Dodaj do ulubionych

Polska mysl techniczna PPK "Diament"

  • czaja1 25.08.07, 12:03
    Ma ktoś pojęcie jak diament plasował się w stosunku do innych konstrukcji światowych tamtego okresu oraz jak wyglądała by jego skuteczność (PRZEBIJALNOŚĆ)

    pzdr
  • marek_boa 25.08.07, 12:28
    Czaja ty Chcesz konkretnej odpowiedzi czy Szukasz...Wróżki?:) A tak
    na dobrą sprawę to...cholera go wie!:)Koncepcyjnie ten pocisk
    przypomina skrzyżowanie Niemieckiego "Bo-810 Bolkow-
    Cobra",Szwajcarsko-Włoskiego "Mosquito" i...wdrożonego rok wcześniej
    Radzieckiego 3M6 "Trzmiel"!Przebijalność tego ostatniego to 300mm!
    -Pozdrawiam!
  • skandy5 25.08.07, 12:54
    O ile pamiętam oceniono go nizej niz Malutka. Szczegółów niestety
    nie pamiętam. Można jednak wskazać ze Malutka ma bardziej zwartą
    konstrukcję, wiekszy zasięg (przy podobnym ciężarze) i
    przebijalność. W sumie nic dziwnego - był to pierwszy polski ppk -
    dorobek radziecki (w tym czasie) był już znacznie większy.

    W latach 80tych prowadzono prace nad sterowaniem rakiet laserową
    wiązką prowadzącą mające doprowadzić do nowego polskiego ppk.
  • marek_boa 25.08.07, 13:07
    Stop kapela szwagra biją!:) Pocisk 9M14 "Malutka" wszedł na
    uzbrojenie dopiero w 1965 roku!:) Jeśli już porównywać
    Polskiego "Diamenta" to właśnie z 3M6 "Trzmel" a nie z "Malutką"!:)
    To ,że prace nad "Malutką" zaczęto prowadzić w 1961 roku nie
    znaczy ,że wszedł on od razu na uzbrojenie!:)
    -Pozdrawiam!
  • skandy5 25.08.07, 13:30

    Według linku prace nad Diamentem rozpoczęto w 1960 (rok przed
    Malutką, według twoich danych). Według kolejnych danych, "w 1963 r.
    przeprowadzono próby poligonowe 32 pocisków partii prototypowej i
    przygotowano pociski do prób komisyjnych".
    Gdyby podjęto decyzję o wdrożeniu do produkcji seryjnej, możliwe że
    zaczęto by powiedzmy w 1964 (to oczywiście czysta - optymistyczna -
    spekulacja)
    Porównanie z Malutką jest więc jak najbardziej uprawnione.
  • marek_boa 25.08.07, 17:09
    Oki-doki ino ,że można wyjść z takiego założenia tylko i wyłącznie w
    tedy,gdy...założymy ,że w 1963 roku w Polsce wiedziano cokolwiek o
    istnieniu takiego pocisku jak 9M14 "Malutka"!:)Znając paranoję
    ówczesnych desydentów i wojskowych w ZSRR w zakresie tajności
    (tajne/poufne - przed przeczytaniem spalić!) jest to niestety
    wątpliwe!Fakt niezaprzeczalny,że po rozkręceniu produkcji(mniej
    więcej 25000 sztuk rocznie!) pocisk ten został bardzo szybko "hitem"
    eksportowym!
    -Pozdrawiam!
  • skandy5 26.08.07, 00:32
    Cóż tak mi się obiło o uszy - zrezygnowano z własnych prac w związku
    z perspektywa pozyskania Malutkiej. Nie jest mi wiadome w którym
    roku to nastąpiło.
    Malutką pokazano oficjalnie, po raz pierwszy na defiladzie w Moskwie
    w 1965. W tym czasie prowadzono już (w USA, ZSRR) prace nad ppk II
    generacji - Rosjanie nie musieli mieć jakiś szczególnych oporów
    przed sprzedaża tych pocisków. Pomijam tu jednak ich paranoję.

    Swoją drogą, zagadnienia te stanowią białą plamę. Tzn historia
    uzbrojenia w PRL - co i kiedy kupiono? Dlaczego to a nie tamto? Co
    ZSRS proponował nam na sprzedaż (albo licencję) a my
    zrezygnowaliśmy. Np czołgi T80, Su25. Albo ile czasu zabiegano o
    Migi29? Próbowano nam tez wcisnąć przestarzały kit i czasem udawało
    się obronić.
    Często kwituje się to stwierdzeniem że wielki brat z rozdzielnika
    nakazał .... i tyle.
    Myslę że było to bardziej skomplikowane. Prowadzono też istne wojny
    podjazdowe z "bratnimi krajami" o możliwość produkcji niektórych
    systemów uzbrojenia - zaawansowanych technologicznie, z dużymi
    perspektywami na eksport.
    W gruncie rzeczy, wiemy więcej o takich niuansach w produkcji
    uzbrojenia w IIRP niż PRL.

    A w NTW ostatnio większość to bzdety po prostu, powielane
    potem/wcześniej w Raporcie - "Utylizacja środków bojowych w ZM
    Mesko", nowych ciężarówkach Iveco do przewozu chleba i nowych
    kieszeniach w kamizelkach kuloodpornych.
    Super!

  • marek_boa 26.08.07, 07:50
    Częściowo Skandy Masz rację!:) Mogło właśnie tak być ,że ze wględu
    na niedopracowanie konstrukcji zarzucono prace przy "Diamencie" na
    rzecz produkcji 9M14 "Malutka"! W końcu ileś tam tysięcy tych
    pocisków "Mesko" wyprodukowało?!:)
    - Tak szczerze pisząc to z tym rozdzielnikiem było...różnie!:) Nie
    licząc "propozycji" Rosjanie zazwyczaj nikomu nie wciskali na siłę
    sprzętu!:)O zamiarze kupna T-80 nie słyszałem ani nie czytałem! O
    niechęci zakupu Su-25 to inna bajka bo...mieliśmy na stanie od
    cholery i ciut-ciut Limów-6/6bis!:) Polska nie zakupiła też
    proponownych nam przez stronę Radziecką samolotów MiG-25 ani też
    czołgów IS-3 i T-62!Kwestia "zabiegania" to...nieodpowiednie
    słowo!:) ZSRR składał w "odpowiednim" czasie propozycję sprzedaży i
    można było na nią odpowiedieć tak lub nie!:)Jedynymi "wojnami" jakie
    prowadzono w tym temacie były "podchody" z Czechosłowacją na temat
    produkcji licencyjnej czołgów i BWP!:)
    - Były też i inne perełki!:) Znana jest hiostoria zarzucenia przez
    Polskę produkcji rodzimej konstrukcji BWP z rodziny "TB" na rzecz
    produkcji licencyjnej BMP-1 ale to nasi decydenci o tym
    zdecydowali!:) W takie decyzje Rosjanie się nie wtrącali! Po za tym
    na przykład zaproponowali wstrzymanie się z zakupem kolejnych
    śmigłowców morskiej wersji ZOP Mi-4ME bo byli na końcówce wdrażania
    do produkcji Mi-14PŁ! Czasami taka propozycja była pierwszym
    zwiastunem informacji o nowym sprzęcie jaki miał wejść na uzbrojenie
    UW!
    - Co do NTW to sam już zauważyłem ,że...redakcja chce po prostu
    zadowolić każdego z czytelników a jest to po prostu nie realne!
    -Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka