Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • postsowiecki burdel...
    Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętność w sprawie Smoleńska, etc., etc. ...

    niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw
    • 24 lata już minęły od przemian ustrojowych a tu dalej postsowiecki burdel?
      To tak jakby w 1969 pisać o burdelu po generalnej gubernii.
      Za 50 lat dalej będzie wina sowietów?
    • sowietolog1 napisał(a):

      > postsowiecki burdel...
      > Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętność w s
      > prawie Smoleńska, etc., etc. ...
      >
      > niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw



      Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.


      --
      ________________________________________
      "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
      • bmc3i napisał:

        > sowietolog1 napisał(a):
        >
        > > postsowiecki burdel...
        > > Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętno
        > ść w s
        > > prawie Smoleńska, etc., etc. ...
        > >
        > > niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw
        >
        >
        >
        > Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepie
        > j, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstw
        > o wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tusk
        > a ze swieca szukac na świecie.

        Zepsuć coś( w tym wypadku służby specjalne)jest bardzo łatwo, co macierewicz i bracia k osobiście udowodnili.
        Niestety naprawa zepsutej rzeczy trwa znacznie dłużnej niż jej popsucie, i nie ma w tym nic dziwnego.


        --
        Na uwagę dziennikarzy, że wybrał jeden z droższych sklepów w okolicy, Kaczyński odparł: - Moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka to jest jednak sklep dla najbiedniejszych.
        Tak rzecze "obrońca najbiedniejszych;-)

        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9304341,Kaczynski_poszedl_na_zakupy.html#ixzz1HP71fJtu
        • jopekpl napisał:

          > Zepsuć coś( w tym wypadku służby specjalne)jest bardzo łatwo, co macierewicz i
          > bracia k osobiście udowodnili.
          > Niestety naprawa zepsutej rzeczy trwa znacznie dłużnej niż jej popsucie, i nie
          > ma w tym nic dziwnego.


          A kto jest Jopek naprawiającym?


          --
          ________________________________________
          "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
        • A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specsłużb ;-)
          • maxikasek napisał:

            > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specsłużb ;
            > -)

            Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....

            --
            ________________________________________
            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
            • bmc3i napisał:

              > maxikasek napisał:
              >
              > > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specs
              > łużb ;
              > > -)
              >
              > Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....

              Kiedy wy z dirlofem zaczniecie pisać o problemie to może się ktoś do dyskusji przyłączy. Na razie piszecie o Wielkim Antonim, Mistrzu Wiedzy Tajemnej, a nie każdy ma o nim podobne zdanie.
              • maccard.3 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > maxikasek napisał:
                > >
                > > > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich
                > specs
                > > łużb ;
                > > > -)
                > >
                > > Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....
                >
                > Kiedy wy z dirlofem zaczniecie pisać o problemie to może się ktoś do dyskusji p
                > rzyłączy. Na razie piszecie o Wielkim Antonim, Mistrzu Wiedzy Tajemnej, a nie k
                > ażdy ma o nim podobne zdanie.

                Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.

                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • bmc3i napisał:

                  > Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.

                  Oczywiście, że nie. To pewnie ja napisałem:
                  Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.
                  • maccard.3 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.
                    >
                    > Oczywiście, że nie. To pewnie ja napisałem:
                    > Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO
                    > dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macie
                    > rewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjona
                    > lizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.




                    Normalny czlowiek dostrzegłby w tym jedynie krytyke administracji Tuska, ale najwyrazniej niektorzy widza w tym jeszcze cos o Macierewiczu.... Cóż, ludzie mają rózne alergie.


                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
    • Bo Macierewicz to taki dobry Lenin, którego wspaniałe dzieło zostało zepsute przez złych następców.

      Ale w nagrodę po śmierci go sobie zabalsamujecie i będziecie mogli czcić go każdego 18 czerwca.
      • maccard.3 napisał:

        > Bo Macierewicz to taki dobry Lenin, którego wspaniałe dzieło zostało zepsute pr
        > zez złych następców.
        >
        > Ale w nagrodę po śmierci go sobie zabalsamujecie i będziecie mogli czcić go każ
        > dego 18 czerwca.

        A co z merytoryką? Bo już schodzicie na polityczne manowce, a wątpliwości dotyczące jakości służb wojskowych i ich usytuowaniu w strukturze państwa wydają się cokolwiek zasadne. Jeżeli to, co zostało podlinkowane jest prawdą to nie wygląda to zbyt optymistycznie.

        Podobnie jak sprawa z Rolandami w Iraku, bujny życiorys inż. Kosa, werbowanie dziennikarzy i sprawa szyfranta Zielonki, eliminacja Szeremietiewa itd.

        Na moje niewprawne oko z lekka trąci to co najmniej nieudolnością. No i warto zwrócić uwagę, że znaczna część owych przypadków dotyczy spraw z czasów przed Maciarewiczem.

        Pozdrawiam
        www.ssbn.pl
        • I tu się z Tobą zgodzę. Coś szwankuje na styku cywilne naczalstwo- politycy. Ci traktują służby jako środek do eliminacji swoich konkurentówpolitycznych, a naczalstwo daje się kupić za paciorki . I nie tylko naczalstwo- vide "boski żigolo"-za mandat.
          Druga sprawa- możemu gdybać, a i tak nie będziemy wiedzieć co naprawdę zaszło. Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim agentem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić. To by znaczyło, że wywiad sowiecki też był nieudolny wówczas.
          Mamy już dziwną sprawę mjr. KOntryma-Żmudzina, który do 1926 po swojej "ucieczce" z ZSRR wysyłał do Moskwy raporty.
          • maxikasek napisał:

            > Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim age
            > ntem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na
            > służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić.

            1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA

            2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
            jeden został rozjechany przez samochód
            drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim przyjacielem

            --
            Ich Troje - "Dokąd idziesz Polsko?"
            www.youtube.com/watch?v=jkG3oGOuUV8
            • Czyli za co żył i mieszkał w USA?!
              -Pozdrawiam!
              • marek_boa napisał:

                > Czyli za co żył i mieszkał w USA?!
                > -Pozdrawiam!

                To juz było po zakończeniu aktywnej współpracy

                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • Nie wiem czy przed czy po ale brał pieniądze od CIA!
                  • marek_boa napisał:

                    > Nie wiem czy przed czy po ale brał pieniądze od CIA!

                    To jest zawodzenie. Kiedy był juz w stanach, nie miał mozliwości przekazywania informacji, a finansowanie jego życia w USA, nie wykraczało poza zwykły w takich wypadkach program ochorny byłych agentów.

                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • A to oczywiście nic USA nie kosztowało?!:)
                      • marek_boa napisał:

                        > A to oczywiście nic USA nie kosztowało?!:)

                        Przeież rozmawiamy o wynagrodzeniu, gratyfikacji finansowej, prawda? Czy o kosztach USA?


                        Sugerujesz ze byli agenci bez wzgledu na pobudki, powinni być po zakończeniu misji pozostawiani samym sobie na pastwe obceych słuzb?

                        --
                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • Sugeruję ,że 23 lata życia w luksusie , w USA JEST COŚ WARTE!
                          Na temat tego czy CIA mu płaciła czy nie - nie ma informacji bo prokuratura utajniła sprawę!
                          A tak dla rozluźnienia - ładna dziewczyna i fajna piosenka!:):
                          horoshiyblog.livejournal.com/581213.html
                          • marek_boa napisał:

                            > Sugeruję ,że 23 lata życia w luksusie , w USA JEST COŚ WARTE!

                            W jakim luksusie? Co było Twoim zdaniem luksusem, w ktorym żył Kukliński?

                            A może nie zdajesz sobie sprawy z ceny, jaką płacą ludzie na których wiszą wyroki w swoich krajach i w zwiazku z tym nie moga swobodnie nawet poruszac sie po swiecie? Masz syna na emigracji prawda? Uważasz ze on nie płaci za nią żadnej ceny? A przeciez nie jest nigdzie scigany, nie grozi mu ani polon w herbacie, ani przejechanie syna przez samochód, czy zwykły strzał w potylice w metrze.

                            Jak sądzisz, dlaczego Phillby rozpił się w Moskwie? Cena jaką przychodzi płacic tego typu ludziom, jest nie do pozazdroszczenia.




                            > Na temat tego czy CIA mu płaciła czy nie - nie ma informacji bo prokuratura u
                            > tajniła sprawę!
                            > A tak dla rozluźnienia - ładna dziewczyna i fajna piosenka!:):
                            > horoshiyblog.livejournal.com/581213.html


                            No i żeby ludzie nigdy sie nie zabijali, nie gineli na wojnach, lecz tylko spiewali.

                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                            • Ano było życie w USA przez 23 lata Matrek! Nawet jako emerytowany pułkownik nie mógł by żyć na takiej stopie w Polsce!
                              Zdaję sobie sprawę!
                              Amen!
                              • Marku.
                                Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby stać na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.
                                Matuniowi jest trudno bronić swoich tez, bo te w konfrontacji z prawdą obiektywną są g...o warte.
                                • W WPH 2012/1 jest artykuł gen. BAbuli "Służba pułkownika Kuklińskiego w Sztabie Generalnym WP. Refleksje, pytania i wątpliwości ". Człek przez 10 lat służył razem z Kuklińskim.
                                  Ciekawostka o jakiej wspomina, że po ucieczce Kuklińskiego nie odbyły się żadne śledztwa w jego komórce sztabowej (zakazano tylko o tym mówić), a prawie wszyscy przełożeni Kuklińskiego wkrótce awansowali. BYć może to było typowe w wojsku pozbycie się problemu przez "kopa w górę". Ale może coś być na rzeczy....
                                  • Przełożeni tak, ale koledzy i podwładni zarobili po łbie, aż miło.
                                    Po sprawie Kuklińskiego wywalono z wojska ok 30-tu oficerów w stopniu podpułkownik-pułkownik. Wnioski o ich wywalenie postawiło....WSW, czyli piastunka Kuklińskiego.
                                    Powód- profilaktyka kontrwywiadowcza i brak czujności, jak się to wtedy śmiesznie nazywało.
                                    To były prawdziwe ofiary Kuklińskiego.
                                    Ludzie niewinni, członkowie jacht klubu i zwyczajni koledzy z wojska.
                                    Skąd to wiem?
                                    Od wywalonych...
                                    A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.
                                    • odyn06 napisał:

                                      > Przełożeni tak, ale koledzy i podwładni zarobili po łbie, aż miło.
                                      > Po sprawie Kuklińskiego wywalono z wojska ok 30-tu oficerów w stopniu podpułkow
                                      > nik-pułkownik. Wnioski o ich wywalenie postawiło....WSW, czyli piastunka Kukliń
                                      > skiego.
                                      > Powód- profilaktyka kontrwywiadowcza i brak czujności, jak się to wtedy śmieszn
                                      > ie nazywało.
                                      > To były prawdziwe ofiary Kuklińskiego.
                                      > Ludzie niewinni, członkowie jacht klubu i zwyczajni koledzy z wojska.

                                      dziwne...

                                      na jednym wątku się argumentuje, że
                                      1) Kukliński żył ponad stan - bo miał jacht - czyli musiał brać pieniądze od obcego wywiadu
                                      2) a inni ludzie z jacht klubu są porządnymi ludźmi...


                                      --
                                      serial "Gry wojenne" (o pułkowniku Kuklińskim)
                                      tv.wp.pl/wyszukiwanie-programy.html?query=gry+wojenne
                                    • odyn06 napisał:


                                      > A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.

                                      Ach jacht był śliczny w 1998 trzymałem swój przy tym samym pirsie.
                                      • o333 napisał:

                                        > odyn06 napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.
                                        >
                                        > Ach jacht był śliczny w 1998 trzymałem swój przy tym samym pirsie.

                                        cholera zapomniałem że już się wypowiadałem na ten temat i to w tym samym wątku :(
                                • odyn06 napisał:

                                  > Marku.
                                  > Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby sta
                                  > ć na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                  > Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.
                                  > Matuniowi jest trudno bronić swoich tez, bo te w konfrontacji z prawdą obiektyw
                                  > ną są g...o warte.

                                  Jacht był śliczny pamiętam go jeszcze z portu w Gdyni.
                                • Bo to sr..ie w banię jest Odynie i tyle! Bez zielonych dudków nie stać by go było na wiele!
                                  -Pozdrawiam!
                                • odyn06 napisał:

                                  > Marku.
                                  > Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby sta
                                  > ć na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                  > Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.

                                  Kukliński miał dom na Żoliborzu
                                  najbardziej ekskluzywną dzielnicą Warszawy był (i chyba jest) Wilanów
                                  bo ma najmniej bloków w stosunku do domów jednorodzinnych

                                  Żoliborz przed wojną miał dużo domków dla oficerów i podoficerów WP

                                  po wojnie ogólnie terytorium Warszawy powiększyło się
                                  terytorium Żoliborza też - dobudowano wiele bloków z wielkiej płyty


                                  według końcówki 1 odcinka serialu "Gry wojee"
                                  tv.wp.pl/query,gry%20wojenne,wyszukiwanie-programy.html
                                  Kukliński wmomencie nawiązania współpracy z wywiadem amerykańskim
                                  "miał żonę, dwóch synów, dom który sam budował"

                                  co do jachtu - to w odcinku pierwszym jego żona twierdziła
                                  że od dziecka fascynował się żeglarstwem, sam zbudował kajak,
                                  kajak zamienił na żaglówkę, a żaglówkę zamienił
                                  na poniemiecki jacht
                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3579936,2,1,jacht-plk-Kuklinskiego-2.html
                                  który Milicja wyciągnęła z wody i był w opłakanym stanie
                                  żona mówiła, że przez 2-3 lata naprawiali ten jacht w każdym wolnym czasie


                                  --
                                  www.filmweb.pl/film/Jack+Strong-2014-673946#
                                  • wladca_pierscienii napisał:

                                    > Kukliński miał dom na Żoliborzu
                                    > najbardziej ekskluzywną dzielnicą Warszawy był (i chyba jest) Wilanów
                                    > bo ma najmniej bloków w stosunku do domów jednorodzinnych
                                    >
                                    > Żoliborz przed wojną miał dużo domków dla oficerów i podoficerów WP
                                    >
                                    > po wojnie ogólnie terytorium Warszawy powiększyło się
                                    > terytorium Żoliborza też - dobudowano wiele bloków z wielkiej płyty

                                    Nie na Żoliborzu, ale na Starówce, ul. Rajców 11. W pobliżu tzw. ochabowki. Nie było bardziej luksusowej lokalizacji.
                                    • maccard.3 napisał:

                                      >
                                      > Nie na Żoliborzu, ale na Starówce, ul. Rajców 11. W pobliżu tzw. ochabowki. Ni
                                      > e było bardziej luksusowej lokalizacji.


                                      no dobra
                                      lokalizacja świetna, ale przecież nie kupił dzialki za pieniądze od CIA...

                                      26-X-1945 został wydany Dekret Bieruta
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Dekret_Bieruta
                                      państwo polskie skonfiskowało wszystkie działki na terenie przedwojennej Warszawy


                                      działkę mógł kupić/dostać od państwa polskiego
                                      czyli... PO ZNAJOMOŚCI...

                                      ciekawe, kim byli ówcześni sąsiedzi płk Kuklińskiego z ul. Rajców...


                                      --
                                      serial "Gry wojene" (o płk Kuklińskim)
                                      tv.wp.pl/query,gry%20wojenne,wyszukiwanie-programy.html
                                      • Mógł kupić po znajomości. Jako człowiek wyjeżdżający na misje mógł też odłożyć sporo dewiz i w ten sposób się wzbogacić, jak robili wtedy wyjeżdżający służbowo do dewizowych krajów.

                                        I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na niego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?
                                        • Tak było w istocie. Jako współpracownik WSW (zawdzięczał mocodawcy karierę) pojechał na misję ICCS do Wietnamu. Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze standardy.
                                          Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                          :-))
                                          • odyn06 napisał:

                                            > Tak było w istocie. Jako współpracownik WSW (zawdzięczał mocodawcy karierę) poj
                                            > echał na misję ICCS do Wietnamu.

                                            według serialu "Gry wojenne" Kuklinski był w Wietnamie
                                            przez 8 miesięcy (w 1968 czy 1967 roku - nie pamiętam)

                                            odyn06 napisał:
                                            > Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze s
                                            > tandardy.
                                            > Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                            > :-))

                                            cóż... generał Czempiński powiedział w tajemnicy to, co każdy
                                            kto oglądał serial "Czterdziestolatek" ( a za komuny kazdy glądał ten serial!)
                                            może się sam domyśleć - w tym serialu był odcinek
                                            w którym Czterdziestoaltek pojechał na bardzo ktrótką wizytę
                                            do Budapesztu i oszczędzał na dietach

                                            można się domyśleć, że coś podobnego było możliwe w Wietnamie...


                                            odyn06 napisał:
                                            > Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze s
                                            > tandardy.
                                            > Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                            > :-))

                                            jak na informację "dpbrze poinformowanego człowieka"
                                            - to zupełny brak szczegółów...

                                            ile dokładnie płacili ???

                                            jakie były stałe koszty życia - za które oficer sam musiał zapłacić ???

                                            na przykład Kukliński palił paierosy
                                            palacz pali 1-3 paczki dziennie

                                            jeśli Kukliński palił 1 paczkę dziennie
                                            na 8 miesięcy potrzebował 24 kartony papierosów
                                            jeśli palił 2 paczki dziennie
                                            na 8 miesięcy potrzebował 48 kartony papierosów
                                            żadna kontrola celna na lotnisku tego nie przepuści...
                                            musiał coś kupować w Wietnamie...

                                            wódka - musiał coś pić z innymi oficerami
                                            - zwłaszcza z Układu Warszawskiego...
                                            ;-)

                                            weźmy delikatnie 1 butelka wódki tygodniowo...
                                            to wychodzi 40 butelek wódki na 8 miesięcy...
                                            tyle z Polski nie mógł przywieźć...

                                            czasami też pewnie musiał zapłacić za taksówkę czy rikszę
                                            za herbatę w kawiarni... itp.


                                            poza tym do końca komuny niektórzy budowali domki
                                            własnym sumptem - bo państwowy system książeczek mieszkaniowych
                                            to była PIRAMIDA FINANSOWA...

                                            nie wszyscy, co zbudowali domek byli bardzo bogaci...

                                            koszt budowy domku (materiały budowlane i robocizna fachowców)
                                            był przecież taki sam w centrum Warszawy
                                            jak na obrzeżach Warszawy...

                                            różnica jest w parceli budowlanej...

                                            ze względu na Dekret Bieruta Kukliński
                                            NIE MÓGŁ kupić parceli na wolnym rynku
                                            po cenach wolnorynkowych

                                            musiał parcelę dostać od państwa polskiego

                                            pytanei na jakich zasadach ją dostał
                                            - i kim byli ówcześni sąsiedzi Kuklińskiego...


                                            --
                                            JACK STRONG - w telewizji
                                            tv.wp.pl/wyszukiwanie-programy.html?query=jack+strong
                                            "Gry wojenne" - całość czwartek 13 lutego TVP 1
                                            • W_P a jaką kontrolę celną według Ciebie mieli Polscy oficerowie jadący na misję do ogarniętego wojną Wietnamu ,lecąc wojskowymi samolotami transportowymi do Sewastopola a stamtąd statkami do Hajfongu??! Żaden oficer na takiej misji (jeśli chodzi o Wietnam) za nic nie płacił z własnej kieszeni!
                                              -Pozdrawiam!
                                              • marek_boa napisał:

                                                > W_P a jaką kontrolę celną według Ciebie mieli Polscy oficerowie jadący na misję
                                                > do ogarniętego wojną Wietnamu ,lecąc wojskowymi samolotami transportowymi do
                                                > Sewastopola a stamtąd statkami do Hajfongu??!

                                                wzruszające....
                                                więc Kukliński nie musiał się kłopotać wyrabianiem sobie paszportu
                                                na kraje kapitalistyczne...

                                                w Wietnamie pewnie dostał jakąś "legitymację" ONZ...

                                                > Żaden oficer na takiej misji (jeśl
                                                > i chodzi o Wietnam) za nic nie płacił z własnej kieszeni!

                                                no dobra wierzę, że zakwaterowanie i wyżywienie miał za darmo

                                                wierzę, ze w tych warunkach mógł przewieźć z Polski
                                                zapas papierosów na 8 miesięcy

                                                ale napojów na 8 miesięcy ze sobą fizycznie
                                                nie mógł udźwignąć...


                                                powraca sprawa:
                                                ile dokładnie pieniędzy dostawał w Wietnamie ???

                                                czytałem w latach 90-ych
                                                że polscy żołnierze upomnieli się o resztę pieniędzy
                                                za udział w misjach ONZ

                                                okazało się, że państwo polskie z pieniędzy na żołd
                                                wypłacanych przez ONZ pobierało dla siebie bardzo wysoki
                                                procent

                                                zapewne była to zaszłość z czasów PRL-u
                                                ale w latach 90-ych żołnierze mieli możliwość się upomnieć
                                                o to, co im się sparwiedliwei należy...

                                                jeśliw 1968 ONZ płaciło pensje/żołd bezpośrednio polskicm
                                                oficerom - to dostawali pełną kwotę
                                                jeśli zaś ONZ płaciło państwu polskiemu - to myślę, że w 1968
                                                państwo polskie zabierało jeszcze większy procent z żołdu...

                                                w tamtych czasach nawet piłkarze nie mogli zarobić sobie w zachodnich klubach....


                                                --
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,539,149371733,,Jack_Strong_pogromca_imperium_zla.html?v=2
                                        • maccard.3 napisał:

                                          > Mógł kupić po znajomości.

                                          uzupełnię: po partyjnej znajomości

                                          > I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na n
                                          > iego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?

                                          z tego samego powodu,
                                          dla którego nie czepiano się człowieka, który kupił
                                          od państwa polskiego dom skonfiskowany płk Kuklińskiemu...


                                          nazwiska nie pamiętam, ale obecnie jest działaczem SLD
                                          więc wtedy musiał być aparatczykiem PZPR


                                          > I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na n
                                          > iego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?

                                          a sprawdzano sąsiadów Kuklińskiego
                                          skąd oni mieli pieniądze
                                          poklikaj znak "+" na mapie
                                          maps.google.pl/maps?safe=strict&q=rajc%C3%B3w+11+warszawa&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x471ecc721c64f70d:0x391a359cbcaea9c4,Rajc%C3%B3w+11,+Warszawa&gl=pl&ei=FTLiUpjaOYbSywP264FQ&ved=0CCcQ8gEwAA
                                          w powiększeniu widać,
                                          że po stronie Kuklińskiego jest około 10 domów,
                                          wiele większych od domu Kuklińskiego

                                          po przeciwnej stronie 3 domy szeregowiec

                                          jakoś i politycy
                                          i dziennikarze uporczywie milczą
                                          kim byli sąsiedzi Kuklińskiego
                                          i od jakich wywiadów i innych służb specjalnych
                                          brali gigantyczne pieniądze
                                          ;-)
                                          • Dom Kuklińskiego i sąsiednie został zbudowany w ramach powołanej spółdzielni grupującej wysokich oficerów WP, zaś co do pieniędzy to pożyczał je od Kiszczaka (wtedy jeszcze szefa kontrywiadu ) który brał je z tajnej kasy wywiadu - o czym wielokrotnie mówił i pisał Kiszczak, biorąc to za sprytne osłonowe działania Kuklińskiego.
                            • > Jak sądzisz, dlaczego Phillby rozpił się w Moskwie?
                              Bo dotarło do niego że jest tylko zdrajcą? I że realia życia w Moskwie (nawet dla czynownika) kłóciły się z jego wyobrażeniami?
            • > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
              Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?

              > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
              > jeden został rozjechany przez samochód
              > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim przyjacie
              > lem
              A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierwszego.
              • maxikasek napisał:

                > > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
                > Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?
                >
                > > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
                > > jeden został rozjechany przez samochód
                > > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim pr
                > zyjacie
                > > lem
                > A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierwszego.

                Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.

                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • bmc3i napisał:

                  > maxikasek napisał:
                  >
                  > > > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
                  > > Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?
                  > >
                  > > > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
                  > > > jeden został rozjechany przez samochód
                  > > > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańs
                  > kim pr
                  > > zyjacie
                  > > > lem
                  > > A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierw
                  > szego.
                  >
                  > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.

                  O, wreszcie wiem jak się odpowiada "na temat".
                • > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.
                  Jaruzelski miał tyle honoru, że wziął odpowiedzialnośc za SW na siebie. Co do Kuklińskiego jak Napoleon rzekł- dla szpiegów jest złoto a nie ordery.
                  • maxikasek napisał:

                    > > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.
                    > Jaruzelski miał tyle honoru, że wziął odpowiedzialnośc za SW na siebie. Co do K
                    > uklińskiego jak Napoleon rzekł- dla szpiegów jest złoto a nie ordery.

                    Cos nie wystarczylo mu tego chonoru na grudzien 70.

                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • Cos nie wystarczylo mu tego chonoru na grudzien 70.

                      Wcale nie o honor tu chodzi. Za grudzień 70 i jego następstwa odpowiedzialni byli:Gomółka, Cyrankiewicz, Kliszko, a w wojsku "towarzysze" z AL z Grzegorzem Korczyńskim na czele.
          • maxikasek napisał:

            > I tu się z Tobą zgodzę. Coś szwankuje na styku cywilne naczalstwo- politycy. Ci
            > traktują służby jako środek do eliminacji swoich konkurentówpolitycznych, a na
            > czalstwo daje się kupić za paciorki . I nie tylko naczalstwo- vide "boski żigol
            > o"-za mandat.
            > Druga sprawa- możemu gdybać, a i tak nie będziemy wiedzieć co naprawdę zaszło.
            > Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim age
            > ntem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na
            > służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić. To by znaczyło, że wywi
            > ad sowiecki też był nieudolny wówczas.


            Dlaczego nie możliwe? Popow, Polakow, Pieńkowski, tez było nie możliwe?


            > Mamy już dziwną sprawę mjr. KOntryma-Żmudzina, który do 1926 po swojej "ucieczc
            > e" z ZSRR wysyłał do Moskwy raporty.


            --
            ________________________________________
            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
        • a4095211 napisała:

          > A co z merytoryką?

          O jaką merytorykę się dopytujesz w wątku zaczynającym się lamentem, że jak zabrakło Wielkiego Antoniego, to służby stały się obojętne na Smoleńsk? Spodziewałeś się poważnej dyskusji o tym?

          Dostałeś merytoryczne pytanie, o płk. Kuklińskiego. Jak to się stało, że wyraźnie żyjący ponad stan oficer uszedł uwagi kontrwywiadu? To, że polski ludowy kontrwywiad go przeoczył mnie nie dziwi. W końcu w tym wątku obowiązuje dogmat, że bez Macierewicza wszelkie polskie służby nic nie potrafią. Ale dlaczego Sowieci go nie wyśledzili?
          • Kukliński był "swój", bo był stukiem WSW. Z błogosławieństwem WSW pojechał do ICCS w Wietnamie i tam go CIA stukneło na babę. Materiały są w IPN.
            • odyn06 napisał:

              > Kukliński był "swój", bo był stukiem WSW. Z błogosławieństwem WSW pojechał do I
              > CCS w Wietnamie i tam go CIA stukneło na babę. Materiały są w IPN.

              No właśnie. A gdyby WSW kierował Macierewicz to w życiu by Kuklińskiego nigdzie nie wysłał.
              (dirlof i matrek teraz wstają do oklasków)
          • maccard.3 napisał:

            > > A co z merytoryką?
            >
            > O jaką merytorykę się dopytujesz w wątku zaczynającym się lamentem, że jak zabr
            > akło Wielkiego Antoniego, to służby stały się obojętne na Smoleńsk? Spodziewałe
            > ś się poważnej dyskusji o tym?
            >
            > Dostałeś merytoryczne pytanie, o płk. Kuklińskiego. Jak to się stało, że wyraźn
            > ie żyjący ponad stan oficer uszedł uwagi kontrwywiadu? To, że polski ludowy kon
            > trwywiad go przeoczył mnie nie dziwi. W końcu w tym wątku obowiązuje dogmat, że
            > bez Macierewicza wszelkie polskie służby nic nie potrafią. Ale dlaczego Sowiec
            > i go nie wyśledzili?

            Pisząc "merytoryka" chodziło mi o Wasze opinie na temat informacji o działaniach SKW po 10 kwietnia. Ciekawi mnie czy owe doniesienia (zawarte w linku) mogą być zgodne ze stanem faktycznym?

            Chwilowo nie jestem zainteresowany rozważaniem problemów w rodzaju sprawy Kuklińskiego w kontekście efektów pracy Maciarewicza.

            Powiem więcej, Kukliński ma ze sprawą jakości pracy SKW tyle wspólnego, co z problem ukrycia wilczych dołów pod Grunwaldem w 1410 r. Czyli dokładnie nic.

            Pozdrawiam
            www.ssbn.pl
    • Antek wróci, zrobią go ministrem po 2015 i zrobi to co umie najlepiej.
      Wiec się Dirdolf nie martw.Chyba ze Ruskie i Mosad zrobia interwencje.
      Podobno Mosad zwiększył obsadę swoich ludzi na okęciu i innych polskich lotniskach międzynarodowych i wojskowych.
    • najnowszy numer tygodnika "Wprost":
      www.wprost.pl/ar/431208/Agent-Tomek-i-niegrzeczne-towarzystwo/
      "(...)W księgarniach jest jego książka „Agent Tomek. Spowiedź”. – W tej książce Kaczmarek ujawnił wiele tajemnic państwowych – mówi oficer służb specjalnych.(...)"

      tutaj też Macierewicza zabrakło...

      --
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,97233658,148858187,Re_Quo_vadis_armio_Quo_vadis_Macierewicz_.html

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.