Dodaj do ulubionych

Bombardowania Iranu - łatwo o tragedię

23.01.06, 16:28
Jeżeli atak ma odbyć się z zaskoczenia i nie ma otwartych długotrwałych
przygotowań do uderzenia których logicznym skutkiem jest zakaz lotów dla
maszyn cywilnych (jak np.Kosowo czy Irak) to bardzo łatwo o tragiczne
pomyłki - a dokładnie przypadkowe zestrzelenia cywilnych samolotów
znajdujących się akurat w powietrzu w czasie ataku.
No bo jak z kilkudziesięciu kilometrów odróżnić mały pasażerski odrzutowiec
od lecącego z poddźwiękową prędkością samolotu bojowego albo wojskowego
Herculesa ze spieszącymi na odsiecz komandosami od cywilnego Embraera?
Przecież myśliwce nie będą czekać aż zostaną ostrzelane pierwsze
tylko "wymiotą" co się da.
A może się mylę i najnowocześniejsze myśliwce są w stanie odróżnić takie
samoloty?
Zakładamy atak izraelski czyli brak awacsów (Hawkeye raczej tam nie polecą).
Pzdr.
Edytor zaawansowany
  • marek_101 23.01.06, 16:38
    To ty nie wiesz że cywilne samoloty nie latają jak im się podoba tylko
    wyzmnaczonymi korytarzami, na wyznaczoncych przez naziemnych kontrolerów lotów
    kursach i prędkościach?? Myslisz że irańczycy to debile którzy nie potrafią
    rozróżnić obiektu lecącego korytarzem cyywilnym na stałej wysokości i stałej
    prędkości od ataku zgrupowania myśliwców??
  • herr_uberszturmfuhrer 23.01.06, 16:43
    Irańczcycy tak ale Izraelczycy?
    Skąd oni mogą wiedzieć w jakich korytarzach odbywa się wewnętrzny ruch
    powietrzny w Iranie,chyba że to wiadomości ogólnodostępne ale wątpie (przyznaję
    że w kwestii cywilnego ruchu lotniczego jestem kompletnym laikiem).
    Pewnie że po zachowaniu danego samolotu można sie domyśleć czy to wojskowy czy
    cywil,ale jak jakiś biedak znajdzie się przypadkiem na kursie spotkaniowym z
    samolotami IAF to co wtedy?
  • marek_boa 23.01.06, 17:13
    O ile się w tym temacie orientuję to międzynarodowe korytarze powietrzne są
    ogolnie znane i wiadomości o nich ogólnodostępne! Co do wewnętrznych tras
    przelotowych,to o ile nie kolidują z międzynarodowymi to chyba są dośc dowolne!
    Ale głowy za to nie dam!:)
    -Pozdrawiam!
  • herr_uberszturmfuhrer 23.01.06, 17:17
    > Co do wewnętrznych tras
    > przelotowych,to o ile nie kolidują z międzynarodowymi to chyba są dośc
    dowolne!

    No właśnie...
    I tu upatruję potencjalnego zagrożenia pomyłką.
  • herr_uberszturmfuhrer 23.01.06, 16:47
    Jeśli to do mnie to zaznaczam że ja (herr_uberszturmfuhrer) i kolega o dość
    podobnie brzmiącym nicku "ubersztumperumper" to NIE ta sama osoba :)
  • j-k 23.01.06, 16:51
    herr_uberszturmfuhrer napisał:

    > Jeśli to do mnie to zaznaczam że ja (herr_uberszturmfuhrer) i kolega o dość
    > podobnie brzmiącym nicku "ubersztumperumper" to NIE ta sama osoba :)

    Istotnie , przepraszam. Myslalem, ze to byc moze tez Ty.
    Tym niemniej, odnies sie merytorycznie do tamtego mojego postu.
  • herr_uberszturmfuhrer 23.01.06, 17:15
    Jeśli mam się odnieść do sensowności samodzielnego ataku Izraela to z pewnością
    jest ona taka,że wywoła znacznie mniejsze reperkusje na rynku ropy.
    Irańczccy będą po prostu mogli wyjść "z twarzą" z tej sytuacji:
    Doskonale będą wiedzieć,że Izraelczyków wspierały -przynajmniej politycznie-
    Stany Zjednoczone ale nie będą zmuszeni przerwać dostaw ropy na światowe
    rynki.To bardzo wygodne także dla ajatollahów,bo wkońcu wlaśnie z ropy się
    utrzymują.
    Jeśli ataku otwarcie dokonają Stany Zjednoczone nie pozostanie Iranowi nic
    innego jak całkowicie przerwać eksport ropy a to będzie olbrzymi cios dla
    światowej gospodarki.
    Przynajmniej tak ja to widzę.
    Pozdro
  • j-k 23.01.06, 17:22
    I to jest juz ciekawa odpowiedz.
    Masz racje.

    Wszakze atak TYLKO Izraela ma jedna wade: Izrael nie bedzie w stanie
    technicznie zniszczyc wszystkich iranskich instalacji atomowych,
    gdyz wiele z nich jest ukrytych po ziemia.

    Zdola co najwyzej opoznic iranski program atomowy o 2 -3 lata.
    Pytanie polityczne: czy warta skorka za wyprawke?

    Szczerze mowiac sam nie wiem. Czas pokaze.
  • marek_boa 23.01.06, 18:15
    Co do eksportu ropy to czy nie aby najwięcej z Iranu importują Chińczycy? Bo
    wtedy sobie tak myślę,że dostawy raczej się zwiększą!:)
    -Pozdrawiam!
  • aso62 23.01.06, 18:50
    Jest parę przesłanek które pozwalają odróżnić samolot pasażerski od wojskowego.

    1. Samolot pasażerski powinien mieć włączony transponder. To taka cywilna
    odmiana IFF. F-15 czy F-16 tego nie odbierze ale towarzyszący mu AWACS tak.

    2. Nawet w czasie wojny samoloty wojskowe nie strzelają na ślepo do wszystkiego
    co popadnie. Jeżeli misją jest zbombardowanie czegoś to samolot będzie się
    angażował w walkę tylko z samolotem który mu zagraża. Samolot pasażerski
    musiałby wykonywać więc jakieś manewry stwarzające wrażenie, że szykuje się do
    ataku.

    3. Samolot pasażerski nie ma radaru. Brak oświetlenia radarem będzie wskazówką,
    że nie stanowi on zagrożenia. Teoretycznie jest termowizja ale wątpię żeby Iran
    miał samoloty mogące odpalać rakiety w tym trybie. Izraelczycy myślę wiedzą na
    pewno czy Iran takie możliwości ma czy nie.
  • cossack 23.01.06, 19:04
    Punkt1. Absolutnie tak
    Punkt2. Nie do końca. Pzrykład USS Vincenness, który zdjął irańskiego A300.
    Punkt3. Absolutnie nie. Każdy samolot pasażerski powinien być wyposażony w
    radar.
    Tak na marginesie to każdy samolot pasażerski porusza się w określonych
    korytarzach, nawet nad własnym terytorium, i nawet w Iranie.
  • aso62 23.01.06, 19:12
    cossack napisał:

    > Punkt3. Absolutnie nie. Każdy samolot pasażerski powinien być wyposażony w
    > radar.

    Przyznam, ze samolotami pasazerskimi specjalnie się nie interesuję ale pierwsze
    słyszę żeby takie samoloty miały radary do przeszukiwania przestrzeni.
  • cossack 23.01.06, 22:51
    A ja owszem. Interesuję się i to bardzo. Proszę kilka przykładów z "zewnątrz"
    i "wewnątrz".
    www.airliners.net/open.file?id=855865&WxsIERv=Obrvat%20747-441&Wm=0&WdsYXMg=Nve%
    20Arj%20Mrnynaq&QtODMg=Nhpxynaq%20-%20Vagreangvbany%20%28NXY%20%2F%20AMNN%
    29&ERDLTkt=Arj%20Mrnynaq&ktODMp=Znl%202%2C%202005&BP=1&WNEb25u=Wbanguna%
    20Enaxva&xsIERvdWdsY=MX-FHV&MgTUQtODMgKE=Va%20sbe%20n%20znwbe%20Q-purpx%20naq%
    20n%20ivrj%20vafvqr%20gur%20Abfr%20Pbar.%20Lbh%20pna%20frr%20gur%20jrngure%
    20enqne%20naq%20gur%20VYF%20nagraanf.&YXMgTUQtODMgKERD=6255&NEb25uZWxs=2005-06-
    09&ODJ9dvCE=&O89Dcjdg=24957%2F971&static=yes&width=1050&height=864&sok=JURER%20%
    20%28ZNGPU%20%28nvepensg%2Cnveyvar%2Ccynpr%2Ccubgb_qngr%2Cpbhagel%2Cerznex%
    2Ccubgbtencure%2Crznvy%2Clrne%2Cert%2Cnvepensg_trarevp%2Cpa%2Cpbqr%29%20NTNVAFG%
    20%28%27%2B%22enqne%22%20%2B%22va%22%20%2B%22abfr%22%27%20VA%20OBBYRNA%20ZBQR%
    29%29%20%20beqre%20ol%20cubgb_vq%
    20QRFP&photo_nr=6&prev_id=867573&next_id=839286&tbl=type1
    www.airliners.net/open.file?id=903255&WxsIERv=ZpQbaaryy%20Qbhtynf%20ZQ-82%20%
    28QP-9-82%29&Wm=0&WdsYXMg=Snypba%20Nve%20Rkcerff%20%28Nrebcbfgny%29&QtODMg=Qrf%
    20Zbvarf%20-%20Vagreangvbany%20%28QFZ%20%2F%20XQFZ%29&ERDLTkt=HFN%20-%
    20Vbjn&ktODMp=Nhthfg%204%2C%
    202005&BP=0&WNEb25u=Pye2yaq&xsIERvdWdsY=A905GN&MgTUQtODMgKE=Guvf%20nvepensg%2C%
    20bcrengrq%20ol%20Snypba%20Nve%20Rkcerff%2C%20jvyy%20or%20hfrq%20ol%
    20Nrebcbfgny.%20Vg%20vf%20va%20Qrf%20Zbvarf%20qbvat%20cebivat%20ehaf%20sbe%
    20gur%20SNN.%20Cynaarq%20freivpr%20vf%20qverpg%20sebz%20Zvnzv%2C%20Sybevqn%20gb%
    20Pnenpnf%2C%20Inarmhryn.%20N%20purpx%20bs%20gur%20jrngure%20enqne%20va%20gur%
    20abfr%20vf%20va%20beqre.%20Ng%20gur%20gvzr%20bs%20hcybnq%2C%20guvf%20vf%20gur%
    20svefg%20cvpgher%20bs%20guvf%20gnvy%
    20ahzore.&YXMgTUQtODMgKERD=1026&NEb25uZWxs=2005-08-18&ODJ9dvCE=&O89Dcjdg=49905%
    2F1767&static=yes&width=1200&height=812&sok=JURER%20%20%28ZNGPU%20%28nvepensg%
    2Cnveyvar%2Ccynpr%2Ccubgb_qngr%2Cpbhagel%2Cerznex%2Ccubgbtencure%2Crznvy%2Clrne%
    2Cert%2Cnvepensg_trarevp%2Cpa%2Cpbqr%29%20NTNVAFG%20%28%27%2B%22enqne%22%20%2B%
    22va%22%20%2B%22abfr%22%27%20VA%20OBBYRNA%20ZBQR%29%29%20%20beqre%20ol%
    20cubgb_vq%20QRFP&photo_nr=3&prev_id=915024&next_id=882471&tbl=type1
    www.airliners.net/open.file?id=931404&WxsIERv=ZpQbaaryy%20Qbhtynf%20ZQ-
    11&Wm=0&WdsYXMg=INEVT&QtODMg=Va%20Syvtug&ERDLTkt=Oenmvy&ktODMp=Whyl%2023%2C%
    202005&BP=0&WNEb25u=Snovb%20Ynenawrven%20-%20Pbagngb%20Enqne&xsIERvdWdsY=CC-
    IDT&MgTUQtODMgKE=IET%208720%20va%20ebhgr%20gb%20TEH%20bhgobhaq%20sebz%20CBN.%
    20Jr%20jrer%20gheavat%20evtug%20gb%20nibvq%20urnil%20sbezngvbaf%20nurnq%20bs%
    20hf.%20Abgr%20gur%20yvtug%20bs%20n%20yvtugavat%20whfg%20nobir%20gur%20cnary.%
    20Gunaxf%20sbe%20Tvbeqnab%20naq%20sbe%20gur%20xvaq%20perj%21%20%5BPnaba%20RBF%
    20300Q%5D&YXMgTUQtODMgKERD=34883&NEb25uZWxs=2005-09-29%2006%3A31%
    3A14&ODJ9dvCE=&O89Dcjdg=48503%2F528&static=yes&width=1200&height=818&sok=JURER%
    20%20%28glcr%20%3D%20%271%27%29%20NAQ%20%28ZNGPU%20%28nvepensg%2Cnveyvar%
    2Ccynpr%2Ccubgb_qngr%2Cpbhagel%2Cerznex%2Ccubgbtencure%2Crznvy%2Clrne%2Cert%
    2Cnvepensg_trarevp%2Cpa%2Cpbqr%29%20NTNVAFG%20%28%27%2B%22enqne%22%27%20VA%
    20OBBYRNA%20ZBQR%29%29%20%20beqre%20ol%20cubgb_vq%
    20QRFP&photo_nr=4&prev_id=932686&next_id=923893&tbl=COCKPIT
  • mamlas_1 23.01.06, 23:24
    Kurcze,przyznam szczerze że też wydawało mi się,że pasażerskie mają tylko
    radary pogodowe (zaznaczam że lotnictwem cywilnym nie interesuję się
    kompletnie).
    Pozdrawiam
  • cossack 23.01.06, 23:43
    Nie twierdzę, że to AESA :)
  • aso62 23.01.06, 23:46
    Ależ ten z MD82 wygląda całkiem bojowo. Za to ten z Jumbo to jakiś wypierdek
    mamuta. Inna sprawa, że przy Jumbo większość rzeczy tak wygląda.
  • michalgajzler 23.01.06, 23:59
    Hmmmm... w sumie, można znaleźć i takiego;-)
    www.milnet.com/pentagon/usaf/f22-testbed.jpg
    Zmodyfikowany 757 - czyli stanowisko badawcze dla AN/APG-77;-)
  • aso62 23.01.06, 23:43
    No tak, ale to są radary pogodowe. Na jakim zakresie fal one pracują? Bo jeśli
    na innym niż te z myśliwców czy opl to F-15 czy 16 nawet ich nie zauważy. Albo
    rozpozna jako pogodowe.
  • jopekpl 23.01.06, 23:48

    >
    > 2. Nawet w czasie wojny samoloty wojskowe nie strzelają na ślepo do
    wszystkiego
    >
    > co popadnie. Jeżeli misją jest zbombardowanie czegoś to samolot będzie się
    > angażował w walkę tylko z samolotem który mu zagraża. Samolot pasażerski
    > musiałby wykonywać więc jakieś manewry stwarzające wrażenie, że szykuje się
    do
    > ataku.

    Może przypomni nam kolega tę sprawe??wprawdzie to nie samolot a okręt ,ale suma
    faktów jest taka ze amerykanie nie przejmują się do czego strzelają.CO najwyżej
    powiedzą "sory" i nie będzie sprawy.Przy tak zaawansowanym sprzęcie jaki
    używają amerykanie ilość popełnianych tz." pomyłek"(patrz Irak, a ostatnio
    Pakistan) totalnie ich kompromituje(chyba ze jest to działanie celowe,najpierw
    strzelaj a potem pytaj kto idzie)

  • aso62 24.01.06, 00:01
    jopekpl napisał:

    > Może przypomni nam kolega tę sprawe??wprawdzie to nie samolot a okręt ,ale
    > suma faktów jest taka ze amerykanie nie przejmują się do czego strzelają.

    Jak trafi sie jakiś panikarz to wszystko może się zdarzyć.

    Ale chciałbym przypomnieć, może innymi słowami, co napisałem. Jeżeli pilot
    otrzymuje zadanie 'zbombarduj reaktor w X' to w czasie lotu nie bedzie się
    wdawał w walkę z pierwszym lepszym samolotem, bez względu na to czy prawidłowo
    go rozpozna czy nie. Nawet jeżeli będzie na 100% przekonany, że to jest irański
    F-14 czy MiG-29 to będzie starał się zejść mu z drogi. Nie ze strachu a ze
    świadomości, że wdanie się w walkę dramatycznie obniży szansę wykonania
    zadania. A jeżeli potem wróci ze zwycięstwem ale reaktor w X pozostanie cały,
    to już kariery w lotnictwie wojskowym nie zrobi.

    > a ostatnio Pakistan)

    Może przegapiłeś, ale to jednak okazało się nie być pomyłką.

    > totalnie ich kompromituje

    Nie kompromitują się tylko ci co nic robią. Ale też tacy niczego pozytywnego
    nie osiągają.

    > (chyba ze jest to działanie celowe,najpierw strzelaj a potem pytaj kto idzie)

    To nie wiesz, że to jest pierwsza zasada prawdziwego kowboja?:)
  • jopekpl 24.01.06, 00:09

    >
    > > a ostatnio Pakistan)
    >
    > Może przegapiłeś, ale to jednak okazało się nie być pomyłką.
    >
    PRZEGAPIŁEM coś nowego wyszło w tej sprawie ???
    >
    > > (chyba ze jest to działanie celowe,najpierw strzelaj a potem pytaj kto id
    > zie)
    >
    > To nie wiesz, że to jest pierwsza zasada prawdziwego kowboja?:)
    Hehehe ale nie tylko ich mnie tez uczono nieoficjalnie jak mam strzelać do
    kogoś stojąc na warcie to tak by klijent nie mógł mnie ciągać po sądach.(czyli
    zabić)
  • aso62 24.01.06, 00:18
    jopekpl napisał:

    > PRZEGAPIŁEM coś nowego wyszło w tej sprawie ???

    Tak. Wyszło, że jednak zdmuchnęli paru z dowództwa Al Kaidy.

    > Hehehe ale nie tylko ich mnie tez uczono nieoficjalnie jak mam strzelać do
    > kogoś stojąc na warcie to tak by klijent nie mógł mnie ciągać po sądach.
    > (czyli zabić)

    Mnie jednak uczono żeby walić kolbą w ryj. W tamtych czasach procedura nie
    przewidywała możliwości zaskarżenia wartownika przez cywila lezącego gdzie mu
    nie wolno. Widzę, że ten socjalizm to jednak był ustrój bardziej przyjazny
    człowiekowi.
  • misza_kazak 24.01.06, 11:33
    > Hehehe ale nie tylko ich mnie tez uczono nieoficjalnie jak mam strzelać do
    > kogoś stojąc na warcie to tak by klijent nie mógł mnie ciągać po sądach.
    (czyli
    > zabić)

    Przypomina mi sie tutaj moment (chyba z filmu "Full Metall Jacket") gdzie drill
    instructor USMC uczy kotow - "Jesli widzicie biegnacego czlowieka - to jest VC -
    zabijcie go! Jak widzicie stojacego czlowieka - to jest zdyscyplinowany VC -
    zabijcie go!"

    Co do warty, t wg. wszelkich regulaminow (przynajmniej w armii Rosji) zolnierz
    nie odpowiada za nic - nawet jak zabije swojego - u nas niedawno w Rostowie
    jeden zolnierz stojac na warcie zabil oficera - oficer nie odpowiedzial jak
    nalezy no i zlapal kule akurat w lewe oko... Zolnierzowi nic nie bylo - tylko
    pomoc psychologa jednostki...
  • cossack 24.01.06, 00:17
    Nie mam link`ów pod klawiszem (jak znajdę to zaraz wrzucam), ale sprawa
    wyglądała mnie więcej następująco: podczas konwojowania tankowców w cieśninie
    Ormuz (konflikt Irak - Iran) do strefy patrolowanej przz USS Vincenness wleciał
    rejsowy A300 Iran Air (odpowiednik naszego LOT`u) Vinceness odpalił Standard`a
    i około 120 osób zginęło. Są dwie wersje amerykańska - samolot nie odpowiadał
    na zapytanie Vincenness, nie reagował na polecenia zmiany kursu po wyjściu z
    korytarza powietrznego. Druga irańska - samolot cały czas był w swoim
    wyznaczonym korytarzu. Niestety na skutek uszkodzenia transpondera i radia nie
    mógł reagować na komunikaty z Vinceness. Swoją drogą to AEGIS się nie popisał.
  • cossack 24.01.06, 00:39
    Sprostowanie 290, a nie 120 ofiar
  • cossack 24.01.06, 00:52
    Coś na szybko z www.read-and-go
    "On July 3, 1988, the Strait of Hormuz was site of one of the most
    controversial tragedies in aviation history: Iran Air Flight 655, an Airbus
    A300 medium-sized passenger jet was shot down by the United States Navy
    cruiser, USS Vincennes (CG-49). All 290 on board (including 66 children) were
    killed, while Captain Rogers, the Vincennes commander, was awarded (by George
    H. W. Bush in 1990) the Legion of Merit award. An international situation was
    barely avoided, as the American president George H. W. Bush said I will never
    apologise for what Americans do, the Iranian president vowed revenge on the
    United States. There is still Iran Air Flight 655 about the events of this
    tragedy"
  • hki 24.01.06, 09:47
    Trzeba pamiętać nie tylko o irańskim A-300, ale także o KL007 i jego
    zestrzeleniu przez Rosjan. Tlumaczenie bylo bardzo pokrętne-ze pomylili go z
    AWACSEM :/
    W razie konfliktu cala przestrzen nad Iranem moglaby zostać zamkneta, a nie
    wykluczalbym także ograniczenia ruchu lotniczego nad plw. Arabskim, co
    spowodowaloby bardzo duze komplikacje w pasażerskim ruchu lotniczym.
  • cossack 24.01.06, 10:02
    Pamietamy, pamietamy. Różnica ogromna. Irańczyk nie wleciał w przestrzeń
    powietrzną żadnego innego państwa, a soviet nie otrzymał za swój "wyczyn"
    takich honorów jak dowódca Vincennes.
  • aso62 24.01.06, 11:23
    cossack napisał:

    > Pamietamy, pamietamy. Różnica ogromna. Irańczyk nie wleciał w przestrzeń
    > powietrzną żadnego innego państwa, a soviet nie otrzymał za swój "wyczyn"
    > takich honorów jak dowódca Vincennes.

    Gwoli ścisłości trzeba by dodać, że:

    1. KAL007 miał sprawny transponder tylko nikomu w PVO nie przyszło do głowy
    skontaktować się z cywilną kontrolą lotów.
    2. Nie próbowano też nawiązać łączności radiowej bo PVO w ogóle nie było
    przygotowane do rozmawiania z samolotami cywilnymi - ich radia pracowały na
    innych częstotliwościach, mało kto znał angielski.
    3. KAL007 został zestrzelony nad wodami międzynarodowymi, ok. 0,5 minuty po
    opuszczeniu strefy powietrznej ZSRR.
    4. Osipowicz w późniejszym wywiadzie przyznał się, że dobrze wiedział do czego
    strzela. Widział włączone światła pozycyjne, widział, że samolot jest dużo
    większy niż np. RC-135. Nie raczył jednak poinfomować o tym kontrolera.

    Zgadzam się, że te przypadki są diametralnie odmienne, jedynie skutki były
    niemal identyczne.
  • cossack 24.01.06, 11:34
    aso62 napisał:

    > Zgadzam się, że te przypadki są diametralnie odmienne, jedynie skutki były
    > niemal identyczne.
    I to jest w tym wszystkim najstraszniejsze. Lecisz sobie np. do rodzinki i
    bach. Już Cie nie ma, bo coś się komuś "pomyliło".
  • misza_kazak 24.01.06, 11:37
    cossack napisał:

    > Pamietamy, pamietamy. Różnica ogromna. Irańczyk nie wleciał w przestrzeń
    > powietrzną żadnego innego państwa, a soviet nie otrzymał za swój "wyczyn"
    > takich honorów jak dowódca Vincennes.

    Nawet wiecej - wszyscy od dowodcy VVS w dol do dowodcy pulku dostali taki
    porzadny wpie.. ze potem bali sie jakiejkolwiek inicjatywy - dlatego wlasnie
    MArtina Rusta na swym "kukuruznikie" nie zestrzelili i dali wyladowac na Placu
    CZerwonym - kazdy dowodca PWO okregu myslal - nie bede strzelal - przepuszcze -
    niech nastepny general decyduje...
  • marek_boa 24.01.06, 13:09
    Nie chciał bym byc złośliwy ale o ile pamiętam,to Iran posiada na stanie
    samoloty MiG-29 a te już w najstarszej wersji 9.12 miały termonamiernik!
    -Pozdrawiam!
  • marek_boa 24.01.06, 13:18
    Po za tym o ile się orientuję to (chyba?) od lat 80-tych(ale glowy nie dam!)
    funkcjonuje system antykolizyjny w lotnictwie cywilnym i się mnie wydaje,że na
    bazie radarów innych niż pogodowe?!
    -Pozdrawiam!
  • cossack 24.01.06, 13:53
    To raczej nie są widoki z radarów pogodowych:
    www.airliners.net/open.file?id=503103
    www.airliners.net/open.file?id=307239


  • aso62 24.01.06, 13:42
    marek_boa napisał:

    > Nie chciał bym byc złośliwy ale o ile pamiętam,to Iran posiada na stanie
    > samoloty MiG-29 a te już w najstarszej wersji 9.12 miały termonamiernik!
    > -Pozdrawiam!

    Co innego obserwowanie a co innego strzelanie rakietami tylko na bazie
    termowizji. F-14 miał niby takę możliwość ale na wczesnych wersjach działało to
    dziadowsko, nie wiem nawet czy irańskie F-14 były w to wyposażone.
  • marek_boa 24.01.06, 14:33
    Co do F-14 to wypowiadal się nie będę bo nie wiem! Co do MiG-29 to problemu z
    obserwacją i odpalaniem rakiet raczej nigdy nie było!:)
    -Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka