Dodaj do ulubionych

Tragiczzny wypadek z niewybuchami

08.10.19, 15:57
nczas.com/2019/10/08/wybuch-pocisku-w-kuzni-raciborskiej-dwoch-saperow-nie-zyje-trzech-ciezko-rannych/
W innym watku pytałem czy rozbrajanie niewybuchów sprzed lat jest niebezpieczne.
Niestety doczekałem się odpowiedzi:(((


--
Sława!
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Edytor zaawansowany
  • amunicyjny1 08.10.19, 16:19
    Według anglo wiki, od 2 wojny [po przejściu frontu] zginęło około 50000 saperów [robiących za saperów] . w Polsce około 1000

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 08.10.19, 19:02
    "w Polsce około 1000"
    Z tym, że większość zaraz po wojnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio w kraju zginął saper podczas usuwania niewypału czy niewybuchu w II WŚ.
  • maxikasek 08.10.19, 19:43
    "w Polsce około 1000"
    Właśnie trafiłem na dane, wg gen. Bębenka, szefa Inżynierii Wojskowej do 1968 , w ramach akcji rozminowywania kraju zginłęo 685 saperów. Po 1968 roku jest to drugi śmiertelny wypadek.
  • ignorant11 08.10.19, 21:46
    maxikasek napisał:

    > "w Polsce około 1000"
    > Właśnie trafiłem na dane, wg gen. Bębenka, szefa Inżynierii Wojskowej do 1968 ,
    > w ramach akcji rozminowywania kraju zginłęo 685 saperów. Po 1968 roku jest to
    > drugi śmiertelny wypadek.

    To moze jeszcze statystyka ile i czego rozbroili?




    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • maxikasek 08.10.19, 21:50
    Rocznie po kilkadziesiąt tysięcy unieszkodliwili. I nie rozbroili chyba żadnego- tego sie u nas nie robi.
  • amunicyjny1 08.10.19, 22:21
    maxikasek napisał:

    > Rocznie po kilkadziesiąt tysięcy unieszkodliwili. I nie rozbroili chyba żadnego
    > - tego sie u nas nie robi.


    coś mi się kołacze 12 milionów rozbrojonych min?

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 09.10.19, 17:59
    "coś mi się kołacze 12 milionów rozbrojonych min?"
    Wyraziłem się niedokładnie ;-) Obecnie nie rozbraja się niewypałów i niewybuchów. Po wojnie jak najbardziej- wynikało to m.in. ze specyfiki akcji rozminowywania. Przywożono żołnierza/-y do wsi, mówiono sołtysowi że będzie im czyścił pola- mają mu dac kwaterę i wyżywienie. A żolnierzowi, że po rozminowaniu, za x tygodni, ma się zameldować w jednostce. WIęc ten rozbrajał niewypały, trotyl wypalał w ognisku a skorupy zrzucał do dołów- później miano je zabrac do huty. I takie "dołki saperskie" to częste znaleziska.
  • amunicyjny1 08.10.19, 22:04
    ignorant11 napisał:

    > maxikasek napisał:
    >
    > > "w Polsce około 1000"
    > > Właśnie trafiłem na dane, wg gen. Bębenka, szefa Inżynierii Wojskowej do
    > 1968 ,
    > > w ramach akcji rozminowywania kraju zginłęo 685 saperów.

    Podlegających pod Wojsko, dla ochotników przeszkolonych przez wojsko. ale podległym milicji danych brak
  • maxikasek 09.10.19, 18:15
    "Podlegających pod Wojsko, dla ochotników przeszkolonych przez wojsko. ale podległym milicji danych brak"
    Tak samo jak dla jeńców niemieckich. CHoć cywile akurat w znikomym stopniu zajmowali się rozminowywaniem- wszystkiego zdjęli ok. 45 tys. min, tyle co potrafiło dwóch saperów "stachanowców".

    "coś mi się kołacze 12 milionów rozbrojonych min?"
    I zakładam, że owe rozbrojone oznacza w zdecydowanej większości - zdetonowane.
  • amunicyjny1 09.10.19, 18:29
    45 tys. min, tyle co potrafiło dwóch saperów "stachanowców".

    Nie rób z saperów idiotów
    Poza tym większy problem stanowiły niewybuchy, przekonało się o tym dwóch braci mojej matki pasąc krowy. Babka poszła z płachto, a przyniosła jeden but

    I zakładam, że owe rozbrojone oznacza w zdecydowanej większości - zdetonowane.
    A przesłanki ku temu ?

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 09.10.19, 20:12
    "Nie rób z saperów idiotów"
    Nie robię. Po prostu byli saperzy , którzy w 1945 wyrobili "na rozkładzie" 22-23 tys min. samodzielnie. Za 6 tys. min saper dostawał srebny medal "Zasłużony na polu chwały", D-ca drużyny saperskiej, jesli jego drużyna zlikwidował 30 tys. min- Krzyż Walecznych. Saper dostawał też dodatek od 50 gr do 1 zł za każdą minę.

    "A przesłanki ku temu ?"
    Sposób wydobywania wykrytych min przy pomocy kotwiczek. Zrywanie odciągów kotwicami, trały ręczne. I świadomośc istnienia T.Mi.Z.43- nierozbieralnego zapalnika do min-pułapek. Tam gdzie nie było potrzeby- nie ryzykowano życiem.
    I znaleziska - o ile dołów saperskich ze zrzutowiskiem róznych niewybuchów artyleryjskich, pancerzownic jest sporo- to min na palcach można policzyc.
  • amunicyjny1 10.10.19, 14:58
    Minę należny zlokalizować podobnie jak niewybuch , Co jest bezpieczniejsze, wykręcenie zapalnika z miny, czy z niewybuchu artyleryjskiego, których jest ponoć sporo w dołach, więc je rozbrojono nie wysadzono

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 10.10.19, 18:07
    "Minę należny zlokalizować podobnie jak niewybuch , Co jest bezpieczniejsze, wykręcenie zapalnika z miny, czy z niewybuchu artyleryjskiego, których jest ponoć sporo w dołach, więc je rozbrojono nie wysadzono"
    Niewypałów. Niewybuchy często były z odrąconymi zapalnikami (od uderzenia). I dalej bezpieczniej z pocisku- tam uderzeniowy zapalnik . W minie nie wiadomo do końca jaki.
  • amunicyjny1 10.10.19, 19:49
    Czyli niewybuchy można ładować widłami na przyczepę,

    tam uderzeniowy zapalnik W minie nie wiadomo do końca jaki.

    W -99,9 procentach zwykły naciskowy bez udziwnień

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 10.10.19, 21:54
    "W -99,9 procentach zwykły naciskowy bez udziwnień"
    Nie. ;-) Nawet bez pułapek na saperów można przyjąc że ponad 1/3 była odciągowa. DO tego miny produkowane po 1943 miały czesto zapalniki chemiczne szklane, choć o działniu naciskowym. Dlatego np. do dziś w Niemczech są rejony gdzie dalej są pola minowe z czasów II WŚ. Całkowicie niewykrywalne dla detektorów i wciąż sprawne.
    Do tego pod koniec wojny równie często miny uzbrajano w T.Mi.Z.43 jak i w T.Mi.Z.42. Niemcy wiedzieli, że nie będa rozbrajać tych min już.

    "Czyli niewybuchy można ładować widłami na przyczepę,"
    Nie.

  • amunicyjny1 10.10.19, 22:29
    maxikasek napisał:

    > "W -99,9 procentach zwykły naciskowy bez udziwnień"
    > Nie. ;-) Nawet bez pułapek na saperów można przyjąc że ponad 1/3 była odciągow
    > a.

    Co to zmienia a konstrukcji zapalnika?

    DO tego miny produkowane po 1943 miały czesto zapalniki chemiczne szklane, c
    > hoć o działniu naciskowym
    U brytoli takich była większość

    . Dlatego np. do dziś w Niemczech są rejony gdzie dale
    > j są pola minowe z czasów II WŚ. Całkowicie niewykrywalne dla detektorów i wcią
    > ż sprawne.

    Nie ma niewykrywalnych min, kwestia kosztów i czasu

    > Do tego pod koniec wojny równie często miny uzbrajano w T.Mi.Z.43 jak i w T.Mi.
    > Z.42. Niemcy wiedzieli, że nie będa rozbrajać tych min już.
    >

    Niedawno czytałem o rozminowaniu Kostrzyna, niektóre pola były 3 warstwowe [ziemia zamarzała, tajała] kładziono znowu, nic tam nie było ''wyboldowane'' o problemach z powodów jakiejś nieusuwalności czy czegoś w tym z stylu. Problemem była ilość, brak planów i brakoróbstwo niemieckich saperów
    > "Czyli niewybuchy można ładować widłami na przyczepę,"
    > Nie.
    >
    Ponoć miały uszkodzone, połamane zapalniki



    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • maxikasek 11.10.19, 19:58
    "Co to zmienia a konstrukcji zapalnika?"
    Niewiele, tylko wektor działania siły potrzebnej do zadziałania.

    "Niedawno czytałem o rozminowaniu Kostrzyna, niektóre pola były 3 warstwowe [ziemia zamarzała, tajała] kładziono znowu, nic tam nie było ''wyboldowane'' o problemach z powodów jakiejś nieusuwalności czy czegoś w tym z stylu."
    Bo robili to jeńcy- więc jakie problemy? W miejsce poległych i rannych dowożono nowych.

    "roblemem była ilość, brak planów i brakoróbstwo niemieckich saperów"
    A co mieli niemieccy saperzy do połowy tych min, położonych przez Sowietów? ;-) No z tą połową strzelam, ale Sowieci gęsto również stawiali miny w rejonie stacjonarnych walk.

    "Nie ma niewykrywalnych min, kwestia kosztów i czasu"
    Oczywiście- ładunki wydłużone czynią cuda ;-) Ale poważnie- owe koszta i czas powodują że w rejonie Verdun dalej są tereny nierozminowane. Tak jak wspomniane pola minowe z czasów II WŚ.

    "Ponoć miały uszkodzone, połamane zapalniki"
    A ty piszesz o tych wspomnianych czy ogólnie?
  • maxikasek 08.10.19, 18:58
    Nie sądzę by go rozbrajali. Tego saperzy nie robią oficjalnie. To "tfurczość" dziennikarza.
    Tyle co wiadomo, to to że niewybuchów nie można było wywieźć i mieli je unieszkodliwić na miejscu. CO poszło nie tak- tego pewnie się nie dowiemy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka