16.12.15, 11:12
breakingdefense.com/2015/12/northrop-unveils-sixth-gen-fighter-concept/
Czyli myśliwiec szóstej generacji wg NG.
Stealth, duży zasięg, dużo uzbrojenia.
Edytor zaawansowany
  • jeepwdyzlu 16.12.15, 11:33
    jesli będzie kosztował nawet połowę B2
    to i tak będzie 10 razy za drogi...


    --
    YCDSOYA
  • stary_chinczyk 16.12.15, 19:46
    Jesli wygra konkurs, juz wczesniej swoja koncepcje ujawnil Boeing, i wybuduja go zaledwie w liczbie 21 sztuk, to moze byc nawet drozszy od B-2. Wysoka cena jednostkowa Spirita byla spowodowana pieciokrotnym zmniejszeniem planowanej ilosci maszyn. Pierwsze samoloty sa zawsze duzo drozsze niz kolejne partie produkcyjne. Na dodatek koszty R&D rozkladaja sie na znacznie mniejsza liczbe sztuk.
    W przypadku mysliwca, do zastapienia beda wszystkie F-15 a nastepnie F/A-18E/F i F-22. Czyli raczej beda to setki a nie dziesiatki maszyn. Technologia tez nie jest juz nowa jak bylo przy konstruowaniu B-2 czy F-22. A to zawsze obniza koszty i ryzyko R&D.
  • adam_al 16.12.15, 13:35
    Spodoba się w MON - przeskoczymy 5 generację, mała moderka Migów 29 (skala przedsięwzięcia podobna do tej z świdwińskich Su-22) i uderzamy od razu w szóstą generację ;). Tylko, żeby był produkowany w Polsce!

    Podobny trend rysuje się w temacie programu Wisła - wyszyło, że za drogo i może warto poczekać na przeskok generacyjny, bronie elektromagnetyczne i takie tam (coś tam przebąkują oficjele od Antoniego) . Z Pilicą, Popradem i może Narwią czekać będziemy na pole ochronne, które otoczy ziemie polskie co tylu wspaniałych Polaków wydały - tylko, żeby siły nam nieprzyjazne poczekały z wszczynaniem incydentów do tego czasu.
  • patmate 16.12.15, 18:30
    Nie ma jak ZSU-23 ;-)

    pzdr

    --
    patmate
  • stary_chinczyk 16.12.15, 18:37
    Spokojnie. Ci wariaci wczesniej czy pozniej wsiada w samolot i zlamia jakas brzoze, albo zrobia cos podobnego. Wazne zeby nastepnych wyborow nie wygralo ani PiS ani PO (SLD dzieki Opatrznasci Bozej juz szlag trafil). A przynajmniej nie w obecnych formach tych partii. Krystalizacja systemu politycznego zajmie jeszcze jakis czas, ale to jest znacznie wazniejsze niz nawet modernizacja armii. Odsuniecie PO od wladzy bylo konieczne, partia sie zdegenerowala, a innej metody niz oddac wladze PiS nie bylo.
    Na marginesie, moim zdaniem cala ta koncepcja obrony plot/prak dla Polski kupy sie nie trzyma. Zbyt duzo warstw, zbyt duza komplikacja. Ubzdurali sobie wymagania w stylu maksymalny zasieg zwalczania celow areodynamicznych rzedu ponad 100km. Polska to kraj frontowy. W pierwszych dniach wojny, zanim sciagna sojusznicy, przeciwnik bedzie mial duza przewaga. W walce elektronicznej tez. Watpie czy polskie radary beda widzialy cokolwiek na takie odleglosci. Znacznie lepiej nadalby sie tu MEADS niz patriot. Dwa systemy: MEADS + cos do bezposredniej obrony, zupelnie wystarczaja. Moim zdaniem w obecnym ksztalcie ten projekt skonczy jak gawron.
  • kstmrv 16.12.15, 20:56
    stary_chinczyk napisał:

    > Spokojnie. Ci wariaci wczesniej czy pozniej wsiada w samolot i zlamia jakas brz
    > oze, albo zrobia cos podobnego.

    Trzeba dobić drugiego kaczora?

    > Wazne zeby nastepnych wyborow nie wygralo ani P
    > iS ani PO (SLD dzieki Opatrznasci Bozej juz szlag trafil).

    Niech wygra Nowoczesna/Petru?

    > W pierwszych dniach wojny, zanim sciagna sojusznic
    > y, przeciwnik bedzie mial duza przewaga. W walce elektronicznej tez. Watpie czy
    > polskie radary beda widzialy cokolwiek na takie odleglosci. Znacznie lepiej na
    > dalby sie tu MEADS niz patriot. Dwa systemy: MEADS + cos do bezposredniej obron
    > y, zupelnie wystarczaja.

    Nawet jeśli ta wojna będzie głównie konwencjonalna to napewno kluczowe cele - jak PAC-3 / MEADS lub ewentualne, przebazowane na nasz teren THAAD - oberwą niukami.
  • stary_chinczyk 16.12.15, 21:36
    Nie wiem czy Nowoczesna/Petru. Platforma przed czystkami Tuska tez byla w miare rozsadna partia.
    Przez pare lat sporo moze sie zmienic. Cos zapelni pustke po Platformie i SLD.

    Jak wyglada dzis wojna, mozna zobaczyc w telewizji. I z grubsza konflikty beda tak wygladaly jak na Ukrainie, w Gruzji czy Syrii. Kluczowymi celami nie sa baterie plot tylko ewentualnie to czego one bronia. To czy pocisk ma glowice konwencjonalna czy nuklearna, w tym przypadku ma male znaczenie. Jesli sie brzebije to i tak zniszczy cel, jesli zostanie zestrzelony, to zadna glowica nie pomoze.
    Nikt poza swirami w stylu ISIS broni atomowej nie uzyje. Wojny prowadzi sie dla osiagniecia okreslonych celow. Zwykle uzyskania kontroli nad jakims terytorium. Terytorium skazone readioaktywnie i totalnie zdewastowane jest malo przydatne. To tak jakby isc polowac na lisa z RPG-7. Przeciez nie chodzi o to zeby go zabic, tylko zeby sciagnac z niego skore.
  • antyk-acap2.0 16.12.15, 23:30
    Broń atomowa w zasadzie jest bezużyteczna. Jej zastosowanie ma sens w dwóch przypadkach - po pierwsze gdy niszczysz duży cel powierzchniowy. Czyli miasto. Pociski międzykontynentalne zastąpiły eskadry bombowców do nalotów dywanowych. Tyle że to już przeszłość. Uderzenie w gospodarkę wroga czyli wojna totalna w dobie internetu, deindustrializacji i dominacji usług mija się z celem. Po drugie gdy niszczysz cel ale nie wiesz gdzie jest. Niszczysz się prawdopodobnie jego miejsce przebywania. Czyli pół powiatu. Ale to też traci sens. Wystarczą pociski superoniczne - są tak szybkie że cel nie zdąży od chwili wykrycia przez satelitę zmienić pozycji a one dotrą w tym czasie z Kolorado do Afryki. Czyli atom powoli zamienia się w swoiste słonie bojowe. Kiedyś groźnie, dziś nadają się tylko na parady.
  • ignorant11 17.12.15, 09:52
    No własnie to pisze antyk i chińczyk jest bardzo zbieżne z tym, co ja uwazam.

    Owszem bron atomowa jest jakis tam wyznacznikiem prestizu ale zamiast spopielac kraj lepiej zniszczyc jego cele kluczowe tzw cele pnaceum jak nazywał je sir Arthur.

    Naloty dywanowe oraz broń atomowa maja wspolna filozofie wynikajaca z niedostatków ówczesnego naprowadzania.

    Skutecznie zbombardowalismy.., szkoda ze nie to kiasto, które planowaliśmy:)))

    Przeciwnie nie ma potrzeby dzisiaj niszczyc całego miasta ale cele punktowe.

    Dla niszczenia bardziej rozległych celów wystarczy zaatakowac jego rdzen a mamy celne bronie termobaryczne czy kasetowe.

    Wystarcza do zniszczenia np lotnisk, wezłów komunikacyjnych...

    Nie zapominajmy o broni elektromagnetycznej, która bez robienia chlewu precyzyjnie wyłączy co trzeba

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • kstmrv 17.12.15, 21:50
    stary_chinczyk napisał:

    > Jak wyglada dzis wojna, mozna zobaczyc w telewizji. I z grubsza konflikty beda
    > tak wygladaly jak na Ukrainie, w Gruzji czy Syrii.

    Nie. Konflikty lokalne/asymetryczne zasadniczo różnią się od pełnoskalowych wojen między dużymi państwami.

    > Kluczowymi celami nie sa bat
    > erie plot tylko ewentualnie to czego one bronia.

    To swoją drogą.

    > To czy pocisk ma glowice konwe
    > ncjonalna czy nuklearna, w tym przypadku ma male znaczenie. Jesli sie brzebije
    > to i tak zniszczy cel

    A to zależy od rozległości celu. Głowica atomowa przy tej samej masie co konwencjonalna pozwala zniszczyć znacznie większy cel.

    > jesli zostanie zestrzelony, to zadna glowica nie pomoze.

    No i właśnie o to chodzi żeby nie został zestrzelony. Jeśli na danym terenie są MEADS / THAAD to ten teren można atakować tylko rakietami dalekiego zasięgu, ewentualnie zmasowanym atakiem TBM (tak żeby ilość celi dla tych systemów plot przekroczyła ich maksymalną ilość zwalczanych jednocześnie obiektów). Ale jak zniszczysz te MEADS / THAAD to możesz walić pojedynczo nawet starymi Scudami, przeciwnik ich już nie zestrzeli.
    Oczywiście przy założeniu że rzeczywiście PAC-3/MEADS/THAAD są odporne na EMP i rzeczywiście są zdolne do odparcia ataku wielu celi jednocześnie (bo jeśli to tylko propaganda USA to neutralizacja tych systemów plot będzie znacznie prostsza).

    > Nikt poza swirami w stylu ISIS broni atomowej nie uzyje.

    Właśnie w zeszłym tygodniu Putin wspomniał o możliwości użycia broni A w Syrii (tzn. "wyraził nadzieję" że nie trzeba będzie tego robić).

    > Wojny prowadzi sie dla
    > osiagniecia okreslonych celow. Zwykle uzyskania kontroli nad jakims terytorium
    > . Terytorium skazone readioaktywnie i totalnie zdewastowane jest malo przydatne

    Mareczku już w początkach zimnej wojny powstała koncepcja atomowego pola walki. Czyli broń atomowa nie byłaby używana tylko sporadycznie (jak w scenariuszu o którym piszę), ale masowo. Wtedy małe głowice atomowe ładowano do wszystkiego co się dało, łącznie z pociskami artyleryjskimi. Czyli przewidywano że przez dłuższy czas niektóre rejony na zdobytym terenie przeciwnika będą niedostępne z powodu skażenia radioaktywnego (o "totalnej dewastacji" już nie piszę, bo już II WŚ pokazała że totalnie zdewastować dany rejon można i bronią konwencjonalną).

    > . To tak jakby isc polowac na lisa z RPG-7. Przeciez nie chodzi o to zeby go za
    > bic, tylko zeby sciagnac z niego skore.

    Jeśli Rosja zaatakuje Polskę (a co za tym NATO) to chyba nie myślisz że będą używać tylko broni konwencjonalnej? Obecnie Rosja jest słabsza konwencjonalnie od NATO, więc jak zdecyduje się na atak to napewno będzie on z użyciem atomu.
  • ignorant11 17.12.15, 23:22
    atomowo frfr tez jest słabsza niż NATO, wiec raczej chyba napewno nie odwazy sie, liliputana to złodziej i bandyta ale napewno nie samobójca...

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • stary_chinczyk 18.12.15, 02:00
    > Nie. Konflikty lokalne/asymetryczne zasadniczo różnią się od pełnoskalowych woj
    > en między dużymi państwami.

    Po to duze panstwa inwestuja w bron Nuklearna zeby nie musialy walczyc w pelnosaklowych konfliktach z innymi duzymi panstwami. Bron atomowa to polisa ubezpieczeniowa. Ale mozliwe sa lokalne czy ograniczone konflikty miedzy mocarstwami. Np konwencjonalna wojna miedzy USA a Rosja o czesc Europy czy Bliskiego Wschodu. Nikt nie bedzie bombardowal Moskwy czy Waszyngtonu z powodu utraty Kijowa czy Bagdadu.

    > A to zależy od rozległości celu. Głowica atomowa przy tej samej masie co konwen
    > cjonalna pozwala zniszczyć znacznie większy cel.

    I przy okazji zniszczy teren o ktory sie bijemy.

    > Właśnie w zeszłym tygodniu Putin wspomniał o możliwości użycia broni A w Syrii
    > (tzn. "wyraził nadzieję" że nie trzeba będzie tego robić).

    Gadac to sobie moze. Ale jej nie uzyje. Po pierwsze jest to bez sensu militarnie. Po drugie, dostal by wtedy taki pakiet sankcji ze by sie juz nie podniosl.

    > Mareczku już w początkach zimnej wojny powstała koncepcja atomowego pola walki.
    > Czyli broń atomowa nie byłaby używana tylko sporadycznie (jak w scenariuszu o
    > którym piszę), ale masowo. Wtedy małe głowice atomowe ładowano do wszystkiego c
    > o się dało, łącznie z pociskami artyleryjskimi. Czyli przewidywano że przez dłu
    > ższy czas niektóre rejony na zdobytym terenie przeciwnika będą niedostępne z po
    > wodu skażenia radioaktywnego (o "totalnej dewastacji" już nie piszę, bo już II
    > WŚ pokazała że totalnie zdewastować dany rejon można i bronią konwencjonalną).

    A uzyto ich gdzies ? Ta koncepcja nie powstala po to zeby jej uzywac tylko po to zeby nia straszyc.

    > Jeśli Rosja zaatakuje Polskę (a co za tym NATO) to chyba nie myślisz że będą uż
    > ywać tylko broni konwencjonalnej? Obecnie Rosja jest słabsza konwencjonalnie od
    > NATO, więc jak zdecyduje się na atak to napewno będzie on z użyciem atomu.

    Jasne. I co im z tego przyjdzie ? Ze beda miec radioaktywna pustynie po zachodniej strony granicy ? Zajebisty sukces ! I to przy zalozeniu ze NATO nie odda.
    Jesli Rosja zaatakuje Polske, to bedzie to wojna kombinowana. Pierwsze sklocenie krajow UE i NATO (juz probowali np przez Snowdena czy polityke energetyczna), potem pozyskanie sojusznikow wsrod samych Polakow (lapowki, szantaze, pozyteczni idioci - to tez juz probowali), sklocenie srodowisk politycznych w Polsce (to zawsze oslabia kraj - taka drobna rzecz jak przytrzymanie wraku Tu-154 a ile im pozytku zrobila), szantaz energetyczny (no tu ostatnio maja pod gorke, ale zawsze mozna jakichs zeilonych ludzikow do gazoportu wyslac, albo jakis gazociag w powietrze wysadzic), na koniec dobicie oslabionej ofiary inwazja (pierwsze zielone ludziki a potem oficjalna armia).
    Tak dziala Rosja. Od zawsze. Polski nigdy nie podbili przez otwarta inwazje. W XVIII wieku wpierw oslabili ja politycznie i gospodarczo a w 1939 wpierw napuscili na nia Niemcow.
  • kstmrv 25.12.15, 22:14
    stary_chinczyk napisał:

    > > Nie. Konflikty lokalne/asymetryczne zasadniczo różnią się od pełnoskalowy
    > ch woj
    > > en między dużymi państwami.
    >
    > Po to duze panstwa inwestuja w bron Nuklearna zeby nie musialy walczyc w pelnos
    > aklowych konfliktach z innymi duzymi panstwami. Bron atomowa to polisa ubezpiec
    > zeniowa. Ale mozliwe sa lokalne czy ograniczone konflikty miedzy mocarstwami. N
    > p konwencjonalna wojna miedzy USA a Rosja o czesc Europy czy Bliskiego Wschodu.
    > Nikt nie bedzie bombardowal Moskwy czy Waszyngtonu z powodu utraty Kijowa czy
    > Bagdadu.


    "Konwencjonalna wojna miedzy USA a Rosja o czesc Europy czy Bliskiego Wschodu" przeszłaby szybko w fazę atomową.


    > > A to zależy od rozległości celu. Głowica atomowa przy tej samej masie co
    > konwen
    > > cjonalna pozwala zniszczyć znacznie większy cel.
    >
    > I przy okazji zniszczy teren o ktory sie bijemy.


    Sprawdź jak wyglądała Warszawa po powstaniu w 1944.


    > > Mareczku już w początkach zimnej wojny powstała koncepcja atomowego pola
    > walki.
    > > Czyli broń atomowa nie byłaby używana tylko sporadycznie (jak w scenarius
    > zu o
    > > którym piszę), ale masowo. Wtedy małe głowice atomowe ładowano do wszystk
    > iego c
    > > o się dało, łącznie z pociskami artyleryjskimi. Czyli przewidywano że prz
    > ez dłu
    > > ższy czas niektóre rejony na zdobytym terenie przeciwnika będą niedostępn
    > e z po
    > > wodu skażenia radioaktywnego (o "totalnej dewastacji" już nie piszę, bo j
    > uż II
    > > WŚ pokazała że totalnie zdewastować dany rejon można i bronią konwencjona
    > lną).
    >
    > A uzyto ich gdzies ? Ta koncepcja nie powstala po to zeby jej uzywac tylko po t
    > o zeby nia straszyc.


    Ta koncepcja powstała dlatego że był to sposób na najefektywniejsze wykorzystanie na polu walki tej nowej wówczas broni. Naturalna ewolucja - od ciężkich głowic które mogły przenosić tylko duże bombowce do małych ładunków mieszczących się w pocisku artyleryjskim.


    > > Jeśli Rosja zaatakuje Polskę (a co za tym NATO) to chyba nie myślisz że b
    > ędą uż
    > > ywać tylko broni konwencjonalnej? Obecnie Rosja jest słabsza konwencjonal
    > nie od
    > > NATO, więc jak zdecyduje się na atak to napewno będzie on z użyciem atomu
    > .
    >
    > Jasne. I co im z tego przyjdzie ? Ze beda miec radioaktywna pustynie po zachodn
    > iej strony granicy ? Zajebisty sukces ! I to przy zalozeniu ze NATO nie odda.
    > Jesli Rosja zaatakuje Polske, to bedzie to wojna kombinowana. Pierwsze skloceni
    > e krajow UE i NATO (juz probowali np przez Snowdena czy polityke energetyczna),
    > potem pozyskanie sojusznikow wsrod samych Polakow (lapowki, szantaze, pozytecz
    > ni idioci - to tez juz probowali), sklocenie srodowisk politycznych w Polsce (t
    > o zawsze oslabia kraj - taka drobna rzecz jak przytrzymanie wraku Tu-154 a ile
    > im pozytku zrobila), szantaz energetyczny (no tu ostatnio maja pod gorke, ale z
    > awsze mozna jakichs zeilonych ludzikow do gazoportu wyslac, albo jakis gazociag
    > w powietrze wysadzic), na koniec dobicie oslabionej ofiary inwazja (pierwsze z
    > ielone ludziki a potem oficjalna armia).


    Nie. Faza niemilitarna zasadniczo różni się od fazy militarnej. Choćby dlatego że Polska to członek NATO.


    > Tak dziala Rosja. Od zawsze. Polski nigdy nie podbili przez otwarta inwazje. W
    > XVIII wieku wpierw oslabili ja politycznie i gospodarczo a w 1939 wpierw napusc
    > ili na nia Niemcow.


    Już na ten temat pisałem. Do XX wieku Rosją rządziły różne zasrańce, dopiero komuniści stworzyli z niej światowe supermocarstwo zdolne do walki nie z małą Polską, ale z potężnym NATO.
  • jeepwdyzlu 02.01.16, 15:01
    Rosjanie znakomicie wydają kasę na armię. Rząd wielkosci mniej niż NATO a Kalibr na malych okrętach, manewrujace pociski balistyczne, coraz lepsze T72 ... radzą sobie całkiem nieźle. W dodatku armia wyglada na sprawnie zreformowaną... Co do ataku atomowego... Jakoś Japonia pustynią nigdy nie była. I nie jest. Więc jednal Rosji bym się bał. I wolal ja przeceniać niż niedoceniać. Zwłaszcza, ze maja w kieszeni polowę Europy.. I kolosalne agentury. U nas tak samo...

    --
    YCDSOYA
  • stary_chinczyk 02.01.16, 17:49
    Korea Północna w skali makro. Wydają więcej niż mogą. Straszą kalibrami i Iskanderami. No dobra, ale ile tego mają? Nato posiada kilka tysięcy gotowych do użycia pocisków manewrujących i setki platform do ich przenoszenia. Ludziska ekscytują się salwą dwudziestu kilku kalibrów wystrzelonych z korwet na morzu kaspijskim. Jeden amerykoński SSGN może odpalić salwę 150 takich pocisków.Co stanie się z eskadrą małych i słabo uzbrojonych korwet w konfrontacji z kluczem myśliwców czy nawet śmigłowców uzbrojonych w pociski powietrze woda?
  • jeepwdyzlu 05.01.16, 12:57
    chińczyk a w razie konfliktu w skali mini - np zajęcia Estonii
    NATO uderzy w Rosję z całą siłą?
    Jesteś tego pewien?
    Bo ja coraz mniej....
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • stary_chinczyk 05.01.16, 21:15
    Wszystko zalezy od tego kto bedzie mieszkal w Bialym Domu. Obama prawdopodobnie nie kiwnolby palcem. Ale jemu juz duzo nie zostalo.
  • stary_chinczyk 26.12.15, 01:20
    Mylisz sie calkowicie. Swiatowe mocarstwo z Rosji uczynili Iwan IV, Piotr I i kilku innych carow. Komunisci wszystko rozpieprzyli. Teraz Rosja jest cieniem imperium z XIX wieku. Dostanie w tylek nawet w Syrii.
    Zdolna do walki z NATO ? Na zasadzie ze oni odpalo wszystkie swoje glowice a NATO swoje i obie strony wyparuja. Scenariusz wojny dla debili. W praktyce jesli Rosja chcialaby podskoczyc, NATO zwiekszy wydatki zbrojenowe o kilkaset % dystansujac Rosje o kilka dlugosci. W tej chwili Rosjanie zastanawiaja sie czy bedzie ich stac na 12 czy wiecej T-50 do koncz tej dekady. Amerykanie w ciagu roku moga uruchomic linie produkcyjna F-22 i do 2020 natluc ich tysiac.
    Liczy sie kasa, zachod ja ma a Rosja nie, i miec nie bedzie bo kasy glupki nie robia.
  • kstmrv 26.12.15, 02:37
    stary_chinczyk napisał:

    > Mylisz sie calkowicie. Swiatowe mocarstwo z Rosji uczynili Iwan IV, Piotr I i k
    > ilku innych carow.

    Carska Rosja była takim "mocarstwem" że potrafiła przegrać wojny z Polską czy Japonią. Dopiero komuniści stworzyli z niej supermocarstwo, zdolne do walki nie z Francją czy Niemcami, ale z całym NATO.

    > Zdolna do walki z NATO ?

    Amerykanie potrafili przegrać nawet skrajnie asymetryczną wojnę w Wietnamie, a co dopiero wojnę z Rosjanami.

    > W praktyce jesli
    > Rosja chcialaby podskoczyc, NATO zwiekszy wydatki zbrojenowe o kilkaset % dysta
    > nsujac Rosje o kilka dlugosci. W tej chwili Rosjanie zastanawiaja sie czy bedzi
    > e ich stac na 12 czy wiecej T-50 do koncz tej dekady. Amerykanie w ciagu roku m
    > oga uruchomic linie produkcyjna F-22 i do 2020 natluc ich tysiac.
    > Liczy sie kasa, zachod ja ma a Rosja nie, i miec nie bedzie bo kasy glupki nie
    > robia.

    Liczy się demografia. Zachód starzeje się w szybkim tempie. Co z tego że w NATO naprodukują samolotów, okrętów i czołgów, jak nie będzie miał ich kto obsługiwać.
  • stary_chinczyk 26.12.15, 08:00
    > Carska Rosja była takim "mocarstwem" że potrafiła przegrać wojny z Polską czy J
    > aponią. Dopiero komuniści stworzyli z niej supermocarstwo, zdolne do walki nie
    > z Francją czy Niemcami, ale z całym NATO.

    I dalej przegrywali wojny z Polska a z Niemcami wygrali tylko dzieki kroplowce podlaczonej przez zachodnich aliantow. Z ATO ZSRR nigdy nie walczyl na ostro. A w praktyce padl po kilku latach wyscigu zbrojen. Jakim wiec cudem mialby wytrzymac gospodarczo prawdziwa wojne ?

    > Amerykanie potrafili przegrać nawet skrajnie asymetryczną wojnę w Wietnamie, a
    > co dopiero wojnę z Rosjanami.

    Rosjskie komunistyczne imperium po przegranej, skrajnie asymatrycznej wojnie z Afganistanem, lezacym tuz za ich granica, padlo.
    Amerykanie przerwali krwawa i kosztowna wojne ekspedycyjna na drugim koncu swiata ze wzgledow politycznych a nie militarnych.

    > Liczy się demografia. Zachód starzeje się w szybkim tempie. Co z tego że w NATO
    > naprodukują samolotów, okrętów i czołgów, jak nie będzie miał ich kto obsługiw
    > ać.

    No wlasnie. Amerykanow przez ostatnia dekade przybylo o 26mln. Rosjan ledwie o milion. I to tylko dzieki przylaczeniu do Rosji Krymu i chwilowa poprawe gospodarcza na przlomie dekad 2000/2010. Przy obecnej sytuacji gospodarczej pewnie znowu demografia wroci do normy czyli spadek rzedu 500tys rocznie.
    Rosjan jest 146mln. NATO to jakies 750mln.
  • kstmrv 30.12.15, 22:31
    stary_chinczyk napisał:

    > > Carska Rosja była takim "mocarstwem" że potrafiła przegrać wojny z Polską
    > czy J
    > > aponią. Dopiero komuniści stworzyli z niej supermocarstwo, zdolne do walk
    > i nie
    > > z Francją czy Niemcami, ale z całym NATO.
    >
    > I dalej przegrywali wojny z Polska


    PRL przykładem tej przegranej wojny z Polską.


    > Z ATO ZSRR nigdy nie walczyl na ostro.


    Skoro USA przegrały z maleńkim Wietnamem to jak wyglądałaby wojna z ZSRR?


    > > Amerykanie potrafili przegrać nawet skrajnie asymetryczną wojnę w Wietnam
    > ie, a
    > > co dopiero wojnę z Rosjanami.
    >
    > Rosjskie komunistyczne imperium po przegranej, skrajnie asymatrycznej wojnie z
    > Afganistanem, lezacym tuz za ich granica, padlo.
    > Amerykanie przerwali krwawa i kosztowna wojne ekspedycyjna na drugim koncu swia
    > ta ze wzgledow politycznych a nie militarnych.


    Partyzanci w Afganistanie byli wspierani przez Zachód. Teraz Talibowie nie są wspierani, w dodatku USA ma lepszy sprzęt niż Rosjanie 30 lat temu, a i tak przegraliście i w Afganistanie i w Iraku (w szczególności Irak, z którego zrobiliście piekło na ziemi, w porównaniu z którym rządy Saddama to był raj).


    > > Liczy się demografia. Zachód starzeje się w szybkim tempie. Co z tego że
    > w NATO
    > > naprodukują samolotów, okrętów i czołgów, jak nie będzie miał ich kto obs
    > ługiw
    > > ać.
    >
    > No wlasnie. Amerykanow przez ostatnia dekade przybylo o 26mln.


    Imigracja, Mareczku, imigracja i to głównie latynoska. Dzietność macie poniżej 2, a i to głównie dzięki latynosom. Zresztą mimo tych 26 mln, dalej US Army ma duże problemy z naborem rekrutów i musi werbować nawet gejów.
    A demografia zachodnioeuropejskich członków NATO to już totalna porażka.


    > Rosjan jest 146mln. NATO to jakies 750mln.


    Rosja + Chiny to ponad miliard.

  • stary_chinczyk 30.12.15, 23:01
    > PRL przykładem tej przegranej wojny z Polską.

    PRL powstal nie w wyniku pokonania Polski przez Rosje a przez zdrade zachodnich aliantow. Ostatnia wojna Rosji z Polska byla w 1920 i skonczyla sie dla Rosji wielkim laniem.

    > Skoro USA przegrały z maleńkim Wietnamem to jak wyglądałaby wojna z ZSRR?

    Miltarnie niczego nie przegraly. Wycofaly sie z wojny i nie bylo to spowodowane zwyciestwem Wietnamu Polnocnego a czynnikami wewnetrznymi USA.

    > Partyzanci w Afganistanie byli wspierani przez Zachód. Teraz Talibowie nie są w
    > spierani, w dodatku USA ma lepszy sprzęt niż Rosjanie 30 lat temu, a i tak prze
    > graliście i w Afganistanie i w Iraku (w szczególności Irak, z którego zrobiliśc
    > ie piekło na ziemi, w porównaniu z którym rządy Saddama to był raj).

    Na czym polega ta przegrana w Afganistanie i Iraku bo nie bardzo rozumie ? W obu krajach odsunieto od wladzy stare dyktatury, w obu powstaly i dzialaja demokratyczne rzady. Gdzie ta przegrana ? Pieklo na ziemi zrobili w Iraku nie Amerykanie tylko islamscy radykalowie, dla ktorych wlasnie wspierana przez Rosje Syria byla przez cala dekade baza wypadowa. Jak sie to skonczylo - widzimy dzis.

    > Imigracja, Mareczku, imigracja i to głównie latynoska. Dzietność macie poniżej
    > 2, a i to głównie dzięki latynosom. Zresztą mimo tych 26 mln, dalej US Army ma
    > duże problemy z naborem rekrutów i musi werbować nawet gejów.
    > A demografia zachodnioeuropejskich członków NATO to już totalna porażka.

    USA to kraj stworzony przez imigrantow. Tak sie sklada ze wlasnie tu chetnie przybywaja. A nie np do Rosji. Nie wiem tez co masz przeciw Latynosom ? Nie dosc ze homofob to jeszcze rasista ?

    > Rosja + Chiny to ponad miliard.

    Chiny, owszem - tu jest konkurencja dla zachodu. Ale i powazny partner gospodarczy. Militarnie zreszta Chiny sa rownowazone przez Indie i pare innych sasiadow z ktorymi maja na pienku, jak Japonia, Tajwan, Wietnam czy Filipiny.
    Rosja w tym wszystkim sie nie liczy. To juz zywy trup panstwa. Ich gospodarka topnieje jak snieg na wiosne. Putin zamiast reformowac kraj, przepuszcza resztki oszczednosci na bezuzyteczna bron. Za pare lat bedziemy miec powtorke z poczatku lat 90. Tylko tym razem tlumy Rosjan beda rozstawiac swoje kramy nie na Polskich a na Chinskich bazarach i ulicach.
  • kstmrv 05.01.16, 23:29
    stary_chinczyk napisał:

    > > PRL przykładem tej przegranej wojny z Polską.
    >
    > PRL powstal nie w wyniku pokonania Polski przez Rosje a przez zdrade zachodnich
    > aliantow.


    To zdecyduj się Mareczku. Rosja vs Polska czy Rosja vs Polska + zachodni alianci?


    > Ostatnia wojna Rosji z Polska byla w 1920 i skonczyla sie dla Rosji
    > wielkim laniem.


    W 1920 to Rosja była 3 lata po rewolucji która totalnie zreorganizowała ten kraj, pozatym była też po wojnie domowej z Białymi. O wsparciu zachodnich aliantów dla Polski w 1920 już nie mówię.


    > > Skoro USA przegrały z maleńkim Wietnamem to jak wyglądałaby wojna z ZSRR?
    >
    > Miltarnie niczego nie przegraly. Wycofaly sie z wojny i nie bylo to spowodowane
    > zwyciestwem Wietnamu Polnocnego a czynnikami wewnetrznymi USA.


    Te "czynniki wewnętrzne" to wymówka mająca przykryć militarną klęskę w tej skrajnie asymetrycznej wojnie. Z jednej strony potężna armia USA (wspierana przez armię Południowego Wietnamu), wyposażona we wszelki najnowszy, nieraz prototypowy jeszcze sprzęt. A z drugiej strony maleńki Wietnam Północny.


    > > Partyzanci w Afganistanie byli wspierani przez Zachód. Teraz Talibowie ni
    > e są w
    > > spierani, w dodatku USA ma lepszy sprzęt niż Rosjanie 30 lat temu, a i ta
    > k prze
    > > graliście i w Afganistanie i w Iraku (w szczególności Irak, z którego zro
    > biliśc
    > > ie piekło na ziemi, w porównaniu z którym rządy Saddama to był raj).
    >
    > Na czym polega ta przegrana w Afganistanie i Iraku bo nie bardzo rozumie ? W ob
    > u krajach odsunieto od wladzy stare dyktatury, w obu powstaly i dzialaja demokr
    > atyczne rzady.


    Kiedy Amerykanie zaatakują Arabię Saudyjską żeby wprowadzić tam demokrację? Bo Irak Saddama i Libia Kadafiego to były oazy wolności w porównaniu do Arabii Saudyjskiej.


    > Gdzie ta przegrana ? Pieklo na ziemi zrobili w Iraku nie Ameryka
    > nie tylko islamscy radykalowie


    Których działalność tamże była nie do pomyślenia za rządów Saddama. A to Amerykanie obalili Saddama.


    > dla ktorych wlasnie wspierana przez Rosje Syria
    > byla przez cala dekade baza wypadowa. Jak sie to skonczylo - widzimy dzis.


    Dokładnie odwrotnie. W krajach Saddama, Kadafiego, Asada zwalczano islamskich radykałów. Za to bazą wypadową dla terrorystów są najwięksi bliskowschodni sojusznicy USA czyli Arabia Saudyjska (tam powstała Al-Kaida) i Pakistan (stamtąd są Talibowie).


  • stary_chinczyk 06.01.16, 02:20
    > To zdecyduj się Mareczku. Rosja vs Polska czy Rosja vs Polska + zachodni alianc
    > i?

    Pytanie nie na miejscu. ZSRR w 1944/45 nie podbil Polski. Podbil ziemie polskie okupowane przez Niemcy. Zachodni alianci wowczas dzialali na korzysc ZSRR a nie Polski. Wiec jesli juz to Poslka vs ZSRR + Niemcy + Zachodni alianci.

    > W 1920 to Rosja była 3 lata po rewolucji która totalnie zreorganizowała ten kra
    > j, pozatym była też po wojnie domowej z Białymi. O wsparciu zachodnich aliantów
    > dla Polski w 1920 już nie mówię.

    A Polska byla dwa lata po odzyskaniu niepodleglosci po ponad 100 letnim okresie rozbiorow. Wsparcie dla Poski bylo niewielkie. ZSRR mial przewage liczebna i nie usepowal polskiej armii ani w sprzecie ani w doswiadczeniu zolnierzy.

    > Te "czynniki wewnętrzne" to wymówka mająca przykryć militarną klęskę w tej skra
    > jnie asymetrycznej wojnie. Z jednej strony potężna armia USA (wspierana przez a
    > rmię Południowego Wietnamu), wyposażona we wszelki najnowszy, nieraz prototypow
    > y jeszcze sprzęt. A z drugiej strony maleńki Wietnam Północny.

    Ten malenki wietnam Polnocny sobie SAMow z bambusa nie strugal. Czyms te amerykanskie samoloty zestrzeliwali i ktos im te zestawy plot dostarczal.
    Dzieki temu nowoczesnemu sprzetowi Amerykanie ponisli w Wietnami kilkunastokrotnie mniejsze straty niz Wietnam Polnocny. Wojne toczyli na drugim koncu swiata. Wietnamczycy byli u siebie - a to juz jest ogromna przewaga. wietnamscy zolnierze walczyli tak dlugo az polegli, lub do konca wojny. Ameryknscy po pewnym czasie wracali do domu a w ich miejsce wysylano nowych "zoltodziobow".
    To ze sie z tamtad wycofali, a wczesniej nie wybili wszystkich polnocnych Wietnamczykow do nogi, wynikalo tylko i wylacznie z przyczyn politycznych a nie mozliwosci militarnych.
  • kstmrv 06.01.16, 14:55
    stary_chinczyk napisał:

    > > To zdecyduj się Mareczku. Rosja vs Polska czy Rosja vs Polska + zachodni
    > alianc
    > > i?
    >
    > Pytanie nie na miejscu. ZSRR w 1944/45 nie podbil Polski. Podbil ziemie polskie
    > okupowane przez Niemcy. Zachodni alianci wowczas dzialali na korzysc ZSRR a ni
    > e Polski. Wiec jesli juz to Poslka vs ZSRR + Niemcy + Zachodni alianci.

    W 1939 Polska błyskawicznie przegrała blitzkrieg, potem okupant zajął się puszczaniem milionów Polaków z dymem (dosłownie z dymem, bo przez kominy obozów koncentracyjnych).
    Jakiż ogromny kontrast względem naszych sąsiadów:
    1) Niemcy przegrały I WŚ, ale już 20 lat później wystawiły armię zdolną podbić znaczną część Europy, jak i tereny poza Europą. Nawet jak przeszły w fazę obrony, to trwała ona znacznie dłużej niż polska kampania wrześniowa, a i napór wojsk USA, ZSRR, UK, itd był dużo większy niż dysproporcja sił między Polską a Niemcami w 1939.
    2) ZSRR powstał w 1917 i już 50 lat później stał się mocarstwem zdolnym do walki z ogromnym NATO.

    > > W 1920 to Rosja była 3 lata po rewolucji która totalnie zreorganizowała t
    > en kra
    > > j, pozatym była też po wojnie domowej z Białymi. O wsparciu zachodnich al
    > iantów
    > > dla Polski w 1920 już nie mówię.
    >
    > A Polska byla dwa lata po odzyskaniu niepodleglosci po ponad 100 letnim okresie
    > rozbiorow.

    Dla Rosji przemiana z carskiego kraju na komunistyczny była dużo większą zmianą niż dla Polski odzyskanie niepodległości.

    > Wsparcie dla Poski bylo niewielkie. ZSRR mial przewage liczebna i n
    > ie usepowal polskiej armii ani w sprzecie ani w doswiadczeniu zolnierzy.

    I już 25 lat później Rosjanie robili z Polską co chcieli (bo w tym czasie planowali już konfrontację z USA, a nie z takim kurduplem jak Polska).

    > > Te "czynniki wewnętrzne" to wymówka mająca przykryć militarną klęskę w te
    > j skra
    > > jnie asymetrycznej wojnie. Z jednej strony potężna armia USA (wspierana p
    > rzez a
    > > rmię Południowego Wietnamu), wyposażona we wszelki najnowszy, nieraz prot
    > otypow
    > > y jeszcze sprzęt. A z drugiej strony maleńki Wietnam Północny.
    >
    > Ten malenki wietnam Polnocny sobie SAMow z bambusa nie strugal. Czyms te ameryk
    > anskie samoloty zestrzeliwali i ktos im te zestawy plot dostarczal.

    Dostawał sprzęt od Rosjan, ale tylko sprzęt. Natomiast USA posłały do Wietnamu nie tylko sprzęt, ale i żołnierzy. Pozatym Wietnam dostał tylko SA-2, nie miał ani jednego SA-4, SA-5, SA-6. Podobnież lotnictwo, dopiero w końcowej fazie wojny Północ miała większą ilość Migów-21, wcześniej ich podstawowymi myśliwcami były Migi-17.

    > Dzieki temu nowoczesnemu sprzetowi Amerykanie ponisli w Wietnami kilkunastokrot
    > nie mniejsze straty niz Wietnam Polnocny.

    Dolicz straty Południowego Wietnamu.

    > Wojne toczyli na drugim koncu swiata.
    > Wietnamczycy byli u siebie - a to juz jest ogromna przewaga.

    Skądże. Owszem wojnę toczyli na drugim końcu świata, ale szerokim strumieniem napływały z USA dostawy sprzętu i żołnierzy. Pozatym w razie potrzeby mogli liczyć na dostawy z baz USA rozsianych w południowej Azji (lub od południowoazjatyckich sojuszników). Natomiast Wietnam Północny ze względu na Chiny miał dostawy sprzętu mocno ograniczone.

    > wietnamscy zolnie
    > rze walczyli tak dlugo az polegli, lub do konca wojny. Ameryknscy po pewnym cza
    > sie wracali do domu a w ich miejsce wysylano nowych "zoltodziobow".

    Ale jak żołnierze Północy ginęli to byli zastępowani, więc w armii Północy było niemniej żółtodziobów niż w po stronie amerykańsko-południowowietnamskiej.

    > To ze sie z tamtad wycofali, a wczesniej nie wybili wszystkich polnocnych Wietn
    > amczykow do nogi, wynikalo tylko i wylacznie z przyczyn politycznych a nie mozl
    > iwosci militarnych.

    Oczywiście mogli wybić do nogi wszystkich Wietnamczyków z Północy, ale wtedy do wojny włączyliby się Rosjanie i wybiliby do nogi wszystkich Wietnamczyków z Południa, a dodatkowo wszystkich Koreańczyków z Południa, a może i wszystkich Japończyków.
  • jeepwdyzlu 07.01.16, 02:18
    Amerykanie stracili w Wietnamie 100 tys. żołnierzy. Komunistyczny Wietnam minimum 2 mln... Ameryka wycofała się z powodu wewnętrznych nacisków i braku zgody amerykańskich obywateli. To pokazuje siłę USA - kraju który respektuje wolę wyborców.. Dyktatury mają opinie szaraków w dupie. Albo nimi manipulują jak Putin...

    --
    YCDSOYA
  • stary_chinczyk 07.01.16, 21:28
    > W 1939 Polska błyskawicznie przegrała blitzkrieg,

    No przegrala z Niemcami. A ktos wtedy z nimi wygrywal ? Ile bronila sie Francja ? WB uratowalo tylko to ze byli odzieleni kanalem a niemiecka flota byla do bani. ZSRR przetwal tylko dzieki rozleglemu terytorium, umozliwiajacemu wycofywanie sie w nieskonczonosc.
    A i jeszcze jedno. Skoro uwazasz ze w Afganistanie i Iraku SA poniosly kleske, to tak samo kleske poniosly Niemcy w Polsce. Wszak w 1944 roku wciaz nie udalo im sie zdlawic oporu. AK mialo kilkaset tysiecy czlonkow. Caly czas tracili w Polsce zolnierzy i transporty zaopatrzenia idace na wschod.

    > Dla Rosji przemiana z carskiego kraju na komunistyczny była dużo większą zmianą
    > niż dla Polski odzyskanie niepodległości.

    Wojne przegrali nie z powodu zmiany ale przez bledy jakie popelnili.

  • kstmrv 17.01.16, 02:38
    stary_chinczyk napisał:

    > > W 1939 Polska błyskawicznie przegrała blitzkrieg,
    >
    > No przegrala z Niemcami. A ktos wtedy z nimi wygrywal ? Ile bronila sie Francja
    > ? WB uratowalo tylko to ze byli odzieleni kanalem a niemiecka flota byla do ba
    > ni. ZSRR przetwal tylko dzieki rozleglemu terytorium, umozliwiajacemu wycofywan
    > ie sie w nieskonczonosc.

    Toteż właśnie porównałem wojnę obronną Polski w 1939 z wojną obronną Niemiec z koalicją antyhitlerowską.

    > A i jeszcze jedno. Skoro uwazasz ze w Afganistanie i Iraku SA poniosly kleske,
    > to tak samo kleske poniosly Niemcy w Polsce. Wszak w 1944 roku wciaz nie udalo
    > im sie zdlawic oporu. AK mialo kilkaset tysiecy czlonkow. Caly czas tracili w P
    > olsce zolnierzy i transporty zaopatrzenia idace na wschod.

    To były marginalne straty dla Niemiec. Jak też działalność polskiego ruchu oporu nie miała praktycznie wpływu na ilość setek tysięcy Polaków którzy co roku ginęli w Generalnej Guberni.

    > > Dla Rosji przemiana z carskiego kraju na komunistyczny była dużo większą
    > zmianą
    > > niż dla Polski odzyskanie niepodległości.
    >
    > Wojne przegrali nie z powodu zmiany ale przez bledy jakie popelnili.

    W 1945 już tych błędów nie popełnili. Praktycznie w dwa lata zmiażdżyli partyzantkę antykomunistyczną, po 1947 to było już tylko docinanie niedobitków.
  • bmc3i 07.01.16, 19:59
    Amerykanie potrafili wygrac wojne na 2 fronty z Niemcami i Japonia. Rosjanie jak nie maja 50-krotnej przewagi, to przegrywaja nawet z Polska.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • kstmrv 17.01.16, 02:40
    bmc3i napisał:

    > Amerykanie potrafili wygrac wojne na 2 fronty z Niemcami i Japonia.

    Amerykanów w tej wojnie wspierał ZSRR (główny ciężar walk), oddziały polskie (walczące i na Wschodzie i Zachodzie), UK, i cała reszta koalicji antyhitlerowskiej.

    > Rosjanie ja
    > k nie maja 50-krotnej przewagi, to przegrywaja nawet z Polska.

    Rosjanie nawet nie musieli walczyć osobiście, wystarczyło wysłać mały Wietnam Północny żeby wygrał z Amerykanami (wspieranymi dodatkowo przez Wietnam Południowy).
  • bmc3i 17.01.16, 05:11
    Amerykanów nikt w tej wojnie nie wspierał, to Amerykanie wspierali, gdy zostali wciągnięci do wojny z armią trzykrotnie mniejszą od armii polskiej we wrześniu 1939 roku (500 tys vs. 1,5 mln), bez broni pancernej, a po Pearl Harbor z Flotą słabszą niż flota Japonii. Wojna w Wietnamie ze strony amerykańskiej nie była wojną totalną, a więc taką, w ktorej angażowane są wszystkie siły i środki panstwa. Z Wietnamem Północnym walczyły ograniczone siły ekspedycyjne.

    Rosjanie przeciwnie - jesli odliczyć drugą wojnę światową w której dysponowali kilkukrotną przewagą na III Rzeszą, od poczatku XX wieku przegrywali kazdą jedną wojnę.


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • kstmrv 18.01.16, 12:32
    bmc3i napisał:

    > Amerykanów nikt w tej wojnie nie wspierał, to Amerykanie wspierali, gdy zostali
    > wciągnięci do wojny z armią trzykrotnie mniejszą od armii polskiej we wrześniu
    > 1939 roku (500 tys vs. 1,5 mln), bez broni pancernej, a po Pearl Harbor z Flot
    > ą słabszą niż flota Japonii.

    I właśnie dlatego główny front II WŚ to był front wschodni, tam były najcięższe walki. Niemieccy żołnierze uważali że walki z zachodnimi aliantami to był lajcik w porównaniu do frontu wschodniego.

    > Wojna w Wietnamie ze strony amerykańskiej nie była
    > wojną totalną, a więc taką, w ktorej angażowane są wszystkie siły i środki pan
    > stwa. Z Wietnamem Północnym walczyły ograniczone siły ekspedycyjne.

    Te "siły ekspedycyjne" miały znaczną przewagę nad Wietnamem Północnym, to była wojna skrajnie asymetryczna.

    > Rosjanie przeciwnie - jesli odliczyć drugą wojnę światową w której dysponowali
    > kilkukrotną przewagą na III Rzeszą, od poczatku XX wieku przegrywali kazdą jedn
    > ą wojnę.

    Okres przed II WŚ to było wciąż formowanie się nowego, radzieckiego państwa i nowej armii. Ale po II WŚ Rosjanie wprowadzili T-54, T-62, T-64 deklasujące amerykańskich konkurentów (M48, M60). 10 lat po II WŚ bitwy pancerne w Europie wyglądałyby już zupełnie inaczej.
  • bmc3i 18.01.16, 18:59
    Rosjanie wprowadzali po 2ws niwe bronie, i wciaz przegrywali kazda wojne. Tak w Korei, jak i w Afganistanie. Potrafili tylko skutecznue pacyfikowac ludnosc cyeilna w Pradze i Budaoeszcie. A w 2ws mimo posiadania nsjeiejszej floty podwifnej na swiecie we wrzesniu 38, stosunej zatopien do strat wkasnych mieli najgirszy na swiecie, gorszy nawet od żenujacych efektow włoskich.

    Tymczasem

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 18.01.16, 19:03
    bmc3i napisał:

    > Rosjanie wprowadzali po 2ws niwe bronie, i wciaz przegrywali kazda wojne. Tak w
    > Korei, jak i w Afganistanie. Potrafili tylko skutecznue pacyfikowac ludnosc cy
    > eilna w Pradze i Budaoeszcie. A w 2ws mimo posiadania nsjeiejszej floty podwifn
    > ej na swiecie we wrzesniu 38, stosunej zatopien do strat wkasnych mieli najgirs
    > zy na swiecie, gorszy nawet od żenujacych efektow włoskich.
    >


    I to mimo nawet ze mieli okrety podwodne oparte na konstrukcjach niemieckich, o wiele lepsze od brytyjskich jednostek typu U.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • kstmrv 20.01.16, 01:51
    bmc3i napisał:

    > Rosjanie wprowadzali po 2ws niwe bronie, i wciaz przegrywali kazda wojne.

    Wojna Irak-Iran pokazała że T-62 bez problemu pokonuje M60, a starcia T-72 vs Chieftain to już była gra do jednej bramki.

    > Tak w
    > Korei

    W Korei przegrali? A ilu w Korei było Rosjan, a ilu Amerykanów?

    > jak i w Afganistanie.

    Jak Rosjanie przegrali w Afganistanie to co dopiero powiedzieć o porażce Amerykanów tamże? Amerykanie mieli lepsze uzbrojenie niż Rosjanie 30 lat wcześniej, a z drugiej strony Talibowie nie mieli wsparcia jakie mudżahedini mieli w latach 80tych z Zachodu.




  • stary_chinczyk 20.01.16, 02:00
    Na czym polega przegrana Amerykanów w Afganistanie? Wciąż nie mogę pojąć.
    Obalili Talibów, władzę oddali demokratycznie wybranemu rządowi. Przecież takie były cele tej wojny. Gdzie tu więc porażka?
  • bmc3i 20.01.16, 19:05
    stary_chinczyk napisał:

    > Na czym polega przegrana Amerykanów w Afganistanie? Wciąż nie mogę pojąć.
    > Obalili Talibów, władzę oddali demokratycznie wybranemu rządowi. Przecież takie
    > były cele tej wojny. Gdzie tu więc porażka?

    Ani chybi w tym ze obalili Talibów, a wybrany w wyborach powszechnych rząd wciąz dzierży władzę, mimo wycofania się Amerykanów.



    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 20.01.16, 04:48
    kstmrv napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > Rosjanie wprowadzali po 2ws niwe bronie, i wciaz przegrywali kazda wojne.
    >
    > Wojna Irak-Iran pokazała że T-62 bez problemu pokonuje M60, a starcia T-72 vs C
    > hieftain to już była gra do jednej bramki.


    Nie rozmawiamy tu o zdolnosci rosyjskiego sprzetu do wygrywania, lecz o niezdolności Rosjan do wygrywania wojen, jesli nie mają 10-krotnej przewagi jak nad III Rzeszą.

    >
    > > Tak w
    > > Korei
    >
    > W Korei przegrali? A ilu w Korei było Rosjan, a ilu Amerykanów?
    >
    > > jak i w Afganistanie.
    >
    > Jak Rosjanie przegrali w Afganistanie to co dopiero powiedzieć o porażce Ameryk
    > anów tamże?


    Ameryklanie wygrali w Afganistanie


    > Amerykanie mieli lepsze uzbrojenie niż Rosjanie 30 lat wcześniej

    Mowa o zdolnosci do wygrywania przez Rosjan, a nie rosyjskiego sprzetu.



    , a
    > z drugiej strony Talibowie nie mieli wsparcia jakie mudżahedini mieli w latach
    > 80tych z Zachodu.



    Talibowie nie uznawali żadnych ograniczeń w wojnie, prowadzili wojnę totalną - łacznie z masowym mordowaniem ludzi na afganskich targowiskach, i byli z tego dumni. Gdyby Amerykanie nie samoograniczali się, już po tygodniu wojny nie byłoby komu wołać Allach Akbar.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • bmc3i 20.01.16, 07:18
    kstmrv napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > Amerykanów nikt w tej wojnie nie wspierał, to Amerykanie wspierali, gdy z
    > ostali
    > > wciągnięci do wojny z armią trzykrotnie mniejszą od armii polskiej we wr
    > ześniu
    > > 1939 roku (500 tys vs. 1,5 mln), bez broni pancernej, a po Pearl Harbor
    > z Flot
    > > ą słabszą niż flota Japonii.
    >
    > I właśnie dlatego główny front II WŚ to był front wschodni

    Tylko z europejskiego punktu widzenia. Azjaci z Azji południowo wschodniej miaja na ten temat inne zdanie.


    , tam były najcięższe
    > walki. Niemieccy żołnierze uważali że walki z zachodnimi aliantami to był lajc
    > ik w porównaniu do frontu wschodniego.
    >


    kazdy by wolał życ, a nawet walczyc w cywilizacji.

    > > Wojna w Wietnamie ze strony amerykańskiej nie była
    > > wojną totalną, a więc taką, w ktorej angażowane są wszystkie siły i środ
    > ki pan
    > > stwa. Z Wietnamem Północnym walczyły ograniczone siły ekspedycyjne.
    >
    > Te "siły ekspedycyjne" miały znaczną przewagę nad Wietnamem Północnym, to była
    > wojna skrajnie asymetryczna.


    Jakies liczby?


    >
    > > Rosjanie przeciwnie - jesli odliczyć drugą wojnę światową w której dyspon
    > owali
    > > kilkukrotną przewagą na III Rzeszą, od poczatku XX wieku przegrywali kazd
    > ą jedn
    > > ą wojnę.
    >
    > Okres przed II WŚ to było wciąż formowanie się nowego, radzieckiego państwa i n
    > owej armii.

    w 1920 roku było formowanie nie tylko nowego, ale nawet w ogóle państwa polskiego.


    Ale po II WŚ Rosjanie wprowadzili T-54, T-62, T-64 deklasujące amer
    > ykańskich konkurentów (M48, M60). 10 lat po II WŚ bitwy pancerne w Europie wygl
    > ądałyby już zupełnie inaczej.

    Okręty podwodne też mieli jedne z najlepszych w II ws, a nie p[okazali absolutnie niczego. Tak, jeśli tak będą walczyc w ewentualnej przyszłej wojnie, to cała rosyjską flote podwodną rozgromi flota Estoni.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • brmtvungernsternberg 29.12.15, 21:27
    Ciekawe.

    --
    www.ungern.fora.pl
  • stary_chinczyk 17.01.16, 04:52
    Wystarczło wysłać mały Afganistan żeby po ZSRR pozosyało wspomnienie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka