Dodaj do ulubionych

Program Wisła ... czyli, frajerzy i cwaniacy cd'

05.03.19, 17:56
Jednak wychodzi na ... moje, że nawiążę do tematu i poblemu:

@say69mat:
Nasze Ministerstwo ON, w kwestii zakupu systemu 'Wisła', zachowuje się jak typowy łakomczuch, który chce od razu pochłonąć cały tort z przypadłościami, czyli recepturą i ... cukiernikami. Ponieważ 'patent' na kompletną polonizację produktu z półki hightech, za wartość kontraktu, to albo czystej wody cwaniactwo??? Abo niesłychanie sprytny zabieg, w praktyce uniemożliwiający zakup czegokolwiek??? Ponieważ, traktuje gestora technologii, jako rzeczonego ... frajera. Mającego obowiązek sprzedaży naszemu krajowi produktu plus technologii służącej do jego produkcji. Gdyby kwestia odnosiła się do produktów branży cukierniczej, jak się wydaje nie byłoby problemu. Ponieważ jednak rzecz dotyczy technologi militarnej, jakiś problem jest.
Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku, proponowany model polonizacji systemu oznacza, że w praktyce pozostajemy z przysłowiową figą w garści. Biorąc pod uwagę, że żaden zastrzyk know how nie przekłada się automatycznie na sposób zarządzania państwowym sektorem przemysłu zbrojeniowego ;))) Ponadto ... tort z reguły konsumuje się po małym kawałeczku, bo można się nabawić poważnej niestrawności. Czyli - zdroworozsądkowy target na dzień dobry - wynegocjować transfer technologii pozwalający na serwis systemu w polskich zakładach zbrojeniowych. Plus produkcja peryferii systemu w naszym kraju. Biorąc pod uwagę istotne różnice w poziomie kultury technicznej, pomiędzy USA i Polską.


@rzepa.pl:
Dlaczego z takim trudem idzie uzgadnianie z polskimi firmami warunków kooperacji przemysłowej związanych z programem „Wisła" ? Ramowe umowy offsetowe dla pierwszego etapu „Wisły" podpisane rok temu z koncernami Raytheon i Lockheed Martin nie budziły przecież kontrowersji ?

John Baird: Negocjujemy warunki kompensat i współpracy technologicznej w ramach procedury Foreign Military Sales, specjalnego programu regulującego zasady eksportu amerykańskiej broni. Nasze regulacje dopuszczają transfer technologii, ale nie przewidują finansowania wdrażania amerykańskiego know-how w spółkach kraju przyjmującego. Fakt ,że z tym musi się uporać sama Polska Grupa Zbrojeniowa był dla przedsiębiorców zaskoczeniem. Środki na adaptację w krajowym przemyśle nowych rozwiązań i wchłonięcie technologii w polskich spółkach muszą się znaleźć w waszej zbrojeniówce.


say69mat:
W sumie to trochę dziwne, bez infrastruktury i niezbędnych narzędzi nasz przemysł zbrojeniowy chce przejąć know-how niezbędny do produkcji zaawansowanych systemów uzbrojenia. Licząc, że finansowanie budowy niezbędnej infrastruktury oraz zakup narzędzi zapewni strona amerykańska projektu w ramach offsetu. Nie rozumiejąc, że to know - how i technologia jest rzeczonym offsetem, czyli wkładem strony amerykańskiej w realizację projektu.

więcej:forum.gazeta.pl/forum/w,539,164223555,164223555,Program_Wisla_czyli_frajerzy_i_cwaniacy_.html#p164223665
więcej: www.rp.pl/Wywiady/303049902-Musielismy-wyjasnic-kilka-kwestii-w-sprawie-patriotow.html&cid=44&template=restricted
więcej: twitter.com/mswierczynski1/status/1102846401623609349
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka