Służbę transseksualistów, czyli osób nie akceptujących swojej płci, uniemożliwiają rozporządzenia ministra obrony na temat orzekania o zdolności do służby czynnej i zawodowej. Wynika z nich, że transseksualizm powoduje trwałą niezdolność do służby i powoduje przyznanie tzw. kategorii E. Dotyczy to także tych transseksualistów, którzy nie przeszli operacji zmiany płci. Służyć w wojsku nie mogą też obojnacy, czyli osoby posiadające jednocześnie męskie i żeńskie narządy płciowe.
(...)
Zmianom przepisów może też sprzyjać atmosfera w innych krajach NATO. Pod koniec ubiegłego roku kanadyjski resort obrony wydał dyrektywę, pozwalającą transseksualistom ubierać się zgodnie z tożsamością płciową, niezależnie od tego, czy przechodzili operację zmiany płci. Z kolei w Stanach Zjednoczonych ułatwiono niedawno dostęp do wojska osobom homoseksualnym. Prezydent Barack Obama podpisał w grudniu ustawę znoszącą obowiązująca od kilkunastu lat zasadę zabraniającą kandydatom na żołnierzy ujawniać swojego homoseksualizmu. W związku z nią armia odrzucała rocznie tysiące wniosków o przyjęcie homoseksualnych kandydatów
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.