Dodaj do ulubionych

Polskie nazwy:))

22.02.15, 01:32
Dzisiaj uświadomiłem sobie,ze mamy na max popie...ne nazwy okretów i samolotów:)))
Np ORP Orzeł, Sęp Gawron... zamiast Szczupak rekin barrakuda itp...
Za to samoloty np Karas, Łos...
Rosomak to super-udana nazwa
--
Sława!
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Edytor zaawansowany
  • bmc3i 22.02.15, 03:19
    ignorant11 napisał:

    > Dzisiaj uświadomiłem sobie,ze mamy na max popie...ne nazwy okretów i samolotów:
    > )))
    > Np ORP Orzeł, Sęp Gawron... zamiast Szczupak rekin barrakuda itp...


    Orzeł, Sęp, Dzik, itp - nie ma w nich nic złego. Gorzej z nazwami pochodzącymi od regionów, jak Kujawiak, Ślązak, Mazur, etc.



    > Za to samoloty np Karas, Łos...
    > Rosomak to super-udana nazwa


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • ignorant11 22.02.15, 17:22
    bmc3i napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > > Dzisiaj uświadomiłem sobie,ze mamy na max popie...ne nazwy okretów i samo
    > lotów:
    > > )))
    > > Np ORP Orzeł, Sęp Gawron... zamiast Szczupak rekin barrakuda itp...
    >
    >
    > Orzeł, Sęp, Dzik, itp - nie ma w nich nic złego. Gorzej z nazwami pochodzącymi
    > od regionów, jak Kujawiak, Ślązak, Mazur, etc.

    A to czemu nie podoba Ci sie?

    Zupełnie jak USS Arizona, Oklahoma, Iowa...

    >
    >
    >
    > > Za to samoloty np Karas, Łos...
    > > Rosomak to super-udana nazwa
    >
    >


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • bmc3i 22.02.15, 17:45
    ignorant11 napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > ignorant11 napisał:
    > >
    > > > Dzisiaj uświadomiłem sobie,ze mamy na max popie...ne nazwy okretów
    > i samo
    > > lotów:
    > > > )))
    > > > Np ORP Orzeł, Sęp Gawron... zamiast Szczupak rekin barrakuda itp...
    > >
    > >
    > > Orzeł, Sęp, Dzik, itp - nie ma w nich nic złego. Gorzej z nazwami pochodz
    > ącymi
    > > od regionów, jak Kujawiak, Ślązak, Mazur, etc.
    >
    > A to czemu nie podoba Ci sie?

    Bo to nazwy jak dla jakichs statków handlowych, trampów, a nie grożnych jednostek bojowych.

    >
    > Zupełnie jak USS Arizona, Oklahoma, Iowa...


    To co innego. Zupełnie inaczej brzmi. Nie trąci folklorem.



    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • ignorant11 22.02.15, 19:01
    bmc3i napisał:


    > > Zupełnie jak USS Arizona, Oklahoma, Iowa...
    >
    >
    > To co innego. Zupełnie inaczej brzmi. Nie trąci folklorem.

    Jak to nie?
    >
    >
    >


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • maxikasek 22.02.15, 19:03
    > To co innego. Zupełnie inaczej brzmi. Nie trąci folklorem.
    Dla nas. DLa Amerykanów taki USS Texas pewnie jedzie wiochą z daleka ;-)
  • bmc3i 22.02.15, 19:30
    maxikasek napisał:

    > > To co innego. Zupełnie inaczej brzmi. Nie trąci folklorem.
    > Dla nas. DLa Amerykanów taki USS Texas pewnie jedzie wiochą z daleka ;-)

    Nie mam co prawda takiego wyczucia językowego w angielskim jak Amerykanie, ale nie wydaje mi się.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • speedy13 22.02.15, 22:32
    Hej

    bmc3i napisał:

    > Orzeł, Sęp, Dzik, itp - nie ma w nich nic złego. Gorzej z nazwami pochodzącymi
    > od regionów, jak Kujawiak, Ślązak, Mazur, etc.

    Większość flot z długą tradycją właśnie na tradycyjnych nazwach w jakimś stopniu bazuje. Tzn. kolejne okręty dostają nazwy po swoich słynnych przodkach. Polska flota akurat za długiej tradycji niestety nie ma, no ale trzeba sobie radzić z tym co jest.

    Zalążek Polskiej Marynarki Wojennej stanowiło 6 małych 300-tonowych torpedowców przyznanych Polsce z podziału floty niemieckiej w 1919. Aby zaakcentować zjednoczenie ziem polskich spod władzy różnych zaborców w jeden niepodległy kraj, okrętom nadano takie właśnie regionalne nazwy: ORP Kujawiak, Krakowiak, Kaszub, Mazur, Ślązak i Góral, zmieniony wkrótce na bardziej elegancko brzmiące Podhalanin. Nazwy się przyjęły i po tych nieszczęsnych torpedowcach nosiły je jeszcze niszczyciele eskortowe typu Hunt w czasie II wojny światowej (Krakowiak, Kujawiak i Ślązak), następnie małe okręty podwodne typu M w latach 50. (Krakowiak, Kujawiak, Ślązak, Mazur, Kaszub i doszedł jeszcze Kurp - szkoda że nie Karp :D) , a obecnie jest w użyciu tylko jedna z nich - korweta proj. 620 Kaszub.

    Moim zdaniem regionalne nazwy nie są złe. Bo właśnie obrosły już w pewną tradycję. Ponadto floty teraz coraz mniej liczne, więc polska marynarka spokojnie może na tradycyjnych nazwach jechać.

    Jeśli już się czepiać durnych nazw, to dosyć głupie imiona nosiły korwety rakietowe proj.1241 (w kodzie NATO typ Tarantul) zakupione w ZSRR pod koniec lat 80. ORP Górnik, Hutnik, Metalowiec i Rolnik :) ponoć miał być jeszcze ORP Pielęgniarka, ale tego nawet komunistyczna flota nie wytrzymała.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • skandy5 22.02.15, 23:04
    Ponoć mówiono w marynarce:

    Górnik po zawale, Hutnik strajkuje, Metalowiec rdzewieje, Rolnik skolektywizowany
  • bmc3i 22.02.15, 23:06
    speedy13 napisał:

    > Hej
    >
    > bmc3i napisał:
    >
    > > Orzeł, Sęp, Dzik, itp - nie ma w nich nic złego. Gorzej z nazwami pochodz
    > ącymi
    > > od regionów, jak Kujawiak, Ślązak, Mazur, etc.
    >
    > Większość flot z długą tradycją właśnie na tradycyjnych nazwach w jakimś stopni
    > u bazuje. Tzn. kolejne okręty dostają nazwy po swoich słynnych przodkach. Polsk
    > a flota akurat za długiej tradycji niestety nie ma, no ale trzeba sobie radzić
    > z tym co jest.
    >

    Tak było, ale patrząc po głównych marynarkach, dzis to sie zmienia. Nazwy zarezerwowane niegdys dla okreslonych klas okrętów dzis przechodza na inne rangi, albo w ogole przestaja funkcjonować.


    > Zalążek Polskiej Marynarki Wojennej stanowiło 6 małych 300-tonowych torpedowców
    > przyznanych Polsce z podziału floty niemieckiej w 1919. Aby zaakcentować zjedn
    > oczenie ziem polskich spod władzy różnych zaborców w jeden niepodległy kraj, ok
    > rętom nadano takie właśnie regionalne nazwy: ORP Kujawiak, Krakowiak, Kaszub, M
    > azur, Ślązak i Góral, zmieniony wkrótce na bardziej elegancko brzmiące Podhalan
    > in. Nazwy się przyjęły i po tych nieszczęsnych torpedowcach nosiły je jeszcze n
    > iszczyciele eskortowe typu Hunt w czasie II wojny światowej (Krakowiak, Kujawia
    > k i Ślązak), następnie małe okręty podwodne typu M w latach 50. (Krakowiak, Kuj
    > awiak, Ślązak, Mazur, Kaszub i doszedł jeszcze Kurp - szkoda że nie Karp :D) ,
    > a obecnie jest w użyciu tylko jedna z nich - korweta proj. 620 Kaszub.
    >

    Dzieki za wyjaśnienie. W sumie to oczywiste.

    > Moim zdaniem regionalne nazwy nie są złe. Bo właśnie obrosły już w pewną tradyc
    > ję. Ponadto floty teraz coraz mniej liczne, więc polska marynarka spokojnie moż
    > e na tradycyjnych nazwach jechać.
    >
    > Jeśli już się czepiać durnych nazw, to dosyć głupie imiona nosiły korwety rakie
    > towe proj.1241 (w kodzie NATO typ Tarantul) zakupione w ZSRR pod koniec lat 80.
    > ORP Górnik, Hutnik, Metalowiec i Rolnik :) ponoć miał być jeszcze ORP Pielęgni
    > arka, ale tego nawet komunistyczna flota nie wytrzymała.

    Dla mnie to przerost propagandy, polityki i amatorszczyzny w MONie nad profesjonalizmem. Jednym z zadań nazwy okretu, nie jest straszenie przeciwnika grożną nazwą, lecz budowa morale załogi i jej jednoczenie z okrętem. Jak marynarz ma identyfikować się ze swoją jednostką i być z niej dumny, jesli zapytany na przepustce "na jakim okręcie służysz?", musi odpowiedzieć ORP Rolnik...., albo "na Rolniku"? Idę o zakład, że miedzy marynarzami było to przedmiotem sprośnych żartów.



    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • stary_chinczyk 22.02.15, 23:20
    Wręcz przeciwnie. Mi się podoba nazywanie okrętów nazwami miast czy regionów. To zbliża flotę z obywatelami.
  • bmc3i 22.02.15, 23:25
    stary_chinczyk napisał:

    > Wręcz przeciwnie. Mi się podoba nazywanie okrętów nazwami miast czy regionów. T
    > o zbliża flotę z obywatelami.

    No owszem. Kujawiak może zblizać i czynic swojskim. Ale Hutnik tez zbliża? Ze członkami związu zawodowego pracowników przemyslu stalowego? :)

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 22.02.15, 23:26
    bmc3i napisał:

    > stary_chinczyk napisał:
    >
    > > Wręcz przeciwnie. Mi się podoba nazywanie okrętów nazwami miast czy regio
    > nów. T
    > > o zbliża flotę z obywatelami.
    >
    > No owszem. Kujawiak może zblizać i czynic swojskim. Ale Hutnik tez zbliża? Ze c
    > złonkami związu zawodowego pracowników przemyslu stalowego? :)
    >


    To taki socrealizm w nazewnictwie.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • marek_boa 23.02.15, 01:00
    No ba! Bo oczywiście czy to sami hutnicy czy ich synowie powołani do odbycia zasadniczej służby wojskowej na okręcie ,którego nazwa była nazwą zawodu przez nich wykonywanego czyli szumnie pisząc "dającego im chleb" to jest oczywiście powód do ..."sprośnych i niewybrednych żartów"?! Jednym słowem trzeba współczuć Francuskim marynarzom służącym na "Joannie D,Arc" - to jest dopiero "sprośna " nazwa!
  • ignorant11 23.02.15, 04:23
    bmc3i napisał:

    > stary_chinczyk napisał:
    >
    > > Wręcz przeciwnie. Mi się podoba nazywanie okrętów nazwami miast czy regio
    > nów. T
    > > o zbliża flotę z obywatelami.
    >
    > No owszem. Kujawiak może zblizać i czynic swojskim. Ale Hutnik tez zbliża? Ze c
    > złonkami związu zawodowego pracowników przemyslu stalowego? :)
    >
    Moze jeszcze Bufetowa:)))

    Albo prostytutka, co powinno komuchom sie podobac, bo na ogól kobieta z nizin i mimo wszystko ciezko pracujaca i zadnej pracy sie nie bojaca:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • rzewuski1 22.02.15, 18:33
    Może się to nazywać ORP Glizda byle był to nowoczesny i dobrze uzbrojony okręt.
  • bmc3i 22.02.15, 18:34
    rzewuski1 napisał:

    > Może się to nazywać ORP Glizda byle był to nowoczesny i dobrze uzbrojony okręt.

    Glizda jest niczego sobie. Brzmi lepiej niż jakiś Kujawiak, czy inny Śłązak.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • ignorant11 22.02.15, 19:03
    bmc3i napisał:

    > rzewuski1 napisał:
    >
    > > Może się to nazywać ORP Glizda byle był to nowoczesny i dobrze uzbrojony
    > okręt.
    >
    > Glizda jest niczego sobie. Brzmi lepiej niż jakiś Kujawiak, czy inny Śłązak.
    >

    Rzecz gustu byleby nie pi...:))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ignorant11 22.02.15, 19:02
    rzewuski1 napisał:

    > Może się to nazywać ORP Glizda byle był to nowoczesny i dobrze uzbrojony okręt.

    To może juz soliter dla samotnego rajdera, zawszec to tasiemiec UZBROJONY:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • bmc3i 22.02.15, 18:40
    Nazwy zwierząt wszelakich rzędów od zawsze były nadawane okrętom. Trudno to policzyć, ale we wszystkich jezykach bylo ich tyle, zę być może są nawet najczesciej nadawanymi nazwami.

    Nie koniecznie musza to być nawet nazwy drapiezników. Często nadawane są nazwy zupełnie niewinnych niegroźnych istot, które to nazwy zostały użyte z uwagi na inne ich ceny, jak szybkość, zwinność, nieustępliwość i inne cenione podczas walki przymioty. A czasem po prostu pierwsza nazwa z brzegu, która mieści się w przyjętej w danej marynarce systematyce nazw.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • ignorant11 22.02.15, 19:05
    bmc3i napisał:

    > Nazwy zwierząt wszelakich rzędów od zawsze były nadawane okrętom. Trudno to pol
    > iczyć, ale we wszystkich jezykach bylo ich tyle, zę być może są nawet najczesci
    > ej nadawanymi nazwami.
    >
    > Nie koniecznie musza to być nawet nazwy drapiezników. Często nadawane są nazwy
    > zupełnie niewinnych niegroźnych istot, które to nazwy zostały użyte z uwagi na
    > inne ich ceny, jak szybkość, zwinność, nieustępliwość i inne cenione podczas wa
    > lki przymioty. A czasem po prostu pierwsza nazwa z brzegu, która mieści się w p
    > rzyjętej w danej marynarce systematyce nazw.
    >
    >

    Chyba mnie nie zrozumiałes:)))

    Orzeł Sęp to nazwy latajace raczej dla fruwadeł, zaś Karas dla plywadeł:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • bmc3i 22.02.15, 19:24
    i[b]gnorant11 napisał:


    > Orzeł Sęp to nazwy latajace raczej dla fruwadeł, zaś Karas dla plywadeł:)))
    >

    Moim zdaniem nie ma to znaczenia. Orzeł to drapieżnik, szlachetny drapieznik, i pewno dlatego niektore okręty otrzymały te nazwy. Sęp nie jest drapieżnikiem, ale budzi podobne skojarzenia. A to że fruwają, uważam że nie ma znaczenia. Dzik tez nie jest drapieżnikiem, ale potrafi być groźny. Tymczasem okręt przecież nie człapie po lądzie.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • ignorant11 23.02.15, 04:26
    bmc3i napisał:

    > i[b]gnorant11 napisał:
    >
    >
    > > Orzeł Sęp to nazwy latajace raczej dla fruwadeł, zaś Karas dla plywadeł:)
    > ))
    > >
    >
    > Moim zdaniem nie ma to znaczenia. Orzeł to drapieżnik, szlachetny drapieznik, i
    > pewno dlatego niektore okręty otrzymały te nazwy. Sęp nie jest drapieżnikiem,
    > ale budzi podobne skojarzenia. A to że fruwają, uważam że nie ma znaczenia. Dzi
    > k tez nie jest drapieżnikiem, ale potrafi być groźny. Tymczasem okręt przecież
    > nie człapie po lądzie.
    >
    >
    Akurat Sęp jest drapienkiem podobnie jak Hiena:))
    Ale jakos jednak nie spotkałem sie z nazwa np HMS Hyena...
    :)))



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • bmc3i 23.02.15, 04:30
    ignorant11 napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > i[b]gnorant11 napisał:
    > >
    > >
    > > > Orzeł Sęp to nazwy latajace raczej dla fruwadeł, zaś Karas dla plyw
    > adeł:)
    > > ))
    > > >
    > >
    > > Moim zdaniem nie ma to znaczenia. Orzeł to drapieżnik, szlachetny drapiez
    > nik, i
    > > pewno dlatego niektore okręty otrzymały te nazwy. Sęp nie jest drapieżni
    > kiem,
    > > ale budzi podobne skojarzenia. A to że fruwają, uważam że nie ma znaczeni
    > a. Dzi
    > > k tez nie jest drapieżnikiem, ale potrafi być groźny. Tymczasem okręt prz
    > ecież
    > > nie człapie po lądzie.
    > >
    > >
    > Akurat Sęp jest drapienkiem podobnie jak Hiena:))
    > Ale jakos jednak nie spotkałem sie z nazwa np HMS Hyena...
    > :)))



    en.wikipedia.org/wiki/HMS_Hyaena

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • speedy13 23.02.15, 07:29
    Hej

    ignorant11 napisał:

    > Ale jakos jednak nie spotkałem sie z nazwa np HMS Hyena...
    > :)))

    To tradycyjna nazwa w Royal Navy; aczkolwiek już dłuższy czas żadnej Hieny nie było, ponad 100 lat...

    en.wikipedia.org/wiki/HMS_Hyaena
    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • maxikasek 22.02.15, 19:11
    Np japoński lotniskowiec- Szczęsliwy Żuraw ;-)
  • maxikasek 22.02.15, 19:23
    A swoją drogą taka nazwa jak rosyjski pancernik "Nie tron' mienia" (Nie ruszaj mnie)- to chyba dużo głupsze ;-)
  • bmc3i 22.02.15, 19:26
    maxikasek napisał:

    > A swoją drogą taka nazwa jak rosyjski pancernik "Nie tron' mienia" (Nie ruszaj
    > mnie)- to chyba dużo głupsze ;-)

    To nazwa? Niektore amerykańskkie okręty mają motta typu 'Don't mess with me" - Nie zaczynaj ze mną - czyli to samo, ale to motto.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • maxikasek 22.02.15, 21:23

    > To nazwa?

    Jak najbardziej ;-)
    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9D%D0%B5_%D1%82%D1%80%D0%BE%D0%BD%D1%8C_%D0%BC%D0%B5%D0%BD%D1%8F_(%D0%BF%D0%BB%D0%B0%D0%B2%D1%83%D1%87%D0%B0%D1%8F_%D0%B1%D0%B0%D1%82%D0%B0%D1%80%D0%B5%D1%8F)
    Z innych nazw to na przykład- Rusałka czy Czarodziejka (kolejne pancerniki rosyjskie).
  • marek_boa 22.02.15, 21:32
    Jak najbardziej "Pływająca Bateria" a nie żaden pancernik - ewentualnie "Opancerzony Okręt Obrony Wybrzeża"!
  • maxikasek 22.02.15, 22:38
    Pancernik obrony wybrzeża jesli już ;-)
  • marek_boa 22.02.15, 23:20
    Nadal nie! "Pancernik" po Rosyjsku to nie "Bronienosiec" tylko "Linkor" (czyli okręt liniowy) - w "prawie" dosłownym tłumaczeniu "Bronienosiec" to okręt opancerzony! Okręty ,których nazwy Wymieniłeś to w Rosyjskiej terminologii "pływające baterie"("pławuczije baterije") i to też nie wszystkie:
    - "Rusałka" - "bronienosnaja łodka" - >>łódź opancerzona<< - czyli odpowiednik monitora*
    - "Czarodiejka" - to samo
    - "Smiercz" - to samo
    - "Kreml" - "Bronienosnaja pławucziaja batierieja" - opancerzona bateria pływająca
    - "Pierwieniec" - to samo - później przechrzczony na "Barża No.1"
    P.S. * Zmieniono terminologię około roku 1895 - od tego roku wszystkie "bronienosnyje łodki" nazywano właśnie monitorami!
  • speedy13 22.02.15, 23:01
    marek_boa napisał:

    > Jak najbardziej "Pływająca Bateria" a nie żaden pancernik - ewentualnie "Opance
    > rzony Okręt Obrony Wybrzeża"!

    Oj tam, oj tam. Czepiasz się. To okręt z 1865 r., ciężko go przełożyć na późniejszą klasyfikację. Dla mnie mógłby być spokojnie określony jako ówczesny pancernik (w sensie ironclad, nie battleship oczywiście).
    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • marek_boa 23.02.15, 00:48
    A czepiam się Drogi Speedy bo wszystkie te "cuda na kiju" po 1895 roku zaczęto nazywać monitorami!
    -Pozdrawiam!
  • speedy13 22.02.15, 22:58
    Hej

    maxikasek napisał:

    > A swoją drogą taka nazwa jak rosyjski pancernik "Nie tron' mienia" (Nie ruszaj
    > mnie)- to chyba dużo głupsze ;-)

    To cytat z Biblii, tłumaczony też jako "Nie zatrzymuj mnie". Jak Maria Magdalena spotkała zmartwychwstałego Jezusa to właśnie jej powiedział: "Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego".

    (Nie żebym sam z siebie był taki mądry, w Wikipedii znalazłem :). )

    To także jest tradycyjna nazwa, wcześniej nosiło ją kilka okrętów żaglowych. W ogóle w carskiej Rosji było trochę takich biblijnych i religijnych nazw różnych okrętów: Dwiennadcat' Apostołow (Dwunastu Apostołów), Jewstafij (św. Eustachy), Joann Złatoust (Św. Jan Chryzostom), Tri Swiatitielia (trudne do przetłumaczenia, coś jakby Trzej Święci, ale tacy konkretni trzej święci; tak określa się w kościele wschodnim trzech patriarchów z IV w., którzy się bardzo zasłużyli: wcześniej wspomniany Jan Chryzostom, Bazyli Wielki i Grzegorz Teolog), Andriej Pierwozwannyj (św. Andrzej Apostoł)...

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • bmc3i 22.02.15, 23:11
    Byli jeszcze Święty Jerzy i kilka innych jednostek. Ale moim zdaniem to całkiem akceptowalne nazwy. Polska flota zresztą tez używała podobnych - chyba najbardziej znaną nazwą tergo typu, jest Rycerz Święty Jerzy, polski okręt flagowy spod Oliwy


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • speedy13 23.02.15, 00:45
    Ha :) No właśnie, może by po tę tradycję sięgnąć :) ? Co prawda nie tyle może polską co gdańską no ale co tam, takie szczegóły :) Tu z wiki, lista okrętów z bitwy pod Oliwą:
    pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Oliw%C4%85

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • bmc3i 23.02.15, 01:48
    speedy13 napisał:

    > Ha :) No właśnie, może by po tę tradycję sięgnąć :) ? Co prawda nie tyle może p
    > olską co gdańską no ale co tam, takie szczegóły :) Tu z wiki, lista okrętów z
    > bitwy pod Oliwą:
    > pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Oliw%C4%85
    >

    Przypominam Ci speedy, ze to byly okrety wybudowane za krolewskie, a nie gdanskie pieniadze.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 22.02.15, 19:28
    maxikasek napisał:

    > Np japoński lotniskowiec- Szczęsliwy Żuraw ;-)

    W tym przypadku to kwestia całej wschodnioazjatyckiej cywilizacji, kultury.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • marek_boa 22.02.15, 20:59
    A bzdury do kwadratu - Znowu nie wiesz a Piszesz?! Nazwy japońskich okrętów były pogrupowane według ścisłych kategorii - na prawdę zaczynam się zastanawiać nad Twoją "znajomością" internetu Matrek:
    pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_nazywania_okr%C4%99t%C3%B3w_japo%C5%84skich
  • bmc3i 22.02.15, 21:13
    marek_boa napisał:

    > A bzdury do kwadratu - Znowu nie wiesz a Piszesz?! Nazwy japońskich okrętów był
    > y pogrupowane według ścisłych kategorii - na prawdę zaczynam się zastanawiać na
    > d Twoją "znajomością" internetu Matrek:
    > pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_nazywania_okr%C4%99t%C3%B3w_japo%C5%84skich


    Dziekuję. Bardzo duzo jak zwykle wniosłeś do dyskusji. Twój wkład w tym wątku, na pewno nie pozostanie niezauwazony i niewynagrodzony.



    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • marek_boa 22.02.15, 21:20
    Za to Twoje jęczenie i marudzenie a także BRAK WIEDZY pewnie nie!
  • bmc3i 22.02.15, 21:36
    marek_boa napisał:

    > Za to Twoje jęczenie i marudzenie a także BRAK WIEDZY pewnie nie!

    No wlasnie wykazałeś swoim postem, czyjkowliek brak wiedzy.....


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • marek_boa 22.02.15, 22:10
    W odwracaniu kota ogonem już dawno przysługuje Ci tytuł "miszczu"!
  • pak40 23.02.15, 19:34
    Każda flota ma jakiś system nazewnictwa, ale jemu chyba chodzi o to, że takie nazwy jak "Wzlatjący Żuraw", "Żuraw Przynoszący Szczęście", czy "Wielki Feniks" są jednoznacznie powiązane z dalekowschodnią estetyką czy symboliką. W tradycji anglosaskiej czy w ogóle europejskiej nie ma miejsca na taką poetyckość.
    --
    Pozdrawiam
    PAK
  • marek_boa 27.02.15, 23:51
    A czy ja wiem?! Czyż "Gryf" lub "Smok" występujący jako "Dragon"/"Drache"/"Zmaj"/"Drako" w innych językach tudzież cała plejada innych mitycznych stworzeń to nie równie poetyckie nazwy?! Nazwy z mitologii dla Japończyków są równie dalekie co dla Europejczyków "Hiryu"/"Soryu" - pomimo tego ,że to przecież też smoki!
  • pak40 28.02.15, 14:03
    Masz trochę racji, ale zwróć uwagę, że gryf czy smok w europejskiej tradycji militarnej wiążą się z heraldyką a nie bezpośrednio z mitologią.

    --
    Pozdrawiam
    PAK
  • marek_boa 28.02.15, 20:19
    Stop kapela szwagra biją! Tak samo w Japonii "Szczęśliwe Żurawie" czy "Wędrowne Sokoły" są uważane za "najnormalniejsze w świecie" nazwy ,które również kojarzą się Japończykom na przykład z nazwami klanów czy przydomkami Shogunów lub walecznych samurajów!
    P.S. No ale skądś w tej heraldyce te zwierzęta się wzięły co nie?!:)
  • ignorant11 23.02.15, 04:26
    maxikasek napisał:

    > Np japoński lotniskowiec- Szczęsliwy Żuraw ;-)

    Gorzej byłoby zdechły zuraw")))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • skandy5 22.02.15, 23:16
    Najlepsze są trałowe 207 - jeziora. Póki jest to ORP Gopło, Mamry jeszcze ujdzie, ale ORP Wdzydze?
  • stary_chinczyk 22.02.15, 23:31
    E tam, Amerykanie np mają zwyczaj nazywania lotniskowców od insektów. Niby taka osa to grożny owad ale jeśli już to nazwa bardziej pasuje do pocisku rakietowego niż 40tys tonowego LHD.
  • bmc3i 22.02.15, 23:47
    stary_chinczyk napisał:

    > E tam, Amerykanie np mają zwyczaj nazywania lotniskowców od insektów. Niby taka
    > osa to grożny owad ale jeśli już to nazwa bardziej pasuje do pocisku rakietowe
    > go niż 40tys tonowego LHD.

    Skup się na polskich okrętach :)

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • speedy13 23.02.15, 01:10
    stary_chinczyk napisał:

    > E tam, Amerykanie np mają zwyczaj nazywania lotniskowców od insektów.

    Nie, nie mają. Wasp to właśnie nazwa tradycyjna, nosił ją jeden z pierwszych amerykańskich okrętów z 1775 r. Tak samo Hornet, czy Enterprise. Zasadniczo jednak lotniskowce były nazywane od słynnych bitew i u Marines w zasadzie są nadal. Natomiast wielkie lotniskowce uderzeniowe nazywane są od słynnych dowódców i przywódców (ostatnio są grani prezydenci).

    W dawnych czasach w USNavy pancerniki nosiły nazwy stanów, krążowniki - nazwy miast, a niszczyciele - nazwiska sławnych marynarzy. Okręty podwodne - nazwy ryb i zwierząt wodnych. Po II wojnie się trochę zmieniło a teraz jeszcze mocniej pomieszało. Generalnie okręty podwodne noszą takie nazwy jak dawniej krążowniki (miasta), krążowniki od bitew, a niszczyciele, fregaty, korwety i inne takie - od słynnych marynarzy.

    Niby taka
    > osa to grożny owad ale jeśli już to nazwa bardziej pasuje do pocisku rakietowe
    > go niż 40tys tonowego LHD.


    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • bmc3i 23.02.15, 01:52
    speedy13 napisał:

    > stary_chinczyk napisał:
    >
    > > E tam, Amerykanie np mają zwyczaj nazywania lotniskowców od insektów.
    >
    > Nie, nie mają. Wasp to właśnie nazwa tradycyjna, nosił ją jeden z pierwszych am
    > erykańskich okrętów z 1775 r. Tak samo Hornet, czy Enterprise. Zasadniczo jedna
    > k lotniskowce były nazywane od słynnych bitew i u Marines w zasadzie są nadal.
    > Natomiast wielkie lotniskowce uderzeniowe nazywane są od słynnych dowódców i pr
    > zywódców (ostatnio są grani prezydenci).
    >
    > W dawnych czasach w USNavy pancerniki nosiły nazwy stanów, krążowniki - nazwy m
    > iast, a niszczyciele - nazwiska sławnych marynarzy. Okręty podwodne - nazwy ryb
    > i zwierząt wodnych. Po II wojnie się trochę zmieniło a teraz jeszcze mocniej p
    > omieszało. Generalnie okręty podwodne noszą takie nazwy jak dawniej krążowniki
    > (miasta), krążowniki od bitew, a niszczyciele, fregaty, korwety i inne takie -
    > od słynnych marynarzy.
    >


    To juz czesciowo przeszłość. Teraz okręty popdwodne zabraly nazwy dawnym okretom liniowym, tym najwazniejszym niegdyś - pancernikom, i nosza wylacznie nazwy stanów. Los Angeles byly ostatnimi jednostkami noszacymi nazwy miast. Poczawszy od Ohio, i wspolczesnie po Virginie, to same stany.

    >


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • stary_chinczyk 23.02.15, 03:35
    Tak? A gdzie leźa stany: John Warner albo Hayman Rickover bo jakoś nigdy o takich nie słyszałem?
  • bmc3i 23.02.15, 04:44
    stary_chinczyk napisał:

    > Tak? A gdzie leźa stany: John Warner albo Hayman Rickover bo jakoś nigdy o tak
    > ich nie słyszałem?

    USS Hyman G. Rickover (SSN-709) to jednostka klasy Los Angeles,
    a USS John Warner to Virginia.

    Oba okręty to wyjatki, odstępstwa od zasady. Takie same, jak USS Ronald Reagan (CVN-76) i USS George H. W. Bush (CVN-77), ktore sa odstepstwami od zasady, ze nie w USN przyznaje sie nazw okrętów żyjącym prezydentom


    A tu masz liste potwierdzajaca to o czym pisze:

    Typ Los Angeles, niemal same miasta

    "Los Angeles" • "Baton Rouge" • "Philadelphia" • "Memphis" • "Omaha" • "Cincinnati" • "Groton" • "Birmingham" • "New York City" • "Indianapolis" • "Bremerton"
    "Jacksonville" • "Dallas" • "La Jolla" • "Phoenix" • "Boston" • "Baltimore" • "City of Corpus Christi" • "Albuquerque" • "Portsmouth" • "Minneapolis–Saint Paul" • "Hyman G. Rickover" • "Augusta" • "San Francisco" • "Atlanta" • "Houston" • "Norfolk" • "Buffalo" • "Salt Lake City" • "Olympia" • "Honolulu" • "Providence" • "Pittsburgh" • "Chicago" • "Key West" • "Oklahoma City" • "Louisville" • "Helena" • "Newport News"


    688i


    "San Juan" • "Pasadena" • "Albany" • "Topeka" • "Miami" • "Scranton" • "Alexandria" • "Asheville" • "Jefferson City" • "Annapolis" • "Springfield" • "Columbus"
    "Santa Fe" • "Boise" • "Montpelier" • "Charlotte" • "Hampton" • "Hartford" • "Toledo" • "Tucson" • "Columbia" • "Greeneville" • "Cheyenne"


    A tu jednostki Ohio i Virginia, same nazwy stanow


    "Ohio" • "Michigan" • "Florida" • "Georgia" • "Henry M. Jackson" • "Alabama" • "Alaska" • "Nevada" • "Tennessee" • "Pennsylvania" • "West Virginia" • "Kentucky" • "Maryland" • "Nebraska" • "Rhode Island" • "Maine " • "Wyoming" • "Louisiana"


    Virginia


    "Virginia" • "Texas" • "Hawaii" • "North Carolina" • "New Hampshire" • "New Mexico" • "Missouri" • "California" • "Mississippi" • "Minnesota" • "North Dakota" • "John Warner" • "Illinois" • "Washington" • "Colorado" • "Indiana" • "South Dakota" • "Delaware" • "Vermont" • "Oregon"


    Jak widac nazwy które kiedys zarezerwowane byly dla krązowników w pewnym momencie przeszly na jednstski 688. Pozniej, SSBN zabraly pancernikom nazwy stanów, a ostatnio nazwy stanów trafily na mysliwskie okrety podwodne. USN przezucila nazwy pancernikow, na op, jako te okrety, ktore dysponuja najwieksza sila ognia.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • stary_chinczyk 23.02.15, 06:48
    > USS Hyman G. Rickover (SSN-709) to jednostka klasy Los Angeles,

    SSN 795 (Virginia Block IV) takze bedzie nosil te nazwe.
    Takze jeden z okretow typu Ohio takze nazywa sie od imienia - Henry M. Jackson.
    Do tego jeszcze USS Seawolf i USS Jimmy Carter.
    Wiec jest troche tych wyjatkow w ostatnich czasach.

    > Oba okręty to wyjatki, odstępstwa od zasady. Takie same, jak USS Ronald Reagan
    > (CVN-76) i USS George H. W. Bush (CVN-77), ktore sa odstepstwami od zasady, ze
    > nie w USN przyznaje sie nazw okrętów żyjącym prezydentom

    A Carter ???. Takze USS Carl Vinson zostal nazwany po zyjacej jeszcze wowczas osobie choc nie prezydencie).
  • bmc3i 23.02.15, 07:17
    stary_chinczyk napisał:

    > > USS Hyman G. Rickover (SSN-709) to jednostka klasy Los Angeles,
    >
    > SSN 795 (Virginia Block IV) takze bedzie nosil te nazwe.
    > Takze jeden z okretow typu Ohio takze nazywa sie od imienia - Henry M. Jackson.
    > Do tego jeszcze USS Seawolf i USS Jimmy Carter.
    > Wiec jest troche tych wyjatkow w ostatnich czasach.
    >
    > > Oba okręty to wyjatki, odstępstwa od zasady. Takie same, jak USS Ronald R
    > eagan
    > > (CVN-76) i USS George H. W. Bush (CVN-77), ktore sa odstepstwami od zasad
    > y, ze
    > > nie w USN przyznaje sie nazw okrętów żyjącym prezydentom
    >
    > A Carter ???. Takze USS Carl Vinson zostal nazwany po zyjacej jeszcze wowczas o
    > sobie choc nie prezydencie).


    Przestan Marek. Co Ci da wyliczanie kolejnych wyjatków. Moze jeszcze jakies znajdziesz, i co z tego. Wyjatki sa wyjatkami. Natomiast nie odniosles sie ani slowem do calej listy miast i stanow w nazwah okretow. Poczytaj troche o zasacdach wspolczesnego nazewnictwa amerykanskich okretow. Jesli jeszcze nie spotkales sie z teza ze obecnie naqzwy stanow sa zarezerwowane dla op, to wlasnie sie o tym dowiedziles. A nie bedziesz musioal dlugo szukac, aby znalezc to samo stwqierdzenie w internecie lub wspolczesnych ksiazkach.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 06.03.15, 23:41
    stary_chinczyk napisał:

    > > USS Hyman G. Rickover (SSN-709) to jednostka klasy Los Angeles,
    >
    > SSN 795 (Virginia Block IV) takze bedzie nosil te nazwe.
    > Takze jeden z okretow typu Ohio takze nazywa sie od imienia - Henry M. Jackson.
    > Do tego jeszcze USS Seawolf i USS Jimmy Carter.
    > Wiec jest troche tych wyjatkow w ostatnich czasach.
    >
    > > Oba okręty to wyjatki, odstępstwa od zasady. Takie same, jak USS Ronald R
    > eagan
    > > (CVN-76) i USS George H. W. Bush (CVN-77), ktore sa odstepstwami od zasad
    > y, ze
    > > nie w USN przyznaje sie nazw okrętów żyjącym prezydentom
    >
    > A Carter ???. Takze USS Carl Vinson zostal nazwany po zyjacej jeszcze wowczas o
    > sobie choc nie prezydencie).


    Kolejna Virginie sekretarz marynarki nazwal imieniem Rickovera

    USS Hyman G. Rickover (SSN-795) .

    Ale to jest kolejne odstepstwo od zasady nazywania okretow podwodnych nazwami stanow.

    USS Hyman G. Rickover (SSN-795) will be the second Virginia boat to break with naming the class after states. Block III boat John Warner (SSN-785) is scheduled to deliver to the service next year.


    news.usni.org/2015/01/09/navy-names-attack-boat-after-rickover
    Mam nadzieje ze w koncu przyjmiesz fakt istnienia tej zasady do wiadomosci


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • stary_chinczyk 07.03.15, 04:56
    > USS Hyman G. Rickover (SSN-795) will be the second Virginia boat to break
    > with naming the class after states
    .
    Block III boat John Warner (SSN-78
    > 5) is scheduled to deliver to the service next year.

    Powtorzyles informacje z mojego poprzedniego postu. Z tego co widac, trudno mowic o zasadach. Reguly nazewnictwa zmieniaja sie co pokolenie okretow a od wszelkich regul jest masa wyjatkow.
    Np CVN-80 bedzie sie nazywal USS Enterprise. I nie zdziwie sie jesli kolejne nie beda juz nosily imon prezydentow. Zobacczymy tez jak beda nazywac okrety powstale w programie ORP.
  • bmc3i 07.03.15, 05:10
    stary_chinczyk napisał:

    > > USS Hyman G. Rickover (SSN-795) will be the second Virginia boat to
    > break
    > > with naming the class after states
    .
    Block III boat John Warner (
    > SSN-78
    > > 5) is scheduled to deliver to the service next year.
    >
    > Powtorzyles informacje z mojego poprzedniego postu. Z tego co widac, trudno mow
    > ic o zasadach. Reguly nazewnictwa zmieniaja sie co pokolenie okretow a od wszel
    > kich regul jest masa wyjatkow.


    Nie wiem czy słyszałeś o tym, że wyjątki potwierdzają regułę.

    > Np CVN-80 bedzie sie nazywal USS Enterprise. I nie zdziwie sie jesli kolejne ni
    > e beda juz nosily imon prezydentow. Zobacczymy tez jak beda nazywac okrety pows
    > tale w programie ORP.

    Zmienią się czy nie zmienią, w tej chwili zasada jest taka, a nie inna. Op przejęly od pancernikow nazwy stanów.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • stary_chinczyk 23.02.15, 03:30
    Nie powiedziałem że wszystkie lotniskowce nazywają od insektów.
  • ignorant11 27.02.15, 23:38
    stary_chinczyk napisał:

    > Nie powiedziałem że wszystkie lotniskowce nazywają od insektów.

    To brzmi jednak bojowo, bo i drapieznik i najwoeksza i najbardziej jadowita blonkowka.

    Jesli kogos nie uwalil szerszen, to nie sobie wyobrazi uzadlenie 15 pszczol w jedno miejsce:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • patmate 23.02.15, 03:01
    jak zwykle zasadnicza teza wątku poległa w zażartej dyskusji, a i11 zwyczajnie chodziło o prosty fakt, że jakim dziwnym trafem to co pływa przyjmuje imiona ptaków i odwrotnie... Nasze siły zbrojne jako chyba jedyne przyjęły dość dziwny system nazewnictwa. Więc jak na razie nie ma szans na ORP "Rekin"
    Rozumiem, ze w roku 1928 Delfin, Tuńczyk, czy Szprotka brzmiała mniej swojsko niż "Wilk" czy "Żbik".

    Pzdr
    --
    patmate
  • ignorant11 27.02.15, 23:31
    Przyznac musisz, ze gdy Karas z Orlem wymieniaja nurkowanie na latanie, to lekko zaskakuje...
    A inne Twoje szprotki uzupelnie omotylek jak ciezki strstegiczny bombowiec czy wrobelek jako musliwiec:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka