Dodaj do ulubionych

Na poligonie zgineło pracowników Rosatomu

10.08.19, 10:10
Ofiar może byc więcej, kilka jest rannych.
МОСКВА, 10 авг — РИА Новости. При ЧП на военном полигоне в Архангельской области погибли пять сотрудников "Росатома", еще трое получили травмы и ожоги различной степени тяжести, сообщила госкорпорация.
Ранее Минобороны сообщало, что погибших двое.
Уточняется, что 8 августа на полигоне произошел взрыв с возгоранием при испытании жидкостной реактивной двигательной установки. Это случилось "в период работ, связанных с инженерно-техническим сопровождением изотопных источников питания".
И военное ведомство, и местные власти заявили, что радиационный фон в норме. Созвана комиссия по чрезвычайным ситуациям под руководством губернатора Игоря Орлова.
Opis zdarzenia jest niejasny; przeprowadzali jakies doświadczenia z izotopowym paliwem
do silnika odrzutowego.

--
"Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję:
Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"



--
"Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję:
Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"
Edytor zaawansowany
  • amunicyjny1 10.08.19, 10:37
    To opowiadaj dalej

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • czizus 11.08.19, 21:23
    amunicyjny1 napisał(a):

    > To opowiadaj dalej

    Nie bardzo ci pasuje totalna kompromitacja i fuszerka rosyjskiej broni co??? W szczególności tej atomowej!!!!!!!!!!!. Tego głównego straszaka zachodu ale i Polski!! Nauka jest jedna - zbroić się, budować kompleksy antyrakietowe, wszelkie wojsko i obronę plot!!!!!!!!! Polska musi mieć silne i niezwykle profesjonalne wojsko i będzie takie miała ale potrzeba trochę więcej wydatków!!! Mam nadzieję, że takie się znajdą a społeczeństwo to zaakceptuje!!!!!
    Ale na to potrzeba zmiany władzy i wywalenia PIS na smietnik historii bo jak na razie to to sie nie zachodzi.
  • niegracz 10.08.19, 18:53
    Tajemniczy wybuch
    Rosatom dzis informuje że wybuchła rakieta przygotowana do startu z platformy morskiej; zgineło 5 pracowników
    - co to za promieniotwórcze "paliwo" ?

    --
    "Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję:
    Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"
  • a4095211 10.08.19, 21:29
    niegracz napisał:

    > Tajemniczy wybuch
    > Rosatom dzis informuje że wybuchła rakieta przygotowana do startu z platform
    > y morskiej; zgineło 5 pracowników
    > - co to za promieniotwórcze "paliwo" ?
    >

    Zapewne pocisk manewrujący 9М730 Buriewiestnik (w NATO: SSC-X-9 Skyfall)

    Oficjalny film z jedynej udanej dotychczas próby (podobno inne były nieudane) + hala montażowa: youtu.be/okS76WHh6FI
    Wiki: ru.wikipedia.org/wiki/Буревестник_(крылатая_ракета)

    Skażenie raczej miało miejsce. Poniżej zdjęcia personelu, w strojach przeciwradiacyjnych sprawdzającego poziom radiacji śmigłowca który przetransportował ofiary wypadku.

    pbs.twimg.com/media/EBd_LQgWkAAHBNt.jpg
    pbs.twimg.com/media/EBd_LQHXUAEFNhH.jpg
    Po pomiarze i stwierdzeniu braku zagrożenia, zwłoki (tak to wygląda[?]) zostały umieszczone w ambulansach, co widać na filmie:

    t.me/breakingmash/13304
    Śmigłowiec to Mi-8MTW-1 - o tym konkretnym egzemplarzu i jego operatorze:
    youtu.be/xa6sltZIB6M
    Ciekawe czy faktycznie puszczali 9М730 z platformy pływającej? Dotychczas były strzelane ze stanowisk brzegowych.

    Pozdrawiam


  • marek_boa 13.08.19, 16:42
    I tam! Najprawdopodobnie nastąpiła eksplozja silnika startowego 9M730 podczas prób! We wszystkich fachowych źródłach piszą o silniku na ciekły materiał pędny!
    -Pozdrawiam!
  • bmc3i 14.08.19, 20:01
    Ktorym jest paliwo izotopowe. Silniki startowe pociskow msnewrujacych, korzystaja zas z paliwa stalwgo.

    --
    Sink'em all
  • tanebo2.0 11.08.19, 08:35
    Nie ma takiego paliwa. To znaczy są dwie opcje. pierwsza - zamontowali strumieniowy silnik nuklearny. Ale żeby było to bezpieczne musieliby dać osłony a te ważą milion ton więc nie będzie to latać. W przeciwnym razie w momencie startu ginie załoga nosiciela. Jakieś wyrzutnie lądowe nie mają sensu - lot potrwa godziny. Druga możliwość to pył uranowy. Pali się nawet polewany wodą. W zasadzie nie da się go ugasić.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • a4095211 11.08.19, 10:14
    tanebo2.0 napisał:

    > Nie ma takiego paliwa. To znaczy są dwie opcje. pierwsza - zamontowali strumien
    > iowy silnik nuklearny. Ale żeby było to bezpieczne musieliby dać osłony a te wa
    > żą milion ton więc nie będzie to latać. W przeciwnym razie w momencie startu gi
    > nie załoga nosiciela. Jakieś wyrzutnie lądowe nie mają sensu - lot potrwa godzi
    > ny. Druga możliwość to pył uranowy. Pali się nawet polewany wodą. W zasadzie ni
    > e da się go ugasić.

    Reaktor generuje energię termiczną przekazywaną wodorowi via przepuszczenie go przez system przewodów prowadzonych przez rdzeń (wodór jednocześnie jest chłodziwem - kanałowy układ chłodzenia). Rozgrzany do wysokiej temperatury wodór jest następnie rozprężany przez dyszę - generując ciąg. Stara idea, no chyba że Rosjanie wymyślili/zastosowali jakieś inne rozwiązanie.

    Technologia materiałowa - z tym zapewne Rosjanie dziś walczą.

    Cała reszta jest już pomijalnymi niedogodnościami, również promieniowanie. Pocisk startuje przed inicjacją reakcji łańcuchowej - ergo nie jest groźnym emiterem czegokolwiek, a później, to już jest później - spadnie daleko.

    Pozdrawiam
  • tanebo2.0 11.08.19, 15:46
    Każda reakcja jądrowa generuje promieniowanie. Reaktor musisz rozgrzać przed startem więc przed startem emituje on promieniowanie. Które zabije załogę nosiciela. Problem śmierci ludzi jest pomijalny? Zgłosisz się na ochotnika?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • berek_p 11.08.19, 16:24
    A ilu ludzi zginie kiedy toto spadnie na New York ?
  • czizus 11.08.19, 21:57
    berek_p napisał:

    > A ilu ludzi zginie kiedy toto spadnie na New York ?

    A nie przyszło ci do tej tępej łepetyny kremlowskiej , że toto nigdy nie spadnie na Nerw York ale co najwyżej na twoją wyjątkowo tępą łepetynę w Niemczech(bo wiemy że tam mieszkasz debilu). A dlaczego? A dlatego idioto, że taka jest ta technika rosyjska!! Ona sama, bez wojny was wybije do cna!! Tych debili i idiotów kremlowskich. Juz was szukamy tam w Niemczech, z niemieckimi sojusznikami i przyjaciółmi. Nawet o tym nie wiesz debilu ale cię śledzimy z Niemcami i w stosownym czasie zadziałamy!!!!!! Niemcy wiedzą, że główny wróg to Rosja i szukamy takich jak ty!!!!
  • jorl 11.08.19, 18:24
    tanebo2.0 napisał:

    > Każda reakcja jądrowa generuje promieniowanie. Reaktor musisz rozgrzać przed st
    > artem więc przed startem emituje on promieniowanie. Które zabije załogę nosicie
    > la. Problem śmierci ludzi jest pomijalny? Zgłosisz się na ochotnika?
    >

    A po co mu nosiciel jak ma zasieg praktycznie nieograniczony? Wyrzutnia naziemna, gdzies na bezludziu, w Rosji bezludz od groma, zalaoga jego odpalajaca kilometry dalej, dlugi kabelek, nawet w bunkrze i o co chodzi?



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • a4095211 11.08.19, 19:36
    tanebo2.0 napisał:

    > Każda reakcja jądrowa generuje promieniowanie.

    Nie ma tu sporu.

    > Reaktor musisz rozgrzać przed st
    > artem więc przed startem emituje on promieniowanie.

    A po co muszę go podgrzewać? To nie typ PWR. Po starcie wyciąga się pręty regulacyjne i zaczyna "banglać". Podajesz wodór ze zbiornika który przelatuje w przewodach przez rdzeń, chłodząc ów i po podgrzaniu rozprężasz go (wodór) w dyszy. Wszystko, lecisz.

    Pozdrawiam

  • jorl 11.08.19, 18:21
    a4095211 napisała:

    > Reaktor generuje energię termiczną przekazywaną wodorowi via przepuszczenie go
    > przez system przewodów prowadzonych przez rdzeń (wodór jednocześnie jest chłodz
    > iwem - kanałowy układ chłodzenia). Rozgrzany do wysokiej temperatury wodór jest
    > następnie rozprężany przez dyszę - generując ciąg. Stara idea, no chyba że Ros
    > janie wymyślili/zastosowali jakieś inne rozwiązanie.


    A po co jest do tego potrzebny wodor? Czyli jakies czynnik roboczy aby po podgrzaniu przez reaktor w tym pocisku dac ciag jego napedzajacy? To jest pocisk manewrujacy, leci wg rzeby terenu czyli nisko, ma do dyspozycji powietrze, 1 atmosfera, geste, nie jakies rzadkie powietrze na 100km, powietrze moze z przodu pobierac, podgrzewac, i wyrzucac z tylu dla wytworzenia ciagu.
    Po cholere wozic cokolwiek, poza zrodlem energii naturalnie? Jak dlugo mu reaktor pracuje tak dlugo moze leciec. Dlatego ma zasieg praktycznie nieograniczony. Nieograniczony jakims glupim wodorem czy podobnym nosnikiem.
    Konwencjonalne silniki tez w gazach wylotowych silnika odrzutowego, maja wiekszosc, wagowo rzecz biorac, nie z paliwa ktore woza a z powietrza. Bo tlen z powietrza uzywaja przeciez do spalania paliwa.

    I do tego ten Burewestnik im szybciej leci tym ma wiecej powietrza do dyspozycji na jednostke czasu wiec moze i gwarantowanie leci, nie z tymi mikroszybkosciami jak Tomahawk czyli np. 0,8Macha ale 2-3Macha. Dlatego jest praktycznie nie do zestrzelenia. Tak szybko zreszta jest lecacy jak ten rosyjski 9M729, no ale ten ma naped konvencjonalny wiec zasieg maly. Te < 500km. Tez praktycznie nie do zestrzelenia. Z tym ze ten z napedem jadrowym dosiegnie USA z dowolnej strony.




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 11.08.19, 19:21
    jorl napisał:


    > Konwencjonalne silniki tez w gazach wylotowych silnika odrzutowego, maja wieksz
    > osc, wagowo rzecz biorac,
    nie z paliwa ktore woza a z powietrza. Bo tlen z powi
    > etrza uzywaja przeciez do spalania paliwa.

    Nie wiekszosc ale sporo wiecej.




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • a4095211 11.08.19, 20:24
    jorl napisał:


    > A po co jest do tego potrzebny wodor? Czyli jakies czynnik roboczy aby po podgr
    > zaniu przez reaktor w tym pocisku dac ciag jego napedzajacy? To jest pocisk man
    > ewrujacy, leci wg rzeby terenu czyli nisko, ma do dyspozycji powietrze, 1 atmos
    > fera, geste, nie jakies rzadkie powietrze na 100km, powietrze moze z przodu pob
    > ierac, podgrzewac, i wyrzucac z tylu dla wytworzenia ciagu.

    Nom można użyć układu z cyklem Braytona, ale takie coś jest bardziej skomplikowane, droższe w budowie i obsłudze - problemem do dziś stanowią rurociągi łączące sprężarkę z reaktorem i reaktor z turbiną silnika - chyba, że reaktor jest obudowany na wale silnika, ale to jeszcze bardziej komplikuje konstrukcję i jej trwałość - się paliwo z osłonami zacznie trzeć, więc wszystko spadnie w 15 minut.

    Dotyczy to zarówno układu bezpośredniego i pośredniego. Moim zdaniem to bezsens, ale kto tam ich wie... Rosjanie szukają rozwiązań niemających odpowiedników, czasami kosztem racjonalności i kosztów.

    > Po cholere wozic cokolwiek, poza zrodlem energii naturalnie? Jak dlugo mu reakt
    > or pracuje tak dlugo moze leciec. Dlatego ma zasieg praktycznie nieograniczony.

    Zasięg nieograniczony traktuję jako hasło reklamowe dla zwykłych zjadaczy sała - podobnie jak nieograniczony zasięg op z napędem jądrowym. Poddźwiękowy pocisk manewrujący ze znacznie wydłużonym zasięgiem, w porównaniu do klasycznych rozwiązań napędowych stosowanych w tego typu amunicji.

    > Nieograniczony jakims glupim wodorem czy podobnym nosnikiem.
    > Konwencjonalne silniki tez w gazach wylotowych silnika odrzutowego, maja wieksz
    > osc, wagowo rzecz biorac, nie z paliwa ktore woza a z powietrza. Bo tlen z powi
    > etrza uzywaja przeciez do spalania paliwa.
    >
    > I do tego ten Burewestnik im szybciej leci tym ma wiecej powietrza do dyspozycj
    > i na jednostke czasu wiec moze i gwarantowanie leci, nie z tymi mikroszybkoscia
    > mi jak Tomahawk czyli np. 0,8Macha ale 2-3Macha.

    Nigdzie nie podawano, iż 9M730 ma mieć prędkość przelotową w granicach 2-3 Macha, zawsze piszą, że jest poddźwiękowa. Jak masz jakieś sensowne źródło to podrzuć link. 3 Mach to już można faktycznie myśleć nad silnikiem strumieniowym, ale ma być odrzutowy - takoż piszą.

    Pozdrawiam


  • speedy13 11.08.19, 21:41
    Hej

    Ja jak zwykle opieram się na analogiach. W latach 60. w USA był dość zaawansowany program SLAM/ Pluto, naddźwiękowego (3-4 Ma) pocisku manewrującego z napędem jądrowym. Program ostatecznie nie doczekał się finalizacji, niemniej przeprowadzono obszerne prace teoretyczne i wstępne np. liczne udane próby nuklearnego silnika strumieniowego na stanowisku naziemnym.

    SLAM

    a4095211 napisała:

    > Zasięg nieograniczony traktuję jako hasło reklamowe dla zwykłych zjadaczy sała

    Wg amerykańskich kalkulacji Vought Pluto miał mieć zasięg maksymalny 21 300 km w locie na wysokości 300 m z prędkością 3,5 Ma lub 182 000 km na wysokości 9000 m z prędkością 4,2 Ma. Przypominam, że obwód Ziemi na równiku to ok. 40 000 km. Zasięg większy niż 20 000 km można chyba uznać za nieograniczony, bo pozwala osiągnąć dowolny cel na Ziemi z dowolnego kierunku.


    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • a4095211 12.08.19, 09:57
    speedy13 napisał:


    > Ja jak zwykle opieram się na analogiach.

    Analogia deczko naciągana. SLAM to długi na 20 metrów, ważący 20,5 tony gigant, z jądrowym silnikiem strumieniowym i 16 ładunkami bojowymi zrzucanymi na trasie przelotu. ;-)

    > W latach 60. w USA był dość zaawansowa
    > ny program SLAM/ Pluto, naddźwiękowego (3-4 Ma) pocisku manewrującego z napędem
    > jądrowym. Program ostatecznie nie doczekał się finalizacji, niemniej przeprowa
    > dzono obszerne prace teoretyczne i wstępne np. liczne udane próby nuklearnego s
    > ilnika strumieniowego na stanowisku naziemnym.
    >

    Test pełnowymiarowego silnika na siłowni odbył się jeden. Krótki, w porównaniu do oczekiwanej długości pracy silnika w warunkach bojowych, w warunkach ustalonych (co ograniczało czas testu). Problem leży w warunkach pracy reaktora - o czem poniżej.

    >
    > Wg amerykańskich kalkulacji Vought Pluto miał mieć zasięg maksymalny 21 300 km
    > w locie na wysokości 300 m z prędkością 3,5 Ma lub 182 000 km na wysokości 9000
    > m z prędkością 4,2 Ma. Przypominam, że obwód Ziemi na równiku to ok. 40 000 km
    > . Zasięg większy niż 20 000 km można chyba uznać za nieograniczony, bo pozwala
    > osiągnąć dowolny cel na Ziemi z dowolnego kierunku.
    >

    Tyle obliczenia teoretyczne.

    Nikt natomiast nie przetestował faktycznego zasięgu i skutków zatrucia reaktora (postępującego gwałtownego spadku reaktywności) wynikającego choćby z zamknięcia części z dziesiątków tysięcy kanałów przepływu powietrza (przez np. ciała obce - ujemny efekt temperaturowego wzrostu reaktywności), lub zmian fizyko-chemicznych właściwości powietrza (czyli chłodziwa) przepływającego przez reaktor - które by go niewątpliwie spotkały na trasie przelotu. Ergo: śmiem wątpić czy w warunkach innych niż laboratoryjne, ów silnik osiągnąłby/utrzymałby teoretyczną sprawność, a zwłaszcza długotrwałość pracy. Nie było i chyba nie ma do dziś automatyki, która zapanowałby nad reaktywnością w warunkach innych niż laboratoryjne. W reaktorach energetycznych, czy napędowych na statkach i okrętach, też to stanowi problem, mimo że warunki pracy są tam ustalone, a zakres dostępnych środków kontroli/regulacji reaktywności jest znacznie większy.

    Rosjanie nie podali ile trwał lot na silniku jądrowym.

    Pozdrawiam
  • a4095211 12.08.19, 10:09
    jorl napisał:

    > I do tego ten Burewestnik im szybciej leci tym ma wiecej powietrza do dyspozycj
    > i na jednostke czasu wiec moze i gwarantowanie leci, nie z tymi mikroszybkoscia
    > mi jak Tomahawk czyli np. 0,8Macha ale 2-3Macha.
    >

    Jeszcze jedna kwestia dotycząca ewentualnej prędkości przelotowej 9М730 - zwróć uwagę na oficjalny film z hali montażowej pocisków. Ich konstrukcja (odporność temperaturowa części przedniej/dziobowej - widać je na filmie) i układ aerodynamiczny (skrzydeł - widać je na filmie) zdają się wskazywać jednak na poddźwiękową prędkość przelotową.

    youtu.be/okS76WHh6FI?t=24
    Pozdrawiam
  • marek_boa 13.08.19, 16:55
    Nic się nie klei Drogi Pawle! Według samych Rosjan 9M730 posiada dwa silniki - pierwszy startowy na paliwo ciekłe i drugi marszowy jądrowy! Według wszelkich dostępnych danych - czyli
    - zamknięcie obszaru (NOTAM) przy poligonie (zbyt mały zamknięty obszar aby próbować silnik marszowy)
    - wypowiedzi szefostwa Rosatomu (dokładna wypowiedź co próbowano)
    próby dotyczyły silnika startowego - moja teoria jest taka ,że uszkodzeniu uległ zasilacz izotopowy!
    -Pozdrawiam!
  • a4095211 17.08.19, 12:01
    marek_boa napisał:

    > - zamknięcie obszaru (NOTAM) przy poligonie (zbyt mały zamknięty obszar aby pró
    > bować silnik marszowy)

    Byłem deczko wyjechany i nie śledziłem nowości przez ostatni tydzień. Tam nie wysiedlili jakiejś wioski w pobliżu? Ciekawe czy Bellona coś płakała, jak Norwedzy nie histeryzują to faktycznie dużego skażenia w rejonie raczej nie było.

    > - wypowiedzi szefostwa Rosatomu (dokładna wypowiedź co próbowano)
    > próby dotyczyły silnika startowego - moja teoria jest taka ,że uszkodzeniu ul
    > egł zasilacz izotopowy!

    Po co wozić ów zasilacz do testu silnika rakietowego? Trzeba by montować specjalny system, który będzie podawać promieniowanie czyli źródło będzie inne niż pracujący reaktor - i takie rozwiązanie nie będzie potrzebne/stosowane w rozwiązaniu seryjnym bo promieniowania tam będzie "skolko ugodno" podczas lotu. Dziwne wytłumaczenie to trochę, już pomijam że skomplikowane i kosztowne.

    Pozdrawiam
  • jorl 12.08.19, 19:50
    a4095211 napisała:

    > Reaktor generuje energię termiczną przekazywaną wodorowi via przepuszczenie go
    > przez system przewodów prowadzonych przez rdzeń (wodór jednocześnie jest chłodz
    > iwem - kanałowy układ chłodzenia). Rozgrzany do wysokiej temperatury wodór jest
    > następnie rozprężany przez dyszę - generując ciąg. Stara idea, no chyba że Ros
    > janie wymyślili/zastosowali jakieś inne rozwiązanie.

    ja, jorl na to:

    jorl napisał:
    >
    > A po co jest do tego potrzebny wodor? Czyli jakies czynnik roboczy aby po podgr
    > zaniu przez reaktor w tym pocisku dac ciag jego napedzajacy? To jest pocisk man
    > ewrujacy, leci wg rzeby terenu czyli nisko, ma do dyspozycji powietrze, 1 atmos
    > fera, geste, nie jakies rzadkie powietrze na 100km, powietrze moze z przodu pob
    > ierac, podgrzewac, i wyrzucac z tylu dla wytworzenia ciagu.


    Ja napisalem to wczoraj tylko na podstawie mojej wiedzy inzynierskiej i fizyki. Nic nie googlowalem, ja rzadko googluje. Wole sie opierac na mojej wiedzy.
    speedy podal potem link do tego pocisku amerykanskiego sprzed >50 laty i co? U nich bylo dokladnie jak ja napisalem. Powietrze jest ta materia ktora, naturalnie podgrzana reaktorem jadrowym, daje ciag. Zadne wozone materie ze soba.

    Doplyw tej materii jest zawsze jak pocisk leci, idiotami byliby Rosjanie jakby sobie wozili materie do wyrzucania w pocisku majac darmowa pod nosem.

    Teraz mam pytanie drogi a1234, jak uwazasz, Rosjanie w swoim Burewiestniku uzywaja wodr jako materie do wyrzicanie czy jak Amis przed laty powietrze?

    Ten wodor to pierwsza Twoja glupota. Przyznajesz ze glupota?




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • speedy13 12.08.19, 22:11
    Hej

    jorl napisał:

    >
    > Ja napisalem to wczoraj tylko na podstawie mojej wiedzy inzynierskiej i fizyki.

    Po prostu napisaliście o dwóch różnych rzeczach. a4095211 - o nuklearnym silniku rakietowym, w którym czynnikiem roboczym jest wodór zmagazynowany w zbiorniku. A ty - o nuklearnym silniku strumieniowym, w którym czynnikiem roboczym jest powietrze czerpane z atmosfery.

    Jeśli prawdą jest to co wiadomo z przecieków, że ów Burewiestnik jest pociskiem manewrującym operującym na małych czy co najwyżej średnich wysokościach to oczywiście korzystniejszy byłby dla niego napęd strumieniowy. Gdyby się jednak okazało że to broń bardziej kosmiczna, rozwijająca np. 6 Ma na wysokości 50 km to już jednak napęd rakietowy lepiej by się sprawdził.

    Nuklearne silniki rakietowe testowali Amerykanie w latach 50.-60. w ramach projektu NERVA. W ich przypadku uzyskiwano (w testach na stanowiskach naziemnych) bardzo długie czasy pracy, chyba nawet i godzinę.

    Link do wiki:
    NERVA

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • jorl 12.08.19, 23:06
    speedy13 napisał:

    > Po prostu napisaliście o dwóch różnych rzeczach. a4095211 - o nuklearnym silnik
    > u rakietowym, w którym czynnikiem roboczym jest wodór zmagazynowany w zbiorniku
    > . A ty - o nuklearnym silniku strumieniowym, w którym czynnikiem roboczym jest
    > powietrze czerpane z atmosfery.

    Pisalismy o tym samym. O Burewiestnuku i silniku do niego. I jedno co onim wiadomo to wlasnie ze leci nisko nad ziemia.
    Napisalem zreszta w pierwszym poscie jak napadlem a1234 o ten wozony ze soba wodor:

    jorl napisał:

    > A po co jest do tego potrzebny wodor? Czyli jakies czynnik roboczy aby po podgr
    > zaniu przez reaktor w tym pocisku dac ciag jego napedzajacy? To jest pocisk man
    > ewrujacy, leci wg rzeby terenu czyli nisko, ma do dyspozycji powietrze, 1 atmos
    > fera, geste, nie jakies rzadkie powietrze na 100km, powietrze moze z przodu pob
    > ierac, podgrzewac, i wyrzucac z tylu dla wytworzenia ciagu.

    Mogl odpisac ze uwaza ze Burewestnik ma latac na wielkich wysokosciach. Nie napisal.
    A dlaczego? Bo ma metlik techniczny w glowie.
    Ja to wiedzialem doskonale dlaczego ten wodor napisal. Bo poczytal o jadrowym silniku zapewne do zastosowan kosmicznych i tam potrzeba swoj wlasny material do wyrzucania.
    A ze fizyki i techniki nie rozumie, potrafi tylko klepac cos co przeczyta, a ze nie ta strona, to pech.
    Takich jest tu na forum cala sfora, cholernie lubia pisac o technice, naczytaja sie linkow o czyms tam, klepia a wtedy czesto akurat to nie pasuje do zagdanienia. Mistrzem tu jest bmc, s_ch tez w tym za wiele mu nie ustepuje a a1234, stary trep, tez podobnie.

    A ze mam akurat troche czasu to kopie tu takich jak sie napatocza z takimi glupotami.

    Ciekawe co teraz zrobi a1234.
    1. Napisze ze Burewestnik lata na 100km nad powierzchnia
    2. Czy "przewroci szachownice".
    3. A moze cenzor go uratuje? I wytnie moje posty? Odloze watek na dysk.

    Ty speedy tez miales techniczne wpadki, wiemy oboje, prawda? Stad ta proba obrony tej glupoty a1234? Jak to bylo kiedys? Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie! Teraz to jest wszystkie du.ki hop do kopki! Wskoczyles tez speedy



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • stary_chinczyk 13.08.19, 05:41
    Jorl za to jest mistrzem który nigdy niczego nie czyta, wiedzę czerpie z tego co sam sobie wymyśli, a każdego kto w dyskusji opiera się na jakichkolwiek źródłach traktuje inwektywami.
    Facetowi się inżynieria z ignorancją pomyliły.
  • jorl 13.08.19, 16:35
    stary_chinczyk napisał:

    > Jorl za to jest mistrzem który nigdy niczego nie czyta, wiedzę czerpie z tego
    > co sam sobie wymyśli, a każdego kto w dyskusji opiera się na jakichkolwiek źró
    > dłach traktuje inwektywami.

    Juz nie klam s_ch. Nie mam nic przeciw zrodlom ale raz trzeba zrodla prawidlowo interpretowac a dwa internet jest pelen glupot.

    Zreszta zgryluje Ciebie zrodlami w sprawie Niemcow i ich domow. Mam czas. Zrodla mam od dawna na to.

    > Facetowi się inżynieria z ignorancją pomyliły.

    Nie ignorancja a jak co arogancja. Przyznaje ze jestem arogancki ale jak czytam wasze glupoty to co innego mi zostaje?




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 13.08.19, 16:31
    speedy13 napisał:


    > Jeśli prawdą jest to co wiadomo z przecieków, że ów Burewiestnik jest pociskiem
    > manewrującym operującym na małych czy co najwyżej średnich wysokościach to ocz
    > ywiście korzystniejszy byłby dla niego napęd strumieniowy. Gdyby się jednak oka
    > zało że to broń bardziej kosmiczna, rozwijająca np. 6 Ma na wysokości 50 km to
    > już jednak napęd rakietowy lepiej by się sprawdził.

    No widzisz speedy, teraz znowu napisales glupote. To co mowilem ze tez glupoty piszesz, nie tylko bmc s_ch czy inne a1234..
    Jakby ten silnik jadrowy nie mogl korzystac z powietrza jako medium ktore po podgrzaniu daje ciag a korzystalby, jak proponujesz i jak a1234 pisal, z mediom ktore wozi z soba, np. wodor, to by mu mial malutki zasieg. Bo ten wodor, czy co innego, ktore wozi z soba zaraz by mu sie skonczylo.
    To by nie bylo inaczej za wiele jakby mial silniki konwencjonalne. Nie jadrowy.
    Jak juz silnik jadrowy to tylko wtedy jak ma sie mediom do podgrzania z zewnatrz. Wtedy zasieg jest ogromny, ograniczony wlasciwie iloscia paliwa jadrowego i ewentualnym zuzyciem sie silnika. I taki wlasnie ma sens byc jadrowym.






    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • speedy13 13.08.19, 22:48
    Hej

    jorl napisał:

    > No widzisz speedy, teraz znowu napisales glupote. To co mowilem ze tez glupoty
    > piszesz, nie tylko bmc s_ch czy inne a1234..
    > Jakby ten silnik jadrowy nie mogl korzystac z powietrza jako medium ktore po po
    > dgrzaniu daje ciag a korzystalby, jak proponujesz i jak a1234 pisal, z mediom k
    > tore wozi z soba, np. wodor, to by mu mial malutki zasieg. Bo ten wodor, czy co
    > innego, ktore wozi z soba zaraz by mu sie skonczylo.

    Jasne że nie latałby wtedy tygodniami. Za to może miałby inne zalety? Dużą prędkość? Duży udźwig? A zresztą malutki zasięg to rzecz względna. Rosjanie mają taki pocisk skrzydlaty Ch-32, rakietę na paliwo ciekłe. Przy prędkości podawanej najczęściej 4,5 Ma jego zasięg wynosi 1000 km (na wysokości przelotowej 30-40 km, spotyka się też inne wartości, ale mniejsza o to). Czy to jest malutki zasięg? I czy gdyby dało się w nim zamiast paliwa w rodzaju mieszaniny amin + kwas azotowy zastosować taki wodór podgrzewany mikroreaktorem - osiągi by wzrosły czy zmalały? Jak sądzisz?

    > To by nie bylo inaczej za wiele jakby mial silniki konwencjonalne. Nie jadrowy.

    Owszem byłoby dużo więcej.

    Ciąg silnika rakietowego zależy od masy i prędkości wyrzucanego czynnika roboczego. O masie decyduje sam konstruktor, projektując silnik odpowiednich rozmiarów z odpowiednimi dyszami, na odpowiednie paliwo z odpowiednim owego paliwa zapasem. Prędkość to skomplikowana wypadkowa różnych czynników fizycznych i chemicznych. Dla najlepszych silników na paliwo stałe to jest poniżej 3 km/s, dla najlepszych silników na paliwo ciekłe to jest ponoć 4,4 km/s chociaż sam w tej chwili takiego przypadku nie kojarzę (może silniki Shuttle lub te stopnie Saturna napędzane wodorem i tlenem?), raczej tak ponad 3, powiedzmy 3,5 km/s. Jądrowe silniki rakietowe (właśnie takie, w których wodór podgrzewano w reaktorze) testowane przez Amerykanów uzyskiwały 7-8 km/s i więcej. Teoretyczne możliwości to chyba nawet kilkanaście km/s czy może nawet jeszcze więcej, nie pamiętam i to chyba bez znaczenia dla tej dyskusji. W każdym razie drastycznie więcej niż paliwa chemiczne potrafią.

    (w zasadzie to może lepiej byłoby wytłumaczyć opierając się na impulsie - ale nie chciałem komplikować)

    Czyli: z tej samej masy paliwa można by uzyskać większy ciąg niż na paliwie chemicznym - czyli większą prędkość rakiety lub większy jej udźwig. Albo też dla uzyskania takiego samego ciągu zużywać mniej paliwa w jednostce czasu - a więc wydłużyć czas pracy silnika, a więc zasięg.

    > Jak juz silnik jadrowy to tylko wtedy jak ma sie mediom do podgrzania z zewnatr
    > z. Wtedy zasieg jest ogromny, ograniczony wlasciwie iloscia paliwa jadrowego i
    > ewentualnym zuzyciem sie silnika.

    No owszem, jak się ma medium do podgrzania. A jak się nie ma? Jak się chce zbudować pocisk latający ekstremalnie szybko i wysoko (co akurat Rosjanie uwielbiają)? Wtedy silnik strumieniowy nie będzie się tak dobrze sprawdzał jak rakietowy.

    Zauważ, że w kwestii tego rosyjskiego wypadku o którym tu mowa cały ten Burewiestnik to tylko domysły (agencji Reuters chyba). Tak naprawdę nie wiadomo co im tam wybuchło. Oficjalny komunikat mówił zdaje się o "jądrowej części urządzenia napędowego rakiety" - coś w tym sensie. Nie powiedziano, jakiej rakiety.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • jorl 14.08.19, 16:26
    speedy13 napisał:



    > Zauważ, że w kwestii tego rosyjskiego wypadku o którym tu mowa cały ten Burewie
    > stnik to tylko domysły (agencji Reuters chyba). Tak naprawdę nie wiadomo co im
    > tam wybuchło. Oficjalny komunikat mówił zdaje się o "jądrowej części urządzenia
    > napędowego rakiety" - coś w tym sensie. Nie powiedziano, jakiej rakiety.
    >


    Nic nie zamierzam zauwazac co bylo w tym wypadku. Znowu bijesz piane speedy.
    Ja sie przyczepilem do a1234 jak napisal ze Burewiestnik, a ten napewno leci nisko nad ziemia,, cos jak Tomahawk, wozi z soba wodor ktory sluzy jako to medium do odrzutu. I tylko o to chodzi, bo tu napisal glupote.
    Rzuciles sie mu na ratunek gadaniami o lotach z silnikiem jadrowym raczej w kosmosie.
    Wypadek kompletnie mnie nie interesowal i nic o nim tu nie pisalem.

    Ale jeszcze raz.
    Co potrafi taki Burewistnik, i to napewno, bo juz przed > 50laty to stwierdzono i nawet zbudowano do tego maszyne a nie papiery z obliczeniami tylko ze:
    1. Moze osiagac i 3 Macha lecac nisko nad ziemia.
    2. Odleglosc osiagalna to gwarantowanie z dowolnego punku z Rosji na dowolny punkt USA i to nie po lini prostej a nawet calkiem okreznie. Czyli zasieg po linii prostej gwarantowanie 40tys km.
    3. Jako ze ma taka wielkosc predkosc i taka ogromna nadwyzke zasiegu nad lotem po najkrotszej lini gwarantowanie leci caly czas odchylajac sie od trajektorii i to w sposob przypadkowy. Bialy szum i to ze spora amplituda i sporymi przspieszeniami. Dzieki temu jest nie do zestrzelenia przez zadne bronie USA i to nawet takie nowe w sredniej perspektywie, Nawet jak bedzie odkryty, co juz juz trudne bo horyzont radarowy stoi za nim, cos jak Tomahawka z naziemnego radaru dopiero mozna odkryc jak jest zaleznie od terenu 10..30km, nie mozna go samolotem dogonic a i rakieta plot czy z samolotu czy naziemna tez go nie trafi. 3 M nad ziemia to za trudne do osiagniecia przez rakiety plot, te ich podawan 4..5M to juz wysoko gdzie powietrze jest rzadsze. Z przodu, spotkaniowo sie tez nie trafi bo ciagle nieprzewidywalnie manewruje.

    A wiec nie do zestrzelenia czyli doskonala bron. Ale to tylko dlatego ze medium robocze jest pobierane zza burty, jest nim powietrze.

    1. Z "moim" powietrzem jako medium jest to tylko mozliwe osiagnac. Aby USA zaatakowac uzywajac zasiegu i 40tys km. Wyzej opisalem dokladnie co potrafi.

    2. Taki sam pocisk, tzn lecacy 3M i manewrujucym ciagle ostro, ale za napedem konwecjonalnym mialby zasieg max 500km uwazam. Paliwo by mu sie skonczylo juz wtedy. Wlasnie takowymi sa te 9M729 o ktore Amis darli klamliwie morde w zwiazku z IFN. One wlasnie podobnie szybko, np. 3M, leca i manewruja. Jak ten Burewiestnik.

    3. Z a1234 i Twoim drog speedy (zgadzasz ze ze i Twoim) medium wodor taki pocisk przy takich samych wymaganiach jak Burewistnik, czyli nisko i 3M z manwerowaniem, co opisalem wyzej mialby zasieg max 2 razy tyle co 9M729 czyli z 1000km. Po cholere Rosjanom bylby taki? Czyli bylby 40000km/1000km= 40. 40 razy "gorszy" od mojego. Nie dwa razy, nie 3 a 40!

    Zgadzasz sie z tym speedy? Tylko nie opowiadaj mi znowu o silnikach jadrowych do zastowan w kosmosie, najpierw to. Potem chetnie mozemy dalej.





    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • speedy13 15.08.19, 12:52
    jorl napisał:

    >
    > Wypadek kompletnie mnie nie interesowal i nic o nim tu nie pisalem.

    No widzisz; a ja właśnie ten wypadek cały czas mam na myśli. A jak spojrzysz na tytuł wątku, to właśnie wypadkowi jest poświęcony.

    > szeniami. Dzieki temu jest nie do zestrzelenia przez zadne bronie USA i to nawe
    [...]
    >
    > A wiec nie do zestrzelenia czyli doskonala bron.

    Wybacz, ale jak czytam takie rzeczy to mi się zapala lampka ostrzegawcza. Nie wierzę w takie cuda jak samoloty czy pociski nie do zestrzelenia, niezatapialne okręty, niezniszczalne pancerze itp. Są tylko trudniejsze i łatwiejsze do porażenia cele. Niektóre są bardzo trudne, ale nie ma niezniszczalnych. Zasada "tarczy i miecza" działa od setek czy nawet tysięcy lat i nie widzę powodu by teraz akurat coś się zmieniło.

    Chyba że miałeś na myśli stwierdzenie w sensie potocznym - "nie do zestrzelenia" znaczy "bardzo trudny do zestrzelenia". Z tym się oczywiście zgadzam. Nieraz się tak mówi na samoloty czy pociski stealth. że są "niewidzialne". Oczywiście wiadomo, że nie są naprawdę niewidzialne, są tylko bardzo trudne do wykrycia, niemniej jest to możliwe. Ale tak się często potocznie o nich mówi dla uproszczenia.


    > Zgadzasz sie z tym speedy? Tylko nie opowiadaj mi znowu o silnikach jadrowych d
    > o zastowan w kosmosie, najpierw to. Potem chetnie mozemy dalej.

    A oczywiście, zgadzam się; i nawet już 12.08 o tym napisałem. Ze zacytuję sam siebie: "Jeśli prawdą jest to co wiadomo z przecieków, że ów Burewiestnik jest pociskiem manewrującym operującym na małych czy co najwyżej średnich wysokościach to oczywiście korzystniejszy byłby dla niego napęd strumieniowy. ".
    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • jorl 18.08.19, 18:41
    speedy13 napisał:

    > Wybacz, ale jak czytam takie rzeczy to mi się zapala lampka ostrzegawcza. Nie w
    > ierzę w takie cuda jak samoloty czy pociski nie do zestrzelenia, niezatapialne
    > okręty, niezniszczalne pancerze itp. Są tylko trudniejsze i łatwiejsze do poraż
    > enia cele. Niektóre są bardzo trudne, ale nie ma niezniszczalnych. Zasada "tarc
    > zy i miecza" działa od setek czy nawet tysięcy lat i neidzę powodu by teraz
    > akurat coś się zmieniło.


    OK, juz spiesze, chetnie sie poprawe a dokladne uzupelnie. Akurat tylko ja uzywa tutaj liczb wlasnie jesli chodzi o prawdopodobienstwa w zestrzeliwaniu. Nawet niedawno pokazalem jak sie liczy prawdopodobienstwa, patrz tu:

    forum.gazeta.pl/forum/w,539,168241473,168241473,Turcy_usunieci_z_Luke_AFB.html


    Spowrotem do Burewiestnika:
    Najpierw opisalem dlaczego z obecnymi broniami te Burewiestniki sa nie do zestrzelenia. Bo zestrzelic je z terazniejszymi broniami mozna tylko w nieprawdopodobnym przypadku. Wg mnie ponizej 1% prawdopodobenstwa tzn jeden Burewiestnik na 100 wyslanynych i sprawnych. I to nie 1% ma szanse jedna rakieta plot amerykanska zestrzelic go a caly wysilek obecnej obrony powietrznej amerykanskiej przeciw temu Burewiestnikowi. Wekszy procent tych Burewiestnikow nie trafi w cel z przyczyn wlasnych usterek technicznych, tu prawdopodobienstwo jest napewno sporo wieksze jak te 1%.
    A wiec masz liczbe, ten 1%, teraz OK? Na dzien dzisiejszy.

    Napisalem ze dla Amis nawet w sredniej perspektywie sie sytuacja nie zmieni na duzo lepiej, to znaczy aby zestrzelic z conajmniej 50% Burewiestnikow ale naturalnie nie na zawsze. W raporcie o obronie przeciwrakietowej na 2019 juz jest wzmianka o przyszlych pociskach wlasnie rosyjskich, lecacych nisko nad powierzchnia ziemi, cos jak Tomahawk ale duzo szybciej,z szybkosciami powyzej nadzwiekowych. To wlasnie na skutek tego 9M729 opracowana przez Rosje z napedem konwencjonalnym z tym zasiegiem pareset km jak i Burewiestnika.


    Link do tego raportu:
    media.defense.gov/2019/Jan/17/2002080666/-1/-1/1/2019-MISSILE-DEFENSE-REVIEW.PDF

    I cytat z niego wlasnie o tym, strona 18sta:
    While the majority of LACMs presently fly at subsonic speeds, in the future it appears that some will be able to reach hypersonic speeds.

    To w tym psim jezyku wiec tlumaczyc na polski nie bede.




    Naturalnie te przewidywane przeze mnie prawdopodobienstwa zestrzelenia Burewiestnika to jak to co Amis strzelaja ma glowice konwencjonalna, nie jadrowa. Z jadrowa poprawiloby sie prawdopodobienstw zdecydowania. Ale i tak najpierw musieliby takowa zrobic, na dzien dzisiejszy jest 1%.


    Aby opracowac skuteczny system obrony przeciw tym dwom pociskom Amerykanie musza wlozyc dziesiatki albo i wiecej miliardow § i mnostwo czasu. 10 lat napewno, realnie raczej 20 czy wiecej. I o to Rosjanom chodzi, niech maja na co kase wydawac. Rosjanie na te pociski wydali max 1 miliard $ i tym wywolali potrzebe u Amerykanow wydania dziesiatki razy razy wiecej kasy. Wiecej jak stosunek PKB USA do PKB Rosji.

    A wszystko dlatego ze Amerykanie caly czas chca wylaczyc MAD aby moc miec mozliwosc pierwszym uderzeniem wygrac wojne nuklearna z Rosja.
    Jak im ta sprawa zalazla za skore bylo widac niedawno u tej amerykanskiej przedstawicielki w NATO jak wrzeszczala ze NATO zniszczy te 9M729. Tak jej sie z paniki we lbie pokrecilo ze chciala o te 9M729 wojne z Rosja zaczac. Teraz! Potem sie jakos uspokoila ale to swiadczy do czego Rosja tych biednych Amerykanow doprowadzila swoimi nowymi broniami.

    A z wypowiedzeniem ukladu o ograniczeniu ABM i budowaniem za setki mild $ systemow antyrakietowych tak juz bylo blisko MAD wylaczyc. I co? I psio. Bo systemy ABM do zestrzeliwania i Burewiestnika czy nawet tego 9M729 sie nie nadaja.
    A gdzie systemy przeciw temu Posejdonowi ktory 100Mt glowice na glebokosci 1-2km w odleglosci 100kmod NY albo Kaliforni odpali ? Znowu ogromne miliardy $ nalezy wydac aby sie od nich obronic. I wiecej jak 10 lat.
    A systemy przeciw manwerujacym glowicom rakiet miedzykontynetalnych? Przeciez te ABM co sa znowu max. pare % tylko Avangardow zestrzela.
    I znowu mamy MAD. I dobrze.

    Ale drogi speedy jak sie Tobie lampka zapala to:

    speedy13 napisał:
    > Nieraz
    > się tak mówi na samoloty czy pociski stealth. że są "niewidzialne". Oczywiście
    > wiadomo, że nie są naprawdę niewidzialne, są tylko bardzo trudne do wykrycia

    No prosze, ale jakos nie widzialem abys protestowal przeciw wpisom opiewajacym stealth przez kstv bmc s_ch. To moze wytlumacz takim ze sie dosc myla a jeszcze wazniejsze dlaczego sie myla. Albo Tobie poza ogolnikami wiedzy technicznej nie starcza? Fizyki? Moze, moze..

    Fizyka to nie chemia, wiem, chemia to tak blizej do alchemi, nic dziwnego ze jakis czas temu nagroda Nobla w dziedzinie chemi byla dla fizyka bo chemicy to jakos wiedza co sie stanie ale dlaczego to juz mniej. A w Noblu trzeba wiedziec dzisiaj dlaczego




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • a4095211 17.08.19, 11:47
    jorl napisał:

    > Teraz mam pytanie drogi a1234, jak uwazasz, Rosjanie w swoim Burewiestniku uzyw
    > aja wodr jako materie do wyrzicanie czy jak Amis przed laty powietrze?

    Bladego pojęcia nie mam. Podrzuć jakiś przykład rozwiązania pracującego dłużej niż 5 minut. ;-)

    > Ten wodor to pierwsza Twoja glupota. Przyznajesz ze glupota?

    To nie głupota, tylko realizm.

    Jak już pisałem, nie ma dotąd innego rozwiązania zapewniającego nieprzerwaną pracę dłuższą niż parę minut i to pracującym z gazem/mieszaniną gazów (np.powietrzem) o stałych parametrach fizyczno-chemicznych, tak by utrzymać parametry pracy reaktora. Takoż uczynili na lądowym prototypie amerykanie dekady temu - podawali powietrze ze zbiornika/kompresora - o stałych parametrach. Więcej prób nie było, a przynajmniej ich efekty niebyły ujawniane.

    Oczywiście można zamknąć oczy i udawać, że problemów nie ma, a nawet nigdy nie było. Niestety fizyki nie przeskoczysz.

    Moim zdaniem na dziś nie bardzo widać jak to ma działać, jak udało się obejść problemy wynikające z rozwiązania jakie postulujesz. Jedyne co mamy to "multiki" na prezydenckich prezentacjach i deklaracje. Ponieważ już frustrujesz, to nie będę przytaczał tu analogicznych przykładów z rosyjskimi technologiami militarnymi (w tej liczbie napędowych), które już miały być lada moment dostępne/wdrażane, a pozostały do dziś tylko w sferze marzeń.

    Oczywiście moje zdanie nie ma nic do rzeczy, czy Rosjanie rozwiążą wszystkie problemy technologiczne, ja im nawet kibicuje, jak się uda to będzie faktyczny postęp. :-)

    Pozdrawiam
  • kstmrv 12.08.19, 20:51
    Zastanawiałem się, czy tych 5 co zginęło to zwykłe matrosy czy naukowcy/specjaliści od producenta. Już wiadomo że to była elita firmy:
    Test przygotowywano ponad rok, rosyjscy naukowcy zginęli. "Ci ludzie byli naszą elitą"
    - Śmierć tych pracowników to gorzka strata dla całego centrum nuklearnego i korporacji państwowej Rosatom.

    www.tvn24.pl/rosja-na-poligonie-doswiadczalnym-zginela-elita-rosyjskiego-przemyslu-atomowego,960474,s.html



    --
    Kim jest Owsiak:
    niezalezna.pl/50522-jak-owsiak-robi-z-nas-idiotow
  • stasi1 13.08.19, 09:41
    Podobno siedmiu
  • niegracz 13.08.19, 10:26
    Agencja TASS podała- ruskie wreszcie to przyznali , że doszło do istotnego przekroczenia dopuszczalnego poziomu radioaktywnosci:
    ровень радиации в Северодвинске в день взрыва был местами превышен в 16 раз
    wątpię czy to było tylko szesnastokrotne przekroczenie;
    w poprednich komunikatach mówiono że były nieznaczne albo nie było wcale


    --
    "Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję:
    Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"
  • cojestdoktorku 13.08.19, 18:37
    nie ma sie co jarać
    16 krotne przekroczenie to zadne przekroczenie
    w Polsce dawka naturalna to 3 milisiverty
    pl.wikipedia.org/wiki/Dawka_naturalna
    a w Ramsar dawka naturalna to 260msV
    czyli ponad 86 razy więcej


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • stasi1 14.08.19, 08:39
    Może 16 razy przekroczona dawka dopuszczalna?
  • niegracz 14.08.19, 09:28
    raczej pewne że chodzi o duże dawki, ewakuowali ludzi a lekarze musieli podpisac klauzulę tajności

    --
    "Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję:
    Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"
  • jorl 14.08.19, 16:49
    cojestdoktorku napisał:


    > w Polsce dawka naturalna to 3 milisiverty
    > pl.wikipedia.org/wiki/Dawka_naturalna
    > a w Ramsar dawka naturalna to 260msV
    > czyli ponad 86 razy więcej

    Naprawde cjd?
    To zobacze co mowia o tym moi obecni wspolplemiency:

    de.wikipedia.org/wiki/Rāmsar
    I cytat stamtad:

    In einem Gebiet in Rāmsar, in dem etwa 2000 Personen leben, wird eine der weltweit höchsten natürlichen Strahlenbelastungen gemessen.[2] Die hohe Strahlung wird durch heiße Quellen verursacht, die Radium aus dem Gestein im Untergrund an die Oberfläche bringen. Die durchschnittliche jährliche Äquivalentdosis beträgt etwa 6 mSv[3]. In einem Haus an einer Wand in einem Schlafzimmer wurden bis zu 132 mSv gemessen, mit einem höchsten errechneten Wert von 260 mSv.[4] Dieser hohe theoretische Wert wird häufig als einziger Wert für Rāmsar genannt.[5]


    Po hitlerowsku wiec przetlumacze:

    W pewnym obszarze w Ramsar, w ktorym ok. 2000 ludzi zyje, jest najwyzsze naturalne obciazenia promienowaniem mierzone. To duze promieniowanie jest spowodowane przez gorace zrodla ktore Radium ze skal z glebi przynosza na powierzchnie. Srednie roczne dosis wynosi ok. 6mSv. W jednym domu na jednej scianie w sypialani bylo do 132mSv (srednio, moj dopisek) zmierzone,
    i maxymalne teoretycznie policzone 260mSv. Ta wysoka teoretyczna wartosc jest czesto jako jedna wartosc für Ramsar podawana.


    No co cjd, troche inaczej jak napisales, prawda?
    Ach te linki.....
    Czemy wy Polacy jestesci tacy powierzchowni cjd?




    > nie ma sie co jarać
    > 16 krotne przekroczenie to zadne przekroczenie

    i dalej cytat z mojej Wiki

    Zum Vergleich dürfen beruflich strahlungsexponierte Personen in Europa pro Jahr maximal 20 mSv, in den USA maximal 50 mSv aufnehmen. Ein Feuerwehrmann in Österreich darf maximal einmal im Leben eine "Katastrophendosis" von 250 mSv erhalten.



    In znowu moje tlumaczenie:

    Dla porownania moga zawodowo pracujacy przy promieniowaniu ludzie w Europie na rok dostawac 20mSv, w USA 50mSv. Strazak w Austrii moze najwyzej raz w zyciu dostac katastrofalna dawke 250mSv


    Tu sie z Toba zgadzam ze sie jarac nie ma co. Do strazaka w Austrii zapewne im bylo daleko wtedy.
    A jak wezmiemy Fokushime to tam ludzie byli w ten obszar katastrofy wpuszczani az osiagneli chyba 500mSv. Trwalo to pare godzin, mieli 1000$/h po tej dawce mogli uciekac. Byli nastepni wpedzania tam. Podobno bezrobotnych, narkomanow itd do tego w Fokushime zatrudniali, no ale ta robota co byly do zrobienie byla naprawde potrzebana.

    jakos do tych Rosjan w tym wypadku jesli chodzi o promeniowanie to nie mam zadnego wspolczucia. Poza tym sami spi.przyli jak byl ten wybuch, kara trafila tych co zawinili.

    Strazak austriacki jak co musilby wiecej zniesc.

    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • cojestdoktorku 14.08.19, 19:20
    >Czemy wy Polacy jestesci tacy powierzchowni cjd?

    czemu Ty jorl jestes taki czepliwy?
    przeciez nie chodzi dokłądnie o to ile tego jest, tylko o to ze 16 razy wieksza dawka od normalnej nie jest szkodliwa a wręcz poprawia zdrowie
    to niemożliwe zebys Ty nie znał pojęcia hormezy radiacyjnej?
    pl.wikipedia.org/wiki/Hormeza_radiacyjna

    >No co cjd, troche inaczej jak napisales, prawda?

    napisałem tak jak przeczytałem
    pl.wikipedia.org/wiki/Ramsar

    >Ach te linki.....

    no właśnie, niby jedno wiki, a różne informacje przekazuje
    ale o to chyba nie powinienes winić mnie a ewentualnie tych co obsługują wikipedię? :)

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jorl 15.08.19, 10:06
    cojestdoktorku napisał:


    > czemu Ty jorl jestes taki czepliwy?
    > przeciez nie chodzi dokłądnie o to ile tego jest, tylko o to ze 16 razy wieksza
    > dawka od normalnej nie jest szkodliwa a wręcz poprawia zdrowie

    W tym wypadku chodzi o to ze podales ten iranski obszar z danymi ktore sa wielokrotnie wieksze i to nie 2 razy a
    dziesiatki razy od faktycznych. Tym samym imputowales ze mnostwo ludzi w takich warunkach zyje i jako ze im nic wiec i te 16 razy to nic. Do tego akurat na tamtym obszarze zyje, wg WiKi niemieckiej 2 tys czyli troche malo aby naprawde pewne statystyczne wnioski wycigac.
    Oparles sie na jak ja to nazywam wodospadzie glupot, a w necie jest takich mnostwo, bezkrytycznie, bez dokladniejszych badan a to dlatego ze podszedles d tego zagadnienia ideologicznie. Uwazales ze promieniowanie jest nawet w duzych dawkach nieszkodliwe i dlatego ten Ramsar z nieprawdzimy i to o duzo wartosciami pasowal Tobie.

    > >Czemy wy Polacy jestesci tacy powierzchowni cjd?
    >

    Napisalem to bo ja sie poruszam w 4 jezykach. W niemieckim i polskim doskonale, dochodzi rosyjki i angielski. I stwierdzam ze polskie informacje np. z WiKi sa duzo gorsze jak z niemieckiej. Nie zawsze oczywiscie ale bardzo czesto, stad moja opinia o powierzchownosci Polakow. W koncu WiKi polska jest przez Polakow pisana, prawda?


    > to niemożliwe zebys Ty nie znał pojęcia hormezy radiacyjnej?

    Tego pojecia nie znam, ogolnie nazwy olewea, definicje i to dokladne sa dla mnie wazne, ale sie zgadza ze tez uwazam ze sa przypadki ze troche promieniowania radioaktywnego moze byc komus byc pomocne dla zdrowie. Ale to dalej trzeba dokladniej.

    Dodam ze, dosc niedawno, troche polzartem ale i polserio powiedzialem mojej corce, skonczyla medycyne (w Niemczech naturalnie), jest dr., ze chetnie do Czernobyla bym sie na wycieczke wybral. I uwazam ze dla starszych ludzi troche promieniowania nie zaszkodzi, moze nawet pomoc. Cora sie a glowe zlapala ale jest przyzwyczajona do swojego szalonego ojca, bylem 2 lata temu np. w Polnocnej Koreii jak Trump prawie wojne wywolac mial, bylem zima nad Bajkalem nawet ryby w przerebli tam lowilem, przez Altaj jechalem terenowka, kajakiem plywam sam i zdarzalo mi sie ze w naprawde duzym niebezpieczenstwie, ogromne fale, bo i na morzu w Grecji, wiec odpuscila mi Czernobyl. Ale ja uwazam ze mlodzi ludzi, napewno dzieci czy kobiety w ciazy powinni byc przed promieniowaniem naprawde chronieni. I Twoj link mnie nie przekona. Zreszta hm.. polski, sam rozumiesz cjd.

    Poza tym mimo ze dawka mSv to juz jest biologiczna a nie tylko fizyczna to i tak moze byc roznie. Jak sie polknie substancje promieniujaca Alfa to bedzie mnosto razy gorzej niz jak sie jej nie polknie i bedzie sie przez nia napromieniowywany z zewnatrz. Wiec i tu moga byc spore roznice przy tych samych mSv.
    Po prostu ja z mojego zycia zawodowego wiem ze wszystko jest naprawde ogromnie skaplikowane, trzeba dokladniej. Nie powierzchownie po prostu.


    > >Ach te linki.....

    ja uwazam ze mnostwo co stoi w necie to glupoty, dlatego jestem ostrozny, staram sie kazda informacje z netu skonfrontowac co w innych jezykach o tym mowia a do tego wiem ze mam sam taka wiedze ze moge dzieki temu nie dac sie na glupoty nabrac.


    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • cojestdoktorku 15.08.19, 10:23
    >Oparles sie na jak ja to nazywam wodospadzie glupot,

    oparłem sie tylko na wikipedii i na pojeciu hormezy radiacyjnej

    >Uwazales ze promieniowanie jest nawet w duzych dawkach nieszkodliwe

    a ile to jest duża dawka? dla jednego 10msV a dla innego 1000msV
    świat choruje na radiofobię
    wszystko przez błędną hipoteze LNT
    pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_LNT
    ten gość:
    pl.wikipedia.org/wiki/Tsutomu_Yamaguchi
    zmarł w wieku 94 lat dopiero mimo ze był w obu miastach na które zrzucono bomby atomowe i zeby było zabawnie uznano go za ofiarę bomb atomowych, ze niby tego raka po ponad pół wieku dostał przez promieniowanie tych dwóch bomb
    ciekawe co maja powiedziec Ci co umarli na raka przed 90-tką :)

    >troche promieniowania radioaktywnego moze byc komus byc pomocne dla zdrowie

    troche słońca pomaga na zdrowie, a duzo słońca szkodzi
    skoro zycie powstawało w czasach gdy na ziemi było masę radionuklidów to i widać zycie jest do pewnych poziomów przystosowane i jego niewielka ilosc moze byc fajna tak jak niewielka ilosc słońća
    w końcu promieniowanie gamma czy rentegenowskie to tez prominiowanie elektromagnetyczne tak jak UV ze słońca

    >ja uwazam ze mnostwo co stoi w necie to glupoty, dlatego jestem ostrozny, staram sie kazda informacje z netu >skonfrontowac co w innych jezykach o tym mowia a do tego wiem ze mam sam taka wiedze ze moge dzieki temu nie dac sie >na glupoty nabrac.

    oczywiscie ze masz rację tutaj
    ja tam ufam wiki, bo ono moze co najwyzej drobne błedy i przeinaczenia zawierac, inne linki staram sie sprawdzac
    i pewnie masz rację ze wszystkimi sprostowaniami w temacie Ramsar
    ale przeciez nie o to tu chodziło
    chodziło o to ze 16 krotne przekroczenie promieniowania niczym nie grozi, nawet jesli potra rok, bo wtedy roczna dawka zamiast 3msV wyniesie 50msV - kto wie czy ludzie od tego nie beda zdrowi zgodnie z hormeza radiacyjna

    wokół czarnobyla życie kwitnie jak nigdzie indziej
    www.geekweek.pl/news/2015-10-07/czarnobyl-rozkwita-zyciem_1656413/








    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 15.08.19, 11:29
    >kto wie czy ludzie od tego nie beda zdrowi zgodnie z hormeza radiacyjna

    www.atom.edu.pl/index.php/bezpieczenstwo/male-dawki-promieniowania.html

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • stasi1 15.08.19, 13:24
    Akurat Czarnobyl podobno nie był tak bardzo straszny jak go się maluje. W zasadzie Polacy nie musieli pić tego Lugola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka