armii Górskiej i
    wypchnięciem Niemców z Północnej Finlandii i Norwegii! Za tę operację Miereckow
    26 października został Marszałkiem!
    -Pozdrawiam!
  • stasi1 30.08.10, 17:28
    dziękuje za uznanie. ale ja wcale nie twierdziłem że to byl wtedy
    taki prioryretowy kierunek
  • niegracz 23.08.10, 23:18
    stasi1 napisał:

    >
    . Co do 44 to już inaczej jest. Ale tam walki zaczeły
    > się jeszcze w czerwcu, więc w zasadzie na wynik walk w Polsce nie
    > miały wpływu.
    ..
    ?
    Jak nie miały - gdy brak na glównym kierunku tych kilkuset tysiecy
    doskonale wyposażonych wojsk ?
    Przygotowanie artyleryjskie na Przesmyku chrakteryzowało się najwiekszym
    natęzeniem ognia w II wojnie.


    Inna sprawa że wrogowie zsrr byli wtedy w odległości
    > 20km od miasta lenina, też trzeba było ich odsunąć.
    ..
    Niby dlaczego ?
    Finowie byli od kilku lat na Przesmyku
    nie mieli zamiaru i mozliwości uderzac na Leningrad

    wystarczyło... pogadac i sie dogadąc.


    > Pierwsza na początku czerwca na Przesmyku Karelskim,

    . nie nic nie mieszam


    > Pierwsze była realizowana przez wojska Frontu Leningradzkiego w
    > dniach 9-21 czerwca i zakończyła się pełnym sukcesem.
    .
    nieprawda
    po przełamaniu trzdeciej linii zaczeły sie schody i sowieci zaczeli przegrywac

    przegrali tez ostatnia bitwę pod Illomantsi
    26 lipiec -13 sierpnia ! 1944
    www.rajajoki.com/
    en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Ilomantsi


  • marek_boa 23.08.10, 23:30
    Dobijasz mnie śmiechem Niegracz!:) "Doskonale wyposażone"?!:) Szczególnie te
    oddziały ,które na wyposażeniu posiadały czołgi z lat 30-tych!:)
  • niegracz 08.08.12, 18:07
    tornson napisał:


    > PKWN nie miał sił i środków ..
    ?
    ależ miał
    np pułk lotnictwa bombowego
    nocne bombowce Po-2 idealne do walk w miescie i nocnych bombardowań

    sowieci wykorzystali je na dużą skalenp. podczas wyzwalania Poznania
    trudne do zestrzelenia i wykrycia
    zabierały 200kg bomb ale mogly obrocić 5 -10 razy w ciagu nocy

    Stukasy na Okeciu byłyby zneutralizowane
    gdyby Po-2 działaly od początku Niemcy nie mogli by uzyc ciezkiego moździerza Karl
    ekurjerwarszawski.pl/miasto/historia/925/wspomnienia-z-powstania-warszawskiego.html
    mieszkańcy byli w miare bezpieczni w domach- kule karabinów armatek nie przebijały scian nie waliły ścian

    dopiero masowe uzycie Stukasów i cieżkiej artylerii skutkowało zabijaniem ogromnej liczby ludnosci cywilnej


    Po-2
    www.airpages.ru/ru/u2_7.shtml
    a to przykład kłamstw sowieckiej i rosyjskiej propagandy:
    10 cентября 1944 г. вoйcкa 1-гo Белoрyccкoгo фрoнтa пoд кoмaндoвaнием К. К. Рoкoccoвcкoгo пoдoшли к cтoлице Пoльши и нaчaли Прaжcкyю нacтyпaтельнyю oперaцию (Прaгa — пригoрoд Вaршaвы).
    wg tej publikacji dopiero 10 wrzesnia wojska Frontu Białoruskiego podeszły do Warszawy

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 08.08.12, 20:28
    > nocne bombowce Po-2 idealne do walk w miescie i nocnych bombardowań
    Tak, a kosynierzy idealni o szturmów ;-)
  • niegracz 09.08.12, 16:47
    maxikasek napisał:

    > > nocne bombowce Po-2 idealne do walk w miescie i nocnych bombardowań
    > Tak, a kosynierzy idealni o szturmów ;-)

    . widac nie masz pojecia o Po-2
    to byla skuteczna bron w WWII a nawet trochę później

    poczytaj np.

    www.airpages.ru/ru/u2_7.shtml
    10 cентября 1944 г. вoйcкa 1-гo Белoрyccкoгo фрoнтa пoд кoмaндoвaнием К. К. Рoкoccoвcкoгo пoдoшли к cтoлице Пoльши и нaчaли Прaжcкyю нacтyпaтельнyю oперaцию (Прaгa — пригoрoд Вaршaвы). Перед ее нaчaлoм aвиaпoлки 9-й Гвaрдейcкoй НБАД coвершили «звездные» нaлеты нa aэрoдрoмы Цехaнyв и Хрцынo, где бaзирoвaлacь немецкaя aвиaция. 13 cентября в рacпoлoжение coветcких чacтей вышли две пoлячки — предcтaвительницы пoвcтaнчеcкoгo движения. Вcтретившиcь c кoмaндyющим фрoнтoм, oни передaли емy прocьбy вoccтaвших o пoмoщи. Реaкция пocледoвaлa незaмедлительнo. В тoт же день c caмoлетoв Ил-2 16-й ВА выбрocили в yкaзaнных cвязными рaйoнaх вымпелы c приветcтвием кoмaндoвaния и oпиcaнием cигнaлoв целеyкaзaния. Экипaжи yбедилиcь, чтo эти вымпелы пoпaли пo нaзнaчению, — и в нoчь нa 14-е caмoлеты 9-й Гвaрдейcкoй НБАД нaчaли выбрocкy грyзoв. 17 cентября 1944 г. к пoлетaм нa Вaршaвy пoдключилcя тaкже 2-й пoльcкий нoчнoй бoмбaрдирoвoчный пoлк, oднaкo ввидy непoдгoтoвленнocти к бoевым дейcтвиям oн был oтведен в тыл пocле двyх бoевых вылетoв.
    lib.rus.ec/b/373072/read
    Скoлькo вылетoв зa нoчь пoлyчaлocь?
    — Дo деcяткa, a инoгдa oдин вылет. Еcли нa линию фрoнтa, выcoтy нaбирaть не нaдo, тo 8–10 вылетoв мoжнo cделaть.


    www.wunderwaffe.narod.ru/Magazine/AirWar/135/04.htm
    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 09.08.12, 18:01
    > to byla skuteczna bron w WWII a nawet trochę później
    >
    Tiaaa. Szczególnie rozbawiły mnie dzienne naloty Po-2 na Poznań ;-)
    JUz dyskutowaliśmy o pociakach. Szczególnie o ich hałaśliwym silniku, płomieniach z rur wydechowych i super celowniku,z którego aby skorzystać trzeba było się sporo wychylić z kabiny, a który mniej więcej wyglądał jak listewka z dwoma wbitymi gwoździami.
    Pociak nadawał się na samolot łącznikowy ew. do zrzutów . Jednak przy silnej obronie plot czy spotkaniu w powietrzu samolotów wroga ich los był przesądzony.
    Notabene zrzuty z Po-2 dla PW były bardziej skuteczne niż alianckie.
    Reszta to głównie bujna wyobraźnia literatów z Wojenizatu po wojnie.
  • niegracz 09.08.12, 22:42
    maxikasek napisał:

    a. Szczególnie rozbawiły mnie dzienne naloty Po-2 na Poznań ;-)

    . ależ smiej się z siebie do woli :))
    chodzi o naloty nocne

    > Szczególnie o ich hałaśliwym silniku, płomienia
    > ch z rur wydechowych i super celowniku,z którego aby skorzystać trzeba było się
    > sporo wychylić z kabiny, a który mniej więcej wyglądał jak listewka z dwoma wb
    > itymi gwoździami.
    > Pociak nadawał się na samolot łącznikowy ew. do zrzutów . Jednak przy silnej ob
    > ronie plot czy spotkaniu w powietrzu samolotów wroga ich los był przesądzony.
    .
    bzdura
    wystarczy popatrzeć na statystyki ilosci lotów, zrzuczonego tonazu bomb i strart
    - były bardzo trudne do zestrzelenia zarówno przez mysliwce jak i obrone plot

    o czym przekonali sie poxniej także Amerykanie

    a zrzucona przez bomba 100 kg czy 50kg mogła zniszczyć wazne cele wojskowa
    i niszczyła


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • tanebo 09.08.12, 22:57
    Podobno to był pierwszy stealth :) w końcu sklejka i płótno mają raczej takie sobie odbicie... a tak na serio kukuruźnik był taki jak większość broni sowieckiej - jak z epoki kamienia łupanego. Fakt że podobno dla Messershmittów był za wolny. Ale z drugiej strony był to jedyny w historii samolot zestrzelony przez A 1H "Skyraider" w Korei - samolot w końcu niemyśliwski. I obrywał nawet od partyzantów. W końcu płótno + sklejka + benzyna = ognisko. Samolot płonął jak złoto. Co do skuteczności - gdy zrzucasz bombę z 50 metrów trudno chybić. I trudno uciec przed odłamkami. Z zaletę miał jedną. Był tani. Jeśli więc straciłeś PO-2 to brałeś następny, brałeś "ochotnika", dawałeś mu "setkę" na odwagę i posyłałeś na linię wroga...
  • maxikasek 11.08.12, 12:29
    w końcu sklejka i płótno mają raczej takie
    > sobie odbicie...
    Ale już nie silnik ;-). Nad Kubaniem w nocy jeden Bf 110 napotkał formację Po-2- zestrzelił cztery z nich.
    >Co do skuteczności - gdy zrzucasz bombę z 50 metrów trudno chybić.
    Wg regulaminu zabronione było zrzucanie bomb z zapalnikiem bezzwłocznym niżej niż 400m (większość zrzutów bomb, sądząc ze wspomnień- dokonywano z wysokości 400-800m) aby nie oberwał od podmuchu i odłamków
    Jeśli więc straciłeś PO-2
    > to brałeś następny, brałeś "ochotnika", dawałeś mu "setkę" na odwagę i posyłał
    > eś na linię wroga...
    Wzięto je z braku samolotów i tak zostało. Jednak ich wartość bojową można porównać do FT-17 w czasie II WŚ. ;-)
  • niegracz 14.08.12, 09:49
    maxikasek napisał:

    > Ale już nie silnik ;-). Nad Kubaniem w nocy jeden Bf 110 napotkał formację Po-2
    > - zestrzelił cztery z nich.
    .
    naprawdę ?
    moze to z kolei niemiecka bajeczka propagandowa
    jednego na pewno zetrzelił a jezeli zetrzelił 4 to miał do czynienia z wyjatkowo niewyszkolonymi pilotami

    wystarzyło się rozproszyc w ciemnoci a nie leciec jak stado baranów

    nawet jeżeli tak bylo to ten wyjatek potweirdza regułę

    podaj statystyki zestrzeleń i porównaj do ilosci lotów bojowych

    . Jednak ich wartość bojową można poró
    > wnać do FT-17 w czasie II WŚ. ;-)

    piszesz jak bys nie miał pojęcia o militariach :(((
    czyżby FT-17 tez był trudno wykrywalny ? :))))\
    i mógl przenosić uzbrojenie takie jak ciezkie czołgi ciezka artyleria ?
    nie slyszałemo takiej wersji tego rzeczywiście kompletnie przestarzałego( w WWII) czołgu


  • niegracz 14.08.12, 09:56
    podstawowy obowiązek władzy to ochrona ludnosci

    a PKWN uzurpował sobie władze w Polsce
    i ten obowiazek brał na siebie

    - wiekszość ofiar cywilnych w powstaniu to nie skutek walk ulicznych
    - grube mury piwinice dobrze chroniły ludność poza linia frontu

    wiekszosc ofiar to skutek bombardowań
    ostrzału przez ciezki możdzierz i szafy

    - Gdyby PKWn wprowadził do akcji 1 eskadre lub wydzuelił jej cześć
    mozna było łatwo zneutalizować lotnisko Okecie
    także jesli byłaby potrzeba: Bemowo czy Bielany
    i utrudnić Niemcom egzekucje ludnosci

    wielki moxdzierz nie miał by szans ptrzerwania

    byly tez inne cele:
    wezeł kolejowy
    pociag pancerny na stacji W-wa Gdańska

    lotnictwo mogło by zaczac działać najpóźniej 4 sierpnia

  • maxikasek 14.08.12, 12:31
    > a PKWN uzurpował sobie władze w Polsce
    > i ten obowiazek brał na siebie
    A rząd w LOndynie już nie ? ;-) Dlaczego KG AK zbytnio nie interesowała się losem mieszkancó W-wy? Jedyne co ich martwiło poczas lipcowych narad- to rosnące poparcie dla PKWN wśród cywili.
    > - wiekszość ofiar cywilnych w powstaniu to nie skutek walk ulicznych
    > - grube mury piwinice dobrze chroniły ludność poza linia frontu
    Przed głodem, brakiem wody i chorobami też?

