• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Sztucer myśliwski kalibru 5,56mm ?

  • 21.04.10, 17:41
    Czy istnieje sztucer myśliwski kalibru 5,56mm żeby można było z
    niego strzelać natowskimi pociskami?
    Edytor zaawansowany
    • 21.04.10, 17:53
      Kiedys tu byl filmik o strzelaniu ze strzelby z tym typem nabojow
      en.wikipedia.org/wiki/.577_Tyrannosaur
      Tu cos o polowaniach
      californiahuntingtoday.com/hogblog/2007/02/07/what-does-it-take-to-kill-a-hog/
      O to ten filmik
      www.c00lstuff.com/485/A_real_men_s_rifle__the_T_rex_gun_rifle/
      • 21.04.10, 18:01
        To jakieś nieporozumienie. Mi chodzi o standardowy nabój 5,56 x 45
        mm M193 używany przez wojska NATO.

        pl.wikipedia.org/wiki/Nab%C3%B3j_5,56_x_45_mm
        • 21.04.10, 18:05
          Ja wiem o co Ci chodzi.Po prostu nie widze sensu aby sie bawic w
          takie "gowienka".jak juz to z grubej(doslownie) lufy;)
          • 21.04.10, 18:49
            Takie gówienko mięska nie popsuje.
            --
            Somebody Stop Me!!!!
            • 21.04.10, 20:04
              ALe chodzi o to aby zwierza ubić a nie rozjuszyć ;-).
              • 21.04.10, 20:20
                > ALe chodzi o to aby zwierza ubić a nie rozjuszyć ;-)

                Bez ryzyka nie ma zabawy.


                --
                Somebody Stop Me!!!!
                • 21.04.10, 21:05
                  Stosujesz to w kazdej dziedzinie zycia?:P
                  • 21.04.10, 21:12
                    Nie.
                    Tylko wtedy gdy muszę Żonie powiedzieć co nabroiłem......
                    --
                    Somebody Stop Me!!!!
                    • 21.04.10, 21:19
                      No wlasnie wedlug tego to mozna z zona nabroic:))) A pozniej trzeba
                      wychowywac male grogregi:P
                      • 21.04.10, 21:24
                        To nie jest brojenie, ale obywatelski obowiązek......alebo jedyne sensowne
                        rozwiązanie na starość...... jak kto woli.
                        --
                        Somebody Stop Me!!!!
                        • 21.04.10, 22:03
                          Ale co za duzo to niezdrowo;) Poza tym pol bidy jesli to zona...
              • 21.04.10, 21:05
                szczegolnie jesli poluje sie na cos zgodnego z nazwa naboju:)
        • 21.04.10, 18:09
          Amunicja wojskowa ma to do siebie, że jest wojskowa.
          Jeśli chodzi o rynek cywilny to najbliżej są naboje .223 Remington'a.
          Sztucerów na tę amunicję jest sporo.
          --
          Somebody Stop Me!!!!
          • 21.04.10, 20:16
            Zazwyczaj broń myśliwska jest tak konstruowana aby amunicją wojskową strzelać
            się z niej nie dało!
            -Pozdrawiam!
            • 21.04.10, 21:41
              marek_boa napisał:

              > Zazwyczaj broń myśliwska jest
              > tak konstruowana aby amunicją wojskową strzelać
              > się z niej nie dało!

              W przypadku broni mysliwskich strzelajacych amunicja niestosowana wojskowo jest
              to oczywiste.

              W przypadku broni mysliwskich strzelajacych amunicja majaca swe wojsowe
              odpowiedniki niekoniecznie.
              --
              MfG
              C.
              While a stretto diminution is an obvious solution
              • 21.04.10, 22:34
                Co bym był dobrze zrozumiany - Tato miał sztucer przerobiony firmowo z
                karabinka artyleryjskiego Mosin na "cywilną" amunicję!
                -Pozdrawiam!
                • 21.04.10, 22:46
                  Wiele sztucerów...nawet dziś używanych...to przerobione mossiny i mausery.
                  Przekalibrowane i pocienioną lufą.
                  --
                  Somebody Stop Me!!!!
                  • 21.04.10, 23:06
                    No toż ja o czymś takim! Ino ,że to u nas w Polsce było przerabiane fabrycznie
                    - większe ilości!
                    -Pozdrawiam!
                    • 22.04.10, 04:38
                      Ale jaki byl tego cel i sens?Ze o oplacalnosci nie wspomne?
                      • 22.04.10, 07:37
                        Tanim kosztem pozyskano od wojska broń,którą lekko przerobiono i sprzedano
                        myśliwym!:) Opłacalność?! Dość duża!
                        -Pozdrawiam!
                        • 22.04.10, 08:09
                          Ale jak podejrzewam przerobiono też na amunicję wojskową jeszcze wówczas (ale wroga ;-) ) - .30-06 Springfield czy też 8x57 Mauser (wbrew nazwie to standardowy Mauser 7,9x57mm). Przez długi okres były produkowane zarówno na rynek cywilny jak i wojskowy. Obydwa rodzaje łatwo dostępne po wojnie- bo produkowane w Czechosłowacji. Podejrzewam że wiązało sie to też własnie z dużą ilością taniej amunicji, wyprodukowanej jeszcze w II WŚ, która trzeba było jakos zutylizowac. Znam dówch takich co jeszcze takowej używają tzn. II-wojennej produkcji(co wg mniejuż jest lekka przesadą).
                          Wymiana zaś z amunicji Mosina mogła być podyktowana gównianą balistyką z tego co pamiętam.
                          Notabene natowski nabój 7,62x51mm najpierw powstał jako mysliwski .308WIn, dopiero potem przyjęto do wojska.
                          • 22.04.10, 08:17
                            Maxi nie pamiętam dokładnie jakich naboi Tato Używał ale jak będę dziś w
                            rodzinnych pieleszach to zerknę na pudełka!:)
                            -Pozdrawiam!
                        • 22.04.10, 16:34
                          No ale czy konieczne bylo to przerabianie?
                          • 22.04.10, 21:26
                            Browiec a skąd mnie wiedzieć??!
                            -Pozdrawiam!
                            • 23.04.10, 01:56
                              A co,ja mam wiedziec?:P
                        • 22.05.10, 20:23
                          marek_boa napisał:

                          > Tanim kosztem pozyskano od wojska broń,którą lekko przerobiono i
                          > sprzedano myśliwym!:) Opłacalność?! Dość duża!

                          opłacalność?
                          dla mnie wątpliwa
                          przed wojną Wojsko Polskie
                          forum.gazeta.pl/forum/w,56801,83933510,91770410,_smieciarstwo_przerobka_Mosina_na_Mausera.html
                          przerobiło Mosiny na amunicję Mausera
                          koszty moim zdaniem gromne

                          sens praktyczny też chyba żaden

                          czytałem, że niektózy myśliwi w Polsce i Rosji
                          używają do polowań Mauserów i Mosinów
                          (wymiana zużytej lufy i dodanie celownika optycznego)
                          zdaje się, że to nie ze względów oszczędnościowych
                          lecz na pasje kolekconerską

                          marek_boa napisał:
                          > Co bym był dobrze zrozumiany - Tato miał sztucer przerobiony
                          > firmowo z karabinka artyleryjskiego Mosin na "cywilną" amunicję!

                          ciekaw jestem
                          a) jakiej konstrukcji była ta amunicja?
                          np. Winchester?

                          b) jakiej produkcji była ta amunicja???
                          polskiej, czechosłowackiej, radzieckiej????

                          --
                          Mosin--->Mauzer
                          forum.gazeta.pl/forum/w,56801,83933510,91770410,_smieciarstwo_przerobka_Mosina_na_Mausera.html
                          • 22.05.10, 21:29
                            Winchester 308 Made By Czech Republic!
                            -Pozdrawiam!
                            • 23.05.10, 16:39
                              marek_boa napisał:

                              > Winchester 308 Made By Czech Republic!
                              > -Pozdrawiam!

                              to źle obstawiłem

                              myślałem, że Winchester "zdiełano w SSSR"

                              jeden z radzieckich I Sekretarzy
                              (CHYBA Chruszczow, ale nie jestem pewien)
                              pojechał z wizytą do USA
                              dostał tam w prezencie sztucer na naboje Winchester
                              specjalnie dla tego sztucera otworzono w ZSRR
                              linię produkcyjną na te naboje

                              PS.
                              po I Wojnie Światowej
                              forum.gazeta.pl/forum/w,56801,83933510,111851680,Re_smieciarstwo_przerobka_Mosina_na_Mausera.html
                              firma Remington część zbędnych Mosinów
                              sprzedałą na rynek cywilny
                              po 3 dolce za sztukę
                              (tanio, więc rozumiem, że bez przeróbek)
                              :-)
                              • 23.05.10, 22:09
                                Breżniew i nie dla jego sztucera- taniej byłoby kupić kontener amunicji w USA. Breżniew kazał produkować odmianę .308 dostosowaną do mosina, z tego co czytałem.
                                • 24.05.10, 20:37
                                  maxikasek napisał:

                                  > Breżniew

                                  czułem, że albo Chruszczow, albo Breżniew

                                  ale logika mi powiedziała,
                                  że Breżniew był za stary na polowania
                                  :-)

                                  > i nie dla jego sztucera-
                                  > taniej byłoby kupić kontener amunicji w USA.

                                  "pieniądze nie są najważniejsze" :-)

                                  > Breżniew kazał produkować odmianę .308 dostosowaną do mosina,
                                  > z tego co czytałem.

                                  czyli mieli produkować naboje Winchester.308
                                  które miały zewnętrzne rozmiary jak Mosin 7,62 x54 mm

                                  a na czym miałoby to polegać ???

                                  --
                                  Forum Militaria i Historia
                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
                                  • 24.05.10, 20:39
                                    Brezniew na nic nie byl za strary.
                            • 25.09.10, 00:34
                              marek_boa napisał:

                              > Winchester 308 Made By Czech Republic!
                              > -Pozdrawiam!

                              hmm...

                              no to jest pewien problem...
                              :-)))))

                              skoro masz 46 lat...
                              forum.gazeta.pl/forum/w,539,113896286,116648500,Re_antyterrorysci_z_Warszawy.html
                              a twój ojciec kupował naboje za komuny...

                              to napis wyglądałby tak:
                              "Made in Czechoslovakia"
                              :-)))))))))))

                              --
                              Forum Militaria i Historia
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
                              • 25.09.10, 09:17
                                Mój Tato zmarł w połowie lat 90-tych po ciężkiej acz gwałtownej chorobie! Raczej ciężko było by mu kupować amunicję "za komuny" w latach 90-tych!
                                -Pozdrawiam!
                                • 26.09.10, 12:08
                                  marek_boa napisał:

                                  > Mój Tato zmarł w połowie lat 90-tych po ciężkiej acz gwałtownej chorobie! Racz
                                  > ej ciężko było by mu kupować amunicję "za komuny" w latach 90-tych!
                                  > -Pozdrawiam!


                                  Stirlitz wszedł do gabinetu Müllera i spytał:
                                  Herr Müller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą.
                                  Müller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta:
                                  Gruppenführer, czy ma pan aspirynę?
                                  Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec konwersacji.
                                  • 26.09.10, 12:17
                                    Sorry ale nie widzę związku!
                                    -Pozdrawiam!
                • 22.04.10, 04:38
                  A co to jest ten karabinek artyleryjski?krotsza wersja Mosina?
                  • 22.04.10, 07:43
                    To BYŁ karabinek mosin wz.44 produkowany w Radomiu na licencji! Różnica
                    polegała właśnie na skróceniu lufy z 800mm do 508mm!
                    -Pozdrawiam!
                    • 22.04.10, 09:02
                      Zastanawiam się, czy termin "karabinek" jest tu prawidłowo użyty.
                      Lufa może krótsza, ale amunicja nadal karabinowa..... a karabinek to raczej
                      amunicja pośrednią strzela. No chyba, że się mylę.
                      --
                      Somebody Stop Me!!!!
                      • 22.04.10, 09:09
                        Grogreg o ile mnie wiadomo to termin "karabinek" - "kbk" powstał właśnie jako
                        nazwa skróconego karabinu dla artylerii,kawalerii etc.! Była to broń na taki sam
                        nabój jak karabinu tylko poręczniejsza dla danych formacji!
                        -Pozdrawiam!
                        P.S. Jak wiadomo broń na amunicję pośrednią została wprowadzona znacznie później
                        i nazwę po prostu zaadoptowano!
                        • 22.04.10, 09:12
                          Ja się nie kłócę, ja tylko dzielę się wątpliwościami.
                          --
                          Somebody Stop Me!!!!
                          • 22.04.10, 09:20
                            Toż przeca widzę!:)
                            -Pozdrawiam!
                      • 24.04.10, 01:14
                        grogreg napisał:

                        > Zastanawiam się, czy termin "karabinek" jest tu prawidłowo użyty.
                        Owszem, jest. To broń historyczna, powtarzalna, w której podział na
                        karabin i karabinek jest uzasadniony. W przypadku nazewnictwa
                        współczesnego wygląda to inaczej, ale ono odnosi się w zasadzie -
                        poza niewielkimi wyjątkami - do broni automatycznej.


                        > Lufa może krótsza, ale amunicja nadal karabinowa, a karabinek
                        > to raczej amunicja pośrednią strzela. No chyba, że się mylę.
                        W tym przypadku, mimo podążania dobrą drogą, jednak się mylisz.
                        Warto pamiętać, że system nazewnictwa nie jest uniwersalny, jak się
                        niektórym wydaje, ale odnosi się do WSPÓŁCZESNEJ broni WOJSKOWEJ.
                        Tyle i aż tyle.

                        --
                        REMOV

                        "Whatever happens, we have got
                        The Maxim Gun, and they have not"
                  • 24.04.10, 01:11
                    browiec1 napisał:

                    > A co to jest ten karabinek artyleryjski?krotsza wersja Mosina?
                    Popularne wśród myśliwych były przeróbki kbk wz. 1944 na sztucery o
                    jeszcze skróconych lufach (poluje się w Polsce tylko do 200 metrów).

                    Pomysł taki sobie, strzelałem z takiej broni i nie należało to do
                    przyjemności (subiektywnie gorzej mi się strzelało, niż z broni
                    kalibru 8,6 mm x 70, czyli .338 Lapua Magnum, po odkręceniu hamulca
                    wylotowego). Huk, fala dźwiękowa i ciśnienia, bolący bark oraz zero
                    w tarczy.

                    No, ale tak było w czasach głębokiego PRL-u, kiedy niczego nie było
                    i ludzie kombinowali.

                    --
                    REMOV

                    "Whatever happens, we have got
                    The Maxim Gun, and they have not"
                    • 26.04.10, 01:02
                      A to skracanie jak rozumiem bylo z musu?
                      I jeszcze jedno
                      "subiektywnie gorzej mi się strzelało, niż z broni
                      kalibru 8,6 mm x 70, czyli .338 Lapua Magnum"-a konkretniej z czego
                      strzelales?
                • 22.04.10, 09:00
                  marek_boa napisał:

                  > Tato miał sztucer przerobiony firmowo z
                  > karabinka artyleryjskiego Mosin na "cywilną" amunicję!

                  Primo na jaki typ amunicji?
                  A secundo nie widze, czemu ten przypadek mialby byc argumentem na poparcie
                  poprzedniej tezy.

                  --
                  MfG
                  C.
                  For a canon in inversion is a dangerous diversion
                  • 22.04.10, 09:19
                    Ano typ amunicji podam później bo po prostu nie pamiętam!:)
                    - Się mnie wydaje ,że pomimo jeszcze krótszej lufy niż w karabinku
                    artyleryjskim wz.44 to zmieniono w nim jeszcze kilka detali a kojarzę ,że łuska
                    naboju miała inny wpust kryzy - czyli został zmieniony pazur wyciągu łuski - ale
                    pewny nie jestem więc bardzo proszę na mnie nie krzyczeć!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • 22.04.10, 09:59
                      A Twój tata nie ma czasem sztucera OWG z Grudziądza?
                      • 22.04.10, 16:40
                        Tu tak srednio pochlebnie sie o tym wypowiadaja
                        www.knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=275&sid=387ece404da11c1f2c6819029e1723de
                      • 22.04.10, 21:38
                        Bladego pojęcia nie mam Maxi! Będę musiał spytać brata bo on przejął tę schedę!
                        A strzelało toto 2 rodzajami amunicji 308 Winchester (z krótszą łuska i dłuższą)!
                        -Pozdrawiam!
                        • 23.04.10, 11:20
                          Czyli OWG notabene .308win to nabój NATO ;-). Rózni sie tylko wyprofilowanie szyjki.
                          >(z krótszą łuska i dłuższą
                          > )!
                          Były takie? Wiem że myśliwi skracali oryginalną amunicję Mosina do 53mm (podobno to fiński patent). Ale o .308win pierwsze słyszę.
                          Generalnie OWG miało kiepskie opinie, bo niezmieniano lufy. A amunicja .308Win na węższe pociski (ok.7,7mm) niz mosinowska (7,8-7,9mm) przez co częśc gazów prochowych uciekała przed pocisk. Lekarstwem było elaborowanie pocisków mosinowskich do łusek .308win.

                          Generalnie teraz cudeńska robią (jeśli masz ok. 10 tys. zł) podobno najlepszą estyma cieszą się mannlichery . Z I czy II-wojennej giwerki zrobią ci taką giwerkę że SAKo TRG się chowa ;-)
                          • 23.04.10, 12:59
                            W tym linku co zapodalem wlasnie tez ludzie dziela sie
                            watpliwosciami co d tego.A jak te pociski skracano?
                            • 23.04.10, 13:51
                              Nie pociski a łuski. Finowie takie ponoć juz produkowali.
                              Choć trafiłem kiedyś w lesie też i myśliwskiego dum-duma ;-)
                              • 26.04.10, 01:02
                                Ale dokladnie to jak to wygladalo i jak bylo robione?
                          • 23.04.10, 22:04
                            Maksi nie chcę walnąć babola ale jak pamiętam co mi Tato tłumaczył to naboje
                            jedne były cięższe a drugie lżejsze - już fabrycznie!
                            -Pozdrawiam!
                            • 23.04.10, 23:08
                              A i wszystko jasne (chyba ;-) ). Twój tata miał pewnie na myśli że pociski są różnej wagi, a do pocisku dostosowuje się wagę ładunku miotającego.. Tak jak w broni wojskowej. Stąd naboje jako całość- mają rózną wagę.
                              pozdr
                              • 23.04.10, 23:15
                                Właśnie o to mnie chodziło Maxi! Stąd różna długość łusek zapewne! No ale na
                                broni myśliwskiej to ja się ni chu-chu nie znam!:)
                                -Pozdrawiam!
          • 24.04.10, 01:08
            grogreg napisał:

            > Amunicja wojskowa ma to do siebie, że jest wojskowa.
            > Jeśli chodzi o rynek cywilny to najbliżej są naboje .223
            > Remington'a.
            Wypisujesz kompletne głupoty. Amunicja 5,56 mm x 45 nosi OZNACZENIE
            (dla niekumatych - INNĄ NAZWĘ) na rynku cywilnym .223 Remington. To
            jest dokładnie to samo. Jedną różnicą, jaka występowała i czasami
            nadal występuje są nieco odmienne ciśnienia generowane przez
            amunicję wojskową i cywilną. Kiedyś robiło się - szczególnie w
            samopowtarzalnej broni sportowej czy rekreacyjnej - wersje dla
            amunicji o niższych ciśnieniach, dzisiaj w zasadzie wszystkie
            konstrukcje są uniwersalne.

            Pomijam już fakt, że zapas wytrzymałości rygli w broni powtarzalnej
            czy nawet jednostrzałowej - a o taką pytał twórca wątku - jest na
            tyle duży, że wytrzyma wojskowe ciśnienia.

            Otwartą kwestią jest dobór odpowiedniego pocisku (pod względem masy,
            kształtu i naważki prochowej) do odpowiedniego sztucera (tj. z
            odpowiednim skokiem bruzd i długością lufy), bo sam kaliber jeszcze
            nie oznacza nic, jeżeli takich danych nie mamy.

            Drodzy dyskutujący tutaj z taką zaciętością laicy, temat jest nieco
            bardziej skomplikowany, niż Wam się wydaje.

            > Sztucerów na tę amunicję jest sporo.
            I tak się dziwnie składa, że w magiczny sposób jest to ta sama
            amunicja 5,56 mm x 45 :>

            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got
            The Maxim Gun, and they have not"
    • 24.04.10, 01:02
      Tak. Tysiące.
      --
      REMOV

      "Whatever happens, we have got
      The Maxim Gun, and they have not"
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.