Dodaj do ulubionych

Baza w Norfolk via satelita

IP: *.icpnet.pl 03.07.05, 12:49
Polecam rzucić okiem na maps.google.com/, baza US Navy w Norfolk z
pieknie widocznymi okrętami, przyzwyczajony do tabliczki "zakaz
fotografowania" na kazdej zapyziałej stacyjce jestem w szoku
Czy ktos potrafi zidentyfikować rodzaje jednostek? lotniskowce widac
doskonale, reszta okrętów mimo prostopadlego widoku z góry prezentuje piekne
sylwetki ... rzucanym cieniem
Edytor zaawansowany
  • michalgajzler 03.07.05, 18:03
    Dobra wszelakiego jest tam widoczne sporo. Widać Ticonderogi (okręty o
    stosunkowo smukłym kadłubie, z lądowiskiem śmigłowca bliżej śródokręcia i
    wyrzytniami pionowymi na rufie), Arleigh Burke'i (szerszy kadłub, lądowisko na
    samej rufie, a przed nim wyrzutnia pionowa) - chyba zresztą 2 podtypów choć
    głowy za to nie dam. Są i OHP (można poznać m.in. po cieniach - długa
    nadbudówka, i po jej "wcięciu". No i jeszcze różne desantowce - ale co jest co
    - nie wiem.
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.07.05, 19:11
    Sa tez okrety podwodne Chyba typ Los Angeles.
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.07.05, 19:12
    O lotniskowcach nie wspominajac
  • michalgajzler 03.07.05, 20:47
    Lotniskowce wymieniono na wstępie więc sobie darowałem;-). OP faktycznie Los
    Angeles - na inne są zbyt małe. "Poniżej" OP w rzędzie z jednym z Burke'ów stoi
    też coś co wygląda mi albo na Spruence'a albo może wczesną Ticonderogę -
    stawiałbym na to pierwsze ale głowy nie dam.
    Desantowce - wyżej jakiś Wasp, niżej jakaś Tarawa. Kolejnych 2 niżej nie
    rozpoznaję - albo Austin albo Whidbey Island. Może ktoś pozna...
    Poza tym widać jeszcze jakieś zaopatrzeniowce. W sumie fajna zabawa - zdaje się,
    że można sobie zobaczyć także składowisko AMARC (przynamniej można było).
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.07.05, 21:13
    San Diego tez jest ciekawe. Szkoda ze nie widac dokladnie rosyjskich baz floty
    polnocnej :(.
  • michalgajzler 03.07.05, 21:43
    Gość portalu: Marek napisał(a):

    > San Diego tez jest ciekawe.

    Prawda. W charakterze dodatkowej atrakcji mamy tu np. okręty w dokach:-).

    >Szkoda ze nie widac dokladnie rosyjskich baz floty
    > polnocnej :(.

    Gdyni też nie ma (w odpowiedniej rozdzielczości), a choć to mniejszy kaliber, to
    z chęcią bym sobie popatrzył.
    Co do rosyjskich baz - co prawda stare to zdjęcia i gorszej jakości, ale na
    globalsecurity były m.in. takie:
    www.globalsecurity.org/military/world/russia/polyarny-imagery.htm
    www.globalsecurity.org/military/world/russia/severomorsk-imagery.htm
    www.globalsecurity.org/military/world/russia/yagelnaya-imagery.htm
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.07.05, 23:24
    Ale np. taki Brest to juz fajnie widac.
  • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 04.07.05, 02:13
    Bazy w Norfolk VA nie musisz ogladac na zdjeciach z satelity. Bylem tam
    osobiscie trzy tygodnie temu i odbylem wycieczke statkiem wycieczkowym
    po ...bazie. Statek podplywal bardzo blisko do zacumowanych okretow a
    przewodnik zdradzal szczegoly systemow "Aegis" zainstalowanych na statkach.
    Odpowiadal rowniez na pytania. Zdjecia mozna bylo robic ze wszystkich stron i
    ile kto chcial co tez robiono. Na statku mozna bylo kupic no i oczywiscie
    wypic piwo.. Zrobilem to i siedzac rozparty na krzesle popijajac zimne piwo
    z duzym zainteresowaniem sluchalem opowiesci przewodnika. Samych lotniskowcow
    naliczylem 6 w tym jeden francuski. Niektore ze statkow stoja ze wzgledu na
    zbyt duze zuzycie paliwa. Wszystkie sa bardzo dobrze utrzymane i ani sladow
    rdzy. Lodzi podwodnych nie widzialem. Z tego co ustalilem to lodzie podwodne
    znajduja sie w specialnej bazie wybudowanej wylacznie dla lodzi podwodnych.
    Zamierzam sie tam wybrac i byc moze ze rowniez mozna to zobaczyc.
    W Norfolk znajduje sie rowniez baza lotncza.. Samoloty lataja nad oceanem dosc
    nisko i rozpoznalem kilka jako F-18 Hornet. Patrzac na ten dobrze utrzymany
    powiedzmy sobie zlom widac wyraznie ze ta epoka naprawde przeminela.
    Zimna wojna sie skonczyla i brakuje przeciwnika. Ten sam problem istnieje
    rowniez i w soviecie.
    Prosze zobaczyc zdjecia z Pietropawlowska Kamczatckiego. Zapewnie stoja tam w
    karnym szeregu te cudowne Okuly czy innej masci admiraly a samolotow prawie ze
    nie slychac.
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 04.07.05, 03:18
    1) Plywajac po bazie Norfolk nie mozna zobaczyc jak wyglada z gory. Nie pozwala
    to dostrzec miedzy innymi okretow podwodnych.
    2) W tym roku sie tam nie wybiore bo nie mam na to czasu ani pieniedzy.
    3) Nie mowi sie statki wojenne czy lodzie podwodne, ale okrety wojenne czy
    okrety podwodne. Statek to moze byc np. pasazerski.
    4) Okrety wiekszosc czasu spedzaja w portach, to chyba naturalne. Jesli ja
    mialbym pistolet, to tez wiekszosc czasu trzymalbym go w szufladzie. Powiedzmy
    ze raz na tydzien czy dwa szedlbym na szczelnice zeby go sobie pouzywac. I
    mialbym nadzieje ze nigdy nie bede go uzywal "bojowo".
    5) Zlomu po zimnej wojnie bylo faktycznie duzo. Ale ten jest juz dawno
    wycofany. Zwroc uwage na daty wejscia do sluzby niszczycieli typu Arleigh
    Burke, krazownikow Ticonderoga czy lotniskowcow typu Theodore Roosvelt. Duza
    czesc znich (w przypadku niszczycieli prawie wszystkie) weszly do sluzby po
    zimnej wojnie. Zreszta wciaz powstaja nowe jednostki a projektuje sie jeszcze
    nowsze (DD-21, CVN-21, LCS ...).
    6) Przeciwnik zawsze moze sie znalezc. Po zimnej wojnie byly wojny Irackie,
    Jugoslawia ... Te okrety byly tam uzywane. nie zpominaj tez ze rozbudowuje sie
    floty w Indiach i Chinach. Rosja tez ostatnio jakos odzyla gospodarczo i
    pierwsze co zaczyna robic (niestety)to przywracac do sluzby okrety np. Dmitry
    Donskoy. Ostatnio odbyli nawet manewry na Atlantyku z udzialem swojej grupy
    lotniskowcowej (podobno nawet nic im podczas tych manewrow nie zatonelo).
  • trebeusz 04.07.05, 13:16
    > 3) Nie mowi sie statki wojenne czy lodzie podwodne, ale okrety wojenne czy
    > okrety podwodne. Statek to moze byc np. pasazerski.(...)
    Powiedzmy
    > ze raz na tydzien czy dwa szedlbym na szczelnice zeby go sobie pouzywac.

    Nie mówi i nie pisze się też "szczelnica". W j. polskim istnieje "strzelnica",
    "purysto" językowy. :D



    PZDR
  • Gość: Marek IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 04.07.05, 17:40
    Faktycznie. Masz racje.
  • Gość: Dom IP: *.icpnet.pl 05.07.05, 00:27
    > 1) Plywajac po bazie Norfolk nie mozna zobaczyc jak wyglada z gory. Nie
    pozwala
    >
    > to dostrzec miedzy innymi okretow podwodnych.
    > 2) W tym roku sie tam nie wybiore bo nie mam na to czasu ani pieniedzy.
    > 3) Nie mowi sie statki wojenne czy lodzie podwodne, ale okrety wojenne czy
    > okrety podwodne. Statek to moze byc np. pasazerski.
    > 4) Okrety wiekszosc czasu spedzaja w portach, to chyba naturalne. Jesli ja
    > mialbym pistolet, to tez wiekszosc czasu trzymalbym go w szufladzie.
    Powiedzmy
    > ze raz na tydzien czy dwa szedlbym na szczelnice zeby go sobie pouzywac. I
    > mialbym nadzieje ze nigdy nie bede go uzywal "bojowo".
    > 5) Zlomu po zimnej wojnie bylo faktycznie duzo. Ale ten jest juz dawno
    > wycofany. Zwroc uwage na daty wejscia do sluzby niszczycieli typu Arleigh
    > Burke, krazownikow Ticonderoga czy lotniskowcow typu Theodore Roosvelt. Duza
    > czesc znich (w przypadku niszczycieli prawie wszystkie) weszly do sluzby po
    > zimnej wojnie. Zreszta wciaz powstaja nowe jednostki a projektuje sie jeszcze
    > nowsze (DD-21, CVN-21, LCS ...).
    > 6) Przeciwnik zawsze moze sie znalezc. Po zimnej wojnie byly wojny Irackie,
    > Jugoslawia ... Te okrety byly tam uzywane. nie zpominaj tez ze rozbudowuje
    sie
    > floty w Indiach i Chinach. Rosja tez ostatnio jakos odzyla gospodarczo i
    > pierwsze co zaczyna robic (niestety)to przywracac do sluzby okrety np. Dmitry
    > Donskoy. Ostatnio odbyli nawet manewry na Atlantyku z udzialem swojej grupy
    > lotniskowcowej (podobno nawet nic im podczas tych manewrow nie zatonelo).

    no własnie, nie mam na razie mozliwości swobodnej podróży do Stanów aby
    obejrzeć sobie ciekawostki w postaci okrętów wojennych, podkreślałem jaką
    wielką róznicą jest mozliwość zobaczenia sobie tego rodzaju widokow siedząc w
    domu kontra zakaz fotografowania małych stacyjek

    Z innej beczki
    doskonałe są takźe zdjęcia baz lotniczych USA, wystarczy skopiować nazwy np. z
    GlobalSecurity i wrzucić w przeglądarkę, ciekawostką jest Groom Lake AFB, choc
    troche trzeba poszukać, polecam szczególnie porównanie obszaru na zdjęciu
    satelitarnym z widokiem zwykłej mapy (dlatego min. przeszukiwać USA jest
    znacznie łatwiej ale akurat A51 tak się nie znajdzie
    pzdr
  • michalgajzler 04.07.05, 18:05
    Probem zasadniczy - trzeba mieć jeszcze odpowiednio blisko do Norfolk;-)).
  • Gość: axx IP: 66.217.132.* 06.07.05, 04:03
    Wracajac do okretow podwodnych to polecam strony baz szczegolnie Groton-New
    London i Kings Bay. Groton zwiedzilem kilka lat temu (Nautilus)a do Kings Bay
    zamierzam sie wybrac. Widzialem jeszcze lodz niemiecka w Muzeum Techniki
    w ....Chicago.
    Dla tych co interesuja sie sovieckim zlomem dobra wiadomosc. W Long Beach CA
    mozna zobaczyc soviecka lodz podwodna B-427 klasy Fokstrot zbudowana w 1972.
    www.russiansublongbeach.com W roli przewodnika prawdziwy kapitan Kolosov.
    Odpowiada na wszystkie pytania (no moze nie na wszystkie) Widac wiec wyraznie
    ze tak naprawde to ta epoka juz minela. Zlomu nie brakuje. I to zarowno
    amerykanskiego jak i sovieckiego. Soviet i USA staraja sie to sprzedawac
    a biedne kraje kupowac to zelastwo. Przesadzone sa obawy Chinami.
    Kraj ten tak naprawde podskoczyc nie moze podobnie jak Japonia. A to na skutek
    braku ropy. Chiny musza byc grzeczne i sa a tak naprawde to chodzi o Tajwan.
    Tajwan wroci do Chin. Ciekawostka moze byc sama budowa lodzi podwodnych.
    Obecnie nieogranicza sie ona do stoczni. Tam nastepuje jedynie montaz. Calosc
    montowana jest z segmentow ktore sa budowane w roznych czesciach kraju i
    przesylane do stoczni.Co ciekawe nie dotyczy to wylacznie skorupy ale rowniez i
    instalacji wewnetrznych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.