Dodaj do ulubionych

Mit skuteczności Us-Navy rozwiał się jak dym?!

16.01.19, 13:56
14 stycznia 2019 roku Amerykański portal informacyjny "NavyTimes" opublikował dwa artykuły na temat odtajnionych protokołów ze śledztwa w sprawie zderzenia niszczyciela USS "Fitzgeralt" z Filipińskim kontenerowcem "ACX Crystal",które miało miejsce w pobliżu Japonii 17 czerwca 2017 roku! W wyniku zderzenia niszczyciel został bardzo mocno uszkodzony i poniósł straty w ludziach - 7 członków załogi zginęło a 3 osoby (w tym dowódca okrętu) zostało ranne!
W czasie przeprowadzonego śledztwa (którego wyniki do 14 stycznia tego roku pozostały tajne) wyszły na jaw szokujące informacje na temat poczynań załogi tego okrętu!
w Skrócie:
- Elektroniczny System nawigacji okrętu był niesprawny od dłuższego czasu - nie tylko ,nie próbowano go naprawić ale po prostu rozebrano go na części potrzebne do naprawy innych urządzeń!
- Okręt pływał bez nawigatora od 2015 roku a funkcje te pełnili inni oficerowie posługując się papierowymi mapami morskimi! O fakcie tym doskonale wiedziało dowództwo w USA ale przez 2 lata nikt nie kiwnął palcem aby to zmienić!
- Combat Information Centr (Bojowe Centrum Informacyjne) według słów zeznającego kontradmirała B.Forda przypominało studencki akademik : porozrzucane brudne ubrania, resztki spożywanych posiłków,przyrządy gimnastyczne z siłowni,książki a nawet ukryte pod pulpitami butelki po napojach gazowanych napełnione....moczem ( operatorom nie chciało się wychodzić do łazienki!)!Tablica informacji operacyjnej pokryta głupimi napisami i rysunkami! Połowa przyrządów popsuta - jeden z radarów miał zaklejony taśmą samoklejącą włącznik ("Aby go nikt nie używał bo i tak nie działa") - w śledztwie nie udało się ustalić od kiedy radar był zepsuty bo nikt z załogi nie poinformował o tym przypadku dowództwa ...."bo po co skoro wcześniejsze informacje o innych nie sprawnych urządzeniach pomimo zgłaszania przez pół roku były ignorowane w USA"....
- Według kolejnych zeznań nawet gdyby CIC był sprawny to pewnie nie wiele pomogło by w uniknięciu zderzenia - okazało się , że ......oficer wachtowy Lt.j.g.Sarah Coppock pogniewała się z operatorami CIC i nie życzyła sobie z nimi komunikować !!! W tym czasie szefowa CIC Lt. Natalie Combs zajmowała się....papierkową robotą pisząc raporty!
- Po zderzeniu oficerowie z załogi niszczyciela poddani zostali sprawdzającemu egzaminowi z kierowania okrętem - na 22 oficerów testu nie przeszedł ani jeden z nich - trzech wypełniło test w 80% a pozostali w 59%!
- System kierowania sterami okrętu na mostku był uszkodzony od 2016 roku - albo nie przyjmował komend i trzeba było go resetować (co zajmowało dłuższy czas) albo wykonywał komendy z opóźnieniem! Drugi dublujący system znajdujący się w CIC nie był sprawny od dłuższego czasu i również został .....rozebrany na części zamienne!
Według Dowództwa Floty wszystkie podobne "niedociągnięcia" na innych okrętach Floty Pacyfiku zostały już "naprawione" a największym ich zmartwieniem okazały się.....oba artykuły na portalu "NavyTimes" ze względu na to ,że......" dziennikarze nie powinni o takich rzeczach pisać bo szkodzi to wizerunkowi Stanów Zjednoczonych i rodzi przykrości rodzinom marynarzy ,którzy zginęli w tym zderzeniu"...!
A tu linki do artykułów:
www.navytimes.com/news/your-navy/2019/01/14/the-ghost-in-the-fitzs-machine-why-a-doomed-warships-crew-never-saw-the-vessel-that-hit-it/
www.navytimes.com/news/your-navy/2019/01/14/worse-than-you-thought-inside-the-secret-fitzgerald-probe-the-navy-doesnt-want-you-to-read/
Pozdrawiam!

Edytor zaawansowany
  • amunicyjny1 16.01.19, 14:04
    Dla pani .Sarah, należy się parę batów na gołą dupę i won z wojska

    Jaki dureń wymyślił baby w wojsku???
  • bmc3i 16.01.19, 14:05
    Jaki znowu mit? Ktokolwiek kiedykowliek twierdzil, ze amerykanie nie sa rozlazni i nie maja buredelu wżyciu i miejscu pracy?
    I co to wszystko ma wspolnego ze skutecznoscia?

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 16.01.19, 14:18
    bmc3i napisał:

    > Jaki znowu mit? Ktokolwiek kiedykowliek twierdzil, ze amerykanie nie sa rozlazn
    > i i nie maja buredelu wżyciu i miejscu pracy?
    > I co to wszystko ma wspolnego ze skutecznoscia?
    >

    A przytocz swój krytyczny post na temat stanu armii usa
  • amunicyjny1 16.01.19, 14:25
    wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanscy-zolnierze-po-raz-pierwszy-w-historii-nie-dostali-wczoraj-wyplaty/sme70vg

    Amerykańscy żołnierze po raz pierwszy w historii nie dostali wczoraj wypłaty

    Jak k masie np kredyt, to można się z lekka zdenerwować
  • marek_boa 16.01.19, 14:43
    Ależ oczywiście Drogi Matrku! Przecież jak się nie potrafi dowodzić okrętem - co udowodniło śledztwo - to absolutnie nie ma to żadnego przełożenia na skuteczność! Napiszesz jeszcze coś śmiesznego?!
  • bmc3i 16.01.19, 15:31
    marek_boa napisał:

    > Ależ oczywiście Drogi Matrku! Przecież jak się nie potrafi dowodzić okrętem - c
    > o udowodniło śledztwo - to absolutnie nie ma to żadnego przełożenia na skuteczn
    > ość! Napiszesz jeszcze coś śmiesznego?!


    Z tym Twoim śmiesznym to już nudne sie stało [ziew]. Wymysl cos nowego.
    Dales tytuł o "runieciu mitu skutecznosci", a nabazgraleś o bajzlu. Słowem nie o skutecznosci.

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • wykrywacz_klamcow 16.01.19, 14:58
    USS "Fitzgeralt" ;)
    to tyle jeśli chodzi o wiarogodność całego opisu wielbiciela print screenów z gier ;)

    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • gangut 16.01.19, 15:06
    Nie mit o skuteczności tylko mit o wzorowym porządku i organizacji. To nie to samo. Rosjanie też mają w armii burdel i też są z reguły skuteczni.
  • bmc3i 16.01.19, 15:33
    gangut napisał:

    > Nie mit o skuteczności tylko mit o wzorowym porządku i organizacji. To nie to s
    > amo. Rosjanie też mają w armii burdel i też są z reguły skuteczni.


    Ile jeszcze mitów w parze stworzycie?

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • gangut 16.01.19, 15:51
    Z czym masz problem tym razem? Z wyidealizowanym obrazem Ameryki?
  • bmc3i 16.01.19, 16:44
    gangut napisał:

    > Z czym masz problem tym razem? Z wyidealizowanym obrazem Ameryki?


    Z tworzeniem przez Was mitów, aby je obalac.

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • gangut 16.01.19, 17:07
    Nie da rady. Najpierw trzeba by zrozumieć czego dotyczyła moja, zdawkowa zresztą, polemika z Markiem. Tego niestety nie załatwi za Ciebie copy-paste.
  • bmc3i 16.01.19, 17:31
    gangut napisał:

    > Nie da rady. Najpierw trzeba by zrozumieć czego dotyczyła moja, zdawkowa zreszt
    > ą, polemika z Markiem. Tego niestety nie załatwi za Ciebie copy-paste.


    "Nie mit o skuteczności tylko mit o wzorowym porządku i organizacji."

    To nie Ty napisałeś? A jesli Ty, to gdzie spotkałes sie za jakimiś twierdzeniami o "wzorowym porzadku i organizacji" Amerykanów? Ze sa jakoś nadzwyczaj uporzadkowani i zorganizowani?


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • gangut 16.01.19, 17:35
    Mit dosyć szeroko rozpowszechniony w Polsce, dziwne że się z nim nie zetknąłeś.
  • bmc3i 16.01.19, 17:58
    gangut napisał:

    > Mit dosyć szeroko rozpowszechniony w Polsce, dziwne że się z nim nie zetknąłeś.


    Spotkałem sie z tym wobec Niemców, ale nigdy wobec jakiegokowleik innego narodu.
    I nigdy od nikogo tego nie słyszałem, znaczy że nikt kogo znam, czy znalem w Polsce tez nigdy o tym nie słyszał. Jak zreszta mogliby tacy byc, skoro trudno na ulicy spotkac dwóch takich samych Amerykanów, bo co jeden to inna rasa, a nawet jak bialy, to z kazdego zakatka Europy.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 16.01.19, 18:09
    gangut napisał:

    > Mit dosyć szeroko rozpowszechniony w Polsce, dziwne że się z nim nie zetknąłeś.

    A teraz dostaniesz odpowiedz à la głuchy telefon ......
  • marek_boa 16.01.19, 20:37
    Sorry Gangut ale się z tobą tak do końca nie zgodzę! Bałagan bałaganem ale zepsute lub nie działające urządzenia na okręcie bojowym - nie naprawiane latami,które doprowadziły do katastrofy i śmierci 7 ludzi to wybitny przejaw nieskuteczności! Dokładając do tego brak profesjonalizmu (vide oblany egzamin przez oficerów) tworzy całkiem nowe postrzeganie US-Navy! To ,że u Rosjan nie jest wszystko "super" to ja wiem - sęk w tym ,że na szczęście WMF nie doprowadziła się do takiego stanu!
    -Pozdrawiam!
  • amunicyjny1 16.01.19, 20:48
    marek_boa napisał:

    To ,że u Rosjan nie jest wszystk
    > o "super" to ja wiem - sęk w tym ,że na szczęście WMF nie doprowadziła się do t
    > akiego stanu!
    > -Pozdrawiam!
    ,
    Była i w gorszym,ale wtedy była taka bida że sołdatów i matrosów karmiona żarciem dla psów,bo nie było forsy na nic,więc nie jest dziwne że szkolenie tez padło.W USA nie ma, i ni było tego problemu,wszelkie niechlujstwa są wynikiem wyłącznie braku wyszkolenia,braku dyscypliny i zwykłego olewania obowiązków.Zresztą amerykance nic innego nie twierdzą
  • stary_chinczyk 16.01.19, 22:33
    > rów) tworzy całkiem nowe postrzeganie US-Navy! To ,że u Rosjan nie jest wszystk
    > o "super" to ja wiem - sęk w tym ,że na szczęście WMF nie doprowadziła się do t
    > akiego stanu!

    Tak. WMF doprowadzila sie do takiego stanu ze wogole nie ma czym plywac po oceanach.
  • stary_chinczyk 16.01.19, 17:38
    A co na temat tej skutecznosci ? Bo piszesz jedynie o balaganie, co akurat wielkim odkryciem nie jest.
    Niemniej jednak Boa, ameryksnkie okrety nawet w tym balaganie plywaja. I to duzo. Non stop w dlugoterminowych misjach jest ich okolo setki. W Rosji okrety oceaniczne stoja dekady w niekonczacych sie remontach, albo wogole poszly juz na zlom.
    Wiec przyganial kociol garnkowi :)
  • marek_boa 16.01.19, 20:51
    No właśnie pływają - tylko jak?! Masz kolejny artykuł na ten temat ,który wyraźnie wyłuszcza braki w szkoleniu oficerów US-Navy (o których to brakach dowództwo doskonale wie):
    www.defence24.pl/lekcewazenie-szkolenia-przyczyna-wypadkow-amerykanskich-okretow-analiza
    Ależ oczywiście ,że w Rosji ....."stoją dekady w niekończących się remontach...." - i piszesz to na podstawie remontu i modernizacji JEDNEGO krążownika atomowego?!:) no albo ...."w ogóle poszły na złom".... - jesteś oczywiście w stanie podać nazwę jakiegoś okrętu wojennego oceanicznej strefy ,który to Rosjanie w ciągu ostatniej dekady przeznaczyli do zezłomowania?! Czy tylko tam bzdurzysz bez sensu?!
  • stary_chinczyk 16.01.19, 21:27
    > Ależ oczywiście ,że w Rosji ....."stoją dekady w niekończących się re
    > montach...." - i piszesz to na podstawie remontu i modernizacji JEDNEGO krążown
    > ika atomowego?!:)

    Jednego ? A pozostale dwa ? Stoja i rdzewieja a koncepcje co z nimi zrobic sie wciaz zmieniaja.
    A remonty niszczycieli ? Jeden typu Udaloy remonowali kilkanascie lat. Inny typu Kaszin tez cos kolo tego.


    > no albo ...."w ogóle poszły na złom".... - jesteś oczywiście
    > w stanie podać nazwę jakiegoś okrętu wojennego oceanicznej strefy ,który to Ros
    > janie w ciągu ostatniej dekady przeznaczyli do zezłomowania?! Czy tylko tam bzd
    > urzysz bez sensu?!

    Owszem jestem. Np Gremyashchiy, Rastoropny. Nie jestem za to w stanie podac ani jednego nisczyciela czy krazownika wcielonego do rosyjskiej floty przez ostatnie DWIE DEKADY.
    Najnowszy Admiral Chabanienko stoi wlasnie w remoncie. Ciekawe w ktorej dekadzie sie on skonczy :).
    Niskie wyszkolenie w US Navy niewatpliwie jest faktem. Acz kolwiek glowna wine za ten stan rzeczy ponosza Rosjanie. Trudno wymagac wysokiego wyszkolenia we flocie, ktora nie ma zadnego godnego przeciwnika. Nuda i brak motywacji. Dobrze ze przynajmniej Chinczycy daja chlopakom troche zajecia.
  • amunicyjny1 16.01.19, 21:46
    stary_chinczyk napisał:
    . Trudno wymagac wysokiego wyszkolenia we fl
    > ocie, ktora nie ma zadnego godnego przeciwnika. Nuda i brak motywacji. Dobrze z
    > e przynajmniej Chinczycy daja chlopakom troche zajecia.


    Ty w ogóle masz pojęcie co za idiotyzmy wypisujesz?
  • stary_chinczyk 16.01.19, 22:28
    > Ty w ogóle masz pojęcie co za idiotyzmy wypisujesz?

    Oj zabolala prawda ? Niestety, twoj idol na dzien dzisiejszy nie ma floty oceanicznej. Rosji pozostalo zaledwie kilka sprawnych oceanicznych okretow. Najnowszy jest juz 20 lat sluzbie.
    Co wiec powiedziec o poziomie wyszkolenia na okretach, ktore dekadami stoja w remoncie lub rezerwie ?
  • amunicyjny1 16.01.19, 22:35
    stary_chinczyk napisał:

    > > Ty w ogóle masz pojęcie co za idiotyzmy wypisujesz?
    >
    > Oj zabolala prawda ? Niestety, twoj idol na dzien dzisiejszy nie ma floty ocean
    > icznej. Rosji pozostalo zaledwie kilka sprawnych oceanicznych okretow. Najnowsz
    > y jest juz 20 lat sluzbie.
    > Co wiec powiedziec o poziomie wyszkolenia na okretach, ktore dekadami stoja w r
    > emoncie lub rezerwie ?




    Nie ty napisałeś
    cytuje
    Trudno wymagać wysokiego wyszkolenia we flocie

    Czyli flota USA jest słabo wyszkolona,dlatego rozmawiamy o pewnym raporcie i konkluzjach z jego. Może flota Rosji i nie jest najlepsza na świecie,ale od iluś lat nadtopił upadek floty USA,co zresztą sam potwierdzasz


    youtu.be/iYdoZPIi9rk
  • stary_chinczyk 17.01.19, 00:16
    Upadek? I ta upadla flota ma setke okretow na misjach transoceanicznych? Niezle jak na flote w stanie upadku.
    Bajzel w amerykanskim wojsku byl zawsze. Z wyjatkiem okresow prowadzenia woken. W 1941 tez byly ogromne zaniedbania. I co z tego?
    Taka specyfika spoleczenstwa. Do wojska raczej elity nie ida. Zamordyzm jest kulturowo obcy. Wiec jest jak jest. Ale wyciaganie z tego wnioskow o slabosci us navy swiadczy o nieznajomosci tematu.
  • amunicyjny1 17.01.19, 10:30
    stary_chinczyk napisał:

    > Upadek? I ta upadla flota ma setke okretow na misjach transoceanicznych? Niezle
    > jak na flote w stanie upadku.

    Ten o którym rozmawiamy nie powinien dostać pozwolenia nawet na odcumowanie.Nie dlatego że jeden czy drugi pstryczek nie działał,tylko z powodu niekompetencji załogi

    > Bajzel w amerykanskim wojsku byl zawsze. Z wyjatkiem okresow prowadzenia woken.
    > W 1941 tez byly ogromne zaniedbania. I co z tego?
    Nigdy o bajzlu w amerykańskim wojsku nie pisałeś

    > Taka specyfika spoleczenstwa. Do wojska raczej elity nie ida. Zamordyzm jest ku
    > lturowo obcy

    To fakt,idą tam raczej nieudaczniki społeczne.Tak odnośnie zamordyzmu karę ''chleba i wody'' zniesiono w marynarce USA, tydzień temu? Sikanie do butelek też dobrze nie świadczy o kulturze,a na pewno o organizacji służby na okręcie

    . Wiec jest jak jest.
    Tak jak wskazuje raport

    Ale wyciaganie z tego wnioskow o slabosci us
    > navy swiadczy o nieznajomosci tematu.
    Nie słabości,do słabości jej daleko.Tylko o upadku dyscypliny,wyszkolenia i podejścia do obowiązków
  • profes79 17.01.19, 11:35
    Jeżeli ta setka okrętów jest w takim samym stanie technicznym i ma tak samo wyszkoloną załogę, to należy zacząć się obawiać a na widok amerykańskiego okrętu wojennego na morzu uciekać, bo nie wiadomo co wymyśli.

    Jakby takie zaniedbania wykryto na cywilnej jednostce, to armator by się przez następną dekadę nie wypłacił.

    A że bajzel był, to fakt; poczytaj sobie o tym, jak zamiatano od 1941 roku pod dywan problemy z torpedami dla okrętów podwodnych, bo wysocy rangą oficerowie marynarki odpowiedzialni za ten rodzaj broni - nomen omen - torpedowali wszelkie próby ujawnienia problemów technicznych. Nawet jak już było wiadomo co jest nie tak i wydano rozkaz dezaktywacji zapalników magnetycznych to kontradmirał odpowiedzialny za opracowanie zapalnika nadal nakazywał ich używanie w rejonie, którym dowodził, dopóki go nie wykopano ze stanowiska (a konkretniej dopóki nie wykopano ze stanowiska jego przełożonego, mianując na jego miejsce faceta który w trybie natychmiastowym nakazał dezaktywację wszystkich zapalników magnetycznych)..

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • amunicyjny1 17.01.19, 11:42
    Problemy z zapalnikami magnetycznymi mieli wszyscy,działały doskonale......ale tylko w miejscu ich testowania
    Jak Speedy,nudzi się w robocie,to ,może napisze wiencej
  • bmc3i 17.01.19, 14:40
    profes79 napisał:

    > Jeżeli ta setka okrętów jest w takim samym stanie technicznym i ma tak samo wys
    > zkoloną załogę, to należy zacząć się obawiać a na widok amerykańskiego okrętu w
    > ojennego na morzu uciekać, bo nie wiadomo co wymyśli.
    >
    > Jakby takie zaniedbania wykryto na cywilnej jednostce, to armator by się przez
    > następną dekadę nie wypłacił.
    >
    > A że bajzel był, to fakt; poczytaj sobie o tym, jak zamiatano od 1941 roku pod
    > dywan problemy z torpedami dla okrętów podwodnych, bo wysocy rangą oficerowie m
    > arynarki odpowiedzialni za ten rodzaj broni - nomen omen - torpedowali wszelkie
    > próby ujawnienia problemów technicznych.


    Bzdura. Niczego nie zamiatano pod dywan. Jeden admirał - ten ktory dowodził operacyjnie jednostkami szukał przyczyny, a jeden - ten ktory osobiscie odpowiadał za ich opracowanie - nie przytjmoewał do wiadomosci że istnieje wada konstrukcyjna, lecz zwalał winę na dowódców i załogi, że nie potrafią strzelac. Nikt natomiast nie ukrywał że problem istnieje.


    Nawet jak już było wiadomo co jest ni
    > e tak i wydano rozkaz dezaktywacji zapalników magnetycznych to kontradmirał odp
    > owiedzialny za opracowanie zapalnika nadal nakazywał ich używanie w rejonie, kt
    > órym dowodził, dopóki go nie wykopano ze stanowiska (a konkretniej dopóki nie w
    > ykopano ze stanowiska jego przełożonego, mianując na jego miejsce faceta który
    > w trybie natychmiastowym nakazał dezaktywację wszystkich zapalników magnetyczny
    > ch)..
    >


    Znowu nieprawda. adm. Lockwood dowodzący grupą okrętów z Pearl Harbor zezwolił na dezaktywacje Mk. 6, natomiast adm. okręty operujace z Fremante w Australi i podlegajace adm. Christie używały ich do konca wojny. "Dwie drogi do Tokio"


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 17.01.19, 15:04
    Znowu nieprawda. adm. Lockwood dowodzący grupą okrętów z Pearl Harbor zezwolił na dezaktywacje Mk. 6, natomiast adm. okręty operujace z Fremante w Australi i podlegajace adm. Christie używały ich do konca wojny. "Dwie drogi do Tokio"


    Prosta sprawa, adm. Christie był bezpośrednio zaangażowany w projekt tego zapalnika,czyli był tym który ''zwalał winę na dowódców i załogi, że nie potrafią strzelac.''
  • profes79 17.01.19, 15:06
    "Bzdura. Niczego nie zamiatano pod dywan".
    Biuro Uzbrojenia konsekwentnie twierdziło, że problemem są załogi a nie torpedy; Lockwood nakazał przeprowadzenie niezaleznych testów dopiero w połowie 1942 a i tak Biuro Uzbrojenia stwierdziło, że testy były prowadzone nieprawidłowo. Dopiero admirał King przeprowadził podobne testy w II połowie 1942 i dopiero w sierpniu 1942 wskazano, gdzie leży problem - co ciekawe okazało się, że częścią problemu były "usprawnienia wprowadzone przez samego Kinga, zwiększające masę głowicy. Tyle, jeśli chodzi o nastawę głebokści.

    Zapalniki magnetyczne.
    Lockwood nakazał dezaktywację zapalników magnetycznych dopiero w 1943 roku - mimo tego, że zarówno Niemcy jak i Brytyjczycy zdążyli już na podstawie wojennych doświadczeń dojść do wniosku, że sa one bezużyteczne. Mimo to wspomniany Christie we Fremantle odmawiał takiego posunięcia.

    Zapalniki kontaktowe
    Jak już doszli do ładu ze sterami i zapalnikami magnetycznymi okazało się, że nie działają prawidłowo zapalniki kontaktowe. Tu przyczynę udało się wyjaśnić już nieco szybciej - mimo oporów Biura Uzbrojenia.

    Jak się okazało, przez półtora roku amerykańskie okręty podwodne pływały wyposażone w torpedy, które równie dobrze mogły być pozbawione bojowych głowic a ich skuteczność byłaby ta sama. Gdyby nie jeden energiczny oficer (bo Lockwood cieszył się znakomitą opinią) to amerykańskie okręty zapewne strzelałyby tymi torpedami do końca wojny, bo Biuro Uzbrojenia robiło co mogło, żeby zatuszować własną niekompetencję.



    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • amunicyjny1 17.01.19, 15:19
    profes79 napisał:


    > Lockwood nakazał dezaktywację zapalników magnetycznych dopiero w 1943 roku

    Po sławnym rzuceniu czapko i ''wiązance na temat torped'' wygłoszonej przez Dudleya Mortona w biurze Lockwooda.....
  • bmc3i 17.01.19, 15:20
    profes79 napisał:

    > "Bzdura. Niczego nie zamiatano pod dywan".
    > Biuro Uzbrojenia konsekwentnie twierdziło, że problemem są załogi a nie torpedy
    > ; Lockwood nakazał przeprowadzenie niezaleznych testów dopiero w połowie 1942 a
    > i tak Biuro Uzbrojenia stwierdziło, że testy były prowadzone nieprawidłowo. Do
    > piero admirał King przeprowadził podobne testy w II połowie 1942 i dopiero w si
    > erpniu 1942 wskazano, gdzie leży problem - co ciekawe okazało się, że częścią p
    > roblemu były "usprawnienia wprowadzone przez samego Kinga, zwiększające masę gł
    > owicy. Tyle, jeśli chodzi o nastawę głebokści.
    >

    Znam tą historię. Nie zamiatano jednak sprawy pod dywan, zwalano wine na załogi, nie udawano natomiast że problem nie istnieje, nikt niczego nie ukrywał.


    > Zapalniki magnetyczne.
    > Lockwood nakazał dezaktywację zapalników magnetycznych dopiero w 1943 roku - mi
    > mo tego, że zarówno Niemcy jak i Brytyjczycy zdążyli już na podstawie wojennych
    > doświadczeń dojść do wniosku, że sa one bezużyteczne.
    >

    To nie tak. Zapalniki magnetyczne były i są bardzo użyteczne, także podczas II wojny swiatowej. Niemcy uzywali ich przez wiekszosc wojny. Po tym gdy nie działały we wrzęsniu 1939 i nie działały pół roku poźniej w Norwegii, Doenitz wycofal je z uzytku, ale tylko na pół roku - do momentu znalezienia problemu i usuniecia go. Po czym Niemcy znowu ich używali.
    Dla kazdego celu wielkości do mniej wiecej niszczyciela, zapalniki magnetyczne były i sa do dzis najskuteczniesze

    Mimo to wspomniany Chris
    > tie we Fremantle odmawiał takiego posunięcia.

    I mimo to działający z Fremantle na Harderze Samuel Dealey, zanim zginął w sierpniu 1944 roku był najskuteczniejszym amerykańskim dowódcą op, i jedynym dowódcą na świecie, ktory w ciagu jednego patrolu zatopił 5 niszczycieli.


    > Zapalniki kontaktowe
    > Jak już doszli do ładu ze sterami i zapalnikami magnetycznymi okazało się, że n
    > ie działają prawidłowo zapalniki kontaktowe. Tu przyczynę udało się wyjaśnić ju
    > ż nieco szybciej - mimo oporów Biura Uzbrojenia.
    >
    > Jak się okazało, przez półtora roku amerykańskie okręty podwodne pływały wyposa
    > żone w torpedy, które równie dobrze mogły być pozbawione bojowych głowic a ich
    > skuteczność byłaby ta sama. Gdyby nie jeden energiczny oficer (bo Lockwood cies
    > zył się znakomitą opinią) to amerykańskie okręty zapewne strzelałyby tymi torpe
    > dami do końca wojny, bo Biuro Uzbrojenia robiło co mogło, żeby zatuszować własn
    > ą niekompetencję.


    Bureau of Ships i Naval Torpedo Station, nie potrafiło sobie wyobrazić, że zapalniki ktore przed wojna działały, podczas wojny nie działają. Nie przyszło im do głowy że strzelania atrapami torped podczas testów, to nie to samo co strzelanie torpedami z głowicami bojowymi. Dlatego cała sprawa nazywa się dzisiaj Great Torpedo Scandal. Ale jak mówie, wszyscy wiedzieli ze istnieje problem z torpedami, nikt nie zamiatał go pod dywan. Trudno zamiesc, jesli okret strzela 17 torped do jednego stojacego statku, i żadna go nie zatapia.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 17.01.19, 15:39
    bmc3i napisał:

    > I mimo to działający z Fremantle na Harderze Samuel Dealey, zanim zginął w sier
    > pniu 1944 roku był najskuteczniejszym amerykańskim dowódcą op, i jedynym dowódc
    > ą na świecie, ktory w ciagu jednego patrolu zatopił 5 niszczycieli.

    Nie zatopił 5 niszczycieli.
    web.archive.org/web/20141109185631/http://www.history.navy.mil/danfs/h2/harder-i.htm
  • amunicyjny1 17.01.19, 16:34
    Nie przyszło im do głowy że strzelania atrapami torped podczas testów, to nie to samo co strzelanie torpedami z głowicami bojowymi.

    Sprawe bardzo szybko wyjaśnili Australijczycy, na spółkę z jednym szwedem.... drzwiami z cukrowni..... i wózka na kółkach..... US NAWY olała ich wnioski
  • amunicyjny1 17.01.19, 17:56
    profes79 napisał:
    Biuro Uzbrojenia robiło co mogło, żeby zatuszować własn
    > ą niekompetencję.

    A byli w tym naprawdę dobrzy,kłania się historia działka M2 20mm.
    Doszło do takiego absurdu, że w celu chronienia własnej twarzy i d.....wymyślono historyjkę jakoby nic ponad 0,5'' nie miało racji bytu na samolotach myśliwskich. sprawa wyglądała ciut inaczej....
  • stary_chinczyk 17.01.19, 18:08
    > Jeżeli ta setka okrętów jest w takim samym stanie technicznym i ma tak samo wys
    > zkoloną załogę, to należy zacząć się obawiać a na widok amerykańskiego okrętu w
    > ojennego na morzu uciekać, bo nie wiadomo co wymyśli.

    A jezeli nie jest ?
    Z publikacji i dostepnych raportow wynika ze problem dotyczy floty nawodnej. I ma zroznicowany poziom w zaleznosci od floty. Obydwie kolizje mialy miejsce w VII flocie.
    Apogeum problemu nastapilo w 2017 roku. Czyli przy koncu kadencji prezydenta za ktorego US Navy osiagnela najmniejsza liczbe okretow od zakonczenia wwII. Gdy zredukowano program budowy niszczycieli nowej generacji do zaledwie trzech jednostek. Gdy liczba lotniskowcow spodla ponizej poziomu wymaganego przez amerykanskie prawo. Gdy glownym okretem jaki otrzymywala US Navy byl niemal bezbronny LCS. Pogorszenie wyszkolenia zalog i stanu technicznego jednostek jakos ogolnie wpisuje sie w ten trend. Zreszta Obama szkodzil nie tylko w US Navy. Jesli Trumpa uwaza sie za ruskiego agenta, to Obama byl mega agentem.
    W 2018 rozpoczeto program naprawczy. Akurat wyszkolenie i stan techniczny poprawic stosunkowo latwo. Np w grudniu 2018 roku w rzeczonej VII flocie brakowalo 9% wymaganych certyfikacji. W 2017 brakowalo ich ponad 40%. Eksperci twierdza ze poziom wyszkolenia powinien osiagnac odpowiedni poziom do 2021r.
    Wiekszym problemem jest jednak zaniedbanie modernizacyjne floty. W tej chwili podstawowym okretem eskortowym sa niszczyciele typu Arleigh Burke roznych Fligthow. I w najblizszych latach wciaz bedzie sie je budowac. Zastapia one nawet krazowniki typu Ticonderoga. To swietny niszczyciel, ale na lata 1990/ 2000. Dzis ma stanowczo zbyt maly kadlub zeby pomiescic wszystkie systemy potrzebne oceanicznemu niszczycielowi. Jednoczesnie jest stanowczo zbyt duzy i drogi zeby uzywac go jako fregaty. A musi wypelniac obydwie role. Problemem jest tez jego liczna zaloga, ktora trzeba oplacic i wyszkolic. Gneralnie rzecz biorac praktycznie cale sily eskortowe US Navy nadaja sie do wymiany. Wymiany ktora miala zaczac sie juz dekade temu a zakonczyla sie budowa trzech Zumwaltow i zostala odsunieta w daleka przyszlosc. Fregaty moze beada w polowie przyszlej dekady. wieksze okrety pewnie najwczesniej w 2030stych.
  • amunicyjny1 17.01.19, 23:43
    Pogorszenie wyszkolenia zalog i stanu technicznego jednostek jakos ogolnie wpisuje sie w ten trend. Zreszta Obama szkodzil nie tylko w US Navy. Jesli Trumpa uwaza sie za ruskiego agenta, to Obama byl mega agentem.


    A w czym bieda,za mało forsy,chyba nie .Prezydenci też nie są od wpajania dyscypliny matrosom,problem leży gdzie indziej
  • stary_chinczyk 18.01.19, 01:44
    Problem w bezmyslnosci. Obcial program Zumwalta zeby zaszczedzic troche pieniedzy doraznie, a jednoczesnie wygenerowal dlugoterminowe koszty zwiazane z przedluzeniem sluzby Burkow. Ktore maja liczniejsze zalogi, wymagaja kosztownych modyfikacji a i tak beda tylko polsrodkiem.
    A druga sprawa, za Obamy glownym zadaniem wojska bylo stwarzanie rownych mozliwosci dla gejow, lezbijek i innych pokrzywdzonych przez los.
    Praktycznie caly program modernizacyjny przygotowany w latach 1990/2000 zostal odstawiony.
    W lotnictwie wstrzymano produkcje F-22 w momencie gdy f-15 byly tak wyeksploatowane ze same rozlatywaly sie w powietrzu.
    A pan prezydent w przerwach miedzy golfem gral w koszykowke I odbieral Nobla za nic nierobienie.
  • amunicyjny1 18.01.19, 10:59
    stary_chinczyk napisał:

    > Problem w bezmyslnosci. Obcial program Zumwalta zeby zaszczedzic troche pienied
    > zy doraznie, a jednoczesnie wygenerowal dlugoterminowe koszty zwiazane z przedl
    > uzeniem sluzby Burkow. Ktore maja liczniejsze zalogi, wymagaja kosztownych mody
    > fikacji a i tak beda tylko polsrodkiem.

    Jak do tej pory program Zumwalta to porażka, i to wcale nie powodu niedofinansowania,Bez Burkow, nawy leżało by i kwiczało,bo to one są Koniami roboczymi marynarki.A koszty utrzymania i wyszkolenia załóg są pomijalne w porównaniu z nowym nabytkiem US NAWY


    > A druga sprawa, za Obamy glownym zadaniem wojska bylo stwarzanie rownych mozliw
    > osci dla gejow, lezbijek i innych pokrzywdzonych przez los.

    Po prostu biorą co mają, .


    > Praktycznie caly program modernizacyjny przygotowany w latach 1990/2000 zostal
    > odstawiony.
    To co robią z budżetem,Bardzo ciekawa strona
    www.usgovernmentspending.com/defense_spending
    $951.50 billion w 2019 to nie żarty dla budżetu


    > W lotnictwie wstrzymano produkcje F-22 w momencie gdy f-15 byly tak wyeksploato
    > wane ze same rozlatywaly sie w powietrzu.
    Może nie okazały się tak dobre jak zakładano ,a parę złoty kosztują


    > A pan prezydent w przerwach miedzy golfem gral w koszykowke I odbieral Nobla za
    > nic nierobienie.
    Za nobla dla niego to szwedzka akademia powinna dostać kopa w dupe, za parę innych również
  • jeepwdyzlu 18.01.19, 11:31
    Aha. Debile z tych Amerykanów. Nic nie umieją, latają rozsypującymi się samolotami, okręty to złom, lesby i pedały rządzą
    Rubelków się wam zachciało analitycy za 2 grosze? Boa zajął etat zasrańcy....

    --
    YCDSOYA
  • bmc3i 18.01.19, 12:10
    jeepwdyzlu napisał:

    > Aha. Debile z tych Amerykanów. Nic nie umieją, latają rozsypującymi się samolot
    > ami, okręty to złom, lesby i pedały rządzą
    > Rubelków się wam zachciało analitycy za 2 grosze? Boa zajął etat zasrańcy....
    >

    :))))))


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 18:14
    > Jak do tej pory program Zumwalta to porażka, i to wcale nie powodu niedofinanso
    > wania,Bez Burkow, nawy leżało by i kwiczało,bo to one są Koniami roboczymi mar
    > ynarki.A koszty utrzymania i wyszkolenia załóg są pomijalne w porównaniu z nowy
    > m nabytkiem US NAWY

    To ze nowy typ okretu ma pewne klopoty techniczne przy wdrozeniu nie oznacza ze jest porazka. Ile Rosjanie spedzili czasu na rozwiazaniu wszystkich problemow na nowej fregacie Goroszkow ? Mimo ze to okret calkowcie klasyczny, bez zadnych nowatorskich i ryzykownych rozwiazan.
    Owszem burki sa konmi roboczymi floty. Problem tylko w tym ze z braku nastepcy beda nimi przez nastepne 3 dekady. A ich mozliwosci modernizacyjne zostaly wyczerpane. Nie ma tam juz miejsca na nic. Np zeby zrobic miejsce na kolejne systemy chlodzenia potrzebne radarom wiekszej mocy rozwaza sie sciagniecie armaty.
    A z drugiej strony rozwija sie wysokonergetyczne kierowane pociski dla tejze wlasnie armaty, ktore maja stanowic jeden z kluczowych elemntow systemu obrony okretu. Za pare lat bedzie jak w ZSRR w latach 80. Kompletny system uniwersalnego niszczyciela bedzie sie miescil na dwoch kadlubach.
    Z Zumwalta zrezygnowano i nie ma nic w zamian. A koszt jest zawsze wysoki przy prototypach. Przy budowie 32 jednostek ceny spadlyby drastycznie.
  • amunicyjny1 18.01.19, 18:42
    stary_chinczyk napisał:

    > To ze nowy typ okretu ma pewne klopoty techniczne przy wdrozeniu nie oznacza ze
    > jest porazka. Ile Rosjanie spedzili czasu na rozwiazaniu wszystkich problemow
    > na nowej fregacie Goroszkow ? Mimo ze to okret calkowcie klasyczny, bez zadnych
    > nowatorskich i ryzykownych rozwiazan.

    Ale ja nic innego nie twierdze,to technika.Dobrze że wyhamowali z ich budową,Te trzy,to praktycznie ''prototypy'' opanują problemy to pojadą dalej z nimi, albo opracują ulepszone wersje .Wbrew pozorom mają jeszcze sporo czasu

    > Owszem burki sa konmi roboczymi floty. Problem tylko w tym ze z braku nastepcy
    > beda nimi przez nastepne 3 dekady. A ich mozliwosci modernizacyjne zostaly wyc
    > zerpane. Nie ma tam juz miejsca na nic. Np zeby zrobic miejsce na kolejne syste
    > my chlodzenia potrzebne radarom wiekszej mocy rozwaza sie sciagniecie armaty.
    > A z drugiej strony rozwija sie wysokonergetyczne kierowane pociski dla tejze wl
    > asnie armaty, ktore maja stanowic jeden z kluczowych elemntow systemu obrony ok
    > retu. Za pare lat bedzie jak w ZSRR w latach 80. Kompletny system uniwersalnego
    > niszczyciela bedzie sie miescil na dwoch kadlubach.


    > Z Zumwalta zrezygnowano i nie ma nic w zamian. A koszt jest zawsze wysoki przy
    > prototypach. Przy budowie 32 jednostek ceny spadlyby drastycznie.

    Dla mnie od początku Zumwalt, to taki błąd w sztuce.Kto ma racje? Nawy chyba sama nad tym się zastanawia
  • bmc3i 18.01.19, 13:49
    stary_chinczyk napisał:

    > > Jeżeli ta setka okrętów jest w takim samym stanie technicznym i ma tak sa
    > mo wys
    > > zkoloną załogę, to należy zacząć się obawiać a na widok amerykańskiego ok
    > rętu w
    > > ojennego na morzu uciekać, bo nie wiadomo co wymyśli.
    >
    > A jezeli nie jest ?
    > Z publikacji i dostepnych raportow wynika ze problem dotyczy floty nawodnej. I
    > ma zroznicowany poziom w zaleznosci od floty. Obydwie kolizje mialy miejsce w V
    > II flocie.
    > Apogeum problemu nastapilo w 2017 roku. Czyli przy koncu kadencji prezydenta za
    > ktorego US Navy osiagnela najmniejsza liczbe okretow od zakonczenia wwII.


    Od 20 stycznia 2017 roku prezydentem jest Donald Trump. :)



    Gdy
    > zredukowano program budowy niszczycieli nowej generacji do zaledwie trzech jed
    > nostek.


    Przypomnij sobie, że to US Navy chciala zbudowac tylko jednego Zumwalta, to Kongres natomiast wymusił budowe przynajmniej trzech. To admirałowie przed komisją obrony Senatu, zwalczali program DDG-1000, ktory sami najpierw stworzyli.




    Gdy liczba lotniskowcow spodla ponizej poziomu wymaganego przez ameryka
    > nskie prawo. Gdy glownym okretem jaki otrzymywala US Navy byl niemal bezbronny
    > LCS. Pogorszenie wyszkolenia zalog i stanu technicznego jednostek jakos ogolnie
    > wpisuje sie w ten trend. Zreszta Obama szkodzil nie tylko w US Navy. Jesli Tru
    > mpa uwaza sie za ruskiego agenta, to Obama byl mega agentem.


    Obama nie był ruskim agentem. Był drugim prezydentem z generacji dzieci kwiaty, kwiatek do lufy. Był po prostu naiwniakiem, o ktorym szpion kazak z radością i satysfakcją pisał na tym forum że zrobi z United States Armed Forces to samo co Jelcyn zrobił rosyjskimi.



    > W 2018 rozpoczeto program naprawczy. Akurat wyszkolenie i stan techniczny popra
    > wic stosunkowo latwo. Np w grudniu 2018 roku w rzeczonej VII flocie brakowalo 9
    > % wymaganych certyfikacji. W 2017 brakowalo ich ponad 40%. Eksperci twierdza ze
    > poziom wyszkolenia powinien osiagnac odpowiedni poziom do 2021r.
    > Wiekszym problemem jest jednak zaniedbanie modernizacyjne floty. W tej chwili p
    > odstawowym okretem eskortowym sa niszczyciele typu Arleigh Burke roznych Fligth
    > ow. I w najblizszych latach wciaz bedzie sie je budowac. Zastapia one nawet kra
    > zowniki typu Ticonderoga. To swietny niszczyciel, ale na lata 1990/ 2000. Dzis
    > ma stanowczo zbyt maly kadlub zeby pomiescic wszystkie systemy potrzebne oceani
    > cznemu niszczycielowi. Jednoczesnie jest stanowczo zbyt duzy i drogi zeby uzywa
    > c go jako fregaty. A musi wypelniac obydwie role. Problemem jest tez jego liczn
    > a zaloga, ktora trzeba oplacic i wyszkolic. Gneralnie rzecz biorac praktycznie
    > cale sily eskortowe US Navy nadaja sie do wymiany. Wymiany ktora miala zaczac s
    > ie juz dekade temu a zakonczyla sie budowa trzech Zumwaltow i zostala odsunieta
    > w daleka przyszlosc. Fregaty moze beada w polowie przyszlej dekady. wieksze ok
    > rety pewnie najwczesniej w 2030stych.

    Zumwalty mają inną role niż eskortowa.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 18.01.19, 14:01
    Przypomnij sobie, że to US Navy chciala zbudowac tylko jednego Zumwalta, to Kongres natomiast wymusił budowe przynajmniej trzech. To admirałowie przed komisją obrony Senatu, zwalczali program DDG-1000, ktory sami najpierw stworzyli.


    Bo zobaczyli jaki gniot się szykuje,a program ''zwalczali '' na lata, przed położeniem stępki pod pierwszego Zumwalta...Jak okazało się mieli racje.Ten program udupił ich marwoja tak jak nas ''Wisła''...

  • wykrywacz_klamcow 18.01.19, 14:22
    czy teraz płacą kopiejkami za chlapanie ozorem po próżnicy? ;)
    większe bzdury wymyśla tylko twój kolega po fachu ;)


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • bmc3i 18.01.19, 16:48
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Przypomnij sobie, że to US Navy chciala zbudowac tylko jednego Zumwalta, to Kon
    > gres natomiast wymusił budowe przynajmniej trzech. To admirałowie przed komisją
    > obrony Senatu, zwalczali program DDG-1000, ktory sami najpierw stworzyli.
    >
    >
    > Bo zobaczyli jaki gniot się szykuje,a program ''zwalczali '' na lata, przed poł
    > ożeniem stępki pod pierwszego Zumwalta...Jak okazało się mieli racje.Ten progra
    > m udupił ich marwoja tak jak nas ''Wisła''...
    >
    >


    Zadaniem Zumwaltów było zastąpienie pancerników w sile ognia, zwłaszcza jej projekcji na ląd. To koncepcja z lat 90. Zumwalty nigdy nie miały na celu zastąpienia Burków, w roli okrętów eskortowych.

    Koncepcja ta została w US Navy odrzucona w połowie pierwszej dekady XXI wieku, stąd najpierw ograniczenie liczby okrętów z 32 do 16-24, następnie do 7, a ostatecznie w 2008 roku, za prezydentury G.W. Busha, USN chciała anulować ten program w całości jako niepotrzebny, bo USN nie odczuwała potrzeby projekcji ognia artyleryjskiego na ląd. Wtedy też Kongres wyraził sprzeciw wobec tego planu, zaś admirałowie musieli spowiadać się przed kongresem, tłumacząc zamiar rezygnaci z DDG-1000 faktem, że aktualna ocena wymagań pola walki okresla iz okręty muszą służyć do zwalczania okretów podwodnych, zwalczania przedciwokrętowych pocisków manewrujacych oraz zwalczania pocisków manewrujacych. Jakkolwiek okręty programu DDG-1000 moga spełniac dwa pierwsze zadania, a po pewnym modyfikacjach także zadanie obrony antybalistycznej, w tych zadaniach jednak nie gorzej i znacznie taniej sprawdza się jednostki typu DDG-51. USN uznała, że we wspólczesnych warunkach, na powrót bardziej potrzebuje okretów do walki na morzu, niż okretów do działania na wodach litoralnych i zwalczania sił potencjalnych przeciwników na ladzie. USN nic natomiast nie mówiła że DDG-1000 to gniot.

    Kongres ostatecznie wymusił na Navy budowę 3 okrętów tego typu, w duzej mierze kierując się chęcią ochrony przemysłów stanów z których pochodzą.

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 18.01.19, 17:22
    Może korzystajmy z trochę lepszych źródeł
    fas.org/sgp/crs/weapons/RL32109.pdf
  • bmc3i 18.01.19, 17:24
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Może korzystajmy z trochę lepszych źródeł
    > fas.org/sgp/crs/weapons/RL32109.pdf


    Najpierw zacznij je czytać.



    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 18.01.19, 17:41
    bmc3i napisał:

    > amunicyjny1 napisał(a):
    >
    > > Może korzystajmy z trochę lepszych źródeł
    > > fas.org/sgp/crs/weapons/RL32109.pdf
    >
    >
    > Najpierw zacznij je czytać.
    >
    >
    >
    Własnie dlatego dyskusja z tobą, wygląda jak wygląda.Ja po prostu nie opieram się na vici, i to nas różni .Chyba nie masz zastrzeżeń do mego źródła?
  • bmc3i 18.01.19, 17:46
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > > amunicyjny1 napisał(a):
    > >
    > > > Może korzystajmy z trochę lepszych źródeł
    > > > fas.org/sgp/crs/weapons/RL32109.pdf
    > >
    > >
    > > Najpierw zacznij je czytać.
    > >
    > >
    > >
    > Własnie dlatego dyskusja z tobą, wygląda jak wygląda.Ja po prostu nie opieram s
    > ię na vici, i to nas różni .Chyba nie masz zastrzeżeń do mego źródła?


    Nie mam, w przeciwieństwie do Ciebie, ja je znam od wielu lat. Ty nawet raz go nie przeczytałeś.

    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • amunicyjny1 18.01.19, 17:51
    bmc3i napisał:

    > Nie mam, w przeciwieństwie do Ciebie, ja je znam od wielu lat. Ty nawet raz go
    > nie przeczytałeś.
    >

    Wątpię , za każdym razem robisz kopiuj wklej z Polskiej vici
  • bmc3i 18.01.19, 18:12
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > > Nie mam, w przeciwieństwie do Ciebie, ja je znam od wielu lat. Ty nawet r
    > az go
    > > nie przeczytałeś.
    > >
    >
    > Wątpię , za każdym razem robisz kopiuj wklej z Polskiej vici


    Nie prawda. Ty za to najpierw piszesz coś, a potem na potwierdzenie tego, wklejasz link do źródła ktore przeczy temu co napsiałes. Nie po raz pierwszy zresztą. Rózni już tu przyłapywali Ci na tym, ze wklejasz linki do źródeł ktorych nie przeczytałes.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 17:53
    > Zadaniem Zumwaltów było zastąpienie pancerników w sile ognia, zwłaszcza jej pro
    > jekcji na ląd. To koncepcja z lat 90. Zumwalty nigdy nie miały na celu zastąpie
    > nia Burków, w roli okrętów eskortowych.

    Nie zupelnie. Owszem na Zumwaltach znacznie wzmocniono w stosunku do DDG-51 artylerie. Ale tez w kazdej innej dziedzinie stanowia one nowoczesniejsze i lepsze rozwiazanie niz Burki. Maja bardziej zaawansowane sensory i systemy prowadzenia walki. Sa znacznie bardziej stealth. Maja ogromne mozliwosci modernizacyjne, ktorych Burke nie ma juz wcale.
    Zreszta artyleria okretowa nie sluzy jedynie do ostrzeliwania celow ladowych. wlasnie teraz sa rozwijane artyleryjskie pociski do zwalczania przeciwokretowych rakiet manewrujacych. Przy kierowanej amunicji i zasiegu dzial AGS, praktycznie mozna je uzywac do zwalczania zarowno celow ladowych, morskich jak i powietrznych. A takze do bezposredniej obrony okretu.

    > Koncepcja ta została w US Navy odrzucona w połowie pierwszej dekady XXI wieku,
    > stąd najpierw ograniczenie liczby okrętów z 32 do 16-24, następnie do 7, a osta
    > tecznie w 2008 roku, za prezydentury G.W. Busha,

    Tak ale tu chodzilo o kase a nie o koncepcje.

    > USN chciała anulować ten progr
    > am w całości jako niepotrzebny, bo USN nie odczuwała potrzeby projekcji ognia a
    > rtyleryjskiego na ląd. Wtedy też Kongres wyraził sprzeciw wobec tego planu, zaś

    Ale odczuwala potrzebe posiadania wiekszych okretow eskortowych niz Burki. byly nawet pomysly budowy takiego okretu na kadlubie San Antonio !
  • bmc3i 18.01.19, 18:08
    stary_chinczyk napisał:

    > > Zadaniem Zumwaltów było zastąpienie pancerników w sile ognia, zwłaszcza j
    > ej pro
    > > jekcji na ląd. To koncepcja z lat 90. Zumwalty nigdy nie miały na celu za
    > stąpie
    > > nia Burków, w roli okrętów eskortowych.
    >
    > Nie zupelnie. Owszem na Zumwaltach znacznie wzmocniono w stosunku do DDG-51 art
    > ylerie. Ale tez w kazdej innej dziedzinie stanowia one nowoczesniejsze i lepsze
    > rozwiazanie niz Burki. Maja bardziej zaawansowane sensory i systemy prowadzeni
    > a walki. Sa znacznie bardziej stealth. Maja ogromne mozliwosci modernizacyjne,
    > ktorych Burke nie ma juz wcale.
    > Zreszta artyleria okretowa nie sluzy jedynie do ostrzeliwania celow ladowych. w
    > lasnie teraz sa rozwijane artyleryjskie pociski do zwalczania przeciwokretowych
    > rakiet manewrujacych. Przy kierowanej amunicji i zasiegu dzial AGS, praktyczni
    > e mozna je uzywac do zwalczania zarowno celow ladowych, morskich jak i powietrz
    > nych. A takze do bezposredniej obrony okretu.
    >

    Jak sie juz zainstaluje system na okręcię, to można myśleć do jakich innych zadań moze jeszcze słuzyć, oprócz głownego ktory był powodem jego instalacji.


    > > Koncepcja ta została w US Navy odrzucona w połowie pierwszej dekady XXI w
    > ieku,
    > > stąd najpierw ograniczenie liczby okrętów z 32 do 16-24, następnie do 7,
    > a osta
    > > tecznie w 2008 roku, za prezydentury G.W. Busha,
    >
    > Tak ale tu chodzilo o kase a nie o koncepcje.
    >

    Własnie dokładnie o koncepcję tu chodziło. A raczej o zmianę wizji marynarki i do czego służy.





    > > USN chciała anulować ten progr
    > > am w całości jako niepotrzebny, bo USN nie odczuwała potrzeby projekcji o
    > gnia a
    > > rtyleryjskiego na ląd. Wtedy też Kongres wyraził sprzeciw wobec tego plan
    > u, zaś
    >
    > Ale odczuwala potrzebe posiadania wiekszych okretow eskortowych niz Burki. byly
    > nawet pomysly budowy takiego okretu na kadlubie San Antonio !


    Z pomysły oparte na San Antonio, twierdziły ze można na nich zamontowac pociski KEI, duże i czysto antybalistyczne pociski o wielkiej predkosci i jeszcze większym przyśpieszeniu, których zadaniem miało być zwalczanie ICBM w fazie startowej. Program anulowany przez Roberta Gatesa razem z programem Yal-1, a obok anulowania programów C-17 i F-22. Nigdy nie było natomiast poważnych planów instalacji w nich pocisków typu SM-2, czy czegoś podobnego.



    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 18:32
    Na marginesie, produkcje amunicji AGS tez wstrzymano, a okrety DDG-1000 w zwiazku z tym nie maj juz sluzyc do projekcji sily na lad, a do zwalcznia celow morskich.
    wiec nie chodzilo tu o koncepcje. Zumwalty sa znacnie latwiejsze do przystosowania do nowych zadan niz Burki. Problem w tym ze nie uzywaja systemu AEGIS. Odejscie floty od AEGIS nie jest w interesie producenta, ktory najwyrazniej mial wystarczajaca liczbe politykow i admiralow w kieszeni zeby program na czas uwalic.
  • bmc3i 18.01.19, 18:43
    stary_chinczyk napisał:

    > Na marginesie, produkcje amunicji AGS tez wstrzymano, a okrety DDG-1000 w zwiaz
    > ku z tym nie maj juz sluzyc do projekcji sily na lad, a do zwalcznia celow mors
    > kich.
    > wiec nie chodzilo tu o koncepcje. Zumwalty sa znacnie latwiejsze do przystosowa
    > nia do nowych zadan niz Burki. Problem w tym ze nie uzywaja systemu AEGIS. Odej
    > scie floty od AEGIS nie jest w interesie producenta, ktory najwyrazniej mial wy
    > starczajaca liczbe politykow i admiralow w kieszeni zeby program na czas uwalic
    > .

    A sugerujesz odejście od zintegrowanego systemu zarządzania okrętem?


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 20:39
    > A sugerujesz odejście od zintegrowanego systemu zarządzania okrętem?

    Nie, ale AEGIS nie jest w tej dziedzinie jedynym na swiecie rozwiazaniem.
    Zumwalty maja system bardziej przystajacy do wspolczesnych czasow. Np nie ma specjalizowanych terminali. Mozliwosc kontrolowania wszystkiego nawet z przenosnych tabletow. znacznie wyzsza automatyzacja.
    I to ostatnie wlasnie mogloby byc rozwiazaniem na problemy kadrowe floty. Te okrety wamagaja polowe mniejszej zalogi niz DDG-51. Mniejsza liczbe ludzi mozna lepiej oplacic (zmotywowac) i latwiej utrzymywac na wysokim poziomie wyszkolenia.
    Produkcja DDG-51 powinna byc juz zakonczona kilka lat temu. A w przyszlej dekadzie pierwsze z nich powinny byc zastepowane przez nowy typ duzego okretu - ktorego nie ma. W efekcie za dekade bedziemy mieli zastepowanie starych DDG-51 przez nowe DDG-51.
  • bmc3i 18.01.19, 21:13
    stary_chinczyk napisał:

    > > A sugerujesz odejście od zintegrowanego systemu zarządzania okrętem?
    >
    > Nie, ale AEGIS nie jest w tej dziedzinie jedynym na swiecie rozwiazaniem.
    > Zumwalty maja system bardziej przystajacy do wspolczesnych czasow. Np nie ma sp
    > ecjalizowanych terminali. Mozliwosc kontrolowania wszystkiego nawet z przenosny
    > ch tabletow. znacznie wyzsza automatyzacja.
    > I to ostatnie wlasnie mogloby byc rozwiazaniem na problemy kadrowe floty. Te ok
    > rety wamagaja polowe mniejszej zalogi niz DDG-51. Mniejsza liczbe ludzi mozna l
    > epiej oplacic (zmotywowac) i latwiej utrzymywac na wysokim poziomie wyszkolenia
    > .
    > Produkcja DDG-51 powinna byc juz zakonczona kilka lat temu. A w przyszlej dekad
    > zie pierwsze z nich powinny byc zastepowane przez nowy typ duzego okretu - ktor
    > ego nie ma. W efekcie za dekade bedziemy mieli zastepowanie starych DDG-51 prze
    > z nowe DDG-51.


    I została zakończona - na żądanie USN została wznowiona. Te okręty nawet wygląd mają jak na lata. 80 w najlepszym przypadku. Byłem osobiście na Cooku, wrażenia nie zrobił.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 21:45
    > I została zakończona - na żądanie USN została wznowiona. Te okręty nawet wygląd
    > mają jak na lata. 80 w najlepszym przypadku. Byłem osobiście na Cooku, wrażeni
    > a nie zrobił.

    Bo to projekt z lat 80 na lata 90/2000.
    Wznowili na zadanie US Navy. Pomysl sam. LM sprzedawal AEGIS US Navy przez trzy dekady. Sila rzeczy po tak dlugiej wspolpracy mial mocne powiazania z odpowiednimi oficerami.
    A tu nagle zaczyna sie proejkt LCS i DDG-1000. Zaden z nich nie ma AGS. Przeciez to dla LM katastrofa. Praktycznie sukces Zumwalta oznaczalby koniec AEGIS i utrate ogromnych zyskow.
    Myslisz ze nie przekonywali admiralow podczas gry w golfa i kazdej innej okazj ze DDG-1000 to zly pomysl ? Wysoka cena prototypowej jednostki tez wydatnie pomogla udupic program.
    Wysyp artykulow na temat jak to zumwalt nie moze robic tego czy owego i w ktorych autorzy nawet sie nie zajakneli o ogromnym zapasie modernizacyjnym DDG-1000 i jego kompletnym braku na DDG-51, rowniez nie byl przypadkowy.
  • bmc3i 18.01.19, 21:53
    stary_chinczyk napisał:

    > > I została zakończona - na żądanie USN została wznowiona. Te okręty nawet
    > wygląd
    > > mają jak na lata. 80 w najlepszym przypadku. Byłem osobiście na Cooku, w
    > rażeni
    > > a nie zrobił.
    >
    > Bo to projekt z lat 80 na lata 90/2000.
    > Wznowili na zadanie US Navy. Pomysl sam. LM sprzedawal AEGIS US Navy przez trzy
    > dekady. Sila rzeczy po tak dlugiej wspolpracy mial mocne powiazania z odpowied
    > nimi oficerami.
    > A tu nagle zaczyna sie proejkt LCS i DDG-1000. Zaden z nich nie ma AGS. Przecie
    > z to dla LM katastrofa. Praktycznie sukces Zumwalta oznaczalby koniec AEGIS i u
    > trate ogromnych zyskow.
    > Myslisz ze nie przekonywali admiralow podczas gry w golfa i kazdej innej okazj
    > ze DDG-1000 to zly pomysl ? Wysoka cena prototypowej jednostki tez wydatnie pom
    > ogla udupic program.
    > Wysyp artykulow na temat jak to zumwalt nie moze robic tego czy owego i w ktory
    > ch autorzy nawet sie nie zajakneli o ogromnym zapasie modernizacyjnym DDG-1000
    > i jego kompletnym braku na DDG-51, rowniez nie byl przypadkowy.


    Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. Zumwalty tez maja jakiś system zarzadzania walką, prawda? Kto go robił? Northrop Grumman? Raytheon? Też firmami krzakami nie są, i tez maja swoje koneksje polityczne. A admirałowie z NAVSEA udowodnili z przeszłości, że potrafią obciąć zamówienia nawet dla najwiekszych stoczni, jak się wkurzą.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 23:07
    > Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.

    Ja tez nie. Ale nie przekonuje mnie tlumaczenie ze Zumwalt nadawal sie jedynie do ostrzeliwania ladu. Zwlaszcza ze teraz okrety te maja juz zwalczac cele nawodne. A wkrotce pewnie sie okaze ze znajda sie w skladzie LGU jako krazowniki. Wyrzutnie MK-57 i SPY-3 nie zainstalowano tam na ozdobe.

    > Zumwalty tez maja jakiś system zarza
    > dzania walką, prawda? Kto go robił? Northrop Grumman? Raytheon?

    General Electric


  • stary_chinczyk 18.01.19, 17:36
    > Od 20 stycznia 2017 roku prezydentem jest Donald Trump. :)

    Tego typu problemy nie powstaja w ciagu kilku miesiecy. To efekt lat zaniedban.

    > Przypomnij sobie, że to US Navy chciala zbudowac tylko jednego Zumwalta, to Kon
    > gres natomiast wymusił budowe przynajmniej trzech. To admirałowie przed komisją
    > obrony Senatu, zwalczali program DDG-1000, ktory sami najpierw stworzyli.

    Poczatkowo US Navy chciala zbudowac 32 niszczyciele tego typu. Stracili zainteresowanie gdy kongres zaczal obcinac program do 7 jednostek.
    Tyle ze to Obama a przed nim Bush byli najwyzszymi szefemi sil zbrojnych orz stali na czele rzadow. I to oni sa odpowiedzialni za obecny stan rzeczy.

    > Obama nie był ruskim agentem. Był drugim prezydentem z generacji dzieci kwia
    > ty, kwiatek do lufy
    . Był po prostu naiwniakiem, o ktorym szpion kazak z rad
    > ością i satysfakcją pisał na tym forum że zrobi z United States Armed Forces to
    > samo co Jelcyn zrobił rosyjskimi.

    Oczywiscie ze nie byl. Tak samo jak nie jest nim Trump. Ale to Obama zrobil duzo wiecej dobrego dla Rosji niz obecny prezydent.

    > Zumwalty mają inną role niż eskortowa.

    W przeciwienstwie do Arleigh Burke zumwalty maja duzy zapas miejsca w kadlubie oraz o o wiele wydajniejszy system generacji i dystrybucji energii elektrycznej. Co stwarza duze mozliwosci modernizacyjne i adaptacyjne do wszelkiego rodzaju zadan. W Burki juz nic wiecej sie wcisnac nie da.
    Na dzien dzisiejszy US Navy potrzebny jest wlasnie duzy okret eskortowy w rodzaju Zumwalta wsparty wieksza iloscia mniejszych i tanszych fregat. A ma Arleigh Burki i LCSy, ktore sa zaledwie namiastka tego co potrzeba.
  • amunicyjny1 18.01.19, 17:56
    W przeciwienstwie do Arleigh Burke zumwalty maja duzy zapas miejsca w kadlubie oraz o o wiele wydajniejszy system generacji i dystrybucji energii elektrycznej.

    Zapasu mocy wielkiego nie ma, praktycznie wcale ,jest to do rozwiązania,Ale na razie mają problemy z tym co zamontowali
  • stary_chinczyk 18.01.19, 18:37
    > Zapasu mocy wielkiego nie ma, praktycznie wcale ,

    Zumwalt w przyblizeniu moze generowac 10 x tyle mocy elektrycznej co DDG-51. Byl od poczatku projektowany pod rail-guna i wysokonergetyczne radary.
  • amunicyjny1 18.01.19, 18:42
    stary_chinczyk napisał:

    > > Zapasu mocy wielkiego nie ma, praktycznie wcale ,
    >
    > Zumwalt w przyblizeniu moze generowac 10 x tyle mocy elektrycznej co DDG-51. B
    > yl od poczatku projektowany pod rail-guna i wysokonergetyczne radary.


    A w liczbach jak to wygląda?
  • amunicyjny1 18.01.19, 19:34
    amunicyjny1 napisał(a):

    > stary_chinczyk napisał:
    >
    > > > Zapasu mocy wielkiego nie ma, praktycznie wcale ,
    > >
    > > Zumwalt w przyblizeniu moze generowac 10 x tyle mocy elektrycznej co DDG
    > -51. B
    > > yl od poczatku projektowany pod rail-guna i wysokonergetyczne radary.
    >
    >
    > A w liczbach jak to wygląda?


    Sa, se poszukam

    USS Arleigh Burke (DDG-51)

    fas.org/man/dod-101/sys/ship/eng/lm2500.htm
    4 × General Electric LM2500 gas turbines each generating 26,250 bhp (19,570 kW);[4]
    coupled to two shafts, each driving a five-bladed reversible controllable-pitch propeller;
    Total output: 105,000 bhp (78,000 kW)


    Niszczyciele typu Zumwalt (DDG-1000)
    www.fi-aeroweb.com/Defense/DDG-1000-Zumwalt-Destroyer.html
    The Zumwalt Class ships is powered by two Rolls-Royce MT30 twin-spool, high-pressure ratio, marine gas turbine engines and two RR4500 Auxiliary Turbine Generator Sets (ATGs) for a total of more than 78 MW ship power. The MT30s and ATGs each provide 35.4 MW and 3.8 MW, respectively.


    Zumwalt jest jednak trochę większy,prawie dwa Burki.Moc wytwarzana przez oba jest podana
  • stary_chinczyk 18.01.19, 20:51
    Tylko ze Zumwalt ma naped IPS. Cala moc z turbin jest przekazywana na generatory pradu, ktore napedzaja silniki elektryczne.
    I wlasnie tu jest myk. Instalacja jest pomyslana tak ze okret moze w sposob elastyczny przekierowywac czesc energii z generatorow badz do zasilania napedu, badz do innych urzadzen, jak np rail gun czy radar. A moc, ktora moze przyjac instalacja elektryczna okretu jest 10x wieksza niz na Burkach. DDG-51 takich mozliwosci nie ma i mial nigdy nie bedzie.
  • amunicyjny1 18.01.19, 21:07
    stary_chinczyk napisał:

    > Tylko ze Zumwalt ma naped IPS. Cala moc z turbin jest przekazywana na generator
    > y pradu, ktore napedzaja silniki elektryczne.

    Owszem generatory napędzają dwa silniki elektryczne o mocy 38 MW.i to mnie trochę zastanawia.Przekładnie RR[w bardziej konwencjonalnych napędach] zapewniają około 95 procent sprawności. Tu mamy gołe 38 MW[możemy dodać te 5 czy ile procent] na naprawdę spory okrent .To mało
    > I wlasnie tu jest myk. Instalacja jest pomyslana tak ze okret moze w sposob ela
    > styczny przekierowywac czesc energii z generatorow badz do zasilania napedu, ba
    > dz do innych urzadzen, jak np rail gun czy radar. A moc, ktora moze przyjac ins
    > talacja elektryczna okretu jest 10x wieksza niz na Burkach. DDG-51 takich mozli
    > wosci nie ma i mial nigdy nie bedzie.


    Chodzi mi wyłącznie o moc jego silników,do reszty mamy tak mało danych, że nie ma o czym dyskutować
  • bmc3i 18.01.19, 17:58
    stary_chinczyk napisał:

    > > Od 20 stycznia 2017 roku prezydentem jest Donald Trump. :)
    >
    > Tego typu problemy nie powstaja w ciagu kilku miesiecy. To efekt lat zaniedban.
    >
    >
    > > Przypomnij sobie, że to US Navy chciala zbudowac tylko jednego Zumwalta,
    > to Kon
    > > gres natomiast wymusił budowe przynajmniej trzech. To admirałowie przed k
    > omisją
    > > obrony Senatu, zwalczali program DDG-1000, ktory sami najpierw stworzyli
    > .
    >
    > Poczatkowo US Navy chciala zbudowac 32 niszczyciele tego typu. Stracili zainter
    > esowanie gdy kongres zaczal obcinac program do 7 jednostek.


    Stracili zainteresowanie, gdy stwierdzili że bardziej potrzebują okrętów na morze, niż do walki z siłami lądowymi. Gdy w mniej wiecej w 3/4 pierwszej dekady bieżacego wieku pisałem tu na forum że chinska flota rośnie i staje sie drugą po Flocie Pacyfiku siła na tym akwenie, piszący tu wówczas na forum freelancerzy Altaira zarzucali mi fantazjowanie. A to właśnie przeciw niej i jej broni potrzebuje broni USN. A nie do ostrzeliwania celów lądowych. Z tego powodu USN straciła zainteresowanie DDG-1000.


    > Tyle ze to Obama a przed nim Bush byli najwyzszymi szefemi sil zbrojnych orz st
    > ali na czele rzadow. I to oni sa odpowiedzialni za obecny stan rzeczy.


    A temu nie bede przeczył. To GW Bush wynalazł sobie Roberta Gatesa, ktory zaczął ciąć programy zbrojeniowe, a stracił wszelkie hamulce, gdy zatrudnił go także Obama. Tyle że za GW Busha tworzył tez nowe programy zbrojeniowe, podczas gdy w kadencji Obamy, Gates juz tylko ciął.


    > > Obama nie był ruskim agentem. Był drugim prezydentem z generacji dziec
    > i kwia
    > > ty, kwiatek do lufy
    . Był po prostu naiwniakiem, o ktorym szpion kazak
    > z rad
    > > ością i satysfakcją pisał na tym forum że zrobi z United States Armed For
    > ces to
    > > samo co Jelcyn zrobił rosyjskimi.
    >
    > Oczywiscie ze nie byl. Tak samo jak nie jest nim Trump. Ale to Obama zrobil duz
    > o wiecej dobrego dla Rosji niz obecny prezydent.

    Daj mu czas, on dopiero zaczął, wszystko jeszcze przed nim.


    > > Zumwalty mają inną role niż eskortowa.
    >
    > W przeciwienstwie do Arleigh Burke zumwalty maja duzy zapas miejsca w kadlubie
    > oraz o o wiele wydajniejszy system generacji i dystrybucji energii elektrycznej
    > . Co stwarza duze mozliwosci modernizacyjne i adaptacyjne do wszelkiego rodzaju
    > zadan. W Burki juz nic wiecej sie wcisnac nie da.
    > Na dzien dzisiejszy US Navy potrzebny jest wlasnie duzy okret eskortowy w rodza
    > ju Zumwalta wsparty wieksza iloscia mniejszych i tanszych fregat. A ma Arleigh
    > Burki i LCSy, ktore sa zaledwie namiastka tego co potrzeba.


    Póki co Zumwalty nie są okrętami eskortowymi i nic nie zapowiada, aby mogły szybko przejąć tę rolę.


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 18:22
    > Póki co Zumwalty nie są okrętami eskortowymi i nic nie zapowiada, aby mogły szy
    > bko przejąć tę rolę.

    W 3 ? No fakt, raczej nie. Ale od 2020 US Navy zacznie wycofywanie krazownikow. Po dwa rocznie. Co je zastapi ? Oczywiscie DDG-51, Flight III. Czyli kolejne modyfikacje tego samego okretu beda pelnic role krazownika, niszczyciela i fregaty. Przeciez to jest chore. Krazownik moga jedynie udawac a uzywanie niszczyciela jako fregaty to czyste marnotrawstwo.
    A Zumwalt to przedewszystkim kadlub, na ktorym mozna stworzyc nie tylko okret projekcji ognia na lad, ale i okret koordynujacy obrone zespolu okretow ,czyli krazownik.
  • bmc3i 18.01.19, 18:30
    stary_chinczyk napisał:

    > > Póki co Zumwalty nie są okrętami eskortowymi i nic nie zapowiada, aby mog
    > ły szy
    > > bko przejąć tę rolę.
    >
    > W 3 ? No fakt, raczej nie. Ale od 2020 US Navy zacznie wycofywanie krazownikow.
    > Po dwa rocznie. Co je zastapi ? Oczywiscie DDG-51, Flight III. Czyli kolejne m
    > odyfikacje tego samego okretu beda pelnic role krazownika, niszczyciela i frega
    > ty. Przeciez to jest chore. Krazownik moga jedynie udawac a uzywanie niszczycie
    > la jako fregaty to czyste marnotrawstwo.
    > A Zumwalt to przedewszystkim kadlub, na ktorym mozna stworzyc nie tylko okret p
    > rojekcji ognia na lad, ale i okret koordynujacy obrone zespolu okretow ,czyli k
    > razownik.


    Ale to bedzie cały nowy typ okrętu, przy czym do roli czysto eskortowej opracowują nowe FFG


    --
    Polska bez wolnego, nieskrępowanego dostępu do morza musi się albo gospodarczo udusić, zbankrutować albo musiałaby dobrowolnie włączyć się do systemu gospodarczego jednego z naszych dwóch potężnych sąsiadów, ze wszystkimi politycznymi konsekwencjami tego kroku […]. Jedyną, naprawdę wolną granicą, jedynym miejscem wyrównania wciąż rosnących ciśnień, jedynym nieograniczonym kontaktem gospodarczym z całym światem jest właśnie granica morska.
    [Eugeniusz Kwiatkowski]
  • stary_chinczyk 18.01.19, 18:35
    > Ale to bedzie cały nowy typ okrętu, przy czym do roli czysto eskortowej opracow
    > ują nowe FFG


    FFG bedzie za dekade (jesli po drodze nie uwala) a duzy okret bedzie w latach 30/40 (o ile po drodze nie uwala).
  • marek_boa 18.01.19, 23:39
    Czyli znowu nie masz pojęcia o czym piszesz?!:)
    - "Admirał Uszakow" - 11 lat temu podjęto decyzję o utylizacji
    - "Admirał Łazariew" - okręt stoi zakonserwowany od 2004 roku
    - Jedyny niszczyciel typ Projekt 61 w WMF to "Smietliwyj" po ukończonej w 1995 roku modernizacji typ Projekt 01090 (chyba ciut więcej minęło niż dekada?)
    - "Admirał Tribuc" był remontowany w latach 2012-16 - 4 lata to "kilkanaście"?!
    No tp lecim na Szczecin:
    - "Gremiaszczij" - od 1998 roku w rezerwie - spisany w 2012
    - "Rostoropnyj" - od 1997 roku w rezerwie - spisany w 2012
    Jednym słowem nie licząc "Biespokojnego" ,który został odstawiony w 2008 roku a w 2018 przekazany jako okręt muzeum WMF nie spisała żadnego "chodzącego" okrętu strefy oceanicznej przez ostatnią dekadę!
    - "Czabanienko " faktycznie jest w remoncie połączonym z modernizacją ale nikt nie ma zamiaru go spisywać!
    - A jak to stwierdzenie się ma do twoich wcześniejszych?! To może podasz ile krążowników przez ostatnie 20 lat wcielili Amerykanie do US-Navy?!:)
  • stary_chinczyk 19.01.19, 04:01
    > - "Admirał Uszakow" - 11 lat temu podjęto decyzję o utylizacji

    I do tej pory nie zutiliowano. Nawet to sprawia im juz trudnosci.

    > - "Admirał Łazariew" - okręt stoi zakonserwowany od 2004 roku

    Ah, i to ma swiadczyc pozytywnie o ruskiej flocie ? Amerykanskie okrety plywaja a nie stoja "zakonserwowane" przez dwie dekady.

    > - Jedyny niszczyciel typ Projekt 61 w WMF to "Smietliwyj" po ukończonej w 199
    > 5 roku modernizacji typ Projekt 01090 (chyba ciut więcej minęło niż dekada?)

    Okret ktory wszedl do sluzby 1969. W takim wieku US Navy wycofuje lotniskowce a nie niszczyciele.


    > Jednym słowem nie licząc "Biespokojnego" ,który został odstawiony w 2008 roku
    > a w 2018 przekazany jako okręt muzeum WMF nie spisała żadnego "chodzącego" okrę
    > tu strefy oceanicznej przez ostatnią dekadę!

    I to ma byc powod do chluby ? Ze musza plywac na garstce 40sto letnich okretow, ktore im pozostaly bo nowych nie ma ? Gdyby je wycofali to mogliby sobie poplywac wplaw. Taki to jest stan ruskiej floty towarzyszu. US Navy, ktora krytykujesz rowiesnikow Udalojow i Sovremennych wycofala juz dekade temu.

    > - A jak to stwierdzenie się ma do twoich wcześniejszych?! To może podasz ile k
    > rążowników przez ostatnie 20 lat wcielili Amerykanie do US-Navy?!:)

    Pytanie swiadczy o braku elemantarnej wiedzy w temacie. Ale skoro nie wiesz co to jest lotniskowiec albo suchy dok, trudno wymagac zebys wiedzial co to jest krazownik.
    Krazownik i niszczyciel w US Navy sa od wielu dekad jedynie nazwami tradycyjnymi. Praktycznie kazdy duzy oceaniczny okret eskortowy moze sie nazywac tak albo tak. Roznicy praktycznie nie ma. Typy Arleigh Burke i Zumwalt postanowili nazwac niszczycielem, wiec buduja niszczyciele. Przyszly okret nad ktorym trwaja prace sudyjne najprawdopodobniej nie bedzie sie nazywal nai krazownikiem ani niszczycielem.
  • marek_boa 19.01.19, 15:27
    - Niczego nie sprawia - znowu nie masz pojęcia o czym piszesz - utylizacja okrętu trwa!
    - No Ogarek udało ci się mnie rozśmieszyć!:) :
    - USS Iowa:
    - Odstawiony do rezerwy w 1949 - reaktywowany w 1951
    - Odstawiony do rezerwy w 1958 - reaktywowany w 1984
    - Odstawiony do rezerwy w 1990 - spisany w 2012
    Łącznie w rezerwie okręt przestał 50 lat!!!
    No pewnie że tak - tylko jak to się ma do tego ,że bzdury wypisujesz?!
    - USS Arleigh Burke - rozpoczął służbę w 1991 roku czyli w tym samym co "Griemiaszczij" i "Biespokojnyj" a także "Admirał Pantielejew"?!:)
    - USS Barry - rozpoczął służbę w 1992 czyli w tym samym co "Nastojcziwyj"!
    - USS John Paul Jones - rozpoczął służbę w 1993 czyli w tym samym co "Admirał Uszakow"!
    Dziwnym trafem 28 niszczycieli typu "Arleight Burke" zbudowano w latach 90-tych! Coś nie słychać o tym aby jakikolwiek okręt tej serii US-Navy spisała!
    No tak - całkowita racja - skoro US-Navy nie wcieliła żadnego krążownika w swoje szeregi przez ostatnie 20 lat to znaczy ,że wcieliła ich "pińset" tylko zmieniła nazewnictwo ,żeby niejaki Ogarek mógł się tym cieszyć!:) No bo przecież tylko dla jaj skancelowany w 2017 roku program ""CG(X)" określany był jako "Next Generation Cruiser"!:)
  • stary_chinczyk 19.01.19, 17:22
    > - Niczego nie sprawia - znowu nie masz pojęcia o czym piszesz - utylizacja okr
    > ętu trwa!

    11 lat ??? A ile jeszcze bedzie trwac ? 50 ? 100 ? Coz za sukcec ! Niemal jak remonto niszczyciela w 4 lata - dwa razy dluzej niz w USA lotniskowiec.

    > - No Ogarek udało ci się mnie rozśmieszyć!:) :
    > - USS Iowa:
    > - Odstawiony do rezerwy w 1949 - reaktywowany w 1951
    > - Odstawiony do rezerwy w 1958 - reaktywowany w 1984
    > - Odstawiony do rezerwy w 1990 - spisany w 2012

    Jes tylko drobna roznica. Wszystkie pancerniki typu Iowa z zalozenia trzymano w rezerwie a reaktywowano jedynie w miare potrzeb.
    3 Kirowy poszy do rezerwy bo byly drogimi niefektywnymi krowami a flota wpadla w problemy finansowe. I nigdy nie zostaly reaktywowane.

    > No pewnie że tak - tylko jak to się ma do tego ,że bzdury wypisujesz?!
    > - USS Arleigh Burke - rozpoczął służbę w 1991 roku czyli w tym samym co "Griem
    > iaszczij" i "Biespokojnyj" a także "Admirał Pantielejew"?!:)
    > - USS Barry - rozpoczął służbę w 1992 czyli w tym samym co "Nastojcziwyj"!
    > - USS John Paul Jones - rozpoczął służbę w 1993 czyli w tym samym co "Admirał U
    > szakow"!
    > Dziwnym trafem 28 niszczycieli typu "Arleight Burke" zbudowano w latach 90-t
    > ych! Coś nie słychać o tym aby jakikolwiek okręt tej serii US-Navy spisała!
    > No tak - całkowita racja - skoro US-Navy nie wcieliła żadnego krążownika w sw

    Porownujesz najnowsze okrety Rosysjkie z najstarszymi amerykaskimi i nie widzisz ze jest to zalosne ??? Gratulacje.
    Typu Udaloy i Sovremennj sa generacyjnymi odpowiednikami typu Spruance. US Navy juz dawno wycofala te okrety. Co wiecej US Navy wycofala juz nawet pierwsza serie krazownikow typu Ticonderoga, ktore staly o generacje wyzej.

    > oje szeregi przez ostatnie 20 lat to znaczy ,że wcieliła ich "pińset" tylko zmi
    > eniła nazewnictwo ,żeby niejaki Ogarek mógł się tym cieszyć!:) No bo przecież t
    > ylko dla jaj skancelowany w 2017 roku program ""CG(X)" określany był jako "Next
    > Generation Cruiser"!:)

    I znowu sam sobie gola strzelasz i nawet tego nie rozumiesz. Zadania skasowanego CG(X) przejmuja okrety z serii Flight III, ktore sa klasyfikowane jako niszczyciele.
  • marek_boa 20.01.19, 01:45
    Utylizacja byłego "Kirowa" trwa od 2018 roku! Tyle będzie trwać ile będzie trzeba - nie jest to żadnym priorytetem!
    - Jaka drobna różnica?! Pisałeś ,że w USA okręty "tylko pływają a nie stoją w rezerwie" - USS "Jowa" stał w rezerwie 50 lat!!!
    - Kolejne bzdury - trzy krążowniki atomowe typ Projekt 1144 zostały odstawione do rezerwy bo nie było środków na ich remont i utrzymanie - pisanie o najsilniej uzbrojonych okrętach nawodnych na świecie zbudowanych w latach 80-tych ,że były "nieefektywnymi krowami" to mylenie palca z ......! No oczywiście ,że "nigdy nie zostały reaktywowane":) Przypomndę ci to jak "Nachimow" wejdzie do służby - a pamięć mam dobrą!
    - Porównuje twoje bzdury jakoby Amerykanie już dawno spisali okręty-równieśniki Rosyjskich "Saryczy" i "Friegatow"! Więc - nie nie spisali! Okręty ,które wymieniłem SĄ RÓWIEŚNIKAMI choćbyś nadymał się i tupał nóżkami! A kto ci takich bzdur naopowiadał ,że "Spruance" były odpowiednikami "Saryczy" i "Friegatow"?!
    Obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg - USA nie zbudowała i nie wcieliła do służby ani jednego krążownika przez ostatnie 20 lat - o sorry przez ostatnie 25 lat!
  • stary_chinczyk 21.01.19, 03:34
    > Utylizacja byłego "Kirowa" trwa od 2018 roku! Tyle będzie trwać ile będzie trze
    > ba - nie jest to żadnym priorytetem!

    A jakze, utilizacja okretow z napedem atomowym nigdy w Rosji nie byla priorytetem. Ewentulanym skazeniem niech sie martwia sasiedzi. Poddani przeciez i tak nie maja nic do gadania.

    > - Jaka drobna różnica?! Pisałeś ,że w USA okręty "tylko pływają a nie stoją w
    > rezerwie" - USS "Jowa" stał w rezerwie 50 lat!!!

    Roznica jest taka za Iowa byla odstawiana do rezerwy celowo. To byly okrety aktywowane na specjalne okazje. Kirowy mialy byc jednymi z glownych okretow floty a nie jednostkami floty rezerwowej.

    > - Kolejne bzdury - trzy krążowniki atomowe typ Projekt 1144 zostały odstawione
    > do rezerwy bo nie było środków na ich remont i utrzymanie - pisanie o najsiln
    > iej uzbrojonych okrętach nawodnych na świecie zbudowanych w latach 80-tych ,ż
    > e były "nieefektywnymi krowami" to mylenie palca z ......!

    No wlasnie. A zastanowiales sie kiedys czemu wszyscy inni budowali w tym czasie okrety o wypornosci gora 10tys ton ? Czyzby nie potrafili zrobic wiekszych, jak Kirowy ??? Chyba nie, bo wieksze budowano juz 100 lat temu.
    Odpowiedz jest prosta. Wlasnie okrety oceaniczne o wypornosci pod 10 tys ton byly OPTYMALNE. Swiat nie jest liniowy. Wieksze, szybsze, silniej ubrojone nie zawsze znaczy lepsze. Co z tego ze Kirowy przenasza wiecej uzbrojenia niz np Ticonderogi ? Kompletnie nic to nie daje. W razie potrzeby zawsze mozna wystawic kilka mniejszych okretow. Kirow nie przenosi zadnego uzbrojenia ktore nie miesciloby sie na znacznie mniejszych jednostkach.
    A ze wzgledu na rozmiary i stopien skomplikowania jest okretem bardzo drogim i generujacym problemy logistyczne. To wlasnie robienie takiej "lepszej" broni bez ogladaniasie na czynnik ekonomiczny wykonczylo ZSRR.
    A przy dzisiejszej miniaturyzacji tego typu mastodony maja jeszcze mniejszy sens. To ze Rosja wciaz utrzymuje Piotra pierwszego (ja tego sk..syna wielkim nie nazywam) i reanimuje Nachimowa jest tylko i wylacznie dobitnym przykladem kampletnej porazki w modernizacji floty. Najzwyczajniej nie maja niczego sensownego co mogloby te okrety zastapic. Nie maja tez pojecia jak sie za budowe nowoczesnej duzej jednostki oceanicznej zabrac.
    Owszem zrobili pare fregat. Ale okrety te sa stanowczo zbyt male zeby stanowic trzon sil oceanicznych

    >No oczywiście ,że "n
    > igdy nie zostały reaktywowane":) Przypomndę ci to jak "Nachimow" wejdzie do słu
    > żby - a pamięć mam dobrą!

    Na dzis dzien go nie ma. Co mnie obchodzi przyszlosc ? Moze wejdzie, moze nie. Nie zajmuje sie wrozbiarstwem.

    > - Porównuje twoje bzdury jakoby Amerykanie już dawno spisali okręty-równieśnik
    > i Rosyjskich "Saryczy" i "Friegatow"! Więc - nie nie spisali! Okręty ,które wym
    > ieniłem SĄ RÓWIEŚNIKAMI choćbyś nadymał się i tupał nóżkami!

    Oczywiscie ze nie sa. Nie wyglupiaj sie. Zachwile jeszcze napiszesz ze sa rowiesnikami Zumwaltow. Sowremenny i Udaloy to projekty z lat 70. Na dodatek juz jak na lata 80 tracace mocno myszka. DDG-51 to projekt z lat 80. W latach 90 bedacy rozwiazaniem awangardowym, ktore ustanowilo trend w budownictwie tej klasy okretow na calym swiecie na nastepne kilka dekad. Jeszcze dzis w Europie, Japonii, Indiach, Korei, Austarlii, Chinach i innych krajach archtektura okretow nasladuje to co Amerykanie wprowadzili na Arleigh Burke.

    > A kto ci takich bz
    > dur naopowiadał ,że "Spruance" były odpowiednikami "Saryczy" i "Friegatow"?!

    Nie odpowiednikiem a rowiesnikiem. Bo odpowiednikiem w sensie technicznym nie byly. Spruance byly projektem o niebo nowoczesniejszym. Mialy nowoczesny obszerny, kadlub z ogromnym zpasem modernizacyjnym. Wyrzutnie VLS MK-41, ktora pozwalala na latwa integracje dowolnego uzbrojenia. Udaloyji Sovremennyj byly prostym rozwinieciem tego co robiono w latach 60/70. Kadluby z bulajami wygladajace jak w lat 40. Uzbrojenie na dedykowanych wyrzutniach. Ktorego wymiana wymaga modernizacji calego okretu. Brak uniwersalnosci.

    > Obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg - USA nie zbudowała i nie wcieliła
    > do służby ani jednego krążownika przez ostatnie 20 lat - o sorry przez ostatni
    > e 25 lat!

    I moze juz nigdy nie wcieli. Tylko jakie to ma znaczenie ??? Od lat 60 nazwa krazownik w US Navy ma jedynie znaczenie tradycyjne. Jak Ulani czy Dragoni we wspolczesnych wojskach ladowych. USA ciagle buduje duze jednostki oceaniczne a Rosja nie buduje o 20 lat. I to jest fakt. Czepianie sie nazewnictwa nic tu nie pomoze.
    A jesli do nazewnictwa przywiazujesz az taka role to przypomne jeszcze raz ze rozwiniecie skrotu CVN oznacza wlasnie krazownik :)
  • profes79 22.01.19, 15:54
    Gwoli ścisłości - w amerykańskiej nomenklaturze CVN to lotniskowiec o napędzie nuklearnym.

    Natomiast co do krążowników - żeby było weselej to Ticonderogi, o których pisze zapewne marek, były wyjściowo klasyfikowane jako niszczyciele i przeklasyfikowano je na krążowniki po pierwsze na postępujący wówczas szybko rozwój systemów uzbrojenia umożliwiający zwiększenie ich potencjału a po drugie - ponieważ w latach 70-tych okazało się, że Sowieci mają krążowniki a Amerykanie nie bardzo (co prawda mieli inne okręty mające te same zadania i porównywalny potencjał, ale nazywano je fregatami a nie krążownikami :P). Zresztą takich zabaw Amerykanie uskuteczniali więcej.

    I na kolejnym marginesie - "krążowniki" Ticonderoga wypornością i rozmiarami nie odbiegają od "niszczycieli" Arleigh Burke a potencjałem bojowym nie wiem, czy niszczyciele nie są do przodu ze względu na młodszy wiek...


    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • bmc3i 22.01.19, 16:20
    profes79 napisał:

    > Gwoli ścisłości - w amerykańskiej nomenklaturze CVN to lotniskowiec o napędzie
    > nuklearnym.
    >
    > Natomiast co do krążowników - żeby było weselej to Ticonderogi, o których pisze
    > zapewne marek, były wyjściowo klasyfikowane jako niszczyciele i przeklasyfikow
    > ano je na krążowniki po pierwsze na postępujący wówczas szybko rozwój systemów
    > uzbrojenia umożliwiający zwiększenie ich potencjału a po drugie - ponieważ w la
    > tach 70-tych okazało się, że Sowieci mają krążowniki a Amerykanie nie bardzo (c
    > o prawda mieli inne okręty mające te same zadania i porównywalny potencjał, ale
    > nazywano je fregatami a nie krążownikami :P). Zresztą takich zabaw Amerykanie
    > uskuteczniali więcej.
    >
    > I na kolejnym marginesie - "krążowniki" Ticonderoga wypornością i rozmiarami ni
    > e odbiegają od "niszczycieli" Arleigh Burke a potencjałem bojowym nie wiem, czy
    > niszczyciele nie są do przodu ze względu na młodszy wiek...
    >
    >


    Tak rozumując, to Rosjanie maja duzo krązowników. Mnostwo ich swoich okretow podwodnych klasyfikuja jako krążowniki :)

    W ogóle ta dyskusja jest bez sensu. Bo klasyfikacja okrętów według klas, jest zawsze wewnętrzną sprawą konkretnej floty. W Polsce na przykład, obowiązuje rozporządzenie ministra obrony narodowej o "rangach okrętów", ustalające polską i wyłącznie polską klasyfikację.


    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 22.01.19, 17:27
    profes79 napisał:

    > Gwoli ścisłości - w amerykańskiej nomenklaturze CVN to lotniskowiec o napędzie
    > nuklearnym.

    Tak. Ale akronim rozwija sie jako "Cruiser Voler Nuclear".

    > Natomiast co do krążowników - żeby było weselej to Ticonderogi, o których pisze
    > zapewne marek, były wyjściowo klasyfikowane jako niszczyciele i przeklasyfikow
    > ano je na krążowniki

    Dokladnie. Ticinderogi byly budowane na nieco zmodyfikowanym kadlubie niszczycieli typu Spruance.

    Zreszta w latach 80 nazwy krazownik, niszczyciel, fregata mialy takie samo znaczenie jak nazwa ulani we wspolczesnych wojskach pancernych.
    Wszystkie byly wiekszymi lub mniejszymi okretami z uzbrojeniem rakietowym. Z wiksza lub mniejsza specjalizacja.

    >
    > I na kolejnym marginesie - "krążowniki" Ticonderoga wypornością i rozmiarami ni
    > e odbiegają od "niszczycieli" Arleigh Burke a potencjałem bojowym nie wiem, czy
    > niszczyciele nie są do przodu ze względu na młodszy wiek...

    Uzbrojenie i elektronika jest modernizowana zarowno na niszczycielach jak i krazownikach. wiec mlodszy wiek nie ma tu wiekszego znaczenia. Ticonderogi maja nieco wiecej cel w wyrzutniach mk-41 i dwie armaty 127mm. Maja tez jeden czy dwa wiecej radary do pdswietlania celow powietrznych. Nazwa "krazownik" odnosi sie jednak glownie do zadan jakie pelnia w zespole. Czyli obrona przeciwlotnicza. Tyle ze w praktyce Arleigh Burke moze rowniez takie zadanie wykonywac a w wersji filght III jest wrecz do tego optymalizowany.
  • marek_boa 22.01.19, 23:31
    Jakim skażeniem Ogarek?! Paliwo z reaktora usunięto 10 lat temu a sam reaktor został zabezpieczony!
    - Dobrze napisałeś "miały być" - sęk w tym ,że w latach 90-tych i początku 2000 w Rosji nie było po prostu na to kasy!
    - A zastanawiałeś się czasami dlaczego różne floty ,różnych krajów mają różne zadania do wypełnienia?! Amerykanie budują wielkie lotniskowce a ZSRR budował okręty do ich zwalczania!
    - No to już kompletny odlot z twojej strony! Głównym uzbrojeniem krążowników atomowych typ Projekt 1144 były/są ciężkie pociski przeciwokrętowe 3M45 o masie startowej prawie 7,5 tony z zasięgiem około 800 km! Napisz śmiało na jakim mniejszym okręcie można takie pociski umieścić?! Więc może przestałbyś świrgolić?!
    - Pośmiałem się!:) A ten "światowy trend na całym świecie to....USA i Japonia?!:) No mały ten twój świat cóś!:)
  • jeepwdyzlu 23.01.19, 00:39
    Boa się dodzwonił...

    --
    YCDSOYA
  • stary_chinczyk 23.01.19, 05:05
    > Jakim skażeniem Ogarek?! Paliwo z reaktora usunięto 10 lat temu a sam reaktor
    > został zabezpieczony!

    10 ? W 2004 jeszcze belona cytowala dyrektora stoczni, ktory twierdzil ze paliwo jest na okrecie i stanowi powazne zagrozenie.

    > - Dobrze napisałeś "miały być" - sęk w tym ,że w latach 90-tych i początku 200
    > 0 w Rosji nie było po prostu na to kasy!

    No wlasnie. Budowa "pozlacanej" broni przy poronionej komunistycznej ekonomii musiala doprowadzic do bankructwa.

    > - A zastanawiałeś się czasami dlaczego różne floty ,różnych krajów mają różne
    > zadania do wypełnienia?! Amerykanie budują wielkie lotniskowce a ZSRR budował o
    > kręty do ich zwalczania!

    ZSRR do zwalczania lotniskowcow zbudowal wiele duplikujacych sie sytemow. Oskary, Kirowy, Slawy, Tu-22M3, torpedowe okrety podwodne. Robili bron na ktrora nie bylo ich stac. I w efekcie doprowadzili sie do ruiny. W praktyce te okrety zamiast topic amerykanskie lotniskowce, zatopily sowiecki budzet.

    > - No to już kompletny odlot z twojej strony! Głównym uzbrojeniem krążowników a
    > tomowych typ Projekt 1144 były/są ciężkie pociski przeciwokrętowe 3M45 o masie
    > startowej prawie 7,5 tony z zasięgiem około 800 km! Napisz śmiało na jakim mnie
    > jszym okręcie można takie pociski umieścić?!

    W latach 50 amerykanie instalowali po 4 ponad 6 tomowe Regulusy na okretach 10 razy mniejszych niz Kirowy. Sami sowieci rownolegle do Kirowow wprowadzili dwa razy mniejsze Slawy wyposazone w pociski o podobnych parametrach.

    Więc może przestałbyś świrgolić?!
    > - Pośmiałem się!:) A ten "światowy trend na całym świecie to....USA i Japonia?
    > !:) No mały ten twój świat cóś!:)

    A Hiszpania, Francja, WB, Holandia, Niemcy, Finlandia, Korea, Indie, Chiny czy sama Rosja ???
    Nasladowanie achitektury nie oznacza kopiowanie. Oznacza uzywanie podobnych rozwiazan. Zintegrowany system kierowania walka. Uniwersalne wyrzutnie VLS, wielozadaniowosc, redukcja pol fizycznych itd.
  • marek_boa 26.01.19, 17:35
    No tak - skoro ktoś tam twierdził w 2004 roku ,że paliwo w reaktorze jeszcze jest to oczywiście znaczy ,że w 2008 roku tego paliwa nie usunięto! Normalnie żelazna logika!
    - A to nie Wałęsa i interwencja w Afganistanie?! No jeszcze czasami ktoś tam z niedouków pisze ,że.....produkcja MiG-a-31 doprowadziła do bankructwa i rozpadu ZSRR! Jeszcze trochę i pewnie przeczytam ,że to osobiście imć Ogarek nie kupując w młodości Radzieckich cukierków doprowadził do upadku ZSRR!
    - Bredzisz Ogarek - ale to typowe dla mieszkańców USA! Nie ma i nie było czegoś takiego jak "dublujące się systemy uzbrojenia rakietowego" przeznaczonego do niszczenia Amerykańskich lotniskowców! Były za to różne systemy uzbrojenia ,które można było użyć do niszczenia podobnych celów! Do atakowania LGU dedykowane były op typu "Antiej" i krążowniki atomowe typu "Orlan" a w komponencie lotniczym Tu-22M3! Krążowniki rakietowe typu "Atlant" nie były przeznaczone do walki z LGU na tej samej zasadzie co niszczyciele typu "Sarycz"! Jak zwykle mylisz pojęcia!
    - A może jednak Byś przestał takie głupoty wypisywać?! "Regulusy "zainstalowano po 3 (słownie 3 sztuki) na krążownikach typu "Baltimore"(wyp.pełna 13 800 t) i po 4 sztuki ( słownie cztery) na lotniskowcach typu "Forrestal" (wyp.pełna 81 101 ton)! Wyporność pełna krążowników atomowych typu "Orlan" to 25 860 ton! To gdzie te Amerykańskie okręty 10 razy mniejsze????! I jak porównywać 20 pocisków "Granit" przeciwko 3 lub 4 "Regulus" na okrętach o połowę mniejszych i trzy razy większych?!
    - "Atlanty" nie zostały skonstruowane do walki z LGU choć mogły to robić! "Bazalty/Wulkany" mają i mniejszy zasięg i mniejszą głowicę niż "Granity"!
    No to śmiało Ogarek - dawaj nazwy okrętów - Wielkiej Brytanii,Francji,Holandii,Niemiec,Finlandii (SIC!) ,Indii,Chin czy Rosji ,które konceptualnie wywodzą się z Amerykańskich trendów! No bo ciekawy jestem!:)
  • bmc3i 26.01.19, 19:06
    marek_boa napisał:

    > No tak - skoro ktoś tam twierdził w 2004 roku ,że paliwo w reaktorze jeszcze je
    > st to oczywiście znaczy ,że w 2008 roku tego paliwa nie usunięto! Normalnie żel
    > azna logika!
    > - A to nie Wałęsa i interwencja w Afganistanie?! No jeszcze czasami ktoś tam z
    > niedouków pisze ,że.....produkcja MiG-a-31 doprowadziła do bankructwa i rozpad
    > u ZSRR! Jeszcze trochę i pewnie przeczytam ,że to osobiście imć Ogarek nie kupu
    > jąc w młodości Radzieckich cukierków doprowadził do upadku ZSRR!
    > - Bredzisz Ogarek - ale to typowe dla mieszkańców USA! Nie ma i nie było czego
    > ś takiego jak "dublujące się systemy uzbrojenia rakietowego" przeznaczonego do
    > niszczenia Amerykańskich lotniskowców! Były za to różne systemy uzbrojenia ,któ
    > re można było użyć do niszczenia podobnych celów! Do atakowania LGU dedykowane
    > były op typu "Antiej" i krążowniki atomowe typu "Orlan" a w komponencie lotnicz
    > ym Tu-22M3! Krążowniki rakietowe typu "Atlant" nie były przeznaczone do walki z
    > LGU na tej samej zasadzie co niszczyciele typu "Sarycz"! Jak zwykle mylisz poj
    > ęcia!


    Zapomniałes jeszcze o Sławach.


    > - A może jednak Byś przestał takie głupoty wypisywać?! "Regulusy "zainstalowan
    > o po 3 (słownie 3 sztuki) na krążownikach typu "Baltimore"(wyp.pełna 13 800 t)
    > i po 4 sztuki ( słownie cztery) na lotniskowcach typu "Forrestal" (wyp.pełna 81
    > 101 ton)! Wyporność pełna krążowników atomowych typu "Orlan" to 25 860 ton! To
    > gdzie te Amerykańskie okręty 10 razy mniejsze????!


    2671 ton, to wyporność USS Growler (SSG-577) przenoszacego 4 Regulusy I i 2 Regulusy II.


    I jak porównywać 20 pociskó
    > w "Granit" przeciwko 3 lub 4 "Regulus" na okrętach o połowę mniejszych i trzy r
    > azy większych?!

    Jak wyżej.

    --
    Sink'em all
  • jeepwdyzlu 17.01.19, 14:16
    Ruski troll obszczekuje jak ratlerek karawanę, a wy z moskiewskim szczurem dyskutujecie. Po co? On zarabia rubelki....

    --
    YCDSOYA
  • amunicyjny1 19.01.19, 17:57
    jeepwdyzlu napisał:

    > Ruski troll obszczekuje jak ratlerek karawanę, a wy z moskiewskim szczurem dysk
    > utujecie. Po co? On zarabia rubelki....
    >


    Dlaczego tego typu posty nie są przez moderatora tolerowane ,a trzy moje skanowano ?
  • marek_boa 06.02.19, 14:13
    Przy Wschodnim wybrzeżu USA podczas ćwiczeń doszło do kolizji krążownika rakietowego USS CG-55 "Leyte Gulf" z zaopatrzeniowcem USNS T-AKE-5 "Robert E.Peary"! Krążownik doznał uszkodzeń burty powyżej linii wodnej i stracił dwie szalupy! Na szczęście nikomu nic się nie stało!
  • jeepwdyzlu 11.02.19, 18:44
    Póki co ruski trollu amerykańskie niszczyciele pływają właśnie Chinom wzdłuż ich jebanych wysepek...
    I co?
    I nic...

    --
    YCDSOYA
  • profes79 13.02.19, 14:40
    Znaczy czekamy, aż któryś w nocy zderzy się z jakimś kontenerowcem, bo wachta przeoczy trzystumetrowy okręt, czy spodziewasz się raczej zbrojnego wystąpienia chińskiej marynarki?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • patmate 13.02.19, 12:41
    marek_boa napisał:

    > - Elektroniczny System nawigacji okrętu był niesprawny od dłuższego czasu - ni
    > e tylko ,nie próbowano go naprawić ale po prostu rozebrano go na części potrzeb
    > ne do naprawy innych urządzeń!

    ECDIS - w marynarce handlowej jeżeli jest głównym (zamiast map papierowych) - musi być dublowany przez taki sam system.

    > - Okręt pływał bez nawigatora od 2015 roku

    Zwykle oficerowie pokładowi "potrafią" być nawigatorami...

    >a funkcje te pełnili inni oficerowi
    > e posługując się papierowymi mapami morskimi!

    Mapy papierowe są pełnoprawnym zastępstwem ECDIS-u

    >Połowa przyrządów popsuta - jeden
    > z radarów miał zaklejony taśmą samoklejącą włącznik ("Aby go nikt nie używał bo
    > i tak nie działa") - w śledztwie nie udało się ustalić od kiedy radar był zeps
    > uty bo nikt z załogi nie poinformował o tym przypadku dowództwa ...

    Statek handlowy w przypadku takich braków nie zostałby wypuszczony z portu.

    > - Według kolejnych zeznań nawet gdyby CIC był sprawny to pewnie nie wiele pomo
    > gło by w uniknięciu zderzenia - okazało się , że ......oficer wachtowy Lt.j.g.S
    > arah Coppock pogniewała się z operatorami CIC i nie życzyła sobie z nimi komuni
    > kować

    Jednak to obsada mostka decyduje jak i gdzie okręt płynie. Więc fochy między CIC a mostkiem nawigacyjnym nie powinny mieć znaczenia.

    > - System kierowania sterami okrętu na mostku był uszkodzony od 2016 roku - alb
    > o nie przyjmował komend i trzeba było go resetować (co zajmowało dłuższy czas)
    > albo wykonywał komendy z opóźnieniem! Drugi dublujący system znajdujący się w C
    > IC nie był sprawny od dłuższego czasu i również został .....rozebrany na części
    > zamienne!

    Żaden ze statków w takim stanie nie opuściłby portu.

    Generalnie obie kolizje/wypadki dowodzą że poziom nawigacyjny USN jest gorszy niż w handlówce. Zresztą handlówka nigdy nie miała dobrej opinii o wojenniakach, niezależnie od nacji.

    Pzdr
    --
    patmate

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.