browiec1 napisał:
> Tu jest o nim wiecej,owszem,jest jak najbardziej sensowny.Chyba ze
> ktos od rana do wieczora cwiczy miedzynarodowke to i moze myli ze
> to bez konkretnego celu tak sobie kase wydaja.
>
wiadomosci.onet.pl/2113860,11,unikatowy_projekt_polska_armia_chce_stworzyc_superzolnierza,item.html
ja Międzynarodówkę pierwszy i ostatni raz śpiewałem w podstawówce
a tornson ma na moim forum bana
za całkowicie niemerytoryczne spamowanie
(Kazak Misza NIE MA bana, a tornson ma)
ale tym razem tornson ma rację
w tym artykule jest tyle głupot,
że ciężko skomentować to za jednm razem
Aby osiągnąć ten cel, polscy naukowcy związani z armią prowadzą
unikatowe na skalę światową badania - dowiedziała
się "Polska".
(...)Tak dzieje się już w Stanach Zjednoczonych, tak będzie także w
przyszłości w Polsce. Oprócz nas tego typu badania swoich armii
prowadzą także Niemcy i Wielka Brytania.
++++++++++++++
to jednak NIE unikalne....
W sytuacji, kiedy liczy się każda chwila, oszczędzamy czas
potrzebny do zrobienia np. próby krzyżowej krwi czy badań na
zgodność tkankową - tłumaczy komandor.
+++++++++++++++
a to nic nowego
w czasie II Wojny Światowej esesmani
tatuowali sobie pod (lewą?) pachą grupę krwi
w czasie wojny w Afganistanie
żołnierze radzieccy tatuowali sobie pod lewym sutkiem grupę krwi
tuż przed "Pustynną Burzą" 1991
żołnierze amerykańscy golili sobie włosy
na tzw. skalpie (to co pod hełmem)
i tam tatuowali sobie grupę krwi
a taraz nasi żołnierze też się tatuują:
www.rp.pl/artykul/68342,445382_Za_tatuaz_do_cywila_.html
Przed wyjazdem na misję żołnierze robią sobie tatuaże pod lewą
ręką z informacją o grupie krwi. – To pożądany tatuaż. Jeśli coś się
stanie, lekarz od razu wie, jaka krew będzie potrzebna – mówi jeden
z oficerów.
badanie grupy krwi to żadne
high-tech
paręnaście lat temu zrobiłem sobie badanie grupy krwi
badanie grupy krwi i wpisanie jej do (papierowego wtedy)
dowodu osobistego kosztowało mnie coś rzędu 50 złotych...