    > - Gdyby PKWn wprowadził do akcji 1 eskadre lub wydzuelił jej cześć
    PKWN sobie mógł, pomijając że wyznaczył już 4.DP do rozbrojenia AK. Tak samo jak rząd w LOndynie nie decydował o użyciu swoich wojsk.

    wprowadził do akcji 1 eskadre lub wydzuelił jej cześć
    > mozna było łatwo zneutalizować lotnisko Okecie
    > także jesli byłaby potrzeba: Bemowo czy Bielany
    Oczywiście, a drugą eskadrą zmusiliby Hitlera do kapitulacji ;-)

    > i utrudnić Niemcom egzekucje ludnosci
    Bombardując cywili i wyręczając w tym Niemców?

    > wielki moxdzierz nie miał by szans ptrzerwania
    JAkoś mimo tego że Amerykanie znali pozycję armat po Anzio- nie udało im się zniszczyć ani zasypać tuneli.

    > pociag pancerny na stacji W-wa Gdańska
    >
    KOłobrzeg- pociąg pancerny walczy w okrążonym mieście- dopiero ogniem armat na wprost udało go się po tygodniu wyeliminować. Ale pewnie Stalinowi zależało na przedłużeniu obrony KOłobrzegu- aby więcej NIemców ewakuwaoć do Rzeszy. ;-)

    > lotnictwo mogło by zaczac działać najpóźniej 4 sierpnia
    NA co oczywiście masz wyliczenia i dokumenty i jak zwykle zapominasz o bitwie pancernej pod Okuniewem- gdzie Luftwaffe miała nie wiaomo czemu panowanie w powietrzu jak i walki na przyczółkach. ALe co tam możemy stracić armię pancerną byle ocalić wrogie nam powstanie ;-)
  • niegracz 22.08.12, 18:18
    maxikasek napisał:


    > A rząd w LOndynie już nie ? ;-) Dlaczego KG AK zbytnio nie interesowała się los
    > em mieszkancó W-wy? Jedyne co ich martwiło poczas lipcowych narad- to rosnące p
    > oparcie dla PKWN wśród cywili.
    .
    a u Was biją Murzynow?

    >
    > > - Gdyby PKWn wprowadził do akcji 1 eskadre lub wydzuelił jej cześć
    > PKWN sobie mógł, pomijając że wyznaczył już 4.DP do rozbrojenia AK.
    .
    no i ?
    dlaczego nawet nie pomyslał o ochronie ludnosci stolicy
    mogł bac przykład ze Stalina gdy ten mobilizował cały swiat bychronic ludnośc Madrytu przed faszystowskimi bombardowaniami


    Tak samo jak rząd w LOndynie nie decydował o użyciu swoich wojsk.
    .
    czy rzad w Londynie był na ziemiach wyzwolonych w Polsce ?
    >

    > Oczywiście, a drugą eskadrą zmusiliby Hitlera do kapitulacji ;-)
    .
    to tak popisy głupkowatej ersytyki na tyle cie stac
    gdybys zył w tamtych czasach mógłbys takie dowcipne tekty posyłac ludnosci Warszawy na falach eteru z Moskwy

    > > wielki moździerz nie miał by szans ptrzerwania
    > JAkoś mimo tego że Amerykanie znali pozycję armat po Anzio- nie udało im się zn
    > iszczyć ani zasypać tuneli.
    .
    nie słyszałem o tunelu w parku na Woli
    >
    > > pociag pancerny na stacji W-wa Gdańska
    > >
    > KOłobrzeg- pociąg pancerny walczy w okrążonym mieście- dopiero ogniem armat na
    > wprost udało go się po tygodniu wyeliminować. Ale pewnie Stalinowi zależało na
    > przedłużeniu obrony KOłobrzegu- aby więcej NIemców ewakuwaoć do Rzeszy. ;-)
    .
    a czy ja pisałęm że pierwszą bombą ?
    >
    > > lotnictwo mogło by zaczac działać najpóźniej 4 sierpnia
    > NA co oczywiście masz wyliczenia i dokumenty i jak zwykle zapominasz o bitwie
    > pancernej pod Okuniewem- gdzie Luftwaffe miała nie wiaomo czemu panowanie w pow
    > ietrzu jak i walki na przyczółkach. ALe co tam możemy stracić armię pancerną by
    > le ocalić wrogie nam powstanie ;-)
    .
    bzdura kilka Po-2 miałaby decydowac o losie bitwy pancernej po Okuniewem>Masz aż takie wysokie mniemanie o tym nocnym bombowcu ?

    -
  • maxikasek 22.08.12, 23:10
    > a u Was biją Murzynow?
    No właśnie- czemu legalny rząd nie zadbał- a miał dbać "ten drugi"?
    > dlaczego nawet nie pomyslał o ochronie ludnosci stolicy
    > mogł bac przykład ze Stalina gdy ten mobilizował cały swiat bychronic ludn
    > ośc Madrytu przed faszystowskimi bombardowaniami
    Czyli miał wydać odezwę potępiającą niemieckie bombardowania? Z uwagi na to że już trwała wojna, trochę spóxnione i bez sensu ;-)
    > Tak samo jak rząd w LOndynie nie decydował o użyciu swoich wojsk.
    > .
    > czy rzad w Londynie był na ziemiach wyzwolonych w Polsce ?
    Aha, czyli zaraz po wylądowaniu w Polsce odzyskałby panowanie nad swoimi oddziałami. Jakoś Francuzi nie odzyskali- musieli podnieść bunt i samowolnie opuścić swoje pozycje żeby ruszyć na pomoc Paryżowi.

    > nie słyszałem o tunelu w parku na Woli
    Czyli zasypanie tunelu przez bombowce jest trudniejsze niż atakowanie bronionego celu gdzieś w W-wie (moździerz miał trzy znane obecnie pozycje, notabene było ich dwa).

    > bzdura kilka Po-2 miałaby decydowac o losie bitwy pancernej po Okuniewem&#
    > 62;Masz aż takie wysokie mniemanie o tym nocnym bombowcu ?
    Nie odwracaj kota ogonem. Pociaki mogły co najwyżej wkurzyć obsługę, że nie dają spać.
  • niegracz 23.08.12, 08:23
    maxikasek napisał:


    > Nie odwracaj kota ogonem. Pociaki mogły co najwyżej wkurzyć obsługę, że nie daj
    > ą spać.
    .bzdura
    100kg bomba to mało ? :))

    a moxdzierz to nie czołg maił pancerz do 8mm
    przebił by go byle odłamek lecacy z paru dziesiatek metrów

    to ogromna maszyna badzo wrażliwa na uszkodzenie

    to ogromna maszyna trudna do przestawienia i ukrycia

    czyli łatwa do skutecznego wyeliminowania

    Znanych jest wiele zdjęć moździerza ostrzeliwującego Śródmieście ze stanowiska bojowego u stóp pomnika gen. Sowińskiego w parku na Woli. Co ciekawe, do dziś, nieopodal głównego wejścia do parku, znajduje się betonowa podstawa, na której ustawione było działo [potrzebne źródło].

    Moździerz ten był bardzo nieporęczną bronią. Do jego skutecznego transportu potrzebne były linie kolejowe, chociaż mógł poruszać się na własnych gąsienicach. Problemem było dostarczanie ogromnych pocisków. Wykorzystywano do tego między innymi specjalnie przerobioną wersję PzKpfw IV. Ładowanie trwało długo, a przed rozpoczęciem ostrzału Karl-Mörser musiał osiąść na podłożu, by odciążyć zawieszenie. Jednakże trafienie pociskiem kalibru 600 mm wywoływało znaczące skutki.


    -.
  • maxikasek 23.08.12, 11:25
    > 100kg bomba to mało ? :))
    Przy trafieniu bezpośrednim nie. Taka bomba mogła wyłączyć czołg z walki jeśli padła do metra od niego (wg testów ).
    > a moxdzierz to nie czołg maił pancerz do 8mm
    > przebił by go byle odłamek lecacy z paru dziesiatek metrów
    I co ten odłamek by zrobił? Czołgi wracały do linii po przedziurawieniu na wylot przez 88mm ( o ile nie spaliły się). Odłamek musiałby trafić w żywotny element aby uszkodzić pojazd. W czasie walk nawet Pz I były dziurawione przez rusznice kilka razy i nie wyłączało to ich z walki.

    >Jednakże trafienie pociskiem kalibru 600 mm wywoływało znaczące skutki.
    Nie wiadomo ile tak naprawdę tych pocisków wystrzelono. DOstraczono ok 250 pocisków, lufa miała żywotność 100 strzałów. Z tego szacuje się że wystrzelono ok. 200 pocisków, znane jest 50-60 wybuchów. Reszta to niewybuchy.
    > [i]Znanych jest wiele zdjęć moździerza ostrzeliwującego Śródmieście ze stanowis
    > ka bojowego u stóp pomnika gen. Sowińskiego w parku na Woli. Co ciekawe, do dzi
    > ś, nieopodal głównego wejścia do parku, znajduje się betonowa podstawa, na któr
    > ej ustawione było działo [potrzebne źródło].
    To podaj to źródło ;-). Nawet wiki nie umiesz sensownie zacytować? Znane sa zdjęcia dwóch moździerzy, a stanowisk znanych obecnie były trzy (wybetonowane).
    Jakoś pominąłeś milczeniem problemy ze zniszczeniem pociągu pancernego w oblężonych Kołobrzegu. Czemu nie wysłali pociaków- czyżby żal im było Niemców, chcieli jak najdłużej wspierać ich obronę? ;-)
    Czemu Finowie nie wyeliminowali soweickich dział kolejowych 305 i 180 mm na płw. Hanko? Dużo wieksze.
  • marek_boa 23.08.12, 16:25
    Ależ Ty Jesteś nierozumny człowiek Maxi!:) Finowie nie byli wstanie wyeliminować Radzieckich dział kolejowych z Hanko bo...nie mieli ani jednego Po-2 na stanie!:)
    -Pozdrawiam!
  • niegracz 23.08.12, 16:35
    maxikasek napisał:


    > > a moxdzierz to nie czołg maił pancerz do 8mm
    > > przebił by go byle odłamek lecacy z paru dziesiatek metrów
    > I co ten odłamek by zrobił?

    .
    sam napisałeś:
    Odłamek musiałby trafić w żywotny elemen
    > t aby uszkodzić pojazd.
    .
    i o to chodzi
    - taki możdzierz to skomplikowany mechanizm - łatwo go uszkodzić
    www.the-blueprints.com/blueprints/tanks/tanks-k-l/25677/view/karl-gerat_041-041_mortar/
    np. mechanizm podnoszenia opuszczania lufy

    Nawet wiki nie umiesz sensownie zacytować?
    .
    ulubiony twój chwyt: głupkowata erystyka :)))

    .
    > Jakoś pominąłeś milczeniem problemy ze zniszczeniem pociągu pancernego w oblęż
    > onych Kołobrzegu.
    .
    że nie umiesz znaleźc przykładu przeciwnego to towja sprawa
    dzisiaj poczytałem sobie o zniszczeniu przez lotnictwo pociagu pancernego i powaznym uszkodzeniu innego



    a co do sily rażenia odłamków to nawet odłamki kilkunastokilogramowego pocisku artyleryjskiego moga uszkodzic pojazd lekko opancerzony

    9thdivvy.blogspot.com/2008/08/image-death-of-valentine.html

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 23.08.12, 18:22
    > a co do sily rażenia odłamków to nawet odłamki kilkunastokilogramowego pocis
    > ku artyleryjskiego moga uszkodzic pojazd lekko opancerzony
    > rel="nofollow">9thdivvy.blogspot.com/2008/08/image-death-of-valentine.html
    Tia skrzynka narzędziowa i fartuch- zginęli na polu chwały ;-) A jaką mają grubość- widać po dziurach po kulach karabinowych. ;-)

    Nie chce mi się odkopywac Szirokorada- ale wg radzieckich norm aby zniszczyć nieokopaną amratę 76mm bomba 50kg musi upaść do 5 m od niej.
    Zaś wg brytyjskich testów- bomba 250 funtów (113kg) jest w stanie wyłączyć z walki czołg A9 (lekko opancerzonyy) jeśli upadnie do 25 stóp od niego.
  • niegracz 24.08.12, 23:04
    maxikasek napisał:

    >
    > Tia skrzynka narzędziowa i fartuch- zginęli na polu chwały ;-) A jaką mają grub
    > ość- widać po dziurach po kulach karabinowych. ;-)
    >
    > Nie chce mi się odkopywac Szirokorada- ale wg radzieckich norm aby zniszczyć ni
    > eokopaną amratę 76mm bomba 50kg musi upaść do 5 m od niej.
    > Zaś wg brytyjskich testów- bomba 250 funtów (113kg) jest w stanie wyłączyć z wa
    > lki czołg A9 (lekko opancerzonyy) jeśli upadnie do 25 stóp od niego.
    .
    mało wiesz
    i glupoty piszesz

    Po-2 dostarczał na cel silną bron\
    która ze sporej odłegłosci
    mogła uszkodzic np. moździerz Karl

    Оcкoлки при рaзрыве ОФАБ-100 oбеcпечивaли cплoшнoе пoрaжение oткрытoй живoй cилы в рaдиycе 50 м, прoбивaли брoню тoлщинoй 40 мм нa рaccтoянии 3 м, 30 мм - нa рaccтoянии 10 м и 15 мм - в 15 м oт меcтa взрывa.
    możdzierz Karl miał pancerz do 8mm więc mozna szacowac że wystarczyło by jakaś bomba spadła i 20 m od celu a możdzierz mogłbny byc uszkodzony

    .

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • marek_boa 25.08.12, 00:01
    Moździerz "Karl" miał pancerz 10 milimetrowy i ANI jedna sztuka nie została zniszczona w czasie działań wojennych! Trzy sztuki zdobyli Amerykanie ,jedną RKKA a trzy sztuki zniszczyli sami Niemcy!
  • maxikasek 25.08.12, 00:36
    > Оcкoлки при рaз
    > 088;ыве ОФАБ-100 oбеc
    > 87;ечивaли cплoшнo&
    > #1077; пoрaжение oткl
    > 8;ытoй живoй cилы &
    > #1074; рaдиycе 50 м, прoби
    > ;вaли брoню тoлщ
    > 080;нoй 40 мм нa рaccтoян
    > ии 3 м, 30 мм - нa рaccтoя
    > ;нии 10 м и 15 мм - в 15 
    > 084; oт меcтa взрывa.

    Super- znalazłeś Szirokorada. TYlko jeden problem- pociaki OFAB-ów nie przenosiły. Raz że to wielka krowa- dwa razy dłuższa od FAB-100 (sądząc z rysunków u Szirokorada). Po drugie- weszły do produkcji w 1945 (przyjęta na uzbrojenie po testach w styczniu).
  • niegracz 26.08.12, 09:41
    maxikasek napisał:


    > Super- znalazłeś Szirokorada. TYlko jeden problem- pociaki OFAB-ów nie przenosi
    > ły. Raz że to wielka krowa- dwa razy dłuższa od FAB-100 (sądząc z rysunków u Sz
    > irokorada).
    ОФАБ-100 первый вaриaнт
    Веc oкoнчaтельнo cнaряженнoй aвиaбoмбы - 110 кг
    strasznie wielka ta krowa :)))

    Po drugie- weszły do produkcji w 1945 (przyjęta na uzbrojenie po t
    > estach w styczniu).
    .
    podobna bomba podobny wagomiar podobny typ
    nie mogło byc nadzwyczajnych rożnic w skutkach dzialania odlamków

    pokazuję że w tym wątku celowo zaniżałeś wielokrtonie skutki dzialania odłamkow bomby 100kg


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 26.08.12, 13:18
    > strasznie wielka ta krowa :)))
    Chodziło o rozmiary- o ile rysunki Szirokorada nie przekłamują.

    > podobna bomba podobny wagomiar podobny typ
    > nie mogło byc nadzwyczajnych rożnic w skutkach dzialania odlamków
    >
    Kolejna opowieść mchu i paproci? RG-42 i F-1 też mają podobny wagomiar a jednak różnią się skutecznością działania odłamków. Mimo że Rg-42 ma większy ładunek.
    Jak widać Sowieci nie wiedzieli o tym bo bawili się w produkcję bomb odłamkowych, zamiast skupić na burzących ;-) Jakoś po coś jest w nazwie :oskołocznyj:.
    I ciekawe jak nie ma różnic w działniu odłamków bomb FAB-100- skoro produkowane je ze stali, a w czasie wojny z powodu braku stali - z żeliwa czy... papieru impregnowanego siarką (na stalowej ramie). Przy czym te żeliwne wycofano już w 1944- nie nadawały się do dłuższego składowania. Jakie działanie odłamkowe zbliżone ma bomba FAB-100 stalowa ze ścianką grubości 10mm i OFAB-100 ze ścianką grubości 40 mm? A może działanie żelbetowej? A jaką przebijalność mają odłamki papierowej?

    > pokazuję że w tym wątku celowo zaniżałeś wielokrtonie skutki dzialani
    > a odłamkow bomby 100kg
    Nie. Pokazałeś że piszesz głupoty. Po co przytaczać w wątku parametry bomb, które wejdą do uzbrojenia za pół roku? Dlatego podawałem znane i potwierdzone w testach działanie bomb zbliżonych do wagomiaru 100kg.
    A jeszcze nie rozpatrywaliśmy mw- bo bomby wypełniano trotylem (rzadkość w czasie wojny) amatolem czy mieszaninami TCA, TGA czy KD. No i tolerncja wykonania- róznice grubości elementów odlewanych wahała się od 7 do 16 mm, róznice połówek skorup do 6mm itd.
  • marek_boa 26.08.12, 14:16
    Zapomniałeś Maxi jeszcze wspomnieć o korpusach FAB-100 wykonywanych z żelazobetonu!
    - FAB-100SL - korpus stalowy
    - FAB-100SCz - korpus żeliwny
    - FAB-100-85NG - korpus żelazobetonowy
    - FAB-100PR - korpus z papier-masze
    Bomby FAB-100PR wycofano z użycia bojowego pod koniec 1944 roku i całość posiadanych zapasów skierowano do szkolenia gdzie były używane jeszcze dość długo po wojnie! Bomby FAB-100-85NG po zakończeniu wojny zutylizowano poprzez wysadzenie - niestabilna struktura żelazobetonu (kiepska jakość wykonania) - bomby leżąc w magazynach samoistnie się kruszyły i rozpadały!
    -Pozdrawiam!
    P.S. Sami Rosjanie uważali ,że dużo lepsze właściwości odłamkowe miały bomby mniejszego wagomiaru - czyli FAB-50 a tych bomb było też od metra gatunków:
    - FAB-50SzG - korpus składany z dwóch części
    - FAB-50CK - korpus jednolity
    - FAB-50SCz - korpus żeliwny
    - FAB-50TP-M2* - korpus z pocisku 149mm
    - FAB-50M-5 - korpus z pocisku 152mm
    - FAB-50TP-M6* - korpus z pocisku 150mm
    - FAB-50TP-M7* - korpus z pocisku 155mm
    - FAB-50M-9 - korpus z pocisku 152mm
    PS.2* FAB-50PT - korpusy ze zdobycznych pocisków Niemieckich,Czeskich,Rumuńskich,Francuskich!
  • maxikasek 26.08.12, 22:38
    Wpierwszej wersji były- ale znów wcięło mi posta i faktycznie drugi raz zapomniałem. Ale w tekście już masz o żelbetowej ;-)
  • niegracz 27.08.12, 17:09
    maxikasek napisał:

    > >. Jakie działanie odłamkowe zbliż
    > one ma bomba FAB-100 stalowa ze ścianką grubości 10mm i OFAB-100 ze ścianką gru
    > bości 40 mm? A może działanie żelbetowej? A jaką przebijalność mają odłamki pap
    > ierowej?
    .
    kolejne opowiesci z mchu i paproci :)) ?
    Jakie działanie ma bomba FAB -100
    wiadomo
    ale nie tobie :))
    Дейcтвительнo, при пoдрыве coветcкoй бoмбы ФАБ-100 нa рaccтoянии 1—5 м oт тaнкa ocкoлки прoбивaли тaнкoвyю брoню тoлщинoй дo 30 мм и, крoме этoгo, oт взрывнoй вoлны рaзрyшaлиcь зaклепoчные и cвaрные швы тaнкoв
    vadimvswar.narod.ru/ALL_OUT/TiVOut0809/FlAPz/FlAPz005.htm
    to była wystarczająco silna broń do celu o jakim mowa wątku
    a kilkunastu metrów mogła przebic pancerz o grubości 8 mm

    . Po co przytaczać w wątku parametry bomb, któ
    > re wejdą do uzbrojenia za pół roku? Dlatego podawałem znane i potwierdzone w te
    > stach działanie bomb zbliżonych do wagomiaru 100kg.
    .
    a jaki był sens podawania przez ciebie danych odnośnie bomby angielskiej ;gorszej od sowieckiej i która nigdy nie była użyta n froncie wschodnim ?


    manipulowałes danymi aby tylko wytworzyć wrażenie iz bomba FAB-100 to taka zabawka co tylko nawjwyeżej przerwie sen niektórym slabiej sypiajacym Niemcom


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 27.08.12, 20:16
    > Jakie działanie ma bomba FAB -100
    > wiadomo
    > ale nie tobie :))
    coветcкoй бoмбы ФАБ-100 нa рaccтoянии 1—5 м oт тaнкa ocкoлки прoбивaли тaнкoвyю брoню тoлщинoй дo 30 мм
    czyli poniżej 1 m jest nieskuteczna? ;-)A odłamki żelbetu jaki pancerz przebijają? A impregnowanego papieru? Bo bomb FAB-100 było conajmniej kilka rodzajów. Czyli musi upaść tuż obok celu.
    A teraz dalej już nie doczytałeś że bomba wypełniona amatolem (a tym wypełniano w czasie wojny sowieckie bomby) ma działanie 52—73,5% bomb wypełnionej trotylem? Wg testów radzieckich z sierpnia 1941.
    A teraz zgaduj jakiej bomby dotyczy to "do 30mm".
    > a jaki był sens podawania przez ciebie danych odnośnie bomby angielskiej ;g
    > orszej od sowieckiej i która nigdy nie była użyta n froncie wschodnim ?
    Gorszej?
  • niegracz 28.08.12, 17:12
    maxikasek napisał:

    >
    > czyli poniżej 1 m jest nieskuteczna? ;-A impregnowanego papieru?
    .
    i znów wyskakujesz z glupkowatą erysytyką :))

    wracając do tematu:
    sowieci nie kiwneli palcem by pomóc ochraniać ludnosc stolicy sojusznika

    to zroumiale ale nie nazwane po imieniu przez postkomuchów

    PKWN nie zrobił nic by pomóc ochraniać ludnosc W=wy
    przyjał interpertację sowiecka:
    skoro powsanie wywołalo AK to niech giną kobiety, dzieci, niech Niemcy bezkarnie bombardują szpitale




    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 28.08.12, 17:40
    > i znów wyskakujesz z glupkowatą erysytyką :))
    Czyli znów ci głupio bo walnąłeś głupotę. To może zajrzyj do "Zbioru materiałów z doświadczeń wojny" tom 10 wydany w lutym 1944- efektywnośc działań lotnictwa.
    CO ciekawe róznica działania przeciw środkom technicznym bomb FAB- 50 i 100 była tak niewielka, że Sowieci w tym dokumencie nawet je wrzucili do jednego worka (przytoczę cały fragment aby nie być posądzonym a manipulowanie ;-):

    "Фyгacные бoмбы ФАБ-50 и ФАБ-100

    c мгнoвеннo дейcтвyющим взрывaтелем пoрaжaют ocкoлкaми лёгкие тaнки нa рaccтoянии не бoльше 3 и 5 м, cредние нa рaccтoянии 1,5-2,0 и 2,5-3,0 м, тяжёлые - при прямoм пoпaдaнии в тaнк или при пaдении бoмбы не дaлее 0,5 м oт гycеницы. При взрыве фyгacнoй бoмбы oкoлo гycеницы тяжёлых тaнкoв пoрaжение нaнocитcя тoлькo их хoдoвoй чacти. Взрывнaя вoлнa фyгacных бoмб ФАБ-50 и ФАБ-100 рaзрyшaет брoню кoрпyca тaнкoв тoлькo в резyльтaте прямoгo пoпaдaния.

    При взрыве ФАБ-100 c взрывaтелем, ycтaнoвленным нa зaмедление, в непocредcтвеннoй близocти oт лёгких тaнкoв, пocледние oпрoкидывaютcя oт дейcтвия взрывнoй вoлны. При этoм oбычнo рaзрyшaетcя хoдoвaя чacть тaнкa и cбрacывaетcя oрyдийнaя бaшня, кoрпyc же тaнкa взрывнoй вoлнoй рaзрyшaетcя в редких cлyчaях.

    Тaк, в рaйoне деревня Грaчики oдин из нaших тaнкoв Т-70 был перевёрнyт через кoрмy взрывoм бoмбы кaлибрa 50-100 кг, рaзoрвaвшейcя в 0,5 м oт тaнкa. В резyльтaте взрывa бoмбы c тaнкa былa coрвaнa прaвaя гycеницa и в неcкoльких меcтaх прoбитa ocкoлкaми бoмбы брoня кoрпyca."

    Upsss. I żadnego standardowego pękania spawów i niszczenie odłamkami 30mm pancerza z odległości 5 m ;-)
  • niegracz 29.08.12, 22:25
    maxikasek napisał:

    > > Jakie działanie ma bomba FAB -100
    > . C
    > zyli musi upaść tuż obok celu.
    .
    nie aż tak wiele wieksza
    Ważącą blisko 250 kilogramów bombę lotniczą znaleziono w Monachium w poniedziałek. Saperzy przez wiele godzin starali się ją rozbroić, ale ładunek był zbyt skomplikowany.

    Minionej nocy zdecydowano się na kontrolowaną eksplozj
    ę. Wokół bomby ustawiono zaporę z 10 tysięcy worków z piaskiem. Mimo to odłamki pofrunęły na odległość kilkudziesięciu metrów, wybijając szyby, uszkadzając budynki i zapalając okoliczne dachy
    --

    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 30.08.12, 11:49
    > nie aż tak wiele wieksza
    A jaka to była bomba? ;-) Standardowa o zawartości ok. 30% mw, bomba MC- 50% mw?
    Mimo to odłamki pofrunęły
    > na odległość kilkudziesięciu metrów, wybijając szyby, uszkadzając budynki i zap
    > alając okoliczne dachy
    I polecam filmik pokazujący miejsce detonacji rankiem nastepnego dnia-
    www.milanos.pl/vid-81629-WYBUCH-BOMBY-W-MONACHIUM.html
    Jak widać szyb kilka poszło- ale proponuję zwrócićuwagę na ten rząd zaparkowanych rowerów (a teren wciąż odgrodzony, więc stały tam całą noc)- nawet ich nie przewróciło.
    A bombę wysadzono w plombie między dwoma kamienicami.
    Juz wczoraj zwracano na forach uwagę że niemiecka prasa nic nie pisała o dużych stratach. Spłonął jeden sklep (miał pecha na innych fotkach widać w innych sklepach swetry spokojnie wiszące na stojakach)
    Jeszcze jedno:
    "zaporę z 10 tysięcy worków z piaskiem"
    Niemiecki worek z piaskiem waży jakieś 15-20 kg.
    Tu kilka fotek:
    www.spiegel.de/fotostrecke/leftover-world-war-ii-bomb-detonated-in-munich-fotostrecke-86720-5.html
    Jak widać np. szyba wystawowa poleciała- ale już plastikowy neon nad szybą ocalał, na ścianie też ani jedengo śladu po odłamku.
    Inne zdjęcia
    www.thelocal.de/gallery/news/1631/15/
  • maxikasek 14.08.12, 12:16
    > moze to z kolei niemiecka bajeczka propagandowa
    > jednego na pewno zetrzelił a jezeli zetrzelił 4 to miał do czynienia z
    > wyjatkowo niewyszkolonymi pilotami
    Potwierzona przez ROsjan, a dokładniej Rosjanki z 46. Gwaryjskiego Pułku Nocnych Bombowców. Dopiero kiedy drugi samolot zapalił się - zorientowały się że to myśliwiec ich atakuje. Wcześniej dziwiły się czemu nie strzela artyleria. I były to doświaczone pilotki- dlatego po wylądowaniu ocalałych dowódca nie wysłał już zszokowanych załóg na powtórny nalot.
  • niegracz 15.09.14, 20:29
    prawie nie podnoszony w artykułach , opracowaniach o powstaniu fakt:

    juz w połowie sierpnia Niemcy przerzucali dywizje spod Warszawy na front wschodni

    np,. 4 Dywizja Pancerna juz 18 sierpnia była w rejonie Łotwy i weszał do działqań na zagrożonym odcinku


    Niemcy spokojnie przerzucali wojska spod Warszawy gdys byli pewni że póki trwa powstanie A.Cz nie będzie specjalnie podejmować dziaqłń pod Warszawą

  • maxikasek 15.09.14, 23:10
    juz w połowie sierpnia Niemcy przerzucali dywizje spod Warszawy na front wschodni

    A jakież jeszcze przerzucili poza 4.DPanc? W zamian pod Wawę skierowano m.in. 45., 542. dywizje grandierów, 104. BPanc oraz 24. i elementy 25. DPanc.

    > Niemcy spokojnie przerzucali wojska spod Warszawy gdys byli pewni że póki trwa
    > powstanie A.Cz nie będzie specjalnie podejmować dziaqłń pod Warszawą

    Nie. Niemcy cały czas wzmacniali siły pod W-wą. O czym świdczy fakt przerzucania tam nowych jednostek. Pod koniec lipca 1944 GA Środek miała więcej jednostek pancernych i zmotoryzowanych niż w przed Bagrationem.
  • niegracz 16.09.14, 17:58
    maxikasek napisał:

    >
    > A jakież jeszcze przerzucili poza 4.DPanc? W zamian pod Wawę skierowano m.in. 4
    > 5., 542. dywizje grandierów, 104. BPanc oraz 24. i elementy 25. DPanc.

    > Nie. Niemcy cały czas wzmacniali siły pod W-wą. O czym świadczy fakt przerzucan
    > ia tam nowych jednostek.
    .
    tak ?
    w sierpniu 1944 ?
    a po co mieliby to robić ?
    pod sama Warszawy na wysokosci Pragi utrzymywali tylko niewielkie siły
    po zatrzymaniu Armii Czerownej a potem po zatrzymaniu sie A/Cz-
    nic im nie zagrazało - póki trwało powstanie ( na duża skalę)
    gdyz wiedzieli że A.Cz się nie ruszy

    a na utrzymaniu Pragi im w ogole nie zalezało- po co ponosic duże straty bronica jej gdy można sie wycofać za Wisłę ?

    i tak zrobili we wrzęsniu- gdy sowieci ruszyli - po prostu wycofali sie i wysadzili mosty





    Pod koniec lipca 1944 GA Środek miała więcej jednostek
    > pancernych i zmotoryzowanych niż w przed Bagrationem.

    .
    tu chodzi o sierpień , poczatek września

    a 25 dywizja została przerzucona w rejon Warszawy dopiero we wrzęsniu

    W sierpniu Niemcy od razu przerzucili dywizje pancerną spod Warszawy na Łotwę

    a inne skierowali na odpoczynek i uzupełnienia, odtwarzanie sily bojowej
    --
  • maxikasek 16.09.14, 19:35
    > tak ?
    > w sierpniu 1944 ?
    > a po co mieliby to robić ?

    Bo cały czas toczyły się cięzkie walki o przyczółki.

    pod sama Warszawy na wysokosci Pragi utrzymywali tylko niewielkie siły
    po zatrzymaniu Armii Czerownej a potem po zatrzymaniu sie A/Cz-
    nic im nie zagrazało - póki trwało powstanie ( na duża skalę)
    gdyz wiedzieli że A.Cz się nie ruszy

    Te niewielkie siły na prawym brzegu to m.in. IV Korpus PAncerny SS- dywizje Wiking, Totenkopf, 73. Piechoty i 1. Kawalerii (węgierska)- czyli główną siłę uderzeniową 9. Armii. A 11. września zatrzymano idącą pod Pułtusk (na wsparcie 2.Armii) 19. Dpanc i rzucono na prawy brzeg Wisły. NAstęnie jeszcze m.in. 475. DYwizjon niszczycieli czołów
    DO tego 2. Armia walcząca na przyczółku nad NArwią

    a na utrzymaniu Pragi im w ogole nie zalezało- po co ponosic duże straty bronica jej gdy można sie wycofać za Wisłę ?
    Bzdura, świadcząca o tym, że nie masz pojęcia co się tam działo i dlaczego.

    i tak zrobili we wrzęsniu- gdy sowieci ruszyli - po prostu wycofali sie i wysadzili mosty
    Kompletna bzdura. DOpiero 13 września 9. Armia dostała zgodę na opuszczenie pozycji ( bo GA Środek nie była w stanie wysłać więcej posiłków) i wycofanie się na północne przedmieścia Pragi. Niemcom brakowało piechoty do walk w mieście. Po oddaniu Pragi na prawy brzeg wysłano jeszcze elementy 25. DPanc i 2. pułk HG spod MAgnuszewa (które zanim dojechały na front- ten się ustabilizował, więc rzucono je na ŻOliborz). 16.09 udało się Niemcom zatrzymać ROsjan pod Nieporętem, Białołękai Jabłonną. Jeszcze dwa dni Sowieci próbowali przełamać obronę, ale mieli zbyt słabe siły. W końcu Niemcy podjęli kilka kontrataków i odzyskali kilka miejscowości (podeszli nawet pod Żerań). W końcu 19.09 ofensywa zdechła, Sowieci zostawili na froncie 6 DP- resztę dywizji wycofali w celu uzupełenienia i odpoczynku.
    Niemcy na 20.09 mieli w 9. Armi 3 DP, 2 DGr, 1 DK i 4 DPanc- liczące łącznie 341 czołgów, ale tylko nieco ponad 30 tys. ludzi.

    W efekcie utraty PRagi przystąpiono do zdecydowanej rozprawy z Powstaniem, rzucono do walk jednostki frontowe.

    tu chodzi o sierpień , poczatek września

    a 25 dywizja została przerzucona w rejon Warszawy dopiero we wrzęsniu

    A gdzie się podziały te dywizje pancerne i zmot. z końca lipca? Rozpłynęły się?
    A elementy 25.DPanc zostały rzucone już w sierpniu, a przybyły 14 września do W-wy.

    > W sierpniu Niemcy od razu przerzucili dywizje pancerną spod Warszawy na Łotwę
    Na Litwę. 11 sierpnia dywizja wyszła z walk i załadowała się na pociągi, 13.09 dojechała do Kłajpedy (punkt zborny w Możejkach) . 16 weszła do walk na terenie Litwy. Sytuacja tam byal krytyczna, dlatego ją rzucono. DLa porównania przejście 2. pułku HG z Magnuszewa do W-wy zajęło też 3 dni.

    > a inne skierowali na odpoczynek i uzupełnienia, odtwarzanie sily bojowej
    A konkretnie ktore skierowali ;-) Bo cały czas przerzucali dywizje z Ukrainy, Włoch czy Niemiec pod W-wę.
  • niegracz 16.09.14, 20:11
    maxikasek napisał:

    >
    > Te niewielkie siły na prawym brzegu to m.in. IV Korpus PAncerny SS- dywizje Wik
    > ing, Totenkopf, 73. Piechoty i 1. Kawalerii (węgierska)- czyli główną siłę uder
    > zeniową 9. Armii. A 11. września zatrzymano idącą pod Pułtusk (na wsparcie 2.Ar
    > mii) 19. Dpanc i rzucono na prawy brzeg Wisły. NAstęnie jeszcze m.in. 475. DYwi
    > zjon niszczycieli czołów


    > Bzdura, świadcząca o tym, że nie masz pojęcia co się tam działo i dlaczego.
    >
    > i tak zrobili we wrzęsniu- gdy sowieci ruszyli - po prostu wycofali sie i wy
    > sadzili mosty

    > Kompletna bzdura. DOpiero 13 września 9. Armia dostała zgodę na opuszczenie poz
    > ycji ( bo GA Środek nie była w stanie wysłać więcej posiłków) i wycofanie się n
    > a północne przedmieścia Pragi. Niemcom brakowało piechoty do walk w mieście. w.
    .

    kompletne bzdury opowiadasz

    może tak uczyli na WUML-u

    47-я aрмия, ocтaнoвленнaя вoзле вaршaвcкoй Прaги и рacтянyвшaя cвoи пoрядки нa 80 км, дo 20 aвгycтa ocтaвaлacь в этoм рaйoне в пoлнoм oдинoчеcтве. 20 aвгycтa c ней coединилacь 1-я пoльcкaя aрмия генерaлa Берлингa[12].
    W rejonie W-wy naprzeciwko warszawskiej Pragi rozmieszczona byłą 47 Armia sowiecka

    rozciagnięta na 80km
    do 20 sierpnia w tym rejonie była jedynym zgrupowaniem sowieckim
    20 sierpnia dołączyła do niej 1 polska armia gen.Berlinga


    В нaчaле cентября coветcкaя фрoнтoвaя рaзведкa oбнaрyжилa неcкoлькo гермaнcких чacтей, yчacтвoвaвших в cрaжении co 2-й тaнкoвoй aрмией, cевернее Вaршaвы — в рaйoне cеверных плaцдaрмoв нa Виcле[23].
    Na poczatku wrzesnia zwiad sowiecki wykrył kilka jednostek niemieckich walczących przeciwko 2 armii pancernej na połnoc od Warszawy - w rejonie przyczółków
    Прежде вcегo, речь шлa o тaнкoвoй дивизии «Викинг», незaдoлгo дo этoгo перебрoшеннoй в рaйoн Мoдлинa для oтдыхa и пoпoлнения, нo вынyжденнoй вcтyпить в бoй c нacтyпaющими чacтями РККА[7]
    Przede wszystkim chodizło tu o dyw. panc. WIKING niedługo przedtem przerzuconej w rejon Modlina dla odpoczynku i uzupełnienia

    i tak własnie walczyła Wiking - w rejonie Pragi żadnych walkw sierpniou nie prowadziła i ze względu na spokój w tym rejonie duała sie na wypoczynek


    . Пoлyченные дaнные пoзвoлили принять решение oб yдaре в рaйoне вaршaвcкoй Прaги, чтo былo прoделaнo coвмеcтнo 47-й aрмией и 1-й пoльcкoй aрмией 10 cентября. 14 cентября немцы oчиcтили Прaгy, перепрaвив ocтaтки cвoих вoйcк нa дрyгoй берег и взoрвaв мocты
    Uzyskane dane wywiadowcze pozwoliły na podjęcie decyzji o uderzeniu w rejonie warszawskiej Pragi siła 47 armii i I armii WP 10 wrzesnia

    już 14 wrzesnia Niemcy opuscili Pragę , przeprawili swoje wojska i wysadzili mosty
  • maxikasek 17.09.14, 00:33
    > W rejonie W-wy naprzeciwko warszawskiej Pragi rozmieszczona byłą 47 Armia s
    > owiecka
    >
    > rozciagnięta na 80km
    > do 20 sierpnia w tym rejonie była jedynym zgrupowaniem sowieckim
    > 20 sierpnia dołączyła do niej 1 polska armia gen.Berlinga

    Pomijając że to bzdura- to jakie to ma odneisienie do sił niemieckich? ;-)
    A do 20 sierpnia to tam były jeszcze 2.APanc, 2. KKGw, dwie dywizje 8.Armi Gw. I jeszcze 70. Armia atakowała między RAdzymiem a Wołominem na Pragę.


    > Przede wszystkim chodizło tu o dyw. panc. WIKING niedługo przedtem pr
    > zerzuconej w rejon Modlina dla odpoczynku i uzupełnienia
    >
    > i tak własnie walczyła Wiking - w rejonie Pragi żadnych walkw sierpniou ni
    > e prowadziła i ze względu na spokój w tym rejonie duała sie na wypoczynek

    Kolejna bzdura. Kiedy ten Wiking odpoczywał? Do 5 sierpnia walczył z 2.APanc. 10 sierpania Sowieci znowu zaatakowali 47. A i 8. KPanc Gw na Stanisławów. Wiking cofa się. Między 13 a 15 sierpnia 47.A i 8 KPAnc próbuje wybić WIkinga z TŁuszcza- nie udaje się. Trzy dni spokoju.
    18 sierpnia na IV KPAnc SS i XX Korpus uderzają, 47., 70. i 28. armie i 8. KPAnc. 19.08 Sowieci rozbijają 5. DStrz. i zmuszają XX Korpus do odwrotu za BUg. Na jego pozycje przerzucono WIkinga. Obie dywizje SS walczą przeciw 3 korpusom 70 i 47 armi i dwóm korpusom pancernym. Niemcy na pomoc im rzucają węgierską 1. DKaw i 1131. pgren i zabierają BAchowi 1145. pgren. 20 sierpnia Niemcy widząc słabnące natarcie Rosjan przechodzą do kontrataku i odzyskuję m.in. panowanie nad drogą na Białystok . 24. 08 Sowieci znowu przecinają drogę. A 47. Armia uderzając na Wołomin bije 1.DK. Niemcy rzucają na pomoc część oddziałów 73. DP. Zaś dla wsparcia Wikinga Nimecy przerzucaja spod MAgnuszewa 19.DPanc (bez pułku pancernego).
    26 sierpnia sowieci (28.A) znów uderzają na Wikinga i 19.Dpanc. NIemcy przechodzą do kontrataku- Ale Wiking wkrótce ładuje się na bagno i musi wysadzić 12 własnych czołgów.
    70.Armia uderza na styk Wikinga i Totenkopf. 29.sierpnia 10 dywizji 70. i 28.A uderza na Wikinga, zaś 47.A na resztą IV Korpusu. Walki trwają nieprzerwanie do 3 września. Spokój trwa do 10 września.

    > już 14 wrzesnia Niemcy opuscili Pragę , przeprawili swoje wojska i wysadzili m
    > osty
    Częsciowa bzdura- nie przeprawili się a wycofali na północ.
  • maxikasek 17.09.14, 00:41
    > > już 14 wrzesnia Niemcy opuscili Pragę , przeprawili swoje wojska i wysadz
    > ili m
    > > osty
    Tak przy okazji. Mosty wysadzono 13 września, a walki o PRagę trwały do 15 września. Choć nad ranem 14 września udało się wejśc do centrum Pragi i jest to dzień wyzwolenia Pragi. Niemogli się więc obrońcy wycofac mostami ;-)
  • niegracz 17.09.14, 17:28
    maxikasek napisał:

    >
    > Tak przy okazji. Mosty wysadzono 13 września, a walki o PRagę trwały do 15 wrze
    > śnia. Choć nad ranem 14 września udało się wejśc do centrum Pragi i jest to dzi
    > eń wyzwolenia Pragi. Niemogli się więc obrońcy wycofac mostami ;-)
    .
    ależ mogli, mogli :))

    to było planowane zorganizowane wycofanie

    na Pradze zostawili tylko tyle sił ile trzeba dla przykrycia zorganizowanego odwrotu
    sprzęt , zapasy, siła zywa - jaka miał byc wycofana po mostach - tak się własnie wycofała



    nie walczyli do upadłego - bo po co ?
    Wisła dawała lepsza obronę
  • maxikasek 18.09.14, 00:16
    > sprzęt , zapasy, siła zywa - jaka miał byc wycofana po mostach - tak się włas
    > nie wycofała
    Nie wycofała się po mostach - a poszła na pólnoc. Po wysadzeniu mostów Niemcy zorganizowali linię obrony od Brudna do Marek. Tworzyły ją 19. DPanc, resztk i 73. DP i węgierskiej 1.Dkaw.

    > nie walczyli do upadłego - bo po co ?
    > Wisła dawała lepsza obronę

    Pewnie z tych samych powodów dla których jeszcze miesiąc walczyli o przyczółek pod Modlinem.
  • maxikasek 18.09.14, 00:29
    "Pewnie z tych samych powodów dla których jeszcze miesiąc walczyli o przyczółek pod Modlinem."
    Sorki- nie miesiąc a do stycznia 1945. 73. DP przerzucono na wschodni brzeg Wisły jeszcze przed styczniową ofensywą ROsjan.
  • niegracz 29.09.14, 20:21
    maxikasek napisał:

    >

    >
    > > nie walczyli do upadłego - bo po co ?
    > > Wisła dawała lepsza obronę
    >
    > Pewnie z tych samych powodów dla których jeszcze miesiąc walczyli o przyczółek
    > pod Modlinem.

    . walczyli nie walczyli
    - dywizja pancerna Totenkopf odeszła na wypoczynek w rejon Modlina

    a w grudniu przerzucono ją na Węgry

  • maxikasek 29.09.14, 23:15
    > . walczyli nie walczyli
    > - dywizja pancerna Totenkopf odeszła na wypoczynek w rejon Modlina
    Kiedy? Do 25 listopada walczyli walczyła na przyczółku w rejonie Jabłonna-Legionowo.
  • niegracz 30.09.14, 18:00
    maxikasek napisał:


    > > - dywizja pancerna Totenkopf odeszła na wypoczynek w rejon Modlina
    > Kiedy? Do 25 listopada walczyli walczyła na przyczółku w rejonie Jabłonna-Legio
    > nowo.
    .
    ale od kiedy ?
    we wrzęsniu i sporej czesci października wypoczywała

    w tym czasie A.Cz i LWP przeszły do obrony

    --
    .
  • maxikasek 30.09.14, 22:16
    > ale od kiedy ?
    > we wrzęsniu i sporej czesci października wypoczywała
    Kiedy wypoczywała? We wrześniu zajęła pozycje pod JAbłonną i cały czas toczyła walki.


    > w tym czasie A.Cz i LWP przeszły do obrony

    Jaka obrona? A kto zajął Pragę, atakował Jabłonną, próbował likwidować przyczółek na Bugo-NArwii? 1. Armia dostała rozkaz przejścia do obrony 24 września. 10 pażdziernika znów przeszła do ataku. Żerań padł 24.X, Jabłonna i Legionowo 28.X. Akurat nasi walczyli z 19. DPanc, 3.Totenkopf atakowała 47. Armia.
    Po zdobyciu jabłonnej nasi przeszli do obrony, a atakowała tylko 47.A. Dlaej ROsjanom nie udało się przebić obrony Niemców. Rosjanie atakowali, Niemcy kontratakowali itd.
  • niegracz 04.10.14, 12:57
    maxikasek napisał:


    > Kiedy wypoczywała? We wrześniu zajęła pozycje pod JAbłonną i cały czas toczyła
    > walki.
    .
    ach jak ciezkie walki :)))

    - była wojna to i jakis strzał od czasu do czasu padł
    ale na tym odcinku A.Cz przezzła do obrony ( aktywnej w miare mozliwosci)
    cięzkie walki to toczyły się w tym czasie w Warszawie

    - A nie slyszałeś przypadkiem o wyczerpaniu A.Cz.. o wydłużeniu do maksimum linii komunikacyjnych zaopatrzeniowych, o wybraniu przez Stalina w tym czasie innych celów strategicznych
    - po cholerę mieliby tu toczyc jakies ciezkie walki- to byłby sabotaż
    >

    >
    > Jaka obrona? A kto zajął Pragę,
    - Prage tak z pół to mogli zajac i powinni na poczatku sierpnia - a Niemcy by jej bardzo nie bronili bo i tak A.Cz nie miał wtedy szans fosowania Wisły na wysokosci W-wy.

    Jak A.cz wreszczie się ruszyła to Niemcy taktycznie sie wycofali - oczywiście zadajac straty A.Cz w trakcie odwrotu .
  • maxikasek 04.10.14, 18:45
    > ach jak ciezkie walki :)))
    >
    > - była wojna to i jakis strzał od czasu do czasu padł
    > ale na tym odcinku A.Cz przezzła do obrony ( aktywnej w miare mozliwosci)
    > cięzkie walki to toczyły się w tym czasie w Warszawie

    Ano sielanka i wywczasy. A 1.Armia ten 1 tys. żołnierzy w październiku to straciła przy goleniu się ;-)

    > - A nie slyszałeś przypadkiem o wyczerpaniu A.Cz.. o wydłużeniu do maksimum l
    > inii komunikacyjnych zaopatrzeniowych, o wybraniu przez Stalina w tym czasie i
    > nnych celów strategicznych

    Ale odróżniasz operacje strategiczne od taktycznych - siłami kilku armii? Likwidacja przyczółka między Wisłą a Bugonarwią trwała aż do listopada, kiedy ostatecznie front zamarł tam i dopiero w styczniu wypędzono stamtąd Niemców.

    > - Prage tak z pół to mogli zajac i powinni na poczatku sierpnia - a Niemcy b
    > y jej bardzo nie bronili bo i tak A.Cz nie miał wtedy szans fosowania Wisły
    > na wysokosci W-wy.

    Tak na początku sierpnia to ktoś im baty dał pod W-wą. A front sięgał do Brześcia.


    > Jak A.cz wreszczie się ruszyła to Niemcy taktycznie sie wycofali - oczywiśc
    > ie zadajac straty A.Cz w trakcie odwrotu .
    Kiedy to taktycznie się wycofali? W styczniu 1945? ;-)
  • marek_boa 09.08.12, 23:25
    Niegracz a do Twojego pustego łba nie dotarła dość szczególna nazwa nadana akcjom nocnym przeprowadzanym przez Po-2LNB?! "NALOTY NĘKAJĄCE" - czyli takie ,które z założenia nie mają być super celne ale za to hałaśliwe i nie dające odpocząć!
  • niegracz 10.08.12, 18:00
    marek_boa napisał:

    > Niegracz a do Twojego pustego łba .
    .
    głupota i chamstwo w jednym łbie czyli: marek boa

    e dotarła dość szczególna nazwa nadana akcj
    > om nocnym przeprowadzanym przez Po-2LNB?! "NALOTY NĘKAJĄCE" - czyli takie ,któr
    > e z założenia nie mają być super celne ale za to hałaśliwe i nie dające odpoczą
    > ć!
    .
    nic nowego -kolejna Twoja nękająca glupota


  • marek_boa 10.08.12, 18:24
    Znaczy się do pustego łba jednak nic nie dociera?! Czyli nihil novi!
  • maxikasek 11.08.12, 12:36
    > o czym przekonali sie poxniej także Amerykanie
    Tak jeden przypadkowy nalot, w którym udało mu się trafić w stojankę- to faktycznie prawie Amerykanie gotowi byli wycofać się z KOrei ;-)
    > bzdura
    > wystarczy popatrzeć na statystyki ilosci lotów, zrzuczonego tonazu bomb
    > i strart

    > - były bardzo trudne do zestrzelenia zarówno przez mysliwce jak i obrone plo
    > t
    Patrząc na statystykę to w okresie 22.06- sierpień 1941 sowieckie WWS wykonały jakieś 300 tys. lotów bojowych- Luftwaffe w swoim najlepszym okresie maksymalnie wykonywało 80 tys. miesięcznie. Szkoda tylko że jakoś żołnierze na ziemi tego nie zauważyli.
    Ale papier wszystko przyjmie.
    > a zrzucona przez bomba 100 kg czy 50kg mogła zniszczyć wazne cele wojsk
    > owa
    > i niszczyła
    Aby 50 kg zniszczyła czołg musi trafić bezpośrednio, 100 kg może już chybić o metr ;-).
    Ale to ciekawe- gość który wyśmiewał się kiedyś z kompanii kucharzy i piekarzy, jako nie mających znaczenia dla odziałów bojowych, nagle uznaje piekarnię za "ważny cel wojskowy" ;-)
  • niegracz 19.08.11, 17:23
    Norman Davies

    i w jego ksiażce o powstaniu jest pełno błędów rzeczowych

    jeden z nich - Wielki Błąd - albo celowa manipulacja ?

    Dodatek 17
    Połozenie operacyjne nad środkowa Wisłą , sierpien 1944

    i podpis pod mapka:

    ...kontratak wojsk niemieckich zmusił na poczatku sierpnia 1 Front Białoruski do wycofania sie.

    Linia frontu ustabilizowała sie w połowie sierpnia w odległosci 65-80 km na wsshód od tego rejonu.


    Kłamstwo, manipulacja

    W 1944 31 lipca do Otwocka wkroczyły oddziały Armii Czerwonej. 6 sierpnia 1944 odbyło się pierwsze posiedzenie Miejskiej Rady Narodowej a 14 sierpnia tegoż roku powołano burmistrza Jana Jobdę

    Otwock to tak z 10 km od granic ówczesnej Warszawy


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • niegracz 03.03.12, 19:51
    sowiecki generał obserwujący ( z satysfakcją) przez lornetkę
    jak Stukasy startujące z Okęcia
    bombardują Warszawę
    .
  • maxikasek 03.03.12, 22:07
    Oczywiście masz zdjęcie- jak z uśmiechem na ustach obserwuje te startujące STukasy? ;-)
  • katmich86 04.08.12, 20:59
    Generalnie byli podli.....wierzyli w swoją chwałę i przekonani byli o swej wielkości uważali, że wolno im wszystko....

    Moja babcia przeżyła 2 wojny i mawiała, że mimo wszystko jak szli sowieci to wszyscy się bali....to w jaki sposób często obchodzili się z ludnością cywilną, zwłaszcza wiejską mówi samo za siebie, gwałty nagminne (kobiety były gwałcone kilkanaście razy dziennie, czasem zabijały siebie i swoje dzieci bo miały dosyć) rabowanie wszystkich dóbr, ale przede wszystkim żywności bo musza coś jeść i oficerowie, którzy swych oddziałów nie umieli utrzymać w ryzach, bądź udawali, że nic nie widzą...to najniższy szczebel...

    Dlaczego przy powstaniu strzelali często "w niebo", że niby coś robią, czekali aż się wykrwawimy. Morro wybiegł z flagą, miał pokazać polskie pozycje....i zginął z kulą w piersi, rosyjską przecież......jego sanitariuszka, mówiła później, że niemożliwe by nie rozpoznali z jakiej jest armii. To tyle.

    Pozdrawiam
  • maxikasek 04.08.12, 21:22
    (kobiety były gwałcone ki
    > lkanaście razy dziennie, czasem zabijały siebie i swoje dzieci bo miały dosc)
    Jak rozumiem Twoja rodzina pochodzi w terenów Rzeszy?


    Morro wybiegł z flagą, miał pokazać polskie pozycje....i zgi
    > nął z kulą w piersi, rosyjską przecież......jego sanitariuszka, mówiła później,
    > że niemożliwe by nie rozpoznali z jakiej jest armii. To tyle.
    Tak naprawdę nie wiadomo jak zginął:
    www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/relacje/relacja17.html
    Inny świadek twierdzi , że wyszedł do lądujących zwiadowców z LWP (bez flagi) i został trafiony. Po chwili do domku zajętego przez powstańców wchodzą zwiadowcy i dwóch wziętych przez nich jeńców niemieckich.
  • katmich86 04.08.12, 21:25
    Moja rodzina pochodzi z różnych części kraju. Wątek o kobietach - cykl seriali na discovery + literatura

    Morro - pogadaj z tymi co przeżyli.
  • maxikasek 05.08.12, 13:31
    Wątek o kobietach - cykl seriali
    > na discovery + literatura
    Czyli dotyczy kobiet na terenach Rzeszy i Węgier. Przy okazji- discovery to bardzo kiepskie źródło. Coraz bardziej zamienia się z "tabloid".
    > Morro - pogadaj z tymi co przeżyli.
    Dlatego wkleiłem ci link ze wspomneiniami jednego z ludzi z jego oddziału.
    Tu masz jeszcze jedną wersję jego śmierci spisaną przez jego żołnierzy:
    www.pw44.pl/czerniakow1.htm
  • tanebo 04.08.12, 21:58
    To wygląda tak jakby ktoś w Powstanie Warszawiaków wrobił. Posłużę się słowami historyka Pobóg-Malinowskiego: "Jeżeli powstanie miało być manifestacją polityczną wobec Rosji, to dlaczego nie myślano lub nie liczono się poważnie z tą konsekwencją, że i Rosja zrozumie na pewno ten skierowany przeciwko niej sens polityczny, a więc nie zechce popierać tego, co jest zwrócone przeciwko niej? Dlaczego liczono na szybkie wkroczenie Rosjan do walczącej Warszawy? Dlaczego sądzono, że Rosja kierować się będzie względami operacyjnymi, a nie politycznymi?" Kto tu był idiotą? Dowódcy Powstania? Sowieci?
  • niegracz 05.08.12, 19:46

    gdy ginie ludnosc stolicy
    sługusi Moskwy przyjeli ich stanowisko:
    - ponieważ powstanie wywołala AK
    to co nas obchodzi los stolicy, jej ludnosci, kobiet i dzieci
    niech giną

    a przecież mogli wiele
    - owszem nalezało wykazac tez trochę sprytu i pograc z sowietami

    - A co wy robilibyscie gdyby Niemcy zabijajli ludnosc stolicy ZSRR ?

    - Alez oczywiście, gdy Armia Czerwona zajmie wojskowa PKWN poleci aresztowac przywdóców powstania i zostana rozliczeni .
    \

    i upominac się o okreslone wsparcie Armii Czerwonej w walce z Niemcami
    oraz uzyć własnych sił
  • mamlas_1 05.08.12, 20:04
    ...to by w ogóle nie było powstania i zwalania winy na sowietów, kosmitów czy cyklistów za jego klęskę.

    Dużo gadania a Niemcy rozwalili nas w kilkanaście dni.
    Sami jesteśmy sobie winni.

    Pozdrawiam
  • sjs2011 05.08.12, 23:15
    W dniu 17 września 1939 roku jeszcze ponad 700 tys polskich żołnierzy walczyło a Hitler popędzał sojusznika - wkraczaj wreszcie
    Żaden kraj nie był wstanie przeciwstawić się współdziałającym sowietom i III Rzeszy.
  • mamlas_1 06.08.12, 01:12
    > W dniu 17 września 1939 roku jeszcze ponad 700 tys polskich żołnierzy walczyło
    > a Hitler popędzał sojusznika - wkraczaj wreszcie
    > Żaden kraj nie był wstanie przeciwstawić się współdziałającym sowietom i III R
    > zeszy.

    Ble ble ble. Wojna i tak była już przegrana. Przez pierwsze 16 dni Polska przeciwstawiała się tylko Niemcom. Efekt? To tsunami Niemców wlewało się do Polski a nie Polaków do Niemiec. To co zrobili Ruscy można nazwać hmm...eutanazją? Podłą bo podłą, ale to tylko szybsze dobicie trupa.
    Pozdrawiam
  • maxikasek 06.08.12, 02:13
    > W dniu 17 września 1939 roku jeszcze ponad 700 tys polskich żołnierzy walczyło
    A gdzie? DO 17. IX armia polska miała ok. 200 tys. strat, stan początkowy trochę ponad 900tys.
    Niby się zgadza, ale jaka część zdezerterowała, jak rozbita błąkała się po lasach.
    Tu z innego forum mapka działań Niemców do 17.09 (brakuje jeszcze kotła pod Radomiem)
    img514.imageshack.us/img514/2349/17091939.png
    Jak widać front już nie istniał, może poza Przedmościem.
  • maxikasek 06.08.12, 02:50
    > a przecież mogli wiele
    > - owszem nalezało wykazac tez trochę sprytu i pograc z sowietami
    Bajki.
    > - A co wy robilibyscie gdyby Niemcy zabijajli ludnosc stolicy ZSRR ?
    >
    > - Alez oczywiście, gdy Armia Czerwona zajmie wojskowa PKWN poleci areszto
    > wac przywdóców powstania i zostana rozliczeni .
    \
    I Stalin zapłacze rzewnymi łzami i powie: Dobrze towarzysze- ruszajcie na pomoc. Ale pamiętajcie, że Bór zabronił was wpuszczać w rejony stacjonowania swojego sztabu i okolic, nawet zezwolił na użycie broni. NOtabene ów sierpniowy rozkaz powtórzył MOnter 20 września, zabraniając wpuszczać na teren "fortecy AK" oddziałów PKWN/RKKA nawet saperów czy pomocy medycznej.
    Tę schizofrenię dobrze podsumował prof. K. Wyka
    "Ci sami ludzie, którzy nie lękali się przyznania, że powstanie miało być antysowiecką demonstracją polityczną, zachowywali pretensję i uraz, że strona, przeciw której demonstrowano, nie podała mu natychmiast pomocnej dłoni. I równie szczerze, również bez zająknienia w jednym zdaniu łączyli oba te twierdzenia"
    > i upominac się o okreslone wsparcie Armii Czerwonej w walce z Niemcami
    > oraz uzyć własnych sił

    Niestety użyli- krwawy i bezsensowny desant przez Wisłę, pod ogniem dobrze usadowionych nad nią Niemców. Do desantu 226. pułku gwardii nie doszło z powodu praktycznego upadku przyczółka i wycofania się głównej części powstańców na Mokotów.
    Z raportu do Stawki Żukowa n/t planów polskiego desantu
    ""Глaвные cилы Берлингa нa ближaйшее время, бyдyт иметь зaдaчy зaхвaтa южнoй чacти Вaршaвы, oриентирoвoчнo oт Аллеи 3 мaя, Аллеи Иерycaлимcкaя дo рaйoнa Генрикyв, и, зaкрепившиcь, пoвеcти в дaльнейшем oперaцию нa cевер, предпoлoжительнo oхвaтывaя гoрoд c югo-зaпaдa. Крoме тoгo, еcли нaм yдacтcя вoйти в бoевoй кoнтaкт c пoвcтaнчеcкoй грyппoй, зaнимaющей cевернyю чacть гoрoдa, тo нaвcтречy южнoмy yдaрy oргaнизyем yдaр c cеверa, oхвaтывaя гoрoд c cеверo-зaпaдa... Еcли делo пoйдет хoрoшo, тo для зaвoевaния плaцдaрмa брocим зa cчет Гycевa ycиленный cтрелкoвый кoрпyc. "
    Więc nie jest tak, że nie mieli obiecanego wsparcia rkka i stali bezczynnie.
  • niegracz 06.08.12, 21:29
    maxikasek napisał:


    > I Stalin zapłacze rzewnymi łzami i powie: Dobrze towarzysze- ruszajcie na pomoc.
    ...
    tylko takie głupotki potrafisz wymyslec , żenujące

    > > i upominac się o okreslone wsparcie Armii Czerwonej w walce z Niemcami
    > > oraz uzyć własnych sił
    >
    > Niestety użyli- krwawy i bezsensowny desant przez Wisłę, pod ogniem dobrze usad
    > owionych nad nią Niemców. Do desantu 226. pułku gwardii nie doszło z powodu pra
    > ktycznego upadku przyczółka i wycofania się głównej części powstańców na Mokotó
    > w.
    .\
    i znów nie tylko że piszesz bzdury
    to powtarzasz komunistyczną propagande\

    destant 15 wrzesnia nie miał zadengo pozywytwnego sensu
    był potrzebny Rosjanom
    jako ich alibi
    posłuzyli sie znów haniebna prowokacja
    obiecują że niby wyslą Czujkowa jak tylko Polacy opanuja przyczólek

    ci dowódcy ktorzy wysyłali żolnierzy LWP na ten desant winni isc pod sąd wojenny

    Stalinowi chodziło o to żeby jeszcze podsycić upadajace powstanie, aby było wiećej ofiar



    > Więc nie jest tak, że nie mieli obiecanego wsparcia rkka i stali bezczynnie.
    ..
    powtarzasz komunistyczna propagandę



    rzecz w tym że PKWN i LWP nie wykazalo żadnej inicjatywy w pierwszych dniach powstania

    gdyby Niemcy byli chocby w ograniczonym zakresie
    atakowani juz 3 czy 4 sierpnia byc może nie eskalowali by działań na taka skalę
    gdy otrzymali od sowietów jasny sygnał:\
    nie wtrącamy się
    Stukasy niech latają
    nami nic do tego
    przystapili do metodycznego niszczenia warszawy
    .........................
    wiadomo jakie cele wojskowe mogły byc atakowane
    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 06.08.12, 22:31
    > destant 15 wrzesnia nie miał zadengo pozywytwnego sensu
    > był potrzebny Rosjanom
    > jako ich alibi
    Wcześniej nie było możliwości- Praga padła 13 września.

    > obiecują że niby wyslą Czujkowa jak tylko Polacy opanuja przyczólek
    Jakiego Czujkowa? Czujkow wtedy walczył o przyczółek magnuszewski- dużo ważniejszy strategicznie niż W-wa.

    > ci dowódcy ktorzy wysyłali żolnierzy LWP na ten desant winni isc pod sąd w
    > ojenny
    Czyli brak pomocy - to zdrada. Za pomoc - pod sąd. ;-)

    > rzecz w tym że PKWN i LWP nie wykazalo żadnej inicjatywy w pierwszych dnia
    > ch powstania
    A LWP mogło coś wykazać? Trochę daleko mieli do W-wy.

    > gdyby Niemcy byli chocby w ograniczonym zakresie
    > atakowani juz 3 czy 4 sierpnia byc może nie eskalowali by działań na taka ska
    > lę
    Tylko, że wtedy SOwieci ratowali swoją 2. APanc od rozbicia. Bitwa pancerna pod Okuniewem jakoś umknęła twojej uwadze.
    DO połowy sierpnia nie było możłiwości przyjścia z pomocą PW. Później nie było to możliwe z politycznych powodów.

    Czyli dalej schizofrenia- robimy powstanie skierowane politycznie przeciw Sowietom i płacz, że nie chcą mu pomóc.
  • niegracz 07.08.12, 18:35
    maxikasek napisał:


    > Wcześniej nie było możliwości- Praga padła 13 września.
    .
    a na mapę patrzyłeś? :)))

    > > ci dowódcy ktorzy wysyłali żolnierzy LWP na ten desant winni isc pod sąd
    > w
    > > ojenny

    > Czyli brak pomocy - to zdrada. Za pomoc - pod sąd. ;-)
    .
    schizofrenia Cię opanowała ?

    jak pomoc ?
    samobójczy desant to - dzieło Stalina
    dla spowodowania jeszcze wiekszych ofiar

    Czyli dla ciebie- brak pomocy OK a stalinowska zagrywka w wyniku której sgineły tysiace Polaków - jeszcze lepiej

    tu masz obszerny artykuł o haniebnej roli Berlinga - wykonawcy polecenia( i podłej zagrywki Stalina)
    www.rp.pl/artykul/921130.html?print=tak&p=0
    --
    F
  • maxikasek 07.08.12, 22:13
    > a na mapę patrzyłeś? :)))
    Śmiało napisz skąd miała pójść pomoc- uderzenie spod Warki nierealne. Przyczółek walczył o przetrwanie. Uderzenie od północy- też prawe skrzydło wlokło się i dopiero 5 września utworzyło przyczółek na NArwii.
    > tu masz obszerny artykuł o haniebnej roli Berlinga - wykonawcy polecenia(
    > i podłej zagrywki Stalina)
    Pan Siemaszko zatrzymał się w latach 80-tych ;-). To żadna rewelacja do 20 lat. WIadomo, że Berling nie zrobił tego samodzielnie, dostał wsparcie sowieckie- także amfibie. Zresztą cały artykuł jest naciągany pod tezę (pisanie o kimś "emigracyjny" po 20 latach istnienia wolnej POlski- nie najlepiej świdczy o szczerości autora), ma dużo nieścisłości i tak naprawdę nie przytacza żadnych argumentów na poparcie swoich tez, więc trudno się do niego odnosić.
  • sjs2011 08.08.12, 07:43
    Kilka prawd oczywistych:
    1. Stalin nie zakończył wspólpracy z Hitlerem sam z własnej woli - do walki z III Rzeszą został zmuszony a i tak prawie dwa tygodnie po 22 czerwca się zastanawiał jaki będzie rozwój wypadków,
    2. Zgodnie z ustaleniami NKWD i Gestapo do 1975 roku naród Polski miał jako naród miał przestać istnieć - dla wątpiących polecam lekturę o III konferencji w Zakopanem i Krakowie NKWD I Gestapo - w sieci łatwo znaleźć,
    3. masowe mordy inteligencji polskiej rozpoczął Stalin w kwietniu 1940 roku /Katyń/ czyli na wiele miesięcy zanim powstał obóz koncentracyjny Auschwitz -
    4. oficerowie polscy w niewoli niemieckiej przeżyli - w sowieckiej nie,
    a wracając o Powstania Warszawskiego
    Stalin znał Los Leningradu, wiedział co sie dzieje w mieście pozbawionym żywności wszak główne straty na skutek głodu wsród leningradczyków to tak od października 1941 do lutego 42 - tam sie ludzi zjadali nawzajem, wymieniali się dziećmi aby nie zjadać swoich,
    Powsatnie nie wybucha - sowieci - zakładając, że ich propaganda głosiła prawdę co do braku sił - wkraczają do Warszawy w styczniu 45 a tam trupy z głodu i tylko trupy
    Co przeszkadzało Stalinowi do zajęcia Warszawy np w listopadzie 44 roku?
    Jeszcze 30 % Warszawy nie legło w gruzach cdn



  • sjs2011 08.08.12, 08:17
    Kłamstwa komuny:
    1. Gdyby nie Powstanie to by nie wybito inteligencji polskiej
    Inteligencje wybito wcześniej miedzy innymi w Katyniu, Staszkowie i w wielu innych miejscach - gorzej bo listy do wybicia układali razem NKWD i Gestapo - 39-41 to kawał czasu i "pięknej a wydajnej wspólpracy" obu zbrodniczych formacji
    Do Powstania szli procentowo po równo przedstawiciele wszystkich warstw społecznych Warszawy i okolic i tak ginęli - straciliśmy inteligencję dużo wcześniej przed Powstaniem
    2. jak można była młodzież bez broni wysyłać na barykady- głoszą pożyteczni idioci
    Jakoś udają, że nie wiedzą jak wiele doskonale uzbrojonych oddziałów AK szło ze wszystkich stron na pomoc walczącej Warszawie a rozbrajali ich... sowieci i przede wszystkim tej broni zabrakło
    3. Sowieci byli zbyt wykończeni ofensywą aby zająć Warszawę mieli do pokonania 300 km
    no to popatrzmy na mapę, sowiecką mapę z sytuacją z 1944 roku
    Linia frontu 1944
    Ni emieli siła aby zająć Warszawę a mieli siły aby na południu Europy pokonywać odległości po 1000 - 1200 km a przekroczenie Wisły im sprawiało trudność?
    Ilu Niemców broniło odcinka Wisły od Warszawy do Puław?
    A jest to podane w meldunku niemieckiego dowódcy
    30 tys żołnierzy i ponad 300 czołgów i dział samobieżnych
    a sowieci mieli 135 tys sołdatów i ponad 600 czołgów na tym samym odcinku
    Więc dlaczego tak sowietom niezgulaście szło?
    Bo tak miało być.
    cdn
  • tanebo 08.08.12, 08:29
    Mam pytanie: co by się stało gdyby Powstanie się udało? Powiedzmy że sowieci wyzwalają Warszawę, Niemcy nie stawiają większego oporu... Co Bór powiedziałby Rokossowskiemu? Zapewne:"Witamy w II RP. Porozmawiajmy o wschodniej granicy." Faktem jest że Powstanie politycznie było wymierzone w sowietów. Dlaczego zatem mieliby się podkładać?
  • maxikasek 08.08.12, 12:33
    > Mam pytanie: co by się stało gdyby Powstanie się udało? Powiedzmy że sowieci wy
    > zwalają Warszawę, Niemcy nie stawiają większego oporu... Co Bór powiedziałby Ro
    > kossowskiemu? Zapewne:"Witamy w II RP. Porozmawiajmy o wschodniej granicy." Fak
    > tem jest że Powstanie politycznie było wymierzone w sowietów. Dlaczego zatem mi
    > eliby się podkładać?
    Zgodnie z planem powstania- powstańcy zamykają się w wyznaczonym rejonie, nie wpuszczają tam oddziałów PKWN ani ZSRR, nawet pomocy. Ujawniają się struktury polityczne. Nie wiadomo co z ludnością cywilną- w naradach z lipca ten "problem" się nie pojawia.
    PKWN wyznaczył 4.DP do rozbrojenia oddziałów AK w W-wie.
    Dochodzi do bratobójczych walk- podejrzewam, że LWP niechętnie by walczyła. WIęc Sowieci rozbililby powstańców przy cichem zgodzie aliantów. NA tej samej zasadzie jak w Grecji rozbito większościowe ELAS, przy braku oporu STalina.
  • niegracz 08.08.12, 18:04
    sjs2011 napisał:

    >
    > 3. Sowieci byli zbyt wykończeni ofensywą aby zająć Warszawę mieli do pok
    > onania 300 km
    > no to popatrzmy na mapę, sowiecką mapę z sytuacją z 1944 roku
    > rebkow.siudalski.pl/lipiec%201944%20front.jpg
    > Ni emieli siła aby zająć Warszawę a mieli siły aby na południu Europy pokonywać
    > odległości po 1000 - 1200 km a przekroczenie Wisły im sprawiało trudność?
    > Ilu Niemców broniło odcinka Wisły od Warszawy do Puław?
    ,
    dodajmy o czym pisałem juz na forum
    że sowieci zamiast iśc całą siłą na Berlin ruszyli w tym czasie z kolejna brudną wojna na Finlandię
    gdzie rzucili potężne sily
    min. parę setek czołgów pływajacych \
    a tymi łatwiej zdobyć przyczólek niz pontonami z piechotą.
  • maxikasek 08.08.12, 20:22
    > min. parę setek czołgów pływajacych \
    > a tymi łatwiej zdobyć przyczólek niz pontonami z piechotą.
    A jakież to mieli? Te setki? ;-)
  • marek_boa 08.08.12, 21:36
    No tego to już Niegracz nie Doczytał lub po prostu zignorował bo nie pasowało by do ogólnej wizji! Te "setki pływających czołgów" to było 40 T-37A i T-38 i 100 sztuk amfibii Ford GPA!
    -Pozdrawiam!
  • niegracz 09.08.12, 16:34
    marek_boa napisał:

    > setki pływających czołgów" to było 40 T-37A i T-38
    .
    dokładnie
    pomyłka: nie kilkaset a kilkadziesiąt

    widac ktory kierunek byl dla sowietów najwazniejszy latem 1944- fiński




  • tanebo 09.08.12, 16:46
    Masz rację. Tylko idiota atakuje wroga na swoich tyłach zamiast zaatakować wroga zajętego niszczeniem innego wroga.
  • maxikasek 09.08.12, 17:26
    > widac ktory kierunek byl dla sowietów najwazniejszy latem 1944- fiński
    >
    I to wywnioskowałeś na podstawie tych 40-stu starych T-38? ;-).
  • o333 10.08.12, 10:21
    maxikasek napisał:

    > > widac ktory kierunek byl dla sowietów najwazniejszy latem 1944- fiński
    > >
    > I to wywnioskowałeś na podstawie tych 40-stu starych T-38? ;-).
    Zapomniał napomnieć o 250 tyś pontonach , ale to by wymusiło w jego logice plan ataku ZSRR na USA
  • niegracz 31.08.12, 18:13
    maxikasek napisał:

    > > widac ktory kierunek byl dla sowietów najwazniejszy latem 1944- fiński
    > >
    > I to wywnioskowałeś na podstawie tych 40-stu starych T-38? ;-).
    ..
    na podstawie tego że skierowali tam wszystkie dostępne czołgi pływające

    a ilez to czołgów plywajacych potrzeba by opanować przyczólek na dobrze wybranym kierunku gdzie obrona jest słaba ?


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • maxikasek 31.08.12, 20:13
    > na podstawie tego że skierowali tam wszystkie dostępne czołgi pływające
    > ]
    I tu surprise ;-). w 1946 mieli ok. 400 pływających czołgów w składach. Jak widać owe "wszystkie dostępne" to jakieś 10% ;-)

    > a ilez to czołgów plywajacych potrzeba by opanować przyczólek na dobrze wy
    > branym kierunku gdzie obrona jest słaba ?
    3,5 godzinne przygotowanie artyleryjskie, wsparcie z brzegu trzech pułków ISU-152 i towarysztwo kilkudziesięciu amfibii. A i tak stracili 5 maszyn.

    Drugie znane podczas II WŚ użycie czołgów pływających przez ROsjan to desant przez Newę w 1942: z 10 użytych T-38: trzy nie dojechały do rzeki, jeden utonął, trzy zniszczyła na rzece artyleria- trzy wyszłyna brzeg i wkrótce zostały zniszczone. W kolejnych atakach T-38 przewożono przez rzekę na promach- tak jak inne czołgi.
  • maxikasek 08.08.12, 19:27
    I znów wcięło mi posta.
    - straciliśmy inteligencję dużo wcześniej p
    > rzed Powstaniem
    Cyli -cy Ak to byli prości ludzie. W sumie Bór-Komorowski jeyną szkołę wojskową jaką ukończył była oficerska KuK, no ale jakies studia cywilne sobie póxniej zrobił- więc chyba zasłużył na miano inteligencji.
    POnato jaką definicję inteligencji przyjmujesz? Bo wśród przewojennych oficerów służby czynnej na ok. 18 tys. tylko ok. 1000 miało wyższe wykształcenie wojskowe albo cywilne. Wsród pomordowanych w Katyniu- nie więcej jak 5 tys. (większośc tam stanowili oficerowie rezerwy).
    > Jakoś udają, że nie wiedzą jak wiele doskonale uzbrojonych oddziałów AK szło ze
    > wszystkich stron na pomoc walczącej Warszawie a rozbrajali ich... sowieci i pr
    > zede wszystkim tej broni zabrakło
    A jak przepłynęliby Wisłę- nawet gdyby doszli? W Kampinosie było duże zgrupowanie dobrze uzbrojonych powstańców, w tym zgrupowanie stołpeckie, które przeszło nad Wisłę za zgodą Niemców. I co? Nie dali rady nic zrobić dla Powstania.
    > Ni emieli siła aby zająć Warszawę a mieli siły aby na południu Europy pokonywać
    > odległości po 1000 - 1200 km a przekroczenie Wisły im sprawiało trudność?
    Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy. Po pierwsze operacje strategiczne przygotowuje się kilka miesięcy do przodu. Po drugie Sowieci dogadali się z rządami Rumunii, Bułgarii i Słowacji o ich przejściu na stronę aliantów w momencie ofensywy. NA Słowacji się nie udało, bo część armii była przeciwna i doszło do dekonspiracji. DLatego Powstanie Słowackie wybuchło miesiąc wcześniej.
    Po trzecie- pozbawienie Niemców ostatnich źródeł ropy i manganu było ważniejsze niż walki o punkt na mapie. Tak samo jak pozabwienie Hitlera miliona żołnierzy i przejście ich na stronę aliantów.
    > A jest to podane w meldunku niemieckiego dowódcy
    > 30 tys żołnierzy i ponad 300 czołgów i dział samobieżnych
    > a sowieci mieli 135 tys sołdatów i ponad 600 czołgów na tym samym odcinku
    ładnie to wygląda jak liczy się wybiórczo. Tylko to Niemcy stłukli 2. APanc i to oni blokowali przez miesiąc przyczółek magnuszewski.
    "W sumie Grupa Armii "Środek" w ciągu lipca i pierwszych dni sierpnia została wzmocniona siedmioma dowództwami korpusów, trzydziestoma trzema dywizjami oraz czterema brygadami, w tym dziewięcioma dywizjami pancernymi, jedną brygada pancerną i jedna dywizją grenadierów pancernych."
    I to oni wygasili Bagration.
  • tanebo 08.08.12, 19:52
    Tym bardziej że nawet w 44' Totenkopf to nie był w kij dmuchał.
  • maxikasek 08.08.12, 13:27
    "3. masowe mordy inteligencji polskiej rozpoczął Stalin w kwietniu 1940 roku /Katyń/ czyli na wiele miesięcy zanim powstał obóz koncentracyjny Auschwitz -"
    A masowe mordy polskiej inteligencji Niemcy zaczęli w 1939 i kontynuowali w 1940. Dla mających wybiórczą pamięć- AB Aktion i zbrodnie Selbschutzu i Einsatzkommando w 1939.
    I jak rozumiem takie KL jak Stuthoff założony 2 września 1939 i wczęsniejsze tymczasowe obozy się nie liczą? Albo obozy na terenie Niemiec, gdzie wywieziono m.in. polskich profesorów? Klapki na oczy i tylko Auschwitz- bo pasuje do lepiej do tezy ;-)
    "Co przeszkadzało Stalinowi do zajęcia Warszawy np w listopadzie 44 roku?"
    A po co miał wykrwawiać swoje oddziały przed ofensywą? Aby zdobyć punkt na mapie?

    "Powsatnie nie wybucha - sowieci - zakładając, że ich propaganda głosiła prawdę co do braku sił - wkraczają do Warszawy w styczniu 45 a tam trupy z głodu i tylko trupy"
    Bzdura- wkroczyli do Krakowa i gdzie te trupy i tylko trupy?
    DLaczego Niemcy zaczęli wysiedlać PRagę w sierpniu 1944?
  • sjs2011 08.08.12, 17:38
    > A masowe mordy polskiej inteligencji Niemcy zaczęli w 1939 i kontynuowali w 1940.
    Konferencja NKWD - Gestapo w trakcie której Stalin podpisał wyrok na naszych oficerów to było III - słownie trzecia z kolei - a poprzednie dotyczyły tego samego tematu"
    "W dniu 28 września 1939 został podpisany w Moskwie niemiecko-radziecki traktat o granicach i przyjaźni, w którym dokonano czwartego rozbioru ziem polskich. Granice ustalono na linii Sanu, Bugu, Narwi i Pisy. Tajne załączniki tego traktatu przewidywały współpracę Gestapo i NKWD w zwalczaniu polskich organizacji niepodległościowych głosząc: "Obie strony nie będą tolerować na swych terytoriach jakiejkolwiek polskiej propagandy, która dotyczy terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej propagandy i informować się wzajemnie w odniesieniu do odpowiednich środków w tym celu." Stało się to podstawą do wzajemnej współpracy policji oraz sił bezpieczeństwa obu okupantów, przybierając formę czterech tematycznych konferencji, które odbyły się w latach 1939–1941 w Brześciu, Przemyślu, Zakopanem oraz Krakowie."
    z Wikipedii
    i dalej
    "Niemieccy naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele eksterminacji narodu polskiego. Wyrazem daleko posuniętej kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD.

    Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 listopada 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej.

    II Konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności. Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano Hitlerowi m.in. 150 komunistów niemieckich[2].

    Następna konferencja odbyła się w Zakopanem, które zostało zajęte 2 września 1939 przez wojska słowackie, a dopiero 27 listopada 1939, w dniu I Konferencji Gestapo-NKWD w Brześciu, oficjalnie przekazane Niemcom. 20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willach "Pan Tadeusz" oraz "Telimena" III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo.[3] Według niektórych źródeł na początku lutego 1940 roku doszło do tajnego spotkania Heinricha Himmlera i Ławrientija Berii w pałacyku myśliwskim Hermanna Göringa w Romintach (obecnie Krasnolesie) w Puszczy Romnickiej, gdzie prowadzono rozmowy o eksterminacji społeczeństwa polskiego i zwalczaniu polskiego ruchu oporu[4]. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940. W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie."
    Akcje Niemców były w pełni synchronizowane z akcjami sowietów
    a co Krakowa
    Warszawa dostawała oko 60-70% żywności z praskiej strony więc odcięcie tej drogo zaopatrzenia nawet bez wojny powodowało spadek dostaw do około 30% czyli - głód
    Pod koniec lipca 1944 roku zapadła decyzja o tym, że Warszawa ma być twierdzą. Bez wysiedlenia ludności z Warszawy sytuacja by była podobna do Leningradu
    Kraków miał cały czas dostawy żywnosci więc porównanie bez sensu i Kraków nie miał byc twierdzą więc dodatkow porównanie bez sensu.
    > "Co przeszkadzało Stalinowi do zajęcia Warszawy np w listopadzie 44 roku?"
    > A po co miał wykrwawiać swoje oddziały przed ofensywą? Aby zdobyć punkt na mapi
    > e?
    O jakim wykrwawianiu piszesz?
    Bo na odcinku 180 km Niemcy mieli tylko 30 tys żołnierzy i to z roczników starszych czyli zołnierze w wieku 40-50 lat
    Niemcy nie wysiedlali Pragi w 1944 roku - wywozili natomiast na roboty do Niemiec i to dużo
    To nie było wysiedlanie

  • maxikasek 08.08.12, 20:01
    > Konferencja NKWD - Gestapo w trakcie której Stalin podpisał wyrok na naszych of
    > icerów to było III - słownie trzecia z kolei - a poprzednie dotyczyły tego same
    > go tematu....."
    Ale nie pisz spraw doskolnale znanych. Nie zaprzeczam współpracy NKWD-GEstapo, tylko pomijaniu przez ciebie mordów dokonywanych od 1939 przez Niemców.

    > Warszawa dostawała oko 60-70% żywności z praskiej strony więc odcięcie tej drog
    > o zaopatrzenia nawet bez wojny powodowało spadek dostaw do około 30% czyli - gł
    > ód
    Wtedy zaczęłiby jeździć na zachodnią stronę po żywność. Nie doceniasz Warszawiaków.

    > Pod koniec lipca 1944 roku zapadła decyzja o tym, że Warszawa ma być twierdzą.
    dokładnie 18 km2 w centrum W-wy.

    > Bez wysiedlenia ludności z Warszawy sytuacja by była podobna do Leningradu
    Bezpośrednie zaplecze frontu zawsze było wysiedlane. W sierpniu 1944 wysiedlano tak Pragę. Nikt nie pozwoli sobie na wrogą ludność wewnątrz swoich linii obronnych.

    > Kraków miał cały czas dostawy żywnosci więc porównanie bez sensu i Kraków nie m
    > iał byc twierdzą więc dodatkow porównanie bez sensu.
    Kraków został ogłoszony twierdzą, to że nie doszło do większych walk- to efekt szczupłości sił a nie ambitnych zamierzeń. Tak samo porzucono by ( i porzucono) Festung Warschau.

    > Bo na odcinku 180 km Niemcy mieli tylko 30 tys żołnierzy i to z roczników stars
    > zych czyli zołnierze w wieku 40-50 lat
    IV Korpus Pancerny SS to dziadki? 19. i 25. DPanc., SS_Totenkopf, SS_wiking czy HG? 73. ID czy 541. VGD, brygady dział szturmowych? A po drugiej stronie kwiat młodzieży? ;-) Z braku ludzi w oddziałach tyłowych kaleki i podrostki. We frontowych uzupełnienia- z poboru na ziemiach wyzwolonych. Trzy tygodnie szkolenia maks i na front- część jeszcze w cywilnych ubraniach.

    > Niemcy nie wysiedlali Pragi w 1944 roku - wywozili natomiast na roboty do Niemi
    > ec i to dużo
    A to nie wysiedlenie? Zwłaszcza że kobiety z małymi dziećmi wysiedlano do dzielnic odalonych od WIsły.
  • sjs2011 10.08.12, 10:04
    > Ale nie pisz spraw doskolnale znanych. Nie zaprzeczam współpracy NKWD-GEstapo,
    > tylko pomijaniu przez ciebie mordów dokonywanych od 1939 przez Niemców.
    Między 39 a 41 Sowieci wymordowali wielokrotnie więcej i skuteczniej naszych niż Niemcy.

    > > Warszawa dostawała oko 60-70% żywności z praskiej strony więc odcięcie te
    > j drog
    > > o zaopatrzenia nawet bez wojny powodowało spadek dostaw do około 30% czy
    > li - gł
    > > ód
    > Wtedy zaczęłiby jeździć na zachodnią stronę po żywność. Nie doceniasz Warszawiaków.
    Z pustego i Salomon nie naleje
    Front, zakaz poruszania się a ty widzisz możliwość zaopatrywania miasta w żywność?
    Żarty
    > > Pod koniec lipca 1944 roku zapadła decyzja o tym, że Warszawa ma być twie
    > rdzą.
    > dokładnie 18 km2 w centrum W-wy.
    A to była ta druga wersja po upadku Powstania a nie pierwsza z lipca gdy wezwano ludność do kopania umocnień.
    Ile by nie było to w tym mieście już raz głód widziano - 42/43 Getto i skutki były tragiczne o ile pamiętam 80 tys zmarło
    a przecież nie było frontu, walk, bombardowań
    > > Bo na odcinku 180 km Niemcy mieli tylko 30 tys żołnierzy i to z roczników
    > stars
    > > zych czyli zołnierze w wieku 40-50 lat
    > IV Korpus Pancerny SS to dziadki? 19. i 25. DPanc., SS_Totenkopf, SS_wiking cz
    > y HG? 73. ID czy 541. VGD, brygady dział szturmowych? A po drugiej stronie kwia
    > t młodzieży? ;-) Z braku ludzi w oddziałach tyłowych kaleki i podrostki. We fro
    > ntowych uzupełnienia- z poboru na ziemiach wyzwolonych. Trzy tygodnie szkolenia
    > maks i na front- część jeszcze w cywilnych ubraniach.
    a skąd wziąłeś tych w cywilnych ubraniach?
    tak sie składa, że moi rodzice widzieli tych żołnierzy a mój ojciec dodatkowo NKWD
    nie było sowietów po cywilnemu
    Sprawdź skad te dywizje które wymieniasz Niemcy ściągneli bo cos pamiętam, ż etak niezgulascie się do zdobycia przyczółka szykowali, że Niemcy z Włoch zdąrzyli ściągnąc
    niemniej jak wynika z niemieckiego meldunku Niemcy mieli 30 tys na 180 km i sami uważali, że bedą jedynie w stanie zasygnalizować miejsce forsowania Wisły
    to przecież ledwie około 160 żołnierzy na kilometr frontu czyli nic
    > > Niemcy nie wysiedlali Pragi w 1944 roku - wywozili natomiast na roboty do
    > Niemi
    > > ec i to dużo
    > A to nie wysiedlenie? Zwłaszcza że kobiety z małymi dziećmi wysiedlano do dziel
    > nic odalonych od WIsły.
    Mieszkałem na Pradze po wojnie - o żadnych wysiedleniach nikt nie wspominał o aresztowaniach i łapankach na roboty - tak
    Gorzej bo jak front stanął na wysokości Zakrętu, Starej Miłosny, Józefowa to też Niemcy nie wysiedlali - o sowietach nie wiem
    Co ciekawe Niemcy ludnośc cywilną po prostu przepuszczali tam w obie strony