Dodaj do ulubionych

Niebezpieczne manewry rosyjskich okretow

08.06.19, 00:10
news.usni.org/2019/06/07/navy-russian-destroyer-put-u-s-cruiser-at-risk-with-unsafe-maneuver
Jeszcze mają czelność twierdzić że to amerykański krążownik przeciął im kurs. Ile musieli wypić żeby myśleć że płyną prosto.
Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu z fregatą Mudryj i amerykańską LGU. Zajechali drogę lotniskowcowi, później zamieścili film na którym wyglądało jakby to niszczyciel eskort im drogę zajechał.
Edytor zaawansowany
  • bmc3i 08.06.19, 01:01
    stary_chinczyk napisał:

    > news.usni.org/2019/06/07/navy-russian-destroyer-put-u-s-cruiser-at-risk-with-unsafe-maneuver
    > Jeszcze mają czelność twierdzić że to amerykański krążownik przeciął im kurs. I
    > le musieli wypić żeby myśleć że płyną prosto.
    > Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu z fregatą Mudryj i amerykańską LGU
    > . Zajechali drogę lotniskowcowi, później zamieścili film na którym wyglądało ja
    > kby to niszczyciel eskort im drogę zajechał.


    Tez widzialem to zdjecie. Na zblizeniu widac dokladnie manewr Ruska i jak plynie Tico

    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 01:17
    Na filmie można różne rzeczy widzieć. Ruch jest względny. Ale na zdjęciu ze śmigłowca wyraźnie widać ślad Ruska.
    Zajechał Amerykaninowi w czasie przyjmowania śmigłowca.
    Wygląda na to że odczekał na odpowiedni moment z nadzieją że doprowadzi do katastrofy.
    Rosjanie utrzymują że to Tico zajechało ich Udaloyowi.
    Na dodatek podają że było to na Morzu Połudnowochińskim, podczas gdy akcja działa się pod Okinawą.
    Właśnie rusza Baltops. W planie operacja desantowa na Litwie. Ruscy dostaną pierdolca. Jeśli mają coś na chodzie w Kaliningradzie na bank można się spodziewać akcji w tym rodzaju.
  • bmc3i 08.06.19, 01:19
    stary_chinczyk napisał:

    > Na filmie można różne rzeczy widzieć. Ruch jest względny. Ale na zdjęciu ze śmi
    > głowca wyraźnie widać ślad Ruska.


    A o czym ja napisalem?


    > Zajechał Amerykaninowi w czasie przyjmowania śmigłowca.
    > Wygląda na to że odczekał na odpowiedni moment z nadzieją że doprowadzi do kata
    > strofy.
    > Rosjanie utrzymują że to Tico zajechało ich Udaloyowi.
    > Na dodatek podają że było to na Morzu Połudnowochińskim, podczas gdy akcja dzia
    > ła się pod Okinawą.
    > Właśnie rusza Baltops. W planie operacja desantowa na Litwie. Ruscy dostaną pie
    > rdolca. Jeśli mają coś na chodzie w Kaliningradzie na bank można się spodziewać
    > akcji w tym rodzaju.




    --
    Sink'em all
  • bmc3i 08.06.19, 01:50
    bmc3i napisał:

    > stary_chinczyk
    > > Zajechał Amerykaninowi w czasie przyjmowania śmigłowca.
    > > Wygląda na to że odczekał na odpowiedni moment z nadzieją że doprowadzi d
    > o kata
    > > strofy.


    Nie sadxe. Zajscie mialo miejsce na Motxu Filiponskim, fisc dalek od Wladywostoku. Kto by go przycholowal do domu gdyby zdexyl sie z Tico. Kozaczyl chcac prowokowac. Sadzac jednak z liczby powtarzajacych sie tego typu przypadkow w motzu i w powietrzu, robia tak bo maja taki rozkaz. W czasie pokoju zaden kapitan nie ryzykowalby swojej kariery robiąc cos takiego.

    > > Rosjanie utrzymują że to Tico zajechało ich Udaloyowi.
    > > Na dodatek podają że było to na Morzu Połudnowochińskim, podczas gdy akcj
    > a dzia
    > > ła się pod Okinawą.
    > > Właśnie rusza Baltops. W planie operacja desantowa na Litwie. Ruscy dosta
    > ną pie
    > > rdolca. Jeśli mają coś na chodzie w Kaliningradzie na bank można się spod
    > ziewać
    > > akcji w tym rodzaju.
    >
    >
    >
    >




    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 03:15
    > Ni sadxe. Zajscie mialo miejsce na Motxu Filiponskim, fisc dalek od Wladywosto
    > ku. Kto by go przycholowal do domu gdyby zdexyl sie z Tico.

    Zle mie zrozumiales. Mysle ze on mial nadzieje, ze dzieki jego manewrowi smiglowiec sie wpierniczy w Ticonderoge.
    A z punktu widzenia Polski i innch zagrozonych panstw, Ruscy robia kawal dobej roboty. Dzieki takim wybrykom coraz mniej ludzi na zachodzie da sie nabrac ze to normalny, cywilizowany i przyjacielski kraj. Byle wiecej takich incydentow :)
  • gerlalt 08.06.19, 16:01
    Oj chinczyk chinczyk akurat Amerykanie to ostatni którzy mogą rzucać kamieniem w sprawie niebezpiecznych zdarzeń na morzu z udziałem okrętu wojennego. Ile było tych "dzwonów" z udziałem Burke'ów? Możesz przypomnieć?
  • stary_chinczyk 08.06.19, 21:40
    Dwa. No i co z tego. Skoro dali dwa razy ciała to oznacza ze są winni we wszystkich incydentach po wsze czasy?
  • maxikasek 08.06.19, 12:43
    "Zajechał Amerykaninowi w czasie przyjmowania śmigłowca.
    Wygląda na to że odczekał na odpowiedni moment z nadzieją że doprowadzi do katastrofy.
    Rosjanie utrzymują że to Tico zajechało ich Udaloyowi."

    Jeśli to zdjęcie z tego zdarzenia to który okręt był z prawej strony i miał pierwszeństwo?
    Zakładam wprawdzie że obie strony szły na coś w rodzaju "szalonego Iwana". Ale chyba zasady Morskiego Prawa Drogi obowiązują też okręty wojenne? Trudno ocenić manewry z filmiku i zdjęcia, ale imho Rosjanin wykorzystał że był z prawej i na pierwszeństwie i zakozaczył.
  • bmc3i 08.06.19, 14:56
    maxikasek napisał:

    > "Zajechał Amerykaninowi w czasie przyjmowania śmigłowca.
    > Wygląda na to że odczekał na odpowiedni moment z nadzieją że doprowadzi do kata
    > strofy.
    > Rosjanie utrzymują że to Tico zajechało ich Udaloyowi."
    >
    > Jeśli to zdjęcie z tego zdarzenia to który okręt był z prawej strony i miał pie
    > rwszeństwo?
    > Zakładam wprawdzie że obie strony szły na coś w rodzaju "szalonego Iwana". Ale
    > chyba zasady Morskiego Prawa Drogi obowiązują też okręty wojenne? Trudno oceni
    > ć manewry z filmiku i zdjęcia, ale imho Rosjanin wykorzystał że był z prawej i
    > na pierwszeństwie i zakozaczył.


    Jaka prawa strona, skoro po śladzie torowym widać że Rosjanin zmienił kurs przyjął kurs na zbliżenie? W prawie morskim w ogolę obowiązuje zasada prawej ręki? Bo w krajach anglosaskich nie. Na drodze pierwszeństwa nie ma ten który jest z prawej strony, lecz ten który pierwszy podjechał do skrzyżowania. Co wiecej niszczyciel przyśpieszał, i zbliżał się do krążownika od tyłu, a później do jego burty - co widac na video. Tu nie ma mowy o jakichś problemach z mijaniem.


    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 15:16
    bmc3i napisał:

    . Na drodze pierwszeństwa nie ma ten który jest z
    > prawej strony, lecz ten który pierwszy podjechał do skrzyżowania.

    Masz prawo jazdy....?

    Jeżeli do skrzyżowania równorzędnego drogami poprzecznymi zbliżają się pojazdy, to bez względu na kierunek dalszej jazdy, pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżający z prawej strony.


    Morskie
    Rule 15 -- Crossing Situation
    When two power-driven vessels are crossing so as to involve risk of collision, the vessel which has the other on her own starboard side shall keep out of the way and shall, if the circumstances admit, avoid crossing ahead of the other vessel

    Międzynarodowe przepisy o zapobieganiu zderzeniom na morzu (MPZZM),
    Jeżeli dwa statki o napędzie mechanicznym przecinają swoje kursy w taki sposób, że powoduje to ryzyko zderzenia, wówczas statek, który ma drugi statek ze swej prawej burty, powinien ustąpić mu z drogi i jeżeli okoliczności na to pozwalają unikać przecinania kursu przed jego dziobem.
  • bmc3i 08.06.19, 15:48
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > . Na drodze pierwszeństwa nie ma ten który jest z
    > > prawej strony, lecz ten który pierwszy podjechał do skrzyżowania.
    >
    > Masz prawo jazdy....?


    A Ty umiesz czytać?

    > Jeżeli do skrzyżowania równorzędnego drogami poprzecznymi zbliżają się pojazdy,
    > to bez względu na kierunek dalszej jazdy, pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżając
    > y z prawej strony.


    W Polsce, ale nie w krajach anglosaskich. Bez względu na to po której stronie innego pojazdu na skrzyżowaniu jesteś, masz w tych ostatnich obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi który podjechał do skrzyżowania pierwszy.

    > Morskie
    > Rule 15 -- Crossing Situation
    > When two power-driven vessels are crossing so as to involve risk of collision,
    > the vessel which has the other on her own starboard side shall keep out of the
    > way and shall, if the circumstances admit, avoid crossing ahead of the other ve
    > ssel
    >
    > Międzynarodowe przepisy o zapobieganiu zderzeniom na morzu (MPZZM),
    > Jeżeli dwa statki o napędzie mechanicznym przecinają swoje kursy w taki sposób,
    > że powoduje to ryzyko zderzenia, wówczas statek, który ma drugi statek ze swej
    > prawej burty, powinien ustąpić mu z drogi i jeżeli okoliczności na to pozwalaj
    > ą unikać przecinania kursu przed jego dziobem.


    A co mówią zasady ruchu, gdy jedna z jednostek chce się zbliżyć do drugiej?


    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 18:38
    Matrek ma racje. W USA we wszystkich stanach w których robiłem prawojazdy, pierwszeństwo ma ten, kto dojedzie pierwszy do stopu. Generalnie skrzyżowania dróg równorzędnych maja stop z każdej strony. Jeśli dojada równo, pierwszeństwo teoretycznie ma ten z prawej. Ale w praktyce panuje kurtuazja.
  • bmc3i 08.06.19, 22:39
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > . Na drodze pierwszeństwa nie ma ten który jest z
    > > prawej strony, lecz ten który pierwszy podjechał do skrzyżowania.
    >
    > Masz prawo jazdy....?
    >
    > Jeżeli do skrzyżowania równorzędnego drogami poprzecznymi zbliżają się pojazdy,
    > to bez względu na kierunek dalszej jazdy, pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżając
    > y z prawej strony.


    Także ten wyprzedzający, przed pojazdem wyprzedzanym? Czy może raczej to wyprzedzający powinien sie upewnić że może bezpiecznie wyprzedzać? Jak to jest w prawie ruchu?

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 15:23
    bmc3i napisał:

    zbliżał się do krążownika od tyłu, a później do jego b
    > urty - co widac na video. Tu nie ma mowy o jakichś problemach z mijaniem.
    >
    To jest od tyłu ?
    news.usni.org/wp-content/uploads/2019/06/5449815.jpg
  • bmc3i 08.06.19, 15:54
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > zbliżał się do krążownika od tyłu, a później do jego b
    > > urty - co widac na video. Tu nie ma mowy o jakichś problemach z mijaniem.
    > >
    > To jest od tyłu ?
    > news.usni.org/wp-content/uploads/2019/06/5449815.jpg


    Tak. Po pierwsze spójerz na to jak przebiega ślad torowy jednostki z naszej lewej strony, po drugie zas obejrzyj jeszcze raz wideo, na którego początku jednostka ta jest dalej od burty jednostki z prawej strony i bardziej do tylu, na koncu zas widea jest juz znacznie bliżej i niemal dziobem w dziób. Spójrz też na zachowanie osób na rufie rosyjskiej jednostki. Czy one się opalają? Tak wygląda zachowanie osób w trakcie alarmowego alarmu manewrowego?

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 16:31
    . Po pierwsze spójerz na to jak przebiega ślad torowy jednostki z naszej lewej strony

    Po to wkleiłem link do zdjęcia, jeżeli to jest kurs równoległy.... to



    Pytanie jest nie na temat, bo tu nie było przypadkowego spotkania w morzu i chęci uniknięcia kolizji, lecz wręcz przeciwnie dążenie do maksymalnego zbliżenia się.


    Bo na tym polegają kolizyjne kursy, i reguluje je prawo Morza.A że MW, chodzi swoimi drogami z racji ego, to druga sprawa. Praktycznie nie ma o czym dyskutować, chłopaczki się zabawiają się tak od stuleci, a my walim w klawiaturę
  • bmc3i 08.06.19, 16:53
    amunicyjny1 napisał(a):

    > . Po pierwsze spójerz na to jak przebiega ślad torowy jednostki z naszej lewej
    > strony
    >
    > Po to wkleiłem link do zdjęcia, jeżeli to jest kurs równoległy.... to

    Absolutnie to nie jest kurs równoległy. Rosyjski niszczyciel wyraźnie płynie łukiem tak aby podejść do burty amerykańskiego krążownika cały czas zbliżając się do niego i wyprzedzając go.

    > Pytanie jest nie na temat, bo tu nie było przypadkowego spotkania w morzu i chę
    > ci uniknięcia kolizji, lecz wręcz przeciwnie dążenie do maksymalnego zbliżenia
    > się.
    >
    >
    > Bo na tym polegają kolizyjne kursy, i reguluje je prawo Morza.A że MW, chodzi s
    > woimi drogami z racji ego, to druga sprawa. Praktycznie nie ma o czym dyskutowa
    > ć, chłopaczki się zabawiają się tak od stuleci, a my walim w klawiaturę


    Na tym polega forum. Nie, nie zabardzo. Co innego gdy dwie jednostki z przyczyn niezaleznych od siebie, czy tez z powodu błędów nawigacyjnych znalazły się na kursie kolizyjnym w niebezpiecznej sytuacji i starają sie tej kolizji uniknąć, co innego zaś gdy jedna z jednostek wykonuje manewry aby właśnie doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Rosjanie oczywiscie nie chcieli sie zderzyć, ale chcieli prowokować, sami zaś opalając sie na górnym pokładzie na rufie.


    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 17:23
    bmc3i napisał:


    > Absolutnie to nie jest kurs równoległy. Rosyjski niszczyciel wyraźnie płynie łu
    > kiem tak aby podejść do burty amerykańskiego krążownika cały czas zbliżając się
    > do niego i wyprzedzając go.

    Pisałeś że od tyłu, to jest własnie kurs równoległy. pod jakim kontem zbliżał się okręt rosyjski, minimum 70 stopni od rufy
  • bmc3i 08.06.19, 17:25
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    >
    > > Absolutnie to nie jest kurs równoległy. Rosyjski niszczyciel wyraźnie pły
    > nie łu
    > > kiem tak aby podejść do burty amerykańskiego krążownika cały czas zbliżaj
    > ąc się
    > > do niego i wyprzedzając go.
    >
    > Pisałeś że od tyłu, to jest własnie kurs równoległy.

    Bynajmniej. Kąt nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko znajdowanie się za innym obiektem.
    Jak jeden obiekt jest za innym ale pod kątem 45* to juz nie jest z tylu?

    pod jakim kontem zbliżał s
    > ię okręt rosyjski, minimum 70 stopni od rufy




    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 17:42
    bmc3i napisał:

    >
    > Bynajmniej. Kąt nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko znajdowanie się za innym o
    > biektem.
    > Jak jeden obiekt jest za innym ale pod kątem 45* to juz nie jest z tylu?
    >
    Dlaczego z tyłu z przodu być nie może,co to za nowa geometria ?
  • bmc3i 08.06.19, 18:27
    amunicyjny1 napisał(a):

    > bmc3i napisał:
    >
    > >
    > > Bynajmniej. Kąt nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko znajdowanie się za i
    > nnym o
    > > biektem.
    > > Jak jeden obiekt jest za innym ale pod kątem 45* to juz nie jest z tylu?
    > >
    > Dlaczego z tyłu z przodu być nie może,co to za nowa geometria ?


    Mówimy o okrętach. Jak jeden jes za rufą drugiego, to jest z tyłu a nie z przodu.

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 18:41
    A ja o nawigacji której podstawą jest geometria

    Wszystko rozwiązało by 30 sekundowe nagranie z helikoptera, mamy jedna klatkę, na której każdy widzi co innego
  • amunicyjny1 08.06.19, 18:49
    www.youtube.com/watch?v=V4_TCvLmcoY

    Ta ''kurtuazja'' wynika z nieznajomości przepisów, podobnie jest w Polsce, gościu macha do ciebie ręką byś jechał, bo nie wie jak się zachować na skrzyżowaniu równorzędnym, i woli cie przepościć na wszelki wypadek. Przerobione setki razy
  • bmc3i 08.06.19, 18:54
    amunicyjny1 napisał(a):

    > www.youtube.com/watch?v=V4_TCvLmcoY
    >
    > Ta ''kurtuazja'' wynika z nieznajomości przepisów, podobnie jest w Polsce, gośc
    > iu macha do ciebie ręką byś jechał, bo nie wie jak się zachować na skrzyżowaniu
    > równorzędnym, i woli cie przepościć na wszelki wypadek. Przerobione setki razy
    >


    Dlatego po latach jeżdzenia w Polsce i w USA, uwazam że system amerykański w ktorym pierwszeństwo ma pojazd ktory przyjechal wczeniej jest prostszy i lepszy. Na dodatek umozliwia wszystkim w miarę sprawne opuszczenie skrzyzowania, w sytuacji gdy na kazdej z dróg dojazdowych jest sznurek pojazdów jeden za drugim. Ale to już całkowicie nie zwiazany z watkiem temat.

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 19:09
    To nie jest żaden system amerykański, cały świat tak jeździ

    Na dodatek umozliwia wszystkim w miarę sprawne opuszczenie skrzyzowania, w sytuacji gdy na kazdej z dróg dojazdowych jest sznurek pojazdów jeden za drugim. Ale to już całkowicie nie zwiazany z watkiem temat.

    Skoro jest sznur pojazdów z każdej strony, to albo zastosowanie reguły, albo zostaje ''kurtuazja'' innej opcji nie ma
  • bmc3i 08.06.19, 19:40
    amunicyjny1 napisał(a):

    > To nie jest żaden system amerykański, cały świat tak jeździ
    >
    > Na dodatek umozliwia wszystkim w miarę sprawne opuszczenie skrzyzowania, w sytu
    > acji gdy na kazdej z dróg dojazdowych jest sznurek pojazdów jeden za drugim. Al
    > e to już całkowicie nie zwiazany z watkiem temat.
    >
    > Skoro jest sznur pojazdów z każdej strony, to albo zastosowanie reguły, albo zo
    > staje ''kurtuazja'' innej opcji nie ma


    Zostawmy kurtuazję czy po prostu grzeczność na boku, ale skoro obowiązuje zasada prawej ręki, to Ci z prawej zawsze będą mieli pierwszeństwo. To przykład oczywiście teoretyczny tylko, bo na takich skrzyżowaniach gdzie tworzą się sznury pojazdów, to już zwykle instalowana jest sygnalizacja świetlna, tym niemniej chodzi o regułę.

    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 21:46
    Nie, ta kurtuazja wynika z kultury.
    Amerykanie po wejściu do samochodu nie dziczeją jak Polacy. A skrzyżowania równorzędne są jedynie na drogach osiedlowych z ograniczeniem 25mph gdzie nikomu się nie spieszy.
    Ja zawsze puszczam kobiety, starsze osoby i łysych.
  • maxikasek 08.06.19, 22:10
    "Jaka prawa strona, skoro po śladzie torowym widać że Rosjanin zmienił kurs przyjął kurs na zbliżenie?"
    Chyba patrzymy na rózne zdjęcia ;-) Bo na tym z artykułu widać że okręty szły torem przecinającym się i dopiero przed zderzeniem "rusek" wykonał skręt. Nie widać natomiast jakim kursem płynął wczesniej tzn. kiedy jego ślad torowy już sie rozpłynał.

    " W prawie morskim w ogolę obowiązuje zasada prawej ręki? "
    Oczywiście.

    "A co mówią zasady ruchu, gdy jedna z jednostek chce się zbliżyć do drugiej?"
    CHyba potrafisz przeczytać ze zrozumieniem co oznacza "kurs przecinający się"? Na resztę nie ma dowodów, chyba że Amerykanie opublikuą cały filmik ze śmigłowca, a nie tylko jeden kadr.

  • bmc3i 08.06.19, 22:26
    maxikasek napisał:

    > "Jaka prawa strona, skoro po śladzie torowym widać że Rosjanin zmienił kurs prz
    > yjął kurs na zbliżenie?"
    > Chyba patrzymy na rózne zdjęcia ;-) Bo na tym z artykułu widać że okręty szły t
    > orem przecinającym się i dopiero przed zderzeniem "rusek" wykonał skręt. Nie wi
    > dać natomiast jakim kursem płynął wczesniej tzn. kiedy jego ślad torowy już sie
    > rozpłynał.
    >
    > " W prawie morskim w ogolę obowiązuje zasada prawej ręki? "
    > Oczywiście.
    >
    > "A co mówią zasady ruchu, gdy jedna z jednostek chce się zbliżyć do drugiej?"
    > CHyba potrafisz przeczytać ze zrozumieniem co oznacza "kurs przecinający się"?
    > Na resztę nie ma dowodów, chyba że Amerykanie opublikuą cały filmik ze śmigłowc
    > a, a nie tylko jeden kadr.
    >


    Jakich dowodów potrzebujesz - że zgodnie z prawami drogi każdy pojazd wyprzedzający jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoje i wyprzedzanego? Czy że krążownik miał wywieszone flagi oznajmiające ze prowadzi właśnie operacje lotnicze, a wiec musi zachować stabilny kurs i prędkość? A może że amerykański dowódca okretu nakazał ciąg wsteczny na pełną moc?


    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 23:16
    Powinien zrobić tak, • • • • i po sprawie od tego ma syrenę
  • stary_chinczyk 09.06.19, 03:19
    Przecież tor Ruska jest na zdjęciu doskonale widoczny po śladzie jaki zostawił .
    Po pierwsze szedł z dużo większa prędkością niż Amerykanin. Za krążownikiem jest minimalny kilwater.
    Po drugie płynął kursem równoległym, po czym ostro skręcił w stronę krążownika i wszedł ponownie na kurs równoległy tuż przy jego burcie.
    Czyli było to zwykle celowe ‚zajechanie drogi, Krążownik nie mógł mu zejść nawet gdyby chciał.
    Okręt o wyporności 10 tys ton płynący na minimalnej prędkości nie zmieni nagle kursu ani prędkości.
    Fajnie ze szukasz dziury w całym i jesteś przekorny bo tacy forumowicze czynią to forum ciekawym, ale w tym wypadku to raczej Amerykanie maja racje.
  • stary_chinczyk 08.06.19, 18:13
    Akcja odbywała się na środku morza. Rusek miał paręset mil miejsca z każdej strony. O jakim pierwszeństwie wiec powiadasz?
    Ślad wodny Ruska to piękna litera S.
  • amunicyjny1 08.06.19, 18:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • stary_chinczyk 08.06.19, 21:26
    Miło widzieć twoja bezradność trolu :)
  • amunicyjny1 08.06.19, 10:17
    bmc3i napisał:


    > Tez widzialem to zdjecie. Na zblizeniu widac dokladnie manewr Ruska i jak plyni
    > e Tico
    >
    Co chcesz na zbliżeniu zobaczyć, kadr jest własnie za mały

    youtu.be/WrzMI7-URcM?t=146 2,26 zaczyna skręcać


    Zwykłe zablokowanie jednego przez drugiego, wszyscy się w to bawią. Prawdopodobnie US, nie płynął sam i nie dopuścił do zbliżenia do reszty zespołu. Standard
  • amunicyjny1 08.06.19, 09:05
    Kto miał pierwszeństwo według prawa morza ?
  • bmc3i 08.06.19, 15:57
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Kto miał pierwszeństwo według prawa morza ?

    Pytanie jest nie na temat, bo tu nie było przypadkowego spotkania w morzu i chęci uniknięcia kolizji, lecz wręcz przeciwnie dążenie do maksymalnego zbliżenia się.


    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 18:24
    Prawo morza nie pozwala na celowe niebezpieczne przecinanie kursu innej jednostki.
    Na dodatek Amerykanin przyjmował śmigłowiec. W trakcie tej czynności nie mógł zmienić kursu i zawiadamiał o tym odpowiednia flaga sygnałowa.
    A prawo morskie które sam zacytowałes mówi ze ten z lewej ma ustąpić o ile jest w stanie . W zaistniałej sytuacji to Amerykanin miał pierwszeństwo.
  • bmc3i 08.06.19, 18:49
    stary_chinczyk napisał:

    > Prawo morza nie pozwala na celowe niebezpieczne przecinanie kursu innej jednost
    > ki.
    > Na dodatek Amerykanin przyjmował śmigłowiec. W trakcie tej czynności nie mógł z
    > mienić kursu i zawiadamiał o tym odpowiednia flaga sygnałowa.
    > A prawo morskie które sam zacytowałes mówi ze ten z lewej ma ustąpić o ile jest
    > w stanie . W zaistniałej sytuacji to Amerykanin miał pierwszeństwo.


    Sprowadzanie kwestii do pierwszeństwa, to odwracanie uwagi od istoty zajścia. Tu nie było przypadkowego przeciecia sie kursów, lecz celowe dążenie do bliskiego spotkania 3 stopnia przez jedna ze stron zajscia. Pierwszeństwo czy jego brak, ma się tak do sytuacji jak pięść do oka.

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 19:05
    Sprowadzanie kwestii do pierwszeństwa, to odwracanie uwagi od istoty zajścia.


    Nie, to prawo wyznaczyły kolizje morskie, a reguła sterburty to 15 wiek


    Tu nie było przypadkowego przeciecia sie kursów, lecz celowe dążenie do bliskiego spotkania 3 stopnia przez jedna ze stron zajscia.

    Tego niestety nie udowodnisz, na podstawie tego co mamy, jego ślad torowy idzie prosto, zwiększenie prędkości w tej odległości też jest jak najbardziej zrozumiałe Zle że nie widać śladu krążownika
  • bmc3i 08.06.19, 19:57
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Sprowadzanie kwestii do pierwszeństwa, to odwracanie uwagi od istoty zajścia.
    >
    >
    > Nie, to prawo wyznaczyły kolizje morskie, a reguła sterburty to 15 wiek


    Być może, tylko ona nie ma znaczenia w tej sytuacji, bo nie powstał problem przepuszczania kogoś, przez kogoś.

    > Tu nie było przypadkowego przeciecia sie kursów, lecz celowe dążenie do bliskie
    > go spotkania 3 stopnia przez jedna ze stron zajscia.
    >
    > Tego niestety nie udowodnisz, na podstawie tego co mamy, jego ślad torowy idzie
    > prosto, zwiększenie prędkości w tej odległości też jest jak najbardziej zrozum
    > iałe Zle że nie widać śladu krążownika


    Co Ci więc to mówi że nie widać śladu torowego krążownika? A raczej widać, tylko jest bardzo krótki. A to oznacza że płynął powoli, bo ślad torowy powstaje w wyniku wywoływanej ruchem obrotowym śruby zanurzonej na niewielkiej głębokości, kawitacji. Im większa prędkość obrotowa pędnika na niewielkiej głębokości, tym większa kawitacja i tym dłuższy jest ślad torowy. Jeśli więc ślad torowy jest krótki, to znaczy że okręt płynął powoli, co jest spójne z tym że akurat przyjmował na pokład helikopter - nie robi się tego przy dużych prędkościach, bo helikopter to nie samolot pokładowy.

    Tymczasem ogarek ma rację, pisząc że ślad torowy okrętu po lewej ma kształt litery S. Nieco tylko na prawo w pionie od symbolu TEM znajdującego na górze zdjęcia następuje zakrzywienie śladu torowego w lewo, po czym już przy amerykańskiej jednostce ostro w prawo. Czyli rosyjski okręt zbliżał się do krążownika pod pewnym kątem, po czym wykonał zwrot w lewo aby zbliżyć się mocno do niego, po czym skręcił prawo, aby ustawić się niemal równolegle tuż przy burcie Amerykanina.

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 20:39
    Co Ci więc to mówi że nie widać śladu torowego krążownika? A raczej widać,

    Nie widać bo zakrywa go mgła, a za okrętem jest dobrze spieniono

    Nieco tylko na prawo w pionie od symbolu TEM

    Przecież to mgła..
  • amunicyjny1 08.06.19, 20:49
    Czy mi sie zdaje, czy za krążownikiem płynie jeszcze coś, tak pod 600
  • bmc3i 08.06.19, 21:19
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Co Ci więc to mówi że nie widać śladu torowego krążownika? A raczej widać,
    >
    > Nie widać bo zakrywa go mgła, a za okrętem jest dobrze spieniono
    >

    Tuż za okretem jest krótki ślad torowy.
    Zobacz jak długi jest ślad torowy przy dużej prędkości

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ab/Wake_%28Kilwater%29_behind_a_ferry.jpg
    A to kilwater bałtyckiego promu, mniejszego od Ticonderogi i o prawie 5 razy mniejszej mocy na wałach niż ma Tico.

    > Nieco tylko na prawo w pionie od symbolu TEM
    >
    > Przecież to mgła..


    Mgła mgłą, ale widać w niej jaśniejsze plamy w górę (w kierunku TEM) i to nie jest mgła. Takich samych plan nie ma w parze wodnej powyżej Tico.

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 21:32
    A to kilwater bałtyckiego promu, mniejszego od Ticonderogi i o prawie 5 razy mniejszej mocy na wałach niż ma Tico.

    To czemu za rosyjskim takiego nie mam, często pływam promami, taki ślad ciągnie się 5 km


    Mgła mgłą, ale widać w niej jaśniejsze plamy w górę (w kierunku TEM) i to nie jest mgła. Takich samych plan nie ma w parze wodnej powyżej Tico.
    To mgła
  • bmc3i 08.06.19, 21:51
    amunicyjny1 napisał(a):

    > A to kilwater bałtyckiego promu, mniejszego od Ticonderogi i o prawie 5 razy mn
    > iejszej mocy na wałach niż ma Tico.
    >
    > To czemu za rosyjskim takiego nie mam, często pływam promami, taki ślad ciągnie
    > się 5 km


    Oczywiscie ze jest, tylko Ty twierdzisz ze to mgła.

    > Mgła mgłą, ale widać w niej jaśniejsze plamy w górę (w kierunku TEM) i to nie j
    > est mgła. Takich samych plan nie ma w parze wodnej powyżej Tico.
    > To mgła


    Przypatrz sie jeszcze raz zdjeciu. Zwróć uwagę jak sie ma chmura którą widac na pierwszym planie po prawej stronie zdjecia. Kawałek tej samej chmury masz na predłużeniu tej strzałki w duł - do jakichś 1,5 cm. Wszystko co poniżej w prawo i w dół, to juz nie jest chmura tylko plama na wodzie. Lepiej byłoby to widać, gdyby zdjęcie było 3D

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 22:09
    Oczywiscie ze jest, tylko Ty twierdzisz ze to mgła.

    Widocznie mamy odmienne wyobrażenie o śladzie torowym przy wysokich prędkościach
  • bmc3i 08.06.19, 22:37
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Oczywiscie ze jest, tylko Ty twierdzisz ze to mgła.
    >
    > Widocznie mamy odmienne wyobrażenie o śladzie torowym przy wysokich prędkości
    > ach



    Rosyjski okręt zupełnie przypadkowo natknął się na okręt amerykański na Morzu Filipińskim, ten zaś jak chciał go staranować, akurat wtedy gdy Putin jest w Pekinie.


    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 23:02
    Rosyjski okręt zupełnie przypadkowo natknął się na okręt amerykański na Morzu Filipińskim, ten zaś jak chciał go staranować, akurat wtedy gdy Putin jest w Pekinie.

    To już teorie spiskowe,dla bab pod sklepem
  • bmc3i 09.06.19, 00:17
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Rosyjski okręt zupełnie przypadkowo natknął się na okręt amerykański na Morzu F
    > ilipińskim, ten zaś jak chciał go staranować, akurat wtedy gdy Putin jest w Pek
    > inie.
    >
    > To już teorie spiskowe,dla bab pod sklepem


    Żadna teoria spiskowa, raczej ironia. Jeśli rosyjskie okręty nawodne zapuszczają się daleko na oceany, to już wielkie święto i wrzawa w mediach. Teraz traf chciał że jeden zapuścił się w region w którym panuje spore napięcie w związku z ambicjami Chin, akurat wtedy gdy w Chinach jest prezydent Rosji. No i naprawdę dziełem przypadku jedynie, rosyjski okręt wpadł na jednostkę amerykańską.

    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 21:36
    Popatrz mgła jest za krążownikiem a na Udaloju jej nie ma. Ludzie się pałają.
    Jedyna mgła jaka widzę to ta w twojej głowie :)
  • bmc3i 08.06.19, 21:45
    stary_chinczyk napisał:

    > Popatrz mgła jest za krążownikiem a na Udaloju jej nie ma. Ludzie się pałają.
    > Jedyna mgła jaka widzę to ta w twojej głowie :)



    To nie mgła, lecz kawałek chmury - tej samej którą widać na pierwszym planie z prawej strony zdjęcia, pomiędzy obiektywem a okrętami. To co zaś widać na przedłużeniu toru niszczyciela, to zdecydowanie ślad torowy ze spienionej wody.
    --
    Sink'em all
  • stary_chinczyk 08.06.19, 21:30
    Owszem. Chce tylko podkreślić bzdurnosc argumentu o pierwszeństwie Ruska.
    Reguła ustępowania jednostce z prawej strony nie dotyczy okrętów które nie mogą tego zrobić.
    A okręt przyjmujący śmigłowiec nie może zmienić kursu i prędkości.
    Naraziłby śmigłowiec.
  • bmc3i 08.06.19, 22:27
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Kto miał pierwszeństwo według prawa morza ?

    A kto jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo podczas wyprzedzania według prawa morza?


    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 08.06.19, 22:40
    Bez względu na którekolwiek z postanowień zawartych w prawidłach części B rozdziałów I i II, każdy statek wyprzedzający inny statek powinien ustąpić z drogi statkowi wyprzedzanemu,
    b/ Za wyprzedzający należy uważać statek zbliżający się do innego statku z kierunku więcej niż 22,5 stopnia z tylu jego trawersu, to znaczy będący w takiej pozycji w stosunku do statku wyprzedzanego, że podczas nocy mógłby widzieć tylko światło rufowe tego statku, a nie którekolwiek z jego świateł burtowych.


    Temat wyprzedzania, mamy chyba z głowy, definicja jest jasna
  • bmc3i 09.06.19, 00:19
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Bez względu na którekolwiek z postanowień zawartych w prawidłach części B rozdz
    > iałów I i II, każdy statek wyprzedzający inny statek powinien ustąpić z drogi s
    > tatkowi wyprzedzanemu,
    > b/ Za wyprzedzający należy uważać statek zbliżający się do innego statku z kier
    > unku więcej niż 22,5 stopnia z tylu jego trawersu, to znaczy będący w takiej po
    > zycji w stosunku do statku wyprzedzanego, że podczas nocy mógłby widzieć tylko
    > światło rufowe tego statku, a nie którekolwiek z jego świateł burtowych.
    >
    >
    > Temat wyprzedzania, mamy chyba z głowy, definicja jest jasna


    I jakie to ma przełożenie na naszą sytuację?

    --
    Sink'em all
  • amunicyjny1 09.06.19, 08:37
    Takie, że wiesz jak prawo morskie definiuje statek wyprzedzający, i że w tym przypadku nie miało to miejsca
  • wykrywacz_klamcow 10.06.19, 13:22
    bo jak nie to potraktuje głowicą

    zdjęcia i video jasno pokazują, że ruscy kłamią w tym przypadku, podobnie jak to zwykle bywa :P
    zresztą ta sytuacja wpisuje się dokładnie w głupotę ruskich, którzy niejednokrotnie trenują przeloty na niskim pułapie nad okrętami lub przelatują przed samolotami NATO w odległości kilkudziesięciu metrów. Są dziesiątki udokumentowanych przypadków.
    Ruscy nadrabiają braki technologiczne brawurą i ryzykiem.



    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.