• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

"rozpraszacz fal radiowych"

  • 23.10.10, 20:17
    Witam,
    mam takie pytanie:
    aktualnie, w celu ograniczenia możliwości stosowania min, odpalanych przez bojowników za pomocą telefonów komórkowych, zaczęto instalować na wozach bojowych czy patrolowych urządzenia do zakłócania fal radiowych. Czy może oriętuje się ktoś z Was jaki jest promień takiego zakłócania? 10 metrów , 100 metrów wkoło od wozu?
    pzdr
    Edytor zaawansowany
    • 23.10.10, 20:51
      Czy doprawdy chcesz dostać odp. Myślę ze jest to pytanie retoryczne (bez odpowiedzi)
      Moge powiedzieć tylko, ze jak długo będą miny i fugasy to nie dostaniesz dobrej odp.

      --
      Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
      www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
      he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
      • 23.10.10, 23:37
        Jest to tajne
        • 25.10.10, 15:28
          Rosjanie stosowali takie urzadzenia np. w czeczenii?
          • 25.10.10, 19:23
            browiec1 napisał:

            > Rosjanie stosowali takie urzadzenia np. w czeczenii?
            Tak, img831.imageshack.us/img831/5906/cf5667b42f2b.jpg
            • 25.10.10, 19:26
              Zwróc uwagę na to drugie urządzenie na BTRze , określa pozycję strzeleckie na podstawie kierunku i sile dźwięku
              • 26.10.10, 14:17
                To drugie to znam(znaczy nie dokladnie to rosyjskie,ale chyba francuskie Polacy uzywaja w Afganistanie,tez ma lokalizowac pozycje strzelcow). Natomiast pojazdy wygladaja na dosc nowe,wiec z kiedy jest to zdjecie?I taki sprzet to juz pewnie II wojna czeczenska?
                • 26.10.10, 19:12
                  Zdjęcie sprzed paru tygodni z Dagestanu. To sprzęt UFSB Dagestanu . Nie chce mi się grzebać przez kilka tysięcy zdjęć by znaleźć drugiej czeczeńskiej podobne. Są też wersje "kieszonkowe" w przestępnej cenie
                  • 27.10.10, 01:29
                    Nie o to mi chodzilo-pytalem czy taki sprzet zaczeto stosowac dopiero w czasie II wojny czeczenskiej czy wczesniej juz tez?
                    • 27.10.10, 16:54
                      browiec1 napisał:

                      > Nie o to mi chodzilo-pytalem czy taki sprzet zaczeto stosowac dopiero w czasie
                      > II wojny czeczenskiej czy wczesniej juz tez?
                      Jesteś nieprecyzyjny , jaki, sprzęt i do czego. Bo takie urządzenia są od dziesięcioleci głównie stosowane w ochronie VIPów
                      • 27.10.10, 16:54
                        Muszę też dodać że urządzenia tego typu nie były potrzebne w pierwszej czy drugiej wojnie w Czeczenii.
                        • 27.10.10, 16:55
                          W drugiej jestem pewien (prawie:) ze bojownicy stosowali ladunki odpalane radiowo.
                          • 27.10.10, 18:48
                            Kilka wypadków może czyli marginalne zagrożenie
                      • 27.10.10, 16:56
                        No sprzet zagluszajacy,czy Rosjanie stosowali jak Amerykanie w Afganistanie i Iraku i czy na podobna skale.
                        • 27.10.10, 18:57
                          browiec1 napisał:

                          > No sprzet zagluszajacy,czy Rosjanie stosowali jak Amerykanie w Afganistanie i I
                          > raku i czy na podobna skale.
                          Nie bo nie było to potrzebne , zagrożenie miało inny charakter. Rzadko odpalali ładunki radiowo a w czasie wojny pierwszej i drugiej nie znam ani jednego wypadku z odpalenie fugasa radiowo. Inna taktyka , odpalano fugas drutem, i ostrzeliwano kolumnę. W Czeczenii w trakcie wojen telefonia komórkowa nie istniała. Mały dostęp do tego typu urządzeń w odróżnieniu od detonatorów produkji rosyjskiej/radzieckiej. Jest wiele tych powodów
                          • 28.10.10, 01:24
                            Ale zeby odpalic taki ladunek nie jest raczej koniecznie potrzebny t.komorkowy,tylko cos wysylajacego sygnal radiowy.
                            P.S.Czy teraz sytuacja sie zmienila ze jednak montuja zagluszarki?
                            • 28.10.10, 20:44
                              Skoro montują widocznie potrzebne, gdyby nie było potrzebne nie byłoby montowane. Z tym sygnałem radiowym to nie tak łatwo.
                              • 29.10.10, 03:17
                                Wiadomo ze kablem latwiej,ale czemu z sygnalem radiowym mialoby byc tak trudno bez komorki?
                                • 29.10.10, 20:43
                                  browiec1 napisał:

                                  > Wiadomo ze kablem latwiej,ale czemu z sygnalem radiowym mialoby byc tak trudno
                                  > bez komorki?
                                  Pierwszy podstawowy, trzeba mieć podstawową wiedzę o radiotechnice i układach , co prawda nawet ja potrafię zlutować tranzystor z podzespołów według schematu ale Czeczeńcy do bardzo niewyedukowany naród. Dostęp do urządzeń nadawczo-odbiorczych w ZSRR i Rosji na początku był mocno ograniczony, mocno znaczy tylko służby mundurowe.
                                  • 02.11.10, 08:01
                                    może ja się trochę wtrącę w waszą rozmowę

                                    W systemach sterowania radiowego a takim jest przecież z punktu widzenia technicznego układ odpalający ładunek wybuchowy jest wiele problemów.
                                    Dobór częstotliwości tak aby zakres ( długość fali ) był taki ze odbiornik odbierze to co daje nadajnik oraz taki który potrafimy wykonać z dostępnych części. To nie jest wcale trywialne szczególnie w terenach górskich i zurbanizowanych
                                    Ważniejszym problemem z powodu mnogości urządzeń pracujących lub wysyłających zakłócenia na częstotliwościach radiowych jest to żeby przypadkowe sygnały od innych urządzeń pracujących w tym zakresie nie spowodowały eksplozji
                                    Prosty układ nadajnik -odbiornik może zrobić nawet mało zaawansowany radioamator ale to bezie działało albo nie będzie działało lub co gorsza zadziała bez zgody i wiedzy konstruktora
                                    Wykorzystanie telefonów komórkowych rozwiązuje nam oba te problemy a podłączenie układu zapłonowego do obwodu dzwonka to potrafi nawet uczeń technikum. Jeżeli tylko nie korzystamy karty SIM i numeru który poprzednio był wykorzystywany przez burdel, informacje kolejową czy nastolatkę z 2 tysiącami znajomych to jest duża szansa, że to my właśnie zadzwonimy i kiedy telefon odbierze rozmowę i uruchomi dzwonek będzie wielkie bum
                                    Jak nie ma sieci komórkowych to rzeczywiście para drutów jest najprostszym i najbardziej precyzyjnym nośnikiem sygnałów sterujących
                                    • 02.11.10, 18:30
                                      albo sms promocyjny z sieci? ;D KaboooM
                                      • 19.02.11, 20:31
                                        o333 napisał:

                                        > albo sms promocyjny z sieci? ;D KaboooM

                                        hmm... no coż...
                                        wiele spraw ma i wady i zalety...

                                        przy okazji omawiania zamachu na moskiewskim lotnisku Domodiedowo
                                        ekspert powiedział, że zamach miał być pierwotnie w Nowy Rok
                                        ale kobieta, która składała bombę dostała akurat wtedy
                                        sms-a z życzeniami od firmy telekomunikacyjnej...

                                        i potrwało trochę dni, zanim znaleźli nową osobę
                                        do przeprowadzenia zamachu...

                                        --
                                        Forum Militaria i Historia
                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
                                        • 21.02.11, 19:18
                                          Jesli sie nie myle to byla mowa o tym,ze dostala duzo zyczen i ktorys z smsow zadzialal jako "inicjator".
                                    • 07.11.10, 03:29
                                      Czyli do takiego ladunku konieczie musi byc doczepiony drugi telefon czy mozna to jakos inaczej zorganizowac?
                                      • 07.11.10, 17:30
                                        dość nie jasne pytanie
                                        • 07.11.10, 18:24
                                          A juz sie dowiedzialem co i jak:)
                                    • 13.11.10, 08:34
                                      O ile ja znam sie na tym, to w każdym komórkowym jest dodatkowy numer znany tylko sieci komórkowej.... jeśli będziesz wiedzieć ten numer to jeśli zmienisz SIM nadal zostaje ten sam numer "butli in"

                                      Pamiętam jakiś wypadek w Gazie gdzie jak jeden z głównych morderców co miał na sumieniu wielu niewinnych Żydów dostał na prezent komórkowy i on zmienił SIM myśląc ze wszystko będzie już dobrze i bezpiecznie....

                                      Wynik był ze "zgubił" polowe głowy...
                                      --
                                      Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
                                      www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
                                      he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
    • 24.10.10, 02:35
      W takich minach odpalanych telefonami komorkowymi fajne jest to ze z gory wiadomo w jakim pasmie czestotliwosci dziala siec w danym miejscu. Pozostaje wiec tylko nastroic symulator GSM/WCDMA/CDMA czy czego oni tam uzywaja na dane pasmo podlaczyc wzmocniony sygnal do anteny i juz. Przy odpowiednim wzmocnieniu mozesz i wylaczyc polaczenia w calej celi.
      Inna sprawa ze watpie aby taki afganistan byl dobrze pokryty siecia jakiejkolwiek telefonii komorkowej i wiekszosc takich ladunkow jest pewnie odpalana kablami, lub systemami bezprzewodowymi chalpniczej konstrukcji.
    • 24.10.10, 11:23
      rpg_7 napisał:

      > Witam,
      > mam takie pytanie:
      > aktualnie, w celu ograniczenia możliwości stosowania min, odpalanych przez bojo
      > wników za pomocą telefonów komórkowych, zaczęto instalować na wozach bojowych
      > czy patrolowych urządzenia do zakłócania fal radiowych.

      Dżochara Dudajewa
      Prezydenta niepodległej Czeczenii zamordowano
      strzelając rakietą nastawioną na jego telefon komórkowy

      nie można tego stosować też w Afganistanie ???

      --
      Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
      • 24.10.10, 11:44
        Dżohar Dudajew zginął korzystając z telefonu satelitarnego W_P i nie była to żadna "rakieta" tylko dwa pociski rakietowe powietrze-ziemia typu Ch-25MP odpalone z maksymalnej odległości 10 kilometrów przez dwa samoloty Su-25!
        -Pozdrawiam!
        • 31.10.10, 17:48
          marek_boa napisał:

          > Dżohar Dudajew zginął korzystając z telefonu satelitarnego

          sugerujesz, że jakiś idiota zbudował w Afganistanie
          naziemną sieć telefonii komórkowej ?
          • 31.10.10, 18:12
            Sugeruję ,że do telefonów satelitarnych nie potrzeba naziemnej sieci telefonów komórkowych!:) Dudajew korzystał z sieci Inmarsat!
            -Pozdrawiam!
            • 07.11.10, 03:30
              Mysle ze chodzilo o nawiazanie do sytuacji afganskiej,ze tam korzystaja z komorek,choc siec pewnie jest a jakoby jej nie bylo(poza duzymi miastami jak sadze)
            • 07.11.10, 14:12
              marek_boa napisał:

              > Sugeruję ,że do telefonów satelitarnych nie potrzeba naziemnej sieci telefonów
              > komórkowych!:) Dudajew korzystał z sieci Inmarsat!
              > -Pozdrawiam!

              no dobra, wierzę
              ale mi chodzi o to, czy w Afganistanie Talibowie używają do zamachów:
              1) satelitarnych telefonów "komórkowych" ?
              2) telefonów komórkowych "naziemnych" (z naziemnymi stacjami przekaźnikowymi) ?
              3) "fal radiowych" a dzisiejsi "metroseksualni znawcy z bezstresowego wychowywania"
              innych fal radiowych nie znają,niż te w telefonach komórkowych ?


              --
              Forum Militaria i Historia
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
              • 07.11.10, 18:51
                Myślę W_P ,że obecnie w Afganistanie jest od cholery i ciut-ciut sieci komórkowych a rozpoczęły one swoją ekspansję na Afganistan w 2001 roku! Największe to:
                - "Roshan"
                - "Areeba"
                - "Etisalat"
                - "AWCC"
                - Obecnie w Afganistanie komórki ma ponad 15 mln ludzi!
                -Pozdrawiam!
                • 07.11.10, 21:34
                  Pytanie co z zasiegiem,nawet u nas sygnal zanika,a tam choby gorki odrobinke wyzsze.
                  • 07.11.10, 22:41
                    W zasięgu tych 4 największych sieci jest cały Afganistan praktycznie Browiec! Roshan ma obecnie w swoim zasięgu około 80 procent populacji w 29 prowincjach (z 34) w Afganistanie! Jak piszą znawcy w nie ,których rejonach trudniej jest naładować baterię telefonu (częste przerwy w dostawach prądu) niż się dodzwonić!:)
                    - No i nadajniki i przekaźniki są ciutkę wyżej!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • 07.11.10, 23:23
                      Populacja to jedno,mnie chodzi o zasieg powierzchniowy. Przy okazji-wiadomo przynajmniej czemu talibowie nie niszcza nadajnikow;)
                      • 09.11.10, 19:14
                        Zasięg powierzchniowy to około 85 procent powierzchni Afganistanu! Przy okazji - Talibowie gdzie tylko mągą to niszczą przekaźniki!:)
                        -Pozdrawiam!
                        • 11.11.10, 15:56
                          Co tylko potwierdza ze to prymitywy-niszcza infrastrukture przydatna dla nich podczas zamachow.
                          A z tym pokryciem 85 procent Afganistanu to chyba przesada,nie mowiac juz o zanikaniu zasiegu ktory jest czesty nawet u nas.
                          • 11.11.10, 16:08
                            Browiec nie jestem kompetentny by pisać o radykalnym Islamie w wykonaniu Talibów!:)
                            - No właśnie nie bardzo!:) Od 2001 roku w sieci komórkowe ,w Afganistanie co jakiś czas "pompują" 50-60 mln zielonych (głównie Pakistan i Francuzi)! Największe sieci notują przyrost abonentów nawet do 50 tysięcy miesięcznie!
                            -Pozdrawiam!
                            • 11.11.10, 16:12
                              Ale mnie chodzi marek jedynie o kwestie czysto techniczne.Skoro w rozwinietych krajach Europy sa braki zasiegu i miejsca w ogole bez niego a teren o wiele latwiejszy,to Afganistan z takim pokryciem wydaje sie malo prawdopodobny.
                              • 13.11.10, 08:44
                                Jeśli Patrzysz w ten sposób to co innego i pewnie też są jakieś "czarne dziury" w systemie!:)
                                -Pozdrawiam!
      • 24.10.10, 20:33
        Sledzac jego telefon satelitarny zlokalizowano miejsce w ktorym sie znajduje a potem to miejsce ostrzelano. Jesli znasz numer delikwenta to oczywiscie mozna go latwo wysledzic I walnac bombka czy rakieta. Ale nie da sie odpalac pociskow na kazdy wykryty sygnal telefonu komorkowego. Pomijam juz fakt ze w zurbanizowanej okolicy pocisk pewnie trofilby kogos niwinnego. Ale I moc transmitowana przez telefon nie jest wielka. Gora do 21dBm zwykle znacznie mniej. Na dodatek jak terrorysta wlaczy telefon I wstuka numer to jest juz po ptokach a o ile nie bedzie to jakis smartphone, zajmie mu to kilkanascie sekund.
        • 25.10.10, 19:06
          Dudajewa Rosjanie zaciukali Marku bo raz ,że z danych wywiadowczych wiedzieli mniej więcej gdzie przebywa a dwa ,że Uciął sobie przez telefon pogawędkę z jednym z deputowanych Dumy Rosyjskiej co pozwoliło precyzyjnie namierzyć źródło sygnału i identyfikację!
          -Pozdrawiam!
          • 26.10.10, 08:01
            Do zagłuszania a nie rozpraszania fal radiowych używa się odpowiednich do tego generatorów właśnie fal radiowych. W przypadku telefonów komórkowych czy sieci GPS kiedy znamy częstotliwości i parametry sygnału jest to stosunkowo proste bowiem generatory takie nadają właśnie na tych pasmach biały szum o mocy znacząco większej niż sygnały użyteczne ogłupiając odbiorniki które nie sa w takim hałasie odebrać sygnałów użytecznych.
            Polskie przepisy dopuszczają pod licznymi warunkami stosowanie takich urządzeń nadawczych i dlatego pojawiają się pomieszczenia takie jak kościoły, sale koncertowe, czy teatralne gdzie radosna melodyjka połączona w gwałtownymi ruchami właściciela nie zakłóca odbywających sie tam imprez.
            Jeżeli chodzi o zakłócanie sygnałów o których nic lub mało nie wiemy to stosuje się tak zwane generatory prostokątne lub piłozębne ( to od przebiegu generowanej krzywej) które zgodnie ze swoją natura i szeregami Fouriera sieja po wielu częstotliwościach.
            Problem który opisujecie nie leży w samych sprawach technicznych "jak" ale w wiedzy "co" bowiem zakłócając wszystko oślepiamy i ogłuszamy także własne urządzenia pracujące na częstotliwościach radiowych.
      • 01.11.10, 15:43
        > Dżochara Dudajewa
        > Prezydenta niepodległej Czeczenii zamordowano
        > strzelając rakietą nastawioną na jego telefon komórkowy

        1) "Niepodlegla Czeczenia" to jest oksymoron.
        Bo Czeczenia jest i zawsze byla integralna czescia Federacji ROsyjskiej. No i wahabici i ich kolesie nazywaja Czecznie "iczkeria" - wiec trafiles kula w plot :)
        2) Nie zamordowano, a tylko zabito.
        --
        В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
        (с) Ал
    • 19.06.11, 17:36
      rpg_7 napisał:

      > Witam,
      > mam takie pytanie:
      > aktualnie, w celu ograniczenia możliwości stosowania min, odpalanych przez bojo
      > wników za pomocą telefonów komórkowych, zaczęto instalować na wozach bojowych c
      > zy patrolowych urządzenia do zakłócania fal radiowych. Czy może oriętuje się kt
      > oś z Was jaki jest promień takiego zakłócania? 10 metrów , 100 metrów wkoło od
      > wozu?
      > pzdr

      podczas wizyty prezydenta Obamy w końcu maja
      dziennikarze mówili, że ochrona VIP-a
      ma zagłuszać telefony komórkowe w promieniu 100 metrów od VIP-a
      (ale pokazali nagranie, jak Obama w USA rozmawiał przez komórkę
      ochroniarze nie mieli zadowolonych min)


      --
      Forum Militaria i Historia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
      • 20.06.11, 15:37
        Dla prezia moze byc sprzet z najwyzszej polki,mocniejszy i moze z jakimis bajerami umozliwiajacymi rozmowy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.