hm, gdyby tak było jak mówisz, to Ziutek Słoneczko faktycznie nieźle to wykombinował. Miałby wielką "strefę sfinlandyzowaną" aż po granice Belgii i Holandii.
Z tego wynika, że określenie "głupi morderca" jest jednak karygodną potwarzą.
--
"Gdyby nie współpraca z ZSRR po IIWŚ, dalej srałbyś do sławojek, pasałbyś krowy tudzież rikszą posuwał, a Warszawiacy do dziś mieszkaliby na gruzach". 'tornson', 02.08.09.
forum.gazeta.pl/forum/w,539,98544984,98545891.html