Dodaj do ulubionych

Krytyczne spojrzenie na S-400

26.01.17, 23:36
Tyle to - zwłaszcza dawniej - pisano jak fatalne sa Patrioty, no to teraz w j. polskim o S-400.

www.defence24.pl/533952,rosyjska-prawda-o-systemie-s-400

--
________________________________________
"Tanks decide battles, unless aircraft are around."
Edytor zaawansowany
  • 26.01.17, 23:52

    Maksymilian Dura
  • 27.01.17, 00:09
    amunicyjny1 napisał(a):

    >
    > Maksymilian Dura

    Nie udało Ci się podważyć czegokolwiek co tam się znajduje.
    Musisz bardziej się postarac.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 29.01.17, 16:54
    Całość artykułu dezawuuje błędne stwierdzenie "kiedy S-400 pojawi się w Kaliningradzie"! 183.Pułk przeciwlotniczy w składzie 2 dywizjonów w Kaliningradzkiej Obłastii użytkuje systemy S-400 od 2013 roku!
    Jeśli chodzi o resztę to poplątanie z pomieszaniem - czyli mister Dura uważa ,że jeśli on czegoś nie wie to nikt inny również! Jednym słowem pic na wodę fotomontaż! Już samo poplątanie systemów S-300P z S-300W jakiego dokonał woła o pomstę do nieba! Biedaczek nie zauważył ,że jeden system (S-300P) to system dedykowany obronie przeciwlotniczej i PWO jako takiej (wchodzący w strukturę lotnictwa i obrony powietrznej kraju) a drugi (S-300W) to system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wojsk Lądowych! W dodatku Oba systemy zostały skonstruowane przez inne biura konstrukcyjne i były produkowane przez inne konsorcja!
    Ech...
  • 30.01.17, 06:54
    Nie zrozumiałeś nic z tego artykułu.
    W calym artykule chodzi jedynie o to, że nominalny zasięg max. S400, nie oznacza że każdy obiekt w promieniu 400km od wyrzutni zostanie zestrzelony. Za to Ty o czym piszesz? Acha, kto produkuje.... Jak to Ty zakończyłeś? "Ech..."


    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 01.02.17, 14:45
    Odbiję piłeczkę - To Ty nie Zrozumiałeś "przekazu" tegoż artykułu - przekaz jest prosty jak konstrukcja cepa - "Nie bójta się niczego to tylko propaganda" - czyli nie trzeba więcej pieniędzy na Armię bo po co?!
    Pan komandor namieszał pisząc ten artykuł tak straszliwie ,że KTOKOLWIEK znający się na temacie może go tylko wyśmiać!
  • 27.01.17, 08:53
    na obiekty armii Assada. Izraelczycy regularnie dokonują nalotów na lotnisko w Damaszku, na rosyjskie dostawy broni dla Hezbollahu, Amerykanie podobnie działali i S-400 nie pomógł.
    Rozumiem, że zaraz ktoś napisze bajkę o ustaleniu z Rosją tych nalotów, ale takich bajek powielanych przez Rosjan słyszeliśmy już wiele, np. o tym jak to marynarze Cooka zdezerterowali ze strachu przed starym pordzewiałym rosyjskim samolotem.
  • 27.01.17, 11:13
    Rosjanie uprawiaja propagande i oczywista reklame.
    Jednak sa technologicznie daleko za USA i ZAchodem, wiec to, co czytamy w artykule jest bardzo prawdopodobne, tym bardziej, ze jakoś te wunderwaffe rosyjskie jakos nie pokazały mistzrostwa.

    No maja jakąs bron plot, maja jakis rakiety, maja samoloty.., a nawet buduja... lotniskowce:)))

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 27.01.17, 15:43
    Czyli rozumiem że mogą sobie instalować w [np Kaliningradzie] co tylko sobie chcą, nie ma to żadnego znaczenia bo przecież i tak ich cała technika jest do d... .Zechcą sprzedać komuś? OK, niech się cieszą ze znaleźli idiotę
  • 27.01.17, 20:36
    www.defence24.pl/535598,nowa-wersja-systemu-buk-gotowa-na-eksport

    Propaganda, kłamstwa, mataczenie, . . . . . . Że im się chce ?
  • 27.01.17, 22:43
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Czyli rozumiem że mogą sobie instalować w [np Kaliningradzie] co tylko sobie ch
    > cą, nie ma to żadnego znaczenia bo przecież i tak ich cała technika jest do d..
    > . .Zechcą sprzedać komuś? OK, niech się cieszą ze znaleźli idiotę

    Nie bo agresywna postawa Rosji rodzi nasza reakcje. A to, ze uprawiaja propgande i sa technicznie zacofani to lepiej dla nas
    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 27.01.17, 23:45
    Nie bo agresywna postawa Rosji rodzi nasza reakcje

    /////////////////////////

    Nie bardzo rozumiem
  • 28.01.17, 23:04
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Nie bo agresywna postawa Rosji rodzi nasza reakcje
    >
    > /////////////////////////
    >
    > Nie bardzo rozumiem

    Ja tez nie bardzo rozumiem Twoj post. Pisalem, ze to d8brze ze ich sprzet jest gorszy niz go maluja, a Ty z przyzwoleniem na jego instalacje u naszych granic?

    A my sie nie zgadzamy na rosyjska agresjei prowokacje ale uwazam, ze dobrze, zeich instalacje sa mniej grozne niz sami twierdza.


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 30.01.17, 05:25
    Ja tez nie bardzo rozumiem Twoj post. Pisalem, ze to d8brze ze ich sprzet jest gorszy niz go maluja, a Ty z przyzwoleniem na jego instalacje u naszych granic?
    ////////////////////////////////////////////////

    Skoro jest zły, to jakie znaczenie ma jego instalacja? Poniosą koszty i tyle . Martwi mnie tylko jedno, co mam myśleć o naszych 'newach'
  • 30.01.17, 10:32
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Ja tez nie bardzo rozumiem Twoj post. Pisalem, ze to d8brze ze ich sprzet jest
    > gorszy niz go maluja, a Ty z przyzwoleniem na jego instalacje u naszych granic?
    > ////////////////////////////////////////////////
    >
    > Skoro jest zły, to jakie znaczenie ma jego instalacja? Poniosą koszty i tyle .
    > Martwi mnie tylko jedno, co mam myśleć o naszych 'newach'

    Zawsze jest to eskalacja napięcia, a te informacje tez nie musza byc pewne tak jak nie sa pewne rosyjskie reklamy. Niestety jestesmy skazani na spekulacje skoro nie sa sprawdzone w praktyce.

    Na szczęscie wywiad wie wiecej niz my

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 28.01.17, 00:41
    Przestań Ignorant, bo gadasz jak kmstrv, Jorl albo boa. Jak oni, jeden z drugim piszą teksty z piaskownicy, ze panzyr z łatwością poradzi sobie z niskolecącym tomahawkiem, JASSM, czy inną bombą samonaprowadzajacą się, tak Ty przeginasz w drugą stronę.
    Cała rzecz w tym, że te 400 km zasięgu to zasięg nominalny, teoretyczny, tak samo jak 200 km teoretycznego zasięgu naszych NSM. Tyle ile potrafi fizycznie dolecieć. Czy natomiast znajdzie cel, czy trafi w cel, oraz czy go faktycznie zniszczy, to już zupełnie inna bajka. Bo oprócz dolecenia na te 400, czy 200 km, musi cel znaleźć, rozpoznać, musi pokonać srodki walki elektronicznej i odróżnić cele pozorne od prawdziwego celu. Pomijając fakt, że musi tez sam uniknąć zniszczenia przez środki samoobrony celu albo inne obiekty w pobliżu trasy lotu.

    Tymniemniej, to dotyczy wszystkich nieautonomicznych systemów rakietowych, także zachodnich.
    Tymczasem dla Rosjan system obrony rakietowej zawsze był jedną z najważniejszych gałezi ich systemy obrony, i jednym z najsilniej rozwijanych. To że nie miał okazji sprawdzić się dotąd w walce, niczemu nie zaprzecza. Jak więc kmstr czy Jorl bredzą, że samoloty nato takie slabe bo w Jugosławi zostały zestrzelone dwa na kilkadziesiąt tysięcy samolotolotów przy strzelaniu nawet 17 pociskami do jednego samolotu, tak z drugiej strony nie ma powodu sądzić że rosyjskie SAM sa takie slabe, bo nic o nich nie wiadomo.

    Przeciwnie, od 1990 roku zniesiono Cocom, mieli swobodny dostęp nie tylko do zachodnich technologii podwojnego zastosowania, ale czesciowo także do technologii czysto wojskowych. Nie ma powodu sądzić, ze przez te 27 lat nie rozawineli się bardzo, albo zę są zacofani w stosunku do zachodu. Owszem, nie potrafią zrobić pocisków kinetycznych, ale samolotów czy pocisków manewujących nie zwalcza sie pociskami hit-to-kill.

    I ostatecznie Ignorant, zwykle lepiej wychodzi się na ostrożności, szacunku i respekcie dla przeciwnika, niż na pogardzaniu nim i lekceważeniu. Bo można się boleśnie naciąć.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 28.01.17, 09:35
    Stawiam na to, że między Rosją a Izraelem jest porozumienie dotyczące tego co oba te kraje mogą zrobić w Syrii. Zapewne jednym z jego głównych punktów jest zasada, że kraje te nie strzelają do swoich żołnierzy. Co do możliwości S-400 to jest ona czysto teoretyczna i zależy od wiele czynników - np. umiejętności przeciwnika jak go uniknąć.
  • 30.01.17, 10:52
    Izrael często bombarduje świeże dostawy broni z Rosji. Myślisz, że dla Rosji to jest na rękę, że to co przywiozą Izrael im niszczy? ;)
  • 01.02.17, 14:47
    A Możesz Dać przykład takiego "zbombardowania" przez Izrael "świeżych "dostaw broni do Syrii?! Oczywiście nie posługując się Izraelską propagandą?!
  • 01.02.17, 15:26
    Jakbyś był takim specjalista od militariów na jakiego się kreujesz to byś wiedział, że Izrael rzadko kiedy do czegokolwiek się przyznaje.
  • 01.02.17, 19:31
    Ech... czyli informacje o tym ,że Asadowi Izrael zniszczył jakiś sprzęt przysłany przez Rosję pochodzi z "dobrze poinformowanych anonimowych źródeł Ministerstwa perystaltyki Pernambuco"??!:)
    Odbijam - Gdybyś Miał pojęcie o czym Piszesz to pewnie....nie Pisał Byś wcale!:) Wszelkie magazyny broni ,którą przysyła Rosja do Syrii znajdują się w pobliżu Rosyjskiej Bazy Morskiej w Tartus! W tamtym rejonie nie było ŻADNEGO Izraelskiego ataku od ....46 lat czyli od momentu pojawienia się tam Punktu Zaopatrzenia WMF ZSRR!
    P.S. Co do "przyznawania się" Izraela to Musisz chyba zacząć czytać Izraelską prasę!:)
  • 02.02.17, 09:41
    marek_boa napisał:
    >"dobrze poinformowanych anonimowych źródeł Ministerstwa perystaltyki Pernambuco"??!:)

    I tą broń rosyjską cały czas trzymają w Tartus? No to gratulacje!
    To byłoby na tyle jeśli chodzi o wiarogodność pana z Rosji.

    Tutaj leśny dziadku masz informacje o atakach izraelskich na terytorium Syrii - żaden samolot izraelski ani żadna rakieta nie została zestrzelona przez S-400 i cały rosyjski "parasol" nad Syrią.

    Spadł zabłąkany pocisk. Izraelski nalot na syryjską wyrzutnię

    Syryjskie wojsko oskarżyło Izrael o przeprowadzenie nalotu na lotnisko wojskowe pod Damaszkiem. Atak wywołał serię eksplozji i trwający wiele godzin pożar. Izrael do takich uderzeń się nie przyznaje, choć premier Benjamin Netanjahu ogólnie przyznawał w przeszłości, że są one przeprowadzane.

    Izraelskie lotnictwo przeprowadziło trzy ataki rakietowe na pozycje syryjskiej armii w pobliżu Damaszku - poinformowało w środę późnym wieczorem Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

    www.bhol.co.il/mobile/Article_EN.aspx?id=97746
    A dodatkowo przypomnę jak to Amerykanie zbombardowali pozycje armii syryjskiej i znów nie pomógł "parasol" ochronny.
    Przedstawiciel ministerstwa obrony Rosji generał Igor Konaszenkow powiedział, że w nalocie koalicji zginęło 62 żołnierzy syryjskich, a ok. 100 osób zostało rannych. Według rosyjskiego resortu obrony samoloty koalicji - dwa F-16 i dwa A-10 - zbombardowały żołnierzy syryjskich

  • 28.01.17, 23:09
    Alez oczywiscie. Ja tylko skomentowalem artykul, ze mimo iz opiera sie na niepewnych danych, tojednak tego systemu nigdy nie sprawdzono w praktyce i jest on znacznie slabszy niz gloszono. I mnie to cieszy:)))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 27.01.17, 14:04
    Te informacje mogą być wiarygodne. Propaganda, kłamstwa, mataczenie, . . . . . . etc. to stara tradycyjna rosyjska broń, również w straszeniu świata.

    Ps. To chyba oczywiste, że każdy sprzęt można ocenić tylko na podstawie działań bojowych bądz zbliżonych do bojowych. Więc skoro, te S-300 czy S-400 trzyma się a takiej tajemnicy to chyba coś za tym stoi.
  • 29.01.17, 16:58
    No to w jakiej "tajemnicy" możliwości systemów S-300 trzymają Grecy i Słowacja?! Nic nie słychać aby oba te kraje chciały zrezygnować z używania tych systemów! Jeśli chodzi o Greków to grzecznie stoją w kolejce pod Kremlem aby FR zgodziła się zmodernizować ich systemy!
  • 29.01.17, 17:07
    Boa a jak tam 40N6 ? Wejdzie do służby za 20 lat ? :) Czy nie
  • 29.01.17, 17:16
    Piszesz o pocisku ,który jest w służbie już od dwóch lat?!:) Na pewno nie wejdzie!:)
  • 29.01.17, 19:40
    Tia tylko nikt go nie widział. Jest ale wirtualnie. Pocisk musiałby być w większych kontenerach.
  • 29.01.17, 21:09
    Ja zaś twierdzę ,że Amerykańskie lotniskowce napędzane są ....wiosłami! Ponoć mają "reaktor atomowy" ale nie licząc Amerykanów nikt go nie widział!
    Rozumiem ,że Jesteś w stanie Poprzeć swoją tezę ..."pocisk musiał by być w większych kontenerach"... jakimkolwiek dowodem?! Tylko bardzo bym prosił o nie używanie bzdurnego tłumaczenia ..."bo ma większy zasięg".... dlaczego bzdurnego?! Ano dlatego ,że analogicznie pocisk 9A82 ma IDENTYCZNY kontener startowy co 9A82M2 a ten drugi ma większy zasięg o prawie 160 kilometrów!
  • 30.01.17, 12:33
    To są te 5 tonowe pociski haha ? USA zrobiło pocisk o zasięgu 400km ważący 1.5 tony. Tyle dzieli FR od techniki rakietowej USA
  • 01.02.17, 14:48
    Jednym słowem bladego pojęcia o temacie nie Masz?!:) Czemu mnie to nie dziwi?!
  • 01.02.17, 16:35
    Mam pojęcie większe od Ciebie w tym temacie. Poczytaj dane na temat SM-6 a potem różnych wersji SM-3 i porównaj szczególnie ten ostatni system z rosyjskimi systemami ABM buhahahah Rosja jest lata świetlne na USA pod tym względem.
  • 01.02.17, 19:43
    Acha - jednym słowem przez to ,że Masz (ponoć!) większe pojęcia od mła w tym temacie to nie Potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie ?!:)
    Do Twojej wiadomości (no ale ponoć Wiesz lepiej od mła?!:)) proponował Bym właśnie porównać dane pociski Rosyjskiego z przytoczonym przez Ciebie RIM-174 (SM-6) - szczególnie polecam taki drobny szczególik jak prędkość maksymalna tych pocisków:
    - SM-6 - około 4000 km/h
    - 9M82M2 - 9800 km/h
    I to tyli
  • 02.02.17, 10:04
    marek_boa napisał:

    > Acha - jednym słowem przez to ,że Masz (ponoć!) większe pojęcia od mła w tym te
    > macie to nie Potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie ?!:)
    > Do Twojej wiadomości (no ale ponoć Wiesz lepiej od mła?!:)) proponował Bym wła
    > śnie porównać dane pociski Rosyjskiego z przytoczonym przez Ciebie RIM-174 (SM-
    > 6) - szczególnie polecam taki drobny szczególik jak prędkość maksymalna tych po
    > cisków:
    > - SM-6 - około 4000 km/h
    > - 9M82M2 - 9800 km/h

    A moge zapytać o czym rozmawiacie? O prędkości?
    To może o manewrowości? Patriot PAC-3 w najnowszej odmianie na maksymalnym dystansie 100 km, zdolny jest do wykonywania manewrów z przeciążeniem impulsowym dochodzacym do 50g. A 9M82M2 ?

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 02.02.17, 16:55
    >9M82M2 - 9800 km/h

    Źródło proszę ?

    > A 9M82M2 ?

    Do 30g podobno.
  • 02.02.17, 19:47
    Chcesz mnie na siłę rozśmieszyć?!:) To ogólnie dostępna wiedza - tak samo jak prędkość wcześniejszej wersji czyli 9M82M - 7,85 Ma! Wartości osiąganych przeciążeń przez pocisk 9M82M2 nie ma nigdzie! Wartość 30 G to najstarszy pocisk czyli 9M82!
  • 30.03.17, 03:24
    marek_boa napisał:

    > Chcesz mnie na siłę rozśmieszyć?!:) To ogólnie dostępna wiedza - tak samo jak p
    > rędkość wcześniejszej wersji czyli 9M82M - 7,85 Ma! Wartości osiąganych przecią
    > żeń przez pocisk 9M82M2 nie ma nigdzie! Wartość 30 G to najstarszy pocisk czyli
    > 9M82!

    Tak, do 1 km po starcie.

    --
    ________________
    "Sink 'Em All"
  • 31.03.17, 00:33
    No!:) To już wiemy dlaczego stosuje się go również do zwalczania pocisków balistycznych!:)
  • 02.02.17, 16:57
    Rozmawiamy o tym Matrek ,iż mój "ponoć lepiej poinformowany" oponent podważył skuteczność Rosyjskich pocisków dalekiego zasięgu bo są......cięższe od ich Amerykańskich odpowiedników!:)
    Nie licząc kilku ogólnie znanych danych pocisku 9M82M2 zestawu S-300W4 ,takich jak prędkość (9800km/h),zasięg (350+ km) prędkość zwalczanych celów (16200 km/h) czy pułapy (maksymal - 30 000 m/minimal - 25 m) nie wiele więcej wiadomo! Starsze wersje pocisku czyli 9M82M o zasięgu 200 kilometrów manewrowały z przeciążeniem 30 G!
  • 30.03.17, 03:39
    marek_boa napisał:

    > Rozmawiamy o tym Matrek ,iż mój "ponoć lepiej poinformowany" oponent podważył s
    > kuteczność Rosyjskich pocisków dalekiego zasięgu bo są......cięższe od ich Amer
    > ykańskich odpowiedników!:)
    > Nie licząc kilku ogólnie znanych danych pocisku 9M82M2 zestawu S-300W4 ,takich
    > jak prędkość (9800km/h),zasięg (350+ km) prędkość zwalczanych celów (16200 km/
    > h) czy pułapy (maksymal - 30 000 m/minimal - 25 m) nie wiele więcej wiadomo! St
    > arsze wersje pocisku czyli 9M82M o zasięgu 200 kilometrów manewrowały z przecią
    > żeniem 30 G!

    Dobra, dobra. Wiadomo skądinąd że pociski 5W55R systemu S-300P o zasięgu 75Km, zdolne były do manewrów z przeciązeniem impulsowym 25G na dystansie 20 km. 9M82M (S-300WM) 20G a nie 30 G, i to na dystansie 20 km. Co wiecej, podobną manewrowością dysponują 9M96E systemu S-400. Rownież 20G, tyle że nie wiem na jakim dystansie w tym przypadku.
    Generalnie rzecz ujmując, manewrowość większości rosyjskich pocisków oparta jest o układ wektorowanego ciągu, który zapewnia dobra manewrowość, ale na początku lotu pocisku - im dalej, tym gorzej z tą manewrowością. Zupełnie odmiennie niż zachodnie nowoczesne pociski, jak Aster, czy Patriot, które dzieki systemom małych silników rakietowych w pobliżu czepca balistycznego maja taką samą manewrowość zarówno tuż po starcie, jak i na granicy zasięgu. W przypadku starego MIM-104 25G przeciążenia stałego i 30G przeciązenia impulsowego. Najnowsza modernizacja pocisków MSE przetestowana na White Sands w połowie ubiegłego roku, przy dwukrotnym zwiększeniu zasięgu pocisku (do 100 KM), zwiększyła manewrowość impulsową do 50G.

    --
    ________________
    "Sink 'Em All"
  • 31.03.17, 00:36
    A po grzyba takiemu pociskowi manewrować z przeciążeniem 30G na końcowym etapie lotu skoro dysponuje prętową głowicą kierunkową o masie prawie 200 kg ,która na dystansie od 30 do 75 metrów z celu robi durszlak??!
  • 31.03.17, 01:41
    Matrek, Matrek, znowu piszesz o czym na czym sie nie znasz. Cos wyczytales, powtarzasz bezmyslnie i do tego napewno przekrecone. Bo nie potrafisz zweryfikowac cokowiek technicznego.

    bmc3i napisał:


    > Generalnie rzecz ujmując, manewrowość większości rosyjskich pocisków oparta jes
    > t o układ wektorowanego ciągu, który zapewnia dobra manewrowość, ale na początk
    > u lotu pocisku - im dalej, tym gorzej z tą manewrowością. Zupełnie odmiennie ni
    > ż zachodnie nowoczesne pociski, jak Aster, czy Patriot, które dzieki systemom m
    > ałych silników rakietowych w pobliżu czepca balistycznego maja taką samą manewr
    > owość zarówno tuż po starcie, jak i na granicy zasięgu.

    A ja widywalem na filmikach rosysjkie rakiety ziem-powietrze jak przy starcie kolo jej czubka zadymialo i wtedy gwaltownie skrecala w przeciwna strone. To co to bylo?


    >W przypadku starego MIM
    > -104 25G przeciążenia stałego i 30G przeciązenia impulsowego. Najnowsza moderni
    > zacja pocisków MSE przetestowana na White Sands w połowie ubiegłego roku, przy
    > dwukrotnym zwiększeniu zasięgu pocisku (do 100 KM), zwiększyła manewrowość impu
    > lsową do 50G.

    A moze Matrek jak piszesz o zasigu MSE 100km to odpowiedzialbys na nastepujace pytania
    1. Jak dlugo dziala silnik (marszowy) tego pocisku?
    2. Na jakiej wysokosci lotu jest osiagane te 100km? 1km? 5km? 15km?
    3. Jaka ma szybkosc marszowa, wtedy mozna byloby mniej wiecej obliczyc jaki kawalek z tych 100km leci z napedem a jaki juz nie. Moje poszukiwania takich danych dawalo slabe rezultaty. Osobiscie znalazlem dane malych rakiet p-p rosysjkich. I z moich wyliczen wynikalo ze max zasieg byl wielokrtnie wiekszy jak odcinek lotu jego z napedem.


    Dopiero jak sie ma te dane mozna cos ocenic.
    Bez tego jest to bicie piany tylko.

    --
    Pozdrowienia
  • 29.01.17, 19:57
    czizus napisał:

    > Te informacje mogą być wiarygodne. Propaganda, kłamstwa, mataczenie, . . . . .
    > . etc. to stara tradycyjna rosyjska broń, również w straszeniu świata.
    >
    > Ps. To chyba oczywiste, że każdy sprzęt można ocenić tylko na podstawie działań
    > bojowych bądz zbliżonych do bojowych. Więc skoro, te S-300 czy S-400 trzyma si
    > ę a takiej tajemnicy to chyba coś za tym stoi.

    No jasne,że tak, bo jak sobie poradzili np z horyzontem radarowym???


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 01.02.17, 16:56
    ignorant11 napisał:

    > czizus napisał:
    >
    > > Te informacje mogą być wiarygodne. Propaganda, kłamstwa, mataczenie, . .
    > . . .
    > > . etc. to stara tradycyjna rosyjska broń, również w straszeniu świata.
    > >
    > > Ps. To chyba oczywiste, że każdy sprzęt można ocenić tylko na podstawie d
    > ziałań
    > > bojowych bądz zbliżonych do bojowych. Więc skoro, te S-300 czy S-400 trz
    > yma si
    > > ę a takiej tajemnicy to chyba coś za tym stoi.
    >
    > No jasne,że tak, bo jak sobie poradzili np z horyzontem radarowym???

    Zlikwidowali.



    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 01.02.17, 19:47
    Oczywiście ,że tak Matrek! Jakie ograniczenia "horyzontem" będzie miał A-50U (lub A-100) "wiszący" na wysokości 15 000 metrów?!
  • 02.02.17, 09:46
    marek_boa napisał:

    > Oczywiście ,że tak Matrek! Jakie ograniczenia "horyzontem" będzie miał A-50U (
    > lub A-100) "wiszący" na wysokości 15 000 metrów?!


    Każdy radar ma jakies ograniczenia horyzontem radarowym. Chcesz powiedziec że w razie jakiegoś konfliktu NATO, rosyskie samoloty naprowadzania S-400 będą wisiały non stop w powierzu? Śmiało.

    Inną kwestią jest, na ile rosyjskie pociski są w stanie współpracować w locie z AWACS. Ale to już zupełnie inna opowieść.

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 02.02.17, 12:41
    S 400 ma naprowadzanie TVM i nie może zwalczać celów poza horyzontem
  • 02.02.17, 17:05
    No pewnie ,że nie!:) Przecież nic takiego jak system przesyłu danych w "Jedynym Systemie Przeciwlotniczym" nie istnieje co nie?!:) A furda ,że system taki wymyślono jeszcze w latach 80-tych w ZSRR i doskonale funkcjonował na Mig-31! Nie ma i już!:)
  • 04.02.17, 03:04
    marko125 napisał:

    > S 400 ma naprowadzanie TVM i nie może zwalczać celów poza horyzontem

    Ależ to właśnie podstawowa zaleta rakiety TVM że może ona widzieć cele które dla radaru macierzystego są już poniżej horyzontu radarowego.

    --
    Kim jest Owsiak:
    niezalezna.pl/50522-jak-owsiak-robi-z-nas-idiotow
  • 04.02.17, 10:33
    >Ależ to właśnie podstawowa zaleta rakiety TVM że może ona widzieć cele które dla radaru >macierzystego są już poniżej horyzontu radarowego.

    Radar naziemny musi najpierw opromieniować przeciwnika. Jak niby ma to zrobić za horyzontem znaffco co ? :) TVM to rozbudowana metoda SAHR i tyle znaffco :)
  • 02.02.17, 16:59
    Wiesz doskonale o co mnie chodzi! Po za tym Mylisz pojęcia! A-50U nie współpracuje z pociskiem tylko z radarem naprowadzania zestawu przeciwlotniczego!
  • 04.02.17, 03:02
    bmc3i napisał:

    > Tyle to - zwłaszcza dawniej - pisano jak fatalne sa Patrioty, no to teraz w j.
    > polskim o S-400.
    >
    > www.defence24.pl/533952,rosyjska-prawda-o-systemie-s-400
    >

    Dura(k) tyle bzdur tym razem napisał.

    Swojego „chrztu bojowego” nie miał również poprzednik „Triumfa” – system S-300.

    Bo nikt nie odważył się zaatakować OPL wyposażonej w S-300 - każdy wiedział że straciłby swoje lotnictwo.

    Rosjanie wiedzą oczywiście o takim zagrożeniu i zawsze z bateriami S-300/S-400 rozstawiają kołowe, samobieżne, przeciwlotnicze zestawy rakietowo-artyleryjskie krótkiego zasięgu Pancyr-S1. Ale nie są one jak na razie skuteczne przeciwko ostrzałowi artyleryjskiemu.

    Do zwalczania tego typu celi służą systemy C-RAM. Pancyr nie ma tej funkcji, ale wszelkie inne typy zagrożenia (rakiety antyradarowe, rakiety cruise, bomby kierowane) może zwalczać.
    Natomiast z polską artylerią Rosjanie poradzą sobie niszcząc ją swoją artylerią.

    Gdyby jednak nawet siłom powietrzno-kosmicznym Rosji udało się w jakiś sposób zabezpieczyć baterie S-400 przed zniszczeniem, to i tak na pewno nie mają one możliwości zwalczania nad Polską wszystkiego, co lata w promieniu 400 km. I nawet jeżeli Rosjanie zastosowaliby swoje najwyższe maszty radarowe o wysokości 36 m, to i tak samoloty F-16 nad lotniskiem 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach byłyby niewidoczne (a więc bezpieczne) dla systemu S-400 do pułapu 8200 m.

    Nie jest potrzebne zwalczanie na tak dalekiej odległości nisko lecących celów. Choćby dlatego że jak cel leci nisko to może się schować za przeszkodą terenową lub po prostu wylądować zanim rakieta S-400 do niego doleci (mimo że ta leci z hipersoniczną prędkością). Natomiast lecący wysoko cel nie zdąży się ukryć przed rakietą (szczególnie że rakieta odpalona na daleki zasięg nie bardzo będzie mogła manewrować na końcowym odcinku lotu, więc zwrotny myśliwiec mógłby ją wymanewrować - dlatego celem dalekich strzałów będą powolne, nieruchawe samoloty typu AWACS, transportowce, tankowce).

    Sami Rosjanie przyznają, że S-400 „Triumf” nie jest zupełną nowością, ale w rzeczywistości „jedynie” wersją rozwojową rakietowego systemu przeciwlotniczego S-300 „Faworit” – produkowanego seryjnie jeszcze w Związku Radzieckim od 1975 r.

    A ewolucja SM-2 czy np. Sidewinderów ile trwała - czy aby jeszcze nie dłużej?

    W międzyczasie pojawiały się również nowe rakiety, które oficjalnie „zwiększały elastyczność i możliwości systemu”, a tak naprawdę eliminowały wady poprzednich rozwiązań i zawierały nowe, lżejsze systemy sterowania i kierowania.

    Naturalna ewolucja. Np. rakiety Kub ewoluowały od wersji M1, poprzez M2 aż do M3. A już M1 świetnie się sprawdził w 1973.

    System ten wykorzystuje przede wszystkim pociski z głowicami naprowadzanymi półaktywnie.

    W przypadku jednokanałowych systemów naprowadzanie półaktywne jest wadą bo system może zwalczać tylko 1 cel naraz. Ale radar S-300 może naprowadzać rakiety na wiele celi naraz.

    Tylko pozornie problemu tego nie ma, gdy Rosjanie wykorzystują pociski z aktywnymi głowicami radiolokacyjnymi (do zwalczania celów na maksymalnych zasięgach - około 400 km). Oczywiście dokładnego sposobu naprowadzania takich rakiet nie ujawniono, ale najprawdopodobniej i w tym przypadku muszą być one korygowane w locie. Niewielki radar w rakiecie nie może mieć przecież kilkusetkilometrowego zasięgu i dlatego prawdopodobnie jest włączany dopiero po zbliżeniu się do celu.

    To samo co w Amraamie (który potrzebuje Mid Course Update). Jak Brytyjczycy integrując Amraamy na swoich Tornado chcieli pominąć MCU (tak żeby rakieta już od odpalenia była Fire & Forget) to okazało się że mają one wtedy bardzo niską celność.

    Problemem jest też zasięg radarów podświetlających. Jest on w przypadku starszych stacji radiolokacyjnych zestawów S-300 często mniejszy niż najnowszych rakiet, i daltego nie mogą ich naprowadzać. Przykładowo stacja podświetlająca 9S32 wykrywała myśliwce na odległości około 140 km, a typu 30N6 na odległości do 300 km.

    Na maksymalny zasięg strzela się rzadko. I do celi większych niż myśliwiec.

    Ostateczne wyjaśnienie złożył producent systemów Ałmaz-Antiej, który ujawnił agencji TASS, że system S-300W4 wykorzystuje trzy typy rakiet: małą 9M83M (krótkiego zasięgu), pośrednią 9M82M (o zasięgu do 200 km) i rakietę 9M82MD o zasięgu 400 km zdolną do zwalczania celów balistycznych poruszających się z prędkością większą niż 4500 m/s

    I to główna przewaga S-400 i nowszych S-300 nad PAC-3 i MEADS - możliwość zwalczania nie tylko TBM ale i MRBM. Bo lotnictwo przeciwnika można zwalczać albo własnym lotnictwem albo systemami ziemia-powietrze. Rakiety TBM przeciwnika można zwalczać PAC-3 i MEADS. Ale można mieć F-35, PAC-3, MEADS i dalej będzie się bezbronnym wobec MRBM czy choćby SRBM.

    Przypuszcza się więc, że na jednym pojeździe będzie można rozmieścić maksymalnie dwa tak duże pociski, co potwierdzają publikowane na wystawach zdjęcia system S-300W4. Baterie tego typu są prezentowane z wyrzutniami posiadającymi cztery kontenery startowe (dla pocisków 9M83M) oraz wyrzutniami tylko dla dwóch kontenerów, ale za to dłuższych i o wyraźnie większej średnicy (dla pocisków 9M82M i 9M82MD). Tymczasem takiej konfiguracji w Syrii nie zauważono, pomimo, że istnieje tam cały czas zagrożenie użycia przez terrorystów taktycznych rakiet balistycznych.

    Tylko po co kierować do Syrii najnowsze rakiety? Przeciwnik nie ma lotnictwa, a do zwalczania starych Scudów nadają się stare rakiety S-300. Dodatkowo istnieje ryzyko że któraś antyrakieta mogłaby spaść bez eksplozji na ziemię i trafić w ręce Amerykanów.

    Za każdym razem komunikaty wskazują, że dane z zewnętrznych radarów nie idą bezpośrednio do baterii, ale najpierw na stanowisko dowodzenia sił powietrzno-kosmicznych oraz stanowisko dowodzenia obroną przeciwlotniczą okręgu wojskowego. To tam jest dopiero opracowywany rozpoznany obraz sytuacji powietrznej i to stamtąd wskazywane są cele do zniszczenia.

    A niby jak działa np. nasza Łowcza-3?

    --
    Kim jest Owsiak:
    niezalezna.pl/50522-jak-owsiak-robi-z-nas-idiotow
  • 05.03.17, 17:29
    bmc3i napisał:

    > Tyle to - zwłaszcza dawniej - pisano jak fatalne sa Patrioty, no to teraz w j.
    > polskim o S-400.


    Teraz o tych S400. Ja zauwazam nastepujaca prawidlowosc jesli chodzi o rosyjskie bronie. Nagle pisze sie w mediach jakie to , np te S400 straszne dla Zachodu, np ze niszcza wszystko w promieniu 400km, a potem sie jakis „madrala“ znajdzie i pisze ze to chodzby ze wzgledu na horyzont radarowy wielka bujda.
    A wiec najpierw pisze sie glupoty aby potem je zwalczac. Wlasne glupoty.
    No chyba nikt nie uwaza ze rosyjscy inzynierowie konstruujacy te np. S400 nigdy o horyzoncie radarowym nie slyszeli i dopiero jakis Polak z d24 czy Matrek z FM im to powiedzial. No ja?
    A wiec moze o technice tych S400. Jak czytalem ma ten system w uzycia co najmniej dwa rodzaje rakiet. Mniejsze o zasiegu ze 100km i wieksze o do tych 300-400km. I do roznych celow rozne moga byc uzyte.
    Te o duzym zasiegu sa przeznaczony do strzelania do AWACsow a i bombowcow jak B52. One leca nrmalnie wysoko i wtedy jak co moga byc ostrzelane i w odleglosci 300km. Nastepne pytanie czy trafione, czesto tak ale nie zawsze jest tak, mysle. Z tym ze raczej zmuszone sa zawrocic, wiec tez OK. Zreszta na taka odleglosc tylko takie krowy sa dostatecznie widzialne dla radarow wyrzutni. Mysle tez ze te duze rakiety z S400 maja glowice co najmniej polaktywna jesli nie aktywna, napewno nie sa kierowane przez wyrzutnie, conajmniej nie w koncowej fazie lotu.
    S400 sluzy tez do zestrzeliwanie rakiet balistycznych. Tutaj trzeba odroznic zestrzeliwanie glowic rakiet czyli gdzies w koncowej fazie lotu jak i zestrzeliwanie rakiet gdzies w poczatkowej fazie lotu, tuz po starcie. Ten pierwszy wypadek to S400 maja zestrzeliwac do ca. 4km/s, ten drugi przypadek to musza byc w odleglosci np. 100-200km od miejsca stratu. I tu moga byc dowolne duze rakiety, tez miedzykontynentalne, kazda leci wolno przy starcie. Bliskosc od startu nie czesto sie spelni ale techniczna mozliwosc, jaby co, istnieje. I do tego sa, tak uwazam, te duze rakiety z S400 przeznaczone.
    Tez jako ze sa duze maja zapewne spora glowice, naturalnie odlamkowa, tak ze nie musi w cel trafic, wystarczy ze dosc blisko jego bedzie przelatywac. Chmura odlamkow cel zniszczy.
    Te duze rakiety nie nadaja sie do strzelania do mysliwcow na duze odleglosci. Raz mysliwca w odlegosci 300km nie widac na radarze, a dwa nawet jak co i tak taka rakiete mysliwiec z latwoscie wymanewruje. No i aby jednak bylo widac musialby byc wysoko, horyzont radarowy sie tu klania. Do strzelanie do mysliwcow sluza te mniejsze rakiety. I na odleglosciach zdecydownie mniejszych. Kilkadziesiat km. Oczywiscie dalej horyzont radarowy jest wazny, jak bedzie taki lecial wg rzeby terenu tez radar S400 zobaczy go w niewielkiej odlegosci, jak jego antena jest wysoko to paredziesiat km. To samo dotyczy zwalczanie pociskow samosterujacych lecacych wg rzeby terenu chociaz zawsze pytanie jak nisko. To jak nisko taki pocisk bedzie lecial zalezy od dokladnosci 3D mapy jego trasy w nim, jak i jego precyzji ustalania pozycji w stosunku do terenu. Jak to jest lepsze poleci nizej i wtedy radar S400 wykryje go w mniejszej odleglosci od niego. Po wykryciu zwalczanie test proste, wykryc i cel prowadzic trzeba.
    Dodam ze nawet wykrycie mysliwca i ostrzelanie go rakieta wcale nie znaczy ze cel bedzie zniszczony. mysliwiec ma wiele mozlwosci obrony przed rakieta sterowana radarem. Moze rzucac wstazki aluminiowe ktore zaslaniaja jego przed radarem, moze systemami elektronicznymi zaklocac radar czy S400, czy jesli rakieta ma glowice rakietowa czy polaktywna czy aktywana. A jak ma techniczna mozliwosc wyhamowanie swojej predkosci do powiedzmy ponizej paredziesiat km/h zniknoc z radaru. Bo radary pracuja z efektem Dopplera, napewno te w glowicy rakiety a zapewne i te radaru wyrzutni. Chociaz radar ten z wyrzutnie moze miec granice dopplerowsa pare km/h a wiec takiego trudniej taka metoda oszukac. Ale wtedy rakieta musi byc przez niego naprowadzana co w mniejszej odleglosci od wyrzutnie idzie.
    To byloby na tyle co do tego tematu, mozna porownac dziecinady z d24, zreszta tez i wpisow w tym watku, z moim solidnym, technicznie poprawnym, opisem.



    --
    Pozdrowienia
  • 05.03.17, 18:38
    Tak sie akurat sklada Jorl, ze to Rosjanie roboia propagande, jaka to niezawodna i straszliwa jest ich bron. Nawt kilka tygodni temu, szef rosyjskich sil powietrznych mowil jak to nie ma ani jednego systemu balistycznego na swiecie, przed ktorym system obrony moskwy zlozony m.in. z tych systemow S-400 nie obronilby stolicy. Tak samo a to w przypadku Bulaw, a to w przypadku Topoli-M, a to jeszcze jakis inny - nie ma na swiecie systemu ABM ktory moglby przed nia obronic. Itp., itd. Slowem, rosyjskei systemy balistyczne pokonaja kazdy systemn ABM, ale rosyjski system ABM pokona kazdy pocisk balistyczny. Kto tu robi propagande, her Jorl?



    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 05.03.17, 18:48
    bmc3i napisał:

    > Tak sie akurat sklada Jorl, ze to Rosjanie roboia propagande, jaka to niezawodn
    > a i straszliwa jest ich bron,

    Klamiesz jak zwykle drogi Martku. O jakich Rosjanach mowimy? Po rosysjku sa cale pietra glupot pisanych.
    Ale po polsku tez.
    Ja mowie o inzynierach, oni napewno wieda ze istnieje horyzont radarowy, a twoj d24 odkryl dopiero teraz.

    >Nawt kilka tygodni temu, szef rosyjskich sil powi
    > etrznych mowil jak to nie ma ani jednego systemu balistycznego na swiecie, prze
    > d ktorym system obrony moskwy zlozony m.in. z tych systemow S-400 nie obronilby
    > stolicy.

    Moskwy broni przed strategicznymi rakietami system ABM i to nie jest S400. Dotarlo? Czy chcesz dalej klamac?


    Tak samo a to w przypadku Bulaw, a to w przypadku Topoli-M, a to jesz

    Bulawy w tej chwili nie maja glowic manewrujacych, zreszta nie sa potrzebne bo system ABM amerykanski jeszcze nie dziala.
    Ale opracowywuja takowe glowice i beda zainstalowane na rakiety balistyczne, jak ABM amerykanski bedzie skuteczny.

    Jeszcze cos?

    --
    Pozdrowienia
  • 06.03.17, 02:10
    jorl napisał:

    > bmc3i napisał:
    >
    > > Tak sie akurat sklada Jorl, ze to Rosjanie roboia propagande, jaka to nie
    > zawodn
    > > a i straszliwa jest ich bron,
    >
    > Klamiesz jak zwykle drogi Martku. O jakich Rosjanach mowimy? Po rosysjku sa cal
    > e pietra glupot pisanych.


    Oczywiscie ze sa. Ale mowimy o propagandzie, prawda?
    Jesli szef konstruktorów SKB-101 mowi publicznie a mainstreamowe media to powtarzają, że Iskander jest nie do zestrzelenia, bo "nawet my nie wiemy jak skreci", jesli cała banda od szefa MITT, przez szefa WMF, aż po Putina mówią że Buława przelamie kazdy system obrony abm, a szef rosyjskiego lotnictwa mowi ze moskiweski ABM obroni przed kazdym pociskiem balistycznym, to jak to nazwiesz? Nie propagandą? Kto uprawia propagande i kto kłamie?

    --
    ________________________________________
    "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
  • 05.03.17, 19:47
    No i tak się składa, że ten jorl to taka rosyjska V Kolumna w Niemczech i jego zadanie to sianie na lewo i prawo tej kremlowskiej propagandy. I tylko tyle.
    Ponoć Niemcy biorą się za tę rosyjską V Kolumnę, więc jest szansa, że pozbędziemy się tych rosyjskich pasożytów i szpiegów.
  • 17.03.17, 22:12
    > ru. Bo radary pracuja z efektem Dopplera, napewno te w glowicy rakiety a zapewn
    > e i te radaru wyrzutni. Chociaz radar ten z wyrzutnie moze miec granice doppler
    > owsa pare km/h a wiec takiego trudniej taka metoda oszukac. Ale wtedy rakieta m
    > usi byc przez niego naprowadzana co w mniejszej odleglosci od wyrzutnie idzie.
    >
    > To byloby na tyle co do tego tematu, mozna porownac dziecinady z d24, zreszta t
    > ez i wpisow w tym watku, z moim solidnym, technicznie poprawnym, opisem.

    Jorl jeak zwykle dostarcza nam wszystkim dobra dawke smiechu. Chlopie, czy ty wogole rozumiesz zjawisko Dopplera ?
    Jesli nawet zatrzymasz samolot nieruchomo nad ziemia, to jego predkosc wzglegem glowicy zblizajaceg osie don pocisku i tak bedzie wynosila ze 2 - 3 km/h. Doppler jak najbardziej bedzie dzialal.Fakt ze w starych prostych radarach dopplerowskich wszystkie echa od celow stojacych byly traktowane jako odbite od ziemi i filtrowane. Ale od dobrych dwoch dekad wszystkie radary zachodnie, a ostatnio i wschodnie, posiadaja algorytmy umozliwiajace odroznienie impulsow odbitych od celu wiszacego nad ziemia, od echa odbitego od samej ziemi.

    W twoim "solidnym, technicznie poprawnym, opisie" wystepuja elementarne braki znajomosci podstaw fizyki jak i zupelny brak wiedzy o wspolczesnym uzbrojeniu, jego zasadach dzialania i mozliwosciach.
  • 19.03.17, 16:47
    Drogi ogarku, ktory teraz zzolk, znowu nie wykorzystales okazji siedziec cicho i napsales glupoty. Zapewne wk..lo Ciebie moje stwierdzenie ze Patrioty nie sa zdolne zestrzeliwac, z jakims porzadnym prawdopodobienstwem, Iskanderow. Jestes tu na forum propagator sprzedazy amerykanskiej broni Polsce niewazne czy to dla Polski ma sens i nawet jak nie spelniaja warunkow ktore Polska stawia.

    Ale napisales glupote jak nastepuje:

    stary_chinczyk napisał:


    > Jesli nawet zatrzymasz samolot nieruchomo nad ziemia, to jego predkosc wzglegem
    > glowicy zblizajaceg osie don pocisku i tak bedzie wynosila ze 2 - 3 km/h.


    Wiec dokladniej co napisales. Cel stoi pocisk ktory ma go stracic leci z szybkoscia wg. Ciebie 2-3km/h. Mysle ze i u Ciebie h to hour czyli na polski godzina, prawda?
    To taka szybkosc jak idzie kulawa stara baba, normalnie pieszy idzie z szybkoscia z 2 razy wieksza.

    Mozesz podac typ takich pociskow plot? Ja nie slyszalem, ale ja, przyznaje bez bicia, nie czytam tak z wypiekami na policzkach opisow niewatpliwe nowoczesnych i dokonalych amerykanskich pociskow. Tych latajacych 2-3km/h.

    Wiec nie daj mi umrzec glupim, podaj mi te typy, po starej znajomosci chodciaz.

    Potem, jak juz to wyjasnimy, mozemy dalej podyskutowac. O fizyce, Dopplerze itd.

    --
    Pozdrowienia
  • 27.03.17, 00:51


    Jako ze ogarku cos nie chcesz wyjasnic z tym 2-3km/h zakladam ze chodzilo Tobie o 2-3km/s. OK?


    stary_chinczyk napisał:

    > Jorl jeak zwykle dostarcza nam wszystkim dobra dawke smiechu. Chlopie, czy ty w
    > ogole rozumiesz zjawisko Dopplera ?

    Ja doskonale rozumiem. Do tego rozumiem jak elektronika dziala.


    stary_chinczyk napisał:

    > Jesli nawet zatrzymasz samolot nieruchomo nad ziemia, to jego predkosc wzglegem
    > glowicy zblizajaceg osie don pocisku i tak bedzie wynosila ze 2 - 3 km/h. Dopp
    > ler jak najbardziej bedzie dzialal.Fakt ze w starych prostych radarach dopplero
    > wskich wszystkie echa od celow stojacych byly traktowane jako odbite od ziemi i
    > filtrowane. Ale od dobrych dwoch dekad wszystkie radary zachodnie, a ostatnio
    > i wschodnie, posiadaja algorytmy umozliwiajace odroznienie impulsow odbitych od
    > celu wiszacego nad ziemia, od echa odbitego od samej ziemi.


    Jak ja kocham to slowo-wytrych algorytmy. Zonk, algorytm i sprawa zalatwiona. A takiego wala! Nic nie jest zalatwione. Stworzyles jakis algorytm w zyciu drogi ogarku? Jakis z fizyki? I potem go zaprogramowales? Nie, prawda? A ja juz wiele.
    A teraz Doppler dokladniej. Jesli nadajnik radaru sie w stosunku do celu od ktore echo sie odbija, sie porusza, to czestotliwosc sygnalu echa sie zmienia. W stosunku do czestotliwosci nadajnika. Im szybkosc wzgledna pomiedzy nadajnikiem a celem jest wieksza tym przesuniecie czestotliwosci echa od celu jest wieksze. Zrozumiale? W szkole sredniej kazano stac przy torach i jak pociag sie zblizal do obserwatora to jego gwizd mial wyzszy to (dla obserwatora naturalnie bo lokomotywa miala niezmieniony) jak go minie, sie oddala, bedzie ton nizszy. Nawet sie ladny wzor, wcale nietrudny, na to przesuniecie czestotliwosci wyprowadzalo.
    Z fala elektromagnetyczna jest to samo.
    Teraz jak radar wysyla wiazke sadujaca to ona sie zawsze gdzies odbija od ziemi. I to masowo. Do tego tak naprawde radar nie wysyla jedna wiazke, radary, nie da sie inaczej, maja tzw listki boczne a to nic innego jak to ze sa wysylane w inne kierunki sygnaly ktore tez sie jakos odbijaja od ziemi i wracaja do odbiornika.Dlatego radary sa dopplerowskie i staraja sie wytlumic te echa od ziemi. Bo one sa najczescie duzo, i to bardzo duzo, wieksze jak od celu. Bez tego mechanizmu byloby niewiele widac.

    1.Teraz wezmy radar stacjonarny, stojacy na ziemi. To jest najlepszy przypadek dla radaru. Bo wystarczy w odbiorniku radaru nadawana czestotliwosc wytlumic, do tego taki radar moze miec, to tez wazne, niezmieniajaca sie, dokladnie bardzo malo sie zmieniajaca, w czasie czestotliwosc, jest duzo miejsca, to nie samolot, wiec i najdoskonalsze elektroniki mozna w takim wbudowac. Jako ze filtr jest bardzo waski juz niewiele km/h celu daje taka zmiane czestotliwosci, bardzo niewielka, ale zawsze, ze lezy poza pasmem tlumienia filtu. Od ilu km/h celu taki radar moze cel dopplerowsko wiedzec? Czytalem niedawno w nTW artykul o radarach pola walki. To nie te same ale tez stacjonarne i tez oczywiscie dopplerowskie. Podawano ze od np. 2-3km/h juz cele takie przesuniecie czestotliwoscie echa daja ze filtr dopplerowski w odbiorniku radaru juz jego nie tlumi. A wiec faktycznie samolot nie moze wiecej jak np. pare sekund, jesli wogole, takiemu radarowi uciec. Ale zato wyrzutnie rakiet plot ktore sa az do celu takim radarem, radiokomendowo sterowane, maja niewielki promien dzialania. Bo radar, im dalej cel, tym niedokladniej zna jego polozynie w przestrzeni a wiec trudniej mu trafic rakieta.

    2.radar stacjonarny przeciw dalszym celom, rakieta jest tzw polaktywna. Rakieta przez wyrzutnie jest moze najpierw kierowana radiokomendowo ale juz w poblizu celu jej odbiornik odbiera echa wysylanej wiazki przez radar swojej wyrzutni i samodzielnie steruje sie na cel. Odbiornik znowu dopplerowski, bo ech od ziemi od cholery. Tutaj juz filtr tlumiacy czestotliwosci wiazki radaru musi byc szerszy a tym samym prog od ktorego echa sa widziane lezy wyzej. Dlaczego? Bo czestotliwosc radaru jest niby rakiecie znana ale juz odbiornik nie zna jej tak dokladnie znac jak odbiornik w przypadku 1, zawsze sa przesuniecie. A wiec juz samolot moze stawaniem na ogonie zniknac na dluzej z „widzenia“ rakiety ktora go chce zestrzelic I jak samolot dobrze zsynchronizuje swoja np. Kobre Pugaczowa z polozenia rakiety spokojnie w ten sposob moze ja wymanewrowac. Wystarczy pare sekund i rakieta jest kilometry za samolotem.

    3.Najgorzej w tym sensie maja rakiety z glowica aktywna. Bo dochodzi problem ze wiazka sondujaca z rakiety ma od ziemi echa nie w czestotliwosci swojego nadajnikam a przesunieta w czestotliwoscie. Bo sie w stosunku do ziemi sama porusza przeciez. A wiec filtr majacy tlumic czestotliwosc jej nadajnika musi sie zmieniac wraz z predkoscia rakiety w stosunku do ziemi. A to wcale nie jest dokladnie wiadome. Do tego dochodza echa od ziemi z listkow bocznych ktore maja inne przesuniecie czestotliwosci z powodu innego kata do ziemi. A wiec filtr musi byc szeroki a to nic innego ze cel jest widziany od jego sporej szybkosci w stosunku do ziemi. sadze ze kilkadziesiat km/h napewno. A wiec kobra Pugaczowa na duzo dluzszy czas spowoduje ze ta rakieta straci go jako cel. Takie rakiety zwane sa wystrzel i zapomnij moze sparafrazowac zapomnij ze trafisz. Naturalnie, i t zawsze pisze, jak samolot zobaczy ze rakieta przeciw niemu leci powinien szybko zejsc nad powierzchnie ziemi i tam stawac na ogonie. Jak jest ostrzelany z daleka tym latwiej to zrobic. Dlatego smieszy mnie zawsze jak sie opowiada jak to jakis stealth z daleka zobaczy niestealtha, wystrzeli rakiete i go zestrzelil. Takiego wala, tylko go postraszy.
    Teraz rakieta sterowana przez radar samolotu, czyli strzelana z samolotu. radar samolotu ma strasznie do tylu jak radar stacji naziemnej. Bo tak jak w Pkt.3 echa od ziemi maja juz przesuniecia czestotliwosci a wiec filtry musza szybkosc w stosunku do ziemi wiedziec. A wiec i radiokomendowo prowadzano rakieta przez radar samolotu, jak cel stanie na ogonie, ma przerabane. Przed kilku laty byl opis radaru F15 w nTW. tam podano ze pilot ma przelacznik od jakiej szybkosci celu moze go widziec. I dolny byly gdziec ze 40km/h potem tylko wiecej. Podawalem juz to kiedys. Zapewne pilot moze wybrac ten zakres w zaleznosci jak stabilnie sam leci. Bo pomiar jego predkosci daje dopplerowskieprzesuniecie czestotliwosci i jak np. sam manewruje to musi przelacznk na wyzsze predkosci wybrac. Bo echa od ziemi mu radar zamaza.Kiedys przytaczalem opis pilota MiGa29 w cwiczeniach w Polsce z samlotami NATO. On w czasie tej walki co rusz stawal na ogonie, tym samym znikajac z radarow przeciwnikow. Jak sie ma takie samoloty to jest oczywiste ze trzeba tak robic.
    A wiec drogi ogarku mysle ze, to juz po raz drugi, wytlumaczylem zaleznosci z tymi radarami i zjawiskiem Dopplera. Dotarlo?


    --
    Pozdrowienia
  • 29.03.17, 02:04
    No dobrze, dodam ze rakiety z samolotu przeciw takiemu co staje na ogonie tez moga byc skuteczne. Trzeba po prostu ich wystrzelic wiecej, w dosc krotkich odstepach czasu. Tak aby jak stawaniem na ogonie wymanewrowal jedna i potem jak mu sie Kobra Pugaczowa skonczy, inna go dopadla. No i jak mu sie zapas wstazek aluminoiowych skonczy.
    Dlatego nalezy napadac na MiGi29 itp majac duza przewage w samolotach. Aby rakiet starczylo.
    Taka jest wlasnie taktyka USA, napasc z duza przewaga ilosciowa.
    --
    Pozdrowienia
  • 31.03.17, 03:43
    Znowu bredzisz jak potluczony. Po pierwsze, wbij sobie do glowy ze radar mysliwca to nie jest proste ustrojswo opisane w ksiazce do fizyki dla gimnazjalisty. Zwlaszcza w samolotach wilozadaniowych pilot ma dostepny caly zestaw trybow pracy. Nie tylko Doppler. Bo dopplerem nie moglby np wykrywac wlonoporuszajacych sie lub stojacych pojazdow czy wykonywac map terenu. Jesli ten twoj Mig czy Su stanie na ognie to i tak przed radarem sie nie ukryje. Jak bedzie wysoko, to i tak mozna go zobaczyc na dopplerze. Patrzac w gore, nie ma odbicia od ziemi.
    Jak jest nisko to da sie go wykryc w innym modzie, np FTT. Tak samo jak stajacy na ziemi czolg.
    Na dodatek, to stanie na ogonie potrafia tylko najlepsi piloci i przez zaledwie kilka sekund. Co to daje ? Ano kompletnie nic. Wystrzelony pocisk rakietowy i tak caly czas poleci w kierunku celu, ktory nagle "magicznie zniknal". Po kilku sekundach ponownie zlapie z nim kontakt. Nawet jesli go przeleci, to i tak nowsze pociski maja silnik z drugim pulsem, wlaczanym przed celem. Po ponownym odnalezieniu celu maja jeszcze wystarczajaco energii zeby podjac atak.
    A Mig czy Su drugi raz na ogonie juz nie stanie, bo wytracil energie. Co wiecej przez pewien czas po takim manewrze bedzie powolny i bezwladny jak samolot pasazerski. Ponowne rozpedzenie trwa. Praktycznie bez szans na unikniecie trafienia.
    Co do ilosci rakiet, to samoloty amerykanskie zabieraja ich z reguly wiecej niz rosyjskie. Na dodatek znacznie nowoczesniejszch.
    Nawet gdyby przyjac ze ta twoja kretynska taktyka zatrzymwania mysliwca w powietrzu ma sens, to znowu Rosjanie zostaliby w tyle. Nie maja ani jednego mysliwca VTOL. A stanac na ogonie mozna wszystkim. Kwestia klasy pilota.
    Na pokazach widzialem jak przy duzym kacie ntarcia bardzo wolno poruszaly sie F-16 i F-18.
  • 09.04.17, 22:22

    stary_chinczyk napisał:
    >Po pierwsze, wbij sobie do glowy ze radar mysliwca to nie jest proste ustrojswo opisane w ksiazce do fizyki dla >gimnazjalisty.

    Fizyka jest zawsze sluszna. Technika jej lamac nie moze. Naturalnie technika sie posuwa, przez to mozna poprawiac sporo ale lamac zasad fizyki nie mozna.
    Dlatego warto znac fizyke a Ty jej nie znasz. Co widac ciagle. Co znasz to Twoje czytane z wypiekami na policzkach reklamowe opisy czegos tam, zwlaszcza amerykanskiego sprzetu i bezmyslnie przytacznie tego a dokladnie przekrecanie. Ja drogi ogarku czytam setki a wlasciwie tysiace opisow technicznych. Czy ukladow scalonych czy urzadzen. Sam zreszta opisuje i nasze. I wiem doskonale ze dane podawane trzeba weryfikowac i to dokladnie z opisem warunkow w jakich te dane byly ustalane. W High Light stoi duzo, nawet nie zeby klamstwa ale dopiero trzeba sie wgryzc w temat i sie wie dokladnie. Ty i Tobie podobni czytaja High Lighty do tego przekrecacie je i wychodza potworki.

    stary_chinczyk napisał:

    >Zwlaszcza w samolotach wilozadaniowych pilot ma dostepny caly zestaw trybow pracy. Nie tylko Doppler. Bo >dopplerem nie moglby np wykrywac wlonoporuszajacych sie lub stojacych pojazdow czy wykonywac map terenu.

    Tryb mapowania terenu SOAR jest skaplikowana sprawa i napewno nie nadaje sie dla polaktywnej, jeszcze mniej aktywnej, glowicy rakiety przeciw samolotom. A o tym mowie. Ze wystrzelenie rakiety do przeciwnika z daleka wcale nie znaczy ze sie go zestrzeli. A wiec gadanie ze jak stealth wykryje z 100km wrogi niestealth to ma ogromna przewage bo wystrzeli rakiete i tamtego napewno zestrzeli. ja twierdze, to caly czas, takiego wala. Szansa jest nie wielka.


    stary_chinczyk napisał:
    >Jesli ten twoj Mig czy Su stanie na ognie to i tak przed radarem sie nie ukryje. Jak bedzie wysoko, to i tak mozna >go zobaczyc na dopplerze. Patrzac w gore, nie ma odbicia od ziemi.


    Widzisz jak nic nie rozumiesz drogi ogarku? Jak ma wlaczony tryb z doplerem to od dolu w niebo go nie zobaczy. Bo wycial swoja czestotliwoac. Ale zgadza sie ze wtedy moglby wylaczyc wlasnie dopplera i moglby go zobaczyc.
    No widzisz jaka bzdure palneles drogi ogarku?
    Dlatego mowie ze obrona przeciw nadlatujaca rakieta jest leciec do ziemi i stawac na ogonie. I wtedy jak dopplery wylaczy to bedzie mial radar zapchany ziemia. Poza tym jest istotna glowica rakiety, mniej samolotu, na duze odleglosci musi byc conajmniej polaktywana albo aktywna. Kierowac radiokomendowo rakieta do celu na duze odleglosci mozna zapomiec. Radarem przy tej samej dokladnosci katowej im dalej tym wieksza niedokladnosc w pzestrzeni daje. Prosta trygonometria, znowu tego sie nie przeskoczy. Mozna tylko troche poprawiac technika.


    stary_chinczyk napisał:
    >Jak jest nisko to da sie go wykryc w innym modzie, np FTT.

    No prosze, znowu slow-wytrych FTT. Fourier. Tym sie fizyki tez nie przeskoczy


    stary_chinczyk napisał:
    >Na dodatek, to stanie na ogonie potrafia tylko najlepsi piloci i przez zaledwie kilka sekund. Co to daje ? Ano >kompletnie nic.

    Juz przytaczalem na tym forum wspomnienia polskiego pilota walczacego w cwiczeniach z zachodnimi. Nad Polska. On pisal ze co rusz stawal na ogonie i jego przeciwnicy stracili go z radaru. Dla niego to byla normalna taktyka. Moze byl jakis wielki as. Pamietam zes sie wtedy drogi ogarku tez spienial jak ten link pod nos podsunelem. Ze klamstwa itd.
    Nie wlasnie to stawianie na ogonie byla odpowiedz Rosjan na stealthy. I dobra odpowiedz.


    stary_chinczyk napisał:
    >Nawet gdyby przyjac ze ta twoja kretynska taktyka zatrzymwania mysliwca w powietrzu ma sens, to znowu >Rosjanie zostaliby w tyle. Nie maja ani jednego mysliwca VTOL. A stanac na ogonie mozna wszystkim. Kwestia >klasy pilota.
    >Na pokazach widzialem jak przy duzym kacie ntarcia bardzo wolno poruszaly sie F-16 i F-18.

    A to chodzi Tobie drogi ogarku ze Rosjanie moga stawac na ogonie a Amerykanie nie i to Ciebie zlosci. Dlatego starasz sie udowadnic ze to bez sensu, jak dociera do Ciebie ze sens ma to ze i Twoi obecni wspolplemiency tak tez potrafia.
    A niech potrafia, ja im tego nie zazdroszcze, mi chodzi o dzialanie techniki, niewazne czyjej tak naprawde.

    Dodam o wykrywaniu heli w zwisie. One sa nowoczesnymi radarami tez wykrywane. Ale Dopplerem. Skad? Ano heli maja duze smigla ktore i w zwisie sie kreca i one zmieniaja czestotliwosc fali elektromagnetycznej z radaru. W obie strony czestotliwosci radaru. Wlasnie tak sa wykrywane, co prawda radary musza byc dobre bo duzo energi sie nie odbija od wirnikow i raczej mysle ze naziemne radary tak moga. Te na mysliwcach juz gorzej bo, jak pisalem, przesuniecie czestotliwosci wzgledem ziemi jest paskudne. Ale naziemne napewno sa w stanie heli w zwisie wykrywac.
    --
    Pozdrowienia
  • 09.04.17, 23:15
    > Widzisz jak nic nie rozumiesz drogi ogarku? Jak ma wlaczony tryb z doplerem to
    > od dolu w niebo go nie zobaczy. Bo wycial swoja czestotliwoac. Ale zgadza sie z
    > e wtedy moglby wylaczyc wlasnie dopplera i moglby go zobaczyc.

    Jorl, jak nie ma tla ziemi to nie potrzebujesz filtrowania fal od nie odbitych. To czy radar jest dopplerowski czy nie w takim wypadku nie ma znaczenia.

    > >Jak jest nisko to da sie go wykryc w innym modzie, np FTT.
    >
    > No prosze, znowu slow-wytrych FTT. Fourier. Tym sie fizyki tez nie przeskoczy

    Jorl, ekspercie o siedmiu bolesci, FTT nie ma nic wspolnego z Fourierem. FTT to Fixed Tragets Tracking. Jeden z trybow pracy wspolczesnych radarow.

    > Juz przytaczalem na tym forum wspomnienia polskiego pilota walczacego w cwiczen
    > iach z zachodnimi. Nad Polska. On pisal ze co rusz stawal na ogonie i jego prze
    > ciwnicy stracili go z radaru.

    Klamal. Najprawdopodobniej pilotowal tego Mig-29 jedynie w grze komputerowej.
    Jorl, polskie mig-29 nie posiadaja sterowanego wektora ciagu, maja analogowe sterowanie. Wykananie na nich kobry jest manewrem bardzo trudnymm jesli wogole mozliwym i z tego co wiem neidozwolonym w polskim lotnictwie ze wzgledow bezpieczenstwa.
    A nawet jesliby zniknal to i co ??? Za trzy sekundy znowu sie pojawi bo w nieskonczonosc na tym ogonie stac nie moze. W elektronice wystepuja takie elementy jak uklady pamieci. Tanie i niezawodne. Radar moze wiec zapamietac ostnia wykryta pozycje i na nia kierowac pocisk.
    Za trudne do zrozumienia dla ciebie Jorl ?
    Jeszce nigdy nie slyszalem zeby jakikolwiek ekspert lotniczy (poza idiotami z Rosji) stwierdzil ze kobra ma jakakolwiek przydatnosc w walce. Wrecz przeciwnie, wszyscy twierdza za pozbycie sie energii kinetycznej to najgorsza rzecz jaka pilot moze zrobic w czasie starcia.
    A na marginesie, poza radarami sa jeszcze pociski naprowadzane optycznie i termowizyjnie. Byc moze tym twoim staniem na ogonie uda sie chwilowo zniknac dla AIM-120. Dla AIM-9 nie ma szans.
  • 11.04.17, 09:05
    Przy okazji...
    Tomahawki przeleciały nad S400 i co?
    Nie wykryli ich?
    J.

    --
    YCDSOYA
  • 16.04.17, 10:40
    jeepwdyzlu napisał:

    > Przy okazji...
    > Tomahawki przeleciały nad S400 i co?
    > Nie wykryli ich?

    Nie, nie przelecialy nad S400. Jak najdalej od nich byly, napewno tak daleko ze byly ponizej ich horyzontu radarowego.
    Ale nie ponizej horyzontu radarowego samolotow rosysjkich ktore urzadzily na Tomahawki polowanie.

    Zreszta o tym pisze w innym watku.


    --
    Pozdrowienia
  • 16.04.17, 10:50
    stary_chinczyk napisał:


    > Jorl, jak nie ma tla ziemi to nie potrzebujesz filtrowania fal od nie odbitych.
    > To czy radar jest dopplerowski czy nie w takim wypadku nie ma znaczenia.



    Nie s_ch, jak zostawi tryb dopplerowski czyli wycinanie czestotliwosci pochodzacych od Ziemi to jak przeciwnik staje na ogonie echo od niego bedzie wyciete.
    Dlatego napisalem ze musi wylaczyc tryb dopplerowski aby taki samolot zobaczyc.
    A i to nie do konca. Bo radary maja boczne listki a to znaczy ze wysylaja fale elektromagnetyczne w calkiem inne kierunki. I jak sie wysle, mimo patrzenia w niebo, taka z listka do ziemi i jak echo wroci, nie daj boze w czasie jak cel to mu ten cel w odbiorniku tez zamaze. To tylko dodaje dla scislosci.

    --
    Pozdrowienia
  • 17.03.17, 20:01
    widze ze moj solidny post wycieles. W ktorym wyjasnilem jak dziala Iskander a szerzej obrona przeciwrakietowa jak i sposoby na jej neutralizacje.
    Tak Tobie ten post przeszkadzal drogi cenzorze?
    Do tegp wykonales bardzo niepatriotyczny robote. Jak slysze wy tam w Polsce chcecie zakupic system antyrakietowy ktory ale ma, taki warunek, potrafic zestrzelic Iskandery. Aby moc ocenic ta sytuacje jest dobrze wiedziec jak to wszystko dziala. I w moim poscie to solidnie opisalem, nigdzie indziej tego nie znajdziecie.
    Waszym decydentom by sie przydala ta wiedza bo jej nie maja. Inaczej Amerykanie wcisna wam jakies np. Patrioty a ktore skandery nie sa zdolne zestrzelic. Tzn np. z prawdopodobienstwem np. > 60%. Bo slepiej kurze i ziarno sie trafi, takie z 5% pewnosci.

    Nie warto sie na moim poscie pouczyc aby miliardow na darmo nie wydac, albo chociaz, jak juz Patrioty kupic to za niezdolnosc wypelnienie warunku "zestrzeliwanie Iskanderow" wyhandlowac solidny rabat?
    A tak to co? Wydacie duzo kasy, beda sie w kulak z was Amerykanie smiali i po co to wam?
    --
    Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.