> Zestaw o którym piszesz wykorzystuje mniej dokładną triangulację (piszą w żródl
> e
> wyraźnie o direction finding), koordynaty celu jest w stanie określić z
> dokładnością 5 km, czyli mniejszą niż stara Ramona korzystająca z TDOA.
> Owszem, ma bibliotekę sygnałów i może określić automatycznie najbardziej
> prawdopodobny typ statku powietrznego, ale dokładnych namiarów nie, bo nie po t
> o
> zresztą służy.
>
> A żeby nie być gołosłownym, te wszystkie informacje mam ze strony
> Rosoboronexportu ( www.rusarm.ru/cataloque/airdef_cataloque.html
), a tu
> cytat z opisu produktu "Based on these data, target locations and
> tracks are calculated by means of triangulation
> and visualized on the digital map of the
> monitored region with false tracks eliminated
> by programme methods and identified with
> bearings of objects."
Nie orkan w ciemno twierdze, bez spraqwdzania, ze nie triangulacja
(kierunkowa)jak to drzewiej sie wykrywalo nadajnik szpiega a hiperbole z
roznicami czasowymi. Nie ma sensu inaczej i do tego zaden problem. Glupi by byli
jakby tak nie budowano a nikt glupi nie jest (h..m to nie FM a fachowcy). Bo do
tego by trzeba bylo kierunkowych anten. A system roznicy czasowej jest od dawna
znany. Nie tak dawno (przed GPSem) jeszcze w portach byly Lorany, systemy
nawigacyjne hyprbloczne odwrotne do tych Tamar i ich pobratymcow. Nic nowego
pod sloncem moj kolega za komuny bral udzial w opracowywaniu wlasnie takiego
polskiego Lorana. Komuna sie skonczyla i opracowanie sie skonczylo oczywiscie.
Robil to na Politechnice Gdanskiej, mojej Alma Mater.
Mysle ze Czesi mieli specjalizacje w UW wlasnie do tych systemow i dlatego mieli
te Tamary.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.