• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

USS Gerald R. Ford Dodaj do ulubionych

  • 08.11.13, 20:02
    W amerykańskiej stoczni Newport News trwają ostatnie przygotowania przed ceremonią nadania nazwy i wodowania nowego atomowego lotniskowca USS Gerald R. Ford. To prototyp następnej generacji wielkich pływających lotnisk US Navy. Są jeszcze potężniejsze od zaprojektowanych niemal pół wieku temu lotniskowców typu Nimitz. Przygotowano je między innymi do montażu broni laserowej i katapult elektromagnetycznych. Wymiata. Szkoda że UE nie stać na jeden taki.
    Zaawansowany formularz
    • 08.11.13, 20:34
      I pomyśleć, że wystarczy jedna SS-N-19 aby unieszkodliwić to cudo. A dwie aby posłać na dno.
      • 08.11.13, 20:40
        To ile lotniskowców SS-N-19 zatopiło?
        • 08.11.13, 20:48
          > To ile lotniskowców SS-N-19 zatopiło?

          A to była jakaś wojna światowa czy co ? SS-N-19 miała w razie W właśnie zatapiać te amerykańskie cuda :)
      • 09.11.13, 04:15
        marko125 napisał:

        > I pomyśleć, że wystarczy jedna SS-N-19 aby unieszkodliwić to cudo. A dwie aby p
        > osłać na dno.

        A skąd taka pewność?
        W zamian powiem Ci inną historię - wiesz jaki problem miały hitlerowskie ubooty z zatapianiem pustych tankowców? Ogromy. Podczas gdy do zatopienia pełnego wystarczała często jedna torpeda, aby zatopić pusty tego samego typu, często nie wystarczały 4. A to nie byly supertankowce 100.000 ton, jak amerykanskie lotniskowce, lecz mierząc dzisiejszą miarą zaledwie niewielkie stateczki, po kilka najdalej kilkanascie tys ton. Kwestia rezerwy wyporu hydrostatycznego. To pomysl jaką rezerwę mają - puste jakby nie było - lotniskowce. A weż pod uwagę że ze lotniskowce w przeciwienstwie do tankowców, konstruowane są tak, aby zapewnic wysoki stopień przeżywalności. A mają wyższy niż statki cywilne - gdy Amerykanie chcieli zastosowac konstrukcję cywilnego promu do budowy LCS-1, zmuszeni byli dokonać bardzo dużych zmian projektu, w celu spełnienia wymagań prawnych w zakresie przezywalności jednostek wojskowych. A mowa o zmianach w projekcie komercyjnego promu pasażersko towarowego, a więc wydaje się że i tak podlegającego wysokim wymaganiom w zakresie przeżywalności.

        Tak wiec, zapewne nie bedzie latwo zatopic pojedynczym Granitem z konwencjonalną glowicą 750 kg nowoczesny lotniskowiec o wyporności 100.000 ton. A wręcz śmiem podejrzewać, że jest to praktycznie niewykonalne.

        --
        ________________________________________
        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
        • 09.11.13, 07:35
          A masz jakieś źródła o takowych wymaganiach?
        • 09.11.13, 12:20
          Tu nam się troszeczkę kolega Marko Rozbrykał!:) Sami Rosjanie wyliczyli ,iż do zatopienia lotniskowca typu "Nimitz" potrzeba nie jednego ale trzech pocisków 3M45! Jeden pocisk jest w stanie wyłączyć taki lotniskowiec z walki ale nie jest w stanie go zatopić!
          A wracając do topienie!Jak zwykle Porównujesz Matrek nie porównywalne! Oczywiście ,że na pusty tankowiec potrzeba było czasami czterech torped ale Bierz pod uwagę ,że na lotniskowiec wystarczyła czasami JEDNA!
          - HMS Ark Royal - 1 torpeda
          - HMS Courageous - 2 torpedy
          - HMS Glorious - około 9 pocisków 280mm
          - USS Langley - 5 bomb 250 kg
          - USS Princeton - 1 bomba 250 kg
          - USS Wasp - 3 torpedy
          - USS Yorktown - 3 bomby + 2 torpedy
          - USS Lexington - 2 torpedy + 3 bomby
          - USS Hornet - 2 torpedy + 4 bomby
          - Akagi - 1 bomba
          - Hiryu - 4 bomby
          - Shokaku - 3 torpedy
          - Soryu - 3 bomby
          - Taiho - 1 torpeda
          - Taiyo - 1 torpeda
          - Unryu - 2 torpedy
          - Zuiho - 2 torpedy + 4 bomby
          - Shinano - 4 torpedy!
          • 09.11.13, 17:27
            marek_boa napisał:

            > - USS Princeton - 1 bomba 250 kg

            Sprawdziłem tylko ten jeden link który podałeś, ale już tu widać że tam się działy niezłe jaja:

            "Niszczyciel USS "Morrison" ewakuował około 400 ludzi a następnie podszedł do płonącego okrętu aby mogli przejść na niego maszyniści mający pomóc w akcji ratowniczej. W czasie tej operacji maszt niszczyciela zaczepił o komin lotniskowca i na pokład zwaliły się szczątki płonącego okrętu, wśród nich jeep i traktor do holowania samolotów, potrzebna była pomoc innej jednostki aby uwolnić "Morrisona" z opresji."

            "Dowódca lotniskowca poprosił "Reno" o wzięcie na hol jednak krążownik nie miał odpowiedniego wyposażenia dlatego to "Birmingham" podjął się tego zadania. Gdy krążownik podchodził do lotniskowca o godzinie 15.23 nastąpiła kolejna ogromna eksplozja. Wybuchł magazyn amunicji, w powietrze wyleciała rufa okrętu. Na "Birmingham", którego pokład zapełniony był grupami ratowniczymi, wyłowionymi marynarzami z "Princetona" i artylerzystami obrony przeciwlotniczej spadł deszcz płonących, metalowych szczątków. Na pokładzie krążownika zginęło 85 ludzi a 300 zostało rannych."

            "Po 16.00 stało się już jasne, że okrętu nie da się uratować. Zadanie wykonania "ciosu łaski" dostał niszczyciel "Irwin". Jednak z uwagi na uszkodzenie celownika na okręcie podczas wybuchu z wystrzelonych przez niszczyciel sześciu torped trafiła tylko jedna, druga przeszła za rufą lotniskowca a trzecia zawróciła i zaczęła gonić niszczyciel, który zdołał ją jednak wymanewrować. Kolejne dwie torpedy również chybiły a ostatnia podążyła śladem swojej koleżanki i również zaatakowała własny okręt."



          • 10.11.13, 05:57
            marek_boa napisał:

            > Tu nam się troszeczkę kolega Marko Rozbrykał!:) Sami Rosjanie wyliczyli ,iż do
            > zatopienia lotniskowca typu "Nimitz" potrzeba nie jednego ale trzech pocisków 3
            > M45! Jeden pocisk jest w stanie wyłączyć taki lotniskowiec z walki ale nie jest
            > w stanie go zatopić!
            > A wracając do topienie!Jak zwykle Porównujesz Matrek nie porównywalne! Oczywiś
            > cie ,że na pusty tankowiec potrzeba było czasami czterech torped ale Bierz pod
            > uwagę ,że na lotniskowiec wystarczyła czasami JEDNA!
            > - HMS Ark Royal - 1 torpeda
            > - HMS Courageous - 2 torpedy
            > - HMS Glorious - około 9 pocisków 280mm
            > - USS Langley - 5 bomb 250 kg
            > - USS Princeton - 1 bomba 250 kg
            > - USS Wasp - 3 torpedy
            > - USS Yorktown - 3 bomby + 2 torpedy
            > - USS Lexington - 2 torpedy + 3 bomby
            > - USS Hornet - 2 torpedy + 4 bomby
            > - Akagi - 1 bomba
            > - Hiryu - 4 bomby
            > - Shokaku - 3 torpedy
            > - Soryu - 3 bomby
            > - Taiho - 1 torpeda
            > - Taiyo - 1 torpeda
            > - Unryu - 2 torpedy
            > - Zuiho - 2 torpedy + 4 bomby
            > - Shinano - 4 torpedy!

            Nie ma co porównywac okretów amerykańskich do japońskich, czy tym bardziej do pancernopokladowych angielskich, nie mowiac już o Shinano płynącego w stanie niewykończonym bez grodzi wodoszczelnych. Zwłaszcza że Amerykanie dopiero po badaniach okretów uszkodzonych w Pearl Harbor na powaznie zajeli sie problemem przezywalnosci na polu walki. Anglicy za najwieksze zagrozenie uznawali bomby lotnicze, stąd opancerzali pokłady lotniskowców, nie zabezpieczajac zas struktury wewnetrznej. W podanych zas przykładach, lotniskowce amerykanskie nie torpeły od jednej torpedy. Co wiecej, nawet w tych przypadkach o ktorch piszesz, okrety toneły od wiekszej liczby trafien, niz napisales. przykaldowo, USS Yorktown nie zatonął od 3 bomb i 2 torped jak napisales, lecz był po tych trafieniach eskortowany to Pearl harbor, i zatonął dopiero po 2 dniach, po trafieniach dwoma kolejnymi torpedami wystrzelonymi przez i-168. czyli w sumie nie 3 bomby i 2 torpedy, lecz 3 bomby i 4 torpedy.

            Tak samo bylo z innymi okretami. Takie wyliczanki nie maja najmniejszego sensu merytorycznego. Są czczym laniem wody, bo nie biora pod uwage okolicznosci. Jak w rpzyadku Shinano wrzuconym rpzez Ciebie do jednego worka, bez wziecia pod uwage ze plynął niewykonczony, z kadłubową załogą i przede wszystkim - z powodu niewykończenia - bez pozamykanych grodzi wodoszczelnych.




            --
            ________________________________________
            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
            • 10.11.13, 10:43
              Ech... jak zwykle! To ja teraz bardzo proszę o Twoje porównanie .....pustych tankowców konstrukcji Brytyjskiej,Amerykańskiej i Japońskiej??! Bo chyba też nie Wziąłeś pod uwagę licznych okoliczności??!
              - Fakt - z USS Yorktown mój błąd bo nie sprawdziłem do końca - ale tak to już jest jak się chce szybko coś napisać!
              - Oczywiście ,że w nie których przypadkach nie brałem pod uwagę coupe de grace dokonywane na lotniskowcach przez własne okręty - bo to nie miało już żadnego znaczenia - zostały opuszczone przez załogi i uznane za nie do uratowania z różnych przyczyn!
              • 11.11.13, 02:41
                marek_boa napisał:

                > Ech... jak zwykle! To ja teraz bardzo proszę o Twoje porównanie .....pustych ta
                > nkowców konstrukcji Brytyjskiej,Amerykańskiej i Japońskiej??! Bo chyba też nie
                > Wziąłeś pod uwagę licznych okoliczności??!
                > - Fakt - z USS Yorktown mój błąd bo nie sprawdziłem do końca - ale tak to już
                > jest jak się chce szybko coś napisać!


                Ale napisałes to aby wykazac że nie mam racji. Wiec na przyszłosc w takich przypadkach sprawdzaj dokładnie, kazdy kolejny element listy. Bo mi nawet nie chce sie pisac o innych przyapdkach z tej listy, w ktorych minąłeś sie z prawdą.


                > - Oczywiście ,że w nie których przypadkach nie brałem pod uwagę coupe de grace
                > dokonywane na lotniskowcach przez własne okręty - bo to nie miało już żadnego
                > znaczenia - zostały opuszczone przez załogi i uznane za nie do uratowania z róż
                > nych przyczyn!

                Tylko że przeciez rozmowa jest o tym, ile trzeba razy trafić w lotniskowiec, aby go zatopic. To juz tych wlasnych ciosów łaski do tego nie wliczasz?


                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • 11.11.13, 10:49
                  To proste - bo jej nie Masz?! Możesz Uprawiać ekwilibrystykę słowną (tak jak Lubisz) ale nie zmieni to postaci rzeczy! Główną przyczyną UTRATY okrętów ,które opisałem było właśnie zadanie im ciosów przez przeciwnika, właśnie tyloma środkami bojowymi(nie licząc Yorktowna)! Cios łaski stosowano w tedy gdy okręt był nie do uratowania bo gdy był choć cień szansy aby można było to zrobić to robiono wszystko co możliwe aby go uratować - lotniskowce były zbyt cenne aby je marnować! Z resztą co by o tym nie pisać - sama idea "ciosu łaski" już o tym mówi!
                  - Wracając do Twojego wcześniejszego porównania ale nie uogólniając:
                  - USS Princeton zatonął od uderzenia JEDNEJ 250 kilogramowej Japońskiej bomby (tak wiem - płonący i wstrząsany eksplozjami wrak został dobity 2 torpedami - nieistotne!)
                  - Tankowiec "Ohio" (PEŁNY!) uczestniczący w operacji "Pedestal" dostał torpedą i około 7 bombami a i tak nie zatonął i udało się doprowadzić go na Maltę!
                  • 11.11.13, 10:53
                    Tylko że w ten sposób nie należałoby w ogóle budować okrętów bo nawet superpanerniki poszły na dno.
            • 10.11.13, 12:10
              bmc3i napisał:
              > Nie ma co porównywac okretów amerykańskich do japońskich, czy tym bardziej do p
              > ancernopokladowych angielskich, nie mowiac już o Shinano płynącego w stanie nie
              > wykończonym bez grodzi wodoszczelnych. Zwłaszcza że Amerykanie dopiero po badan
              > iach okretów uszkodzonych w Pearl Harbor na powaznie zajeli sie problemem przez
              > ywalnosci na polu walki. Anglicy za najwieksze zagrozenie uznawali bomby lotnic
              > ze, stąd opancerzali pokłady lotniskowców, nie zabezpieczajac zas struktury wew
              > netrznej. W podanych zas przykładach, lotniskowce amerykanskie nie torpeły od j
              > ednej torpedy. Co wiecej, nawet w tych przypadkach o ktorch piszesz, okrety ton
              > eły od wiekszej liczby trafien, niz napisales. przykaldowo, USS Yorktown nie za
              > tonął od 3 bomb i 2 torped jak napisales, lecz był po tych trafieniach eskorto
              > wany to Pearl harbor, i zatonął dopiero po 2 dniach, po trafieniach dwoma kolej
              > nymi torpedami wystrzelonymi przez i-168. czyli w sumie nie 3 bomby i 2 torpedy
              > , lecz 3 bomby i 4 torpedy.
              >
              > Tak samo bylo z innymi okretami. Takie wyliczanki nie maja najmniejszego sensu
              > merytorycznego. Są czczym laniem wody, bo nie biora pod uwage okolicznosci. Jak
              > w rpzyadku Shinano wrzuconym rpzez Ciebie do jednego worka, bez wziecia pod uw
              > age ze plynął niewykonczony, z kadłubową załogą i przede wszystkim - z powodu n
              > iewykończenia - bez pozamykanych grodzi wodoszczelnych.
              bmc3i nie wymagaj od boa za wiele, bo od osobnika, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem i nieświadomego co pisze się tego nie wymaga.
              • 10.11.13, 13:06
                Żebyś Ty tylko Tumanie posiadał tyle wiedzy co ja już zapomniałem to może i Byłbyś przeciwnikiem do dyskusji - niestety wybujałe ego każące wierzyć we własne teorie skutecznie Ci to blokuje!
        • 09.11.13, 17:28
          bmc3i napisał:

          > marko125 napisał:
          >
          > > I pomyśleć, że wystarczy jedna SS-N-19 aby unieszkodliwić to cudo. A dwie
          > aby p
          > > osłać na dno.
          >
          > A skąd taka pewność?

          To z twojej ulubionej książki:
          www.youtube.com/watch?v=nhj8ITvp-pw
          > Tak wiec, zapewne nie bedzie latwo zatopic pojedynczym Granitem z konwencjonaln
          > ą glowicą 750 kg nowoczesny lotniskowiec o wyporności 100.000 ton. A wręcz śmie
          > m podejrzewać, że jest to praktycznie niewykonalne.

          Nie trzeba go zatapiać. Wystarczy żeby rakieta uszkodziła pokład (tak żeby nie mógł przyjmować ani wypuszczać samolotów). Albo żeby rakieta "przewierciła" poziom pod pokładem, wtedy powierzchnia jest nienaruszona, ale urządzenia katapultowe ulegają destrukcji.
        • 11.11.13, 14:59
          bmc3i napisał:

          > W zamian powiem Ci inną historię - wiesz jaki problem miały hitlerowskie ubooty
          > z zatapianiem pustych tankowców? Ogromy. Podczas gdy do zatopienia pełnego wys
          > tarczała często jedna torpeda, aby zatopić pusty tego samego typu, często nie w
          > ystarczały 4.

          Żeby było jak napisałeś, statek musiał być odgazowany - czyli w zbiornikach ładunkowych nie mogło być oparów paliwa (benzyn, nafty, surowej ropy naftowej - czyli po prostu umyty i wywentylowany - co było pracochłonne, długotrwałe i niebezpieczne). Inaczej taki tankowiec nawet w obecnych czasach jest potencjalna bombą paliwową.

          > Kwestia rezerwy wyporu hydrostatycznego.

          Oczywiście, dlatego do czasów współczesnych kwestia ratowania uszkodzonych tankowców wygląda diametralnie inaczej niż masowców czy kontenerowców.

          >To pomysl j
          > aką rezerwę mają - puste jakby nie było - lotniskowce.

          Czy jesteś wskazać te puste przestrzenie na lotniskowcach? Bo jakoś ich specjalnie nie widzę w ilościach porównywalnych do tankowca podobnej wielkości. Na lotniskowcu należy pomieścić różne urządzenia i mechanizmy, których na zbiornikowcu nie ma.


          > A mowa o zmianach w projekcie komercyjn
          > ego promu pasażersko towarowego, a więc wydaje się że i tak podlegającego wysok
          > im wymaganiom w zakresie przeżywalności.

          Jeżeli taki prom miał pokład samochodowy (car deck) to niestety należał do jednostek pływających konstrukcyjnie narażonych na duże niebezpieczeństwo: zalanie takiego pokładu samochodowego kilkunastocentymetrową warstwą wody zwykle prowadziło do przewrócenia na skutek wpływu tzw. efektu swobodnej powierzchni cieczy (free surface effect). Vide zatonięcie/katastrofa promu "Harald of Free Enterprise". Oczywiście od tego czasu poczyniono istotne zmiany w konwencji SOLAS (m. in. bąble/kesony na burtach). Niemniej jest to pięta achillesowa promów.

          >
          > Tak wiec, zapewne nie bedzie latwo zatopic pojedynczym Granitem z konwencjonaln
          > ą glowicą 750 kg nowoczesny lotniskowiec o wyporności 100.000 ton. A wręcz śmie
          > m podejrzewać, że jest to praktycznie niewykonalne.


          pzdr
          --
          patmate
          • 11.11.13, 18:00
            patmate napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > W zamian powiem Ci inną historię - wiesz jaki problem miały hitlerowskie
            > ubooty
            > > z zatapianiem pustych tankowców? Ogromy. Podczas gdy do zatopienia pełne
            > go wys
            > > tarczała często jedna torpeda, aby zatopić pusty tego samego typu, często
            > nie w
            > > ystarczały 4.
            >
            > Żeby było jak napisałeś, statek musiał być odgazowany - czyli w zbiornikach ład
            > unkowych nie mogło być oparów paliwa (benzyn, nafty, surowej ropy naftowej - cz
            > yli po prostu umyty i wywentylowany - co było pracochłonne, długotrwałe i niebe
            > zpieczne). Inaczej taki tankowiec nawet w obecnych czasach jest potencjalna bom
            > bą paliwową.
            >

            Opieram sie na opisywanych faktach historycznych.


            > > Kwestia rezerwy wyporu hydrostatycznego.
            >
            > Oczywiście, dlatego do czasów współczesnych kwestia ratowania uszkodzonych tan
            > kowców wygląda diametralnie inaczej niż masowców czy kontenerowców.
            >
            > >To pomysl j
            > > aką rezerwę mają - puste jakby nie było - lotniskowce.
            >
            > Czy jesteś wskazać te puste przestrzenie na lotniskowcach? Bo jakoś ich specja
            > lnie nie widzę w ilościach porównywalnych do tankowca podobnej wielkości. Na lo
            > tniskowcu należy pomieścić różne urządzenia i mechanizmy, których na zbiorniko
            > wcu nie ma.
            >
            >

            Wystarczy odwiedzić USS Interpid w Nowym Jorku, i zobaczyc te olbrzymie hangary lotnicze zajmujące wiekszosć wnetrza kadłuba, a to przeciez okret o wypornosci standardowej 3 razy mniejszej od współczesnego amerykanskieigo lotniskowca


            --
            ________________________________________
            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
            • 11.11.13, 18:30
              Matrek Zlituj się! Przecież hangary na lotniskowcu NIE SĄ SZCZELNE jak zbiorniki tankowca! Tym bardziej ,że windy są z boku kadłuba w połowie jego wysokości!
            • 11.11.13, 20:36
              bmc3i napisał:

              > Opieram sie na opisywanych faktach historycznych.
              >

              nie wątpię. Przytoczyłem tylko warunki jakie musiały być spełnione dla zaistnienia "trudnego uśmiercania tankowców"


              > Wystarczy odwiedzić USS Interpid w Nowym Jorku, i zobaczyc te olbrzymie hangary
              > lotnicze zajmujące wiekszosć wnetrza kadłuba, a to przeciez okret o wypornosci
              > standardowej 3 razy mniejszej od współczesnego amerykanskieigo lotniskowca

              To może wytłumacz jakie skutki dla stateczności i niezatapialności mają olbrzymie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie", więc nie mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności. Nie są "wodoszczelne", a jeżeli przedłużająca się akcja gaśnicza spowoduje zalanie podłogi na wysokość kilkunastu cm, to okręt może tak jak prom mieć kłopoty ze statecznością (niebezpieczny przechył, aż do wywrotki).

              pzdr
              --
              patmate
              • 11.11.13, 21:04
                patmate napisał:
                > To może wytłumacz jakie skutki dla stateczności i niezatapialności mają olbrzym
                > ie hangary umieszczone na kadłubie.

                No chyba nie oczekujesz na powaznie, zeby Matrek przyznal sie do chlapniecia bzdury technicznej?

                --
                MfG
                C.
                It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
              • 11.11.13, 23:27
                patmate napisał:

                > bmc3i napisał:

                > To może wytłumacz jakie skutki dla stateczności i niezatapialności mają olbrzym
                > ie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie", więc nie
                > mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności. Nie są "wodosz
                > czelne", a jeżeli przedłużająca się akcja gaśnicza spowoduje zalanie podłogi na
                > wysokość kilkunastu cm, to okręt może tak jak prom mieć kłopoty ze statecznośc
                > ią (niebezpieczny przechył, aż do wywrotki).

                Jak to na kadlubie? Nie widzialem innego lotnoskowca Clemansau, ale tez tylko z 2, 3 kb, a z wszystkiego co czytalem i widzialem na fotkach rysunkach i na filmach, to hangary aa jednak pod poklaeem startowym, na ktorym wystaje tylko wyspa

                I dlaczego hangary nie mialyby byc szczelne?

                Ja bym z definicji projektowal jako szczelne i nawet z izolacja ppozarowa.
                Do tego jednak lotniskowiec troche musi byc tankowcem paliwa lotniczego, bo samoloty nie chca latac na uranie:))
                A jeszcze mnostwo pomieszczen z wrotami ppozarowymi, wiec i zapewne rowniez wodoszczelne, magazyny zywnosci, chlodnie zbiorniki na wode fekalia itp


                Zatem troche takich grodzi bedzie z definicji a tez chlopcy za 12 mld $ zapewne pomysleli o specjalnych zabezpieczeniqch aby wziecie nawet np 10 tys ton wody nie poslalo statku na dno...
                >
                > pzdr

                H
                --
                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • 11.11.13, 23:58
                  ignorant11 napisał:

                  > Jak to na kadlubie? Nie widzialem innego lotnoskowca Clemansau, ale tez tylko z
                  > 2, 3 kb, a z wszystkiego co czytalem i widzialem na fotkach rysunkach i na fil
                  > mach, to hangary aa jednak pod poklaeem startowym, na ktorym wystaje tylko wysp
                  > a
                  >

                  mylisz pojęcia. Przyjrzyj się przekrojom poprzecznym. Szczególnie dobrze to widać na przyładzie jednostek konwertowanych do lotniskowca (np Akagi, Lex, czy budowane na kadłubach krążowników lekkich typu Cleveland). Tak, czy siak, hangary są grubo powyżej linii wodnej. Ze względów statecznościowych i przeżywalności okrętu większość mechanizmów jest poniżej hangarów. No i nijak nie da się ich zbudować nad pokładem startowym (pomijam marginalne sproawy typu wczesne lotniskowce ( a i tak tam zasadniczy pokład lotniczy był nad hangarami)

                  > I dlaczego hangary nie mialyby byc szczelne?

                  A kto za to zapłaci - gigantyczne pomieszczenia z windami/podnośnikami. Poza tym pomieszczenia muszą być wentylowane z wiadomych powodów (vide Lex na M. Koralowym)

                  > Ja bym z definicji projektowal jako szczelne i nawet z izolacja ppozarowa.

                  No cóż, chyba minąłeś się z powołaniem. Uszczelnić podnośnik, żeby jeszcze spełniał swoją zasadniczą funkcję, pewnie bryzgoszczelność da się bez problemu, ale przepisową wytrzymałość grodzi wodoszczelnej?
                  Poza tym taka wodoszczelność przydawałaby się tylko po zalaniu praktycznie całego kadłuba pod hangarem, a więc okręt praktycznie byłby już wrakiem.

                  > Do tego jednak lotniskowiec troche musi byc tankowcem paliwa lotniczego, bo sam
                  > oloty nie chca latac na uranie:))

                  Ile będziesz miał takich zbiorników na paliwo lotnicze? 1000-2000 ton, przy wyporności okrętu rzędu 80-100 tys ton.

                  > A jeszcze mnostwo pomieszczen z wrotami ppozarowymi, wiec i zapewne rowniez wo
                  > doszczelne, magazyny zywnosci, chlodnie zbiorniki na wode fekalia itp

                  Oczywiście, ale to są cechy każdego współczesnego okrętu wojennego.

                  > Zatem troche takich grodzi bedzie z definicji a tez chlopcy za 12 mld $ zapewne
                  > pomysleli o specjalnych zabezpieczeniqch aby wziecie nawet np 10 tys ton wody
                  > nie poslalo statku na dno...

                  ale o czym rozmawiamy? o hangarach, czy o abecadle WŻO (walka o żywotność okrętu)?

                  pzdr
                  --
                  patmate
                  • 12.11.13, 10:04
                    patmate napisał:

                    > mylisz pojęcia. Przyjrzyj się przekrojom poprzecznym. Szczególnie dobrze to wi
                    > dać na przyładzie jednostek konwertowanych do lotniskowca (np Akagi, Lex, czy b
                    > udowane na kadłubach krążowników lekkich typu Cleveland). Tak, czy siak, hangar
                    > y są grubo powyżej linii wodnej. Ze względów statecznościowych i przeżywalności
                    > okrętu większość mechanizmów jest poniżej hangarów. No i nijak nie da się ich
                    > zbudować nad pokładem startowym (pomijam marginalne sproawy typu wczesne lotnis
                    > kowce ( a i tak tam zasadniczy pokład lotniczy był nad hangarami)

                    No ale ja nie mowie, ze nad pokladem lotniczym ale pod, to, co piszesz zgodne z moim wyobrazeniem nt statecznosci, ciezkie balasty najblizej stepki albo nawet pod nia:)))
                    A puste przestrzenie hangarow wysoko
                    >
                    > > I dlaczego hangary nie mialyby byc szczelne?
                    >
                    > A kto za to zapłaci - gigantyczne pomieszczenia z windami/podnośnikami. Poza t
                    > ym pomieszczenia muszą być wentylowane z wiadomych powodów (vide Lex na M. Kora
                    > lowym)

                    Chyba to nie jest wysoki koszt skoro grodzie czy zbiorniki sa szczelne, a nic nie kosztuje 12 mld jak lotniskowiec

                    Tu nie tylko wypornosciowo ale dodatkowy zysk na bezpieczenstwo ppoz i mysle ze jednak aa szczelne

                    >
                    > > Ja bym z definicji projektowal jako szczelne i nawet z izolacja ppozarow
                    > a.
                    >
                    > No cóż, chyba minąłeś się z powołaniem. Uszczelnić podnośnik, żeby jeszcze spe
                    > łniał swoją zasadniczą funkcję, pewnie bryzgoszczelność da się bez problemu, al
                    > e przepisową wytrzymałość grodzi wodoszczelnej?
                    > Poza tym taka wodoszczelność przydawałaby się tylko po zalaniu praktycznie cał
                    > ego kadłuba pod hangarem, a więc okręt praktycznie byłby już wrakiem.
                    >

                    A co ze szczelnoscia np na rozlane paliwo?

                    Ostatecznie na cos te 12 mld trzeba wydac...
                    > > Do tego jednak lotniskowiec troche musi byc tankowcem paliwa lotniczego,
                    > bo sam
                    > > oloty nie chca latac na uranie:))
                    >
                    > Ile będziesz miał takich zbiorników na paliwo lotnicze? 1000-2000 ton, przy wy
                    > porności okrętu rzędu 80-100 tys ton.
                    >

                    Stanowczo zanizasz bo na jeden f18 zabiera ca 10 t paliwa, wtedy ok 100 samolotow bylby zapas na jedna 2 misje

                    Ogladalem reportaz o Reaganie to paliwa bral z maalego tankowca a maly tankowiec to dla mnie min 10 tys ton
                    > > A jeszcze mnostwo pomieszczen z wrotami ppozarowymi, wiec i zapewne rown
                    > iez wo
                    > > doszczelne, magazyny zywnosci, chlodnie zbiorniki na wode fekalia itp
                    >
                    > Oczywiście, ale to są cechy każdego współczesnego okrętu wojennego.

                    Ale razy wypornosc lotniskowca wieksza ca 10 razy niz kazdy inny okret
                    >
                    > > Zatem troche takich grodzi bedzie z definicji a tez chlopcy za 12 mld $ z
                    > apewne
                    > > pomysleli o specjalnych zabezpieczeniqch aby wziecie nawet np 10 tys ton
                    > wody
                    > > nie poslalo statku na dno...
                    >
                    > ale o czym rozmawiamy? o hangarach, czy o abecadle WŻO (walka o żywotność okręt
                    > u)?
                    >

                    Chybao caloksztalcie WZO lotniskowca...?
                    > pzdr


                    --
                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • 12.11.13, 11:17
                      Hej

                      ignorant11 napisał:

                      >
                      > Ogladalem reportaz o Reaganie to paliwa bral z maalego tankowca a maly tankowie
                      > c to dla mnie min 10 tys ton

                      I chyba jesteś bliski prawdy: sprawdziłem sobie na szybko w necie, wycofany niedawno USS Enterprise zabierał zapas 8500 ton paliwa lotniczego.


                      --
                      Pozdrawiam
                      Speedy
                      • 12.11.13, 11:59
                        speedy13 napisał:

                        > Hej
                        >
                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > >
                        > > Ogladalem reportaz o Reaganie to paliwa bral z maalego tankowca a maly ta
                        > nkowie
                        > > c to dla mnie min 10 tys ton
                        >
                        > I chyba jesteś bliski prawdy: sprawdziłem sobie na szybko w necie, wycofany nie
                        > dawno USS Enterprise zabierał zapas 8500 ton paliwa lotniczego.
                        >
                        >
                        nie znalazlem danych ale np pseudolotniskowiec i raczej atrapa Kuzniecow dla swoich 7 samolotow zabiera cos 2500t...

                        To USS Gerald Ford musi min 10 razy wiecej dla 100 samolotow w porywach 130...

                        --
                        Sława!
                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • 12.11.13, 12:23
                          Hej

                          ignorant11 napisał:

                          > nie znalazlem danych ale np pseudolotniskowiec i raczej atrapa Kuzniecow dla sw
                          > oich 7 samolotow zabiera cos 2500t...

                          Nooo ale pomyślany był na więcej maszyn, to że ich nie zbudowano to inna para kaloszy. Więc zapas paliwa pewnie jednak nie był tak mały.

                          Wg pierwotnego projektu grupa lotnicza Kuzniecowa miała składać się z 50 maszyn: 24 samolotów myśliwsko-bombowych (morskich wersji MiG-29 lub Su-27) i 26 śmigłowców Ka-27/Ka-29 o różnym przeznaczneniu (ZOP, wczesnego ostrzegania, wielozadaniowych...)

                          --
                          Pozdrawiam
                          Speedy
                          • 12.11.13, 14:47
                            speedy13 napisał:

                            > Hej
                            >
                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            > > nie znalazlem danych ale np pseudolotniskowiec i raczej atrapa Kuzniecow
                            > dla sw
                            > > oich 7 samolotow zabiera cos 2500t...
                            >
                            > Nooo ale pomyślany był na więcej maszyn, to że ich nie zbudowano to inna para k
                            > aloszy. Więc zapas paliwa pewnie jednak nie był tak mały.
                            >
                            > Wg pierwotnego projektu grupa lotnicza Kuzniecowa miała składać się z 50 maszyn
                            > : 24 samolotów myśliwsko-bombowych (morskich wersji MiG-29 lub Su-27) i 26 śmig
                            > łowców Ka-27/Ka-29 o różnym przeznaczneniu (ZOP, wczesnego ostrzegania, wieloza
                            > daniowych...)
                            >
                            Dajmy spokoj z kuzniecowem, bo to pomylka jak cala Rosja i Rosjanoe...
                            :))

                            Jak juz porownywac cokolwiek to inne amerykanskie lub francuskie czy brytyjskie, poza tymi 3 krajami nikt inny nie ma pojecia oootniskowcach...

                            --
                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                    • 13.11.13, 00:27
                      ignorant11 napisał:


                      > Chyba to nie jest wysoki koszt skoro grodzie czy zbiorniki sa szczelne, a nic n
                      > ie kosztuje 12 mld jak lotniskowiec

                      Żeby hangary były szczelne, konstrukcja (wręgi, węzłówki, płyty poszycia) powinny być zbliżone konstrukcyjnie do kadłuba, a więc dużo cięższe, co generuje dodatkowe obciążenie konstrukcji i zmniejszenie wysokości metacentrycznej.

                      > Tu nie tylko wypornosciowo ale dodatkowy zysk na bezpieczenstwo ppoz i mysle ze
                      > jednak aa szczelne

                      Ja tak nie myślę. Ale czekam na plany, opisy konstrukcji.

                      > > > Ja bym z definicji projektowal jako szczelne i nawet z izolacja pp
                      > ozarow
                      > > a.

                      Nie wchodźmy w temat p-poż.


                      > A co ze szczelnoscia np na rozlane paliwo?

                      Ile wyleje się paliwa, jaka będzie głębokość tego jeziora paliwa na całej powierzchni hangaru?
                      Centymetr? Jakie ciśnienie wywrze to paliwo na ściany hangaru?


                      > Stanowczo zanizasz bo na jeden f18 zabiera ca 10 t paliwa, wtedy ok 100 samolot
                      > ow bylby zapas na jedna 2 misje
                      >
                      > Ogladalem reportaz o Reaganie to paliwa bral z maalego tankowca a maly tankowie
                      > c to dla mnie min 10 tys ton

                      Niech będzie, ale nadal to jest 10% wyporności lotniskowca. Ponadto zwykle te zbiorniki są częściowo zapełnione i to paliwem lotniczym.


                      pzdr
                      --
                      patmate
                      • 13.11.13, 10:47
                        patmate napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        >
                        > > Chyba to nie jest wysoki koszt skoro grodzie czy zbiorniki sa szczelne, a
                        > nic n
                        > > ie kosztuje 12 mld jak lotniskowiec
                        >
                        > Żeby hangary były szczelne, konstrukcja (wręgi, węzłówki, płyty poszycia) powi
                        > nny być zbliżone konstrukcyjnie do kadłuba, a więc dużo cięższe, co generuje do
                        > datkowe obciążenie konstrukcji i zmniejszenie wysokości metacentrycznej.
                        >

                        Wysokosc metacentryczna niewwatpliwie wazna, ale czy uszczelninie hangarow az tak bardzo jak zmienia?

                        > > Tu nie tylko wypornosciowo ale dodatkowy zysk na bezpieczenstwo ppoz i my
                        > sle ze
                        > > jednak aa szczelne
                        >
                        > Ja tak nie myślę. Ale czekam na plany, opisy konstrukcji.
                        >
                        > > > > Ja bym z definicji projektowal jako szczelne i nawet z izola
                        > cja pp
                        > > ozarow
                        > > > a.
                        >
                        > Nie wchodźmy w temat p-poż.

                        Dlaczego nie? Podstawowe dla przezywalnosci, mysle ze idace w parze z wodoszczelnoscia a nawet generujace wodoszczelnosc...
                        >
                        >
                        > > A co ze szczelnoscia np na rozlane paliwo?
                        >
                        > Ile wyleje się paliwa, jaka będzie głębokość tego jeziora paliwa na całej powi
                        > erzchni hangaru?
                        > Centymetr? Jakie ciśnienie wywrze to paliwo na ściany hangaru?

                        Gdy sie zapali? A cisnienie gazow, spalin? A jaka jest wysokosc hangaru jaki slup wody powstanie przy calkowitym zalaniu?
                        >
                        >
                        > > Stanowczo zanizasz bo na jeden f18 zabiera ca 10 t paliwa, wtedy ok 100 s
                        > amolot
                        > > ow bylby zapas na jedna 2 misje
                        > >
                        > > Ogladalem reportaz o Reaganie to paliwa bral z maalego tankowca a maly ta
                        > nkowie
                        > > c to dla mnie min 10 tys ton
                        >
                        > Niech będzie, ale nadal to jest 10% wyporności lotniskowca. Ponadto zwykle te
                        > zbiorniki są częściowo zapełnione i to paliwem lotniczym.
                        >
                        >
                        No tak ale w walce tylko czesciowo, bo w warunkach gdy moze byc zaatakowany raczej nie pobiera paliwa.

                        Ale to masz min 10% wypornosci a do plywalnosci ile potrzebujesz? I do tego hangary i inne magazyny, kubryki, mesy itp...
                        > pzdr


                        --
                        Sława!
                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • 15.11.13, 00:32
                          ignorant11 napisał:

                          > Wysokosc metacentryczna niewwatpliwie wazna, ale czy uszczelninie hangarow az t
                          > ak bardzo jak zmienia?

                          Jeżeli wymusza wzmocnienie ścian tegoż hangaru w postaci grubszych blach poszycia, dodatkowych wręg, usztywnień (abstrachuję od kwestii pancerza) to tak.

                          >> Nie wchodźmy w temat p-poż.
                          >Dlaczego nie? Podstawowe dla przezywalnosci, mysle ze idace w parze z wodoszczelnoscia a >nawet generujace wodoszczelnosc...

                          Nie w tym pod-wątku zajmujemy się aspektem wodoszczelności a nie p-poż.


                          > Ale to masz min 10% wypornosci a do plywalnosci ile potrzebujesz? I do tego han
                          > gary i inne magazyny, kubryki, mesy itp...

                          Przecież napisałem, że są zwykle częściowo pełne więc z tych 10% robi się od 2% do powiedzmy 9% (dla całkowicie pełnych można przyjąć około 20% objętości zbiorników jako siłę wyporu.).
                          >
                          >

                          pzdr
                          --
                          patmate
                          • 15.11.13, 01:25
                            patmate napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            > > Wysokosc metacentryczna niewwatpliwie wazna, ale czy uszczelninie hangaro
                            > w az t
                            > > ak bardzo jak zmienia?
                            >
                            > Jeżeli wymusza wzmocnienie ścian tegoż hangaru w postaci grubszych blach poszy
                            > cia, dodatkowych wręg, usztywnień (abstrachuję od kwestii pancerza) to tak.

                            A mnie se jednak wodoszczelnosc hangarow łatwiej zapewnic niz plomienioszczelnosc bo tu nie ma wysokich ciśnień bo slup wody to najwyzej wysokosc hangarow...
                            >
                            > >> Nie wchodźmy w temat p-poż.
                            > >Dlaczego nie? Podstawowe dla przezywalnosci, mysle ze idace w parze z wodo
                            > szczelnoscia a >nawet generujace wodoszczelnosc...
                            >
                            > Nie w tym pod-wątku zajmujemy się aspektem wodoszczelności a nie p-poż.
                            >
                            A grodziemprzeciwwybuchowe, plomienioszczelnosc raczej trudniej zapewnic niz wodoszczelnosc..
                            >
                            > > Ale to masz min 10% wypornosci a do plywalnosci ile potrzebujesz? I do te
                            > go han
                            > > gary i inne magazyny, kubryki, mesy itp...
                            >
                            > Przecież napisałem, że są zwykle częściowo pełne więc z tych 10% robi się od 2
                            > % do powiedzmy 9% (dla całkowicie pełnych można przyjąć około 20% objętości zbi
                            > orników jako siłę wyporu.).
                            > >
                            > >
                            >
                            > pzdr


                            --
                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • 15.11.13, 01:29
                              ignorant11 napisał:

                              > patmate napisał:
                              >
                              > > ignorant11 napisał:
                              > >
                              > > > Wysokosc metacentryczna niewwatpliwie wazna, ale czy uszczelninie h
                              > angaro
                              > > w az t
                              > > > ak bardzo jak zmienia?
                              > >
                              > > Jeżeli wymusza wzmocnienie ścian tegoż hangaru w postaci grubszych blach
                              > poszy
                              > > cia, dodatkowych wręg, usztywnień (abstrachuję od kwestii pancerza) to ta
                              > k.
                              >
                              > A mnie se jednak wodoszczelnosc hangarow łatwiej zapewnic niz plomienioszczelno
                              > sc bo tu nie ma wysokich ciśnień bo slup wody to najwyzej wysokosc hangarow...

                              Dla F18 wystarczy 5m, wiec nadcisnienie gora 0.5 bara, a to nie powala...
                              > >
                              > > >> Nie wchodźmy w temat p-poż.
                              > > >Dlaczego nie? Podstawowe dla przezywalnosci, mysle ze idace w parze
                              > z wodo
                              > > szczelnoscia a >nawet generujace wodoszczelnosc...
                              > >
                              > > Nie w tym pod-wątku zajmujemy się aspektem wodoszczelności a nie p-poż.
                              > >

                              >


                              --
                              Sława!
                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
              • 12.11.13, 09:24
                patmate napisał:


                > > Wystarczy odwiedzić USS Interpid w Nowym Jorku, i zobaczyc te olbrzymie h
                > angary
                > > lotnicze zajmujące wiekszosć wnetrza kadłuba, a to przeciez okret o wypo
                > rnosci
                > > standardowej 3 razy mniejszej od współczesnego amerykanskieigo lotniskow
                > ca
                >
                > To może wytłumacz jakie skutki dla stateczności i niezatapialności mają olbrzym
                > ie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie", więc nie
                > mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności. Nie są "wodosz
                > czelne", a jeżeli przedłużająca się akcja gaśnicza spowoduje zalanie podłogi na
                > wysokość kilkunastu cm, to okręt może tak jak prom mieć kłopoty ze statecznośc
                > ią (niebezpieczny przechył, aż do wywrotki).
                >

                Ciekawa teoria. Szkoda tylko że już przyjęty do słuzby w 1914 roku, a więc 100 lat temu, HMS Ark Royal miał hangar otoczony kadłubem, a nie bedący częścią kadłuba. Rozumiem że nie chciałes napisac, ze hangar znajduje sie na pokładzie.

                Zbudowany przed wojną HMS Illustrious, cechowała całkowita izolacja hangarów przez otoczenie pancerzem grubosci 7,5 do 11,5 cm, i co ważniejsze w kontekscie dyskusji - komorami wodoszczelnymi z grodziami i "pustkami". I odwrotnie - japońskie lotniskowce wlasnie dlatego były relatywnie mało odporne na uszkodzenia podczas walki, że ich hangary były wprawdzie otoczone pustymi przestrzeniami - o ile w danym typie w ogóle były - ale bardzo małymi.

                W przypadku okretów amerykanskich, hangary były lepiej chronione niz np.maszynownia, która po przebiciu relatynie słabej ochrony burtowej przez torpedę, stała otworem przed falą uderzeniową, co znacząco przyczynilo sie do zguby Horneta.


                USS Oriskany z 1944 roku obok komor wodoszczelnych, wprowadzil podzial hangaru na 3 sekcje - przyczyna wylacznie przeżywalnosc okretu.

                Krótko mówiąc, architekci okrętowi i konstruktorzy okretów, sa nieco madrzejsi niż sie to wydaje niektórym na forach internetowych.

                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • 12.11.13, 09:42
                  bmc3i napisał:
                  > Ciekawa teoria. Szkoda tylko że już przyjęty do słuzby w 1914 roku, a więc 100
                  > lat temu, HMS Ark Royal miał hangar otoczony kadłubem, a nie bedący częścią kad
                  > łuba. Rozumiem że nie chciałes napisac, ze hangar znajduje sie na pokładzie.

                  I znowu miales mozliwosc zamilkniecia, ale dobrowolnie wybrales zrobic z siebie blazna.
                  HMS Ark Royal z 1914, czyli HMS Pegasus, to przerobiony z frachtowca okret-baza wodnosamolotow. On nie ma hangaru, lecz po prostu duza ladownie. Nie ma tez pokladu lotniczego, na ktorym moglyby startowac lub ladowac samoloty.

                  Dawac go jako przyklad konstrukcji lotniskowca to szczegolny przyklad ignorancji.

                  --
                  C.
                  Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
                  Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
                  • 12.11.13, 10:34
                    crannmer napisał:


                    > I znowu miales mozliwosc zamilkniecia, ale dobrowolnie wybrales zrobic z siebie
                    > blazna.
                    > HMS Ark Royal z 1914, czyli HMS Pegasus, to przerobiony z frachtowca okret-baza
                    > wodnosamolotow. On nie ma hangaru, lecz po prostu duza ladownie. Nie ma tez po
                    > kladu lotniczego, na ktorym moglyby startowac lub ladowac samoloty.
                    >
                    > Dawac go jako przyklad konstrukcji lotniskowca to szczegolny przyklad ignorancj
                    > i.
                    >

                    Znowu sam nie skorzystales z saansy aby sie nie blaznic jak z tymi rakietami...

                    Bo np kontenerowiec wozi kontenery, zaglowiec zagle, a samolotowiec czyli lotniskowiec samoloty i skoro tankowiec ma ladownie na plyny albo gazy aas kontenerowiec ladownie na kontenery to samolotowiec ma ladownie na samoloty, ktore z ladowych przyzwycajen nazywamy wlasnie hangarami..

                    --
                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • 12.11.13, 10:52
                      ignorant11 napisał:
                      > Bo np kontenerowiec wozi kontenery, zaglowiec zagle, a samolotowiec czyli lotni
                      > skowiec samoloty i skoro tankowiec ma ladownie na plyny albo gazy aas kontenero
                      > wiec ladownie na kontenery to samolotowiec ma ladownie na samoloty, ktore z lad
                      > owych przyzwycajen nazywamy wlasnie hangarami..

                      Wartys Matrka i Niegracza. Gracie w tej samej lidze kompetencji.
                      Podawac za godny nasladowania przyklad konstrukcji lotniskowca *) okret baze wodnosamolotow **) to szczegolny przyklad ignorancji technicznej.

                      ____
                      *) lotniskowiec - okret posiadajacy poklad lotniczy, przeznaczony konstrukcyjnie do umozliwienia na nim startow i ladowan samolotow, a takze do bazowania i serwisowania wlasnej grupy powietrznej

                      **) okret baza wodnosamolotow - okret przeznaczony do transportu, wodowania i podejmowania wodnosamolotow oraz ich serwisowania i ew. transortu, nieposiadajacy pokladu lotniczego i mozliwosci ladowania na nim

                      --
                      MfG
                      C.
                      It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
                      • 12.11.13, 12:02
                        crannmer napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        > > Bo np kontenerowiec wozi kontenery, zaglowiec zagle, a samolotowiec czyli
                        > lotni
                        > > skowiec samoloty i skoro tankowiec ma ladownie na plyny albo gazy aas kon
                        > tenero
                        > > wiec ladownie na kontenery to samolotowiec ma ladownie na samoloty, ktore
                        > z lad
                        > > owych przyzwycajen nazywamy wlasnie hangarami..
                        >
                        > Wartys Matrka i Niegracza. Gracie w tej samej lidze

                        A ty warty marka ubola i miszy kazaka i jorla...

                        Ja pisalem, ze ladownia samolotow to hangar a nic o wodnosamolotach ani nic o konstrukcji wczesnych lotniskowcow vs wspolczesne...

                        --
                        Sława!
                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                  • 12.11.13, 17:11
                    crannmer napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > Ciekawa teoria. Szkoda tylko że już przyjęty do słuzby w 1914 roku, a wię
                    > c 100
                    > > lat temu, HMS Ark Royal miał hangar otoczony kadłubem, a nie bedący częśc
                    > ią kad
                    > > łuba. Rozumiem że nie chciałes napisac, ze hangar znajduje sie na pokładz
                    > ie.
                    >
                    > I znowu miales mozliwosc zamilkniecia, ale dobrowolnie wybrales zrobic z siebie
                    > blazna.
                    > HMS Ark Royal z 1914, czyli HMS Pegasus, to przerobiony z frachtowca okret-baza
                    > wodnosamolotow. On nie ma hangaru, lecz po prostu duza ladownie. Nie ma tez po
                    > kladu lotniczego, na ktorym moglyby startowac lub ladowac samoloty.
                    >
                    > Dawac go jako przyklad konstrukcji lotniskowca to szczegolny przyklad ignorancj
                    > i.
                    >

                    twój zaś post to jaskrawy przykład złej woli, co akurat jest bardzo typowe na tym forum dla Ciebie, dlatego zwykle naewet nie widze twoich postów. Możesz nazywac to pomieszczenie jakkolwiek chcesz, ładownią, a nawet schronem przeciwatomowym, lub mysia dziurą. Faktem jest ze spelnial takie a nie inne zadania, i co wazniejsze, sciany tej twoje "ładowni" nie stykały sie bezposrednio z płatami kadłuba.

                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • 12.11.13, 17:51
                      bmc3i napisał:
                      > twój zaś post to jaskrawy przykład złej woli, co akurat jest bardzo typowe na t
                      > ym forum dla Ciebie, dlatego zwykle naewet nie widze twoich postów. Możesz nazy
                      > wac to pomieszczenie jakkolwiek chcesz, ładownią, a nawet schronem przeciwatomo
                      > wym, lub mysia dziurą. Faktem jest ze spelnial takie a nie inne zadania, i co w
                      > azniejsze, sciany tej twoje "ładowni" nie stykały sie bezposrednio z płatami ka
                      > dłuba.

                      Teraz usilujesz wykrecic sie sianem i czepiac sie slowka hangar/ladownia. Podczas gdy najjaskrawszym przykladem zlej woli w tym wypadku jest podanie HMS Ark Royal vel. HMS Pegasus w dyskusji o lotniskowcach jako przyklad konstrukcji __lotniskowca__. Przy fakcie, ze Pegasus lotniskowcem definitywnie ani konstrukcja, ani przeznaczeniem, ani uzyciem nie byl.

                      Gadanie o rzekomym uzyciu hangarow na lotniskowcach jako elementow plywalnosciowych jest na podobnym poziomie.

                      BTW jak tam wyniki poszukiwan przyspieszenia podczas schodzenia Space Shuttle do atmosfery?
                      --
                      Crannmer locutus, causa finita est
                      • 12.11.13, 18:08
                        crannmer napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > twój zaś post to jaskrawy przykład złej woli, co akurat jest bardzo typow
                        > e na t
                        > > ym forum dla Ciebie, dlatego zwykle naewet nie widze twoich postów. Możes
                        > z nazy
                        > > wac to pomieszczenie jakkolwiek chcesz, ładownią, a nawet schronem przeci
                        > watomo
                        > > wym, lub mysia dziurą. Faktem jest ze spelnial takie a nie inne zadania,
                        > i co w
                        > > azniejsze, sciany tej twoje "ładowni" nie stykały sie bezposrednio z płat
                        > ami ka
                        > > dłuba.
                        >
                        > Teraz usilujesz wykrecic sie sianem i czepiac sie slowka hangar/ladownia.


                        Ah, wiec to ja czepiłem sie słowka, czy to jest hangar, czy ładownia.... Rozumiem......


                        Podcz
                        > as gdy najjaskrawszym przykladem zlej woli w tym wypadku jest podanie HMS Ark R
                        > oyal vel. HMS Pegasus w dyskusji o lotniskowcach jako przyklad konstrukcji _
                        > _lotniskowca__
                        . Przy fakcie, ze Pegasus lotniskowcem definity
                        > wnie ani konstrukcja, ani przeznaczeniem, ani uzyciem nie byl.
                        >


                        No tak, na tym forum nie mozna okreslac go lotniskowcem, mimo ze wszystkie ksiazki tak go kwalifikują, i to jeszcze przyznając mu kilkukrotnie "pierwszość"


                        > Gadanie o rzekomym uzyciu hangarow na lotniskowcach jako elementow plywalnoscio
                        > wych jest na podobnym poziomie.
                        >
                        > BTW jak tam wyniki poszukiwan przyspieszenia podczas schodzenia Space Shuttle d
                        > o atmosfery?

                        ja mam, ale dla Ciebie Ciebie akurat nie warto. Nie mam Cie nawet widocznego, gdy jestem zalogowany.

                        --
                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • 12.11.13, 18:22
                          bmc3i napisał:
                          > > as gdy najjaskrawszym przykladem zlej woli w tym wypadku jest podanie HMS
                          > Ark R
                          > > oyal vel. HMS Pegasus w dyskusji o lotniskowcach jako przyklad konstru
                          > kcji _
                          > > _lotniskowca__
                          . Przy fakcie, ze Pegasus lotniskowcem de
                          > finity
                          > > wnie ani konstrukcja, ani przeznaczeniem, ani uzyciem nie byl.
                          > >
                          >
                          >
                          > No tak, na tym forum nie mozna okreslac go lotniskowcem, mimo ze wszystkie ksia
                          > zki tak go kwalifikują, i to jeszcze przyznając mu kilkukrotnie "pierwszość"

                          To sugeruje zmienic te ksiazki. Bo wg wszystkich dostepnych definicji elementem sine qua no lotniskowca jest poklad lotniczy, na ktorym startuja i laduja samoloty.

                          Okret-baza wodnosamolotow lotniskowcem nie jest. A ze niektorzy nietechniczni autorzy maja problemy terminologiczne, to juz zupelnie inna historia. Pamietasz, jak wskazywalem sens krytycznego podchodzenia do zrodel? Sugeruje tez zastanowic sie nad objetoscia pewnych wyrazen w roznych jezykach. Ze szczegolnym uwzglednieniem roznic objetosciowych wyrazen "aircraft carrier" w stosunku do "lotniskowiec".

                          To raz. Dwa juz mowilem, ale przy maksymalizacji zlej woli olales to. Podawac nie-lotniskowiec jako przyklad konstrukcji lotniskowcow to oznaka szczegolnie zlej woli i upartej erystyki.

                          > ja mam, ale dla Ciebie Ciebie akurat nie warto. Nie mam Cie nawet widocznego, g
                          > dy jestem zalogowany.

                          Zaprawde bardzo dzieciece i niemeskie podejscie do sprawy.

                          --
                          MfG
                          C.
                          It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
                          • 13.11.13, 05:43
                            crannmer napisał:

                            > > ja mam, ale dla Ciebie Ciebie akurat nie warto. Nie mam Cie nawet widoczn
                            > ego, g
                            > > dy jestem zalogowany.
                            >
                            > Zaprawde bardzo dzieciece i niemeskie podejscie do sprawy.
                            >


                            Nie, bardzo zdroworozsądkowe. Nikogo tu na forum wołami nie ciagną. Wszyscy tu przychodza dla przyjemnosci, tymczasem obcowanie z Toba na forum, jest przeciw-atrakcyjne i a'przyjemne. Bo jesli przesledzic Twoje posty na tym forum, to wylania sie obraz agresywnego aroganta, ktorego ulubionym zajeciem jest kopanie po kostkach.
                            Malo kto tymczasem lubi masochizm, wiec wylaczenie Cie w ustawieniach konta jest jak nabardziej naturalnym i racjonalnym odruchem. Nie wspominajac nawet o wdawaniu sie w jakiekolwiek dyskusje z Toba, bo i w jakim celu?



                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                            • 13.11.13, 09:04
                              matruniu - przestań mędzić. Może jesteś specem od szumów i trzasków, ale o okrętach możesz uczyć się od crannmera i patmate (pozdrawiam).
                              Wracając do tematu.
                              Aby trafić lotniskowiec czyikolwiek-trzeba wyjść na pozycję bojową i odpalić.
                              Współczesny zespół uderzeniowy, to nie tylko lotniskowiec i esjkorta bliższa, ale system o wiele bardziej skomplikowany.
                              Zacząć trzeba od tego, że to sztabowcy, planując użycie zespołu w konkretnym miejscu na ziemi określają jego skład, system zabezpieczenia i zaopatrzenia. Dla strategów lotniskowiec, to platforma dla 100 samolotów. na jego rzecz "pracuje" ogromny system bezpieczeństwa na lądzie, morzu i w powietrzu. Zasada jest taka, że im mniejszy jest akwen ( Morze Śródziemne i Czerwone) tym system zabezpieczenia musi być większy.
                              Obejmuje rozpoznanie satelitarne, wywiad, rozpoznanie wszystkich rodzajów wojsk oraz ubezpieczenie bezpośrednie.
                              Te z zasady organizuje się w dwóch - trzech strefach. Na rzecz lotniskowca pracują naziemne i nawodne systemy rozpoznania radioelektronicznego rozlokowane setki i dziesiątki kilometrów i mil morskich od carriersa.
                              Druga strefa, to okręty obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej i ZOP. Ci na okrętach też lotniskowca nie widzą.
                              Dopiero trzeci krąg odpowiada ze bezpośrednie bezpieczeństwo okrętu.
                              Reasumując: lotniskowiec jest fascynującym tworem pod względem decyzyjnym i wykonawczym. Realizuje bezpośrednio polityką państwa, którego flaga na nim powiewa, pracuje na nim 5500 (lub mniej) ludzi wykonujących niebezpieczną robotę i najważniejsze - jest lotniskiem dla prawie 100 samolotów, które w krótkim czasie mogą działać w każdym miejscu na świecie.
                          • 13.11.13, 10:38

                            >
                            > Okret-baza wodnosamolotow lotniskowcem nie jest. A ze niektorzy nietechn
                            > iczni autorzy maja problemy terminologiczne, to juz zupelnie inna historia. Pam
                            > ietasz, jak wskazywalem sens krytycznego podchodzenia do zrodel? Sugeruje tez z
                            > astanowic sie nad objetoscia pewnych wyrazen w roznych jezykach. Ze szczegolnym
                            > uwzglednieniem roznic objetosciowych wyrazen "aircraft carrier" w stosunku do
                            > "lotniskowiec".
                            >
                            To jak go nazwiesz? Nosiciel wodnosamolotow? Wateraircraft carier?



                            --
                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                        • 12.11.13, 20:59
                          bmc3i napisał:

                          > No tak, na tym forum nie mozna okreslac go lotniskowcem, mimo ze wszystkie ksia
                          > zki tak go kwalifikują, i to jeszcze przyznając mu kilkukrotnie "pierwszość"

                          Łaskawie podaj KTÓRE książki określają go jako pierwszy lotniskowiec.
                          Bo nie spotkałem się z takim określeniem dla transportowca hydroplanów.
                          Za pierwszy lotniskowiec określa się HMS Argus.

                          pzdr
                          --
                          patmate
                          • 12.11.13, 21:12
                            patmate napisał:
                            > Łaskawie podaj KTÓRE książki określają go jako pierwszy lotniskowiec.
                            > Bo nie spotkałem się z takim określeniem dla transportowca hydroplanów.

                            Autorzy hamerykanscy nigdy nie trzymali sie niewolniczo utartych terminologii. Droga od seaplane tender poprzez seaplane carrier do aircraft carrier nie jest daleka ;-)

                            A wyrazenie aircraft carrier nie az tak semantycznie ostre, jak polski lotniskowiec.

                            --
                            MfG
                            C.
                            While a stretto diminution is an obvious solution
                            • 13.11.13, 00:31
                              crannmer napisał:

                              > Autorzy hamerykanscy nigdy nie trzymali sie niewolniczo utartych terminologii.
                              > Droga od seaplane tender poprzez seaplane carrier do aircraft
                              > carrier
                              nie jest daleka ;-)
                              >
                              > A wyrazenie aircraft carrier nie az tak semantycznie ostre, jak polski [
                              > i]lotniskowiec[/i].
                              >

                              Więc pierwszeństwo należy się Japończykom . Tak czy siak :-)

                              pzdr
                              --
                              patmate
                              • 13.11.13, 00:43
                                .....strona 34:
                                rubryka "Z Życia Marynarki Wojennej"
                                Stany Zjednoczone:
                                Krążownik "Brooklyn" ukończył próby odbiorcze [...] który poza czynnościami krążownika spełniać może też również częściowo zadania "awio-matki".
                                kawałek dalej:
                                W czerwcu nastąpił ostateczny odbiór lotniskowca "Enterprise"

                                Jak widać przed wojną w Polsce rozróżniano niuanse typu transportowiec wodnosamolotów i lotniskowiec.
                                Zapewne nauczyli się tego od USN, gdzie lotniskowiec CV-1 Langley został zdegradowany do roli AC-3, czyli transportowca wodnosamolotów....
                                Ciekawe dlaczego amerykańscy autorzy tego nie rozróżniają ;-)

                                pzdr
                                --
                                patmate
                                • 13.11.13, 00:45
                                  sorki, nie AC-3 tylko AV-3
                                  --
                                  patmate
                                • 13.11.13, 10:54
                                  patmate napisał:

                                  > .....strona 34:
                                  > rubryka "Z Życia Marynarki Wojennej"
                                  > Stany Zjednoczone:
                                  > Krążownik "Brooklyn" ukończył próby odbiorcze [...] który poza czynnościami
                                  > krążownika spełniać może też również częściowo zadania "awio-matki".
                                  > kawałek dalej:
                                  > W czerwcu nastąpił ostateczny odbiór lotniskowca "Enterprise"
                                  >
                                  > Jak widać przed wojną w Polsce rozróżniano niuanse typu transportowiec wodnosa
                                  > molotów i lotniskowiec.
                                  > Zapewne nauczyli się tego od USN, gdzie lotniskowiec CV-1 Langley został zdeg
                                  > radowany do roli AC-3, czyli transportowca wodnosamolotów....
                                  > Ciekawe dlaczego amerykańscy autorzy tego nie rozróżniają ;-)
                                  >

                                  Zdegradowany? Moze jedynie zmieniony? Zatem oni samolotwce i wodnosamolowce:)))
                                  > pzdr


                                  --
                                  Sława!
                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                                  • 13.11.13, 14:48
                                    ignorant11 napisał:

                                    > patmate napisał:

                                    > > Zapewne nauczyli się tego od USN, gdzie lotniskowiec CV-1 Langley zosta
                                    > ł zdeg
                                    > > radowany do roli AC-3, czyli transportowca wodnosamolotów....

                                    > Zdegradowany? Moze jedynie zmieniony? Zatem oni samolotwce i wodnosamolowce:)))
                                    > >
                                    >
                                    Nie. USNavy budowała nowe lotniskowce a obowiązywały ograniczenia traktatowe tonażu lotniskowców. Dlatego Langley-owi skrócono pokład lotniczy i przysposobiono jako transportowca.

                                    pzdr
                                    --
                                    patmate
                            • 13.11.13, 10:51
                              crannmer napisał:

                              > patmate napisał:
                              > > Łaskawie podaj KTÓRE książki określają go jako pierwszy lotniskowiec.
                              > > Bo nie spotkałem się z takim określeniem dla transportowca hydroplanów.
                              >
                              > Autorzy hamerykanscy nigdy nie trzymali sie niewolniczo utartych terminologii.
                              > Droga od seaplane tender poprzez seaplane carrier do aircraft
                              > carrier
                              nie jest daleka ;-)
                              >
                              > A wyrazenie aircraft carrier nie az tak semantycznie ostre, jak polski [
                              > i]lotniskowiec[/i].
                              >
                              Bo musialoby byc samolotowiec jak kontenerowiec, tankowiec masowiec cxy zaglowiec..

                              --
                              Sława!
                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                          • 15.11.13, 06:23
                            patmate napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > No tak, na tym forum nie mozna okreslac go lotniskowcem, mimo ze wszystki
                            > e ksia
                            > > zki tak go kwalifikują, i to jeszcze przyznając mu kilkukrotnie "pierwszo
                            > ść"
                            >
                            > Łaskawie podaj KTÓRE książki określają go jako pierwszy lotniskowiec.
                            > Bo nie spotkałem się z takim określeniem dla transportowca hydroplanów.
                            > Za pierwszy lotniskowiec określa się HMS Argus.
                            >

                            Nigdzie nie napisałem ze to był pierwszy lotniskowiec - cytat proszę. Napisalem ze wg źródeł był w wielu aspektach pierwszy.

                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                            • 15.11.13, 13:24
                              bmc3i napisał:

                              > Nigdzie nie napisałem ze to był pierwszy lotniskowiec - cytat proszę. Napisalem
                              > ze wg źródeł był w wielu aspektach pierwszy.
                              >

                              Użyłeś go jako przykłdu lotniskowca, w dodatku posiłkując się opinią "niektórych autorów", że był pierwszy.
                              Więc nie dziw się sytuacji.

                              pzdr

                              PS.
                              Podsumuję, bo sprawa zaczyna się rozcieńczać:
                              porównywanie tankowców, a raczej ich zbiorników ładunkowych do hangarów lotniskowców w aspekcie pływalności okrętu jest błędem.
                              Zbiorniki tankowca, a raczej ich maksymalna wielkość jest limitowana przepisami. Nikomu nie zaaprobują projektu w którym zbiorniki będą miały kształt i wielkość porównywalną z hangarem lotniskowca. Podstawowym problemem w przypadku pomieszczenia o dużej powierzchni "podłogi" która generuje niekorzystne siły, które obliczeniowo określa się jako wpływ swobodnej powierzchni cieczy. Stąd też i duże problemy statecznościowe promów z rozległymi pokładami samochodowymi.

                              I to tyle z Mojej strony.
                              --
                              patmate
                              • 16.11.13, 00:49
                                patmate
                                >

                                > porównywanie tankowców, a raczej ich zbiorników ładunkowych do hangarów lotnis
                                > kowców w aspekcie pływalności okrętu jest błędem.
                                > Zbiorniki tankowca, a raczej ich maksymalna wielkość jest limitowana przepisam
                                > i. Nikomu nie zaaprobują projektu w którym zbiorniki będą miały kształt i wiel
                                > kość porównywalną z hangarem lotniskowca. Podstawowym problemem w przypadku po
                                > mieszczenia o dużej powierzchni "podłogi" która generuje niekorzystne siły, kt
                                > óre obliczeniowo określa się jako wpływ swobodnej powierzchni cieczy. Stąd też
                                > i duże problemy statecznościowe promów z rozległymi pokładami samochodowymi.
                                >
                                > I to tyle z Mojej strony.

                                Wydaje mi sie ze to nie wszystko, bo za kluczowe uwazam polozenie tych duzych przestrzeni jak hangar samochodowy i lotniczy, sa one mianowicie polozone na roznej wysokosci nad stepka, co znakomiczie wplywa na wysokosc metacentryczna, wiec i na statecxnosc obu statkow...


                                --
                                Sława!
                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                            • 16.11.13, 18:14
                              bmc3i napisał:

                              > patmate napisał:
                              >
                              > > bmc3i napisał:
                              > > > No tak, na tym forum nie mozna okreslac go lotniskowcem,
                              > > > mimo ze wszystkie ksiazki tak go kwalifikują,

                              > > Łaskawie podaj KTÓRE książki określają go jako pierwszy lotniskowiec.

                              > Nigdzie nie napisałem ze to był pierwszy lotniskowiec - cytat proszę. Napisalem
                              > ze wg źródeł był w wielu aspektach pierwszy.

                              Podales go jako przyklad rozwiazan konstrukcyjnych lotniskowca, jednym tchem z kilkoma innymi lotniskowcami.

                              Napisales "wszystkie ksiazki tak go kwalifikują" [jako lotniskowiec].

                              Zostales poproszony o podanie przykladow tych "wszystkich ksiazek. Zamiast podac te przyklady, wykrecasz sie sianem i rzniesz glupa, jakobys nigdzie nie twierdzil, ze Pegasus byl lotniskowcem.

                              Jesli traktujesz swoich rozmowcow jak idiotow, to nie dziw sie, ze reakcje na takie traktowanie beda agresywne.

                              --
                              Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculé de ta mère.
                    • 12.11.13, 20:30
                      bmc3i napisał:

                      > twój zaś post to jaskrawy przykład złej woli, co akurat jest bardzo typowe na t
                      > ym forum dla Ciebie, dlatego zwykle naewet nie widze twoich postów. Możesz nazy
                      > wac to pomieszczenie jakkolwiek chcesz, ładownią, a nawet schronem przeciwatomo
                      > wym, lub mysia dziurą. Faktem jest ze spelnial takie a nie inne zadania, i co w
                      > azniejsze, sciany tej twoje "ładowni" nie stykały sie bezposrednio z płatami ka
                      > dłuba.
                      >

                      Jeżeli już zaczynasz merytoryczną dyskusję to staraj się o poprawne nazewnictwo: "poszycie kadłuba"

                      Wracając do HMS Ark Royal/Pegasus. Okręt został przebudowany z jednostki handlowej i na pewno adaptowana na hangar ładownia o tak znacznych rozmiarach (prawie połowy długości jednostki) stanowiła duże zagrożenie dla stateczności okrętu, nawet jeżeli otoczona była koferdamami lub innymi pomieszczeniami izolującymi od burty okrętu. Więc proszę nie określać hangaru jako czegoś korzystnego dla stateczności jednostki pływającej.
                      A jak już cofnęliśmy się do I WŚ, to proponuję przyjrzeć się niemieckim wnioskom z bitwy jutlandzkiej w temacie kajzerowskich pancerników - otóż podkreślano problem istnienia dużych pomieszczeń dziobowych podwodnych wyrzutni torpedowych. Kubatura była na tyle duża, że ich zalanie mocno odbijało się na stateczności okrętów (SMS Seydlitz i SMS Lutzow)

                      pzdr
                      --
                      patmate
                • 12.11.13, 10:28

                  > Krótko mówiąc, architekci okrętowi i konstruktorzy okretów, sa nieco madrzejsi
                  > niż sie to wydaje niektórym na forach internetowych.

                  I dlatego to im sie placi po 12mld $ od szt.., a nie przemadrzalcom:)))
                  >


                  --
                  Sława!
                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • 12.11.13, 13:25
                  bmc3i napisał:

                  > Ciekawa teoria. Szkoda tylko że już przyjęty do słuzby w 1914 roku, a więc 100
                  > lat temu, HMS Ark Royal miał hangar otoczony kadłubem, a nie bedący częścią kad
                  > łuba. Rozumiem że nie chciałes napisac, ze hangar znajduje sie na pokładzie.

                  Już cranmer wyjaśnił czym był HMS Ark Royal

                  > Zbudowany przed wojną HMS Illustrious, cechowała całkowita izolacja hangarów pr
                  > zez otoczenie pancerzem grubosci 7,5 do 11,5 cm, i co ważniejsze w kont
                  > ekscie dyskusji - komorami wodoszczelnymi z grodziami i "pustkami".

                  Możesz wskazać przekrój z tymi komorami powietrznymi, bo jakoś ich na przekroju znależć nie mogę.
                  Seria Illustorious-ów była opancerzona ale z zupełnie innego powodu niż zapewnienie pływalności. Popatrz na przekrój, żeby hangar znalazł się w pobliżu wody, okręt musi mieć przechył już około 20 stopni, co oznacza już ciężkie uszkodzenie okrętu. Zanim hangar (załużmy że szczelny, a nie uszkodzony i z dziurami) zacznie generować siłę wyporu, okręt będzie już wrakiem z zalaną maszynownią.

                  >I odwrotni
                  > e - japońskie lotniskowce wlasnie dlatego były relatywnie mało odporne na uszko
                  > dzenia podczas walki, że ich hangary były wprawdzie otoczone pustymi przestrzen
                  > iami - o ile w danym typie w ogóle były - ale bardzo małymi.

                  Co Ty tak uporczywie wracasz do tych "pustych przestrzeni", proszę wskaż je.
                  Japońskie ekipy przeciwawaryjne jak i procedury były kiepskie. I żaden japoński nie zatonął z powodu "nieszczelności" hangarów lotniczych.

                  > W przypadku okretów amerykanskich, hangary były lepiej chronione niz np.maszyno
                  > wnia, która po przebiciu relatynie słabej ochrony burtowej przez torpedę, stała
                  > otworem przed falą uderzeniową, co znacząco przyczynilo sie do zguby Horneta.
                  >
                  >
                  > USS Oriskany z 1944 roku obok komor wodoszczelnych, wprowadzil podzial hangaru
                  > na 3 sekcje - przyczyna wylacznie przeżywalnosc okretu.

                  Nie mająca nic wspólnego z wodoszczelnością, kurtyny p-poż.

                  > Krótko mówiąc, architekci okrętowi i konstruktorzy okretów, sa nieco madrzejsi
                  > niż sie to wydaje niektórym na forach internetowych.

                  Nie mówiąc o tych którzy stateczność okrętową znają tylko z letnich wypraw morskich na dmuchanym materacu...

                  pzdr
                  --
                  patmate
                  • 12.11.13, 17:46
                    patmate napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Ciekawa teoria. Szkoda tylko że już przyjęty do słuzby w 1914 roku, a wię
                    > c 100
                    > > lat temu, HMS Ark Royal miał hangar otoczony kadłubem, a nie bedący częśc
                    > ią kad
                    > > łuba. Rozumiem że nie chciałes napisac, ze hangar znajduje sie na pokładz
                    > ie.
                    >
                    > Już cranmer wyjaśnił czym był HMS Ark Royal

                    Cramer zawsze 'wyjasnia" tylko nigdy nie ma nic merytorycznego do powiedzenia na forum.
                    Chcesz powiedziec ze Lexington tez nie byl lotniskowcem, bo byl przerobiony z jednostki innej klasy? Akagi tez nie?



                    >
                    > > Zbudowany przed wojną HMS Illustrious, cechowała całkowita izolacja hanga
                    > rów pr
                    > > zez otoczenie pancerzem grubosci 7,5 do 11,5 cm, i co ważniejsze
                    > w kont
                    > > ekscie dyskusji - komorami wodoszczelnymi z grodziami i "pustkami".
                    >
                    > Możesz wskazać przekrój z tymi komorami powietrznymi, bo jakoś ich na przekroj
                    > u znależć nie mogę.

                    To może zmień przekrój, albo poszukaj w tym xródle informacji o " isolation of hangar spaces
                    by surrounding the hangar with flash-tight bulkheads, voids and ventilation systems"


                    > Seria Illustorious-ów była opancerzona ale z zupełnie innego powodu niż zapewn
                    > ienie pływalności. Popatrz na przekrój, żeby hangar znalazł się w pobliżu wody,
                    > okręt musi mieć przechył już około 20 stopni, co oznacza już ciężkie uszkodzen
                    > ie okrętu. Zanim hangar (załużmy że szczelny, a nie uszkodzony i z dziurami) z
                    > acznie generować siłę wyporu, okręt będzie już wrakiem z zalaną maszynownią.
                    >


                    I co z tego? Rozmawiamy o niemożliwosci spowodowania ciezkich uszkodzeń, czy o trudnosciach w posłaniu okretu na dno?


                    > >I odwrotni
                    > > e - japońskie lotniskowce wlasnie dlatego były relatywnie mało odporne na
                    > uszko
                    > > dzenia podczas walki, że ich hangary były wprawdzie otoczone pustymi prze
                    > strzen
                    > > iami - o ile w danym typie w ogóle były - ale bardzo małymi.
                    >
                    > Co Ty tak uporczywie wracasz do tych "pustych przestrzeni", proszę wskaż je.
                    > Japońskie ekipy przeciwawaryjne jak i procedury były kiepskie. I żaden japońsk
                    > i nie zatonął z powodu "nieszczelności" hangarów lotniczych.
                    >
                    > > W przypadku okretów amerykanskich, hangary były lepiej chronione niz np.m
                    > aszyno
                    > > wnia, która po przebiciu relatynie słabej ochrony burtowej przez torpedę,
                    > stała
                    > > otworem przed falą uderzeniową, co znacząco przyczynilo sie do zguby Hor
                    > neta.
                    > >
                    > >
                    > > USS Oriskany z 1944 roku obok komor wodoszczelnych, wprowadzil podzial ha
                    > ngaru
                    > > na 3 sekcje - przyczyna wylacznie przeżywalnosc okretu.
                    >
                    > Nie mająca nic wspólnego z wodoszczelnością, kurtyny p-poż.
                    >
                    > > Krótko mówiąc, architekci okrętowi i konstruktorzy okretów, sa nieco madr
                    > zejsi
                    > > niż sie to wydaje niektórym na forach internetowych.
                    >
                    > Nie mówiąc o tych którzy stateczność okrętową znają tylko z letnich wypraw mor
                    > skich na dmuchanym materacu...


                    Nie mowiac o tych, którzy z ksiazek o morskich działaniach wojennych i konstrukcji okrętów przeczytali tylko Pana Maluśkiewicza i Wieloryb.



                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • 12.11.13, 18:24
                      Matrek czy to są według Ciebie lotniskowce???!
                      HMS Ark Royal vel
                      commons.wikimedia.org/wiki/File:HMS-Ark_Royal_II-3.jpeg?uselang=de
                      commons.wikimedia.org/wiki/File:HMS_Pegasus_FL3090.jpg?uselang=de
                      Wakamiya
                      en.wikipedia.org/wiki/File:Wakamiya.jpg
                      Commandant Teste
                      en.wikipedia.org/wiki/File:Commandant-Teste.jpg
                      USS Curtiss
                      en.wikipedia.org/wiki/File:USS_Curtiss_%28AV-4%29_in_1940.jpg
                      USS Tangier
                      en.wikipedia.org/wiki/File:USS_Tangier_AV-8.jpg
                      Ałmaz
                      commons.wikimedia.org/wiki/File:Almaz1902-1934.jpg
                      Santa Elena
                      commons.wikimedia.org/wiki/File:SMH_Santa_Elena.jpg
                      HMAS Albatross
                      commons.wikimedia.org/wiki/File:HMAS_Albatross_SLV_AllanGreen3.jpg
                    • 12.11.13, 20:48
                      bmc3i napisał:

                      > Cramer zawsze 'wyjasnia" tylko nigdy nie ma nic merytorycznego do powiedzenia n
                      > a forum.
                      > Chcesz powiedziec ze Lexington tez nie byl lotniskowcem, bo byl przerobiony z j
                      > ednostki innej klasy? Akagi tez nie?


                      Kompletnie nie rozumiesz albo ignorujesz cudze posty.


                      > To może zmień przekrój, albo poszukaj w tym xródle informacji o " isolation of
                      > hangar spaces
                      > by surrounding the hangar with flash-tight bulkheads, voids and ventilation sys
                      > tems"

                      Nie wiem gdzieś Ty się uczył angielskiego. Flash-tight odnosi się do przeciwpłomiennych. Nie ma to nic wspólnego z wodoszczelnością.

                      > I co z tego? Rozmawiamy o niemożliwosci spowodowania ciezkich uszkodzeń, czy o
                      > trudnosciach w posłaniu okretu na dno?

                      Przypomnę Twoja tezę - hangar ma pomóc w utrzymaniu pływalności w analogiczny sposób jak zbiorniki ładunkowe tankowca
                      Wystarczy odwiedzić USS Interpid w Nowym Jorku, i zobaczyc te olbrzymie hangary lotnicze zajmujące wiekszosć wnetrza kadłuba, a to przeciez okret o wypornosci standardowej 3 razy mniejszej od współczesnego amerykanskieigo lotniskowca

                      > Nie mowiac o tych, którzy z ksiazek o morskich działaniach wojennych i konstruk
                      > cji okrętów przeczytali tylko Pana Maluśkiewicza i Wieloryb.

                      Książki: Teoria Okrętu - Staliński, Stateczność, Ćwiczenia i Zadania - kpt żw J. Kabaciński, Ratownictwo Okrętowe - W. Poinc
                      jeżeli je przeczytasz, zgłoś się, to pogadamy.
                      Ponadto przypomnę
                      1 zdjęcie
                      2 zdjęcie
                      3 zdjęcie
                      jako fragmentu mojej praktyki morskiej i to nie w charakterze Pana Maluśkiewicza i bmc3...

                      pzdr
                      --
                      patmate
                      • 12.11.13, 22:10
                        patmate napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Cramer zawsze 'wyjasnia" tylko nigdy nie ma nic merytorycznego do powiedz
                        > enia n
                        > > a forum.
                        > > Chcesz powiedziec ze Lexington tez nie byl lotniskowcem, bo byl przerobio
                        > ny z j
                        > > ednostki innej klasy? Akagi tez nie?
                        >
                        >
                        > Kompletnie nie rozumiesz albo ignorujesz cudze posty.
                        >


                        No oczywiście ze nie rozumiem. Mowa o tym czy hangary pomagają lotsnikowcom utrzymac sie na powierzchni, ale wg Ciebie i kolegi, problemem jest to że okret nie byl budowany od poczatku jako lotniskowiec lecz zostal przerobiony na lotniskowiec z jednostki innej rangi....

                        >
                        > > To może zmień przekrój, albo poszukaj w tym xródle informacji o " isolati
                        > on of
                        > > hangar spaces
                        > > by surrounding the hangar with flash-tight bulkheads, voids and ventilati
                        > on sys
                        > > tems"
                        >
                        > Nie wiem gdzieś Ty się uczył angielskiego. Flash-tight odnosi się do przeciwpło
                        > miennych. Nie ma to nic wspólnego z wodoszczelnością.
                        >


                        Czytaj calosć - flash-tight bulkheads and voids. Wieszcz co to w praktyce oznacza, biorac pod uwage twoje wczesniejsze twierdzenia, ze hangar jedynie pusta przestzren w kadłubie, ktorej scianami są burty kadłuba......?




                        > > I co z tego? Rozmawiamy o niemożliwosci spowodowania ciezkich uszkodzeń,
                        > czy o
                        > > trudnosciach w posłaniu okretu na dno?
                        >
                        > Przypomnę Twoja tezę - hangar ma pomóc w utrzymaniu pływalności w analogiczny
                        > sposób jak zbiorniki ładunkowe tankowca
                        > Wystarczy odwiedzić USS Interpid w Nowym Jorku, i zobaczyc te olbrzymie ha> ngary lotnicze zajmujące wiekszosć wnetrza kadłuba, a to przeciez okret o wypor> nosci standardowej 3 razy mniejszej od współczesnego amerykanskieigo lotniskowc> a
                        >


                        I gdzie tu widzisz sprzeczność? Przeszkadza Ci to ze okręt po trafiniu odniesie ciezkie uszkodzenia, ale juz w nosi masz to, ze dzieki wywolywanej przestrzenia hangarów zapasom wypornosci utrzyma sie na powirzchni. Kiedy my rozmaiwailismy o rtym, ze lotoniskowiec nei ma prawa odniesc ciezkich uszkodzeŃ? Kiedy twierdzilismy ze przezywalnosc okretu na polu wlki oznacza niemiozliwosc ciezkiego uszkodzenia go?

                        Żeby nie bylo znowu ze nie wiesz o czym pisze: " Popatrz na przekrój, żeby hangar znalazł się w pobliżu wody,
                        > okręt musi mieć przechył już około 20 stopni, co oznacza już ciężkie uszkodzen
                        > ie okrętu. Zanim hangar (załużmy że szczelny, a nie uszkodzony i z dziurami) z
                        > acznie generować siłę wyporu, okręt będzie już wrakiem z zalaną maszynownią."


                        Co z tego ż ma przechyl? Yorktown byl ciezko uszkiodzony, z duzym przechylem, a mimo tego byl holowany. Przetrwał ciezkie uszkodzenia, i doplynąłby holowany, gdyby nie dodatkowe storpedowanie 3 dni poźniej. To jest wlasnie przetrwalnosc okretu na polu walki. A nie to czy mozna go ciezko uszkodzic czy nie.



                        > > Nie mowiac o tych, którzy z ksiazek o morskich działaniach wojennych i ko
                        > nstruk
                        > > cji okrętów przeczytali tylko Pana Maluśkiewicza i Wieloryb.
                        >
                        > Książki: Teoria Okrętu - Staliński, Stateczność
                        > , Ćwiczenia i Zadania - kpt żw J. Kabaciński
                        , Ratownictwo Okrętowe - W. P
                        > oinc
                        > jeżeli je przeczytasz, zgłoś się, to pogadamy.
                        > Ponadto przypomnę
                        > 1 zdjęcie
                        > 2 zdjęcie
                        >
                        > 3 zdjęcie

                        > jako fragmentu mojej praktyki morskiej i to nie w charakterze Pana Maluśkiewicz
                        > a i bmc3...
                        >
                        > pzdr


                        Super: zawsze mozesz jeszcze przerczytać Basic Ship Theory vol 1 i vol 2, Rawsona i Tuppera, po 700 stron kazdy, ale skoro juz rozmawiamy na forum militaria, to zacznij od czytania o konkretnych okretach, o ich konstrukcji, czy operacjach bojowych.. O tym dlaczego amerykanskie lotniskwoce nie tonely czasem nawet po kilkudziesieciu trafinaich bombami, torpedami i pociskami artyleryjskimi.


                        --
                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • 12.11.13, 22:26
                          bmc3i napisał:
                          > No oczywiście ze nie rozumiem. Mowa o tym czy hangary pomagają lotsnikowcom utr
                          > zymac sie na powierzchni, ale wg Ciebie i kolegi, problemem jest to że okret ni
                          > e byl budowany od poczatku jako lotniskowiec lecz zostal przerobiony na lotnisk
                          > owiec z jednostki innej rangi....

                          Po raz siesetny: HMS Pegasus ani lotniskowcem nie byl, ani jego konstrukcja nie byla nawet kapke zblizona do konstrukcji lotniskowcow.
                          Jesli tego nie zrozumiesz, to mozesz sobie darowac chwalenie sie tytulami ksiazek, ktorych nie czytales.

                          > > Przypomnę Twoja tezę - hangar ma pomóc w utrzymaniu pływalności w analog
                          > iczny
                          > > sposób jak zbiorniki ładunkowe tankowca
                          > I gdzie tu widzisz sprzeczność? Przeszkadza Ci to ze okręt po trafiniu odniesie
                          > ciezkie uszkodzenia, ale juz w nosi masz to, ze dzieki wywolywanej przestrzeni
                          > a hangarów zapasom wypornosci utrzyma sie na powirzchni.

                          Taki przypadek (utrzymanie plywalnosci lotniskowca przez objetosc hangarow) nie ma w rzeczywistosci miejsca. Jest siedemdziesiat siedem powodow, dlaczego. Poczawszy od polozenia hangarow (zbyt wysoko nad KLW), a na ich niewystarczajacej szczelnosci na wode pod cisnieniem nie skonczywszy.

                          > Co z tego ż ma przechyl? Yorktown byl ciezko uszkiodzony, z duzym przechylem, a
                          > mimo tego byl holowany. Przetrwał ciezkie uszkodzenia, i doplynąłby holowany,
                          > gdyby nie dodatkowe storpedowanie 3 dni poźniej. To jest wlasnie przetrwalnosc
                          > okretu na polu walki. A nie to czy mozna go ciezko uszkodzic czy nie.

                          Nawet przy takim przechyle hangary sa jeszcze ponad woda. Ergo nie biora udzialu w trzymaniu okretu na wodzie. Jak poziom wody osiaga poziom podlogi hangaru lotniskowca, to jauz dawno jest ogloszony alarm "opuscic okret!".

                          > O tym dlaczego amerykanskie lotniskwoce nie tonely czasem nawet po
                          > kilkudziesieciu trafinaich bombami, torpedami i pociskami artyleryjskimi.

                          Z pewnoscia nie z powodu uzycia hangarow jako cial wyporowych.

                          --
                          MfG
                          C.
                          Pater Brown erbebte in freudiger Erregung, als dunkle Cellos den Raum betraten.
                        • 13.11.13, 00:09
                          bmc3i napisał:


                          > No oczywiście ze nie rozumiem. Mowa o tym czy hangary pomagają lotsnikowcom utr
                          > zymac sie na powierzchni, ale wg Ciebie i kolegi, problemem jest to że okret ni
                          > e byl budowany od poczatku jako lotniskowiec lecz zostal przerobiony na lotnisk
                          > owiec z jednostki innej rangi....

                          Tracę cierpliwość. Sam przedstawiłeś tezę jakoby hangary pomagają w utrzymaniu lotniskowca na powierzchni wody po cięzkich uszkodzeniach.
                          Proszę o przykłady. Yorktown NIE jest takim przykładem.

                          > Czytaj calosć - flash-tight bulkheads and voids.

                          Czytam. Jeżeli ktoś pisze o wodoszczelności przedziału, wtedy używa terminów:
                          - watertight bulkhead
                          - watertight door, hath, etc.
                          ale nie flash-tight bulkheads -konstrukcyjnie nie są one przystosowane do wytrzymania naporu ciśnienia wody. Owszem charakteryzują się one odpornością na przepalenie (są różne klasy odporności) i koniec.
                          void, ok prawidłowa nazwa void space i odnosi się do niewielkich pomieszczeń, zwykle szczelnie zamkniętych (ale niekoniecznie) zwykle niewykorzystanych w żadnym konkretnym celu. Owszem spotyka się void-spaces w opisach systemów biernej obrony pancerników jako naprzemiennych przedziałów tłumiacych siłę eksplozji wybuchów podwodnych. Jednak w użytym kontekście NIE odnosi się to wodoszczelności przedziału.

                          >Wieszcz co to w praktyce oznac
                          > za, biorac pod uwage twoje wczesniejsze twierdzenia, ze hangar jedynie pusta pr
                          > zestzren w kadłubie, ktorej scianami są burty kadłuba......?

                          Proszę zalinkuj gdzie to napisałem. Ja tego nie mogę znaleźć.


                          > I gdzie tu widzisz sprzeczność? Przeszkadza Ci to ze okręt po trafiniu odniesie
                          > ciezkie uszkodzenia, ale juz w nosi masz to, ze dzieki wywolywanej przestrzeni
                          > a hangarów zapasom wypornosci utrzyma sie na powirzchni.

                          To jest bzdura. Podaj przykłady konkretnych sytuacji, gdy wodoszczelność hangaru uratowała okręt, albo opóźnił zatonięcie.

                          > Kiedy my rozmaiwailism
                          > y o rtym, ze lotoniskowiec nei ma prawa odniesc ciezkich uszkodzeŃ? Kiedy twier
                          > dzilismy ze przezywalnosc okretu na polu wlki oznacza niemiozliwosc ciezkiego u
                          > szkodzenia go?

                          Bełkot.

                          > Co z tego ż ma przechyl? Yorktown byl ciezko uszkiodzony, z duzym przechylem, a
                          > mimo tego byl holowany. Przetrwał ciezkie uszkodzenia, i doplynąłby holowany,
                          > gdyby nie dodatkowe storpedowanie 3 dni poźniej. To jest wlasnie przetrwalnosc
                          > okretu na polu walki. A nie to czy mozna go ciezko uszkodzic czy nie.

                          Ponownie bełkot. Yorktown nie został storpedowany w hangar bezpośrednio przed zatonięciem.

                          > Super: zawsze mozesz jeszcze przerczytać Basic Ship Theory vol 1 i vol 2, Rawso
                          > na i Tuppera, po 700 stron kazdy,

                          Tobie też polecam ponowną lekturę, ale ze zrozumieniem.

                          > ale skoro juz rozmawiamy na forum militaria,
                          > to zacznij od czytania o konkretnych okretach, o ich konstrukcji, czy operacjac
                          > h bojowych..

                          No więc czasem Mi się zdarza....


                          >O tym dlaczego amerykanskie lotniskwoce nie tonely czasem nawet po
                          > kilkudziesieciu trafinaich bombami, torpedami i pociskami artyleryjskimi.

                          Rozumiem że tylko dzięki wodoszczelności hangarów?


                          Coś postaram się przypomnieć Tobie, Drogi Mentorze ;-)
                          Wplotłeś w wątek sprawę tankowców, która ma się nijak do przeżywalności lotniskowca. Podparłeś się wątpliwą (określenie delikatne) kwestią wodoszczelności hangarów która generuje dodatkową pływalność (ponownie -wątpliwe). Mylisz wodoszczelność z kwestiami przeciwpożarowymi.

                          Pzdr
                          --
                          patmate
                          • 13.11.13, 05:21
                            patmate napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            >
                            > > No oczywiście ze nie rozumiem. Mowa o tym czy hangary pomagają lotsnikowc
                            > om utr
                            > > zymac sie na powierzchni, ale wg Ciebie i kolegi, problemem jest to że ok
                            > ret ni
                            > > e byl budowany od poczatku jako lotniskowiec lecz zostal przerobiony na l
                            > otnisk
                            > > owiec z jednostki innej rangi....
                            >
                            > Tracę cierpliwość. Sam przedstawiłeś tezę jakoby hangary pomagają w utrzymaniu
                            > lotniskowca na powierzchni wody po cięzkich uszkodzeniach.
                            > Proszę o przykłady. Yorktown NIE jest takim przykładem.
                            >
                            > > Czytaj calosć - flash-tight bulkheads and voids.
                            >
                            > Czytam. Jeżeli ktoś pisze o wodoszczelności przedziału, wtedy używa terminów:
                            > - watertight bulkhead
                            > - watertight door, hath, etc.
                            > ale nie flash-tight bulkheads -konstrukcyjnie nie są one przystosowane do wytr
                            > zymania naporu ciśnienia wody. Owszem charakteryzują się one odpornością na prz
                            > epalenie (są różne klasy odporności) i koniec.
                            > void, ok prawidłowa nazwa void space i odnosi się do niewielkich pomieszczeń,
                            > zwykle szczelnie zamkniętych (ale niekoniecznie) zwykle niewykorzystanych w żad
                            > nym konkretnym celu. Owszem spotyka się void-spaces w opisach systemów biernej
                            > obrony pancerników jako naprzemiennych przedziałów tłumiacych siłę eksplozji wy
                            > buchów podwodnych. Jednak w użytym kontekście NIE odnosi się to wodoszczelności
                            > przedziału.
                            >
                            > >Wieszcz co to w praktyce oznac
                            > > za, biorac pod uwage twoje wczesniejsze twierdzenia, ze hangar jedynie pu
                            > sta pr
                            > > zestzren w kadłubie, ktorej scianami są burty kadłuba......?
                            >
                            > Proszę zalinkuj gdzie to napisałem. Ja tego nie mogę znaleźć.



                            Co miałeś tu na mysli w cudzyslowie?

                            patmate napisał:


                            > ie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie", więc nie
                            > mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności.


                            >
                            >
                            > > I gdzie tu widzisz sprzeczność? Przeszkadza Ci to ze okręt po trafiniu od
                            > niesie
                            > > ciezkie uszkodzenia, ale juz w nosi masz to, ze dzieki wywolywanej przes
                            > trzeni
                            > > a hangarów zapasom wypornosci utrzyma sie na powirzchni.
                            >
                            > To jest bzdura. Podaj przykłady konkretnych sytuacji, gdy wodoszczelność hanga
                            > ru uratowała okręt, albo opóźnił zatonięcie.
                            >
                            > > Kiedy my rozmaiwailism
                            > > y o rtym, ze lotoniskowiec nei ma prawa odniesc ciezkich uszkodzeŃ? Kiedy
                            > twier
                            > > dzilismy ze przezywalnosc okretu na polu wlki oznacza niemiozliwosc ciezk
                            > iego u
                            > > szkodzenia go?
                            >
                            > Bełkot.


                            No tak, jasne ze belkot. najpierw zmienaisz przedmiot dyskusji sporu, a gdy kto Ci to wytknie zalatwiasz sprawe slowrm "belkot".

                            Belkocz wiec sobie dalej sam.

                            >
                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                            • 14.11.13, 23:55
                              bmc3i napisał:


                              > Co miałeś tu na mysli w cudzyslowie?
                              >
                              > patmate napisał:
                              >
                              >
                              > > ie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie", wi
                              > ęc nie
                              > > mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności.
                              >

                              Dla uzmysłowienia różnicy między tankowcem i lotniskowcem.


                              pzdr
                              --
                              patmate
                              • 15.11.13, 02:17
                                patmate napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                >
                                > > Co miałeś tu na mysli w cudzyslowie?
                                > >
                                > > patmate napisał:
                                > >
                                > >
                                > > > ie hangary umieszczone na kadłubie. Zawsze są budowane "na kadłubie
                                > ", wi
                                > > ęc nie
                                > > > mają absolutnie żadnego pozytywnego znaczenia dla stateczności.
                                > >
                                >
                                > Dla uzmysłowienia różnicy między tankowcem i lotniskowcem.
                                >
                                >

                                bałkot

                                --
                                ________________________________________
                                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                • 15.11.13, 13:26
                                  bmc3i napisał:

                                  > > > patmate napisał:
                                  > > Dla uzmysłowienia różnicy między tankowcem i lotniskowcem.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > bałkot
                                  >

                                  Nie bałkot ;-), ale nawet nie bełkot.


                                  --
                                  patmate
          • 11.11.13, 23:14
            patmate
            > > Kwestia rezerwy wyporu hydrostatycznego.

            > Jeżeli taki prom miał pokład samochodowy (car deck) to niestety należał do jed
            > nostek pływających konstrukcyjnie narażonych na duże niebezpieczeństwo: zalanie
            > takiego pokładu samochodowego kilkunastocentymetrową warstwą wody zwykle prowa
            > dziło do przewrócenia na skutek wpływu tzw. efektu swobodnej powierzchni cieczy
            > (free surface effect). Vide zatonięcie/katastrofa promu "Harald of Free Enterp

            Ale zbiornikowiec z definicji jest przeznaczony do zalewania, a zbiorniki podzielone na grodzie, co czyni je odpornym na baranie wody jak zaden inny statek w historii swiata...
            > rise". Oczywiście od tego czasu poczyniono istotne zmiany w konwencji SOLAS (m.
            > in. bąble/kesony na burtach). Niemniej jest to pięta achillesowa promów.
            >
            > >
            > > Tak wiec, zapewne nie bedzie latwo zatopic pojedynczym Granitem z konwenc
            > jonaln
            >


            --
            Sława!
            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • 09.11.13, 07:22
        > I pomyśleć, że wystarczy jedna SS-N-19 aby unieszkodliwić to cudo. A dwie aby p
        > osłać na dno.

        Chetnie poznalbym jakies dane na potwierdzenie tej tezy. W czasie wwII lotniskowce wykazaly sie dosc duza przezywalnoscia. Skad wiec pewnosc ze dzis na unieszkodliwienie znacznie wiekszego okretu wystarczy jeden pocisk ?
        • 09.11.13, 07:34
          Z tego co sobie przypominam to największym zagrożeniem był wybuch amunicji.
        • 09.11.13, 09:44
          Ponad poltony konwencjonalnego materialu wybuchowego,lub ladunek jadrowy.
          tego powinno starczec na najwiekszy lotniskowiec.
          Zreszta ,ze by unieszkodliwoc lotnsowiec,jego nie trzeba zatapiac,wystarcze uszkodzic windy i poklad ,co zrobi z okreta barke transportowa.
          Lotniskowce sa dobre dla wojen kolonialnych,w powaznym konflikcie to beda masowe groby dla zalogi.
          --
          *****************************************************************
          Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

          forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
          • 09.11.13, 10:16
            Taa. A lotniskowce są całkowicie bezbronne wobec okrętów podwodnych... Sukces lotniskowców właśnie polegał na tym że potrafiły zwalczać drugiego wygranego II wojny - okręty podwodne. Pancerniki poległy na tym że mogą zapewnić ochronę jedynie punktową. Natomiast lotnictwo pokładowe może pokryć zasięgiem oddziaływania obszar w promieniu dziesiątek kilometrów.
            • 09.11.13, 12:22
              Lotniskowce bez eskorty SĄ BEZBRONNE w stosunku do op!
              • 09.11.13, 12:55
                A SH-60F Oceanhawk?
                • 09.11.13, 14:28
                  Proszę Cię! Jak Chcesz żebym nie umarł ze śmiechu to Pisz tak dalej!
              • 09.11.13, 14:04
                marek_boa napisał:

                > Lotniskowce bez eskorty SĄ BEZBRONNE w stosunku do op!

                I dlatego US Navy wypuszcza na morze lotniskowce bez eskorty... ;-)

                W zeszłym roku spotkałem wychodzące z Port Saidu-u okręty, szła Ticonderoga (Hue City), dalej lotniskowiec (nazwy nie odczytałem), co szło dalej, nie widziałem, bo musiałem odejść na kotwicowisko.

                Pzdr
                --
                patmate
                • 09.11.13, 14:32
                  A dalej szły dwa niszczyciele typu Arleight Burke a nie daleko siedział sobie cicho pod wodą op!
                  www.amw1.iq.pl/title,II__Lotniskowcowe_sily_uderzeniowe_marynarki_wojennej_USA,pid,360,mid,2.html
                  Pozdrawiam!
                  • 09.11.13, 18:48
                    marek_boa napisał:

                    > A dalej szły dwa niszczyciele typu Arleight Burke a nie daleko siedział sobie c
                    > icho pod wodą op!
                    > www.amw1.iq.pl/title,II__Lotniskowcowe_sily_uderzeniowe_marynarki_wojennej_USA,pid,360,mid,2.html

                    napisołem co widziołech, a skład przepisowy to wiem dzie znoleś.
                    OP zanurzony na torze podejściowym do kanału Sueskiego? Trochę za płytko. - tam głębokości do 24m.

                    pzdr
                    --
                    patmate
                    • 09.11.13, 19:25
                      Patmate dla op "nie daleko" to do 50-60Mm!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • 09.11.13, 19:53
                        marek_boa napisał:

                        > Patmate dla op "nie daleko" to do 50-60Mm!:)

                        Tylko że to już poza horyzontem....

                        pzdr
                        --
                        patmate
                        • 09.11.13, 21:46
                          realnie moze wyslac do ataku jeden lotniskowiec?
                          --
                          *****************************************************************
                          Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                          forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                          • 09.11.13, 23:21
                            O ile mnie pamięć nie myli to około 20-kilku! Niestety nie mogę teraz znaleźć tego artykułu gdzie to było bardzo ładnie opisane!
                            -Pozdrawiam!
                            • 10.11.13, 01:18
                              sadze,ze mniej wiecej z 30 .
                              To ile lotniskowcow jest potrzebno,zeby zaatakowac taki kraj,jak Irak?

                              Jak mnie pamiec nie myli,to koalicja antysadamowska uszykowala do 1 Wojny w zatoce cos ponad 1000 samolotow (chodzi wylacznie o samoloty bojowe) dla ataku na kraj,liczacy 30 mln mieszkancow.
                              --
                              *****************************************************************
                              Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                              forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                              • 10.11.13, 01:35
                                Wszystkie lotniskowce świata do kupy nie były by w stanie pokonać takiego kraju jak Irak! W ocenie ilości lotnictwa koalicji pomyliłeś się Igor "tylko " o 1200 samolotów!:)
                                - 20 bombowców strategicznych
                                - 1700 samolotów lotnictwa taktycznego
                                - 450 samolotów lotnictwa pokładowego
                                Od 17 do 19 stycznia 1991 roku lotnictwo koalicji wykonało lotów bojowych
                                - 80 samoloty lotnictwa strategicznego
                                - 4000 samoloty lotnictwa taktycznego
                                - około 600 lotnictwa pokładowego
                                Od 20 stycznia do 23 lutego lotnictwo ogółem wykonywało 700-800 samolotolotów na dobę!
                                -Pozdrawiam!
                                • 10.11.13, 09:51
                                  Wyrazilem sie zle,bo mialem na uwadze srednio ilosc lotow bojowych dziennie.Ale to nie usprawiedliwia mnie.Za kare,ktora sam sobie wyznaczam,przeczytam 20 postow ignoranta.

                                  Ale serio.
                                  Wlasnie o to mnie i chodzilo,ze lotniskowce sa dobre dla wojen kolonialnych ,takich,jak wojna w Granadzie.

                                  --
                                  *****************************************************************
                                  Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                                  forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                  • 11.11.13, 07:31
                                    igor_uk napisał:

                                    > Wyrazilem sie zle,bo mialem na uwadze srednio ilosc lotow bojowych dziennie.Ale
                                    > to nie usprawiedliwia mnie.Za kare,ktora sam sobie wyznaczam,przeczytam 20 pos
                                    > tow ignoranta.
                                    >
                                    > Ale serio.
                                    > Wlasnie o to mnie i chodzilo,ze lotniskowce sa dobre dla wojen kolonialnych ,ta
                                    > kich,jak wojna w Granadzie.
                                    >


                                    A na podstawie czego tak stwierdzasz?


                                    --
                                    ________________________________________
                                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                    • 11.11.13, 10:47
                                      bmc3i napisał:

                                      > igor_uk napisał:
                                      >
                                      > > Wyrazilem sie zle,bo mialem na uwadze srednio ilosc lotow bojowych dzienn
                                      > ie.Ale
                                      > > to nie usprawiedliwia mnie.Za kare,ktora sam sobie wyznaczam,przeczytam
                                      > 20 pos
                                      > > tow ignoranta.
                                      > >
                                      > > Ale serio.
                                      > > Wlasnie o to mnie i chodzilo,ze lotniskowce sa dobre dla wojen kolonialny
                                      > ch ,tak
                                      > > kich,jak wojna w Granadzie.
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      > A na podstawie czego tak stwierdzasz?
                                      >
                                      >
                                      Na podstawie kacpaskich doswidczen z Kuzniecowem i podobnym zl8mem, ktory nawet Grenady nie bYlby w stanie zaatakowac.


                                      --
                                      Sława!
                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                              • 10.11.13, 08:01
                                Zespół techniczny na lotniskowcu potrafi w ciągu dziesięciu minut w pełni przygotować i wysłać do akcji trzydzieści w pełni uzbrojonych samolotów Oczywiście mowa tu o pierwszym rzucie. Bo grupa lotnicza to 60 maszyn.
                                • 10.11.13, 08:22
                                  tanebo napisał:

                                  > Zespół techniczny na lotniskowcu potrafi w ciągu dziesięciu minut w pełni > przygotować i wysłać do akcji trzydzieści w pełni uzbrojonych samolotów Oczywiście mowa tu o pierwszym rzucie. Bo grupa lotnicza to 60 masz
                                  > yn.
                                  Jeden LGU zalatwia lotnictwo sredniego kraju

                                  A 10 LGU zalatwi cala rasije..

                                  --
                                  Sława!
                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                                • 10.11.13, 09:53
                                  tanebo,w grupe lotnicza wchodza rozne samoloty .60 to ogolna liczba .
                                  --
                                  *****************************************************************
                                  Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                                  forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                • 10.11.13, 11:00
                                  W TEORII! W praktyce jest to mało realne! Bierz pod uwagę ,że na te "30 uzbrojonych samolotów" składa się też 2 samoloty kontroli powietrznej,2-4 latające tankowce i 4 śmigłowce! Realnie wychodzi Ci 20 maszyn bojowych! Nie ma mowy o "pierwszym" czy "drugim" rzucie bo z tych 60 statków powietrznych jakie liczy grupa lotnicza kilka samolotów stanowi rezerwa jak też pewna ich liczba MUSI zostać do osłony całego zgrupowania!
                                  Przykład Masz z Pustynnej Burzy - 450 samolotów lotnictwa pokładowego przez 3 doby wykonało 600 samolotolotów - czyli 1,3 na samolot!
                                  • 10.11.13, 13:27
                                    marek_boa napisał:

                                    > W TEORII! W praktyce jest to mało realne! Bierz pod uwagę ,że na te "30 uzbrojo
                                    > nych samolotów" składa się też 2 samoloty kontroli powietrznej,2-4 latające tan
                                    > kowce i 4 śmigłowce! Realnie wychodzi Ci 20 maszyn bojowych! Nie ma mowy o "pie
                                    > rwszym" czy "drugim" rzucie bo z tych 60 statków powietrznych jakie liczy grupa
                                    > lotnicza kilka samolotów stanowi rezerwa jak też pewna ich liczba MUSI zostać
                                    > do osłony całego zgrupowania!
                                    > Przykład Masz z Pustynnej Burzy - 450 samolotów lotnictwa pokładowego przez 3
                                    > doby wykonało 600 samolotolotów - czyli 1,3 na samolot!

                                    Jak zwykle z owu przeko ujemy sie ze ycie fanem kacapstwa jest spowodowane nieumiejetnoscia liczenia:)))

                                    Mowimy o prawdziwych lotniskowcach a nie o kacapskim plywadle Kuzniecow, na ktorym stacjonuje 7 do 12 samolotow:)))

                                    Oczywiscie ze lotniskowiec cxy jednostka lotnicza to nie same samoloty uderzeniowe.., ale te rachunki odnosza sie do puli 90 jednostek lotnicxych, a nie gora 30 jak na kacapskich pseudoplywadlach..

                                    NB w astronautyce Rosjan wlasnie wyprzedzili Indusi:))))
                                    --
                                    Sława!
                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                    • 10.11.13, 13:32
                                      Wyklada na to,ze jest wsciekly i na obroze widac napis -"ignorant11".
                                      --
                                      *****************************************************************
                                      Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                                      forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                  • 12.11.13, 07:00
                                    marek_boa napisał:

                                    > W TEORII! W praktyce jest to mało realne! Bierz pod uwagę ,że na te "30 uzbrojo
                                    > nych samolotów" składa się też 2 samoloty kontroli powietrznej,2-4 latające tan
                                    > kowce i 4 śmigłowce!

                                    Nie nie nie. 30-50 to same maszyny myśliwskie i myśliwsko-bombowe. Razem z tymi co doliczyłeś wychodzi te 70 czy więcej. Tu np. na czyimś blogu > www.okretywojenne.mil.pl/index.php?go=13 skład grupy lotniczej Nimitza w czasach jak jeszcze były F-14, a już nie było A-6 i A-7, czyli gdzieś na przełomie wieków:
                                    - 20 samolotów myśliwskich F-14 Tomcat (a w zasadzie myśliwsko-bombowych w tym okresie)
                                    - 26 samolotów myśliwsko-bombowych F/A-18 Hornet
                                    - 4 samoloty walki radioelektronicznej EA-5B Prowler
                                    - 4 samoloty wczesnego ostrzegania E-2C Hawkeye
                                    - 8 samolotów do zwalczania okrętów podwodnych S-3 Viking
                                    - 4 śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych SH-60
                                    - 2 śmigłowce ratownicze/wielozadaniowe HH-60

                                    --
                                    Pozdrawiam
                                    Speedy
                                    • 12.11.13, 11:39
                                      Ależ oczywiście Speedy! Weź jednak pod uwagę ,że piszemy o wysłaniu samolotów do boju a czy to na lotniskowcu czy na lotnisku wojskowym NIGDY tak praktycznie nie ma aby było sprawne i gotowe 100% składu! Trzeba brać pod uwagę ,że jakiś odsetek maszyn jest właśnie w drobnych naprawach czy konserwacji albo przeglądach - a także ,że kilka z tych samolotów to maszyny zapasowe! Czytałem dobry artykuł na ten temat ale niestety mi "uciekł" - postaram się jednak go znaleźć!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • 12.11.13, 11:48
                                        Te niesprawne to posyła się do bazy a nie zostawia na bojowym lotniskowcu. Skłaniałbym się raczej do tezy że gotowość grupy lotniczej lotniskowca sięga 100%. Albo wycofuje się go z walki w celu napraw.
                                        • 12.11.13, 12:46
                                          I tu się Mylisz w 100 procentach! Wszelkie naprawy i remonty samolotów ,i śmigłowców pokładowych - nie licząc remontów średnich (bo te robione są w warsztatach lotniczych US-Navy na lądzie) i kapitalnych (bo te robi zakład-producent) są wykonywane na pokładzie lotniskowca! Okręt zaopatrzeniowy ,który wchodzi zazwyczaj w skład LGU (lub "kręci" się w pobliżu) ma na pokładzie około 500 ton części zamiennych do samolotów i śmigłowców - jak Myślisz wożą je dla jaj??!
                                          • 12.11.13, 12:50
                                            To może inaczej. Powiedzmy że po nalocie zostaje uszkodzonych 80% samolotów. Lotniskowiec jest więc bezbronny. I co robi? Zostaje i czeka aż go zatopią czy odpływa w bezpieczny rejon by lizać rany?
                                            • 12.11.13, 13:50
                                              Nie za bardzo rozumiem kontekstu?! Oczywiście ,że czym prędzej oddala się od ewentualnego zagrożenia! Tylko jaki to ma związek z tym ,że samoloty remontowane są na bieżąco (w miarę możliwości) na lotniskowcu?! Przecież w czasie prowadzenia walki nikt nie będzie bawił się w jakieś odsyłanie uszkodzonych samolotów na ląd (do własnej bazy) ,która zazwyczaj w danym momencie jest w odległości kilku lub kilkunastu tysięcy kilometrów?! Jak będzie bardzo mocno uszkodzony taki samolot to zazwyczaj "ląduje" za burtą wyrzucony przez obsługę techniczną!
                                              P.S. No i jak odesłać taką uszkodzoną maszynę w czasie patrolu bojowego lotniskowca na ląd, do bazy?! Przecież w LGU nie ma zbędnych okrętów ,które mogły ten samolot przez ocean dowieźć do własnej bazy!
                                    • 12.11.13, 12:09
                                      speedy13 napisał:

                                      > marek_boa napisał:
                                      >
                                      > > W TEORII! W praktyce jest to mało realne! Bierz pod uwagę ,że na te "30
                                      > uzbrojo
                                      > > nych samolotów" składa się też 2 samoloty kontroli powietrznej,2-4 lataj
                                      > ące tan
                                      > > kowce i 4 śmigłowce!
                                      >
                                      > Nie nie nie. 30-50 to same maszyny myśliwskie i myśliwsko-bombowe. Razem z tymi co doliczyłeś wychodzi te 70 czy więcej. Tu np. na czyimś blogu > www.okretywojenne.mil.pl/index.php?go=13 skład grupy lotniczej Nimitza w czasach jak jeszcze były F-14, a już nie było A-6 i A-7, czyli gdzieś na przełomie wieków:
                                      > - 20 samolotów myśliwskich F-14 Tomcat (a w zasadzie myśliwsko-bombowych w tym
                                      > okresie)
                                      > - 26 samolotów myśliwsko-bombowych F/A-18 Hornet
                                      > - 4 samoloty walki radioelektronicznej EA-5B Prowler
                                      > - 4 samoloty wczesnego ostrzegania E-2C Hawkeye
                                      > - 8 samolotów do zwalczania okrętów podwodnych S-3 Viking
                                      > - 4 śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych SH-60
                                      > - 2 śmigłowce ratownicze/wielozadaniowe HH-60
                                      >
                                      Ale to jest etat pokojowy zas wojenny moze miec nawet 130 samolotow
                                      W tym ok 100 bojowych

                                      --
                                      Sława!
                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                                  • 13.11.13, 01:38
                                    W praktyce to lotniskowiec klasy Nimitz jest w stanie wykonac kolo 140 operacji lotniczych dziennie. Srednio wykonuja 18. Na Fordach parametr ten poprawiono do 160.
                                    Sprawa przydatnosci lotniskowcow jest chyba dosc oczywista. Sa przedatne wszedzie tam gdzie nie ma wystarczajacego pokrycia lotnictwem bazowania ladowego. Jak wykazala historia odegraly one wazna role zarowno w malych konfliktach regionalnych jak wielkich w tym swiatowych. Sa nieocenione gdy operacje trzeba prowadzic daleko od wlasnych baz.
                                    Trzeba tez zauwazyc ze mozliwosci skrzydel lotniczych w porownaniu z czasami wojny z Irakiem radykalnie wzrosly.
                                    1) Dzis wszystki maszyny poza smiglowcami i e-2C/D sa w pelni wielozadaniowe.
                                    2) Uzbrojenie lotnicze dzis to praktycznie wylacznie bron precyzyjna, bardzo czesto stand-off.
                                    3) Grupa eskortowa jest zlozona wylacznie z okretow typu Arleigh Burke i Ticonderoga przenoszacych spore ilosci pociskow manewrujacych mogacych dopelniac dzialania samolotow.
                                    • 14.11.13, 01:28
                                      stary_chinczyk napisał:

                                      > W praktyce to lotniskowiec klasy Nimitz jest w stanie wykonac kolo 140 operacji
                                      > lotniczych dziennie. Srednio wykonuja 18. Na Fordach parametr ten poprawiono d
                                      > o 160.
                                      > Sprawa przydatnosci lotniskowcow jest chyba dosc oczywista. Sa przedatne wszedz
                                      > ie tam gdzie nie ma wystarczajacego pokrycia lotnictwem bazowania ladowego. Jak
                                      > wykazala historia odegraly one wazna role zarowno w malych konfliktach regiona
                                      > lnych jak wielkich w tym swiatowych. Sa nieocenione gdy operacje trzeba prowadz
                                      > ic daleko od wlasnych baz.
                                      > Trzeba tez zauwazyc ze mozliwosci skrzydel lotniczych w porownaniu z czasami wo
                                      > jny z Irakiem radykalnie wzrosly.
                                      > 1) Dzis wszystki maszyny poza smiglowcami i e-2C/D sa w pelni wielozadaniowe.
                                      > 2) Uzbrojenie lotnicze dzis to praktycznie wylacznie bron precyzyjna, bardzo cz
                                      > esto stand-off.
                                      > 3) Grupa eskortowa jest zlozona wylacznie z okretow typu Arleigh Burke i Ticond
                                      > eroga przenoszacych spore ilosci pociskow manewrujacych mogacych dopelniac dzia
                                      > lania samolotow.
                                      W LGU oprocz krazownikow i wycofwanych obecne fregat OHP jest obecny naogol OP

                                      Warto tez zwrocic uwage, ze przy zasiegu F18 ok 2tys nm lotniskowce staja sie bronia globalna zdolna zaatakowac kazdy cel na Ziemii

                                      A beda jeszcze grozniejsze gdy jednostka lotnicza bedzie skladala sie z F35 a potem z dronow bojowych zdolnych przelamac kazda obrone plot


                                      --
                                      Sława!
                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                              • 10.11.13, 12:07
                                igor_uk napisał:
                                > Jak mnie pamiec nie myli,to koalicja antysadamowska uszykowala do 1 Wojny w za
                                > toce cos ponad 1000 samolotow (chodzi wylacznie o samoloty bojowe) dla ataku na
                                > kraj,liczacy 30 mln mieszkancow.
                                Wczoraj to nie dziś, a dziś dzięki amunicji małogabarytowej potrzeba mniej.
              • 10.11.13, 14:38
                > Lotniskowce bez eskorty SĄ BEZBRONNE w stosunku do op!

                To zdanie jest bardzo duzym uproszczeniem obecnej sytuacji a na dodatek przestaje byc juz prawdziwe.
                1) Lotniskowce nie plywaja same. Zawsze w grupie lotniskowcowej jest kilka okretow eskortowych i 1 lub 2 okrety podwodne.
                2) Na pokladzie lotniskowcow stacjonuja smiglowce ZOP. Po wykryciu wrogiego OP przez sonary okretow eskorty, to one staja sie "mieczem" ktorym LGU atakuje OP. Mieczem przed ktorym to OP na dzis dzien jest bezbronny.
                Niektore panstwa (np ZSRR) budowaly lotniskowce, ktorych glownym zadaniem byly zadania ZOP. Niem ma przeszkody zeby lotniskowiec sam nie mogl byc wyposazony w sonary i aktywnie wraz z okretami eskorty i siglowcvami poszukiwal OP przeciwnika. Po jego wykryciu staje sie glownym okretem ofensywnym grupy.
                3) Dzieki skokowemy postepowi w eektronice i mozliwosciach przetwarzaniu sygnalow, wlasnie w ostanich latach warunki gry radykalnie sie zmieniaja. Wieksze i bogatsze foty zaczely opracowywac aktywne systemy przeciwtorpedowe. I nie chodzi tu o systemy od dawna stosowane na okretach rosyjaskich, ktore w kierunku wykrytej torpedy strzelaly salwe bomb glebinowych, ale o cos znacznie bardziej wyrafinowanego i skutecznego.
                Przykladem takiego systemu jest AN/WSQ-11. Zawiera on:
                - SLQ-25A Nixie czyli decoy, ktory ma przyciagac co "glupsze" torpedy.
                - Poza decoyami okrety ciagna takze specjalne sonary do wykrywania malych ltra cichych celow. Wykrywaja one zarowno aktywne sygnaly wychodzace z ich glowic naprowadzajacych jak i wibracje generowane przez ich napedy.
                - Antytorpedy wraz z wyrzutniami do niszczenia torped ktore nie dadza sie nabrac na Nixie.
                - Zestaw ulepszen pozwalajacy na ciagniecie sonaru is systemu antytorpedowego w plytkich wodach.
                Pierwsze proby systemu zostaly przeprowadzone w kwietniu 2006 roku na USS Cleveland (LPD-7). Wystrzelono 6 torped w 5ciu salwach. Torpedy mialy rozne typy napedow (termiczne i elektryczne). System wykryl i zneutralizowal wszystkie wystrzelone pociski.
                W tym roku proby sa juz prowadzone na lotniskowcu USS George H.W. Bush. Docelowo system ma wejsc na wyposazenie wszystkich high valuable jednostek (lotniskowce, okrety desantowe, zaopatrzeniowe). Moze tez byc instalowany na okretach podwodnych.
                • 10.11.13, 15:34
                  stary_chinczyk napisał:
                  > W tym roku proby sa juz prowadzone na lotniskowcu USS George H.W. Bush. Docelow
                  > o system ma wejsc na wyposazenie wszystkich high valuable jednostek (lotniskowc
                  > e, okrety desantowe, zaopatrzeniowe). Moze tez byc instalowany na okretach podw
                  > odnych.
                  defensetech.org/2013/10/28/navy-deploying-new-anti-torpedo-technology/
                  Co ciekawe już 1992 roku testowano w tej roli lekkie torpedy Mk46. Takiego systemu przeciwtorpedowego hard-kill nie zastosowano jednak z tego samego powodu, co takich systemów opracowywanych w już latach 50. ubiegłego wieku przez Royal Navy.
                • 10.11.13, 15:48
                  Ogarek Ogarnij się!:)
                  1) Mowa była TYLKO o lotniskowcu! Sam bez eskorty jest bezbronny jeśli chodzi o op!
                  2) Śmigłowce ZOP same w sobie nie są i nie będą w stanie zastąpić okrętów eskorty z tej prostej przyczyny ,że ich środki wykrywania op są małego zasięgu!
                  Zgadza się ZSRR budował krążowniki lotnicze typ Projekt 1123 i typ Projekt 1143 tylko ,że okręty te były uzbrojone w mnóstwo cytrynowa siła środków przeciw okrętom podwodnym
                  -> typ Projekt 1123/1143:
                  - 1x 2 RPK-1 "Wichr" (8 pocisków 82R z atomową bombą głębinową każdy - 10 Kt) - od 24 do 44 km zasięg
                  - 2 x 12 RBU-6000 (144 pociski
                  - 2 x 5 wt 533mm (10 torped SET-53/SET-65)
                  -> typ Projekt 1143.4
                  - 2 x 10 RBU-12000 "Udaw-1" ( 120 pocisków)
                  Potrzeby nie ma ale Amerykańskie lotniskowce sonarów nie posiadają!
                  3) Wszystkie Radzieckie systemy RBU od 1980 roku posiadały pociski trzech typów
                  a) głębinowy ,kontaktowy do niszczenia op
                  b) głębinowy ,kontaktowy do niszczenia torped
                  c) WRE ( emiter szumów hydroakustycznych)
                  - system "Pakiet-NK|
                  Wszystko to już dawno jest!
                  • 12.11.13, 11:51
                    marek_boa napisał:

                    > Potrzeby nie ma ale Amerykańskie lotniskowce sonarów nie posiadają!

                    Oczywiście, że posiadają.
                    • 12.11.13, 12:58
                      Bardzo bym prosił o rozwinięcie tematu! Jakoś nie mogę znaleźć danych o sonarach będących na wyposażeniu Amerykańskich lotniskowców!
                      -Pozdrawiam!
                      • 12.11.13, 13:13
                        Wystarczy poszukać...
                        • 12.11.13, 13:58
                          Faktycznie ! Podziękował!
                    • 12.11.13, 18:01
                      aso62 napisał:

                      > marek_boa napisał:
                      >
                      > > Potrzeby nie ma ale Amerykańskie lotniskowce sonarów nie posiadają!
                      >
                      > Oczywiście, że posiadają.

                      A ubola tez nie posiada zadnej wiedzy...



                      --
                      Sława!
                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
          • 10.11.13, 01:02
            igor_uk napisał:

            > Ponad poltony konwencjonalnego materialu wybuchowego,lub ladunek jadrowy.
            > tego powinno starczec na najwiekszy lotniskowiec.
            > Zreszta ,ze by unieszkodliwoc lotnsowiec,jego nie trzeba zatapiac,wystarcze us
            > zkodzic windy i poklad ,co zrobi z okreta barke transportowa.
            > Lotniskowce sa dobre dla wojen kolonialnych,w powaznym konflikcie to beda masow
            > e groby dla zalogi.

            No to na Rosje jak sam twierdzisz wystarcza.., a wojna z UK nie grozi...
            Sława!
            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • 10.11.13, 01:21
              sadze,ze w swoim czasie niezle oberwales od jakiegos ruska,stad twoja zwierzenca nienawisc do Rosjan.
              I zapewniam cie,ze przy ponownym spotkaniu z Rosjaninem,jak nie wstaniesz przed nim na bacznosc,znow oberwiesz.I tak bedzie wiele razy,dopoki nie ucywilizujesz sie :-)



              --
              *****************************************************************
              Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

              forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
              • 10.11.13, 08:09
                igor_uk napisał:

                > sadze,ze w swoim czasie niezle oberwales od jakiegos ruska,stad twoja zwierzen
                > ca nienawisc do Rosjan.
                > I zapewniam cie,ze przy ponownym spotkaniu z Rosjaninem,jak nie wstaniesz przed
                > nim na bacznosc,znow oberwiesz.I tak bedzie wiele razy,dopoki nie ucywilizujes
                > z sie :-)
                >

                Po twoim poscie od razu widac, ze jak kazdy kacap masz kompleks nizszosci i to calkowicie uzasadniony....
                Tez bym mial gdybym byl kacapem i pochodzil z tego barbarzysnkiego kraju, ktory jest jedynie posmiewiskiem dla swiata...


                >


                --
                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • 10.11.13, 09:54
                  Pajacu, kazdy twoj post,to material dla psychologa.

                  --
                  *****************************************************************
                  Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                  forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                  • 10.11.13, 10:34
                    igor_uk napisał:

                    > Pajacu, kazdy twoj post,to material dla psychologa.
                    >
                    Czytajac twoje od razu wiadomo, ze nie trzeba nawet etnologa aby wiedziecmod razu, zes kacap z kompleksem nizszosci jak bardzo uzasadnionym...
                    Wroc do swojego kacapowa koziolku matolku


                    --
                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • 10.11.13, 13:23
                      a teraz do budy .

                      --
                      *****************************************************************
                      Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                      forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
            • 10.11.13, 09:53
              niz nim jestes.
              --
              *****************************************************************
              Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

              forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
              • 10.11.13, 10:51
                igor_uk napisał:

                > niz nim jestes.
                Masz cos do powiedzenia tepy kacapski trolu?

                Jak widac nie masz to spadaj do swojej kacapoputinobarbarii bo do cywilizowanego swiata sie nie nadajesz dzikusie
                --
                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • 10.11.13, 13:24
                  Do budy.
                  --
                  *****************************************************************
                  Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                  forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
    • 09.11.13, 07:19
      UK buduje nieco mniejsze jednostki typu Quin Elizabeth.
      Europa tez nieco inne cele i potrzeby niz USA wiec lotniskowcow jest mniej i mniejsze.
      No i wreszcie, w Europie modny jest pacyfizm co tez wplywa na ograniczenie zbrojen.
      I generalnie mnie to nie martwi, bo jak czytam nienawisc zejaca ze wszelkich forow internetowych na ktorych pisza ci oswieceni i najbardziej na swiecie cywilizowani Europejczycy to dziekuje Bogu ze sa pacyfistami. Bo inaczej bylaby tu juz dawno powtorka z pierwszej polowy lat 40 ubieglego wieku.
    • 09.11.13, 13:12
      > iata. Szkoda że UE nie stać na jeden taki.

      UE stać na takich 10, mają podobną siłe gospodarki jak USA, tylko nie chcą wydawać takiej kasy na zbrojenia, głupki jedne.

      A co do USA, rośnie nam nowa III rzesza, kolejne pokolenie będzie gotowe tworzyć masowo oddziały Wafen SS czy coś podobnego przy tym poziomie agresji jaki teraz przyswajają
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14920933,Tu_nie_ma_miejsca_dla_mieczakow__tu_rzadza__Bestia_.html#BoxSlotIIMT
      • 09.11.13, 14:01
        > A co do USA, rośnie nam nowa III rzesza,
        Systemy totalitarne (narodowy socjalizm, faszyzm i komunizm) powstały w Europie.
        • 09.11.13, 14:10
          > Systemy totalitarne (narodowy socjalizm, faszyzm i komunizm) powstały w Europie

          Aha i to jest dowód że nie może system totalitarny powstać w ameryce.
          Może zrób z tego naukowy dowód?

          To będzie Prawo Zlorf_flanelostopy'ego:
          "Ponieważ systemy totalitarne powstały w wieku XX w Europie dlatego takie systemy nie mogą powstać w wieku XXI w ameryce"

          Opublikuj, staniesz się sławny.
          • 09.11.13, 18:51
            fidziaczek napisał:
            > Aha i to jest dowód że nie może system totalitarny powstać w ameryce.
            [...] ciach resztę bełkotu.

            Jest wieksze prawdopodobieństwo w Europie niż w USA.
            • 09.11.13, 21:09
              > Jest wieksze prawdopodobieństwo w Europie niż w USA.

              I to jest właśnie bełkot, bo szanse są takie same.
              Twoje twierdzenie jest równie prawdziwe to "jak wypadnie orzeł to jest większe prawdopodobieństwo że następnym razem znów wypadnie orzeł"

              W dodatku zdobycie władzy przez faszystów w Grecji, w Rumunii, czy nawet w Niemczech nie stanowi żadnego zagrożenia dla świata, natomiast zdobycie przez nich władzy w USA stanowi ogromne.
              Na razie wychowują miliony dzieciaków w kulcie walki, agresji i zadawania bólu. Będzie za 20 30 lat wesoło.
              • 09.11.13, 23:44
                A tu ciekawostka! Obowiązująca poza w USA podczas składania przysięgi wierności (American Pledge of Alliegiance) wprowadzona przez Francisa Bellami w 1892 roku i zakazana przez Kongres w 1942!
                ic.pics.livejournal.com/viribusunitis1/50404147/304944/304944_original.jpg
                ic.pics.livejournal.com/viribusunitis1/50404147/305305/305305_original.jpg
                ic.pics.livejournal.com/viribusunitis1/50404147/305523/305523_original.jpg
                ic.pics.livejournal.com/viribusunitis1/50404147/305875/305875_original.jpg
                • 10.11.13, 03:02
                  > A tu ciekawostka! Obowiązująca poza w USA podczas składania przysięgi wierności
                  > (American Pledge of Alliegiance) wprowadzona przez Francisa Bellami w 1892 rok
                  > u i zakazana przez Kongres w 1942!
                  I w związku z tym?
                  Prędzej ich "rednecki" odstrzelą niż zdobędą władzę.
                  • 10.11.13, 06:31
                    zlorf_flanelostopy napisał:

                    > > A tu ciekawostka! Obowiązująca poza w USA podczas składania przysięgi wie
                    > rności
                    > > (American Pledge of Alliegiance) wprowadzona przez Francisa Bellami w 189
                    > 2 rok
                    > > u i zakazana przez Kongres w 1942!
                    > I w związku z tym?
                    > Prędzej ich "rednecki" odstrzelą niż zdobędą władzę.

                    jaką władzę?
                    Należy zakazać handlu sierpami i młotami?



                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
              • 10.11.13, 06:04
                fidziaczek napisał:

                > > Jest wieksze prawdopodobieństwo w Europie niż w USA.
                >
                > I to jest właśnie bełkot, bo szanse są takie same.
                > Twoje twierdzenie jest równie prawdziwe to "jak wypadnie orzeł to jest większe
                > prawdopodobieństwo że następnym razem znów wypadnie orzeł"
                >


                Nie, szanse nie sa takie same. W Europie powstały na specyficznym tle etniczno-ekonomicznym, na ktore nie ma szans w jednolitym spoleczenstwie amerykanskim. W USA nie ma problemu z nacjonalizmami narodowosciowymi i religijnymi, jak w Europie.



                > W dodatku zdobycie władzy przez faszystów w Grecji, w Rumunii, czy nawet w Niem
                > czech nie stanowi żadnego zagrożenia dla świata, natomiast zdobycie przez nich
                > władzy w USA stanowi ogromne.

                Problem w tym, ze w USA ruchy neofaszystowskie mają znaczenie mikroskopijne, a w Europie - we Francji, Niemczech, czy Anglii, stanowią całkiem powazny problem spoleczno-polityczny. Dosc pokazac palcem na popularnosc Le Pena we Francji czy ruchy neonazistowskie i skrajnie lewicowe w Niemczech, czy we wLOSZECH, z zasiadamiem faszystów czy naonazistów w parlamentach.....



                > Na razie wychowują miliony dzieciaków w kulcie walki, agresji i zadawania bólu.
                > Będzie za 20 30 lat wesoło.


                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • 11.11.13, 12:54
                  w USA to mainstream.


                  --
                  "Módlmy się za żydów wiarołomnych, aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc, iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego."
        • 09.11.13, 23:11
          zlorf_flanelostopy napisał:

          > > A co do USA, rośnie nam nowa III rzesza,
          > Systemy totalitarne (narodowy socjalizm, faszyzm i komunizm) powstały w Europie
          > .
          I nie maja nic wspolnego z amerykanizmem...

          W ogole bardzo jestem spokojny, zew zadnym anglosaskim panstwie nie zagosci igdy zaden sojalizm ani inny totalitaryzm...

          Co innego Europa Azja czy kacapoazja...

          --
          Sława!
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • 09.11.13, 23:20
            Czy mozesz odpowiedziec calkiem serio?
            --
            *****************************************************************
            Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

            forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
            • 10.11.13, 01:00
              igor_uk napisał:

              > Czy mozesz odpowiedziec calkiem serio?
              Bardzo serio to putanobarbaria czyli ostatnia ludozeria na swiecie...

              --
              Sława!
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • 10.11.13, 01:22
                Powiedz,czy Putin uwiodl twoja kobiete,czy zazdroscisz mu tego,ze on jest samiec alfa,a ty tylko impotentem?
                --
                *****************************************************************
                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                • 10.11.13, 02:59
                  Impotenci sa w Rosji, a szczegolnie w Soczi. Gonisz w tuym mieście "czornych" swoim biczykiem?
                  • 10.11.13, 09:55
                    Kolejny ?
                    --
                    *****************************************************************
                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                    • 10.11.13, 10:49
                      igor_uk napisał:

                      > Kolejny ?
                      Masz cos do powiedzenia?

                      Nie to ruki po szwam i odmaszerowac do kacapowz koziolku maatolku

                      --
                      Sława!
                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                    • 10.11.13, 11:43
                      Igor ale sobie dobrałeś towarzystwo.
                      Zlorf coś tam i Ignorant to jedne z największych przygłupów jakich można poczytać chyba na całym internecie.

                      Jak to mawiał Lem
                      "Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie żyje tylu idiotów".
                      • 10.11.13, 13:25
                        To zadne moje towarzystwo.
                        Wiesz jak to czasami bywa? idziesz uica i przypadkowo wdepneles w psia kupe .
                        Wlasnie to mnie przydarzylo sie :-(
                        --
                        *****************************************************************
                        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
    • 12.11.13, 14:44
      Polemiczny artykuł!
      alternathistory.livejournal.com/1514433.html
      Pozdrawiam!
      • 12.11.13, 14:54
        No wiesz... Amerykanie to nie Rosjanie. Nie robią prowizorki. I myślę że skoro Amerykanie go zwodowali to katapulta zadziała...
        • 12.11.13, 15:44
          Sądząc po ostatnich "wpadkach" ich wszelkich nowych okrętów i powrocie do seryjnej budowy okrętów typu "Arleigh Burke" nie był bym taki pewny!
          - Zwodowali go bo US-Navy nie chciała przesunąć wodowania kadłuba!
          A teraz o systemach ,których nie ma:
          1) Radar "DBR" - ze względów finansowych i nie ujawnionych zrezygnowano z montażu na niszczycielach typu "Zumwalt"! Według autora artykułu - nie istnieje nawet funkcjonujący prototyp!
          2) Turboelektryczny system lądowania "AAG" - system nie działa w naziemnym kompleksie NASC, prace nad nim mają opóźnienie 2,5 roku! US Navy zakończenie prac eksperymentalnych na naziemnym stendzie planuje dopiero w 2015 a montaż na lotniskowcu jeszcze później - o ile nie trzeba będzie przekonstruowywać systemu!
          3) Katapulta elektromagnetyczna "EMALS" - według GAO prace nad tym systemem NIE RUSZYŁY DO PRZODU przez ostatnie 5 lat! System pozostał "nowymi technologiami" i do tej pory nie doczekał zbudowania prototypu w takiej formie jak ma być zainstalowany na okręcie!
          Brytyjczycy ,którzy na "Quuen Elizabeth" planowali jeszcze do 2012 roku zamontowanie takich urządzeń według swoich własnych analiz ,które prognozowały ,iż system będzie operacyjny w 2023 roku zrezygnowali z ich montażu na rzecz....rampy! Zrezygnowali przy okazji z zakupu F-35C na rzecz F-35B!
          Według artykułu planowane na 2016 rok rozpoczęcie prób morskich tego okrętu to czysta fantastyka a dobrze będzie jak uzyska gotowość bojową za 10 lat!
          • 12.11.13, 17:00
            marek_boa napisał:

            > 1) Radar "DBR" - ze względów finansowych i nie ujawnionych zrezygnowano z monta
            > żu na niszczycielach typu "Zumwalt"! Według autora artykułu - nie istnieje nawe
            > t funkcjonujący prototyp!

            Autor powinien obejrzeć sobie to:
            DBR na Wallops Island

            > 2) Turboelektryczny system lądowania "AAG" - system nie działa w naziemnym komp
            > leksie NASC, prace nad nim mają opóźnienie 2,5 roku!

            Interesujące. Tu jest zdjęcie z 100-ego testu, wykonanego w kwietniu 2011 roku:
            NASC Lakehurst

            > 3) Katapulta elektromagnetyczna "EMALS" - według GAO prace nad tym systemem NIE
            > RUSZYŁY DO PRZODU przez ostatnie 5 lat!

            ?!? Wstępne testy EMALS zakończono w 2010. Od tego czasu system został przetestowany z wszystkimi samolotami pokładowymi USN, łącznie z F-35C.

            > Według artykułu planowane na 2016 rok rozpoczęcie prób morskich tego okrętu to
            > czysta fantastyka a dobrze będzie jak uzyska gotowość bojową za 10 lat!

            No tak, sami budują okręty po 15 lat to chcieliby żeby w Stanach też tak było. :)
            • 12.11.13, 17:40
              Podziękował za zdjęcia! Przydał by się jeszcze opis !
              1) Czy zdjęcie przedstawiające radar przedstawia,wizję, działający przetestowany prototyp czy egzemplarz seryjny?!
              2) O tym ,że testowano w 2010- 2011 na systemie "AAG" i "EMALS" samoloty autor napisał! Prosił bym o ustosunkowanie się do jego stwierdzenia ,iż US Navy planuje zakończyć naziemne testy w 2015 i czy faktycznie prace mają 2,5 roczny poślizg?!
              3) Stwierdzenie ,że system został przetestowany Aso o niczym nie świadczy! Autor artykułu powołuje się na raport GAO jaki przedstawiono we wrześniu tego roku kongresowi! Czyli czy jest to demonstrator technologii czy działający prototyp?! No i czemu z tego urządzenia zrezygnowali Brytyjczycy?!
              -Pozdrawiam!
              • 12.11.13, 20:45
                marek_boa napisał:

                > 1) Czy zdjęcie przedstawiające radar przedstawia,wizję, działający przetestowan
                > y prototyp czy egzemplarz seryjny?!

                To jest prottyp do testów.

                > 2) O tym ,że testowano w 2010- 2011 na systemie "AAG" i "EMALS" samoloty autor
                > napisał! Prosił bym o ustosunkowanie się do jego stwierdzenia ,iż US Navy planu
                > je zakończyć naziemne testy w 2015 i czy faktycznie prace mają 2,5 roczny pośli
                > zg?!

                Testy EMALS mają się skończyć w 2014 a AAG w 2015. Nie wiem ile wynosi opóźnienie, ale raczej nie 2,5 roku.

                > 3) Stwierdzenie ,że system został przetestowany Aso o niczym nie świadczy! Auto
                > r artykułu powołuje się na raport GAO jaki przedstawiono we wrześniu tego roku
                > kongresowi! Czyli czy jest to demonstrator technologii czy działający prototyp?

                EMALS to działający prototyp. Tu masz film ze startu F-35:


                > ! No i czemu z tego urządzenia zrezygnowali Brytyjczycy?!

                Bo zrezygnowali z F-35C, więc ich lotniskowce nie potrzebują prawdziwych katapult.
                • 12.11.13, 21:41
                  1) Podziękował! Sprawa wyjaśniona!
                  2) Czyli nie za bardzo można napisać ,że kłamał skoro faktycznie testy prototypów mają zakończyć się w 2015 i opóźnienie jednak jest!
                  3) Uściślijmy - czy to są prototypy docelowych systemów czy demonstratorów technologii??!
                  - Ostatnie pytanie - Czy Brytyjczycy najpierw zrezygnowali z F-35C czy "EMALS"*??!
                  -Pozdrawiam!
                  P.S. * w niektórych ,źródłach piszą ,że powrót do zakupu F-35B został postanowiony po tym jak się okazało ,że zakup i montaż tych urządzeń to koszt 2 mld Funtów i przedłuży dość sporo datę wejścia okrętu do służby!
                  - koniec 2011 - rezygnacja z urządzeń
                  - luty 2012 - pierwsze nieoficjalne zajawki ,że jednak F-35B zakupią!
                  • 12.11.13, 23:45
                    marek_boa napisał:

                    > 3) Uściślijmy - czy to są prototypy docelowych systemów czy demonstratorów tech
                    > nologii??!

                    Nie bardzo rozumiem co to jest demostator technologii w przypadku katapulty czy urządzenia hamującego.

                    > - Ostatnie pytanie - Czy Brytyjczycy najpierw zrezygnowali z F-35C czy "EMALS
                    > "*??!
                    > -Pozdrawiam!
                    > P.S. * w niektórych ,źródłach piszą ,że powrót do zakupu F-35B został postanowi
                    > ony po tym jak się okazało ,że zakup i montaż tych urządzeń to koszt 2 mld Funt
                    > ów i przedłuży dość sporo datę wejścia okrętu do służby!
                    > - koniec 2011 - rezygnacja z urządzeń
                    > - luty 2012 - pierwsze nieoficjalne zajawki ,że jednak F-35B zakupią!

                    Historia tych btytyjskich lotniskowców zaczęła się przed 2011.

                    Pierwotny projekt zakładał, że będą bez katapult z F-35B. W 2010 postanowili, że będą z katapultami i F-35C. Potem znów wrócili do pierwotnej wersji z pwodu kosztów i opóźnień które pociągnęłaby za sobą przeróbka projektu.
                    • 13.11.13, 01:11
                      Urządzenie badawcze do testowania technologii (zjawiska) ,które nie jest prototypem docelowego urządzenia - posiada inne gabaryty i inne oporządzenie?!
                      -Pozdrawiam!
          • 14.11.13, 05:32
            > Sądząc po ostatnich "wpadkach" ich wszelkich nowych okrętów i powrocie do seryj
            > nej budowy okrętów typu "Arleigh Burke" nie był bym taki pewny!

            Seryjnej budowy typu DDG-51 nigdy nie przerwano. Projekt okazal sie tak udany ze mimo iz pochodzi sprzed trzech dekad spelnia wszelkie wymogi dzisiejszego i przyszlego pola walki. Praktycznie to mimo uplywu lat jeden z najlepszych i najbardziej podatnych na modyfikacje duzych okretow eskortowych na swiecie. Z tego powodu, checi zredukowania kosztow, oraz braku silnych na mozu potencjalnych oponentow postanowiono przedluzyc serie modernizujac wyposazenie. Jednoczesnie zrezygnowano z rozwijania jego nastepcy CG-21.
            Nie bardz tez rozumie o jakich wpadkach mowisz ??? Zadna inna flota swiata nie wprowadzila w ostatnich latach do sluzby tylu nowych typow duzych okretow i w takich ilosciach. Virginia, San Antonio, LCSy obu typow, kolejne zmodernizowane lotniskowce klasy Nimitz, niszczyciele ddg-51 kolejnych wersji, nowe LHD. O okretach pomocniczych nie wspomne.
            W tym czasie glowny opponent - Chiny usiluje sklecic lotniskowiec z okretu odzyskanego ze szrotu i nielegalnej kopi mysliwca pokladowego z czasow ZSRR.

            > - Zwodowali go bo US-Navy nie chciała przesunąć wodowania kadłuba!

            A niby z jakiego powodu mieliby to przesuwac ??? Okret byl gotowy do wodowania to go zwodowali.

            > A teraz o systemach ,których nie ma:
            > 1) Radar "DBR" - ze względów finansowych i nie ujawnionych zrezygnowano z monta
            > żu na niszczycielach typu "Zumwalt"! Według autora artykułu - nie istnieje nawe
            > t funkcjonujący prototyp!

            DBR (Dual Band Radar) - pot ta nazwa kryje sie kombinacja dwoch niezaleznych sytemow:
            1) AN/SPY-3 Raytheona - glowny system pracujacy w pasmie X
            2) AN/SPY-4 LM - system VSR pracujacy w pasmie S
            Ze wzgledow finansowych na okretach typu Zumwalt zrezygnowano z AN/SPY-4. AN/SPY-3 dalej zostaje, jednak system dziala juz na jednym pasmie czestotliwosci czyli nie jest DBR.
            AN/SPY-4 jest planowany jako wyposazenie CVN-78. Jednak nawet gdyby z niego zrezygnowali to ni jak nie zagraza to dokonczeniu budowy lotniskowca ! Sam AN/SPY-3 z modyfikacjami pozwalajacymi na uzywanie go jako VSR zupelnie wystarcza i jest wcziaz lepszym systemem niz posiadaja inne lotniskowce.
            AN/SPY-3 jest testowany od 2006 roku. Wiec jednak istnieje.

            > 2) Turboelektryczny system lądowania "AAG" - system nie działa w naziemnym komp
            > leksie NASC, prace nad nim mają opóźnienie 2,5 roku! US Navy zakończenie prac e
            > ksperymentalnych na naziemnym stendzie planuje dopiero w 2015 a montaż na lotni
            > skowcu jeszcze później - o ile nie trzeba będzie przekonstruowywać systemu!

            Jest w trakcie budowy. Oczywiscie stanowi ryzyko jak kazdy nowatorski project. Ale bez przesady, program lotniskowcow przez to nie zamkna. System moze zaoszczedzic USN dziesiatki miliardow$ przedluzajac zywotnosc platowcow, wiec latwo sie nie poddadza.

            > 3) Katapulta elektromagnetyczna "EMALS" - według GAO prace nad tym systemem NIE
            > RUSZYŁY DO PRZODU przez ostatnie 5 lat! System pozostał "nowymi technologiami"
            > i do tej pory nie doczekał zbudowania prototypu w takiej formie jak ma być zai
            > nstalowany na okręcie!

            Totalna bzdura. Przeciez ta katapulta istnieje i dziala. W 2010/11 przeprowadzono z niej proby startow wszelkich samolotow uzywanych przez USN.

            > Według artykułu planowane na 2016 rok rozpoczęcie prób morskich tego okrętu to
            > czysta fantastyka a dobrze będzie jak uzyska gotowość bojową za 10 lat!

            Zawsze jak wchodzi nowy typ amerykanskiego okretu, takich artylulow pojawia sie na kopy. Nie pozostawiaja na amerykanskich firmach zbrojeniowych i USN suchej nitki. Tylko ze podpieraja swoje tezy nieprawdziwymi argumentami. W tym przypadku to jest wogole jakas alternatywna rzeczywistosc.
            • 14.11.13, 11:36
              Nigdzie nie Twierdze ,że ktoś wprowadził do służby więcej nowych okrętów ,choć nie wiem czy jak by dobrze policzył to by nie wyszło ,że Chińczycy już przodują pod względem ilości?!
              Ano co chwilę się czyta ,że podczas prób coś się zapaliło, coś nawaliło albo skorodowało??!
              Sorry ale nie chce mnie się pisać od nowa - proponuję prześledzić moją dyskusję z Aso troszkę wyżej!
              • 14.11.13, 13:48

                > Nigdzie nie Twierdze ,że ktoś wprowadził do służby więcej nowych okrętów ,choć
                > nie wiem czy jak by dobrze policzył to by nie wyszło ,że Chińczycy już przodują
                > pod względem ilości?!

                No zapewne. Tylko ze trudno liczyc kuter rakietowy tak samo jak lotniskowiec. Proponuje porownywac tonaz.

                > Ano co chwilę się czyta ,że podczas prób coś się zapaliło, coś nawaliło albo
                > skorodowało??!

                Znam tylko jeden kraj gdzie nic nie nawala w tym wzgledzie. I niestety jest to Polska. Nic nie sprawia problemow podczas prob tylko wtedy gdy nic sie nie robi i nic nie testuje.
                Popatrz sobie na wypadki z ostatnich lat w Rosji, Niemczech, UK, Indii czy Francji. Okazuje sie ze poza USA korwety potrafia sie tak zapalic podczas juz normalnej sluzby ze dym widac z poza horyzontu i trzeba je potem miesiacami remontowac. W innych maszyny dzialaja tak swietnie ze zaloga chodzi w maskach gazowych. O problemach z budowa i wdrazaniem bardziej zlozonych systemow jak op czy lotniskowcow lepiej nie mowic.
                > Sorry ale nie chce mnie się pisać od nowa - proponuję prześledzić moją dyskus
                > ję z Aso troszkę wyżej!
                • 14.11.13, 15:01
                  Co do Chińczyków to jednak wydaje mnie się ,że budują ostatnio jednak "trochę" większe jednostki:
                  - 8 op typ Projekt 093 (4 w służbie)
                  - 12 op typ Projekt 095 (2 w służbie)
                  - 6 op typ Projekt 094 ( 5 w służbie)
                  - op typ Projekt 096 (1 w budowie)
                  - op typ Projekt 097 (1 w budowie)
                  - 7 op typ Projekt 041 (7 w służbie)
                  - 2 niszczyciele typ Projekt 051C
                  - 2 niszczyciele typ Projekt 052C
                  - 6 fregat typ Projekt 053H3
                  - 2 fregaty typ Projekt 054
                  - 20 fregat typ Projekt 054A (15 w służbie ,5 w budowie)
                  - ? fregat typ Projekt 054B (w budowie)
                  - 3 okręty-doki typ Projekt 071
                  - 20 korwet typ Projekt 056 (8 w służbie 12 w budowie)
                  P.S. "Freedom" od kilku dni ma problemy z urządzeniami sterowania!
                  • 14.11.13, 17:38
                    Fajnie ze wymieniles liste chinskich dokonan z ostatniej dekady i plany na kolejna. Tylko ze nic z tego nie wynika. W ciagu 20 lat to i amerykanie sporo buduja. I przecietnie sa to jednostki znacznie wieksze i o wiekszym potencjale niz chinskie. Trzeba by porownac tak w okreslonym przedziale czasu. Mi wciaz sie zdaje ze Chiny na tym polu od USA dzieli dluga droga. Jesli chodzi o flote oceaniczna to sa jeszcze za Rosja, RN, Japonia, Francja a moze i za Indiami.

                    Owszem uss Freedom ma jakis podobno drobny problem. Tylko co z tego wynika??? Myslisz ze zadna inna fregata na swiecie nigdy sie nie psuje? Owszem tylko zwykle nikogo to nie obchodzi. Prototypowy okret zalicza juz kolejna dlugotrwala udana misje tysiace mil od domu. Wieksza liczba usterek na prototypach jest rzecza normalna.
                    • 14.11.13, 22:12
                      Ano jednak niestety wynika! Tempo wprowadzania do służby Chińskich okrętów jest porównywalne do Amerykańskiego! O ile jeszcze faktycznie floty oceanicznej nie posiadają to kto wie co będzie już nie długo??!
                      Właśnie o tym pisałem! Wprowadzanie nowych technologii wiąże się z mnóstwem problemów!
                      • 15.11.13, 01:36
                        W drobnicy bija Amerykanow na leb. W okretach od niszczyciela w zwyz przewaga usn jest bezdyskusyjna i szybko sie nie zmieni. Zreszta nie sadze zeby ten chinski boom trwal w nieskonczonosc. Ich system to jakies chore polaczenie komunizmu z XIX wiecznym dzikim kapitalizmem. Do tego polityka jednego dziecka wkrotce doprowadzi do katastrofy demograficznej. Korupcja rzadzi wszedzie i wszystkim. Ja mam tylko nadzieje ze to sie rozpieprzy w sposob pokojowy i w miare bezbolesny dla otoczenia. Bez zmian ustrojowych i systemowych w kierunku jakim poszla np. Korea pd czy Japonia ja bym Chinom nie wrozyl zbyt kolorowej przyszlosci.
                        Co do nowych technologii. To owszem sa ryzykowne. Ale takich cudow nie widzialem zeby zwodowany lotniskowiec z powodow technicznych nie wszedl do sluzby.
                        • 15.11.13, 11:56
                          Nie Czytuj Polskiej Wikipedii bo to nie ma sensu! Polityka "jednego dziecka" w Chinach to już praktycznie przeszłość! Restrykcyjna jest tylko w dużych miastach, na wsi obecnie promowana jest rodzina 2 + 2! Po za tym mniejszości narodowe powyżej 100 000 ludności - dwoje dzieci w mieście, troje na wsi, mniejszości narodowe poniżej 100 000 ludności - żadnych ograniczeń!
                          Wracając do tematu - jak już wspomniałem wcześniej - na razie nie dorównują Amerykanom i nie mają floty oceanicznej!
                          Bo jeszcze takich cudów nie było aby los okrętu był zależny od jednego urządzenia!
                          • 15.11.13, 14:20
                            > Nie Czytuj Polskiej Wikipedii bo to nie ma sensu! Polityka "jednego dziecka" w
                            > Chinach to już praktycznie przeszłość! Restrykcyjna jest tylko w dużych miastac
                            > h, na wsi obecnie promowana jest rodzina 2 + 2! Po za tym mniejszości narodowe
                            > powyżej 100 000 ludności - dwoje dzieci w mieście, troje na wsi, mniejszości n
                            > arodowe poniżej 100 000 ludności - żadnych ograniczeń!

                            tylko ze to nic juz nie da. W tej chwili maja 1.14 urodzen na kobiete a kobiet zaledwie 48%. Juz stosunek liczby mlodych do starych jest niekorzystny a za dwie dekady bedzie katastrofalny.
                            Zniesienie polityki jednego dziecka nie da juz nic bo dzis mlodzi chinczycy sami ograniczaja ilosc potomstwa bo tak jest im latwiej robic kariery, dorobic sie itd.

                            > Wracając do tematu - jak już wspomniałem wcześniej - na razie nie dorównują A
                            > merykanom i nie mają floty oceanicznej!
                            > Bo jeszcze takich cudów nie było aby los okrętu był zależny od jednego urządze
                            > nia!

                            Od jakiegoz to niby uzadzenia zalezy los tego okretu ??? Czlowieku USA zbudowalo juz 77 duzych lotniskowcow i dobrze wiedza jak zrobic kazdy detal. Jesli jakis nowy wynalazek nie zadziala zastapia go starym wyprobowanym. Trzeba byc oderwanym od rzeczywistosci zeby ludzic sie ze ktos potnie na zyletki nowy superlotniskowiec bo nie dziala second band w radarze albo nowy system hamowania samolotow.
                            • 15.11.13, 15:10
                              Człowieku - USA po raz pierwszy BĘDZIE montować katapultę elektromagnetyczną na lotniskowcu - lotniskowiec konstrukcyjnie został do takiego urządzenia przystosowany - jeśli się okaże ,że są problemy to USA będzie miało największy śmigłowcowiec na świecie! Cały pic polega na tym ,że na zwodowanym właśnie okręcie NIE MA MIEJSCA na parowe katapulty!
                              • 15.11.13, 18:15
                                Katapulta elektromagnetyczna juz dziala. Mowil to kolega Aso i mowilem ja. Mozesz sobie poogladac filmy ze startow roznych typow samolotow na youtubie.
                                Nie wiem wiec co niby ma nie zadzialac.
                                Nie wiem tez czemu mialaby sie nie zmiescic katapulta parowa skoro miesci sie na o wiele mniejszych jednostkach np CdG. Konstrukcja okretu nie jest niezmienialna w tym zakresie.
                                USA wprowadza wlasnie nowe samoloty STOVL wiec i bez katapult cvn-78 nie bylby smiglowcowcem tak jak nie jest nim Quin Marry czy uss America.
                                • 15.11.13, 18:31
                                  Co działa?! PROTOTYP katapulty czy urządzenie do przetestowania nowych technologii?! Nie dowiedziałem się do tej pory! Skoro Amerykanie twierdzą ,że urządzenie MOŻE będzie działać w 2015 roku to nie bardzo świadczy o tym ,że to jest to!
                                  Przepraszam Kpisz czy o drogę Pytasz?! Napiszę jeszcze raz - lotniskowiec został budowany specjalnie pod katapultę elektromagnetyczną - aby zamontować katapulty parowe trzeba by pruć kadłub i pokład a także PRZEBUDOWAĆ wnętrze!
                                  - Akurat USS America to jest właśnie śmigłowcowiec - tak dla przypomnienia skrót przed numerem to "LHA-6"!:)
                                  • 15.11.13, 20:08
                                    marek_boa napisał:

                                    > Co działa?! PROTOTYP katapulty

                                    Działa prototyp, katapultuje wszystko co obecnie startuje z lotniskowców USN.
                                    Udane starty co najmniej od 2011.
                                    A w roku finansowym 2013 przewidziane są pieniądze na 300 testów.

                                    >Skoro Amerykanie twierdzą ,że urządzeni
                                    > e MOŻE będzie działać w 2015 roku to nie bardzo świadczy o tym ,że to jest to!

                                    W 2015 spodziewana jest finalna certyfikacja EMALS-u, wra zoddaniem do służby Gera;da Forda.

                                    > aby zamontować katap
                                    > ulty parowe trzeba by pruć kadłub i pokład a także PRZEBUDOWAĆ wnętrze!

                                    Owszem, ale na razie zdaje się wszystko idzie zgodnie z planem.

                                    pzdr
                                    --
                                    patmate
                                    • 15.11.13, 20:22
                                      No to ju coś wiadomo! Podziękował!
                                      -Pozdrawiam!
                                  • 15.11.13, 20:26
                                    Dziala prototyp. Ciezko sprawdzic w google ? W tej chwili trwaja juz testy sprawdzajace katapulte dla roznych sytuacji i konfiguracji. Na ten rok przewidziano 300 startow. Do 2015 przed zainstalowaniem na okrecie 4000 startow.

                                    Co takiego specjalnego w tym okrecie uniemozliwia zainstalowanie katapulty parowej ???
                                    Okret ma duza rezerwe modernizacyjna i podatnosc na zmiany. Ma byc w koncu uzywany 50 lat.

                                    Okret ktory moze zaokretowac ponad 20 wsb jest w praktyce lotniskowcem. Bez wzgledu na to jakimi literkami go oznaczysz.
                                    • 15.11.13, 22:37
                                      Uniemożliwia to zabudowa miejsca gdzie normalnie jest parowa katapulta czym innym! Rezerwy modernizacyjne nie mają nic wspólnego z brakiem miejsca!
                                      - No ba! A ileż beczek z paliwem można na pokładzie postawić - czy będzie wtedy zbiornikowcem??!
                                      • 16.11.13, 01:45
                                        > Uniemożliwia to zabudowa miejsca gdzie normalnie jest parowa katapulta czym inn
                                        > ym! Rezerwy modernizacyjne nie mają nic wspólnego z brakiem miejsca!

                                        Jaka zabudowa ??? W 2011 gdy wiadomo bylo ze EMLAS dziala skladano dopiero czesc podwodna kadluba. Zamiana katapult na parowy wymagalaby zmiany projektu, dodatkowych funduszy i czasu ale w zaden sposob nie grozila porazka projektu.

                                        > - No ba! A ileż beczek z paliwem można na pokładzie postawić - czy będzie wted
                                        > y zbiornikowcem??!

                                        Tylko ze te samoloty tam nie sa ustawiane zeby sobie staly. Okret wlasnie tym rozni sie od typowych LHD ze zrezygnowano z doku na korzysc powiekszenia czesci obslugujacej samoloty. Swojego czasu rozwazano nawet skosny poklad startowy. Glownym zadaniem okretu ma byc wsparcie lotnicze desantu. Zarowno smiglowcami jak i samolotami. W praktyce jest to lotniskowiec a biorac pod uwage standardy nieamerykanskie to nawet duzy lotniskowiec.
                                        • 16.11.13, 04:09
                                          Nie wiem dokładnie jaka bo to nie moja działka! Sami Amerykanie ponoć twierdzą ,iż wymiana "EMALS" na parowe katapulty w ogóle nie wchodzi w grę jeśli chodzi o ten okręt właśnie ze względów konstrukcyjnych!
                                          Sorry ale luźne dywagacja w tym temacie nie mają żadnego znaczenia! Amerykanie tak nazwali ten typ okrętu więc chyba wiedzieli co robią?! A EWENTUALNE 20 maszyn pionowego startu i lądowania nie czyni z tego okrętu lotniskowca!
                                          • 16.11.13, 21:27
                                            > Nie wiem dokładnie jaka bo to nie moja działka! Sami Amerykanie ponoć twierdzą

                                            Jak na kogos kto nie wie to sporo sie produkujesz. Czyzby wiec twoim celem bylo nie podzielenie sie wiedza lub wymiana opinii ale wszczecie pyskowki o glupich Amerhkanach ???
                                            Dla mnie ktos kto twierdzi ze USA porzuci projekt cvn-78 ze wzglegu na klopoty z katapulta (ktodych na dodatek nie ma) jest tak samo niepowazny jak ktos kto twierdzil ze Rosjanie porzuca Boreja przez klopoty z Bulawa.

                                            > ,iż wymiana "EMALS" na parowe katapulty w ogóle nie wchodzi w grę jeśli chodzi
                                            > o ten okręt właśnie ze względów konstrukcyjnych!

                                            W takim razie prosze o zrodlo tej informacji. Bardzom ciekaw coz to za konstrukcyjne ograniczenia posiada Ford. Sprawa o tyle dziwna ze podobno nie ma problemu z instalowaniem katapult na duzo mniejszym i dawno juz zbudowanym Kuzniecowie.

                                            > Sorry ale luźne dywagacja w tym temacie nie mają żadnego znaczenia! Amerykanie
                                            > tak nazwali ten typ okrętu więc chyba wiedzieli co robią?! A EWENTUALNE 20 mas
                                            > zyn pionowego startu i lądowania nie czyni z tego okrętu lotniskowca!

                                            Klasyfikacja okretow jest w dzisiejszych czasach bardzo luzna. Niszczyciele bywaja wieksze niz krazowniki a fregaty wieksze niz niszczyciele. W tym zakresie wielkosci co LHA zwykle buduje sie okrety uniwersalne. Posiadajace dok i ciagly pas startowy. I w zaleznosci od potrzeb uzywa sie ich jako lotniskowcow lub okretow desantowych.
                                            F-35B nie bedzie startowal pionowo. A uzycie 20 wsb nie jest ewentualnoscia. Takie konfiguracje sa czesto spotykane i byly uzywane bojowo. W przypadku Ameryki moze byc to nawet standard, jako ze okret ten nie posiada doku a jego glownym zadaniem sa operacje lotnicze. Wiec nazywac sobie mozesz ten okret jak chcesz ale fakt jest taki ze na dzis dzien poza USA sa zaledwie 4 okrety o porownywalnym lub wiekszym potencjale lotniczym. Reszta lotniskowcow jest od niego mniejsza i zabiera mniej samolotow.
                                            • 17.11.13, 00:56
                                              Gdybyś Uczestniczył od początku w dyskusji tego wątku to może Byś wiedział ,że to nie są moje opinie tylko jednego z Rosyjskich blogerów-marynisty! Artykuł jest w PIERWSZYM poście tego wątku! Jak do tej pory to nie licząc kilku poważnych uczestników forum ,którzy rzeczowo odpowiadali na moje pytania (i tym samym pogłębili moją wiedzę!) to ja jestem obiektem pyskówek ze strony reszty pseudo-znawców tematu! O "głupich Amerykanach" jak do tej pory Tylko Ty Napisałeś!
                                              - Podać Ci adres tego Rosyjskiego blogera??! Będziesz mógł
                                              - Na Kuzniecowie nie było,nie ma i raczej nie będzie katapult a gdyby miały być to dopiero po likwidacji wyrzutni SM-255 pocisków 3M45 "Granit"! Z "Borei" też nie muszą rezygnować bo nawet gdyby "Buława" poniosła fiasko to w wyrzutnie (tak zostały skonstruowane)mieszczą się pociski R-29RMU3 "Siniewa-2"!
                                              Masz rację! Mogę nazywać USS "America" nawet nocnikiem - nie ma to najmniejszego znaczenia - znaczenie ma TYLKO I WYŁĄCZNIE jak sklasyfikowali go Amerykanie!
                                              - Ło i tyli!
                                              • 17.11.13, 13:15
                                                Trzy pytanka:
                                                1) jaka jest dlugosc pocisku r23rmu3?
                                                2) jak konstrukcyjnie przystosowana do niego wyrzutnia zmiescila sie w kadlubie nizszym niz dlugosc pocisku?
                                                3) W jaki sposob wyrzutnia granitow przeszkadza katapulcie na pokladzie skosnym? No bo chyba taki znawca tematu jak ty nie sugeryje katapultowania przez rampe startowa?
                                                • 17.11.13, 13:34
                                                  1) "Siniewa-2"---------/ "Buława"
                                                  - długość - 11,5 m----/ 11,5 m
                                                  - szerokość - 1,9 m----/ 2.0 m
                                                  2) Pomyliłeś pocisk
                                                  - to nie R-29RMU-2 "Siniewa" ani R-29RMU-2.1 "Lajner" tylko R-29RMU-3 "Siniewa-2" czyli pocisk opracowany jako "dubler" pocisku "Buława"!
                                                  3) Zbiorniki ciśnieniowe na przegrzaną parę to pod pokładem startowym są montowane???! Od kiedy??!
                                                  • 17.11.13, 15:23
                                                    Mozesz podrzucic jakis link z opisem tego pocisku.
                                                    Czy byl juz testowany?
                                                  • 17.11.13, 16:39
                                                    Gdybym coś takiego miał to dawno bym zapodał! O tym ,że prace nad projektem tego pocisku uległy zakończeniu ( nie zamknięciu!) można znaleźć w corocznym bilansie OAO "GRC Makijewa" za 2010 i 2011 rok! Niestety nie umiem się dokopać do tego!
                                                    - Słuchy chodzą ,że ostatnie 2-3 strzelania to właśnie ten pocisk - potwierdzenia nigdzie nie ma i raczej długo nie będzie!
                                                  • 17.11.13, 16:25
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > 1) "Siniewa-2"---------/ "Buława"
                                                    > - długość - 11,5 m----/ 11,5 m
                                                    > - szerokość - 1,9 m----/ 2.0 m
                                                    > 2) Pomyliłeś pocisk
                                                    > - to nie R-29RMU-2 "Siniewa" ani R-29RMU-2.1 "Lajner" tylko R-29RMU-3 "Siniewa-
                                                    > 2" czyli pocisk opracowany jako "dubler" pocisku "Buława"!

                                                    Taki pocisk nie istnieje, to była tylko propozycja rzucona kilka lat temu.
                                                  • 17.11.13, 17:13
                                                    Chciałem tylko nieśmiało przypomnieć ,iż oficjalnego potwierdzenia istnienia R-29RMU-2.1 "Lajner" do tej pory nie ma a oficjalne potwierdzenie istnienia "Siniewy" pojawiło się dopiero w 2009 roku czyli dwa lata po przyjęciu na uzbrojenie!
                                    • 16.11.13, 01:15
                                      stary_chinczyk napisał:

                                      > Dziala prototyp. Ciezko sprawdzic w google ? W tej chwili trwaja juz testy spra
                                      > wdzajace katapulte dla roznych sytuacji i konfiguracji. Na ten rok przewidziano
                                      > 300 startow. Do 2015 przed zainstalowaniem na okrecie 4000 startow.
                                      >
                                      > Co takiego specjalnego w tym okrecie uniemozliwia zainstalowanie katapulty paro
                                      > wej ???
                                      > Okret ma duza rezerwe modernizacyjna i podatnosc na zmiany. Ma byc w koncu uzyw
                                      > any 50 lat.
                                      >
                                      > Okret ktory moze zaokretowac ponad 20 wsb jest w praktyce lotniskowcem. Bez wzg
                                      > ledu na to jakimi literkami go oznaczysz.
                                      Czyli kuzniecow nie jest ze swoimi 7 ma.., czy Rosjanie mieli kiedykolwiek jakis lotniskowiec?


                                      --
                                      Sława!
                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                      • 15.11.13, 02:20
                        marek_boa napisał:

                        > Ano jednak niestety wynika! Tempo wprowadzania do służby Chińskich okrętów jest
                        > porównywalne do Amerykańskiego!


                        Naprawde? To ile zajmuje im budowa jednego SSN, ile rocznie wprowadzają ich do służby, i na jakim poziomie zaawansowania technicznego?


                        O ile jeszcze faktycznie floty oceanicznej nie
                        > posiadają to kto wie co będzie już nie długo??!

                        raczej predzej niz później, ale wciąz jeszcze daleko im do możliwosci amerykańskich, zarónow zakresie tempa budowy, jak i jakości wykonania, nie mówiąc o zaawansowaniu technicznym.




                        > Właśnie o tym pisałem! Wprowadzanie nowych technologii wiąże się z mnóstwem pro
                        > blemów!


                        --
                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • 15.11.13, 12:17
                          - typ Projekt 093 - 4 w służbie ,4 w budowie - zakończenie w 2015
                          - typ Projekt 095 - 2 w służbie.10 w budowie - zakończenie w 2015
                          - typ Projekt 097 - w budowie ilość nie znana!
                          Wynika z tego ,że do 2015 roku planują wprowadzić do służby co najmniej 14 okrętów których budowę rozpoczęli w 2010! Czyli 2,3 okrętu rocznie!
                          Na temat poziomu zaawansowania technicznego to Sobie z wróżką Podyskutuj - CIA nie wie a ja mam wiedzieć??!
                          • 15.11.13, 13:00
                            marek_boa napisał:

                            > - typ Projekt 093 - 4 w służbie ,4 w budowie - zakończenie w 2015
                            > - typ Projekt 095 - 2 w służbie.10 w budowie - zakończenie w 2015
                            > - typ Projekt 097 - w budowie ilość nie znana!
                            > Wynika z tego ,że do 2015 roku planują wprowadzić do służby co najmniej 14 okr
                            > ętów których budowę rozpoczęli w 2010! Czyli 2,3 okrętu rocznie!


                            No to tak średnio. Dwie amerykańskie stocznie tez co prawda oddaja 2 Virginie rocznie, ale każdą budują 18 miesicey, czyli 1,5 roku, a nie 5 lat.


                            > Na temat poziomu zaawansowania technicznego to Sobie z wróżką Podyskutuj - CIA
                            > nie wie a ja mam wiedzieć??!

                            1eszcze calkiem neidawno, Chincycy chwalili sie ze ich nowe okrety "dorównują Los Angeles..."

                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                            • 15.11.13, 13:41
                              A gdzie Ty tam Widzisz ,że Chińczycy budują op 5 lat??! W dodatku budową atomowych op w ChRL o ile mnie wiadomo zajmuje się 3 lub 4 stocznie!
                              • 15.11.13, 17:42
                                marek_boa napisał:

                                > A gdzie Ty tam Widzisz ,że Chińczycy budują op 5 lat??!

                                Sam napisales, ze planuja skonczyc 2015 budowe okretw ktorych produkcje rozpoczeli w 2010


                                W dodatku budową atomow
                                > ych op w ChRL o ile mnie wiadomo zajmuje się 3 lub 4 stocznie!

                                Sluchaj, jak marke maja chinskie produkty, jesli chodzi o jakosc wykonania?
                                Myslisz ze w produkcji zbrojeniowej sa lepsi pod wzgledem jakosci? A akurat w przypadku op, to sprawa krytyczna, miedzy innymi dla zachowania stealth.

                                --
                                ________________________________________
                                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                • 15.11.13, 18:08
                                  Jak Byś tak Czytał ze zrozumieniem to może Byś Zrozumiał?! Do 2015 roku planują zbudować 15 atomowych op! Od 1999 roku zaś do 2013 wprowadzili do linii 13 op Typ Projekt 093 i 7 typ Projekt 041 - czyli 20 sztuk!
                                  Nie wiem jaką "markę" mają Chińskie op - Ty też nie Wiesz!
                                  • 16.11.13, 05:38
                                    marek_boa napisał:


                                    > Nie wiem jaką "markę" mają Chińskie op - Ty też nie Wiesz!

                                    Nie wiem jaką markę, ale mogę sie domyślać. Jeśli przemysł jakiegos kraju produkuje wyroby z niską jakościa wykonania, to mozna zakładać, że przemysł zbrojeniowy również. Najlepszym przykladem był przemysł ZSRR, gdzie można było sie zastanawiac co jest produkowane bardziej niechlujnie - telewizory, czy okrety podwodne.



                                    --
                                    ________________________________________
                                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                    • 16.11.13, 11:59
                                      Piszesz o tym przemyśle ,który produkuje te telefony ,których używasz?!:)
                                      • 16.11.13, 16:33
                                        marek_boa napisał:

                                        > Piszesz o tym przemyśle ,który produkuje te telefony ,których używasz?!:)

                                        iPhona akurat nie uzywam, a i tak produkowany jest nie przez chinski przemysl, lecz przez amerykaska fabryke w Chinach, zarzadzana i kierowana przez Amerykanow, wedlug amerykanskich procedur kontroli jakosci.

                                        --
                                        ________________________________________
                                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                        • 16.11.13, 17:05
                                          Zaraz,zaraz gdzie jest produkowany i przez kogo??!:)
                                        • 16.11.13, 18:00
                                          bmc3i napisał:
                                          > iPhona akurat nie uzywam, a i tak produkowany jest nie przez chinski przemysl,
                                          > lecz przez amerykaska fabryke w Chinach, zarzadzana i kierowana przez Amerykano
                                          > w, wedlug amerykanskich procedur kontroli jakosci.

                                          Brednie.
                                          Foxconn to firma tajwanska. Zalozona i obecnie jeszcze kierowana przez Tajwanczyka pochodzenia chinsko-kontynentalnego. Glowna siedziba jest na Taiwanie. Z Hameryki pochodza zlecenia.

                                          BTW te wiadomosci sa bardzo latwe do znalezienia.
                                          --
                                          MfG
                                          C.
                                          So you want to write a fugue?
                                          You've got the urge to write a fugue
                                          • 16.11.13, 21:35
                                            Z Ameryki i odzialow Apple czy Qualcom w innych krajach pochodzi wszystko co wymaga ruszenia glowa. Caly projekt HW i SW. Faxconn sklada tylko wszystko do kupy, pakuje w ladne pudelka i przelepia naklejke made in china. A wszystko to na amerykanskich liniach produkcyjnych.
                                            • 17.11.13, 00:58
                                              To może bez owijania w bawełnę Napisz jeszcze GDZIE i PRZEZ KOGO te urządzenia są produkowane i dlaczego pisze na nich Made By Tajwan lub Made By China a nie USA??!
                                              • 17.11.13, 04:50
                                                marek_boa napisał:

                                                > To może bez owijania w bawełnę Napisz jeszcze GDZIE i PRZEZ KOGO te urządzenia
                                                > są produkowane i dlaczego pisze na nich Made By Tajwan lub Made By China a nie
                                                > USA??!


                                                Na jakim telefonie masz napisane Made by Tajwan lub made by China?


                                                --
                                                ________________________________________
                                                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                                • 17.11.13, 12:01
                                                  Na KAŻDYM wyprodukowanym na Tajwanie lub w Chinach??!
                                                  • 17.11.13, 13:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Na KAŻDYM wyprodukowanym na Tajwanie lub w Chinach??!

                                                    Made IN Taiwan, itd.....
                                                    --
                                                    patmate
                                                  • 17.11.13, 13:35
                                                    Sorry Patmate!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • 17.11.13, 16:53
                                                    Ciesze sie ze zrozumiales roznice miedzi made by a made in

                                                    --
                                                    ________________________________________
                                                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                      • 16.11.13, 21:45
                                        marek_boa napisał:

                                        > Piszesz o tym przemyśle ,który produkuje te telefony ,których używasz?!:)

                                        Akurat w przypadku elektroniki glowny problem to projekt. Od tego zalezy jakosc. Produkcja jest calkowicie automatyczna, bo trudno zeby przy tej skali integracji nie byla, i bardzo prosta. Przykladowo opracowanie nowego chipsetu do telefonu zajmuje kilka lat. Jego produkcja w setkach milionow sztuk to tygodnie.
                                        • 17.11.13, 00:59
                                          Ogarek ,który raz trzeba Ci pisać ,że mówimy tu nie o KONSTRUOWANIU a o PRODUKOWANIU??!
                                          • 17.11.13, 09:05
                                            Produkcja telefonów w Chinach to czysty montaż.

                                            Pytałeś o iPhone - główny procesor jest z USA, reszta układów scalonych z całego świata, coś z Japonii, coś z Niemiec, coś z Tajwanu. Nawet rysoodporna szyba jest z USA.
                                            • 17.11.13, 12:03
                                              A ten "montaż" to gdzie się odbywa?! Bo jeśli nie w Chinach to no problem?!
                                            • 17.11.13, 12:09
                                              aso62 napisał:

                                              > Produkcja telefonów w Chinach to czysty montaż.
                                              >
                                              > Pytałeś o iPhone - główny procesor jest z USA, reszta układów scalonych z całeg
                                              > o świata, coś z Japonii, coś z Niemiec, coś z Tajwanu. Nawet rysoodporna szyba
                                              > jest z USA.

                                              Co ciekawe w tej chwili na rynku nowoczesnych chipsetow telefonicznych jest praktycznie jeden duzy gracz- Qualcomm. Do tego kazdy z 3 uzywanych dzis OS jest tworzony przez firmy z USA
                                              • 17.11.13, 13:35
                                                Co z tego ,że tworzony w USA skoro produkowany w Chinach??!
                                                • 17.11.13, 14:30
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Co z tego ,że tworzony w USA skoro produkowany w Chinach??!

                                                  OS produkowany ??? W Chinach ??? Czys ty z byka spadl? Jak mozna produkowac SW?
                                                  Produkcja chipsetu przypomina nieco koncepcyjnie tloczenie plyt cd. Wazne jest stworzenie danych. Naniesienie ich na kostke krzemu moze zrobic badz kto. I zwykle nie powierza sie tego Chinczykom.
                                                  • 17.11.13, 16:43
                                                    Mareczku Ogarnij się! Piszę o telefonach - na oprogramowaniu i komputerowych częściach się nie znam i nigdy Twoich kompetencji w tym temacie nie podważałem!
                          • 15.11.13, 14:58
                            marek_boa napisał:

                            > - typ Projekt 093 - 4 w służbie ,4 w budowie - zakończenie w 2015
                            Dane szacunkowe.

                            > - typ Projekt 095 - 2 w służbie.10 w budowie - zakończenie w 2015

                            Totalny odjazd. 095 podobno sa 2 sztuki w testach i podobno pierwszy z nich ma wejsc do sluzby w 2015. Podobno tez 10 jest planowanych. Wprowadzenie 10 do linii w 2015 jest zupelnie niemozliwe.

                            > - typ Projekt 097 - w budowie ilość nie znana!
                            > Wynika z tego ,że do 2015 roku planują wprowadzić do służby co najmniej 14 okr
                            > ętów których budowę rozpoczęli w 2010! Czyli 2,3 okrętu rocznie!
                            > Na temat poziomu zaawansowania technicznego to Sobie z wróżką Podyskutuj - CIA
                            > nie wie a ja mam wiedzieć??!

                            Tak jak wyzej. W praktyce nie wprowadza ani jednego rocznie.
                            • 15.11.13, 15:18
                              Oczywiście ,że dane szacunkowe! Zapomniałeś o takim drobnym szczególe ,iż o wcieleniu jakiegoś op w ChRL świat dowiaduje się po dwóch,trzech latach od tego momentu! Jedynym pewnikiem w tej kwestii jest informacja ,iż produkcją atomowych op w ChRL zajmują się obecnie 3 stocznie a ich szacunkowe możliwości to budowa po 3 op na raz!
                              • 15.11.13, 16:38
                                marek_boa napisał:

                                > Oczywiście ,że dane szacunkowe! Zapomniałeś o takim drobnym szczególe ,iż o wci
                                > eleniu jakiegoś op w ChRL świat dowiaduje się po dwóch,trzech latach od tego mo
                                > mentu! Jedynym pewnikiem w tej kwestii jest informacja ,iż produkcją atomowych
                                > op w ChRL zajmują się obecnie 3 stocznie a ich szacunkowe możliwości to budowa
                                > po 3 op na raz!

                                A ty zapomniales ze w przypadku Chin o problemach i niepowodzeniach programow nie dowiadujemy sie nigdy. Wcale nie jest pewne ze type 093 to udane okrety skoro tak szybko zaczeli opracowywac kolejne typy. Watpie tez zeby zaczeli rownolegla seryjna budowe 8 seryjnych type-95 zanim przetestuja prototypy.
                                Silnik lotniczy tez mieli juz miec lepszy niz Amerykanie a tu nagle prosza Rosje o pomoc bo nie maja czego wsadzic dovJ-20.
                                • 15.11.13, 18:10
                                  No w przypadku ChRL tak właśnie jest! Tego nie wiadomo! Jakoś fregaty budują po cztery na raz!
                                  • 16.11.13, 01:48
                                    Buduja i niszczyciele typu 52c/d po kilka jednoczesnie. Tyle ze to nie to samo co okrety SSN. Inna skala trudnosci.
                                    • 16.11.13, 04:11
                                      A co ma "skala trudności" do ilości budowanych okrętów w tym przypadku?! Piszemy o tym ,że Chińczycy w ILOŚCI budowanych okrętów powoli doganiają Amerykanów! Złośliwie pominę ,że Chińczycy budują SSBN-y a Amerykanie nie!
                                      • 16.11.13, 16:30
                                        marek_boa napisał:

                                        > A co ma "skala trudności" do ilości budowanych okrętów w tym przypadku?! Piszem
                                        > y o tym ,że Chińczycy w ILOŚCI budowanych okrętów powoli doganiają Amerykanów!
                                        > Złośliwie pominę ,że Chińczycy budują SSBN-y a Amerykanie nie!

                                        Ta zlosliwosc jest idiotyczna, bo Amerykanie wlasnie oficjalnie wzieli sie za projektowanie SSBNa, jakiego Chiczycy nie dorobia sie sie przez nastepne 50 lat.

                                        --
                                        ________________________________________
                                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                        • 16.11.13, 17:06
                                          Bez kozery powiem 500??! Na etapie projektowania czyli obecnie NIE PRODUKUJĄ żadnych!
                                          • 16.11.13, 19:08
                                            marek_boa napisał:

                                            > Bez kozery powiem 500??! Na etapie projektowania czyli obecnie NIE PRODUKUJĄ ża
                                            > dnych!

                                            Czyli powinni wciaz produkowc Waszyngtony, abys powiedzial ze sa lepsi od Chinczykow?

                                            --
                                            ________________________________________
                                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                            • 17.11.13, 01:01
                                              Matrek Wali mnie to! Równie dobrze może się okazać ,że Chińczycy za dwa-trzy lata będą produkować po 5 op rocznie - są do tego zdolni - USA obecnie nie!
                                              • 17.11.13, 04:54
                                                marek_boa napisał:

                                                > Matrek Wali mnie to! Równie dobrze może się okazać ,że Chińczycy za dwa-trzy la
                                                > ta będą produkować po 5 op rocznie - są do tego zdolni - USA obecnie nie!

                                                Sa tak samo zdolni jak Amerykanie. Jesli wybuduja jeszcze 3 stocznie, i ludzi do pracy w nich ściagną z Marsa, to będa zdolni. Spawanie kadłuba okrętu podwodnego, nie mowiac o spawaniu obudowy reaktora, czy wytoczenie wału napędowego, to nie produkcja chinskich T-shirtów - nie zrobi tego więźniarka skazana na dożywocie za obrażenie wodza.




                                                --
                                                ________________________________________
                                                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                                • 17.11.13, 12:07
                                                  Stoczni do budowy okrętów podwodnych mają więcej niż Amerykanie i nie narzekają na brak rąk do pracy!
                                                  • 17.11.13, 18:24
                                                    Ecie pecie na gazecie. Jasne ze nie narzekaja. Specjalistow od spawania kadlubow okretow podwodnych z odpowiednikow HY100, a zwlaszcza kontroli jakosci, maja na pewno od groma. Wszyscy maja problem z ich niedostatkiem, tylko nie Chinczycy. Wsrod 1,5 mld Chinczykow, 400 mln to specjalisci z urodzenia od lutowania twardego srebrem rurociągów wewnatrz AOP. Ty sam w to wierzysz?



                                                    --
                                                    ________________________________________
                                                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                                  • 17.11.13, 18:57
                                                    A Ty Wierzysz ,że ChRL to Polska gdzie spawacze okrętowi wyjechali do pracy do Norweskich stoczni i trzeba było kontraktować robotników z Korei Północnej??!
                                                    Ocknij się Matrek - piszemy o kraju ,który najprawdopodobnie ma najwięcej stoczni okrętowych na świecie z czego stocznie zajmujące się budową op
                                                    - Bohai Shipbuilding Heavy Industry Co.,Ltd w Huludao
                                                    - China Shipbuilding Industry Company w Huludao
                                                    - Wuhang Shipbuilding w Wuhan
                                                    - China State Shipbuilding Corporation w Shanghai
                                                    - Jiangnan Shipyard w Shanghai
                                                    - Guangzhou Shipyard w Canton
                                                    A do tego trzeba doliczyć jeszcze 17 innych stoczni budujących okręty wojenne w ChRL!
                                                    No to pewnie mają TYLKO DWÓCH - goście mają zajęcie na następne 1000 lat!:)
                                                  • 17.11.13, 22:36
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > A Ty Wierzysz ,że ChRL to Polska gdzie spawacze okrętowi wyjechali do pracy do
                                                    > Norweskich stoczni i trzeba było kontraktować robotników z Korei Północnej??!
                                                    > Ocknij się Matrek - piszemy o kraju ,który najprawdopodobnie ma najwięcej stoc
                                                    > zni okrętowych na świecie z czego stocznie zajmujące się budową op
                                                    > - Bohai Shipbuilding Heavy Industry Co.,Ltd w Huludao
                                                    > - China Shipbuilding Industry Company w Huludao
                                                    > - Wuhang Shipbuilding w Wuhan
                                                    > - China State Shipbuilding Corporation w Shanghai
                                                    > - Jiangnan Shipyard w Shanghai
                                                    > - Guangzhou Shipyard w Canton
                                                    > A do tego trzeba doliczyć jeszcze 17 innych stoczni budujących okręty wojenne
                                                    > w ChRL!
                                                    > No to pewnie mają TYLKO DWÓCH - goście mają zajęcie na następne 1000 lat!:)

                                                    Bynajmniej, ale do spawania stali HY-100, czy rosyjskich badz chinskich analogow, nie wystarczy byc spawaczem kadlubow zbudowanych z najzwyklejszej stali okretowej, nie majacej zadnego szczegolnego stopnia ciagliwosci. Roznica taka jak miedzy kalkulatorem, a komputerem.

                                                    --
                                                    ________________________________________
                                                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                                  • 17.11.13, 22:52
                                                    Matrek zadam Ci tylko jedno pytanie - Myślisz ,że Chińczycy mając praktycznie nieograniczone możliwości finansowe nie zadbali o to aby przeszkolić sobie pracowników??!
          • 15.11.13, 07:04
            marek_boa napisał:

            > Sądząc po ostatnich "wpadkach" ich wszelkich nowych okrętów i powrocie do seryj
            > nej budowy okrętów typu "Arleigh Burke" nie był bym taki pewny!

            Mozesz cos blizej na temat tych wpadek ich wszelkich nowych okretów? Jakie znasz wpadki w najwiekszym obecnie programie USN, NSSM Virginia, oprocz ceny nizszej niz zakaldano w kontrakcie i procesu produkcji krótszego o 6 m-cy od kontraktowego?

            Jakie wpadki z "zaliczył" Zumwalt?

            I ostatecznie, czym są wszystkie amerykańskie kłopoty, przy całkowitym krachu rosyjskiego satelitarnego systemu strategicznego wczesnego ostrzegania, któremu zostały jedynie 2 satelity, a program nowego satelity EKS miał sie zakonczyć w 2009 roku, tymczasem w 2011 zakończył się sprawą sądową, po czym przestał istniec?

            --
            ________________________________________
            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
            • 15.11.13, 12:25
              Na temat "Virginii" nic nie pisałem bo okręty są w służbie od 10 lat!
              - To ile "Zumwaltów" jest w służbie Matrek?! Się mnie wydaje ,że pierwszy został kilka dni temu dopiero wodowany?!
              Problemów od cholery jest z LCS-ami i to obu typów!
              - Odpowiem w Twoim stylu - Czym jest krach Rosyjskiego systemu satelitarnego w porównaniu z krachem finansowym USA?!
              • 15.11.13, 13:19
                marek_boa napisał:

                > Na temat "Virginii" nic nie pisałem bo okręty są w służbie od 10 lat!
                > - To ile "Zumwaltów" jest w służbie Matrek?! Się mnie wydaje ,że pierwszy zost
                > ał kilka dni temu dopiero wodowany?!

                A ile ma byc ab dogodzic sowieciarzowi?

                > Problemów od cholery jest z LCS-ami i to obu typów!

                I co z tego?

                > - Odpowiem w Twoim stylu - Czym jest krach Rosyjskiego systemu satelitarnego w
                > porównaniu z krachem finansowym USA?!


                Krach u Rosjan jest faktem, bo Rosja to jeden wielki krach od SMOLENSKA PO Wladywostok:)))

                A w USA nie ma zadnego krachu finasowego, przeciwnie oblicje ida jak swierze buleczki:))
                I drukuja zielone paierki dla Rosjan i Chinoli, ktorzy je tym ochoczej skupuja:)))
                Takie wspolczesne paciorki dla dzikusow...
                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • 15.11.13, 15:33
                Amerykanskie trudnosci finansowe oczywiscie odbijaja sie na navy, ale nie jakos szczegolnie dramatycznie. Przeciwnie marynarka zostala zmuszona przez politykow w kongtesie do budowy Zumwaltow ktorych nie chciala budowac. A jak juz je buduje to w najbowoczesniejszej wspilczesniie mozliwej konfiguracji. I zasadniczo prototyp nie ma opoznien.

                Trudnosci LCS zwiazane sa w piereszej kolejnosci z cywilnym projektem zaadaptowanym do tego okretu. I wbrew katastroficznym opinom nie da to okrety drozsze od innycj jednostek zblizonej wielkosci.

                Co z tego ze NSSNjest w sluzbie? Wciaz trwa podstawowy etap ich budowy, a kazda para nowych okretow jest nowoczesniejsxa od poprzedniej pary. I co najciekawsze, mimo ze okrety sa budoeane o pol roku szybciej i taniej niz przewidywl kontrakt, marynarka placi mniej niz w kontrakcie, a stocznie zarabiaja wiecej niz w kontrakcie, dzieki drastycznemu unoeoczesnieniu technolog produkcji a w konsekwencji spadkowi jej kosztu.


                --
                ________________________________________
                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                • 15.11.13, 15:56
                  To z tego ,że okręty są budowane od 2000 roku więc nie za bardzo można je wpisać w ogólny temat "najnowsze budowane okręty"*!
                  A pro po - pierwszy był budowany 4 lata!
                  -P.S. *Żebyś się nie Wydarł - można by je oczywiście wpisać w temat "najnowsze Amerykańskie okręty podwodne" - ale sama ta podkategoria nie jest naczelnym tematem wątku!
                  • 15.11.13, 16:11
                    To jest jakas karkolomna argumentacja , zwlaszcza ze wyzej napisales "wszystkie" okrety, i nie zapomniales wspomniec o Burkach bedacych w sluzbie od 30 lat.
                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • 15.11.13, 18:11
                      No właśnie "wszystkie" to OGÓŁ! O "Burkach" nie zapomniałem wspomnieć bo to kolejna wersja tych okrętów!
                      • 15.11.13, 18:50
                        marek_boa napisał:

                        > No właśnie "wszystkie" to OGÓŁ! O "Burkach" nie zapomniałem wspomnieć bo to kol
                        > ejna wersja tych okrętów!

                        Ogol to takze Virginie i tez sa kolejnymi wersjami

                        --
                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • 15.11.13, 18:53
                          No i nie pisałem ,że się Będziesz czepiał??!:(
                          • 16.11.13, 07:17
                            marek_boa napisał:

                            > No i nie pisałem ,że się Będziesz czepiał??!:(

                            Ten który sie najmniej na forum czepia...

                            --
                            ________________________________________
                            "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
              • 16.11.13, 02:06
                Krach finansowy w USA ? Ty chyba rzeczywiscie w jakiejs alternatywnej rzeczywistosci rzyjesz. Byl kryzys kilka lat temu. Ktory w normalnej rynkowej ekonomii jest zjawiskiem okresowym i calkowicie normalnym. W USA nie ma juz po nim sladu.
                To co moze martwic na dzien dzisiejszy to nadmierne zadluzenie. Tylko ze tak sie jakos sklada ze wszyscy poza USA trzesa portkami na mysl o tym ze ktoregos dnia USA mogloby przestac porzyczac pieniadze. Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie oprze swoich inwestycji o papiery zChin, Rosji czy Iranu:)
                • 16.11.13, 04:17
                  To już rozumiem ,że ostatnie wydarzenia w USA to tak dla jaj się odbyły?! Kiedy to praktycznie cała budżetówka poszła na bezpłatne urlopy i nawet stocznie zawiesiły swoją działalność?! No to super! Normalnie świetlana przyszłość?! Dużo jeszcze takich głodnych kawałków Masz na składzie?! Z natury jestem wesołym człowiekiem i na prawdę lubię się pośmiać!
                  P.S. Czyli zmniejszenie budżetu na Armię i co chwilę jakieś nowe cięcia to też przez NADMIAR forsy??!:)
                  • 16.11.13, 05:47
                    marek_boa napisał:

                    > To już rozumiem ,że ostatnie wydarzenia w USA to tak dla jaj się odbyły?! Kiedy
                    > to praktycznie cała budżetówka poszła na bezpłatne urlopy i nawet stocznie zaw
                    > iesiły swoją działalność?!


                    Nie pierwszy i być może nie ostatni blackout w historii, to tylko kwestia amerykańskich rozwiazan prawnych w prawie budżetowym, ktore z przyczyzn politycznych doprowadziły do zablokowania pieniedzy dla części budżetówki.
                    Wymiar finansowy tego blackoutu, był o wiele mniejszy niż rosyjski krach finansowy roku 1997 bodajze. Czyzresztą wyobrazasz sobie "krach finansowy" trwajacy 2 dni?


                    --
                    ________________________________________
                    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                    • 16.11.13, 12:03
                      No ba! Kraj z największym długiem w historii świata,który tnie jak tylko się da wydatki na Armię i dodrukowuje pieniądze miliardami ?! Zaiste to tylko "drobne potknięcie finansowe"!:)
                      • 16.11.13, 22:14
                        marek_boa napisał:

                        > No ba! Kraj z największym długiem w historii świata,który tnie jak tylko się da
                        > wydatki na Armię i dodrukowuje pieniądze miliardami ?! Zaiste to tylko "drobne
                        > potknięcie finansowe"!:)

                        Z ekonomii pala.
                        1) ma najwyzszy dlug bo ma najwyzsze zdolnosci kredytowe. Ocena AAA przy tej skali gospodarce pozwala na zaciaganie poteznych kredytow przy malym oprocentowaniu.
                        2) Ciecia na obrone wcale nie sa az takie drastyczne. I tak wydaja wiecej niz potrzeba do zapewnienia bezpieczenstwa kraju.
                        3) Drukuja pieniadze bo jest na nie zapotrzebowanie. Wiekszosc ludzi jednak wciaz woli inwestowac w dolara niz kazda inna walute. Gdyby nie bylo zapotrzebowania mogliby tym drukiem tylko sciany tapetowac.
                        • 17.11.13, 12:23
                          Ekonomistą nie jestem ale tak trochę w tv można sobie pooglądać różnych ekonomistów ,którzy twierdzą ,że jest "super" - bankructwo jest nieuniknione tylko zręcznie przesuwane w czasie!
                          1) kredyty w normalnych sytuacjach się spłaca - w ich przypadku nie ma na to szans! Jedne obligacje spłacają drugimi!
                          2) No wcale! "Drobne" 50 mld $ czyli 10%!
                          3) A później się dziwią ,że koszt utrzymania okrętu bojowego rocznie przez ostatnie kilka lat zdrożał "tylko" o 5 mln $?!
                          • 17.11.13, 14:17
                            marek_boa napisał:

                            > Ekonomistą nie jestem ale tak trochę w tv można sobie pooglądać różnych ekonomi
                            > stów ,którzy twierdzą ,że jest "super" - bankructwo jest nieuniknione tylko z
                            > ręcznie przesuwane w czasie!
                            Rozni ekonomisci roznie mowia. Tylko ze jakos tak sie dziwnie sklada ze Ci ktorzy faktycznie maja glos decyzyjny wciaz przyznaja temu niby bankrutowi najwyzsza zdolnosc kredytowa i kupuja jego obligacje.

                            > 1) kredyty w normalnych sytuacjach się spłaca - w ich przypadku nie ma na to sz
                            > ans! Jedne obligacje spłacają drugimi!

                            A znasz przypadek zeby czegos nie splacili??? W tej chwili dlug usa jest w przyblizeniu rowny ich pkb. Sa kraje majace dlug znacznie wyzszy niz pkb. Takze i usa miewalo wskaznik ten na poziomie 113% i jakos nie zbankrutowalo.
                            Dodatkowo wiekszosc tego dlugu jest zaciagnieta u wlasnych obywateli a konkretnie w social security. Wbrew pozorom Chinczycy maja ledwie 10%.

                            > 2) No wcale! "Drobne" 50 mld $ czyli 10%!

                            Przy tak rozbuchanym budzecie pentagonu wygaszajac 2 wojny to i tak minimalne ciecia.

                            > 3) A później się dziwią ,że koszt utrzymania okrętu bojowego rocznie przez osta
                            > tnie kilka lat zdrożał "tylko" o 5 mln $?!

                            Wszystko zdrozalo. Inflacja panie to naturalna rzecz. Zreszta do pewnego poziomu korzystna bo zbija wartosc dlugu. 5 mln na duzy okret z kilkuset osobowa zaloga dziwi???
                            • 17.11.13, 16:45
                              Okej więc uściślijmy - tragicznie nie jest ale "różowo" też nie! Myślę ,że dalszą dyskusję możemy sobie darować w tym temacie!
                  • 16.11.13, 21:57
                    Zamkniecie rzadu odbylo sie z powodu nie uchwalenia budzetu. A przyczyna bezposrednia byl brak zgody republikanow na kontrowersyjny plan reformy opieki zdrowotnej Obamy.
                    Redukcje wydatkow na wojsko wiaza sie z planem ograniczenia deficytu.
                    Nie rozumie gdzie tu jakis krach finansowy widzisz???
                    Rosnie sprzedaz domow, sprzedaz samochodow bije rekordy stulecia, bezrobocie spada do 7%. To dla mnie nie sa objawy krachu.
                    • 17.11.13, 04:43
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Zamkniecie rzadu odbylo sie z powodu nie uchwalenia budzetu. A przyczyna bezpos
                      > rednia byl brak zgody republikanow na kontrowersyjny plan reformy opieki zdrowo
                      > tnej Obamy.
                      > Redukcje wydatkow na wojsko wiaza sie z planem ograniczenia deficytu.
                      > Nie rozumie gdzie tu jakis krach finansowy widzisz???
                      > Rosnie sprzedaz domow, sprzedaz samochodow bije rekordy stulecia, bezrobocie sp
                      > ada do 7%. To dla mnie nie sa objawy krachu.

                      Sowieciarza nauczyli na wumlu na nkwdowskich ulotkach z lat 50 tych, ze kapitslizm umiera.., wiec wierzy w to nadal, bo co mu pozostalo....

                      --
                      Sława!
                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                    • 17.11.13, 12:42
                      Tylko czemu w realu to nie wygląda tak "różowo"??!
                      - Sprzedaż mieszkań wzrosła o ......2,8%
                      - Bezrobocie najpierw spadło do 7,2% a teraz rożnie 7,3/7,4....
                      - sprzedaż samochodów wzrosła o 10,6% i nie długo dogoni sprzedaż z.....2009
                      • 17.11.13, 13:48
                        marek_boa napisał:

                        > Tylko czemu w realu to nie wygląda tak "różowo"??!
                        > - Sprzedaż mieszkań wzrosła o ......2,8%

                        Nie wiem skad wziales ta liczbe? Wiekszosc Amerykanow mieszka w domach a nie mieszkaniach. Sprzedaz domow/mieszkan za wrzesien byla 10.7% wyzsza niz we wrzesniu 2012. I to mimo wzrostu cen i oprocentowania kredytow. W calym 2012 sprzedaz wzrosla o ponad 9%.

                        > - Bezrobocie najpierw spadło do 7,2% a teraz rożnie 7,3/7,4....

                        Bezrobocie zawsze rosnie w zimie. Wiekszosc rozwinietych krajow marzy zeby miec bezrobocie na poziomie 7 czy 8%.
                        > - sprzedaż samochodów wzrosła o 10,6% i nie długo dogoni sprzedaż z.....2009

                        W calym 2009 sprzedano 10.5 mln nowych aut. Przez 3 kwartaly 2013 prawie 13mln.
                        • 17.11.13, 16:46
                          Niech tam! Pomimo wszystko ja im życzę aby mieli dobrze!:)
    • 12.11.13, 15:27
      W sumie to za cholerę nie wiem, gdzie mi tego posta wrzuci, ale dyskusja (pomijając wyzwiska i inne inwektywy) jest całkiem ciekawa.

      Przede wszystkim skupiając się na różnicach konstrukcyjnych lotniskowców brytyjskich i amerykańskich zapomniano o jednym - lotniskowce brytyjskie były dopancerzane, bo operowały z założenia w bezpośrednim zasięgu lotnictwa wroga. Stąd pancerny pokład, który miał zapewnić (i zapewniał) większa przeżywalność w przypadku trafienia bombą lotniczą. Niestety coś za coś - lotniskowce typu Essex średnio miały na pokładzie setke samolotów; lotniskowce typu Illustrious zabierały wyjściowo około 40 samolotów.

      Natomiast odporność na torpedy była różna - znowu skupiono się na zatopieniu okrętu podczas gdy zwykle trafienie chociaż jedną torpedą nawet jeśli nie eliminowało okrętu to zwykle wystarczało do wytrącenia go z walki.

      Lexinton - po dwóch trafieniach przechył i zablokowane windy
      Hornet - po dwóch trafieniach zablokowanie maszyn i brak możliwości prowadzenia operacji lotniczych.

      itd - chyba jedynym lotniskowcem który po trafieniu mógł normalnie funkcjonować był Taiho, przy czym kiepsko się to dla niego skończyło.

      Współczesne lotniskowce na pewno takie zagrożenia maja wzięte pod uwagę, niemniej jednak trafienie nawet pojedyncza torpedą niekoniecznie musi go zatopić, ale prawie na pewno ograniczy jego możliwości bojowe.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • 14.11.13, 01:38

        > Współczesne lotniskowce na pewno takie zagrożenia maja wzięte pod uwagę, niemni
        > ej jednak trafienie nawet pojedyncza torpedą niekoniecznie musi go zatopić, ale
        > prawie na pewno ograniczy jego możliwości bojowe.
        >

        To przeciez truizm zupelnie podobny do tego, ze trafienie srutem Ciebie najpewniej nie zabije, ale nawet powaznie uszkodzic w zaleznosci od miejsca trafienia...
        --
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.