Dodaj do ulubionych

Co tam Hiroszima. Dnieprostroj

19.08.19, 18:01
Zanim doszło do zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, status najkrwawszego jednostkowego rozkazu II Wojny Światowej należał do decyzji Stalina nakazującej zniszczenie Dnieprzańskiej Elektrowni Wodnej. Dziś, 18 sierpnia, minęło 78 lat od tragedii, która pochłonęła 120 tysięcy ludzkich istnień. W tym jedynie 1500 Niemców.



www.energetyka24.com/elektrownia-wodna-masowej-zaglady-mija-77-lat-od-wysadzenia-dnieprostroju-komentarz

Są rózne formy broni masowej zagłady.


--
Sink'em all
Edytor zaawansowany
  • amunicyjny1 19.08.19, 18:25
    Jakby wstawić 1,2 miliona, to też nie będzie źle. Liczba ofiar nie jest znana

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • speedy13 19.08.19, 22:36
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Jakby wstawić 1,2 miliona, to też nie będzie źle. Liczba ofiar nie jest znana
    >

    Nie jest, bo po co miałaby być. Jeszcze by ludzie w dobroć wujka Stalina zwątpili. Ale powiedzmy te szacunki nie wyglądają nieprawdopodobnie - dolne 20 tys., górne 120 tys. ofiar.

    Brytyjski atak na zaporę Möhne (słynna operacja Chastise w maju 1943) kosztował Niemców około 2 tys. zabitych. Zbiornik Möhne miał objętość 330 mln m3 (wg innego źródła 220 mln). Zbiornik Dnieprzański - 3,3 mld m3 czyli 10-15 razy więcej. W pierwszym zgrubnym przybliżeniu liczbę ofiar też można by przez tyle pomnożyć. W drugim, to już by wymagało skomplikowanych analiz, wysokości fali, ukształtowania terenu, gęstości zaludnienia na obszarach zalewowych.


    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • amunicyjny1 20.08.19, 05:13
    speedy13 napisał:

    > amunicyjny1 napisał(a):
    >
    > > Jakby wstawić 1,2 miliona, to też nie będzie źle. Liczba ofiar nie jest z
    > nana
    > >
    >
    Ale powiedzmy te szacunki nie wyglądają nieprawdopodobnie - dolne 20 tys.,
    > górne 120 tys. ofiar.

    Własnie, szacunki
  • wykrywacz_klamcow 20.08.19, 08:26
    bo sowieci się życiem ludzkim nie przejmowali
    dodatkowo nie będą przecież liczyć ofiar zbrodni przez siebie dokonanych i obciążać się

    teraz też, mieli wybuch radioaktywny na poligonie to zamiast zająć się ludźmi wyłączyli stacje pomiarowe i udają, że nic się nie stało - to typowe dla tchórzy działania


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • amunicyjny1 20.08.19, 08:51
    Głupio, lepiej japońskim wzorem podnieść normę 50 razy, i dopiero wtedy stwierdzić że promieniowanie nieznacznie przekracza dopuszczalne

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • wykrywacz_klamcow 20.08.19, 09:16
    Amerykański dziennik Wall Street Journal poinformował w poniedziałek, że dwa rosyjskie ośrodki monitorujące poziom promieniowania jądrowego dwa dni po wybuchu pocisku na poligonie marynarki wojennej w Sarowie przestały przekazywać dane.


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • amunicyjny1 20.08.19, 09:38
    wykrywacz_klamcow napisał:

    > Amerykański dziennik Wall Str
    > eet Journal poinformował w poniedziałek, że dwa rosyjskie ośrodki monitorujące
    > poziom promieniowania jądrowego dwa dni po wybuchu pocisku na poligonie maryna
    > rki wojennej w Sarowie przestały przekazywać dane.

    >
    >


    Szkoda że bzdury tylko

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • wykrywacz_klamcow 20.08.19, 09:51
    masz w cyrylicy może przełkniesz tę gorzką pigułkę prawdy, bo twoi koledzy wyłączyli kolejne dwie stacje monitorujące skażenie radioaktywne.

    Еще две мониторинговые станции перестали работать после аварии у Северодвинска


    znów kłamią w rosji jak to zwykle bywa i udają, że nic się nie stało

    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • jorl 23.08.19, 17:45
    wykrywacz_klamcow napisał:

    > masz w cyrylicy może przełkniesz tę gorzką pigułkę prawdy, bo twoi koledzy wyłą
    > czyli kolejne dwie stacje monitorujące skażenie radioaktywne.
    > [url=https://lenta.ru/news/2019/08/20/sever/]
    > Еще две мониторинговые станции перестали работать после аварии у Северодвинска[
    > /url]
    >
    > znów kłamią w rosji jak to zwykle bywa i udają, że nic się nie stało


    Raz to amerykanski producent Fake News wg ichniejszego predzia to napisal a cyrylicy to przepisala. I po rosyjsku sa wodospady glupot.
    Nastepne to jedna wylaczona wg tej amerykanskiej gadzinowki to jest na Altaju. Altaj, a ja osobiscie tam sporo przed kilku laty objechalem, jest niezle na polodniu Rosji. Pod granica mongolska, kazachska i chinska. A ten wypadek to na polnocy, pomiedzy pare tys km. To po cholere wylaczac?
    A ta druga nie pod Moskwa? Tez niezle daleko od wypadku
    Znowu nie potrafisz drogi wykrywaczu klamastw, klamstw wykryc.




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • czizus 21.08.19, 23:23
    amunicyjny1 napisał(a):

    > wykrywacz_klamcow napisał:
    >
    > > Amerykański dziennik Wa
    > ll Str
    > > eet Journal poinformował w poniedziałek, że dwa rosyjskie ośrodki monito
    > rujące
    > > poziom promieniowania jądrowego dwa dni po wybuchu pocisku na poligonie
    > maryna
    > > rki wojennej w Sarowie przestały przekazywać dane.

    > >
    > >
    >
    >
    > Szkoda że bzdury tylko

    Ale fakty to potwierdzają.

    Na fakt, propaganda na polskim odcinku to dzisiaj dosyć trudna sztuka.
  • gangut 19.08.19, 23:23
    Mała uwaga - nie Dnieprostroj a Dnieproges.
  • stasi1 21.08.19, 09:00
    Ciekawe czy Niemcy specjalnie nie zajmowali tego terenu poniżej zapory czy tylko tak im to wyszło? Oczywiście jak zapora stała
  • menel13 21.08.19, 10:37
    Główne próby forsowania były powyżej, w Krzemieńczuku i Dniepropietrowsku. Na tym etapie Niemcy potrzebowali dobrego wyjścia na północ żeby okrążyć Kijów.
  • speedy13 21.08.19, 11:11
    stasi1 napisał:

    > Ciekawe czy Niemcy specjalnie nie zajmowali tego terenu poniżej zapory czy tyl
    > ko tak im to wyszło? Oczywiście jak zapora stała

    Przypadkiem zapewne bardziej. Ale skoro już poruszyłeś ten temat, to mnie też naszła pewna refleksja.

    W czasie walk w Europie jesienią 1944 Alianci obawiali się wykorzystania zapór wodnych przez Niemców w celach taktycznych. Kontrola nad zaporą dawała możliwość manipulowania stanem wody w dole rzeki i np. podwyższania jej poziomu czy wręcz wywoływania fali powodziowej w celu utrudnienia/zniszczenia przepraw przeciwnika a także obniżania stanu wody dla ułatwienia przeprawy wojsk własnych. Dlatego w październiku i listopadzie przeprowadzono szereg ataków lotniczych na owe tamy (głównie Brytyjczycy bombami Tallboy). Zniszczyć to tam za wiele chyba nie zniszczono, chociaż coś mi się majaczy że któraś tama jednak poszła, niemniej Niemcy w obawie przed uszkodzeniami grożącymi katastrofą gremialnie pospuszczali wodę ze zbiorników, obniżając jej stan do bezpiecznego poziomu, co jednak uniemożliwiało wspomniane wcześniej kombinacje z zalewaniem, powodziami itp.

    To samo działo się w czasie wojny koreańskiej. Wiosną 1951 siły północnokoreańskie i chińskie, kontrolujące sztuczny zbiornik Hwachon wywołały falę powodziową, która zniszczyła szereg przepraw wojsk ONZ. Aby zapobiec tym kombinacjom Amerykanie podjęli szereg działań, najpierw operację wojsk lądowych w celu zajęcia rejonu tamy, a gdy ten plan się nie powiódł z uwagi na silną obronę, serię ataków lotniczych (głównie USNavy). Ostatecznie zagrożenie zneutralizował nalot samolotów torpedowych, który zniszczył jedne z wrót upustowych zapory i uszkodził szereg dalszych, co umiemożliwiło wspomniane wcześniej powodziowe kombinacje.

    Cieklawe czemu Rosjanie, kontrolujący dnieprzańską zaporę w pewnym momencie 1941, nie spróbowali najpierw takich kombinacji, spuszczania wody i wywoływania powodzi, zamiast od razu "z grubej rury" wysadzać wszystko w powietrze.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • menel13 21.08.19, 11:47
    Po pierwsze primo to tam był chaos a manipulacje wodą wymagają niezłej koordynacji. Patrz 4PiP.
    Po drugie primo ryzyko zdobycia zapory przez Niemców było większe niż zyski z powodzi.

    Inna sprawa że w różnych liniach obronnych woda jest równie ważna co bunkry. W Polsce są świetnie zachowane budowle hydrotechniczne międzyrzeckiego rejonu umocnionego.
  • stasi1 21.08.19, 21:16

    >
    > Cieklawe czemu Rosjanie, kontrolujący dnieprzańską zaporę w pewnym momencie 194
    > 1, nie spróbowali najpierw takich kombinacji, spuszczania wody i wywoływania po
    > wodzi, zamiast od razu "z grubej rury" wysadzać wszystko w powietrze.
    >
    Ale żeby wykonać powódź trzeba od razu z grubej rury. Jak z małej powodzi nie będzie. Ale żeby był sens powodzi trzeba aby wojska nieprzyjaciela zajeły teren pod zaporą i dopiero wtedy rozwalić tamę. Skoro sama tama ma być zdobyta to lepiej ją wcześniej zniszczyć
  • speedy13 21.08.19, 22:39
    Hej

    stasi1 napisał:

    > >
    > Ale żeby wykonać powódź trzeba od razu z grubej rury. Jak z małej powodzi nie b
    > ędzie.

    Eee..tam, przesadzasz. Otwarcie wszystkich wrót upustowych naraz niewiele by się różniło od wysadzenia korony zapory. I można by tę sztuczkę powtarzać (oczywiście jakby się utrzymało rejon zapory).

    Bardziej już mnie przekonuje to co napisał menel13, że takie kombinacje wymagają starannego planowania, dobrej koordynacji działań i łączności, o co w tym momencie w ZSRR było raczej trudno.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • stasi1 22.08.19, 09:05
    Ale wysadzenie pełnej zapory bardziej ją niszczy niż niszczenie próżnej. Raczej nikt nie wejdzie na teren zalany przez upuszczenie wody z zapory przed jej zdobyciem, zapory oczywiście
  • speedy13 22.08.19, 19:28
    stasi1 napisał:

    > Ale wysadzenie pełnej zapory bardziej ją niszczy niż niszczenie próżnej.

    Owszem, ale nikt ci nie każe spuszczać od razu całego zbiornika do zera, nie?

    Opis tej zapory znalazłem w przedwojennej gazecie Gospodarka Wodna nr 5/1936

    Zapora na Dnieprze

    Wynika z niego, że różnica między maksymalnym a minimalnym poziomem wody wynosi ok. 10 m i odpowiada objętości 1,1 km3. Zbiornik ma powierzchnię 165 km2. Jeśli zgromadziłeś sobie wodę na maxa do takich zabaw, a teraz powiedzmy obniżysz poziom o 2 m to i tak nadal masz zbiornik prawie pełny, nie? I rzeka ci go wkrótce uzupełni. A wylałeś 330 mln m3, czyli tyle co cały zbiornik tamy Möhne - powódź masz z pewnością całkiem przyzwoitą.

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • maxikasek 22.08.19, 23:03
    "Bardziej już mnie przekonuje to co napisał menel13, że takie kombinacje wymagają starannego planowania, dobrej koordynacji działań i łączności, o co w tym momencie w ZSRR było raczej trudno. "

    I tak pewnie było. Zwłaszcza że wysadzenie na rozkaz STalina , uzgodniono z d-twem Frontu. Po czym komisarz Frontu nie mogąc skontaktowac się z resztą, aresztuje głównego wykonawcę "demolki" i przekazuje NKWD. Gdzie jest przesłuchiwany przez 10 dni, dopiero na rozkaz Stalina zwolniony (wg jego wspomnień). NA wyspie pod tamą trwały już walki (przed wysadzeniem)- Niemcy zdobyli most. Widać tez że powódź "uspokoiła" front, bo miasto broniono jeszcze dwa miesiące.
  • stasi1 23.08.19, 16:42
    Nic dziwnego że broniono jeszcze dwa miesiące, spuszczona woda rozdzieliła obie walczące strony
  • jorl 22.08.19, 21:29
    A ja dla tzw zbrodni komunistycznych opracowalem na podstawie jednego co prawda przypadku specjalny przelicznik.
    A wiec wiadomo ze w 1953r nastapil w DDR bunt kielbasiany. Robotnicy wyszli na ulice bo im normy podwyzszyli i wg wszelkich zachodnich informacji zostal ten bunt krwawo stumiony. Miedzy innymi przez czolgi sowieckie ktore i z kaemow rozstrzelali i gasienicami rozjechali tych kielbasianych buntownikow, tfu, mialo byc naturalnie Bojownikow o Wolnosc i Demokracje.
    A wiec, a ja weile lat w Berlinie Zachodnim tez mieszkalem byly dla czci tych pomordowanych co roku uroczystosci. I wg danych zachodnich w tym buncie zostalo wymordowanych co najmniej 500 ludzi, Wojownikow o Wolnosc i Demokracje.
    A po Zjednoczeniu jeden instytut historyczny zajal sie to sprawa. I jako ze wszystkie dokumentny z DDRu byly dostepne dokladnie co do jednego czlowieka wszystkie ofiary znaleziono. I ostatecznie okazalo sie ze ofiar w zabitych bylo 25 osob. Do tego 4 zabitych to byly komunistyczne pacholki bo policjanci, odejmujemy. Zostaje 21. Jeden z Bojownikow o Wolnosc i Demokracje, w skrocie BoWiD umarl podczas ataku na komunistycznych podludzi na zawal sercy. Wypada odjac. Mamy 20. Paru z nich, z 5 samobujstwa zostale ok 15. Mialo byc 500, wspolczynik zaklamania 500/15=33. W skrocie WsZakl.
    Teraz wezmy Twoje dane drogi bmc. 120tys. Po uwzglednieniu WsZakl 120000/33=3600ludzi.
    Napewno istnieje tez Wspolczynnk Zaklamania dla iloscie zabitych Niemcow ta powodzia, zapewne byla wieksza jak jest podawana przez Ciebie. wiec moze byc tak ze stosunek strat Nemcow do przy okazji zabitych Rosjan byl ca. 1:1. Nawet niezly, w walkach Rosjanie mieli normalnie duzo gorszy stosunek.

    A teraz wezmy Hiroszyme. Wy wymordowaliscie wtedy z 70tys ludz bez strat wlasnych. Nie bmc, nie da rady inaczej, zostajecie Masowymi Mordercami, nie wymigasz sie


    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • menel13 22.08.19, 21:53
    Jesteś prawdziwym mistrzem marksistowskiej dialektyki. Szacun.
  • speedy13 23.08.19, 00:10
    Hej

    jorl napisał:

    > A ja dla tzw zbrodni komunistycznych opracowalem na podstawie jednego co prawda
    > przypadku specjalny przelicznik.

    Hmm rozumiem twoją ironię, ale oczywiście "przelicznik" opracowany na podstawie 1 przypadku jest statystycznie bezwartościowy :D

    >
    > A teraz wezmy Hiroszyme. Wy wymordowaliscie wtedy z 70tys ludz bez strat wlasny
    > ch.

    No, ale w takim razie powinieneś w swej kalkulacji uwzględnić też Japończyków którzy zmarli ze strachu na zawał serca, tych którzy popełnili samobójstwa itd. :D Inaczej popełniasz błąd metodyczny...

    --
    Pozdrawiam
    Speedy
  • jorl 23.08.19, 17:29
    speedy13 napisał:


    > Hmm rozumiem twoją ironię, ale oczywiście "przelicznik" opracowany na podstawie
    > 1 przypadku jest statystycznie bezwartościowy :D

    Mam nastepny przypadek ale jak wroce do chalupy. Bo mam link odlozony w domowym iMacu, teraz mam laptop. Ale WsZakl bedzie podobny.
    Poza tym akurat w Niemczech jest udowodnione jak naprawde bylo, tych chlopcow z instytuty, byli Wesi, nie bylo sily aby ich zmusic do propagandy.
    Inaczej jak wy w Polsce robicie, wasz intytut IPN czy jakos tam, klamie mimo ze ma gwarantowanie dokumenty.



    > No, ale w takim razie powinieneś w swej kalkulacji uwzględnić też Japończyków k
    > tórzy zmarli ze strachu na zawał serca, tych którzy popełnili samobójstwa itd.
    > :D Inaczej popełniasz błąd metodyczny...


    Zawal serca na wskutek wybuchu bomby atomowej raczej sie nie rozni od smierci poprzez wyzarzenie. W koncu np. dzieci japonskie zostaly zabite bomba bmc i nie mozna im chyba powiedziec ze ich wina bo jakby byli dorosli to by mieli wieksza szanse przezyc.

    Ten Bojownik o Wolnosc i Demokracje co umarl w 1953 to moglby po prostu nie brac udzialu w ataku na komisariat komunistycznych podludzi wiec wtedy zapewne by nie dostal zawalu. Japonczyk z zawalem tej szansy nie mial, nie mial wyboru.





    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 10.09.19, 16:52
    jorl napisał:

    > speedy13 napisał:
    >
    >
    > > Hmm rozumiem twoją ironię, ale oczywiście "przelicznik" opracowany na pod
    > stawie
    > > 1 przypadku jest statystycznie bezwartościowy :D
    >
    > Mam nastepny przypadek ale jak wroce do chalupy. Bo mam link odlozony w domowym
    > iMacu, teraz mam laptop. Ale WsZakl bedzie podobny.

    No to ten nastepny przypadek.
    Jak wiadomo Stalin tasmowo milonami osadzal ludzi na kare smierci i ja wykonywano najchetniej strzalem w tyl glowy.
    A wiec ile tak zostalo zabitych?

    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ambasador-rosji-siergiej-andriejew-wywiad-brygidy-grysiak,583067.html
    Tutaj niedawno ambasador rosyjski w Polsce powiedzial co nastepuje:

    SA: …którzy byli represjonowani w Związku Radzieckim od 1934 do 1953 roku, waha się pomiędzy 2 a 3 milionami. (www.tvn24.pl)


    I dalej:
    SA: Od 1934 do 1953 roku. I to oficjalnie. Represjonowani, ale nie zamordowani. (www.tvn24.pl)


    i ostatni cytat:
    SA: Według danych pełnych, rozstrzelano 688 tys. (www.tvn24.pl)

    Teraz wezmy moj WsZakl jako 33 i co mamy
    33*688tys = 22,7 miliona

    Mysle ze moj wyliczony wspolczynnik zaklamania, w skrocie WsZakl=33 i teraz jest dosc dokladny. Czytuje ze wtedy Stalin wymordowal 20-30 milionow ludzi a wiec juz drugi przypadek ze prawda bo 22,7miliona lezy w tym przedziale dosc dokladnie.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • maxikasek 10.09.19, 19:04
    "SA: …którzy byli represjonowani w Związku Radzieckim od 1934 do 1953 roku, waha się pomiędzy 2 a 3 milionami."
    Pytanie: czemu od 1934?
    Bo Wielki Głód z lat 1931-33 i jego 7 mln ofiar śmiertelnych (dane rosyjskie podane o oświadczeniu DUmy z 2008) psułby efekt ;-)
  • jorl 10.09.19, 19:10
    maxikasek napisał:

    > "SA: …którzy byli represjonowani w Związku Radzieckim od 1934 do 1953 roku, wah
    > a się pomiędzy 2 a 3 milionami."
    > Pytanie: czemu od 1934?
    > Bo Wielki Głód z lat 1931-33 i jego 7 mln ofiar śmiertelnych (dane rosyjskie po
    > dane o oświadczeniu DUmy z 2008) psułby efekt ;-)



    A moze chcesz powiedziec ze od 1934 do 1953 wykonano jednak 688tys wyrokow? A nie ze wyliczone 22,7milionow?
    Sproboj moze najpierw na to odpowiedziec.
    Potem dalej




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • maxikasek 10.09.19, 19:50
    "A moze chcesz powiedziec ze od 1934 do 1953 wykonano jednak 688tys wyrokow? A nie ze wyliczone 22,7milionow?
    Sproboj moze najpierw na to odpowiedziec."
    Po pierwsze to Ty wyliczyłeś sobie owe 22,7 mln.
    Po drugie ambasador opowiada co mu każą. Trzeba zaniżyć liczbę ofiar Stalina- bo nowy trend- to wyrywamy jakieś dane i podajemy jako całkowite.
    Np. Pan ambasador zapomniał co to Gułag, w obozach którego wg oficjalnych rosyjskich dokumentów zginęło lub zmarło z głodu w latach 1930-56- 1,6 mln ludzi. W 1953 tylko w obozach Gułagu siedziało 2,5 mln osób. Część to oczywiście kryminaliści.
    Lećmy dalej- tzw. psychuszki. Od roku 1939, kiedy stworzono sieć psychuszek do upadku ZSRR na podstawie art. KK ZSRR dot. "szkalowania imienia ZSRR" i "antyradzieckiej propagandy" na pobyt w zakładach psychiatrycznych skazano ok. 2 mln osób.
    itd. itd.
  • jorl 10.09.19, 20:07
    maxikasek napisał:


    > Po drugie ambasador opowiada co mu każą.

    A wiec 688tys wyrokow smierci w latach 1934 do 1953 to wedlug Ciebie klamstwo.

    Wg Ciebie ile? Wg mojego WsZakl? 33?

    Nie lej wody tylko klamstwo czy nie. Jak tak to jaki wspolczynnik bys sklonny mial tutaj?


    Tak jak w Ostberlinie 1953?

    Czy inaczej?





    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 19.09.19, 09:26
    jorl napisał:


    > A wiec 688tys wyrokow smierci w latach 1934 do 1953 to wedlug Ciebie kla
    > mstwo.
    >
    > Wg Ciebie ile? Wg mojego WsZakl? 33?
    >
    > Nie lej wody tylko klamstwo czy nie. Jak tak to jaki wspolczynnik bys sklonny m
    > ial tutaj?
    >
    >
    > Tak jak w Ostberlinie 1953?
    >
    > Czy inaczej?


    Widze ze maxi nie chcesz zaproponowac przez jaki wspolczynnik nalezaloby wymnozyc ta liczbe tego amabasadora rosyjskiego. Te 688tys od 1934 do 1953.

    No wiec ja podam.
    Uwazam ze ten wspolczynnik jest po prostu 1, slownie jeden. Ambasador powiedzial prawde.
    Ale wg mojej analizy wiadomosci na Zachodzie jak i w Polsce na ten temat moj znaleziony WsZakl=33 bardzo dobrze odpowiada tego co sie podaje.

    A moze np. niegracz zaproponowalby jak jego zdaniam ten wspolczynnik powinien wygladac? Moze bmc? Przeciez sie znaja napewno na tym.

    To milczenie na tym forum jakos nie jest nic nowego. Przygladalem sie dokladnie mediom w Polsce jak ten ambasador te dan podal. I jakos nigdzie nie zauwazylem ryku oburzenia na tego amgasadora z podaniem przez jaki wspolczynnik jego 688tys nalezaloby wymnozyc. Nikt nie mial odwagi, zreszta jak tu na tym forum




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka