Wszyscy się boją tej mitycznej "potegi" Iranu, tymczasem np. lotnictwo: najlepsze co mają to...kilkadziesiąt MiGów-29 (które nie nadążały za zachodnią techniką już w 1991; od tego czasu ta tachnika znacznie poszła do przodu a irańskie MiGi stoją w miejscu!) oraz muzealne okazy F-14, które zresztą mozna policzyć na palcach obu rąk. Resztę można określić jako cele poligonowe dla współczesnych maszyn, o których nie warto nawet wspominać.
en.wikipedia.org/wiki/Islamic_Republic_of_Iran_Air_Force
Przecież jedna eskadra saudyjskich Typhoonów albo F-15 posprząta niebo nad Iranem a co dopiero maszyny z IAF albo USAF...
Wojska lądowe i marynarka tak samo - mnóstwo bardzo przestarzałego sprzętu i bardzo mało trochę mniej przestarzałego.
I czego tu się bać?
Bo atomówek póki co nie mają...