Dodaj do ulubionych

75 lat od spalenia zbiorów Biblioteki Narodowej

13.10.19, 04:45
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,166611,25300410,urna-symbol-ze-spopielonymi-ksiazkami-biblioteki-narodowej.html#a=1066&c=1154&s=BoxNewsLink


75 lat temu niemiecki okupant dokonał "książkobójstwa" - w październiku podpalono zbiory Biblioteki Narodowej. Dyrektor Biblioteki Narodowej doktor Tomasz Makowski powiedział, że 75 lat temu Polska poniosła chyba największą stratę w historii, jeśli chodzi o źródła historyczne i źródła kultury. W jego ocenie to także jedna z największych strat w piśmiennictwie w historii świata.

straty z 1944 roku są niepowetowane - Biblioteka Narodowa straciła co najmniej 39 tysięcy rękopisów, ok. 80 tysięcy książek z okresu od XV do XVIII wieku i około 100 tysięcy książek z XIX i XX wieku.

Wśród spalonych druków znajdowały się także gigantyczne kolekcje rysunków i grafik, a także 60 tysięcy rycin, 25 tysięcy nut, 10 tysięcy map.

Zbiory zetlały doszczętnie w ogniu, który musiał je trawić wolno przez wiele dni. I nie było nawet trudno domyślić się, jak je zniszczono. Członkowie Brennkommando czy Vernichtungskommando albo jak tam jeszcze nazywano te organizacje państwa zbirów, posiadali niewątpliwie rozległe doświadczenie fachowe. Nie zabrakło im również w pokonanej Warszawie czasu na wykonanie roboty. Wygarnęli książki spod stropu, oblali je benzyną i podpalili. Już ze stopą na gardle wypełniali wyrok zagłady wydany na sąsiedni naród. Mieściło się w nich obok ludobójstwa również książkobójstwo.

Biblioteka Narodowa przygotowując się na nadejście II wojny światowej zabezpieczyła najcenniejsze dla kultury narodowej i polskiej historii 22 rękopisy ze skarbca w dwóch kufrach.

Wśród nich były średniowieczne zabytki: Rocznik świętokrzyski dawny, Psałterz floriański, Kazania świętokrzyskie, kroniki Wincentego Kadłubka i Galla Anonima oraz teka z rękopisami Fryderyka Chopina. Rękopisy te opuściły Warszawę 6 września 1939 roku. Zostały wywiezione do Kanady, gdzie przetrwały.


--
Sink'em all
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: 75 lat od spalenia zbiorów Biblioteki Narodow 13.10.19, 15:55
      cóż, czytamy te informacje, i zgodnie z nimi, to PAŃSTWO NIEMIECKIE dokonywało tych zbrodni. nie były to przypadkowe zdarzenie, wynikające z działań wojennych, a celowe, zamierzone unicestwianie materialnej spuścizny już nawet nie naroidu polskiego, a całej ludzkości.
      czy dziwne są teraz starania o odszkodowania, o odzyskanie zagrabionych zabytków, które często- gęsto zdobią zagraniczne kolekcje- i odzyskanie ich jest NIEMOŻLIWE.
      już nawet pomijając zniszczenie -unicestwienie całego miasta. a tu również zagładzie uległo tysiące zabytków.
      i odpowiedzialnym za to jest PAŃSTWO NIEMIECKI9E.
        • ignorant11 Re: 75 lat od spalenia zbiorów Biblioteki Narodow 30.11.19, 17:29
          kaczkodan napisał:

          > Odpowiedzialne państwo niemieckie przestało istnieć, a bawienie się w odszkodow
          > ania może szybko doprowadzić do sytuacji, w której Niemcy będą się domagać odsz
          > kodowań za tzw. ziemie odzyskane (uzyskane byłoby lepszą nazwą).

          To nie był konflikt równorzedny i Niemcy nigdy ale to nigdy nie stanbą sie ofiarami IIWS, której wraz z dzicza moskiewska byli sprawcami i zbrodniarzami. Nabytki terytorialne od dziczy germańskiej nie były żadnym odszkodowaniem, co wiedza nawet najbardziej zacietrzwione dzikusy za Odra.


          --
          Sława!
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka