Dodaj do ulubionych

Wikileaks...

28.11.10, 22:16
No zaczyna sie światowy bałagan.

Król saudyjski mówi do Ameryki: "Odetnijcie głowę tej żmii " (Iran)...
Ten sam król mówi do ministra MSZ irańskiego: "nie wtrącajcie sie do arabskich spraw"
Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możność 2500 km
t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
Pakistan nie chce podać wzbogacony uran, który znajduje sie w regionie gdzie panuje Alkaida...


--
Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
Obserwuj wątek
    • bibolek1234 Re: Wikileaks... 28.11.10, 23:17
      "Departament Stanu USA opublikował w weekend swój list do Juliana Assange, założyciela Wikileaks, wzywając go do wstrzymania kolejnej publikacji (w chwili zamykania "Gazety" jeszcze do niej nie doszło, za to strona Wikileaks została zablokowana przez atak hakerów" ten atak hakerow wywolal u mnie paroksyzm smiechu
    • lew.erwin Re: Wikileaks... 29.11.10, 08:51
      Z tego co wyczytalem, Tarczy Antyrakietowej w Polsce nie ma z uwagi na wazniejsze zainteresowanie USA sprawami Bliskiego Wschodu. Techchnicznie zas rzecz biorac wynika z dokumentow, Iran nie posiada rakiet o zasiegu 2500 km tylko znacznie mniejszym.
      Co ciekawe w sprawie budowy tarczy, jak juz dawno wszyscy podejrzewali, a teraz zostalo to ujawnione, USA wycofaly sie z planu budowy obrony antybalistycznej w Europie Srodkowej pod naciskiem Rosji(!) i Chin. Wyglada na to, ze "ignorancka Kacapia" nadal jest "jakims tam jeszcze" partnerem do rozmow i daleko jej jeszcze do utracenia "glinianych nog" na ktorych stoi.
      Ciesze sie bardzo z ujawnienia tych dokumentow (o ile sa autentyczne) na Wikileaks, bo dzieki temu wiele spraw stalo sie jasnych. Teraz poprosze o cos z lat wczesniejszych.
      A! I bylbym zapomnial! Moze koledzy z Rosji tez by cos dorzucili do tego serwisu?
      --
      "Przy okazji, nie wiem, kto Ci wmówił, że broń służy do
      > zabijania, ale to kolejny przykład Twoich urojeń." - remov
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,111301191,111341599,Re_To_nawet_jest_zabawne_.html
      • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks... 29.11.10, 08:58
        Wedlug WIKI, oni dostali 19 rakiet dalekiego zasiegu od Korei pln.
        --
        Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
        www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
        he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
        • lew.erwin Re: Wikileaks... 29.11.10, 09:03
          Czy na tyle dalekiego by mogly siegnac Warszawe?
          --
          "Przy okazji, nie wiem, kto Ci wmówił, że broń służy do
          > zabijania, ale to kolejny przykład Twoich urojeń." - remov
          forum.gazeta.pl/forum/w,539,111301191,111341599,Re_To_nawet_jest_zabawne_.html
          • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks... 29.11.10, 10:03
            Jesli sa to rakiety BM-25 (wedlug WIKI) to znaczy ze maja zasieg 4000km i przelatuja daleko za Warszawa...
            --
            Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
            www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
            he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
          • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 15:01
            lew.erwin napisał:

            > Czy na tyle dalekiego by mogly siegnac Warszawe?


            2500 km, na Sofię (2537.6 km z centrum Teheranu) juz tak. A przypominam Ci ze takze my mamy pewne obowiazki wynikajace z art. 5.

    • mosze_zblisko_daleka Turcja... 29.11.10, 09:23
      Wedlug WIKI - to min. MSZ jest najwiekszy islamista i premier Ardogan slucha wiecej
      programy islamskie niz zachodnie.
      Wiecej nie oplaca sie pisac, to wszystko plotki kapitalistow-syjonistow... ;-))

      --
      Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
      www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
      he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
    • bmc3i Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 09:45
      Facet ujawnia sobie tajne dokumenty i wlos mu z głowy nie spada, a wrecz przeciwnie - Deprtament Stanu prosi go o nieujawnianie dalszych dokumentow.

      Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na swiecie, w ktorym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty? Inna sprawa, ze gdy FBI znajdzie zrodla przeciekow (a znajdzie predzej czy pozniej), tych ludzi czeka wieloletnie wiezienie o zaostrzonym rygorze. To jednak nie ma juz nic wspolnego z amerykanska ustawa o wolnosci słowa, zgodnie z ktora kazdy moze opublikowac wszystko co mu sie zywnie podoba, karany jest za to jedynie ten kto bedac zobowiazany to chronienia tajemnicy panstwowej, zdradza dziennikarzom informacje chronione.
      • senseiek Ales Ty ignorant - Assange nie jest amerykaninem!! 29.11.10, 11:09
        > Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na swiecie, w k
        > torym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty?

        Ales Ty ignorant - Assange nie jest amerykaninem!!

        W dobie internetu moze sobie siedziec przed kompem w Burkina Faso, i stamtad wlamywac sie do komputerow, sciagac dane, i publikowac na calym swiecie..
        • bmc3i I kto tu jest ignorantem 29.11.10, 11:18
          senseiek napisał:

          > > Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na swieci
          > e, w k
          > > torym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty?
          >
          > Ales Ty ignorant - Assange nie jest amerykaninem!!
          >
          > W dobie internetu moze sobie siedziec przed kompem w Burkina Faso, i stamtad wl
          > amywac sie do komputerow, sciagac dane, i publikowac na calym swiecie..


          Jest Australijczykiem. Obywatelem panstwa w ktorym podobnie jak Stanach Zjednoczonych, obowiazuje system prawny Common Low. Ten sam common low, w ktorym w przeciwienstwie do europejskiego prawa kontynentalnego, nie ma zakazu wydawania wlasnych obywateli innemu panstwu, ktore oskarza go o czyn ktory jest przestepostwem takze w kraju ktorego jest obhywatelem. Inaczej mowiac, jesli Australijczyk dokona czynu ktory jest przestepstwem zarowno w USA jak i w Australi, to Australijskie prawo nie wyklucza z gory ekstradycji Australijczyka do USA. Z tego wlasnie powodu, Polska mogla sie zwrocic do USA o ekstradycje Edwarda Mazura - obywatela USA - oskarzanego przez Polske o zlecenie zabojstwa Papaly, a amerykanski sad rozpatrywal taki wniosek. W europejskim prawie kontynentalnym, zgodnie z ktorym ekstradycja wlasnegio obywatela jest niedopuszczalna, wniosek ekstradycje przez Polske Polaka, bylby niedopuszczalny..

          Krotko mowiac, nie ma zakazu ekstradycji Australiczyjczyka z Australi do USA, dlatego amerykanski Departament Sprawiedliwosci moglby sie zwrocic do Australi z takim wnioskiem. A slyszales o czyms takim?


          • senseiek Re: I kto tu jest ignorantem 29.11.10, 11:30
            Chlopie, poczytaj sobie o tym Assange jeszcze troche - on nie znajduje sie w Australii, zeby go mozna bylo tam zatrzymac i aresztowac, ukrywa sie!
            Dzis pisali, ze BYC MOZE jest w Jordanii.. ale pewnie tylko uzyl tunelu TCP/IP na przechwyconym kompie w Jordanii..
            Wszystko po to, zeby go nie mozna bylo namierzyc.

            Rownie dobrze moglbys mowic, zeby wladze Arabii Saudyjskiej aresztowaly Osame Bin Ladena, bo przeciez jest ich obywatelem..
            • bmc3i Re: I kto tu jest ignorantem 29.11.10, 11:35
              senseiek napisał:

              > Chlopie, poczytaj sobie o tym Assange jeszcze troche - on nie znajduje sie w Au
              > stralii, zeby go mozna bylo tam zatrzymac i aresztowac, ukrywa sie!
              > Dzis pisali, ze BYC MOZE jest w Jordanii.. ale pewnie tylko uzyl tunelu TCP/IP
              > na przechwyconym kompie w Jordanii..
              > Wszystko po to, zeby go nie mozna bylo namierzyc.
              >
              > Rownie dobrze moglbys mowic, zeby wladze Arabii Saudyjskiej aresztowaly Osame B
              > in Ladena, bo przeciez jest ich obywatelem..


              Facet publikuje nie od dzis - wielokrotnie publikowal juz bardziej wrazliwe dane niz tym razem. A nie jest Bin Ladenem - nie mna na swoich uslugach calej siatki Al kaidy, nie moze sie okrywac w jaskiniach jak Wielki Benek. Gdyby Amerykanie rzeczywiscie go szukali, juz dawno by go znalezli.
              • berek_p Re: I kto tu jest ignorantem 29.11.10, 15:45
                to czemu Bin Laden do dzisiaj nie znalezli ? Albo nie chca znalezc,a Bin Laden na wolnosci pozwala podbijac kolejne kraje,albo zle zmierzyli sily na zamiary.Ja koncentrowalbym sie na pierwszym aspekcie.Bin Laden w Guantanamo bylby niewygodnym jencem.
                • bmc3i Re: I kto tu jest ignorantem 29.11.10, 15:48
                  berek_p napisał:

                  > to czemu Bin Laden do dzisiaj nie znalezli ? Albo nie chca znalezc,a Bin Laden
                  > na wolnosci pozwala podbijac kolejne kraje,albo zle zmierzyli sily na zamiary.J
                  > a koncentrowalbym sie na pierwszym aspekcie.Bin Laden w Guantanamo bylby niewyg
                  > odnym jencem.

                  Wielkiego Bena nie wywaiezliby do Guantanamo, aby zrobic z niego przywodce tam osadzonych.
        • misza_kazak Re: Ales Ty ignorant - Assange nie jest amerykani 29.11.10, 11:52
          > > Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na swieci
          > e, w k
          > > torym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty?

          ZSRR epoki gorbaczewa i wspolczesna Rosja.
          gorbaczew, jelcyn, putin i medwiedew ujawnili tysiace tajnych dokumentow i nawet przekazali ich obcym panstwom i zadnej krzywdy narazie nie doznali... narazie:)
          --
          В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
          (с) Ал
          • bmc3i Re: Ales Ty ignorant - Assange nie jest amerykani 29.11.10, 12:02
            misza_kazak napisał:

            > > > Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na
            > swieci
            > > e, w k
            > > > torym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty?
            >
            > ZSRR epoki gorbaczewa i wspolczesna Rosja.
            > gorbaczew, jelcyn, putin i medwiedew ujawnili tysiace tajnych dokumentow i nawe
            > t przekazali ich obcym panstwom i zadnej krzywdy narazie nie doznali... narazie
            > :)


            Ale niezaleznie od Twojej, czy czyjekolwiek oceny, to byla wladza, uprawniona do takich dzialan. Wyobrazasz sobie jednak, aby tajne informacje publikowala jakas rosyjska gazeta, i jej redaktor naczelny nie poszedlby siedziec?

            Mam taką rosyjska ksiazke o radzieckich jadrowych systemach strategicznych. Napisana przez ilus tam Rosjan, w oparciu wylacznie o publicznie w Rosji dostepne ksiazki, piszace na ten temat wycinkami. Ta o systemach morskich, ta o systemach ladowych, ta o systemach piowietrznych, itd. Autorzy kasiazki ktora ja mam natomiast, zebrali te wszystkie ksiazki do kupy, i skompilowali je w opis calego sowieckeigo systekmu strategicznego - poslugujac sie informacjami wylacznie jawnymiu i gdzies indziej juz wczesniej opublikowanymi. Ksiazka byla tak dobra, ze prawa do niej kupil amerykanski Massachusetts Institute of Technology, ktory wydal jej anglojezyczną wersje. Juz gdy tekst rosysjki zostal przekazany do Stanow, FSB skonfiskowala caly niesprzedany w rosji naklad rosyjsko-jezyczny oraz dyski komputerowe z oryginalnym tekstem. Autorzy zostali oskarzeni o ujawnianie tejmnic panstwoych, jeden z nich poszedl nawet na pol roku do wiezienia - mimo ze autorzy innych rosyjkich ksiazek z ktorych korzystal nie doswiadczyli zadnych przykrosci.

            W Polsce zreszta tez dziennikarz poszedlby siedziec, gdyby upublikowal w swpojej gazecie materialy objete klauzula tajnosci.

      • odyn06 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 11:10
        Sprawa wydaje się być prosta.
        U Clintonowej są słabe serwery, a na nich "gotowce" czyli treści depesz rozszyfrowanych. Do tego marna polityka bezpieczeństwa i polityka haseł dostępowych.
        Nie wydaje mi się , aby plotki ze spotkań dyplomatycznych zmieniły bieg dziejów, ale że kompromitują amerykańska politykę zagraniczną - to pewne.
        • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 11:21
          odyn06 napisał:

          > Sprawa wydaje się być prosta.
          > U Clintonowej są słabe serwery, a na nich "gotowce" czyli treści depesz rozszy
          > frowanych. Do tego marna polityka bezpieczeństwa i polityka haseł dostępowych.
          > Nie wydaje mi się , aby plotki ze spotkań dyplomatycznych zmieniły bieg dziejów
          > , ale że kompromitują amerykańska politykę zagraniczną - to pewne.


          I dokladnie o to chodzi w tych sensacjach wikileaks. Aby skompromitowac USA. Ogladam przez satelite TVP Info. przed chwila gosc zwrocil uwage na ciekawa rzecz - cala dzialalnosc Wikileaks skierowana jest tylko przeciwko USA - gosc nie ujawnia tajemnic rosyjskich, chinskich, niemeickich, etc (ktore takze posluguja sie systemami informatycznymi), lecz wylacznie tajemnice amerykanskie. Co wiecej, przekazal je takim dziennikom jak New York Timer, The Gardian, itd - wszystkie lewicowe, ani jednej konserwatywnej....
          • misza_kazak Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 11:56
            > I dokladnie o to chodzi w tych sensacjach wikileaks. Aby skompromitowac USA.

            Oczywiscie.

            gosc nie uj
            > awnia tajemnic rosyjskich, chinskich, niemeickich, etc (ktore takze posluguja s
            > ie systemami informatycznymi), lecz wylacznie tajemnice amerykanskie.

            Bo przeciez w odroznieniu od Rosji i Chin mianujecie siebie nosicielem wolnosci i demokracji dla calego swiatu i dzelicie swiat na "Dobry" i "Zly". TO u was prezydent ma stala lacznosc z tzw. bogiem, ktorzy kieruje jego rece :)

            Teraz ciekawie poczytac kto tak naprawde kieruje rece imperium dobra i wolnosci :))

            Co wiecej
            > , przekazal je takim dziennikom jak New York Timer, The Gardian, itd - wszystki
            > e lewicowe, ani jednej konserwatywnej....

            A gdyby wyslali, to czy jestes pewien ze oni by ich wydrukowali ?
            W kazdym razie lepiej potrzymywac lewicowe gazety niz prawicowe.

            --
            В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
            (с) Ал
            • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 12:05
              misza_kazak napisał:

              > Co wiecej
              > > , przekazal je takim dziennikom jak New York Timer, The Gardian, itd - ws
              > zystki
              > > e lewicowe, ani jednej konserwatywnej....
              >
              > A gdyby wyslali, to czy jestes pewien ze oni by ich wydrukowali ?

              To dziennikarze konserwatywnego The Washington Post ujawnii afere Watergate.



              > W kazdym razie lepiej potrzymywac lewicowe gazety niz prawicowe.
              >
          • odyn06 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 12:09
            Zgoda. Gostek zagroził interesom USA i niech go teraz znajdą.
            Jeszcze raz powtarzam. Te wiadomości to pierdoły, bo depesze dyplomatyczne mają naprawdę niewielki wpływ na polityczne procesy decyzyjne.
            Czyż nie?
            Pzdr.
            • misza_kazak Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 12:21
              odyn06 napisał:

              > Zgoda. Gostek zagroził interesom USA i niech go teraz znajdą.
              > Jeszcze raz powtarzam. Te wiadomości to pierdoły, bo depesze dyplomatyczne mają
              > naprawdę niewielki wpływ na polityczne procesy decyzyjne.
              > Czyż nie?
              > Pzdr.

              Dobry zart odynie :)
              Depeszy dyplomatyczne maja kluczowe znaczenie dla wywiadu (czyli w przypadku USA to CIA), a raporty CIA dla Prezydenta i jego "sztabu" maja kluczowe znaczenie na podejmowanie decyzji.

              --
              В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
              (с) Ал
          • odyn06 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 12:27
            My zajmujemy się skutkiem, ale trzeba zastanowić się nad przyczynami.

            Jak to się stało,że w MSZ USA można tak łatwo włamać się na serwer "gotowców"?
            Dlaczego depesze nie były odkładane w serwerach archiwizacyjnych i zabezpieczane dodatkowymi bramkami - hasłami?
            Czy administratorzy systemu i bezpieczeństwa informacji w Dep. Stanu właściwie wykonywali swoją robotę?
            Teraz na pewna polecą głowy, ale mleko już się wylało.
            • misza_kazak Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 13:26
              > Jak to się stało,że w MSZ USA można tak łatwo włamać się na serwer "gotowców"?

              Kilka dobrych hackerow + wsytarczajaco mocny klaster dla obliczania + swoj czlowiek w MSZ (nawet na najnizszycm poziomie dostepu, bylby mial dostep do wewnetrznej sieci) i masz wszystkie informacje.
              Ja sie zastanawiam, dlaczego nie "bombneli" serwery w Langley? Z obawy przed skutkami pewnie?
              --
              В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
              (с) Ал
                • misza_kazak Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 13:34
                  odyn06 napisał:

                  > Rąbnąć plotki, to nie to samo, co gwizdnąć informacje inteligentów:-))

                  Mam nadzieje ze nie. Jak znajda (kupia) czlowieka w CIA, to dowiemy sie kto zabil Kennedy'ego i co sie dzieje w Area 51 :)


                  --
                  В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
                  (с) Ал
              • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 13:33
                misza_kazak napisał:

                > Ja sie zastanawiam, dlaczego nie "bombneli" serwery w Langley? Z obawy przed sk
                > utkami pewnie?

                To pewnie jedno, a drugie to że pewnie jednak w Langley mają mocniejsze serwery.

                Zastanawia mnie kretynizm i brak instynku samozachowawczego tego Assange. Amerykanie to małe, miłe miśki w porównaniu z niektórymi typami którym teraz na odcisk nadepnął.
                • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 13:54
                  aso62 napisał:

                  > misza_kazak napisał:
                  >
                  > > Ja sie zastanawiam, dlaczego nie "bombneli" serwery w Langley? Z obawy pr
                  > zed sk
                  > > utkami pewnie?
                  >
                  > To pewnie jedno, a drugie to że pewnie jednak w Langley mają mocniejsze serwery
                  > .
                  >
                  > Zastanawia mnie kretynizm i brak instynku samozachowawczego tego Assange. Amery
                  > kanie to małe, miłe miśki w porównaniu z niektórymi typami którym teraz na odci
                  > sk nadepnął.


                  Tez tak mysle. W stosunku do amerykanow moze odpowiadac karnie tylko za wlamanie na rzadowe serwery, nie za samo ujawnienie informacji. Na swiecie jednak pewno zlazl za skore ludziom, ktorzy mniej beda przejmowac sie paragrafami. Ale nie ma tego zlego co na dobre wyjdzie - jak mu sie przytrafi jakas ceglowka z dachu na glowe, i tak pojdzie na konto Amerykanow.
                • odyn06 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 13:57
                  Masz na myśli Arabię Saudyjską?
                  Racja, bo sytuacja jest schizofreniczna. Arabia Saudyjska, strategiczny sojusznik USA, sponsor talibów w Afganistanie oraz Bin Ladena i do tego konkurent o wpływy Iranu w regionie. :-))
                  Taki nie daruje ośmieszenia:-))
                  • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 14:26
                    odyn06 napisał:

                    > Masz na myśli Arabię Saudyjską?

                    Nie tylko. Wyobrażam sobie te ciepłe uczucia emanujące np. z Mubaraka, po przeczytaniu jak to Egipt (czyli on, któż by to mógłby być inny?) od dawna usilnie namawiawia USA do walnięcia w Iran. Na pewno chętnie by go zaprosił na spotkanie ze swoimi "chłopcami" od obróbki różnych terrorystów, islamistów i wojowników o wolność i demokrację. Spotkanie kończące się kąpielą w kwasie. A podejrzewam, że o Mubaraku w tych dokumentach może być dużo więcej.

                    A Mubarak to tylko jeden z wielu. W zapowiedziach było o jakichś dowodach na korupcję polityków rosyjskich. Ciekawe ilu wschodnich mafiozów w najbliższych dniach dołączy do sympatyków Assange'a.
            • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 14:11
              odyn06 napisał:

              > My zajmujemy się skutkiem, ale trzeba zastanowić się nad przyczynami.
              >
              > Jak to się stało,że w MSZ USA można tak łatwo włamać się na serwer "gotowców"?
              > Dlaczego depesze nie były odkładane w serwerach archiwizacyjnych i zabezpieczan
              > e dodatkowymi bramkami - hasłami?
              > Czy administratorzy systemu i bezpieczeństwa informacji w Dep. Stanu właściwie
              > wykonywali swoją robotę?
              > Teraz na pewna polecą głowy, ale mleko już się wylało.

              Zaawsze mozna sie wlamac. Jak w domu - nie ma takiego zamka, ktory na 100% zabezpieczy twoj dom przed zlodziejem. To tylko kwestia determinacji zlodzieja i wiedzy na temat zabezpieczen. A ze na dodatek mamy do czynienia z prawem wielkich liczb (na swiecie sa miliony hakerow dla ktorych glownym celem sa serwery amerykanskie wlasnie), przeto jest tylko kwestia czasu, az ktos zlamie zabezpieczenia - jakiekolwiek by nie byly.

          • dzielanski Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 14:05
            Akurat jednym z ważniejszych tematów opublikowanych dokumentów są działania hakerów sponsorowanych przez chiński rząd.
            Choć faktycznie, większość z nich dotyczy chyba działań sojuszników USA.
      • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 15:19
        > Facet ujawnia sobie tajne dokumenty i wlos mu z głowy nie spada, a wrecz przeci
        > wnie - Deprtament Stanu prosi go o nieujawnianie dalszych dokumentow.
        Poza próbą wrobienia go w gwałt.
        • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 29.11.10, 15:26
          pyzz napisał:

          > > Facet ujawnia sobie tajne dokumenty i wlos mu z głowy nie spada, a wrecz
          > przeci
          > > wnie - Deprtament Stanu prosi go o nieujawnianie dalszych dokumentow.
          > Poza próbą wrobienia go w gwałt.


          Byłes materacem?
          • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 01.12.10, 12:22
            Nie, ale oskarżenie o gwałt na podstawie wyłącznie słowa domniemanej ofiary to jeszcze za mało, aby wierzyć, że ów gwałt się wydarzył. ZWŁASZCZA jeżeli występują takie okoliczności, jak ściganie listem gończym najwyższej kategorii osoby poszukiwanej w celu przesłuchania w charakterze świadka.
            • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 01.12.10, 12:35
              pyzz napisał:

              > Nie, ale oskarżenie o gwałt na podstawie wyłącznie słowa domniemanej ofiary to
              > jeszcze za mało, aby wierzyć, że ów gwałt się wydarzył. ZWŁASZCZA jeżeli występ
              > ują takie okoliczności, jak ściganie listem gończym najwyższej kategorii osoby
              > poszukiwanej w celu przesłuchania w charakterze świadka.


              Pytam co wiesz o szczegolach sprawy, jakie to wiadomosci o sprawie, ktore pozwalaja Ci na stwierdzenie ze oskarzenie faceta o gwalt przez Szwecje, oznacza probe wrobienia go w gwalt przez USA.
              • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 12:16
                > Pytam co wiesz o szczegolach sprawy, jakie to wiadomosci o sprawie, ktore pozwa
                > laja Ci na stwierdzenie ze oskarzenie faceta o gwalt przez Szwecje, oznacza pro
                > be wrobienia go w gwalt przez USA.
                www.rawstory.com/rs/2010/12/assange-rape-accuser-cia-ties/
                • ramyus Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 13:21
                  pyzz napisał:

                  > > Pytam co wiesz o szczegolach sprawy, jakie to wiadomosci o sprawie, ktore
                  > pozwa
                  > > laja Ci na stwierdzenie ze oskarzenie faceta o gwalt przez Szwecje, oznac
                  > za pro
                  > > be wrobienia go w gwalt przez USA.
                  > www.rawstory.com/rs/2010/12/assange-rape-accuser-cia-ties/


                  Wyraz "appears". Appears to have worked with a group that has connections to the US Central Intelligence Agency. Ty zas wydajesz się za bardzo uffać czyims prywatnym poglądom.


                  Na dodatek, zostal oskarzony zostal o gwalt na kilka miesiecy przed ujawnieniem korespondencji.
                  • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 15:20
                    ramyus napisał:

                    > Wyraz "appears". Appears to have worked with a group that has connections to th
                    > e US Central Intelligence Agency. Ty zas wydajesz się za bardzo uffać czyims p
                    > rywatnym poglądom.
                    To lead. Nie przeczytałeś chyba reszty.
                    Poza tym to tylko przekonanie. Zarzuty wyglądają na tyle komicznie, że ciężko uwierzyć, że ktoś je mógł sformułować nie mając w tym interesu. Oczywiście oskarżająca feministka interes ma, ale sama ona pewnie nie miałaby dość siły, aby zrobić to skutecznie na TAKIEJ podstawie. A kto odpowiednio silny ma interes we wsadzeniu Assange'a?

                    > Na dodatek, zostal oskarzony zostal o gwalt na kilka miesiecy przed ujawnieniem
                    > korespondencji.
                    Na dodatek NIE został oskarżony o gwałt, tylko o seks bez gumy. Gwałt, to twórcze rozwinięcie.
                    I został oskarżony 20 sierpnia. A więc przed ujawnieniem depesz amerykańskiej dyplomacji i przed ujawnieniem materiałów z Iraku, ale już po ujawnieniu materiałów z Afganistanu (ujawnione 5 kwietnia) i po ujawnieniu raportu amerykańskiego departamentu obronu na temat "jak marginalizować wikileaks. (15 marca). I zdecydowanie PO takich wyciekach, jak instrucje traktowania więźniów w Guantanamo (2007 rok). Że nie wspomnę o takim drobiazgu, że głośno o ujawnieniu tych depesz było na długo przed ich ujawnieniem.
                    • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 15:43
                      pyzz napisał:

                      > Oczywiście oskarżająca feministka interes ma, ale sama ona pewnie nie miałaby dość siły, > aby zrobić to skutecznie na TAKIEJ podstawie.

                      Co to znaczy "nie miałaby dość siły"? Nie miała siły złożyć zeznań? Tyle wystarczy, dalej sprawę przejmują policja i prokuratura.

                      > A kto odpowiednio silny ma interes we wsadzeniu Assange'a?

                      Zapewne wiele osób ale sam motyw to jeszcze nie wszystko, potrzebne są jeszcze możliwości czyli środki i okazja. Wyjaśnij proszę w jaki sposób CIA wpłynęła na policjantkę, przyjmującą zeznania od pokrzywdzonych pań, żeby ta uznała, że doszło do przestępstwa? Skąd CIA wiedziała o którą policjantkę chodzi? I dalej, w jaki sposób CIA wpłynęła na panią prokurator, która jako pierwsza sformułowała formalne zarzuty wobec Assange? I skąd wiedziała o którą prokurator chodzi? Czy tobie się wydaje, że CIA ma swoją agenturę w każdym komisariacie i w każdej prokuraturze w Szwecji?
                      • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 16:37
                        Daj spokój. Te oskarżenia są dość dziwne, a pierwsze, co zrobił prokurator, to umorzył sprawę. Po czym nagle doznał dziwnej zaciekłości w ściganiu Assange'a i to mniej więcej w czasie publikacji akt irackich.
                        Po prostu ciężko mi uwierzyć, że to tak samo z siebie.
                        • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 17:52
                          pyzz napisał:

                          > Daj spokój.

                          Czemu mam dać spokój? Bo nie potrafisz sensownie odpowiedzieć?

                          > Te oskarżenia są dość dziwne,

                          Bo Szwecja to dziwny kraj, prawna definicja gwałtu jest tam dość liberalna.

                          > a pierwsze, co zrobił prokurator, to umorzył sprawę.

                          Nie kolego, nie wiesz o czym piszesz. Pani prokurator dyżurna postawiła Assange'owi kilka zarzutów, o gwałt i kilka mniejszych wykroczeń seksualnych. Parę dni później, sprawa została przejrzana przez lokalnego prokuratora naczelnego, też panią, która uznała, że nie ma podstaw do zarzutu o gwałt i go wycofała. Ale reszta została.

                          > Po czym nagle doznał dziwnej zaciekłości w ściganiu Assange'a

                          Bo panie poszkodowane postanowiły nie odpuścić i wynajęły znanego adwokata, specjalistę w sprawie przestępstw seksualnych, i on doprowadził do wznowienia śledztwa w sprawie gwałtu. Ale tak czy tak Assange musiałby się stawić w prokuraturze w związku z tymi wykroczeniami. Co najwyżej nie ścigaliby go tak mocno, nie byłoby nakazu doprowadzenia wysłanego via Interpol.

                          > i to mniej więcej w czasie publikacji akt irackich.
                          > Po prostu ciężko mi uwierzyć, że to tak samo z siebie.

                          Wikileaks ciągle coś publikuje, to ich zawód. Na takiej zasadzie każdą sprawę, którą ktoś do nich ma, można próbować podwiązać do ich działalności.
                          • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 18:34
                            aso62 napisał:

                            > > i to mniej więcej w czasie publikacji akt irackich.
                            > > Po prostu ciężko mi uwierzyć, że to tak samo z siebie.
                            >
                            > Wikileaks ciągle coś publikuje, to ich zawód. Na takiej zasadzie każdą sprawę,
                            > którą ktoś do nich ma, można próbować podwiązać do ich działalności.


                            Zwalszcza gdy się nie lubi Amerykanów :)
                                      • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 21:14
                                        Od jednej z tych zgwałconych panienek wysępił bilet kolejowy ze Sztokholmu do miasta w którym mieszkała. A potem jeszcze powrotny. Twierdził, że nie ma gotówki a kartą nie chce płacić bo go CIA namierzy.:)
                                      • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 21:25
                                        bibolek1234 napisał:

                                        > no jak to przeciez lansowaliscie teze ze to zlodziej a utrzymywal sie c o laska
                                        > ? jak klecha? zartujecie sobie prawda?


                                        Według Ciebie złodziej samochodów to nie zlodziej, bo nie gotówke kradnie? A biorący sobie bez zgody wlasciciela cudze dane, cudza korespondencje to nie zlodziej?
                                            • bibolek1234 Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 21:45
                                              widzisz jednak robin bo upokarza moznych i aroganckich a uszczesliwia spragnionych wiedzy. nie zastanowilo cie ilu ludzi popiera jego dzialania? coz obywatelskie nieposluszenstwo ma dluga anglosaska tradycje;-)
                                              • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 22:00
                                                bibolek1234 napisał:

                                                > widzisz jednak robin bo upokarza moznych i aroganckich a uszczesliwia spragnion
                                                > ych wiedzy. nie zastanowilo cie ilu ludzi popiera jego dzialania? coz obywatels
                                                > kie nieposluszenstwo ma dluga anglosaska tradycje;-)

                                                Nie zastanawia mnie to wcale. Powod jest bowiem oczywisty - moda na antyamerykanizm. Nidziaj byle kmiot nie potrafiacy trzech liter złożyc, a co dopiero przeczytac cokolwiek powaznego, jest antyamerykanski.
                                                  • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 23:17
                                                    bibolek1234 napisał:

                                                    > alez ty pieprzysz matrek padlo na amerykanow bo sami sie podlozyli


                                                    To ty pi...sz. Zapominasz w jednym poscie, co pisales w poprzednim.

                                                    bibolek1234 napisał:

                                                    > ych wiedzy. nie zastanowilo cie ilu ludzi popiera jego dzialania?

                                                    Wiec przypominam Ci co napisales, i na co odpowiedzialem.
                                                  • bibolek1234 Re: Amerykanski zamordyzm 08.12.10, 23:39
                                                    Skoro masz fobie polegajacą na widzeniu wszędzie amerykofobów to mogłeś tak to zinterpretować ja nie mam na to wpływu i nie taka była moja intencja. Jeśli nie odpowiada mu to co robią na świecie amerykanie oznacza automatycznie , że nie lubi USA? USA to nie tylko rząd i koncerny. Jeśli nie podoba mi się to co robi mój rząd oznacza to, że jestem polakożercą? zastanów się nad tym, miast przypinać łatkę amerykofoba.
                                                  • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 09.12.10, 00:11
                                                    bibolek1234 napisał:

                                                    > Skoro masz fobie polegajacą na widzeniu wszędzie amerykofobów to mogłeś tak to
                                                    > zinterpretować ja nie mam na to wpływu i nie taka była moja intencja. Jeśli nie
                                                    > odpowiada mu to co robią na świecie amerykanie oznacza automatycznie , że nie
                                                    > lubi USA? USA to nie tylko rząd i koncerny. Jeśli nie podoba mi się to co robi
                                                    > mój rząd oznacza to, że jestem polakożercą? zastanów się nad tym, miast przypin
                                                    > ać łatkę amerykofoba.


                                                    bibolek... wez Ty sie zastanow co piszesz, zaraz po tym gdy jeszcze raz z uwaga przeczytasz co napisalem ja. Czy ja kogokolwiek oskarzylem o amerykanofobie? Nie, to Rosjanie oskarzaja o rusofobie kazdego kto skrytykuje Rosje, Żydzi o antysemityzm kazdego kto powie złe słowo o Zydach, a geje o homofobie kazdego komu nie podoba sie posuwanie faceta w kakaowe oko przez innego faceta. Nie, ja napisalem że antyamery7kanizm jest teraz modny. Tyle i tylko tyle. I wlasnie z tego powodu - wracajac do tematu - bierze sie poparcie dla ujawnienia ukradzionych Ameryce dokumentow. Kazdy kto kopnie, czy choićby tylko uszczypnie Ameryke, zaraz jest ogólnoświatowym bohaterem. I to mimo tego, ze 99 na 100 ludzi na swiecie, wie o Ameryce tylko tyle ile przeczyta w codziennej gazecie ktora na codzien kupuje.
                                                  • bibolek1234 Re: Amerykanski zamordyzm 09.12.10, 13:22
                                                    wiec antyamerykanizm to tylko kwestia mediów? ach zapomniałem to teraz modne;-) a myślałem w swej arogancji, że powodem jest szerzenie władzy ludowej;-)))) ogniem i mieczem co nie wszystkim się podoba;-)przez USA. pozdrawiam
                                                  • bmc3i Re: Amerykanski zamordyzm 09.12.10, 19:49
                                                    bibolek1234 napisał:

                                                    > wiec antyamerykanizm to tylko kwestia mediów? ach zapomniałem to teraz modne;-)
                                                    > a myślałem w swej arogancji, że powodem jest szerzenie władzy ludowej;-)))) og
                                                    > niem i mieczem co nie wszystkim się podoba;-)przez USA. pozdrawiam


                                                    żrółem antyamerykanizmu dzisiaj jest stara jak swiat zasada bij silniejszego. A to Twoje "szerzenie wladzy ludowej" to tylko wygodny pretekst. Oparty zreszta w duzej mierze na zwyklym braku wiedzy.
                                                  • bmc3i Jako odpowiedź 09.12.10, 23:12
                                                    The Pentagon said Tuesday it would be "hard to quantify" the danger posed by the WikiLeaks release of secret documents but insisted the information would be used by US adversaries.

                                                    "If someone has been killed as a result, it's very tangible and very quantifiable," Pentagon spokesman Colonel Dave Lapan told reporters.

                                                    "But how do you quantify information that our adversaries have got about how we operate? How do you quantify some other damaging elements like learning how we gather information and intelligence, altering their behavior because of things that they've learned?" he said.
                                                  • bibolek1234 Re: Jako odpowiedź 09.12.10, 23:24
                                                    odpowiedź na co pytam? Przerzucenie odpowiedzialności na tego kto pokazał dziurę w systemie. I nic więcej w tym nie widzę. Przypomnij mi jak nazywał się amerykański agent którego tożsamość ujawnił rząd amerykański. Czy to nie zagrażało jego życiu?
                                                  • bmc3i Re: Jako odpowiedź 09.12.10, 23:35
                                                    bibolek1234 napisał:

                                                    > odpowiedź na co pytam? Przerzucenie odpowiedzialności na tego kto pokazał dziur
                                                    > ę w systemie. I nic więcej w tym nie widzę. Przypomnij mi jak nazywał się amery
                                                    > kański agent którego tożsamość ujawnił rząd amerykański. Czy to nie zagrażało j
                                                    > ego życiu?


                                                    Nie wiem. Po raz pierwszy o tym uslyszalem bodajze od Ciebie na tym forum.

                                                    Zwlanie teraz winy na Pentagnon, jest parszywą obludą. Jak zwlanie winy na wlasciciela samochodu ze mu go ukradli, bo n ie zamontowal zamka pancernego.
                                                  • bmc3i w uzupelnieniu 09.12.10, 23:38
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > bibolek1234 napisał:
                                                    >
                                                    > > odpowiedź na co pytam? Przerzucenie odpowiedzialności na tego kto pokazał
                                                    > dziur
                                                    > > ę w systemie. I nic więcej w tym nie widzę. Przypomnij mi jak nazywał się
                                                    > amery
                                                    > > kański agent którego tożsamość ujawnił rząd amerykański. Czy to nie zagra
                                                    > żało j
                                                    > > ego życiu?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie wiem. Po raz pierwszy o tym uslyszalem bodajze od Ciebie na tym forum.
                                                    >
                                                    > Zwlanie teraz winy na Pentagnon, jest parszywą obludą. Jak zwlanie winy na wlas
                                                    > ciciela samochodu ze mu go ukradli, bo n ie zamontowal zamka pancernego.


                                                    ... zwalanie takiej winy na właściciela, przez pasera.
                                                  • bmc3i Re: w uzupelnieniu 09.12.10, 23:57
                                                    rzam 0-bibolek1234 napisał:

                                                    > Sprawa Plame. Kontrolowany przeciek. Hipokryzja matrek hipokryzja tak to się na
                                                    > zywa chyba.


                                                    Powtarzam - nic o tym nie wiem.

                                                    A tu "bojownicy o wolnosc slowa":

                                                    wyborcza.pl/1,76842,8794976,Rosnie_armia_hakerow_broniacych_Wikileaks.html
                                                    Z wielkim IQ bojownikow ma "wolnosc slowa".
                                                  • bmc3i Re: w uzupelnieniu 10.12.10, 19:46
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Rozumiem przez to ,że nie jest Ci znane powiedzenie "Okazja czyni złodzieja"??
                                                    > ?!


                                                    Okazaja zjest zawsze, bo Ty zawodowo najlepiej wiesz, ze na zlodzieja nie ma zamka. A twoje twierdzenie teraz, przypomina teże ze wlasciel skradzionego samochodu sam jest sowbie winien, bo nie zamontowal zamka pancernego na swoim Tico.

                                                  • marek_boa Re: w uzupelnieniu 10.12.10, 21:11
                                                    W tym sęk Matrek ,że w tym przypadku można porównać to nie do nie zamontowania pancernego zamka w Tico tylko zostawienie kluczyków w stacyjce - no i później xdziwienie goście ,że jednak ukradli!
                                                  • marek_boa Re: Jako odpowiedź 10.12.10, 09:03
                                                    Mylisz się Matrek! Żadna ubezpieczalnia nie wypłaci Ci odszkodowania za ukradziony samochód jak gwizdną Ci go z dokumentami lub z kluczykami! To tak jak z tym powiedzeniem w ,którym ksiądz łajał podrostka ,że spadł z drzewa w księżowskim sadzie - "To nie chodzi o te śliwki tylko po coś Ty tam lazł"!
                                                  • bmc3i Re: Jako odpowiedź 10.12.10, 19:47
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Mylisz się Matrek! Żadna ubezpieczalnia nie wypłaci Ci odszkodowania za ukradzi
                                                    > ony samochód jak gwizdną Ci go z dokumentami lub z kluczykami!

                                                    A czy ja cokolwiek pisalem w zwiazku z tym?



                                                    To tak jak z tym
                                                    > powiedzeniem w ,którym ksiądz łajał podrostka ,że spadł z drzewa w księżowskim
                                                    > sadzie - "To nie chodzi o te śliwki tylko po coś Ty tam lazł"!
                          • pyzz Re: Amerykanski zamordyzm 09.12.10, 12:12
                            > Czemu mam dać spokój? Bo nie potrafisz sensownie odpowiedzieć?
                            Żądasz ode mnie udowodnienia wkładu CIA. A jeżeli nie udowodnię, to wg Ciebie znaczy, że wkładu nie było.
                            Służby wywiadowcze i dyplomatyczne maczają palce we wszystkich sprawach, które je interesują. I nie jest to kwestia CIA, tylko służb w ogóle, wszystkich państw.
                            Btw, to nawiązując do tytułu wątku, to zakładając nawet, że akcja jest przygotowana, albo choćby wspomagana przez amerykanów (w co sam wierzę, choć oczywiście jest to tylko przekonanie) bardzo znamienne jest to CO TO za akcja. Bo jednak Assange ma nieporównywalnie więcej swobody, nieporównanie łatwiejszą obronę, zapewne dlatego, ze zaatakował amerykanów. Jakby zrobił to samo z Izraelem, to by go porwali i wsadzili na kilkanaście lat do karceru, a jak Rosję, to by go otruto polonem.
                            Natomiast, "w sprawie" aresztowania służby amerykańskie niewątpliwie działają, jeżeli wierzyć "the independent"
                            www.independent.co.uk/news/uk/crime/assange-could-face-espionage-trial-in-us-2154107.html
                            • aso62 Re: Amerykanski zamordyzm 09.12.10, 17:11
                              pyzz napisał:

                              > Żądasz ode mnie udowodnienia wkładu CIA. A jeżeli nie udowodnię, to wg Ciebie z
                              > naczy, że wkładu nie było.

                              Skoro stawiasz jakąś tezę to wypadałoby abyś miał jakieś konkrety na jej poparcie. A skoro takich konkretów nie masz to znaczy, że zwyczajnie bibrzysz.

                              > Służby wywiadowcze i dyplomatyczne maczają palce we wszystkich sprawach, które
                              > je interesują.

                              Co to znaczy "maczają palce"? Chyba za dużo filmów sensacyjnych się naoglądałeś i masz mocno spaczone pojęcie o tym do czego służą szpiedzy i dymlomaci.

                              > Natomiast, "w sprawie" aresztowania służby amerykańskie niewątpliwie działają,
                              > jeżeli wierzyć "the independent"
                              > www.independent.co.uk/news/uk/crime/assange-could-face-espionage-trial-in-us-2154107.html

                              Ty znowu o jakichś "służbach". Jeżeli Amerykanie będą chcieli Assange'a aresztować to najpierw będą musieli go o coś oskarżyć. Tego nie zrobią żadne służby tylko prokuratura. I też nie służby doprowadzą go przed sąd. To się stanie w wyniku procedury prawnej zwanej "ekstradycją". W procedurze tej nie ma roli dla służb.
      • kstmrv Kontrolowany przeciek 30.11.10, 14:14
        bmc3i napisał:

        > Facet ujawnia sobie tajne dokumenty i wlos mu z głowy nie spada, a wrecz przeci
        > wnie - Deprtament Stanu prosi go o nieujawnianie dalszych dokumentow.
        >
        > Mam pytanie - czy ktos jest w stanie wskazac inne takie panstwo na swiecie, w k
        > torym nie dzieje sie krzywda komus kto ujawnia tajne dokumenty? Inna sprawa, ze
        > gdy FBI znajdzie zrodla przeciekow (a znajdzie predzej czy pozniej), tych ludz
        > i czeka wieloletnie wiezienie o zaostrzonym rygorze. To jednak nie ma juz nic w
        > spolnego z amerykanska ustawa o wolnosci słowa, zgodnie z ktora kazdy moze opub
        > likowac wszystko co mu sie zywnie podoba, karany jest za to jedynie ten kto bed
        > ac zobowiazany to chronienia tajemnicy panstwowej, zdradza dziennikarzom inform
        > acje chronione.

        Ujawniono to co miało zostać ujawnione, to kontrolowany przeciek. Jest w tych materiałach coś nowego zaskakującego? Parcie na USA żeby zbombardowały Iran - przecież to juz zaszło dalej, AS kilka lat temu zapowiadała że rozpatrzy rozpoczęcie własnego programu atomowego w odpowiedzi na irański. Korupcja w Rosji i Afryce - przecież o tym wszyscy wiedzą. W tych "rewelacjach" nie ma niczego czego światowe służby specjalne już dawno by nie wiedziały (kwestie typu wymiary ukraińskiej kochanki Kadafiego pomijam).

        A co do wolności w Ameryce, to jej przykład:
        W amerykańskiej armii służy blisko 300 tysięcy kobiet. Statystycznie, co trzecia z nich do końca swojej dwuletniej służby zostanie co najmniej raz zgwałcona. Nie przez wrogich partyzantów, lecz kolegów z wojska.
        konflikty.wp.pl/kat,1348,title,Brutalne-gwalty-w-amerykanskiej-armii,wid,12568701,wiadomosc.html?ticaid=1b55e
        • bmc3i Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 15:02
          kstmrv napisał:

          > A co do wolności w Ameryce, to jej przykład:
          > W amerykańskiej armii służy blisko 300 tysięcy kobiet. Statystycznie, co trz
          > ecia z nich do końca swojej dwuletniej służby zostanie co najmniej raz zgwałcon
          > a. Nie przez wrogich partyzantów, lecz kolegów z wojska.

          > konflikty.wp.pl/kat,1348,title,Brutalne-gwalty-w-amerykanskiej-armii,wid,12568701,wiadomosc.html?ticaid=1b55e


          Fajnie byloby jeszcze, gdybys wskazal co to ma wspolnego z wolnoscią słowa, a najlepiej jeszcze czym to sie rozni od sytuacji kobiet w innych armiach swiata w ktorych sluzba wpojskowa kobiet zostala dopuszczona..... No tak, o tym ostatnim nie mozesz napisac niczego, bo w tych panstwach wolnosc slowa jest bardziej rozwinięta....

          • zlorf_flanelostopy Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 15:40
            Na temat gwałtów w Armii USA napisał pare słów nasz rodak, kapitan Armii USA:

            {...Pan Staniula otwiera swój artykuł z sensacyjnym doniesieniem że

            „W amerykańskiej armii służy blisko 300 tysięcy kobiet. Statystycznie, co trzecia z nich do końca swojej dwuletniej służby zostanie co najmniej raz zgwałcona. Nie przez wrogich partyzantów, lecz kolegów z wojska.„

            I tym samym zdaniem natychmiast traci wiarygodność jako dziennikarz, bo jak wierzyć komuś komu nawet nie chciało się sprawdzić najbardziej podstawowych faktów w temacie na który pisze? A więc w Amerykańskiej Armii służy nie „blisko 300 tysięcy” a 74,411 kobiet według statystyk z 2009 roku. Być może autorowi chodziło nie tylko o Armię ale a całość amerykańskich sił zbrojnych, ale nawet jeśli to i tutaj się myli bo kobiet w Army, Navy, Air Force, Marines i Coast Guard służy raptem 208,829. Jeżeli do numeru dołączyć jednostki rezerw to kobiet w mundurach będzie ponad 471 tysięcy, więc nasz reporter znów nie trafił. Poza tym jak długo jestem w Armii nie słyszałem o dwu-letnich kontraktach dla kobiet, kontrakt na trzy lata to absolutne minimum, autorowi się chyba coś pomyliło z dawnym dwu-letnim poborem do Ludowego Wojska Polskiego.

            Jeżeli wierzyć wyssanym statystkom pana Staniuli, że co trzecia kobieta w amerykańskim mundurze zostanie „co najmniej raz” zgwałcona, to się równa 157 tysiącom gwałtów w wojsku, a wybaczcie moi drodzy, takiej liczby gwałtów to rządowi amerykańskiemu nie udało by się zataić nawet przy pomocy wszystkich agentów CIA, FBI, DIA, oraz Kaczora Donalda i Myszki Miki. Śmiem zauważyć że mój kraj nie ma zbyt dobrej reputacji w utajnianiu czegokolwiek, - wystarczy wejść na WikiLeaks aby się o tym przekonać...}

            link do całego artykułu:
            sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Gwalty-w-Armii-Amerykanskiej,2,ID413177567,n
            • bmc3i Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 15:55
              zlorf_flanelostopy napisał:

              > link do całego artykułu:
              > sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Gwalty-w-Armii-Amerykanskiej,2,ID413177567,n


              A... Czyli blog... Od dawna juz mam dobre zdanie na temat blogów, czyli wszelkiego rodzaju original research
            • kstmrv Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 21:14
              zlorf_flanelostopy napisał:

              > link do całego artykułu:
              > sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Gwalty-w-Armii-Amerykanskiej,2,ID413177567,n

              I w tym artykule znajdujemy kolejne dane jak wygląda amerykańska wolność:
              Co ósma studentka jest gwałcona na Amerykańskiej wyższej uczelni, co czwarta jest napastowana seksualnie.
              • bmc3i Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 21:24
                kstmrv napisał:

                > zlorf_flanelostopy napisał:
                >
                > > link do całego artykułu:
                > > sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Gwalty-w-Armii-Amerykanskiej,2,ID413177567,n
                >
                > I w tym artykule znajdujemy kolejne dane jak wygląda amerykańska wolność:
                > Co ósma studentka jest gwałcona na Amerykańskiej wyższej uczelni, co czwarta
                > jest napastowana seksualnie.



                A ma to wspolnego tyle samo z prawda, co 300 tys,. kobiet w US Army..... Tez z tego artykulu....
                • kstmrv Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 21:35
                  bmc3i napisał:

                  > kstmrv napisał:
                  >
                  > > zlorf_flanelostopy napisał:
                  > >
                  > > > link do całego artykułu:
                  > > > sladamikonkwistadorow.blog.onet.pl/Gwalty-w-Armii-Amerykanskiej,2,ID413177567,n
                  > >
                  > > I w tym artykule znajdujemy kolejne dane jak wygląda amerykańska wolność:
                  > > Co ósma studentka jest gwałcona na Amerykańskiej wyższej uczelni, co c
                  > zwarta
                  > > jest napastowana seksualnie.

                  >
                  >
                  > A ma to wspolnego tyle samo z prawda, co 300 tys,. kobiet w US Army..... Tez z
                  > tego artykulu....

                  dane pochodzą ze statystyk zebranych przez studentów Bates College
                  abacus.bates.edu/admin/offices/scs/salt7.html
                  One out of four women will be sexually assaulted on a college campus.
                  One out of eight women will be raped while in college.

                  • bmc3i Re: Kontrolowany przeciek 30.11.10, 21:52
                    kstmrv napisał:


                    > > > I w tym artykule znajdujemy kolejne dane jak wygląda amerykańska wo
                    > lność:
                    > > > Co ósma studentka jest gwałcona na Amerykańskiej wyższej uczelni
                    > , co c
                    > > zwarta
                    > > > jest napastowana seksualnie.

                    > >
                    > >
                    > > A ma to wspolnego tyle samo z prawda, co 300 tys,. kobiet w US Army.....
                    > Tez z
                    > > tego artykulu....
                    >
                    > dane pochodzą ze statystyk zebranych przez studentów Bates College
                    > abacus.bates.edu/admin/offices/scs/salt7.html
                    > One out of four women will be sexually assaulted on a college campus.
                    > One out of eight women will be raped while in college.



                    A to duzo zmienia... Tylko zeby to mialo jakakolwiek wartosc, nalezy to porownac z odpowienimi danymi z Polski, Niemiec, Rosji, Wegier, i Włoch......

    • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks...strona... 29.11.10, 10:00
      cablegate.wikileaks.org/
      --
      Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
      www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
      he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
    • anton_1 Re: Wikileaks... 29.11.10, 10:17
      Wszyscy czekamy na to - co amerykanie myślą o naszych politykach, faktem jest że USA się kompromitują na arenie międzynarodowej, tracą zaufanie.
      --
      blogcenzurowanyantona.blox.pl/html
    • tornson Re: Wikileaks... 29.11.10, 10:50
      mosze_zblisko_daleka napisał:

      > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możność 2500 km
      > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
      Europa nie jest wrogiem Iranu.
      • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 10:56
        tornson napisał:

        > mosze_zblisko_daleka napisał:
        >
        > > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możność 2500
        > km
        > > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
        > Europa nie jest wrogiem Iranu.

        Wlasnie, i dlatego iran potrzebuje miec pociski o takim zasiegu, aby zaatakowac odlegly o 600 km Izrael i odlegle o 6000 mil Stany Zjednoczone.
        • tornson Re: Wikileaks... 29.11.10, 11:03
          bmc3i napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > mosze_zblisko_daleka napisał:
          > >
          > > > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możnoś
          > ć 2500
          > > km
          > > > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
          > > Europa nie jest wrogiem Iranu.
          >
          > Wlasnie, i dlatego iran potrzebuje miec pociski o takim zasiegu, aby zaatakowac
          > odlegly o 600 km Izrael i odlegle o 6000 mil Stany Zjednoczone.
          A co mają przeskoczyć z 600 odrazu do 6000?
          • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 11:05
            tornson napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > tornson napisał:
            > >
            > > > mosze_zblisko_daleka napisał:
            > > >
            > > > > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając
            > możnoś
            > > ć 2500
            > > > km
            > > > > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
            > > > Europa nie jest wrogiem Iranu.
            > >
            > > Wlasnie, i dlatego iran potrzebuje miec pociski o takim zasiegu, aby zaat
            > akowac
            > > odlegly o 600 km Izrael i odlegle o 6000 mil Stany Zjednoczone.
            > A co mają przeskoczyć z 600 odrazu do 6000?

            Przeskoczyc? Drogą zakupu z Koreii Płn? To nie jest kwestia rozwoju technologii, lecz zakupu gotowych pociskow z innego kraju. Po co sie kupuje gotowe do uzycia pociski?





            • tornson Re: Wikileaks... 29.11.10, 12:18
              bmc3i napisał:

              > Przeskoczyc? Drogą zakupu z Koreii Płn? To nie jest kwestia rozwoju technologii
              > , lecz zakupu gotowych pociskow z innego kraju. Po co sie kupuje gotowe do uzyc
              > ia pociski?
              Żeby łatwiej było opracować pociski o większym zasięgu.
              • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 12:46
                tornson napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Przeskoczyc? Drogą zakupu z Koreii Płn? To nie jest kwestia rozwoju techn
                > ologii
                > > , lecz zakupu gotowych pociskow z innego kraju. Po co sie kupuje gotowe d
                > o uzyc
                > > ia pociski?
                > Żeby łatwiej było opracować pociski o większym zasięgu.


                Zeby latwiej bylo opracowac, to Koreanczycy daliby im technologie, a nie technologicznie niewiele mowiace gotowce. Kombinujesz jak kon pod gorke, tornson.
        • kstmrv Re: Wikileaks... 30.11.10, 21:42
          bmc3i napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > mosze_zblisko_daleka napisał:
          > >
          > > > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możnoś
          > ć 2500
          > > km
          > > > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
          > > Europa nie jest wrogiem Iranu.
          >
          > Wlasnie, i dlatego iran potrzebuje miec pociski o takim zasiegu, aby zaatakowac
          > odlegly o 600 km Izrael i odlegle o 6000 mil Stany Zjednoczone.

          Po pierwsze takie rakiety mogą służyć do niszczenia amerykańskich baz w Europie. Po drugie można je wykorzystać do niszczenia amerykańskich lotniskowców (w tym przypadku chodzi nie tyle o zasięg rakiety, a o jej prędkość, bo im jest ona szybsza tym trudniej ją zestrzelić SM-3). Po trzecie jeśli to rakieta wywowdzaca sie z rakiet instalowanych na OP, to można ją po modernizacji zastosować na OP i zaatakować USA z oceanu (w takim przypadku można by to zrobić rakietami krótszego zasięgu po prostu podpływając bliżej USA, ale tu też chodzi nie o zasięg a o prędkość, aby maksymalnie utrudnić pracę PAC-3).
          • bmc3i Re: Wikileaks... 30.11.10, 21:55
            kstmrv napisał:


            > Po pierwsze takie rakiety mogą służyć do niszczenia amerykańskich baz w Europie
            > .

            Tak, zepewne tej niemal w centrum Neapolu.


            Po drugie można je wykorzystać do niszczenia amerykańskich lotniskowców (w ty
            > m przypadku chodzi nie tyle o zasięg rakiety, a o jej prędkość, bo im jest ona
            > szybsza tym trudniej ją zestrzelić SM-3).

            Tak, oczywiscie - sowiecka R-27 niszczaca lotniskowce....


            Po trzecie jeśli to rakieta wywowdzac
            > a sie z rakiet instalowanych na OP, to można ją po modernizacji zastosować na O
            > P i zaatakować USA z oceanu (w takim przypadku można by to zrobić rakietami kró
            > tszego zasięgu po prostu podpływając bliżej USA,

            Najpierw trzeba umiec skonstruowac wyrzutnie do niej i okretowy uklad kontroli ognia.

            • kstmrv Re: Wikileaks... 30.11.10, 22:49
              bmc3i napisał:

              > kstmrv napisał:
              >
              >
              > > Po pierwsze takie rakiety mogą służyć do niszczenia amerykańskich baz w E
              > uropie
              > > .
              >
              > Tak, zepewne tej niemal w centrum Neapolu.

              Rakietę można wystrzelić z różnych miejsc w Iranie, więc w inne miejsce docelowe spadnie. Poza tym zasięg nie jest regulowany w zakresie np +- 10%?

              > Po drugie można je wykorzystać do niszczenia amerykańskich lotniskowców (w ty
              > > m przypadku chodzi nie tyle o zasięg rakiety, a o jej prędkość, bo im jes
              > t ona
              > > szybsza tym trudniej ją zestrzelić SM-3).
              >
              > Tak, oczywiscie - sowiecka R-27 niszczaca lotniskowce....

              Coś stoi na przeszkodzie? Oczywiście nie chodzi o uderzenie kinetyczne.

              > Po trzecie jeśli to rakieta wywowdzac
              > > a sie z rakiet instalowanych na OP, to można ją po modernizacji zastosowa
              > ć na O
              > > P i zaatakować USA z oceanu (w takim przypadku można by to zrobić rakieta
              > mi kró
              > > tszego zasięgu po prostu podpływając bliżej USA,
              >
              > Najpierw trzeba umiec skonstruowac wyrzutnie do niej i okretowy uklad kontroli
              > ognia.

              W przypadku atakowania miast nie gra roli czy trafi kilometr w tą czy w tą. Poza tym razem z rakietą mogli się zaopatrzyć w technologie z radzieckich OP z lat 60-tych czy 70-tych (to już niekoniecznie z Korei).
              • bmc3i Re: Wikileaks... 30.11.10, 23:49
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:

                > > Po drugie można je wykorzystać do niszczenia amerykańskich lotniskowców
                > (w ty
                > > > m przypadku chodzi nie tyle o zasięg rakiety, a o jej prędkość, bo
                > im jes
                > > t ona
                > > > szybsza tym trudniej ją zestrzelić SM-3).
                > >
                > > Tak, oczywiscie - sowiecka R-27 niszczaca lotniskowce....
                >
                > Coś stoi na przeszkodzie? Oczywiście nie chodzi o uderzenie kinetyczne.


                CEP 2 kilometry na dystansie 2400 km


                >
                > > Po trzecie jeśli to rakieta wywowdzac
                > > > a sie z rakiet instalowanych na OP, to można ją po modernizacji zas
                > tosowa
                > > ć na O
                > > > P i zaatakować USA z oceanu (w takim przypadku można by to zrobić r
                > akieta
                > > mi kró
                > > > tszego zasięgu po prostu podpływając bliżej USA,
                > >
                > > Najpierw trzeba umiec skonstruowac wyrzutnie do niej i okretowy uklad kon
                > troli
                > > ognia.
                >
                > W przypadku atakowania miast nie gra roli czy trafi kilometr w tą czy w tą

                gra bardzo duza role, zwlaszcza gdy nie dysponuje sie technologia MIRV ani glowicami o duzej mocy.


                . Poz
                > a tym razem z rakietą mogli się zaopatrzyć w technologie z radzieckich OP z lat
                > 60-tych czy 70-tych (to już niekoniecznie z Korei).

                nie mogli, bo Rosjanie bardziej boja sie potencjalu Iranu nie mniej niz USA. Poza tym okret podwodny to nie klocki Lego.


                • kstmrv Re: Wikileaks... 01.12.10, 00:23
                  > > > Tak, oczywiscie - sowiecka R-27 niszczaca lotniskowce....
                  > >
                  > > Coś stoi na przeszkodzie? Oczywiście nie chodzi o uderzenie kinetyczne.
                  >
                  >
                  > CEP 2 kilometry na dystansie 2400 km

                  Ale CEP to chyba nie jest zależny od samej rakiety jako takiej, tylko od układu kierowania? A ten mógłby być już nowoczesny?
                  Poza tym mogłaby dostać dodatkową głowicę naprowadzającą (np. termiczną) używaną w ostatniej fazie ataku.

                  > > >
                  > > > Najpierw trzeba umiec skonstruowac wyrzutnie do niej i okretowy ukl
                  > ad kon
                  > > troli
                  > > > ognia.
                  > >
                  > > W przypadku atakowania miast nie gra roli czy trafi kilometr w tą czy w t
                  > ą
                  >
                  > gra bardzo duza role, zwlaszcza gdy nie dysponuje sie technologia MIRV ani glow
                  > icami o duzej mocy.

                  Ale błąd 2 km jest dopuszczalny jeśli celem jest centrum LA czy NY. Co innego np. 10 km.

                  > . Poz
                  > > a tym razem z rakietą mogli się zaopatrzyć w technologie z radzieckich OP
                  > z lat
                  > > 60-tych czy 70-tych (to już niekoniecznie z Korei).
                  >
                  > nie mogli, bo Rosjanie bardziej boja sie potencjalu Iranu nie mniej niz USA. Po
                  > za tym okret podwodny to nie klocki Lego.

                  Do Rosji to można wwieźć niuki inną drogą niż rakietowa. Do USA też.
                  • bmc3i Re: Wikileaks... 01.12.10, 02:02
                    kstmrv napisał:

                    > > > > Tak, oczywiscie - sowiecka R-27 niszczaca lotniskowce....
                    > > >
                    > > > Coś stoi na przeszkodzie? Oczywiście nie chodzi o uderzenie kinetyc
                    > zne.
                    > >
                    > >
                    > > CEP 2 kilometry na dystansie 2400 km
                    >
                    > Ale CEP to chyba nie jest zależny od samej rakiety jako takiej, tylko od układu
                    > kierowania? A ten mógłby być już nowoczesny?
                    > Poza tym mogłaby dostać dodatkową głowicę naprowadzającą (np. termiczną) używan
                    > ą w ostatniej fazie ataku.

                    Celnosc zalezy od "wszystkiego", zaczynajac od ukladu nawigacyjnego okretu-nosiciela, a wiec od umiejetnosci precyzyjnego okreslenia przez niego własnej pozycji, czego dla celów SLBM nie robi sie sektansem. A jak precyzyjny uklad nawigacji mają iranskie Kilo (nie wspominajac juz o pytaniu jak wlozyc do Kilo pociski o masie ponad 14 ton i dlugosci prawie 10 metrów)?.



                    >
                    > > > >
                    > > > > Najpierw trzeba umiec skonstruowac wyrzutnie do niej i okreto
                    > wy ukl
                    > > ad kon
                    > > > troli
                    > > > > ognia.
                    > > >
                    > > > W przypadku atakowania miast nie gra roli czy trafi kilometr w tą c
                    > zy w t
                    > > ą
                    > >
                    > > gra bardzo duza role, zwlaszcza gdy nie dysponuje sie technologia MIRV an
                    > i glow
                    > > icami o duzej mocy.
                    >
                    > Ale błąd 2 km jest dopuszczalny jeśli celem jest centrum LA czy NY. Co innego n
                    > p. 10 km.
                    >

                    Blad 2 km to mialy na radzieckich okretach z dedykowanymi im ukladami kontroli ognia i wyspecjalizowanymi dla okrętów SSBN układami nawigacyjnymi, a nie na iranskich Kilo okreslajacych swoja pozycje za pomoca jednego zwyklego zyroskopu, w ktorym każda przeplynieta mila morska i kazdy dzień, zwieksza błąd dryfu zyroskopu.
                    .

                    > > . Poz
                    > > > a tym razem z rakietą mogli się zaopatrzyć w technologie z radzieck
                    > ich OP
                    > > z lat
                    > > > 60-tych czy 70-tych (to już niekoniecznie z Korei).
                    > >
                    > > nie mogli, bo Rosjanie bardziej boja sie potencjalu Iranu nie mniej niz U
                    > SA. Po
                    > > za tym okret podwodny to nie klocki Lego.
                    >
                    > Do Rosji to można wwieźć niuki inną drogą niż rakietowa. Do USA też.


                    Ale rozwijają technologie rakietową. Mysle ze zalezy im na czasie dostarczenia.
                    • kstmrv Re: Wikileaks... 01.12.10, 12:58
                      bmc3i napisał:

                      > Celnosc zalezy od "wszystkiego", zaczynajac od ukladu nawigacyjnego okretu-nosi
                      > ciela, a wiec od umiejetnosci precyzyjnego okreslenia przez niego własnej pozyc
                      > ji, czego dla celów SLBM nie robi sie sektansem. A jak precyzyjny uklad nawigac
                      > ji mają iranskie Kilo (nie wspominajac juz o pytaniu jak wlozyc do Kilo pociski
                      > o masie ponad 14 ton i dlugosci prawie 10 metrów)?.

                      > Blad 2 km to mialy na radzieckich okretach z dedykowanymi im ukladami kontroli
                      > ognia i wyspecjalizowanymi dla okrętów SSBN układami nawigacyjnymi, a nie na ir
                      > anskich Kilo okreslajacych swoja pozycje za pomoca jednego zwyklego zyroskopu,
                      > w ktorym każda przeplynieta mila morska i kazdy dzień, zwieksza błąd dryfu zyro
                      > skopu.

                      A co samonaprowadzaniem za pomocą np. GPS/Glonass? Albo nawet Iraańczycy lub Koreole sami mogliby własnego satelitę nawigacyjnego wystrzelić żeby naprowadzał (z dokładnością +- 1 km) te rakiety (oczywiście oficjalnie byłby to satelita szpiegowski lub komunikacyjny).

                      > > Do Rosji to można wwieźć niuki inną drogą niż rakietowa. Do USA też.
                      >
                      >
                      > Ale rozwijają technologie rakietową. Mysle ze zalezy im na czasie dostarczenia.

                      Trafiłem kilka miesięcy temu na art o miniaturowych okręcikach podwodnych stosowanych przez przemytników narkotyków. Wysyła się taki okręcik z ładunkiem z np. Kuby lub Meksyku i krótko potem ląduje on na wybrzeżu w odpowiednim miejscu. Pomijam już że Koreole i Persowie mogą zrobić lepsze mini-suby niż przemytnicy narkotyków.
                      • bmc3i Re: Wikileaks... 01.12.10, 13:14
                        kstmrv napisał:

                        > bmc3i napisał:

                        >
                        > > Blad 2 km to mialy na radzieckich okretach z dedykowanymi im ukladami kon
                        > troli
                        > > ognia i wyspecjalizowanymi dla okrętów SSBN układami nawigacyjnymi, a nie
                        > na ir
                        > > anskich Kilo okreslajacych swoja pozycje za pomoca jednego zwyklego zyros
                        > kopu,
                        > > w ktorym każda przeplynieta mila morska i kazdy dzień, zwieksza błąd dryf
                        > u zyro
                        > > skopu.
                        >
                        > A co samonaprowadzaniem za pomocą np. GPS/Glonass? Albo nawet Iraańczycy lub Ko
                        > reole sami mogliby własnego satelitę nawigacyjnego wystrzelić żeby naprowadzał
                        > (z dokładnością +- 1 km) te rakiety (oczywiście oficjalnie byłby to satelita sz
                        > piegowski lub komunikacyjny).
                        >

                        Mozna stosowac, choc nikt nie stosuje tego w operacyjnych pociskach balistycznych, Nawet gdyby jednak ktos stosowal, to GPS, czy inny Glonass to nie jest czarodziejska różdzka zapewniajaca stuprocentowe trafienie w oko muchy. Na celnosc pociski balistycznego skaldaja sie dziesiatki, i setki elementow, przed startem pocisku, w trakcie startu pocisku, w trakcie wznoszenia, w fazie srodkowej i w fazie terminalnej. Sam GPS moze jedynie skorygowac nieco bledy nawigacji - nie moze byc glownym systemem nawigacyjnym pocisku, nie jest w stanie zapewnic takiej celnosci jak wszystkie inne sposoby razem wziete.. Jak myslisz, dlaczego nikt na swiecie nie opiera nawigacji i naprowadzania PB na tego typu systemach? Mozliwosc zniszczenia satelitow GPS jest jednym z powodow, ale nie jedynym, ani nawet nie podstawowym.



                        > > > Do Rosji to można wwieźć niuki inną drogą niż rakietowa. Do USA też
                        > .
                        > > Ale rozwijają technologie rakietową. Mysle ze zalezy im na czasie dostarc
                        > zenia.
                        >
                        > Trafiłem kilka miesięcy temu na art o miniaturowych okręcikach podwodnych stoso
                        > wanych przez przemytników narkotyków. Wysyła się taki okręcik z ładunkiem z np.
                        > Kuby lub Meksyku i krótko potem ląduje on na wybrzeżu w odpowiednim miejscu. P
                        > omijam już że Koreole i Persowie mogą zrobić lepsze mini-suby niż przemytnicy n
                        > arkotyków.


                        No moga. Dlatego US Costal Guard na powrot zaczela sie szkolic w dzialaniach ZOP, czego wczesniej zaprzestala z koncem zimnej wojny. Tym niemniej, Iran musialby najpierw dostarczyc takiego midgeta 10 mil morskich od wybrzeza USA, bo sam nie jest w stanie przeplynac oceanu.
                        • kstmrv Re: Wikileaks... 01.12.10, 16:19
                          > >
                          > > A co samonaprowadzaniem za pomocą np. GPS/Glonass? Albo nawet Iraańczycy
                          > lub Ko
                          > > reole sami mogliby własnego satelitę nawigacyjnego wystrzelić żeby naprow
                          > adzał
                          > > (z dokładnością +- 1 km) te rakiety (oczywiście oficjalnie byłby to satel
                          > ita sz
                          > > piegowski lub komunikacyjny).
                          > >
                          >
                          > Mozna stosowac, choc nikt nie stosuje tego w operacyjnych pociskach balistyczny
                          > ch, Nawet gdyby jednak ktos stosowal, to GPS, czy inny Glonass to nie jest czar
                          > odziejska różdzka zapewniajaca stuprocentowe trafienie w oko muchy.

                          No właśnie o to chodzi, że nie potrzeba w tym przypadku tak dużej celności. Po co dokładność w kilku metrach czy milimetrach, skoro wystarczy w kilkuset metrach. Dlatego terro zamiast wykorzystać GPS/Glonass mogliby wypuścić własnego satelitę nawigacyjnego; byłby on znacznie mniej dokładny niż GPS/Glon, ale wystarczający do tego zadania, a poza tym odpada ryzyko że GPS czy Glon zostanie wyłączony po wykryciu ataku.

                          > Na celnosc
                          > pociski balistycznego skaldaja sie dziesiatki, i setki elementow, przed startem
                          > pocisku, w trakcie startu pocisku, w trakcie wznoszenia, w fazie srodkowej i w
                          > fazie terminalnej.

                          Więc dlaczego te ograniczenia nie dotyczą np. broni powietrze-ziemia? A wiele z nich jest naprowadzanych tylko GPS.

                          > >
                          > > Trafiłem kilka miesięcy temu na art o miniaturowych okręcikach podwodnych
                          > stoso
                          > > wanych przez przemytników narkotyków. Wysyła się taki okręcik z ładunkiem
                          > z np.
                          > > Kuby lub Meksyku i krótko potem ląduje on na wybrzeżu w odpowiednim miej
                          > scu. P
                          > > omijam już że Koreole i Persowie mogą zrobić lepsze mini-suby niż przemyt
                          > nicy n
                          > > arkotyków.
                          >
                          >
                          > No moga. Dlatego US Costal Guard na powrot zaczela sie szkolic w dzialaniach ZO
                          > P, czego wczesniej zaprzestala z koncem zimnej wojny.

                          Przecież taki mikro-sub (choć bardziej przypomina to torpedę niż OP) będzie jeszcze trudniejszy do wykrycia niż Kilo/Gotland, a z wykrywaniem tych nie mogą sobie poradzić najnowsze detektory US Navy, a co dopiero czujniczki na statkach USCG.
                          Pomijam już że przy skali kontrabandy (narkotyki, nielegalni imigranci, itp) jaka co roku trafia do USA z np. Meksyku przemycenie kilku niuków to mały problem.

                          > Tym niemniej, Iran musial
                          > by najpierw dostarczyc takiego midgeta 10 mil morskich od wybrzeza USA, bo sam
                          > nie jest w stanie przeplynac oceanu.

                          A jak narkotyki i inna towary z Azji są przemycane do Ameryki?
                          Np. wsadzą na samolot w Teheranie, a samolot wyląduje bez międzylądowania dopiero w rejonie Ameryki. Albo dużym okrętem podwodnym, który przy wybrzeżu Kuby wyładuje niuki, które zostaną odrazu odebrane.
                          • bmc3i Re: Wikileaks... 01.12.10, 16:25
                            kstmrv napisał:


                            > > Mozna stosowac, choc nikt nie stosuje tego w operacyjnych pociskach balis
                            > tyczny
                            > > ch, Nawet gdyby jednak ktos stosowal, to GPS, czy inny Glonass to nie jes
                            > t czar
                            > > odziejska różdzka zapewniajaca stuprocentowe trafienie w oko muchy.
                            >
                            > No właśnie o to chodzi, że nie potrzeba w tym przypadku tak dużej celności. Po
                            > co dokładność w kilku metrach czy milimetrach, skoro wystarczy w kilkuset metra
                            > ch. Dlatego terro zamiast wykorzystać GPS/Glonass mogliby wypuścić własnego sat
                            > elitę nawigacyjnego; byłby on znacznie mniej dokładny niż GPS/Glon, ale wystarc
                            > zający do tego zadania, a poza tym odpada ryzyko że GPS czy Glon zostanie wyłąc
                            > zony po wykryciu ataku.
                            >

                            A skad wziales metry? Jak do tej pory to taka dokladnosc maja Amerykanie i z trudem Rosjanie. Iranowi daleko nawet do kilometra na dystansie tych 2 czy 3 tys km.


                            > > Na celnosc
                            > > pociski balistycznego skaldaja sie dziesiatki, i setki elementow, przed s
                            > tartem
                            > > pocisku, w trakcie startu pocisku, w trakcie wznoszenia, w fazie srodkow
                            > ej i w
                            > > fazie terminalnej.
                            >
                            > Więc dlaczego te ograniczenia nie dotyczą np. broni powietrze-ziemia? A wiele z
                            > nich jest naprowadzanych tylko GPS.
                            >

                            Bo ich zasieg liczy sie w kilometrach, a nie tysiacach kilometrow.


                            > > >
                            > > > Trafiłem kilka miesięcy temu na art o miniaturowych okręcikach podw
                            > odnych
                            > > stoso
                            > > > wanych przez przemytników narkotyków. Wysyła się taki okręcik z ład
                            > unkiem
                            > > z np.
                            > > > Kuby lub Meksyku i krótko potem ląduje on na wybrzeżu w odpowiedni
                            > m miej
                            > > scu. P
                            > > > omijam już że Koreole i Persowie mogą zrobić lepsze mini-suby niż p
                            > rzemyt
                            > > nicy n
                            > > > arkotyków.
                            > >
                            > >
                            > > No moga. Dlatego US Costal Guard na powrot zaczela sie szkolic w dzialani
                            > ach ZO
                            > > P, czego wczesniej zaprzestala z koncem zimnej wojny.
                            >
                            > Przecież taki mikro-sub (choć bardziej przypomina to torpedę niż OP) będzie jes
                            > zcze trudniejszy do wykrycia niż Kilo/Gotland, a z wykrywaniem tych nie mogą so
                            > bie poradzić najnowsze detektory US Navy, a co dopiero czujniczki na statkach U
                            > SCG.


                            przeciwnie. Bedzie glosniejszy bo nie ma w nich miejsca na zaawansowane systemy wyciszajace.


                            > Pomijam już że przy skali kontrabandy (narkotyki, nielegalni imigranci, itp) ja
                            > ka co roku trafia do USA z np. Meksyku przemycenie kilku niuków to mały problem
                            > .
                            >
                            > > Tym niemniej, Iran musial
                            > > by najpierw dostarczyc takiego midgeta 10 mil morskich od wybrzeza USA, b
                            > o sam
                            > > nie jest w stanie przeplynac oceanu.
                            >
                            > A jak narkotyki i inna towary z Azji są przemycane do Ameryki?

                            Przeciez nie okretami podwodnymi

                            > Np. wsadzą na samolot w Teheranie, a samolot wyląduje bez międzylądowania dopie
                            > ro w rejonie Ameryki. Albo dużym okrętem podwodnym, który przy wybrzeżu Kuby wy
                            > ładuje niuki, które zostaną odrazu odebrane.


                            Tzn. wstadza taki maly okret podwodny w Tu-154?
                            • kstmrv Re: Wikileaks... 01.12.10, 17:25
                              bmc3i napisał:

                              > > No właśnie o to chodzi, że nie potrzeba w tym przypadku tak dużej celnośc
                              > i. Po
                              > > co dokładność w kilku metrach czy milimetrach, skoro wystarczy w kilkuset
                              > metra
                              > > ch. Dlatego terro zamiast wykorzystać GPS/Glonass mogliby wypuścić własne
                              > go sat
                              > > elitę nawigacyjnego; byłby on znacznie mniej dokładny niż GPS/Glon, ale w
                              > ystarc
                              > > zający do tego zadania, a poza tym odpada ryzyko że GPS czy Glon zostanie
                              > wyłąc
                              > > zony po wykryciu ataku.
                              > >
                              >
                              > A skad wziales metry? Jak do tej pory to taka dokladnosc maja Amerykanie i z tr
                              > udem Rosjanie. Iranowi daleko nawet do kilometra na dystansie tych 2 czy 3 tys
                              > km.


                              I dlatego ta rakieta byłaby wspomagana przez satelitarny system nawigacyjny lub własną głowicę samonaprowadzającą.


                              > > Więc dlaczego te ograniczenia nie dotyczą np. broni powietrze-ziemia? A w
                              > iele z
                              > > nich jest naprowadzanych tylko GPS.
                              > >
                              >
                              > Bo ich zasieg liczy sie w kilometrach, a nie tysiacach kilometrow.


                              Taki JASSM-ER ma zasięg chyba z 900 km.
                              Poza tym pozostają jeszcze inne metody np. TERCOM albo astronawigacja.


                              > > > No moga. Dlatego US Costal Guard na powrot zaczela sie szkolic w dz
                              > ialani
                              > > ach ZO
                              > > > P, czego wczesniej zaprzestala z koncem zimnej wojny.
                              > >
                              > > Przecież taki mikro-sub (choć bardziej przypomina to torpedę niż OP) będz
                              > ie jes
                              > > zcze trudniejszy do wykrycia niż Kilo/Gotland, a z wykrywaniem tych nie m
                              > ogą so
                              > > bie poradzić najnowsze detektory US Navy, a co dopiero czujniczki na stat
                              > kach U
                              > > SCG.
                              >
                              >
                              > przeciwnie. Bedzie glosniejszy bo nie ma w nich miejsca na zaawansowane systemy
                              > wyciszajace.


                              Po pierwsze ponieważ ten okręt może być nawet bezzałogowy, to będzie wystarczająco dużo miejsca. Po drugie, może płynąć ze zmniejszoną prędkością, a wtedy jest dużo cichszy.


                              > > > Tym niemniej, Iran musial
                              > > > by najpierw dostarczyc takiego midgeta 10 mil morskich od wybrzeza
                              > USA, b
                              > > o sam
                              > > > nie jest w stanie przeplynac oceanu.
                              > >
                              > > A jak narkotyki i inna towary z Azji są przemycane do Ameryki?
                              >
                              > Przeciez nie okretami podwodnymi
                              >
                              > > Np. wsadzą na samolot w Teheranie, a samolot wyląduje bez międzylądowania
                              > dopie
                              > > ro w rejonie Ameryki. Albo dużym okrętem podwodnym, który przy wybrzeżu K
                              > uby wy
                              > > ładuje niuki, które zostaną odrazu odebrane.
                              >
                              >
                              > Tzn. wstadza taki maly okret podwodny w Tu-154?


                              A ile to ma długości - kilka metrów?
                              • bmc3i Re: Wikileaks... 01.12.10, 20:39
                                kstmrv napisał:

                                > bmc3i napisał:

                                > > A skad wziales metry? Jak do tej pory to taka dokladnosc maja Amerykanie
                                > i z tr
                                > > udem Rosjanie. Iranowi daleko nawet do kilometra na dystansie tych 2 czy
                                > 3 tys
                                > > km.
                                >
                                >
                                > I dlatego ta rakieta byłaby wspomagana przez satelitarny system nawigacyjny lub
                                > własną głowicę samonaprowadzającą.
                                >


                                Eh.... dobra, rece mi opadly wiec nie hce mi sie prowadzic polemiki w tej sprawie - pwiedz tylko w jaki sposob iran mialby niezauwazenie przetestowac glowice MaRV.....



                                >
                                > > > Więc dlaczego te ograniczenia nie dotyczą np. broni powietrze-ziemi
                                > a? A w
                                > > iele z
                                > > > nich jest naprowadzanych tylko GPS.
                                > > >
                                > >
                                > > Bo ich zasieg liczy sie w kilometrach, a nie tysiacach kilometrow.
                                >
                                >
                                > Taki JASSM-ER ma zasięg chyba z 900 km.
                                > Poza tym pozostają jeszcze inne metody np. TERCOM albo astronawigacja.


                                To jednak nie jest GPS. Poza tym nawet astronwigacja nie zapewnila Rosjanom celnosci lepszej niz 500 metrow. na dystansie miedzykontynentalnym, wiec nawet gdyby Iran byl w stanoei zrobic sobie takie matryce nieba, z ich technoligia na poziomie wyrzutni, nie zmniejszyliby CEP o wiecej niz 5% z 2 km


                                >
                                > > > > No moga. Dlatego US Costal Guard na powrot zaczela sie szkoli
                                > c w dz
                                > > ialani
                                > > > ach ZO
                                > > > > P, czego wczesniej zaprzestala z koncem zimnej wojny.
                                > > >
                                > > > Przecież taki mikro-sub (choć bardziej przypomina to torpedę niż OP
                                > ) będz
                                > > ie jes
                                > > > zcze trudniejszy do wykrycia niż Kilo/Gotland, a z wykrywaniem tych
                                > nie m
                                > > ogą so
                                > > > bie poradzić najnowsze detektory US Navy, a co dopiero czujniczki n
                                > a stat
                                > > kach U
                                > > > SCG.
                                > >
                                > >
                                > > przeciwnie. Bedzie glosniejszy bo nie ma w nich miejsca na zaawansowane s
                                > ystemy
                                > > wyciszajace.
                                >
                                >
                                > Po pierwsze ponieważ ten okręt może być nawet bezzałogowy, to będzie wystarczaj
                                > ąco dużo miejsca. Po drugie, może płynąć ze zmniejszoną prędkością, a wtedy jes
                                > t dużo cichszy.
                                >


                                kmsrv - Iranczycy moga nawet UFO wyslac do Ataku na USA. Tylko wciaz nie wyjasniles jeszcze, jak je dostarcza w poblize brzegow USA.




                                > > > > Tym niemniej, Iran musial
                                > > > > by najpierw dostarczyc takiego midgeta 10 mil morskich od wyb
                                > rzeza
                                > > USA, b
                                > > > o sam
                                > > > > nie jest w stanie przeplynac oceanu.
                                > > >
                                > > > A jak narkotyki i inna towary z Azji są przemycane do Ameryki?
                                > >
                                > > Przeciez nie okretami podwodnymi
                                > >
                                > > > Np. wsadzą na samolot w Teheranie, a samolot wyląduje bez międzyląd
                                > owania
                                > > dopie
                                > > > ro w rejonie Ameryki. Albo dużym okrętem podwodnym, który przy wybr
                                > zeżu K
                                > > uby wy
                                > > > ładuje niuki, które zostaną odrazu odebrane.
                                > >
                                > >
                                > > Tzn. wstadza taki maly okret podwodny w Tu-154?
                                >
                                >
                                > A ile to ma długości - kilka metrów?


                                co najmniej kilkanaście. Do tego trzeba samolot transportowy z prawdziwego zdarzenia. kilka metrow, to mialy hitlerowskie zywe torpedy o zasiegu 5 km i nie dajace soba sterowac.

                                • kstmrv Re: Wikileaks... 01.12.10, 20:59
                                  > >
                                  > >
                                  > > I dlatego ta rakieta byłaby wspomagana przez satelitarny system nawigacyj
                                  > ny lub
                                  > > własną głowicę samonaprowadzającą.
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  > Eh.... dobra, rece mi opadly wiec nie hce mi sie prowadzic polemiki w tej spra
                                  > wie - pwiedz tylko w jaki sposob iran mialby niezauwazenie przetestowac glowice
                                  > MaRV.....


                                  Izrael testował swoje rakiety i głowice atomowe? A ma je już od dawna i to również na okrętach podwodnych.


                                  > > >
                                  > > > Bo ich zasieg liczy sie w kilometrach, a nie tysiacach kilometrow.
                                  > >
                                  > >
                                  > > Taki JASSM-ER ma zasięg chyba z 900 km.
                                  > > Poza tym pozostają jeszcze inne metody np. TERCOM albo astronawigacja.
                                  >
                                  >
                                  > To jednak nie jest GPS. Poza tym nawet astronwigacja nie zapewnila Rosjanom cel
                                  > nosci lepszej niz 500 metrow. na dystansie miedzykontynentalnym, wiec nawet gdy
                                  > by Iran byl w stanoei zrobic sobie takie matryce nieba, z ich technoligia na po
                                  > ziomie wyrzutni, nie zmniejszyliby CEP o wiecej niz 5% z 2 km


                                  2 km zupełnie wystarcza do atakowania miast.


                                  > > Po pierwsze ponieważ ten okręt może być nawet bezzałogowy, to będzie wyst
                                  > arczaj
                                  > > ąco dużo miejsca. Po drugie, może płynąć ze zmniejszoną prędkością, a wte
                                  > dy jes
                                  > > t dużo cichszy.
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  > kmsrv - Iranczycy moga nawet UFO wyslac do Ataku na USA. Tylko wciaz nie wyjasn
                                  > iles jeszcze, jak je dostarcza w poblize brzegow USA.


                                  bumcysiu, dokładnie tak samo jak dostarczają przemytnicy narkotyków z Ameryki Południowej do Północnej.


                                  > > > > ro w rejonie Ameryki. Albo dużym okrętem podwodnym, który prz
                                  > y wybr
                                  > > zeżu K
                                  > > > uby wy
                                  > > > > ładuje niuki, które zostaną odrazu odebrane.
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > Tzn. wstadza taki maly okret podwodny w Tu-154?
                                  > >
                                  > >
                                  > > A ile to ma długości - kilka metrów?
                                  >
                                  >
                                  > co najmniej kilkanaście. Do tego trzeba samolot transportowy z prawdziwego zdar
                                  > zenia. kilka metrow, to mialy hitlerowskie zywe torpedy o zasiegu 5 km i nie da
                                  > jace soba sterowac.


                                  Rozłożyć na części. Albo przewieźć na statku cywilnym. Albo zbudować w fabryce Fidela (to dużo prostsze niż wyprodukować T-72).
      • bmc3i Garsc szczegółów 29.11.10, 16:04
        tornson napisał:

        > mosze_zblisko_daleka napisał:
        >
        > > Korea pl. wysłała rakiety dalekiego zasięgu do Irana i mając możność 2500
        > km
        > > t.z. Europa zachodnia już jest na celu...
        > Europa nie jest wrogiem Iranu.


        Wg ujanionych przez wiki amerykanskich danych, Iran otrzymal od Koreii Pln 19 pociskow znanych jako BM-25, stanowiacych zmodernizowana wersje starych sowieckich pociskow SLBM typu R-27, o zasiegu 2000 mil, czyli ponad 3000 km. 3 tys km, to akurat odelglosc dzielaca Teheran od Neapolu, czy Rzymu.


    • ignorant11 Miała byc sensacja a...:))) 29.11.10, 11:10

      Sława!

      Jakby to skomentował SIW: "punkt sie rozprezył w n-wymiarów przestrzeń... i przestrzen klapła jak przekłuty balom"

      Czyli burza w szklance wody.

      Zamiast tajnych informacji zwykła i to na dodatek 3ciorzedna korespondencja dyplomatyczna.

      Oczywistym jest ze dyplomaci jak wszyscy uzywaja czasem kolokwialnego jezyka.

      Wiekszosc owych rewelacji była znana od lat.

      Np o Konklawe to przeciez zadne pogłebione analizy ale cos co mozna było przeczytac w kazdej gazecie czy portalu internetowym i spekulacje na ten temat prowadziła kazda gazeta, kazda stacja...

      Jak na razie nie ma tam nic kompromitujacego kogokolwiek ani nic co mogłoby zmienic czyjkolwiek poglad na polityke swiatowa.

      NB te materiały sa klasy jedynie "POUFNE" a nie top secret- eyes only...
      :)))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • misza_kazak Cos o ROsji i Azerbajdzanie 29.11.10, 11:11
      www.guardian.co.uk/world/us-embassy-cables-documents/250649

      --
      В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
      (с) Ал
    • bmc3i Sluszna ocena 29.11.10, 11:49
      Także "Die Welt" pisze, że publikacja poufnych notatek dyplomatycznych przez Wikileaks "nie służy nikomu". "Za sumaryczną zdradą tajemnic za pośrednictwem sieci www kryje się próżne, cyniczne i potencjalnie śmiertelne podżeganie. Nic nie może usprawiedliwić takich działań" - ocenia "Welt". "Wikileaks rozpoczęło grę, która przypomina rosyjską ruletkę. Niebezpieczny świat wymyka się spod kontroli" - dodaje.
      • panzerviii kilka fajnych ujawnionych kawałków 29.11.10, 13:00
        Putin to Samiec Alfa :),
        Putin i Miedwiediew to Batman i Robin,
        Agela Merkel to teflonowa blondynka,
        żona prezydenta Azerbejdzanu po operacji plastycznej wygląda jak maszkara i nie moze ruszac ustami,
        a Kadafii ma zajebista biuściasta ukrainską kochankę
        • ignorant11 Same pierdoły:))) 29.11.10, 13:08
          panzerviii napisał:

          > Putin to Samiec Alfa :),
          > Putin i Miedwiediew to Batman i Robin,
          > Agela Merkel to teflonowa blondynka,
          > żona prezydenta Azerbejdzanu po operacji plastycznej wygląda jak maszkara i nie
          > moze ruszac ustami,
          > a Kadafii ma zajebista biuściasta ukrainską kochankę

          Nasi sa lepsi bo nie potrzeba zadnych hackerów i sami ujawniaja swoje "madrosci" np podobno prezydent marsz Komorow: "Dunki to kaszaloty" sporo tez o Poznaniakach czy Krakusach


          --
          Sława!
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • misza_kazak Re: kilka fajnych ujawnionych kawałków 29.11.10, 13:32
          > moze ruszac ustami,
          > a Kadafii ma zajebista biuściasta ukrainską kochankę

          ja tez lubie ukrainskich cycastych bab :))


          --
          В этом и есть суть подлинной демократии – подогнал авианосцы, нанес ракетный удар, после чего собрал корреспондентов и поставил им задачу аплодировать. Учиться надо!
          (с) Ал
    • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks... 29.11.10, 13:59
      Moze podacie jakies nowe info z WIKI zamiast klocic sie, kto ma wiekszego... ;-))
      --
      Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
      www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
      he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
      • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:06
        mosze_zblisko_daleka napisał:

        > Moze podacie jakies nowe info z WIKI zamiast klocic sie, kto ma wiekszego... ;-
        > ))


        Informacje moze sobie znalezc kazdy sam. To forum sluzy natomaist do komentowania.
      • odyn06 Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:25
        wiadomosci.onet.pl/swiat/wikileaks-publikacja-tajnych-dokumentow/mega-przeciek-z-wikileaks-oto-w-jaki-sposob-wyciek,1,4002112,wiadomosc.html
        Przyznasz Mosze, że wysyłanie informacji co najmniej confidential za pomocą ogólnie dostępnego SYSTEMU z kluczami zmienianymi co 5 miesięcy, to sposób nieco oryginalny.:-))
        • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:30
          Nie do wiary. O ile ja znam sie na tym to klucz jest zmieniany troche wczesniej i jest jedno razowy. Ale co ja znam sie na tym. Amerykanie sa super w takich procedurach... ;-)
          --
          Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
          www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
          he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
            • mosze_zblisko_daleka Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:48
              Oj, a ja zmieniam tutaj haslo na Forum prawie co tydzien.... Teraz juz moge spac spokojnie i zmieniac jak amerykanie...

              --
              Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
              www.izrael.badacz.org/historia/historia.html
              he.wikipedia.org/wiki/%D7%A1%D7%99%D7%9B%D7%95%D7%AA_%D7%A6%D7%94%22%D7%9C
    • dzielanski Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:10
      Poprzednia edycja Wikileaks nie zawierała niczego, czego nie wiedziałby czytelnik zwyczajenej, głównonurtowej prasy. Przyjrzawszy się pobieżnie temu wydaniu przecieków, odnoszę wrażenie, że i tym razem będzie podbobnie.
      • bmc3i Re: Wikileaks... 29.11.10, 14:14
        dzielanski napisał:

        > Poprzednia edycja Wikileaks nie zawierała niczego, czego nie wiedziałby czyteln
        > ik zwyczajenej, głównonurtowej prasy. Przyjrzawszy się pobieżnie temu wydaniu p
        > rzecieków, odnoszę wrażenie, że i tym razem będzie podbobnie.


        Juz to widac. Te cale rewelacje tego calego Wikileaks, to glownie "plotki o paniach i panach". Nowe wcielenie paparazzi.