Dodaj do ulubionych

Tylko pięć patroli bojowych w roku?

08.05.13, 14:04
W 2012 r. rosyjskie okręty podwodne klasy SSBN wykonały, zaledwie pięć patroli bojowych... Deczko mało www.ssbn.pl/6871/w-2012-r-rosyjskie-okrety-podwodne-klasy-ssbn-wykonaly-zaledwie-piec-patroli-bojowych/

Pozdrawiam
www.ssbn.pl
Edytor zaawansowany
  • jeepwdyzlu 08.05.13, 16:32
    tymczasem kasy nie mają na nic...
    Mocarstwo nawet nie na glinianych ale papierowych nogach...
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • marek_boa 08.05.13, 17:13
    Proponuję Poczytać najpierw na temat systemu gotowości bojowej Rosyjskich op przenoszących pociski strategiczne!:)
    -Pozdrawiam!
  • o333 08.05.13, 17:54
    Po pierwsze ta informacja pochodzi z bloga którego prowadzi gość lobbujący na rzecz zmniejszenia sił strategicznych USN. Po drugie w odróżnieniu od amerykańskich SSBN , rosyjskie mogą odpalić salwę będąc przycumowane do pirsu.
  • o333 08.05.13, 17:58
    Abym zapomniał , nie wiem ile tych patroli jest ale jeden taki patrol to 2 do 3 miesięcy.
  • a4095211 08.05.13, 19:59
    marek_boa napisał:

    > Proponuję Poczytać najpierw na temat systemu gotowości bojowej Rosyjskich op pr
    > zenoszących pociski strategiczne!:)
    > -Pozdrawiam!

    Podstawową zaletą głowic na SSBN pozostających w morzu jest ich wysoka przeżywalność, tzn. wiele ich ma szansę przetrwać atak nieprzyjaciela, co daje możliwość na wyprowadzenia kontruderzenia.

    Odpalanie pocisków z okrętów pozostających w bazach jest równoznaczne z rezygnacją z dużej przeżywalności wyrzutni, więc mało racjonalne z punktu widzenia strategi użycia tego typu uzbrojenia. Dodatkowo budowanie okrętów podwodnych i jednoczesne tłumaczenie ich małej aktywności możliwością odpalania rakiet z nabrzeża jest mało sensowne ze względu na nakłady jakie trzeba ponieść przy okazji R&D oraz budowy takich okrętów. Taniej i efektywniej będzie zakopać silosy na nabrzeżu.

    Reasumując uważam, że możliwość odpalania rakiet z nabrzeża daje pole manewru, gdy okręty SSBN pozostają w bazie, jednak nie należy tego traktować jako normalny tryb użycia rakiet SLBM.

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 08.05.13, 20:59
    Ależ Drogi Pawle taka jest koncepcja użycia pocisków strategicznych z okrętów podwodnych w Rosji! Oczywiście odmienna od Amerykańskiej ale Weź pod uwagę ,że w Rosyjskich siłach strategicznych priorytet zawsze miały pociski w silosach, później mobilne (kolejowe/kołowe) a na końcu dopiero na op! W całej historii Radzieckich/Rosyjskich strategicznych op nigdy tak nie było aby dużo okrętów patrolowało na raz! Oczywiście nie dotyczyło to pierwszych dwóch pokoleń op ze względu na zbyt mały zasięg pocisków!
    Całkiem inna sytuacja jest z "Batonami" i "Szczupakami"!
    -Pozdrawiam!
  • billy.the.kid 08.05.13, 21:35
    no to wolacy,zróbta ruskim wojenkie.
    mata wygraną jak nic.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • jeepwdyzlu 09.05.13, 10:55
    W całej historii Radzieckich/Rosyjskich strategicznych op nigdy tak nie było aby dużo okrętów patrolowało na raz!
    -------------------
    niezupełnie
    patroli jeszcze 20 lat temu było 10 razy więcej
    a technologicznie nic się nie zmieniło
    marek! Kasy nie mają, naprawdę tego nie widzisz?
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • marek_boa 09.05.13, 12:19
    Patroli 20 lat temu było 10 razy więcej z tej prostej przyczyny ,że i okrętów z pociskami strategicznymi było ponad 10 razy więcej jak jest teraz!
    Kasa nie ma tu absolutnie nic do rzeczy!
    -Pozdrawiam!
  • a4095211 09.05.13, 11:00
    marek_boa napisał:

    > Ależ Drogi Pawle taka jest koncepcja użycia pocisków strategicznych z okrętów p
    > odwodnych w Rosji! Oczywiście odmienna od Amerykańskiej ale Weź pod uwagę ,że w
    > Rosyjskich siłach strategicznych priorytet zawsze miały pociski w silosach, pó
    > źniej mobilne (kolejowe/kołowe) a na końcu dopiero na op! W całej historii Radz
    > ieckich/Rosyjskich strategicznych op nigdy tak nie było aby dużo okrętów patrol
    > owało na raz! Oczywiście nie dotyczyło to pierwszych dwóch pokoleń op ze względ
    > u na zbyt mały zasięg pocisków!
    > Całkiem inna sytuacja jest z "Batonami" i "Szczupakami"!
    > -Pozdrawiam!

    Moim zdaniem to niedorzeczne tłumaczenie. Darłbym pasy z wojskowego, który forsuje koncepcję takiego użycia SSBN. To głupota albo dywersja. Jeżeli chodzi o priorytety użycia itd. to podobnie. Każdy rodzaj sił zbrojnych, a szczególnie siły strategiczne, powinny być jak najlepiej przygotowane do akcji, zapewniać maksymalną skuteczność – czytaj zabezpieczać własne środki bojowe przed unieszkodliwieniem w wyniku niespodziewanego ataku npla.

    Nie chodzi by okręty patrolowały naraz, chodzi o to, że okręty SSBN pozostające w aktywnej służbie, nie wychodzą na patrol przez ponad rok. To tak jak trzymać wyrzutnie TEL na kołkach i tłumaczyć, że rozwijanie jednostki w terenie jest nieistotne, bo mamy koncepcję odpalania rakiet sprzed garaży.

    Powinno być tak, że jeden okręt pozostaje cały czas w strefie oczekując na rozkaz użycia uzbrojenia, inny wraca ze strefy, a inny przygotowuje się do zajęcia pozycji - zmierza na patrol. Dyżur mogą trwać i dwa tygodnie, ale musi być utrzymywana ciągłość. Masz zawsze przynajmniej jeden okręt gotowy do natychmiastowego wyprowadzenia ataku. W międzyczasie cała reszta może sobie siedzieć w bazie i czekać na rozkaz użycia uzbrojenia narażona na upadek głowicy npla. Wszak bazy morskie to instalacje, które są szczególnie narażone na niespodziewany atak ze względu na małą odległość od pozycji, z której przeciwnik może wystrzelić np. Tomahawki z głowicami jądrowymi.

    Najlepszego z okazji Dnia Zwycięstwa!
    www.ssbn.pl
  • o333 09.05.13, 12:22
    a4095211 napisała:


    > Moim zdaniem to niedorzeczne tłumaczenie. Darłbym pasy z wojskowego, który fors
    > uje koncepcję takiego użycia SSBN. To głupota albo dywersja. Jeżeli chodzi o p
    > riorytety użycia itd. to podobnie. Każdy rodzaj sił zbrojnych, a szczególnie si
    > ły strategiczne, powinny być jak najlepiej przygotowane do akcji, zapewniać mak
    > symalną skuteczność – czytaj zabezpieczać własne środki bojowe przed unie
    > szkodliwieniem w wyniku niespodziewanego ataku npla.
    >

    Już rozumiem z czego wynika twoje oburzenie. Nie zrozumiałeś. Okręty wychodzą z portów nie stoją przycumowane przez rok. Patrol bojowy to insza para kaloszy. Do tego bardzo wątpię by było tego 5 ale zapewne nie wiećej niż 10. Z tego co pamiętam z doktryny wynika że jeden jest zawsze gdzieś na patrolu bojowym pod lodami arktycznymi. I tak jak marek powiedział SSBN był tylko by wróg wiedział że cios może nadejść z każdej strony i bardzo szybko. O ile można pokusić się o pokrycie terytorium ZSRR grzybami atomowymi to z oceanem światowym by to nie przeszło.
  • marek_boa 09.05.13, 12:31
    Nie wiem Pawle czy nie do rzeczne czy do rzeczne ale takie są fakty! WMF czy to za ZSRR czy teraz za Rosji traktowany był po macoszemu! Teraz trochę się to zmienia ale jeszcze mnóstwo wody upłynie w oceanach zanim to znormalnieje!
    -Pozdrawiam!
    - P.S. A pro po strzelania z wyrzutni TEL z przed garażu - nie muszą wcale z garaży wyjeżdżać!:) Wszystkie garaże/hangary w ,których stoją kołowe wyrzutnie pocisków strategicznych mają otwierane dachy aby można było pocisk odpalić wcale nie wyjeżdżając!:)
    P.S.-2 Dziękuję! Na wzajem!
  • a4095211 09.05.13, 13:52
    marek_boa napisał:

    > Nie wiem Pawle czy nie do rzeczne czy do rzeczne ale takie są fakty! WMF czy to
    > za ZSRR czy teraz za Rosji traktowany był po macoszemu! Teraz trochę się to zm
    > ienia ale jeszcze mnóstwo wody upłynie w oceanach zanim to znormalnieje!

    - no własnie o tym pisze.

    > - P.S. A pro po strzelania z wyrzutni TEL z przed garażu - nie muszą wcale z ga
    > raży wyjeżdżać!:) Wszystkie garaże/hangary w ,których stoją kołowe wyrzutnie po
    > cisków strategicznych mają otwierane dachy aby można było pocisk odpalić wcale
    > nie wyjeżdżając!:)

    - Marku, a jakie to ma znaczenie czy odpalisz z garażu czy nie? Mobilność baterii jest ważna, jej zdolność do operowania poza bazą. Jeżeli wyjazd kolumny w pole, w trybie alarmowym odbywa się raz na dwa lata, to gotowość baterii też spada.

    > P.S.-2 Dziękuję! Na wzajem!

    To ja też dziękuje i pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 09.05.13, 13:58
    No jednak znaczenie jakieś tam ma!:) Wyrzutnia nawet stojąc na "kołkach" może odpalić pocisk!
    A co do wyjazdów TEL-i to poszczególne baterie w czasie roku wykonują ich około 20-30! Dywizjony w pełnym składzie 5-6 razy!
    -Pozdrawiam!
  • a4095211 09.05.13, 14:56
    marek_boa napisał:

    > A co do wyjazdów TEL-i to poszczególne baterie w czasie roku wykonują ich okoł
    > o 20-30! Dywizjony w pełnym składzie 5-6 razy!

    - no i to jest zdrowa praktyka. Teraz jeszcze zwiększyć aktywność własnych SSBN i szafa gra.

    Pozdrawia
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 09.05.13, 16:00
    Na to to bym Pawle za bardzo nie liczył! Chyba ,że służbę zaczną "Borieje" to wtedy co innego!
    -Pozdrawiam!
  • bmc3i 10.05.13, 04:38
    marek_boa napisał:

    > Na to to bym Pawle za bardzo nie liczył! Chyba ,że służbę zaczną "Borieje" to w
    > tedy co innego!

    A co to ma do rzeczy?
  • marek_boa 10.05.13, 11:17
    Ano to ma ,że okręty i załogi będą się musiały "opływać"!
  • bmc3i 09.05.13, 10:52
    a4095211 napisała:

    > W 2012 r. rosyjskie okręty podwodne klasy SSBN wykonały, zaledwie pięć patroli bojowych... Deczko mało www.ssbn.pl/6871/w-2012-r-rosyjskie-okrety-podwodne-klasy-ssbn-wykonaly-zaledwie-piec-patroli-bojowych/
    >
    > Pozdrawiam
    > www.ssbn.pl



    Z tymi "Ugrupowaniami kosmicznych bezzałogowych wahadłowców" to odleciałes..
  • a4095211 09.05.13, 13:37
    bmc3i napisał:

    > Z tymi "Ugrupowaniami kosmicznych bezzałogowych wahadłowców" to odleciałes..

    Możliwe, że jest tak jak napisałeś, ale to potencjalnie najlepszy środek do eliminacji wyrzutniami TEL na pozycjach. Inaczej do miejsca ich rozmieszczenia wewnątrz Rosji nie dostarczysz własnych głowic na czas.

    Wszystkie elementu systemu zdają się być obecnie rozwijane. Jeżeli będzie wola jego wdrożenia, a oczekiwana skuteczność będzie na wystarczającym poziomie to nie dostrzegam jakiś wielkich przeszkód (co oczywiście nie oznacza, że ich nie ma lub nie będzie ;-) No może jedena to koszty wynoszenia wahadłowców na orbitę. Gdy jakiś system uzbrojenie będzie dawał przewagę to nawet kwestia uregulowań prawnych jest do pominięcia.

    X-37B latają, a czas ich pozostawania na orbicie wydaje się wystarczający do stałego utrzymywania na dyżurze paru takich aparatów. Ugrupowanie satelitów rozpoznania może stale prowadzić dozór wyrzutni TEL na pozycjach, zwłaszcza że to nie jest pojedynczy pojazd, jak się komuś może wydawać, a zwinięcie baterii i wyjście ze strefy ataku na nowe pozycje to nie jest takie hop-siup. Bardziej mobilne już były składy z SS-24, choć te też podobno dyżurowały na określonych szlakach kolejowych. Zdaje się, że Rosjanie chcą wrócić do systemów kolejowych.

    Wracając do X-37B to trzymasz grupę na orbitach parkingowych, a raz na patrol schodzisz na niską orbitę wykonując manewr poza strefą obserwacji rosyjskich wojsk kosmicznych, rozpędzasz wahadłowiec i wlatujesz zza horyzontu nad Rosję symulując atak. Wszystko odbywa się na legalu, przy czym kierunek ataku jest trudny do przewidzenia, chyba że przeciwnik rozwinie globalny system obserwacji. Oczywiście atak jest tylko symulowany, chyba że osiągniesz taki poziom skuteczności, że któregoś dnia całe ugrupowanie wykona uderzenie. Jeżeli za amunicję masz pocisk rozwijający prędkość hipersoniczną to czas na reakcję baterii przeciwnika spada do minut, które będą zużyte na decyzję o odpaleniu pocisków. Głowicę detonujesz w atmosferze, nad miejscem rozlokowania TEL i nic już nie zostanie wystrzelone.

    Chcąc nie chcąc amerykanie powinni szukać sposobu na skuteczną eliminację TEL, choćby z tej prostej przyczyny, że Chiny będą rozwijały kolejne generacje pocisków a'la DF-21D.

    Oczywiście istnieje też możliwość, że X-37B będzie, zaledwie nosicielem systemów rozpoznania itp. lub pozostanie ciekawostką. Jednak na miejscu Rosjan bardziej bym kontestował X-37B jako potencjalny systemem ofensywny, niż amerykańską obroną przeciwrakietową.

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 09.05.13, 14:02
    To nie takie proste Pawle! Dyżury bojowe kołowych wyrzutni zawsze przebiegają pod parasolem przeciwlotniczym co nie jest wcale trudne do realizacji ze względu na zasięg S-300W4 czy S-400!
    -Pozdrawiam!
  • a4095211 09.05.13, 14:21
    marek_boa napisał:

    > To nie takie proste Pawle! Dyżury bojowe kołowych wyrzutni zawsze przebiegają p
    > od parasolem przeciwlotniczym co nie jest wcale trudne do realizacji ze względu
    > na zasięg S-300W4 czy S-400!
    > -Pozdrawiam!

    Trudne może być zestrzelenie pocisku schodzącego na cel z prędkością hipersoniczną.

    Inercja procesu decyzyjnego w Armii Czerwonej została udowodniona przy okazji wycieczki Rusta, a trzeba pamiętać że radziecki OPK był uważany za skrajnie trudny do przełamania. Ciekawe czy obecnie się coś zmieniło na tym odcinku?

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 09.05.13, 16:04
    Dla pocisków z prędkością dochodzącą do 3,5 km/s??!
    Akurat tamten przypadek był wielokrotnie analizowany i to nie chodziło o inercję a o własne na szeroką skalę prowadzone ćwiczenia przeciwlotnicze! Teraz sytuacja się zmieniła bo nikt nie "ustawia" wyniku ćwiczeń przed ich zakończeniem jak to było za ZSRR!
    -Pozdrawiam!
  • a4095211 09.05.13, 17:25
    marek_boa napisał:

    > Dla pocisków z prędkością dochodzącą do 3,5 km/s??!
    > Akurat tamten przypadek był wielokrotnie analizowany i to nie chodziło o inerc
    > ję a o własne na szeroką skalę prowadzone ćwiczenia przeciwlotnicze!

    No jeżeli rosyjskie zestawy dają radę z celami poruszającymi się w atmosferze z prędkością hiperdzwiękową i osiągają dużą skuteczność w momencie gdy się taki cel niespodziewanie pojawi to szacun. Pytanie czy strzelali do czegoś o płaskim profilu wlatującego w strefę z nieznanego kierunku z prędkością +5 Mach?

    Wracając do inercji to broniący się zawsze jest w gorszej sytuacji ponieważ musi reagować, a to samo przez się trwa dłużej.

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • marek_boa 09.05.13, 22:49
    Strzelali do celów poruszających się z prędkością 5500m/s! S-500 (55R6M "Trumfator") za pomocą 3 typów pocisków 77N6-N, 77N6-N1 i 45T6 będzie zwalczał cele w przedziale prędkości 2780-7000 m/s!
    Tego Pawle nie wiem i jestem pewien ,że pomimo najszczerszych chęci przez najbliższe 20-30 lat się nie dowiem!:(
    - Oczywista oczywistość!
    -Pozdrawiam!
  • aso62 10.05.13, 09:54
    marek_boa napisał:

    > Strzelali do celów poruszających się z prędkością 5500m/s! S-500 (55R6M "Trumfa
    > tor") za pomocą 3 typów pocisków 77N6-N, 77N6-N1 i 45T6 będzie zwalczał cele w
    > przedziale prędkości 2780-7000 m/s!

    Piszesz o rakietach wchodzących (lub mających wejść) w skład ABM Moskwy a nie OPL. Najszybsze cele dla OPL rozwijają 1300 m/s.
  • marek_boa 10.05.13, 12:47
    A od kiedy to zestaw przeciwlotniczy/przeciwrakietowy S-500 (55R6M "Triumfator") ma być systemem ABM Moskwy???! Przecież od zaranie samej koncepcji stworzenia tego systemu wiadomo było ,iż wejdzie w skład obrony Wojsk Lądowych!
    Nie wiem Aso ile rozwijają najszybsze cele dla OPL ale wiem do jakiej prędkości mogą być zwalczane cele już przez zestawy S-300PMU2 jak i S-400 - 2800 m/s!
    -Pozdrawiam!
  • aso62 10.05.13, 13:57
    marek_boa napisał:

    > A od kiedy to zestaw przeciwlotniczy/przeciwrakietowy S-500 (55R6M "Triumfator"
    > ) ma być systemem ABM Moskwy???! Przecież od zaranie samej koncepcji stworzenia
    > tego systemu wiadomo było ,iż wejdzie w skład obrony Wojsk Lądowych!

    Nie mów hop. Do czego wykorzystają S-500 to się okaże jak go zrobią, zwłaszcza że struktira wojsk rosyjskich do tego czasu może też się jeszcze zmienić.

    Nb. rakiety strategiczne nie zaliczają się do Wojsk Lądowych więc S-500 i tak tu jest nie priczom.

    > Nie wiem Aso ile rozwijają najszybsze cele dla OPL ale wiem do jakiej prędkośc
    > i mogą być zwalczane cele już przez zestawy S-300PMU2 jak i S-400 - 2800 m/s!

    Bzdura. Te fantastyczne prędkości podawane przez Rosjan (też dla S-500) są maksymalnymi prędkościami na całej trasie lotu a nie prędkościami w strefie rażenia OPL.

    Jak pisałem wyżej, S-300/400 nigdy nie strzelały do celów szybszych niż 1300 m/s, przy czym zestrzelenia uzyskiwały z trudnością. Dla S-500 realna maksymalna prędkość celu to może być ok. 3000 m/s. Przy czym należy pamiętać, że te dane dotyczą celów balistycznych, a dyskusja dotyczy hiperdźwiękowych celów aerodynamicznych.
  • marko125 11.05.13, 12:02
    Tylko, że to są rakiety na papierze jak na razie
  • marko125 11.05.13, 11:59
    trzelali do celów poruszających się z prędkością 5500m/s! S-500 (55R6M "Trumfa
    > tor") za pomocą 3 typów pocisków 77N6-N, 77N6-N1 i 45T6 będzie zwalczał cele w
    > przedziale prędkości 2780-7000 m/s!

    Nie strzelali do żadnych celów lecących z prędkością 5500m/s . Triumfator to na razie jest na papierze i jak wejdzie do służby za 25lat to będzie cud. Przypominam ile lat wchodził do służby S-400, który to naprawdę jest zmodernizowanym S-300.
  • marek_boa 11.05.13, 16:03
    Proponuję poczytać na temat systemów antyrakietowych broniących Moskwy a testowanych na poligonie!
  • marko125 11.05.13, 16:13
    System antyrakietowy Moskwy nigdy nie przechwycił realnie głowicy lecące z prędkością ok 5 km/s. O tym już tutaj była rozmowa.
  • marek_boa 11.05.13, 16:39
    Rosjanie mają inne zdanie na ten temat!
    militaryrussia.ru/blog/topic-350.html
  • marko125 11.05.13, 16:54
    53T6 nigdy nie przechwycił żadnej głowicy bezpośrednim trafieniem.
  • marek_boa 11.05.13, 17:22
    A od kiedy dla atomowej lub odłamkowej głowicy potrzebne jest bezpośrednie trafienie???!
  • marko125 11.05.13, 17:32
    53T6 nigdy nie przechwycił głowicą odłamkową RV lecącego z prędkością 5 km/s. System ABM Moskwy to porażka. Wcześniej miał razić RV głowicami atomowymi a teraz to już zupełna atrapa. Wszystkie testy 53T6 to odpalenie pocisku, który po prostu przeleci w jakiejś tam odległości od celu i tyle wielkie testy anty balistyczne Moskwy.
  • marek_boa 11.05.13, 17:48
    No to ja się grzecznie spytam - Masz na to jakieś dowody?! Bo Rosjanie cały czas twierdzą co innego!
  • marko125 12.05.13, 13:49
    No to kiedy i jakie konkretnie cele lecące z predkoscią 5 km/s przechwytywano przez eksplozję głowicy konwencjonalnej ?
  • marek_boa 12.05.13, 14:19
    29 10 1976 - pocisk 5Ja27 - przechwycona i zniszczona głowica bojowa(szkolna) w wyższych warstwach atmosfery
    28 07 1977 - pocisk 5Ja27 - przechwycona i zniszczona głowica bojowa (szkolna)
    kwiecień 1984 - pocisk 5Ja26 zniszczył głowicę ćwiczebną 8F115U na wysokości 40 km!
  • bmc3i 12.05.13, 21:21
    marek_boa napisał:

    > 29 10 1976 - pocisk 5Ja27 - przechwycona i zniszczona głowica bojowa(szkolna) w
    > wyższych warstwach atmosfery
    > 28 07 1977 - pocisk 5Ja27 - przechwycona i zniszczona głowica bojowa (szkolna)
    > kwiecień 1984 - pocisk 5Ja26 zniszczył głowicę ćwiczebną 8F115U na wysokości 40
    > km!


    Jesli chodzi o testy pocisków systemu A-35M, to byly to pociski z napedem na paliwo ciekłe, ktore z tego powodu misialy byc przechowywane w stanie rozmontowanym i w czesciach, a skladane dopiero w czasie wzrostu napieciA miedzynarodowego. W celu zabezpieczenia nalezytego funkcjonowania elektroniki wyrzutni, przechowywano w wyrzutniach atrapy pocisków. Same zas pociski w specjlanych magazynach. W czesciach. Ot taka byla ich gotowośc bojowa.


    Sami Rosjanie uznali ze system A-35M nie spelnia wymogów, i dlatego w 1978 roku, a wiec tuz po tych Twoich testach z 1976 i 77 roku, podjeli decyzje o rozpoczeciu program systemu A-135.
  • marek_boa 12.05.13, 21:44
    Matrek a czy ja twierdziłem ,że był to system idealny?!
  • bmc3i 12.05.13, 22:00
    marek_boa napisał:

    > Matrek a czy ja twierdziłem ,że był to system idealny?!


    Napisał3eś, że Rosjanie nei maja kłopotów ze zwalczaniem głowic balistycznych pocisków z predkoscia wypalenia >r km/s. Tymczaaem te dwa testy, były testami z użyciem eksplozji jadrowej. Dzisiaj zdaje sie Rosja - jak sam kiedys twierdziłeś - nie uzywa juz takich do celów ABM
  • marek_boa 12.05.13, 23:32
    Wszystkie przechwycenia o ,których napisałem były celne - głowica przeciwrakiety eksplodowała około 50 metrów od przechwyconego celu - odłamkowe głowice kierunkowe ,które zamontowano na przeciwpociskach 53T6 mają zasięg skutecznego porażenia odłamkami 75 metrów!
  • bmc3i 12.05.13, 04:27
    marek_boa napisał:

    > Rosjanie mają inne zdanie na ten temat!
    > militaryrussia.ru/blog/topic-350.html


    Zalezy jacy Rosjanie, bo Ci ktorzy przedstawiali sprawe radzie minsitrów, twierdzili ze nie sa w stanie rpzechwycic wiecej niz jeden pocisk, za pomoca całego systemu.
  • marko125 12.05.13, 10:40
    I strzelając z broni atomowej do celu.
  • marek_boa 12.05.13, 12:42
    Którego systemu Matrek?! "Azow"/""Saturn"/""Prizma"/"Amur"\"Amur-P"/" Mozyr"/"Arguń"/"Sistiema A"/"Ałdan"/"Samoliot-M"/"Mołnia"/"RTC-181M"/"S-550"/"S-375"/"Zasłon"/"Taran"/"Barier"??!
  • bmc3i 12.05.13, 16:53
    marek_boa napisał:

    > Którego systemu Matrek?! "Azow"/""Saturn"/""Prizma"/"Amur"\"Amur-P"/" Mozyr"/"A
    > rguń"/"Sistiema A"/"Ałdan"/"Samoliot-M"/"Mołnia"/"RTC-181M"/"S-550"/"S-375"/"Za
    > słon"/"Taran"/"Barier"??!


    A-35/A-135
  • bmc3i 10.05.13, 04:49
    a4095211 napisała:

    > marek_boa napisał:
    >
    > > Dla pocisków z prędkością dochodzącą do 3,5 km/s??!
    > > Akurat tamten przypadek był wielokrotnie analizowany i to nie chodziło o
    > inerc
    > > ję a o własne na szeroką skalę prowadzone ćwiczenia przeciwlotnicze!
    >
    > No jeżeli rosyjskie zestawy dają radę z celami poruszającymi się w atmosferze z
    > prędkością hiperdzwiękową i osiągają dużą skuteczność w momencie gdy się taki
    > cel niespodziewanie pojawi to szacun.

    Oczywiście ze osiągają. W przeciwieństwie do amerykańskich, ich systemom komputerowym nie zdarzaja sie błędy odmierzania czasu, wszystkie niezbedne upgrady i patche dostaja na tydzień przed godziną W,. operatorzy konsol nigdy nie są piani, a radary zawsze patrza w odpowiednim kierunku w odpowiednim czasie.


    Pytanie czy strzelali do czegoś o płaskim
    > profilu wlatującego w strefę z nieznanego kierunku z prędkością +5 Mach?
    >


    Jak zwykle w Rosji ze 100% skuteczności.


    > Wracając do inercji to broniący się zawsze jest w gorszej sytuacji ponieważ mus
    > i reagować, a to samo przez się trwa dłużej.
    >
  • marko125 11.05.13, 12:08
    >ny do przełamania. Ciekawe czy obecnie się coś zmieniło na tym odcinku?

    Tak obecnie to tylko cień tej z lat ZSRR. Radziecka OPL jest tylko silna w okolicach Moskwy i Pitera a reszta to już zostaje w sumie trochę starych S-300PS.

  • ignorant11 09.05.13, 13:44
    bmc3i napisał:

    > a4095211 napisała:
    >
    > > W 2012 r. rosyjskie okręty podwodne klasy SSBN wykonały, zaledwie pięć patroli bojowych... Deczko mało www.ssbn.pl/6871/w-2012-r-rosyjskie-okrety-podwodne-klasy-ssbn-wykonaly-zaledwie-piec-patroli-bojowych/
    > >
    > > Pozdrawiam
    > > www.ssbn.pl
    >
    >
    >

    I tak za dzuo, bo boja sie zanurzyc, skoro nie potrafia sie wynurzac:)))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • jorl 09.05.13, 11:21
    a4095211 napisała:

    > Jeżeli chodzi o p
    > riorytety użycia itd. to podobnie. Każdy rodzaj sił zbrojnych, a szczególnie si
    > ły strategiczne, powinny być jak najlepiej przygotowane do akcji, zapewniać mak
    > symalną skuteczność – czytaj zabezpieczać własne środki bojowe przed unie
    > szkodliwieniem w wyniku niespodziewanego ataku npla.
    >

    No wlasnie ma byc skutecznosc. Wiec moze blizej sie przyjrzec prawda?
    Stanie op z rakietami strategicznymi w portach w tej chwili geopolitycznej nie zabiera Rosji mozliwosci odwetowego ataku w razie napasci. Kto ma napasc? Tylko USA sie liczy. Ma USA mozliwosc teraz nagle tak napasc ze odwet rosyjski byl nie zniaszczyl USA nawet przy staniu op w portach? No jak? Naturalnie tej mozliwosci USA w zadnym przypadku w tej chwili nie ma. I tu nie chodzi o to czy USA chce czy nie chce, chodzi o to czy ma techniczne mozliwosci do tego czy nie. Na chceniu czy niechceniu nie mozna polityki obronnej budowac. Tylko na mozliwosciach technicznych.
    Wiec po cholere wyrzucac Rosji pieniadze przez okno? Wiecej patroli, wieksze koszty napewno, prawda?
    Ja wiem ze amatorom militaristom sie nie podoba jak bronie nie strzelaja. Ale politycy widza to inaczej. Najlepiej jest jak najmniej wydawac na wojsko pod warunkiem naturalnie ze to wojsko wypelnia zadanie czyli ochroni kraj przez atakiem wroga, a conajmniej jak chodzi o zmasowany atak rakietowy USA, wykona taki odwet ze agresorowi sie to za cholere nie oplaci.
    To po co okrety podwodne Rosji wogole? A to co innego. Sytuacja moze sie zmienic. Ale USA w ciagu tygodnia ani miesiaca nie osiagnie stanu aby nagle tak Rosje zaatakowac ze jej odwet bylby dla USA nie zabojczy. Ale moze to zrobic np. za 3 lata. Jak dzisiaj decyzje o zmianie strategi podejmie. W tym czasie nie nabuduje sie op w Rosji wiec trzeba je juz teraz miec.
    I za te hipotetyczne 3 lata bylyby op na takich dyzurach jak za Zimnej Wojny. Bo w latach 80tych XXw USA byly niedalego osiagniecia stanu wykonania takiego uderzenia za ZSRR ze jego odwet bylby moze nawet dla USA do zniesienie, bo bylby maly. Dlatego wtedy op radzieckie plywaly duzo wiecej.

    Pozdrowienia
  • a4095211 09.05.13, 14:25
    jorl napisał:

    > a4095211 napisała:
    >
    > > Jeżeli chodzi o p
    > > riorytety użycia itd. to podobnie. Każdy rodzaj sił zbrojnych, a szczegól
    > nie si
    > > ły strategiczne, powinny być jak najlepiej przygotowane do akcji, zapewni
    > ać mak
    > > symalną skuteczność – czytaj zabezpieczać własne środki bojowe prze
    > d unie
    > > szkodliwieniem w wyniku niespodziewanego ataku npla.
    > >
    >
    > No wlasnie ma byc skutecznosc. Wiec moze blizej sie przyjrzec prawda?
    > Stanie op z rakietami strategicznymi w portach w tej chwili geopolitycznej nie
    > zabiera Rosji mozliwosci odwetowego ataku w razie napasci. Kto ma napasc?

    Przy założeniu że sytuacja geopolityczna będzie już trwale stała to masz oczywiście rację. Pytanie czy będzie stała? W schyłkowym momencie ZSRR ogłaszano esej o końcu historii.

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • jorl 09.05.13, 15:37
    Bezsens co napisales. Ja napisalem ze sytuacja geopolityczna nie moze sie zmienic w ciagu miesiaca. Ale napisalem ze moze sie zmienic w ciagu paru lat. Np. Moich 3. I dlatego Rosja potrzebuje wiecej op ale dzisiaj nie musza w sporej czesci stac pod lodami Arktyki. Ale jak w USA sytuacja tak sie zmieni ze technicznie radykalnie zwieksza sobie mozliwosc agresji na Rosje to te op rosyjskie zwieksza radykalnie swoje patrole bojowe.
    Takie to trudne? Trzeba dwa razy to samo pisac?
    Pozdrowienia
  • bmc3i 10.05.13, 04:53
    jorl napisał:

    > ci stac pod lodami Arktyki. Ale jak w USA sytuacja tak sie zmieni ze techniczni
    > e radykalnie zwieksza sobie mozliwosc agresji na Rosje to te op rosyjskie zwiek
    > sza radykalnie swoje patrole bojowe.

    A czego konkretnie technicznie im brakuje?
  • a4095211 10.05.13, 08:04
    jorl napisał:

    > Bezsens co napisales. Ja napisalem ze sytuacja geopolityczna nie moze sie zmien
    > ic w ciagu miesiaca. Ale napisalem ze moze sie zmienic w ciagu paru lat. Np. Mo
    > ich 3. I dlatego Rosja potrzebuje wiecej op ale dzisiaj nie musza w sporej czes
    > ci stac pod lodami Arktyki. Ale jak w USA sytuacja tak sie zmieni ze techniczni
    > e radykalnie zwieksza sobie mozliwosc agresji na Rosje to te op rosyjskie zwiek
    > sza radykalnie swoje patrole bojowe.
    > Takie to trudne? Trzeba dwa razy to samo pisac?

    Według Neumanna, który zdefiniował teorię gier jako matematyczną teorię podejmowania decyzji w warunkach konfliktu przewagę uzyskasz nie poprzez próby odgadnięcia intencji przeciwnika, lecz w wyniku skrywania własnych zamiarów.

    Przekładając to na język forum militaria - twoje siły zbrojne powinny być najlepiej jak to możliwe przygotowane na wszelkie scenariusze. Nie przygotowane tylko trochę, w jakiejś część itd., lecz wszystkie środki, którymi dysponujesz winny być optymalnie gotowe zgodnie z celem do jakiego zostały przygotowane.

    Samo założenie, że oponent będzie dawał Ci czas na odpowiednie przygotowania, wynika z błędnego przeświadczenia, że wszystkie podmioty decyzyjne będą działały w sposób racjonalny, a Ty będziesz wstanie właściwie odczytać intencje, którymi się on kieruje.

    Takie coś jest możliwe owszem, ale tylko podczas lektury opracowań historycznych. Bierzesz do łapki np. książkę na temat konfliktu Falklandy-Malwiny i dziwisz się, że w Londynie byli tak ślepi.

    Jak możesz, to pisz dwa razy. Widocznie też miałem problemy z właściwym odczytaniem Twojego przekazu.

    Pozdrawiam
    www.ssbn.pl
  • ignorant11 09.05.13, 13:42
    a4095211 napisała:

    > W 2012 r. rosyjskie okręty podwodne klasy SSBN wykonały, zaledwie pięć patroli bojowych... Deczko mało www.ssbn.pl/6871/w-2012-r-rosyjskie-okrety-podwodne-klasy-ssbn-wykonaly-zaledwie-piec-patroli-bojowych/
    >
    > Pozdrawiam
    > www.ssbn.pl


    Bo pewnie po Komsomolcu i Kursku boja sie wyjsc w morze nie mowiac juz o zanurzeniu:)))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • bmc3i 10.05.13, 05:35
    a4095211 napisała:

    > W 2012 r. rosyjskie okręty podwodne klasy SSBN wykonały, zaledwie pięć patroli bojowych... Deczko mało www.ssbn.pl/6871/w-2012-r-rosyjskie-okrety-podwodne-klasy-ssbn-wykonaly-zaledwie-piec-patroli-bojowych/
    >

    Malo, ale ze strategicznego punktu widzenia, własciwie dlaczego mało? Pomijając fakt ze brak praktycznego pływania oznacza słabe szkolenie załogi (nie da sie wyszkolic zalogi podwodnej całkowicie na lądzie), skutecznośc przyjętego rozwiązania zalezy od przyjętej strategii operacyjnej. W czasie zimnej wojny, zaczynajac od wczesnych lat 60., w kazdym momencie w morzu przebywało minimum 50% amerykańskich jednostek SSBN, a przez wiekszosc zimnej wojny, co najmniej 1/3 amerykanskich jednostek SS/SSN.

    W WMF natomiast, w kazdym moemnecie w morzu przebywało około 15% radzieckich bojowych okretów podwodnych. Duża część pozostałuych jednostek, pozostaława w wysokim stopniu gotowosci, w wyniku czego, przy każdym alarmie strategicznym, duża czesc jednsotek mogla byc szybko wyslana w morze, co zreszta zostało zademonstrowane kilkakrotnie podczas przeprowadzanych na dużą skalę ćwiczeń. Sowiecka polityka w tym wzgledzie, opierała sie na założeniu, że wywiad zdoła na czas zapewnic adekwatne ostrzeżenie o mozliwym konflikcie z Zachodem. Drugie założenie było takie, ze szybko zebrane, w pelni uzbrojone i zaopatrzone siły, są bardziej efektywne, niz utrzymywanie non stop w morzu wysokiego odsetka okretów. Takie założenie. Nie wiadomo czy słuszne, czy radziecka praktyka sprawdziłaby się w systuacji wybuchu otwartego konfliktu z zachodem, ale na pewno wiadomo ze cierpi na niej szkolenie załóg, które w skutek takiej polityki, dysponuja neiwielkim doświadczeniem praktycznym z pływania podwodnego oraz działalnosci operacyjnej.

    Ostatecznei trzeba też wziąc pod uwage aspekt stoczniowy. Nie wiem jak jesty w Rosji, ale w ZSRR zawsze brakowało zaplecza remontowego dla okretów podwodnych. Niektore okręty przez wiele lat nie przechodziły remontów, z powodu braku potencjalu remontowego. Niektóre bowiem typy jednostek doczekiwały sie odpowiedniego zaplecza remontowego dla siebie, po całych dekadach słuzby. W rzeczy samej, nie sądzę aby wiele zmieniło się w tej dziedzinie w Rosji. Według raportu Naval Intelligence, "braki instalacji remontowych, przyspiesaały zużycie sowieckich okręów podwodnych" i dalej - "oni nie mieli zaplecza do przeprowadzenia generalnych remontów. To było jednym czynników kształtujących ich schemat wysyłania okretów w morze" ("it was a driving factor in their deployment schedules").

    I tu dochodzimy do naszego tematu rozmowy. Przy czym dochodzi jesxzce czynnik finansowy. Akurat sowieci nie liczyli sie z groszem w wydatkach na flote podwodną, mieli też złe żałożenia, za co "oberwało sie" Ustinowowi od kapitana 3 rangi Georgija Swiatowa, ktory w 1965 roku powiedzial Ustinowowi w oczy, ze .mnożenie typów op to marnotrastwo, ze przy tych samych kosztach , WMF mogłaby mieć dwukrotnie wiekszą flote podwodną, gdyby produkowała jedynie dwa typy okrętów jądrowych. Urynkowiona Rosja, nie moze sobei na to pozwolić - musi patrzec na kieszeń, czyli ile ją to kosztuje. A utrzymanie broni jadrowej, jest cholernie drogie - droższe niż jej wyprodukowanie, ale znacznie taniej jest ją utrzymac na lądzie, niz w morzu. Okret mniej pływa, rzadziej też trzeba go remontowac. A że załoga przez to nie wyszkolona...

  • marek_boa 10.05.13, 11:27
    Prawie dobrze napisane!:) Jedynie wniosek końcowy do życi! Brak stoczni remontowych nie wiązał się z ich faktycznym brakiem w czasach ZSRR! Brak stoczni remontowych wiązał się z tym ,że zajęte były....produkcją! To samo było ze stoczniami do utylizacji spisanych okrętów!
  • bmc3i 10.05.13, 12:16
    marek_boa napisał:

    > Prawie dobrze napisane!:) Jedynie wniosek końcowy do życi! Brak stoczni remonto
    > wych nie wiązał się z ich faktycznym brakiem w czasach ZSRR! Brak stoczni remon
    > towych wiązał się z tym ,że zajęte były....produkcją! To samo było ze stoczniam
    > i do utylizacji spisanych okrętów!


    Nie zupełnie. Jak sie mnozy nowe typy jednostek, wprowadzajac trzeba budowac przystosowane do kazdego z nich doki nie tylko w stoczni produkujacej, ale i remontowej. A to nie było na pierwszym planie wydatkow radzieckiego MON. Ja nie napisalem Marek o braku stoczni remontowych, lecz o braku instalacji remontowych do obslugi kazdego typu okretu.

  • marek_boa 10.05.13, 12:19
    A to co innego - sorry!:)
  • bmc3i 11.05.13, 05:41
    marek_boa napisał:

    > A to co innego - sorry!:)

    Wow, choc raz przyznałes sie do błedu :)
  • marek_boa 11.05.13, 10:44
    Nie Przeginaj Matrek! - ja się do błędu przyznać potrafię - to Tobie to cienko wychodzi!
  • bmc3i 12.05.13, 04:41
    marek_boa napisał:

    > Nie Przeginaj Matrek! - ja się do błędu przyznać potrafię


    Jasne ze potrafisz :)


    - to Tobie to cienko
    > wychodzi!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka