Dodaj do ulubionych

ATACMS dla Tajwanu i Harpoon dla Indii

28.12.10, 03:06
Podpisano kontrakty produkcyjne na 220 pociskow balistycznych ATACMS dla Tajwanu i Zjednociznych Emiratow Arabskich, trwaja tez rozmowy o dostawie kolejnych harpoonów dla indyjskiego MarWoja.

--
„Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
Obserwuj wątek
    • bmc3i Ambush dla RN i California dla USN 28.12.10, 03:24
      NG zwodowal Californie, a Brytyjczycy oficjalnie nazwali HMS Ambush.

      Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzie, sam zas bedac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3000 mil morskich wschodnie wybrzeze USA.


      --
      „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
      • ignorant11 Re: Ambush dla RN i California dla USN 28.12.10, 20:53
        bmc3i napisał:

        > NG zwodowal Californie, a Brytyjczycy oficjalnie nazwali HMS Ambush.
        >
        > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzie, sam zas b
        > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3000 mil mors
        > kich wschodnie wybrzeze USA.
        >

        Slicznie! Czyli caly Plnocny Atlantyk chyba az za Swalbard?

        >


        --
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • kstmrv Re: Ambush dla RN i California dla USN 28.12.10, 22:49
        bmc3i napisał:

        > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzie, sam zas b
        > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3000 mil mors
        > kich wschodnie wybrzeze USA.

        Gotlanda też wykryje z 3000 mil morskich?

        • bmc3i Re: Ambush dla RN i California dla USN 28.12.10, 23:16
          kstmrv napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzie, sam
          > zas b
          > > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3000 mi
          > l mors
          > > kich wschodnie wybrzeze USA.
          >
          > Gotlanda też wykryje z 3000 mil morskich?
          >


          Zapytaj o to Pierwszego Lorda Admiralicji :)


          --
          „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
        • bmc3i Własciwie... 28.12.10, 23:22
          kstmrv napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzie, sam
          > zas b
          > > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3000 mi
          > l mors
          > > kich wschodnie wybrzeze USA.
          >
          > Gotlanda też wykryje z 3000 mil morskich?
          >

          ... wlasciwie, to Gotland musi najpier byc zdolny doplynąc do wschodniego wybrzeza USA, na tych swoich chrapach, podczas plyniecia na ktorych jest glosny jak transsyberyjski pociag towarowy.

          --
          „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
          • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 00:01
            bmc3i napisał:

            > kstmrv napisał:
            >
            > > bmc3i napisał:
            > >
            > > > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w wodzi
            > e, sam
            > > zas b
            > > > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odlegle o 3
            > 000 mi
            > > l mors
            > > > kich wschodnie wybrzeze USA.
            > >
            > > Gotlanda też wykryje z 3000 mil morskich?
            > >
            >
            > ... wlasciwie, to Gotland musi najpier byc zdolny doplynąc do wschodniego wybrz
            > eza USA, na tych swoich chrapach, podczas plyniecia na ktorych jest glosny jak
            > transsyberyjski pociag towarowy.

            Okręt konwencjonalny (Kilo/Gotland) może zostać zaholowany na miejsce przez okręt atomowy:
            forum.gazeta.pl/forum/w,539,119957194,120166457,Re_wiesci_ze_swiata_modernizacji.html
            Nie ustosunkowałeś się do tego:
            forum.gazeta.pl/forum/w,539,119957194,120277375,Re_wiesci_ze_swiata_modernizacji.html
            • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 00:10
              kstmrv napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > kstmrv napisał:
              > >
              > > > bmc3i napisał:
              > > >
              > > > > Angole chwala sie ze Ambush jest cichszy od mlodego deflina w
              > wodzi
              > > e, sam
              > > > zas b
              > > > > edac u wybrzeży Szkocji potrafi akustycznie kontrolowac odleg
              > le o 3
              > > 000 mi
              > > > l mors
              > > > > kich wschodnie wybrzeze USA.
              > > >
              > > > Gotlanda też wykryje z 3000 mil morskich?
              > > >
              > >
              > > ... wlasciwie, to Gotland musi najpier byc zdolny doplynąc do wschodniego
              > wybrz
              > > eza USA, na tych swoich chrapach, podczas plyniecia na ktorych jest glosn
              > y jak
              > > transsyberyjski pociag towarowy.
              >
              > Okręt konwencjonalny (Kilo/Gotland) może zostać zaholowany na miejsce przez okr
              > ęt atomowy:

              Ten juz jednak nie bedzie taki cichy, i "holujac tego gotlanda" bedzie halasowal przez cały ocean.

              Jak nie kijem to palką. Slaboscia okretow z nieatomowym napedem jest to, ze nie sa w stanie przeplynąc oceanu w zanurzeniu, a plynac na powierzchni sa niewiele cichsze niz ich przodkowie z II wojny swiatowej, plynac zas na chrapach sa halasliwe straszliwie. Dlatego takie okrety swientie nadaja sie na male akweny jak morze Baltyckie czy zatoka perska, a nie na otwarte przestrzenie oceaniczne.



              --
              „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
              • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 00:23
                > > Okręt konwencjonalny (Kilo/Gotland) może zostać zaholowany na miejsce prz
                > ez okr
                > > ęt atomowy:
                >
                > Ten juz jednak nie bedzie taki cichy, i "holujac tego gotlanda" bedzie halasowa
                > l przez cały ocean.

                Tak samo by hałasował jakby płynął bez tego "ładunku".

                > Jak nie kijem to palką. Slaboscia okretow z nieatomowym napedem jest to, ze nie
                > sa w stanie przeplynąc oceanu w zanurzeniu, a plynac na powierzchni sa niewie
                > le cichsze niz ich przodkowie z II wojny swiatowej, plynac zas na chrapach sa h
                > alasliwe straszliwie. Dlatego takie okrety swientie nadaja sie na male akweny j
                > ak morze Baltyckie czy zatoka perska, a nie na otwarte przestrzenie oceaniczne.

                I dlatego takie okręty można zaholować na miejsce atomowym OP.
                  • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 00:50
                    browiec1 napisał:

                    > Ale uzywanie miekkiego holu jest ju zakazane. Ale mozna uzyc stalego i zaczepic
                    > do Żuka.

                    A gdyby pchać?


                    --
                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                      • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:08
                        browiec1 napisał:

                        > No jest to jakis pomysl,ale do tego trzeba specjalistycznej jednostki stealth
                        > pl.wikipedia.org/wiki/Pchacz

                        No wlasnie - obudowac go kadlubem lekkim z aluminium, zeby był naprawde lekki - i hajda pod wode. Dodatkowo zaczepic jakąś line stalową i polaczyc jej drugi koniec z gotlandem - jakby przyszlo hamowac, to zeby pchany gotland nie odplynął od pchacza.....


                        --
                        „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                          • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:17
                            browiec1 napisał:

                            > I tu jest blad w Twoim rozumowaniu.Kto mowi ze musi go pchac pod woda.A na powi
                            > erzchni to nie laska?:))

                            A, na powierzchni to ignorant żagłówką :)

                            --
                            „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                            • browiec1 Re: Własciwie... 29.12.10, 01:20
                              Tak to by mogl raczej tylko ciagnac a pisales o pchaniu.Po dotarciu na miejsce przywitanie z wrogiem,prosba zeby dali fory i komenda:panowie zanurzamy sie:P
                              • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:23
                                browiec1 napisał:

                                > Tak to by mogl raczej tylko ciagnac a pisales o pchaniu.Po dotarciu na miejsce
                                > przywitanie z wrogiem,prosba zeby dali fory i komenda:panowie zanurzamy sie:P

                                To ma być śmieszne? Ty w realu też tak?
                  • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:18
                    browiec1 napisał:

                    > Ale uzywanie miekkiego holu jest ju zakazane. Ale mozna uzyc stalego i zaczepic
                    > do Żuka.

                    Ty w realu też masz taki "dowcip"?
                      • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:26
                        browiec1 napisał:

                        > Nie,w realu holuje Gotlanda za Nyska a nie za Zukiem.

                        Ty, browiec - rzeczywiscie dowcip Ci sie wyostrzył :))

                        --
                        „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                          • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:49
                            browiec1 napisał:

                            > Dowcip to ja mam od zawsze ostry(czasem az za bardzo)

                            Gdzie? Kiedy? Nieraz walisz tu takimi "dowciapami", ale nie przypominam sobie żebyś choć raz napisał coś naprawdę śmiesznego.
                            • browiec1 Re: Własciwie... 29.12.10, 01:57
                              Bo rzeczy smieszne opowiada sie w knajpie wsrod dobrych znajomych. A teraz wyniklo to jedynie z tego ze pierwszy raz ktos(Ty) mnie tak na tym forum rozsmieszyl i chcialem sie zrewanzowac. A jak chcesz dowcipow na forum to sa odpowiednie inne do tego.moze tam bys sie lepiej odnalazl?:)
                • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 00:31
                  kstmrv napisał:

                  > > > Okręt konwencjonalny (Kilo/Gotland) może zostać zaholowany na miejs
                  > ce prz
                  > > ez okr
                  > > > ęt atomowy:
                  > >
                  > > Ten juz jednak nie bedzie taki cichy, i "holujac tego gotlanda" bedzie ha
                  > lasowa
                  > > l przez cały ocean.
                  >
                  > Tak samo by hałasował jakby płynął bez tego "ładunku".
                  >

                  Gdyby to byl nowoczesny aop, to oczywiscie ze nie. Juz ci pisalem w innym watku - wszystko co wystaje z kadluba powoduje zwiekszony opor wody oraz wywolane jej oplywem wokol tego co wystaje, turbulencje. A te bardzo zwiekszaja poziom halasu. Dlatego wlasnie z pokladow wspolczesnych op nie wystaja zadne relingi, dziala, dzialka plot, itp, a ich kadluby sa pozbawione jakichkiolweik wnęk, ktore moglyby powodowac turbulencje.

                  Dodatkowo, gdyby taki aop wiozl gotlanda na grzbiecie, musialby pkynac plytko, a plytko plynacy op, to wysoki poziom kawitacji, a w konsekwencji jeszcze wiekszy halas.




                  > > Jak nie kijem to palką. Slaboscia okretow z nieatomowym napedem jest to,
                  > ze nie
                  > > sa w stanie przeplynąc oceanu w zanurzeniu, a plynac na powierzchni sa
                  > niewie
                  > > le cichsze niz ich przodkowie z II wojny swiatowej, plynac zas na chrapac
                  > h sa h
                  > > alasliwe straszliwie. Dlatego takie okrety swientie nadaja sie na male ak
                  > weny j
                  > > ak morze Baltyckie czy zatoka perska, a nie na otwarte przestrzenie ocean
                  > iczne.
                  >
                  > I dlatego takie okręty można zaholować na miejsce atomowym OP.

                  nie mozna. Ni ebede sie powtarzal.
                  A gdyby nawet bylo mozna, to po co holowac, skoroi tak na miejsce opreacji ma przyplynac aop?

                  --
                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                  • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:17
                    > Gdyby to byl nowoczesny aop, to oczywiscie ze nie. Juz ci pisalem w innym watku
                    > - wszystko co wystaje z kadluba powoduje zwiekszony opor wody oraz wywolane je
                    > j oplywem wokol tego co wystaje, turbulencje. A te bardzo zwiekszaja poziom hal
                    > asu. Dlatego wlasnie z pokladow wspolczesnych op nie wystaja zadne relingi, dzi
                    > ala, dzialka plot, itp, a ich kadluby sa pozbawione jakichkiolweik wnęk, ktore
                    > moglyby powodowac turbulencje.
                    >
                    > Dodatkowo, gdyby taki aop wiozl gotlanda na grzbiecie, musialby pkynac plytko,
                    > a plytko plynacy op, to wysoki poziom kawitacji, a w konsekwencji jeszcze wieks
                    > zy halas.


                    Kto pisze o holowaniu na grzbiecie? Napisałem wyraźnie - hol.


                    > > > Jak nie kijem to palką. Slaboscia okretow z nieatomowym napedem jes
                    > t to,
                    > > ze nie
                    > > > sa w stanie przeplynąc oceanu w zanurzeniu, a plynac na powierzch
                    > ni sa
                    > > niewie
                    > > > le cichsze niz ich przodkowie z II wojny swiatowej, plynac zas na c
                    > hrapac
                    > > h sa h
                    > > > alasliwe straszliwie. Dlatego takie okrety swientie nadaja sie na m
                    > ale ak
                    > > weny j
                    > > > ak morze Baltyckie czy zatoka perska, a nie na otwarte przestrzenie
                    > ocean
                    > > iczne.
                    > >
                    > > I dlatego takie okręty można zaholować na miejsce atomowym OP.
                    >
                    > nie mozna. Ni ebede sie powtarzal.


                    Oczywiście że można.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,539,119957194,120166457,Re_wiesci_ze_swiata_modernizacji.html

                    > A gdyby nawet bylo mozna, to po co holowac, skoroi tak na miejsce opreacji ma p
                    > rzyplynac aop?


                    Ale AOP jest głośniejszy, a chodzi własnie o wykorzystanie cichości okrętu konwencjonalnego. Pozatym w ten sposób w rejonie będą 2 OP a nie 1.
                    • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:22
                      kstmrv napisał:


                      > > A gdyby nawet bylo mozna, to po co holowac, skoroi tak na miejsce opreacj
                      > i ma p
                      > > rzyplynac aop?
                      >
                      >
                      > Ale AOP jest głośniejszy, a chodzi własnie o wykorzystanie cichości okrętu konw
                      > encjonalnego. Pozatym w ten sposób w rejonie będą 2 OP a nie 1.

                      AOP ma zalety, ktorych nie ma konwencjonalny AIP, czy closed-cycle. A jak dojdzie do podwodnej walki manewrowej, ktora w walce okretow podwodnych jest najbardziej prawdopodobna, to okret konwencjonalny z duzym prawdopodobienstwem straci wszystkie swoje zalety, bo w niej trzeba wykonywac gwaltowne i szybkie manewry, a wowczas nawet 212/Gotland nie bedzie juz wcale tak Cichy. Nie mowiac juz o tym ze nie bedzie dorownywal aop w predkosci, mocy i manewrowości.




                      --
                      „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                      • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:28
                        > > Ale AOP jest głośniejszy, a chodzi własnie o wykorzystanie cichości okręt
                        > u konw
                        > > encjonalnego. Pozatym w ten sposób w rejonie będą 2 OP a nie 1.
                        >
                        > AOP ma zalety, ktorych nie ma konwencjonalny AIP, czy closed-cycle. A jak dojdz
                        > ie do podwodnej walki manewrowej, ktora w walce okretow podwodnych jest najbard
                        > ziej prawdopodobna, to okret konwencjonalny z duzym prawdopodobienstwem straci
                        > wszystkie swoje zalety

                        A dlaczego konwencjonalny miałby walczyć z innym OP? Jego zadaniem byłoby głównie zwalczanie okrętów nawodnych.

                        > bo w niej trzeba wykonywac gwaltowne i szybkie manewry,
                        > a wowczas nawet 212/Gotland nie bedzie juz wcale tak Cichy. Nie mowiac juz o t
                        > ym ze nie bedzie dorownywal aop w predkosci, mocy i manewrowości.

                        Podwodne okręty US Navy też chyba nie mogły wykryć Gotlanda. Więc nawet jakby doszło do walki podwodnej, to Gotland by wykrył głośniejszego AOP i go zatopił, a AOP że jest celem ataku dowiedziałby się dopiero w momencie zaliczenia torpedy.
                        • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:36
                          kstmrv napisał:

                          > > > Ale AOP jest głośniejszy, a chodzi własnie o wykorzystanie cichości
                          > okręt
                          > > u konw
                          > > > encjonalnego. Pozatym w ten sposób w rejonie będą 2 OP a nie 1.
                          > >
                          > > AOP ma zalety, ktorych nie ma konwencjonalny AIP, czy closed-cycle. A jak
                          > dojdz
                          > > ie do podwodnej walki manewrowej, ktora w walce okretow podwodnych jest n
                          > ajbard
                          > > ziej prawdopodobna, to okret konwencjonalny z duzym prawdopodobienstwem s
                          > traci
                          > > wszystkie swoje zalety
                          >
                          > A dlaczego konwencjonalny miałby walczyć z innym OP? Jego zadaniem byłoby główn
                          > ie zwalczanie okrętów nawodnych.
                          >
                          > > bo w niej trzeba wykonywac gwaltowne i szybkie manewry,
                          > > a wowczas nawet 212/Gotland nie bedzie juz wcale tak Cichy. Nie mowiac j
                          > uz o t
                          > > ym ze nie bedzie dorownywal aop w predkosci, mocy i manewrowości.
                          >
                          > Podwodne okręty US Navy też chyba nie mogły wykryć Gotlanda. Więc nawet jakby d
                          > oszło do walki podwodnej, to Gotland by wykrył głośniejszego AOP i go zatopił,
                          > a AOP że jest celem ataku dowiedziałby się dopiero w momencie zaliczenia torped
                          > y.

                          O wykryciu aop przez gotlanda, aop ktory jest celem, dooiwedzilany sie najpozniej w momencie wystrzelenia torpedy, a prawdopodobnie juz duzo wczesniej, gdyz niezaleznie od cichoci Gotlanda, sam gotland musilaby najpiewrw wykryc Virginiie, czy brytyjskiego Astute, cichszych przy predkosci 20 wezlow niz jednostki typu Los Angles przy nabrzezu. Musialby wiec uzyc sonaru aktywnego, a wowczas bylby widoczny dokladnie jak swiatlo latarni morskiej w srodku nocy. nie dac sie wykryc innym, a samemu kogos wykryc, to dwie zupelnie rozne rzeczy.

                          Dlaczego Gotland mialby walczyc z innym op? A no dlatego, ze wspolczensie to okrety podwodne a nie nawodne, sa najskuteczniejszymi srodkami ZOP.




                          --
                          „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                          • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 01:47
                            > > Podwodne okręty US Navy też chyba nie mogły wykryć Gotlanda. Więc nawet j
                            > akby d
                            > > oszło do walki podwodnej, to Gotland by wykrył głośniejszego AOP i go zat
                            > opił,
                            > > a AOP że jest celem ataku dowiedziałby się dopiero w momencie zaliczenia
                            > torped
                            > > y.
                            >
                            > O wykryciu aop przez gotlanda, aop ktory jest celem, dooiwedzilany sie najpozni
                            > ej w momencie wystrzelenia torpedy, a prawdopodobnie juz duzo wczesniej, gdyz n
                            > iezaleznie od cichoci Gotlanda, sam gotland musilaby najpiewrw wykryc Virginiie
                            > , czy brytyjskiego Astute, cichszych przy predkosci 20 wezlow niz jednostki typ
                            > u Los Angles przy nabrzezu. Musialby wiec uzyc sonaru aktywnego, a wowc
                            > zas bylby widoczny dokladnie jak swiatlo latarni morskiej w srodku nocy. nie da
                            > c sie wykryc innym, a samemu kogos wykryc, to dwie zupelnie rozne rzeczy.
                            >
                            > Dlaczego Gotland mialby walczyc z innym op? A no dlatego, ze wspolczensie to ok
                            > rety podwodne a nie nawodne, sa najskuteczniejszymi srodkami ZOP.

                            Ale podwodne okręty US Navy też nie mogły na tych ćwiczeniach wykryć Gotlanda. Więc Gotland nie miałby w ogóle interesu wdawać się w walki podwodne. Korzystając ze stealth po prostu zatapiałby kolejne okręty nawodne.
                            • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 01:55
                              kstmrv napisał:

                              > > O wykryciu aop przez gotlanda, aop ktory jest celem, dooiwedzilany sie na
                              > jpozni
                              > > ej w momencie wystrzelenia torpedy, a prawdopodobnie juz duzo wczesniej,
                              > gdyz n
                              > > iezaleznie od cichoci Gotlanda, sam gotland musilaby najpiewrw wykryc Vir
                              > giniie
                              > > , czy brytyjskiego Astute, cichszych przy predkosci 20 wezlow niz jednost
                              > ki typ
                              > > u Los Angles przy nabrzezu. Musialby wiec uzyc sonaru aktywnego,
                              > a wowc
                              > > zas bylby widoczny dokladnie jak swiatlo latarni morskiej w srodku nocy.
                              > nie da
                              > > c sie wykryc innym, a samemu kogos wykryc, to dwie zupelnie rozne rzeczy.
                              > >
                              > > Dlaczego Gotland mialby walczyc z innym op? A no dlatego, ze wspolczensie
                              > to ok
                              > > rety podwodne a nie nawodne, sa najskuteczniejszymi srodkami ZOP.
                              >
                              > Ale podwodne okręty US Navy też nie mogły na tych ćwiczeniach wykryć Gotlanda.
                              > Więc Gotland nie miałby w ogóle interesu wdawać się w walki podwodne. Korzystaj
                              > ąc ze stealth po prostu zatapiałby kolejne okręty nawodne.



                              Nie tylko mialby interes, ale wrecz musialby zniszczyc znajdujace sie w eskorcie LGU atomowe OP w pierwszej kolejnosci. Gdyby bowiem zaczał strzelac do okretow nawodnych bez uprzedniego zniszczenia okretow podwodnych, zostalby przez te ostatnie rozstrzelany zanim dowodca gotlanda zdazylby wydac komende przeladowania wyrzutni.

                              Cichosc kazdego okretu przestaje istniec juz w momencie niezbednego do strzalu torpedowego, zalewania woda wyrzutni torpedowej - jeszcze przed faktycznym opuszczneime wyrzutuni przez torpede. Jak pewno wiesz, wlewajaca sie do jakiegos metalowego pojemnika woda wywoluje spory halas. Na dodatek, wystrezlnona i plunaca pod wodą wysokoobrotowa torpeda takze generauje halas - w tym wyopadku dokladnie zdradzajacy punkt jej startu, a wiec pozycje op ktory ją wytsrzelil. I teraz sobie wyobraz ze taki Gotland strzela torpede do amerykanksiego Nimitza, gdy w jego eskorcie znajduje sie taki HMS Ambush, czy inny USS California, ktorych Gotland uprzednio "nie mial interesu zniszczyc".


                              --
                              „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                              • kstmrv Re: Własciwie... 29.12.10, 02:13
                                > Nie tylko mialby interes, ale wrecz musialby zniszczyc znajdujace sie w eskorci
                                > e LGU atomowe OP w pierwszej kolejnosci. Gdyby bowiem zaczał strzelac do okreto
                                > w nawodnych bez uprzedniego zniszczenia okretow podwodnych, zostalby przez te o
                                > statnie rozstrzelany zanim dowodca gotlanda zdazylby wydac komende przeladowani
                                > a wyrzutni.
                                >
                                > Cichosc kazdego okretu przestaje istniec juz w momencie niezbednego do strzalu
                                > torpedowego, zalewania woda wyrzutni torpedowej - jeszcze przed faktycznym opus
                                > zczneime wyrzutuni przez torpede. Jak pewno wiesz, wlewajaca sie do jakiegos me
                                > talowego pojemnika woda wywoluje spory halas. Na dodatek, wystrezlnona i plunac
                                > a pod wodą wysokoobrotowa torpeda takze generauje halas - w tym wyopadku doklad
                                > nie zdradzajacy punkt jej startu, a wiec pozycje op ktory ją wytsrzelil. I tera
                                > z sobie wyobraz ze taki Gotland strzela torpede do amerykanksiego Nimitza, gdy
                                > w jego eskorcie znajduje sie taki HMS Ambush, czy inny USS California, ktorych
                                > Gotland uprzednio "nie mial interesu zniszczyc".

                                Po pierwsze cichość OP zostaje złamana w momencie odpalenia torped, ale po tych czynnościach wraca z powrotem. A przez te kilka sekund okręty eskorty niewiele zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wykonać nawet atak kamikadze.
                                • bmc3i Re: Własciwie... 29.12.10, 02:28
                                  kstmrv napisał:


                                  > >
                                  > > Cichosc kazdego okretu przestaje istniec juz w momencie niezbednego do st
                                  > rzalu
                                  > > torpedowego, zalewania woda wyrzutni torpedowej - jeszcze przed faktyczny
                                  > m opus
                                  > > zczneime wyrzutuni przez torpede. Jak pewno wiesz, wlewajaca sie do jakie
                                  > gos me
                                  > > talowego pojemnika woda wywoluje spory halas. Na dodatek, wystrezlnona i
                                  > plunac
                                  > > a pod wodą wysokoobrotowa torpeda takze generauje halas - w tym wyopadku
                                  > doklad
                                  > > nie zdradzajacy punkt jej startu, a wiec pozycje op ktory ją wytsrzelil.
                                  > I tera
                                  > > z sobie wyobraz ze taki Gotland strzela torpede do amerykanksiego Nimitza
                                  > , gdy
                                  > > w jego eskorcie znajduje sie taki HMS Ambush, czy inny USS California, kt
                                  > orych
                                  > > Gotland uprzednio "nie mial interesu zniszczyc".
                                  >
                                  > Po pierwsze cichość OP zostaje złamana w momencie odpalenia torped, ale po tych
                                  > czynnościach wraca z powrotem. A przez te kilka sekund okręty eskorty niewiele
                                  > zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wykonać nawet at
                                  > ak kamikadze.

                                  Kilka - kilkanascie sekund trwa zalewanie wyrzutni. Droga plynmacej z predkoscia ok. 30 wezlow szwedzkiej torpedy Tp43 Gotlanda do celu w postaci oddalonego od niego o zalozmy 10 km lotniskowca trwa prawie 10 minut - i slad dziwekowy torpedy przez te 10 minut dokladnie wskazuje wszystkim okretom nawodnym i podwodnym wokol miejsce z ktorego zostala wystrzelona, punkt w poblizu ktorego znajduje sie Gotland, nie dysponujacy napedem atomowym, a wiec nie potrafiacy odlplynac z tego miejsca tak szybko jak wystrzelona przez niego torpeda, a wiec znajdujacy sie w poblizu, Dodazjac do tego halas towarzyszacy juz wczesniejszemu zalewniu wyrzutni, i amerykanskie sonary aktywne, przeciw ktorym nie pomoze juz jakielkolwiek wyciszenie, Gotland jest jak na patelni.

                                  Nie bez powodu w innym posice pisalem Ci ze nie znam warunkow tych cwiczen z udzialem gotlanda. Inaczej bowiem beda wygladaly cwiczenia, w ktocych na pokladzie Gotlanda znajduje sie rozjemca, ktory stwierdza zatopienie przez gotlanda celu po tym jak zobaczy na ekranie ukadu zarzadania walką cel na ktory zostala wycelowana wirtualnie jedynie "wystrzelona" nasteonie torpeda, a inaczej wygladaja cwiczenia w ktych uzywa sie realnych torped atrap - ktore sa fizycznie wystrzleiwane z wyrziutni, wywoluja fiozyczny halas i fizycznie uderzaja w cel, po tym gdy przedra sie przez aktywne i pasywne systemy obrony tych celów. W tym pierwszym przypadku, nie bierze sie pod uwage dzialan obronnych - cel jest, wirtualna torpeda wirtualnie wycelowana i wiertualnie wystrzelanoa, tzn,., ze cel zostal wirtualnie zniszczony, 1:0 dla Gotlanda. W drughim przypadku tak prosto nie jest. Ale my nie wiemy na czym polegaly te cwiczenia, anie jakie byly zasady tych manwerow.



                                  --
                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                  • kstmrv Re: Własciwie... 30.12.10, 00:42
                                    > > Po pierwsze cichość OP zostaje złamana w momencie odpalenia torped, ale p
                                    > o tych
                                    > > czynnościach wraca z powrotem. A przez te kilka sekund okręty eskorty ni
                                    > ewiele
                                    > > zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wykonać na
                                    > wet at
                                    > > ak kamikadze.
                                    >
                                    > Kilka - kilkanascie sekund trwa zalewanie wyrzutni.

                                    Nikt nie wymyślił jak to zrobić cicho? I dlaczego wcześniej nie można zalać wyrzutni i płynąć z zalanymi?

                                    > Droga plynmacej z predkosci
                                    > a ok. 30 wezlow szwedzkiej torpedy Tp43 Gotlanda

                                    OP nie musi być najnowszy, ale torpeda może być najnowszej generacji (np. superkawitacyjna). Było tu kiedyś na grupie że np. ten argentyński OP przenosił torpedy niemieckie i chyba francuskie.

                                    > do celu w postaci oddalonego o
                                    > d niego o zalozmy 10 km lotniskowca trwa prawie 10 minut

                                    Ten Foxtrot który podpłynął niezauważony do Ticonderogi, to podpłynął na odległość strzału torpedą niekierowaną (więc to musiał być dystans znacznie mniejszy niz 10 km). Gotlandy pewnie tez podpływały niezauważenie prawie pod same kadłuby okrętów US Navy.

                                    > - i slad dziwekowy tor
                                    > pedy przez te 10 minut dokladnie wskazuje wszystkim okretom nawodnym i podwodny
                                    > m wokol miejsce z ktorego zostala wystrzelona

                                    Nie można zaprogramować torpedy, żeby np. pierwszy kilometr przepłynęła powoli i cicho, a dopiero potem wskoczyła na swoja nominalną prędkość?

                                    > punkt w poblizu ktorego znajduje
                                    > sie Gotland, nie dysponujacy napedem atomowym, a wiec nie potrafiacy odlplynac
                                    > z tego miejsca tak szybko jak wystrzelona przez niego torpeda

                                    A AOP z reaktorem by sie udało? Gdzie jest magiczna granica prędkości powyżej któej OP ucieknie, a poniżej nie zdąży? I co za zbieg okoliczności że występuje ona akurat pomiędzy Vmax okrętu atomowego i konwencjonalnego, i AOP jeszcze się na nią łapie a konwencjonalny OP już nie?

                                    > a wiec znajduja
                                    > cy sie w poblizu

                                    Konwencjonalny OP może przed atakiem wypuścić parę "pułapek", które w pewnej chwili zaczną nadawać bardzo silny sygnał, zagłuszający cichy OP, ale nie na tyle silny żeby zagłuszyć lotniskowiec. Więc w tym hałasie OP wystrzeli torpedy na lotniskowiec, a sam cichaczem umknie pod parasolem kakofonii dźwięków emitowanych przez pułapki.

                                    > Dodazjac do tego halas towarzyszacy juz wczesniejszemu zalewn
                                    > iu wyrzutni, i amerykanskie sonary aktywne, przeciw ktorym nie pomoze juz jakie
                                    > lkolwiek wyciszenie, Gotland jest jak na patelni.

                                    Czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych sonarach?

                                    Poza tym czy te same zjawiska (zalewanie wyrzutni, ślad torpedy) nie tyczy się AOP?
                                    • bmc3i Re: Własciwie... 30.12.10, 01:47
                                      kstmrv napisał:

                                      > > Kilka - kilkanascie sekund trwa zalewanie wyrzutni.
                                      >
                                      > Nikt nie wymyślił jak to zrobić cicho? I dlaczego wcześniej nie można zalać wyr
                                      > zutni i płynąć z zalanymi?
                                      >

                                      .... bo przechowywanie torpedy w slonej wodzie, niszczy torpede, bo plywanie z zalanymi wyrzutniami utrudnia trymowanie okretu, itp, itd.



                                      > > Droga plynmacej z predkosci
                                      > > a ok. 30 wezlow szwedzkiej torpedy Tp43 Gotlanda
                                      >
                                      > OP nie musi być najnowszy, ale torpeda może być najnowszej generacji (np. super
                                      > kawitacyjna). Było tu kiedyś na grupie że np. ten argentyński OP przenosił torp
                                      > edy niemieckie i chyba francuskie.

                                      Im szybciej bedzi eplynac, tym wiekszergo narobi halasu i tym bardziej zdradzi pozycje Gotlanda.


                                      >
                                      > > do celu w postaci oddalonego o
                                      > > d niego o zalozmy 10 km lotniskowca trwa prawie 10 minut
                                      >
                                      > Ten Foxtrot który podpłynął niezauważony do Ticonderogi, to podpłynął na odległ
                                      > ość strzału torpedą niekierowaną (więc to musiał być dystans znacznie mniejszy
                                      > niz 10 km). Gotlandy pewnie tez podpływały niezauważenie prawie pod same kadłub
                                      > y okrętów US Navy.


                                      I tak ma robnic kazdy okret ktory zamierza zaatakowac Ticonderoge? Poza tym, nikt na swiecie nie uzywa juz torped niekierowanych......


                                      Na marginesie - Moglbys dac jakis link do informacji o tym?

                                      >
                                      > > - i slad dziwekowy tor
                                      > > pedy przez te 10 minut dokladnie wskazuje wszystkim okretom nawodnym i po
                                      > dwodny
                                      > > m wokol miejsce z ktorego zostala wystrzelona
                                      >
                                      > Nie można zaprogramować torpedy, żeby np. pierwszy kilometr przepłynęła powoli
                                      > i cicho, a dopiero potem wskoczyła na swoja nominalną prędkość?

                                      Mozna, i czesto sie tak robi, ale to jest skuteczne przeciwko celowi, ktory ma uslyszec plynaca w niego toprede dopiero wowczas, gdy nie ma juz szansy na podjecie jakichs dzialan obronnych, np. na 10 sekund przed trafieniem - co po wojnie wprowadzily np. torpedy Mk.35, Nie bardzo natomiast przeciwko innemu okretowi ktory nie jest celem ataku, i znajduje sie gdzies z boku okretu ktory strzela.


                                      >
                                      > > punkt w poblizu ktorego znajduje
                                      > > sie Gotland, nie dysponujacy napedem atomowym, a wiec nie potrafiacy odl
                                      > plynac
                                      > > z tego miejsca tak szybko jak wystrzelona przez niego torpeda
                                      >
                                      > A AOP z reaktorem by sie udało? Gdzie jest magiczna granica prędkości powyżej k
                                      > tóej OP ucieknie, a poniżej nie zdąży? I co za zbieg okoliczności że występuje
                                      > ona akurat pomiędzy Vmax okrętu atomowego i konwencjonalnego, i AOP jeszcze się
                                      > na nią łapie a konwencjonalny OP już nie?


                                      Nie ma zadnej magicznej predkosci, sa jedynie suche liczby - predkosc maksymalna Gotlanda 20 wezlow, predkosc maks wspolczesnego aop ok. 35 w., przy znacznie tez wiekszeym przyspieszeniu tego drugiego, niz tego pierwszego. W ziwaizku z czym aop ma znacznie wiesze szanse daleko oddalic sie z miejsca wystzrelenia torpedy, niz Gotland.


                                      >
                                      > > a wiec znajduja
                                      > > cy sie w poblizu
                                      >
                                      > Konwencjonalny OP może przed atakiem wypuścić parę "pułapek", które w pewnej ch
                                      > wili zaczną nadawać bardzo silny sygnał, zagłuszający cichy OP, ale nie na tyle
                                      > silny żeby zagłuszyć lotniskowiec. Więc w tym hałasie OP wystrzeli torpedy na
                                      > lotniskowiec, a sam cichaczem umknie pod parasolem kakofonii dźwięków emitowany
                                      > ch przez pułapki.
                                      >

                                      W tym halasie nie wystrzeli, bo niczego nie bedzie slyszal.



                                      > > Dodazjac do tego halas towarzyszacy juz wczesniejszemu zalewn
                                      > > iu wyrzutni, i amerykanskie sonary aktywne, przeciw ktorym nie pomoze juz
                                      > jakie
                                      > > lkolwiek wyciszenie, Gotland jest jak na patelni.
                                      >
                                      > Czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych sonarach?

                                      Aktywnymi sonarami nie wali sie w ciemno, nie wiedzac czego i gdzie sie szuka. Jak tu tlumaczyc najbardziej banalne podstawy wiedzy o walce podwodnej....... Trzeba juz wiedziec gdzie konkretnie i czego sie szuka, aby uzywac sonarów aktywnych. Do wyszukiwania celu ktory moze byc wszedzie, wykorzytuje sie jedynie sonary pasywne, bo aktywne w takiej sytyuacji dzialalyby jedynie jak zapalanie zapalniczką papierosa w ciemną noc, na linii frontu - wystawiajac zapalajacego na pewną śmierc.



                                      >
                                      > Poza tym czy te same zjawiska (zalewanie wyrzutni, ślad torpedy) nie tyczy się
                                      > AOP?

                                      tyczy sie, ale to przeciez Gotland wykonuje pierwszy atak, nieprawdaż?

                                      --
                                      „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                      • kstmrv Re: Własciwie... 30.12.10, 02:26
                                        bmc3i napisał:

                                        > > Nikt nie wymyślił jak to zrobić cicho? I dlaczego wcześniej nie można zal
                                        > ać wyr
                                        > > zutni i płynąć z zalanymi?
                                        > >
                                        >
                                        > .... bo przechowywanie torpedy w slonej wodzie, niszczy torpede, bo plywanie z
                                        > zalanymi wyrzutniami utrudnia trymowanie okretu, itp, itd.

                                        No, ale to chyba wtedy gdy torpeda tygodniami przebywa w wodzie? A nie na godzinę przed atakiem.

                                        > > OP nie musi być najnowszy, ale torpeda może być najnowszej generacji (np.
                                        > super
                                        > > kawitacyjna). Było tu kiedyś na grupie że np. ten argentyński OP przenosi
                                        > ł torp
                                        > > edy niemieckie i chyba francuskie.
                                        >
                                        > Im szybciej bedzi eplynac, tym wiekszergo narobi halasu i tym bardziej zdradzi
                                        > pozycje Gotlanda.

                                        No to odwrotnie. Jeśli to byłby kurs spotkaniowy a nie pościgowy, to torpeda mogłaby płynąć nawet z 5 węzłów.

                                        > > Ten Foxtrot który podpłynął niezauważony do Ticonderogi, to podpłynął na
                                        > odległ
                                        > > ość strzału torpedą niekierowaną (więc to musiał być dystans znacznie mni
                                        > ejszy
                                        > > niz 10 km). Gotlandy pewnie tez podpływały niezauważenie prawie pod same
                                        > kadłub
                                        > > y okrętów US Navy.
                                        >
                                        >
                                        > I tak ma robnic kazdy okret ktory zamierza zaatakowac Ticonderoge?

                                        A dlaczego nie? Stara się podpłynąć tak blisko celu jak się da. Chyba że zobaczy na sonarze nagły ruch eskorty, wtedy wie że został zauważony i przystępuje do ataku natychmiast.

                                        > Poza tym, ni
                                        > kt na swiecie nie uzywa juz torped niekierowanych......

                                        Torpeda niekierowana może być w pewnych okolicznościach bardzo skuteczna - bo nie mozna jej zakłócić, bo nie ma ona żadnego sensora.

                                        > Na marginesie - Moglbys dac jakis link do informacji o tym?

                                        Było na forach marynistycznych (specjalistycznych o marwoju, a nie ogólnych jak tu).

                                        > > > - i slad dziwekowy tor
                                        > > > pedy przez te 10 minut dokladnie wskazuje wszystkim okretom nawodny
                                        > m i po
                                        > > dwodny
                                        > > > m wokol miejsce z ktorego zostala wystrzelona
                                        > >
                                        > > Nie można zaprogramować torpedy, żeby np. pierwszy kilometr przepłynęła p
                                        > owoli
                                        > > i cicho, a dopiero potem wskoczyła na swoja nominalną prędkość?
                                        >
                                        > Mozna, i czesto sie tak robi, ale to jest skuteczne przeciwko celowi, ktory ma
                                        > uslyszec plynaca w niego toprede dopiero wowczas, gdy nie ma juz szansy na podj
                                        > ecie jakichs dzialan obronnych, np. na 10 sekund przed trafieniem - co po wojn
                                        > ie wprowadzily np. torpedy Mk.35, Nie bardzo natomiast przeciwko innemu okretow
                                        > i ktory nie jest celem ataku, i znajduje sie gdzies z boku okretu ktory strzela

                                        Ale na niego też to będzie skuteczne. Torpeda będzie niesłyszalna dla celu do którego płynie, ale również dla eskorty tego celu.

                                        > > A AOP z reaktorem by sie udało? Gdzie jest magiczna granica prędkości pow
                                        > yżej k
                                        > > tóej OP ucieknie, a poniżej nie zdąży? I co za zbieg okoliczności że wyst
                                        > ępuje
                                        > > ona akurat pomiędzy Vmax okrętu atomowego i konwencjonalnego, i AOP jeszc
                                        > ze się
                                        > > na nią łapie a konwencjonalny OP już nie?
                                        >
                                        >
                                        > Nie ma zadnej magicznej predkosci, sa jedynie suche liczby - predkosc maksymaln
                                        > a Gotlanda 20 wezlow, predkosc maks wspolczesnego aop ok. 35 w., przy znacznie
                                        > tez wiekszeym przyspieszeniu tego drugiego, niz tego pierwszego. W ziwaizku z c
                                        > zym aop ma znacznie wiesze szanse daleko oddalic sie z miejsca wystzrelenia tor
                                        > pedy, niz Gotland.

                                        Ale AOP jest głośniejszy, szczególnie przy wysokich prędkościach.

                                        > > Konwencjonalny OP może przed atakiem wypuścić parę "pułapek", które w pew
                                        > nej ch
                                        > > wili zaczną nadawać bardzo silny sygnał, zagłuszający cichy OP, ale nie n
                                        > a tyle
                                        > > silny żeby zagłuszyć lotniskowiec. Więc w tym hałasie OP wystrzeli torpe
                                        > dy na
                                        > > lotniskowiec, a sam cichaczem umknie pod parasolem kakofonii dźwięków emi
                                        > towany
                                        > > ch przez pułapki.
                                        > >
                                        >
                                        > W tym halasie nie wystrzeli, bo niczego nie bedzie slyszal.

                                        Lotniskowiec będzie dużo głośniejszy niż te pułapki. Albo może odpalić torpedę chwilę przed włączeniem pułapek.

                                        > > Czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych sonarach?
                                        >
                                        > Aktywnymi sonarami nie wali sie w ciemno, nie wiedzac czego i gdzie sie szuka.
                                        > Jak tu tlumaczyc najbardziej banalne podstawy wiedzy o walce podwodnej....... T
                                        > rzeba juz wiedziec gdzie konkretnie i czego sie szuka, aby uzywac sonarów aktyw
                                        > nych. Do wyszukiwania celu ktory moze byc wszedzie, wykorzytuje sie jedynie son
                                        > ary pasywne, bo aktywne w takiej sytyuacji dzialalyby jedynie jak zapalanie zap
                                        > alniczką papierosa w ciemną noc, na linii frontu - wystawiajac zapalajacego na
                                        > pewną śmierc.

                                        Ja o tym doskonale wiem.
                                        Pytam jeszcze raz: czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych sonarach?

                                        > > Poza tym czy te same zjawiska (zalewanie wyrzutni, ślad torpedy) nie tycz
                                        > y się
                                        > > AOP?
                                        >
                                        > tyczy sie, ale to przeciez Gotland wykonuje pierwszy atak, nieprawdaż?

                                        To była uwaga do postu inicjującego ten wątek.
                                        • kstmrv Re: Własciwie... 30.12.10, 02:29
                                          kstmrv napisał:

                                          > > > Poza tym czy te same zjawiska (zalewanie wyrzutni, ślad torpedy) ni
                                          > e tycz
                                          > > y się
                                          > > > AOP?
                                          > >
                                          > > tyczy sie, ale to przeciez Gotland wykonuje pierwszy atak, nieprawdaż?
                                          >
                                          > To była uwaga do postu inicjującego ten wątek.

                                          Drobny błąd, to była uwaga do tego wątku:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,539,120129203,120129203,Efektywnosc_dzialan_ZOP.html
                                        • bmc3i Re: Własciwie... 30.12.10, 14:39
                                          kstmrv napisał:

                                          > bmc3i napisał:
                                          >
                                          > > > Nikt nie wymyślił jak to zrobić cicho? I dlaczego wcześniej nie moż
                                          > na zal
                                          > > ać wyr
                                          > > > zutni i płynąć z zalanymi?
                                          > > >
                                          > >
                                          > > .... bo przechowywanie torpedy w slonej wodzie, niszczy torpede, bo plywa
                                          > nie z
                                          > > zalanymi wyrzutniami utrudnia trymowanie okretu, itp, itd.
                                          >
                                          > No, ale to chyba wtedy gdy torpeda tygodniami przebywa w wodzie? A nie na godzi
                                          > nę przed atakiem.
                                          >

                                          A skad dowodca op ma wiedziec kiedy nastapi atak? Skad ma wiedziec, ze za tą twoja godzine bedzie mial dobra okazje do ataku, a nie za 12 godzin dopiero? On przeciez nie zamierza zaatakowac torpedą Word Trade center, lecz zgrupowanie bojowe okretow nawodnych, bedace w ciaglym ruchu.



                                          > > > OP nie musi być najnowszy, ale torpeda może być najnowszej generacj
                                          > i (np.
                                          > > super
                                          > > > kawitacyjna). Było tu kiedyś na grupie że np. ten argentyński OP pr
                                          > zenosi
                                          > > ł torp
                                          > > > edy niemieckie i chyba francuskie.
                                          > >
                                          > > Im szybciej bedzi eplynac, tym wiekszergo narobi halasu i tym bardziej zd
                                          > radzi
                                          > > pozycje Gotlanda.
                                          >
                                          > No to odwrotnie. Jeśli to byłby kurs spotkaniowy a nie pościgowy, to torpeda mo
                                          > głaby płynąć nawet z 5 węzłów.

                                          To moze łatwiej i bezpieczniej postawić po prostu nieruchomą minę na kursie zgrupowania, co?


                                          > > I tak ma robnic kazdy okret ktory zamierza zaatakowac Ticonderoge?
                                          >
                                          > A dlaczego nie? Stara się podpłynąć tak blisko celu jak się da. Chyba że zobacz
                                          > y na sonarze nagły ruch eskorty, wtedy wie że został zauważony i przystępuje do
                                          > ataku natychmiast.
                                          >


                                          Jesli wie ze zostal odkryty, wtedy juz musi myslec o obronie, o uniknieciu ataku na siebie, a nie o strzelaniu. Dowodcy okretow podwodnych to z reguly dosc rozsadni ludzie, ktorzy maja w swojej odpowiedzilanosci zycie czlonkow wlasnej zalogi. Ryzykowac to moze pilot jednosobowego samolotu, ktory moze z siebie samego zrobic kamikadze, a nie dowodca zespolu ludzkiego, odpowiedzialny za zycie swoich 30 ludzi. Oni sa cenniejsi nawet od odkretu ktorym plyną.




                                          > > Poza tym, ni
                                          > > kt na swiecie nie uzywa juz torped niekierowanych......
                                          >
                                          > Torpeda niekierowana może być w pewnych okolicznościach bardzo skuteczna - bo n
                                          > ie mozna jej zakłócić, bo nie ma ona żadnego sensora.

                                          Torpeda niekierowana ma skutecznosc nieprzekraczajacą 5%, jesli strzela do obiektu ruchowmego, a jak pozkazały niemieckie doswiadczenia podwodne z 2 ws w kampanii nirewskiej u-boatów, nawet do nieruchomych czesto sa kompletnie nieskuteczne.




                                          >
                                          > > Na marginesie - Moglbys dac jakis link do informacji o tym?
                                          >
                                          > Było na forach marynistycznych (specjalistycznych o marwoju, a nie ogólnych jak
                                          > tu).
                                          >

                                          To mi nic nie mowi. Juz dales link do wikipedii w sprawie zatopienia poludniowo-koreanskiego okretu, z twierdzeniem ze ten prowadzil dzialania zop. A gdy sie wglebilem w bardziej powazne niz wikipedia zrodla, okazalo sie ze ani nie prowadzil dzialan zop, ani nawet nie uczestniczyl w manewrach zop, o ktorych twierdziles ze jakoby bral w nich udzial....

                                          Wiec konkretny link do powaznej strony prosze, a nie jakies ogolne odeslania do jakichs niezidentyfikowanych forumowych kólek wzajemnej adoracji


                                          > > > Nie można zaprogramować torpedy, żeby np. pierwszy kilometr przepły
                                          > nęła p
                                          > > owoli
                                          > > > i cicho, a dopiero potem wskoczyła na swoja nominalną prędkość?
                                          > >
                                          > > Mozna, i czesto sie tak robi, ale to jest skuteczne przeciwko celowi, kto
                                          > ry ma
                                          > > uslyszec plynaca w niego toprede dopiero wowczas, gdy nie ma juz szansy n
                                          > a podj
                                          > > ecie jakichs dzialan obronnych, np. na 10 sekund przed trafieniem - co p
                                          > o wojn
                                          > > ie wprowadzily np. torpedy Mk.35, Nie bardzo natomiast przeciwko innemu o
                                          > kretow
                                          > > i ktory nie jest celem ataku, i znajduje sie gdzies z boku okretu ktory s
                                          > trzela
                                          >
                                          > Ale na niego też to będzie skuteczne. Torpeda będzie niesłyszalna dla celu do k
                                          > tórego płynie, ale również dla eskorty tego celu.

                                          A ta informacja to skąd? Zwlaszcza wobec nieswiadomosci dowodcy tego op, gdzie znajdują sie okrety podwodne stanowiace czesc eskorty. Równie dobrze moze miec jeden z nich tuz za własna rufą......



                                          >
                                          > > > A AOP z reaktorem by sie udało? Gdzie jest magiczna granica prędkoś
                                          > ci pow
                                          > > yżej k
                                          > > > tóej OP ucieknie, a poniżej nie zdąży? I co za zbieg okoliczności ż
                                          > e wyst
                                          > > ępuje
                                          > > > ona akurat pomiędzy Vmax okrętu atomowego i konwencjonalnego, i AOP
                                          > jeszc
                                          > > ze się
                                          > > > na nią łapie a konwencjonalny OP już nie?
                                          > >
                                          > >
                                          > > Nie ma zadnej magicznej predkosci, sa jedynie suche liczby - predkosc mak
                                          > symaln
                                          > > a Gotlanda 20 wezlow, predkosc maks wspolczesnego aop ok. 35 w., przy zna
                                          > cznie
                                          > > tez wiekszeym przyspieszeniu tego drugiego, niz tego pierwszego. W ziwaiz
                                          > ku z c
                                          > > zym aop ma znacznie wiesze szanse daleko oddalic sie z miejsca wystzrelen
                                          > ia tor
                                          > > pedy, niz Gotland.
                                          >
                                          > Ale AOP jest głośniejszy, szczególnie przy wysokich prędkościach.

                                          Jakie to ma znaczenie w kwesti oddalania sie od miejsca strzalu? Czy głosnoisc wplywa na mozliwosc szybkiego oddalenia sie?



                                          >
                                          > > > Konwencjonalny OP może przed atakiem wypuścić parę "pułapek", które
                                          > w pew
                                          > > nej ch
                                          > > > wili zaczną nadawać bardzo silny sygnał, zagłuszający cichy OP, ale
                                          > nie n
                                          > > a tyle
                                          > > > silny żeby zagłuszyć lotniskowiec. Więc w tym hałasie OP wystrzeli
                                          > torpe
                                          > > dy na
                                          > > > lotniskowiec, a sam cichaczem umknie pod parasolem kakofonii dźwięk
                                          > ów emi
                                          > > towany
                                          > > > ch przez pułapki.
                                          > > >
                                          > >
                                          > > W tym halasie nie wystrzeli, bo niczego nie bedzie slyszal.
                                          >
                                          > Lotniskowiec będzie dużo głośniejszy niż te pułapki. Albo może odpalić torpedę
                                          > chwilę przed włączeniem pułapek.

                                          To nie ma absolutnie zadnego znaczenia,. Sonar pasywny to nie radar. Jesli w jego poblizu znajdzie sie jakies intensywane zrodlo dzwieku, to ono zadziala na sonar tak samo jak latarka reczna tuz przed Twoimi oczami - oslepi Cię tak, ze nie zobaczysz znacznie jasniej swiecacych reflektorów samochodowych w oddali.



                                          >
                                          > > > Czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych sonara
                                          > ch?
                                          > >
                                          > > Aktywnymi sonarami nie wali sie w ciemno, nie wiedzac czego i gdzie sie s
                                          > zuka.
                                          > > Jak tu tlumaczyc najbardziej banalne podstawy wiedzy o walce podwodnej...
                                          > .... T
                                          > > rzeba juz wiedziec gdzie konkretnie i czego sie szuka, aby uzywac sonarów
                                          > aktyw
                                          > > nych. Do wyszukiwania celu ktory moze byc wszedzie, wykorzytuje sie jedyn
                                          > ie son
                                          > > ary pasywne, bo aktywne w takiej sytyuacji dzialalyby jedynie jak zapalan
                                          > ie zap
                                          > > alniczką papierosa w ciemną noc, na linii frontu - wystawiajac zapalajace
                                          > go na
                                          > > pewną śmierc.
                                          >
                                          > Ja o tym doskonale wiem.
                                          > Pytam jeszcze raz: czyli na tych ćwiczeniach Gotland był widzialny na aktywnych
                                          > sonarach?
                                          >


                                          Gdyby byl widzialny to zostalby odkryty. Sek w tym ze sonarów aktywnych niezmiernie rzadko sie uzywa - wlasciwie tylko wowczas, gdy juz odkryles cel i potrzebujesz jedynie lepszego namiaru bojowego. tylko helikoptery moga bez umiaru uzywac aktywnych boi sonarowych

                                          --
                                          „Młodzi, wykształcen
                                          • kstmrv Re: Własciwie... 31.12.10, 04:13
                                            > > No, ale to chyba wtedy gdy torpeda tygodniami przebywa w wodzie? A nie na
                                            > godzi
                                            > > nę przed atakiem.
                                            > >
                                            >
                                            > A skad dowodca op ma wiedziec kiedy nastapi atak? Skad ma wiedziec, ze za tą tw
                                            > oja godzine bedzie mial dobra okazje do ataku, a nie za 12 godzin dopiero?

                                            I przez te 12 h torpeda się zepsuje? Może mieć zalane 2 wyrzutnie, do natychmiastowego użycia, a torpedy które zbyt długo były pod wodą wyrzucać. Przez tydzień działań bojowych wypadnie mu w ten sposób raptem kilka torped.

                                            > On p
                                            > rzeciez nie zamierza zaatakowac torpedą Word Trade center, lecz zgrupowanie boj
                                            > owe okretow nawodnych, bedace w ciaglym ruchu.

                                            Ale mając zalane wyrzutnie może mieć lepsze okazje do strzału, których by nie miał gdyby musiał je najpierw zalewać przed samą akcją.

                                            > > > Im szybciej bedzi eplynac, tym wiekszergo narobi halasu i tym bardz
                                            > iej zd
                                            > > radzi
                                            > > > pozycje Gotlanda.
                                            > >
                                            > > No to odwrotnie. Jeśli to byłby kurs spotkaniowy a nie pościgowy, to torp
                                            > eda mo
                                            > > głaby płynąć nawet z 5 węzłów.
                                            >
                                            > To moze łatwiej i bezpieczniej postawić po prostu nieruchomą minę na kursie zgr
                                            > upowania, co?

                                            Ale ona będzie nieruchoma, wiec okręt musiałby wpłynąć prosto na nią.

                                            > > A dlaczego nie? Stara się podpłynąć tak blisko celu jak się da. Chyba że
                                            > zobacz
                                            > > y na sonarze nagły ruch eskorty, wtedy wie że został zauważony i przystęp
                                            > uje do
                                            > > ataku natychmiast.
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            > Jesli wie ze zostal odkryty, wtedy juz musi myslec o obronie,

                                            Jak płynie z "palcem na spuście" to ma jeszcze chwilę na oddanie strzału.

                                            > o uniknieciu atak
                                            > u na siebie, a nie o strzelaniu. Dowodcy okretow podwodnych to z reguly dosc ro
                                            > zsadni ludzie, ktorzy maja w swojej odpowiedzilanosci zycie czlonkow wlasnej za
                                            > logi. Ryzykowac to moze pilot jednosobowego samolotu, ktory moze z siebie sameg
                                            > o zrobic kamikadze, a nie dowodca zespolu ludzkiego, odpowiedzialny za zycie sw
                                            > oich 30 ludzi. Oni sa cenniejsi nawet od odkretu ktorym plyną.

                                            Jaja sobie robisz? Jak myślisz co by spotkało tego dowódcę OP gdyby po powrocie do bazy powiedział, że "Miałem pewną pozycję do trafienia w lotniskowiec, ale to byłoby praktycznie samobójstwo, więc zrezygnowałem".

                                            > > Torpeda niekierowana może być w pewnych okolicznościach bardzo skuteczna
                                            > - bo n
                                            > > ie mozna jej zakłócić, bo nie ma ona żadnego sensora.
                                            >
                                            > Torpeda niekierowana ma skutecznosc nieprzekraczajacą 5%, jesli strzela do obie
                                            > ktu ruchowmego, a jak pozkazały niemieckie doswiadczenia podwodne z 2 ws w kamp
                                            > anii nirewskiej u-boatów, nawet do nieruchomych czesto sa kompletnie nieskutecz
                                            > ne.

                                            Jak można spudłować do nieruchomego celu? A w ogóle to jak można spudłować do tak dużego celu jak lotniskowiec?

                                            > > Było na forach marynistycznych (specjalistycznych o marwoju, a nie ogólny
                                            > ch jak
                                            > > tu).
                                            > >
                                            >
                                            > To mi nic nie mowi. Juz dales link do wikipedii w sprawie zatopienia poludniowo
                                            > -koreanskiego okretu, z twierdzeniem ze ten prowadzil dzialania zop. A gdy sie
                                            > wglebilem w bardziej powazne niz wikipedia zrodla, okazalo sie ze ani nie prowa
                                            > dzil dzialan zop, ani nawet nie uczestniczyl w manewrach zop, o ktorych twierdz
                                            > iles ze jakoby bral w nich udzial....
                                            >
                                            > Wiec konkretny link do powaznej strony prosze, a nie jakies ogolne odeslania do
                                            > jakichs niezidentyfikowanych forumowych kólek wzajemnej adoracji

                                            To były profesjonalne fora. Poszukaj, na pewno znajdziesz.

                                            > > Ale na niego też to będzie skuteczne. Torpeda będzie niesłyszalna dla cel
                                            > u do k
                                            > > tórego płynie, ale również dla eskorty tego celu.
                                            >
                                            > A ta informacja to skąd? Zwlaszcza wobec nieswiadomosci dowodcy tego op, gdzie
                                            > znajdują sie okrety podwodne stanowiace czesc eskorty. Równie dobrze moze miec
                                            > jeden z nich tuz za własna rufą......

                                            Zakładam że AOPy eskorty są wykryte, a tylko zrezygnowano z ich prewencyjnej neutralizacji przez atakiem na główny cel.


                                            > > Ale AOP jest głośniejszy, szczególnie przy wysokich prędkościach.
                                            >
                                            > Jakie to ma znaczenie w kwesti oddalania sie od miejsca strzalu? Czy głosnoisc
                                            > wplywa na mozliwosc szybkiego oddalenia sie?

                                            Nie, ale dłużej i dalej go słychać, więc eskorta może go dopędzić.

                                            > > > W tym halasie nie wystrzeli, bo niczego nie bedzie slyszal.
                                            > >
                                            > > Lotniskowiec będzie dużo głośniejszy niż te pułapki. Albo może odpalić to
                                            > rpedę
                                            > > chwilę przed włączeniem pułapek.
                                            >
                                            > To nie ma absolutnie zadnego znaczenia,. Sonar pasywny to nie radar. Jesli w je
                                            > go poblizu znajdzie sie jakies intensywane zrodlo dzwieku, to ono zadziala na s
                                            > onar tak samo jak latarka reczna tuz przed Twoimi oczami - oslepi Cię tak, ze n
                                            > ie zobaczysz znacznie jasniej swiecacych reflektorów samochodowych w oddali.

                                            A skąd teza że pułapki będa bliżej OP niz cel ataku?
                                            Pozatym gdyby celem był OHłaP, to moze tak. Ale tu celem jest ogromny, głosny lotniskowiec. Jego sygnał zawsze będzie do wyróżnienia na sonarze. Pozatym taki okręt można tez wykryć w innych spektrach niz akustyczne.
                                            Przypadek zatopnienia "Atlantic Conveyor". Exoceta odpalono w niszczyciel, ale postawił on zasłonę ECM i Exocet dał sie zagłuszyć. Ale jego główka pracowała dalej i zaczęła się naprowadzać na nowy cel jakim był ogromny AC. AC tez wyrzucił górę zakłóceńl ale był on tak duży, że Exocet i tak się na niego naprowadził mimo zakłóceń. Gdyby AC był mniejszy, to Exocet ponownie by został zakłócony.

                                            • bmc3i Re: Własciwie... 31.12.10, 08:28
                                              kstmrv napisał:

                                              > >
                                              > > Wiec konkretny link do powaznej strony prosze, a nie jakies ogolne odesla
                                              > nia do
                                              > > jakichs niezidentyfikowanych forumowych kólek wzajemnej adoracji
                                              >
                                              > To były profesjonalne fora. Poszukaj, na pewno znajdziesz.


                                              Ah rozumiem. Nie bardzo rozumiem wprawdzie co to znaczy "profesjonalne fora", domyslam sie jednak ze pisujesz na "profesjonalnych forach",. ale niepotrafisz podac linku od nich.....


                                              >
                                              > > > Ale na niego też to będzie skuteczne. Torpeda będzie niesłyszalna d
                                              > la cel
                                              > > u do k
                                              > > > tórego płynie, ale również dla eskorty tego celu.
                                              > >
                                              > > A ta informacja to skąd? Zwlaszcza wobec nieswiadomosci dowodcy tego op,
                                              > gdzie
                                              > > znajdują sie okrety podwodne stanowiace czesc eskorty. Równie dobrze moze
                                              > miec
                                              > > jeden z nich tuz za własna rufą......
                                              >
                                              > Zakładam że AOPy eskorty są wykryte, a tylko zrezygnowano z ich prewencyjnej ne
                                              > utralizacji przez atakiem na główny cel.
                                              >
                                              >
                                              > > > Ale AOP jest głośniejszy, szczególnie przy wysokich prędkościach.
                                              > >
                                              > > Jakie to ma znaczenie w kwesti oddalania sie od miejsca strzalu? Czy głos
                                              > noisc
                                              > > wplywa na mozliwosc szybkiego oddalenia sie?
                                              >
                                              > Nie, ale dłużej i dalej go słychać, więc eskorta może go dopędzić.
                                              >
                                              > > > > W tym halasie nie wystrzeli, bo niczego nie bedzie slyszal.
                                              > > >
                                              > > > Lotniskowiec będzie dużo głośniejszy niż te pułapki. Albo może odpa
                                              > lić to
                                              > > rpedę
                                              > > > chwilę przed włączeniem pułapek.
                                              > >
                                              > > To nie ma absolutnie zadnego znaczenia,. Sonar pasywny to nie radar. Jesl
                                              > i w je
                                              > > go poblizu znajdzie sie jakies intensywane zrodlo dzwieku, to ono zadzial
                                              > a na s
                                              > > onar tak samo jak latarka reczna tuz przed Twoimi oczami - oslepi Cię tak
                                              > , ze n
                                              > > ie zobaczysz znacznie jasniej swiecacych reflektorów samochodowych w odda
                                              > li.
                                              >
                                              > A skąd teza że pułapki będa bliżej OP niz cel ataku?

                                              Sam tak napisales.


                                              > Pozatym gdyby celem był OHłaP, to moze tak. Ale tu celem jest ogromny, głosny l
                                              > otniskowiec. Jego sygnał zawsze będzie do wyróżnienia na sonarze. Pozatym taki
                                              > okręt można tez wykryć w innych spektrach niz akustyczne.

                                              Tak? Ciekawe jakich......


                                              > Przypadek zatopnienia "Atlantic Conveyor". Exoceta odpalono w niszczyciel, ale
                                              > postawił on zasłonę ECM i Exocet dał sie zagłuszyć. Ale jego główka pracowała d
                                              > alej i zaczęła się naprowadzać na nowy cel jakim był ogromny AC. AC tez wyrzuci
                                              > ł górę zakłóceńl ale był on tak duży, że Exocet i tak się na niego naprowadził
                                              > mimo zakłóceń. Gdyby AC był mniejszy, to Exocet ponownie by został zakłócony.
                                              >


                                              Okrety podwodne to cos innego niz wszystko z czym sie do tej pory spotkales. Nie przenos doswiadczen z samolotow i okretow nawodnych, pod wode, bu tu sie ich nie da zastosowac.


                                              --
                                              „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                              • kstmrv Re: Własciwie... 31.12.10, 14:07
                                                > > To były profesjonalne fora. Poszukaj, na pewno znajdziesz.
                                                >
                                                >
                                                > Ah rozumiem. Nie bardzo rozumiem wprawdzie co to znaczy "profesjonalne fora", d
                                                > omyslam sie jednak ze pisujesz na "profesjonalnych forach",. ale niepotrafisz p
                                                > odac linku od nich.....

                                                Nie piszę tam. Ale poszukaj, na pewno znajdziesz.

                                                > > A skąd teza że pułapki będa bliżej OP niz cel ataku?
                                                >
                                                > Sam tak napisales.

                                                ?
                                                Gdzie?

                                                > > Pozatym gdyby celem był OHłaP, to moze tak. Ale tu celem jest ogromny, gł
                                                > osny l
                                                > > otniskowiec. Jego sygnał zawsze będzie do wyróżnienia na sonarze. Pozatym
                                                > taki
                                                > > okręt można tez wykryć w innych spektrach niz akustyczne.
                                                >
                                                > Tak? Ciekawe jakich......

                                                Pamiętam art z nTW, sprzed nastu lat, gdzie było rozrysowane w jakich spektrach można wykryć okręt nawodny. Było ich chyba z 8.

                                                > > Przypadek zatopnienia "Atlantic Conveyor". Exoceta odpalono w niszczyciel
                                                > , ale
                                                > > postawił on zasłonę ECM i Exocet dał sie zagłuszyć. Ale jego główka praco
                                                > wała d
                                                > > alej i zaczęła się naprowadzać na nowy cel jakim był ogromny AC. AC tez w
                                                > yrzuci
                                                > > ł górę zakłóceńl ale był on tak duży, że Exocet i tak się na niego naprow
                                                > adził
                                                > > mimo zakłóceń. Gdyby AC był mniejszy, to Exocet ponownie by został zakłóc
                                                > ony.
                                                > >
                                                >
                                                >
                                                > Okrety podwodne to cos innego niz wszystko z czym sie do tej pory spotkales. Ni
                                                > e przenos doswiadczen z samolotow i okretow nawodnych, pod wode, bu tu sie ich
                                                > nie da zastosowac.

                                                Ale zjawiska falowe są uniwersalne, fale rozchodzą się podobnie we wszystkich ośrodkach (woda, powietrze).
                                                • bmc3i Re: Własciwie... 02.01.11, 22:48
                                                  kstmrv napisał:

                                                  > Ale zjawiska falowe są uniwersalne, fale rozchodzą się podobnie we wszystkich o
                                                  > środkach (woda, powietrze).

                                                  Tak oczywiscie. Fale radiowe, radarowe i inne elektormagnetyczne rozchodza sie w wodzie tak samo jak fale dzwiekowe.....

                                                  --
                                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • bmc3i Re: Własciwie... 03.01.11, 10:51
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > kstmrv napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale zjawiska falowe są uniwersalne, fale rozchodzą się podobnie we wszyst
                                                    > kich o
                                                    > > środkach (woda, powietrze).
                                                    >
                                                    > Tak oczywiscie. Fale radiowe, radarowe i inne elektormagnetyczne rozchodza sie
                                                    > w wodzie tak samo jak fale dzwiekowe.....
                                                    >

                                                    Juz lepiej sie nie mecz kmstrv. Fale elektromagnetyczne, np. radarowe, rozchodza się w wodzie nie dalej niz na odleglosc kilku metrów zaledwie. Czyli mozna powiedziec ze wcale. Tymczasem fale dzwiekowe rozchodza sie na dziesiątki, setki a nawet tysiace mil. Jak by bylo tego malo, to z predkoscia wiekszą niz w powietrzu atmosferycznym i w sposob trudny - o ile w ogole mozliwy - do przewidzenia.
                                        • bmc3i Re: Własciwie... 03.01.11, 17:04
                                          kstmrv napisał:

                                          > bmc3i napisał:

                                          > > > Ten Foxtrot który podpłynął niezauważony do Ticonderogi, to podpłyn
                                          > ął na
                                          > > odległ
                                          > > > ość strzału torpedą niekierowaną (więc to musiał być dystans znaczn
                                          > ie mni
                                          > > ejszy
                                          > > > niz 10 km).


                                          > > Na marginesie - Moglbys dac jakis link do informacji o tym?
                                          >


                                          > Było na forach marynistycznych (specjalistycznych o marwoju, a nie ogólnych jak
                                          > tu).
                                          >


                                          Te "specjlaistyczne fora" pisały zapewne o tych 4 foxtrotach, które amerykańskie niszczyciele zmusiły do wynurzenia juz w trakcie kryzysu kubanskiego w latach 60.....


                                          • bmc3i ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurzenia 03.01.11, 17:26
                                            bmc3i napisał:

                                            > kstmrv napisał:
                                            >
                                            > > bmc3i napisał:
                                            >
                                            > > > > Ten Foxtrot który podpłynął niezauważony do Ticonderogi, to p
                                            > odpłyn
                                            > > ął na
                                            > > > odległ
                                            > > > > ość strzału torpedą niekierowaną (więc to musiał być dystans
                                            > znaczn
                                            > > ie mni
                                            > > > ejszy
                                            > > > > niz 10 km).
                                            >
                                            >
                                            > > > Na marginesie - Moglbys dac jakis link do informacji o tym?
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            > > Było na forach marynistycznych (specjalistycznych o marwoju, a nie ogólny
                                            > ch jak
                                            > > tu).
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            > Te "specjlaistyczne fora" pisały zapewne o tych 4 foxtrotach, które amerykański
                                            > e niszczyciele zmusiły do wynurzenia juz w trakcie kryzysu kubanskiego w latach
                                            > 60.....
                                            >
                                            >


                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw2.jpg

                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw3.jpg
                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw4.jpg
                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw5.jpg

                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw6.jpg

                                            www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB75/asw7.jpg


                                            --
                                            „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                            • marek_boa Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 20:36
                                              Matrek ciężko mi wyobrazić sobie zmuszenie do wynurzenia "4 Foxtrotów" w czasie kryzysu Kubańskiego przez Amerykanów!:) Nawet już z tej przyczyny ,że tych okrętów było tam ...3!:) Według wszelkich możliwych i dostępnych informacji Amerykanie wykryli DWA razy te same dwa okręty a trzeciego (B-4) nie!
                                              • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 20:46
                                                marek_boa napisał:

                                                > Matrek ciężko mi wyobrazić sobie zmuszenie do wynurzenia "4 Foxtrotów" w czasi
                                                > e kryzysu Kubańskiego przez Amerykanów!:) Nawet już z tej przyczyny ,że tych ok
                                                > rętów było tam ...3!:) Według wszelkich możliwych i dostępnych informacji Amery
                                                > kanie wykryli DWA razy te same dwa okręty a trzeciego (B-4) nie!

                                                Marek, na tych zdjeciach sa B-59, B-36 i B-130. To jak to jest z tymi "wszelkimi dostepnymi danymi"?

                                                --
                                                „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                • bmc3i uzupelnienie 03.01.11, 20:48
                                                  bmc3i napisał:

                                                  > marek_boa napisał:
                                                  >
                                                  > > Matrek ciężko mi wyobrazić sobie zmuszenie do wynurzenia "4 Foxtrotów" w
                                                  > czasi
                                                  > > e kryzysu Kubańskiego przez Amerykanów!:) Nawet już z tej przyczyny ,że t
                                                  > ych ok
                                                  > > rętów było tam ...3!:) Według wszelkich możliwych i dostępnych informacji
                                                  > Amery
                                                  > > kanie wykryli DWA razy te same dwa okręty a trzeciego (B-4) nie!
                                                  >
                                                  > Marek, na tych zdjeciach sa B-59, B-36 i B-130. To jak to jest z tymi "wszelkim
                                                  > i dostepnymi danymi"?
                                                  >

                                                  wszystkie zdajecia zostaly wykonane 28-29 pazdziernika 1962, 31 pazdziernka-2 listopada 1962 i miedzy 30 pazdziernika a 8 listopda 1962.

                                                  --
                                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • bmc3i Re: uzupelnienie 03.01.11, 21:54
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie jest to prawda Matrek! 25 października B-130 był już holowany przez statek
                                                    > ratowniczy "Pamir"!


                                                    Zapomnialem napisac ze daty nie sa podane w kolejnosci zdjec, bo kolejnosc zdjec jest pomieszana.,


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                • marek_boa Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 21:31
                                                  Bardzo prosto Matrek tylko trzeba trochę lepiej poszukać! B-130 NIGDY nie dotarł w pobliże Kuby ze względu na awarię silników wysokoprężnych nie długo po tym jak minął Azory! Było to 24 października o godz.19:29! Został przez Amerykanów wykryty i sfotografowany! Szkoda ,że nie ma zdjęć B-130 holowanego do bazy przez statek ratowniczy "Pamir"!
                                                  - Dziwnym trafem po za tymi zdjęciami nie ma ANI JEDNEGO przedstawiającego B-4!:)
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 21:52
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Bardzo prosto Matrek tylko trzeba trochę lepiej poszukać! B-130 NIGDY nie dota
                                                    > rł w pobliże Kuby ze względu na awarię silników wysokoprężnych nie długo po tym
                                                    > jak minął Azory! Było to 24 października o godz.19:29! Został przez Amerykanów
                                                    > wykryty i sfotografowany! Szkoda ,że nie ma zdjęć B-130 holowanego do bazy prz
                                                    > ez statek ratowniczy "Pamir"!
                                                    > - Dziwnym trafem po za tymi zdjęciami nie ma ANI JEDNEGO przedstawiającego B-4
                                                    > !:)

                                                    Marek, nie chce mi sie czytac szczegolow o kryzysie kubanskim, bo mnie zasadniczo bardziej interesuje technika, niż wojna jako taka, jednak to co chcialem napisac, to ze kmstrv plecie jak zwykle bzdury, ze USN nie potrafi wykryc foxtrotów, podczas gdy z powodzeniem nie tylko wykrywala foxtrioty ale wrecz zmuszala je do wynurzenia, i to przy wyraznym rozkazie z ust McNamary, zabraniajacym strzelania do sowieckich okretów.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 22:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek a czy ja ZANEGOWAŁEM to co Napisałeś???! Uściśliłem Twoje informacje i
                                                    > nic ponad to! Nie odnoszę się do tego co Pisze Twój oponent bo jemu również wyt
                                                    > ykam błędy MERYTORYCZNE czyli związane z techniką! Tym bardziej nie utwierdzam
                                                    > w żadnym razie jego fantasmagorii!

                                                    :))

                                                    I dlatego ze nie odnosisz sie do jego fantasmagorii, wytykasz mu bledy merytoryczne? :)

                                                    Mniejsza z tym. Napisalem ze nie chce mi sie wglebiac w temat, aby prowadzic z Toba polemike

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                            • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 23:25
                                              Akurat w takiej sytuacji jak Kuba'62 konwencjonalne OP, bez AIP, są w najgorszej możliwej sytuacji. Bo w normalnej akcji bojowej, zdarzenia dzieją się szybko i konwencjonalnemu OP starczy czasu pod wodą. Ale w ramach długotrwałego działania (jak wtedy), szczególnie przy znacznej przewadze sił przeciwnika, właśnie konieczna jest zdolność długotrwałego przebywania pod wodą, a bez AIP można to osiągnąć tylko napędem jądrowym.
                                              Przecież tych Foxtrotów nie trzeba było wogóle wykrywać. Amerykanie mieli tam pełno okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa. Wystarczyło poczekać aż się OP wynurzy, a bez AIP musi to zrobić stosunkowo szybko.
                                              • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 23:30
                                                kstmrv napisał:

                                                > Akurat w takiej sytuacji jak Kuba'62 konwencjonalne OP, bez AIP, są w najgorsze
                                                > j możliwej sytuacji. Bo w normalnej akcji bojowej, zdarzenia dzieją się szybko
                                                > i konwencjonalnemu OP starczy czasu pod wodą. Ale w ramach długotrwałego działa
                                                > nia (jak wtedy), szczególnie przy znacznej przewadze sił przeciwnika, właśnie k
                                                > onieczna jest zdolność długotrwałego przebywania pod wodą, a bez AIP można to o
                                                > siągnąć tylko napędem jądrowym.
                                                > Przecież tych Foxtrotów nie trzeba było wogóle wykrywać. Amerykanie mieli tam p
                                                > ełno okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa. Wystarczyło poczekać aż się OP
                                                > wynurzy, a bez AIP musi to zrobić stosunkowo szybko.



                                                Prosze, zawsze wiedzialem ze tylko wól nie zmienia pogladów.

                                                --
                                                „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 23:36
                                                  > działa
                                                  > > nia (jak wtedy), szczególnie przy znacznej przewadze sił przeciwnika, wła
                                                  > śnie k
                                                  > > onieczna jest zdolność długotrwałego przebywania pod wodą, a bez AIP możn
                                                  > a to o
                                                  > > siągnąć tylko napędem jądrowym.
                                                  > > Przecież tych Foxtrotów nie trzeba było wogóle wykrywać. Amerykanie mieli
                                                  > tam p
                                                  > > ełno okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa. Wystarczyło poczekać aż s
                                                  > ię OP
                                                  > > wynurzy, a bez AIP musi to zrobić stosunkowo szybko.
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  > Prosze, zawsze wiedzialem ze tylko wól nie zmienia pogladów.

                                                  :)
                                                  Jeszcze raz: tych Fotxtrotów wogóle nie trzeba było wykrywać. One, z braku powietrza, musiały się wynurzyć.
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 00:03
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > Jeszcze raz: tych Fotxtrotów wogóle nie trzeba było wykrywać. One, z braku powi
                                                    > etrza, musiały się wynurzyć.

                                                    Tak oczywiscie, a te dzwiękowe bomby glebinowe, to na wiwat delfinom wrzucali.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 00:37
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > kstmrv napisał:
                                                    >
                                                    > > Jeszcze raz: tych Fotxtrotów wogóle nie trzeba było wykrywać. One, z brak
                                                    > u powi
                                                    > > etrza, musiały się wynurzyć.
                                                    >
                                                    > Tak oczywiscie, a te dzwiękowe bomby glebinowe, to na wiwat delfinom wrzucali.

                                                    Rosjanie potwierdzili te bomby głębinowe? Czy to tylko propaganda USA?
                                                    Całkiem możliwe że rzucali te bomby głębinowe wszędzie gdzie się dało, nieważne czy coś tam było na sonarze czy sonar wogóle nic nie wskazywał.
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 00:44
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > bmc3i napisał:
                                                    >
                                                    > > kstmrv napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Jeszcze raz: tych Fotxtrotów wogóle nie trzeba było wykrywać. One,
                                                    > z brak
                                                    > > u powi
                                                    > > > etrza, musiały się wynurzyć.
                                                    > >
                                                    > > Tak oczywiscie, a te dzwiękowe bomby glebinowe, to na wiwat delfinom wrzu
                                                    > cali.
                                                    >
                                                    > Rosjanie potwierdzili te bomby głębinowe? Czy to tylko propaganda USA?
                                                    > Całkiem możliwe że rzucali te bomby głębinowe wszędzie gdzie się dało, nieważne
                                                    > czy coś tam było na sonarze czy sonar wogóle nic nie wskazywał.

                                                    Ok, koniec dyskusji.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 02:02
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > bmc3i napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ok, koniec dyskusji.
                                                    >
                                                    > Prosze, zawsze wiedzialem ze tylko wól nie zmienia pogladów.



                                                    Poszukaj sobie sam. Zareczam Ci ze informacje o obrzucanych pod wodą ladunkami dzwikowymi sowieckich foxtrotach latwiej znalezc w wiekszosci jezyków, niz Twoje nieistniejace "profesjonalne fora", z ktorych czerpiesz swoje fantazje na temat foxtrotów atakujacych ticonderogi, japonskich F-22 atakujacych USA i falach elektromagnetycznych rozchdzacych sie w wodzie tak samo latwo jak fale dzwiekowe....

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 05.01.11, 01:03
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > kstmrv napisał:
                                                    >
                                                    > > bmc3i napisał:
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > Ok, koniec dyskusji.
                                                    > >
                                                    > > Prosze, zawsze wiedzialem ze tylko wól nie zmienia pogladów.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Poszukaj sobie sam. Zareczam Ci ze informacje o obrzucanych pod wodą ladunkami
                                                    > dzwikowymi sowieckich foxtrotach latwiej znalezc w wiekszosci jezyków

                                                    I wszystkie one pochodzą z tego samego źródła (od Amerykanów). Jak piszesz prowadzenie działań ZOP to skomplikowana robota. Cele są wykrywane z różnym prawdopodobieństwem. Takimi "granatami dźwiękowymi" mogli obrzucać każdy potencjalny cel na sonarze (nawet ten skrajnie mało prawdopodobny że to OP), z prawdziwymi bombami głębinowymi już by to nie przeszło, bo w tym trybie skończyły by im się one po dwóch dniach.
                                                    Pozatym tam było pełno okrętów i samolotów USA. Więc okręt nawodny mógł przepłynąć nad tym OP i wykryć go z tych kilkuset metrów (w takiej "gęstwinie" okrętów USN prędzej czy później nad OP musiał przepłynąć okręt nawodny). Natomiast do Ticonderogi Foxtrot zblizył się na kilka km, a więc na dużo większą odległość od jej systemów sonarowych.

                                                    > niz Twoj
                                                    > e nieistniejace "profesjonalne fora", z ktorych czerpiesz swoje fantazje na tem
                                                    > at foxtrotów atakujacych ticonderogi, japonskich F-22 atakujacych USA i falach
                                                    > elektromagnetycznych rozchdzacych sie w wodzie tak samo latwo jak fale dzwiekow
                                                    > e....

                                                    Chodzi mi po głowie projekt jeszcze większej teorii spiskowej niż atak tych F-22, ale jak zwykle ten brak czasu...

                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 05.01.11, 08:50
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie wiem skąd Ci się wziął Kstmrv ten "Foxtrot wynurzający się obok USS Ticond
                                                    > eroga" ale w czasie kryzysu Kubańskiego nic takiego nie miało miejsca! Chyba ,ż
                                                    > e chodzi Ci o sytuację kiedy to milę morską od lotniskowca USS Randolph wynurzy
                                                    > ł się B-59!

                                                    I po co mu sciemniasz we lbie? A co mial sie niewynurzyc, jak Amerykanie nie mogli go zaatakowac bronia oatsra, mimo ze sledzili go juz od dawna? Co mieli z nim zrobic? Jakies pole silowe postawic miedzy soba aq nim w odleglosci 100 mil morskich od siebie? Jak wyobrazasz sobie jego zatrzymanie bez mozliwosci uzycia prawdziwej broni?



                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 05.01.11, 14:53
                                                    Nijak! Gdyby wtedy Amerykanie użyli ostrej broni to najprawdopodobnie istniała by szansa ,że bym się nie urodził a o Tobie przyszli rodzice nie zdążyli by pomyśleć! Nie mówiąc już o tym ,że wszelkie drobne zwierzątka ,które by to na ziemi przeżyły miały by inne zmartwienia niż się nad tym zastanawiać!:)
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 05.01.11, 16:25
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nijak! Gdyby wtedy Amerykanie użyli ostrej broni to najprawdopodobnie istniała
                                                    > by szansa ,że bym się nie urodził a o Tobie przyszli rodzice nie zdążyli by po
                                                    > myśleć! Nie mówiąc już o tym ,że wszelkie drobne zwierzątka ,które by to na zie
                                                    > mi przeżyły miały by inne zmartwienia niż się nad tym zastanawiać!:)


                                                    Nie mogli uzyc ostrej broni, bo sekretarz obrony McNamara wydal bezposredni rozkaz zakazujacy uzzywania jakiejkolwiek broni.


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 06.01.11, 03:33
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > marek_boa napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem skąd Ci się wziął Kstmrv ten "Foxtrot wynurzający się obok USS
                                                    > Ticond
                                                    > > eroga" ale w czasie kryzysu Kubańskiego nic takiego nie miało miejsca! Ch
                                                    > yba ,ż
                                                    > > e chodzi Ci o sytuację kiedy to milę morską od lotniskowca USS Randolph w
                                                    > ynurzy
                                                    > > ł się B-59!
                                                    >
                                                    > I po co mu sciemniasz we lbie?

                                                    Ramyusku...

                                                    > A co mial sie niewynurzyc, jak Amerykanie nie mo
                                                    > gli go zaatakowac bronia oatsra, mimo ze sledzili go juz od dawna? Co mieli z n
                                                    > im zrobic? Jakies pole silowe postawic miedzy soba aq nim w odleglosci 100 mil
                                                    > morskich od siebie? Jak wyobrazasz sobie jego zatrzymanie bez mozliwosci uzycia
                                                    > prawdziwej broni?

                                                    On się wynurzył tylko dlatego że skończył mu się prąd / powietrze. Gdyby mógł dalej płynąć pod wodą to by płynął, niezależnie ile tysięcy granatów dżwiękowych Amerykanie by do wody wrzucili. A co do użycia broni - gdyby Rosjanie mieli pozwolenie, to pozatapialiby te okręty USN daleko wcześniej zanim one ich wykryły.
                                                  • bmc3i to dla odmiany 05.01.11, 09:13
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie wiem skąd Ci się wziął Kstmrv ten "Foxtrot wynurzający się obok USS Ticond
                                                    > eroga" ale w czasie kryzysu Kubańskiego nic takiego nie miało miejsca! Chyba ,ż
                                                    > e chodzi Ci o sytuację kiedy to milę morską od lotniskowca USS Randolph wynurzy
                                                    > ł się B-59!

                                                    Ten sam B-59. 27 padziernika, amerykanskie niszczyciele zablokowaly mu mozliwosc komunikacji z Moskwą, to dowodzacy B-59 kpt. Sawicki kompletnie stracil panowanie nad sobą i rozkazał przygotowac do wystrzelenia torpede z glowicą jadrową, stwierdzajac przy tym "poslemy ich do diabla. My zginiemy, ale zatopimy ich wszystkich". Sytuacje opanowal dopiero drugi kapitan Archipow, ktory uspokoil Sawickiego i podjal decyzje o wynuyrzeniu. Autor jedynej rosyjskiej ksiazki opisujacej dzialania podwodne w tym konflikcie Olrow zaprzecza takiej sytuacji, twierdzac ze on nie wierzy w to, bo dowodcy op sa opanowanymi ludzmi i Savicki nie moglby stracic panowania nad sobna i wydac takiej komendy.


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: to dla odmiany 05.01.11, 14:57
                                                    No tak, mnie Piszesz ,żebym mu "wody z mózgu" nie robił a Sam tym cytatem Potwierdzasz ,że taki dowódca op widząc na celowniku lotniskowiec nie zważał by na własne bezpieczeństwo tylko pierdyknął tą torpedą?!:) Toż właśnie Zaprzeczyłeś Sam sobie Matrek!:)
                                                  • bmc3i Re: to dla odmiany 05.01.11, 16:27
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > No tak, mnie Piszesz ,żebym mu "wody z mózgu" nie robił a Sam tym cytatem Potwi
                                                    > erdzasz ,że taki dowódca op widząc na celowniku lotniskowiec nie zważał by na w
                                                    > łasne bezpieczeństwo tylko pierdyknął tą torpedą?!:) Toż właśnie Zaprzeczyłeś S
                                                    > am sobie Matrek!:)


                                                    Przeciez napisalem ze nie uzyl bo go powstrzymal wlasny zastepca, a autor rosyjskiej ksiazki opisujacy cala kampanie podwodna w tym kryzysie powatpiewa w jej prawdziwosc.


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 06.01.11, 03:29
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie wiem skąd Ci się wziął Kstmrv ten "Foxtrot wynurzający się obok USS Ticond
                                                    > eroga" ale w czasie kryzysu Kubańskiego nic takiego nie miało miejsca! Chyba ,ż
                                                    > e chodzi Ci o sytuację kiedy to milę morską od lotniskowca USS Randolph wynurzy
                                                    > ł się B-59!

                                                    To było już po Zimnej wojnie, natrafiłem przypadkiem na tą informację, przeguglałem w poszukiwaniu szczegółów, na kilku forach marynistycznych również o tym pisano. Wspomniałem o tym na forum jako ciekawostkę, ale znasz bumcysia, on to odrazu wyolbrzymił.
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 08.01.11, 20:41
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > To jedyny sens mojego przebywania na tym Forum,Twojego tez jak sadze;)


                                                    ja sie nie zastanawiam, c o mial na mysli a co napisal. Sprawdzilem w paru miejscach, wsprawdzile w googlach, nic takiego nie znalazlem wiec jest dla mnie oczywiste ze przysnił mu sie ten foxtrot i Tico jak japonskie F-22.
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 09.01.11, 15:11
                                                    > > Sprawdzilem w paru miej
                                                    > > scach, wsprawdzile w googlach, nic takiego nie znalazlem wiec jest dla mnie ocz
                                                    > > ywiste ze przysnił mu sie ten foxtrot i Tico jak japonskie F-22.
                                                    >
                                                    > No ja tez nic nie znalazlem dlatego sadze ze pomieszal wydarzenia.

                                                    Skoro nie mogliście znaleźć to obaj potwierdzacie tezę że "lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć".
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 09.01.11, 15:40
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > > > Sprawdzilem w paru miej
                                                    > > > scach, wsprawdzile w googlach, nic takiego nie znalazlem wiec jest
                                                    > dla mnie ocz
                                                    > > > ywiste ze przysnił mu sie ten foxtrot i Tico jak japonskie F-22.
                                                    > >
                                                    > > No ja tez nic nie znalazlem dlatego sadze ze pomieszal wydarzenia.
                                                    >
                                                    > Skoro nie mogliście znaleźć to obaj potwierdzacie tezę że "lepiej z mądrym zgub
                                                    > ić, niż z głupim znaleźć".

                                                    Informacje m.in. z "Nowej Techniki Wojskowej" oraz "Morza, statki i okręty". Akcja działa się m.in. podczas ćwiczeń ZOP w 1995. ORP "Wilk" podszedł niezauważenie do USS "Philippine Sea" oraz USS "Leyte Gulf" (obydwa typ Ticonderoga) na odległość poniżej 2 km. Natomiast niemiecki OP typu U-206 został wykryty bez problemów. Aha wszystko działo się na płytkim Bałtyku, a nie na głębokich wodach oceanicznych wokół Kuby, więc to również jedna z przyczyn.
                                                    Szukanie tych informacji zajęło mi niewiele dłużej niż napisanie tego posta.
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 09.01.11, 16:02
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Chwila moment,podejsc na dwa kilometry a wynurzyc sie kolo burty to chyba jedna
                                                    > k lekka roznica?

                                                    Kto mówił o wynurzeniu się koło burty?
                                                    Ale i owszem jednego wykryli dopiero jak wystawił peryskop w odległości 600 metrów.

                                                    > Jak sie wie czego szukac bo sie o tym mysli to nie sztuka:)

                                                    W googla wpisałem tylko dwa słowa: foxtrot ticonderoga. Reszta to już tylko umiejętne skorzystanie z dodatkowych opcji oferowanych przez wyszukiwarkę (a służących do tego właśnie).

                                                    > jak sam piszesz warunki do wykrycia byly trudne.

                                                    Był takie jakie byłyby na prawdziwej wojnie. Zresztą nikt nie powiedział że na głębokiej wodzie by się to nie powtórzyło.

                                                    > P.S.No to wyszlo na to ze z glupim znalezlismy;)

                                                    Patafiany
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 09.01.11, 16:34
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > browiec1 napisał:
                                                    >

                                                    > > Jak sie wie czego szukac bo sie o tym mysli to nie sztuka:)
                                                    >
                                                    > W googla wpisałem tylko dwa słowa: foxtrot ticonderoga. Reszta to już tylko umi
                                                    > ejętne skorzystanie z dodatkowych opcji oferowanych przez wyszukiwarkę (a służą
                                                    > cych do tego właśnie).
                                                    >


                                                    mhm, i pewno dlatego ze umiejetnie korzystales z googla, do tej pory nie podrafisz podac linku.....

                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 09.01.11, 16:36
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > kstmrv napisał:
                                                    >
                                                    > > browiec1 napisał:

                                                    > > > Jak sie wie czego szukac bo sie o tym mysli to nie sztuka:)
                                                    > >
                                                    > > W googla wpisałem tylko dwa słowa: foxtrot ticonderoga. Reszta to już tyl
                                                    > ko umi
                                                    > > ejętne skorzystanie z dodatkowych opcji oferowanych przez wyszukiwarkę (a
                                                    > służą
                                                    > > cych do tego właśnie).

                                                    > mhm, i pewno dlatego ze umiejetnie korzystales z googla, do tej pory nie podraf
                                                    > isz podac linku.....
                                                    >


                                                    ...a wczesniej były "fachowe marynistyczne fora"
                                                  • dirloff Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 12.01.11, 05:12
                                                    Nie chcę się wtryniać między wódkę a zakąskę, jednak oglądałem o tym program dokumentalny kilka czy kilkanaście miesięcy temu. Na którymś z polskich kanałów dokumentalnych, historycznych. Progam ogóly o konflikcie kubańskim, jednak aspektowi działań morskich poświęcili dużo uwagi, w tym właśnie na linii sowieckie OP - amerykańskie okręty. Było tam sporo relacji ludzi z obu stron konfliktu, Amerykanów i Rosjan. W tym kilka wypowiedzi starszego człowieka, emerytowanego oficera, byłego członka załogi jednego z tych okrętów. Z tego co pamiętam, to wedle jego słów, sprawa była bardzo napięta i byli gotowi na wojnę. Mięli uzbrojone w głowice nuklearne torpedy czy pociski manewrujące (tego własnie dokładnie nie pamiętam i przydałaby się tutaj pomoc marka_boa odnośnie wachlarza uzbrojenia ówczesnych sowieckich OP, poza tym, czy Rosjanie wtedy posłali tam tylko Foxtroty?) i czekali na rozkaz czy odparcie amer. ataku. Facet twierdził, że mogli tymi nuke'ami roznieść amer. flotę wokół Kuby. Dodał, że niewiele brakowało, żeby komuś puściły nerwy. Poza tym, twierdził, że to wynurzenie było kontrolne, na rozkach Chruszczowa - już po odprężeniu sytuacji - mięli się ujawnić . Pokazać Amerykanom i odpłynąć.
                                                  • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 12.01.11, 12:14
                                                    dirloff napisał:

                                                    > roty?) i czekali na rozkaz czy odparcie amer. ataku. Facet twierdził, że mogli
                                                    > tymi nuke'ami roznieść amer. flotę wokół Kuby. Dodał, że niewiele brakowało, że
                                                    > by komuś puściły nerwy. Poza tym, twierdził, że to wynurzenie było kontrolne, n
                                                    > a rozkach Chruszczowa - już po odprężeniu sytuacji - mięli się ujawnić . Pokaza
                                                    > ć Amerykanom i odpłynąć.

                                                    Nie bylo zadnego rozkazu chruszczowa, chociazby dlatego z Amerykanie zablokowali ilm łącznosc z Moskwą. Wg jednej z relacji radzieckich, to wlasnie doprowadzilo do furii jednego z radziekcich dowodcow, ktory wyprowadzony z rownowagi kazal juz przygotowac torpede z glowica nuklearna, zostal jednak powsztrzymany przez swojego zastepce.

                                                    A ze mogli zniszczyc Ameryaknow bronia jadrowa, to mogli. Tym zawsze mozna, zwlaszcza gdy sie jesty kilkaset metrów od celu.....
                                              • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 03.01.11, 23:34
                                                kstmrv napisał:

                                                > Akurat w takiej sytuacji jak Kuba'62 konwencjonalne OP, bez AIP, są w najgorsze
                                                > j możliwej sytuacji. Bo w normalnej akcji bojowej, zdarzenia dzieją się szybko
                                                > i konwencjonalnemu OP starczy czasu pod wodą. Ale w ramach długotrwałego działa
                                                > nia (jak wtedy), szczególnie przy znacznej przewadze sił przeciwnika, właśnie k
                                                > onieczna jest zdolność długotrwałego przebywania pod wodą, a bez AIP można to o
                                                > siągnąć tylko napędem jądrowym.
                                                > Przecież tych Foxtrotów nie trzeba było wogóle wykrywać. Amerykanie mieli tam p
                                                > ełno okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa. Wystarczyło poczekać aż się OP
                                                > wynurzy, a bez AIP musi to zrobić stosunkowo szybko.

                                                Foxtroty produkowano od lat 50-tych, aż do 80-tych. W 1962 to były OP z początkowej produkcji. Te z lat 70-tych jak mniemam były zmodernizowane (wątpię żeby po 20 latach okręt produkowano w tej samej wersji).
                                                • bmc3i Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 00:10
                                                  kstmrv napisał:


                                                  > Foxtroty produkowano od lat 50-tych, aż do 80-tych. W 1962 to były OP z początk
                                                  > owej produkcji. Te z lat 70-tych jak mniemam były zmodernizowane (wątpię żeby p
                                                  > o 20 latach okręt produkowano w tej samej wersji).

                                                  A zwodowany w 1946 roku USS "Keppler", typu Gearing, ktory scigał B-59, to state-of-the-art z XXI wieku był.....


                                                  --
                                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 04.01.11, 00:36
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > kstmrv napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Foxtroty produkowano od lat 50-tych, aż do 80-tych. W 1962 to były OP z p
                                                    > oczątk
                                                    > > owej produkcji. Te z lat 70-tych jak mniemam były zmodernizowane (wątpię
                                                    > żeby p
                                                    > > o 20 latach okręt produkowano w tej samej wersji).
                                                    >
                                                    > A zwodowany w 1946 roku USS "Keppler", typu Gearing, ktory scigał B-59, to sta
                                                    > te-of-the-art z XXI wieku był.....

                                                    Keppler mógł być z 1916, ale miał współczesne wyposażenie elektroniczne. Poza tym to zupełnie inna sytuacja. Tu OP uciekając przed znacznie przeważającymi siłami ZOP mógł płynąć szybko (czyli głośno). A w walce z Ticonderogą siły mogły być porównywalne i to OP mógł być myśliwym i płynął wolniej i ciszej, prosto na pozycję do strzału torpedą.

                                              • thomas4friends Re: ładne zdjątka foxtrotów zmuszonych do wynurze 10.05.11, 16:17
                                                kstmrv napisał:

                                                > Akurat w takiej sytuacji jak Kuba'62 konwencjonalne OP, bez AIP, są w najgorsze
                                                > j możliwej sytuacji. Bo w normalnej akcji bojowej, zdarzenia dzieją się szybko
                                                > i konwencjonalnemu OP starczy czasu pod wodą. Ale w ramach długotrwałego działa
                                                > nia (jak wtedy), szczególnie przy znacznej przewadze sił przeciwnika, właśnie k
                                                > onieczna jest zdolność długotrwałego przebywania pod wodą, a bez AIP można to o
                                                > siągnąć tylko napędem jądrowym.
                                                > Przecież tych Foxtrotów nie trzeba było wogóle wykrywać. Amerykanie mieli tam p
                                                > ełno okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa. Wystarczyło poczekać aż się OP
                                                > wynurzy, a bez AIP musi to zrobić stosunkowo szybko.

                                                To musieliby długo czekać zważywszy na to, że foxtroty były zdolne do pozostawania w zanurzeniu przez 8 dni.
                                      • marek_boa Re: Własciwie... 30.12.10, 07:31
                                        Matrek a co to znaczy "nikt na świecie nie używa już niekierowanych torped"???! Może aby być bliżej prawdy Napisz nikt - nie licząc ChRL/KRL-D/Bangladesz/Birma/Wietnam/Egipt/Angola/Somalia!
                                        • bmc3i Re: Własciwie... 30.12.10, 11:26
                                          Wez Ty mu moze wytlumacz, co to jest sonba aktyweny i dlaczego nie mozna go uzywac od tak osbie do poszukiwan, a jedynie wyjatkowo gdy intruz jest juz praktycznie odkryty.

                                          --
                                          „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                • bmc3i hm 29.12.10, 03:00
                                  kstmrv napisał:


                                  > zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wykonać nawet at
                                  > ak kamikadze.



                                  Duzo znasz Svenów Erikssonów chcących osobiscie zostac kamikaze?
                                  --
                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                  • kstmrv Re: hm 30.12.10, 00:44
                                    bmc3i napisał:

                                    > kstmrv napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wykonać na
                                    > wet at
                                    > > ak kamikadze.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Duzo znasz Svenów Erikssonów chcących osobiscie zostac kamikaze?

                                    Szwedów może nie. Ale np. Rosjanie na Kilo/Lada już by to zapewne zrobili (jak sam zauważyłeś nawet w Polsce planowano stworzyć oddziały samobójców). Gdyby celem był Zumwalt, a nawet Ticonderoga, to też byłoby warto.
                                    • bmc3i Re: hm 30.12.10, 01:52
                                      kstmrv napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      > > kstmrv napisał:
                                      > >
                                      > >
                                      > > > zdążą zrobić. Poza tym jeśli celem jest lotniskowiec to warto wyko
                                      > nać na
                                      > > wet at
                                      > > > ak kamikadze.
                                      > >
                                      > >
                                      > >
                                      > > Duzo znasz Svenów Erikssonów chcących osobiscie zostac kamikaze?
                                      >
                                      > Szwedów może nie. Ale np. Rosjanie na Kilo/Lada już by to zapewne zrobili (jak
                                      > sam zauważyłeś nawet w Polsce planowano stworzyć oddziały samobójców). Gdyby ce
                                      > lem był Zumwalt, a nawet Ticonderoga, to też byłoby warto.

                                      Zaden Klio, czy inna łada nie jest w stanie w pojedynke zatopic okretu wielkosci lotnmiskowca typu Nimitz, bez uzycia glowicy jadrowej. Wiec nawet smierc Rosjanina, niewiele by Rosji dala, poza czasowym jedynie wylaczeniem "Nimitza" z akcji. Przy zalozeniu oczywiscie, ze jakiś "Oscar": doholowal juz to Kilo czy inna łade do LGU :))





                                      --
                                      „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                      • kstmrv Re: hm 30.12.10, 02:32
                                        bmc3i napisał:

                                        > > > Duzo znasz Svenów Erikssonów chcących osobiscie zostac kamikaze?
                                        > >
                                        > > Szwedów może nie. Ale np. Rosjanie na Kilo/Lada już by to zapewne zrobili
                                        > (jak
                                        > > sam zauważyłeś nawet w Polsce planowano stworzyć oddziały samobójców). Gd
                                        > yby ce
                                        > > lem był Zumwalt, a nawet Ticonderoga, to też byłoby warto.
                                        >
                                        > Zaden Klio, czy inna łada nie jest w stanie w pojedynke zatopic okretu wielkosc
                                        > i lotnmiskowca typu Nimitz

                                        Skoro 1000-tonowy Cheonan odrazu pęknął na pół po jednej torpedzie, to jak zachowałby się 100-krotnie cięższy lotniskowiec po zaliczenie serii kilku nowocześniejscyh torped? Wystarczy że jedna torpeda trafi w śrubę i lotniskowiec staje (i trzeba by go holować do portu).

                                        > bez uzycia glowicy jadrowej.

                                        No to użyłby atomowej torpedy.

                                        > Wiec nawet smierc Rosj
                                        > anina, niewiele by Rosji dala, poza czasowym jedynie wylaczeniem "Nimitza" z ak
                                        > cji.

                                        To "czasowe" wyłączenie mogłoby trwac tak długo, że wojna się do tego czasu by się skończyła.

                                        > Przy zalozeniu oczywiscie, ze jakiś "Oscar": doholowal juz to Kilo czy inn
                                        > a łade do LGU :))

                                        Oczywiście.
                                        • bmc3i Re: hm 30.12.10, 14:50
                                          kstmrv napisał:

                                          > bmc3i napisał:

                                          > > Zaden Klio, czy inna łada nie jest w stanie w pojedynke zatopic okretu wi
                                          > elkosc
                                          > > i lotnmiskowca typu Nimitz
                                          >
                                          > Skoro 1000-tonowy Cheonan odrazu pęknął na pół po jednej torpedzie, to jak zach
                                          > owałby się 100-krotnie cięższy lotniskowiec po zaliczenie serii kilku nowocześn
                                          > iejscyh torped?


                                          Nijak. Prawdopodobnie taki stutysiecznik z systemami grodzi wodoszczelnych, nalezacy do marynarki ktora od 50 lat juz pracuje nad zabezpieczeniami systemow elektrycznych przed pobnliskimi eksplozjami, pradowpodobnei nawet niwiele by odczul eksplozje nawet 10 konwencjonalnych torped tuz przy swojej burcie.


                                          Wystarczy że jedna torpeda trafi w śrubę i lotniskowiec staje (
                                          > i trzeba by go holować do portu).

                                          Co tam w srubę - od razu w prawe oko kapitana okretu. A sruby ma co najmniej dwie, kazda napedzana z innego reaktora.


                                          >
                                          > > bez uzycia glowicy jadrowej.
                                          >
                                          > No to użyłby atomowej torpedy.
                                          >
                                          > > Wiec nawet smierc Rosj
                                          > > anina, niewiele by Rosji dala, poza czasowym jedynie wylaczeniem "Nimitza
                                          > " z ak
                                          > > cji.
                                          >
                                          > To "czasowe" wyłączenie mogłoby trwac tak długo, że wojna się do tego czasu by
                                          > się skończyła.


                                          Czasowe wylaczenie ciezko uszkodoznych amerykanskich pancernikow po ataku na baze pearl Harbor skoczylo sie po pol roku. Wojna potrwala jeszcze 3 lata od wejscia do sluzby


                                          --
                                          „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                          • cossack Re: hm 31.12.10, 00:05
                                            bmc3i napisał:
                                            > Nijak. Prawdopodobnie taki stutysiecznik z systemami grodzi wodoszczelnych, nal
                                            > ezacy do marynarki ktora od 50 lat juz pracuje nad zabezpieczeniami systemow el
                                            > ektrycznych przed pobnliskimi eksplozjami, pradowpodobnei nawet niwiele by odcz
                                            > ul eksplozje nawet 10 konwencjonalnych torped tuz przy swojej burcie.
                                            Na jakiej podstawie twierdzisz, że 10 torped nie uczyniłoby żadnych (sic !!!) poważnych uszkodzeń przy trafieniu w stary sterany służbą okręt.
                                            Co się Matrek będziesz ograniczał, wal śmiało, amerykańskie lotniskowce są niezatapialne.
                                            • bmc3i Re: hm 31.12.10, 00:11
                                              cossack napisał:

                                              > bmc3i napisał:
                                              > > Nijak. Prawdopodobnie taki stutysiecznik z systemami grodzi wodoszczelnyc
                                              > h, nal
                                              > > ezacy do marynarki ktora od 50 lat juz pracuje nad zabezpieczeniami syste
                                              > mow el
                                              > > ektrycznych przed pobnliskimi eksplozjami, pradowpodobnei nawet niwiele b
                                              > y odcz
                                              > > ul eksplozje nawet 10 konwencjonalnych torped tuz przy swojej burcie.
                                              > Na jakiej podstawie twierdzisz, że 10 torped nie uczyniłoby żadnych (sic !!!) p
                                              > oważnych uszkodzeń przy trafieniu w stary sterany służbą okręt.
                                              > Co się Matrek będziesz ograniczał, wal śmiało, amerykańskie lotniskowce są niez
                                              > atapialne.


                                              Tak sobie uzylem dziesieciu. Rownie dobrze moglbym uzyć 14 albo 8.

                                              W rzeczywiostosi, jak okret ma ogromnego pecha, to i Hooda zatopi jeden pocisk artyleryski, jesli jednak jest dobrze zbudowany, to iles tam torped i bombardowanie z powietrza długo go nie zatopi, jak kilka amerykanskich lotniskowców w trakcie 2ws.



                                              --
                                              „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                              • cossack Re: hm 31.12.10, 00:25
                                                bmc3i napisał:
                                                > Tak sobie uzylem dziesieciu. Rownie dobrze moglbym uzyć 14 albo 8.
                                                Równie dobrze mogę napisać, że taki okręt można zatopić salwą 4 ciężkich torped.
                                                Swoją drogą wiele bym dal za możliwość wglądu w "rozpiskę" zatopienia USS "America".
                                                • bmc3i Re: hm 31.12.10, 00:45
                                                  cossack napisał:

                                                  > bmc3i napisał:
                                                  > > Tak sobie uzylem dziesieciu. Rownie dobrze moglbym uzyć 14 albo 8.
                                                  > Równie dobrze mogę napisać, że taki okręt można zatopić salwą 4 ciężkich torped
                                                  > .

                                                  Napisac mozesz. Tylko z brak jest racjonalnych przelanek do takiego twierdzenia. Policz ile torped po uprzednium wilokrotnym trafineiu bombami, musial otrzymac USS Hornet (CV-8), aby pojsc na dno, ile musial otrzymac Wasp (CV-7) aby pojsc na dno, a ile Lexington (CV-2). A to były okrety kilkakrotnie mniejsze od wspolczensych Niemitzów - to raz, dwa ze dopiero wlasciwie po wojnie Amerykanie na dobre zabrali sie za zabezpieczanie systemow elektrycznych okretow przed skutkami eksplozji.


                                                  > Swoją drogą wiele bym dal za możliwość wglądu w "rozpiskę" zatopienia USS "Amer
                                                  > ica".


                                                  Ja też

                                                  --
                                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • cossack Re: hm 31.12.10, 00:55
                                                    bmc3i napisał:
                                                    > Napisac mozesz. Tylko z brak jest racjonalnych przelanek do takiego twierdzenia
                                                    Tym bardziej irracjonalne jest twierdzenie, ze 10 torped nie wyrządzi większej szkody.
                                                    Co ma wspólnego II wś ze współczesnością w tym wątku, nie wiem, ale jako przeciwwagę dla podanych przez Ciebie przykładów można napisać np. "Ark Royal", tylko po co ?
                                                  • bmc3i Re: hm 31.12.10, 01:07
                                                    cossack napisał:

                                                    > bmc3i napisał:
                                                    > > Napisac mozesz. Tylko z brak jest racjonalnych przelanek do takiego twier
                                                    > dzenia
                                                    > Tym bardziej irracjonalne jest twierdzenie, ze 10 torped nie wyrządzi większej
                                                    > szkody.
                                                    > Co ma wspólnego II wś ze współczesnością w tym wątku, nie wiem, ale jako przeci
                                                    > wwagę dla podanych przez Ciebie przykładów można napisać np. "Ark Royal", tylko
                                                    > po co ?

                                                    W trakcie IIws, remontujacy pancerniki z Pearl Harbor Rickover zaczal badac wplyw eksplozji na systemy elektryczne okretow - przez trwajace do konca wojny badania uzyskal informacje ze tragiczny, znacnzie gorszy niz do tej pory sądzono. Dzieki temu, amerykanie zabrali sie za mozliwie jak najlepsze zabezpieczanie ukladow elektrycznych okretow, przed skutkami eksplozji wewnetrznych i zewnetrznych. Wcia znie wiesz co ma wspolnego ww2 ze wspolczesnoscia w tym kontekcie? Sugerujesz ze okrety wieksze są podatniejsze na skutki eksplozji niz okrety 5 razy mniejsze, z gorszymi technologiami zabezpeiczen?


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                              • marek_boa Re: hm 31.12.10, 10:26
                                                No to lecim na Szczecin:
                                                > Amerykańskie:
                                                - USS CV-2 Lexington - 2 torpedy i 3 bomby
                                                - USS CVN-23 Princeton - 1 bomba
                                                - USS CV-7 Wasp - 3 torpedy
                                                > Japońskie:
                                                - Akagi - 1 bomba
                                                - Hiryu - 4 bomby
                                                - Kaga - 4 bomby
                                                - Shinano - 4 torpedy
                                                - Taiho - 1 torpeda
                                                - Shokaku - 3 torpedy
                                                > Brytyjskie lotniskowce:
                                                - HMS Ark Royal - 1 torpeda
                                                - HMS Corageous - 2 torpedy
                                                - HMS Eagle - 4 torpedy
                                                - Ło i tyli!
                                                • bmc3i Re: hm 31.12.10, 12:28
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > No to lecim na Szczecin:
                                                  > > Amerykańskie:
                                                  > - USS CV-2 Lexington - 2 torpedy i 3 bomby
                                                  > - USS CVN-23 Princeton - 1 bomba
                                                  > - USS CV-7 Wasp - 3 torpedy
                                                  > > Japońskie:
                                                  > - Akagi - 1 bomba
                                                  > - Hiryu - 4 bomby
                                                  > - Kaga - 4 bomby
                                                  > - Shinano - 4 torpedy
                                                  > - Taiho - 1 torpeda
                                                  > - Shokaku - 3 torpedy
                                                  > > Brytyjskie lotniskowce:
                                                  > - HMS Ark Royal - 1 torpeda
                                                  > - HMS Corageous - 2 torpedy
                                                  > - HMS Eagle - 4 torpedy
                                                  > - Ło i tyli!

                                                  Niezle kręcisz. "Wasp" nie zostal zatopiony 3 torpedami, lecz trzeba bylo az siedmiu.... 3 torpedy z I-19, po czym potrzebne byly jeszcze 4 kolejne z "Lansdowne" (DD-486)

                                                  "Yorktown" (CV-5) 2 torpedy 3 bomby, pozniej kolejne torpedy z I-168i co? I nic, wciąż afloat

                                                  "Lexington" CV-2 przyjął 2 torpedy i 3 bomby, po czym byl w stanie jeszcze przyjmowac samoloty i rozwijac predkosc 25 wezlow. Okret zgubiła dopiero eksplozja wlasnej benzyny lotniczej 6 godzin pozniej.

                                                  To jak, przerzucamy sie?

                                                  Za japońskie i brytyjskie okrety nie odpowiadam, bo to zupelnie inna bajka.



                                                  --
                                                  „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: hm 31.12.10, 12:50
                                                    Matrek sorry ale Kręcisz!:) Co było przyczyną ,że USS "Wasp" musiał zostać dobity?!*
                                                    - Co było przyczyną ,że na USS Lexington wybuchły opary benzyny i okręt zatonął?!
                                                    - Co było przyczyną zatonięcia USS Princeton??!
                                                    - Inna bajka?! A to nie były lotniskowce???! Śmiem nawet twierdzić ,że "Shinano" z jego wypornością był najbardziej zbliżony do współczesnych Amerykańskich lotniskowców ze wszystkich tego typu okrętów II WŚ!
                                                    * - Ciekawe czemu takie "dobijanie" własnych okrętów w nomenklaturze wojskowej nazywane jest jednoznacznie "cios łaski"?!
                                                  • bmc3i Re: hm 31.12.10, 13:55
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek sorry ale Kręcisz!:) Co było przyczyną ,że USS "Wasp" musiał zostać dob
                                                    > ity?!*
                                                    > - Co było przyczyną ,że na USS Lexington wybuchły opary benzyny i okręt zatoną
                                                    > ł?!

                                                    Niewystarczajaco wydajny system przeciwpożartowy. Co bylo ppowodem ze okree woelokrotnie trafiony bronia przeciwokretowa nie tylko plywa z duza predkoscia przez 6 godzin jeszcze, ale nawet prowadzi dzialalnosc operacyjną?



                                                    > - Co było przyczyną zatonięcia USS Princeton??!
                                                    > - Inna bajka?! A to nie były lotniskowce???! Śmiem nawet twierdzić ,że "Shinan
                                                    > o" z jego wypornością był najbardziej zbliżony do współczesnych Amerykańskich l
                                                    > otniskowców ze wszystkich tego typu okrętów II WŚ!
                                                    > * - Ciekawe czemu takie "dobijanie" własnych okrętów w nomenklaturze wojskowej
                                                    > nazywane jest jednoznacznie "cios łaski"?!


                                                    Po piersze w zadnej "nomenklaturze wojskowej", lecz w beletrystyce do poczytania przy kominku, po drugie - dlatego ze jest zbyt daleko aby w warunkach wojennych holowac do stoczni w ktorej moglby byc wyremontowany.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: hm 31.12.10, 14:09
                                                    Czy przypadkiem okręty z II WŚ nie były lepiej opancerzone niż dzisiejsze? A z drugiej strony, czy dzisiejsze torpedy nie są nieporównywalnie nowocześniejsze niż te sprzed 50 lat? Pomijając już że dziś mogą trafić w dany punkt okrętu np. stępkę albo śrubę?
                                                    Czy wtedy tez się zdarzały takie rzeczy jak zatopienie 1000-tonowego okrętu jedną torpedą (jak Cheonan pół roku temu).
                                                  • bmc3i Re: hm 31.12.10, 17:41
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > Czy przypadkiem okręty z II WŚ nie były lepiej opancerzone niż dzisiejsze?


                                                    Dla torpedy z glowicą rzedu 300 kg nie ma znaczenia czy trafia w burte opanceroznego pancernika, czy w burte nieopancerzonego lotniskowca. Znaczenie ma natomiast sztuka okretownicza - jak okret zbudowany jest w środku, jaka jest jego struktura kadłuba, wręg i grodzi. jaki jest jego system p/poż i uklad elektryczny. Pancerz burtowy mial znaczenie jedynie dla trafień pociskami artyleryjskimi, ze znacznie mnijesza iloscia materiału wybuchowego, niz ta kjtora jest przenoszona przez glowice torpedy.

                                                    A z
                                                    > drugiej strony, czy dzisiejsze torpedy nie są nieporównywalnie nowocześniejsze
                                                    > niż te sprzed 50 lat? Pomijając już że dziś mogą trafić w dany punkt okrętu np.
                                                    > stępkę albo śrubę?
                                                    > Czy wtedy tez się zdarzały takie rzeczy jak zatopienie 1000-tonowego okrętu jed
                                                    > ną torpedą (jak Cheonan pół roku temu).


                                                    Dosc czesto zdarzalo sie, ze Niemcy topili jedną torpedą transportowiec 6.000 BRT, a zdarzały sie takie wypadki, ze male statki rzedu 1.200 BRT musialy byc dobijane przez innego U-boota, niz ten ktory pierwszy w niego trafił.



                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: hm 31.12.10, 19:35
                                                    Matrek no nie wytrzymię!:) Co Ty Fanzolisz???! Nigdy o "bąblach przeciwtorpedowych" nie Słyszałeś???! Chłopie Opanuj się~!
                                                    - Dużych okrętów wojennych zatopionych jedną torpedą jest mnóstwo cytrynowa siła i to poczynając od I WŚ:
                                                    - Krążownik pancerny HMS Aboukir - 13 500 t
                                                    - Lekki krążownik HMS Manchester - 11 650 t
                                                    - Lotniskowiec HMS Ark Royal - 27 720 t
                                                    - Lotniskowiec eskortowy HMS Avenger - 15 362 t
                                                    - Lotniskowiec eskortowy USS Liscome Bay - 10 902 t
                                                    - Lotniskowiec Taiho - 37 270 t
                                                    - Pancernik Fuso - 39 154 t
                                                    - Lekki krążownik De Ruyter - 7548 t
                                                    - Lekki krążownik Java - 8208 t
                                                    - Pancernik Conte di Cavour - 29 100 t
                                                    - No i będzie tego!
                                                  • bmc3i Re: hm 01.01.11, 02:28
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek no nie wytrzymię!:) Co Ty Fanzolisz???! Nigdy o "bąblach przeciwtorpedo
                                                    > wych" nie Słyszałeś???! Chłopie Opanuj się~!
                                                    > - Dużych okrętów wojennych zatopionych jedną torpedą jest mnóstwo cytrynowa si
                                                    > ła i to poczynając od I WŚ:
                                                    > - Krążownik pancerny HMS Aboukir - 13 500 t
                                                    > - Lekki krążownik HMS Manchester - 11 650 t
                                                    > - Lotniskowiec HMS Ark Royal - 27 720 t
                                                    > - Lotniskowiec eskortowy HMS Avenger - 15 362 t
                                                    > - Lotniskowiec eskortowy USS Liscome Bay - 10 902 t
                                                    > - Lotniskowiec Taiho - 37 270 t
                                                    > - Pancernik Fuso - 39 154 t
                                                    > - Lekki krążownik De Ruyter - 7548 t
                                                    > - Lekki krążownik Java - 8208 t
                                                    > - Pancernik Conte di Cavour - 29 100 t
                                                    > - No i będzie tego!


                                                    Mareczku, sure że slyszalem o bablach przeciwtorpedowych sluszalem, ale przeciez to jesst wlasnie to o czym mowilem - sztuka okrętownictwa. Mniejsze znaczwie mial pancerz przeciw torpedom, a wieksze to, jak okret jest zbudowany. Napisalem o budowie kadłuba, a w to przecerz wchodza konstrukcje takie jak bable. To miedzy innymi jest okretownictwo, a nie prose "opancerzenie".

                                                    Cala sztuka wlasie polega na tym, jak przyjąc fale uderzeniowa ekspozjii torepdy, aby w jak najmni3jszym stopniu ucierpiał okręt.
                                                    Swoją drogę - to pytani eskierowane zwlaszcza do Ciebie - jakie doswiadcxzebnia z lotniskowcami mierli Sowieci, aby moc realnie oceniac ile ton materailu wybuchowego yrzeba zaby zatopic lotniskowca typu nimitz. Amerykanie probowali zatopioc toperadami "superlotniskowiec" - przywolany tu przez cossaacka - "America", ale Soeieci/Rosjanie jakie mieli doswiadczenia w niszczeniu tej wieklkosci i rodzaju okrteow nawodnych ze mogli wiarygodnie przyjąć ze - jak napisales - 3 rakiety p/okr wystarcza na taki statek 100.000 ton wypornosci?

                                                    Nigdy wszak nie zbudowali czegosc takiego. A nawet Amerykanie, ktorzy zbudowali iles okretow tej wypornosci, potrzebowali sie przekonac empirycznie, ile torped potrzeba aby taki vessel zatopic. Ty zas piszeszz ze "Rosjanie zakladali 3".

                                                    Przepraszam za liteórwki, ale wiesz... Sylwester ;)



                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: hm 01.01.11, 09:39
                                                    No więc "bąble przeciwtorpedowe" to konstrukcja okrętu ale i jakby nie było przeciwtorpedowy pancerz - chociaż szczerze mówiąc każdy pancerz jest konstrukcją okrętu jakby nie było!:)
                                                    - Matrek zgadza się ale... jest pewien limit odporności konstrukcji ,którego przekroczenie doprowadza do zatonięcia okrętu!
                                                    - Doświadczenia empirycznego nie mieli bo do momentu powstania pierwszych okrętów typu Projekt 1143 wszelkie plany budowy lotniskowców kończyły się na papierze - ale nie długo po wojnie dość znacznie "po znęcali" się nad "Grafem Zeppelinem" a także przejęli w 1945 roku przebudowywanego na lotniskowiec "Seydlitza" w Królewcu wraz z całą dokumentacją techniczną! Po za tym nie bagatelnym doświadczeniem były też próby strzelań wszelkimi środkami do zwodowanego w 1953 roku nieukończonego kadłuba krążownika najcięższego typ Projekt 82 "Stalingrad"! Dodając do tego na prawdę sprawnie działający wywiad...
                                                    - Zauważ ,że nie piszę o torpedach tylko ciężkich pociskach przeciwokrętowych! No i może zbyt optymistycznie napisałem "do zatopienia" bo w dokumentach jest "trwałe uszkodzenia eliminujące z dalszej służby" - niby brzmi podobnie ale nie to samo!
                                                    -O ile pierwsze pociski tego typu czyli KS-1 "Kometa"/K-10S/K-10SN/KSR-11 miały głowice odłamkowo-burzące o tyle następne pokolenie czyli KSR-2/Ch-22 miały głowice kumulacyjno-burzące! Faktem jest ,że z głowic odłamkowo-burzących do końca nie zrezygnowali bo w między czasie na uzbrojenie z takimi głowicami weszły pociski KSR-5/KSR-5P/KSR-5N! Zauważ ,że wagomiar głowic praktycznie w żadnym z tych pocisków się tak mocno nie zmienił - od 630 do 1025 kg!*
                                                    * - Pominąłem oczywistą oczywistość ,iż praktycznie każdy z tych pocisków miał wariant uzbrojony w głowicę termonuklearną!
                                                    - No problem!Rozumiem!:)
                                                  • bmc3i Re: hm 03.01.11, 11:28
                                                    Zauważ, ze "Stalingrad" miał "zaledwie" 42 tys. ton metrycznych wypornosci. To jest jednak zupelnie inna liga niż jednostki o wypornosci 100 tys. ton. Nikt na swiecie nigdy nie zatopil takiego kolosa, stad tez nikt nie mial do niedawna jakichkolwiek danych empirycznych z posylania na dno czegos takiego.

                                                    Nawet gdy Amerykanie posłali niedawno do Neptuna "Americę" o wypornosci 61 tys ton, to to wciąż nie było to samo co poslac na dno Nimitze, o wypornosci 100 tys ton. Pomijając juz fakt, ze na podstawie zatopienia martwego lotniskowca typu Kitty Hawk też nie mozna wyciagnac wszystkich wniosków - wlasnie dlatego ze zatapiany okręt był martwy. nIE MOZNA wyciagnac stąd wnisków co do skutecznosci zatopienia okretu ktorego zaloga prowadzi czynną i bierną akcję ratownicza, w ktorym działają systemy przeciwpożarowe, aktywne systemy "przeciwszokowe", etc, etc. Zatapiajac "Americę" mozna było zbadac jedynie wpływ eksplozji ilus ladunkow wybuchowych na martwą skorupę o wypornosci 60 tys ton i okreslonej konstrukcji, a nie na zywy - walczący o przetrwanie po otrzymaniu ciosów okręt. Poza tym, nie mozna dokladnie zbadac wraku, nie mozna w szczegolach okreslic co zostalo w nim zniszczone, a co nie. To sa niebagatelne sprawy.

                                                    Rosjanie gdy robili swoje zalozenia o 3 pociskach, to na podstawie czego? Na podstawie bardzo ogolnej znajomosci konstrukcji i paru wyliczen matematycznych przylozonych do tej bardzo ogolnej znajomosci okrętu, o ktorego konstrukcji prawdopodobnie nie wiedzieli wiele wiecej niz tyle co mozna wyczytac w amerykanskich ksiazkach opisujących superlotniskowce. A ze Rosjanie wiedzą naprawde niewiele na temat amerykanskich okretów, swiadczy chociazby sprawa systemu kontroli ognia okrętów typu Ohio SSBN. Jego dane są tajne, najlepsi amerykanskcy autorzy opisujacy ameryaknskie okrety przyznaja sie do niewiedzy na ten tamat - wlasnie z powodu tej tajnosci. Pisza jednak, iż wedlug danych rosyjskich z 1992 roku, system Mk.118 jest w stanie śledzić 8 celów jednocześnie oraz naprowadzać dwie torpedy w jednym czasie, i zaraz po tem podważają te dane, twierdzac ze są niewiarygodne, gdyz oznaczalyby iz Mk.118 ma gorsze parametry niz system Mk.117 na starych jednostkach typu Bejamin Franklin SSBN.,

                                                    Tak ze nie takie to wszystko proste, jak by sie na blogach wydawało.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • kstmrv Re: hm 03.01.11, 18:15
                                                    Tyle że okręt uszkodzony staje się łatwym celem. Często nie może się już bronić przed następnymi atakami (bo stracił sprzęt plot lub jego operatorów). Jeśli działa eskorta to może go obronić, ale jeśli i eskorta zostanie uszkodzona / zatopiona, to ten okręt już łatwo dobić.
                                                  • marek_boa Re: hm 03.01.11, 20:53
                                                    Matrek czy to chodzi o zatopienie lub wyeliminowanie z walki okrętu o wyporności 43 000 ton czy też 100 000 t to ZASADA będzie bardzo podobna! Trzeba na tyle naruszyć strukturę konstrukcji okrętu aby nie nadawał się do dalszej walki!
                                                    - Rosjanie swoje badania robili nie na podstawie "wiedzy czerpanej z kolorowych magazynów" bo sorry ale takie stawianie sprawy jest po prostu nie poważne Matrek - tylko na podstawie danych wywiadu - przypomnę tylko ,że co jak co ale Radziecki wywiad działał nader sprawnie w tematach nowego lub używanego Amerykańskiego uzbrojenia!
                                                  • bmc3i Re: hm 03.01.11, 21:15
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek czy to chodzi o zatopienie lub wyeliminowanie z walki okrętu o wypornoś
                                                    > ci 43 000 ton czy też 100 000 t to ZASADA będzie bardzo podobna! Trzeba na tyle
                                                    > naruszyć strukturę konstrukcji okrętu aby nie nadawał się do dalszej walki!


                                                    Marek, no wlasnie - czego potrzeba aby calkowicie wylaczyc z walki lotniskowwce napedzane silowniami ze w sumie 8 reaktorami jadrowymi kazdy?

                                                    > - Rosjanie swoje badania robili nie na podstawie "wiedzy czerpanej z kolorowyc
                                                    > h magazynów" bo sorry ale takie stawianie sprawy jest po prostu nie poważne Mat
                                                    > rek - tylko na podstawie danych wywiadu - przypomnę tylko ,że co jak co ale Rad
                                                    > ziecki wywiad działał nader sprawnie w tematach nowego lub używanego Amerykańsk
                                                    > iego uzbrojenia!

                                                    Tak marek, mieli nawet Walkera, ale mimo uslug Walkera nie wiedza ile celow na raz potrafi obsluzyc Mk.118. A takie informacje znacznie latwiej zdobyc niz szczegolowe dane inżynierskie superlotniskowca.


                                                    Piszesz teraz ze dzialal nader sprawnie w sprawie amerykanskiego uzbrojenia - moze jakies przyklady podasz? Bo zawsze twierdziles ze nic Amerykanom nie ukradli i nie skopiowali.

                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: hm 03.01.11, 21:39
                                                    Matrek rozumiem ,że czasami ze zrozumieniem czytanego tekstu Masz problemy ale ,żeby zaraz Z samym czytaniem???! Aby całkowicie wyłączyć z walki nawet największy lotniskowiec wystarczy na tyle naruszyć konstrukcję głównego pokładu aby nie mogły startować ani lądować na nim samoloty! Po jaką cholerę niszczyć jego siłownię???!
                                                    - Matrek Ty się w końcu Zdecyduj - albo ..."takie informacje znacznie łatwiej zdobyć" i Podajesz w poście wyżej ,że sami Amerykanie piszący o tym nie wiedzą dokładnie jak to z tym jest albo ciężko zdobyć - bo zaczynam Cię nie rozumieć a na prawdę się staram!:)
                                                    - Chyba Mylisz mnie z kim innym Matrek! Bardzo dużo technologii militarnych zostało przez Radziecki wywiad zdobyte i dość spora część posłużyła do produkcji ich Radzieckich odpowiedników! Nigdy nie twierdziłem ,że Rosjanie nie kopiowali Amerykańskiej lub NATO-wskiej broni!
                                                  • bmc3i Re: hm 03.01.11, 23:28
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek rozumiem ,że czasami ze zrozumieniem czytanego tekstu Masz problemy ale
                                                    > ,żeby zaraz Z samym czytaniem???! Aby całkowicie wyłączyć z walki nawet najwię
                                                    > kszy lotniskowiec wystarczy na tyle naruszyć konstrukcję głównego pokładu aby n
                                                    > ie mogły startować ani lądować na nim samoloty! Po jaką cholerę niszczyć jego s
                                                    > iłownię???!

                                                    Jeszcze nie slyszalem o takim przypadku, aby konstrukcja glownego pokladu lotniskowca zostala naruszona przez torpede badz standardowy pokr, atakujace burte, a nie poklad.


                                                    > - Matrek Ty się w końcu Zdecyduj - albo ..."takie informacje znacznie łatwiej
                                                    > zdobyć" i Podajesz w poście wyżej ,że sami Amerykanie piszący o tym nie wiedzą
                                                    > dokładnie jak to z tym jest albo ciężko zdobyć - bo zaczynam Cię nie rozumieć a
                                                    > na prawdę się staram!:)

                                                    To slabo sie starasz. Bo napisalem ze sami amerykanie nie widza jak to jest zatopic 100-tysiecznik, osobno natomiast napisalem, ze tciezko zdobyc szczegolowe plany inzynierskie lotniskowca typu Nimitz. Wg Ciebie to to samo?


                                                    > - Chyba Mylisz mnie z kim innym Matrek! Bardzo dużo technologii militarnych zo
                                                    > stało przez Radziecki wywiad zdobyte i dość spora część posłużyła do produkcji
                                                    > ich Radzieckich odpowiedników! Nigdy nie twierdziłem ,że Rosjanie nie kopiowali
                                                    > Amerykańskiej lub NATO-wskiej broni!


                                                    Oh Marku.... Mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze napisales to otwartym tekstem i inni z tego forum moga to przeczytac? :)


                                                    --
                                                    „Młodzi, wykształceni” to postać współczesnej ciemnoty. Nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"... [Stanisław Michalkiewicz]
                                                  • marek_boa Re: hm 04.01.11, 06:36
                                                    Matrek a W OGÓLE Słyszałeś o jakimś skutecznym ataku na JAKIKOLWIEK lotniskowiec po II WŚ????!
                                                    - WSZYSTKIE Radzieckie ciężkie przeciwokrętowe pociski powietrze-woda atakowały cel z góry~!
                                                    - Okej! tylko ,że "ciężko" nie musi oznaczać ,że to nie możliwe! Od tego jest wywiad by takie rzeczy zdobywał!Gdyby można było o tym przeczytać w książkach to wywiad nie byłby potrzebny!
                                                    - Matrek ja o tym zdaję sobie sprawę już od ładnych kilkudziesięciu lat!:) W dodatku nigdy tego nie kryłem w żadnej dyskusji -!
                                                    - B-29 - Tu-4
                                                    - U-2 - S-13
                                                    - YC-14 - An-72