> Borowiec,
> tu nie chodzi o wojne na wyniszczenie, tylko o wykazanie wyższości
> Sabre.
Chłopie sami amerykańscy piloci stwierdzili że jedynie ich DOSKONAŁE wyszkolenie jedynie zapobiegło masakrze w Korei.
A wracając do samolotów to właśnie MiG miał wszystkie najważniejsze parametry wyższe od F-86 a przy sposobie walki bezpośredniej to jest najważniejsze.F-86 miały przewagę nad MiG ami tylko na pułapie poniżej 8tyś metrów,ale?
O wyższości maszyny decyduje to który pilot może narzucić swój sposób walki piloci MiG-15 i MiG-15 bis miały wyższy maksymalny pułap niż wszystkie wersje F-86 – 15,700 m (51.509 stóp) kontra 14,200 m (46,588 stóp) – a także latały szybciej z uwagi na lepszy stosunek ciągu do masy – 1,005 kph (624 mph) kontra 972 kph (604mph). Także prędkość wznoszenia MiGa-15 (2,800 metrów na minutę) by była lepsza niż prędkość wznoszenia F-86 (2,200 metrów na minutę). Także promień skrętu oraz uzbrojenie MiGa-15 było znacznie lepsze.
To wszystko powodowało że pilot MiGa o ile wiedział jak i umiał to decydował o tym jak przeprowadzić walkę lub czy się z niej wycofać ,piloci F-86 tego komfortu nie mieli.
A co do stosunku strat to w kampanii wrześniowej w pierwszych dniach walk polskie P11 w walkach z Bf-109 uzyskały lepszy wynik niż te ostatnie ale chyba nikt normalny nie powie że P-11 była lepsza od 109tki ,o wszystkim decydowało wyszkolenie pilotów którego jak widzę w tej dyskusji w ogóle nie bierze się pod uwagę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.