Dodaj do ulubionych

Licencja na HK 416 dla Radomia?

14.05.10, 10:02
Po co kombinować i tak nic lepszego nie wymyślimy, jak nawet taka
potęga przemysłowa jak USA, a konkretnie USMC jest zainteresowana
karabinkiem HK IAR, to na co Polska ma czekać?
Proponuję zakupić na wyposażenie polskiej armii karabinki HK 416 D,
takie same jak ostatnio wybrali Norwedzy.
Można też zakupić licencję i produkować je w Radomskim Łuczniku, tak
jak przed II WS produkowano tam znakomite Mausery, jak długo jeszcze
będziemy bazować na konstrukcji Kałasznikowa (Beryl)???

Oto zdjęcie norweskiej wersji HK 416 D (5,56 x 45 mm).
www.gunandgame.com/forums/attachments/heckler-koch/25088d1252344846-hk416-coming-up-hk416_01.jpg
Obserwuj wątek
    • van_pomidor Re: Licencja na HK 416 dla Radomia? 14.05.10, 12:04
      HK 416 od Beryla tak bardzo się nie różni jeśli chodzi o zasięg
      skuteczny i inne parametry balistyczne, tak więc zakup licencji na HK
      416 byłby niewątpliwie pewną zmianą jakościową jak i prestiżową.
      Ale byłby znacznie droższy od Berla, więc proponuję takie
      rozwiązanie:
      Kupujemy 20 000 sztuk HK 416 na potrzeby jednostek ekspedycyjnych, i
      zamawiamy 500 000 sztuk Beryli na potrzeby mobilizacyjne naszej
      armii, tym samym w przeciągu powiedzmy 20 lat przechodzimy na kaliber
      NATO i stosunkowo tanio (wiadomo Beryl znacznie tańszy), a w
      radomskim Łuczniku mają Co robić przez najbliższe 20 lat.
      Na wielkiej wojnie nie odczujesz różnicy między Berylem a HK 416.

      Pozdrawiam :)
      --
      Lubię naleśniki z pomidorem i Leopardy 2 A6.
    • wiarusik Re: Licencja na HK 416 dla Radomia? 14.05.10, 19:00
      nie będziemy kupować licencji,tylko tworzymy własny produkt.na razie z powodzeniem.
      --
      [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg[/img]
    • remov Idź do lasu, zamiast bełkotać. 14.05.10, 20:06
      anton_1 napisał:

      > Po co kombinować i tak nic lepszego nie wymyślimy
      A można zapytać na jakiej podstawie doszedłeś do wniosku, że akurat
      HK416 jest taki cudowny? Wywróżyłeś ze swojego moczu? Z fusów?
      Zatłukłeś zwierzaka i zajrzałeś w jego wnętrzności? Bogowie Ci
      powiedzieli? To raz.

      Dwa, skąd pomysł, że nie jesteśmy w stanie nic lepszego wymyślić? Ja
      naprawdę rozumiem, że możesz mieć kompleks niższości, który starasz
      się przenieść na innych rozmówców, w tym całą nację, ale proszę
      akurat mnie nie umieszczać w tych Twoich irracjonalnych rojeniach,
      dobrze? Może TY NICZEGO LEPSZEGO nie jesteś w stanie wymyślić, ale
      nie cała reszta Polaków.

      > jak nawet taka potęga przemysłowa jak USA, a konkretnie USMC
      > jest zainteresowana karabinkiem HK IAR
      To są jakieś brednie. Po pierwsze, w Stanach rozpoczyna się konkurs
      na nowy karabinek, jak również broń parawyborową bazującą na
      podobnej komorze zamkowej, z czego większość rywali będzie promowała
      rodzime konstrukcje. Pomijam już OCZYWISTY dla wszystkich fakt, że
      HK416 jest ledwie modyfikacją amerykańskiej broni, ale może o tym,
      jak o wielu zagadnieniach związanych z bronią strzelecką po prostu
      NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA.

      Po drugie, nie wiem dlaczego wybór marines miałby być jakiś
      determinujący, może znowu objawia się jakiś Twój kolejny kompleks?
      Czy mógłbyś jednak, poproszę ponownie, nie przerzucać swoich emocji,
      w tym poczucia niższości na nas wszystkich? Ty możesz czuć się mały,
      głupi, bez umiejętności i bez mocy dokonania czegokolwiek, to Twoja
      sprawa, natomiast nic Ci do reszty Polaków.

      Wyjątkowo drażni mnie osobnik, któremu się nie dość, że się
      wydaje, że się na czymś zna, a jest wyjątkowym dyletantem, to
      jeszcze próbuje przemawiać w moim imieniu.


      > to na co Polska ma czekać?
      Na swoją konstrukcję, w tym przypadku rozwijaną w ramach programu
      MSBS-5,56. Oczywiście, "znawco", też nie masz o tym ZIELONEGO
      POJECIA. Mniej bzdurnych i głupawych filmów na Discovery, więcej
      wiedzy poproszę, abyś nie bełkotał tak, jak wyżej.

      > Proponuję zakupić na wyposażenie polskiej armii karabinki
      > HK 416 D, takie same jak ostatnio wybrali Norwedzy.
      Proponuję, abyś ZANIM NASTĘPNYM RAZEM NAPISZESZ GŁUPOTY, pobiegał
      sobie dla zdrowia, poszedł do lasu i nie zaśmiecał tego forum po
      pierwsze mrzonkami, po drugie zaś wizjami wyssanymi z palca.

      No chyba, że przeprowadziłeś jakieś kryterium porównawcze obecnie
      oferowanych na rynku karabinków automatycznych (np. SCAR, ACR, BREN,
      X95 itp.)? Nie przeprowadziłeś? Nie masz o tym pojęcia? No to jesteś
      po prostu dyletantem, coś tam sobie bredzącym bez ładu i składu.

      > Można też zakupić licencję i produkować je w Radomskim Łuczniku
      Nie, nie można. Znowu coś tam sobie roisz. Niemcy nie dadzą Ci
      licencji na całą broń, co najwyżej na jej komponenty, stanowiące
      jakąś część całości. Marz sobie dalej, bo w realnym świecie Twoje
      wymysły nie mają racji bytu.

      > tak jak przed II WS produkowano tam znakomite Mausery
      Co to za bełkot?! OD KIEDY TO MAUZERY BYŁY NA LICENCJI!? Weź się
      doucz, dyletancie, historii, bowiem wypisujesz skrajne idiotyzmy.

      > jak długo jeszcze będziemy bazować na konstrukcji
      > Kałasznikowa (Beryl)?
      Jeżeli wszystko z MSBS-5,56 pójdzie, jak należy, to za kilka lat. To
      normalny rozwój broni. A, zapomniałem, Ty nie masz pojęcia, co to
      jest, prawda? :>

      Jeszcze raz ponowię moją prośbę, jeżeli masz generować takie bzdury,
      jak w całej swojej wypowiedzi, to może jednak idź do lasu.
      Przynajmniej zdrowszy będziesz.

      --
      REMOV

      "Whatever happens, we have got
      The Maxim Gun, and they have not"
      • anton_1 A Hiszpanom dali, ciekawe dlaczego ;) 15.05.10, 10:02
        remov napisał:
        > Można też zakupić licencję i produkować je w Radomskim Łuczniku
        Nie, nie można. Znowu coś tam sobie roisz. Niemcy nie dadzą Ci
        licencji na całą broń, co najwyżej na jej komponenty, stanowiące
        jakąś część całości. Marz sobie dalej, bo w realnym świecie Twoje
        wymysły nie mają racji bytu.


        A Hiszpanom dali, ciekawe dlaczego nam mieliby nie dać, w UW już
        przecież dawno nie jesteśmy, jak się zapłaci to dają ;)
        Turkom też dali, Iranowi, Pakistanowi (MG 3), tylko nam mieliby nie
        dać, a to z jakiego powodu??? ;)
        • remov Właśnie nie dali całości. I o to chodzi. 15.05.10, 12:02
          anton_1 napisał:

          > A Hiszpanom dali, ciekawe dlaczego nam mieliby nie dać
          I tutaj ponownie wychodzi Twoja niewiedza - otóż właśnie Hiszpania jest
          przykładem zachowania przez H&K pełnej kontroli. Nie dość, że zakłady Santa
          Barbara były w zasadzie jedynie miejscem montażu broni, której większość
          najważniejszych elementów (lufa, komora zamkowa, suwadło i zamek) pochodziły
          wprost z macierzystej fabryki w Oberndorfie, to jeszcze do dnia dzisiejszego
          Hiszpanie mają OGROMNY problem z wprowadzaniem do posiadanych G36E i G36KE
          modyfikacji, stąd elementy systemu żołnierza przyszłości mocowane na karabinkach
          wyglądają wprost kuriozalnie.

          > w UW już przecież dawno nie jesteśmy, jak się zapłaci to dają ;)
          Nie, tłumaczę jak dziecku, albo kompletnemu ignorantowi - przy takich poziomach
          zamówień, jakie realnie moglibyśmy kupić, czyli powiedzmy 10 tysięcy rocznie (w
          sumie około 150 tysięcy przez 15-20 lat), niezależnie od tego, czy jest to H&K
          czy FN Herstal, czy na przykład IWI, tylko część komponentów byłaby tworzona w
          kraju. To, co istotne, dostarcza oryginalny producent z zewnątrz. Tak się
          zachowuje kontrolę nad bronią, dlatego tak istotne jest tworzenie własnych
          rozwiązań.


          > Turkom też dali, Iranowi, Pakistanowi (MG 3), tylko nam mieliby
          > nie dać, a to z jakiego powodu??? ;)
          Z bardzo prostego ignorancie. W czasach, o których mówisz, zamawiano setki
          tysięcy karabinów - stąd też zazwyczaj około 50-100 tysięcy zamawiano w
          zakładach w Niemczech, a na resztę dopiero dostarczano licencję. I to jeszcze
          mowa o czasach "zimnej wojny". Dzisiaj zamówień na tym poziomie nie ma, nauczeni
          doświadczeniem Niemcy, którzy dzisiaj muszą na niektórych polach rywalizować z
          dawnymi licencjobiorcami oferującymi te same konstrukcje (choć może odmiennej
          jakości) na tych samych rynkach.

          I to jest OCZYWISTY powód, znany WSZYSTKIM z branży. Ja wiem, wiem, nie masz o
          tym pojęcia, stąd możesz sobie wymyślać jakieś historyjki, uznawać, że wszystko
          jest takie łatwe i przyjemne. Tyle tylko, że w realnym świecie jest nieco
          odmiennie.

          A, tak nawiasem mówiąc - jest kolejna licencja na G36, tym razem do Arabii
          Saudyjskiej, bardzo duża partia, oceniana na około 300 tysięcy. I teraz zgaduj -
          wytwarzają wszystko na miejscu czy nie? Czas start. A ja, pozwolisz, pośmieję
          się z Twoich teorii.

          I pamiętaj, że zakończenie "zimnej wojny" zmieniło świat, a bezrefleksyjne
          przenoszenie wydarzeń z tamtych czasów dzisiaj jest czystą GŁUPOTĄ.

          --
          REMOV

          "Whatever happens, we have got
          The Maxim Gun, and they have not"
          • anton_1 Re: Właśnie nie dali całości. I o to chodzi. 15.05.10, 12:44
            Nie odniosłeś się do tego że taka potęga przemysłowa jak USA swoje M
            60 dała na ZN a kupili licencje w Belgi na FN MAG i FN Minimi, ale
            niech tam.
            Właśnie widzę przez lata jak mozolnie w Polsce idzie opracowywanie i
            wdrażanie nowego uzbrojenia strzeleckiego, a przecież to nie są
            jakieś rakiety OPL czy nowoczesne myśliwce, chociaż Szwecja kraj
            zaledwie 8 milionowy konstruuje własne myśliwce (Gripen).
            Właśnie, Szwedzi robią Gripeny ale jeśli chodzi o broń strzelecką to
            też siedzą na licencjach, a zapewne potencjał intelektualny i
            przemysłowy mają nie zgorszy, no właśnie dlaczego?
            Wola żeby wprowadzić własną broń może być, pieniądze też mogą być,
            tak jak w wypadku hiszpańskiego CETME L, ale konstrukcja też musi być
            na odpowiednim poziomie. Z tego co wiem ten program MSBS jest
            programem WAT i Łucznika, finansowanym z ministerstwa nauki,
            wielkiego zainteresowania ze strony wojska na razie nie widać.
            Specem od umów licencyjnych nie jestem i mało mnie interesuje jak to
            prawnie będzie załatwione, najważniejsza jest wola a nie kruczki
            prawne, a tej woli na razie nie widać.

            I nie musisz się tak wyzłośliwiać jak się ze mną nie zgadzasz,
            wystarczy napisać swoje zdanie, bez troszczenia się o zdrowie innych
            osób.
            • remov Re: Właśnie nie dali całości. I o to chodzi. 15.05.10, 13:44
              anton_1 napisał:

              > Nie odniosłeś się do tego
              Czytaj matołku, tekst ze zrozumieniem. Po Twoim bełkocie tak się przejechałem,
              że nie zostało Ci nic innego, jak napisać jakąś kolejną głupotę, ujawniającą, że
              nadal nie masz pojęcia o wykorzystaniu M60 w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych.

              > Właśnie widzę przez lata jak mozolnie w Polsce idzie
              > opracowywanie i wdrażanie nowego uzbrojenia strzeleckiego,
              > a przecież to nie są jakieś rakiety OPL czy nowoczesne myśliwce
              No właśnie, matołku nie widzisz. A nie widzisz, bo nie masz o tym, matołku,
              zielonego pojęcia.
              Co komiczne, tworzenie nowej broni strzeleckiej idzie w
              niesamowicie szybkim tempie, który trudno z czymkolwiek porównać.

              > chociaż Szwecja kraj zaledwie 8 milionowy konstruuje własne
              > myśliwce (Gripen).
              Skonstruowała i to nie sama, zaledwie jeden myśliwiec. Ostatni. I więcej ich nie
              będzie, niestety. Gdybyś tak, matołku, miał chwilę wolnego, to zobacz czym jest
              napędzany ten "szwedzki" myśliwiec. Poza tym, stworzyła to w zupełnie innych
              czasach i w zupełnie innej sytuacji politycznej.

              > Właśnie, Szwedzi robią Gripeny ale jeśli chodzi o
              > broń strzelecką to też siedzą na licencjach,
              I co z tego matołku? Już raz się po tym bełkocie przejechałem, jeżeli lubisz być
              publicznie upokarzany to proszę bardzo - jeszcze raz.

              Czesi robią własną.
              Belgowie robią własną.
              Rumuni robią własną.
              A Szwedzi nie.
              I co z tego wynika?
              Podpowiedzieć Ci matołku.
              ZUPEŁNIE NIC.
              NIC.

              > a zapewne potencjał intelektualny i przemysłowy mają nie zgorszy,
              > no właśnie dlaczego?
              Bo rodzima w rywalizacji okazała się gorsza od obcej, w dwóch wcześniejszych
              rywalizacjach. Pomijam już nawet fakt, że Szwedzi już dawno zlikwidowali swój
              przemysł strzelecki. DLATEGO, matołku, DLATEGO.

              > Wola żeby wprowadzić własną broń może być, pieniądze też mogą
              > być, tak jak w wypadku hiszpańskiego CETME L, ale konstrukcja
              > też musi być na odpowiednim poziomie.
              Naturalnie, z tym można się zgodzić.

              > Z tego co wiem ten program MSBS jest programem WAT i Łucznika
              > finansowanym z ministerstwa nauki
              O, matołku! Doczytałeś! W końcu! BRAWO! Podziękuj mi raz jeszcze, że ZNOWU się
              czegoś dowiedziałeś i nie będziesz już tak głupi, jak z chwilą, kiedy
              rozpocząłeś ten wątek :)

              > wielkiego zainteresowania ze strony wojska na razie
              > nie widać.
              O matołku, znowu coś sobie roisz? Bo widzisz, w świecie realnym, a nie Twoich
              wymysłów ignoranta, to owszem, zainteresowanie ze strony wojska jest. I to duże.
              Jest tak duże, że nawet planuje się stworzyć - zanim powstanie cała rodzina
              konstrukcji - jedynie karabinek podstawowy i wysłać go do Afganistanu.
              Prosiłem już, abyś nie bredził i nie zmyślał, prawda? Czy może w końcu
              zastosujesz się do mojej prośby?

              > Specem od umów licencyjnych nie jestem i mało mnie interesuje
              > jak to prawnie będzie załatwione, najważniejsza jest wola
              Tak, wiemy, że jesteś ignorantem, który nie ma o tym pojęcia. Nie musisz tego,
              matołku dodatkowo potwierdzać. Stek bzur o woli kasuję.


              Coś jeszcze? Jeżeli nie, to biegiem do lasu. Może to pomoże.

              --
              REMOV

              "Whatever happens, we have got
              The Maxim Gun, and they have not"
              • marek_boa Re: Właśnie nie dali całości. I o to chodzi. 15.05.10, 13:53
                Remuś GALOPEM do wyszukiwarki i po dokształcenie Głąbie jeden! Szwecja
                wyprodukowała ZALEDWIE JEDEN myśliwiec???
                - Czyli:
                - Saab-17
                - Saab-18
                - Saab-21
                - Saab J-29 Tunnan
                - Saab J-32 Lansen
                - Saab J-35 Draken
                - Saab JA-37 Viggen
                - Saab-105
                To im pewnie krasnoludki skonstruowały?! Zostań Ty lepiej przy tych Twoich
                strzeladełkach Remuś bo się TOTALNIE kompromitujesz!
              • anton_1 No właśnie dlaczego? 15.05.10, 15:19
                remov napisał:
                Czytaj matołku, tekst ze zrozumieniem. Po Twoim bełkocie tak się
                przejechałem,
                że nie zostało Ci nic innego, jak napisać jakąś kolejną głupotę,
                ujawniającą, że
                nadal nie masz pojęcia o wykorzystaniu M60 w siłach zbrojnych Stanów
                Zjednoczonych.

                Mam pojęcie o wykorzystaniu M 60 w armii amerykańskiej, ano były one
                tak "DOBRE" że poszły do magazynów, a armia USA, armia państwa o
                takiej potędze przemysłowej i militarnej zakupiła belgijskie FN MAG,
                jak myślisz dlaczego??? :)
                • anton_1 Re: No właśnie dlaczego? 15.05.10, 15:34
                  remov napisał:
                  "I co z tego, że Hiszpania? Zrezygnowano z CETME, bo była to fatalna
                  konstrukcja,
                  a opinia publiczna domagała się głów."


                  W końcu lat 60 taka sama opinia była o M 16 A1, i co? Nie
                  zrezygnowali ale cięgle ją rozwijają, aż do takiej dobrej mutacji jak
                  HK 416, chociaż to akurat Niemcy, ale CETME nie mogło, a może nie
                  dali im szansy, a może jedno i drugie?
                  • remov Dlatego. 15.05.10, 15:49
                    anton_1 napisał:

                    > W końcu lat 60 taka sama opinia była o M 16 A1, i co? Nie
                    > zrezygnowali ale cięgle ją rozwijają
                    Nie zrezygnowali, gdyż w przypadku CETME L chodziło o złą
                    konstrukcję broni, zaś w przypadku M16A1 o opinię tylko. Mylisz, po
                    raz kolejny pojęcia. Przy okazji, w pewnym sensie konstrukcja
                    Stonera jest rozwijana, ale jest to rozwój znacznie ograniczony.

                    > aż do takiej dobrej mutacji jak HK 416
                    HK416 nie jest żadną mutacją, co modernizacją. I co komiczne, bardzo
                    podobną amerykańska armia odrzuciła w latach 1970. Wówczas Colt
                    zaoferował tłokowy system gazowy, ale US Army uważała, że nie jest
                    on potrzebny. Skądinąd słusznie, bo problemów z karabinkiem
                    stanardowym nie było, a jedynie z odmianami skróconymi.

                    > chociaż to akurat Niemcy, ale CETME nie mogło, a może nie
                    > dali im szansy, a może jedno i drugie?
                    To jest inna sytuacja. Nałożyły się tutaj problemy techniczne na
                    polityczne plus gospodarcze. O ile M16A1 był niezłą konstrukcją, o
                    tyle CETME L niespecjalnie udaną.

                    --
                    REMOV

                    "Whatever happens, we have got
                    The Maxim Gun, and they have not"
                    • anton_1 Re: Dlatego. 15.05.10, 16:38
                      remov napisał:
                      Broń nadal jest używana - w tym bojowo - i to w odmianach od
                      najstarszych do najnowszych w wojskach specjalnych. Generalnie rzecz
                      biorąc M60E3 i M60E4 to całkiem niezła broń. Zresztą jest szansa, że
                      wkrótce jeden z nich wyląduje w Polsce w prywatnej kolekcji ;)


                      Owszem jest, ale tylko w odchudzonych wersjach które wymieniasz, i
                      tylko w oddziałach specjalnych, może jeszcze w marynarce i w
                      lotnictwie (oddziały wartownicze), nie jest masowo używana przez
                      piechotą tak jak wcześniej, co nie świadczy wcale o tym że jest jakaś
                      bardzo zła, chociaż tak łatwo się nie wycofuje konstrukcji z lat
                      pięćdziesiątych (M 60) na rzecz konstrukcji z lat pięćdziesiątych (FN
                      MAG).

                      • anton_1 Re: Dlatego. 15.05.10, 16:48
                        remov napisał:
                        "Nie muszę, jak Ty zmyślać, bo w przeciwieństwie do Ciebie wiem.
                        Dlatego, że poszukiwała broni pokładowej. Tylko stąd wziął się w
                        uzbrojeniu amerykańskim M240."


                        Ten argument do mnie nie przemawia, bo to zbyt błaha przyczyna żeby
                        wycofać ogromną ilość km w piechocie, a znacznie lepiej do roli
                        pokładowego karabinu wsparcia nadaje się wielolufowy karabin systemu
                        Gatlinga.
                        • remov Historia M60 i zwalczanie bredni o Minigunach 15.05.10, 16:56
                          anton_1 napisał:

                          > Ten argument do mnie nie przemawia, bo to zbyt błaha przyczyna
                          > żeby wycofać ogromną ilość km w piechocie
                          Nie ma znaczenia, czy do Ciebie przemawia, czy nie, tak właśnie
                          było. M240 zastąpił wprost fatalne czołgowe odmiany karabinów
                          maszynowych, a następnie trafił w swój czas - szukano następcy
                          starzejących się M60, których pierwsza modyfikacja nie dała dobrego
                          efektu, jednocześnie nie dysponowano dużymi funduszami na zakupy,
                          stąd zdecydowano się na takie kompromisowe rozwiązanie, bo wówczas
                          czkm M240 były dostępne od ręki i produkowane na miejscu. Zresztą
                          pierwsze odmiany dla USMC w roli rkm były mocno improwizowane.

                          > a znacznie lepiej do roli pokładowego karabinu wsparcia nadaje
                          > się wielolufowy karabin systemu Gatlinga.
                          Zaczynasz bredzić. Znowu.

                          Karabin napędowy ma swoje ograniczenia, a przede wszystkim nie jest
                          potrzebny w roli broni wsparcia. To jest broń stricte dla
                          jednostek specjalnych albo dla statków powietrznych, gdzie sensowne
                          jest poświęcenie masy dla szybkostrzelności, dlatego, że tam czas
                          jest najważniejszy i można sobie pozwolić na wystrzelenie całego
                          zapasu amunicji w celu wykonania misji - wyładunku lub załadunku
                          desantu i rannych. Na ziemi jest to GIGANTYCZNA wada, a nie zaleta,
                          z oczywistych powodów. Tutaj inaczej wygląda sprawa czasu walki.
                          Pomijając już fakt, że w czkm tak wielka szybkostrzelność nie ma
                          znaczenia, bo inaczej się taką broń wykorzystuje.

                          --
                          REMOV

                          "Whatever happens, we have got
                          The Maxim Gun, and they have not"
                          • anton_1 Śmigłowce a nie czołgi 15.05.10, 17:09
                            Pisząc: lepiej do roli pokładowego karabinu wsparcia nadaje
                            się wielolufowy karabin systemu Gatlinga.

                            Miałem na myśli śmigłowce a nie czołgi.
                            ________________________________________
                            • remov Re: Śmigłowce a nie czołgi 15.05.10, 17:13
                              anton_1 napisał:

                              > Pisząc: lepiej do roli pokładowego karabinu wsparcia nadaje
                              > się wielolufowy karabin systemu Gatlinga. Miałem na myśli
                              > śmigłowce a nie czołgi.
                              Fajnie, ale dlaczego wyskoczyłeś z tym, jak diabełek z pudełka w
                              kwestii CZOŁGOWYCH karabinów maszynowych!?

                              --
                              REMOV

                              "Whatever happens, we have got
                              The Maxim Gun, and they have not"
                              • anton_1 Re: Śmigłowce a nie czołgi 15.05.10, 17:22
                                "Co się tyczy MAG-
                                a, to już pisałem, że kariera tej broni w US Army rozpoczęła się od
                                wersji czołgowych i pokładowych"

                                Bo wcześniej napisałeś jak wyżej, więc pisząc pokładowa byłem pewny że
                                chodzi o śmigłowce.
                                • remov Re: Śmigłowce a nie czołgi 15.05.10, 17:27
                                  anton_1 napisał:

                                  > Bo wcześniej napisałeś jak wyżej, więc pisząc pokładowa
                                  > byłem pewny że chodzi o śmigłowce.
                                  A gdzie tam. Weź może sobie przeczytaj historię wprowadzenia M240 do
                                  armii amerykańskiej, przecież wikipedia nadal działa:
                                  en.wikipedia.org/wiki/M240_machine_gun
                                  Na razie to czuję się, jakbym rozmawiał ze ślepym o kolorach. Nota
                                  bene, na niektórych śmigłowcach to nadal spotkasz M60.

                                  --
                                  REMOV

                                  "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                      • remov Mylisz skutki i przyczyny 15.05.10, 16:48
                        anton_1 napisał:

                        > Owszem jest, ale tylko w odchudzonych wersjach które wymieniasz, i
                        > tylko w oddziałach specjalnych, może jeszcze w marynarce i w
                        > lotnictwie (oddziały wartownicze), nie jest masowo używana przez
                        > piechotą tak jak wcześniej
                        A czy ja gdzieś napisałem, że jest? Jest uzupełniana i wypierana
                        przez M240, tyle tylko, że ograniczenia tego ostatniego powodują, że
                        Amerykanie cały czas poszukują nowego karabinu maszynowego. Co
                        prawda wykonali demonstratory M240E6 z tytanową komorą zamkową, ale
                        niespecjalnie to dało dobry efekt.

                        > co nie świadczy wcale o tym że jest jakaś bardzo zła, chociaż
                        > tak łatwo się nie wycofuje konstrukcji z lat pięćdziesiątych
                        > (M 60) na rzecz konstrukcji z lat pięćdziesiątych (FN
                        > MAG).
                        Rozróżnij między starymi M60 i nowymi, zmodyfikowanymi, zwłaszcza
                        M60E4. Ten ostatni jest naprawdę niezłym karabinem maszynowym (w
                        roli erkaemu). Dlatego zresztą jest wciąż kupowany. Co się tyczy MAG-
                        a, to już pisałem, że kariera tej broni w US Army rozpoczęła się od
                        wersji czołgowych i pokładowych, zaś przeniesienie tego wyjątkowo
                        ciężkiego i nieporęcznego (w porównaniu z PK) karabinu do piechoty
                        (początkowo piechoty morskiej) wynikało raczej z szukania doraźnego,
                        taniego rozwiązania (USMC ma dosyć ograniczony budżet, a zwłaszcza
                        miała pod koniec "zimnej wojny"), a nie z powodów ograniczeń
                        przemysłu amerykańskiego. Po prostu wybrali mniejsze zło, wytwarzane
                        tak czy inaczej w Stanach w FNMI. I to, tak nawiasem mówiąc, nie
                        jest produkcja licencyjna, a produkcja w oddziale amerykańskim
                        belgijskiego koncernu. I to też trzeba rozróżnić!

                        Widzisz, jeżeli zaczynasz pisać z sensem, nawet myląc się, to ja
                        również robię się milszy. Jeżeli zaś będziesz zmyślał, jak to
                        robiłeś wcześniej, to niestety licz się z reakcją.

                        --
                        REMOV

                        "Whatever happens, we have got
                        The Maxim Gun, and they have not"
                • remov To oczywiste dlaczego. Nie dla Ciebie oczywiście. 15.05.10, 15:41
                  anton_1 napisał:

                  > Mam pojęcie o wykorzystaniu M 60 w armii amerykańskiej, ano
                  > były one tak "DOBRE" że poszły do magazynów
                  Jak już napisałem wcześniej - nie masz pojęcia o wykorzystaniu
                  karabinu maszynowego M60 w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych.
                  Broń nadal jest używana - w tym bojowo - i to w odmianach od
                  najstarszych do najnowszych w wojskach specjalnych. Generalnie rzecz
                  biorąc M60E3 i M60E4 to całkiem niezła broń. Zresztą jest szansa, że
                  wkrótce jeden z nich wyląduje w Polsce w prywatnej kolekcji ;)

                  > a armia USA, armia państwa o takiej potędze przemysłowej
                  Tak, powtarzasz tą samą brednię po raz piąty. A armia czeska o
                  mniejszej potędze ma własną. Armia rumuńska, polska, bułgarska,
                  niemiecka, austriacka też. No i? CO Z TEGO!?

                  > zakupiła belgijskie FN MAG, jak myślisz dlaczego?
                  Nie muszę, jak Ty zmyślać, bo w przeciwieństwie do Ciebie wiem.
                  Dlatego, że poszukiwała broni pokładowej. Tylko stąd wziął się w
                  uzbrojeniu amerykańskim M240.

                  Przestań generować brednie. I przestań bredzić o jakichś
                  porównaniach z innymi państwami.


                  Do Twojego ograniczonego rozumku najwyraźniej nie dociera, że nie ma
                  ŻADNYCH, dosłownie ŻADNYCH korelacji między uprzemysłowieniem,
                  wielkością czy potęgą państwa, a uzbrojeniem strzeleckim.

                  Te kraje, które mają rozwinięty taki przemysł - a do których należy
                  również Polska - będą produkowały tego rodzaju broni, najpierw dla
                  własnej armii, a następnie na eksport (w Europie obecnie: Czechy,
                  Austria, Belgia, Niemcy, Rumunia, Bułgaria, Włochy, Polska, Rosja,
                  Turcja, Grecja, Serbia), a te, które podjęły decyzję o likwidacji
                  swoich fabryk będą kupowały od państw trzecich. I tyle.

                  Najgorsze jest to, że powtarzam to po raz trzeci, natomiast Ty
                  ponownie bełkoczesz coś bez ładu i składu o M60, o czym nie masz
                  pojęcia, jak również bredzisz o potędze Stanów Zjednoczonych, jakby
                  miał to być jakiś argument. NIe jest. I niech się w końcu do Twojego
                  mózgu to przebije.


                  --
                  REMOV

                  "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
      • jopekpl Opinia znawczy tematu na temat licencji.. 17.05.10, 10:46
        Pewien znawca tematu niedawno napisał coś takiego:

        " A tak nawiasem mówiąc, to zdecydowanie proponowałbym dla Lublińca czy nawet
        GROM albo system 5,56/7,62mm FN SCAR albo HK416/HK417,
        Generalnie, zawsze powinno się inwestować w jak najnowsze, nawet częściowo
        niedopracowane systemy uzbrojenia, bowiem tylko one gwarantują perspektywiczny
        rozwój, a czasami także i zaangażowanie polskich zakładów w ich dalsze
        dopracowanie czy budowę. A gdyby się jeszcze udało tak zdobyć licencję na
        produkcję jednego albo drugiego karabinka, to do 2040 co najmniej sprawę broni
        strzeleckiej na najwyższym poziomie mamy w WP rozwiązaną."

        Ciekawe co "ekspert" remov powie na takie stanowisko???

        A tak swoją drogą ciekawe skąd remov bierze swoje święte przekonanie że program
        MSBS-5,56 się powiedzie?? Skoro przez ostatnie 20 lat nie zdołano opracować
        samodzielnie w miarę porządnego pistoletu wojskowego ,i dopiero przeróbka P99 i
        współpraca Fabryką Broni Walther w Ulm dała jakiś pozytywny efekt w postaci
        pistoletu RAD(to czy pozytywny to się dopiero okaże w "polu")
        I teraz ci sami ludzie którzy nie potrafili skonstruować samodzielnie pistoletu,
        chcą opracować samodzielnie bardziej skomplikowaną konstrukcje jaką jest kbk.
        Obawiam się że może być tak że znowu stworzy się bubla którego wciśnie się na
        siłę Polskiej Armii tak jak to było z Berylem w 1998r kiedy to po przez strajki
        zbrojeniówki wymuszono interwencyjny zakup tej broni.
        • anton_1 Re: Opinia znawczy tematu na temat licencji.. 17.05.10, 15:25
          Z tym że Beryl to bubel to się nie zgodzę, ale konstrukcyjnie to
          Kałasznikow na nabój 5,56 mm, ale co do reszty to właśnie pisałem w tej
          poetyce i zostałem sponiewierany przez Remova, a przecież ja życzę temu
          programowi MSBS jak najlepiej, tylko widzę jak to wygląda przez
          ostatnie lata, ale może tym razem będzie inaczej ;)
          • jopekpl Re: Opinia znawczy tematu na temat licencji.. 17.05.10, 15:39
            Bubel czy nie(akurat nie myślałem o berylu jako bublu) faktem jest że został
            wciśnięty naszej armii po przez strajki związków zawodowych produkujących tą
            broń ,w chwili gdy armia rozważała zakup broni strzeleckiej za granicą.
            A taka ciekawostka to rozwój MSBS odbywa się bez udziału armii,przecież
            konstruktorzy lepiej od żołnierzy wiedzą co im jest najbardziej potrzebne i jak
            to ma wyglądać;-)
              • remov Chronologia, głupcze 18.05.10, 20:42
                jopekpl napisał:

                > poprawiam skrót myślowy tak by nawet on mógł go zrozumieć:
                Bełkot napisany innymi słowami nadal pozostaje bełkotem.

                > faktem jest że został wciśnięty naszej armii po przez
                > strajki związków zawodowych z zakładów produkujących tą
                > broń.
                To są czyste brednie, wytwór umysłu, który nie ma pojęcia o
                chronologii Beryla.

                Historia nowego polskiego karabinka rozpoczęła się w 1994, kiedy to
                SG WP podjął decyzję o wprowadzeniu do armii amunicji zgodnej ze
                standardem NATO. Stworzenie rodziny broni (karabinka oraz
                subkarabinka), której nadano kryptonim „Beryl” powierzono ówczesnym
                Zakładom Metalowym Łucznik SA w Radomiu, a konkretniej OBR ZM.
                Założenia taktyczno-techniczne zatwierdzono w lutym 1995. Pierwsze
                prototypowe modele były gotowe pod koniec września 1995 (11
                karabinków oraz 10 subkarabinków), zaś pierwsza partia próbna (18
                karabinków, 6 subkarabinków) została przekazana do testów na
                początku 1997. 20 marca 1998 rozkazem Szefa Sztabu Generalnego WP
                wprowadzono 5,56 mm kbs wz.96 Beryl do uzbrojenia. 28 lipca 1999
                roku, Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało z Agencją Rozwoju
                Przemysłu pierwszy kontrakt na zakup 5000 sztuk nowej broni.

                Tymczasem pierwsze strajki ZM Łucznik to grudzień 1998, a konkretnie
                początek to 21 grudnia. Pikieta, którą widzisz oczyma wyobraźni to
                jest czerwiec 1999 (z 1470 pracowników było tam około 1000) i
                wówczas faktycznie nastąpił ostatni, interwencyjny zakup, ale...
                karabinków automatycznych AKMS (to są nota bene ostatnie AKMS
                wyprodukowane w Polsce (11) z datą 1999) plus kilka
                samopowtarzalnych STAM-99 na rynek cywilny. 13 listopada 2000
                została ogłoszona upadłość ZM Łucznik.

                Beryl został wprowadzony, nie dlatego matołku, że związki zawodowe
                coś wymusiły, ale dlatego, że Wojsko Polskie wówczas było stać
                jedynie na rodzimą przeróbkę Tantala do amunicji 5,56 mm x 45,
                będącego polską odmianą AKMS do naboju 5,45 mm x 39. Zresztą, jak
                już pisałem, bazowano na eksportowych odmianach Tantali, czyli
                karabinkach wz. 1990 i wz. 1991.

                I tyle Twoich bredni ;)

                --
                REMOV

                "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                • jopekpl Re: Chronologia, głupcze 19.05.10, 09:57
                  Fakt co do roku(no ale matołki maja do tego prawo:-))) się mi pomyliło"
                  akcja miała miejsce rok później, i to w 1999 wymuszono inwestycję w broń
                  (kbk Beryl)którego cena określona na 600 dolców jak podaje wiki. była zawyżona o ok 30%

                  Dalsze etapy wojny o przemysł wojenny, 1

                  6.04. Strajk ostrzegawczy Zakładów Metalowych „Łucznik". Pracownicy żądają zamówień rządowych na sumę 15-20 min zł oraz wypłatę zaległych poborów (26.03. otrzymali po 150 zł zaliczki na poczet wypłaty lutowej!).

                  7.04. Pierwszy z serii publicznych protestów w Warszawie pracowników przemysłu zbrojeniowego. W „Łuczniku" wstrzymano produkcję polskiego pistoletu MAG, z zamiarem produkcji niemieckiego „Walthera".

                  8.04. Ciąg dalszy protestów „Łucznika". Załoga domaga się zrealizowania obietnic rządowych - zamówienia 15 tyś. szt. karabinku „Beryl" i 1000 szt. pistoletu maszynowego „Glauberyt".

                  13.04. Ministerstwo Skarbu Państwa zapowiedziało sprzedaż pakietów większościowych akcji 6 zakładów zbrojeniowych.
                  l. „NP"l.cit.

                  19.04. Pogotowie strajkowe w 30 zakładach przemysłu zbrojeniowego. Załogi żądają: ogłoszenia przetargu na zakup samolotu wielozadaniowego, transportera opancerzonego, śmigłowca bojowego oraz oddłużenia fabryk. Sekcja Krajowa Przemysłu Zbrojeniowego i Lotniczego NSZZ „Solidarność" wycofuje swoje poparcie dla „restrukturyzacji" i „prywatyzacji" sektora obronnego, ponieważ brak gwarancji na zachowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego.

                  5.05. Strajk i demonstracje pracowników „zbrójeniówki" przed MON w Warszawie. Początek serii protestów ulicznych.

                  16.05. Pracownicy „Łucznika" przeprowadzają kilkudniowy protest w Warszawie.

                  24.06. Policja rozpędza demonstrację, strzelając z kuł gumowych. W czasie strzelaniny traci oko fotoreporter „Naszego Dziennika".

                  8.07. Minister ON Janusz Onyszkiewicz zadeklarował zakup 5 tyś. szt. karabinku „Beryl". NSZZ „S" „Łucznika" uważa tę ofertę za niewystarczającą. Domaga się przekazania starych AK-47, które po modernizacji można korzystnie sprzedać za granicę.

                  4.08. Według prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Arkadiusza Krężla, „restrukturyzacja" 6 zakładów zbrojeniowych wymaga l mld zł. Resztę powinni dostarczyć zagraniczni inwestorzy oraz budżet państwa - twierdzi Krężel.

                  To jak był ten zakup wymuszony przez paromiesięczne strajki czy nie (zniżam się do twojego poziomu)Matołku???
                  • remov Kłamca złapany na gorącym uczynku. Po raz kolejny. 19.05.10, 13:13
                    jopekpl napisał:

                    > to w 1999 wymuszono inwestycję w broń (kbk Beryl)
                    KŁAMIESZ. Niczego nie wymuszono. Broń była już wdrożona i kupowana
                    WCZEŚNIEJ.

                    > którego cena określona na 600 dolców jak podaje wiki.
                    > była zawyżona o ok 30%
                    Ponownie ordynarnie KŁAMIESZ.

                    Oryginalny cytat z wikipedii brzmi: "Według nieoficjalnych
                    informacji z Ministerstwa Obrony Narodowej, w roku 2002 za każdy
                    egzemplarz karabinu szturmowego wz. 96 Beryl płacono około 600 USD.
                    Według wielu opinii była to cena zawyżona o około 30%", co jest
                    swoją drogą bełkotem. Dwa razy mamy tutaj założenia wyssane z
                    palca "nieoficjalne informacje" i "według wielu opinii", które Ty
                    złożyłeś w kłamstwo powyżej. Jeżeli faktycznie tak zapamiętujesz
                    informacje, które przeczytałeś, to nawet nie jesteś matołkiem, ale
                    osobą, która nie jest w stanie przeczytać prostego tekstu w języku
                    polskim ze zrozumieniem. Analfabetą funkcjonalnym.

                    Pomijam już fakt, że te dane są wyssane z palca, ale to szczegół.
                    Trudno tutaj oceniać "zawyżenie" ceny broni, bo trzeba mieć
                    kryterium porównawcze. Piotr Paszkowski, autor artykułu o G36, w
                    którym porównywał zakupy ponad 75 tysięcy G36E przez Hiszpanię z
                    niewielkimi zakupami Beryli (i rzucił sobie ceny) chlapnął taką
                    opinię w podsumowaniu, która do tej pory wraca w wypowiedziach wielu
                    matołków, podobnych do Ciebie. Zapominał, oczywiście, o paru
                    szczegółach, choćby inflacji. I to jest to magiczne "według wielu
                    opinii" - jeden, jedyny artykuł, na który wstydliwie wikipedia nawet
                    się tutaj nie powołuje (Piotr Paszkowski "Karabin G36", Nowa
                    Technika Wojskowa” 8/2000, s. 27-32. ISSN 1230-1655), bo nagle by
                    się okazało, że źródło jest bzdurne.

                    > To jak był ten zakup wymuszony przez paromiesięczne strajki
                    > czy nie
                    Widzę matołku, że próbujesz po raz kolejny ORDYNARNIE się
                    wykręcać, gdy złapano Cię na gorącym uczynku na KŁAMSTWIE.
                    Oto,
                    co napisałeś:

                    "faktem jest że został wciśnięty naszej armii po przez strajki
                    związków zawodowych produkujących tą broń ,w chwili gdy armia
                    rozważała zakup broni strzeleckiej za granicą."
                    KŁAMSTWO! Nie został wciśnięty, został wybrany WCZEŚNIEJ.

                    "faktem jest że został wciśnięty naszej armii po przez strajki
                    związków zawodowych z zakładów produkujących tą broń."
                    KŁAMSTWO! Nie został wciśnięty naszej armii, Wojsko Polskie
                    wybrało go WCZEŚNIEJ.


                    Dotarło MATOLE?

                    Czy NAPRAWDĘ sądzisz analfabeto funkcjonalny, że inni nie potrafią
                    czytać ze zrozumieniem i nie przejrzą Twoich kłamstw? Gdybyś
                    napisał, że jedna z partii miała być zakupiona w wyniku strajku, to
                    przyczepić się do takiej opinii nie sposób. Natomiast napisanie, że
                    Beryl został "wciśnięty do armii", jest Twoim ORDYNARNYM KŁAMSTWEM.
                    Nie, nie został wciśnięty. Armia wybrała go wcześniej. Czy ta
                    informacja przebiła się do Twojego ŁBA, czy trzeba Ci ją wtłoczyć
                    POD CIŚNIENIEM?

                    Czy naprawdę sądziłeś, że na Twoich kłamstwach nikt się nie pozna i
                    będziesz mógł sobie zmieniać tezy, jak Ci pasuje? Naprawdę sądziłeś,
                    że czytają to Tobie podobni i nikt niczego nie zauważy? ;)

                    --
                    REMOV

                    "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                    • jopekpl 1600 dolarów za beryla!! 19.05.10, 22:07
                      remov napisał:


                      > KŁAMIESZ. Niczego nie wymuszono. Broń była już wdrożona i kupowana
                      > WCZEŚNIEJ.
                      Krzycz remow krzycz pokaż wszystkim jakim mentalnym dzieciakiem na poziomie
                      przedszkolaka jesteś

                      > Ponownie ordynarnie KŁAMIESZ.

                      Pokrzycz jeszcze i potup nóżką.

                      > Oryginalny cytat z wikipedii brzmi: "Według nieoficjalnych
                      > informacji z Ministerstwa Obrony Narodowej, w roku 2002 za każdy
                      > egzemplarz karabinu szturmowego wz. 96 Beryl płacono około 600 USD.
                      > Według wielu opinii była to cena zawyżona o około 30%", co jest
                      > swoją drogą bełkotem. Dwa razy mamy tutaj założenia wyssane z
                      > palca "nieoficjalne informacje" i "według wielu opinii", które Ty
                      > złożyłeś w kłamstwo powyżej. Jeżeli faktycznie tak zapamiętujesz
                      > informacje, które przeczytałeś, to nawet nie jesteś matołkiem, ale
                      > osobą, która nie jest w stanie przeczytać prostego tekstu w języku
                      > polskim ze zrozumieniem. Analfabetą funkcjonalnym.

                      wiele nie oficjalnych informacji niestety bywa prawdą, ale nawet gdyby nie było,
                      to jak wytłumaczysz skok cenowy beryla od tamtego czasu gdzie niby kosztował
                      600 dolarów do 2009 gdzie we wrześniu za 5136 karabinków i subkarabinków +36
                      pomocy naukowych w postaci Beryl-przekrój , Beryl-szkolny zapłacono ok. 24
                      milionów złotych co w przeliczeniu na jedna sztukę wychodzi ok 4600 zł a to daje
                      ok 1600 dolarów USA za sztukę.Kontrakt z 22.09.2009.Wartość dolara z 22.09.2009
                      Zdaje się że to więcej niż armia niemiecka płaci za swoje znacznie
                      nowocześniejsze G-36 które zdaje się że dla nich z celownikiem optycznym
                      kosztują 1200 dolarów.
                      Jak ta informacja ma się do tego ze na forach wypisujesz że jeden G36 Kosztuje
                      tyle co 2 beryle?(no chyba że kupujesz nielegalnie lub pojedyncze sztuki(ale
                      jakby nie patrzyć i tak była by to manipulacja z twojej strony.
                      .



                      > Pomijam już fakt, że te dane są wyssane z palca, ale to szczegół.
                      > Trudno tutaj oceniać "zawyżenie" ceny broni, bo trzeba mieć
                      > kryterium porównawcze. Piotr Paszkowski, autor artykułu o G36, w
                      > którym porównywał zakupy ponad 75 tysięcy G36E przez Hiszpanię z
                      > niewielkimi zakupami Beryli (i rzucił sobie ceny) chlapnął taką
                      > opinię w podsumowaniu, która do tej pory wraca w wypowiedziach wielu
                      > matołków, podobnych do Ciebie. Zapominał, oczywiście, o paru
                      > szczegółach, choćby inflacji. I to jest to magiczne "według wielu
                      > opinii" - jeden, jedyny artykuł, na który wstydliwie wikipedia nawet
                      > się tutaj nie powołuje (Piotr Paszkowski "Karabin G36", Nowa
                      > Technika Wojskowa” 8/2000, s. 27-32. ISSN 1230-1655), bo nagle by
                      > się okazało, że źródło jest bzdurne.

                      No to oświeć mnie(nas) znawco ile to Hiszpanie zapłacili za pojedynczy
                      karabinek w całej tej historii ,oświeć mnie (nas) jeszcze czy była to cena stała
                      za broń czy tak jak w przypadku beryli z roku na rok rosła do absurdalnych
                      rozmiarów. I na koniec oświeć nas dlaczego o wiele bogatsze państwo od Polski
                      jakim była Hiszpania kupuje broń za granicą zamiast opracować ją wzorem Polski u
                      siebie,co jak twierdzisz nie jest zbyt skomplikowane , głupki jakieś czy matołki
                      jak to dzidziusiu mówisz co?


                      > "faktem jest że został wciśnięty naszej armii po przez strajki
                      > związków zawodowych produkujących tą broń ,w chwili gdy armia
                      > rozważała zakup broni strzeleckiej za granicą."
                      > KŁAMSTWO! Nie został wciśnięty, został wybrany WCZEŚNIEJ.
                      >
                      > "faktem jest że został wciśnięty naszej armii po przez strajki
                      > związków zawodowych z zakładów produkujących tą broń."
                      > KŁAMSTWO! Nie został wciśnięty naszej armii, Wojsko Polskie
                      > wybrało go WCZEŚNIEJ.


                      Czkawka czy się tylko jąkasz???;-)



                      > Czy NAPRAWDĘ sądzisz analfabeto funkcjonalny, że inni nie potrafią
                      > czytać ze zrozumieniem i nie przejrzą Twoich kłamstw? Gdybyś
                      > napisał, że jedna z partii miała być zakupiona w wyniku strajku, to
                      > przyczepić się do takiej opinii nie sposób. Natomiast napisanie, że
                      > Beryl został "wciśnięty do armii", jest Twoim ORDYNARNYM KŁAMSTWEM.
                      > Nie, nie został wciśnięty. Armia wybrała go wcześniej. Czy ta
                      > informacja przebiła się do Twojego ŁBA, czy trzeba Ci ją wtłoczyć
                      > POD CIŚNIENIEM?

                      A dzieciaczku słyszałeś ty o przypadkach kiedy to armia przyjmuje jakiś system
                      do uzbrojenia a potem go z różnych przyczyn nie wdraża, lub wdraża w niewielkiej
                      ilości(takie przypadki były i są i w naszej armii).
                      Ile to beryli dostarczono WP do połowy 1999r dużo?

                      I tak dla przypomnienia chłopczyku dwa lata temu na tym forum, na pewniaka
                      wywróżyłeś z "fusów" że w 2011-2012 nowy karabinek krajowej produkcji zacznie
                      zastępować poczciwe "Kałachy".Ten wredny matołek czyli ja ,ośmielił się wtedy
                      stwierdzić że do tego czasu za cholerę się to nie uda ,już teraz chłopczyku
                      wiadomo kto miał rację,i to na pewno nie jesteś ty ;-))) .Według harmonogramu
                      prac wdrożenie będzie możliwe dopiero w latach 2014-2016 o ile nic nie
                      spartaczą. i było się popisywać ???:-))).

                      A teraz obejrzyj bajeczkę i do łóżeczka spać,bo wcześnie do przedszkola musisz
                      wstać
                      • remov Bełkotu ciąg dalszy, czyli ile razy można? 20.05.10, 15:04
                        jopekpl napisał:

                        > Krzycz remow krzycz
                        Zauważam, że starasz się odwrócić uwagę od swoich kłamstw. A co się
                        tyczy krzyku, to zwracam uwagę na Twoje reakcje, matołku ;)

                        > wiele nie oficjalnych informacji niestety bywa prawdą, ale
                        > nawet gdyby nie było, to jak wytłumaczysz skok cenowy beryla
                        Rzekomy "skok cenowy" jest jedynie Twoim urojeniem. A Twoich urojeń
                        osobie nie będącej psychiatrą nie sposób tłumaczyć.

                        > od tamtego czasu gdzie niby kosztował 600 dolarów
                        Nie kosztował tyle. Znowu kłamiesz, albo wypisujesz bzdury. W sumie
                        na jedno wychodzi.

                        > do 2009 gdzie we wrześniu za 5136 karabinków i subkarabinków
                        > +36 pomocy naukowych w postaci Beryl-przekrój , Beryl-szkolny
                        > zapłacono ok. 24 milionów złotych co w przeliczeniu na jedna
                        > sztukę wychodzi ok 4600 zł
                        Trzeba być skrajnym idiotą, aby przeliczać prymitywnie kwotę
                        kontraktu na prostą liczbę zakupionej broni i na tej podstawie
                        dochodzić do jakichś wniosków. Przeliczenie jest błędne, niemniej
                        jednak cena Beryla jest większa, niż w końcu lat 1990. Gdybym
                        rozmawiał z inteligentnym człowiekiem, a nie z Tobą matołku,
                        wspomniałbym o inflacji, o tym, że mowa o konstrukcji z innego
                        zakładu (FB, a nie ZM Łucznik), że zakupiono zmodernizowaną broń (co
                        wpływa na cenę - koszt prac badawczo-rozwojowych się kłania, plus
                        koszt dodatkowego wyposażenia - kolba, system szyn etc.) i o innych
                        czynnikach, jak bardzo małe zamówienia, natomiast tutaj wiem, że
                        jesteś w stanie pojąć swoim ograniczonym rozumkiem tych informacji,
                        więc nie trzeba szczegółowo wyjaśniać.

                        > a to daje ok 1600 dolarów USA za sztukę.
                        No i?

                        > Zdaje się że to więcej niż armia niemiecka płaci za swoje
                        > znacznie nowocześniejsze G-36 które zdaje się że dla nich
                        > z celownikiem optycznym kosztują 1200 dolarów.
                        Komu się zdaje, Tobie? To jest dalej ciąg Twoich urojeń. No, ale
                        czekamy wszyscy, gdy podasz kwoty zakupu G36A2 z najnowszego
                        kontraktu dla Bundeshwery dla porównania, bo jeżeli tego nie
                        zrobisz, to uznamy, że powyższą wiadomość wyssałeś sobie z palca. A
                        ja twierdzę, że jest fałszywa. Kwoty za jakie kupują nowe G36 inne
                        państwa są mniej więcej znane. I Twoje wizje się do tego mają jak
                        pięść do nosa. Na polskim rynku zaś G36 kosztuje mniej więcej tyle,
                        co 3 Beryle. Zmodyfikowane. Tyle Twoich "zdaje się" ;)

                        > Jak ta informacja ma się do tego ze na forach wypisujesz
                        > że jeden G36 Kosztuje tyle co 2 beryle?
                        Ja nie mam pojęcia, skąd się biorą Twoje urojenia, więc nie pytaj
                        mnie, jak się mają wyssane przez Ciebie z palca liczby do
                        RZECZYWISTYCH danych, które ja znam, a Ty nie, matołku ;)

                        > (no chyba że kupujesz nielegalnie lub pojedyncze sztuki
                        > (ale jakby nie patrzyć i tak była by to manipulacja z
                        > twojej strony.
                        Matołku, zanim zabiję Cię śmiechem, proszę o podanie źródła, z
                        którego podałeś ceny G36. Tyle tylko, żeby to nie było, jak w
                        przypadku wikipedii, gdzie nie zrozumiałeś tekstu pisanego
                        ;)

                        > No to oświeć mnie(nas) znawco ile to Hiszpanie zapłacili
                        > za pojedynczy karabinek w całej tej historii
                        Oświecić Ciebie? To raczej niemożliwe. Oświecać można inteligentnego
                        człowieka, który błądzi, natomiast nie matoła, którego ograniczenia
                        umysłowe nie pozwalają mu pojąć, że cena broni jest zależna od
                        wielkości kontraktu. Jeżeli Hiszpanie kupili na raz (w trzech
                        transzach) ponad 75 tysięcy karabinków, to ich cena będzie z natury
                        rzeczy niższa, niż gdyby kupowali rocznie po 1000 sztuk. Stąd tekst
                        Paszkowskiego był chybiony od początku do końca, bo on porównywał
                        cenę broni zakupionej podczas dużego kontraktu z ceną Beryla z
                        jednego zamówienia. Jak widać, głupcy się po dziś dzień dają na to
                        nabrać.

                        > oświeć mnie (nas) jeszcze czy była to cena stała za broń
                        Nie ma czegoś takiego, matołku, jak "stała cena za broń". Cena
                        każdego kontraktu, na każdą liczbę zależy od podpisanego kontraktu.
                        Jedni mogą wynegocjować więcej, inni - mniej. Cena podana w tekście
                        Piotra powstała - jak w Twoim przypadku - na zasadzie podzielenia
                        wartości kontraktu przez cenę jednej (pierwszej) partii broni. I
                        tyle. Nijak się to nie miało do realnej ceny karabinka. Pomijam już,
                        o czym wspomiałem, a co jest dla Ciebie niepojęte, kwestie inflacji
                        (w latach 1998-2001, to było 8,5 % rocznie).

                        > czy tak jak w przypadku beryli z roku na rok rosła do
                        > absurdalnych rozmiarów.
                        Owe "absurdalne rozmiary" to jest kolejne z Twoich urojeń, bez
                        ŻADNEGO potwierdzenia w rzeczywistości.

                        > I na koniec oświeć nas dlaczego o wiele bogatsze państwo
                        > od Polski jakim była Hiszpania kupuje broń za granicą zamiast
                        > opracować ją wzorem Polski u siebie
                        Na to pytanie, matołku, już odpowiedziałem w tym wątku. Jak się
                        nauczysz czytać tekst w języku polskim ze zrozumieniem, to wróć.
                        Choć nieprędko to nastąpi ;)

                        > A dzieciaczku słyszałeś ty o przypadkach kiedy to armia przyjmuje
                        > jakiś system do uzbrojenia a potem go z różnych przyczyn nie wdraża
                        > lub wdraża w niewielkiej ilości
                        A co to ma do rzeczy? A, czekaj, na siłę sobie szukasz sposobu
                        przeskoczenia z dyskusji o KONKRETNYCH wydarzeniach do rozważań
                        ogólnych o dupie Maryny? I naprawdę sądzisz, matołku, że ktoś się na
                        to da nabrać? ;)

                        > Ile to beryli dostarczono WP do połowy 1999r dużo?
                        Nie, nie dużo. Tak samo niedużo zamawiano po bankructwie Łucznika w
                        2000, co pokazuje, że Twoja urojona teoria nadaje się do kosza.
                        Przebiło się do zamkniętego łba, czy nie? ;)

                        > I tak dla przypomnienia chłopczyku dwa lata temu na tym
                        > forum, na pewniaka wywróżyłeś z "fusów"
                        Urojeń matołka ciąg dalszy. Czy to są Twoje kolejne "zdaje się"
                        kłamstwa "zdaje się" wyssane z palca? Brednie wycinam, a jeżeli
                        chcesz polemizować to proszę bardzo, matołku, zacznij cytować. Tylko
                        obaj wiemy, że tego nie zrobisz, bo później znowu się okaże, jak
                        zwykle, ŻE TEKSTU NIE ZROZUMIAŁEŚ! ;)

                        (ciach bełkot)
                        Zacytuj, matołku. CZEKAM. No, czas start. Będzie zabawnie i znowu
                        zostaniesz zgnojony. Ty chyba to musisz lubić, gdy tak dostajesz po
                        główce raz za razem :)

                        --
                        REMOV

                        "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                        • jopekpl 2008r 1800dolarów za Beryla!!! 21.05.10, 15:13
                          remov napisał:

                          > jopekpl napisał:


                          > > wiele nie oficjalnych informacji niestety bywa prawdą, ale
                          > > nawet gdyby nie było, to jak wytłumaczysz skok cenowy beryla
                          > Rzekomy "skok cenowy" jest jedynie Twoim urojeniem. A Twoich urojeń
                          > osobie nie będącej psychiatrą nie sposób tłumaczyć.

                          Urojenia? nie dzieciaku to fakty! Rozumiem że w przedszkolu jeszcze liczyć
                          ciebie nie nauczyli,ale to nie znaczy że inni nie potrafią.


                          > > od tamtego czasu gdzie niby kosztował 600 dolarów
                          > Nie kosztował tyle. Znowu kłamiesz, albo wypisujesz bzdury. W sumie
                          > na jedno wychodzi.

                          Podaję cenę z wiki ,jeżeli się nie zgadza ze stanem faktycznym nie moja
                          wina.Ale......
                          Jeżeli nie kosztował w 2002 600 dolarów to łaskawie napisz ile wtedy Kbk Beryl
                          kosztował.Ale jaką sumę byś nie podał (większą czy mniejszą) i tak to będzie
                          niekorzystne dla kbk Beryl
                          .Większa suma oznacza większy pułap zawyżenia
                          ceny karabinka,i przeczy sensowi wprowadzenia go do uzbrojenia WP.W końcu miała
                          być to tańsza alternatywa dla zachodnich konstrukcji, a jeżeli cena beryli była
                          większa to znaczy że zbliżała się do ceny karabinków M4 które obecnie w
                          sprzedaży detalicznej na rynku cywilnym kosztują od 800 do 1200 dolarów szt.W
                          sprzedaży hurtowej dla wojska pewnie by kosztowały mniej.
                          Zaprzeczysz faktom dzieciaku?
                          Jeżeli kosztowały mniej to tym bardziej źle ,bo to znaczy że łucznik zmusiwszy
                          jedynego odbiorcę tej broni do dokonywania zakupów zwiększył cenę ponad trzy
                          krotnie
                          do pułapu 1800 dolarów za sztukę w 2008r co w ogóle jest już
                          paranoją bo za tą cenę można by było na wolnym rynku kupić 2 karabinki M4 i
                          jeszcze by trochę zostało.
                          Co więcej podejrzewam że w 2008 r mniej kosztował karabinek G36 który jak
                          bezczelnie wciskasz nam kit , kosztuje dwa razy więcej od Beryla (według wiki
                          Niemcy płacą za niego 1200 dolarów z wyposażeniem w optykę).
                          Skąd cena 1800 dolarów za Beryla?, ano podano jego cenę jednostkową w 2008 roku
                          w wysokości 4200 zł. A teraz weź dziecinko poproś mamusię lub kogoś dorosłego by
                          ci obliczył ile w połowie 2008 roku można było kupić dolarów za 4200zł .
                          Dalej chcesz dyskutować z faktami?


                          > Trzeba być skrajnym idiotą, aby przeliczać prymitywnie kwotę
                          > kontraktu na prostą liczbę zakupionej broni i na tej podstawie
                          > dochodzić do jakichś wniosków. Przeliczenie jest błędne,

                          Czego nie rozumiesz w prostym dzieleniu?(Pójdziesz do szkoły to zrozumiesz
                          ),zakupiono 5136 szt broni i pomocy szkoleniowej za 24 miliony zł i nic poza tym
                          po podzieleniu wychodzi konkretna suma za szt. i oto cała filozofia.
                          No ale jeżeli moje obliczenia nie zadowalają dziecko to tu jest podana cena
                          jednostkowa(i wcale się bym nie zdziwił gdybyś tego sam nie napisał;-))
                          www.altair.com.pl/nsp-spec-54 Żeby ci dziecko ułatwić dolar w dniu
                          publikacji tego raportu kosztował 2,24 złotego

                          niemniej
                          > jednak cena Beryla jest większa, niż w końcu lat 1990. Gdybym
                          > rozmawiał z inteligentnym człowiekiem, a nie z Tobą matołku,
                          > wspomniałbym o inflacji, o tym, że mowa o konstrukcji z innego
                          > zakładu (FB, a nie ZM Łucznik), że zakupiono zmodernizowaną broń (co
                          > wpływa na cenę - koszt prac badawczo-rozwojowych się kłania, plus
                          > koszt dodatkowego wyposażenia - kolba, system szyn etc.)

                          A możesz dziecko wytłumaczyć co konsumenta obchodzi jakie koszty poniósł
                          producent tworząc towar? Konsumenta obchodzi tylko cena końcowa i czy jest ona
                          konkurencyjna do podobnego lub lepszego innego producenta,jezeli cena jest za
                          wysoka to się szuka innego dostawcę.Cena Beryla NIE JEST.
                          Ido twojej wiadomości na światowych rynkach bronią ceny podawane są w dolarach
                          lub zadziej w Euro .
                          Cena Beryla w ciągu trzech lat wzrosła 3 krotnie, nic nie uzasadnia takiego
                          wzrostu ceny.Nic dziwnego że Beryl nie znalazł odbiorców zagranicznych, skoro za
                          jego cenę można kupić dwa M4.(po cenie z 2008r)
                          A może znasz przypadek jakiegoś karabinku którego cena w podobny sposób jak
                          Beryla wzrosła w takiej proporcji,Chętnie poczytam




                          > pięść do nosa. Na polskim rynku zaś G36 kosztuje mniej więcej tyle,
                          > co 3 Beryle. Zmodyfikowane. Tyle Twoich "zdaje się" ;)

                          A Ktoś ciebie zmusza do kupowania G36 napolskim rynku???jest to ordynarna
                          twoja manipulacja, bo na rynkach poszczególnych krajów ceny się różnią,
                          interesuje mnie cena producenta za którą nasz kraj mógłby kupić np 5000 G36.Jak
                          wiesz Litwini dokonali zakupu za ok 11 mil dolarów czyli za tyle ile WP
                          zapłaciło za Beryle ŚMIESZNE PRAWDA?

                          > RZECZYWISTYCH danych, które ja znam, a Ty nie, matołku ;)

                          Zaprzeczasz że takie nieprecyzyjne dane podajesz?Znasz dane którymi manipulujesz
                          pisąc o jakiś wielokrotnościach,napisz konkretnie beryl kosztuje tyle G36 tyle
                          SCAR L tyle(3050 dolarów na rynku cywilnym)M4 tyle(800-1200 $) podaj źródło cen
                          i ludzie sami sobie obliczą jak te sumy mają się do siebie.


                          > > (no chyba że kupujesz nielegalnie lub pojedyncze sztuki
                          > > (ale jakby nie patrzyć i tak była by to manipulacja z
                          > > twojej strony.
                          > Matołku, zanim zabiję Cię śmiechem, proszę o podanie źródła, z
                          > którego podałeś ceny G36. Tyle tylko, żeby to nie było, jak w
                          > przypadku wikipedii, gdzie nie zrozumiałeś tekstu pisanego
                          ;)
                          Tak z wiki masz coś przeciwko? tam przynajmniej jest podana suma którą ty nie
                          potrafisz podać ,a mimo to próbujesz porównywać ceny
                          > > No to oświeć mnie(nas) znawco ile to Hiszpanie zapłacili
                          > > za pojedynczy karabinek w całej tej historii
                          > Oświecić Ciebie? To raczej niemożliwe. Oświecać można inteligentnego
                          > człowieka, który błądzi, natomiast nie matoła, którego ograniczenia
                          > umysłowe nie pozwalają mu pojąć, że cena broni jest zależna od
                          > wielkości kontraktu. Jeżeli Hiszpanie kupili na raz (w trzech
                          > transzach) ponad 75 tysięcy karabinków, to ich cena będzie z natury
                          > rzeczy niższa, niż gdyby kupowali rocznie po 1000 sztuk. Stąd tekst
                          > Paszkowskiego był chybiony od początku do końca, bo on porównywał
                          > cenę broni zakupionej podczas dużego kontraktu z ceną Beryla z
                          > jednego zamówienia. Jak widać, głupcy się po dziś dzień dają na to
                          > nabrać.
                          >

                          Nijak się to nie miało do realnej ceny karabinka. Pomijam już,
                          > o czym wspomiałem, a co jest dla Ciebie niepojęte, kwestie inflacji
                          > (w latach 1998-2001, to było 8,5 % rocznie).

                          > Owe "absurdalne rozmiary" to jest kolejne z Twoich urojeń, bez
                          > ŻADNEGO potwierdzenia w rzeczywistości.
                          3 krotny wzrost,nie udowadniaj wszystkim że nie umiesz liczyć

                          > A co to ma do rzeczy?
                          Ano to dziecinko że nie wszystko wybrane zostaje wdrożone,większość o tym
                          wie(ale nie ty)stąd te strajki zmuszające rząd do zakupów(związkowcy tez o tym
                          wiedzieli)



                          > Zacytuj, matołku. CZEKAM. No, czas start. Będzie zabawnie i znowu
                          > zostaniesz zgnojony. Ty chyba to musisz lubić, gdy tak dostajesz po
                          > główce raz za razem :)

                          NO TO sru..Głupoty opowiadasz. Obecnie powstaje sporo broni strzeleckiej w
                          Polsce, przy czym nowy modułowy karabinek ma zastępować AKM/AKMS i -
                          w dalszej perspektywie - Beryla od 2011-2012.
                          A ponoć pamiętasz co piszesz ,jak widać nie...łyso ci?dziecinko
                          forum.gazeta.pl/forum/w,539,74807089,74904298,Nowy_karabinek_dla_WP_po_2010.html
                          żebyś się nie wyparł.


            • remov Kłamstwa matołka część kolejna 18.05.10, 14:48
              jopekpl napisał:

              > Bubel czy nie (...) faktem jest że został wciśnięty naszej
              > armii po przez strajki związków zawodowych produkujących tą
              > broń
              To nie jest fakt, tylko KOLEJNE Z TWOICH ORDYNARYCH KŁAMSTW.
              Karabinki Beryl powstały, ZANIM ZM Łucznik wpadł w kłopot, były też
              kupowane ZANIM Zakłady zaczęły strajować. Tyle Twojej wiedzy,
              matołku.

              > w chwili gdy armia rozważała zakup broni strzeleckiej
              > za granicą.
              Takie rozważania były, owszem, prowadzone, natomiast rozbijały się o
              kwestie ekonomiczne w latach 1990. Ostatecznie w 1995 podjęto w
              WOJSKU decyzję o tworzeniu na bazie Tantala, czy też jego
              eksportowej odmiany, czyli karabinka wz. 1990/1991 do amunicji 5,56
              mm x 45, nowej broni dla Wojska Polskiego. Tylko na taką broń
              wówczas MON było stać. Ja wiem, wiem, Ty matołku o tej historii nie
              masz zielonego pojęcia ;)

              > A taka ciekawostka to rozwój MSBS odbywa się bez udziału
              > armii
              Ciekawostka? Ty oszucie, a skąd są ludzie z WOJSKOWEJ
              AKADEMII TECHNICZNEJ, jak nie z armii? Kłamco, MSBS-5,56 jest
              w większości projektowany przez WOJSKOWYCH! Skąd Ty się urwałeś?
              Skąd Ty bierzesz te brednie? Skąd, matołku? Wyssałeś sobie z palca?
              Ty do ciężkiej cholery, nie masz pojęcia, kto PROJEKTUJE broń? Co za
              tuman!


              > przecież konstruktorzy lepiej od żołnierzy wiedzą co im
              > jest najbardziej potrzebne i jak to ma wyglądać;-)
              Dokładnie tak, matole, konstruktorzy z WOJSKA dokładnie wiedzą,
              czego wojsko potrzebuje.

              Idź sobie pobiegaj, a nie wypisuj po raz kolejny kłamstw.

              --
              REMOV

              "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
          • jopekpl Re: Opinia znawczy tematu na temat licencji.. 18.05.10, 09:37
            anton_1 napisał:

            o właśnie pisałem w tej
            > poetyce i zostałem sponiewierany przez Remova, a

            Anton tym dupkiem się nie przejmuj ,ten facet to psychopatyczny narcyz, nawet
            gdybyś przepisał wcześniejszą jego myśl słowo w słowo i tak by próbował ciebie
            "sponiewierać" on uważa że tylko on ma licencje na pisanie o "pukawkach" a
            wszyscy inni mają mu za to bić pokłony;-)
            • anton_1 Re: Opinia znawczy tematu na temat licencji.. 18.05.10, 10:10
              Jopek, ja jestem daleki od przejmowania się takimi sprawami, ma wiedzę
              jaką mam, nie twierdzę że jestem jakimś wybitnym znawcą, ale interesuje
              się tymi sprawami od wielu lat i jakiś ogląd sytuacji mam.
              Każdego wpisu też nie sprawdzam z encyklopedią w ręku, ale staram się
              pisać oczywiście poprawnie.
              A pomijając błędy formalne, które każdemu mogą się przytrafić, reszta
              jest formom oceny, do której każdy ma prawo.
              Tak że jeszcze na pewno o pukawkach napiszą nie raz ;)
          • remov Jeżeli bierzesz ordynarne kłamstwa... 18.05.10, 14:52
            Jeżeli anton_1 napisał:

            > a przecież ja życzę temu programowi MSBS jak najlepiej,
            > tylko widzę jak to wygląda przez ostatnie lata
            ...za dobrą monetę, to nic dziwnego, że Twoja wiedza jest, jaka
            jest. I nie, nie masz pojęcia, jak to wyglądało przez ostatnie lata.
            Sugeruje tylko, żebyś - jak ów matołek, który wciął się w rozmowę -
            nie starał się tak ordynarnie kłamać.

            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
        • remov Znawca dziękuje za cytat sprzed czterech lat ;) 18.05.10, 14:42
          jopekpl napisał:

          > Pewien znawca tematu niedawno napisał coś takiego:
          Och, och, wydawało Ci się, że zastawiasz pułapkę, tak? Cytując moją
          wypowiedź sprzed czterech lat, kiedy mowy nie było o projekcie nowej
          polskiej broni strzeleckiej? W każdym razie za znawcę tematu bardzo
          dziękuję, ale nie musiałeś o tym pisać - WIEM O TYM ;)

          > " A tak nawiasem mówiąc, to zdecydowanie proponowałbym
          > dla Lublińca czy nawet GROM albo system 5,56/7,62mm FN SCAR
          > albo HK416/HK417
          Ów tajemniczy "znawca tematu", czyli ja - trafił idealnie.
          Podstawowym (sub)karabinkiem JW2305 jest dzisiaj właśnie HK416, to
          samo powoli również następuje w JW4101. Jak widać, niektórzy jednak
          faktycznie znają się na tym, co piszą ;)

          > Generalnie, zawsze powinno się inwestować w jak najnowsze,
          > nawet częściowo niedopracowane systemy uzbrojenia, bowiem
          > tylko one gwarantują perspektywiczny rozwój
          Jak najbardziej. Dlatego popieram polski MSBS-5,56. Jest najnowszy,
          na razie jeszcze niedopracowany, natomiast gwarantuje
          perspektywiczny rozwój. I jest rodzimy, co gwarantuje, że mamy nad
          tą konstrukcją pełną kontrolę.

          Niemniej jednak, nie zawsze "najnowszy, ale niedopracowany" daje nam
          gwarancję, że dopracowany zostanie. Zaryzykowano z Rosomakiem i się
          udało, ale są przykłady, że nie zawsze ma się szczęście. Z MSBS-5,56
          jednak szanse oceniam jako bardzo wysokie.

          > A gdyby się jeszcze udało tak zdobyć licencję na produkcję
          > jednego albo drugiego karabinka, to do 2040 co najmniej
          > sprawę broni strzeleckiej na najwyższym poziomie mamy w WP
          > rozwiązaną."
          I po to zdaje się cytowałes całość, żeby zastawić pułapkę, tak?
          Problem polega na tym, że ja PAMIĘTAM to, co napisałem. I w chwili,
          kiedy to robiłem, oceniając ówczesne warunki (połowa 2006),
          podpisywałem się pod swoim zdaniem.

          Tyle tylko, że pod koniec 2007 ruszył program MSBS-5,56, nastąpiły
          zmiany w samej Fabryce Broni, związane z osobą nowego prezesa i
          dzisiaj szanse należy oceniać inaczej. Widać, że zakład ma
          możliwości rozwoju, w połowie 2006 patrzyłem na to pesymistycznie.

          Jak już pisałem Antonowi, zarówno Niemcy, jak i Belgowie bardzo
          chętnie się na licencję zgodzą, nie ma sprawy. Rozmawiałem z
          przedstawicielami i jednych i drugich na ten temat. Natomiast
          wszyscy podkreślali, że niezależnie od wielkości zamówienia, strona
          polska będzie jedynie podwykonawcą i miejscem montażu, a nie
          SAMODZIELNYM producentem. Jeżeli ktoś akceptuje tego rodzaju
          podległość, pełną kontrolę nad tym, ile wyprodukujemy i jak
          wyprodukujemy, to oczywiście jego sprawa, natomiast mnie się
          osobiście - co już pisałem - to wydaje się dzisiaj błędem.

          Pomijam już kwestię rozważań, tym razem polemizując z sobą po
          latach, z większą wiedzą, czy to co oferują inni jest nową jakością
          nad rozwijanym karabinkiem krajowym, czy też szczegółowo - czy
          modyfikacja broni powstałej PÓŁ WIEKU temu, czyli M16, daje nam
          najnowszą konstrukcję, zwłaszcza, że części wad tego karabinka nadal
          nie wyeliminowano, jak choćby kwestii składanej kolby. Ale powiedzmy
          sobie, to jest kwestia dyskusji na tematy techniczne, do której
          przygotowany nie jesteś.

          > Ciekawe co "ekspert" remov powie na takie stanowisko???
          Podsumowanie masz wyżej. Generalnie z sobą nadal się zgadzam,
          natomiast oceniając mają wypowiedź z 2006 z dzisiejszą, modyfikuję
          ją zgodnie z obecnym stanem WIEDZY. I to jest każdego inteligentnego
          człowieka oczywiste.

          > A tak swoją drogą ciekawe skąd remov bierze swoje święte
          > przekonanie że program MSBS-5,56 się powiedzie?
          Twoim urojeniem jest, że mam jakieś "święte przekonanie", ale dosyć
          dobrze pokazuje to Twój, niezmiennie PRYMITYWNY sposób myślenia.

          Ad meritum, bo ile można kopać leżącego - nie mam pewności, że
          program da w efekcie nowoczesną broń, natomiast wszystko na razie o
          tym świadczy. Broń jest rozwijana zgodnie z planem, testowana
          zgodnie z planem i wojsko jest nią zainteresowane. Co więcej, sama
          Fabryka Broni jednoznacznie się za tą konstrukcją opowiedziała,
          modyfikując swoje plany pod kątem jej szybkiego wdrożenia. OCeniając
          na razie sam karabinek (a przynajmniej jeden z jego wariantów) nie
          mam wobec niego wielkich zatrzeżeń, oczywiście pewne NADAL mam
          (jeżeli kogoś to interesuje to zapraszam do lektury BiA 01/2010),
          natomiast uważam, że została wybrana dobra droga.

          > Skoro przez ostatnie 20 lat nie zdołano opracować
          > samodzielnie w miarę porządnego pistoletu wojskowego
          Co za bełkot. Opracowano nawet dwa pistolety wojskowe - MAG i WIST.
          Jeden i drugi nawet zmodyfikowano, zresztą po ostatniej modyfikacji
          skończyły się nawet narzekania na pw wz. 1994. Już chyba raz
          prosiłem, żebyś nie wypowiadał się na tematy, o których nie masz
          pojęcia, prawda?

          > i dopiero przeróbka P99 i współpraca Fabryką Broni Walther
          > w Ulm dała jakiś pozytywny efekt w postaci pistoletu RAD(to
          > czy pozytywny to się dopiero okaże w "polu")
          To znowu jakiś bełkot dyletanta. RAD to nic innego, jak niemiecki
          P99D, nic tutaj - poza nazwą i biciami na zamku - nie przerabiano,
          to raz. Dwa nie okaże się, jaki jest w polu, bo Wojsko Polskie tej
          broni nie kupiło i - jak na razie - nie ma na razie najmniejszego
          zamiaru jej kupować. W obecnej chwili to jest jedynie MARKETINGOWA
          propozycja Fabryki Broni, a nie konstrukcja, która jest używana
          przez armię.

          > I teraz ci sami ludzie którzy nie potrafili skonstruować
          > samodzielnie pistoletu, chcą opracować samodzielnie bardziej
          > skomplikowaną konstrukcje jaką jest kbk.
          O rany, znowu matołku wybełkotałeś coś tam, co nijak się nie nie ma
          do rzeczywistości. Po pierwsze, MAG powstawał w ZM Łucznik, a WIST w
          WITU/Prexer. Po drugie, przy MSBS-5,56 nie projektuje NIKT, kto
          maczał palce w tych dwóch wcześniejszych wyrobach, ani z dzisiejszej
          Fabryki Broni, ani z WAT-u. Więc kolejny raz, matołku, próbujesz
          oszukiwać, w żywe oczy kłamiąc na temat, o którym - jak wiemy - nie
          masz pojęcia.
          Skup się teraz i wytęż swój mały móżdżek - WAT
          projektuje MSBS-5,56, a nie WITU czy ZM Łucznik. WAT jest
          technologicznie i - w mniejszej mierze - konstrukcyjne wspomagany
          przez zespół młodych konstruktorów z FB, z których większość
          przyszła do pracy już w nowej firmie, po bankructwie ZM w 2000.

          > Obawiam się
          Ty się obawiasz matołku? TY? Przecież Ty nie masz o tym pojęcia.
          Twoje obawy, jak większość Twojego bełkotu, można wyrzucić na
          śmietnik, gdzie ich miejsce :)

          Coś jeszcze? Ty widzę, koniecznie musisz generować brednie, bez tego
          Twoje życie jest pewnie mniej kolorowe ;)

          --
          REMOV

          "Whatever happens, we have got
          The Maxim Gun, and they have not"
          • jopekpl Re: Znawca dziękuje za cytat sprzed czterech lat 18.05.10, 18:00
            remov napisał:


            > Ów tajemniczy "znawca tematu", czyli ja - trafił idealnie.
            > Podstawowym (sub)karabinkiem JW2305 jest dzisiaj właśnie HK416, to
            > samo powoli również następuje w JW4101. Jak widać, niektórzy jednak
            > faktycznie znają się na tym, co piszą ;)

            Brawo rozszyfrowałeś autora i dobrze ze się przyznajesz do wpisu.




            > Jak najbardziej. Dlatego popieram polski MSBS-5,56. Jest najnowszy,
            > na razie jeszcze niedopracowany, natomiast gwarantuje
            > perspektywiczny rozwój. I jest rodzimy, co gwarantuje, że mamy nad
            > tą konstrukcją pełną kontrolę.

            Najnowszy? nie koniecznie na świecie obecnie projektuje się nie tylko w
            Polsce.Poza tym że najnowszy nie oznacza że będzie lepszy czy tańszy od już
            istniejących konstrukcji ,a może jesteś w stanie to zagwarantować robaczku?



            > > A gdyby się jeszcze udało tak zdobyć licencję na produkcję
            > > jednego albo drugiego karabinka, to do 2040 co najmniej
            > > sprawę broni strzeleckiej na najwyższym poziomie mamy w WP
            > > rozwiązaną."
            > I po to zdaje się cytowałes całość, żeby zastawić pułapkę, tak?
            > Problem polega na tym, że ja PAMIĘTAM to, co napisałem. I w chwili,
            > kiedy to robiłem, oceniając ówczesne warunki (połowa 2006),
            > podpisywałem się pod swoim zdaniem.

            Za to że cztery lata później ktoś napisał dokładnie to samo został przez ciebie
            potraktowany po chamsku dokładnie tak jak mamusia ciebie nauczyła(Czyli czysty i
            rasowy cham).
            Może ty zmieniasz poglądy jak chorągiewka ale inni mają prawo do swojego zdania
            ,i kto wie czy nie bardziej uzasadnionego niż twoje.
            Opracowani własnej konstrukcji broni strzeleckiej generalnie oprócz prestiżu
            większych korzyści nie daje, za to niesie duże ryzyko niepowodzenia projektu i
            wtopienia pieniędzy tak jak to było w przypadku karabinka Tantal czy
            wspomnianych pistoletów.






            > Jak już pisałem Antonowi, zarówno Niemcy, jak i Belgowie bardzo
            > chętnie się na licencję zgodzą, nie ma sprawy. Rozmawiałem z
            > przedstawicielami i jednych i drugich na ten temat. Natomiast
            > wszyscy podkreślali, że niezależnie od wielkości zamówienia, strona
            > polska będzie jedynie podwykonawcą i miejscem montażu, a nie
            > SAMODZIELNYM producentem. Jeżeli ktoś akceptuje tego rodzaju
            > podległość, pełną kontrolę nad tym, ile wyprodukujemy i jak
            > wyprodukujemy, to oczywiście jego sprawa, natomiast mnie się
            > osobiście - co już pisałem - to wydaje się dzisiaj błędem.

            Na świecie nie tylko Niemcy i Belgowie produkują broń.przy obecnej konkurencji,
            tylko kwestią negocjacji pozostaje na jakich warunkach dostaniemy sprawdzony i
            dopracowany produkt i to na koszt producenta ,a nie państwa zamawiającego.


            > > Ciekawe co "ekspert" remov powie na takie stanowisko???
            > Podsumowanie masz wyżej. Generalnie z sobą nadal się zgadzam,
            > natomiast oceniając mają wypowiedź z 2006 z dzisiejszą, modyfikuję
            > ją zgodnie z obecnym stanem WIEDZY. I to jest każdego inteligentnego
            > człowieka oczywiste.

            >
            > Ad meritum, bo ile można kopać leżącego - nie mam pewności, że
            > program da w efekcie nowoczesną broń, natomiast wszystko na razie o
            > tym świadczy. Broń jest rozwijana zgodnie z planem, testowana
            > zgodnie z planem i wojsko jest nią zainteresowane. Co więcej, sama
            > Fabryka Broni jednoznacznie się za tą konstrukcją opowiedziała,
            > modyfikując swoje plany pod kątem jej szybkiego wdrożenia. OCeniając
            > na razie sam karabinek (a przynajmniej jeden z jego wariantów) nie
            > mam wobec niego wielkich zatrzeżeń, oczywiście pewne NADAL mam
            > (jeżeli kogoś to interesuje to zapraszam do lektury BiA 01/2010),
            > natomiast uważam, że została wybrana dobra droga.

            To co ty uważasz innych gu..no obchodzi to że wszystko idzie dobrze w
            początkowej fazie projektu jeszcze nie gwarantuje sukcesu.


            > > Skoro przez ostatnie 20 lat nie zdołano opracować
            > > samodzielnie w miarę porządnego pistoletu wojskowego
            > Co za bełkot. Opracowano nawet dwa pistolety wojskowe - MAG i WIST.
            > Jeden i drugi nawet zmodyfikowano, zresztą po ostatniej modyfikacji
            > skończyły się nawet narzekania na pw wz. 1994. Już chyba raz
            > prosiłem, żebyś nie wypowiadał się na tematy, o których nie masz
            > pojęcia, prawda?
            Jeden nie został przyjęty do uzbrojenia ,a drugim wojsko by chciało jak
            najszybciej zapomnieć dokonując jak się nie mylę zakupów interwencyjnych broni
            krótkiej za granicą. No normalnie sukces!!!



            > > i dopiero przeróbka P99 i współpraca Fabryką Broni Walther
            > > w Ulm dała jakiś pozytywny efekt w postaci pistoletu RAD(to
            > > czy pozytywny to się dopiero okaże w "polu")
            > To znowu jakiś bełkot dyletanta. RAD to nic innego, jak niemiecki
            > P99D, nic tutaj - poza nazwą i biciami na zamku - nie przerabiano,
            > to raz. Dwa nie okaże się, jaki jest w polu, bo Wojsko Polskie tej
            > broni nie kupiło i - jak na razie - nie ma na razie najmniejszego
            > zamiaru jej kupować. W obecnej chwili to jest jedynie MARKETINGOWA
            > propozycja Fabryki Broni, a nie konstrukcja, która jest używana
            > przez armię.
            No i o tym mowa nie potrafią zrobić pistoletu a za karabin się biorą;-)

            Muszę uciekać jak wrócę to dalej ci dokopię.
            • remov Polemika z matołkiem cz. 1 18.05.10, 21:13
              jopekpl napisał:

              > Brawo rozszyfrowałeś autora i dobrze ze się przyznajesz
              > do wpisu.
              Wiesz, ja w przeciwieństwie do Ciebie WIEM, co napisałem. I nie
              widzę powodu, aby się swoich sądów WYPIERAĆ. To raczej Ty sobie z
              tym nie radzisz, a nie ja. Tyle tylko, matołku, Ciebie NIKT nie
              cytuje ;)

              > Najnowszy? nie koniecznie na świecie obecnie projektuje się
              > nie tylko w Polsce.
              W obecnej chwili nie projektuje się tak znowu dużo. Pomijam już
              fakt, że to JA się na tym znam, a nie Ty. Pamiętaj, gdzie Twoje
              miejsce.

              > Poza tym że najnowszy nie oznacza że będzie lepszy czy tańszy
              > od już istniejących konstrukcji
              Tańszy, owszem, będzie. I tłumaczyłem to już matołku w tym wątku.
              Milion złotówek to jest znacznie mniej, niż milion dolarów czy euro.

              > a może jesteś w stanie to zagwarantować robaczku?
              Z chęcią, jak tylko, matołku, zdefiniujesz mi co rozumiesz pod
              pojęciem LEPSZY w znaczeniu TECHNICZNYM. Czas start. Oj, będzie
              zabawnie ;)

              > Za to że cztery lata później ktoś napisał dokładnie to samo
              > został przez ciebie potraktowany po chamsku
              Znowu bełkoczesz od rzeczy. Anton nie został potraktowany za pomysł
              licencji, jak to sobie uroiłeś. Anton został tak potraktowany za
              UZASADNIENIE i dodatkowe wpisy. Naucz się w końcu czytać zdania
              ze zrozumieniem w języku polskim, matołku!


              > dokładnie tak jak mamusia ciebie nauczyła(Czyli czysty i
              > rasowy cham).
              Ojejku, jej. Już, matołku. Atak szału mamy za sobą? Czy Ty NAPRAWDĘ
              jesteś aż tak głupi, że nie pojmujesz, że tego rodzaju ataki
              pokazują jedynie poziom Twojej kultury osobistej, matołku, a nie
              mój? Nawet zakładając, że masz rację - a niech Ci będzie - to ja się
              bronię metytorycznie, dlatego nie potrafisz W ŻADEN INNY SPOSÓB
              podskoczyć, a Ty wiesz o temacie? Podpowiedzieć Ci matołku -
              zupełnie nic.

              A z dwojga złego lepiej mieć do czynienia z niekulturalnym
              specjalistą, niż durniem, któremu wydaje się, że zachowuje się
              zgodnie z normami. Specjalista się obroni, a dureń pozostanie
              durniem ;)


              > Może ty zmieniasz poglądy jak chorągiewka
              Głupi matole, każdy zmienia poglądy w czasie. Jeżeli ich nie
              zmieniasz, to oznacza, że nie uczysz się, nie zdobywasz nowej
              wiedzy, że po prostu matołku, nie radzisz sobie z rzeczywistością.
              Małego, z pamięci mogę przytoczyć wiele poglądów, w których w
              przeszłości miałem inne poglądy, niż teraz. Wynika to przede
              wszystkim z faktu, że piszemy tutaj i teraz. Stąd też, Twoja rzekoma
              pułapka po raz kolejny matołku ujawniała Twój prymitywizm. Ty po
              prostu naprawdę nie potafisz ogarnąć rozumkiem, że poglądy się
              zmieniają. Dla Ciebie matołku, jeżeli w 2006 pisze się w INNEJ
              SYTUACJI coś innego, niż w 2010 to jest stan chorągiewki na wietrze?
              Wiesz, żal mi Cię matołku, naprawdę - takiego przejawu czystej
              głupoty ze świecą szukać
              ;)

              > ale inni mają prawo do swojego zdania i kto wie czy nie
              > bardziej uzasadnionego niż twoje.
              Nikt tutaj, matołku, nie odbiera innym prawa do własnego zdania,
              niezależnie od Twoich urojeń. Natomiast odbieram, owszem, prawo do
              idotycznego uzasadniania poglądów, jeżeli rozmówca nie ma zielonego
              pojęcia na temat, o którym próbuje się wypowiadać. A jeżeli owo
              zdanie jest takie znowu uzasadnione, to dlaczego matołku, nie
              znajdziesz w tym wątku ZADNYCH, dosłownie ŻADNYCH merytorycznych
              kontrargumentów?
              No, czy do rozumku coś się przebiło, czy
              pozostaje niewzruszony i odporny na wszelką wiedzę, jak zwykle? ;)

              > Opracowani własnej konstrukcji broni strzeleckiej generalnie
              > oprócz prestiżu większych korzyści nie daje
              Bredzisz od rzeczy, ale się już do tego przyzwyczaiłem. Korzyści
              zostały opisane w tym wątku - albo potrafisz z nimi polemizować,
              albo nie. Jeżeli nie, to nie masz argumentów. I tyle.

              > za to niesie duże ryzyko niepowodzenia projektu i wtopienia
              > pieniędzy
              Duże ryzyko niesie projekt o dużym poziomie skomplikowania,
              natomiast projektowanie broni do takich nie należy. O czym zresztą,
              matołku, dla każdego inteligentnego człowieka świadczy fakt postępów
              z MSBS-5,56. A przepraszam, dla Ciebie to nie świadczy, to pokazuje
              dosyć dobrze poziom Twojej inteligencji ;)

              > tak jak to było w przypadku karabinka Tantal czy
              > wspomnianych pistoletów.
              Znowu jakieś Twoje urojenia. W przypadku Tantala nikt nie mógł
              przewidzieć upadku systemu komunistycznego, więc nie było tutaj
              żadnego ryzyka. Pomijam już fakt, że pieniądze nie zostały
              zmarnowane, tylko zwróciły się w postaci Beryla.
              --
              REMOV

              "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not
            • remov Polemika z matołkiem cz. 2 18.05.10, 21:25
              jopekpl napisał:

              (limit 3000 znaków został przekroczony, więc niestety muszę rozbić
              odpowiedź na dwie części)

              O Tantalu już pisałem, bełkotu o pistoletach nie sposób komentować,
              bo zarówno jeden i drugi były produkowane, zaś WIST nadal jest
              modyfikowany i pozostaje standardem w Wojsku Polskim. Tyle Twojej
              ignorancji ;)

              > Na świecie nie tylko Niemcy i Belgowie produkują broń.
              Zgadza się, inni podchodzą do tematu identycznie. Zakładamy, że mowa
              o broni nowoczesnej, spełniającej standardy, a nie jakichś Twoich
              wymysłach ;)

              > przy obecnej konkurencji, tylko kwestią negocjacji pozostaje
              > na jakich warunkach dostaniemy sprawdzony i dopracowany produkt
              Na przykład jaki matołku? No, czas start. Z radosnego teoretyzowania
              o niczym przejdź do przykładów. Tyle tylko, że nie jesteś w stanie.
              Bo znowu, TRZEBA SIĘ ZNAĆ. A Ty matołku, nie masz o tym pojęcia ;)

              > i to na koszt producenta ,a nie państwa zamawiającego.
              Tak, tak matołku. Możesz sobie w to wierzyć. Niestety rzeczywisty
              świat nie potwierdza Twoich urojeń. Co zresztą widać, bo w tym
              teoretyzowaniu nie pojawia się ŻADEN przykład ze świata realnego.
              Dream on ;)

              > To co ty uważasz innych gu..no obchodzi
              Zacznijmy matołku, że Ciebie obchodzi. Więc, jeżeli teoretycznie
              czujesz gówno i lecisz do niego, jak mucha, to tylko Twój problem.
              Gdyby Cię nie obchodziło, matołku, to byś nie odpowiadał ;)

              > to że wszystko idzie dobrze w początkowej fazie projektu
              > jeszcze nie gwarantuje sukcesu.
              Sprawdzian wiedzy Twojej matołku - w jakiej fazie jest obecnie MSBS-
              5,56. Czas start, a później grzecznie przeproś za napisanie głupot
              po raz kolejny. A przepraszam, nie jesteś w stanie, bo wymagało by
              to autorefleksji, a to jest matołku, dla Ciebie nieosiągalne ;)

              > Jeden nie został przyjęty do uzbrojenia
              Wojska nie, bo nie spełniał wojskowych ZTT. To jest dosyć oczywiste
              dla inteligentnych ludzi (podkreślić Ci to jeszcze raz
              matołku?), że jeżeli coś nie spełnia warunków, to nie jest
              akceptowane. Natomiast tak poza tym, to MAG to całkiem udany
              pistolet, który w dużej liczbie trafił m.in. do SW, gdzie pozostawał
              standardową bronią. Ale to też trzeba wiedzieć, matołku ;)

              > a drugim wojsko by chciało jak najszybciej zapomnieć dokonując
              > jak się nie mylę zakupów interwencyjnych broni
              > krótkiej za granicą.
              I znowu matołku generujesz kłamstwa i dzielisz się urojeniami.
              Wojska Lądowe nie zakupiły żadnej innej broni za granicą, to jedynie
              wymysł Twojego chorego umysłu. WIST był, jest i przez jakiś czas
              nadal będzie standardową bronią krótką do naboju 9 mm x 19 w WP. I
              tak będzie przez minimum 5-10 lat. Wybacz, matołku, ale znowu
              brednie Ci nie wyszły ;)

              > No normalnie sukces!!!
              Co tylko sobie uroisz ;)

              > No i o tym mowa nie potrafią zrobić pistoletu a za
              > karabin się biorą;-)
              Już raz, to matole Ci pisałem. Powtórzę po raz drugi, trzeci i
              dziesiąty, jeżeli trzeba i do Twojego móżdżku się przebije -
              projektuje broń WAT, FB jest wykonawcą, a nie projektantem. I tyle
              Twojej wiedzy.

              > Muszę uciekać jak wrócę to dalej ci dokopię.
              Ty mi, matołku? Widzę, że urojeń ciąg dalszy. Synku, ja
              merytorycznie Cię rozjeżdżam, jak walec zapchlonego kundla, który
              napatoczył mu się w drogę. Inteligentny człowiek by przeprosił, albo
              zwiał, a Ty widzę lubisz być publicznie gnojony i przyznawać się do
              ogromu swojej ignorancji. Cóż, be my guest ;)

              --
              REMOV

              "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
          • misza_kazak Re: Znawca dziękuje za cytat sprzed czterech lat 18.05.10, 18:24
            remov napisał:

            > Ów tajemniczy "znawca tematu", czyli ja - trafił idealnie.
            > Podstawowym (sub)karabinkiem JW2305 jest dzisiaj właśnie HK416, to
            > samo powoli również następuje w JW4101. Jak widać, niektórzy jednak
            > faktycznie znają się na tym, co piszą ;)

            A JW 4026 chyba maja G36KV ?

            Niezla "kolekcje" maja wasze jednostki - od P90 do FN2000
            I jeszce pododbno SCAR zamawiaja?

            MSBS-5,56 musi byc uniwersalnym kbk czy raczej specjalnym?
            Tzn. musi zastapic w przyszlosci i Beryle i AKMy i zachodnie kbk ?


            --
            "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

            Русскl
            • remov Kilka odpowiedzi 18.05.10, 21:32
              misza_kazak napisał:

              > A JW 4026 chyba maja G36KV ?
              Nieco zmodyfikowaną odmianę, ale owszem.

              > Niezla "kolekcje" maja wasze jednostki - od P90 do FN2000
              P90 jest jedynie do zadań ochrony osobistej, a F2000 to raczej coś
              do testowania, niż realnego użycia bojowego. Słowem i jeden i drugi
              ma taką rolę, jak w rosyjskich oddziałach specjalnych kilka MP5K i
              tym podobnych wynalazków ;)

              > I jeszce pododbno SCAR zamawiaja?
              SCAR ma BOR, ale to nie jest jednostka wojskowa, więc jakby się nie
              liczy w dyskusji o armii.

              > MSBS-5,56 musi byc uniwersalnym kbk czy raczej
              > specjalnym?
              Jeżeli wiesz, co to jest karabinek uniwersalny, to owszem, taki ma
              być system MSBS-5,56, czyli na bazie jednej komory zamkowej, po
              wymianie luf i innych modułów mają powstać odmienne pod względem
              taktycznym rodzaje broni: subkarabinek, karabinek podstawowy,
              karabinek wyborowy/maszynowy. Natomiast niejako dodatkowo, MSBS-5,56
              jest bronią modułową, co oznacza w tym przypadku, że wymiana komory
              spustowej pozwala stworzyć wersję klasyczną (z kolbą) i odmianę
              bezkolbową. Taki tam, naukowo-marketingowy dodatek na obecnym
              etapie ;)

              > Tzn. musi zastapic w przyszlosci i Beryle i AKMy i
              > zachodnie kbk ?
              Generalnie jest przeznaczona w pierwszej kolejności jako następca
              broni do rosyjskiej amunicji 7,62 mm x 39, czyli AK/AKM, dopiero w
              drugiej Beryli do naboju 5,56 mm x 45.


              Jak będzie wyglądała kwestia zastosowania nowej broni przez
              jednostki specjalne podległe DWS - czas pokaże. Ale to akurat nic
              dziwnego, że ze względów szkoleniowych oni używają najczęściej
              konstrukcji takich samych lub podobnych do amerykańskich, bowiem z
              Amerykanami najczęściej współpracują. Jeżeli MSBS-5,56 spełni
              oczekiwania komandosów - to go zakupią, jeżeli nie, to będą
              korzystali z innej broni. Tutaj trudno przesądzać.

              --
              REMOV

              "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
              • misza_kazak Re: Kilka odpowiedzi 18.05.10, 22:09
                remov napisał:

                > > Niezla "kolekcje" maja wasze jednostki - od P90 do FN2000
                > P90 jest jedynie do zadań ochrony osobistej, a F2000 to raczej coś
                > do testowania, niż realnego użycia bojowego. Słowem i jeden i drugi
                > ma taką rolę, jak w rosyjskich oddziałach specjalnych kilka MP5K i
                > tym podobnych wynalazków ;)

                Dla zapoznania z roznymi rodzajami i typami uzbrojenia :)

                > > I jeszce pododbno SCAR zamawiaja?
                > SCAR ma BOR, ale to nie jest jednostka wojskowa, więc jakby się nie
                > liczy w dyskusji o armii.

                Ok, ale skoro o nich wspomnialem, czy nie za duza ta bron dla tej sluzby?

                > > MSBS-5,56 musi byc uniwersalnym kbk czy raczej
                > > specjalnym?
                > Jeżeli wiesz, co to jest karabinek uniwersalny, to owszem, taki ma
                > być system MSBS-5,56, czyli na bazie jednej komory zamkowej, po
                > wymianie luf i innych modułów mają powstać odmienne pod względem
                > taktycznym rodzaje broni: subkarabinek, karabinek podstawowy,
                > karabinek wyborowy/maszynowy. Natomiast niejako dodatkowo, MSBS-5,56
                > jest bronią modułową, co oznacza w tym przypadku, że wymiana komory
                > spustowej pozwala stworzyć wersję klasyczną (z kolbą) i odmianę
                > bezkolbową. Taki tam, naukowo-marketingowy dodatek na obecnym
                > etapie ;)

                Dzieki za wyjasnienia.
                Znalazlem wlasnie twoj post
                www.securityarms.com/forums/showthread.php?t=1930
                Tam sa zdjecia prototypu z 2008 roku. Ten "klasyczny" warianrt bardzo przypomina wlasnie SCAR. Ale mysle ze 2 lata temu to byl raczej maket.
                CZy obecny prototyp jest bardziej "samobytny" ?

                > Jak będzie wyglądała kwestia zastosowania nowej broni przez
                > jednostki specjalne podległe DWS - czas pokaże. Ale to akurat nic
                > dziwnego, że ze względów szkoleniowych oni używają najczęściej
                > konstrukcji takich samych lub podobnych do amerykańskich, bowiem z
                > Amerykanami najczęściej współpracują. Jeżeli MSBS-5,56 spełni
                > oczekiwania komandosów - to go zakupią, jeżeli nie, to będą
                > korzystali z innej broni. Tutaj trudno przesądzać.

                Oczywiscie. DLa nich najwazniejsza rzecz to zaufanie dla wlasnej broni. Jesli bedzie niezawodna, wygodna i celna, to pewnie wybiora ja.

                POwodzenia w programie!


                --
                "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                • remov Re: Kilka odpowiedzi 18.05.10, 22:51
                  misza_kazak napisał:

                  > Dla zapoznania z roznymi rodzajami i typami uzbrojenia :)
                  Czy coś w tym stylu, bo wiadomo, że bywa wykorzystywana również
                  inaczej ;)

                  > Ok, ale skoro o nich wspomnialem, czy nie za duza ta
                  > bron dla tej sluzby?
                  Mają subkarabinki SCAR-L w wersji CQC, które są dosyć niewielkie
                  przy złożonej kolbie. Miałeś kiedyś w rękach SCAR-a? To nie jest
                  taka znowu wielka broń. Przedtem używali AKMS i G36C lub K, nie
                  pamiętam dokładnie.

                  > Tam sa zdjecia prototypu z 2008 roku. Ten "klasyczny"
                  > warianrt bardzo przypomina wlasnie SCAR.
                  On jest SCAR-opodobny, jak SCAR-opodobne są czeski CZ 805 BREN Ax,
                  włoski Beretta ARX 160 czy amerykański Remington ACR, czy kilka
                  innych projektowanych właśnie broni, choćby z Tajwanu. Generalnie to
                  jest obecnie szczyt mody w broni strzeleckiej - monolityczna komora
                  zamkowa, osobna komora spustowa z rozwiązaniami podobnymi do M16.
                  Wiesz, w świecie projektantów konstrukcji strzeleckich również
                  panują określone mody, a broń powstająca w danym czasie jest zwykle
                  ideowo podobna ;)

                  > CZy obecny prototyp jest bardziej "samobytny" ?
                  W sensie czy różni się jakoś bardzo wizualnie od SCAR-a? No wiesz,
                  to jest system modułowy, czyli karabinek w układzie bezkolbowym jest
                  odmienny, zaś broń w układzie klasycznym dość podobna, ale to nic
                  akurat złego. Obecnie są to najbardziej popularne na rynku
                  rozwiązania i kiedy Iżewsk zabierze się w końcu za nową broń,
                  zamiast dłubać w modyfikacjach AK (bo obaj wiemy, że AN-94 to jest
                  ślepa uliczka, coś jak kiedyś G41 w Niemczech), to wyjdzie mu coś
                  podobnego.

                  > Oczywiscie. DLa nich najwazniejsza rzecz to zaufanie dla
                  > wlasnej broni. Jesli bedzie niezawodna, wygodna i celna,
                  > to pewnie wybiora ja.
                  Też niekoniecznie. Miłośnicy komandosowania lubią się wyróżniać na
                  tle reszty wojsk - w tym i bronią strzelecką. Ma to być czytelna
                  identyfikacja (może nie do końca uświadomiona), że są specjalni, a
                  inni nie ;)

                  > POwodzenia w programie!
                  A dziękuję. W piątek z bronią zapozna się pierwszy raz minister
                  obrony narodowej.

                  --
                  REMOV

                  "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                  • misza_kazak Re: Kilka odpowiedzi 18.05.10, 23:26
                    remov napisał:

                    > > Ok, ale skoro o nich wspomnialem, czy nie za duza ta
                    > > bron dla tej sluzby?
                    > Mają subkarabinki SCAR-L w wersji CQC, które są dosyć niewielkie
                    > przy złożonej kolbie. Miałeś kiedyś w rękach SCAR-a? To nie jest
                    > taka znowu wielka broń. Przedtem używali AKMS i G36C lub K, nie
                    > pamiętam dokładnie.

                    Trzymalem tylko airsoft-kopie ze standardowa 14,5" lufa.
                    Ale masz chyba racje. CQC wariant ma krotka lufe, a teleskopowa kolbe mozna zsunac tak ze bedzie zajmowal tyle miesca co MP5 :)

                    > > Tam sa zdjecia prototypu z 2008 roku. Ten "klasyczny"
                    > > warianrt bardzo przypomina wlasnie SCAR.
                    > On jest SCAR-opodobny, jak SCAR-opodobne są czeski CZ 805 BREN Ax,
                    > włoski Beretta ARX 160 czy amerykański Remington ACR, czy kilka
                    > innych projektowanych właśnie broni, choćby z Tajwanu. Generalnie to
                    > jest obecnie szczyt mody w broni strzeleckiej - monolityczna komora
                    > zamkowa, osobna komora spustowa z rozwiązaniami podobnymi do M16.
                    > Wiesz, w świecie projektantów konstrukcji strzeleckich również
                    > panują określone mody, a broń powstająca w danym czasie jest zwykle
                    > ideowo podobna ;)

                    Kurcze, zobaczylem ten CZ 805. Jest jakby klonem SCAR

                    www.czub.cz/en/catalog/86-armed-forces-law-enforcement/OS-AUT/CZ_805_BREN_A1.aspx
                    world.guns.ru/assault/as105-e.htm
                    Nawet przedni uchwyt ze zchowanym dwojnogiem ma jak w SCAR.


                    > > CZy obecny prototyp jest bardziej "samobytny" ?
                    > W sensie czy różni się jakoś bardzo wizualnie od SCAR-a? No wiesz,
                    > to jest system modułowy, czyli karabinek w układzie bezkolbowym jest
                    > odmienny, zaś broń w układzie klasycznym dość podobna, ale to nic
                    > akurat złego.

                    Nie mowie ze to jest zle! Mi sie SCAR bardzo podoba :)
                    Po prostu mysle ze chyba chlopaki w jurydycznym oddziale FN musz swoj chleb jesc. Czy kolba бrozwiazania techniczne, ksztalt np. nie sa zapatentowane ?

                    > Obecnie są to najbardziej popularne na rynku
                    > rozwiązania i kiedy Iżewsk zabierze się w końcu za nową broń,
                    > zamiast dłubać w modyfikacjach AK (bo obaj wiemy, że AN-94 to jest
                    > ślepa uliczka, coś jak kiedyś G41 w Niemczech), to wyjdzie mu coś
                    > podobnego.

                    Oby. U nas wszystko upiera sie w kase i mozliwosci produkcyjne.
                    Ida droga ewolucyjna a nie rewolucyjna. Stad powstaja AN-94 i AEK-971

                    > > Oczywiscie. DLa nich najwazniejsza rzecz to zaufanie dla
                    > > wlasnej broni. Jesli bedzie niezawodna, wygodna i celna,
                    > > to pewnie wybiora ja.
                    > Też niekoniecznie. Miłośnicy komandosowania lubią się wyróżniać na
                    > tle reszty wojsk - w tym i bronią strzelecką. Ma to być czytelna
                    > identyfikacja (może nie do końca uświadomiona), że są specjalni, a
                    > inni nie ;)

                    heh. Jak u nas mowia "Ponty doroze denieg" :))

                    > > POwodzenia w programie!
                    > A dziękuję. W piątek z bronią zapozna się pierwszy raz minister
                    > obrony narodowej.

                    Oho! A strzelac bedzie? CZy tylko popatrzy? Klich jest bardziej "cywilnym" ministrem niz "wojskowym". On wogole strzelac z broni lubi ? :)


                    --
                    "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                    Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                    • remov Re: Kilka odpowiedzi 18.05.10, 23:47
                      misza_kazak napisał:

                      > Ale masz chyba racje. CQC wariant ma krotka lufe, a
                      > teleskopowa kolbe mozna zsunac tak ze bedzie zajmowal
                      > tyle miesca co MP5 :)
                      No może nieco więcej, niż MP5, ale zbyt długi faktycznie nie jest.
                      Poza tym ta kolba nie jest "teleskopowa", ale po prostu regulowanej
                      długości.

                      > Kurcze, zobaczylem ten CZ 805. Jest jakby klonem SCAR
                      No w środku się nieco różni, poza tym nowe odmiany są nieco odmienne
                      od pierwszych prototypów, ale generalnie również należy do broni
                      SCAR-opodobnej. A jeżeli mowa o zdjęciach, to:
                      i62.photobucket.com/albums/h90/REMOV/Inne/_CZ_805_BREN_A1_03.j
                      pg ;)

                      > Nawet przedni uchwyt ze zchowanym dwojnogiem ma jak w SCAR.
                      I w FN SCAR i w CZ 805 BREN Ax jest dostarczany przez zewnętrznego
                      producenta, więc tym bym się nie przejmował. W Tavorze też się
                      pojawia, a i możesz go znaleźć na niektórych AK-74M Specnazu ;)

                      > Nie mowie ze to jest zle! Mi sie SCAR bardzo podoba :)
                      SCAR jest wizualnie ciekawy, ale tak między Bogiem, a prawdą, to
                      taki kałasznikow XXI wieku - równie prosty konstrukcyjne.

                      > Po prostu mysle ze chyba chlopaki w jurydycznym oddziale
                      > FN musz swoj chleb jesc. Czy kolba бrozwiazania techniczne,
                      > ksztalt np. nie sa zapatentowane ?
                      Nie znam - a szukałem - żadnego patentu na SCAR-a. Zresztą, tam nie
                      ma specjalnie co patentować, może poza wzorem użytkowym (czyli
                      kształtem zewnętrznym). W tej broni w zasadzie niczego nowego nie
                      ma. Jest to kompilacja dobrych rozwiązań z ostatnich 20 lat w
                      jedynym opakowaniu - to wszystko. A i tak SCAR na rynku zjawił się
                      za późno, bo w międzyczasie Niemcy zdominowali go HK416.

                      > Oby. U nas wszystko upiera sie w kase i mozliwosci produkcyjne.
                      > Ida droga ewolucyjna a nie rewolucyjna. Stad powstaja AN-94
                      > i AEK-971
                      Tutaj się moim zdaniem mylisz - w założeniach i AN-94 i AEK-971
                      miały być rewolucyjne. W praktyce ten pierwszy jest koszmarny pod
                      względem ergonomii, zaś mechanizmy - choć działa to bez zarzutu -
                      nie są zbyt ciekawe w XXI wieku. Jest to broń zbyt skomplikowana
                      i... niepotrzebna. Znacznie bardziej interesujący jest AEK i gdyby
                      nad nim popracować (niestety w międzyczasie producent się przeniósł
                      i prace przerwano), to rokował szanse na ciekawą konstrukcję.

                      A tak przy okazji, o co chodzi z tą Berettą w Wiatskich Polianach i
                      integracją całej produkcji broni strzeleckiej w Iżewsku? Dopiero pod
                      koniec roku powinienem być w Rosji (jak dobrze pójdzie w IżMaszu i
                      KBP), ale pytam już teraz, co się dzieje.

                      > heh. Jak u nas mowia "Ponty doroze denieg" :))
                      ;)

                      > Oho! A strzelac bedzie? CZy tylko popatrzy?
                      W programie imprezy ma strzelać, ale co z tego wyjdzie to
                      zobaczymy ;)

                      > Klich jest bardziej "cywilnym" ministrem niz "wojskowym".
                      Klich to jest bardziej politolog wojskowy, niż osoba kompetentna do
                      zarządzania MON-em. Problem polega na tym, jak zwalono mu na głowę
                      śrubki, czołgi, ludzi, etaty, płatności i to wszystko, na czym się
                      nie zna i nie rozumie. A tak w kontaktach osobistych, to nie jest
                      zły, na geopolityce, NATO i sytuacji Polski się w miarę zna. Gdyby
                      miał lepszych doradców, to nie byłoby problemu.

                      > On wogole strzelac z broni lubi ? :)
                      Ani trochę ;)

                      --
                      REMOV

                      "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
                      • misza_kazak Re: Kilka odpowiedzi 19.05.10, 00:28
                        remov napisał:

                        > No może nieco więcej, niż MP5, ale zbyt długi faktycznie nie jest.
                        > Poza tym ta kolba nie jest "teleskopowa", ale po prostu regulowanej
                        > długości.

                        Racja, po prostu nie wiedzialem jak lepiej powiedziec :)

                        > > Kurcze, zobaczylem ten CZ 805. Jest jakby klonem SCAR
                        > No w środku się nieco różni, poza tym nowe odmiany są nieco odmienne
                        > od pierwszych prototypów, ale generalnie również należy do broni
                        > SCAR-opodobnej. A jeżeli mowa o zdjęciach, to:
                        > i62.photobucket.com/albums/h90/REMOV/Inne/_CZ_805_BREN_A1_03.j
                        > pg ;)

                        Fajnie! Bracia slowianie nie dali ci postrzelac z niego? Jakie wrazenia?!

                        > > Nawet przedni uchwyt ze zchowanym dwojnogiem ma jak w SCAR.
                        > I w FN SCAR i w CZ 805 BREN Ax jest dostarczany przez zewnętrznego
                        > producenta, więc tym bym się nie przejmował. W Tavorze też się
                        > pojawia, a i możesz go znaleźć na niektórych AK-74M Specnazu ;)

                        Aha, widzialem te komercyjne i improwizowane uchwyty u zolnierzy :)

                        > > Nie mowie ze to jest zle! Mi sie SCAR bardzo podoba :)
                        > SCAR jest wizualnie ciekawy, ale tak między Bogiem, a prawdą, to
                        > taki kałasznikow XXI wieku - równie prosty konstrukcyjne.

                        I dlatego m.in. podoba :) Bez roznych "bajerow" - prosty, niezawodny, skuteczny.

                        > Nie znam - a szukałem - żadnego patentu na SCAR-a. Zresztą, tam nie
                        > ma specjalnie co patentować, może poza wzorem użytkowym (czyli
                        > kształtem zewnętrznym). W tej broni w zasadzie niczego nowego nie
                        > ma. Jest to kompilacja dobrych rozwiązań z ostatnich 20 lat w
                        > jedynym opakowaniu - to wszystko. A i tak SCAR na rynku zjawił się
                        > za późno, bo w międzyczasie Niemcy zdominowali go HK416.

                        W summie, tak. Niemcy mieli mocne pozycje z XM8 i 416.

                        > > Oby. U nas wszystko upiera sie w kase i mozliwosci produkcyjne.
                        > > Ida droga ewolucyjna a nie rewolucyjna. Stad powstaja AN-94
                        > > i AEK-971
                        > Tutaj się moim zdaniem mylisz - w założeniach i AN-94 i AEK-971
                        > miały być rewolucyjne. W praktyce ten pierwszy jest koszmarny pod
                        > względem ergonomii, zaś mechanizmy - choć działa to bez zarzutu -
                        > nie są zbyt ciekawe w XXI wieku. Jest to broń zbyt skomplikowana
                        > i... niepotrzebna. Znacznie bardziej interesujący jest AEK i gdyby
                        > nad nim popracować (niestety w międzyczasie producent się przeniósł
                        > i prace przerwano), to rokował szanse na ciekawą konstrukcję.

                        Zgadzam sie. To byla rewolucja, ale na bazie zacofanej bazy technicznej. A AEK byl by ciekawym wariantem gdyby panstwo zrobilo duze zamowienie zeby mozna bylo modernizowac linie produkcyjna.

                        > A tak przy okazji, o co chodzi z tą Berettą w Wiatskich Polianach i
                        > integracją całej produkcji broni strzeleckiej w Iżewsku? Dopiero pod
                        > koniec roku powinienem być w Rosji (jak dobrze pójdzie w IżMaszu i
                        > KBP), ale pytam już teraz, co się dzieje.


                        TO sa wyniki "reform" ex.generala Popowkina (tego kto "skasowal" T-95 i BMD-4).

                        "Reformuje" i "reorganizuje" mocy produkcyjne w Izmasz-holdingi. "Molot" bedzie produkowal (jesli sie uda, to wspolnie z Beretta) mysliwska i sportowa bron. Jego istniejace linie produkcyjne i czesc pracownikow przeniosa do Izewska, gdzie beda robili wojskowa produkcje. A w samym Molocie zmodernizuja linie (przy pomocy Berety zapewnie).

                        W planach POpowkina, koncentracja produkcji calej broni strzeleckiej w Izewsku musi obnizyc koszt broni dla wojska.
                        Zobaczymy czego z tego wyjdzie.

                        > > Oho! A strzelac bedzie? CZy tylko popatrzy?
                        > W programie imprezy ma strzelać, ale co z tego wyjdzie to
                        > zobaczymy ;)

                        Ciekawie :)

                        > > Klich jest bardziej "cywilnym" ministrem niz "wojskowym".
                        > Klich to jest bardziej politolog wojskowy, niż osoba kompetentna do
                        > zarządzania MON-em. Problem polega na tym, jak zwalono mu na głowę
                        > śrubki, czołgi, ludzi, etaty, płatności i to wszystko, na czym się
                        > nie zna i nie rozumie. A tak w kontaktach osobistych, to nie jest
                        > zły, na geopolityce, NATO i sytuacji Polski się w miarę zna. Gdyby
                        > miał lepszych doradców, to nie byłoby problemu.

                        U nas teraz podobnie - minister nie zna sie na wojsku wogole, a za doradcow ma generalow (Popowkin, Pankow) ktorzy zwiali z wojska , zalozyli garnitury i krawaty i zostaja niby cywilami - "reformatorzy" kur..a...

                        > > On wogole strzelac z broni lubi ? :)
                        > Ani trochę ;)

                        Pacyfista :))
                        A u nas zas prezydent "medwienator" :)
                        www.youtube.com/watch?v=Ur53qg9sLdE

                        --
                        "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                        Русский советский писатель Леонид Максимови&#
    • anton_1 Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji 14.05.10, 20:45
      Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji, ale patrząc na poczynania
      w tej sprawie przez ostatnie 20 lat, nie jestem wielkim optymistą.
      Nawet kraje o dużym potencjale przemysłowo technicznym, takie jak
      Szwecja, produkują licencyjne odmiany G 3 (Ak 4) i FN NATO (Ak 5).
      Hiszpania też w końcu zrezygnowała ze własnej konstrukcji i kupiła
      licencję od Niemców na G 36, nie raz lepiej jest kupić licencję na
      dobrą i sprawdzoną broń, ja tutaj nie przesądzam że ma to być akurat
      HK 416, może lepszy by był właśnie G 36.
      Nawet Wielka Brytania ze swoimi L85, musiała w końcu zwrócić się do
      Niemców z HK żeby w końcu poprawili tą konstrukcję.
      W Radomiu przed wojną były produkowane Mausery, może i bez licencji,
      powiem szczerze że mało mnie to interesuje, fakt jest taki że były
      produkowane i bardzo dobrze oceniane w WP.
      A armia USA też używa belgijskich FN MAG, FN Minimi, a taka potęga
      przemysłowa i technologiczna, własną konstrukcję M 60 odesłali na ZN,
      na jakaś przyczyna tego pewnie była?

      Za troskę o moje zdrowie dziękuję, ale dam sobie radę i bez Pana
      podpowiedzi.
        • anton_1 Re: Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji 15.05.10, 08:49
          No właśnie o kasę, a nakłady w Polsce na naukę są jakie są, i gdzie ten
          nasz karabin mają skonstruować, u wujka Henia w GARAŻU czy u wujka
          Józia w STODOLE, w USA na nauką nie żałują grosza a i tak wybierają
          konstrukcje Europejskie - FN MAG, FN Minimi, no jak to wyjaśnić
          mondrale??? ;)
          • o333 Re: Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji 15.05.10, 09:36
            anton_1 napisał:

            > No właśnie o kasę, a nakłady w Polsce na naukę są jakie są, i gdzie ten
            > nasz karabin mają skonstruować, u wujka Henia w GARAŻU czy u wujka
            > Józia w STODOLE, w USA na nauką nie żałują grosza a i tak wybierają
            > konstrukcje Europejskie - FN MAG, FN Minimi, no jak to wyjaśnić
            > mondrale??? ;)
            Widział ty kiedy projekty z WATu?
            • anton_1 Re: Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji 15.05.10, 09:47
              o333 napisał:
              > Widział ty kiedy projekty z WATu?

              O jakich projektach ty mówisz?

              Ale z innej beczki, widziałem jak MON wybrało WISTA z Prexera zamiast
              dobrego pistoletu z łucznika (MAG 95 bodajże), w wojsku na wisty
              narzekają od wielu lat, jak żandarmeria kupowała pistolety to
              załatwili sobie Gloki, naszych nie chcieli, dlaczego???
              • o333 Re: Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji 15.05.10, 09:57
                anton_1 napisał:

                > o333 napisał:
                > > Widział ty kiedy projekty z WATu?
                >
                > O jakich projektach ty mówisz?
                >
                > Ale z innej beczki, widziałem jak MON wybrało WISTA z Prexera zamiast
                > dobrego pistoletu z łucznika (MAG 95 bodajże), w wojsku na wisty
                > narzekają od wielu lat, jak żandarmeria kupowała pistolety to
                > załatwili sobie Gloki, naszych nie chcieli, dlaczego???
                O projektach niezrealizowanych oczywiście. Co do drugiego, jeśli chodzi o
                "pistolety" modeli złych jest mniej niż złych strzelców. Znajomy mawiał trafię z
                wszystkiego jeśli znam broń i umiem się nią posługiwać. Bardziej prawdziwych
                słów nie uświadczysz
        • remov Właśnie. Tylko w innym kontekście. 15.05.10, 12:38
          o333 napisał:

          > ble ble ble, chodzi o kasę synu
          Właśnie. Większość wypowiadających się tutaj ludzi zapomina, że koszt pracy
          polskiego inżyniera, projektanta czy technologa jest znacznie mniejszy, niż jego
          zagranicznego odpowiednika.

          Jest taki znany żart ze świata zbrojeniowego na ten temat, że broń zawsze kupuje
          się za milion, tylko jest spora różnica, czy jest to milion złotych, milion
          dolarów czy milion euro.

          Tym samym sześć milionów złotych wydanych na rozwój polskiego systemu broni
          strzeleckiej MSBS-5,56 (o którym matołek - założyciel tego wątku nie ma pojęcia)
          staje się odpowiednikiem sześciu milionów euro czy dolarów.

          I to sobie trzeba wbić do głowy i zapamiętać, że rodzima broń będzie nas
          kosztowała, powiedzmy 4000 złotych, zaś obca 4000 euro lub dolarów. I zastanowić
          się, na co lepiej wydać nasze podatki, no chyba, że ktoś świadomie chce płacić
          obcym za mniej więcej to samo, ale takie działanie od razu stawia pytanie:
          "dlaczego?".


          --
          REMOV

          "Whatever happens, we have got
          The Maxim Gun, and they have not"
      • remov Kolejny stek bredni, bzdur i zalew bełkotu 15.05.10, 12:26
        anton_1 napisał:

        > Pewnie że bym chciał polskiej konstrukcji, ale patrząc na
        > poczynania w tej sprawie przez ostatnie 20 lat, nie jestem
        > wielkim optymistą.
        Bredzisz od rzeczy. Po pierwsze, znowu przenosisz jakieś tam swoje urojenia na
        resztę świata. Po drugie, co Ty możesz powiedzieć na ten temat, skoro już w
        wątku o licencyjnej produkcji broni wychodzi, żeś ignorant? Po trzecie zaś,
        różnica w podejściu do wojska w latach 1990. i latach 2010. jest GIGANTYCZNA.
        Jeżeli rozmrozili Cię po latach i nie masz pojęcia, jak obecnie wygląda Polska,
        to sugeruję wyjść na ulicę i sprawdzić (skoro już nie chcesz iść do lasu i nadal
        generujesz bełkot), a nie wypisywać głupot.

        > Nawet kraje o dużym potencjale przemysłowo technicznym, takie jak
        > Szwecja, produkują licencyjne odmiany G 3 (Ak 4) i FN NATO (Ak 5).
        Bełkot. Szwecja nie produkuje Ak4, zaś zmodernizowała niedawno Ak5, który został
        przyjęty do uzbrojenia jeszcze za czasów "zimnej wojny". Pomijam już fakt, że
        Szwedzi zawsze kupowali obcą broń, w niewielkim stopniu rozwijając konstrukcję
        strzeleckie. Pomijam już fakt, że zestawienie powyższe jest WPROST IDIOTYCZNE -
        i co z tego, że Szwedzi czegoś tam nie robią? To Szwecja jest dla Ciebie jakimś
        magicznym punktem odniesienia? Bo tak sobie uroiłeś i już? Ty się dobrze
        czujesz? Argument, że ktoś tam czegoś nie robi, to my też nie możemy, pomijając
        już przebijający się non stop Twój OGROMNY KOMPLEKS NIŻSZOŚCI, jest skrajnie
        INFANTYLNY. Ile Ty masz lat, pięć!?

        > Hiszpania też w końcu zrezygnowała ze własnej konstrukcji i kupiła
        > licencję od Niemców na G 36
        I co z tego, że Hiszpania? Zrezygnowano z CETME, bo była to fatalna konstrukcja,
        a opinia publiczna domagała się głów.

        > nie raz lepiej jest kupić licencję na dobrą i sprawdzoną broń
        Jeszcze raz wytłumaczę, jak dziecku, albo idiocie. Zakup licencji narzuca
        OGROMNE ograniczenia.

        Po pierwsze NIE MOŻESZ produkować ile chcesz.
        Po drugie NIE MOŻESZ modyfikować jak chcesz.
        Po trzecie NIE MOŻESZ sprzedawać ile chcesz.
        Po czwarte w ramach zagrożenia NIE MOŻESZ nagle produkować więcej, bo
        licencjodawca może się nie zgodzić.
        Po piąte jesteś CAŁY CZAS kontrolowany, a najważniejsze komponenty nie są
        tworzone w kraju (casus P99 jest symptomatyczny, choć nieco odwrócony).
        DOTARŁO CZY NADAL BĘDZIESZ BREDZIŁ o "zakupie dobrej, sprawdzonej broni"?

        > ja tutaj nie przesądzam że ma to być akurat HK 416, może
        > lepszy by był właśnie G 36.
        No popatrz, nagle filmik z Discovery zniknął sprzed oczu, gdy WYŚMIAŁEM Twoją
        tezę o zakupie jakiegoś tam modelu, bo akurat widziałeś go w telewizji? Nagle do
        rozumku się przebiło, że może jednak w takich przypadkach realizuje się testy i
        badania porównawcze (nawiasem mówiąc, takie badania realizuje się również z
        rodzimymi konstrukcjami). Ojejku, jej, jaki Ty jesteś znienacka "mądry", no już
        nie musi być koniecznie HK416, może być coś innego :>

        > Nawet Wielka Brytania ze swoimi L85, musiała w końcu zwrócić
        > się do Niemców z HK żeby w końcu poprawili tą konstrukcję.
        Co za bełkot. Znowu DURNOWATE porównanie do kogoś innego, aby zamaskować Twój
        kompleks, nadać mu na siłę pozory racjonalnego podejścia. Po drugie - jakieś
        urojenia dotyczące tego co Wielka Brytania MUSIAŁA! Otóż, ignorancie, niczego
        nie musiała. W czasie o którym mowa, niemiecki Heckler i Koch po BANKRUCTWIE
        należał do Brytyjczyków. I teraz można wyśmiać ten powyższy bełkot jeszcze
        bardziej, bo to Niemcy MUSIELI robić, co im nakazał brytyjski właściciel. A ten,
        zdążył w międzyczasie zlikwidować sobie fabrykę broni strzeleckiej w Enfield i
        dlatego modernizacja była robiona przez jeden z zakładów BAE Systems. I tylko i
        wyłącznie dlatego modyfikacja była robiona przez H&K, bo w przetargu wygrał
        brytyjski BAE System. Nie wiem, jak wielkim trzeba być ignorantem, żeby uroić
        sobie, że Wielka Brytania coś "musiała"? Proszę, przestań bredzić od rzeczy,
        jeżeli o zagadnieniu nie masz pojęcia.


        > W Radomiu przed wojną były produkowane Mausery, może i
        > bez licencji
        Nie "może" matole, ale NA PEWNO bez licencji! Znowu jakiś stek bzdur z Twojej
        strony. Widać, że NIE MASZ BLADEGO pojęcia o czym sobie roisz.


        > powiem szczerze że mało mnie to interesuje, fakt jest taki
        > że były produkowane i bardzo dobrze oceniane w WP.
        No i co z tego? A ich następcą był rodzimy - skup się i przeczytaj to ze
        zrozumieniem RODZIMY, czyli POLSKI karabin samopowtarzalny. I jeżeli Cię to
        mało interesuje, to ponawiam moją prośbę, abyś przestał bredzić coś od rzeczy o
        czymś, o czym nie masz pojęcia.


        > A armia USA też używa belgijskich FN MAG, FN Minimi, a taka
        > potęga przemysłowa i technologiczna, własną konstrukcję M 60
        > odesłali na ZN, na jakaś przyczyna tego pewnie była?
        Poziom debilizmów, które wypisujesz sięgnął dna.

        Dla Twojej wiedzy, M60 jest nadal kupowany i używany, między innymi przez
        jednostki specjalne. Co się zaś tyczy Stanów Zjednoczonych, to musiałbym Ci
        matołku wyjaśniać, skąd się wzięły zarówno M249 (jedyny wówczas dostępny i
        niezawodny karabinek maszynowy, wygrał w rywalizacji, która trwała wiele lat) i
        M240 (w pierwszej kolejności broń pokładowa, co też wynikało z zupełnie innego
        faktu, niż Twoje rojenia), ale wiem matołku, że i tak nie zapamiętasz.

        Na końcu chyba zacytuję Lema, czytając wypowiedzi skrajnego wręcz ignoranta,
        który próbuje coś tam pisać o czymś o czym nie ma pojęcia: "Dopóki nie
        skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."

        --
        REMOV

        "Whatever happens, we have got
        The Maxim Gun, and they have not"
        • anton_1 Arogancia in action :( 15.05.10, 12:58
          remov napisał:
          "Na końcu chyba zacytuję Lema, czytając wypowiedzi skrajnego wręcz
          ignoranta,
          który próbuje coś tam pisać o czymś o czym nie ma pojęcia: "Dopóki
          nie
          skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
          idiotów."


          A ja nie wiedziałem że na Świecie są tacy aroganci jak Ty :(
          • remov Tak, Twoja. I jest to przerażające. 15.05.10, 13:27
            anton_1 napisał:

            > A ja nie wiedziałem że na Świecie są tacy aroganci jak Ty :(
            Wiesz ile razy widziałem tego rodzaju odpowiedź skrzywdzonego, biednego matołka
            o zerowej wiedzy? ;)

            Niezależnie od moich złośliwych wtrętów nie jest w stanie odpowiedzieć na żaden
            z argumentów merytorycznie. Jesteś kompletnym ignorantem, któremu się wydaje, że
            ma jakąś wiedzę na temat i roi sobie, że ta rzekoma wiedza uprawnia do
            wysnuwania teorii i tworzenia sobie ogólnego obrazu świata.

            I teraz pytanie - kto jest większym arogantem - osobnik, który roi sobie
            jakieś tam wizje, nie mając pojęcia o zagadnieniu, czy osoba znająca się na
            rzeczy, która pozwala sobie takiego matołka ustawić do pionu. Możesz się nad tym
            zastanowić w wolnej chwili.

            Bo mylisz swoją ignorancję z wiedzą, a moją wiedzę z arogancją. I żeby nie było
            wątpliwości, świetnie zdaję sobie sprawę, z Twoich jedynych reakcji. Bo przecież
            nadal wydaje Ci się, że jesteś najmądrzejszym dzieckiem w piaskownicy i wpadłeś
            na pomysł, na który nikt inny przed Tobą nie wpadł, prawda? I chcesz się tym
            pomysłem podzielić z całym wielkim światem, abyśmy poznali blask Twojej mądrości
            i wiedzy.

            Tyle tylko, że nie potrafisz merytorycznie odpowiedzieć na żadne zarzuty, poza
            generowaniem bełkotu w postaci porównywania państw, co zresztą wyśmiałem już
            wcześniej. Bo nie masz takiej wiedzy, bo jesteś w tej dziedzinie ignorantem,
            któremu się wydaje, że wie. Aroganckim ignorantem, dodajmy. Człowiekiem o niemal
            zerowej wiedzy, który wypowiada się na tematy, o których nie ma pojęcia.


            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got
            The Maxim Gun, and they have not"
          • remov I znowu brednie ignoranta 15.05.10, 13:33
            anton_1 napisał:

            > Tak, przez jednostki kolekcjonerów chyba :)
            I znowu brednie, matołku. I znowu zerowa wiedza. Typowe dla takich aroganckich
            ignorantów.

            A teraz, matołku, biegiem marsz do wyszukiwarki wpisywać frazę "M60E3" i "Mk 43
            Mod 0" (lub "M60E3"). I podziękuj grzecznie, matołku, że znowu się czegoś
            dowiedziałeś. Przy okazji, ta broń jest również w wyposażeniu wojsk specjalnych
            naszych południowych sąsiadów, jak również kilku innych państw w Europie. Ale
            rozumiem, dla Ciebie matołku, to jedynie "kolekcjonerzy".

            Rozumiem, że na resztę zarzutów nie potrafiłeś udzielić odpowiedzi? Tyle dobrze,
            że przestałeś generować dużo bełkotu, a zostało go ledwie troszeczkę.

            --
            REMOV

            "Whatever happens, we have got
            The Maxim Gun, and they have not"
    • anton_1 Re: Licencja na HK 416 dla Radomia? 15.05.10, 10:12
      Nie twierdzę że to musi być akurat HK 416, może nawet lepszy byłby G 36
      też z HK, Hiszpanie zrezygnowali ze swoich CETME L (5,56 mm) i wybrali
      właśnie G 36, a przecież Hiszpania to nie trzeci świat, no tak czy nie
      :)
      • remov I co z tego, że Hiszpanie? Co z tego!? 15.05.10, 12:33
        anton_1 napisał:

        > Nie twierdzę że to musi być akurat HK 416, może nawet lepszy
        > byłby G 36 też z HK, Hiszpanie zrezygnowali ze swoich CETME L
        > (5,56 mm) i wybrali właśnie G 36, a przecież Hiszpania to nie
        > trzeci świat, no tak czy nie
        Do ciężkiej cholery, masz nawet KOMPLEKS NIŻSZOŚCI wobec Hiszpanów? Co z
        tego, że coś tam wybrali? CO Z TEGO? Podpowiedzieć Ci, co z tego wynika dla
        inteligentnego człowieka? ZUPEŁNIE NIC. Poziom Twojej argumentacji jest wprost
        dziecinny. Wiedza zerowa. Idź sobie pobiegaj, a nie wypisuj głupot.

        A mali Austriacy nie zrezygnowali. Mali Czesi też nie. Mali Rumuni tworzą swoją
        broń. To samo robią mali Belgowie. To też nie trzeci świat. No, polemizuj. Tylko
        obaj wiemy, że nie potrafisz, bo teoria właśnie rozsypała się, jak domek z kart.
        Tego rodzaju durnowate porównania do innych państw, zawsze łatwo można rozwalić
        pokazując inne porównania, do innych państw, które wybrały odmienną drogę, co
        czyli ten Twój "porównawczy bełkot" bzdurnym.

        No, ale teraz czekam, jak staniesz na głowie i będziesz mi dowodził, że
        Szwecja i Hiszpania mają być dla nas przykładem lepszym, niż Belgia, Czechy czy
        Rumunia.
        Czas start.

        --
        REMOV

        "Whatever happens, we have got
        The Maxim Gun, and they have not"
    • van_pomidor Zostańmy przy Berylu 15.05.10, 20:50
      No i po Co ta naparzanka, rozwiązanie zapodałem na poczatku, zakupić
      10 tysięcy HK 416 czy tam G-36 jak kto chce na wypas ekspedycyjny Co
      by wiochy nie robić, i prestiżowo wyglądać jakoś, a na potrzeby
      mobilizacyjne kupujemy 500 000 Beryli przez 25 lat.
      Gwarantuję wam że miedzy Berylem a G-36 nie ma jakiś wielkich różnic
      w zasięgu skutecznym i celnosci, a niezawodność jest na tym samym
      poziomie. TANIEJ będzie z 5X, i Łucznik szczęśliwy, a obronność na
      pewno na tym nie ucierpi.
      A za 10 lat rozpoczynamy poważny program nowego karabinka, i sprawa
      kalibru się już wyklaruje (ale i tak standardem będzie 5,56 mm) i za
      20 lat mozemy wprowadzic nowy polski karabinek na uzbrojenie.
      Zszokuje was może ta liczba 500 000 Beryli, ale na rozwinięcie
      mobilizacyjne WP tyle to minimum, kto wie jakie nas jeszcze czasy
      czekają.

      Pozdrawiam :)
      --
      Lubię naleśniki z pomidorem i Leopardy 2 A6.
      • remov Nie, to bez sensu 15.05.10, 21:24
        van_pomidor napisał:

        > No i po Co ta naparzanka, rozwiązanie zapodałem na poczatku
        Równie urocze, co bezsensowne.

        > a na potrzeby mobilizacyjne kupujemy 500 000 Beryli przez
        > 25 lat.
        Z wielu powodów nie można tak zrobić (m.in. z politycznych, choć
        niektórym może się to wydać zaskakujące). Choćby z takiego, że przy
        obecnym poziomie zakupów to te Twoje Beryle zastąpią AK/AKM w
        magazynach za... grubo ponad sto lat. Jeżeli WP po dekadzie nie
        kupiło więcej, niż 40 tysięcy karabinków wz. 96, to większa ich
        liczba przez 25 lat jest czystą mrzonką ;)

        > Gwarantuję wam że miedzy Berylem a G-36 nie ma jakiś wielkich
        > różnic w zasięgu skutecznym i celnosci, a niezawodność jest
        > na tym samym poziomie.
        To akurat prawda.

        > TANIEJ będzie z 5X
        Nie bardzo, pod względem cen jeden HK416 to jakieś trzy Beryle z
        hakiem, zaś G36 to dwa Beryle i niewielki kawałek trzeciego. A, mowa
        o zmodernizowanych karabinkach wz. 96/09 tj. z zestawem szyn,
        regulowanej długości kolbą i takich tam.

        > A za 10 lat rozpoczynamy poważny program nowego karabinka
        Chłopie, my ROZPOCZĘLIŚMY program nowego karabinka kilka lat temu.
        Zresztą mam w nim mały, maleńki udział.

        > i sprawa kalibru się już wyklaruje (ale i tak standardem będzie
        > 5,56 mm) i za 20 lat mozemy wprowadzic nowy polski karabinek
        > na uzbrojenie.
        Sprawa amunicji jest przesądzona - podstawową będzie 5,56 mm x 45, a
        rewolucji na świecie na razie nie będzie. Co się tyczy zaś
        wprowadzenia nowego karabinka, to może się okazać, że pierwsze MSBS-
        5,56 trafią do rąk żołnierzy już... za rok. Bo są takie plany.

        > Zszokuje was może ta liczba 500 000 Beryli, ale na rozwinięcie
        > mobilizacyjne WP tyle to minimum, kto wie jakie nas jeszcze
        > czasy czekają.
        A to już jakieś Twoje wizje, nie mające za wiele wspólnego z realnym
        światem. Na czas wojny WP będzie miało maksymalnie 300-350 tysięcy
        żołnierzy, nie zaś pół miliona. I nikt takiej liczby kupować nie
        będzie, pomijając fakt, że w magazynach zalegają jeszcze setki
        tysięcy AK/AKM, często nowe sztuki prosto z fabryki, po
        wyprodukowaniu zapakowane.

        --
        REMOV

        "Whatever happens, we have got / The Maxim Gun, and they have not"
        • van_pomidor Re: Nie, to bez sensu 16.05.10, 08:49
          > A to już jakieś Twoje wizje, nie mające za wiele wspólnego z
          realnym
          > światem. Na czas wojny WP będzie miało maksymalnie 300-350 tysięcy
          > żołnierzy, nie zaś pół miliona.

          Rozumie sytuacja międzynarodowa jest inna, wiadomo NATO, ale swoją
          drogą II RP w 1939 roku zmobilizowała ok. 900 tys. żołnierzy, no może
          inne czasy były.

          > Jeżeli WP po dekadzie nie
          > kupiło więcej, niż 40 tysięcy karabinków wz. 96, to większa ich
          > liczba przez 25 lat jest czystą mrzonką ;)

          Wiem o tym, wygląda na to jakby na coś czekali, wiadomo krótka
          kołdra, ale mimo to jest to ilość daleko nie wystarczająca, może
          właśnie czekają na jakąś nową konstrukcję, bo ten ostatni zakup ok.
          5000 Beryli to był taki wymuszona na MON przez sytuację Łucznika.



          --
          Lubię naleśniki z pomidorem i Leopardy 2 A6.
    • misza_kazak Lepej od razu to :) 18.05.10, 14:03
      Antonie!
      Lepiej nie bawic sie w "przejsciowe" HK 416, lecz od razu zakupic licenzje na takie cos :)

      pics.livejournal.com/apraksina_img/pic/003h7kgb

      --
      "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

      Русский советский писатель Леонид Максимови&#
      • misza_kazak Nie ten link podalem :)) 18.05.10, 14:08
        Nie ten link podalem :))
        POmylka, oto prawidlowy

        www.wired.com/dangerroom/2008/03/commandos-wish/


        --
        "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

        Русский советский писатель Леонид Максимови&#

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka